Jestem zdrowa,ale... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jestem zdrowa,ale...

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 143 ]

1 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-14 21:01:46)

Temat: Jestem zdrowa,ale...

Musze w poniedzialek jechać na pierwsza wizytę do psychiatry.

Wyniki badań krwi dostalam dzisiaj, ponieważ moj lekarz kazał je dac na tzw fast tracking(czyli przyspieszone badanie labolatoryjne). Tak,wiec dzisiaj w same Walentynki dostalam cudowna wiadomosc-jestem zdrowa i nie mam żadnej powaznej choroby. Nawet nie wiecie jaka to ulga,bo różne scenariusze przychodzily mi do glowy od zwyklych alergii az po nowotwory. Także ciesze się, ze jestem zdrowa

Z drugiej strony niepoki mnie to i stresuje fakt,ze pomimo braku powaznej choroby ja mam nadal chroniczne zmęczenie,brak energii i prawie calymi dniami leze w lozku,mam tez problemy ze snem i kompletnie zepsuty rytm dobowy

Mam tak od ponad roku czasu(a właściwie zaczęło sie wcześniej tyle,ze objawy były wtedy lagodne) kiedy napisalam tu rok temu o swoim zmęczeniu,wtedy tez mialam taki okres dziwnego zmeczenia,po czym nastapil okres znacznej poprawy i po swietach znowu zaczęło się to samo- prawie 2 miesiace chronicznego zmęczenia i lezenia w lozku,do kazdej czynnosci sie musze fizycznie zmuszac,mimo,że mam motywacje,żeby ją wykonać.

Przestałam o siebie dbać,chociaż nie jest tak tragicznie,bo kąpiel biorę codziennie-woda mnie uspokoją po za tym nie wyobrażam sobie śmierdzieć jak skunks big_smile,
zeby tez myje codziennie,bo znam ból zęba i nie mam zamiaru umierać w męczarniach, bieliznę tez zmieniam codziennie,ale... zauważyłam,że potrafie kilka dni pod rząd nie czesac włosów z czego porobiły mnie sie koltuny jak u wiedzmy, po prosty czuje takie zniechęcenie,żeby wstac wziąć szczotkę do włosów i czesac te włosy,meczy mnie to. Jakoś przestałam dbać o swój wygląd, żeby ładnie wyglądać, choć na szczęście o higienę jestem w stanie się zmotywować, bo o nią zadbać, dużo gorzej z wyglądem, kiedyś przywiązywałam uwagę do tego jak wyglądam, a teraz do sklepu obok mogę wyjść nawet w poplamionej bluzie i mnie to nawet nie obchodzi,że ktoś mnie może obgadywać z tego powodu. No po prostu tragedia dlatego odpuściłam sobie związki, bo muszę najpierw siebie doprowadzić do porządku

Dom mam ogólnie czysty, tylko,że nie mam siły ani fizycznej ani psychicznej żeby sprzątać na bieżąco np potrafie zrobić pranie, a później to pranie zalega w pralce przez 2-3 dni zanim rozwiesze je na grzejnikach,a potem tak wisi na tych grzejnikach przez kolejne 3 dni aż je zdejme,  wszystko robię po połowie,a reszta zostawiam na za kilka dni. Po prostu nie daje rady prowadzić domu jak należy,córka mi pomaga,ona jest już dość samodzielna, ale też nie chce ją obciążać praca w domu przy nauce

Chce robić wiele rzeczy,które robilam kiedyś- malowac, jeździć zwiedzac piękne parki, spotkać sie z kumpelami  itd i tesknie za tymi rzeczami ,ale nie jestem w stanie, po prostu cos mnie blokuje ,zeby wyjsc na dłużej z domu

Z domu wychodze tylko,gdy musze czyli ,kiedy wiem,ze gdy nie pojde w dane miejsce i bede miec przez to problemy to idę i to zalatwiam,bo corka mnie motywuje,żeby zalatwic ważne sprawy, natomiast jest to dla mnie bardzo męczace,co pojde kawałek drogi musze odpoczywac. Natomiast jezeli wiem,ze nie musze nigdzie wychodzic, bo nie pojscie gdzieś nie bedzie miec dla mnie konsekwencji ani prawnych ani zdrowotnych to po prosty zostaje w domu. Także moje zycie towarzyskie praktycznie przestalo istniec, natomiast nadal mam kontakt na tel z kumpelami i znajomymi i dzieki właśnie telefonowi nie zdurnialam do reszty lezac i patrząc sie w sufit

Niewiem juz co mi dolega:(... mam tylko duza nadzieje,ze chociaz lekarz psychiatra cos wykryje i bedzie mi w stanie pomóc.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Musze w poniedzialek jechać na pierwsza wizytę do psychiatry.

Wyniki badań krwi dostalam dzisiaj, ponieważ moj lekarz kazał je dac na tzw fast tracking(czyli przyspieszone badanie labolatoryjne). Tak,wiec dzisiaj w same Walentynki dostalam cudowna wiadomosc-jestem zdrowa i nie mam żadnej powaznej choroby. Nawet nie wiecie jaka to ulga,bo różne scenariusze przychodzily mi do glowy od zwyklych alergii az po nowotwory. Także ciesze się, ze jestem zdrowa

Z drugiej strony niepoki mnie to i stresuje fakt,ze pomimo braku powaznej choroby ja mam nadal chroniczne zmęczenie,brak energii i prawie calymi dniami leze w lozku,mam tez problemy ze snem i kompletnie zepsuty rytm dobowy

Mam tak od ponad roku czasu(a właściwie zaczęło sie wcześniej tyle,ze objawy były wtedy lagodne) kiedy napisalam tu rok temu o swoim zmęczeniu,wtedy tez mialam taki okres dziwnego zmeczenia,po czym nastapil okres znacznej poprawy i po swietach znowu zaczęło się to samo- prawie 2 miesiace chronicznego zmęczenia i lezenia w lozku,do kazdej czynnosci sie musze fizycznie zmuszac,mimo,że mam motywacje,żeby ją wykonać.

