Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 1,463 ]

456

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Charlesss napisał/a:

No pewnie nie mam pojęcia, jak patrzy się w tym wieku na potencjalnego partnera. No ale trochę się martwie, jak będę miał tyle lat i już nie będę mógł wyrwać tych najpiękniejszych kobiet. Już np teraz po studiach, jest ciężej poznawać nowych ludzi. Z wiekiem wygląd sie pogorszy i ciężej będzie się podobać xD.
A im dalej w las, tym wszystko będzie sie sypać w życiu, że będę marzył żeby mnie plecy nie bolały xD.

Będziesz mógł. Jedynie ucz się, pracuj dużo lub kombinuj. Kasa czyni cuda. Dla wszystkich tych najpiękniejszych, młodych kobiet będziesz najbardziej pożądaną istotą na Świecie. Będziesz miał swoje króliczki tylko weź się do jakieś porządnej roboty lub solidnego główkowania jak się odkuć.

Ja bym chyba nie chciał aby ktoś mnie chciał, bo może na tym skorzystać finansowo. Wiem, że nie brakuje takich facetów i w sumie, to psują rynek ale wolę prawdziwe uczucia.

Bo kiedy młodość i uroda zaczynają przemijać, trzeba mieć inne atuty do wykorzystania.

Zobacz podobne tematy :

457

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

a u kobiety ogarnięcie finansowe potencjalnego partnera

Nie mogę się z tym zgodzić. Gdyby tak było, to babki nie zdradzałyby milionerów z chłoptasiami od czyszczenia basenu, a ja nigdy bym nie pociupciał, a na brak wrażeń nigdy nie mogłem narzekać, bo większość życia byłem gołodupiec.

Kasssja większość znanych mi kolesi przy naprawdę dużej kasie to ma kałdun taki, że nawet nie widzą kto im loda robi, nie jeżdżą nigdzie na wakacje, bo zapierdalają z robotą, a przysłowiową dupe myją przed pójściem do kościoła, albo randką.

Twoje słowa to puste deklaracje. Babka pójdzie za tym, co ją zaswędzi. W jednym to będzie intelekt, w drugim uśmiech, w trzecim kasa. To nie podlega racjonalnej logice. To kwestia intensywności uczucia i chwili. Często bywa tak, ze potem swoje decyzje kobiety wspominają na zasadzie romantycznej przygody lub młodzieńczego błędu. Stresu i chęci odreagowania, emocjonalnej bezpiecznej przystani. Potrzeby przygody czy czegokolwiek. Mało to tutaj takich wątków? Był fajny no coś tam....w sumie się z nim przespałam, ale jednak coś tam innego.


Nie zrozum mnie źle - kolesie bardzo często mają podobnie. Twierdzą, że lecą na cycate blondyny, a zakochują się w płaskiej brunetce, bo robi murzynka jak jego babcia. Tak naprawdę to jest kompilacja tego w jakim momencie życia my sami się znajdujemy oraz wyglądu i osobowości tej drugiej osoby. Bo te same cechy w jednej osobie mogą nas rozczulać, a w innej drażnić. Wszystko rozbija się o szczegóły.

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

a u kobiety ogarnięcie finansowe potencjalnego partnera

Nie mogę się z tym zgodzić. Gdyby tak było, to babki nie zdradzałyby milionerów z chłoptasiami od czyszczenia basenu,

Wszystko się zgadza. Z dwóch skrajności- nieatrakcyjny czy niemęski milioner kontra biedny ale atrakcyjny, męski koleś od czyszczenia basenów, obaj będą świetną i jednocześnie kiepską opcją.
Milioner  zapewni luksus i bezpieczeństwo, ale nie podnieca.
Biedak z opaloną klatą będzie fajny do seksu, ale nic więcej.
Dlatego kobiety, które wybierają takie skrajności, nie są na dłuższą metę zadowolone.

Zresztą, u nas podobnie.
Świetna z wyglądu, ale pojebana laska to chwilowa przyjemność, chyba że się ktoś uwikła emocjonalnie.
Laska z super charakterem ale zaniedbana czy niedopasowana na fizycznym, biologicznym poziomie, to gwarancja oglądania się za innymi.

Trzeba dbać o siebie kompleksowo i mieć coś więcej w ofercie niż wygląd czy pieniądze. I tego samego wymagać.

Nawiązując do tytułu- obniżanie wymagań to nie kwestia wieku, tylko możliwości. Wiek jest korelacją, jedną z wielu.
Ktoś tu podał przykład sytuacji, gdzie facet bez kasy i dużo starszy, uważa że ma szanse u młodej i ładnej. Z defektem w postaci prostytuawania się.
I to też jest częsty mechanizm, kiedy ludzie z autentycznymi brakami albo słabym poczuciem wartości są w stanie przełknąć taką, lub podobną żabę by zyskać na innych polach.
Nie wiem czy przykład prawdziwy, ale pokazuje pewien sposób funkcjonowania.

Ludzie, do kurwy nędzy! (patrzcie jak to określenie ładnie obrazuje akapit powyżej;)
Uprzedzajcie przed takimi memami.  Do śniadania to czytałem! Blech!!;)


@Kassaja
Dobrze piszesz. Kielon śliwowicy z rana, masz polane. Częstuj się;)

459 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-07-27 10:44:58)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Nie mogę się z tym zgodzić. Gdyby tak było, to babki nie zdradzałyby milionerów z chłoptasiami od czyszczenia basenu, a ja nigdy bym nie pociupciał, a na brak wrażeń nigdy nie mogłem narzekać, bo większość życia byłem gołodupiec.

Bo my mówimy o różnych sprawach. Ty o nagłych porywach serca, zdradach i romansach, a ja o szukaniu partnera do założenia rodziny, ojca dla dzieci. Może się teoretycznie zdarzyć, że kobieta tak zakocha się w chłopaku od basenów, że rzuci zamożnego męża i założy rodzinę z tym młodym, atrakcyjnym, a biednym. Ale znacznie częściej jednak poszuka kogoś, kto spełni obydwa wymagania: zapewni byt rodzinie i będzie dla niej atrakcyjny. Przecież są i tacy, choć ty znasz samych grubych i niemyjących się.
Atrakcyjne kobiety w wieku do założenia rodziny i na to gotowe naprawdę mają wybór, nie muszą uwieszać się na brudnym milionerze, bo za rogiem czeka pięciu czystych XD (co to w ogóle za pomysł Jack, że jakiś milioner nie zmienia majtek? wąchasz mu je co rano?:D). No i przecież nie szuka się zazwyczaj naprawdę milionera-milionera (chyba że się jest jakąś celebrytką), chodzi po prostu o faceta z bardzo dobrą pensją, a raczej świetnie prosperującą działalnością,  który przy okazji nie jest chorobliwym skąpcem i dobrze rokuje jako głowa rodziny. Nie jest to towar deficytowy w dużych miastach, podobnie jak całkiem sporo jest pięknych, dobrze porobionych dziewczyn.
A to, że te związki potem tez się rozpadają, jak związki średniaków, to inna sprawa. Ja mówię tylko i wyłącznie o pierwszej selekcji do stałego związku, gdy wygląd u kobiety i męskie ogarnięcie (lub sprawianie takiego wrażenia) to czynniki wiodące.

460

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

@Kassaja
Dobrze piszesz. Kielon śliwowicy z rana, masz polane. Częstuj się;)

Dzięki, moje dzisiejsze pracowe osiągnięcia mogłyby wejść w inny, nowy wymiar XD

461

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Kasssja ale wiesz, że gdyby twoje teorie byłby w 100% to ludzkość, a przynajmniej cywilizacja europejska by wyginęła w ciągu kilku dziesięcioleci? Facetów w "bardzo dobrą pensją" jest kilka, może kilkanaście procent, a wszyscy pozostali zarabiają ledwo średnią krają albo poniżej. Gdyby kobiety faktycznie wybierały tylko takich facetów to ciężko byłoby spotkać jakieś dziecko na ulicy. Nie każdy może dobrze zarabiać z bardzo prostej przyczyny, bo są zawody niezbędne do funkcjonowania społeczeństwa, w których nie zarabia się nawet średniej krajowej takie jak Policja, Wojsko czy nawet panowie sprzątający miasto. Kobieta faktycznie może szukać coraz lepszego ale jako, że tych "niby dobrych" jest nie wielu to też niewiele kobiet ich dorwie. I co wtedy powinny zrobić pozostałe, szukać dalej aż ostatecznie im się nie uda i pozostaną same w wieku np.40 lat czy może jednak odpuścić szukanie milionera i zaakceptować "biedaka" z 3,5-4k na rękę?

A tu taki mały dodatek pasujący do aktualnego tematu rozmowy:
https://i1.jbzd.com.pl/contents/2023/07/normal/pfUVIlqDFAfXLqR6FrRCTeplU7TFPooj.jpg

462

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

Kasssja ale wiesz, że gdyby twoje teorie byłby w 100% to ludzkość, a przynajmniej cywilizacja europejska by wyginęła w ciągu kilku dziesięcioleci? Facetów w "bardzo dobrą pensją" jest kilka, może kilkanaście procent, a wszyscy pozostali zarabiają ledwo średnią krają albo poniżej. Gdyby kobiety faktycznie wybierały tylko takich facetów to ciężko byłoby spotkać jakieś dziecko na ulicy. Nie każdy może dobrze zarabiać z bardzo prostej przyczyny, bo są zawody niezbędne do funkcjonowania społeczeństwa, w których nie zarabia się nawet średniej krajowej takie jak Policja, Wojsko czy nawet panowie sprzątający miasto. Kobieta faktycznie może szukać coraz lepszego ale jako, że tych "niby dobrych" jest nie wielu to też niewiele kobiet ich dorwie. I co wtedy powinny zrobić pozostałe, szukać dalej aż ostatecznie im się nie uda i pozostaną same w wieku np.40 lat czy może jednak odpuścić szukanie milionera i zaakceptować "biedaka" z 3,5-4k na rękę?

A tu taki mały dodatek pasujący do aktualnego tematu rozmowy:
https://i1.jbzd.com.pl/contents/2023/07/normal/pfUVIlqDFAfXLqR6FrRCTeplU7TFPooj.jpg

Wzięcie faceta który zarabia mniej nie jest rozwiązaniem. Bo będzie ciągnął w dół. Lepiej być samej niż z takim balastem.

