Nie wiem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 79 ]

Temat: Nie wiem?

Dzień dobry.
Jestem pierwszy raz na forum. Potrzebuje zebrać myśli.
Otóż jestem z facetem 3 lata. Razem mieszamy, pracujemy oboje. Wydawało mi się, że wszystko jest ok. No właśnie chyba tylko mi...
Wczoraj pracowałam zdalnie z domu. Pożyczyłam komputer od partnera. Wyraził zgodę. Miał otwarta pocztę . Pracując dostał jakaś wiadomość z aplikacji badoo. Z tego co tam się wyświetliło wyszło, że usunął konto.
Po powrocie partnera do domu. Zapytałam spokojnie co to ma być. Najpierw kłamał, że to nie jego.
Po śmiechu z mojej strony potwierdził usunięte konto. Ja nawet nie wiedziałam, do czego ta aplikacja jest. Twierdzi, że z nikim nie pisał. Na co ja stwierdziłam, że podobno było tyle chętnych kobiet. Na co on odpowiedział, że gdyby kogoś poznał to by mnie zostawił. Czyli mówię, że zostałes że mną bo nikogo nie znalazłeś. Na co on,, nikogo nie szukałem,,.
Wzięłam torebkę i pojechałam do rodziców.
Cisza z mojej i jego strony dzisiaj.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie wiem?

I niech cisza pozostanie.
To On ma się tłumaczyć,  nie Ty.

3

Odp: Nie wiem?

Pojadę po trochę swoich rzeczy i zostaje u rodziców.
Ta rozmowa tylko mi pokazała, że nie znalazł nikogo i dlatego został ze mną.

4

Odp: Nie wiem?

mieliście jakiś kryzys ostatnio?

5 Ostatnio edytowany przez Ewaspadla (2025-03-15 14:45:33)

Odp: Nie wiem?

Tak.
Nawet powiedziałam, że to koniec.

6

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Pojadę po trochę swoich rzeczy i zostaje u rodziców.
Ta rozmowa tylko mi pokazała, że nie znalazł nikogo i dlatego został ze mną.

Niestety, ale mało który by tak powiedział wprost. Przynajmniej wiesz na czym stoisz.

Nic nie wyczułaś wcześniej, że z tobą mu nie po drodze?

Odp: Nie wiem?

Zerwij z nim ewidetnie klamie

8 Ostatnio edytowany przez Ewaspadla (2025-03-15 14:50:01)

Odp: Nie wiem?

On twierdzi, że jego odpowiedz,, gdybym kogoś znalazł to bym cię zostawił,, nie świadczy, że nie znalazł i został ze mną.
Twierdzi, że on nikogo nie szukał.
,, Jakby szukał to by znalazł,, tlumaczy

9 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-03-15 14:55:00)

Odp: Nie wiem?

poczekaj, jak mieliscie kryzys to inna sprawa.
powiedziałaś mu że to koniec, założył konto.

pytanie: czy Ty chcesz by był to koniec i czy jestescie w stanie spokojnie porozmawiać.
co własciwie w tej relacji nie gra.
no jednak to ma znaczenie, bo jesli powiedziałaś mu że to koniec, a nie tego chciałaś, to niestety manipulacja na ktorą zareagował nie tak jakbyś chciała.

10

Odp: Nie wiem?

Wczorajsza rozmowa pokazuje, że został bo nikogo nie znalazł.

11 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-03-15 14:57:19)

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Wczorajsza rozmowa pokazuje, że został bo nikogo nie znalazł.

nie autorko, to za prosty wniosek
za mało szczegółów by coś stwierdzić.

12

Odp: Nie wiem?

Ja tak to odebrałam. I droga wolna w poszukiwaniu szczęścia. Czuję się jak kit. Z braku laku dobry kit.
Nie pisze nie dzwonię

13 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-03-15 15:17:15)

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

On twierdzi, że jego odpowiedz,, gdybym kogoś znalazł to bym cię zostawił,, nie świadczy, że nie znalazł i został ze mną.
Twierdzi, że on nikogo nie szukał.
,, Jakby szukał to by znalazł,, tlumaczy

Jak by nie szukał to bym nie zakładał konta na portalu randkowym.

Ale skoro mu powiedziałaś, że to koniec tak nie myśląc, więc może to był jego rykoszet.

