A więc wojna...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 54 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 121 do 180 z 3,229 ]

121

Odp: A więc wojna...?

Ale Białoruś od 1998 tworzy z Rosją Związek Rosji i Białorusi, od 1999 Państwo Związkowe Rosji i Białorusi, a w listopadzie ubiegłego roku obaj prezydenci podpisali pakiet działań w praktyce oznaczających wchłonięcie Białorusi przez Rosję. Na terenie Białorusi rosyjskie wojska robią co chcą i obecnie też stacjonują.
No i nie rozumiem jaki nowy sąsiad Polsce miałby się pojawić? Przecież Polska granicy z Republiką Federalną Niemiec, Czechami, Słowacją, Ukrainą, Białorusią, Litwą i Federacją Rosyjską. Nic w tej materii się raczej nie zmieni, nawet jeśli Białoruś będzie w jeszcze pogłębionej formule de facto częścią Rosji. Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego w czasach Związku Radzieckiego Socjalistyczne Republiki Radzieckie Białorusi i Ukrainy w świetle prawa międzynarodowego stanowiły odrębne byty będące podmiotem prawa międzynarodowego. Z przedstawicielstwem w ONZ i prawem głosu.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!
Zobacz podobne tematy :

122

Odp: A więc wojna...?

To po co właściwie Putinowi to zamieszanie? Jak nie chodzi o Ukrainę, to o co?
Chyba wielu się teraz nad tym głowy i różne pomysły przychodzą do głowy

123

Odp: A więc wojna...?

Dlaczego nie o Ukrainę? O Ukrainę też żeby jej namieszać. O Białoruś też żeby ją upokorzyć. Łukaszenko, który za czasów odbierania Krymu i tworzenia republik separatystycznych dystansował się od tego teraz występuje w swojej telewizji z odezwami do narodu i żołnierzy białoruskich o potrzebie nawrócenia braci Ukraińców na właściwą drogę. O Nord Stream 2, którego odebranie do użytku wciąż stoi pod znakiem zapytania.
Koza jak już jest w mieszkaniu jest wielce kłopotliwa ale jak się ją wyprowadzi, to wszyscy oddychają z ulgą i są tacy szczęśliwi...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

124 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-02-07 22:36:08)

Odp: A więc wojna...?

Bo jakby chodziło o Ukrainę, to można to było zrobić inaczej, lepiej, szybciej, mniejszym kosztem (także wizerunkowym).
Znowu wracam do tego, że Putin po prostu nudził się, czuł osamotniony i izolowany przez zachodni świat i chciał zaistnieć. Tylko, że tak to głupio rozegrał, że wydaje mi się to coraz mniej prawdopodobne.

NS2 ruszyłby za rok, a teraz to już nic nie jest pewne.

Same znaki zapytania. Ciekawe, czy Putin sam wie, dokąd to zmierza, czy improwizuje :-/


PS. Taka ciekawostka. Mój narzeczony jest niemal od tygodnia w US, więc zapytałam, go, co tam się mówi na ten temat, to mi odpowiedział, że ma wrażenie, że ten temat niemal nie istnieje w przestrzeni publicznej.

125

Odp: A więc wojna...?

Społęczeństwo amerykańskie jest niby spokojne a u nas wystarczy z lekka podsycić nastroje antyrosyjskie i już się kręci..:)

W moim odczuciu Putin uchodzi za współczesnego cara, który może po prostu wszystko i wyraźnie pokazuje, że mu się to udaje..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

126

Odp: A więc wojna...?
bagienni_k napisał/a:

Społęczeństwo amerykańskie jest niby spokojne a u nas wystarczy z lekka podsycić nastroje antyrosyjskie i już się kręci..:)

Ha, ha zdziwiłbyś się jak popularne są opinie mocno antyukraińskie i żeby nie mieszać się w tą historię.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

127 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-02-08 12:33:26)

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:

To po co właściwie Putinowi to zamieszanie? Jak nie chodzi o Ukrainę, to o co?
Chyba wielu się teraz nad tym głowy i różne pomysły przychodzą do głowy

Nie da się na to pytanie odpowiedzieć, bez zwrócenia uwagi na interesy Chin. Ukraina to ważne państwo na szlaku handlowym z Chin do UE, głównie do Niemiec. Chinom, a zwłaszcza Rosji zależy, żeby wykolegować z tego obecnie rządzących na Ukrainie i obsadzić tam swoich.

Nawet ostatnio nasz Prezydent Duda bił ukłony przed Xi cytuję:

Rozmowy dotyczyły spraw gospodarczych; w szczególności Chiny zadeklarowały chęć budowy w Polsce swojego centrum logistycznego, jeżeli chodzi o dystrybucję ich materiałów

https://www.money.pl/gospodarka/polska- … 8320a.html

I'm a man.

128

Odp: A więc wojna...?
Legat napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

To po co właściwie Putinowi to zamieszanie? Jak nie chodzi o Ukrainę, to o co?
Chyba wielu się teraz nad tym głowy i różne pomysły przychodzą do głowy

Nie da się na to pytanie odpowiedzieć, bez zwrócenia uwagi na interesy Chin. Ukraina to ważne państwo na szlaku handlowym z Chin do UE, głównie do Niemiec. Chinom, a zwłaszcza Rosji zależy, żeby wykolegować z tego obecnie rządzących na Ukrainie i obsadzić tam swoich.

Nawet ostatnio nasz Prezydent Duda bił ukłony przed Xi cytuję:

Rozmowy dotyczyły spraw gospodarczych; w szczególności Chiny zadeklarowały chęć budowy w Polsce swojego centrum logistycznego, jeżeli chodzi o dystrybucję ich materiałów

https://www.money.pl/gospodarka/polska- … 8320a.html

OK. Rozumiem. Lucek mnie trochę podszkolił z nowego jedwabnego szlaku :-)

Tylko nadal nie wiem, po co Rosji do tego międzynarodowa afera, konsolidowanie się narodu ukraińskiego wobec zewnętrznego zafrożenia. To głupie było i jest, jeśli chodziłoby tylko o wsadzenie odpowiedniego namiestnika na lenno ukraińskie? :-/

129

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:
Legat napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

To po co właściwie Putinowi to zamieszanie? Jak nie chodzi o Ukrainę, to o co?
Chyba wielu się teraz nad tym głowy i różne pomysły przychodzą do głowy

Nie da się na to pytanie odpowiedzieć, bez zwrócenia uwagi na interesy Chin. Ukraina to ważne państwo na szlaku handlowym z Chin do UE, głównie do Niemiec. Chinom, a zwłaszcza Rosji zależy, żeby wykolegować z tego obecnie rządzących na Ukrainie i obsadzić tam swoich.

Nawet ostatnio nasz Prezydent Duda bił ukłony przed Xi cytuję:

Rozmowy dotyczyły spraw gospodarczych; w szczególności Chiny zadeklarowały chęć budowy w Polsce swojego centrum logistycznego, jeżeli chodzi o dystrybucję ich materiałów

https://www.money.pl/gospodarka/polska- … 8320a.html

OK. Rozumiem. Lucek mnie trochę podszkolił z nowego jedwabnego szlaku :-)

Tylko nadal nie wiem, po co Rosji do tego międzynarodowa afera, konsolidowanie się narodu ukraińskiego wobec zewnętrznego zafrożenia. To głupie było i jest, jeśli chodziłoby tylko o wsadzenie odpowiedniego namiestnika na lenno ukraińskie? :-/

To teraz popatrz co się dzieje z cenami surowców energetycznych wink Podpowiem, przy każdym, ale absolutnie każdym konflikcie ceny ropy i gazu szybują w górę. Obecnie ten stan jest dodatkowo pobudzony kapitałem spekulacyjnym oraz rozruchem gospodarek, które zostały spowolnione wiadomym bakcylem.
Jak w życiu, dobrze jest zarobić, a się nie orobić, dobrze jest sprzedać mniej za te same pieniądze.

130

Odp: A więc wojna...?
assassin napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Legat napisał/a:

Nie da się na to pytanie odpowiedzieć, bez zwrócenia uwagi na interesy Chin. Ukraina to ważne państwo na szlaku handlowym z Chin do UE, głównie do Niemiec. Chinom, a zwłaszcza Rosji zależy, żeby wykolegować z tego obecnie rządzących na Ukrainie i obsadzić tam swoich.

Nawet ostatnio nasz Prezydent Duda bił ukłony przed Xi cytuję:

https://www.money.pl/gospodarka/polska- … 8320a.html

OK. Rozumiem. Lucek mnie trochę podszkolił z nowego jedwabnego szlaku :-)

Tylko nadal nie wiem, po co Rosji do tego międzynarodowa afera, konsolidowanie się narodu ukraińskiego wobec zewnętrznego zafrożenia. To głupie było i jest, jeśli chodziłoby tylko o wsadzenie odpowiedniego namiestnika na lenno ukraińskie? :-/

To teraz popatrz co się dzieje z cenami surowców energetycznych wink Podpowiem, przy każdym, ale absolutnie każdym konflikcie ceny ropy i gazu szybują w górę. Obecnie ten stan jest dodatkowo pobudzony kapitałem spekulacyjnym oraz rozruchem gospodarek, które zostały spowolnione wiadomym bakcylem.
Jak w życiu, dobrze jest zarobić, a się nie orobić, dobrze jest sprzedać mniej za te same pieniądze.

Można też po prostu przykręcić kurek i działa mechanizm podaży i popytu. Nie trzeba wcale szachować sąsiedniego państwa.
Czyli obstawiasz, że będzie wojna?

131

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:
assassin napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

OK. Rozumiem. Lucek mnie trochę podszkolił z nowego jedwabnego szlaku :-)

Tylko nadal nie wiem, po co Rosji do tego międzynarodowa afera, konsolidowanie się narodu ukraińskiego wobec zewnętrznego zafrożenia. To głupie było i jest, jeśli chodziłoby tylko o wsadzenie odpowiedniego namiestnika na lenno ukraińskie? :-/

To teraz popatrz co się dzieje z cenami surowców energetycznych wink Podpowiem, przy każdym, ale absolutnie każdym konflikcie ceny ropy i gazu szybują w górę. Obecnie ten stan jest dodatkowo pobudzony kapitałem spekulacyjnym oraz rozruchem gospodarek, które zostały spowolnione wiadomym bakcylem.
Jak w życiu, dobrze jest zarobić, a się nie orobić, dobrze jest sprzedać mniej za te same pieniądze.

Można też po prostu przykręcić kurek i działa mechanizm podaży i popytu. Nie trzeba wcale szachować sąsiedniego państwa.
Czyli obstawiasz, że będzie wojna?

Obstawiam, że nie będzie.

Przykręcenie kurka działa lokalnie, konflikt działa globalnie.

132 Ostatnio edytowany przez Snake (2022-02-08 23:47:35)

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:

Czyli obstawiasz, że będzie wojna?

Tak w ogóle większość ludzi patrzy na wojnę irracjonalnie, a w zasadzie subiektywnie z punktu widzenia zwykłego człowieka. Z punktu widzenia państwa wojna jest tylko jednym z narzędzi polityki zarówno zewnętrznej jak i wewnętrznej. Stosowanym wtedy, gdy jest optymalnym rozwiązaniem jakiegoś problemu. Wbrew potocznej opinii wojen nie wywołują szaleńcy, a co najwyżej dokonujący błędnych kalkulacji. To znaczy jeśli przegrywają lol

Do poczytania felieton Grzegorza Kuczyńskiego.

Zbrojny podbój Ukrainy to najgorsza z opcji, po które mógłby sięgnąć Władimir Putin, chcąc osiągnąć strategiczny cel swego panowania. Od przeszło siedmiu lat wiadomo, że Moskwa dąży do „finlandyzacji” Ukrainy (póki co, to Rosji wystarczy) poprzez realizację tzw. porozumień mińskich. Być może po to właśnie ta wojenna histeria: by zmusić Kijów rękami Paryża, Berlina, a może i Waszyngtonu, do politycznych decyzji, które na zawsze zamkną Ukrainie drogę na Zachód.

Zanim przejdziemy do najnowszej odsłony politycznej wielkiej gry na wschodzie Europy (z pewnym zachodnim przywódcą w roli głównej), przypomnijmy pokrótce, o co chodzi z tymi „porozumieniami mińskimi”. Bo wciąż gdzieś ten termin się przewija, a może nie wszyscy już pamiętają, o co chodzi. Otóż porozumienia mińskie zawarto w Mińsku na początku 2015 roku w wyniku rozmów przywódców Rosji, Ukrainy, Francji i Niemiec. To rodzaj mapy drogowej, kolejnych punktów do realizacji, w efekcie których na koniec problem Donbasu zostanie pokojowo rozwiązany.

Warto podkreślić, tylko Donbasu, nie Krymu. I tak naprawdę Rosja nie jest tu stroną, tylko tzw. separatyści. Zaczęło się od tego, że koncepcja Noworosji Moskwie się nie udała wiosną 2014 roku. Odessa czy Charków nie poszły w ślady Doniecka i Łuhańska. Latem 2014 roku trzeba było nawet rzucić do boju regularne wojsko rosyjskie, by ratować upadających pod naporem sił ukraińskich „separatystów”. Ostatecznie więc Kreml musiał zadowolić się jedną trzecią terytorium Donbasu (choć tą najbogatszą i najgęściej zaludnioną, ze stolicami obwodów: Donieckiem i Łuhańskiem). Taka okupacja (choć oficjalnie Moskwa trzyma się narracji o ukraińskiej wojnie domowej i „republikach ludowych” w Donbasie) dla samej okupacji nie ma sensu. Gdyby tak, to lepiej by było anektować ten obszar do Rosji, jak to uczyniono z Krymem. Ale tutaj doradcy Putina, zapewne Władisław Surkow przede wszystkim, wpadli na inny pomysł.

Postanowiono wykorzystać Donbas przeciwko Ukrainie tak, jak próbuje się wykorzystać Naddniestrze przeciwko Mołdawii. I tak jak dotąd nie udało się z Naddniestrzem mimo wielu prób (choćby słynny plan Kozaka), tak i nie udaje się wciąż z Donbasem. Jak w skrócie ten plan wygląda? W Mińsku w lutym 2015 roku ustalono listę punktów, które miały realizować strony konfliktu. Generalnie ta lista była niekorzystna dla Kijowa, ale jeszcze bardziej niekorzystna okazał się, gdy Moskwa zażyczyła sobie określonej kolejności realizacji postanowień. A więc najpierw amnestia dla „separatystów” i wybory lokalne w Donbasie (z ich udziałem i przy obecności faktycznej Rosjan), a dopiero potem oddanie Kijowowi kontroli nad granicą Rosji z „republikami ludowymi”. No i co najważniejsze, najpierw przyznanie Donbasowi specjalnego statusu autonomicznego i zmiana w konstytucji otwierająca drogę do federalizacji Ukrainy, która jest obecnie państwem unitarnym. To krótka droga do osłabienia państwa. Za chwilę mielibyśmy żądania autonomii dla Zakarpacia, dla Odessy itd. A co najważniejsze, choć Donbas wróciłby oficjalnie pod kontrolę Kijowa, to rządziłaby tam prorosyjska kamaryla, której Kijów nie mógłby tknąć. Taka piąta kolumna Kremla miałaby wpływ na całe państwo ukraińskie i jego politykę. Także wyniki wyborów powszechnych wyglądałyby inaczej, nagle w parlamencie ukraińskim przybyłoby prorosyjskich deputowanych wybranych przez wyborców okupowanego obecnie Donbasu. Przy okazji to Kijów musiałby wziąć na siebie ciężar odbudowy zniszczonego wojną regionu – choć to ostatecznie Zachód wyłożyłby pieniądze na rozwój regionu będącego de facto rosyjskim protektoratem w granicach Ukrainy.

W takiej sytuacji Ukraina mogłaby zapomnieć o NATO czy UE, zostałaby na dobre uwikłana w zależności od Moskwy, a obóz prorosyjski z czasem mógłby demokratycznie przejąć rządy w Kijowie, by wprowadzić do konstytucji zapis o neutralności państwa. Mówiąc w skrócie: finlandyzacja Ukrainy. A neutralne postsowieckie państwo, w kluczowy miejscu między Rosją a Zachodem, oznacza po prostu państwo w rosyjskiej strefie wpływów.

Francuska "finlandyzacja" Ukrainy
Przydługi być może ten – historyczny nieco – wstęp, ale konieczny, bo zrozumieć znaczenie wizyty Emmanuela Macrona w Moskwie i tego co mówił przed spotkaniem z Putinem i po tym spotkaniu. Oto dzień po 5-godzinnej rozmowie w cztery oczy prezydentów Francji i Rosji największe francuskie dzienniki, ten bardziej z lewej („Le Monde”) i ten bardziej z prawej („Le Figaro”) nie wykluczają „finlandyzacji” w sprawie Ukrainy, czyli przyznania jej statusu neutralności, co - jak miał mówić dziennikarzom Macron w drodze do Moskwy - ma znajdować się „na stole negocjacyjnym”. No i to jest przysłowiowy news! No bo jak pogodzić zapewnienia Macrona, że polityka otwartych drzwi NATO i możliwość przyjęcia Ukrainy nie mogą być przedmiotem negocjacji z Rosją, z pomysłem „finlandyzacji”, który oznacza coś zupełnie przeciwnego?

