No, gratulacje ![]()
11 181 2013-10-10 19:42:02
Podobne tematy
11 182 2013-10-10 20:26:40
Tak, dostałam propozycje i jestem moderatorem
Na razie mnie to przeraża,jakby nie patrzeć odpowiedzialność za forum, ale mam nadzieję, że dam sobie z tym radę ![]()
11 183 2013-10-10 20:28:09
Na pewno dasz ![]()
11 184 2013-10-10 21:21:12
Truskaweczko gratulacje...nie zwrocilam uwagi...szkoda że za tą pracę nie płacą ![]()
11 185 2013-10-10 22:08:24
No szkoda szkoda, dziękuję za gratulację ![]()
Co słychać Aniu?
11 186 2013-10-11 09:46:11
truskaweczko u mnie znośnie.Praca, dom i jeszcze w chwili wolnej pomoc mojej mamie przy remoncie. Ostatni czas był dla mnie mega zapracowany.Najważniejsze że już widać efekty.Dziękuję że pytasz. ![]()
11 187 2013-10-11 10:08:11
Opiekujesz się jakimś działem Truskaweczka?
I ile czekałaś na zmianę statusu? ![]()
11 188 2013-10-11 10:15:18
Ja nie jestem normalna jestem mam HIV więc teraz będę do końca życia sama, zero pocałunków, seksu ![]()
11 189 2013-10-11 10:40:24
Ja nie jestem normalna jestem mam HIV więc teraz będę do końca życia sama, zero pocałunków, seksu
Bardzo mi przykro, jednak z takim podejściem jakie wykazujesz na forum (przeczytałam wszystkie twoje posty) nie znajdziesz przyjaciela/chłopaka nie przez to, że jesteś nosicielką, tylko przez to, że nie potrafisz myśleć o rozmawiać o niczym innym...
11 190 2013-10-11 20:11:53
Wybaczcie, ale teraz mogę być mniej aktywna jako moderatorka i userka sad Dlatego teraz jestem i aż ciężko pisać... Moja psina umarła sad Ostatnio była słaba, ale dostała na tego raka zastrzyki, osłabienie wydaje się być normalnym w przypadku starego, schorowanego leczonego psa..także nikt z nas się nie spodziewał.. owszem, ciągle leżała czy spała, na spacerach często nosiłam ją na rękach, bo już bardzo słabe łapy miała i słabo chodziła, wywracała się, ale myśleliśmy, że jeszcze trochę z nami pobędzie. Tzn, mama rano zobaczyła jak ona strasznie piszczy, widać było, że bardzo ją boli, nic nie chciała jeść, a zawsze do jedzenia była pierwsza, za łóżko się chowała, nie mogła znaleźć sobie miejsca. Bardzo cierpiała, a przy takim stanie wątroby, skoro już tak ją bolałó, to ból byłby tylko większy. Dlatego moja mama pojechała z nią do weterynarza i uśpili ją. Wtedy spałam. Trochę przykro mi, że nie obudziła mnie, ale trochę ją rozumiem... A sama ostatnio mam bardzo mocny sen, więc nawet jej głośne piszczenie mnie nie obudziło. Mama powiedziała, że nie chciała mnie budzić, żebym widziała ją w takim stanie.