14 Ostatnio edytowany przez Ewaspadla (2025-03-15 15:16:22)

Odp: Nie wiem?

On twierdzi, że bez powodu założył.
Mało tego z jakim przekonaniem twierdzi, że jakby szukał to by znalazł.
Te tłumaczenia są śmieszne dla mnie. To jakiś matriks.

15 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-03-15 15:21:08)

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

On twierdzi, że bez powodu założył.
Mało tego z jakim przekonaniem twierdzi, że jakby szukał to by znalazł.
Te tłumaczenia są śmieszne dla mnie. To jakiś matriks.

Skoro bierzesz jego słowa dosłownie, to swoje też tak bierz.

16

Odp: Nie wiem?

I dlatego zabieram swoje rzeczy. Wyprowadzam się. Wspólne mieszkanie na sprzedaż i kasa na pół.

17

Odp: Nie wiem?

moja robocza- zaznaczam koncepcja jest taka:
kłóciłaś sie z nim, ale nie chciałaś rozstać
zagroziłaś rozstaniem- licząc że się ukorzy
a On założył konto na portalu randkowym, by udowodnić sobie ze istnieją inne babki na świecie.

wiec sednem problemu nie jest konto na portalu, tylko wasza relacja

18

Odp: Nie wiem?

Wiem, że problem relacja.
Ale odpuszczam ...

19

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

I dlatego zabieram swoje rzeczy. Wyprowadzam się. Wspólne mieszkanie na sprzedaż i kasa na pół.

Chyba faktycznie się nie dogadywaliście i nie zaważyły na tym ostatnie wydarzenia.

20

Odp: Nie wiem?

Wolę być sama niż być ciągle opcja zapasowa.

21

Odp: Nie wiem?

raczej opcji zapasowej to szukał, jeśli już.
na Twoim miejscu odpusciłabym sobie te teatralne wyprowadzki i ostentacje, tylko pojechała do mieszkania- jak sie okazuje wspólnego , siadła naprzeciwko niego i dała mu mówić- i słuchała, słauchała aż wyciagnę dla siebie odpowiednie wnioski.
w miedzyczasie możesz go o zrobienie herbaty poprosić.
nie Ty musisz rozwiązać ten kryzys- daj facetowi sie wykazać i obserwuj

22

Odp: Nie wiem?
Ela210 napisał/a:

raczej opcji zapasowej to szukał, jeśli już.
na Twoim miejscu odpusciłabym sobie te teatralne wyprowadzki i ostentacje, tylko pojechała do mieszkania- jak sie okazuje wspólnego , siadła naprzeciwko niego i dała mu mówić- i słuchała, słauchała aż wyciagnę dla siebie odpowiednie wnioski.
w miedzyczasie możesz go o zrobienie herbaty poprosić.
nie Ty musisz rozwiązać ten kryzys- daj facetowi sie wykazać i obserwuj

Zależy jaki mieli problem, skoro sprawa stanęła na ostrzu noża, to na pewno nie błahy.
Ja widzę, jakby autorka znalazła pretekst do rozstania.

23

Odp: Nie wiem?

W rozmowie telefonicznej dzisiejszej jeszcze raz stwierdził, że nie szukał nikogo na tym portalu.
Mało się nie przewróciłam że śmiechu.

24

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

On twierdzi, że jego odpowiedz,, gdybym kogoś znalazł to bym cię zostawił,, nie świadczy, że nie znalazł i został ze mną.
Twierdzi, że on nikogo nie szukał.
,, Jakby szukał to by znalazł,, tlumaczy

Nie ważne co on twierdzi, ważne, że takich rzeczy nie mówi się komuś z kim się tworzy niby poważny, a nawet niepoważny związek. No nie miałabym wyrzutów żeby odejść od niego, a jeśli sam zechciałby się wytłumaczyć, to nie dałabym szansy, bo dzisiaj powiedział to, czyli będzie taki dzień gdy powie coś co nie tylko źle zabrzmi, ale semantycznie będzie żenujące i uwłaczające.

25

Odp: Nie wiem?

Dlatego też nie chce tłumaczeń jego słuchać.
Bo co on może mi powiedzieć, że to tylko i wyłącznie moja wina.