Przestałam o siebie dbać,chociaż nie jest tak tragicznie,bo kąpiel biorę codziennie-woda mnie uspokoją po za tym nie wyobrażam sobie śmierdzieć jak skunks big_smile,
zeby tez myje codziennie,bo znam ból zęba i nie mam zamiaru umierać w męczarniach, bieliznę tez zmieniam codziennie,ale... zauważyłam,że potrafie kilka dni pod rząd nie czesac włosów z czego porobiły mnie sie koltuny jak u wiedzmy, po prosty czuje takie zniechęcenie,żeby wstac wziąć szczotkę do włosów i czesac te włosy,meczy mnie to. Jakoś przestałam dbać o swój wygląd, żeby ładnie wyglądać, choć na szczęście o higienę jestem w stanie się zmotywować, bo o nią zadbać, dużo gorzej z wyglądem, kiedyś przywiązywałam uwagę do tego jak wyglądam, a teraz do sklepu obok mogę wyjść nawet w poplamionej bluzie i mnie to nawet nie obchodzi,że ktoś mnie może obgadywać z tego powodu. No po prostu tragedia dlatego odpuściłam sobie związki, bo muszę najpierw siebie doprowadzić do porządku

Dom mam ogólnie czysty, tylko,że nie mam siły ani fizycznej ani psychicznej żeby sprzątać na bieżąco np potrafie zrobić pranie, a później to pranie zalega w pralce przez 2-3 dni zanim rozwiesze je na grzejnikach,a potem tak wisi na tych grzejnikach przez kolejne 3 dni aż je zdejme,  wszystko robię po połowie,a reszta zostawiam na za kilka dni. Po prostu nie daje rady prowadzić domu jak należy,córka mi pomaga,ona jest już dość samodzielna, ale też nie chce ją obciążać praca w domu przy nauce

Chce robić wiele rzeczy,które robilam kiedyś- malowac, jeździć zwiedzac piękne parki, spotkać sie z kumpelami  itd i tesknie za tymi rzeczami ,ale nie jestem w stanie, po prostu cos mnie blokuje ,zeby wyjsc na dłużej z domu

Z domu wychodze tylko,gdy musze czyli ,kiedy wiem,ze gdy nie pojde w dane miejsce i bede miec przez to problemy to idę i to zalatwiam,bo corka mnie motywuje,żeby zalatwic ważne sprawy, natomiast jest to dla mnie bardzo męczace,co pojde kawałek drogi musze odpoczywac. Natomiast jezeli wiem,ze nie musze nigdzie wychodzic, bo nie pojscie gdzieś nie bedzie miec dla mnie konsekwencji ani prawnych ani zdrowotnych to po prosty zostaje w domu. Także moje zycie towarzyskie praktycznie przestalo istniec, natomiast nadal mam kontakt na tel z kumpelami i znajomymi i dzieki właśnie telefonowi nie zdurnialam do reszty lezac i patrząc sie w sufit

Niewiem juz co mi dolega:(... mam tylko duza nadzieje,ze chociaz lekarz psychiatra cos wykryje i bedzie mi w stanie pomóc.

Julcia dobrze ze idziesz do psychiatry  bo to co pisałaś nie raz to mi wygląda na depresję idz i sie dowic smile

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Miklosza napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Musze w poniedzialek jechać na pierwsza wizytę do psychiatry.

Wyniki badań krwi dostalam dzisiaj, ponieważ moj lekarz kazał je dac na tzw fast tracking(czyli przyspieszone badanie labolatoryjne). Tak,wiec dzisiaj w same Walentynki dostalam cudowna wiadomosc-jestem zdrowa i nie mam żadnej powaznej choroby. Nawet nie wiecie jaka to ulga,bo różne scenariusze przychodzily mi do glowy od zwyklych alergii az po nowotwory. Także ciesze się, ze jestem zdrowa

Z drugiej strony niepoki mnie to i stresuje fakt,ze pomimo braku powaznej choroby ja mam nadal chroniczne zmęczenie,brak energii i prawie calymi dniami leze w lozku,mam tez problemy ze snem i kompletnie zepsuty rytm dobowy

Mam tak od ponad roku czasu(a właściwie zaczęło sie wcześniej tyle,ze objawy były wtedy lagodne) kiedy napisalam tu rok temu o swoim zmęczeniu,wtedy tez mialam taki okres dziwnego zmeczenia,po czym nastapil okres znacznej poprawy i po swietach znowu zaczęło się to samo- prawie 2 miesiace chronicznego zmęczenia i lezenia w lozku,do kazdej czynnosci sie musze fizycznie zmuszac,mimo,że mam motywacje,żeby ją wykonać.

Przestałam o siebie dbać,chociaż nie jest tak tragicznie,bo kąpiel biorę codziennie-woda mnie uspokoją po za tym nie wyobrażam sobie śmierdzieć jak skunks big_smile,
zeby tez myje codziennie,bo znam ból zęba i nie mam zamiaru umierać w męczarniach, bieliznę tez zmieniam codziennie,ale... zauważyłam,że potrafie kilka dni pod rząd nie czesac włosów z czego porobiły mnie sie koltuny jak u wiedzmy, po prosty czuje takie zniechęcenie,żeby wstac wziąć szczotkę do włosów i czesac te włosy,meczy mnie to. Jakoś przestałam dbać o swój wygląd, żeby ładnie wyglądać, choć na szczęście o higienę jestem w stanie się zmotywować, bo o nią zadbać, dużo gorzej z wyglądem, kiedyś przywiązywałam uwagę do tego jak wyglądam, a teraz do sklepu obok mogę wyjść nawet w poplamionej bluzie i mnie to nawet nie obchodzi,że ktoś mnie może obgadywać z tego powodu. No po prostu tragedia dlatego odpuściłam sobie związki, bo muszę najpierw siebie doprowadzić do porządku

Dom mam ogólnie czysty, tylko,że nie mam siły ani fizycznej ani psychicznej żeby sprzątać na bieżąco np potrafie zrobić pranie, a później to pranie zalega w pralce przez 2-3 dni zanim rozwiesze je na grzejnikach,a potem tak wisi na tych grzejnikach przez kolejne 3 dni aż je zdejme,  wszystko robię po połowie,a reszta zostawiam na za kilka dni. Po prostu nie daje rady prowadzić domu jak należy,córka mi pomaga,ona jest już dość samodzielna, ale też nie chce ją obciążać praca w domu przy nauce

Chce robić wiele rzeczy,które robilam kiedyś- malowac, jeździć zwiedzac piękne parki, spotkać sie z kumpelami  itd i tesknie za tymi rzeczami ,ale nie jestem w stanie, po prostu cos mnie blokuje ,zeby wyjsc na dłużej z domu

Z domu wychodze tylko,gdy musze czyli ,kiedy wiem,ze gdy nie pojde w dane miejsce i bede miec przez to problemy to idę i to zalatwiam,bo corka mnie motywuje,żeby zalatwic ważne sprawy, natomiast jest to dla mnie bardzo męczace,co pojde kawałek drogi musze odpoczywac. Natomiast jezeli wiem,ze nie musze nigdzie wychodzic, bo nie pojscie gdzieś nie bedzie miec dla mnie konsekwencji ani prawnych ani zdrowotnych to po prosty zostaje w domu. Także moje zycie towarzyskie praktycznie przestalo istniec, natomiast nadal mam kontakt na tel z kumpelami i znajomymi i dzieki właśnie telefonowi nie zdurnialam do reszty lezac i patrząc sie w sufit

Niewiem juz co mi dolega:(... mam tylko duza nadzieje,ze chociaz lekarz psychiatra cos wykryje i bedzie mi w stanie pomóc.

