Powtarzałam parę razy, że koniec. Nie w kłótni. Nawet pamiętam, że mnie prosił o przemyślenie sprawy. Zaprosił do kina, powtarzał, że nie jestem mu obojętna w tym kinie. Za jakiś dwa tygodnie założył profil. Nie odzywałam się wcale do niego. On w pokoju obok. Już wiem co tam robił. Portal plus filmy erotyczne.
Ale nie wyprowadziłam się. Potem trochę zaczęliśmy rozmawiać ale mówiłam, że czuje , że mnie oszukuje.
Dobre, niby zaplanowany ślub, a on mówi, że nie jesteś mu obojętna, to ślub chyba był planowany z rozsądku.
I niby kilka miesięcy miał ten profil, a ty się dowiedziałaś jak już zamknął, może się zdecyduj, bo to się kupy nie trzyma.