26

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

W rozmowie telefonicznej dzisiejszej jeszcze raz stwierdził, że nie szukał nikogo na tym portalu.
Mało się nie przewróciłam że śmiechu.

Wygląda, że zrobił tobie na złość, ale też widać, że powinniście się faktycznie rozstać , bo nie chcesz już z nim być.

Druga sprawa, to mało wiarygodny robi się ten wątek, bo zbyt lekko do tego podchodzisz, jakby tylko ostatnie wydarzenia zaważyły na waszym być albo nie być.

27

Odp: Nie wiem?

Nie lekko podchodzę ale nie pokaże mi swoich łez.

28

Odp: Nie wiem?

lekko nie, ale bardzo emocjonalnie.
ale być może faktycznie do siebie nie pasujecie, skoro w tak młodym zwiazku jest tyle konfliktów.

29

Odp: Nie wiem?

Przepraszam ale założenie konta na portalu randkowym to dla mnie podchodzi pod zdradę. Dwa miał to konto 4 czy 5 mięsiecy. Także na chwilę to nie było.

30

Odp: Nie wiem?
Ela210 napisał/a:

lekko nie, ale bardzo emocjonalnie.
ale być może faktycznie do siebie nie pasujecie, skoro w tak młodym zwiazku jest tyle konfliktów.

Ja właśnie emocji tu żadnych nie widzę.
Decyzja podjęta na zimno, żadnych uczuć też nie widać. Do tego brak informacji o przyczynach kryzysu, nie czyni tej historii wiarygodną.

31

Odp: Nie wiem?

No tekst slaby rzucil....

Ale co tam u Was jest to kto wie? Jak bez mrugniecia okiem baz emocji się rozstajecie i sie nie martwicie to raczej nic tam nie ma.

32

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Dzień dobry.
Jestem pierwszy raz na forum. Potrzebuje zebrać myśli.
Otóż jestem z facetem 3 lata. Razem mieszamy, pracujemy oboje. Wydawało mi się, że wszystko jest ok. No właśnie chyba tylko mi...
Wczoraj pracowałam zdalnie z domu. Pożyczyłam komputer od partnera. Wyraził zgodę. Miał otwarta pocztę . Pracując dostał jakaś wiadomość z aplikacji badoo. Z tego co tam się wyświetliło wyszło, że usunął konto.
Po powrocie partnera do domu. Zapytałam spokojnie co to ma być. Najpierw kłamał, że to nie jego.
Po śmiechu z mojej strony potwierdził usunięte konto. Ja nawet nie wiedziałam, do czego ta aplikacja jest. Twierdzi, że z nikim nie pisał. Na co ja stwierdziłam, że podobno było tyle chętnych kobiet. Na co on odpowiedział, że gdyby kogoś poznał to by mnie zostawił. Czyli mówię, że zostałes że mną bo nikogo nie znalazłeś. Na co on,, nikogo nie szukałem,,.
Wzięłam torebkę i pojechałam do rodziców.
Cisza z mojej i jego strony dzisiaj.

Może i  dobrze, bo w końcu trzeba by ten związek poukładać. W tą albo tamtą stronę. Ile jeszcze lat chcecie  być ze sobą "tymczasowo" bez żadnych konkretów co do przyszłości?
Macie wspólne mieszkanie a nie macie ślubu i dzieci. Naprawdę obojgu Wam to odpowiada? Może któreś nie tak wyobraża sobie wspólne życie i stąd jakieś ruchy typu "powiedziałam mu, że to koniec" i "założy aplikację randkową by kogoś poznać".

33

Odp: Nie wiem?

Słaby tekst rzucił...
Powiedział to co myśli w złości poprostu.

34

Odp: Nie wiem?

Ale... czekaj.
Skoro to TY PIERWSZA powiedziałaś że to koniec, to dlaczego masz do niego pretensje, że założył konto?

Kolejna księżniczka? Ostatnio jest tu ich wysyp.

35

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Słaby tekst rzucił...
Powiedział to co myśli w złości poprostu.

Rozwiń tą wypowiedź
Dlatego mu powiedziałaś, że z Wami koniec?

36 Ostatnio edytowany przez Ewaspadla (2025-03-15 17:14:42)

Odp: Nie wiem?

Złapałam go raz , dwa na kłamstwie . To był duży kaliber. Nie chce rozwijać bo internet anonimowy nie jest. To nie chodziło o żadne zdrady, romanse.

