Brak chęci na ponowny związek ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Strony Poprzednia 1 32 33 34 35 36 37 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,146 do 2,210 z 2,434 ]

2,146 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-06-04 18:59:21)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Giaa2 napisał/a:

Otóż NIE manipuluję smile

Manipulujesz. Nie chodzi o to, że oszukujesz, ale nie jest to uczciwa merytorycznie rozmowa. Reprezentujesz saitopogląd skrajnie kapitalistyczny, tworzysz świat w wersji uproszczonej, operujesz stereotypami, które sugestywnie opisujesz, żeby na koniec podać gotową puente.
Weźmy na tepete tego milionera prezesa. Dzisiejszy milioner 40 lat temu mógł mieszkać w mieszkaniu komunalnym, jego wspanuiały etos pracy sprowadzał się do odpowiednich znajomości mafijno-ubeckich. Miał za żonę babeczkę z liceum bo takie były czasy. Teraz kreuje się na światowca, intelektualiste, znawce sztuki i kultury, ale taka figura nie istnieje.  No może w Forbes jak ghost writer PRowiec podpowie mu odpowiednie odpowiedzi. Milioner to osba która zarabia ponad milion rocznie. Kropka. Czy zalewa pałe w klubie ze striptizem, czy szpanuje na salonach żoną prawniczką-modelką to nijak sie ma do jego zarobków.

Zresztą co to ma za znaczenie? Jak ktoś powiedział, romzowa od kilku stron to już grażynacore.
Ja zaczęłam temat tylko dlatego, że wyczułam pewien seksizm w wypowiedziach Minnie. Ciężko jest być kobietą, kiedy wyznaje się seksizm. IMO dobrze jest myśleć o sobie, że wszystko co robie i wszystko w co wkładam wysiłek zwieksza moją atrakcyjność, jeśli akurat czujemy się nieatrakcyjne. Tylko tyle i aż tyle.
Czy to co robi partner ma znaczenie? Nie ma żadnego. Ma ogromne. Tak uważam smile

Zobacz podobne tematy :

2,147

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
paslawek napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

To dużo pracy rozruszać taki serwer żeby się działo, chętnie bym przyszła na gotowe.

LOL big_smile
urobek po łokcie big_smile taki serwer
tylko "Krew , pot  i łzy"
Nie dojada się i nie dosypia
No weź Smutna nie ściemniaj big_smile

OK, boomer.

2,148

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Mrs.Happiness napisał/a:

Jak widać, nie każdy. Przy okazji chciałabym podkreślić, że mam tu na myśli FAKTYCZNE poznanie kogoś, rozmawianie z nim, przebywanie wspólnie, a nie człowieka, któremu mówi się dzień dobry, gdy stoicie razem w kolejce po bułki.


Tacy, co takich ludzi nie mają w swoim otoczeniu to powinni się zastanowić czemu, bo statystycznie to niemożliwe, aby nie mieć w wśród znajomych ani jednego człowieka sukcesu.



Nie twierdzę, że ktoś ma celować NIŻEJ, tylko celować REALISTYCZNIE.


Oczekujesz od ludzi realistycznych, a więc logicznych decyzji w temacie opartym na emocjach? Fantazja cię poniosła smile



Uważasz zatem, że większość kobiet jest w związkach z braku laku?


A popatrz na statystyki kobiecych orgazmów i satysfakcji seksualnej. Wypadają chujowo, co? No ciekawe tylko czemu.....

2,149

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
paslawek napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

To dużo pracy rozruszać taki serwer żeby się działo, chętnie bym przyszła na gotowe.

LOL big_smile
urobek po łokcie big_smile taki serwer
tylko "Krew , pot  i łzy"
Nie dojada się i nie dosypia
No weź Smutna nie ściemniaj big_smile

OK, boomer.

big_smile jaka "riposta" big_smile

2,150 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-06-04 20:25:51)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:

Tacy, co takich ludzi nie mają w swoim otoczeniu to powinni się zastanowić czemu, bo statystycznie to niemożliwe, aby nie mieć w wśród znajomych ani jednego człowieka sukcesu.

A tak właściwie, co rozumiesz przez człowieka sukcesu?

Jack Sparrow napisał/a:

Oczekujesz od ludzi realistycznych, a więc logicznych decyzji w temacie opartym na emocjach? Fantazja cię poniosła smile

Niczego nie oczekuję, mówię tylko, jak ja się zapatruję na te kwestie.
Jeśli ktoś woli przeżyć życie w świecie marzeń, jego sprawa.

Jack Sparrow napisał/a:

A popatrz na statystyki kobiecych orgazmów i satysfakcji seksualnej. Wypadają chujowo, co? No ciekawe tylko czemu.....

Przyczyn na pewno jest wiele, na początek pokuszę się o stwierdzenie, że należą do nich:
* Wstyd przed powiedzeniem, co sprawia im przyjemność w łóżku 
* Kompleksy, które powodują, że nagość je mocno krępuje, co nie sprzyja uzyskaniu satysfakcji
* Nieumiejętność przyznania, że sama penetracja nie wystarczy, bo przecież wielu z nas ciężko jest osiągnąć orgazm pochwowy
* Godzenie się na zabawy, których w gruncie rzeczy nie lubią, ze strachu, że zostaną porzucone albo zdradzone
* Samolubny albo średnio rozgarnięty partner

2,151

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Mrs.Happiness napisał/a:

A tak właściwie, co rozumiesz przez człowieka sukcesu?

Bez różnicy. Mowa była o tym, że większość niby nie ma dostępu do ludzi dużego sukcesu. A to nie jest prawdą. Każdy zna kogoś takiego. Jak nie.....to powinno każdego zmusić do myślenia dlaczego tak jest. Bo statystycznie to niemożliwe. Tak samo jak statystycznie niemożliwym jest nie znać żadnego amatora narkotyków. Bierze 5-6% społeczeństwa (stale - okazjonalne o wiele więcej). Jeśli zatem krąg znajomych to 100-150 osób, to każdy statystycznie kogoś takiego ma w znajomych.

Milionerów jest ok 45 tysięcy w PL. Ludzi bogatych (20tyś PLN miesięcznie lub więcej) 320 tyś. A wciąż rozmawiamy o ludziach, których zarobki są rejestrowane w PL. Nie ma tu tych, co rozliczają się w innych krajach i tych, co na papierze zarabiają mało (lub wcale), ale zwyczajnie....posiadają.




Niczego nie oczekuję, mówię tylko, jak ja się zapatruję na te kwestie.
Jeśli ktoś woli przeżyć życie w świecie marzeń, jego sprawa.


No tak, a gdzie w tym aspekcie realizmu jest miejsce na szczęście, zakochanie i miłość?



Przyczyn na pewno jest wiele, na początek pokuszę się o stwierdzenie, że należą do nich

Nie zrozumiałaś mnie. Może niejasno to napisałem. Jakość współżycia jest papierkiem lakmusowym związków. Skoro statystyki kobiecych orgazmów i ich zadowolenia ze współżycia są tak chujowe (a są i jest to bezdyskusyjne) to....najwyraźniej są w kiepskich związkach, bo same sobie takie stworzyły.

2,152

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:

Bez różnicy. Mowa była o tym, że większość niby nie ma dostępu do ludzi dużego sukcesu. A to nie jest prawdą. Każdy zna kogoś takiego. Jak nie.....to powinno każdego zmusić do myślenia dlaczego tak jest. Bo statystycznie to niemożliwe. Tak samo jak statystycznie niemożliwym jest nie znać żadnego amatora narkotyków. Bierze 5-6% społeczeństwa (stale - okazjonalne o wiele więcej). Jeśli zatem krąg znajomych to 100-150 osób, to każdy statystycznie kogoś takiego ma w znajomych.

Milionerów jest ok 45 tysięcy w PL. Ludzi bogatych (20tyś PLN miesięcznie lub więcej) 320 tyś. A wciąż rozmawiamy o ludziach, których zarobki są rejestrowane w PL. Nie ma tu tych, co rozliczają się w innych krajach i tych, co na papierze zarabiają mało (lub wcale), ale zwyczajnie....posiadają.

Mowa była o tym, że większość nie ma dostępu do najzamożniejszych, czyli milionerów i miliarderów, bo ich tyczyła się przez pewien czas dyskusja.

Jack Sparrow napisał/a:

No tak, a gdzie w tym aspekcie realizmu jest miejsce na szczęście, zakochanie i miłość?

A co pieniądze mają wspólnego z miłością? Bo chyba coś mi umknęło.
To, że kobieta zdecyduje się na związek z bogatym, wcale nie znaczy, że go kocha.

Jack Sparrow napisał/a:

Nie zrozumiałaś mnie. Może niejasno to napisałem. Jakość współżycia jest papierkiem lakmusowym związków. Skoro statystyki kobiecych orgazmów i ich zadowolenia ze współżycia są tak chujowe (a są i jest to bezdyskusyjne) to....najwyraźniej są w kiepskich związkach, bo same sobie takie stworzyły.