Julcia dobrze ze idziesz do psychiatry  bo to co pisałaś nie raz to mi wygląda na depresję idz i sie dowic smile

W poniedzialek idę do psychiatry mam skierowanie w trybie przyspieszonym od lekarza rodzinnego,po tym jak sie okazało, ze nie mam zadnej fizycznej choroby, a mój stan trwa juz od jakiegos czasu tak z przerwami na poprawe, to przyspieszyli to,poniewaz mam dziecko,a tu w Anglii jak ktoś dzieci wychowuje,a musi psychiatra zbadac te osobę to przyspieszaja to,bo to różne ludzie moga miec problemy i trzeba to sprawdzić jak najszybciej jak dzieci są też dla ich bezpieczeństwa, dlatego pojde dowiem sie co mi dolega i wam tu później napisze

4

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
Miklosza napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Musze w poniedzialek jechać na pierwsza wizytę do psychiatry.

Wyniki badań krwi dostalam dzisiaj, ponieważ moj lekarz kazał je dac na tzw fast tracking(czyli przyspieszone badanie labolatoryjne). Tak,wiec dzisiaj w same Walentynki dostalam cudowna wiadomosc-jestem zdrowa i nie mam żadnej powaznej choroby. Nawet nie wiecie jaka to ulga,bo różne scenariusze przychodzily mi do glowy od zwyklych alergii az po nowotwory. Także ciesze się, ze jestem zdrowa

Z drugiej strony niepoki mnie to i stresuje fakt,ze pomimo braku powaznej choroby ja mam nadal chroniczne zmęczenie,brak energii i prawie calymi dniami leze w lozku,mam tez problemy ze snem i kompletnie zepsuty rytm dobowy

Mam tak od ponad roku czasu(a właściwie zaczęło sie wcześniej tyle,ze objawy były wtedy lagodne) kiedy napisalam tu rok temu o swoim zmęczeniu,wtedy tez mialam taki okres dziwnego zmeczenia,po czym nastapil okres znacznej poprawy i po swietach znowu zaczęło się to samo- prawie 2 miesiace chronicznego zmęczenia i lezenia w lozku,do kazdej czynnosci sie musze fizycznie zmuszac,mimo,że mam motywacje,żeby ją wykonać.

Przestałam o siebie dbać,chociaż nie jest tak tragicznie,bo kąpiel biorę codziennie-woda mnie uspokoją po za tym nie wyobrażam sobie śmierdzieć jak skunks big_smile,
zeby tez myje codziennie,bo znam ból zęba i nie mam zamiaru umierać w męczarniach, bieliznę tez zmieniam codziennie,ale... zauważyłam,że potrafie kilka dni pod rząd nie czesac włosów z czego porobiły mnie sie koltuny jak u wiedzmy, po prosty czuje takie zniechęcenie,żeby wstac wziąć szczotkę do włosów i czesac te włosy,meczy mnie to. Jakoś przestałam dbać o swój wygląd, żeby ładnie wyglądać, choć na szczęście o higienę jestem w stanie się zmotywować, bo o nią zadbać, dużo gorzej z wyglądem, kiedyś przywiązywałam uwagę do tego jak wyglądam, a teraz do sklepu obok mogę wyjść nawet w poplamionej bluzie i mnie to nawet nie obchodzi,że ktoś mnie może obgadywać z tego powodu. No po prostu tragedia dlatego odpuściłam sobie związki, bo muszę najpierw siebie doprowadzić do porządku

Dom mam ogólnie czysty, tylko,że nie mam siły ani fizycznej ani psychicznej żeby sprzątać na bieżąco np potrafie zrobić pranie, a później to pranie zalega w pralce przez 2-3 dni zanim rozwiesze je na grzejnikach,a potem tak wisi na tych grzejnikach przez kolejne 3 dni aż je zdejme,  wszystko robię po połowie,a reszta zostawiam na za kilka dni. Po prostu nie daje rady prowadzić domu jak należy,córka mi pomaga,ona jest już dość samodzielna, ale też nie chce ją obciążać praca w domu przy nauce

Chce robić wiele rzeczy,które robilam kiedyś- malowac, jeździć zwiedzac piękne parki, spotkać sie z kumpelami  itd i tesknie za tymi rzeczami ,ale nie jestem w stanie, po prostu cos mnie blokuje ,zeby wyjsc na dłużej z domu

Z domu wychodze tylko,gdy musze czyli ,kiedy wiem,ze gdy nie pojde w dane miejsce i bede miec przez to problemy to idę i to zalatwiam,bo corka mnie motywuje,żeby zalatwic ważne sprawy, natomiast jest to dla mnie bardzo męczace,co pojde kawałek drogi musze odpoczywac. Natomiast jezeli wiem,ze nie musze nigdzie wychodzic, bo nie pojscie gdzieś nie bedzie miec dla mnie konsekwencji ani prawnych ani zdrowotnych to po prosty zostaje w domu. Także moje zycie towarzyskie praktycznie przestalo istniec, natomiast nadal mam kontakt na tel z kumpelami i znajomymi i dzieki właśnie telefonowi nie zdurnialam do reszty lezac i patrząc sie w sufit

Niewiem juz co mi dolega:(... mam tylko duza nadzieje,ze chociaz lekarz psychiatra cos wykryje i bedzie mi w stanie pomóc.

Julcia dobrze ze idziesz do psychiatry  bo to co pisałaś nie raz to mi wygląda na depresję idz i sie dowic smile

W poniedzialek idę do psychiatry mam skierowanie w trybie przyspieszonym od lekarza rodzinnego,po tym jak sie okazało, ze nie mam zadnej fizycznej choroby, a mój stan trwa juz od jakiegos czasu tak z przerwami na poprawe, to przyspieszyli to,poniewaz mam dziecko,a tu w Anglii jak ktoś dzieci wychowuje,a musi psychiatra zbadac te osobę to przyspieszaja to,bo to różne ludzie moga miec problemy i trzeba to sprawdzić jak najszybciej jak dzieci są też dla ich bezpieczeństwa, dlatego pojde dowiem sie co mi dolega i wam tu później napisze

Daj znać na moim temacie ale prawie jestem pewien to co napisałem   smile

5

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Kolory w kosmosie są wynikiem różnych zjawisk fizycznych i chemicznych, a ich postrzeganie może się różnić w zależności od warunków obserwacji oraz lokalizacji w przestrzeni.
Postrzeganie kolorów
Postrzeganie kolorów przez ludzi w kosmosie może się znacznie różnić od tego, co widzimy na Ziemi. Mózg ludzki dostosowuje się do różnych warunków oświetleniowych, co oznacza, że kolory mogą być postrzegane inaczej na innych planetach lub w przestrzeni kosmicznej. Na przykład, na Marsie, gdzie dominują czerwone odcienie, mózg mógłby dostosować się do tych kolorów, aby je lepiej rozróżniać.
Portal i.pl
Kolory obiektów astronomicznych
Kolory obiektów w kosmosie, takich jak gwiazdy, galaktyki czy mgławice, są często przedstawiane na zdjęciach w różnych zestawach kolorystycznych. Kolory te mogą być wynikiem rzeczywistych właściwości fizycznych obiektów, takich jak temperatura czy skład chemiczny, ale także mogą być modyfikowane przez astronomów w celu lepszego zobrazowania zjawisk. Na przykład, niebieski kolor może wskazywać na młode, gorące gwiazdy, podczas gdy czerwony może oznaczać starsze, chłodniejsze gwiazdy.