Szczerze? Znając Macrona, prędzej wolałby finlandyzację Ukrainy, niż kruszenie kopii z Rosją o możliwości wejścia Kijowa do NATO. Ale dlatego Macron nie powie tego wprost, za to będzie dążył do realizacji porozumień mińskich – bo to właśnie do faktycznej finlandyzacji Ukrainy doprowadzi. - Łączy nas wspólne zaniepokojenie z powodu sytuacji w sferze bezpieczeństwa w Europie. Dziękuję ci za to, że Francja nieprzerwanie bierze bardzo aktywny udział w wypracowaniu zasadniczych decyzji w tym kierunku – mówił Putin podczas spotkania w Moskwie. I wspomniał zaangażowanie Paryża w podpisanie porozumień mińskich właśnie. Ale też przypomniał „kryzys po napaści Gruzji na Osetię Południową”. To był 2008 rok. A napadła Rosja na Gruzję. Zaś ówczesny prezydent Francji Nicolas Sarkozy (Francja przewodniczyła wówczas UE, jak dziś zresztą) poleciał na Kreml, gdzie „wynegocjował” z Putinem „pokojowe” porozumienie, które narzucono Gruzji. Tak więc Moskwa lubi mieć Paryż za „peacemakera”…

Wygląda na to, że cała to wojenna demonstracja służyć ma temu, by tym razem skutecznie już zmusić Ukrainę do realizacji porozumień mińskich. To, że oznaczać to będzie finlandyzację Ukrainy, to jedno. Drugie to konsekwencje polityczne na samej Ukrainie. Jeśli Zełenski pójdzie na taki scenariusz (a przypomnę, że Moskwa na to liczyła, gdy wygrywał on wybory prezydenckie), to będzie to jego polityczny koniec. Jego główny rywal Petro Poroszenko przez pięć lat szukał różnych wybiegów, skutecznie, by uniknąć przyznania Donbasowi autonomii. Teraz na pewno by zagrał tą kartą przeciwko Zełenskiemu. I to jest główny powód, dla którego można zakładać, że Zełenski nie ugnie się pod presją Macrona, a za chwilę zapewne Scholza, który ma pojechać do Moskwy. Niewykluczone, że to jest powodem, dla którego Kijów nieco studzi alarmistyczne sygnały Zachodu odnośnie ryzyka wojny. No bo to właśnie rzekomo nieuchronna wojna ma być powodem, dla którego Kijów powinien wybrać mniejsze zło, czyli porozumienia mińskie. Jeśli Zełenski oprze się tej wojennej histerii i presji „sojuszników”, intryga Putina skończy się fiaskiem.

Wówczas Kremlowi pozostanie alternatywa: albo wojna z Ukrainą ze wszelkimi tego konsekwencjami, albo próba wycofania się z zachowaniem twarzy. Co i tak będzie oznaczało porażkę, nie tyle już nawet w starciu z Zachodem, ale przede wszystkim ma froncie ukraińskim. Putin chyba zdaje sobie z tego sprawę, stąd coraz większa nerwowość w jego zachowaniu. Najpierw, po wielu tygodniach milczenia, zaczął osobiście mówić o kryzysie i narzekać, że Zachód nie chce uwzględnić rosyjskich żądań tzw. gwarancji bezpieczeństwa, co wygląda jak skarga, że silniejszy nie chce słuchać. A teraz, po spotkaniu z Macronem, Putinowi puściły nerwy, gdy rzucił do francuskiego dziennikarza „Chcecie wojny?” i przypomniał, że Rosja to mocarstwo atomowe. Wyglądało to żenująco. Tym bardziej, że Francja też ma broń atomową. Wygląda na to, że ta trwająca już ponad trzy miesiące wojna nerwów zaczyna być przez Rosję przegrywana. Co widać też już w kręgach rządzących tym krajem. Oby tylko nie skłoniło to Putina do nieprzewidywalnych zachowań.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

133 Ostatnio edytowany przez JedynyRealista (2022-02-09 14:42:44)

Odp: A więc wojna...?

Bardzo dziwi mnie taki temat na damskim forum ale mysle ze warto odpisac bo takich herezji to juz dawno nie widzialem. Pytasz czy glupio pisales? Odpowiedz jest: TAK, glupio pisales i glupio piszesz. Jestes idealnym przykladem na to jak latwo zmanipulowac pokolenie postkomunistyczne i dlaczego pis jest u wladzy. Ale moze czas na troche merytoryki.

Snake napisał/a:

A dziś bardzo chętnie wspominam tych wszystkich co wniebogłosy krytykowali PiS za decyzje z kilku ostatnich lat np.:
- za utworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej, w których obecnie służy ok. 30 tysięcy żołnierzy, a drugie tyle przeszło przeszkolenie i służbę w jej strukturach,
- za decyzję o przeniesieniu pod Warszawę najlepszego sprzętu pancernego, który dotąd stał nad granicą niemiecką,
- za odtworzenie czwartej dywizji, w dodatku o najsilniejszej strukturze z rozlokowaniem we wschodniej Polsce,
- za de facto interwencyjne zakupy z pominięciem długoletniej procedury przetargowej całej gamy wartościowego sprzętu wojskowego.

No i nic z tego nie wynika. WOT jest szkolony i wyposazany jak partyzantka ktora nie ma przy obecnej technice racji bytu na polu walki. Jedyna sensowne zastosowanie to jako element uzupelnienia jednostek piechoty w brygadach pancernych i zmechanizowanych ale WOT nie jest do tego przygotowywany. Przesuniecie leopardow pod warszawe spowodowane bylo ogromnymi problemami kadrowymi w starym miejscu gdzie stacjonowaly. Strategicznie ta decyzja nie ma najmniejszego sensu bo jedna brygada i tak nie bedzie wstanie zatrzymac calej rosyjskiej armii pancernej wiec w razie wojny i tak trzeba bedzie sprzet zostawic i uciekac na druga strone wisly.
18 dywizja to zart, demografia i uzbrojenie nie pozwalaja na utrzymanie 3 a co dopiero 4 dywizji xd

Snake napisał/a:

Pod tym ostatnim punktem kryje się zakup np. systemów rakietowych dla artylerii i wojsk rakietowych HIMARS, systemów rakietowych Patriot do obrony przeciwrakietowej w ramach programu Wisła, samolotów F-35 i ostatni hit czyli 250 nówka nie śmiganych czołgów Abrams wedle najnowszej specyfikacji. Na tym sprzęcie polscy żołnierze już się szkolą w USA, a dostawy będą finalizowane właśnie teraz w latach 2022-2024. Ciekawa koincydencja prawda?
Do tego odkręcenie kurka na zakupy w polskim przemyśle zbrojeniowym. Kolejne baterie haubic Krab oraz samobieżnych moździerzy Rak wchodzą do użytkowania w polskim wojsku. Ponadto cała masa mniej spektakularnego sprzętu jak radary, drony. W ciągu kilkunastu miesięcy powinna zostać zakończona modernizacja do nowego, dużo lepszego standardu wszystkich czołgów Leopard, a większość czołgów T-72 o najmniejszej wartości bojowej zostanie usprawniona o mało spektakularne ale dość istotne na polu walki elementy jak nowe systemy łączności. Zresztą mało kogo interesuje, że te nowe systemy łączności w czołgach są już czymś więcej, bo to taka namiastka systemów BMS i dają załodze tego biednego T-72 zupełnie inne możliwości i orientację na polu walki.

Wszystko kupione w aptekarskich ilosciach i na beznadziejnych warunkach. Do tego fajny mix sprzetu sie szykuje, logistyka to bedzie bardzo przyszlosciowy kierunek studiow smile

Modernizacja Leopardow haha w calym 2021 zmodernizowano UWAGA cale 13 sztuk big_smile
T72 zmodyfikowano cale 39 przy czym wartosc bojowa tych czolgow dalej nie wzrosla ponad 0... By oddac skuteczny strzal nasze T72 musza podjechac blisko do wroga i zatrzymac sie. Najslabsze Rosyjskie czolgi T72B3 sa wstanie z 2km przebic naszego T72 na wylot strzelajac w jezdzie...  I wlasnie po to sa Abramsy, politycy wiedza ze ta modyfikacja to wielka farsa wiec pomysl jest taki by za pomoca tej modyfikacji nakarmic zwiazki zawodowe z labed a czolgi zmagazynowac jako rezerwe i udawac ze wszystko jest cacy big_smile

Snake napisał/a:

Praktycznie zaklepany jest już wybór kto będzie produkował podstawowy system obrony przeciwlotniczej Narew. Na dniach mają podpisywać umowy.

To podpisywanie na dniach trwa juz od dobrych 5 lat... A w miedzy czasie wojsko jest bezbronne wobec atakow lotniczych i rakietowych czy dronowych.

Snake napisał/a:

To bzdurna, a wręcz śmieszna ocena. Putin wydźwignął Rosję z geopolitycznej nędzy po rozpadzie Związku Radzieckiego i ciągle jest pięć długości przed większością świata zachodniego. O takich władcach piszą potem w podręcznikach historii "zastał państwo drewniane, a zostawił murowane" wink

I kolejna bzdura i powielanie ruskiej propagandy. Putin przeprowadzil minimalne reformy, to wzrosty cen surowcow pozwolily Rosji na niewielkie odbice sie od dna. Rosyjska gospodarka to dalej niewydajny dinozaur oparty na surowcach naturalnych ktorych era sie powoli konczy. Pomimo dalej zancznemu potencjalowi technologicznemu rosyjska gospodarka dalej nic na tym nie zarabia.

MagdaLena1111 napisał/a:

Tylko nadal nie wiem, po co Rosji do tego międzynarodowa afera, konsolidowanie się narodu ukraińskiego wobec zewnętrznego zafrożenia. To głupie było i jest, jeśli chodziłoby tylko o wsadzenie odpowiedniego namiestnika na lenno ukraińskie? :-/

Bo ewentualny sukces gospodarczy Ukrainy bylby koncem Putina w Rosji. Cala polityka Putina jest oparta o to ze tylko on jest wstanie zadbac o "ruski mir", gdyby okazalo sie ze Ukraina dzieki handlowi z EU i USA stala by sie conajmniej tak bogata jak Rosja to cala Putinowska polityka stracila by resztki sensu.

134

Odp: A więc wojna...?
JedynyRealista napisał/a:

No i nic z tego nie wynika. WOT jest szkolony i wyposazany jak partyzantka ktora nie ma przy obecnej technice racji bytu na polu walki. Jedyna sensowne zastosowanie to jako element uzupelnienia jednostek piechoty w brygadach pancernych i zmechanizowanych ale WOT nie jest do tego przygotowywany. Przesuniecie leopardow pod warszawe spowodowane bylo ogromnymi problemami kadrowymi w starym miejscu gdzie stacjonowaly. Strategicznie ta decyzja nie ma najmniejszego sensu bo jedna brygada i tak nie bedzie wstanie zatrzymac calej rosyjskiej armii pancernej wiec w razie wojny i tak trzeba bedzie sprzet zostawic i uciekac na druga strone wisly.
18 dywizja to zart, demografia i uzbrojenie nie pozwalaja na utrzymanie 3 a co dopiero 4 dywizji xd

1. WOT. Ha, ha bardzo ciekawe. Zaintrygowało mnie twoje pojęcie o partyzantce.
Spójrzmy więc na czym polegają różnice między partyzantką, a wojskiem. Otóż obecnie w Wojsku Polskim zasadniczą jednostką organizacyjną piechoty jest batalion zmechanizowany i już na tym etapie pojawiają się pierwsze pułapki. Otóż klasyczna obecnie piechota zmechanizowana porusza się i walczy przy użyciu bojowych wozów piechoty - w Polsce jest to BWP-1. Tymczasem w Polsce część batalionów zmechanizowanych ma na etacie BWP-1, a część KTO Rosomak. Co to znaczy? Ano to, że skrót KTO oznacza kołowy transporter opancerzony, a to jest inny rodzaj pojazdu niż bojowy wóz piechoty. Ten ostatni służy do transportu piechoty i jej wsparcia w rozwiniętym szyku. Kołowy transporter piechoty jak sama nazwa wskazuje służy do transportu, a nie do walki. Z założenia więc jednostka używająca KTO nie jest jednostką zmechanizowaną, a zmotoryzowaną. Z założenia reprezentuje inne możliwości i siłę. Tyle, że obecnie w Polsce "słabszy" kołowy transporter Rosomak jest cięższy, większy, lepiej opancerzony i lepiej uzbrojony niż "silniejszy" bojowy wóz piechoty BWP-1. Gdzie tu odnajduje się WOT? Ano właśnie jednostki WOT są obecnie klasycznymi przedstawicielami lekkiej piechoty zmotoryzowanej, ponieważ główną różnicą między batalionem zmechanizowanym (bez różnicy czy używa BWP-1 czy KTO Rosomak), a batalionem lekkiej piechoty WOT jest właśnie brak wyposażenia w kilkadziesiąt pojazdów tej klasy tzn. uzbrojonych i opancerzonych, bez zróżnicowania na rodzaj trakcji. Batalion lekkiej piechoty WOT przemieszcza się przy użyciu podstawowego środka lokomocji piechoty od czasu II wś. tzn. przy użyciu ciężarówki wojskowej. Natomiast walczy taki batalion tak samo jak batalion zmechanizowany tzn. z buta lol
No i teraz do sedna. Pomijając środek transportu i brak wsparcia ogniowego kilkudziesięciu pojazdów typu BWP lub KTO, to batalion lekkiej piechoty WOT niczym specjalnie nie różni się od batalionu piechoty zmechanizowanej. Zasadniczo taki batalion lekkiej piechoty składa się z 3 kompanii lekkiej piechoty, kompanii specjalistycznej, kompanii logistycznej, plutonu dowodzenia, plutonu logistycznego, plutonu saperów, sztabu i liczy 756 żołnierzy. Pomijając podstawową broń strzelecką ma na wyposażeniu:
- 45 sztuk granatników ppanc RPG-7W,
- 12 sztuk wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike,
- 27 sztuk granatników podwieszanych KPKG 40 mm,
- 24 sztuki karabinów maszynowych PK,
- 6 sztuk granatników automatycznych 40 mm,
- 3 sztuki moździerzy kaliber 120 mm,
- 6 sztuk wyrzutni MANPADS typu GROM lub Strzała,
- 9 sztuk karabinów snajperskich SAKO 7,62 mm,
- 6 sztuk karabinów snajperskich TOR 12,7 mm.

To znaczy, że pod tym względem siła i wyposażenie lekkiej piechoty niczym specjalnym nie odbiega od piechoty zmechanizowanej. Na poziomie samodzielnej taktycznie struktury organizacyjnej tj. brygady w jej skład wchodzą 3 takie bataliony lekkiej piechoty oraz dodatkowe wsparcie ogniowe i specjalistyczne w postaci kompanii wsparcia, kompanii saperów, kompanii logistycznej. Brygada ma na swoim wyposażeniu również takie typowe dla partyzantki wyposażenie jak Bezzałogowe Statki Powietrzne FlyEye.
Czy zatem WOT jest partyzantką? Nie, nie jest.
Czy zatem WOT jest typową piechotą zmechanizowaną i może pełnić jej zadania? Nie, nie jest i zadania piechoty zmechanizowanej może wypełniać tylko w ograniczonym zakresie. Tak samo typowych zadań batalionu piechoty zmechanizowanej nie może wypełniać batalion powietrzno - desantowy czy batalion desantowo - szturmowy. Czy to znaczy, że popularne "czerwone berety" to partyzanci? Czy Amerykanie właśnie wysłali do Polski 1800 partyzantów z 82. Dywizji Powietrznodesantowej, ponieważ jej żołnierze nie mają na wyposażeniu ciężkich, opancerzonych wozów piechoty?
Oczywiście nie, po prosty ty kolego nie rozróżniasz rodzajów piechoty i różnych zadań jakie się im stawia i jakie mogą wypełniać. No ale ok. nie musisz tego rozróżniać.