Tak odczytuje jego wczorajszy tekst.
Jakby kogoś znalazł/ poznał to by mnie zostawił.
Czyli nie poznał więc został ze mna.

37

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Złapałam go raz , dwa na kłamstwie . To był duży kaliber. Nie chce rozwijać bo internet anonimowy nie jest. To nie chodziło o żadne zdrady, romanse.

Tak odczytuje jego wczorajszy tekst.
Jakby kogoś znalazł/ poznał to by mnie zostawił.
Czyli nie poznał więc został ze mna.

Zgoda, tekst słaby. Ale zostawmy ten test.

Czy przed tym testem byłaś pewna, że to ten jedyny, ze chciałabyś wziąć z nim ślub? Byłaś pewna, że chcesz mieć z nm dzieci?

38

Odp: Nie wiem?

Tak. Teraz już nie.

39

Odp: Nie wiem?
nikitaa napisał/a:
Ewaspadla napisał/a:

Złapałam go raz , dwa na kłamstwie . To był duży kaliber. Nie chce rozwijać bo internet anonimowy nie jest. To nie chodziło o żadne zdrady, romanse.

Tak odczytuje jego wczorajszy tekst.
Jakby kogoś znalazł/ poznał to by mnie zostawił.
Czyli nie poznał więc został ze mna.

Zgoda, tekst słaby. Ale zostawmy ten test.

Czy przed tym testem byłaś pewna, że to ten jedyny, ze chciałabyś wziąć z nim ślub? Byłaś pewna, że chcesz mieć z nm dzieci?

No jak? Srednio się zmartwila rozstaniem przeciez. Emocji nie bylo

40

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Tak. Teraz już nie.

To dlaczego jeszcze nie mieliście ślubu? Trzy lata razem i wspólne mieszkanie to wystarczające argumenty by  mówić o ślubie.
Mówiliście o nim? Planowaliście go? Czy był między Wami wyczuwalny, chociaż niewypowiedziany, żal o to?

41

Odp: Nie wiem?

Toż ustalony termin za niecały rok. Salazarezerwowana dwa lata temu.
Nie będę płakać i prosić go o wyjaśnienie .

42

Odp: Nie wiem?

orzesz orzeszku
Macie od dwóch lat zarezerwowaną salę weselną, no powiedzmy od roku, a on zakłada konto na portalu randkowym?
Gorzej niż myślałam hmm

Nieważne co powiedział - czy faktycznie się przejęzyczył, bo tak też w nerwach mogło być, czy powiedział prawdę.
Mnie by najbardziej zastanowiło, dlaczego facet założył konto na portalu skoro jest w zasadzie "po słowie". Nie chcę pisać, że jesteście zaręczeni, bo tego nie napisałaś, niemniej skoro sala zamówiona, to  jesteście wobec siebie zobowiązani do  lojalności. Co innego oficjalne powiedzenie " z nami koniec" a co innego zakładanie konta na portalu w tajemnicy przed partnerką. Ty zagrałaś wprost, on oszukuje.

Przemyśl sobie całą sytuację na spokojnie. Strach, złość i pośpiech są złymi doradcami.
Przed Wami trudna rozmowa. Nie unoś się tylko go wysłuchaj bardzo uważnie a potem to przemyśl.
Nie powiem Ci co masz robić. Żadne słowa nie oddadzą tego co się podskórnie i podświadomie czuje.
Nie spiesz się do zgody czy zerwania. Przed Wami bardzo ważny wiraż. Abo go weźmiecie z powagą i rozsądkiem albo wylecicie ze wspólnej drogi.
Szkoda by było, żebyś kilka lat po ślubie pomyślała " czułam, że to się nie uda". Przed ślubem jest czas na podjęcie poważnych rozmów, na poukładanie ważnych spraw, na wyjaśnienie wzajemnych wątpliwości.

Na wspólne dobro musicie pracować wspólnie. Jeden nie jest w stanie wszystkiego zrobić, dać, poukładać.

43

Odp: Nie wiem?

W mojej ocenie Ewa, Ty jesteś niestabilna emocjonalnie, założył konto no i? Może był ciekawy?
Nie wiem ile macie lat, ale chyba bardzo mało, no w życiu bym nie zrobiła afery ze sobie gdzieś konto założył. A już na pewno nie poleciałbym do rodziców.

