Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 194 z 194 ]

131 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:43:26)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:

ostatnio faktycznie mniej tu jestem

Nie chodzi o to ile tu bywasz, tylko jak uważnie czytujesz wink 

Zresztą, powiem Ci w tajemnicy, że to forum, zawsze było czymś w rodzaju towarzystwa wzajemnej adoracji wink

Zobacz podobne tematy :

132 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-28 22:45:40)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

ostatnio faktycznie mniej tu jestem

Nie chodzi o to ile tu bywasz, tylko jak uważnie czytujesz wink 

Zresztą, powiem Ci w tajemnicy, że to forum, to zawsze było czymś w rodzaju towarzystwa wzajemnej adoracji wink

GangOlsena napisał/a:

Podpowiedź.
GangOlsena nigdy nie traktował forum poważnie ;p ale lubił ujmować się za słabszymi i nękanymi smile

to  jak Robin Hood ? Janosik ?

wszystkiego nie czytuje to nie możliwe parę tematów mnie interesuje

133

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

ostatnio faktycznie mniej tu jestem

Nie chodzi o to ile tu bywasz, tylko jak uważnie czytujesz wink 

Zresztą, powiem Ci w tajemnicy, że to forum, to zawsze było czymś w rodzaju towarzystwa wzajemnej adoracji wink

GangOlsena napisał/a:

Podpowiedź.
GangOlsena nigdy nie traktował forum poważnie ;p ale lubił ujmować się za słabszymi i nękanymi smile

to  jak Robin Hood ? Janosik ?

Nie jest to tutaj mile widziane wink

134 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-28 22:48:02)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

wcale nie prawda mnie tu nazywano tatkiem smile co było urocze

135

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:
paslawek napisał/a:

"w głowie się nie mieści" to tylko taka przenośnia  smile tłumoczku big_smile
oj jak z dzieckiem smile

Ale się uśmiałam z tej Twojej odpowiedzi paslawku.
Dobre i na tym chyba należałoby zakończyć tę urocza dyskusje.

.

Tak jak się śmiejesz z innych. Wiemy już jakiej jesteś kategorii. Nie musisz tak podkreślać swojej pogardy dla cudzych problemów. To widać


Rozumiem, że masz Olsenie dość ograniczone możliwości intelektualne, więc spieszę z wyjasnieniem- uśmiałam się z tego, co napisał Paslawek, ponieważ była to trafna, dowcipna niepozbawiona uszczypliwości cięta riposta, która zapewne troszkę uszczypnela kogo trzeba.

136

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Wrzuć raz jeszcze zdjęcie, to się dłużej i bliżej przyjrzę i ocenię czy słusznie wink

137 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:54:08)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:

Ale się uśmiałam z tej Twojej odpowiedzi paslawku.
Dobre i na tym chyba należałoby zakończyć tę urocza dyskusje.

.

Tak jak się śmiejesz z innych. Wiemy już jakiej jesteś kategorii. Nie musisz tak podkreślać swojej pogardy dla cudzych problemów. To widać


Rozumiem, że masz Olsenie dość ograniczone możliwości intelektualne,

I na tym rozumowaniu poprzestań. W zupełności wystarczy. Nie próbuj już dalej zrozumieć, bo naprawdę widać biało na czarnym, że nie dajesz rady. Szkoda wysiłku. Ja się nie obrażę, bo mnie to wszystko jedno co rozumiesz a co nie.
Co rozumiesz to rozumiesz, czego nie rozumiesz, to już nie zrozumiesz. Bywa. Nie przejmuj się.

Z wyjątkiem rozpoznawania trolli big_smile

A pośpiech jest dobry przy łapaniu pcheł. Aczkolwiek w łapaniu trolli tutaj to się trochę spóźniłaś logując w 2018 roku big_smile

138 Ostatnio edytowany przez ulle (2021-11-28 23:00:44)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Tak jak się śmiejesz z innych. Wiemy już jakiej jesteś kategorii. Nie musisz tak podkreślać swojej pogardy dla cudzych problemów. To widać


Rozumiem, że masz Olsenie dość ograniczone możliwości intelektualne,

I na tym rozumowaniu poprzestań. W zupełności wystarczy. Nie próbuj już dalej zrozumieć, bo naprawdę widać biało na czarnym, że nie dajesz rady. Szkoda wysiłku. Ja się nie obrażę, bo mnie to wszystko jedno co rozumiesz a co nie.
Co rozumiesz to rozumiesz, czego nie rozumiesz, to już nie zrozumiesz. Bywa. Nie przejmuj się.

Z wyjątkiem rozpoznawania trolli big_smile

Ok.
Ale czy podrzucisz mi parę broszurek propagandowych polityczno- społecznych, żebym mogła się dokształcić? Macie przecież różne materialy do czytania w swoich biurach partyjnych.

Zalogowałam się w 2018 roku? A mamy już końcówkę 2021 i ja ciągle zalogowana?

Dałaś dzisiaj popis, ale zrobiło się już nudno tak jak w przechodzonym związku. Wyloguje się za chwilę.