To niby "pies mój i siostry", więc trochę początkowo było mi przykro, że chociaż nie obudziła mnie, nie skonsultowała decyzji, tylko sama tak szybko ją podjęła. No, ale sama rozumiem, na pewno tak cierpiała, że trzeba było szybkiego działania, a ja oczywiście zgodziłabym się na uśpienie, z tym, że mama chciała bym zapamiętała ją taką jaką była, a nie umierającą- także mimo początkowego żalu rozumiem moją mamę. Tak za tydzień moja sunia skończyłaby 15 lat sad Byłam w Warszawie, bo umówiłam się z moim facetem i nie odwoływałam już, doskonale zrozumiał moją sytuację, bo sam miał 10 lat temu psa, 10 lat temu zmarł i do tej pory na myśl o nim roni łzy. Zabrał mnie do kina, sama też chciałam i zasugerowałam mu, na taką bajkę "Kumba". Bajka wspaniała, ale niestety była tam scena śmierci, więc od razu zrobiło mi się smutno, smutno z powodu mojej pisny, z powodu ogólnie tego, że śmierć jest, a wszystko bym dała, bym ja, inne osoby, szczególnie mi bliskie, żebyśmy nigdy nie umarli, żebyśmy zawsze tu na ziemi byli obok siebie sad Wiem, wiem, pewnych rzeczy nie da się zmienić, ale bardzo bym chciała, taki gen nieśmiertelności albo przynajmniej długowieczności, 100 lat minimum, bo ten czas... tak szybko płynie, za szybko, dlatego 100 lat człowiek na tej ziemi jak dla mnie powinien minimum mieć. Nie wiem czy ze mną się zgadzacie, ale ja takie zdanie mam w tym temacie i zawsze miałam, myślę tak, nie tylko w chwilach, gdy tracę kogoś, kto jest dla mnie ukochany. Po prostu tak uważam
A jutro chłopak przyjedzie do mnie do domu. Bardzo się cieszę.. Jest dla mnie ogromnym wsparciem. Właśnie w takich chwilach, zwłaszcza, dobrze jak jest obok mnie, najlepiej właśnie dziś, jutro, codziennie lub prawie codziennie, jak najczęściej. .
Zgadzam się z Ewą, kwestia podejścia... To sama sprawiasz, że nie masz na kogoś szans, takim właśnie myśleniem.
11 191 2013-10-11 20:28:53
Tak sie wtrace na chwile pozwolcie.
Truskaweczko przykro mi z powodu psinki... moja mama tez rok temu uspila mojego ukochanego psa...tez miala 15lat, ale w wieku13lat zaczela chorowac. Najpierw dostala ataku padaczki, dosc dlugo z twgo wychodzila... pozniej zabki usuwane. Ale caly czas byla taka radosna, kochana... ktoregos razu, zaraz przed moim wyjazdem do niemiec wymiotowala krwia... juz wtedy wiedzialam, ze jak wroce to jej nie bedzie... a to wlasnie ona wyciagnela mnie z depresji. Ona mnie pocieszala, ona ze mna plakala... ale juz miala zanik miesni, wysiadla watroba, nerki. Wet powiedzial, ze ona by jeszcze pozyla dobre2lata, ze widac, ze pies kocha i jest kochany... ze ta milosc ja trzymala przy zyciu. Ja nie pamietam ok tygodnia po jej uspieniu.. wiem tylko, ze ryczalam caly czas. Do tej pory jest mi ciezko. Ale mam jeszcze jej corke, ktora tez kocham tak samo jak tamta.
A co do tego, ze ludzie powinni zyc 100lat. Hmmm nie zgodze sie. Pracuje teraz z ludzmi od50r.z do 95. I powiem Ci, ze jesli czlowiek jest zdrowy to ok, ale wiekszosc pacjentow to mocno chorzy ludzie, ktorzy sa tak naprawde z tym wszystkim sami. Patrzac na nich wiem, ze ja bym nie chciala dozyc momentu, kiedy bylabym zdana na innych. Ale lubie ta prace, bo wiem, ze robie cos dobrego
11 192 2013-10-11 20:41:49
Dziękuję za Twoje słowa.
Chodziło mi o to, żeby żyć sto lat lub dłużej w dobrym zdrowiu albo... gdyby wynaleźli lek na nieśmiertelność byłabym pierwsza. Kiedyś może byłam bardziej pewna, że coś jest po tym życiu. Teraz niby też wierzę, że jest, ale i tak mnie to przeraża, starzenie się, to wszystko, te procesy, mimo wszystko lepiej by było zachować i duszę, i ciało, a nie tylko ciało. No, ale na pewno każdy by chciał, by nie było żadnego przemijania, więc nie jestem odosobniona. Chodzi o to, że czas mija za szybko, co mi bardzo ciężko zaakceptować.