I nie przesadzaj że mężczyzn dobrze zarabiajacych jest tak mało. Osobiście nie mam żadnego znajomego który zarabiałby tylko 4k lub mniej.

Nie bierzesz też pod uwagę że dla każdej kobiety zaradny znaczy co innego. Dla sprzedawczyni z żabki z najniższą krajową facet z 4k to dobra partia.

463 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-07-27 11:36:21)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

  Gdyby kobiety faktycznie wybierały tylko takich facetów to ciężko byłoby spotkać jakieś dziecko na ulicy.

Przecież ja mówię o atrakcyjnych kobietach, mających wybór. Zwykli ludzie wiążą się jednak najczęściej we własnych środowiskach, w obrębie tych samych sfer kulturowych, z osobami o podobnym wykształceniu i atrakcyjności. Jasne, każdy ciągnie w górę, teoretycznie każdy facet marzy o miss, a każda kobieta o księciu, ale życie to życie i każdy z nas działa w takim zakresie, na jaki go stać.

464 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-27 11:47:23)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Kasssja napisał/a:

(co to w ogóle za pomysł Jack, że jakiś milioner nie zmienia majtek? wąchasz mu je co rano?:D)

Budowlanka, autoserwis, roboty ziemne, spawanie itp. Nie mówię o podstawowych robolach najniższego szczebla, ale o ludziach, którzy faktycznie mają szereg uprawnień i własne ekipy oraz sprzęt.

Nie musze wąchać, bo wiem w jakim stanie przychodzą (albo ich zastaję) na umówione piwo.

465

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:

I nie przesadzaj że mężczyzn dobrze zarabiajacych jest tak mało. Osobiście nie mam żadnego znajomego który zarabiałby tylko 4k lub mniej

70% osób pracujących zarabia poniżej średniej krajowej, a będzie to jeszcze więcej, bo drastycznie przybywa zarabiających minimalną krajową.

466 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-07-27 11:53:54)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

I nie przesadzaj że mężczyzn dobrze zarabiajacych jest tak mało. Osobiście nie mam żadnego znajomego który zarabiałby tylko 4k lub mniej

70% osób pracujących zarabia poniżej średniej krajowej, a będzie to jeszcze więcej, bo drastycznie przybywa zarabiających minimalną krajową.

Powtarzam wam to jak mantrę co wątek: to są dane stat. dla osób na etatach, nie obejmują własnej działalności i umów cywilnoprawnych. Ja się np. w tych statystykach nie mieszczę, nie mieści się moja matka i mój brat, masa ludzi się nie mieści, a zarabia bardzo przyzwoicie.

467

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Kasssja ale wiesz, że gdyby twoje teorie byłby w 100% to ludzkość, a przynajmniej cywilizacja europejska by wyginęła w ciągu kilku dziesięcioleci? Facetów w "bardzo dobrą pensją" jest kilka, może kilkanaście procent, a wszyscy pozostali zarabiają ledwo średnią krają albo poniżej. Gdyby kobiety faktycznie wybierały tylko takich facetów to ciężko byłoby spotkać jakieś dziecko na ulicy. Nie każdy może dobrze zarabiać z bardzo prostej przyczyny, bo są zawody niezbędne do funkcjonowania społeczeństwa, w których nie zarabia się nawet średniej krajowej takie jak Policja, Wojsko czy nawet panowie sprzątający miasto. Kobieta faktycznie może szukać coraz lepszego ale jako, że tych "niby dobrych" jest nie wielu to też niewiele kobiet ich dorwie. I co wtedy powinny zrobić pozostałe, szukać dalej aż ostatecznie im się nie uda i pozostaną same w wieku np.40 lat czy może jednak odpuścić szukanie milionera i zaakceptować "biedaka" z 3,5-4k na rękę?

A tu taki mały dodatek pasujący do aktualnego tematu rozmowy:
https://i1.jbzd.com.pl/contents/2023/07/normal/pfUVIlqDFAfXLqR6FrRCTeplU7TFPooj.jpg

Nie bierzesz też pod uwagę że dla każdej kobiety zaradny znaczy co innego. Dla sprzedawczyni z żabki z najniższą krajową facet z 4k to dobra partia.

Dokładnie. Przecież nie ocenia się tego wg jakichś bezwzględnych wartości tylko w odniesieniu do własnego środowiska. Dla jednej czymś super będzie facet mający jakąkolwiek stałą pracę, dla innej takim minimum będzie średnia krajowa itd. Zresztą tak samo będzie z innymi wartościami/cechami, urodą, obyciem itp. Jeden uzna, że złapał Pana Boga za nogi, jak mu się trafi zwykła szczupła dziewczyna, nawet jeśli przeciętnie ubrana i byle jak umalowana, a drugi będzie oczekiwał panny, która wygląda, jakby dopiero co wyszła od kosmetyczki i fryzjera, zawsze idealnej itd. Zależy, do czego ktoś jest przyzwyczajony, co będzie dla niego "absolutnie normalnym minimum".

468

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

I nie przesadzaj że mężczyzn dobrze zarabiajacych jest tak mało. Osobiście nie mam żadnego znajomego który zarabiałby tylko 4k lub mniej

70% osób pracujących zarabia poniżej średniej krajowej, a będzie to jeszcze więcej, bo drastycznie przybywa zarabiających minimalną krajową.

Ja piszę o osobistych doświadczenia i kontaktach a Ty wjeżdżasz z jakąś statystyką. Co mnie to obchodzi jaki procent zarabia tyle a tyle? Czy wiążemy się z jakimś statystycznym mężczyzną czy kobietą? Czy potrzebuję 30%, 50%, 70% populacji, czy jednak wystarczy jeden właściwy człowiek, ewentualnie kilku w ciągu całego życia?

469

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

I nie przesadzaj że mężczyzn dobrze zarabiajacych jest tak mało. Osobiście nie mam żadnego znajomego który zarabiałby tylko 4k lub mniej

70% osób pracujących zarabia poniżej średniej krajowej, a będzie to jeszcze więcej, bo drastycznie przybywa zarabiających minimalną krajową.

W jakiej dziedzinie i w oparciu o jaką formę zatrudnienia?

470

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

W jakiej dziedzinie i w oparciu o jaką formę zatrudnienia?

Ogół społeczeństwa.

https://www.rp.pl/wynagrodzenia/art3842 … ia-krajowa

https://businessinsider.com.pl/gospodar … ej/eslhc1q

https://bizblog.spidersweb.pl/zarobki-w … 70-procent

471

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:

Ja piszę o osobistych doświadczenia i kontaktach a Ty wjeżdżasz z jakąś statystyką. Co mnie to obchodzi jaki procent zarabia tyle a tyle? Czy wiążemy się z jakimś statystycznym mężczyzną czy kobietą? Czy potrzebuję 30%, 50%, 70% populacji, czy jednak wystarczy jeden właściwy człowiek, ewentualnie kilku w ciągu całego życia?

Bo chodzi o urealnienie oczekiwań. Większość ludzi może najwyżej pomarzyć o średniej krajowej, nie mówiąc już o wyższych zarobkach. Ocena przez pryzmat wysokości wypłaty zawsze kończy się tak samo - kolejnymi tematami na tym forum jak to niepracująca kura domowa płacze, że jest zaniedbywana przez męża, który wiecznie pracuje. No sorry, ale pieniądze same z nieba nie spadają.

472

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Kasssja napisał/a:

Charless - może ci nie pasować porównanie tuszy do majętności, ale to nie ma znaczenia, bo tak już na tym świecie jest, że pierwszym plusem w oku faceta jest figura, a u kobiety ogarnięcie finansowe potencjalnego partnera. Nie musi być sprawiedliwie, nieistotne, co przychodzi łatwiej, a co trudniej, co się ma od kogo, a co w genach się dostało. Ładna/zgrabna kobieta i dobrze ustawiony facet mają fory w pierwszych selekcjach i to jest fakt.

i Shinigami - jak wyżej, mało kogo obchodzi, w jaki sposób pozyskałeś majątek. Czy ciężką pracą, czy w spadku, czy na loterii, czy znalazłeś skrzynię skarbów. Tzn. to ma znaczenie potem, jak już w związku wychodzą różne cechy charakteru i wtedy wiadomo, pozyskanie fortuny dzięki własnemu IQ okazuje się najbardziej wartościowe, bo wiążą się z tym cenne życiowo skille. Ale nie na początku, gdy nikt nie pyta, nikt się sam nie chwali, a kasę po prostu widać. Niekoniecznie w aucie czy garniturze, ale w tym, jak ktoś się odżywia, gdzie jeździ na wakacje, jakie ma nieruchomości itd.

Chłopaki, muru głową nie rozbijecie. Jest jak jest, a czy godne to i sprawiedliwe to można dyskutować do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Ja się z takimi nie spotykałem, jak na razie, żeby chciały, żebym im coś finansował itp. W sensie, pewnie jestem dla nich na tym polu wystarczający, bo jako inżynier, po dobrej szkole, zaczynałem od średniej krajowej na start. Oczywiście, to nie jakieś duże pieniądze ale lepiej od wielu ludzi. Teraz już jest zdecydowanie lepiej, no ale też to nie poziom, że stać mnie na bentleya itp xD.
Co do IQ, to mylnie większość myśli, że ma związek z zarabianiem... Bardziej inteligencja emocjonalna, jeśli mówimy wgl o inteligencji, ma wpływ na to i jest na to mnóstwo przykładów. Od niej zależy sukces w życiu.

Były mojej ex zarabiał z 5x wiecej ode mnie (oczywiscie w firmie ojca) ale to ze mną go zdradzala pod koniec związku. A jak jej nie chciałem, to próbowała do niego wrócić. To właśnie myślę kwintesencja tego lecenia na kasę, miłości często tam nie ma. Ona niby nie leciała na hajs ale wtedy to miała z 20-21 lat.
Chyba takie związki bogatego z ładna, to mają w sobie trochę relacje na podstawie król-poddany. Chyba, że trafi się taki uległy gość, a dziewczyna rządzi w zawiązku. No ale wtedy to już totalnie tragedia. Nie są to cechy typowo męskie.