139 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:59:24)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:

Rozumiem, że masz Olsenie dość ograniczone możliwości intelektualne,

I na tym rozumowaniu poprzestań. W zupełności wystarczy. Nie próbuj już dalej zrozumieć, bo naprawdę widać biało na czarnym, że nie dajesz rady. Szkoda wysiłku. Ja się nie obrażę, bo mnie to wszystko jedno co rozumiesz a co nie.
Co rozumiesz to rozumiesz, czego nie rozumiesz, to już nie zrozumiesz. Bywa. Nie przejmuj się.

Z wyjątkiem rozpoznawania trolli big_smile

Ok.
Ale czy podrzucisz mi parę broszurek propagandowych polityczno- społecznych, żebym mogła się dokształcić? Macie przecież różne materialy do czytania w swoich biurach partyjnych.

W łapaniu trolli nie masz równych big_smile  A zmieści Ci się ich treść w głowie? Ogarniesz? big_smile

140 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 23:01:20)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

paslawek ? To jak będzie?

141

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

z czym ? będzie

142

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

I na tym rozumowaniu poprzestań. W zupełności wystarczy. Nie próbuj już dalej zrozumieć, bo naprawdę widać biało na czarnym, że nie dajesz rady. Szkoda wysiłku. Ja się nie obrażę, bo mnie to wszystko jedno co rozumiesz a co nie.
Co rozumiesz to rozumiesz, czego nie rozumiesz, to już nie zrozumiesz. Bywa. Nie przejmuj się.

Z wyjątkiem rozpoznawania trolli big_smile

Ok.
Ale czy podrzucisz mi parę broszurek propagandowych polityczno- społecznych, żebym mogła się dokształcić? Macie przecież różne materialy do czytania w swoich biurach partyjnych.

W łapaniu trolli nie masz równych big_smile  A zmieści Ci się ich treść w głowie? Ogarniesz? big_smile

Żartujesz? W mojej małej głównie zmieszcza się jeden, góra dwa trolle dziennie. Wiecej mi nie wlezie.
Jednak jeśli dasz mi materiały propagandowe, wiesz broszurki, jakieś gładkie hasła, to ja szybko poszerze swoje horyzonty myślowe i w swojej głowie zmieszczę nawet słonia.
Do miłego.

143 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 23:11:23)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:

Ok.
Ale czy podrzucisz mi parę broszurek propagandowych polityczno- społecznych, żebym mogła się dokształcić? Macie przecież różne materialy do czytania w swoich biurach partyjnych.

W łapaniu trolli nie masz równych big_smile  A zmieści Ci się ich treść w głowie? Ogarniesz? big_smile

Żartujesz? W mojej małej głównie zmieszcza się jeden, góra dwa trolle dziennie. Wiecej mi nie wlezie.
Jednak jeśli dasz mi materiały propagandowe, wiesz broszurki, jakieś gładkie hasła, to ja szybko poszerze swoje horyzonty myślowe i w swojej głowie zmieszczę nawet słonia.
Do miłego.

Skarbie, chcesz jakiś broszurek, to popytaj w partii. Ja nie jestem z żadnej partii. Ja bezpartyjna big_smile Coś wymyśliłaś i na siłe piszesz. Rozumiem że to jakieś uszczypliwe miało być? Zaczepne? Chcesz tu zaimponować przed kimś? Popisać się elokwencją? Jeśli tak to pisz. Pomogę zrobić wrażenie. Nie obiecuję jednak że odpiszę.

144 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 23:18:45)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:

z czym ? będzie

Ze zdjęciem wink Chcę ocenić czy oby na pewno "tatko"


Chyba nic z tego big_smile

145

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

pasławku, a nie mówiłam, że masz anielską cierpliwość :-))
Sam zobacz wszyscy inni wymiękli ;-)

146 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-28 23:27:19)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

z czym ? będzie

Ze zdjęciem wink Chcę ocenić czy oby na pewno "tatko"

to jesteś jakimś wróżem, wróżką ,wyrocznią ? to podchwytliwe

chcieć to se możesz smile ja nie jestem "złota świnka" nie muszę się podobać jako tatko nie tatko 
z resztą pierwszemu lepszemu lepszej nie będę na zawołanie pokazywał swojej mordki bo jej jemu się tam w dupie przewraca i coś se chce wolność rządzi - spadaj smile wysil wyobraźnię tylko uważaj bo Ci może żyłka pęknie .

Na Twoje zdjęcie nie można pewnie liczyć ?

Magda ja też odpadam późno już po 22 smile jutro poniedziałek ,Gang robi się jeszcze bardziej pretensjonalny z każdym postem i nudniejszy/a.
myślałem że to będzie coś jak "wywiad z wampirem" prawdziwa historia tylko nie z wampirem a prawdziwym trollem a tu siadło ze strony
Ganga  a jak na kogoś kto niepoważnie traktował to forum to dużo wie i od dawna tylko taki schowany coś smile taki cień a ja się nie obawiam cieni bo świadczą o tym że gdzieś znajduje się światło

147

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
MagdaLena1111 napisał/a:

pasławku, a nie mówiłam, że masz anielską cierpliwość :-))
Sam zobacz wszyscy inni wymiękli ;-)

Troll.