11 193 2013-10-11 21:39:58
Powiem Ci, ze ostatnio o tym samym myslalam. Ze skoro te ponad 20lat tak szybko zlecialy, to naprawde nim sie obejrze bedzie juz30stka,50tka, i wiecej. Mnie przersza najbardziej to, ze moja rodzina tez sie starzeje. Ze nie zostalo wcale tak duzo czasu moim dziadkom(mam nadzieje, ze beda zyc naprawde dlugo) a ja tutaj, oni w polsce...
11 194 2013-10-12 00:12:46
Powiem Ci, ze ostatnio o tym samym myslalam. Ze skoro te ponad 20lat tak szybko zlecialy, to naprawde nim sie obejrze bedzie juz30stka,50tka, i wiecej. Mnie przersza najbardziej to, ze moja rodzina tez sie starzeje. Ze nie zostalo wcale tak duzo czasu moim dziadkom(mam nadzieje, ze beda zyc naprawde dlugo) a ja tutaj, oni w polsce...
A no właśnie, tak samo myślę. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że już 20 lat to dużo, ale jak spojrzy się na życie, to naprawdę jest mało. Dlatego chciałabym, żeby życie chociaż dłuższe było, bo samo nawet 70-80 lat to jest mało. Czas szybko leci. Rozumiem Cię. Ja myślę tak o mojej babci. Myślę, że ona za wizję długowieczności czy nieśmiertelności też wiele by dało i że tak samo jak ja ma trudność, by zaakceptować to, że tak czas płynie, chce jak nadjłużej żyć, nie chce pogodzić się z tym, że to przemija (tak jak i ja). Za to mój "przyszywany" dziadek akceptuje, mówi, że kiedy umrze to umrze i taki wyluzowany, tak jakby wiesz, to kiedy umrze było mu obojętne, ja mam zupełnie inną postawę, tak jak mówię nie umiem tak z tym się pogodzić. Ja ogólnie optymistycznie patrzę na życie, ale to dlatego, że je kocham, ale w tej kwestii akurat tak optymistycznie nie myślę i po prostu nie potrafię teraz się z tym pogodzić, że ten czas tak leci... ![]()
11 195 2013-10-12 00:56:16
Oj dziewczyny, macie 20 lat, a zrzędzicie jak stare baby
Mi stuka już niebawem 30stka i czuję ,że wszystko co najlepsze dopiero przede mną ![]()
11 196 2013-10-12 01:06:15
No wiesz, chyba każdy ma czasem prawo do takich refleksji, do chwili słabości, zwłaszcza, że dzisiaj straciłam psa. Moim zdaniem jesteś niesprawiedliwa w tym co piszesz, że zrzędzimy, bo co innego jakbym tak na co dzień pisała, a co innego jak piszę tak raz na ruski rok, bo straciłam psa i po prostu widzę jak czas szybko leci! No bo tak jest, może TY odczuwasz inaczej, ale ja tak. co nie znaczy, że cały czas o tym myślę, napisałam tylko moje spostrzeżenia, a śmierć psa po prostu mnie szczególnie zdołowała, więc to normalne, że sobie "zrzędzę" i cierpię, dziwne, gdybym była uśmiechnięta od ucha do ucha...Także trochę zrozumienia może...
11 197 2013-10-12 19:55:26
Oj dziewczyny, macie 20 lat, a zrzędzicie jak stare baby
Mi stuka już niebawem 30stka i czuję ,że wszystko co najlepsze dopiero przede mną
Hmmm no ja nie jestem wcale duzo mlodsza od Ciebie. Tak jak pisala Truskaweczka, to jest bardziej refleksja niz jak to mowisz zrzedzenie.
Zreszta uwierz, jak sie patrze na moich pacjentow to czasami przychodzi Ci do glowy jak to bedzie z Toba kiedy bedziesz stara. Przychodzi Ci do glowy, ze musisz zycie brac takim jakie dostajesz, zeby w wieku 60-80lat miec co wspominac, moc powiedziec, ze bylas szczesliwa, ze nie zmarnowalas sobie zycia. Ze zrobilas wszystko, zeby tak wlasnie bylo.
Kiedys o tym wogole nie myslalam. Do smierci mojego dziadka.