473 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-27 14:35:18)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

W jakiej dziedzinie i w oparciu o jaką formę zatrudnienia?

Ogół społeczeństwa.

https://www.rp.pl/wynagrodzenia/art3842 … ia-krajowa

https://businessinsider.com.pl/gospodar … ej/eslhc1q

https://bizblog.spidersweb.pl/zarobki-w … 70-procent

Cytat bezpośrednio z pierwszego z tekstów:


Wciąż jednak są to informacje o płacach „przeciętnych”. Wynagrodzenia zaś różnią się w zależności od wykształcenia pracowników, branży, w której pracują czy nawet ich wieku. Z rożnych badań (w tym danych GUS) wynika, że wynagrodzenia pracowników tuż przez odejściem na emeryturę są o ok. jedną trzecią wyższe od tych dla osób, które dopiero zaczynają pracę.


Przeczytałeś, czy tylko poleciałeś po tytułach?

474 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-27 14:42:14)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Przeczytałem.

Przecież to nic dziwnego, że przed emką zarabia sie lepiej niż na początku

-edit- a ile pan szuka dziarskiego emeryta? wink

475

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Przeczytałem.

Przecież to nic dziwnego, że przed emką zarabia sie lepiej niż na początku

-edit- a ile pan szuka dziarskiego emeryta? wink

No wiesz, wojskowi, mundurowi idą na emeryturę już wieku 40lat, czyli jeszcze młode chłopaki big_smile.

476

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

Ja piszę o osobistych doświadczenia i kontaktach a Ty wjeżdżasz z jakąś statystyką. Co mnie to obchodzi jaki procent zarabia tyle a tyle? Czy wiążemy się z jakimś statystycznym mężczyzną czy kobietą? Czy potrzebuję 30%, 50%, 70% populacji, czy jednak wystarczy jeden właściwy człowiek, ewentualnie kilku w ciągu całego życia?

Bo chodzi o urealnienie oczekiwań.

Czyich oczekiwań? Moich? Ja nie mam z moimi oczekiwaniami żadnego problemu. Na inne kobiety chcesz wpłynąć? Powodzenia wink

477

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:

I nie przesadzaj że mężczyzn dobrze zarabiajacych jest tak mało. Osobiście nie mam żadnego znajomego który zarabiałby tylko 4k lub mniej.

Nie bierzesz też pod uwagę że dla każdej kobiety zaradny znaczy co innego. Dla sprzedawczyni z żabki z najniższą krajową facet z 4k to dobra partia.

Jest ich znacznie więcej niż myślisz, ja znam wielu takich, którzy zarabiają poniżej 4k. Widzisz i tu jest właśnie problem, że to nijak się ma do rzeczywistości. Wiele sprzedawczyń z żabki chciałoby przystojnego i bogatego i także nie jednemu takiemu bogatemu to będzie pasowało, a na odwrót to już są ekstremalnie rzadkie przypadki.

Kasssja napisał/a:

Przecież ja mówię o atrakcyjnych kobietach, mających wybór. Zwykli ludzie wiążą się jednak najczęściej we własnych środowiskach, w obrębie tych samych sfer kulturowych, z osobami o podobnym wykształceniu i atrakcyjności. Jasne, każdy ciągnie w górę, teoretycznie każdy facet marzy o miss, a każda kobieta o księciu, ale życie to życie i każdy z nas działa w takim zakresie, na jaki go stać.

Nie do końca mogę się zgodzić. Całkiem często się widuje pary złożone z ludzi będących niemal przeciwieństwami. Nieraz już widziałem małżeństwa gdzie jedno było bogate obojętnie czy z domu czy nie, a drugie nie miało złamanego grosza i jakoś byli razem. Oczywiście w zdecydowanej większości przypadków to facet był tym bogatym ale nie jest to żadna prawda absolutna bo takich związków gdzie to kobieta była wielokrotnie bogatsza też kilka widziałem. Nie wiem jak kobiety ale w przypadku facetów zapewniam, że nie każdy marzy o miss.

SaraS napisał/a:

Jeden uzna, że złapał Pana Boga za nogi, jak mu się trafi zwykła szczupła dziewczyna, nawet jeśli przeciętnie ubrana i byle jak umalowana, a drugi będzie oczekiwał panny, która wygląda, jakby dopiero co wyszła od kosmetyczki i fryzjera, zawsze idealnej itd. Zależy, do czego ktoś jest przyzwyczajony, co będzie dla niego "absolutnie normalnym minimum".

Tu jest fajnie napisane, dla mnie na przykład ta szczupła dziewczyna, przeciętnie ubrana, słabo umalowana byłaby lepsza niż miss wyglądająca jakby codziennie chodziła do kosmetyczki i fryzjera. Przy tej drugiej nie potrafiłbym się rozluźnić bo cały czas martwiłbym się tym czy ja sam wyglądam na idealnego, a przy tej pierwszej nie trzeba by było udawać idealnego przez cały czas.

Nie spodziewałem się, że do tego dojdzie ale w kwestiach zarobków Polaków zgadzam się z Jackiem. Wbrew temu co niektórzy myślą wcale nie jest tak dobrze jak mówią w TVP, powiem więcej, jest znacznie gorzej. Charless jest inżynierem i zaczynał od średniej krajowej, a jest wielu takich, którzy nie zobaczą jej nawet po 15-20 latach pracy i to są ludzie najbardziej potrzebni dla społeczeństwa. Nie mówię, że inżynier nie jest potrzebny bo tacy ludzie zawsze będą potrzebni jednak porównując inżyniera pracującego w zagranicznym korpo i na przykład policjanta dbającego o bezpieczeństwo zwykłych obywateli to jednak ten drugi jest bardziej potrzebny. Jednak pierwszy zostanie uznany przez większość kobiet za lepszego tylko dlatego, że może zarabiać nawet kilka razy tyle co ten drugi. Inna sprawa jest taka, że niektórzy chyba myślą, że da się w każdej chwili całkowicie zmienić swoje zarobki i poziom życia. Że jeśli dziś bym zdecydował, że też chcę zostać inżynierem to jutro przyjmą mnie na politechnikę, a pojutrze już będę miał pracę w zawodzie za 10k na miesiąc. Nie każdy zdoła zostać inżynierem, nie każdy da radę w ogóle dostać się na takie studia tak jak samo jak nie każdy może pójść na medycynę i zostać lekarzem. Ja gdybym mógł zostać lekarzem czy chociaż tym inżynierem to już był nim był, a już najchętniej to bym został pilotem wojskowym i próbowałbym dostać się na astronautę ale nie mogę bo nie mam idealnego zdrowia i nawet na studia by mnie nie przyjęli.

478

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

Ja piszę o osobistych doświadczenia i kontaktach a Ty wjeżdżasz z jakąś statystyką. Co mnie to obchodzi jaki procent zarabia tyle a tyle? Czy wiążemy się z jakimś statystycznym mężczyzną czy kobietą? Czy potrzebuję 30%, 50%, 70% populacji, czy jednak wystarczy jeden właściwy człowiek, ewentualnie kilku w ciągu całego życia?

Bo chodzi o urealnienie oczekiwań.

Czyich oczekiwań? Moich? Ja nie mam z moimi oczekiwaniami żadnego problemu. Na inne kobiety chcesz wpłynąć? Powodzenia wink

Urealnienie oczekiwań, to wprost zalatuje rakastankielią big_smile.

479

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

Widzisz i tu jest właśnie problem...

W skrócie macie problem z tym, że nie łapiecie się na oczekiwania kobiet. I próbujecie rozwiązać ten problem udowadniając kobietom, że mają nierealne oczekiwania wink Zaiste świetny plan wink Podziałało już na jakąś? Zechciala wejść z Wami w związek? wink

480

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Urealnienie oczekiwań nie jest głupie, ale sens ma wtedy, jeśli rozmawia się z osobą, która ma problem ze znalezieniem partnera ze względu na własne nierealne oczekiwania. Tymczasem dziwnym trafem na forum o urealnieniu oczekiwań najczęściej piszą osoby (albo też - pisze się w kontekście osób), które mają problem z oczekiwaniami cudzymi, tzn. oczekiwaniami ludzi, którzy nie mają z nimi najmniejszego problemu. I to już sensu nie ma, bo nikt nie zmieni oczekiwań, żeby komuś - komuś niespełniającemu tych oczekiwań - zrobić dobrze. Albo zmieni je sam dla siebie, jeśli zorientuje się, że przynoszą więcej szkody niż pożytku, albo znajdzie kogoś, kto te oczekiwania spełni i będzie miał w nosie ewentualne żale niespełniających.

481

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Trzeba dbać o siebie kompleksowo i mieć coś więcej w ofercie niż wygląd czy pieniądze. I tego samego wymagać.

O to to!
Niby taki banał, a większość roszczeniowych fagasów nie jest w stanie tej prostej zależności zaakceptować i wtedy do głosu dochodzi desperacka próba zaniżania wartości kobietom, które na takich by nie splunęły, mówiąc dosadnie i mocno wjeżdża syndrom kwaśnych winogron, kiedy panowie dla podratowania ego wmawiają sobie, że tak naprawde to oni podjęli decyzje jeszcze ZANIM ta laska w ogóle EWENTUALNIE zechciałaby dać im szanse. big_smile
To ON nie chciał, to ON zdecydował. Znamy to, prawda, drogie panie? wink Kiedy przeciętniak z pustym portfelem, żyjący od 1 do 1  z jednej strony marzy o świetnej doopie, a z drugiej strony doskonale wie, że szanse zerowe i zaczynają się epitety w jej kierunku i gloryfikacja lasek, które z kolei sa w jego zasięgu. Albo tak mu się wydaje, że są wink


Więc jeśli mogę to wymagam, bo dlaczego mam się zadowolić "octem", kiedy stać mnie jeszcze na dobrej klasy szampana ? big_smile

Nawiązując do tytułu- obniżanie wymagań to nie kwestia wieku, tylko możliwości. Wiek jest korelacją, jedną z wielu.
Ktoś tu podał przykład sytuacji, gdzie facet bez kasy i dużo starszy, uważa że ma szanse u młodej i ładnej. Z defektem w postaci prostytuawania się.
I to też jest częsty mechanizm, kiedy ludzie z autentycznymi brakami albo słabym poczuciem wartości są w stanie przełknąć taką, lub podobną żabę by zyskać na innych polach.