2. Leopardy. Może będzie to dla ciebie pewnym zaskoczeniem ale Wojsko Polskie w większości jest skadrowane. Oznacza to, że w każdej jednostce na stałe obsadzona jest tylko część etatów. Obecnie tylko żołnierzami zawodowymi, w przeszłości żołnierzami zawodowymi i żołnierzami odbywającymi zasadniczą służbę wojskową. Stopień rozwinięcia jednostek tzn. ile z ich etatów jest na bieżąco obsadzona, a na ile to "martwe dusze" czekające na obsadzenie rezerwistami w ramach mobilizacji jest informacją niejawną. Są jednostki głęboko skadrowane, są jednostki o dużym stopniu rozwinięcia. Jest to normalna sprawa. Tak jak normalną sprawą jest atrakcyjność służby w konkretnej jednostce wojskowej, która dla obecnie w 100 % zawodowej kadry ma duże znaczenie, bo żołnierze mają żony, które też chciałyby gdzieś pracować, dzieci, które chciałyby uczyć się w jakichś fajnych szkołach itd. Nie jest żadną tajemnicą, że poprzednio najbardziej wartościowy sprzęt lokowano tam, gdzie w III RP utrzymano większość jednostek wojskowych tzn. w różnych takich garnizonach wzdłuż zachodniej granicy, niekoniecznie w atrakcyjnych do życia miejscach, szczególnie dla cywilnych rodzin żołnierzy. Siłą rzeczy więc ciężko było kompletować kadrę do takich jednostek. To jest jeden aspekt. Natomiast argument, że utrzymywanie brygady Leopardów pod Warszawą nie ma sensu, bo nie zatrzyma Rosjan jest tak bzdurny, że nie wiem czy jest sens z nim polemizować. W zasadzie można się ograniczyć do tego, że idąc tym tokiem myślenia należałoby w ogóle rozwiązać siły zbrojne, bo przecież utrzymywanie Leopardów nad Odrą tym bardziej nie ma sensu, bo zanim by dojechały do Wisły, to byliby tam już Rosjanie. Bo czołgi nie robią brum, brum i nie jadą przez pół Polski do walki tylko wozi się je w miejsce koncentracji koleją. Trzeba czołgi wyprowadzić, zapakować na pociągi, przewieźć, wypakować z pociągów, dojechać w miejsce koncentracji. I to wszystko kiedy już ponoć trwa wojna, w powietrzu szaleją rosyjskie samoloty i rakiety... To może jednak rozwiązać to wojsko i te parędziesiąt miliardów złotych rocznie przeznaczyć na rozrywki, a najlepiej na łapówki dla Putina żeby nas nie atakował lol

3. 18. Dywizja. Nie zrozumiałem o co ci chodzi z tą demografią. Obecnie o ilości żołnierzy w WP nie decyduje to ile rodzi się bobasków ale ilu żołnierzy państwo polskie zdecyduje się opłacić. Chętnych jest aż nadto, żeby zostać zawodowym żołnierzem trzeba się mocno starać. Jedynym ograniczeniem liczebności Sił Zbrojnych WP jest wielkość budżetu MON tzn. głównie w zakresie płacowym. Sprzęt jest, bo jak pisałem większość i tak stoi "na kołkach" w skadrowanych jednostkach. Pomijam to, że nawet tam, gdzie sprzęt teoretycznie jest jakimś ogranicznikiem, to jest takim tylko etatowo, bo np. dziś standardowo etat batalionu czołgów to X wozów ale nie ma większych przeszkód żeby było to X-10, a wtedy z tej samej ilości wozów można stworzyć więcej batalionów. Wartość X nie jest stałą, złotą wartością i zmieniała się w ciągu lat w zależności od potrzeb, chwilowej filozofii i zapatrzenia we wzorce te lub inne.
No a tak poza tym 18. Dywizja powstała przez przesunięcia w jej struktury trzech istniejących brygad i na jej potrzeby utworzono tylko jedną, nową brygadę tzn. 19. Brygadę Zmechanizowaną w Lublinie, która o dziwo gra i buczy na całego lol

JedynyRealista napisał/a:

Wszystko kupione w aptekarskich ilosciach i na beznadziejnych warunkach. Do tego fajny mix sprzetu sie szykuje, logistyka to bedzie bardzo przyszlosciowy kierunek studiow smile

4. Ojej, ja też mam żal o te zbyt małe zakupy i osobiście uważam, że możemy dziś jak II RP 70 % dochodów państwa przeznaczać na zbrojenia. Niestety obawiam się, że większość rodaków ma jakieś dziwne, inne poglądy w tej sprawie. A co do logistyki, to zapewne nie masz pojęcia jak wiele, jak różnego sprzętu eksploatuje Wojsko Polskie?

JedynyRealista napisał/a:

Modernizacja Leopardow haha w calym 2021 zmodernizowano UWAGA cale 13 sztuk big_smile

5. Ha, ha ze szczególnym podziękowaniem dla przyjaciół Niemców. Z dwóch niemieckich firm posiadających prawa do konstrukcji Leoparda wybrano tą firmę, która przedstawiła tańszą ofertę i deklarowała, że zrobi za to cud malina czołg. Konkurent proponował trochę inne rozwiązanie i zdecydowanie droższe. Sumarycznie okazało się, że wybrana niemiecka firma guzik zna się na Leopardach lol To znaczy zna się ale na tej części pojazdu, którą produkowała, a na reszcie już tak nie za bardzo. Stąd błędy, które trzeba było naprawiać, a Niemcy się długo wypierali, że są to ich błędy. Ponadto w ramach programu modernizacji zawierał się główny remont każdego pojazdu w zależności od stanu każdego z nich, a ten był różny. Niestety ku przerażeniu wykonawców modernizacji okazało się, że większość wozów jest w tragicznym stanie technicznym, a więc zakres i co najważniejsze koszt remontu przed modernizacją rósł niebotycznie. I o to zaczęły się wojny między wykonawcą modernizacji, a zamawiającym. Sumarycznie kwestie te zajęły większość czasu przewidzianą na określony w zleceniu jego czas realizacji. Obecnie impas finansowy i odpowiedzialności został przełamany ale ilość modernizowanych wozów jest limitowana właśnie remontami jakie muszą odbywać wozy. Obecnie w służbie jest 25 zmodernizowanych czołgów Leopard 2PL.

JedynyRealista napisał/a:

T72 zmodyfikowano cale 39 przy czym wartosc bojowa tych czolgow dalej nie wzrosla ponad 0... By oddac skuteczny strzal nasze T72 musza podjechac blisko do wroga i zatrzymac sie. Najslabsze Rosyjskie czolgi T72B3 sa wstanie z 2km przebic naszego T72 na wylot strzelajac w jezdzie...  I wlasnie po to sa Abramsy, politycy wiedza ze ta modyfikacja to wielka farsa wiec pomysl jest taki by za pomoca tej modyfikacji nakarmic zwiazki zawodowe z labed a czolgi zmagazynowac jako rezerwe i udawac ze wszystko jest cacy big_smile

6. Ooo! Widzę kolega też lubi grać w World of tanks! Tam się tak walczy, że na pełnym gazie się strzela i trafia lol A tak poważnie coś tam kolega słyszał, że bije dzwon ale chyba nie bardzo wie w jakim kościele. Problemem polskich T-72M i po części czołgów PT-91 Twardy wywodzących się z ich konstrukcji jest gorszy system stabilizacji armaty niż w innych, podobnych konstrukcjach. Mieliśmy licencję akurat na taki ale oczywiście dostępne są trochę lepsze i takie np. użyte zostały w czołgach PT-91 wyprodukowanych dla Malezji. Natomiast ich wymiana w obecnie eksploatowanych czołgach PT-91 i T-72M jest zwyczajnie nieopłacalna, bo sama w sobie nie do końca ma sens, a powiązana z paroma innymi zmianami, które podniosłyby osiągi czołgu daje kwotę równoważną połowie albo i więcej nowego czołgu. Bez sensu.
Natomiast bzdurą jest, że czołg T-72M musi się zatrzymać żeby trafić. Po prostu w ruchu jego układ stabilizacji daje większą wartość błędu niż u konkurencji co nie oznacza, że nie trafi w ogóle. To nie pojedynki szeryfów na koniach, nawet mechanicznych. Co do tego podjeżdżania blisko to fajne to lol Armata w polskich T-72M/PT-91 jest prawie ta sama jak w rosyjskich T-72B3. Rosyjska jest pod pewnymi względami trochę lepsza ale sedno problemu tkwi w stosowanej amunicji. Rosjanie ze względu na tradycje wytwórcze odziedziczone po ZSRR mają lepszą bazę konstrukcyjną. Niemniej w Polsce opracowano nowe typy amunicji dla wozów rodziny T-72 tylko przez lata problemem było zamawianie ich śladowej ilości. Natomiast ta amunicja jest i co więcej ostatnio podejmowano decyzje o jej większych zakupach.
Tylko nie wiem jaki cel ma ten twój atak na biedny czołg T-72, który jak pisałem nie spełnia zasadniczo głównej roli siły pancernej WP. Jest bo jest i został zmodernizowany najmniejszym nakładem kosztów akurat w tym zakresie, który wydatnie podnosi jego możliwości na polu bitwy, bo wymieniany jest system łączności na nowoczesny, który w swych parametrach jest już namiastką systemów BMS czyli zarządzania walką. Podnosi orientację dowódcy wozu na polu bitwy, a jak uczy historia jest to jeden z kluczowych czynników decydujących o powodzeniu w walce.
No chyba, że jesteś wyznawcą teorii o czołgowych pojedynkach na szeryfa, gdzie decydują tabelki przebijalności i odporności pancerza. Internet pełen jest takich...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

135 Ostatnio edytowany przez JedynyRealista (2022-02-09 21:51:16)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
JedynyRealista napisał/a:

No i nic z tego nie wynika. WOT jest szkolony i wyposazany jak partyzantka ktora nie ma przy obecnej technice racji bytu na polu walki. Jedyna sensowne zastosowanie to jako element uzupelnienia jednostek piechoty w brygadach pancernych i zmechanizowanych ale WOT nie jest do tego przygotowywany. Przesuniecie leopardow pod warszawe spowodowane bylo ogromnymi problemami kadrowymi w starym miejscu gdzie stacjonowaly. Strategicznie ta decyzja nie ma najmniejszego sensu bo jedna brygada i tak nie bedzie wstanie zatrzymac calej rosyjskiej armii pancernej wiec w razie wojny i tak trzeba bedzie sprzet zostawic i uciekac na druga strone wisly.
18 dywizja to zart, demografia i uzbrojenie nie pozwalaja na utrzymanie 3 a co dopiero 4 dywizji xd

1. WOT. Ha, ha bardzo ciekawe. Zaintrygowało mnie twoje pojęcie o partyzantce.
Spójrzmy więc na czym polegają różnice między partyzantką, a wojskiem. Otóż obecnie w Wojsku Polskim zasadniczą jednostką organizacyjną piechoty jest batalion zmechanizowany i już na tym etapie pojawiają się pierwsze pułapki. Otóż klasyczna obecnie piechota zmechanizowana porusza się i walczy przy użyciu bojowych wozów piechoty - w Polsce jest to BWP-1. Tymczasem w Polsce część batalionów zmechanizowanych ma na etacie BWP-1, a część KTO Rosomak. Co to znaczy? Ano to, że skrót KTO oznacza kołowy transporter opancerzony, a to jest inny rodzaj pojazdu niż bojowy wóz piechoty. Ten ostatni służy do transportu piechoty i jej wsparcia w rozwiniętym szyku. Kołowy transporter piechoty jak sama nazwa wskazuje służy do transportu, a nie do walki. Z założenia więc jednostka używająca KTO nie jest jednostką zmechanizowaną, a zmotoryzowaną. Z założenia reprezentuje inne możliwości i siłę. Tyle, że obecnie w Polsce "słabszy" kołowy transporter Rosomak jest cięższy, większy, lepiej opancerzony i lepiej uzbrojony niż "silniejszy" bojowy wóz piechoty BWP-1. Gdzie tu odnajduje się WOT? Ano właśnie jednostki WOT są obecnie klasycznymi przedstawicielami lekkiej piechoty zmotoryzowanej, ponieważ główną różnicą między batalionem zmechanizowanym (bez różnicy czy używa BWP-1 czy KTO Rosomak), a batalionem lekkiej piechoty WOT jest właśnie brak wyposażenia w kilkadziesiąt pojazdów tej klasy tzn. uzbrojonych i opancerzonych, bez zróżnicowania na rodzaj trakcji. Batalion lekkiej piechoty WOT przemieszcza się przy użyciu podstawowego środka lokomocji piechoty od czasu II wś. tzn. przy użyciu ciężarówki wojskowej. Natomiast walczy taki batalion tak samo jak batalion zmechanizowany tzn. z buta lol
No i teraz do sedna. Pomijając środek transportu i brak wsparcia ogniowego kilkudziesięciu pojazdów typu BWP lub KTO, to batalion lekkiej piechoty WOT niczym specjalnie nie różni się od batalionu piechoty zmechanizowanej. Zasadniczo taki batalion lekkiej piechoty składa się z 3 kompanii lekkiej piechoty, kompanii specjalistycznej, kompanii logistycznej, plutonu dowodzenia, plutonu logistycznego, plutonu saperów, sztabu i liczy 756 żołnierzy. Pomijając podstawową broń strzelecką ma na wyposażeniu:
- 45 sztuk granatników ppanc RPG-7W,
- 12 sztuk wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike,
- 27 sztuk granatników podwieszanych KPKG 40 mm,
- 24 sztuki karabinów maszynowych PK,
- 6 sztuk granatników automatycznych 40 mm,
- 3 sztuki moździerzy kaliber 120 mm,
- 6 sztuk wyrzutni MANPADS typu GROM lub Strzała,
- 9 sztuk karabinów snajperskich SAKO 7,62 mm,
- 6 sztuk karabinów snajperskich TOR 12,7 mm.

To znaczy, że pod tym względem siła i wyposażenie lekkiej piechoty niczym specjalnym nie odbiega od piechoty zmechanizowanej. Na poziomie samodzielnej taktycznie struktury organizacyjnej tj. brygady w jej skład wchodzą 3 takie bataliony lekkiej piechoty oraz dodatkowe wsparcie ogniowe i specjalistyczne w postaci kompanii wsparcia, kompanii saperów, kompanii logistycznej. Brygada ma na swoim wyposażeniu również takie typowe dla partyzantki wyposażenie jak Bezzałogowe Statki Powietrzne FlyEye.
Czy zatem WOT jest partyzantką? Nie, nie jest.
Czy zatem WOT jest typową piechotą zmechanizowaną i może pełnić jej zadania? Nie, nie jest i zadania piechoty zmechanizowanej może wypełniać tylko w ograniczonym zakresie. Tak samo typowych zadań batalionu piechoty zmechanizowanej nie może wypełniać batalion powietrzno - desantowy czy batalion desantowo - szturmowy. Czy to znaczy, że popularne "czerwone berety" to partyzanci? Czy Amerykanie właśnie wysłali do Polski 1800 partyzantów z 82. Dywizji Powietrznodesantowej, ponieważ jej żołnierze nie mają na wyposażeniu ciężkich, opancerzonych wozów piechoty?
Oczywiście nie, po prosty ty kolego nie rozróżniasz rodzajów piechoty i różnych zadań jakie się im stawia i jakie mogą wypełniać. No ale ok. nie musisz tego rozróżniać.