Ahhh ale po co ja to pisze skoro i tak bede 20sto letnia zrzeda ;D
11 198 2013-10-12 20:59:19
Amelianka napisał/a:Oj dziewczyny, macie 20 lat, a zrzędzicie jak stare baby
Mi stuka już niebawem 30stka i czuję ,że wszystko co najlepsze dopiero przede mną
Hmmm no ja nie jestem wcale duzo mlodsza od Ciebie. Tak jak pisala Truskaweczka, to jest bardziej refleksja niz jak to mowisz zrzedzenie.
Zreszta uwierz, jak sie patrze na moich pacjentow to czasami przychodzi Ci do glowy jak to bedzie z Toba kiedy bedziesz stara. Przychodzi Ci do glowy, ze musisz zycie brac takim jakie dostajesz, zeby w wieku 60-80lat miec co wspominac, moc powiedziec, ze bylas szczesliwa, ze nie zmarnowalas sobie zycia. Ze zrobilas wszystko, zeby tak wlasnie bylo.
Kiedys o tym wogole nie myslalam. Do smierci mojego dziadka.
Ahhh ale po co ja to pisze skoro i tak bede 20sto letnia zrzeda ;D
No dokładnie. Poza tym pewnie większość z nas chciałaby żyć i ponad 100 lat, jeśli nie wiązałoby się to z chorobami poważnymi itp. Dla mnie czas za szybko płynie i tyle.
11 199 2013-10-14 09:23:28
truskaweczka bardzo mi przykro.Mam nadzieję że pocieszy cię myśl że twój pupil już nie cierpi.
Dziewczyny co do rozmowy...Pewnie że chciałabym żyć jak najdłużej i tego samego życzyłabym wszystkim.Najważniejsze aby w zdrowiu i aby zwolnić proces starzenia.Ja sama już mam 30 lat na karku choć się nie czuję na tyle.Duchem cały czas 25.Taka jest kolej rzeczy i mimo że ciężko jest się z tym pogodzić to raczej nie mamy wyjścia.
11 200 2013-10-14 13:41:42
Truskaweczka przykro mi z powodu utraty psa :*
A co do tego starzenia się itd, to każdy ma takie chwile refleksji, mnie też czasami dopadają. I ja wolałabym umrzeć w młodszym wieku, ale zdrowa, niż zestarzeć się i cierpieć... eeeh...
11 201 2013-10-15 00:53:53
Truskaweczka przykro mi z powodu utraty psa :*
A co do tego starzenia się itd, to każdy ma takie chwile refleksji, mnie też czasami dopadają. I ja wolałabym umrzeć w młodszym wieku, ale zdrowa, niż zestarzeć się i cierpieć... eeeh...
Rozumiem, nikt nie chce być cierpiącym, stąd takie refleksje, żeby żyć jak najdłużej i w zdrowiu.
Dzięki za wsparcie Ewa :*
11 202 2013-10-19 20:30:35
i nastała cisza. Naprawdę nic się u Was nie dzieje? ![]()
11 203 2013-10-19 21:57:40
U mnie nic...dziś wyrobiłam sobie nowe okulary i tyle ![]()
11 204 2013-10-19 22:04:43
Zimno się robi to się nic nie chce ![]()
11 205 2013-10-20 12:14:06 Ostatnio edytowany przez poziomka182 (2013-10-20 12:14:34)
U mnie nic...dziś wyrobiłam sobie nowe okulary i tyle
założysz je i powiesz jaki ten świat brzydki ![]()
11 206 2013-10-20 13:00:56
noszę soczewki i widzę jaki ten świat szary i bury...jak pierwszy raz założyłam okulary...oooo....to było zaskoczenie ![]()
11 207 2013-10-20 16:10:42
hehe, więc mała różnica w postrzeganiu świata ![]()
a czemu teraz okulary?