W punkt.
Pół biedy jeśli ktoś taki nie stara się przekonać całego świata, że ta "żaba" to najwyższa połka i wmawiać tym, na które realnie szanse ma zerowe, że startuja do niego. big_smile big_smile

482

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:

Czyich oczekiwań? Moich? Ja nie mam z moimi oczekiwaniami żadnego problemu. Na inne kobiety chcesz wpłynąć? Powodzenia wink

Pisze ogólnie.

Każdy ma prawo szukać sobie księcia z bajki lub innej Roszponki. Po prostu większość ludzi obecnie (mam na myśli młodych) wychowało się na TV i internecie i buduje oczekiwania przez ich pryzmat. A to są nierealne standardy i prowadzi to do ogromnych rozczarowań, których można wszak uniknąć. I co najważniejsze - nie rezygnując z siebie i swoich marzeń.

483

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

CzarnaDalia to jak wytłumacz to co ja tu piszę? Nie mam żadnego powodu by nienawidzić kobiety, by być uprzedzonym do nich czy tym bardziej by czegoś od nich wymagać. Nigdy nie zostałem odrzucony, wyśmiany czy też nie miałem problemu z brakiem szansy ze strony kobiety. Mam w tej kwestii prawie czyste konto, a jednak piszę w tym temacie. Wiesz dlaczego? Bo widzę co się dzieje wokół mnie, wśród moich znajomych jak i wśród nieznajomych z bliższego i dalszego otoczenia. Nie mieszam w to osobistych uczuć bo nie mam jak tego zrobić nawet gdybym chciał ale zawsze zależało mi na dobru ogółu. Niestety wygląda to tak, że jest coraz więcej samotnych zarówno mężczyzn jak i kobiet, coraz trudniej ludziom znaleźć partnera/partnerkę, jest coraz więcej zdrad, coraz częściej i szybciej związki się rozpadają i z coraz bardziej błahych powodów, jest coraz więcej rozwodów. Wśród znajomych dość często powtarza się ten sam schemat, ona nie może mieć księcia więc woli być sama, a on nie jest księciem więc też jest sam. Nie mówię, że to się dzieje tak często, że ludzkość już jest na skraju wyginięcia jednak jest to coraz częstsze zjawisko i wygląda na to, że będzie się tylko zwiększać.

484

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
M!ri napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Widzisz i tu jest właśnie problem...

W skrócie macie problem z tym, że nie łapiecie się na oczekiwania kobiet. I próbujecie rozwiązać ten problem udowadniając kobietom, że mają nierealne oczekiwania wink Zaiste świetny plan wink Podziałało już na jakąś? Zechciala wejść z Wami w związek? wink


Ej, ej - liczba mnoga zupełnie zbędna.

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że takimi oczekiwaniami (a może raczej wyobrażeniami) większości kobiet nie trzeba się przejmować. To najczęściej tylko puste deklaracje, które bardzo, ale to bardzo rzadko mają odzwierciedlenie w praktyce.

Na szczęście SaraS zrozumiała o czym pisałem.


Nawiasem to ma zastosowanie również do panów, jak choćby tych naszych forumowych inceli, którzy szukają księżniczki. A gdyby urealnili oczekiwania, to już dawno wylądowaliby w związkach z fajnymi, wartościowymi babkami.

485

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:

Więc jeśli mogę to wymagam, bo dlaczego mam się zadowolić "octem", kiedy stać mnie jeszcze na dobrej klasy szampana ? big_smile

Możesz, to wymagasz, ale nie daje ci to prawa do poniżania brzydszych czy biedniejszych.

486 Ostatnio edytowany przez CzarnaDalia (2023-07-27 17:26:12)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

ona nie może mieć księcia więc woli być sama, a on nie jest księciem więc też jest sam.

To jest dokładnie ta mentalność,  o której pisałam: zakładasz coś z góry o kobietach, które chcą lub tak wyszło, że są same, bo taka narracja Ci pasuje. Czyli wg Ciebie one MUSZĄ być same, bo: "nie trafiły na księcia, a tylko na niego czekają."
Tak jakby nie wystarczyło, że nie pokochały, nie zakochały się. Niekoniecznie w "księciach", po prostu w facetach, którzy do nich podbijali. Mają być na siłę z jednym z nich, bo Ty czy ktoś o podobnej mentalności będzie je szczuł samotnością? Zastanów się?
Tak powstają związki z rozsądku: lepszy wróbel w garści.. czyli będę z nim, bo lepszy i tak się nie trafi, byle ludzie nie gadali.
Taki scenariusz wg Ciebie jest dla kobiety lepszy niż poczekać na kogoś, kogo faktycznie się pokocha?


Wiadomo, że ci wszyscy panowie w średnim mocno wieku, oblizujący się na widok dużo młodszych pań, mają wywalone z jakich powodów ona z nimi jest, byle zdobyć. Ale te kobiety ich  nie chcą, skoro moga tez byc w związku z niekochanym, ale rowieśnikiem, który będzie chociaż przystojniejszy, skoro też bez kasy big_smile Niby to samo, a jednak ten drugi ma przewagę wieku nad tym pierwszym.
Tak jak ci sami panowie twierdzą, że młodsza kobieta ma zawsze przewagę nad starsza, reszta czynników niewazna, to jakoś sami nie potrafią przełknąc tej gorzkiej pigułki, że młodsze kobiety ich nie chca, jeśli poza chęcią zdobycia tej kobiety nie mają nic do zaoferowania, a ileś więcej lat na karku to nie jest "oferta" nad którą któraś się pochyli, choc oni  uważają, że starzeją się jak wino big_smile

487

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Możesz, to wymagasz, ale nie daje ci to prawa do poniżania brzydszych czy biedniejszych.

A gdzie ja niby ich "poniżam"? Znowu jakas projekcja?

488 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-27 17:39:43)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

CzarnaDalia tylko Shinigami opisał stan faktyczny naszego społeczeństwa. Nie da się z tym kłócić, bo to zjawisko dotykające całego rozwiniętego świata. Nie tylko w PL.



https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie … iczne.html

https://forsal.pl/lifestyle/psychologia … udzie.html

https://dadhero.pl/290986,samotnosc-w-p … h-mezczyzn

https://www.focus.pl/artykul/jak-przest … e-samotnym

489

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

Czyich oczekiwań? Moich? Ja nie mam z moimi oczekiwaniami żadnego problemu. Na inne kobiety chcesz wpłynąć? Powodzenia wink

Pisze ogólnie.

Każdy ma prawo szukać sobie księcia z bajki lub innej Roszponki. Po prostu większość ludzi obecnie (mam na myśli młodych) wychowało się na TV i internecie i buduje oczekiwania przez ich pryzmat. A to są nierealne standardy i prowadzi to do ogromnych rozczarowań, których można wszak uniknąć. I co najważniejsze - nie rezygnując z siebie i swoich marzeń.

No, coś w tym jest. Ja chyba też sie za dużo naogladalem ludzi na insta i potem ciężko docenic drugą osobę. Plus taki, że mam zawieszoną wysoko poprzeczkę i jestem dla siebie surowy, co przekłada się na dobrą formę. Nie wiem jak inaczej zdobyłbym taką motywację, jak z instagrama.

Te standardy są ogólnie realne, bo nie raz widzę piękne dziewczyny, turbo zgrabne, z bioderkami, umiesnionymi nogami, pupą. Może nie za często takie widoki ale istnieją takie perfekcyjne dziewczyny. Na istagramie, to raczej dużo jest przerobionych, porobionych itp i wyglądają lepiej, niż w rzeczywistości. A są takie, co wyglądają świetnie na żywo, a nie prowadzą specjalnie social mediów.

490

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:

A gdzie ja niby ich "poniżam"? Znowu jakas projekcja?

Wskazuje na to pasywno-agresywny styl wypowiedzi czy mowa o przeciętniakach i roszczeniowych fagasach, kiedy po prostu niektórym siada psycha z powodu samotności i frustracji. Jakoś takiej zajadłości nie widziałem u ciebie w odniesieniu do np borderek

491

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Szczególnie polecam ten wywiad>

https://pl.aleteia.org/2022/12/06/samot … h-polakow/

492

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Wskazuje na to pasywno-agresywny styl wypowiedzi czy mowa o przeciętniakach i roszczeniowych fagasach, kiedy po prostu niektórym siada psycha z powodu samotności i frustracji. Jakoś takiej zajadłości nie widziałem u ciebie w odniesieniu do np borderek


"Roszczeniowy fagas" to dla ciebie obelga? XD
To nie mam pytań big_smile

Ja nie pisze w ten sposob o tych, ktorym siada psycha z samotności zauważ, tylko o tej części facetów, którzy próbują na chama ze swojej lipnej sytuacji na rynku robić jakis atut. I np. nie mają nic do zaoferowania wmawiają kobietom, z którymi ich drogi w realu w ogóle by się nie przecieły z uwagi na ich status i inne czynniki, że maja tutaj cos do powiedzenia , że niby sa przez nie oblegani itp. zakrawające na cieżki stan psychotyczny androny. A robią to, żeby poczuć się lepiej z brakiem możliwości, bo zawsze jak sam sobie powiesz, że TY ZDECYDOWAŁEŚ brzmi inaczej niz jak powiesz sobie, że ktoś cie nie chce z uwagi na to co soba reprezentujesz jako facet, nie? smile
I do tego zmierzałam. Dla takich facetów litości nie mam, bo oni sami siebie nie szanują opowiadając sobie te bajki i wycierając gębe ludźmi, którzy nie sa z ich ligii.

To stwierdzenie faktów. Jeśli liczyłeś na zmienianie pieluch starym koniom z takimi poglądami to u mnie tego nie szukaj wink

493

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

opisał stan faktyczny naszego społeczeństwa. Nie da się z tym kłócić, bo to zjawisko dotykające całego rozwiniętego świata. Nie tylko w PL.