Ale to niekoniecznie oznacza, że coś jest nie tak z ich partnerem, albo że im się nie podoba.
Jeśli kobieta wstydzi się powiedzieć czego chce, jeśli ma tak duże kompleksy na temat swojego ciała, że najchętniej robiłaby to zawsze pod kołderką, przy zgaszonym świetle i możliwie jak najszybciej, jeśli cały czas się hamuje, jeśli godzi się na rzeczy, których wcale nie chce, to oczywiście, że nie będzie zadowolona ze swojego życia seksualnego.
Tylko… kto za to odpowiada?
Siedzę na kobiecych grupach i widzę, jakie niektóre z nich mają blokady, nawet anonimowo.
Zresztą sama jestem kobietą, mi też całkiem sporo czasu zajęło otworzenie się na seks.

2,153

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
KoralinaJones napisał/a:
Farmer napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Dobra – ja spróbuję dotrzeć do sedna łopatologicznie. Ładna i atrakcyjna (oczywista oczywistość, podstawy podstaw – wiadomo, bez tego nawet algorytm nie ruszy) + mądra (dla wymagających – czyli wykształcona, z dobrą pracą, nie jakiś tam leń, który tylko leży i pachnie – choć pewnie i to ktoś gdzieś kiedyś docenił) + dobra w łóżku (bo przecież ideał ma mieć kompletny pakiet).

Zgadza się?

Nie. Z dużymi balonami. big_smile

Nie ogarniasz co mężczyzna ceni w kobiecie, ale z innymi Grażynkami pałujecie się na argumenty w temacie, który zagarnęłyście.

Doprawdy? Tobie podobno wystarczy, że jest studentką — jak na twoje możliwości to i tak zaskakująco wysoki próg, zarówno intelektualny, jak i życiowy, jeśli chodzi o kobiety.

Jesteś taka zgryźliwa, bo pewnie i z przodu i z tyłu płaska.

2,154 Ostatnio edytowany przez Farmer (2025-06-04 23:11:33)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
KoralinaJones napisał/a:

Farmer nazwał mnie Grażynką big_smile  — a ja się pytam: kim, do ciężkiej nędzy, jest Farmer? Bo jak na razie on i jemu podobni brzmi jak typ, co całe życie uprawia tylko kompleksy i zbiera plony frustracji.

Po pierwsze: Pan Farmer
Po drugie: nie doktoryzowałem się z dwóch kierunków, bo nie chciałem pozostać na uczelni
Po trzecie: pracowałem już w tylu firmach, że CV mam na 4 strony
Po czwarte: w ramach moich obowiązków byłem szkolony w zakresie rozpoznawania manipulacji i posługiwania się perswazją
Po piąte: jesteś dla mnie za stara i nie masz u mnie szans big_smile

2,155 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-06-04 23:32:00)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:

Jesteś taka zgryźliwa, bo pewnie i z przodu i z tyłu płaska.


Farmer napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Farmer nazwał mnie Grażynką big_smile  — a ja się pytam: kim, do ciężkiej nędzy, jest Farmer? Bo jak na razie on i jemu podobni brzmi jak typ, co całe życie uprawia tylko kompleksy i zbiera plony frustracji.

Po pierwsze: Pan Farmer
Po drugie: nie doktoryzowałem się z dwóch kierunków, bo nie chciałem pozostać na uczelni
Po trzecie: pracowałem już w tylu firmach, że CV mam na 4 strony
Po czwarte: w ramach moich obowiązków byłem szkolony w zakresie rozpoznawania manipulacji i posługiwania się perswazją
Po piąte: jesteś dla mnie za stara i nie masz u mnie szans big_smile


Wow, aż cztery strony CV  a cała riposta sprowadza się do wieku i biustu? Szowinistycznie przewidywalne — nic nowego spod tego samego schematu.

Może zamiast kolejnego dyplomu, zacznij ćwiczyć mózg — bo jak na faceta z dwoma kierunkami, to i tak twoja riposta brzmi jakbyś się uczył myśleć w podstawówce. Facet z takim arsenałem kompleksów to chyba jedyny gatunek, który dalej wierzy, że wiek i biust to argumenty, którym trafia celnie big_smile.
A jak się nigdzie długo nie zagrzewa miejsca, to się zbiera firmy jak znaczki, a nie awansuje. Gratulacje — zawodowy turysta, nie specjalista.

Pan Farmer? To chyba dla Twoich studentek. Z mojej perspektywy wyglądasz raczej tak, jakby posrała się bida… i jeszcze płacze. Czyli Ty. W całej okazałości.

2,156

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
KoralinaJones napisał/a:
Farmer napisał/a:

Jesteś taka zgryźliwa, bo pewnie i z przodu i z tyłu płaska.


Farmer napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Farmer nazwał mnie Grażynką big_smile  — a ja się pytam: kim, do ciężkiej nędzy, jest Farmer? Bo jak na razie on i jemu podobni brzmi jak typ, co całe życie uprawia tylko kompleksy i zbiera plony frustracji.

Po pierwsze: Pan Farmer
Po drugie: nie doktoryzowałem się z dwóch kierunków, bo nie chciałem pozostać na uczelni
Po trzecie: pracowałem już w tylu firmach, że CV mam na 4 strony
Po czwarte: w ramach moich obowiązków byłem szkolony w zakresie rozpoznawania manipulacji i posługiwania się perswazją
Po piąte: jesteś dla mnie za stara i nie masz u mnie szans big_smile


Wow, aż cztery strony CV  a cała riposta sprowadza się do wieku i biustu? Szowinistycznie przewidywalne — nic nowego spod tego samego schematu.

Może zamiast kolejnego dyplomu, zacznij ćwiczyć mózg — bo jak na faceta z dwoma kierunkami, to i tak twoja riposta brzmi jakbyś się uczył myśleć w podstawówce. Facet z takim arsenałem kompleksów to chyba jedyny gatunek, który dalej wierzy, że wiek i biust to argumenty, którym trafia celnie big_smile.
A jak się nigdzie długo nie zagrzewa miejsca, to się zbiera firmy jak znaczki, a nie awansuje. Gratulacje — zawodowy turysta, nie specjalista.

Pan Farmer? To chyba dla Twoich studentek. Z mojej perspektywy wyglądasz raczej tak, jakby posrała się bida… i jeszcze płacze. Czyli Ty. W całej okazałości.

Przeciez Farmer to on w zyciu nie byl.z zadna studentka to jest tylko jego wyobraznia, wogole watpie,ze on wogole kiedykolwiek uczyl na uniwersytecie czy gdziekolwiek  big_smile

2,157 Ostatnio edytowany przez paslawek (2025-06-05 10:54:18)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Farmer napisał/a:

Jesteś taka zgryźliwa, bo pewnie i z przodu i z tyłu płaska.


Farmer napisał/a:

Po pierwsze: Pan Farmer
Po drugie: nie doktoryzowałem się z dwóch kierunków, bo nie chciałem pozostać na uczelni
Po trzecie: pracowałem już w tylu firmach, że CV mam na 4 strony
Po czwarte: w ramach moich obowiązków byłem szkolony w zakresie rozpoznawania manipulacji i posługiwania się perswazją
Po piąte: jesteś dla mnie za stara i nie masz u mnie szans big_smile


Wow, aż cztery strony CV  a cała riposta sprowadza się do wieku i biustu? Szowinistycznie przewidywalne — nic nowego spod tego samego schematu.

Może zamiast kolejnego dyplomu, zacznij ćwiczyć mózg — bo jak na faceta z dwoma kierunkami, to i tak twoja riposta brzmi jakbyś się uczył myśleć w podstawówce. Facet z takim arsenałem kompleksów to chyba jedyny gatunek, który dalej wierzy, że wiek i biust to argumenty, którym trafia celnie big_smile.
A jak się nigdzie długo nie zagrzewa miejsca, to się zbiera firmy jak znaczki, a nie awansuje. Gratulacje — zawodowy turysta, nie specjalista.

Pan Farmer? To chyba dla Twoich studentek. Z mojej perspektywy wyglądasz raczej tak, jakby posrała się bida… i jeszcze płacze. Czyli Ty. W całej okazałości.

Przeciez Farmer to on w zyciu nie byl.z zadna studentka to jest tylko jego wyobraznia, wogole watpie,ze on wogole kiedykolwiek uczyl na uniwersytecie czy gdziekolwiek  big_smile

Po szóste: big_smile big_smile big_smile

Julio są Uniwersytety trzeciego wieku big_smile mają bardzo zbożny cel .

2,158

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
paslawek napisał/a:

Julio są Uniwersytety trzeciego wieku big_smile mają bardzo zbożny cel .