11 208 2013-10-20 16:45:05 Ostatnio edytowany przez Peonia1 (2013-10-20 16:45:37)
wada mi się pogorszyła i stare okulary nie dają rady...a od pewnego czasu mylą mnie (klienci w pracy)z koleżanką więc pomyślałam o zmianie wizerunku
W środę idę do fryzjera....do tego wyraźne okulary i powinno być inaczej ![]()
11 209 2013-10-20 17:19:12
Peonia1 napisał/a:U mnie nic...dziś wyrobiłam sobie nowe okulary i tyle
założysz je i powiesz jaki ten świat brzydki
Albo założy i powie jaki ten mój mąż brzydki
Tylko żartuję jakby co ![]()
11 210 2013-10-20 17:40:33
poziomka182 napisał/a:Peonia1 napisał/a:U mnie nic...dziś wyrobiłam sobie nowe okulary i tyle
założysz je i powiesz jaki ten świat brzydki
Albo założy i powie jaki ten mój mąż brzydki
![]()
Tylko żartuję jakby co
Czarna ja tak zawsze do niego mówię...albo coś typu:ty się ciesz że ja mam wadę wzroku, bo nie miałbyś szans ![]()
11 211 2013-10-20 17:44:30
No to teraz może mieć pecha ![]()
11 212 2013-10-20 17:49:51
![]()
Może się okazać że się rozmyślę ![]()
11 213 2013-10-20 17:53:00
Prawie mi go żal, ale prawie ![]()
11 214 2013-10-20 17:55:37
W razie o pozbędziesz się konkurenta
a czekaj to nie ten temat ![]()
11 215 2013-10-20 17:57:40
Oj biedny biedny ![]()
11 216 2013-10-20 18:00:05
On ma ze mną jak pączek w maśle...choć fakt jestem niedobra ![]()
11 217 2013-10-20 18:03:04
No nie będzie miał tak dobrze, jak zobaczysz go "nowym wzrokiem" ![]()
11 218 2013-10-20 18:22:25
wtedy powie: "Rany, za jakie cudo ja wyszłam" ![]()
11 219 2013-10-20 21:40:27
ha ha ha
aleście wariatki ![]()
11 220 2013-10-20 21:53:43
No ba ![]()
11 221 2013-10-20 22:44:09
cześć ![]()
ja nie mam czasu na nic ![]()
w tym roku praca licencjacka, pomysłu brak ![]()
Monia, brzuszek cudny [wiem, mam tempo
]
a w skrócie co u Was? ![]()
moja sprawa w toku, zeznania złożone i teraz czekać...pytanie jak długo...
11 222 2013-10-20 22:58:10
W skrócie po staremu ![]()
A u Ciebie? Coś Cię nie ma ostatnio nic.
Sprawa? Z tym włamaniem na konta?
11 223 2013-10-20 23:00:09
yhym, dokładnie ta.
u mnie nic nowego. samotna, ale poszukująca ![]()
11 224 2013-10-20 23:02:55
A masz jakiś obiekt zainteresowań? ![]()
11 225 2013-10-20 23:06:24
nie wiem. spotykam się z kimś czasami
boję się zaufać, wiązać, ale z drugiej strony nie chce być sama
11 226 2013-10-20 23:12:13
Rozumiem Cię. Ale kogoś znajdziesz na pewno ![]()
11 227 2013-10-21 01:12:10
Jola, no dawno Cię nie było, pytałyśmy Ciebie np czemu nie wyszło Wam z chłopakiem, ale nie było Cię już na forum od tego czasu. No, ale z drugiej strony rozumiem, możesz nie chcieć pisać czemu doszło do rozstania. Także to było luźne pytanie, w sensie, że wiesz, może byśmy coś doradziły, ale odpowiadać wiadomo- nie trzeba, rozumiem Cię. Powodzenia w wymyślaniu tematu pracy licencjackiej. Też miałam z tym problem, zanim wymyśliłam temat
Długo to trwało, chyba z miesiąc nad tym myślałam albo i dłużej i już się bałam, że nic nie wymyślę ![]()
11 228 2013-10-21 21:28:49
Jola witaj! super że jesteś...oby udało ci się częściej wpadać.Ważne, że złożyłaś papiery i jemu nie odpuszczasz.Co będzie to będzie, ale przynajmniej będzie miał nauczkę.
poziomka na takie stwierdzenie to nie ma szans...jak go poznałam to miałam dobry wzrok i jUŻ wtedy wiedziałam, że w kolejce po urodę to on na pewno nie stał
![]()
11 229 2013-10-22 08:02:35
Jola, też uważam, że dobrze zrobiłaś składając zeznania. Trzymam kciuki, aby starczyło cierpliwości i siły!
