Witam. Potrzebuję Waszej opinii.
Poznałem kobietę, o której nie potrafię przestać myśleć. Nie jest to obsesja, lecz głębsze uczucie.
Przez 9 miesięcy tak sobie z nią flirtowałem. Spotkaliśmy się po raz pierwszy 9 miesięcy temu, a nasze drogi rozeszły się z powodu pracy. Z czystej sympatii i dla jej bezpieczeństwa postarałem się zapewnić jej zatrudnienie w innym miejscu w Polsce. Chciałem wyrazić swoją wdzięczność i sympatię, więc wysłałem jej kwiaty, które bardzo ją ucieszyły. Później wysłałem kolejne. Niedługo potem wyjechała w delegację, a ja, wiedząc, dokąd się udała, zacząłem pisać do niej wiadomości. Dodałem trochę romantyzmu i komplementów – standardowe podejście. Z czasem, gdy nie widziałem jej przez dłuższy czas, w moim sercu narastało dziwne uczucie. Miałem w planach zaprosić ją na spotkanie, a ona potwierdziła, że chętnie się spotka i nie zapomni o mnie, gdy wróci do miasta.
Nie wiem, czy to tęsknota, czy coś innego – trudno mi to nazwać. Pewnego dnia napisałem jej, że myślę o niej każdego dnia, zarówno rano, przed snem, jak i w ciągu dnia, między różnymi obowiązkami. Powiedziałem, że jest w niej coś, co trudno mi wyjaśnić, i bardzo chciałbym to poznać w sposób w który nie potrafię opisać.
Odpisała;
Dziękuję. Widzę to, czuję… i jest to dla mnie miłe… Ale nie wiem, co mogę jeszcze odpowiedzieć na takie słowa. Przepraszam.
Zastanawia mnie, co może mieć na myśli.
Proszę o opinie zarówno kobiet, jak i mężczyzn – jak postrzegacie takie wyznanie i jak powinienem zareagować.Wytlumaczyc to sobie.
Dziękuję