Ja tez jestem za mieszkaniem ze sobą przed slubem
nie wyobrażam sobie isc pod ołtarz z facetem, z ktorym wczesniej noe mieszkalam nawet jesli bylibyśmy ze sobą z 6 lat albo i więcej. Jednak tutaj każdy poznaje siebie na wylot i można przewidzieć reakcje drugiej osoby itp a niestety związek na odleglość nie zawsze daje takie szanse. I tak jak napisała Monia, ja ślubu nie musiałabym brac, choć jest on dla mnie ważny ale na pewno nie najważniejszy. Jednak ze względów własnie prawnych wolalabym byc chociaż po cywilnym. Niestety pary żyjące bez slubu są czesto dyskryminowane w wielu sytuacjach np kiedy chłopak/dziewczyna leży w szpitalu/ulegl wypadkowi, to lekarze nie chcą drugiej osobie przekazywac informacji na temat stanu zdrowia osoby poszkodowanej, bo nie jest rodziną. Ja sobie osobiście nie wyobrażam takiej sytuacji, wkur**** się na maxa i zjechała zapewne lekarza z dołu do góry
no i wiadomo jest to na pewno ułatwienie i o ile 5 lat temu jeszcze o ślubie nie myślałam tak teraz jestem w takim wieku, że chcialabym się jak najszybciej ustatkować ![]()
Monia, we wtorek zaczynam staż ![]()