Związek z obcokrajowcem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z obcokrajowcem

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 141 z 141 ]

131

Odp: Związek z obcokrajowcem
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
anna.zakochana napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Polka lubi się upodlić przed obcokrajowcem.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Super, zazdroszczę Ci.
Też chciałbym mieć kobietę z jakiejś Kolumbii czy Korei.

hmmmmmmmmmmmmmmm


Chcieć być z Koreanką to nie to samo co się upadlać przed nią.

Otwórz oczy.

A jak Polka chce być z Koreańczykiem bez upodlania się ?

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Związek z obcokrajowcem

To można, jak najbardziej.

Ale jak ta sama Polka będzie szorować na kolanach przed Koreańczykiem, aby ten ją wydupczył na pożegnanie znajomości to chyba jest to zeszmacenie się i upodlenie przed obcokrajowcem, tak?

133

Odp: Związek z obcokrajowcem
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ale jak ta sama Polka będzie szorować na kolanach przed Koreańczykiem, aby ten ją wydupczył na pożegnanie znajomości to chyba jest to zeszmacenie się i upodlenie przed obcokrajowcem, tak?

Odstaw filmy porno albo nasyć głód, to może nie będziesz fantazjował na temat mojego seksu i wyobrażał szorowania na kolanach. Współczuje Twojej wybrance.

Kochani, temat zamknięty. Rozmówiliśmy się. Z początku był oburzony, że skreślam go po jednym potknięciu, jakby nie docierały do niego problemy, które przed nami stawały,  ale finalnie uniósł się honorem i powiedział, że pewnie i tak jeszcze zadzwonię... czyli ma mnie za głupią smile Zaryczana przez pół nocy usunęłam go  z mediów społecznościowych, blokować póki co nie zablokowałam ale jak napiszę chociaż raz to zablokuje. W pracy ustaliliśmy, że jak dorośli ludzie będziemy zachowywać się normalnie, to normalne, że ludzie się rozstają prawda? Przyznam szczerze, że czuje niedosyt. Chyba oczekiwałam, że będzie naciskał, obiecywał dalej, że jakoś to się ułoży... wiem, głupota. Po prostu muszę przełknąć gorzką pigułkę pomyłki życia i muszę liczyć na to,że poznam jeszcze fajnego faceta, który nie będzie traktował mnie jako czasoumilacz i nie będzie mnie zwodził. Dzięki wszystkim za pomoc w podjęciu decyzji kochani. Często wracałam do waszych postów, sama pewnie dałabym się kolejny raz zrobić na szaro.

134

Odp: Związek z obcokrajowcem
Madllen94 napisał/a:

Kochani, temat zamknięty. Rozmówiliśmy się. Z początku był oburzony, że skreślam go po jednym potknięciu, jakby nie docierały do niego problemy, które przed nami stawały,  ale finalnie uniósł się honorem i powiedział, że pewnie i tak jeszcze zadzwonię... czyli ma mnie za głupią smile

Bo Twoje argumenty do niego nie trafią. Jeśli chodzi o jego kulturę czy religię nie przegadasz.

135

Odp: Związek z obcokrajowcem
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Polka lubi się upodlić przed obcokrajowcem.

Czyli ze jak Ja jestem w zwiazku z kims kto Nie jest Polakiem to Ja sie ‘podle’?

136

Odp: Związek z obcokrajowcem
Bun napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Polka lubi się upodlić przed obcokrajowcem.

Czyli ze jak Ja jestem w zwiazku z kims kto Nie jest Polakiem to Ja sie ‘podle’?

Nie, wystarczy, że jesteś w związku i uprawiasz seks big_smile

Próby zrozumienia Rumuńskiego to jak próby rozmowy z kamieniem. Od początku skazane na porażkę.

137

Odp: Związek z obcokrajowcem
R_ita2 napisał/a:
maku2 napisał/a:

Nie, nie poznałem wszystkich ale może chłop Rity (...) są wyjątkami ale nie normą w ich krajach.