Czy zbereźny jak sanatoria (nie)miłości?:)

2,159

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:
Farmer napisał/a:

Faceta na poziomie mało interesuje, czy kobieta jest lekarzem, czy dyrektorką prywatnej kliniki.
Nauczycielką w liceum, czy profesorem na UW.
Zwykłą prawniczką, czy współwłaścicielką kancelarii prawniczej.
Byle nie przynosiła wstydu.

Status kobiety może i jest fajny, ale jakie to ma przełożenie na życie mężczyzny?
Jaki sens mieć kobietę, z którą możesz spędzić kilka godzin w tygodniu, bo jej praca i obowiązki z nią związane tyle czasu zabierają? Gdzie czas na związek, rodzinę, dzieci? Na którym miejscu jest taki facet? Za psem, czy kotem?

Dokładnie.
Szukam partnerki, która ma realny czas na związek. Jeśli ktoś pracuje po kilkanaście godzin dziennie, włącznie z weekendami, to trudno mówić o budowaniu relacji. Nie chciałbym rozpoczynać znajomości, która z góry skazana jest na brak przestrzeni do rozwoju.

Ważne jest dla mnie, aby kobieta miała stabilną pracę w standardowym wymiarze godzin—czyli 8 godzin dziennie—i była w stanie samodzielnie się utrzymać. Nie wydaje mi się, aby były to wygórowane wymagania, ponieważ wiele kobiet pracujących w urzędach, korporacjach czy firmach prowadzi właśnie taki tryb życia i po pracy ma czas wolny.

Istotne jest również, by osoba miała podobny poziom intelektualny do mojego, a często rodzaj wykonywanej pracy pozwala wywnioskować, z kim mamy do czynienia.

Dotychczas opierałem się na portalach randkowych, jednak zauważyłem, że kobiety naprawdę gotowe na związek szybko znajdują partnera i znikają z platform. Te, które pozostają, często nie mają czasu na relację albo po prostu nie nadają się do związku.

Oczywiście są też osoby, które mają odpowiednie predyspozycje, ale mam wrażenie, że duża liczba dostępnych kandydatów sprawia, że same nie do końca wiedzą, czego chcą.

Nie pisałabym tak, bo jeśli Ty jesteś na portalach randkowych, szukasz sobie kobiety, a mimo to czas mija i nic, to ktoś moze z automatu powiedzieć, ze widocznie z Tobą jest coś nie tak, bo nie nadajesz się do związku, bo gdybyś się nadawał i wiedział czego chcesz już dawno byłbys w tkim, bo sa mężczyźni, którzy szybko znajdują sobie partnerki, czy to poza siecią czy w internecie.

Co do zawodów, z ciekawości, praca 8 h ale zmianowa, na przykład od 6 do 14 albo od 14 do 22 - czyli wi handlu, czy taka kobieta tez odpada ze względu na swoje godziny pracy. Zdarza się też , ze pracuje w soboty, powiedzmy w co drugą, bo taki grafik ma sklep? Zakładamy również, ze taka kobieta jest się w stanie sama utrzymać.

2,160

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Co to znaczy jest się w stanie sama utrzymać? Mieszka z rodzicami i wystarczy jej na telefon i kosmetyki? Czy jest w stanie się sama utrzymać bo sama wynajmuje, albo ma swoje mieszkanie? Czy mieszka z koleżankami i dzielą się opłatami?

Samodzielnie to dla mnie samodzielnie, czyli ma swoje mieszkanie, ma swój samochód, ma pracę, stać ja na wakacje może być nawet Egipt za 4 tys. ale ją stać.

2,161

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Własne mieszkanie koniecznie, nawet nie wynajmowane(samemu), koniecznie własne auto(bo korzystanie z komunikacji publicznej jest obciachowe, niemożliwe czy nie do przyjęcia)
Wakacje "nawet" te w Egipcie za 4 tys...

---------------------------------------------------
Oj, minnie89 nie wróżę Ci szybko sukcesu.. Trochę więcej pokory wobec tego tzw. "gorszego sortu" - nie mam nic do Ciebie, ale za często się z Ciebie to wylewa, ta niechęć do jakichkolwiek ustępstw.


Co do pracy, to ciekaw jestem, czemu Kaszpir się tak twardo trzyma tych wymagań a propos schematu pracy. Trąci takim stereotypowym myśleniem, że w innym przypadku to się nie da zupełnie niczego z nikim stworzyć..

2,162

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Mrs.Happiness napisał/a:

Mowa była o tym, że większość nie ma dostępu do najzamożniejszych, czyli milionerów i miliarderów, bo ich tyczyła się przez pewien czas dyskusja.

Surrealistyczny scenariusz, ale i tak błędny. Większość z nas kogoś takiego zna. Przynajmniej jednego. Mylisz tylko zasobność portfela/stan posiadania ze sławą.


A co pieniądze mają wspólnego z miłością? Bo chyba coś mi umknęło.
To, że kobieta zdecyduje się na związek z bogatym, wcale nie znaczy, że go kocha.

Rozbawiłaś mnie. Rozmawiamy o związkach. Romantycznych. A nie o takich z rozsądku czy wypinaniu się bogatym kolesiom.


Ale to niekoniecznie oznacza, że coś jest nie tak z ich partnerem, albo że im się nie podoba.

Nie. To oznacza, że coś jest z NIMI samymi nie tak. Sama widzisz - wiele kobiet udaje nawet przez samymi sobą. Nawet przed najbliższymi przyjaciółkami. A pretensje są zawsze do mężczyzn o to, że nie spełniają wymagań. Że są niskich lotów, że brakuje im tego i tamtego. No sorry, ale na kłamstwie i wyparciu nie da się zbudować satysfakcjonującego związku. Jak ktoś żyje fantazjami o bogatych aktorach, tych właśnie miliarderach i innych 50 odcieniach szarego czy jak mu tam było, to nigdy nie dostrzeże zalet REALNEGO człowieka będącego obok. W starciu z romantyczną fantazją każdy facet wypadnie słabo.

2,163

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Własne mieszkanie koniecznie, nawet nie wynajmowane(samemu), koniecznie własne auto(bo korzystanie z komunikacji publicznej jest obciachowe, niemożliwe czy nie do przyjęcia)
Wakacje "nawet" te w Egipcie za 4 tys...

---------------------------------------------------
Oj, minnie89 nie wróżę Ci szybko sukcesu.. Trochę więcej pokory wobec tego tzw. "gorszego sortu" - nie mam nic do Ciebie, ale za często się z Ciebie to wylewa, ta niechęć do jakichkolwiek ustępstw.


Co do pracy, to ciekaw jestem, czemu Kaszpir się tak twardo trzyma tych wymagań a propos schematu pracy. Trąci takim stereotypowym myśleniem, że w innym przypadku to się nie da zupełnie niczego z nikim stworzyć..

Absolutnie nie mówię o gorszym sorcie, sama korzystam z komunikacji, bo ja lubię jeździec pociągiem, na myśl o tym, że do Warszawy mam jechać samochodem to już czuję te 4h straty.

Ja zadałam pytanie co rozumiemy jako samodzielność, wg mnie samodzielny wynajem jest przejawem samodzielności. Zobacz tez że autor celuje w kobiety 40ltenie, więc raczej nie studentki na stacji, te zostawia dla Farmera.

2,164

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Co do pracy, to ciekaw jestem, czemu Kaszpir się tak twardo trzyma tych wymagań a propos schematu pracy. Trąci takim stereotypowym myśleniem, że w innym przypadku to się nie da zupełnie niczego z nikim stworzyć..


Przecież to wytłumaczył - chodzi o możliwość spędzania czasu wspólnie, co przy pracy zmianowej albo u karierowiczki jest niemożliwe.


Niestety znam takie pary, gdzie oboje pracują zmianowo. Jak im się grafiki mijały, to widywali się raz na miesiąc. Jak ktoś ma te 40-50-60 lat, to mnie to nie dziwi, że się czegoś takiego nie chce.

2,165

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Co do pracy, to ciekaw jestem, czemu Kaszpir się tak twardo trzyma tych wymagań a propos schematu pracy. Trąci takim stereotypowym myśleniem, że w innym przypadku to się nie da zupełnie niczego z nikim stworzyć..


Przecież to wytłumaczył - chodzi o możliwość spędzania czasu wspólnie, co przy pracy zmianowej albo u karierowiczki jest niemożliwe.


Niestety znam takie pary, gdzie oboje pracują zmianowo. Jak im się grafiki mijały, to widywali się raz na miesiąc. Jak ktoś ma te 40-50-60 lat, to mnie to nie dziwi, że się czegoś takiego nie chce.

Fajnie jakby ten czas byłe efektywnie wykorzystany a nie polegał na wspólnym siedzeniu w domu często w innych pomieszczeniach.