Tu nie ma się z czym "kłócic", bo jak zostało wyżej wyjasnione nasze MOŻLIWOŚCI wyznaczają opcje, które sa dla nas dostępne.
Innymi słowy: im lepsza masz "ofertę", tym większe i lepsze możliwości i wtedy żadne pełne defetyzmu artykuły czy wywiady i płynące z nich wnioski sie Ciebie nie imaja, bo Ty jestes konkurencyjny i z dobrą oferta zawsze będziesz.

A to, że pan Czesio ze Zdzisiem, którzy zarabiają średnią krajowa, mając 40-kilka wiosen na karku i marza o 20letniej partnerce, która wybierze ich ze względu na "doświadczenie życiowe", bo na pewno nie ze względu na ich świeżość i status, to już problem pana Zdzisia i Czesia, wybacz wink

494

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Widzisz i tu jest właśnie problem...

W skrócie macie problem z tym, że nie łapiecie się na oczekiwania kobiet. I próbujecie rozwiązać ten problem udowadniając kobietom, że mają nierealne oczekiwania wink Zaiste świetny plan wink Podziałało już na jakąś? Zechciala wejść z Wami w związek? wink


Ej, ej - liczba mnoga zupełnie zbędna.

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że takimi oczekiwaniami (a może raczej wyobrażeniami) większości kobiet nie trzeba się przejmować. To najczęściej tylko puste deklaracje, które bardzo, ale to bardzo rzadko mają odzwierciedlenie w praktyce.

Na szczęście SaraS zrozumiała o czym pisałem.


Nawiasem to ma zastosowanie również do panów, jak choćby tych naszych forumowych inceli, którzy szukają księżniczki. A gdyby urealnili oczekiwania, to już dawno wylądowaliby w związkach z fajnymi, wartościowymi babkami.

Dużo jest fajnych i wartościowych ludzi ale liczy się też wygląd. Poza tym związki nie są takie fajne. Często zwykła znajomość jest fajniejsza. Te wszystkie zwiazkowe rzeczy zabierają kupę czasu, a gdy przychodzi rozstanie, to idzie on na marne. Dlatego nie ma cos sie śpieszyć ze związkami. W sumie incele raczej by chcieli związki ale problem jest w tym, że zazwyczaj mogą liczyć na dziewczyny z naprawdę najniższej ligii. Grube, brzydkie, z problemami psychicznymi i tak dalej. To zazwyczaj idzie wszystko w parze,  bo brzydcy ludzie są gnębieni w młodości, co przekłada się potem na zdrowie psychiczne.

Także nie sądzę, że incele mogliby być w zwiazkach z wartościowymi kobietami, bo takie by ich nie chciały. Jeżeli wgl jakiegolwiek by chciały.
Polecam film na youtube: "being ulgy". Gość opowiada o swoich doświadczeniach. Taka jest rzeczywistość brzydkich ludzi.
No a co do zbyt wysokich wymagań, to akurat jest to domeną kobiet, stąd określenie "księżniczka". Chyba, zdaję się nie ma męskiego odpowiednika.

495

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Foxterier napisał/a:

Ja akurat uważam że to bardzo dobrze że Ci wszyscy panowie tu piszą, lepsze to niż kompletne wylogowanie się z życia społecznego - tutaj mają okazję na jakikolwiek kontakt z drugim człowiekiem. Jednak ciągle zapominamy że zdecydowana większość z nich ma różnego rodzaju schorzenia które charakteryzują się utrudnionymi relacjami społecznymi:

- Jakiś_człowiek - nerwica lękowa, sam napisał że bierze leki
- Niski1996 - upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim (wnioskując po poziomie IQ jaki został mu zmierzony)
- Shinigami - spektrum autyzmu (kiedyś coś wspomniałeś w jednym poście)
- Raka - spektrum autyzmu (Raka akurat nigdy tego nie napisał ale wystarczy rzucić okiem na jego posty na tym forum)
- Miklosza - schizofrenia, pod opieką psychiatryczną.

I potem czytając to forum to faktycznie można odnieść wrażenie że kobiety to jakieś potwory. A prawda jest taka że mężczyźni którzy mają zaburzenia psychiczne różnego typu faktycznie mają trudno, ale ci zdrowi nie mają AŻ TAKICH problemów z wejściem w związek.

Czy to umniejsza samotności naszych forumowiczów? Nie.
Czy w ich świecie mogą się czuć opuszczeni, zignorowani i niezrozumiani? Tak.
Czy kobiety mają obowiązek dawać im szansę? Nie.

Po tej sytuacji w Poznaniu trochę bardziej rozumiem czemu kobiety mogą się bać wchodzić w związek z kimś, kto ma małe doświadczenie albo kto zdradza objawy choroby psychicznej - da szansę takiemuy typowi, on się zaangażuje na maxa (bo przecież musi tą kobietę zbawić swoim cudownym charakterem), ona uzna że to nie jest to, odejdzie, a typowi się już całkiem odklei i będzie za nią i jej nowym biegał z pistoletem po mieście. Jakkolwiek dobrego serca byście nie mieli związki z wami zawsze będą obarczone większym ryzykiem.

Aby mieć jakiekolwiek relacje z kobietami obojętnie krótko czy długoterminowe trzeba mieć umiejętności socjalne. U wielu panów występuje pogląd, że jeśli nie mają postury Apolla oraz konta Warena Buffeta to nie mają co startować. Tymczasem to nie tu tkwi rozwiązanie.

496

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

opisał stan faktyczny naszego społeczeństwa. Nie da się z tym kłócić, bo to zjawisko dotykające całego rozwiniętego świata. Nie tylko w PL.

Tu nie ma się z czym "kłócic", bo jak zostało wyżej wyjasnione nasze MOŻLIWOŚCI wyznaczają opcje, które sa dla nas dostępne.
Innymi słowy: im lepsza masz "ofertę", tym większe i lepsze możliwości i wtedy żadne pełne defetyzmu artykuły czy wywiady i płynące z nich wnioski sie Ciebie nie imaja, bo Ty jestes konkurencyjny i z dobrą oferta zawsze będziesz.

A to, że pan Czesio ze Zdzisiem, którzy zarabiają średnią krajowa, mając 40-kilka wiosen na karku i marza o 20letniej partnerce, która wybierze ich ze względu na "doświadczenie życiowe", bo na pewno nie ze względu na ich świeżość i status, to już problem pana Zdzisia i Czesia, wybacz wink

Kolezanka z podstawówki spotykała się z jakimś typem 40 lat, mając lekko ponad 20 xD. I jak jeździłem pociągiem na studia, to widziałem raz inną taką parkę i się obsciskiwali cała drogę. Skoro jechali pociagiem 2nd klasą, to gość chyba bogaczem nie był xD.
Chyba jest dla nich nadzieja.

497

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

stąd określenie "księżniczka". Chyba, zdaję się nie ma męskiego odpowiednika.

Alez oczywiście, że jest męski odpowiednik: facet w mocno średnim wieku, ktory nie jest Adonisem, a za takiego się uważa. Nie ma statusu, nie ma pieniędzy, a wydaje mu się, że jest konkurencyjny big_smile

498

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:

Aby mieć jakiekolwiek relacje z kobietami obojętnie krótko czy długoterminowe trzeba mieć umiejętności socjalne. U wielu panów występuje pogląd, że jeśli nie mają postury Apolla oraz konta Warena Buffeta to nie mają co startować. Tymczasem to nie tu tkwi rozwiązanie.


Prawda. Ale SAME umiejętności socjalne mogą wystarczyć gdy facet jest ponad rpzeciętnie przystojny i do 35 r. ż. powiedzmy.
Jak ma powyżej 40 lat , przeciętny wygląd i kiepskie zarobki to owszem, może być opcją dla Grażyny po 40-ce, która sparuje się z kimkolwiek kto ją zechce, ale nie dla młodej kobiety, która powiedzmy że nie straszy wyglądem i to wystarczy żeby byli inni chętni. O ile nie robi czegoś, co ją dyskwalifikuje z rynku normalnych mężczyzn z normalna psychiką.
Natomiast nie będzie opcją dla rowieśniczki czy młodszej laski, która ma zasoby, jest ustawiona i ma urodę (jeszcze). Bo co on może jej zaoferować?

499

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Ja akurat uważam że to bardzo dobrze że Ci wszyscy panowie tu piszą, lepsze to niż kompletne wylogowanie się z życia społecznego - tutaj mają okazję na jakikolwiek kontakt z drugim człowiekiem. Jednak ciągle zapominamy że zdecydowana większość z nich ma różnego rodzaju schorzenia które charakteryzują się utrudnionymi relacjami społecznymi:

- Jakiś_człowiek - nerwica lękowa, sam napisał że bierze leki
- Niski1996 - upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim (wnioskując po poziomie IQ jaki został mu zmierzony)
- Shinigami - spektrum autyzmu (kiedyś coś wspomniałeś w jednym poście)
- Raka - spektrum autyzmu (Raka akurat nigdy tego nie napisał ale wystarczy rzucić okiem na jego posty na tym forum)
- Miklosza - schizofrenia, pod opieką psychiatryczną.

I potem czytając to forum to faktycznie można odnieść wrażenie że kobiety to jakieś potwory. A prawda jest taka że mężczyźni którzy mają zaburzenia psychiczne różnego typu faktycznie mają trudno, ale ci zdrowi nie mają AŻ TAKICH problemów z wejściem w związek.

Czy to umniejsza samotności naszych forumowiczów? Nie.
Czy w ich świecie mogą się czuć opuszczeni, zignorowani i niezrozumiani? Tak.
Czy kobiety mają obowiązek dawać im szansę? Nie.

Po tej sytuacji w Poznaniu trochę bardziej rozumiem czemu kobiety mogą się bać wchodzić w związek z kimś, kto ma małe doświadczenie albo kto zdradza objawy choroby psychicznej - da szansę takiemuy typowi, on się zaangażuje na maxa (bo przecież musi tą kobietę zbawić swoim cudownym charakterem), ona uzna że to nie jest to, odejdzie, a typowi się już całkiem odklei i będzie za nią i jej nowym biegał z pistoletem po mieście. Jakkolwiek dobrego serca byście nie mieli związki z wami zawsze będą obarczone większym ryzykiem.