2. Leopardy. Może będzie to dla ciebie pewnym zaskoczeniem ale Wojsko Polskie w większości jest skadrowane. Oznacza to, że w każdej jednostce na stałe obsadzona jest tylko część etatów. Obecnie tylko żołnierzami zawodowymi, w przeszłości żołnierzami zawodowymi i żołnierzami odbywającymi zasadniczą służbę wojskową. Stopień rozwinięcia jednostek tzn. ile z ich etatów jest na bieżąco obsadzona, a na ile to "martwe dusze" czekające na obsadzenie rezerwistami w ramach mobilizacji jest informacją niejawną. Są jednostki głęboko skadrowane, są jednostki o dużym stopniu rozwinięcia. Jest to normalna sprawa. Tak jak normalną sprawą jest atrakcyjność służby w konkretnej jednostce wojskowej, która dla obecnie w 100 % zawodowej kadry ma duże znaczenie, bo żołnierze mają żony, które też chciałyby gdzieś pracować, dzieci, które chciałyby uczyć się w jakichś fajnych szkołach itd. Nie jest żadną tajemnicą, że poprzednio najbardziej wartościowy sprzęt lokowano tam, gdzie w III RP utrzymano większość jednostek wojskowych tzn. w różnych takich garnizonach wzdłuż zachodniej granicy, niekoniecznie w atrakcyjnych do życia miejscach, szczególnie dla cywilnych rodzin żołnierzy. Siłą rzeczy więc ciężko było kompletować kadrę do takich jednostek. To jest jeden aspekt. Natomiast argument, że utrzymywanie brygady Leopardów pod Warszawą nie ma sensu, bo nie zatrzyma Rosjan jest tak bzdurny, że nie wiem czy jest sens z nim polemizować. W zasadzie można się ograniczyć do tego, że idąc tym tokiem myślenia należałoby w ogóle rozwiązać siły zbrojne, bo przecież utrzymywanie Leopardów nad Odrą tym bardziej nie ma sensu, bo zanim by dojechały do Wisły, to byliby tam już Rosjanie. Bo czołgi nie robią brum, brum i nie jadą przez pół Polski do walki tylko wozi się je w miejsce koncentracji koleją. Trzeba czołgi wyprowadzić, zapakować na pociągi, przewieźć, wypakować z pociągów, dojechać w miejsce koncentracji. I to wszystko kiedy już ponoć trwa wojna, w powietrzu szaleją rosyjskie samoloty i rakiety... To może jednak rozwiązać to wojsko i te parędziesiąt miliardów złotych rocznie przeznaczyć na rozrywki, a najlepiej na łapówki dla Putina żeby nas nie atakował lol

3. 18. Dywizja. Nie zrozumiałem o co ci chodzi z tą demografią. Obecnie o ilości żołnierzy w WP nie decyduje to ile rodzi się bobasków ale ilu żołnierzy państwo polskie zdecyduje się opłacić. Chętnych jest aż nadto, żeby zostać zawodowym żołnierzem trzeba się mocno starać. Jedynym ograniczeniem liczebności Sił Zbrojnych WP jest wielkość budżetu MON tzn. głównie w zakresie płacowym. Sprzęt jest, bo jak pisałem większość i tak stoi "na kołkach" w skadrowanych jednostkach. Pomijam to, że nawet tam, gdzie sprzęt teoretycznie jest jakimś ogranicznikiem, to jest takim tylko etatowo, bo np. dziś standardowo etat batalionu czołgów to X wozów ale nie ma większych przeszkód żeby było to X-10, a wtedy z tej samej ilości wozów można stworzyć więcej batalionów. Wartość X nie jest stałą, złotą wartością i zmieniała się w ciągu lat w zależności od potrzeb, chwilowej filozofii i zapatrzenia we wzorce te lub inne.
No a tak poza tym 18. Dywizja powstała przez przesunięcia w jej struktury trzech istniejących brygad i na jej potrzeby utworzono tylko jedną, nową brygadę tzn. 19. Brygadę Zmechanizowaną w Lublinie, która o dziwo gra i buczy na całego lol

JedynyRealista napisał/a:

Wszystko kupione w aptekarskich ilosciach i na beznadziejnych warunkach. Do tego fajny mix sprzetu sie szykuje, logistyka to bedzie bardzo przyszlosciowy kierunek studiow smile

4. Ojej, ja też mam żal o te zbyt małe zakupy i osobiście uważam, że możemy dziś jak II RP 70 % dochodów państwa przeznaczać na zbrojenia. Niestety obawiam się, że większość rodaków ma jakieś dziwne, inne poglądy w tej sprawie. A co do logistyki, to zapewne nie masz pojęcia jak wiele, jak różnego sprzętu eksploatuje Wojsko Polskie?

JedynyRealista napisał/a:

Modernizacja Leopardow haha w calym 2021 zmodernizowano UWAGA cale 13 sztuk big_smile

5. Ha, ha ze szczególnym podziękowaniem dla przyjaciół Niemców. Z dwóch niemieckich firm posiadających prawa do konstrukcji Leoparda wybrano tą firmę, która przedstawiła tańszą ofertę i deklarowała, że zrobi za to cud malina czołg. Konkurent proponował trochę inne rozwiązanie i zdecydowanie droższe. Sumarycznie okazało się, że wybrana niemiecka firma guzik zna się na Leopardach lol To znaczy zna się ale na tej części pojazdu, którą produkowała, a na reszcie już tak nie za bardzo. Stąd błędy, które trzeba było naprawiać, a Niemcy się długo wypierali, że są to ich błędy. Ponadto w ramach programu modernizacji zawierał się główny remont każdego pojazdu w zależności od stanu każdego z nich, a ten był różny. Niestety ku przerażeniu wykonawców modernizacji okazało się, że większość wozów jest w tragicznym stanie technicznym, a więc zakres i co najważniejsze koszt remontu przed modernizacją rósł niebotycznie. I o to zaczęły się wojny między wykonawcą modernizacji, a zamawiającym. Sumarycznie kwestie te zajęły większość czasu przewidzianą na określony w zleceniu jego czas realizacji. Obecnie impas finansowy i odpowiedzialności został przełamany ale ilość modernizowanych wozów jest limitowana właśnie remontami jakie muszą odbywać wozy. Obecnie w służbie jest 25 zmodernizowanych czołgów Leopard 2PL.

JedynyRealista napisał/a:

T72 zmodyfikowano cale 39 przy czym wartosc bojowa tych czolgow dalej nie wzrosla ponad 0... By oddac skuteczny strzal nasze T72 musza podjechac blisko do wroga i zatrzymac sie. Najslabsze Rosyjskie czolgi T72B3 sa wstanie z 2km przebic naszego T72 na wylot strzelajac w jezdzie...  I wlasnie po to sa Abramsy, politycy wiedza ze ta modyfikacja to wielka farsa wiec pomysl jest taki by za pomoca tej modyfikacji nakarmic zwiazki zawodowe z labed a czolgi zmagazynowac jako rezerwe i udawac ze wszystko jest cacy big_smile

6. Ooo! Widzę kolega też lubi grać w World of tanks! Tam się tak walczy, że na pełnym gazie się strzela i trafia lol A tak poważnie coś tam kolega słyszał, że bije dzwon ale chyba nie bardzo wie w jakim kościele. Problemem polskich T-72M i po części czołgów PT-91 Twardy wywodzących się z ich konstrukcji jest gorszy system stabilizacji armaty niż w innych, podobnych konstrukcjach. Mieliśmy licencję akurat na taki ale oczywiście dostępne są trochę lepsze i takie np. użyte zostały w czołgach PT-91 wyprodukowanych dla Malezji. Natomiast ich wymiana w obecnie eksploatowanych czołgach PT-91 i T-72M jest zwyczajnie nieopłacalna, bo sama w sobie nie do końca ma sens, a powiązana z paroma innymi zmianami, które podniosłyby osiągi czołgu daje kwotę równoważną połowie albo i więcej nowego czołgu. Bez sensu.
Natomiast bzdurą jest, że czołg T-72M musi się zatrzymać żeby trafić. Po prostu w ruchu jego układ stabilizacji daje większą wartość błędu niż u konkurencji co nie oznacza, że nie trafi w ogóle. To nie pojedynki szeryfów na koniach, nawet mechanicznych. Co do tego podjeżdżania blisko to fajne to lol Armata w polskich T-72M/PT-91 jest prawie ta sama jak w rosyjskich T-72B3. Rosyjska jest pod pewnymi względami trochę lepsza ale sedno problemu tkwi w stosowanej amunicji. Rosjanie ze względu na tradycje wytwórcze odziedziczone po ZSRR mają lepszą bazę konstrukcyjną. Niemniej w Polsce opracowano nowe typy amunicji dla wozów rodziny T-72 tylko przez lata problemem było zamawianie ich śladowej ilości. Natomiast ta amunicja jest i co więcej ostatnio podejmowano decyzje o jej większych zakupach.
Tylko nie wiem jaki cel ma ten twój atak na biedny czołg T-72, który jak pisałem nie spełnia zasadniczo głównej roli siły pancernej WP. Jest bo jest i został zmodernizowany najmniejszym nakładem kosztów akurat w tym zakresie, który wydatnie podnosi jego możliwości na polu bitwy, bo wymieniany jest system łączności na nowoczesny, który w swych parametrach jest już namiastką systemów BMS czyli zarządzania walką. Podnosi orientację dowódcy wozu na polu bitwy, a jak uczy historia jest to jeden z kluczowych czynników decydujących o powodzeniu w walce.
No chyba, że jesteś wyznawcą teorii o czołgowych pojedynkach na szeryfa, gdzie decydują tabelki przebijalności i odporności pancerza. Internet pełen jest takich...

Absolutna glupota jest uwazac ze WP ma szanse na skuteczna walke z Rosjanami na prawym brzegu wisly. Zadaniem WP jest utrzymanie linii wisly do czasu przybycia pomocy. jesli ta nie przyjdzie to bedzie kolejny 39.
Co do punktu 4 to wiem napewno ze zadne zachodnie panstwo nie uzywa 5 roznych typow czolgow do czego dazy Polska. Wiem tez ze budzet wojskowy Polski jest prawie 2x taki jak Grecji a sila armii jest porownywalna co jest smutne biorac pod uwage jak skorumpowanym panstwem jest Grecja.
6. Szkoda tylko ze te malpie wersje T72A i ich modernizacje to jakies 70% polskich czolgow. Mamy wiec czolgi gorsze od rosyjskich ale mamy ich za to mniej smile

136

Odp: A więc wojna...?
JedynyRealista napisał/a:

Absolutna glupota jest uwazac ze WP ma szanse na skuteczna walke z Rosjanami na prawym brzegu wisly. Zadaniem WP jest utrzymanie linii wisly do czasu przybycia pomocy. jesli ta nie przyjdzie to bedzie kolejny 39.

Łaaał, czyli dajesz stary, wychodzisz przed kamerę i mówisz prawie połowie kraju, że jest spisana na straty ale lewobrzeżna Polska będzie się za nią modlić w czas okupacji. Geniusz politycznego marketingu z ciebie! Przy okazji oddasz Rosjanom za bezdurno sporą część polskiego przemysłu obronnego, który ojejej zlokalizowany jest po prawej stronie Wisły. Stalowa Wola produkująca haubice Krab, moździerze RAK, wyrzutnie Langusta, wieże ZSSW-30 dla Rosomaków i bwp Borsuk, a także mającą produkować bwp Borsuk, sprzęt inżynieryjny itd. , Mielec produkujący i remontujący śmigłowce Black Hawk oraz samoloty M28 Bryza, Lublin - Świdnik produkujący i remontujący śmigłowce Sokół/Anakonda, Rzeszów z wytwórnią silników m.in. do F-16, najbardziej dochodową kopalnię węgla kamiennego w Polsce z najbardziej perspektywicznymi złożami węgla w Polsce. I tak dalej...

JedynyRealista napisał/a:

Co do punktu 4 to wiem napewno ze zadne zachodnie panstwo nie uzywa 5 roznych typow czolgow do czego dazy Polska

Coś słabo u ciebie z liczeniem do pięciu. Polska obecnie eksploatuje czołgi: T-72M1/M1R, PT-91/91M/91MA1, Leopard 2A4, Leopard 2A5, Leopard 2PL. To de facto dwie rodziny czołgów, bo T-72/PT-91 oraz Leopard 2A4/A5/PL są w wielu kwestiach kompatybilne ze sobą i opierają się na tych samych liniach logistycznych. Czołg M1A2 Abrams byłby więc nie piątym (a jeśli tak liczysz, to dziewiątym typem ha, ha), a trzecim typem czołgu w Wojsku Polskim. Przy czym założeniem tego zakupu jest odesłanie całości czołgów T-72M1/M1R do głębokiej rezerwy czyli zakonserwowania na stałe. Główną siłę pancerną WP miałyby stanowić czołgi M1A2 Abrams i rodzina Leopard 2A4/A5/PL z przesunięciem PT-91 na mniej obciążone odcinki, czyli tam, gdzie obecnie znajdują się T-72M1. Głównie chodzi o wyposażenie w nie batalionów czołgów w brygadach zmechanizowanych, gdzie z powodzeniem mogą pełnić rolę wsparcia piechoty.
I może żadna armia zachodnia nie używa kilku różnych typów czołgów obecnie ale ogólnie nie jest to sytuacja dziwna. Turcja obecnie używa M48 (oj jaki staroć), M60 (oj jaki staroć), Leopard 1 (oj jaki staroć), Leopard 2A4. Izrael używa czołgów Merkava kilku wersji, M60, M48 i wciąż utrzymuje zapasy czołgów Centurion, zdobycznych T-55 i T-62. Jakby dłużej szukać, to jeszcze by się znalazło.

JedynyRealista napisał/a:

Wiem tez ze budzet wojskowy Polski jest prawie 2x taki jak Grecji a sila armii jest porownywalna co jest smutne biorac pod uwage jak skorumpowanym panstwem jest Grecja.

Ale wiesz, że Grecja jest 4 razy mniej ludna niż Polska więc jej nakłady obronne na obywatela są większe niż polskie i że Grecja pozostaje w konflikcie z Turcją więc zbroi się nawet kosztem zadłużania ponad miarę?

JedynyRealista napisał/a:

6. Szkoda tylko ze te malpie wersje T72A i ich modernizacje to jakies 70% polskich czolgow. Mamy wiec czolgi gorsze od rosyjskich ale mamy ich za to mniej smile

Ojej, małpie wersje T-72A, to raptem 38 % ogólnej ilości czołgów w WP, a i to do końca nie wiadomo, bo przy okazji ostatniej modernizacji czy też remontu wyszło, że z tej liczby góra 2/3 nadaje się do tego remontu, a reszta raczej będzie mniej lub bardziej oficjalnie spisana ze stanu i służyć za magazyn części albo pójdzie do huty.
Czołgi PT-91 stanowiące 30 % stanu czołgów w żaden sposób nie są jakąś małpią wersją. Po pierwowzorze tj. T-72A u nas nazywanym T-72M w porównaniu do wersji T-72B odziedziczyły gorsze wkłady pancerza i gorsze układy stabilizacji armaty. Nijak do małpiej wersji ma się całkiem nowy układ kierowania ogniem DRAWA z przyrządami obserwacji, nowy pancerz reaktywny, systemy ostrzegania przed promieniowaniem itd. Mimo braku dalszych inwestycji w PT-91, to obecnie stanowi w miarę równorzędny odpowiednik czołgów T-72B3. Główny mankament czołgów PT-91, to brak zakupów nowoczesnej amunicji ale to akurat jakoś władze od 2 lat próbują ogarnąć.
Po dostawie czołgów M1A2 Abrams Polska będzie posiadać ok 500 czołgów, które z powodzeniem mogą walczyć z każdym rosyjskim czołgiem albo nawet będą miały nad nim istotną przewagę. A na mniej wymagających obszarach będzie posiadać 232 czołgów Pt-91, a jak się zaprze, to jeszcze z 200 T-72M1 wyskrobie.
Bo widzisz, czołgi to nie tabelki ze współczynnikami. Walka, to rzadko kiedy pojedynki na szeryfa. Rzadko kiedy strzały na dystans 2-3 kilometrów. To nie iracka pustynia, ani rosyjskie stepy. U nas przeciętny horyzont strzału czołgowego, to 700-800 m.
Poza tym być może naczytałeś się coś o słynnych asach pancernych i walkach czołgowych ale muszę cię rozczarować. Przeciętnym zadaniem czołgów jest wsparcie piechoty dlatego 50 % jednostki ognia w czołgach, to pociski odłamkowo - burzące służące do walki z piechotą i lekko opancerzonymi pojazdami. Małpi T-72M1 będzie i tak dysponował potężnym overkillem w konfrontacji z tym co najczęściej będzie jego przeciwnikiem tj. BWP-2, BTR-80 czy piechotą zalegającą na stanowiskach. Bo widzisz czołg wymyślono do walki z piechotą, potem odkryto, że jest to całkiem uniwersalne narzędzie do walki również z innymi czołgami ale nigdy nie była to jego priorytetowa rola. Do walki z czołgami armie nauczyły się nasycać każdy możliwy rodzaj wojsk bronią przeciwpancerną. Stąd piechota z ppk większymi i mniejszymi, bwp z ppk, niszczyciele czołgów z ppk, śmigłowce z ppk, samoloty z ppk, artyleria z amunicją ppanc, miny itd. A ty wyskakujesz z jednym ogniwem tego systemu i biadolisz.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

137

Odp: A więc wojna...?

Co tu się dzieje? Już połowa Polski oddana Ruskim. big_smile Zapominacie, że to kompletnie ośmieszy Amerykanów. NATO może spokojnie złożyć się do trumienki. A Amerykanie wycofać z Indochin, bo tam wszyscy padną ze śmiechu. Już nie mówię o Putinie, czy Xi.

I'm a man.

138

Odp: A więc wojna...?
Legat napisał/a:

Co tu się dzieje? Już połowa Polski oddana Ruskim. big_smile Zapominacie, że to kompletnie ośmieszy Amerykanów. NATO może spokojnie złożyć się do trumienki. A Amerykanie wycofać z Indochin, bo tam wszyscy padną ze śmiechu. Już nie mówię o Putinie, czy Xi.