2,166

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Wiąże się to niestety z tym, że kobieta być może musiałaby zrezygnować z ciekawej pracy, która daje jej sporo satysfakcji albo jeszcze czegoś dodatkowego, jakiś zajęć czy hobby.  Nie wydaje mi się, żeby wspomniał o tym, że uwzględnia to we wspólnym życiu.
W dzisiejszych czasach ludzie bywają dość elastyczni w sprawach zawodowych. Mam wrażenie, że wraz z rozwojem cyfryzacji sporo ludzi pracuje też w rytmie home-office czy JDG - nie pamiętam, co Kaszpir mówił na taki model. Obiektem będą zatem stanowiska w korpo, większych czy mniejszych firmach albo urzędach państwowych.
Szukać nie zaszkodzi, skoro tak bardzo to dla niego ważne - wolny wybór. Najwidoczniej w pewnym wieku priorytety się zmieniają.

2,167

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Wiąże się to niestety z tym, że kobieta być może musiałaby zrezygnować z ciekawej pracy, która daje jej sporo satysfakcji albo jeszcze czegoś dodatkowego, jakiś zajęć czy hobby.  Nie wydaje mi się, żeby wspomniał o tym, że uwzględnia to we wspólnym życiu.

A niby czemu? On wykluczył jedynie karierowiczki i pracę zmianową. Nie mówił nic o pracy na regularnym etacie.



Ewidentnie jest typem lubiącym towarzystwo drugiej osoby.

2,168 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-06-05 14:35:51)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Najwyraźniej.

Za to też mu się chyba dostało od reszty użytkowniczek, między innymi...
Ktoś może potraktować go jak tzw. "przylepę", natomiast biorąc pod uwagę wiek Kolegi, to być może prędzej się u niego coś takiego sprawdzi niż u osoby przed 30-stką.

2,169

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Co to znaczy jest się w stanie sama utrzymać? Mieszka z rodzicami i wystarczy jej na telefon i kosmetyki? Czy jest w stanie się sama utrzymać bo sama wynajmuje, albo ma swoje mieszkanie? Czy mieszka z koleżankami i dzielą się opłatami?

Samodzielnie to dla mnie samodzielnie, czyli ma swoje mieszkanie, ma swój samochód, ma pracę, stać ja na wakacje może być nawet Egipt za 4 tys. ale ją stać.

Oznacza to, że nie potrzebuje wsparcia finansowego od nikogo – niezależnie od tego, czy posiada własne mieszkanie, czy je wynajmuje, potrafi samodzielnie pokryć wszystkie swoje potrzeby życiowe. Niezależnie od rodzaju tych potrzeb oraz wysokości nakładów finansowych, jakich wymagają.

Problem polega na tym, że samodzielność finansowa jednej osoby może nie być kompatybilna z samodzielnością finansową partnera – z prostej przyczyny: różnicy w dochodach. I to może być właśnie problem, z którym autor zderzy się w rzeczywistości.

2,170

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Najwyraźniej.

Z to też mu się chyba dostało od reszty użytkowniczek, między innymi...Ktoś może potraktować go jak tzw. przylepę, natomiast biorąc pod uwagę wiek Kolegi, to być może prędzej się u niego coś takiego sprawdzi niż u osoby przed 30-stką.

Jesteś trochę z innego pokolenia, dla Ciebie oczywiste jest to, że każdy w związku ma swojego coś od squasha po basen w środy, coś co robi sam. Dla ludzi starszego pokolenia to jest nie do pomyślenia. Mój ojciec lubi pływać, mama nie, wiec na basen nie chodzi, bo ona nie chce. Pokolenie młodsze nie miałoby z tym problemów.

2,171 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-06-05 14:46:35)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Manipulujesz. Nie chodzi o to, że oszukujesz, ale nie jest to uczciwa merytorycznie rozmowa. Reprezentujesz saitopogląd skrajnie kapitalistyczny, tworzysz świat w wersji uproszczonej, operujesz stereotypami, które sugestywnie opisujesz, żeby na koniec podać gotową puente.

Bo z perspektywy, którą przedstawiłam i spełniwszy te warunki o jakich mówiłam, po prostu % szansy, że taki człowiek (nie facet nawet, bo kobieta analogicznie) zainteresuje się kimś, kto nie jest z nim/nia w zakresie pewnych 'corowych/ cech mentalnie zbieżny, jest bliska zera.
To nie manipulacja, tylko mało romantyczna analiza wink

Wcale nie jest tez tak skrajny, jesli wziąć pod uwage, że OK - nie musimy rozmawiac tylko o milionerach, weźmy po prostu osoby zamożne (jak na Polskie warunki ofc) - górna granica skali tzw. klasy średniej w PL, czyli powiedzmy okolice 20-30 tys. netto zarobki - na osobę oczywiście. Taka osoba, w zalezności jak zarządza zarobkami może stosunkowo szybko dojść do miliona , ale może też zyć na bieżaco i całkiem nieźle jej/mu się będzie żyło.
Załóżmy, że taka osoba poświęciła wcześniej x lat (raczej więcej niż mniej) na zdobycie umiejętności, wiedzy, doświadczenia w swojej branży.
to pod warunkiem, ze skrajnie nie zaniedbała życia prywatnego, jakieś doświadczenie i znajomośc swoich preferencji też sobie wyrobiła.
I w tym momencie one będa po prostu znacznie wyższe niż osób, które procentowo 70-90%  życia poświęciły na szukanie kobiety/faceta, a nie poświęciły prawie nic, poza absolutną pdostawą albo cos około, żeby świetnie zarabiać i ogólnie być osobami niezależnymi, zorientowanymi w wielu tematach poza jedzeniem, seksem czy imprezami.

O to mi chodziło. To wcale nie musi być Brzoska i Omena Mensach, choć są świetnym przykładem tego o czym mowię w Polsce.

To może być lekarz, prawnik, robotyk świetny w swoim fachu, ktory w partnerce będzie szukał na 99% czegoś ponad jej urodę, o ile sam jest dośc przystojny, bo to po prostu na wejściu, przy swoim statusie, dostanie bez większych ceregieli.
I tak, zaraz po atrakcyjnym wyglądzie, będzie CHOLERNIE WAŻNE czym ona się zajmuje, dlatego, że to mu pokaże jakie ma wartości, ambicje, co zrobiła ze swoim potencjałem.



Weźmy na tepete tego milionera prezesa. Dzisiejszy milioner 40 lat temu mógł mieszkać w mieszkaniu komunalnym, jego wspanuiały etos pracy sprowadzał się do odpowiednich znajomości mafijno-ubeckich. Miał za żonę babeczkę z liceum bo takie były czasy. Teraz kreuje się na światowca, intelektualiste, znawce sztuki i kultury, ale taka figura nie istnieje.  No może w Forbes jak ghost writer PRowiec podpowie mu odpowiednie odpowiedzi. Milioner to osba która zarabia ponad milion rocznie. Kropka. Czy zalewa pałe w klubie ze striptizem, czy szpanuje na salonach żoną prawniczką-modelką to nijak sie ma do jego zarobków.

Pisałam wyłącznie o ludziach, którzy doszli do czegoś i są szanowanymi specjalistami na rynku w wyniku swojej ciezkiej pracy, która z czasem dała owoce. CZAS i wysiłek - słowa klucze wink


Zresztą co to ma za znaczenie? Jak ktoś powiedział, romzowa od kilku stron to już grażynacore.

Skoro temat się zaczał rozwijać to wymieniamy opinie, thats all smile
Opiniami idiotów naszych etatowych sie nie przejmuję.
Jestem tu głównie dla innych kobiet, żeby po babsku sobie pogadac czasem smile

Ja zaczęłam temat tylko dlatego, że wyczułam pewien seksizm w wypowiedziach Minnie. Ciężko jest być kobietą, kiedy wyznaje się seksizm. IMO dobrze jest myśleć o sobie, że wszystko co robie i wszystko w co wkładam wysiłek zwieksza moją atrakcyjność, jeśli akurat czujemy się nieatrakcyjne. Tylko tyle i aż tyle.
Czy to co robi partner ma znaczenie? Nie ma żadnego. Ma ogromne. Tak uważam smile

Zgadza się.
Tez jak czytałam co pisze, jakie przeszkody yikes widzi w tym, w czym ja zalety (np. ochowane dziecko), to otwierałam oczy ze zdumienia.

2,172

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Najwyraźniej.

Z to też mu się chyba dostało od reszty użytkowniczek, między innymi...Ktoś może potraktować go jak tzw. przylepę, natomiast biorąc pod uwagę wiek Kolegi, to być może prędzej się u niego coś takiego sprawdzi niż u osoby przed 30-stką.

Jesteś trochę z innego pokolenia, dla Ciebie oczywiste jest to, że każdy w związku ma swojego coś od squasha po basen w środy, coś co robi sam. Dla ludzi starszego pokolenia to jest nie do pomyślenia. Mój ojciec lubi pływać, mama nie, wiec na basen nie chodzi, bo ona nie chce. Pokolenie młodsze nie miałoby z tym problemów.