11 230 2013-10-23 11:55:55
Jola ciężko ci będzie wygrać sprawę, nie chcę być złym prorokiem, ale może się skończyć na umorzeniu z powodu braku dowodów... Ale trzymam kciuki żeby było inaczej!
I tak czy siak - pokazałaś, że nie zostawiasz tak tego, więc super! ![]()
11 231 2013-10-24 23:27:08
wiesz, mam IP komputera z którego były wysyłane maile...
Monika, rozstałam się bo pił trochę, na mój gust, za dużo. powiedział mi kiedyś po pijaku, że jestem szmatą [przepraszał], ale ja nie pozwolę się traktować jak ścierwo więc podziękowałam.
11 232 2013-10-25 10:43:53
Jola to jesteś dobrze przygotowana do sprawy.Mam nadzieję, że dostanie za swoje.
A facet nie był ciebie wart i bardzo dobrze zrobiłaś.
11 233 2013-10-25 12:20:03
Jeśli masz IP, to rzeczywiście jesteś na lepszej pozycji
o ile wysyłał ze swojego komputera.
Moim zdaniem jeśli chłopak chociaż raz - czy na trzeźwo, czy po pijaku - nazwie brzydko dziewczynę, albo nie daj Boże uderzy, to już jest na straconej pozycji. Bo jeśli zrobił to raz, to skąd pewność, że nie będzie to szło dalej? Dno i tyle, także Jola dobrze, że to się szybko skończyło!!
11 234 2013-10-27 22:00:27
No i stało się! Dzisiaj kupiłam sobie auto ![]()
http://www.autotrader.pl/honda_jazz_1_4_2006_r/126942518/g
Jazzowa niedziela ![]()
11 235 2013-10-28 01:29:01
Jola, bardzo dobrze zrobiłaś. Jak pisze Ewa nikt nie ma prawa nikogo tak obrażać! Wtedy związek nie ma dalszego sensu. Mam nadzieję, że sprawa w sądzie dla Ciebie będzie pomyślna
Powinien za to odpowiedzieć.
Ja za to wkurzyłam się na mojego faceta, bo już chyba trzeci raz nie wyszło z nocowaniem, tym razem z jego winy. Umówił się ze mną na daną godzinę, okazało się, że zapomniał nastawić budzika, dlatego dopiero wstał po nocce i czekałam z półtorej godziny prawie hmm A czemu? No bo kolega po pracy wziął go na piwo, a w końcu 6 piw..
Tzn, jak pisałam mój dużo nie pije ogólnie, ale czasem jednak przesadzi lekko, jak z kimś się napije. Rzadko bo rzadko, ale niestety teraz tak zrobił, wkurza mnie to, bo tutaj niefajnie się zachował hmm Przez co budzika zapomniał nastawić.. no i zapomniał wziąć z domu plakietki pracowniczej, więc nie może dziś u mnie nocować. No i tak mu grafik trochę zmienili, że pracuje jutro od 8 do 22... No, ale przyjedzie już na pewno do mnie po pracy i jutro nocuje.. co nie zmienia faktu, że jestem wkurzona. Dobrze, że bardzo rzadko takie akcje jego "niemyślenia", toteż mu wybaczam. No, ale wkurzyć się, wkurzyłam.
Poziomka, świetne auto
W dobrym stanie widać ![]()
Edit:
A do mnie jednak za 2 dni wpadnie na noc.. bo więcej czasu wtedy.. No wkurzyłabym się, no ale faktycznie więcej czasu wtedy będzie. Niby więcej tylko o 2 godziny, bo wtedy ode mnie będzie jechał do pracy na 14, ale zawsze coś.. Niech już będzie. Byle już tak nie zawodził w tej kwestii ![]()
Dobranoc :*
11 236 2013-10-28 14:52:01
Poziomka, gratuluję zakupu auta!