Bo widzisz wg różnych, internetowych znafców Rosjanie w 3 dni będą w Warszawie. Nagle w niedzielę o świcie zaatakują i w środę balują w stolicy, a Polska jest bezbronna. I tu akurat sytuacja wokół Ukrainy jest pożyteczna, bo najlepiej pokazuje, że wojny nie wybuchają nie wiadomo jak i kiedy. Zresztą nawet przykład kiedy to Polska została ostatni raz napadnięta czyli 1 września 1939 dobitnie świadczy, że nie dzieje się to niespodziewanie. Przecież Polska we wrześniu 1939 nie została zaskoczona tylko wzdłuż granic stały rozmieszczone tam dywizje przygotowane do obrony. A przecież działo się to w czasach, gdy nie istniały satelity rozpoznawcze, telewizja, media społecznościowe żywiące się informacjami od każdego posiadacza smartfonu.
Dziś jedyne co się w tej materii zmieniło to to, że dziś trudno ukryć przemieszczanie i gromadzenie wojsk. Żeby zaś zaatakować inne państwo np. wielkości Polski czy Ukrainy trzeba zgromadzić tego wojska sporo, rzędu 150-250 tysięcy żołnierzy. Setki czołgów, wozów piechoty, dział, tysiące ciężarówek, dziesiątki tysięcy pojazdów w ogóle. Tysiące ton amunicji i paliw blisko terenu operacji. To zajmuje wiele tygodni i alarmuje wszystkich wokół. Czyli jest czas na podejmowanie adekwatnych decyzji, jak mobilizacja swoich wojsk, dyslokacje jednostek i wiele innych decyzji.
To co jest niebezpieczne w działaniach Rosji to, że regularnie przeprowadza operacje i ćwiczenia na taką skalę, że łatwo przekształcić je w działania wojenne, a trudno się mobilizować za każdym razem, co usypia czujność. Poza tym są względy polityczne, bo przecież nie gdzie indziej studzi się nastroje obaw przed wojną jak na Ukrainie. Władze Ukrainy nie chcą paniki, więc głoszą, że wojna jest mało prawdopodobna, nie ogłaszają jakiejś powszechnej mobilizacji, a raczej po cichu podnoszą gotowość bojową jednostek "na wszelki wypadek".
Niemniej co do tych Amerykanów, to obecna sytuacja też dobrze pokazuje realne możliwości ich reakcji. Mogą bez problemu od ręki przesłać do Polski kilka tysięcy żołnierzy z jednostek takich jak 82. Dywizja Powietrznodesantowa ale tacy żołnierze nie zatrzymają natarcia rosyjskiej dywizji pancernej. Żeby to zrobić potrzeba ciężkiego sprzętu, a ten można przerzucić tylko drogą morską, a to trwa wiele dni. Oczywiście w warunkach zaostrzającej się sytuacji na to również jest zazwyczaj czas ale pokazuje to też jaki sens mają starania o stałą obecność Amerykanów w Polsce. I w tej chwili jest całkiem dobry kompromis w tej kwestii, bo Amerykanie rozmieścili w Polsce ciężki sprzęt dla co najmniej jednej brygady pancernej. Ludzi do jego obsadzenia można już przerzucić drogą lotniczą nawet w jeden dzień.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

139 Ostatnio edytowany przez JedynyRealista (2022-02-11 11:22:43)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
JedynyRealista napisał/a:

Absolutna glupota jest uwazac ze WP ma szanse na skuteczna walke z Rosjanami na prawym brzegu wisly. Zadaniem WP jest utrzymanie linii wisly do czasu przybycia pomocy. jesli ta nie przyjdzie to bedzie kolejny 39.

Łaaał, czyli dajesz stary, wychodzisz przed kamerę i mówisz prawie połowie kraju, że jest spisana na straty ale lewobrzeżna Polska będzie się za nią modlić w czas okupacji. Geniusz politycznego marketingu z ciebie! Przy okazji oddasz Rosjanom za bezdurno sporą część polskiego przemysłu obronnego, który ojejej zlokalizowany jest po prawej stronie Wisły. Stalowa Wola produkująca haubice Krab, moździerze RAK, wyrzutnie Langusta, wieże ZSSW-30 dla Rosomaków i bwp Borsuk, a także mającą produkować bwp Borsuk, sprzęt inżynieryjny itd. , Mielec produkujący i remontujący śmigłowce Black Hawk oraz samoloty M28 Bryza, Lublin - Świdnik produkujący i remontujący śmigłowce Sokół/Anakonda, Rzeszów z wytwórnią silników m.in. do F-16, najbardziej dochodową kopalnię węgla kamiennego w Polsce z najbardziej perspektywicznymi złożami węgla w Polsce. I tak dalej...

JedynyRealista napisał/a:

Co do punktu 4 to wiem napewno ze zadne zachodnie panstwo nie uzywa 5 roznych typow czolgow do czego dazy Polska

Coś słabo u ciebie z liczeniem do pięciu. Polska obecnie eksploatuje czołgi: T-72M1/M1R, PT-91/91M/91MA1, Leopard 2A4, Leopard 2A5, Leopard 2PL. To de facto dwie rodziny czołgów, bo T-72/PT-91 oraz Leopard 2A4/A5/PL są w wielu kwestiach kompatybilne ze sobą i opierają się na tych samych liniach logistycznych. Czołg M1A2 Abrams byłby więc nie piątym (a jeśli tak liczysz, to dziewiątym typem ha, ha), a trzecim typem czołgu w Wojsku Polskim. Przy czym założeniem tego zakupu jest odesłanie całości czołgów T-72M1/M1R do głębokiej rezerwy czyli zakonserwowania na stałe. Główną siłę pancerną WP miałyby stanowić czołgi M1A2 Abrams i rodzina Leopard 2A4/A5/PL z przesunięciem PT-91 na mniej obciążone odcinki, czyli tam, gdzie obecnie znajdują się T-72M1. Głównie chodzi o wyposażenie w nie batalionów czołgów w brygadach zmechanizowanych, gdzie z powodzeniem mogą pełnić rolę wsparcia piechoty.
I może żadna armia zachodnia nie używa kilku różnych typów czołgów obecnie ale ogólnie nie jest to sytuacja dziwna. Turcja obecnie używa M48 (oj jaki staroć), M60 (oj jaki staroć), Leopard 1 (oj jaki staroć), Leopard 2A4. Izrael używa czołgów Merkava kilku wersji, M60, M48 i wciąż utrzymuje zapasy czołgów Centurion, zdobycznych T-55 i T-62. Jakby dłużej szukać, to jeszcze by się znalazło.

JedynyRealista napisał/a:

Wiem tez ze budzet wojskowy Polski jest prawie 2x taki jak Grecji a sila armii jest porownywalna co jest smutne biorac pod uwage jak skorumpowanym panstwem jest Grecja.

Ale wiesz, że Grecja jest 4 razy mniej ludna niż Polska więc jej nakłady obronne na obywatela są większe niż polskie i że Grecja pozostaje w konflikcie z Turcją więc zbroi się nawet kosztem zadłużania ponad miarę?

COOO? Co to ma niby do rzeczy? Rozumiesz wogole co to znaczy liczyc per capita??? Ja napisalem tylko o wielkosci budzetu obronnego Polski i Grecji. Nie ma znaczenia ile wychodzi na obywatela. Znaczenie ma to ze wydaja te pieniadze duzo lepiej od Polski a nie sa jakims krajem wybitnym jesli chodzi o poziom korupcji i dbanie o dobro publiczne xd

Turcji nie zaliczal bym jako kraj zachodu ale rozumiem ze dla was pisowcow to kraj idealny bo lubicie jak twarda reka trzyma was za gardlo i rujnuje gospodarke bo 1 miejsce w rankingu inflacji to jednak zawsze pierwsze miejsce w czyms XD

Snake napisał/a:
JedynyRealista napisał/a:

6. Szkoda tylko ze te malpie wersje T72A i ich modernizacje to jakies 70% polskich czolgow. Mamy wiec czolgi gorsze od rosyjskich ale mamy ich za to mniej smile

Ojej, małpie wersje T-72A, to raptem 38 % ogólnej ilości czołgów w WP, a i to do końca nie wiadomo, bo przy okazji ostatniej modernizacji czy też remontu wyszło, że z tej liczby góra 2/3 nadaje się do tego remontu, a reszta raczej będzie mniej lub bardziej oficjalnie spisana ze stanu i służyć za magazyn części albo pójdzie do huty.
Czołgi PT-91 stanowiące 30 % stanu czołgów w żaden sposób nie są jakąś małpią wersją. Po pierwowzorze tj. T-72A u nas nazywanym T-72M w porównaniu do wersji T-72B odziedziczyły gorsze wkłady pancerza i gorsze układy stabilizacji armaty. Nijak do małpiej wersji ma się całkiem nowy układ kierowania ogniem DRAWA z przyrządami obserwacji, nowy pancerz reaktywny, systemy ostrzegania przed promieniowaniem itd. Mimo braku dalszych inwestycji w PT-91, to obecnie stanowi w miarę równorzędny odpowiednik czołgów T-72B3. Główny mankament czołgów PT-91, to brak zakupów nowoczesnej amunicji ale to akurat jakoś władze od 2 lat próbują ogarnąć.
Po dostawie czołgów M1A2 Abrams Polska będzie posiadać ok 500 czołgów, które z powodzeniem mogą walczyć z każdym rosyjskim czołgiem albo nawet będą miały nad nim istotną przewagę. A na mniej wymagających obszarach będzie posiadać 232 czołgów Pt-91, a jak się zaprze, to jeszcze z 200 T-72M1 wyskrobie.
Bo widzisz, czołgi to nie tabelki ze współczynnikami. Walka, to rzadko kiedy pojedynki na szeryfa. Rzadko kiedy strzały na dystans 2-3 kilometrów. To nie iracka pustynia, ani rosyjskie stepy. U nas przeciętny horyzont strzału czołgowego, to 700-800 m.
Poza tym być może naczytałeś się coś o słynnych asach pancernych i walkach czołgowych ale muszę cię rozczarować. Przeciętnym zadaniem czołgów jest wsparcie piechoty dlatego 50 % jednostki ognia w czołgach, to pociski odłamkowo - burzące służące do walki z piechotą i lekko opancerzonymi pojazdami. Małpi T-72M1 będzie i tak dysponował potężnym overkillem w konfrontacji z tym co najczęściej będzie jego przeciwnikiem tj. BWP-2, BTR-80 czy piechotą zalegającą na stanowiskach. Bo widzisz czołg wymyślono do walki z piechotą, potem odkryto, że jest to całkiem uniwersalne narzędzie do walki również z innymi czołgami ale nigdy nie była to jego priorytetowa rola. Do walki z czołgami armie nauczyły się nasycać każdy możliwy rodzaj wojsk bronią przeciwpancerną. Stąd piechota z ppk większymi i mniejszymi, bwp z ppk, niszczyciele czołgów z ppk, śmigłowce z ppk, samoloty z ppk, artyleria z amunicją ppanc, miny itd. A ty wyskakujesz z jednym ogniwem tego systemu i biadolisz.



Pt91 odpowiednikiem T72B3 XD XD Pt91 jest oparty na zubozonej wersji T72A a T72B3 na radzieckiej wersji T72B to jest roznica generacji a pamietaj ze pierwsze przerobione pt91 nie mialy nawet dodatkowych komor piaskowych na wiezy tylko stalowy pancerz XD Pozatym Kontakt5 jest duzo lepszy od erawy ktora w pewnym momencie przestano rozwijac. Ja nie biadole nad jednym ogniwem tylko nad wszystkimi bo wszystko jest ekstremalnie zaniedbane. Ale rozumiem czolg to czolg, samolot to samolot etc, proponuje wiec wyciagnac z pomnikow T34, wkoncu BTRA przebija XD Wlasnie przez to ze decyzyjnosc w WP maja takie lesne dziadki z poprzedniej epoki ktore nie rozumieja nowoczesnej techniki (wojskowej) i sa calkowice oporne na jakiekolwiek wnioski z nowoczesnych konflioktow zbrojnych. Ale to nie ty bedziesz ginac w blocie na ewentualnej wojnie, dla ciebie to zwykla zabawa niczym gra z serii Total War.

Legat napisał/a:

Co tu się dzieje? Już połowa Polski oddana Ruskim. big_smile Zapominacie, że to kompletnie ośmieszy Amerykanów. NATO może spokojnie złożyć się do trumienki. A Amerykanie wycofać z Indochin, bo tam wszyscy padną ze śmiechu. Już nie mówię o Putinie, czy Xi.


Czy tobie sie wydaje ze Rosja zaatakuje nas tak jak Ukraine w 2014?? Polska to jednolite panstwo NATO, do tego duzo trudniejsze do opanowania niz Litwa, Lotwa czy Estonia. Jesli zaatakuja Polske to bedzie to pelnoskalowa inwazja, mozliwe ze juz podczes pelnoskalowego konfliktu swiatowego. Rozumiem ze twoje rozumienie wojny jest takie jak Snaka czyli beda wojska staly po 2 stronach muru ktory teraz buduja na granicy i beda strzelac do siebie z muszkietow bo bron to bron XD ?  A amerykanie teleportuja tu w jeden dzien cale dywizje pancerne?

Snake napisał/a:

Bo widzisz wg różnych, internetowych znafców Rosjanie w 3 dni będą w Warszawie.

Tak to dobra nazwa dla pisowskich ekspertow ktorzy przygotowali te analizy w ktorych swoja droga uwzglednili sprzet ktorego w tym roku miec jeszcze nie bedziemy XD Ale spoko polska stronk utrzymamy sie i skopiemy ruskim dupe jak niemca w 39 robiac dokladnie te same bledy strategiczne! Brawo TY! XD

Snake napisał/a:

bo Amerykanie rozmieścili w Polsce ciężki sprzęt dla co najmniej jednej brygady pancernej. Ludzi do jego obsadzenia można już przerzucić drogą lotniczą nawet w jeden dzień.

I to jest jedyna pozytywna prawdziwa informacja, reszta to zwykla propaganda sukcesu pisowskich nieudacznikow.  A teraz wygoogluj sobie gdzie w Polsce Amerykanie w ogole stacjonuja, HINT: nie w stalowej woli XD

140

Odp: A więc wojna...?
JedynyRealista napisał/a:

COOO? Co to ma niby do rzeczy? Rozumiesz wogole co to znaczy liczyc per capita??? Ja napisalem tylko o wielkosci budzetu obronnego Polski i Grecji. Nie ma znaczenia ile wychodzi na obywatela. Znaczenie ma to ze wydaja te pieniadze duzo lepiej od Polski a nie sa jakims krajem wybitnym jesli chodzi o poziom korupcji i dbanie o dobro publiczne xd

No jak nie ma znaczenia ha, ha? Wydatki obronne wyglądają tak:
- 13 mld dolarów Polska i 8 mld dolarów Grecja
- 2,1 % PKB Polska i 3,82 % PKB Grecja
- 342 dolarów na obywatela Polski i 727 dolarów na obywatela Grecji.
Dług publiczny Grecji jest dziś chyba ze 3 razy większy niż Polski.
Teraz od tzw. wydatków zbrojeniowych Polski odejmij sobie wydatki socjalne, bo u nas w budżet MON wpisany jest cały system płacowo - emerytalny żołnierzy i byłych żołnierzy, a nie są to ha, ha małe koszty. Koszty stałe związane z utrzymywaniem całej gamy de facto pustych jednostek, poligonów, baz itp. A i tak wyjdzie ci, że Grecy po prostu wydają dwa razy więcej na armię niż Polacy.

JedynyRealista napisał/a:

Turcji nie zaliczal bym jako kraj zachodu ale rozumiem ze dla was pisowcow to kraj idealny bo lubicie jak twarda reka trzyma was za gardlo i rujnuje gospodarke bo 1 miejsce w rankingu inflacji to jednak zawsze pierwsze miejsce w czyms XD

I weź tu dyskutuj z głupkiem...

JedynyRealista napisał/a:

Pt91 odpowiednikiem T72B3 XD XD Pt91 jest oparty na zubozonej wersji T72A a T72B3 na radzieckiej wersji T72B to jest roznica generacji a pamietaj ze pierwsze przerobione pt91 nie mialy nawet dodatkowych komor piaskowych na wiezy tylko stalowy pancerz XD Pozatym Kontakt5 jest duzo lepszy od erawy ktora w pewnym momencie przestano rozwijac. Ja nie biadole nad jednym ogniwem tylko nad wszystkimi bo wszystko jest ekstremalnie zaniedbane. Ale rozumiem czolg to czolg, samolot to samolot etc, proponuje wiec wyciagnac z pomnikow T34, wkoncu BTRA przebija XD Wlasnie przez to ze decyzyjnosc w WP maja takie lesne dziadki z poprzedniej epoki ktore nie rozumieja nowoczesnej techniki (wojskowej) i sa calkowice oporne na jakiekolwiek wnioski z nowoczesnych konflioktow zbrojnych. Ale to nie ty bedziesz ginac w blocie na ewentualnej wojnie, dla ciebie to zwykla zabawa niczym gra z serii Total War.