Starsze też nie ma z tym problemu. BA - takie podziały nawet częstsze są u starszych niż u młodych, bezpłciowych, co wszystko muszą razem, bo inaczej to albo zazdrość, albo obraza majestatu.

2,173

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

I znowu wywody o tym, że tylko milionerzy. 20 tys netto to dziś bez problemu ma połowa lekarzy, nie mówię o tych mających własne kliniki gdzie zarobki są mocno powyżej 50 tys miesięcznie.

W kraju gdzie kierowca ciężarówki zarabia ok 12 tys netto prowadzimy dyskusję, że 20 tys. zarobku to dużo. Jak na duże miasta to nie jest dużo.

Problem polega że boli to nasze osobiste ego.

O matko, ja też mogę powiedzieć, że dlaczego premiowane są wysokie blondynki a ja mam 160 cm? No szukam innych swoich zalet.

2,174

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:
minnie.89 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Najwyraźniej.

Z to też mu się chyba dostało od reszty użytkowniczek, między innymi...Ktoś może potraktować go jak tzw. przylepę, natomiast biorąc pod uwagę wiek Kolegi, to być może prędzej się u niego coś takiego sprawdzi niż u osoby przed 30-stką.

Jesteś trochę z innego pokolenia, dla Ciebie oczywiste jest to, że każdy w związku ma swojego coś od squasha po basen w środy, coś co robi sam. Dla ludzi starszego pokolenia to jest nie do pomyślenia. Mój ojciec lubi pływać, mama nie, wiec na basen nie chodzi, bo ona nie chce. Pokolenie młodsze nie miałoby z tym problemów.


Starsze też nie ma z tym problemu. BA - takie podziały nawet częstsze są u starszych niż u młodych, bezpłciowych, co wszystko muszą razem, bo inaczej to albo zazdrość, albo obraza majestatu.

Tu masz rację, że czeto jest obraza majestatu, ale to już inna sprawa. Autor preferuje zroślactwo i tyle należy to uszanować.

2,175

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Giaa2 napisał/a:

górna granica skali tzw. klasy średniej w PL, czyli powiedzmy okolice 20-30 tys. netto zarobki - na osobę oczywiście.


20tyś PLN to jest granica uważana za osoby zamożne. To nie jest klasa średnia-wyższa tylko ludzie bogaci.


Załóżmy, że taka osoba poświęciła wcześniej x lat (raczej więcej niż mniej) na zdobycie umiejętności, wiedzy, doświadczenia w swojej branży.
to pod warunkiem, ze skrajnie nie zaniedbała życia prywatnego, jakieś doświadczenie i znajomośc swoich preferencji też sobie wyrobiła.

Pierdolisz.

Do takich pieniędzy nie dochodzi się samą uczciwością i etosem pracy. Jak ktoś się bogato nie urodził, to jedyna opcja to bycie rekinem. Kluchy nikt nie awansuje, choćby nie wiem jak dobrą robotę robiła.

2,176 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-06-05 14:54:35)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

I znowu wywody o tym, że tylko milionerzy. 20 tys netto to dziś bez problemu ma połowa lekarzy, nie mówię o tych mających własne kliniki gdzie zarobki są mocno powyżej 50 tys miesięcznie.

Mylisz obrót z dochodem.

edit - kierowcy tirów to w 2023 (etatowi) zarabiali 5-7 tysi. Po 10-15k to zarabiali ci na jdg, z własnymi samochodami - czyli od tej kwoty musisz odliczyć jeszcze koszty prowadzenia działalności, składki i całą resztę.

2,177 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-06-05 15:03:27)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Za forbsem i poradnikiem pracownika: W Polsce, klasa wyższa obejmuje osoby o dochodach miesięcznych powyżej 20 000 zł brutto. Inne źródła (wspomniany portal pracownika) wskazują, że osoby zarabiające od 12 000 zł do 20 000 zł miesięcznie również mogą być zaliczane do klasy wyższej



Więc przestańcie pierdolić, że 20k to mało na warunki miejskie, albo że 20k netto to jeszcze klasa średnia.

2,178

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

I znowu wywody o tym, że tylko milionerzy. 20 tys netto to dziś bez problemu ma połowa lekarzy, nie mówię o tych mających własne kliniki gdzie zarobki są mocno powyżej 50 tys miesięcznie.

Mylisz obrót z dochodem.

edit - kierowcy tirów to w 2023 (etatowi) zarabiali 5-7 tysi. Po 10-15k to zarabiali ci na jdg, z własnymi samochodami - czyli od tej kwoty musisz odliczyć jeszcze koszty prowadzenia działalności, składki i całą resztę.

Oferuję Ci 5 tys. za to że mi znajdziesz takiego co przyjdzie za 7 tys. netto, kategoria C+E, jazda po całej Europie, może być bez ADR.  5 tys. Ci wypłacę jak przepracuje co najmniej 6 miesięcy.

2,179

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

I znowu wywody o tym, że tylko milionerzy. 20 tys netto to dziś bez problemu ma połowa lekarzy, nie mówię o tych mających własne kliniki gdzie zarobki są mocno powyżej 50 tys miesięcznie.

Mylisz obrót z dochodem.

edit - kierowcy tirów to w 2023 (etatowi) zarabiali 5-7 tysi. Po 10-15k to zarabiali ci na jdg, z własnymi samochodami - czyli od tej kwoty musisz odliczyć jeszcze koszty prowadzenia działalności, składki i całą resztę.

Oferuję Ci 5 tys. za to że mi znajdziesz takiego co przyjdzie za 7 tys. netto, kategoria C+E, jazda po całej Europie, może być bez ADR.  5 tys. Ci wypłacę jak przepracuje co najmniej 6 miesięcy.

Oferujesz stawki krajowe na transport międzynarodowy i dziwisz się, że nie możesz nikogo znaleźć? No szok.....kto by pomyślał.

2,180 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-06-05 15:09:33)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Coś się tutaj niektórym chyba zrobiła mała Szwajcaria w naszym pięknym kraju nad Wisłą..

Mediana zarobków w PL:

https://businessinsider.com.pl/gospodar … ie/lvty1ew

Jeśli nie 20 k(na rękę!) /miesiąc, to niech będzie nawet te 50 k... - jaki jest to procent społeczeństwa? Poniżej 10% czy może nawet 5%...

Nooo, ale wielkim mieście wprawdzie dochody(nie przychód) wysokie, ale koszty życia też niezbyt niskie. Także przeciętny czy nawet więcej niż przeciętny obywatel tego kraju wie doskonale, że czasami trzeba pasa zacisnąć, z czegoś zrezygnować, pójść na jakiś kompromis itp.
Szczególnie, jeśli ma się kredyt na głowie, budowany dom czy dzieci w planach( lub tym bardziej już "na miejscu").

2,181

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Masz oferta pierwsza z brzegu, ruch krajowy - https://www.olx.pl/oferta/praca/zatrudn … 5gg3x.html


I powiedz mi jakie tam są widełki




A tu masz ofertę na międzynarodowe trasy:

https://www.olx.pl/oferta/praca/zatrudn … 1fTfm.html


Takie widełki są najczęściej. I jak to się ma do twoich 12 NETTO?

2,182

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Coś się tutaj niektórym chyba zrobiła mała Szwajcaria w naszym pięknym kraju nad Wisłą..

Mediana zarobków w PL:

https://businessinsider.com.pl/gospodar … ie/lvty1ew

Jeśli nie 20 k(na rękę!) /miesiąc to niech będzie nawet te 50 k... - jaki jest to procent społeczeństwa? Poniżej 10% czy może nawet 5%...

Nooo, ale wielkim mieście wprawdzie dochody(nie przychód) wysokie, ale koszty życia też niezbyt niskie. Także przeciętny czy nawet więcej niż przeciętny obywatel tego kraju wie doskonale, że czasami trzeba pasa zacisnąć, z czegoś zrezygnować, pójść na jakiś kompromis itp.
Szczególnie, jeśli ma się kredyt na głowie, budowany dom czy dzieci w planach( lub tym bardziej już "na miejscu").


No właśnie, niektórzy to popłynęli z tymi zarobkami. Albo łykają bajki jak pelikany opowiadane przez kolegów i koleżanki........

2,183

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:

20tyś PLN to jest granica uważana za osoby zamożne. To nie jest klasa średnia-wyższa tylko ludzie bogaci.

W moich kręgach (a raczej męża) nikt poniżej 30 r.ż. nie zarabia aktualnie poniżej 10 tys netto.
Nikt też nie uwązał się za "topkę" z takimi zarobkami. Raczej punkt wyjściowy.



Do takich pieniędzy nie dochodzi się samą uczciwością i etosem pracy. Jak ktoś się bogato nie urodził, to jedyna opcja to bycie rekinem. Kluchy nikt nie awansuje, choćby nie wiem jak dobrą robotę robiła.

