Ela210 napisał/a:nie wiem jaka jest Twoja miara, Wieko, czy to jest miara mężatki z wieloletnim stażem, czy panny lat 30, czy moze proboszcza lat 45
Moje wynika z moich doświadczeń i przemyśleń.
uważasz że można być zdolnym do związku damsko- męskiego nie będąc zdolnym do miłości?pewnie tak, w tzw związkach z rozsądku. To tu się nie zgodzimy, bo związki z rozsadku mają ukryty zapalnik, w świecie gdzie można utrzymać sie jako singiel i rozwody nie wiążą się z potępieniem społecznym.
w takie związki wchodzą ludzie ze strachu przed samotnością, z powodów ekonomicznych, czy w dawnych czasach z poczucia obowiązku politycznego
chyba żaden z tych przypadków nie dotyczy Kaszpira.
no cóż, ja uważam że można wywróżyć przyszłość związku z charakterów uczestników
Ty uważasz że to kwestia innych zmiennych.
mamy inne przemyślenia i tyle
jesli potrzebujesz dopisku: "to tylko moja opinia" to w odpowiedzi do Ciebie mogę go dodawać, chociaż wydawało mi się oczywiste, że każdy w swoim poście wyraża swoją opinię, opartą na swoich doświadczeniachNie pisałam o związku bez miłości więc ja nie wiem o czym ty mówisz. Możesz zacząć związek z miłością, a skończyć bez niej, tak zdaje się miałaś w pierwszym związku.
A mnie najbliżej do proboszcza![]()
![]()
Ja uważam, że pisanie tylko ze swojego doświadczenia bardzo zawęża problem.
Dlatego ja piszę z szeroko pojętej wiedzy i doświadczenia nie tylko swojego, można ocenić kogoś po tym co pisze, a nie to co o sobie pisze i stale to powtarza![]()
Ważne jak bywa w życiu, a nie bo ja,ja,ja,ja, ja…
To zle zrozumiałaś.
Moim zdaniem mój mąż nigdy mnie nie kochał, więc nie zaczynałam w związku z miłością.
Zakładanie że nie mam wiedzy, a tylko osobiste doświadczenia bo nimi się dzielę, ![]()
No uśmiecham się teraz ![]()
Widzisz jako jedyna z roku zdałam egzamin z filozofii w 1 terminie, ale powiem Ci ze życie jest lepszym nauczycielem i teoria nie wystarczy.
Napisałam o miłości, a Ty przerzuciłaś pytanie na zdolność do zwiazku, więc zapytałam czy zakładasz ze możliwa jest zdolność do zwiazku bez miłości.
Dla mnie to związek z rozsądku, dlatego o nim pisalam.
Pozdrawiam i życzę jednak doswiadczeń, bo właśnie mam wrażenie że słucham początkującego coucha,, czytając Twoje posty.