To zdecydowanie wyjątek, nie norma, oceniam choćby po kolegach mojego męża. Ja się zgadzam w dużej mierze z maku2 ze wyciągają sobie z naszej kultury to co dla nich wygodne i przydatne na określony moment, ale jak przychodzi co do czego to masz zderzenie z ich kulturą, wychowaniem i mocno zakorzenionymi przekonaniami. Co do mojego- myślę, że kilkanaście lat na emigracji zrobiło swoje, chęć jakiejś przynależności, akceptacji przez społeczność, nie bycia odrzucanym... no po prostu chęć przypasowania się zrobiły robotę. Nie bez znaczenia jest brak kontaktu z rodziną. Bo to rodziny często mieszają. Chłop byłby fajny, ale widmo rodziny i ich presja niestety wszystko psuje.

Autorko, obyś wytrwała w przekonaniu. Jesteś zakochana i wrażliwa, może weź ty go za w czasu i w razie co zablokuj, co by potem nie mieć kolejnych dylematów, co?
Co do honoru... ach, oni i ten ich honor...

Oni mają coś w swojej kulturze/religii że jak ich robi się większa grupa to nagle wartości zachodu w których żyli/żyją są odrzucane a ich kultura/wartości/religia stają się nadrzędne.
Wystarczy poczytać co dzieje się w Szwecji, Francji czy innych krajach gdzie jest ich większa diaspora.
W Twoim wątku wypowiadała się dziewczyna co jest żoną Turka i oni musieli wyjechać do Polski żeby normalnie żyć - czy to nie świadczy o tym jak oni postrzegają nas, jakie stanowią zagrożenie że jeden z nich zdecydował się wyjechać/uciekać?
Zawsze jestem zdumiony, gdy są rozmowy o muzułmanach w Europie, tępotą czy dziecinnym widzeniem świata europejczyków którzy nie chcą widzieć zagrożenia...

138 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-10-09 14:45:08)

Odp: Związek z obcokrajowcem
Madllen94 napisał/a:

Kochani, temat zamknięty. Rozmówiliśmy się. Z początku był oburzony, że skreślam go po jednym potknięciu, jakby nie docierały do niego problemy, które przed nami stawały,  ale finalnie uniósł się honorem i powiedział, że pewnie i tak jeszcze zadzwonię... czyli ma mnie za głupią smile Zaryczana przez pół nocy usunęłam go  z mediów społecznościowych,


Widzicie?
Polka jak się rozstaje z obcokrajowcem to ryczy pół nocy, a Polaka potrafi odprawić z kwitkiem bez jakiegokolwiek zająknięcia się.
Najważniejsze, że Albańczyk sobie poużywał na do widzenia.

On wcale nie uważa, że jesteś głupia, nic a nic smile

139

Odp: Związek z obcokrajowcem
Madllen94 napisał/a:

Cześć dziewczyny! Jak w tytule wątku, co myślicie na temat związków z obcokrajowcami? Czy to może się udać? Może macie takie doświadczenia za sobą i polecacie albo odradzacie? Przyznaję, że pytanie nie jest z czapy, bo zaczęłam się aktualnie spotykać z obcokrajowcem i niestety jestem pełna obaw. Mimo, że jest fantastycznym człowiekiem obawiam się różnic, które mogą się pojawić. Dawajcie znać co myślicie, pozdrawiam!

Nie jest fantastyczny tylko che twojej dupy. Popatrz na internetaxh to szybko zrozumiesz. Choć jak w to weszłas to nie zrozumiesz.

140 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-10-11 21:57:54)

Odp: Związek z obcokrajowcem

Albańczyk chciał wielkiej miłości i rodzinę, a że mu się nie udawało to chociaż posunął na do widzenia i zadowolony smile

141

Odp: Związek z obcokrajowcem

Ale to nie jest tak że brązowa, opalona skóra podoba się wszystkim…
Są wielbiciele jasnych, szlachetnych karnacji.
Co do rasizmu, to i  są „czarni”
którzy są rasistami - nie przepadają
za białymi.

Posty [ 131 do 141 z 141 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z obcokrajowcem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024