Hahaha, matko alez kompleksy podane na talerzu. big_smile
Jak dla ciebie podane widełki to wynik nieosiągalny bez bogatego domu to dowodzi jakim cieniasem jesteś zawodowo. "Say nothing more." smile

2,184 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-06-05 15:30:08)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Nooo, ale wielkim mieście wprawdzie dochody(nie przychód) wysokie, ale koszty życia też niezbyt niskie. Także przeciętny czy nawet więcej niż przeciętny obywatel tego kraju wie doskonale, że czasami trzeba pasa zacisnąć, z czegoś zrezygnować, pójść na jakiś kompromis itp.
Szczególnie, jeśli ma się kredyt na głowie, budowany dom czy dzieci w planach( lub tym bardziej już "na miejscu").

Tak, ale zarabiając powiedzmy między 16-20 tys. netto odłożysz już choćby 5-10 koła x 12 mcy to masz 60-120tys. rocznie, za 2-3 lata możesz spokojnie myslec o inwestycji w nieruchomości, albo  inne inwestycje.
Im wyżej ponad te 20 tys. tym więcej odkładasz, proste.

Koszty zycia to oczywiście szerszy temat. Ja mówie o zyciu bez ekstrawagancji czy kredytu na 30 lat na 5 tys. miesiecznie.

2,185

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Giaa2 napisał/a:

W moich kręgach (a raczej męża) nikt poniżej 30 r.ż. nie zarabia aktualnie poniżej 10 tys netto.
Nikt też nie uwązał się za "topkę" z takimi zarobkami. Raczej punkt wyjściowy.

BUAHAHAHAHHAAAA xD

Tak ci tylko przypomnę, że jeszcze nie tak dawno temu twierdziałaś, że w twoim otoczeniu nie ma facetów z klasą po 40stce, a teraz wszyscy zarabiacie po minimum 10k na rękę.



Nawet w linku zapodanym przez bagienni_ka masz wyraźne dane i to aktualne.


10 proc. osób z najwyższymi pensjami miała w grudniu wypłatę 15 tys. 116 zł brutto, czyli o 108 proc. więcej niż przeciętny Polak. Wystarczy dwukrotność przeciętnej pensji, żeby zakwalifikować się do liderów płac.



I to ja mam kompleksy. LOL.



Zmień leki albo lepiej dobierz dawkę.

2,186 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-06-05 15:32:00)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:

Tak ci tylko przypomnę, że jeszcze nie tak dawno temu twierdziałaś, że w twoim otoczeniu nie ma facetów z klasą po 40stce, a teraz wszyscy zarabiacie po minimum 10k na rękę.



ę.

Nic takiego nie pisałam.
A na pewno nie w kontekście, ze po 40ce znam kogoś w bliskich kręgach dla kogo 10 czy 12 tys na ręke to jest cos nieosiągalnego jak dla ciebie XD. Tyle to zarabia się do 30-ki, jak jestes obrotny i masz umiejętności w pewnych branżach big_smile
Teraz jestem pewna że jestes jakims podrzednym robolem smile

2,187

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Giaa2 napisał/a:

Im wyżej ponad te 20 tys. tym więcej odkładasz, proste.


I tym jednym, prostym zdaniem udowodniłaś, że nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. Wysokość zarobków nie ma żadnego znaczenia, bo kluczowe są zobowiązania finansowe.


Zarobki możesz mieć nawet minimalne i wciąż żyć luksusowo. To wszystko kwestia rozwiązań finansowo-podatkowych i stosowanych narzędzi optymalizacyjnych.

2,188

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Giaa2 napisał/a:

Nic takiego nie pisałam.
A na pewno nie w kontekście, ze po 40ce znam kogoś w bliskich kręgach dla kogo 10 czy 12 tys na ręke to jest cos nieosiągalnego jak dla ciebie XD. Tyle to zarabia się do 30-ki, jak jestes obrotny i masz umiejętności w pewnych branżach big_smile
Teraz jestem pewna że jestes jakims podrzednym robolem smile


Oczywiście, ze pisałaś. Tak samo jak chwaliłaś się, ze męża poznałaś w klubie. xD


Nie, tyle to się nie zarabia do 30stki. Nawet w wybranych, topowych branżach to bardzo trudne w tak młodym wieku. Po prostu bredzisz. Tradycyjnie.

2,189 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-06-05 15:46:33)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Obawiam się, że niekoniecznie dłuższy okres takich zarobków pokrywa się w czasie z możliwością, odkładania coraz wyższej lub stałej, ale wysokiej sumy z roku na rok, kiedy inne potrzeby są stale "na tapecie". Koszty życia nie spadają ani nie znikają w magiczny sposób. Jeśli nikt kredytu nie bierze, to np. oszczędza ile może, choćby na budowę domu. Ciekaw jestem ile kasy trzeba wpompować na średniej wielkości dom, łącznie z kupnem działki..?
Na danym etapie życia wszystko albo większość idzie np. w ten dom a już na pozostałe potrzeby schodzi mniej. Przynajmniej jeśli brać pod uwagę pary, które potem chcą mieć dzieci. Tylko niech mi nikt nie mówi, że utrzymanie dziecka to niewielki wydatek, bo trudno o większe bajki, szczególnie w dzisiejszych czasach. Dlatego, jak któraś para, dobrze lub świetnie zarabiająca rezygnuje z rodzicielstwa, wygrywa los na loterii. Tym, bardziej, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc jeśli ktoś zarabia sporo, to rosną mu automatycznie wymogi i standardy odnośnie wszystkiego, czego w życiu potrzebuje. Im te zarobki będą wyższe, tym lepiej, ale jednocześnie tej frakcji populacji będzie coraz mniej.

2,190

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:

I tym jednym, prostym zdaniem udowodniłaś, że nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. Wysokość zarobków nie ma żadnego znaczenia, bo kluczowe są zobowiązania finansowe.


Zarobki możesz mieć nawet minimalne i wciąż żyć luksusowo. To wszystko kwestia rozwiązań finansowo-podatkowych i stosowanych narzędzi optymalizacyjnych.

Napisałam, tłuku, że chodzi mi o sytuacje bez kredytu rzedu kilku tys.
Czytaj tumanie ze zrozumieniem, albo poproś kogoś o interpretacje ze znajomych, o ile takowych posiadasz z wyższym wykształceniem. Choć podejrzewam, ze nie.

Tak, to żyj luksusowo za 6 tys. big_smile szkoda na ciebie klawiatury.

2,191

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

bagienni_k dokładnie - nie brakuje ludzi, co mają  5k na rękę, ale żyją samotnie w mieszkaniu odziedziczonym po dziadkach i nie mają żadnych innych zobowiązań i wydają tyle co na czynsz/media/jedzenie i jakieś pierdoły. Jak ktoś umie wydawać, to spokojnie zmieści się w 3k i 2k mu zostaje i wcale nie będzie to biedne życie. A są i tacy, co mają po kilkanaście k na rękę, ale zobowiązania takie, że nawet na L4 nie mogą pójść.

Znam i takich i takich. Każdy z nas zna.


To, że każdy może zarabiać po tych kilkanaście k, i że tylko tacy ludzie wiedzą co robią to jest jakaś pokraczna fantasmagoria. Realia podatkowo-finansowe to nie jest tak zaro-jedynkowy świat.

2,192

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Giaa2 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

I tym jednym, prostym zdaniem udowodniłaś, że nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. Wysokość zarobków nie ma żadnego znaczenia, bo kluczowe są zobowiązania finansowe.


Zarobki możesz mieć nawet minimalne i wciąż żyć luksusowo. To wszystko kwestia rozwiązań finansowo-podatkowych i stosowanych narzędzi optymalizacyjnych.

Napisałam, tłuku, że chodzi mi o sytuacje bez kredytu rzedu kilku tys.
Czytaj tumanie ze zrozumieniem, albo poproś kogoś o interpretacje ze znajomych, o ile takowych posiadasz z wyższym wykształceniem. Choć podejrzewam, ze nie.

Tak, to żyj luksusowo za 6 tys. big_smile szkoda na ciebie klawiatury.


W zeznania podatkowe naszych polityków też wierzysz, no nie?

xD

2,193

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Obawiam się, że niekoniecznie dłuższy okres takich zarobków pokrywa się w czasie z możliwością, odkładania coraz wyższej lub stałej, ale wysokiej sumy z roku na rok, kiedy inne potrzeby są stale "na tapecie". Koszty życia nie spadają ani nie znikają w magiczny sposób. Jeśli nikt kredytu nie bierze, to np. oszczędza ile może, choćby na budowę domu. Ciekaw jestem ile kasy trzeba wpompować na średniej wielkości dom, łącznie z kupnem działki..?
Na danym etapie życia wszystko albo większość idzie np. w ten dom a już na pozostałe potrzeby schodzi mniej. Przynajmniej jeśli brać pod uwagę pary, które potem chcą mieć dzieci. Tylko niech mi nikt nie mówi, że utrzymanie dziecka to niewielki wydatek, bo trudno o większe bajki, szczególnie w dzisiejszych czasach. Dlatego, jak któraś para, dobrze lub świetnie zarabiająca rezygnuje z rodzicielstwa, wygrywa los na loterii. Tym, bardziej, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc jeśli ktoś zarabia sporo, to rosną mu automatycznie wymogi i standardy odnośnie wszystkiego, czego w życiu potrzebuje. Im te zarobki będą wyższe, tym lepiej, ale jednocześnie tej frakcji populacji będzie coraz mniej.