Średni kolor wszechświata
Naukowcy opracowali pojęcie "kosmicznego latte", które odnosi się do średniego koloru wszechświata, określonego jako biało-beżowy. Opracowano go na podstawie analizy ponad 200 tysięcy galaktyk. Kolor ten zmienia się w czasie, ponieważ młodsze, niebieskie gwiazdy stają się starsze i chłodniejsze, co prowadzi do przesunięcia w stronę czerwieni.
Wikipedia
Wpływ pyłu na obserwacje
Pył międzygwiazdowy ma znaczący wpływ na obserwacje kolorów w kosmosie. Pył ten może pochłaniać światło widzialne, co utrudnia obserwację młodych gwiazd. W takich przypadkach, światło emitowane przez gwiazdy jest ponownie emitowane w podczerwieni, co może prowadzić do mylnych wniosków na temat rzeczywistego koloru obiektów.
Narodowe Centrum Badań Jądrowych

Kolory w kosmosie są zatem złożonym zagadnieniem, które łączy w sobie aspekty fizyki, chemii oraz percepcji ludzkiej, a ich badanie dostarcza cennych informacji o naturze wszechświata.

6

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

2026-01-29:
A więc. Mam zespół chronicznego zmęczenia, spowodowany wirusem EBV (...)

Acha, czyli wirus, którego nie da się uleczyć magicznie sobie poszedł? Normalnie cud! roll

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Miklosza napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Julcia dobrze ze idziesz do psychiatry  bo to co pisałaś nie raz to mi wygląda na depresję idz i sie dowic smile

W poniedzialek idę do psychiatry mam skierowanie w trybie przyspieszonym od lekarza rodzinnego,po tym jak sie okazało, ze nie mam zadnej fizycznej choroby, a mój stan trwa juz od jakiegos czasu tak z przerwami na poprawe, to przyspieszyli to,poniewaz mam dziecko,a tu w Anglii jak ktoś dzieci wychowuje,a musi psychiatra zbadac te osobę to przyspieszaja to,bo to różne ludzie moga miec problemy i trzeba to sprawdzić jak najszybciej jak dzieci są też dla ich bezpieczeństwa, dlatego pojde dowiem sie co mi dolega i wam tu później napisze

Daj znać na moim temacie ale prawie jestem pewien to co napisałem   smile

OK, tutaj tez napisze

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

2026-01-29:
A więc. Mam zespół chronicznego zmęczenia, spowodowany wirusem EBV (...)

Acha, czyli wirus, którego nie da się uleczyć magicznie sobie poszedł? Normalnie cud! roll

Nie wirus magicznie NIE zniknął
"wirus Epsteina-Barr (EBV) pozostaje w organizmie przez całe życie. Po infekcji , wirus wchodzi w tzw. stan utajenia (latentny) w limfocytach B. W tym stanie nie powoduje aktywnych objawów i jest praktycznie niewykrywalny przez układ odpornościowy."

Wirus mogl sie auktywnic przy okazji moich objawow,lekarz mowil,ze to nie wykluczone. Mozna miec dwie choroby na raz np osoba chora na raka moze w tym samym czasie przechodzic angine, dlatego wirus ten zostal wykryty przypadkowo przy innych badaniach i lekarz z poczatku podejrzewal,ze to m in on jest przyczyna mojego chronicznego zmęczenia ,a jednak sie okazalo,że nie

Nigdzie nie napisalam "ze wirus znikl"

9

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Nigdzie nie napisalam "ze wirus znikl"

Ale napisałaś, że jesteś zdrowa i nie masz żadnej poważnej choroby. Już zapomniałaś? big_smile

Fakty zaś są takie, że brak aktywności wirusa albo że nie wychodzi w badaniach, nie pozwala uznać osoby z CFS za zdrową, jeśli nadal występują charakterystyczne objawy i ograniczenia funkcjonowania. Jednym słowem, jeśli masz wirusa, to jesteś chora, czyli... znowu rozjeżdża Ci się narracja.

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nigdzie nie napisalam "ze wirus znikl"

Ale napisałaś, że jesteś zdrowa i nie masz żadnej poważnej choroby. Już zapomniałaś? big_smile

Fakty zaś są takie, że brak aktywności wirusa albo że nie wychodzi w badaniach, nie pozwala uznać osoby z CFS za zdrową, jeśli nadal występują charakterystyczne objawy i ograniczenia funkcjonowania. Jednym słowem, jeśli masz wirusa, to jesteś chora, czyli... znowu rozjeżdża Ci się narracja.

Bo nie mam żadnej powaznej choroby, ten wirus będzie w uśpieniu już na cale życie w moim organizmie, może się jeszcze kiedyś uaktywnić np przy spadku odporności,ale to nie on jest powodem mojego chronicznego zmęczenia jak lekarz myślał na poczatku,  a ponieważ wirus ten też daje chroniczne zmęczenie dlatego diagnoza była taka ,a nie inna z poczatku. Teraz wirus nie jest aktywny,a ja chroniczne zmęczenie mam nadal,więc nie wirus jest tego przyczyną,ani żadna inna fizyczna choroba. Serio tak ciężko to zrozumieć? Już mnie sie nie chce tłumaczyć

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Ja dopiero co zjadlam swoj pierwszy posiłek, jakos zmuszam sie do jedzenia, bo nie chce miec spadkow cukru-one okropne objawy mają i myślę o jutrzejszej wizycie-stresuje sie i ciesze jednoczesnie

12

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Ja dopiero co zjadlam swoj pierwszy posiłek, jakos zmuszam sie do jedzenia, bo nie chce miec spadkow cukru-one okropne objawy mają i myślę o jutrzejszej wizycie-stresuje sie i ciesze
jednoczesnie

Przecież jesteś fizycznie zdrowa, co potwierdzili lekarze różnych specjalności, zajmując się kilkanaście lat tylko zdiagnozowaniem ciebie, więc skąd te spadki cukru? Hipoglikemia to nie katarek wiosenny i jeśli powoduje spadki cukru we krwi aż do utraty przytomności o czym wcześniej w którymś swoim wątku pisałaś, to lekarze to przeoczyli?

13 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-15 19:07:26)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Salomonka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ja dopiero co zjadlam swoj pierwszy posiłek, jakos zmuszam sie do jedzenia, bo nie chce miec spadkow cukru-one okropne objawy mają i myślę o jutrzejszej wizycie-stresuje sie i ciesze
jednoczesnie

Przecież jesteś fizycznie zdrowa, co potwierdzili lekarze różnych specjalności, zajmując się kilkanaście lat tylko zdiagnozowaniem ciebie, więc skąd te spadki cukru? Hipoglikemia to nie katarek wiosenny i jeśli powoduje spadki cukru we krwi aż do utraty przytomności o czym wcześniej w którymś swoim wątku pisałaś, to lekarze to przeoczyli?