44

Odp: Nie wiem?

No przepraszam bardzo ale to jest oszukiwanie. Za moimi plecami kombinuje.
Dwa poszłam nocować do rodziców. Ich teraz nie ma w Polsce. Pracują za granicą. Wracaja na święta.
Nie nie poskarżyłam się mamusi..

45

Odp: Nie wiem?

Nie wiem jaką macie relację i co tam nie gra.
Czy możecie o wszystkim szczerze rozmawiać,   czy jest to coś na zasadzie twojego pokrzykiwania na niego i karcenia jak dziecka.
Jak masz takie tendencje to będziesz mieć takie akcje.
I kiedy się zepsuło, skoro wczesniej były zaręczyny i zakup mieszkania.
Czyli nie zajmuj się objawem, trzeba przyznać przykrym, jakim jest portal randkowy, który mógł być wyskokiem, i może się nawet z nikim tam nie umawiał,  ale sednem sprawy: czyli waszym związkiem, bo rozstrzyga się Twoja przyszłość.

46

Odp: Nie wiem?

Tylko, że dla mnie to konto na portalu randkowym to jest bardzo wysoka góra.

47

Odp: Nie wiem?

Bo to są Himalaje, nie ma co się oszukiwać. Te góry też da się zdobyć, tylko trzeba się do wyprawy dobrze przygotować.

48

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Tylko, że dla mnie to konto na portalu randkowym to jest bardzo wysoka góra.

Bardziej to w jaki sposób było wykorzystywane.
Ale powiedzenie koniec z nami to też duża góra dla mezczyzny

49 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-03-15 22:52:09)

Odp: Nie wiem?

Uuu trudna sprawa. Slub niby idzie a tu takie rzeczy.

No nie ukrywam jest pare watpliwosci. Jego tekst  - moze jakis wypadek albo cos palnal bez zastanowienia. Ale ten tekst swiadczy o braku szacunku. I to jest zagrożeniem.

A o tej aplikacji to sam nie wiem co myslec. Slabe troche

Ale co sie tam u Was dzieje to trudno powiedziec. O co pretensje do Ciebie ma Twoj facet. Co mu nie pasuje jak sie kłócicie?

50

Odp: Nie wiem?

Autorko, jednej rzeczy nauczyło mnie życie w relacjach: Nie wiesz co zrobić na 100 % to nie rób niczego  na emocjach.
Może sobie jeszcze posiedz w tym domu rodziców aż ochłoniesz.
Potem sobie odetchnij, zrzuć rozwiązywanie tej sytuacji facetowi.
A potem wyciągaj wnioski.
Tak, wiem że to trudne dla nas kobiet, ale Ci się to opłaci.
Po rozwiazywaniu kryzysow najlepiej poznasz mężczyznę.
Usłyszysz jego refleksję na ten temat.
Nie pij piwa które On nawarzyl.

51

Odp: Nie wiem?
Ela210 napisał/a:

Autorko, jednej rzeczy nauczyło mnie życie w relacjach: Nie wiesz co zrobić na 100 % to nie rób niczego  na emocjach.
Może sobie jeszcze posiedz w tym domu rodziców aż ochłoniesz.
Potem sobie odetchnij, zrzuć rozwiązywanie tej sytuacji facetowi.
A potem wyciągaj wnioski.
Tak, wiem że to trudne dla nas kobiet, ale Ci się to opłaci.
Po rozwiazywaniu kryzysow najlepiej poznasz mężczyznę.
Usłyszysz jego refleksję na ten temat.
Nie pij piwa które On nawarzyl.

No też dobry pomysl

52

Odp: Nie wiem?
Bert44 napisał/a:

A o tej aplikacji to sam nie wiem co myslec. Slabe troche

Tylko słabe?
Jaki jest cel aplikacji?  Poznanie nowej dziewczyny.
Po co on chce nową dziewczynę poznać?  Będzie z nią rozmawiał o sztuce?
A co będzie po 2-3 latach jak urodzi się dziecko i w domu będzie kocioł?

53

Odp: Nie wiem?

Jeśli celem aplikacji byłoby poznać kogoś, to zapewne to zrobił.,  bo to nie jest trudne.
Ale celem mogło być też sprawdzenie swojej pozycji na rynku  matrymonialnym, co jest też słabe, ale jednak inny ciężar gatunkowy ma.