Masakra.. Serio liczyłes, że ja robiąc pewne założenie wezme pod uwage sytuacje każdego Polaka z osobna, jego indywidualne wydatki, sytuacje rodzinną i majątkowa?
Założenie ma tą wade i zaletę, że jest uśrednione - czyli nie bierze pod uwagę żadnych skrajności.

Więc jesli ktoś, zgodnie z tym co napisałam, zarabia okolo 20 tys. NA GLOWĘ (!!) , nawet jak ma wydatki miesięczne rzędu 10 tys., to mu cos zostanie, czyz nie?
A jak w kolejnym miesiący będzie miał wydatki 6 czy 12 tys. to tez coś odłoży. Tak czy nie?

Oczywistym jest, że nie wzięłam za pewnik, że ktos będzie odkładał z góry wyznaczona kwotę przeze mnie, bo celowo tak dobrałam liczby, żeby było mozliwie łatwo mnożyc i dzielić.

Dziecko to wbrew pozorom, do pewnego wieku, jak wszystko ok ze zdrowiem, naprawde niewielki wydatek.
Poza wózkiem czy tego typu sprzetem, które to potrafi kosztowac jak dobrej klasy rower nie raz (załamka XD) to na jedzenie, zabawki, ciuchy, tego typu rzeczy wcale nie trzeba wydawać majątek.

Zresztą od pewnego poziomu zarobków tak się tego nieodczuwa.

2,194

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:

Oczywiście, ze pisałaś. Tak samo jak chwaliłaś się, ze męża poznałaś w klubie. xD


Nie, tyle to się nie zarabia do 30stki. Nawet w wybranych, topowych branżach to bardzo trudne w tak młodym wieku. Po prostu bredzisz. Tradycyjnie.

U męża w pracy, aktualnie 24 latek zarabia 16 tys. na łapę smile

2,195

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Giaa2 napisał/a:

Masakra.. Serio liczyłes, że ja robiąc pewne założenie wezme pod uwage sytuacje każdego Polaka z osobna, jego indywidualne wydatki, sytuacje rodzinną i majątkowa?

Masz założenia z dupy. Choćby dlatego, że bez dodatkowych kursów i szkoleń nie da się osiągnąć wyższych zarobków, a bazując jedynie na tym, co zapewnia firma każdemu pracownikowi, to nigdy nie się wybijesz. Za duża konkurencja. Bez względu na branżę.


A dziecko to zawsze wydatek. Choćby dlatego, że ludzie bogaci dużo też w swoje dzieci inwestują już od wieku przedszkolnego.

2,196

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Giaa2 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Oczywiście, ze pisałaś. Tak samo jak chwaliłaś się, ze męża poznałaś w klubie. xD


Nie, tyle to się nie zarabia do 30stki. Nawet w wybranych, topowych branżach to bardzo trudne w tak młodym wieku. Po prostu bredzisz. Tradycyjnie.

U męża w pracy, aktualnie 24 latek zarabia 16 tys. na łapę smile

Siur. Oczywiście Giaa2. Znam nastolatków co mają wyższe kieszonkowe. I nijak się to ma do obrazu polskiego społeczeństwa jako całości. Zwłaszcza w kontekście cech poszukiwanych u potencjalnego partnera. A ty postawiłaś znak równości pomiędzy wysokimi zarobkami, a wartością człowieka (w kontekście pożądania do związku). Co jest takim prymitywizmem i absurdem, że Raka by się takiego fikołka nie powstydził.

2,197

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Skoro taka dyskusja wokół pieniędzy i zarobków partnerów, to może korzystniejszy byłby powrót do starego modelu? Mężczyzna zarabia, kobieta zajmuje się domem i dziećmi, jeśli mają dzieci? Mężczyzna zarabia na dom, opłaty, jedzenie, słowem na utrzymanie rodziny, a także co miesiac daje swojej żonie pieniądze na jej własne wydatki ( co tam która lubi, książki kucharskie, na karnet na fitness, na ciuchy, kosmetyki, na książki, na wyjścia z koleżankami i na niańkę, która w czasie tych wyjść zostanie z dziecmi) oraz druga sumę, która kobieta odklada sobie na konto w banku.

Celowo pisze o pieniądzach, jakie mąż daje żonie na jej własne wydatki, oraz na lokatę bankową, bo nie zapomnijmy, ona nie pracuje zawodowo, nie ma więc za co odłożyć, bo nie ma gdzie zarobić i z czego przeznaczać na swoje wydatki, na przyjemności.

Oczywiście w tym modelu mężczyzna nic nie musi robić w domu, nie sprząta, nie gotuje, nie musi wstawać w nicy do dzieci, zawozić ich do szkoły czy lekarza (to robi żona, której kupuję specjalnie na to samochod a sam dojezdza swoim do pracy),  żona ogarnia cały dom, prasuje firanki, piecze ciasta, sprząta łazienkę, pokój dziecinny, robi zakupy spożywcze.

Kto wchodzi w taki układ? Pracujesz zawodowo, ale w domu palcem nie musisz kiwnąć.

Nie pracujesz zawodowo, ale dostajesz pieniądze od męża, w zamian za to cały dom jest na Twojej głowie?

wink

2,198 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-06-05 16:09:07)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
złoto napisał/a:

Mężczyzna zarabia, kobieta zajmuje się domem i dziećmi, jeśli mają dzieci?


Tak nigdy nie było. Nie w Polsce. wink


To tylko pojedyncze rodziny. Ale nie system jako całość.

2,199

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:
złoto napisał/a:

Mężczyzna zarabia, kobieta zajmuje się domem i dziećmi, jeśli mają dzieci?


Tak nigdy nie było. Nie w Polsce. wink


To tylko pojedyncze rodziny. Ale nie system jako całość.

W tych czasach tak się nawet nie da
Nawet ja- leniwiec do potęgi ostatniej nigdy bym nie chciala być na utrzymaniu faceta, bo to by oznaczało koniec moich pięknych zasilkow

2,200 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-06-05 16:39:45)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Założyłem właśnie, że nie zawsze odłoży tyle samo czy nawet zbliżoną kwotę. Jeśli zaś będzie odkładał więcej, to pewnie na coś konkretnego, typu dom, mieszkanie, samochód itp.
Koszty życia czy wydatki mają to do siebie, że nie zawsze są przewidywalne, czasami coś dochodzi niespodziewanego.

Ale...

Właśnie czysto indywidualne podejście do życia, potrzeby, wydatki czy wizja obu partnerów na przyszłość wpływają na to, ile kasy i gdzie zostanie przeznaczone.
Wiarygodnym źródłem danych byłoby przeprowadzenie sondy wśród pewnej liczby osób(kilkuset albo i tysięcy) co robią ze swoją kasą, bo takie gdybanie ile ta średnia suma, która idzie na lokatę czy do własnej kieszeni, to czyste gdybanie.

W moim pokoleniu, być może jeszcze dzieci się tak nie posyłało wszędzie, gdzie się da - na wszelakie zajęcia czy kursy. Jak widzę zaś wśród znajomych, iloma zajęciami oni swoje własne dzieciaki nieraz obciążają, to strach się bać.. Fakt jest taki, że dziecko kosztuje, choćby jedno. Nie mówiąc o większej liczbie..

2,201

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Wiarygodnym źródłem danych byłoby przeprowadzenie sondy wśród iluś n liczby osób(kilkuset albo i tysięcy) co robią ze swoją kasą, bo takie gdybanie ile ta średnia suma, która idzie na lokatę czy do własnej kieszeni, to czyste gdybanie.

Takie badania też są.


Jesteśmy biednym narodem ogólnie. Oszczędności ponad 90% społeczeństwa nie wystarczałyby na przeżycie jednego roku w przypadku utraty źródła dochodu.


W moim pokoleniu, być może jeszcze dzieci się tak nie posyłało wszędzie, gdzie się da - na wszelakie zajęcia czy kursy. Jak widzę zaś wśród znajomych, iloma zajęciami oni swoje własne dzieciaki nieraz obciążają, to strach się bać.. Fakt jest taki, że dziecko kosztuje, choćby jedno. Nie mówiąc o większej liczbie..

Spośród znanych mi bogatych ludków, to wszyscy jak tylko planowali ciąże lub zaliczyli wpadkę, to kupowali większe mieszkania i samochody. Żeby dziecko miało własny pokój i żeby nie trzeba było rezygnować ze standardu życia jednocześnie.