Hipoglikemię mam od dawna spadki cukru od lat, chodzi o to,żeby zbadali skąd wzięło się chroniczne zmęczenie,które utrudnia mi życie i okazało się po badaniach ,że żadnej powaznej choroby nie ma. Dlatego jutro jadę z tym problemem do psychiatry . Lekarze nie przeoczyli żadnej hipoglikemii, bo oni o niej wiedzą od dawna i jest to zupełnie osobna chorobą,która już dawno potrafię kontrolować

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Przygotowuje sie mentalnie do jutrzejszej wizyty u psychiatry. Boję sie trochę,ze nie jestem normalna i trzeba bedzie mnie leczyć w psychiatryku sad . Udalo mnie sie tez posprzatac na szafce z wierzchu i chociaz czysciej pokój wyglada. A tak po za tym to leze w lozku wiekszosc czasu

15

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

A tak po za tym to leze w lozku wiekszosc czasu

Że jeszcze nie umarłaś z nudów... a tak, forum zawsze jest. ;/

16

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Ja praktycznie całą wczorajszą sobotę przespałem i to dosłownie. Parę razy może wstałem a to do kibelka, a to sobie zrobić coś na szybko i właściwie tyle.

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Samba napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A tak po za tym to leze w lozku wiekszosc czasu

Że jeszcze nie umarłaś z nudów... a tak, forum zawsze jest. ;/

No wlasnie umieram z nudow sad

Nie moge zasnac,a probowalam stres mnie zzera przed jutrzejsza wizyta, boję się,ale pojade tam do tego psychiatry, bo to jest chyba moja ostatnia deska ratunku, zebym juz w koncu zyla normalnie i cieszyla sie zyciem bez chronicznego zmęczenia,a teraz tu bede na forum troche i znow sprobuje zasnąć. Wiecie czuje ulge i stres jednoczesnie i ponieważ sa to dwa przeciwstawne uczucia to niewiem czy mam sie cieszyc czy płakać. Ulge czuje,bo ciesze się, ze nie jestem chora na żadna powazna fizyczna chorobe oraz ,że w koncu bede miec mam nadzieje odpowiednia pomoc. A stres czuje,bo boję sie co powie psychiatra jutro na to wszystko.

Odp: Jestem zdrowa,ale...

No nic za jakąś godzinę znów sprobuje iść spać,ale i tak wątpię czy zasne mam za dużo myśli w mózgu związanych z jutrzejsza wizyta u psychiatry.  Po raz pierwszy w życiu jadę jutro do prawdziwego psychiatry

19

Odp: Jestem zdrowa,ale...

A dopiero co miałaś wirusa, CFS i pomoc psychologiczną. Wczoraj zaś dostałaś informację, że to nie to i już jutro psychiatra. Tylko pozazdrościć, jak chybko w tej Twojej UK działa ochrona zdrowia cool

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:

A dopiero co miałaś wirusa, CFS i pomoc psychologiczną. Wczoraj zaś dostałaś informację, że to nie to i już jutro psychiatra. Tylko pozazdrościć, jak chybko w tej Twojej UK działa ochrona zdrowia cool

Zostałam zdiagnozowa na poczatku z wirusem EBV i lekarze z początku myśleli,że to on jest powodem mojego chronicznego zmęczenia. Aktywność wirusa jednak spadla, a ja mam objawy nadal,dlatego mnie kierują do psychiatry ponieważ inne poważne choroby zostały wykluczone. Jak nie wiesz na czym polega różnica między psychiatra,a psychologiem to już nie jest mój problem. A sluzba zdrowia w  Anglii działa inaczej niż w Polsce.
I to był mój ostatni komentarz na temat wirusa EBV itd-nie bede sie wam w kółko z tego samego tłumaczyć.

21

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:

A dopiero co miałaś wirusa, CFS i pomoc psychologiczną. Wczoraj zaś dostałaś informację, że to nie to i już jutro psychiatra. Tylko pozazdrościć, jak chybko w tej Twojej UK działa ochrona zdrowia cool

To nie wiesz, że u Julki to wszystko ekspresowo działa, zawsze od ręki ma wszelkie badania, wystarczy jak pomyśli big_smile

Odp: Jestem zdrowa,ale...
wieka napisał/a:
Priscilla napisał/a:

A dopiero co miałaś wirusa, CFS i pomoc psychologiczną. Wczoraj zaś dostałaś informację, że to nie to i już jutro psychiatra. Tylko pozazdrościć, jak chybko w tej Twojej UK działa ochrona zdrowia cool

To nie wiesz, że u Julki to wszystko ekspresowo działa, zawsze od ręki ma wszelkie badania, wystarczy jak pomyśli big_smile

Oczywiście, ze tak nawet więcej napisze u mojego lekarza rodzinnego jest tak,ze jak ktoś zadzwoni o 8 rano to ma zabukowana wizyte na ten sam dzień- ja tak juz mialam 3 razy taka wizyte mialam ,bo dzwonilam o 8 rano i zmiescilam sie w kolejce i mialam przyjsc tego samego dnia np na 12:00... takze tak wiele rzeczy w UK sluzbie zdrowia dzieje sie ekspesowo

23 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-16 14:59:59)

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Mialam tu wam napisac swoja diagnoze, ale jak czytam, ze znowu pojawiaja sie testy,ktore sugeruja "ze zmyslam" to odechcialo mnie sie tutaj na tym forum o tym pisać.... jedyne co.poinformuje,ze na cale szczęście nie mam żadnego poważnego zaburzenia psychicznego,wiec nie.musze byc leczona w psychiatryku, ale bede miec psychoterapie... I to.wszystko koncze juz ten temat.

Priscilla-na poczatku poszlam na badania do lekarza rodzinnego,ktory mnie wyslal na badania krwi,gdzie przy okazji wykryto wirusa  EBV,a ze ten wirus rowniez powoduje chroniczne zmęczenie, wiec z poczatku lekarze podejrzewali ,ze to przez niego i zaczeli mnie wysyłać na różne badania. Natomiast aktywnosc wirusa spadla,a moje objawy utrzymuja sie nadal. Choroby zadnej powaznej nie wykryto. Dlatego skierowano mnie do psychiatry. Wirus EBV zostaje w ciele czlowieka na cale zycie i może się czasem uaktywnić. Napisałam, że jestem zdrowa w takim.sensie,że moje objawy nie są spowodowane żadna fizyczna choroba ciała

Wieka-tak sluzba zdrowia w Anglii działa dużo szybciej i sprawniej niż sluzba zdrowia w Polsce. Standardowa wizyta u lekarza rodzinnego to czekanie zaledwie kilku dni,a w przypadku  gdy ktoś zmiesci się rano w kolejce otrzyma wizyte tego samego dnia. Natomiast, gdy lekarz rodzinny wysyła do innego specjalisty to średnia długość czekania to 2-4 tygodni w zależności od regionu.  Chyba  że dostanie się urgent refferal od innego specjalisty, wtedy wizyta może być nawet w ciągu zaledwie kilku dni

To wszystko i kończę już ten temat

24

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Uff...
Wszystkie inne tematy też?

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:

Uff...
Wszystkie inne tematy też?

Tylko ten temat kończę

26

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Uff...
Wszystkie inne tematy też?