Oby się dobrze jeździło:
Truskaweczka, jeśli takie akcje się często nie powtarzają, to dobrze. Mój też mnie zdenerwował, bo jak ja byłam na zjeździe, to on był na imprezie i dopiero na następny dzień się przyznał, że była tam taka dziewczyna. Ok, mogła być, ale ja mogłam o tym wiedzieć od razu, a nie po fakcie, aaaaaa z chłopami ![]()
11 237 2013-10-28 15:25:48
Dziękuję dziewczyny! ![]()
Oj jak czytam Wasze posty to sobie myślę, że mimo tej odległości mam spokój z moim facetem. I z wyjątkeim tych kilometrów nie mam na co narzekać ![]()
11 238 2013-10-29 02:37:15
To dobrze poziomko. Każda z nas jednak musi pamiętać, że najwięcej pokaże wspólne mieszkanie, ja z moim jeszcze nie mieszkam, więc nie mogę tak wszystkiego powiedzieć o nawykach, mimo że 4 i pół roku jesteśmy razem. Zupełnie inaczej na pewno jak się mieszka razem, cały czas obok siebie itp.
Dobranoc ![]()
11 239 2013-10-29 11:17:02
truskaweczko masz naprawdę zdrowe i świetne podejście do związku.Rozumiesz to że każdy czasem potrzebuje gdzieś sobie , wyskoczyć na piwko. Ja swojemu też nie zabraniam, bo sama też często wychodzę.Jeśli chodzi o wspólne zamieszkanie to też się zgodzę.Poznaje się siebie najlepiej i po pewnym czasie nie jest tak słodko jak mogłoby się wydawać ![]()
poziomka świetna fura
gratuluję wyboru ![]()
11 240 2013-10-29 13:28:05
No ja się właśnie przekonuje co to jest wspólne mieszkanie z chłopakiem, ale mieszkamy też z innymi znajomymi (nie sami) więc to nie to samo jeszcze. Póki co jest spoko. Ale już nie to samo, ze sobie wychodzę gdzie chcę i z kim chcę ![]()
11 241 2013-10-29 15:18:02
Nemezys to prawda, jest inaczej.Za jakiś czas zaczniesz zauważać jego wady...wtedy się zacznie
![]()
11 242 2013-10-29 15:40:22
Jak ich nie widać, to jak chcesz je zauważyć? Zadajesz pytanie, gdzie się podziewają takie dziewczyny, a tak na prawdę one są wszędzie, tylko ich nie widzisz, bo właśnie się nie wyróżniają z tłumu. Czysty paradoks. Rozejrzyj się w każdym miejscu, gdzie będziesz. Nawet jak spotkasz ją w kinie, to jak do niej zagadasz?
Aczkolwiek wszystko jest możliwe, więc życzę powodzenia ![]()
11 243 2013-10-29 20:12:53
truskaweczko masz naprawdę zdrowe i świetne podejście do związku.Rozumiesz to że każdy czasem potrzebuje gdzieś sobie , wyskoczyć na piwko. Ja swojemu też nie zabraniam, bo sama też często wychodzę.Jeśli chodzi o wspólne zamieszkanie to też się zgodzę.Poznaje się siebie najlepiej i po pewnym czasie nie jest tak słodko jak mogłoby się wydawać
poziomka świetna furagratuluję wyboru
No staram się. Z tym piwem to się wkurzyłam, ale to nie chodzi o same piwo, tylko, że spóźnił się sporo przez to na nasze spotkanie, bo po wypiciu był mało przytomny :] No i przez to dopiero na spotkaniu dowiedziałam się, że nie nocuje. No, ale dziś nocuje
Będzie u mnie tak około 23, po pracy.
11 244 2013-10-29 20:39:21
Już te wady zaczęłam poznawać, ale nauczyłam się też przymykać na nie oko ![]()
11 245 2013-11-02 11:14:58
jestem 10 min drogi od plaży, a ja ciągle leżę w łóżku . AAA ![]()