A potem były kursy i szkolenia - a to masaż Shantala, albo jakieś kursy kompetencji rodzicielskich, żłobki i przedszkola prywatne, często dwujęzyczne i tak wymieniać można bez końca.

2,202

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Założyłem właśnie, że nie zawsze odłoży tyle samo czy nawet zbliżoną kwotę. Jeśli zaś będzie odkładał więcej, to pewnie na coś konkretnego, typu dom, mieszkanie, samochód itp.
Koszty życia czy wydatki mają to do siebie, że nie zawsze są przewidywalne, czasami coś dochodzi niespodziewanego.

Ale...

Właśnie czysto indywidualne podejście do życia, potrzeby, wydatki czy wizja obu partnerów na przyszłość wpływają na to, ile kasy i gdzie zostanie przeznaczone.
Wiarygodnym źródłem danych byłoby przeprowadzenie sondy wśród pewnej liczby osób(kilkuset albo i tysięcy) co robią ze swoją kasą, bo takie gdybanie ile ta średnia suma, która idzie na lokatę czy do własnej kieszeni, to czyste gdybanie.

W moim pokoleniu, być może jeszcze dzieci się tak nie posyłało wszędzie, gdzie się da - na wszelakie zajęcia czy kursy. Jak widzę zaś wśród znajomych, iloma zajęciami oni swoje własne dzieciaki nieraz obciążają, to strach się bać.. Fakt jest taki, że dziecko kosztuje, choćby jedno. Nie mówiąc o większej liczbie..

Nie posyłało się, nie dlatego, że dzieci nie chciały, ale nie było takich możliwości. Był w szkole wu-ef, początki siłowni i pierwsze szkoły językowe, do których chodzili wybrani.
Teraz dziecko chodzi na skałki wspinaczkowe, albo na tenisa(kiedyś dla wybranych), języki ma do wyboru, angielski, francuski, japoński, grecki.
Tak samo jak nie było takiego ekwipunku. Miałeś rower i tyle. Teraz dobry rower to niezła sumka, dochodzi wyposażenie, jak, soecjalna odzież, bidony, nawigacje,  serwis... pewnie, że dużo dzieciaków śmiga po prostu po wioskach zwykłymi "składakami" ake możliwości Teraz są większe i wydatki większe.

2,203 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-06-05 16:55:02)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Podstawowe pytanie brzmi czy dziecko CHCE być zawalone tyloma zajęciami. Może ciężko mu się sensownie wypowiedzieć, ale wydaje mi się, że potrzebuje jednak trochę spokoju i wytchnienia. Bez uciekania się do skrajności, gdzie codziennie uczęszcza na coś innego..
Na ile to są pragnienia dziecka, na ile rodzica, który sam chce pokazać lub czuć, że jego dziecko jest takie rozwinięte i otwarte na świat...

2,204

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Podstawowe pytanie brzmi czy dziecko CHCE być zawalone tyloma zajęciami. Może ciężko mu się sensownie wypowiedzieć, ale wydaje mi się, że potrzebuje jednak trochę spokoju i wytchnienia. Bez uciekania się do skrajności, gdzie codziennie uczęszcza na coś innego..

Za dużo zajęć jest też meczace dla dziecka

2,205

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Podstawowe pytanie brzmi czy dziecko CHCE być zawalone tyloma zajęciami. Może ciężko mu się sensownie wypowiedzieć, ale wydaje mi się, że potrzebuje jednak trochę spokoju i wytchnienia. Bez uciekania się do skrajności, gdzie codziennie uczęszcza na coś innego..
Na ile to są pragnienia dziecka, na ile rodzica, który sam chce pokazać lub czuć, że jego dziecko jest takie rozwinięte i otwarte na świat...

Z tego co widzę po znajomych, to dzieci same chcą. Rodzice nie chcą wydawać pieniędzy, jeśli dziecko samo nie zdecyduje, że chce się uczyć tańczyc czy chodzić na karate, bo to są jednak koszta plus czas przeznaczony na przejazdy.

Bardziej męczące są dla wszystkich właśnie dojazdy, zwłaszcza w dużych miastach, albo, gdy ktoś mieszka na wsi a tu trzeba podrzucić dzieci na basen na szkółkę, albo na lekcje wspinaczki czy trening piłki nożnej. Ale to już kwestie organizacyjne.

2,206

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:

20tyś PLN to jest granica uważana za osoby zamożne. To nie jest klasa średnia-wyższa tylko ludzie bogaci.

Jack Sparrow napisał/a:

Spośród znanych mi bogatych ludków [...]

Bogaci big_smile

Pewnie, najlepiej, żeby obywatele tego kraju myśleli w ten sposób i zbyt wiele od życia nie wymagali. A dodatkowo popierali polityków, którzy zabierają "bogatym", by było sprawiedliwie. wink

2,207 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-06-05 17:48:23)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Jack Sparrow napisał/a:

Surrealistyczny scenariusz, ale i tak błędny. Większość z nas kogoś takiego zna. Przynajmniej jednego. Mylisz tylko zasobność portfela/stan posiadania ze sławą.

Naprawdę sądzisz, że większość z nas zna osobiście milionerów oraz miliarderów?
Rozmawia z nimi, spędza czas, koleguje się, przyjaźni?

Jack Sparrow napisał/a:

Rozbawiłaś mnie. Rozmawiamy o związkach. Romantycznych. A nie o takich z rozsądku czy wypinaniu się bogatym kolesiom.

Nie uważam, by odrobina realizmu w życiu wykluczała romantyzm. Każdy z nas ma wpływ na to, w co wierzy i czego oczekuje. Można fantazjować o panach prezesach, nikt nie broni, ale jakie są szanse, że kiedykolwiek będzie to czymś więcej niż naiwnym bajaniem, a jakie że ta kobieta już zawsze będzie się czuła niespełniona?

Zresztą, niżej sam piszesz:

Jack Sparrow napisał/a:

Jak ktoś żyje fantazjami o bogatych aktorach, tych właśnie miliarderach i innych 50 odcieniach szarego czy jak mu tam było, to nigdy nie dostrzeże zalet REALNEGO człowieka będącego obok. W starciu z romantyczną fantazją każdy facet wypadnie słabo.

Od paru stron mówię to samo. Dlatego powtarzałam, że większą wartość ma rozmowa na temat normalnych, zwyczajnych mężczyzn, niż analizowanie życia, którego znaczna część z nas nigdy nie doświadczy.

Jack Sparrow napisał/a:

Sama widzisz - wiele kobiet udaje nawet przez samymi sobą. Nawet przed najbliższymi przyjaciółkami. A pretensje są zawsze do mężczyzn o to, że nie spełniają wymagań. Że są niskich lotów, że brakuje im tego i tamtego. No sorry, ale na kłamstwie i wyparciu nie da się zbudować satysfakcjonującego związku.

Nie zgadzam się. Wiele kobiet obwinia także siebie.
Mają kompleksy, nie potrafią stawiać granic.
Koleżanka mojej siostry zgodziła się na seks w trakcie połogu, bo obawiała się, że jak odmówi, to facet pójdzie do innej.
A to, że w wielu związkach komunikacja praktycznie nie istnieje, to już swoją drogą.

2,208

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Zmuszać się, to jest niedobrze. Źle zrobiła. I jeszcze naraziła swoje zdrowie.

2,209

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
SamotnaWilczyca napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

20tyś PLN to jest granica uważana za osoby zamożne. To nie jest klasa średnia-wyższa tylko ludzie bogaci.

Jack Sparrow napisał/a:

Spośród znanych mi bogatych ludków [...]

Bogaci big_smile

Pewnie, najlepiej, żeby obywatele tego kraju myśleli w ten sposób i zbyt wiele od życia nie wymagali. A dodatkowo popierali polityków, którzy zabierają "bogatym", by było sprawiedliwie. wink


Mogę wiedzieć co ty pierdolisz?

2,210

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
złoto napisał/a:

Nie posyłało się, nie dlatego, że dzieci nie chciały, ale nie było takich możliwości.

Urodziłem się w latach 80tych, a w przedszkolu miałem normalnie język angielski. Od podstawówki jeszcze niemiecki i francuski. Chodziłem też na lekcje samoobrony, jazdę konną, sekcję pływacką, SKSy wszelkiej maści i brałem udział w różnego rodzaju konkursach, zimach i latach w mieście itp. Niczego nie brakowało tylko to kwestia rozejrzenia się, popytania ludzi, czy zajrzenia do lokalnego domu kultury albo bibliotek, które też ówcześnie miały dużo informacji o lokalnych aktywnościach.


A możliwości mojej rodziny i tak były ograniczone i korzystaliśmy w tamtym czasie jedynie z opcji dla biednych, organizowanych przez miasto, państwowe firmy lub w jakiś sposób dotowane (jak np obozy żeglarskie w harcerstwie).

Posty [ 2,146 do 2,210 z 2,434 ]

Strony Poprzednia 1 32 33 34 35 36 37 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024