O matko, to jak ci Alianci wygrali drugą wojnę światową czy choćby wygrywali bitwy i potyczki, gdy na papierze prawie każdy niemiecki czołg był pięć razy lepszy niż dowolny amerykański, brytyjski czy sowiecki czołg? No jak? lol Biedny amerykański czołgista wyjeżdżał w pole tym swoim marnym Shermanem z krótką 75-tką, a tam czyhały na niego hordy Panter i Tygrysów ze swoimi najlepszymi pancerzami, najlepszymi armatami, najlepszą optyką, najlepszymi czołgistami weteranami. Twardzi kowboje byli ci Amerykanie!
Ale kolega widzę jest entuzjastą tabelek, w których pieczołowicie podstawia, że wkład ceramiczny w pancerzu T-72B3 daje mu +253 % do zajebistości, a tekstolit w pancerzu T-72M daje mu -174 % do zajebistości lol

JedynyRealista napisał/a:

A teraz wygoogluj sobie gdzie w Polsce Amerykanie w ogole stacjonuja, HINT: nie w stalowej woli XD

Ostatnio, to zdaje się niedaleko, w Rzeszowie lol

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

141 Ostatnio edytowany przez JedynyRealista (2022-02-11 12:59:07)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
JedynyRealista napisał/a:

COOO? Co to ma niby do rzeczy? Rozumiesz wogole co to znaczy liczyc per capita??? Ja napisalem tylko o wielkosci budzetu obronnego Polski i Grecji. Nie ma znaczenia ile wychodzi na obywatela. Znaczenie ma to ze wydaja te pieniadze duzo lepiej od Polski a nie sa jakims krajem wybitnym jesli chodzi o poziom korupcji i dbanie o dobro publiczne xd

No jak nie ma znaczenia ha, ha? Wydatki obronne wyglądają tak:
- 13 mld dolarów Polska i 8 mld dolarów Grecja
- 2,1 % PKB Polska i 3,82 % PKB Grecja
- 342 dolarów na obywatela Polski i 727 dolarów na obywatela Grecji.
Dług publiczny Grecji jest dziś chyba ze 3 razy większy niż Polski.
Teraz od tzw. wydatków zbrojeniowych Polski odejmij sobie wydatki socjalne, bo u nas w budżet MON wpisany jest cały system płacowo - emerytalny żołnierzy i byłych żołnierzy, a nie są to ha, ha małe koszty. Koszty stałe związane z utrzymywaniem całej gamy de facto pustych jednostek, poligonów, baz itp. A i tak wyjdzie ci, że Grecy po prostu wydają dwa razy więcej na armię niż Polacy.

Postaram sie wytlumaczyc jak 5 latkowi. Wyobraz sobie dwie grupy dzieci, jedna liczy 10 osob a druga 5. W pierwszej grupie kazdy wrzucil do sloiczka 5 zloty a w drugiej po 7 zloty. Za te pieniadze dzieci chca kupic cukierki. A wiec:
10*5 = 50
5*7 = 35

Dzieci z grupki 1 byly jednak leniwe i postanowily pojsc do najblizszego sklepu gdzie cukierki kosztuja 1.42 PLN za sztuke. Dzieci z grupy 2 poszy do sklepu dwie ulice dalej gdzie te same cukierki kosztuja 1 PLN za sztuke.

ROZUMIESZ JUZ? To ile zaplacily per capita jest nie wazne bo nie patrzymy na ich indywidualne mozliwosci. Wazne jest to ze z mniejszym budzetem kupily TYLE SAMO cukierkow.

Snake napisał/a:
JedynyRealista napisał/a:

Turcji nie zaliczal bym jako kraj zachodu ale rozumiem ze dla was pisowcow to kraj idealny bo lubicie jak twarda reka trzyma was za gardlo i rujnuje gospodarke bo 1 miejsce w rankingu inflacji to jednak zawsze pierwsze miejsce w czyms XD

I weź tu dyskutuj z głupkiem...

Staram sie ale nie jest latwo.


Snake napisał/a:
JedynyRealista napisał/a:

Pt91 odpowiednikiem T72B3 XD XD Pt91 jest oparty na zubozonej wersji T72A a T72B3 na radzieckiej wersji T72B to jest roznica generacji a pamietaj ze pierwsze przerobione pt91 nie mialy nawet dodatkowych komor piaskowych na wiezy tylko stalowy pancerz XD Pozatym Kontakt5 jest duzo lepszy od erawy ktora w pewnym momencie przestano rozwijac. Ja nie biadole nad jednym ogniwem tylko nad wszystkimi bo wszystko jest ekstremalnie zaniedbane. Ale rozumiem czolg to czolg, samolot to samolot etc, proponuje wiec wyciagnac z pomnikow T34, wkoncu BTRA przebija XD Wlasnie przez to ze decyzyjnosc w WP maja takie lesne dziadki z poprzedniej epoki ktore nie rozumieja nowoczesnej techniki (wojskowej) i sa calkowice oporne na jakiekolwiek wnioski z nowoczesnych konflioktow zbrojnych. Ale to nie ty bedziesz ginac w blocie na ewentualnej wojnie, dla ciebie to zwykla zabawa niczym gra z serii Total War.

O matko, to jak ci Alianci wygrali drugą wojnę światową czy choćby wygrywali bitwy i potyczki, gdy na papierze prawie każdy niemiecki czołg był pięć razy lepszy niż dowolny amerykański, brytyjski czy sowiecki czołg? No jak? lol Biedny amerykański czołgista wyjeżdżał w pole tym swoim marnym Shermanem z krótką 75-tką, a tam czyhały na niego hordy Panter i Tygrysów ze swoimi najlepszymi pancerzami, najlepszymi armatami, najlepszą optyką, najlepszymi czołgistami weteranami. Twardzi kowboje byli ci Amerykanie!
Ale kolega widzę jest entuzjastą tabelek, w których pieczołowicie podstawia, że wkład ceramiczny w pancerzu T-72B3 daje mu +253 % do zajebistości, a tekstolit w pancerzu T-72M daje mu -174 % do zajebistości lol

Gdzies juz na to odpowiadalem ale jak widac starosc nie radosc tongue

No wiec nasz sprzet jest nie tylko gorszy ale mamy go tez mniej xd

Snake napisał/a:
JedynyRealista napisał/a:

A teraz wygoogluj sobie gdzie w Polsce Amerykanie w ogole stacjonuja, HINT: nie w stalowej woli XD

Ostatnio, to zdaje się niedaleko, w Rzeszowie lol

HAHAHA Wiedzialem ze ten argument sie pojawi big_smile  Pokazuje to tylko ze sam zaczynasz dostrzegac jak dziurawa jest twoja logika.

142

Odp: A więc wojna...?
JedynyRealista napisał/a:

Postaram sie wytlumaczyc jak 5 latkowi. Wyobraz sobie dwie grupy dzieci, jedna liczy 10 osob a druga 5. W pierwszej grupie kazdy wrzucil do sloiczka 5 zloty a w drugiej po 7 zloty. Za te pieniadze dzieci chca kupic cukierki. A wiec:
10*5 = 50
5*7 = 35

Dzieci z grupki 1 byly jednak leniwe i postanowily pojsc do najblizszego sklepu gdzie cukierki kosztuja 1.42 PLN za sztuke. Dzieci z grupy 2 poszy do sklepu dwie ulice dalej gdzie te same cukierki kosztuja 1 PLN za sztuke.

ROZUMIESZ JUZ? To ile zaplacily per capita jest nie wazne bo nie patrzymy na ich indywidualne mozliwosci. Wazne jest to ze z mniejszym budzetem kupily TYLE SAMO cukierkow.

Ha, ha tak oczywiście, bo dzieci z jednej grupy i drugiej zawsze wrzucały tyle samo do słoiczka i w tym samym czasie chodziły do sklepiku.
Już ci wykazałem powyżej, że Grecja ponosi obecnie dwa razy większy wysiłek finansowy na utrzymanie armii niż Polska, a tego co ma nie kupiła rok temu, a nie dwa. Kupowała przez lata, w większości na kredyt i to było jedną z przyczyn tego, że kilka lat temu Grecja zbankrutowała. Nawet padały takie pomysły żeby spłacić zobowiązanie wobec Niemców oddaniem im jakichś wysp. Czy kupowali taniej, czy drożej, to już musiałbyś wykazać konkretnym przykładem zamówienia, co było w pakiecie, a co nie itd. Zaś dla twojej wiadomości budżet polskiego MON na przestrzeni lat w skrócie przedstawiał się tak:
- 2000 rok: 13,7 mld zł
- 2010 rok: 24,9 mld zł
- 2020 rok: 44,9 mld zł

JedynyRealista napisał/a:

Staram sie ale nie jest latwo.

To kup lepsze lustro, chyba że dalej chcesz robić z siebie debila tymi wstawkami o pisowcach ale co kto lubi.

JedynyRealista napisał/a:

No wiec nasz sprzet jest nie tylko gorszy ale mamy go tez mniej xd

Koniecznie napisz też, że nie mamy atomowych okrętów podwodnych i międzykontynentalnych pocisków rakietowych. To zawsze dodaje powagi dyskusji.

JedynyRealista napisał/a:

HAHAHA Wiedzialem ze ten argument sie pojawi big_smile  Pokazuje to tylko ze sam zaczynasz dostrzegac jak dziurawa jest twoja logika.

Nie, to tylko dowód na to jak śmieszna jest twoja logika. Amerykanie umiejscawiają się tam, gdzie dla nich jest lepiej. W tym przypadku lepiej oznacza bliskość odpowiedniej wielkości lotnisk ale również możliwość łatwego połączenia koleją z bazami w Niemczech, odpowiednia baza logistyczna czyli budynki, składy, place. Odległość od poligonów. Odległość od środków rażenia potencjalnego przeciwnika żeby amerykańscy żołnierze po przylocie nie uruchamiali sprzętu pod ogniem rakietowym oraz żeby lądowali transportowcami w solidnej bańce antydostępowej dla rosyjskiego lotnictwa. Natomiast nie jest dla nich problemem Stalowa Wola, bo to nie ich Abramsy i Bradleye są tam produkowane i serwisowane.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

143 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-02-11 14:10:29)

Odp: A więc wojna...?
JedynyRealista napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Tylko nadal nie wiem, po co Rosji do tego międzynarodowa afera, konsolidowanie się narodu ukraińskiego wobec zewnętrznego zafrożenia. To głupie było i jest, jeśli chodziłoby tylko o wsadzenie odpowiedniego namiestnika na lenno ukraińskie? :-/

Bo ewentualny sukces gospodarczy Ukrainy bylby koncem Putina w Rosji. Cala polityka Putina jest oparta o to ze tylko on jest wstanie zadbac o "ruski mir", gdyby okazalo sie ze Ukraina dzieki handlowi z EU i USA stala by sie conajmniej tak bogata jak Rosja to cala Putinowska polityka stracila by resztki sensu.

Jakby Putin zorganizował wewnętrzny przewrót i podporządkował sobie Ukrainę, to byłoby to prostsze niz to, co się teraz dzieje i wydarzy w przypadku agresji na Ukrainę.
Albo się tego się nie spodziewał, a to oznacza, że jest głupi lub otacza się głupcami. Albo wcale nie o Ukrainę jednak chodziło, tyle ze sytuacja wymknęła się spod kontroli.


Nie wiem o co te spiny odnośnie wydatków na armię.
Przecież tajemnicą Poliszynela jest to, że polska armia przepłaca i/lub w większości kupuje szmelc albo czcze obietnice. A wszystko to „okraszone boguojczyźnianymi frazesami”.
Polecam maile Dworczyka :-)

144 Ostatnio edytowany przez Snake (2022-02-11 20:14:29)

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:

Jakby Putin zorganizował wewnętrzny przewrót i podporządkował sobie Ukrainę, to byłoby to prostsze niz to, co się teraz dzieje i wydarzy w przypadku agresji na Ukrainę.
Albo się tego się nie spodziewał, a to oznacza, że jest głupi lub otacza się głupcami. Albo wcale nie o Ukrainę jednak chodziło, tyle ze sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Odniesie sukces jeśli np. rękami Francuzów i Niemców zmusi Ukrainę do wdrożenia w życie ustaleń porozumień mińskich. W końcu nawet nasz prezydent całkiem niedawno grzmiał, że pacta sunt servanda.

MagdaLena1111 napisał/a:

Nie wiem o co te spiny odnośnie wydatków na armię.
Przecież tajemnicą Poliszynela jest to, że polska armia przepłaca i/lub w większości kupuje szmelc albo czcze obietnice. A wszystko to „okraszone boguojczyźnianymi frazesami”.
Polecam maile Dworczyka :-)

Hmm, to akurat proceder powszechnie znany na świecie ze względu na ogólną specyfikę armii. Na przykład Amerykanie mogą się zastanawiać kto przepalił miliardy dolarów w programie futurystycznych fregat LCS, które obecnie mimo młodego wieku są do kupienia. Może polska Marynarka Wojenna by wzięła, żeby utrzymać tradycję przepalania pieniędzy?
Ach, u nas królują małe interesiki, gdzie im tam do robienia podatników na miliardy dolarów wink Ot, były wysoki oficer elitarnej jednostki już w cywilu, wykorzystując swoje znajomości w wojsku wciska mu spadochrony nie mające chyba żadnych atestów, a te dorobił w fotoszopie. Ot decyzją polityczną utrzymuje się w służbie samoloty MiG-29 ale nie utrzymuje się relacji z ich rosyjskim producentem więc części zamienne kupuje się z drugiej i trzeciej ręki jakimiś dziwnymi kanałami. A w razie potrzeby jak części nie ma, to zdolni polscy inżynierowie dorobią brakującą część sami na tokarce. Idealna kopia, pasuje świetnie, wszyscy zadowoleni. Niestety znalazł się jeden niezadowolony tzn. młody chłopak, który musiał się katapultować z MiG-a, w którym zepsuło się coś innego i wyciekło mu paliwo. Trudno, co robić? Zdarza się, ciągnę uchwyt od katapultowania i lecę... No i poleciał w pi....u, bo spadochron się nie otworzył. Ręce i umysł polskiego inżyniera nie tylko wykonały idealną kopię sowieckiego sworznia ale go nawet ulepszyły materiałowo! W rezultacie czego zamiast jak oryginalny z "byle czego" pęknąć uwalniając spadochron, nasz w końcu dużo porządniejszy i nie byle jaki, nie z tych co pękają WYTRZYMAŁ! No i spadochron się nie otworzył, a młody chłopak nie żyje. Kogo wskazano winnym? Czy tych co nie pozwalają rozmawiać z producentem i kupować u niego części zamienne? No nie, winnymi okazali się technicy i inżynierowie co dorobili ten sworzeń żeby przełożeni mogli zameldować sprawność i gotowość do lotu.
Czcze obietnice? No coś w tym jest, w końcu niemiecki koncern Rheinmetall przy okazji modernizacji czołgów Leopard wcisnął nam głównie właśnie czcze obietnice. Niestety nie wszystkim się udaje. Włosi na przykład obiecali, że zintegrują wieże swojej produkcji używane w KTO Rosomak z izraelskimi ppk Spike produkowanymi w Polsce ale ostatecznie zażądali za to takich pieniędzy (bo frajerów się goli), że nawet polscy frajerzy wymiękli i uznali, że za takie pieniądze można zaprojektować i wdrożyć kompletnie nową wieżę. Co też zrobili, dzięki czemu do produkcji wchodzi nowa wieża, dzieło polskich inżynierów, która sukcesywnie będzie wypierać te włoskie.
Zawsze umiar popłaca!

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

145 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-02-11 20:44:52)

Odp: A więc wojna...?

Hmm, okazuje się, że "batiuszka" Putin jest gotowy na jakieś rozmowy?? smile Choćby to miała byćzasłona dymna, ale już sam fakt, jak sięo tym człowiek dowiaduje, możę zaskoczyć. To nie jest głupi gość jednak, przynajmniej w moim odczuciu( w przeciwieńśtwie do Łukaszenki) i najwyraźniej bada możliwości przeciwnika smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

146 Ostatnio edytowany przez Snake (2022-02-12 00:32:44)

Odp: A więc wojna...?
bagienni_k napisał/a:

Hmm, okazuje się, że "batiuszka" Putin jest gotowy na jakieś rozmowy?? smile Choćby to miała byćzasłona dymna, ale już sam fakt, jak sięo tym człowiek dowiaduje, możę zaskoczyć. To nie jest głupi gość jednak, przynajmniej w moim odczuciu( w przeciwieńśtwie do Łukaszenki) i najwyraźniej bada możliwości przeciwnika smile

O Mińsku wink
A na razie USA i Wlk. Brytania wzywają swoich obywateli do natychmiastowego opuszczenia terenu Ukrainy.

Edit:
Okolice Mielca

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

147 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-02-12 13:01:04)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Jakby Putin zorganizował wewnętrzny przewrót i podporządkował sobie Ukrainę, to byłoby to prostsze niz to, co się teraz dzieje i wydarzy w przypadku agresji na Ukrainę.
Albo się tego się nie spodziewał, a to oznacza, że jest głupi lub otacza się głupcami. Albo wcale nie o Ukrainę jednak chodziło, tyle ze sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Odniesie sukces jeśli np. rękami Francuzów i Niemców zmusi Ukrainę do wdrożenia w życie ustaleń porozumień mińskich. W końcu nawet nasz prezydent całkiem niedawno grzmiał, że pacta sunt servanda.