Aby mieć jakiekolwiek relacje z kobietami obojętnie krótko czy długoterminowe trzeba mieć umiejętności socjalne. U wielu panów występuje pogląd, że jeśli nie mają postury Apolla oraz konta Warena Buffeta to nie mają co startować. Tymczasem to nie tu tkwi rozwiązanie.

Zbyt ogólnikowo napisane. Myślę, że ci co chcą miec ciało apolla i hajs, to chcą startować do najwyżej ligii kobiet. Natomiast, raczej na luzie by znaleźli kogoś na bardziej przyziemnym poziomie.
Także raczej gra warta świeczki, tylko trzeba nie zapominać o soft skillsach i ogolnie rozwoju osobistym.

500

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Aby mieć jakiekolwiek relacje z kobietami obojętnie krótko czy długoterminowe trzeba mieć umiejętności socjalne. U wielu panów występuje pogląd, że jeśli nie mają postury Apolla oraz konta Warena Buffeta to nie mają co startować. Tymczasem to nie tu tkwi rozwiązanie.


Prawda. Ale SAME umiejętności socjalne mogą wystarczyć gdy facet jest ponad rpzeciętnie przystojny i do 35 r. ż. powiedzmy.
Jak ma powyżej 40 lat , przeciętny wygląd i kiepskie zarobki to owszem, może być opcją dla Grażyny po 40-ce, która sparuje się z kimkolwiek kto ją zechce, ale nie dla młodej kobiety, która powiedzmy że nie straszy wyglądem i to wystarczy żeby byli inni chętni. O ile nie robi czegoś, co ją dyskwalifikuje z rynku normalnych mężczyzn z normalna psychiką.
Natomiast nie będzie opcją dla rowieśniczki czy młodszej laski, która ma zasoby, jest ustawiona i ma urodę (jeszcze). Bo co on może jej zaoferować?

Juz nawet 30sto latek będzie dla wielu 20sto latek za stary. Ta trojka odstrasza i niestety jest to okres sporych zyciowych zmian. 30 latek to juz praca i dorabianie się, a dwudziestolatka, to okres jeszcze edukacji i utrzymywania się dzięki rodzicom.
Dla kobiety lata dwudzieste to najlepszy wiek.

501

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
CzarnaDalia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

opisał stan faktyczny naszego społeczeństwa. Nie da się z tym kłócić, bo to zjawisko dotykające całego rozwiniętego świata. Nie tylko w PL.

Tu nie ma się z czym "kłócic", bo jak zostało wyżej wyjasnione nasze MOŻLIWOŚCI wyznaczają opcje, które sa dla nas dostępne.
Innymi słowy: im lepsza masz "ofertę", tym większe i lepsze możliwości i wtedy żadne pełne defetyzmu artykuły czy wywiady i płynące z nich wnioski sie Ciebie nie imaja, bo Ty jestes konkurencyjny i z dobrą oferta zawsze będziesz.

A to, że pan Czesio ze Zdzisiem, którzy zarabiają średnią krajowa, mając 40-kilka wiosen na karku i marza o 20letniej partnerce, która wybierze ich ze względu na "doświadczenie życiowe", bo na pewno nie ze względu na ich świeżość i status, to już problem pana Zdzisia i Czesia, wybacz wink

Kolezanka z podstawówki spotykała się z jakimś typem 40 lat, mając lekko ponad 20 xD. I jak jeździłem pociągiem na studia, to widziałem raz inną taką parkę i się obsciskiwali cała drogę. Skoro jechali pociagiem 2nd klasą, to gość chyba bogaczem nie był xD.
Chyba jest dla nich nadzieja.

Wystarczy na przykład spytać kogoś ze środowiska PUA. Jest to możliwe aby facet miał dużo młodszą kobietę. Kwestia czy potrafi ją poderwać. Mam kolegę co jest w związku z 13 lat młodszą.

502

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Kolezanka z podstawówki spotykała się z jakimś typem 40 lat, mając lekko ponad 20 xD. I jak jeździłem pociągiem na studia, to widziałem raz inną taką parkę i się obsciskiwali cała drogę. Skoro jechali pociagiem 2nd klasą, to gość chyba bogaczem nie był xD.
Chyba jest dla nich nadzieja.

Nie bierzesz 2 kwestii pod uwagę:

Psychika i traumy z dzieciństwa u takich kobiet.
Żadna atrakcyjna i mająca zdrowe poczucie wartości 20 czy 20-kilku latka nie będzie umawiała się ze starym prykiem, tylko taka, która ma "daddy issues", ewentualnie laski, ktore z jakichś powodów nie sa dostatecznie atrakcyjne dla facetow starszych o KILKA lat i rowieśników.
Ja tez widywalam takie parki i uwierz mi, żadna z tych dziewczyn to nie była pieknośc, delikatnie mowiąc.. raczej szare mychy, które chciały mieć kogoś, a rówieśnicy, którzy im sie podobali byli zainteresowani kim innym.

Jedyny wyjątek to były laski (do których sama się zaliczalam), które spotykały sie- ALE nie związkowo (!!) z facetami starszymi, ale nie o 20 lat (!), tylko wlasnie do max 10, którzy byli mocno przy kasie, a więc mogli zaoferowac ciekawe spędzenie czasu.  wink Bynajmniej nie obściskując się w PKP. XD

503

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
Charlesss napisał/a:

stąd określenie "księżniczka". Chyba, zdaję się nie ma męskiego odpowiednika.

Alez oczywiście, że jest męski odpowiednik: facet w mocno średnim wieku, ktory nie jest Adonisem, a za takiego się uważa. Nie ma statusu, nie ma pieniędzy, a wydaje mu się, że jest konkurencyjny big_smile

No ale nie powstało takie okreslenie. Być może jest to o wiele rzadsze zjawisko.

504

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Dla kobiety lata dwudzieste to najlepszy wiek.

znacznie lepsze jest mieć 30 lat lub więcej i SAMEJ się utrzymywac na takim poziomie, że nie musisz wisieć ani na rodzicach, ani na partnerze finansowo. A co za tym idzie możesz wyglądać naprawdę dobrze, jeśli wiesz co robić z takimi kwotami wink

505

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Aby mieć jakiekolwiek relacje z kobietami obojętnie krótko czy długoterminowe trzeba mieć umiejętności socjalne. U wielu panów występuje pogląd, że jeśli nie mają postury Apolla oraz konta Warena Buffeta to nie mają co startować. Tymczasem to nie tu tkwi rozwiązanie.


Prawda. Ale SAME umiejętności socjalne mogą wystarczyć gdy facet jest ponad rpzeciętnie przystojny i do 35 r. ż. powiedzmy.
Jak ma powyżej 40 lat , przeciętny wygląd i kiepskie zarobki to owszem, może być opcją dla Grażyny po 40-ce, która sparuje się z kimkolwiek kto ją zechce, ale nie dla młodej kobiety, która powiedzmy że nie straszy wyglądem i to wystarczy żeby byli inni chętni. O ile nie robi czegoś, co ją dyskwalifikuje z rynku normalnych mężczyzn z normalna psychiką.
Natomiast nie będzie opcją dla rowieśniczki czy młodszej laski, która ma zasoby, jest ustawiona i ma urodę (jeszcze). Bo co on może jej zaoferować?

Wszystko zależy. Nie wygląd i zarobki są najważniejsze. Jeśli facet wygląda przeciętnie czyli powiedzmy, że nie straszy to jest w stanie zrobić dużo ale musi wiedzieć jak. Część kobiet lubi starszych facetów bo na przykład miała słabe relacje z ojcem albo w młodości ciekawe doświadczenia że starszym od siebie facetem. Nie chce rówieśników bo wydają jej się niedojrzali. Kasa kobiety nie ma nic do rzeczy jeśli facet wie jak uwodzić. Znam przypadki, że kobieta potrafiła rozwalić rodzinę dla tzw. Bad Boya, który totalnie w sensie finansowym był cienki. Ale miała z nim takie emocje jakich nie dał jej żaden inny facet. Kolejny przypadek ogarnięta życiowo kobieta przyjaciółka mojego kolegi z własną firmą działającą na rynku międzynarodowym i mająca dobrze poukładane w głowie spotykała się z kolesiem, który był zwykłym urzędnikiem.

506 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-27 18:11:47)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Dla kobiety lata dwudzieste to najlepszy wiek.

Cały czas oceniasz z punktu widzenia swojego targetu.
Brak szerszej perspektywy widać u Ciebie jak na dłoni.

507

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Dla kobiety lata dwudzieste to najlepszy wiek.

Cały czas oceniasz z punktu widzenia swojego targetu.
Brak szerszej perspektywy widać u Ciebie jak na dłoni.

Myślę, że jeśli chodzi o rynek matrymonialny to Charless ma rację. Badano poziom atrakcyjności (SMV) i jeśli dobrze pamiętam to u kobiet maksimum to końcówka lat 20 albo 30.

508

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:

Część kobiet lubi starszych facetów bo na przykład miała słabe relacje z ojcem albo w młodości ciekawe doświadczenia że starszym od siebie facetem.


Przecież o tym pisałam: Daddy issues.
A te, ktore miały dośwaidczenia ze starszymi łapią się w tą kategorię jak najbardziej. Potem szukają tego co znają.


Nie chce rówieśników bo wydają jej się niedojrzali.

Kilka lat starszy facet to nie "rówieśnik". 15 i więcej starszy to stary pryk dla takiej 20ki, nie oszukujmy się.
Lada chwila będzie miał 45 lat, a ona 30. Po co atrakcyjnej kobiecie pryk, kiedy może mieć rowiesnika w wieku 30lat czy gościa kilka lat starszego?
No, chyba, że mówimy o milionerach to zupełnie inna bajka , ale tu w grę wchodza zupełnie inne zasady "wymiany dóbr" wink ale zdaje się, ze nie o tym mówimy..
Także statystycznie 15 lat starszy facet to pryk i kropka. Zwłaszcza jeśli jest przeciętniakiem w z wyglądu i ma problemy finansowe.




Kasa kobiety nie ma nic do rzeczy jeśli facet wie jak uwodzić. Znam przypadki, że kobieta potrafiła rozwalić rodzinę dla tzw. Bad Boya, który totalnie w sensie finansowym był cienki. Ale miała z nim takie emocje jakich nie dał jej żaden inny facet. Kolejny przypadek ogarnięta życiowo kobieta przyjaciółka mojego kolegi z własną firmą działającą na rynku międzynarodowym i mająca dobrze poukładane w głowie spotykała się z kolesiem, który był zwykłym urzędnikiem.