Tylko ten temat kończę

No ale przecież tematów o chronicznym twoim zmęczeniu jest kilkanaście.

Jeżeli nie kilkadziesiąt.

27 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-16 15:08:50)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Uff...
Wszystkie inne tematy też?

Tylko ten temat kończę

No ale przecież tematów o chronicznym twoim zmęczeniu jest kilkanaście.

Jeżeli nie kilkadziesiąt.

W nich juz nie będę tez pisać. Wiem już co mi dolega dziś zostałam zdiagnozowa oficjalnie i nie wyolbrzymiaj  że kilkanaście lub kilkadziesiat, bo temat byłby tylko jeden ,gdyby mi nie spamowano.  Spamujesz,a potem piszesz ,że zakladam wiele razy ten sam temat

28 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2026-02-16 15:12:12)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

jak czytam, ze znowu pojawiaja sie testy,ktore sugeruja "ze zmyslam" to odechcialo mnie sie tutaj na tym forum o tym pisać....

Odechcialo Ci sie o tym pisac gdy dowiedzialas sie, ze jestes zaburzona psychicznie.
Bo na psychoterapie za pieniadze podatnikow nikt by nie wyslal osoby, ktora nie jest grubo psychicznie pierdolnieta (to nie sa tanie rzeczy).

W pewnym sensie, psychiatra nie stwierdzil niczego czego uzytkownicy tego forum nie wiedzieli od lat.

29

Odp: Jestem zdrowa,ale...

U nas jest podobnie do rodzinnego, na cito do specjalisty generalnie też się czeka, ale można szukać mniejszych ośrodków, gdzie jest dużo szybciej.
Sama psychoterapia nie pomoże na takie zmęczenie i nie wierzę, żeby psychiatra nie dał leków, pytanie dlaczego nie chcesz napisać co stwierdził!? Bo to by było najważniejsze w twoim wpisie, jak już.

30 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-16 15:18:57)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

jak czytam, ze znowu pojawiaja sie testy,ktore sugeruja "ze zmyslam" to odechcialo mnie sie tutaj na tym forum o tym pisać....

Odechcialo Ci sie o tym pisac gdy dowiedzialas sie, ze jestes zaburzona psychicznie.
Bo na psychoterapie za pieniadze podatnikow nikt by nie wyslal osoby, ktora nie jest grubo psychicznie pierdolnieta.

Odechcialo mnie sie o tym pisać, bo to nie jest problem na to forum zwłaszcza, że narażam się na teksty w stylu
"Zmyślą i klamie, albo trolluje"
"Chcę zwrócić na siebie uwage"

Lub jeszcze gorsze typu
"Przez Ciebie osoby naprawde dotkniete tym problemem teraz moga cierpiec" 

Dlatego dla zdrowia psychicznego nic nie bede tu o tym pisać.  O problemie wie tylko moj psychiatra,dowie sie psychoterapeuta oraz kilka bliskich mi osob od dość dawna plus jedna inna osob,a reszcie nie muszę sie tłumaczyć, bo po co,zeby przeczytac "ze szukam litosci, albo,ze krzywdze osoby ktore ten problem.dotknal" ... niedoczekanie co niektórych tutaj  i jeszcze moze Palec lub Duch H przyleca mi spamowac

31

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

"Chcę zwrócić na siebie uwage"

O! A na to nie wpadłem....

Poza tym ja nie spamuje smile
Robię to co Ty smile

32

Odp: Jestem zdrowa,ale...
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

jak czytam, ze znowu pojawiaja sie testy,ktore sugeruja "ze zmyslam" to odechcialo mnie sie tutaj na tym forum o tym pisać....

Odechcialo Ci sie o tym pisac gdy dowiedzialas sie, ze jestes zaburzona psychicznie.
Bo na psychoterapie za pieniadze podatnikow nikt by nie wyslal osoby, ktora nie jest grubo psychicznie pierdolnieta (to nie sa tanie rzeczy).

W pewnym sensie, psychiatra nie stwierdzil niczego czego uzytkownicy tego forum nie wiedzieli od lat.

O! Johny!
Miało Cię tu przecież nie być na tym forum!

33

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tylko ten temat kończę

No ale przecież tematów o chronicznym twoim zmęczeniu jest kilkanaście.

Jeżeli nie kilkadziesiąt.

W nich juz nie będę tez pisać. Wiem już co mi dolega dziś zostałam zdiagnozowa oficjalnie i nie wyolbrzymiaj  że kilkanaście lub kilkadziesiat, bo temat byłby tylko jeden ,gdyby mi nie spamowano.  Spamujesz,a potem piszesz ,że zakladam wiele razy ten sam temat

Ja nie spamuję.
Julka, dawno nie było bóstw na forum. Tęskniłaś?

34 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-16 15:47:35)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

"Chcę zwrócić na siebie uwage"

O! A na to nie wpadłem....

Poza tym ja nie spamuje :)
Robię to co Ty :)

"Robie to co Ty" Interesujace.... mozesz zatem wymienic tematy innych osob pod ktorymi wklejam im teksty o pokemonach,slowianskich bostwach itd ? I zasrywam nimi cala strone,a następnie gdy taka osoba zalozyla przez moj spam jeszcze kilka takich samych tematow to sie glupio dziwilam "ze wszedzie te osobe widze" :D

35 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-02-16 15:51:05)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

"Chcę zwrócić na siebie uwage"

O! A na to nie wpadłem....

Poza tym ja nie spamuje smile
Robię to co Ty smile

"Robie to co Ty" Interesujace.... mozesz zatem wymienic tematy innych osob pod ktorymi wklejam im teksty o pokemonach,slowianskich bostwach itd ? I zasrywam nimi cala strone,a następnie gdy taka osoba zalozyla przez moj spam jeszcze kilka takich samych tematow to sie glupio dziwilam "ze wszedzie te osobe widze" big_smile

Możesz to uznać za rozbudowaną prawie-metaforę (gdyż nie odpowiada to ścisłej definicji tegoż słowa) twojego zachowania w innych wątkach.
To jak - zaczynamy? smile

36

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Nie pierwszy raz omijasz prawdę, tak jak przemilczałaś powód dość długiego niebytu, za pierwszym razem, na forum.
Karmisz ludzi tylko spamem.
Nie mówiąc, że nikt nie oczekuje twojej twórczej spowiedzi na forum, więc po co to w ogóle robisz? To świadczy o tym, że w tej materii też potrzebna ci psychoterapia.
Będzie widać na forum efekt tej terapii, więc nawet nic nie musisz pisać.

37

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Widzisz, Julcia, a jak Ci pisaliśmy, że to zmęczenie może bierze się "z głowy", to taka byłaś pewna, że nie mamy racji smile

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Mrs.Happiness napisał/a:

Widzisz, Julcia, a jak Ci pisaliśmy, że to zmęczenie może bierze się "z głowy", to taka byłaś pewna, że nie mamy racji smile

Bo to daje mi fizyczne objawy, wiec z poczatku myślałam, ze jestem na cos chora w sensie fizycznym ,a nie psychicznym

39

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Bo to daje mi fizyczne objawy, wiec z poczatku myślałam, ze jestem na cos chora w sensie fizycznym ,a nie psychicznym

Wiele problemów psychicznych daje fizyczne objawy. Brak motywacji i energii do działania to typowy objaw depresji.