No ja myślę, że zachód rzuci mu tam jakieś ochłapy, co by mógł wyjść z twarzą z zamieszania, które sam stworzył. Niekoniecznie takie, o jakich piszesz.


No widzisz Snake niby taki to znany proceder na świecie, a jakoś Grecy, którzy nie są chyba jakimś szczególnym wzorem w transparentności i raczej goszczą wysoko w rankingach korupcjogennych, potrafią mniej rozrzutnie gospodarować budżetem na armię.
Ktoś w końcu będzie ten burdel w polskim wojsku posprzątać. Może po tym, jak się zacznie  konflikt i szybko  okaże, co warta jest nasza armia i czym dysponują żołnierze.

148

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:

No ja myślę, że zachód rzuci mu tam jakieś ochłapy, co by mógł wyjść z twarzą z zamieszania, które sam stworzył. Niekoniecznie takie, o jakich piszesz.

Ha, ha przecież ochłap w postaci zmuszenia przez zatroskane państwa zachodnie Ukrainy do wdrożenia w życie porozumień mińskich, to będzie całkowity sukces Rosji. Tak jak i same porozumienie w Mińsku pod patronatem Niemiec i Francji było klęską Ukrainy kilka lat temu i dlatego obecny, i poprzedni prezydent Ukrainy robi co może żeby ich nie wprowadzić w życie. Przypominam, że w ich świetle Ukraina zobowiązała się zmienić konstytucję żeby uwzględnić autonomię separatystycznych republik, przyjąć je na swoje utrzymanie bez jakiegokolwiek wpływu na cokolwiek z nimi związanego, wprowadzić przedstawicieli separatystów do ukraińskiego parlamentu. Do tego zobowiązała się Ukraina pod naciskiem przyjaciół z Niemiec i Francji. Teraz tylko trzeba ją i przyjaciół docisnąć żeby to wcielić w życie.


MagdaLena1111 napisał/a:

No widzisz Snake niby taki to znany proceder na świecie, a jakoś Grecy, którzy nie są chyba jakimś szczególnym wzorem w transparentności i raczej goszczą wysoko w rankingach korupcjogennych, potrafią mniej rozrzutnie gospodarować budżetem na armię.
Ktoś w końcu będzie ten burdel w polskim wojsku posprzątać. Może po tym, jak się zacznie  konflikt i szybko  okaże, co warta jest nasza armia i czym dysponują żołnierze.

Za dużo czytasz onetu, albo podobnych mu źródeł.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

149 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-02-12 14:30:01)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:

Ha, ha przecież ochłap w postaci zmuszenia przez zatroskane państwa zachodnie Ukrainy do wdrożenia w życie porozumień mińskich, to będzie całkowity sukces Rosji. Tak jak i same porozumienie w Mińsku pod patronatem Niemiec i Francji było klęską Ukrainy kilka lat temu i dlatego obecny, i poprzedni prezydent Ukrainy robi co może żeby ich nie wprowadzić w życie. Przypominam, że w ich świetle Ukraina zobowiązała się zmienić konstytucję żeby uwzględnić autonomię separatystycznych republik, przyjąć je na swoje utrzymanie bez jakiegokolwiek wpływu na cokolwiek z nimi związanego, wprowadzić przedstawicieli separatystów do ukraińskiego parlamentu. Do tego zobowiązała się Ukraina pod naciskiem przyjaciół z Niemiec i Francji. Teraz tylko trzeba ją i przyjaciół docisnąć żeby to wcielić w życie.

Sądzisz, że tak się to skończy?
Bo ja nie mam pojęcia jak. Pewnie Ruskie będą chciały cokolwiek ugrać, bo wojna w tych okolicznościach jest zbyt ryzykowna.


Snake napisał/a:

Za dużo czytasz onetu, albo podobnych mu źródeł.

Error! Onet rzadko czytuję. Skorzystałam z podpowiedzi kolegi JedynegoRealisty, która okazała się celna i słuszna :-)
A co powinnam czytać wg Cb? Pewnie to, co Ty piszesz :-D Czasami piszesz interesujące rzeczy, przyznaję, lubię te Twoje często przydługie wywody i nawet macham ręką na złośliwości, bo inteligentnym wybaczam więcej, no i znamy się już długo, ale cos mi w tym przypadku za bardzo sprzyjasz Putinowi i zbyt gorliwie bronisz rozrzutność naszej armii ;-)

150

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:

Error! Onet rzadko czytuję. Skorzystałam z podpowiedzi kolegi JedynegoRealisty, która okazała się celna i słuszna :-)
A co powinnam czytać wg Cb? Pewnie to, co Ty piszesz :-D Czasami piszesz interesujące rzeczy, przyznaję, lubię te Twoje często przydługie wywody i nawet macham ręką na złośliwości, bo inteligentnym wybaczam więcej, no i znamy się już długo, ale cos mi w tym przypadku za bardzo sprzyjasz Putinowi i zbyt gorliwie bronisz rozrzutność naszej armii ;-)

To sobie poczytaj o aferach korupcyjnych przy zamówieniach greckiej armii lol

Sprzyjam Putinowi? No to niestety niewiele zrozumiałaś z tego co pisałem. Ja Putinowi życzę jak najgorzej, jak i Rosji jako państwu. Mam szczerą nadzieję, że jak nie ja, to moje dzieci staną kiedyś na granicy polsko - chińskiej lol
Czy to ma oznaczać, że mam go uważać za idiotę, chorego na umyśle itd? Czy mam się obrażać, że choćby konsekwentny plan modernizacji rosyjskich sił zbrojnych, który wdrożył w życie lata temu jest dziesięć razy mądrzejszy niż wykwitu umysłów naszych decydentów?

A co rozrzutności naszej armii, to ogólnie coś takiego albo nie istnieje, albo jest to zjawisko marginalne. Chyba, że chodzi ci o rozrzutność Ministerstwa Obrony Narodowej ale nim przecież nie kieruje armia tylko cywile i politycy? Armia w Polsce decyduje co najwyżej o zakupie partii butów, spadochronów, osławionych kompasów i na tym poziomie jak wszędzie na świecie oczywiście odbywają się drobne wałki, podobnie zresztą jak przy zamówieniach publicznych w samorządach, instytucjach państwowych itd. Takie życie.
O wszystkim co kosztuje więcej decydują politycy i tu już jest szerokie spektrum gier i gierek, lobbystów z tej strony i z tamtej. Na przykład to politycy zdecydowali, że wojsko nie może sobie kupić u rosyjskiego producenta części zamiennych do np. samolotów MiG-29. To politycy zdecydowali o całkowitym zerwaniu kontaktów na linii użytkownik sprzętu i jego producent, jednocześnie wymagając żeby ten użytkownik czyli wojsko "radził sobie", bo sprzęt ma działać.
To politycy przez dekady nie odważyli się kupić np. nowych czołgów za granicą, no bo przecież w Polsce jest wpływowy przemysł zbrojeniowy produkujący czołgi. Cechą charakterystyczną polityków jest to, że najchętniej by ciągle "pływali" nie podejmując decyzji, którą komuś się narażą. Więc nie kupujemy za granicą ale też udajemy, że robimy coś w Polsce niby dając przemysłowi jakieś pieniądze żeby całkiem nie padł, no ale jak damy dużo, to oburzą się emeryci i mamy bąbelków. I tak w kółko.
Na dodatek w imię przejrzystości procedur zamówieniowych politycy wprowadzili takie prawo o zamówieniach w wojsku, że prawo to praktycznie paraliżuje zakupy. Ogarniasz, że stworzyli tak durne prawo, że jak trzeba faktycznie coś pilnie kupić, to muszą tworzyć furtki do obejścia tego prawa. Taką furtką jest na przykład WOT. Tak, dokładnie. WOT jest furtką do obchodzenia prawa regulującego zamówienia dla wojska, bo WOT jest niby częścią WP, a jednocześnie bytem odrębnym. I teraz WOT może kupować sprzęt z pominięciem regulacji wiążących resztę WP, a jednocześnie jak już WOT, to kupi, to reszta WP też może już kupować, bo od momentu jak kupił to WOT, to jest to coś w eksploatacji WP. Fajne nie?
Pomyśl jak byś się czuła sama krępując sobie ręce i nogi sznurkiem, a potem szukałabyś sposobu żeby się podrapać po nosie?

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

151

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:

Na dodatek w imię przejrzystości procedur zamówieniowych politycy wprowadzili takie prawo o zamówieniach w wojsku, że prawo to praktycznie paraliżuje zakupy. Ogarniasz, że stworzyli tak durne prawo, że jak trzeba faktycznie coś pilnie kupić, to muszą tworzyć furtki do obejścia tego prawa. Taką furtką jest na przykład WOT. Tak, dokładnie. WOT jest furtką do obchodzenia prawa regulującego zamówienia dla wojska, bo WOT jest niby częścią WP, a jednocześnie bytem odrębnym. I teraz WOT może kupować sprzęt z pominięciem regulacji wiążących resztę WP, a jednocześnie jak już WOT, to kupi, to reszta WP też może już kupować, bo od momentu jak kupił to WOT, to jest to coś w eksploatacji WP. Fajne nie?
Pomyśl jak byś się czuła sama krępując sobie ręce i nogi sznurkiem, a potem szukałabyś sposobu żeby się podrapać po nosie?

Bardziej mnie zastanawia skąd potrzeba nagłych, pilnych zakupów w wojsku? Nie ma przecież wojny, wszystko można przewidzieć, zaplanować i zrealizować bez omijania przepisów. Tylko jeśli organizacja jest słaba, nie planuje się i nie przewiduje, to później trzeba szukać furtek, żeby przepisy omijać.

152 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-02-14 13:49:21)

Odp: A więc wojna...?

Najwyraźniej w tematach politycznych, biznesowych, naukowych itp bardzo trudno jest rozdzielić osobiste sympatie od rzeczowej analizy. Wątpię, żeby był ktokolwiek w tym naszym kraju, kto by w jakikolwiek sposób sprzyjał jakiejkolwiek głowie obcego państwa, jeśli to nie przynosi NASZEMU państwu żadnych wymiernych korzyści. Już Churchill dobrze mówił, że UK nie ma przyjaciół ani i wrogów, sa tylko jej żywotne interesy. Tak postępuje w miarę każde szanujące się państwo, chyba, że wchodząc w sojusz z innym,przewiduje dla siebie owe korzyści.

Granica polsko-chńska? Swoją drogą, to kiedyś jeden znajomy miał taką wizję, tyle, że PL miałaby we współpracy z Mongolią, doprowadzić do zmian światowych granic..Ale to tak z czystego sentymentu kulturowo-przyrodniczego big_smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

153

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:

Bardziej mnie zastanawia skąd potrzeba nagłych, pilnych zakupów w wojsku? Nie ma przecież wojny, wszystko można przewidzieć, zaplanować i zrealizować bez omijania przepisów. Tylko jeśli organizacja jest słaba, nie planuje się i nie przewiduje, to później trzeba szukać furtek, żeby przepisy omijać.

Pilna potrzeba operacyjna, to furtka pozostawiona w prawie aby w razie potrzeby można było uniknąć żmudnej procedury przetargowej. Wszystko można przewidzieć, zaplanować i zrealizować bez omijania przepisów?
Program NAREW dotyczący wyboru podstawowego systemu bliskiej obrony przeciwlotniczej kraju i wojsk toczy się już jakieś.... hm, 10 lat? Niedawno podpisano pierwsze umowy za jakieś grosze z wykonawcą (polską firmą) na dalsze prace, jeszcze nie określono ostatecznej ceny, terminów dostaw ale realnie będą to lata 2025-2035. Więc jak dobrze pójdzie, po 25 latach prowadzenia tego programu zgodnie z procedurami zakończy się proces zabezpieczania kraju nowoczesną obroną plot. Miejmy nadzieję, że w tym czasie nikomu nie wpadnie do głowy atakować Polski...
Program WISŁA trwa tyle samo czasu co NAREW ale tu PiS zrobił woltę i w ramach pilnej potrzeby operacyjnej podpisał w 2018 roku z USA kontrakt na dostawę dwóch baterii Patriot. Co powoduje, że w tym roku po 4 latach do Polski trafią pierwsze komponenty tego systemu, a jego pełne ukompletowanie zakończy się jak dobrze pójdzie w 2023 r. czyli 5 lat po podpisaniu kontraktu. To samo w przypadku umowy zakupu baterii HIMARS. Samoloty F-35, na których zakup podpisano umowę w 2020 r. będą dostarczane do roku... 2030.
Masz więc prostą sprawę. Zakup z wolnej ręki w ramach pilnej potrzeby operacyjnej oznacza dostawę sprzętu w terminach 5-10 lat.
Zakup w ramach procedury przetargowej oznacza dostawę sprzętu w terminach 10-20 lat. Z małymi wyjątkami w jedną i drugą stronę, bo zakup może też nigdy się nie odbyć. Na przykład Niemcy próbują od lat kupić dla swojej armii nowe karabinki i ciągle im się to nie udaje. Kolejne firmy oferujące swoje wybory zaskarżają wyniki postępowania przetargowego, jedni drugich, drudzy pierwszych. I tak to się toczy na salach sądowych, a niemieccy żołnierze biegają ze starymi karabinkami i mogą co najwyżej z zazdrością popatrzeć na swoich polskich kolegów z ich Grotami.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

154 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-02-14 23:15:34)

Odp: A więc wojna...?
Ela210 napisał/a:

Celem nie jest Ukraina, tylko zajęcie Białorusi, co będzie proste,  a my dzięki polityce zagranicznej z PiS zyskamy nowego sąsiada, więc Ci w Lublinie nie mają takich powodów do podniecenia jak Ci na Podlasiu:)

xD Zajęcie Białorusi? Nie pomyliłaś się czasem? Chyba tak.

Tu Ghosty. Demokrata. Pirat. Gnojek, ale o dobrym sercu.

https://www.youtube.com/watch?v=WHM513DKuxc

155

Odp: A więc wojna...?

Nie wiem czy już wiecie ale wojna ma wybuchnąć 16-tego lutego wink
Media donoszą, że ponoć Duma wystąpiła do Putina o uznanie aneksji republik separatystycznych do Rosji czy też uznanie ich niepodległości. To wiadomość z drugiej strony szali oznaczająca porażkę Rosji i grę na rynek wewnętrzny, pozwalający odtrąbić zwycięstwo. Te republiki do niczego nie są potrzebne Rosji jako takie. Wartość mają tylko jako zarzewie konfliktu wewnątrz Ukrainy i jej V kolumna. Cóż...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!
Odp: A więc wojna...?

Nie bedzie zadnej wojny ani konfliktu zbrojnego.
Cala akcja jest po to zeby odwucic uwage swiata od zupenie innych wydazen w tle.
Podobnie jak przypadkowy wysyp SarsCov2 i pandemi 2letniej ktory mialbyc testem na zachowanie swiata i ludzkosci przed kolejnym depopulacyjnym virusem.
Jest nas za duzo o ok 70% . Dozyjemy w przeciagu 2-3 dziesiecioleci depopulacji.
Swiatem na ziemi nie rzadza juz rzady , kraje czy mocarstwa czy sie to komus podoba czy nie tak naprawde gowno zalerzy od nas. Zyjemy w matrixie .
Musze odstawic tabletki,

157 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-02-15 14:35:33)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:

Nie wiem czy już wiecie ale wojna ma wybuchnąć 16-tego lutego wink

No masz, mój facet to się zawsze wstrzeli :-/. Jak rozpoczęło się koronawirusowe szaleństwo i pozamykali granice, to on był za Atlantykiem, a teraz gdy wojna ma wybuchnąć, to on znowu za wielką wodą.

A tak serio, to coraz ciekawiej się robi. Słyszałam, że Rosja wycofuje część wojsk PO ĆWICZENIACH. Ale mówiąc szczerze, to tak im nie wierzę, że to wycofywanie wojsk, powoduje, że od razu wydaje mi się bardziej prawdopodobny atak w jakiejś formie.

158

Odp: A więc wojna...?

Jadą przebrać się w białoruskie mundury wink

If you manipulate words it is a lie, if you play on words it is a joke, if you rely on words it is ignorance, if you transcend words it is wisdom. Sri Sri R.S.

159

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:

Nie wiem czy już wiecie ale wojna ma wybuchnąć 16-tego lutego

Nie wiem, jakie media cię karmią, ale lepiej zmień menu.

Tu Ghosty. Demokrata. Pirat. Gnojek, ale o dobrym sercu.

https://www.youtube.com/watch?v=WHM513DKuxc

160

Odp: A więc wojna...?
Ghosty napisał/a:
Snake napisał/a:

Nie wiem czy już wiecie ale wojna ma wybuchnąć 16-tego lutego

Nie wiem, jakie media cię karmią, ale lepiej zmień menu.

Jednak niezły głupek z ciebie.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

161

Odp: A więc wojna...?