Bzdura.
Wyżej zostało napisane: im więcej ma się do zaoferowania samemu, tym na więcej czynnikow się patrzy w ofercie innych osób. Jeśli kobiecie wystarcza jedynie to, że facet "umie się zachowac" albo uwodzić to ona sama dużo w ofercie nie ma.
I vice versa: jeśli facetowi do szczęścia wystarczy JEDNA kwestia, np. wiek, wygląd kobiety a juz innych czynników nie bierze zupełnie pod uwagę albo "przymyka oko", to taki facet wiadomo, że nie ma dużo w ofercie, delikatnie mowiąc.
to jest oczywiste. ale trzeba byc na pewnym poziomie żeby z takich zależności zdawac sobie sprawę.

509 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-27 18:22:43)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Dla kobiety lata dwudzieste to najlepszy wiek.

Cały czas oceniasz z punktu widzenia swojego targetu.
Brak szerszej perspektywy widać u Ciebie jak na dłoni.

Myślę, że jeśli chodzi o rynek matrymonialny to Charless ma rację. Badano poziom atrakcyjności (SMV) i jeśli dobrze pamiętam to u kobiet maksimum to końcówka lat 20 albo 30.

Jakie inne czynniki brano pod uwagę oprócz wieku?

Podpowiem:


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).


To tyle z pierwszej lepszej strony na ten temat. Ile czynników widzisz tam oprócz wieku?

510

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:

Myślę, że jeśli chodzi o rynek matrymonialny to Charless ma rację. Badano poziom atrakcyjności (SMV) i jeśli dobrze pamiętam to u kobiet maksimum to końcówka lat 20 albo 30.

Tyle, że SMV zakłada tylko 2 czynniki w przypadku kobiet: wiek i urodę.
tymczasem najatrakcyjniejsi mężczyźni - wystarczy popatrzeć na panów, którzy odnosza sukcesy zawodowe na jakimkolwiek szanowanym polu, ale też aktorzy, muzycy, etc. na partnerki nie wybierają lasek na zasadzie "im młodsza, tym lepsza", tylko im ciekawsza tez osobowościowo, im bardziej fascynująca, mająca coś do powiedzenia..bo tylko takie kobiety są w stanie facetow o tym poziomie SMV "zahaczyc" na dłużej. Sam wygląd kobiety czy jej wiek na nich wrażenia nie robi, własnie dlatego, że mają nielimitowany praktycznie dostęp do kobiet które te 2 cechy maja na dzień dobry.

Takze to SMV, ktore Ty opisujesz jest dla zwykłych januszy, dla których już sam wiek kobiety to nobilitacja, kiedy taką uda mu się wyrwać. smile

511

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:
M!ri napisał/a:

I nie przesadzaj że mężczyzn dobrze zarabiajacych jest tak mało. Osobiście nie mam żadnego znajomego który zarabiałby tylko 4k lub mniej.

Nie bierzesz też pod uwagę że dla każdej kobiety zaradny znaczy co innego. Dla sprzedawczyni z żabki z najniższą krajową facet z 4k to dobra partia.

Jest ich znacznie więcej niż myślisz, ja znam wielu takich, którzy zarabiają poniżej 4k. Widzisz i tu jest właśnie problem, że to nijak się ma do rzeczywistości. Wiele sprzedawczyń z żabki chciałoby przystojnego i bogatego i także nie jednemu takiemu bogatemu to będzie pasowało, a na odwrót to już są ekstremalnie rzadkie przypadki.

Kasssja napisał/a:

Przecież ja mówię o atrakcyjnych kobietach, mających wybór. Zwykli ludzie wiążą się jednak najczęściej we własnych środowiskach, w obrębie tych samych sfer kulturowych, z osobami o podobnym wykształceniu i atrakcyjności. Jasne, każdy ciągnie w górę, teoretycznie każdy facet marzy o miss, a każda kobieta o księciu, ale życie to życie i każdy z nas działa w takim zakresie, na jaki go stać.

Nie do końca mogę się zgodzić. Całkiem często się widuje pary złożone z ludzi będących niemal przeciwieństwami. Nieraz już widziałem małżeństwa gdzie jedno było bogate obojętnie czy z domu czy nie, a drugie nie miało złamanego grosza i jakoś byli razem. Oczywiście w zdecydowanej większości przypadków to facet był tym bogatym ale nie jest to żadna prawda absolutna bo takich związków gdzie to kobieta była wielokrotnie bogatsza też kilka widziałem. Nie wiem jak kobiety ale w przypadku facetów zapewniam, że nie każdy marzy o miss.

SaraS napisał/a:

Jeden uzna, że złapał Pana Boga za nogi, jak mu się trafi zwykła szczupła dziewczyna, nawet jeśli przeciętnie ubrana i byle jak umalowana, a drugi będzie oczekiwał panny, która wygląda, jakby dopiero co wyszła od kosmetyczki i fryzjera, zawsze idealnej itd. Zależy, do czego ktoś jest przyzwyczajony, co będzie dla niego "absolutnie normalnym minimum".

Tu jest fajnie napisane, dla mnie na przykład ta szczupła dziewczyna, przeciętnie ubrana, słabo umalowana byłaby lepsza niż miss wyglądająca jakby codziennie chodziła do kosmetyczki i fryzjera. Przy tej drugiej nie potrafiłbym się rozluźnić bo cały czas martwiłbym się tym czy ja sam wyglądam na idealnego, a przy tej pierwszej nie trzeba by było udawać idealnego przez cały czas.

Nie spodziewałem się, że do tego dojdzie ale w kwestiach zarobków Polaków zgadzam się z Jackiem. Wbrew temu co niektórzy myślą wcale nie jest tak dobrze jak mówią w TVP, powiem więcej, jest znacznie gorzej. Charless jest inżynierem i zaczynał od średniej krajowej, a jest wielu takich, którzy nie zobaczą jej nawet po 15-20 latach pracy i to są ludzie najbardziej potrzebni dla społeczeństwa. Nie mówię, że inżynier nie jest potrzebny bo tacy ludzie zawsze będą potrzebni jednak porównując inżyniera pracującego w zagranicznym korpo i na przykład policjanta dbającego o bezpieczeństwo zwykłych obywateli to jednak ten drugi jest bardziej potrzebny. Jednak pierwszy zostanie uznany przez większość kobiet za lepszego tylko dlatego, że może zarabiać nawet kilka razy tyle co ten drugi. Inna sprawa jest taka, że niektórzy chyba myślą, że da się w każdej chwili całkowicie zmienić swoje zarobki i poziom życia. Że jeśli dziś bym zdecydował, że też chcę zostać inżynierem to jutro przyjmą mnie na politechnikę, a pojutrze już będę miał pracę w zawodzie za 10k na miesiąc. Nie każdy zdoła zostać inżynierem, nie każdy da radę w ogóle dostać się na takie studia tak jak samo jak nie każdy może pójść na medycynę i zostać lekarzem. Ja gdybym mógł zostać lekarzem czy chociaż tym inżynierem to już był nim był, a już najchętniej to bym został pilotem wojskowym i próbowałbym dostać się na astronautę ale nie mogę bo nie mam idealnego zdrowia i nawet na studia by mnie nie przyjęli.

Dlatego wychowanie jest tak ważne i wiele zależy od naszych rodziców. Nigdy nie ma równego startu. A do tego wszystkiego potrzeba jeszcze szczęścia i dokonywania odpowiednich decyzji.
Ja bym wiele zmienił ze swoich decyzji. Pewnie wybrałbym studia za oceanem itp. No ale wiem że inni mieli gorzej i na wiele rzeczy się nie ma wpływu.
W niektórych rodzinach nie kladzie sie nacisku na eduakcję, a potem ciężko nadrobić zaległości i sie samemu wykształcić.
Też myślałem o byciu pilotem wojskowym ale interesowaly mnie naddzwiekowe, więc z moim wzrostem i tak bym sie nie dostał, bo tam najciężej pod względem badań (lekarz i wirówka).
Teraz bym wolał być pilotem liniowym, kapitanem statku albo inżynierem na platformie (to ostatnie może się uda kiedyś).
A pilotem można zostać od zera, choć koszty sa ogromne. Niby dają pożyczki na licencję ATPL, czytałem, że są takie możliwości. No ale czy to prawda, to nie ciężko zweryfikować.

512 Ostatnio edytowany przez CzarnaDalia (2023-07-27 18:27:41)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

dla mnie na przykład ta szczupła dziewczyna, przeciętnie ubrana, słabo umalowana byłaby lepsza niż miss wyglądająca jakby codziennie chodziła do kosmetyczki i fryzjera. Przy tej drugiej nie potrafiłbym się rozluźnić bo cały czas martwiłbym się tym czy ja sam wyglądam na idealnego, a przy tej pierwszej nie trzeba by było udawać idealnego przez cały czas

Tu jest dobrze ujęte sedno niechęci przeciętnych facetów do lasek z poza "swojej ligii". I to uczciwie napisane, co szanuję smile
Nie szanuję natomiast naciąganie majtasów na głowę, czyli mydlenie oczu, gdy Janusz pospolity zamiast napisac prawde jak to się ma- czyli tak jak kolega powyżej, zaczyna opowiadac sobie i innym bajki, że on "woli te przecietne laski, bo te bardziej zadbane i atrakcyjne to sa dla niego..za słabe" buahahah XD big_smile
To jest znany syndrom "kwaśnych winogron" i to powinno byc natychmiast wyjasnianie, a tacy panowie sprowadzani z obłokow na ziemie cool

513

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Cały czas oceniasz z punktu widzenia swojego targetu.
Brak szerszej perspektywy widać u Ciebie jak na dłoni.

Myślę, że jeśli chodzi o rynek matrymonialny to Charless ma rację. Badano poziom atrakcyjności (SMV) i jeśli dobrze pamiętam to u kobiet maksimum to końcówka lat 20 albo 30.

Jakie inne czynniki brano pod uwagę oprócz wieku?

