U mnie też chmurno, akurat jak mam trochę wolnego. Meh...
Starsi na forum szczęśliwie pozajmowani. Najlepszy przykład na to, że dobry związek to najlepszy stan bytowania
Ino młode to takie zarozumiałe są, coś im nie wyjdzie, szukają winy dookoła, taplają się w swoich przemyśleniach i złych wspomnieniach, uważają, że już wszystko wiedzą, kiedy gunwo wiedzą itd Także ja tam się nawet nie dziwię, że starszego być chciała. Ja też
Z rówieśnikiem byłam, z młodszym byłam... Czas na starszego. Byle mentalnie pokrywało się z metryką, bo to też różnie bywa.
Z młodych to Bagiennik akurat ten starszy ale dalej mu brakuje z 5 lat do Twoich widełek.
I wiesz... Ja się zgodzę, że nie ma co odrzucać tylko ze względu na wiek... Ale za tym wiekiem często kryje się więcej niż sam wiek. Przynajmniej powinno. Najważniejsze to jak się ludzie ze sobą czują razem. I im jest się starszym tym ta różnica się trochę zaciera, inaczej niż gdy się ma dwadzieścia parę lat. Więc czasem można się miło zaskoczyć i nie warto aż tak mocno trzymać się tych widełek.
Ha! To ja mam historyjkę. Młoda i głupia. Dotyczy kolegi, tego aktora co mi się śnił niedawno. Otóż tak jak mi się bardzo podobał tak bardzo przeszkadzało mi, że jest młodszy o... Tan da ra dam ta da da! 3 lata
Głupie nie? Zwłaszcza, że znam przykłady udanych małżeństw w swoim otoczeniu, gdzie kobieta jest starsza o 7 i 8 lat. I nawet nie widać po nich tej różnicy wieku. A te przykładne, gdzie żona młodsza o tyle samo to bardzo często patologia, która kończyła się odejściem kobiety razem z dziećmi. Różnie bywa. I czasem warto zrobić wyjątek, bo np spotkało się kogoś wyjątkowego 
Najważniejsze to relacja. A Bagiennik to nawet nie dziwi, że starszą woli, bo on dzieci nie chce więc presji by nie miał biologicznego zegara, zwłaszcza gdy kobieta już się jako matka spełniła. Układ idealny
Masz gwizdek na tego kaczora 