54

Odp: Nie wiem?

Nie wiem co było celem aplikacji.
Konto usunięte. Ochłonąć ciężko powiedzieć.

55

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Twierdzi, że z nikim nie pisał. Na co ja stwierdziłam, że podobno było tyle chętnych kobiet. Na co on odpowiedział, że gdyby kogoś poznał to by mnie zostawił. C

Wracając jednak do waszej wymiany zdań, to czemu powiedziałaś mu, że "podobno było tyle chętnych kobiet"? Ze złośliwości, czy coś ejdnak wiedziałaś? Skąd w ogóle takie od czapy stwierdzenie z twoich ust pada?

56 Ostatnio edytowany przez Ewaspadla (2025-03-16 09:54:02)

Odp: Nie wiem?

Złośliwość. Chciałam mu dogrysc.
Nie wiem czy on tam z kimś pisał czy nie. Nawet nie wiem czy coś tam się wykupuje jakiś abonament.

57

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Złośliwość. Chciałam mu dogrysc.
Nie wiem czy on tam z kimś pisał czy nie. Nawet nie wiem czy coś tam się wykupuje jakiś abonament.

No to się odgryzł...

58

Odp: Nie wiem?

Autorka się dąsa na partnera, że pobrał apke randkową po tym jak dała mu wcześniej kosza.


xD


Biorąc pod uwagę wysyp księżniczkujących laluń to ja mam wątpliwość, czy to naprawdę kobiety piszą.....

59

Odp: Nie wiem?

Jeśli ktoś dostaje kosza, to pytanie jakim cudem osoba dająca tego kosza ma pretensje, że "ofiara" idzie dalej i szuka kolejnego kandydata?

60

Odp: Nie wiem?
Ewaspadla napisał/a:

Przepraszam ale założenie konta na portalu randkowym to dla mnie podchodzi pod zdradę. Dwa miał to konto 4 czy 5 mięsiecy. Także na chwilę to nie było.

Zgoda, ale skąd wiesz jak długo?

61

Odp: Nie wiem?

To tylko aplikacja, portal, więc jaka zdrada?
Narzędzi do zdrady jest mnóstwo na około i kobieta i facet mogą szybko kogoś znaleźć i zdradzić. Jednak samo posiadanie narzędzi nie świadczy o zdradzie. Pytanie kto jak (i po co) z nich korzysta.
Zaraz będzie tak, że nie można się zgodzić na wyjście do kina żony z jej kolegą lub męża z jego koleżanką. Ludzie trochę luzu i rozsądku. Jak ktoś chce zdradzić to zdradzi więc zakazy i jakieś afery gówno dadzą.

62 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-03-16 15:10:55)

Odp: Nie wiem?

No nie tak się końca, z tego narzędzia to akurat  powinien sie wytłumaczyć.
Wątpię czy by chciał by ona sobie założyła taką apkę, Ty byś chciał by Twoja dziewczyna tak zrobiła?

63

Odp: Nie wiem?

Nie żebym bronił faceta ale autorka nic nie pisze o tym rozstaniu i jak to wygmadalo?
Takie slowa padły w kłótni czy jedno z nich nawet zdążyło sie wyprowadzić? I ile trwalo to rozstanie?

Coś mi sie wydaje że to bardziej skomplikowana sprawa...

64 Ostatnio edytowany przez Ewaspadla (2025-03-16 19:32:38)

Odp: Nie wiem?

Powtarzałam parę razy, że koniec. Nie w kłótni. Nawet pamiętam, że mnie prosił o przemyślenie sprawy. Zaprosił do kina, powtarzał, że nie jestem mu obojętna w tym kinie. Za jakiś dwa tygodnie założył profil. Nie odzywałam się wcale do niego. On w pokoju obok. Już wiem co tam robił. Portal plus filmy erotyczne.
Ale nie wyprowadziłam się. Potem trochę zaczęliśmy rozmawiać ale mówiłam, że czuje , że mnie oszukuje.

65

Odp: Nie wiem?

Ewa spadła z drzewa.. czego Ty w ogóle chcesz kobieto..sama sobie na złość robisz

Posty [ 1 do 65 z 79 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024