Odp: Jestem zdrowa,ale...
wieka napisał/a:

Nie pierwszy raz omijasz prawdę, tak jak przemilczałaś powód dość długiego niebytu, za pierwszym razem, na forum.
Karmisz ludzi tylko spamem.
Nie mówiąc, że nikt nie oczekuje twojej twórczej spowiedzi na forum, więc po co to w ogóle robisz? To świadczy o tym, że w tej materii też potrzebna ci psychoterapia.
Będzie widać na forum efekt tej terapii, więc nawet nic nie musisz pisać.

"tak jak przemilczałaś powód dość długiego niebytu, za pierwszym razem, na forum." no dobrze, ale ja nie mam obowiązku sie wam ze wszystkiego tłumaczyć. Jezeli cos przemilczalam to widocznie mialam i mam ku temu powody.

41

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

O! A na to nie wpadłem....

Poza tym ja nie spamuje smile
Robię to co Ty smile

"Robie to co Ty" Interesujace.... mozesz zatem wymienic tematy innych osob pod ktorymi wklejam im teksty o pokemonach,slowianskich bostwach itd ? I zasrywam nimi cala strone,a następnie gdy taka osoba zalozyla przez moj spam jeszcze kilka takich samych tematow to sie glupio dziwilam "ze wszedzie te osobe widze" big_smile

Możesz to uznać za rozbudowaną prawie-metaforę (gdyż nie odpowiada to ścisłej definicji tegoż słowa) twojego zachowania w innych wątkach.
To jak - zaczynamy? smile


Julka, nie zaczynaj, bo umrzesz z nuuuuuuuuuudów ! tongue

42 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-16 16:03:37)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Mrs.Happiness napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Bo to daje mi fizyczne objawy, wiec z poczatku myślałam, ze jestem na cos chora w sensie fizycznym ,a nie psychicznym

Wiele problemów psychicznych daje fizyczne objawy. Brak motywacji i energii do działania to typowy objaw depresji.

Wiem teraz od psychiatry, ze problemy psychiczne daja tez objawy fizyczne,ale w normalnej kolejnosci ludzie na pierwszym miejscu mając te objawy lataja po roznych innych lekarzach sprawdzić swoj stan zdrowia i dopiero pozniej gdy okazuje się,że fizycznie są zdrowi idą do psychiatry. Nikt nie idzie na pierwszym miejscu do psychiatry tylko dlatego, że jest skrajnie zmęczony tylko na poczatku podejrzewa u siebie chorobe ciała,a nie psychiki. Po za tym w Anglii to normalna procedura,że najpierw trzeba wykluczyć choroby.  Nawet gdybym do.psychiatry poszla na pierwszym miejscu,zamiast na ostatnim to on by mnie najpierw wysłał porobić sobie różne badania

43

Odp: Jestem zdrowa,ale...

I znowu protokooperacyjna symbioza smile

44

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:

I znowu protokooperacyjna symbioza smile

Lepiej powiedz jak Ci idzie na kursie tańca? big_smile

Odp: Jestem zdrowa,ale...
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

I znowu protokooperacyjna symbioza smile

Lepiej powiedz jak Ci idzie na kursie tańca? big_smile

Właśnie  big_smile

46

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Wiem teraz od psychiatry, ze problemy psychiczne daja tez objawy fizyczne,ale w normalnej kolejnosci ludzie na pierwszym miejscu mając te objawy lataja po roznych innych lekarzach sprawdzić swoj stan zdrowia i dopiero pozniejgdy okazuje się,że fizycznie są zdrowia idą do psychiatry. Nikt nie idzie na pierwszym miejscu do psychiatry tylko dlatego, że jest skrajnie zmęczony tylko na poczatku podejrzewa u siebie chorobe ciała,a nie psychiki. Po za tym w Anglii to normalna procedura,że najpierw trzeba wykluczyć choroby.  Nawet gdybym do.psychiatry poszla na pierwszym miejscu,zamiast na ostatnim to on by mnie najpierw wysłał porobić sobie różne badania

Mi nie chodzi o to, w jakiej kolejności należało wykonać badania, tylko o to, że byłaś święcie przekonana, że psychika nie jest problemem i każdemu robiłaś wykład na temat wirusa EBV i zespołu chronicznego zmęczenia.

47 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-16 16:06:58)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Mrs.Happiness napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Wiem teraz od psychiatry, ze problemy psychiczne daja tez objawy fizyczne,ale w normalnej kolejnosci ludzie na pierwszym miejscu mając te objawy lataja po roznych innych lekarzach sprawdzić swoj stan zdrowia i dopiero pozniejgdy okazuje się,że fizycznie są zdrowia idą do psychiatry. Nikt nie idzie na pierwszym miejscu do psychiatry tylko dlatego, że jest skrajnie zmęczony tylko na poczatku podejrzewa u siebie chorobe ciała,a nie psychiki. Po za tym w Anglii to normalna procedura,że najpierw trzeba wykluczyć choroby.  Nawet gdybym do.psychiatry poszla na pierwszym miejscu,zamiast na ostatnim to on by mnie najpierw wysłał porobić sobie różne badania

Mi nie chodzi o to, w jakiej kolejności należało wykonać badania, tylko o to, że byłaś święcie przekonana, że psychika nie jest problemem i każdemu robiłaś wykład na temat wirusa EBV i zespołu chronicznego zmęczenia.

Bo lekarze to z początku tez podejrzewali... no nic teraz już przynajmniej zakończyłam.latanie po lekarzach i wiem już od czego to wszystko mam te zmęczenie i inne objawy tez

48

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:

O! Johny!
Miało Cię tu przecież nie być na tym forum!

49

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

I znowu protokooperacyjna symbioza smile

Lepiej powiedz jak Ci idzie na kursie tańca? big_smile

Właśnie  big_smile

Myślał, że się przed nami ukryje i jak zniknie na parę dni, to sprawa przycichnie big_smile.

Odp: Jestem zdrowa,ale...
KoralinaJones napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Lepiej powiedz jak Ci idzie na kursie tańca? big_smile

Właśnie  big_smile

Myślał, że się przed nami ukryje i jak zniknie na parę dni, to sprawa przycichnie big_smile.

Tak a my doskonale pamiętamy jego tance z Solaris big_smile

51

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Właśnie  big_smile

Myślał, że się przed nami ukryje i jak zniknie na parę dni, to sprawa przycichnie big_smile.

Tak a my doskonale pamiętamy jego tance z Solaris big_smile

Porwała się dziewczyna z motyką na Słońce big_smile.

52

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Właśnie  big_smile

Myślał, że się przed nami ukryje i jak zniknie na parę dni, to sprawa przycichnie big_smile.

Tak a my doskonale pamiętamy jego tance z Solaris big_smile

Jakie tańce ?
stał pod ścianą cały czas
taniec na rurze nawet przeoczył

Odp: Jestem zdrowa,ale...

