A na początku waszej relacji tez tak było? Nie pisaliście, nie dzwoniliście?
Skoro on potrafi przez 2 tygodnie (albo i więcej?) nie nawiązywać z tobą kontaktu, nie interesuje się twoimi sprawami, nie pyta jak sobie poradziłaś z jakimiś wyzwaniami typu egzamin czy coś tam, to jasne jest, że go to nie obchodzi. Macie relację FwB, z naciskiem na B, bo przyjaciele jednak się sobą interesują. On cię tylko bzyka.
Natomiast jeśli kiedyś pisał dużo, a teraz nic, to pewnie pisze już z kimś innym.
A po co ma się oddzywać. Przecież to luźna znajomość. Po co ma iść może w kierunku zakochania się, skoro i tak nigdy nie zamieszkają razem.