Tak czy inaczej Putin stwierdził, że w Donbasie jest ludobójstwo.
Wiadome nie od dziś,  że prawdy rosyjscy dyplomaci nie mówili i nie mowia.

162 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-02-15 19:06:21)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
Ghosty napisał/a:
Snake napisał/a:

Nie wiem czy już wiecie ale wojna ma wybuchnąć 16-tego lutego

Nie wiem, jakie media cię karmią, ale lepiej zmień menu.

Jednak niezły głupek z ciebie.

Tylko tyle potrafisz? Dumny jesteś z tego? Nawet nie potrafisz uzasadnić tego obrażania.

xD Zapamiętaj jedno, kto się przezywa, ten sam się tak nazywa. xD

Jutro jest 16, więc się okaże, kto jest głupi. I komu takie media robią wodę z mózgu xD

Tu Ghosty. Demokrata. Pirat. Gnojek, ale o dobrym sercu.

https://www.youtube.com/watch?v=WHM513DKuxc

163

Odp: A więc wojna...?
Ghosty napisał/a:

Tylko tyle potrafisz? Dumny jesteś z tego? Nawet nie potrafisz uzasadnić tego obrażania.

xD Zapamiętaj jedno, kto się przezywa, ten sam się tak nazywa. xD

Jutro jest 16, więc się okaże, kto jest głupi. I komu takie media robią wodę z mózgu xD

No co ja ci poradzę, że jesteś zbyt tępy żeby odczytać sens mojego posta, a co do mediów, to akurat wszystkie o tym trąbią.
No co ja ci chłopie mogę poradzić? Może - mowa jest srebrem, a milczenie złotem?

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

164 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-02-16 02:37:23)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
Ghosty napisał/a:

Tylko tyle potrafisz? Dumny jesteś z tego? Nawet nie potrafisz uzasadnić tego obrażania.

xD Zapamiętaj jedno, kto się przezywa, ten sam się tak nazywa. xD

Jutro jest 16, więc się okaże, kto jest głupi. I komu takie media robią wodę z mózgu xD

No co ja ci poradzę, że jesteś zbyt tępy żeby odczytać sens mojego posta, a co do mediów, to akurat wszystkie o tym trąbią.
No co ja ci chłopie mogę poradzić? Może - mowa jest srebrem, a milczenie złotem?

Co możesz poradzić? Chłopie, najlepiej zamknij się, skoro obrażasz innych i nic więcej. Dalej nie dyskutuję, bo nie masz klasy, ani kultury, żadnej.

Zwykły cham ze wsi i tyle, który niby myśli, że coś wie... hehe...

Nie wiesz, z kim nawet rozmawiasz, więc jak możesz tak obrażać?

Tu Ghosty. Demokrata. Pirat. Gnojek, ale o dobrym sercu.

https://www.youtube.com/watch?v=WHM513DKuxc

165 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-02-16 10:24:13)

Odp: A więc wojna...?

Prawdopodobnie na razie Putinowi idzie o Białoruś, która ostatecznie zostanie przyklepana. Może wielkie bazy wojskowe tu powstaną i będzie można dzięki temu dalej straszyć i mamić. Pewnie też o Donbas, bez większej spiny Zachód zgodzi się na autonomię. O Krymie to już się nawet nie mówi.

I'm a man.

166

Odp: A więc wojna...?
Legat napisał/a:

Pewnie też o Donbas, bez większej spiny Zachód zgodzi się na autonomię.

Ale autonomia Donbasu albo wręcz aneksja przez Rosję, to porażka Rosji. Na użytek wewnętrzny oczywiście mogą to pokazywać jako zwycięstwo ale to by była porażka. Zadaniem Donbasu jest być przywróconym na zasadzie autonomicznych terenów Ukrainie i w jej ramach działać jako V kolumna Rosji. Dlatego Ukraina odmawia wcielenia w życie porozumień mińskich, które w chwili słabości była zmuszona podpisać. W tej chwili podstawowa retoryka Rosji wobec wszystkich przyjeżdżających dyplomatów i rządzących z Zachodu brzmi - przekonajcie Ukrainę do wdrożenia porozumień mińskich.

Legat napisał/a:

O Krymie to już się nawet nie mówi.

Bo to nic nie zmienia, a zostawia z kolei po stronie rosyjskiej wrażliwy punkt. Nikt normalny nie uznał aneksji Krymu, nawet Chiny uważają ją za terytorium ukraińskie. Dlaczego? Bo to wygodny lewar na Rosję do użycia w stosownym momencie. Za 10 lat, może 30... Natomiast merytorycznie każdy zdaje sobie sprawę, że Krym był zawsze rosyjski i znów jest rosyjski więc realnie nie ma o co kruszyć kopii ale prawnie i dyplomatycznie będzie świetny przez wiele lat do kopania Rosji po kostkach.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

167 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-02-16 10:51:24)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:

Ale autonomia Donbasu albo wręcz aneksja przez Rosję...

Ale wczoraj mówiłeś, że dziś ma być atak. Tak, 16 lutego. I co? Jakimi mediami się karmisz? Zmień menu. Bez znaczenia. Jak widać, to twoje pisanie tu gówno warte big_smile Jeszcze zwyzywałeś mnie od głupków, ale teraz widać, kto miał rację.

Czego to dowodzi?

Więc nie przepisuj tego z Internetu. I jak ktoś będzie chciał, to sam znajdzie to, co uważa za słuszne.

Tu Ghosty. Demokrata. Pirat. Gnojek, ale o dobrym sercu.

https://www.youtube.com/watch?v=WHM513DKuxc

168

Odp: A więc wojna...?
Ghosty napisał/a:
Snake napisał/a:

Ale autonomia Donbasu albo wręcz aneksja przez Rosję...

Ale wczoraj mówiłeś, że dziś ma być atak. Tak, 16 lutego. I co? Jakimi mediami się karmisz? Zmień menu. Bez znaczenia. Jak widać, to twoje pisanie tu gówno warte big_smile Jeszcze zwyzywałeś mnie od głupków, ale teraz widać, kto miał rację.

Czego to dowodzi?

Więc nie przepisuj tego z Internetu. I jak ktoś będzie chciał, to sam znajdzie to, co uważa za słuszne.

Matko, ty dalej nie załapałeś ale spokojnie, nie będę ci przeszkadzał robić z siebie głupka, bo jesteś w tym bezkonkurencyjny!

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

169 Ostatnio edytowany przez Ghosty (2022-02-16 11:41:07)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
Ghosty napisał/a:
Snake napisał/a:

Ale autonomia Donbasu albo wręcz aneksja przez Rosję...

Ale wczoraj mówiłeś, że dziś ma być atak. Tak, 16 lutego. I co? Jakimi mediami się karmisz? Zmień menu. Bez znaczenia. Jak widać, to twoje pisanie tu gówno warte :D Jeszcze zwyzywałeś mnie od głupków, ale teraz widać, kto miał rację.

Czego to dowodzi?

Więc nie przepisuj tego z Internetu. I jak ktoś będzie chciał, to sam znajdzie to, co uważa za słuszne.

Matko, ty dalej nie załapałeś ale spokojnie, nie będę ci przeszkadzał robić z siebie głupka, bo jesteś w tym bezkonkurencyjny!

Wow...  popisałeś się ... ale

Nie przepisuj... biedaku... łapiesz?  I nie obrażaj. Bo to każdy potrafi.

Stary byk, a stosuje taką prostacką przemoc na innych. Nie wstyd ci?

No nie wierzę, że dorosła osoba może tak się zachowywać. Jakieś nienormalne...

Tu Ghosty. Demokrata. Pirat. Gnojek, ale o dobrym sercu.

https://www.youtube.com/watch?v=WHM513DKuxc

170

Odp: A więc wojna...?

Może lepiej ignorować niektóre posty i niektórych userów ;-)

171

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:

Bo jakby chodziło o Ukrainę, to można to było zrobić inaczej, lepiej, szybciej, mniejszym kosztem (także wizerunkowym).
Znowu wracam do tego, że Putin po prostu nudził się, czuł osamotniony i izolowany przez zachodni świat i chciał zaistnieć. Tylko, że tak to głupio rozegrał, że wydaje mi się to coraz mniej prawdopodobne.

A może dlatego, że przez ostatnie 30 lat tzw. "zachód" sprzedał już Ukrainę z 10 razy?
W 1994r. Ukraina ciągle była mocarstwem atomowym wink mieli to co zostało u nich po sowietach i 3 ilość głowic na świecie. Tak, więcej niż USA. Oddali ruskim, bo im USA gwarantowało nienaruszalność terytorialną i co mamy? Krym i "separatystyczne republiki".
I tyle są warte obietnice, które "biali panowie z zachodu" dają "ciemnym neokolonialnym ludom z europy wschodniej". tongue Nikt nie będzie umierał za jakąś Ukrainę, za Polskę czy Estonię też nie.

Cała reszta to robota Bidena: jego wycofanie z Europy i zostawienie jej Niemcom (+Rosji i ich rurze), odblokowanie rury, likwidacja polityk wydobywczych Trumpa czy paniczna ucieczka z Afganistanu.

172 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-02-21 15:14:45)

Odp: A więc wojna...?
Znerx napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Bo jakby chodziło o Ukrainę, to można to było zrobić inaczej, lepiej, szybciej, mniejszym kosztem (także wizerunkowym).
Znowu wracam do tego, że Putin po prostu nudził się, czuł osamotniony i izolowany przez zachodni świat i chciał zaistnieć. Tylko, że tak to głupio rozegrał, że wydaje mi się to coraz mniej prawdopodobne.

A może dlatego, że przez ostatnie 30 lat tzw. "zachód" sprzedał już Ukrainę z 10 razy?
W 1994r. Ukraina ciągle była mocarstwem atomowym wink mieli to co zostało u nich po sowietach i 3 ilość głowic na świecie. Tak, więcej niż USA. Oddali ruskim, bo im USA gwarantowało nienaruszalność terytorialną i co mamy? Krym i "separatystyczne republiki".
I tyle są warte obietnice, które "biali panowie z zachodu" dają "ciemnym neokolonialnym ludom z europy wschodniej". tongue Nikt nie będzie umierał za jakąś Ukrainę, za Polskę czy Estonię też nie.

Cała reszta to robota Bidena: jego wycofanie z Europy i zostawienie jej Niemcom (+Rosji i ich rurze), odblokowanie rury, likwidacja polityk wydobywczych Trumpa czy paniczna ucieczka z Afganistanu.

Tak, masz rację. Też mi się niedobrze robi jak patrzę na bierność całego zachodniego (wschodniego zresztą też) świata wobec tego, co się dzieje z Ukrainą.
Ale my wcale nie jesteśmy lepsi. Zaczęliśmy być zauważalnie aktywni dopiero wówczas, gdy inni zrobili wyraźne ruchy, a to nasz żywotny interes, żeby Rosja nie wchłonęła Ukrainy w swoją strefę wpływu.

173

Odp: A więc wojna...?

Jakby Wielkie Imperium Lechickie cokolwiek mogło.
Jesteśmy za mali, nie mamy 1 mld taniej siły roboczej, za biedni, brakuje nam dużej armii/bomb atomowych, a nasza "diaspora" nic nie może przelobbować bo nie ma stanowisk. roll

W UE to gra Niemiecka i Francuska -> a to są rusofile od lat. Już nie mówiąc o innych czołowych europejskich politykach, którzy dostali fuchy w Gazpromie czy Łukoilu.
W USA masz teraz Bidena (demokratów), republikanów zresztą też (tylko Trump był tu zdecydowany i zatrzymał Nordstream. Pewnie dlatego, bo chciał eksportować amerykański gaz z frackingu), których polityka "nowych prorosyjskich resetów", na których za każdym razem Rosja ich ogrywała, ciągnie się od Clintona.
Indie? Mają najlepsze stosunki z Putinem od lat.
Chiny? To już się prędzej, tymczasowo, podzielą strefami wpływów. W końcu oni też mają swoje do ugrania i pozajmowania np. w Azji.

174 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-02-21 15:53:53)

Odp: A więc wojna...?

Wkurza mnie gadanie, jak to my nic nie możemy, nie liczymy się, nic nie mamy itd.
Wielkie polskie biadolenie, a sami sobie, w wielkiej części, jesteśmy winni takiej sytuacji. Ale wciąż tylko jojczymy i narzekamy, że nas omijają, że nie dbają o nas jak o niepełnosprawne dziecko szczególnej troski albo starszą nieatrakcyjną siostrę, której nikt nie chce za żonę i mamy pretensje, że ta młodsza bardziej atrakcyjna nie zamierza się wstrzymywać z ożenkiem (to taka marna metafora do NS2 ;-))

175 Ostatnio edytowany przez Znerx (2022-02-21 15:58:56)

Odp: A więc wojna...?

Nawet sprawy głupiego Tupolewa nie potrafili załatwić. Tusk miał czas do 2015, Kaczyński do dzisiaj i co?

edit:
Wyobrażasz sobie, że jakikolwiek inny kraj, mający rozum i godność człowieka lol odwala taką manianę? W sprawie katastrofy rządowego samolotu z prezydentem na pokładzie?

176

Odp: A więc wojna...?

A po co tak w ogóle nam ten podrdzewiały wrak?
Kolejny symbol naszych porażek, wewnętrznych bójek chłopców, co się bawią w politykę.
Zamkniemy go w gablocie jako symbol polskiej buty i arogancji z finałem tragicznym jak zwykle? Czy będziemy jeszcze komuś oczy mydlić o rzekomym zamachu?

177

Odp: A więc wojna...?
Znerx napisał/a:

Nawet sprawy głupiego Tupolewa nie potrafili załatwić. Tusk miał czas do 2015, Kaczyński do dzisiaj i co?

edit:
Wyobrażasz sobie, że jakikolwiek inny kraj, mający rozum i godność człowieka lol odwala taką manianę? W sprawie katastrofy rządowego samolotu z prezydentem na pokładzie?

Był do wzięcia od ręki ale w pakiecie z uznaniem wyników śledztwa rosyjskiej komisji. To akurat mści się szkolny błąd Tuska z zaakceptowaniem propozycji Putina o rodzaju śledztwa. Tak się gra jak przeciwnik pozwala...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

178

Odp: A więc wojna...?

Był do wzięcia od ręki ale w pakiecie z uznaniem wyników śledztwa rosyjskiej komisji. To akurat mści się szkolny błąd Tuska z zaakceptowaniem propozycji Putina o rodzaju śledztwa. Tak się gra jak przeciwnik pozwala...

Skoro Donald Tusk, król Europy, pupilek Merkel i "jak ja rządziłem to nas w Europie lubili" wink nie mógł nic załatwić... to jak można mówić, że Wielka Lechia, pod rządami Kaczora I Strasznego, mogła coś zrobić w sprawie Ukrainy? wink
Bądźmy poważni.

179 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-02-21 18:41:14)

Odp: A więc wojna...?

Nieważne ;-)

180 Ostatnio edytowany przez Snake (2022-02-21 20:34:58)

Odp: A więc wojna...?
Znerx napisał/a:

Był do wzięcia od ręki ale w pakiecie z uznaniem wyników śledztwa rosyjskiej komisji. To akurat mści się szkolny błąd Tuska z zaakceptowaniem propozycji Putina o rodzaju śledztwa. Tak się gra jak przeciwnik pozwala...

Skoro Donald Tusk, król Europy, pupilek Merkel i "jak ja rządziłem to nas w Europie lubili" wink nie mógł nic załatwić... to jak można mówić, że Wielka Lechia, pod rządami Kaczora I Strasznego, mogła coś zrobić w sprawie Ukrainy? wink
Bądźmy poważni.

On mógł na samym początku nie zgadzając się na rosyjską komisję badającą katastrofę, a miał do tego podstawy prawne ale przecież kilka dni wcześniej tak dobrze mu się z Putinem rozmawiało, ocieplenie itd. no i dał się wych...ć jak smarkacz. I to jest właśnie miara jakości rosyjskich służb, bo nie wierząc w żadne spiskowe teorie widziałem, że w pierwszych godzinach Rosjanie byli autentycznie zagubieni i przerażeni tym co się stało. Jednak błyskawicznie zebrali się w sobie albo pod ręką był ktoś przytomny kto dobrze wskazał dalsze kroki, a jednym z pierwszych podstawowych było przekonać Polaków do prowadzenia śledztwa przez rosyjską komisję. W ten sposób zachowali pełną kontrolę nad przebiegiem śledztwa i wrakiem. Dlatego i dziś wrak jest do odebrania od ręki ale pod warunkiem uznania w pełni wyników rosyjskiego śledztwa. Na to nie odważyło się nawet PO i wiadomo, że nie odważyło się wobec społeczeństwa polskiego, a nie Rosjan. PiS tym bardziej tego nie zrobi, zresztą po co? Dla nich wrak i katastrofa są elementem kultu, a zajączka lepiej gonić niż złapać...

Ha, ha no i Putin przegrał, znaczy wygrał!

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

Posty [ 121 do 180 z 3,229 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 54 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021