ZAMYKAM TEN TEMAT....

Wogole od teraz postanowilam o sobie nie pisać NIGDZIE  NIC ważnego, bo po co skoro i tak duzo osob mi nie wierzy,ze pisze prawde. Ja i tak od was nie otrzymam żadnej pomocy profesjonalnej,a tylko mnie jeszcze dobijecie glupimi tekstami 

Także mozecie sobie robić i pisać w tym temacie co chcecie- droga wolna

54

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Zostałam zdiagnozowa na poczatku z wirusem EBV i lekarze z początku myśleli,że to on jest powodem mojego chronicznego zmęczenia. Aktywność wirusa jednak spadla, a ja mam objawy nadal,dlatego mnie kierują do psychiatry ponieważ inne poważne choroby zostały wykluczone. Jak nie wiesz na czym polega różnica między psychiatra,a psychologiem to już nie jest mój problem. A sluzba zdrowia w  Anglii działa inaczej niż w Polsce.
I to był mój ostatni komentarz na temat wirusa EBV itd-nie bede sie wam w kółko z tego samego tłumaczyć.

Napisałam Ci wyraźnie, że nawet jeśli w badaniech nie wykrywa się aktywnego wirusa, ale objawy wskazują na CFS, to uznaje się, że to CFS tongue

Julia life in UK napisał/a:

Mialam tu wam napisac swoja diagnoze, ale jak czytam, ze znowu pojawiaja sie testy,ktore sugeruja "ze zmyslam" to odechcialo mnie sie tutaj na tym forum o tym pisać....

Nie to nie, łaski be! big_smile
A tak poważnie, to przecież nikt nie prosił tongue To raczej Ty masz problem, żeby powstrzymać się od dzielenia się wszystkim, co tylko przyjdzie Ci na myśl.

Julia life in UK napisał/a:

Oczywiście, ze tak nawet więcej napisze u mojego lekarza rodzinnego jest tak,ze jak ktoś zadzwoni o 8 rano to ma zabukowana wizyte na ten sam dzień- ja tak juz mialam 3 razy taka wizyte mialam ,bo dzwonilam o 8 rano i zmiescilam sie w kolejce i mialam przyjsc tego samego dnia np na 12:00... takze tak wiele rzeczy w UK sluzbie zdrowia dzieje sie ekspesowo

Doprawdy fascynujące, ale... u mnie też wystarczy rano zadzwonić, a nawet od razu przyjść do poradni i na pewno zostanie się przyjętym do lekarza POZ. Niemniej to NIE jest to samo, co wizyty u specjalistów. I taki pech - mam trochę znajonych w UK i oni twierdzą, że to tak nie działa, jak opisujesz cool

wieka napisał/a:

To nie wiesz, że u Julki to wszystko ekspresowo działa, zawsze od ręki ma wszelkie badania, wystarczy jak pomyśli big_smile

Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego... big_smile

55

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

ZAMYKAM TEN TEMAT....

Wogole od teraz postanowilam o sobie nie pisać NIGDZIE  NIC ważnego, bo po co skoro i tak duzo osob mi nie wierzy,ze pisze prawde. Ja i tak od was nie otrzymam żadnej pomocy profesjonalnej,a tylko mnie jeszcze dobijecie glupimi tekstami 

Także mozecie sobie robić i pisać w tym temacie co chcecie- droga wolna

Obiecanki cacanki tongue big_smile

56

Odp: Jestem zdrowa,ale...
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

I znowu protokooperacyjna symbioza smile

Lepiej powiedz jak Ci idzie na kursie tańca? big_smile

Analogia do przesuwania mebli po parkiecie jest dalej akrualna smile.

A to dlatego, że Księżniczka nie dała się dalej pociągnąć za język w kwestii wyboru kursów tongue

57

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

I znowu protokooperacyjna symbioza smile

Lepiej powiedz jak Ci idzie na kursie tańca? big_smile

Analogia do przesuwania mebli po parkiecie jest dalej akrualna smile.

A to dlatego, że Księżniczka nie dała się dalej pociągnąć za język w kwestii wyboru kursów tongue



Palcu, Bogu – Tyś obiektem mych marzeń,
pragnę z Tobą chwil namiętnych wrażeń!
Nie wolisz w miłosnym tańcu wirować,
niźli Księżniczkę o kursy molestować?

Niespożyta Twa energia, wielki zapał,
zamiast księżniczki– w pasie byś mnie złapał!
Namiętność swą przekuł w żaru pożądanie,
a nie tylko mebli na parkiecie przesuwanie.

Pognajmy więc razem w rozkoszy przestworza,
poprzez spienione falami morza!
Przez wielkie burze, sztormy i szkwały
by rozbić się wprost o ekstazy skały!


tongue big_smile

58

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

I znowu protokooperacyjna symbioza smile

Lepiej powiedz jak Ci idzie na kursie tańca? big_smile

Analogia do przesuwania mebli po parkiecie jest dalej akrualna smile.

A to dlatego, że Księżniczka nie dała się dalej pociągnąć za język w kwestii wyboru kursów tongue

Księżniczkę ciągłeś za język - matko jedyna big_smile
I którą ? Rozmnażają  obecnie dość intensywnie jak pantofelki

59 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-02-17 03:53:49)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:

Analogia do przesuwania mebli po parkiecie jest dalej akrualna smile.

A to dlatego, że Księżniczka nie dała się dalej pociągnąć za język w kwestii wyboru kursów tongue

Czyżbym nawaliła?? Przyznaję, że ostatnio nie śledzę forum zbyt dokładnie, dlatego mea culpa - po prostu musiałam coś przeoczyć. Idę zerknąć, co tam się zadziało, a o czym nie wiem wink

60

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Także mozecie sobie robić i pisać w tym temacie co chcecie- droga wolna

Znaczy balanga, bajo bongo , dzika orgia i tańce na stole też mogą być ? tongue

61

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:

Czyżbym nawaliła??

Tak
masz za krótki język
w przeciwieństwie do innych co mają za długi język

Fiu fiu fiu Księżniczka tongue big_smile

62

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Odp: Jestem zdrowa,ale...
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Także mozecie sobie robić i pisać w tym temacie co chcecie- droga wolna

Znaczy balanga, bajo bongo , dzika orgia i tańce na stole też mogą być ? tongue

Wszystko może być.-robta co chceta lacznie z Palcem big_smile .. od dziś tu nie będę siedziec calymi dniami,ponieważ za niedługo zaczynam realizować swój plan dnia- zadania od psychoterapeuty. Takze będzie mnie tu mniej na forum

64

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Także mozecie sobie robić i pisać w tym temacie co chcecie- droga wolna

Znaczy balanga, bajo bongo , dzika orgia i tańce na stole też mogą być ? tongue

z Palcem big_smile ..

Myślisz ,że on taki rozrywkowy ?

65

Odp: Jestem zdrowa,ale...

kup sobie Koenzym Q10, podobno dziala cuda i daje energie

Posty [ 1 do 65 z 143 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jestem zdrowa,ale...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024