Podpowiem:


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).


To tyle z pierwszej lepszej strony na ten temat. Ile czynników widzisz tam oprócz wieku?

Ale są wykresy SMV bezpośrednio odnoszące się do wieku. Zarówno kobiet i mężczyzn

514

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Myślę, że jeśli chodzi o rynek matrymonialny to Charless ma rację. Badano poziom atrakcyjności (SMV) i jeśli dobrze pamiętam to u kobiet maksimum to końcówka lat 20 albo 30.

Jakie inne czynniki brano pod uwagę oprócz wieku?

Podpowiem:


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).


To tyle z pierwszej lepszej strony na ten temat. Ile czynników widzisz tam oprócz wieku?

Ale są wykresy SMV bezpośrednio odnoszące się do wieku. Zarówno kobiet i mężczyzn

Czyli gdybyś miał do wyboru nieatrakcyjną 20latkę - otyłą, z cellulitem, trądzikiem a atrakcyjną 30latkę - zgrabną, wysportowaną, z sex-appealem,  - to wybierzesz tę pierwszą z uwagi na wiek?

515

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:

Ale są wykresy SMV bezpośrednio odnoszące się do wieku. Zarówno kobiet i mężczyzn

I co z tego?
Taka uproszczona maksymalnie wizja świata ma się nijak do jego złożoności. Najwięcej zależy, jak już zostało powiedziane, od CALOSCI oferty, a nie pojedynczej cechy.

To tak jakby napisac, że troglodyta o wyglądzie modela bedzie rozchwytywany przez atrakcyjne i ogarniete zawodowo i pod każdym innym kątem laski, a jego intelekt i inteligencja emocjonalna, status spoleczny w ogole dla nich nie będzie sie liczyc, bo jego SMV pod wzgledem parametrów wizualnych jest najwyższe.
Otoż to tak nie dziala.
Panie wybiora z duża doza prawdopodobieństwa, graniczące z pewnością wink faceta , ktory jest przystojny ALE TEŻ ma status, ALE TEŻ posiada IQ emocjonalne, ALE TEŻ ma osiągnięcia na polu, które może imponowac, etc etc..

i analogicznie; ogarnięty przystojny facet, który ma wysokie IQ także emocjonalne, rpzy wyborze kobiety do zwiazku będzie kierował sie czyms znacznie wiecej niz jej SMV oparte li tylko na wieku.

516

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Część kobiet lubi starszych facetów bo na przykład miała słabe relacje z ojcem albo w młodości ciekawe doświadczenia że starszym od siebie facetem.


Przecież o tym pisałam: Daddy issues.
A te, ktore miały dośwaidczenia ze starszymi łapią się w tą kategorię jak najbardziej. Potem szukają tego co znają.


Nie chce rówieśników bo wydają jej się niedojrzali.

Kilka lat starszy facet to nie "rówieśnik". 15 i więcej starszy to stary pryk dla takiej 20ki, nie oszukujmy się.
Lada chwila będzie miał 45 lat, a ona 30. Po co atrakcyjnej kobiecie pryk, kiedy może mieć rowiesnika w wieku 30lat czy gościa kilka lat starszego?
No, chyba, że mówimy o milionerach to zupełnie inna bajka , ale tu w grę wchodza zupełnie inne zasady "wymiany dóbr" wink ale zdaje się, ze nie o tym mówimy..
Także statystycznie 15 lat starszy facet to pryk i kropka. Zwłaszcza jeśli jest przeciętniakiem w z wyglądu i ma problemy finansowe.




Kasa kobiety nie ma nic do rzeczy jeśli facet wie jak uwodzić. Znam przypadki, że kobieta potrafiła rozwalić rodzinę dla tzw. Bad Boya, który totalnie w sensie finansowym był cienki. Ale miała z nim takie emocje jakich nie dał jej żaden inny facet. Kolejny przypadek ogarnięta życiowo kobieta przyjaciółka mojego kolegi z własną firmą działającą na rynku międzynarodowym i mająca dobrze poukładane w głowie spotykała się z kolesiem, który był zwykłym urzędnikiem.

Bzdura.
Wyżej zostało napisane: im więcej ma się do zaoferowania samemu, tym na więcej czynnikow się patrzy w ofercie innych osób. Jeśli kobiecie wystarcza jedynie to, że facet "umie się zachowac" albo uwodzić to ona sama dużo w ofercie nie ma.
I vice versa: jeśli facetowi do szczęścia wystarczy JEDNA kwestia, np. wiek, wygląd kobiety a juz innych czynników nie bierze zupełnie pod uwagę albo "przymyka oko", to taki facet wiadomo, że nie ma dużo w ofercie, delikatnie mowiąc.
to jest oczywiste. ale trzeba byc na pewnym poziomie żeby z takich zależności zdawac sobie sprawę.


W tej ofercie są rzeczy ważne i mniej ważne.
Emocje są praktycznie najważniejsze w życiu, bo na podstawie emocji wykształciły się cechy ludzkie w naszym mózgu. To oznacza, że emocje kontrolują wszystko. Dlatego działając na czyiś emocjach, można zyskać najwięcej.
Nudny, bezpieczny i uległy facet z hajsem moze przegrać z przystojniakiem bad boyem. Kobiety lubią być brane siła. Każda jedna, która byłem miała takie fantazje. Np miały fantazje dotyczące ostrej miłości francuskiej. Takie, gdzie robie z nimi co chce do łez. 
Czasami w aucie inicjowały tego typu rzeczy.
Większość określilibyście, jako porządne ale każda kiedyś popuści hamulce.

Nie chcę wchodzić w szczegóły ale takie są fakty.
Emocje można kontrolować ale w głowie sie dzieją różne rzeczy.

517

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Czyli gdybyś miał do wyboru nieatrakcyjną 20latkę - otyłą, z cellulitem, trądzikiem a atrakcyjną 30latkę - zgrabną, wysportowaną, z sex-appealem,  - to wybierzesz tę pierwszą z uwagi na wiek?


Haha, prawda? To jest właśnie ten beton, gdzie argumenty logiczne nie dotra, bo najwazniejsze sa wykresy! wink XD

518

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:

Trzeba dbać o siebie kompleksowo i mieć coś więcej w ofercie niż wygląd czy pieniądze. I tego samego wymagać.

O to to!
Niby taki banał, a większość roszczeniowych fagasów nie jest w stanie tej prostej zależności zaakceptować i wtedy do głosu dochodzi desperacka próba zaniżania wartości kobietom, które na takich by nie splunęły, mówiąc dosadnie i mocno wjeżdża syndrom kwaśnych winogron, kiedy panowie dla podratowania ego wmawiają sobie, że tak naprawde to oni podjęli decyzje jeszcze ZANIM ta laska w ogóle EWENTUALNIE zechciałaby dać im szanse. big_smile
To ON nie chciał, to ON zdecydował. Znamy to, prawda, drogie panie? wink Kiedy przeciętniak z pustym portfelem, żyjący od 1 do 1  z jednej strony marzy o świetnej doopie, a z drugiej strony doskonale wie, że szanse zerowe i zaczynają się epitety w jej kierunku i gloryfikacja lasek, które z kolei sa w jego zasięgu. Albo tak mu się wydaje, że są wink


Więc jeśli mogę to wymagam, bo dlaczego mam się zadowolić "octem", kiedy stać mnie jeszcze na dobrej klasy szampana ? big_smile

Nawiązując do tytułu- obniżanie wymagań to nie kwestia wieku, tylko możliwości. Wiek jest korelacją, jedną z wielu.
Ktoś tu podał przykład sytuacji, gdzie facet bez kasy i dużo starszy, uważa że ma szanse u młodej i ładnej. Z defektem w postaci prostytuawania się.
I to też jest częsty mechanizm, kiedy ludzie z autentycznymi brakami albo słabym poczuciem wartości są w stanie przełknąć taką, lub podobną żabę by zyskać na innych polach.

W punkt.
Pół biedy jeśli ktoś taki nie stara się przekonać całego świata, że ta "żaba" to najwyższa połka i wmawiać tym, na które realnie szanse ma zerowe, że startuja do niego. big_smile big_smile

To działa w obie strony. Statystycznie mężczyźni niestety mają niższe standardy i często biorą "jak leci". Problem pojawia się jak mówią wprost, że nie chcą tej "żaby" to zaczyna się oburzenie bo przecież jak to jest, że ogarnięty wysportowany facet, który ma powodzenie u kobiet nie chcę 100 kg pani.

519

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Nudny, bezpieczny i uległy facet z hajsem moze przegrać z przystojniakiem bad boyem. Kobiety lubią być brane siła. Każda jedna, która byłem miała takie fantazje. Np miały fantazje dotyczące ostrej miłości francuskiej. Takie, gdzie robie z nimi co chce do łez. 
Czasami w aucie inicjowały tego typu rzeczy.


dobra, juz mam jasność z kim mam do czynienia.
Facet, który dopiero wchodzi w rynek damsko-męski, naczytał się stereotypów i poczuł sie "bogiem podrywu" XD Klasyka mentalu nowicjusza.
Wybacz, ale nie będziesz uczył kobiety czego "pragną kobiety" i to na roznych etapach rozwoju psycho-emocjonalnego.
Twoj zero jedynkowy świat mnie żenuje.

520

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:

To działa w obie strony. Statystycznie mężczyźni niestety mają niższe standardy i często biorą "jak leci". Problem pojawia się jak mówią wprost, że nie chcą tej "żaby" to zaczyna się oburzenie bo przecież jak to jest, że ogarnięty wysportowany facet, który ma powodzenie u kobiet nie chcę 100 kg pani.

Oczywiście, ze działa w dwie strony.
dlatego zawsze mówię, że "po wyborach ich możliwości i ofertę poznacie" wink
Czyli analogicznie: przystojny ogarnięty, wysportowany gość nie będzie szukał na partnerkę prostytutki przykladowo.
to jest tak oczywiste, że aż śmieszne.

Darujcie sobie argumenty , że film "Pretty woman" to dokument XD big_smile
Tak mowimy o wyjatku potiwerdzajacym regule. W dodatku ta kobieta była julia roberts, a nie pani 5 w porywach 6 na 10.

Posty [ 456 do 520 z 1,463 ]

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024