148

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Jesteś w partii i ja nawet wiem w jakiej.
Idę już spać, tym razem naprawdę.

149 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 23:27:56)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

z czym ? będzie

Ze zdjęciem wink Chcę ocenić czy oby na pewno "tatko"

to jesteś jakimś wróżem, wróżką ,wyrocznią ? to podchwytliwe

chcieć to se możesz smile ja nie jestem "złota świnka" nie muszę się podobać jako tatko nie tatko 
z resztą pierwszemu lepszemu lepszej nie będę na zawołanie pokazywał swojej mordki bo jej jemu się tam w dupie przewraca i coś se chce wolność rządzi - spadaj smile wysil wyobraźnię tylko uważaj bo Ci może żyłka pęknie .

Na Twoje zdjęcie nie można pewnie liczyć ?

paslawku, Jak to pierwszej lepszej? Jak to na zawołanie? Przecież było zaprezentowane dla wszystkich, tu, oficjalnie na forum, nie zdążyłam się wtedy przyjrzeć - nie sądziłam, że będziemy prowadzić kiedyś pogawędkę i będę zaciekawiona czy faktycznie 'tatko' czy nie 'tatko'  wink

O moją żyłkę natomiast możesz być spokojny. Mnie tutejsze trolle nie wadzą wink To też żyjątka smile

No, pokaż sie raz jeszcze.


Mnie jeśli chcesz możesz zobaczyć na żywo, ale Ty chyba żonaty jesteś, prawda? To raczej odpada wink

150

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Jesteś w partii i ja nawet wiem w jakiej.
Idę już spać, tym razem naprawdę.

Troll.

151

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:

Magda ja też odpadam późno już po 22 smile jutro poniedziałek ,Gang robi się jeszcze bardziej pretensjonalny z każdym postem i nudniejszy/a.
myślałem że to będzie coś jak "wywiad z wampirem" prawdziwa historia tylko nie z wampirem a prawdziwym trollem a tu siadło ze strony
Ganga  a jak na kogoś kto niepoważnie traktował to forum to dużo wie i od dawna tylko taki schowany coś smile



Widzisz, paslawku, zbytnia pewność siebie do tego z kim piszesz w internecie może okazać się samobójcza wink

152 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-28 23:42:04)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Ze zdjęciem wink Chcę ocenić czy oby na pewno "tatko"

to jesteś jakimś wróżem, wróżką ,wyrocznią ? to podchwytliwe

chcieć to se możesz smile ja nie jestem "złota świnka" nie muszę się podobać jako tatko nie tatko 
z resztą pierwszemu lepszemu lepszej nie będę na zawołanie pokazywał swojej mordki bo jej jemu się tam w dupie przewraca i coś se chce wolność rządzi - spadaj smile wysil wyobraźnię tylko uważaj bo Ci może żyłka pęknie .

Na Twoje zdjęcie nie można pewnie liczyć ?

paslawku, Jak to pierwszej lepszej? Jak to na zawołanie? Przecież było zaprezentowane dla wszystkich, tu, oficjalnie na forum, nie zdążyłam się wtedy przyjrzeć - nie sądziłam, że będziemy prowadzić kiedyś pogawędkę i będę zaciekawiona czy faktycznie 'tatko' czy nie 'tatko'  wink

O moją żyłkę natomiast możesz być spokojny. Mnie tutejsze trolle nie wadzą wink To też żyjątka smile

No, pokaż sie raz jeszcze.


Mnie jeśli chcesz możesz zobaczyć na żywo, ale Ty chyba żonaty jesteś, prawda? To raczej odpada wink

na żywo - a to coś ładnego jest czy coś jak baba z brodą nie jaram się czymś takim .

pomęcz się, nie ma mowy, nie dla "psa kiełbasa" .twoja strata i to nie było dla wszystkich moja fizjonomia a że na forum ....też coś
to była taka zabawa głuptasku wyjaśniam znowu .

GangOlsena napisał/a:

Widzisz, paslawku, zbytnia pewność siebie do tego z kim piszesz w internecie może okazać się samobójcza wink

strasznie się nakręciłaś/eś jak na kogoś z takim dystansem ,jak zbytnia pewność siebie chyba żartujesz o coś sobie wkręcasz

pa zagubiona duszo

153 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 23:43:48)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

to jesteś jakimś wróżem, wróżką ,wyrocznią ? to podchwytliwe

chcieć to se możesz smile ja nie jestem "złota świnka" nie muszę się podobać jako tatko nie tatko 
z resztą pierwszemu lepszemu lepszej nie będę na zawołanie pokazywał swojej mordki bo jej jemu się tam w dupie przewraca i coś se chce wolność rządzi - spadaj smile wysil wyobraźnię tylko uważaj bo Ci może żyłka pęknie .

Na Twoje zdjęcie nie można pewnie liczyć ?

paslawku, Jak to pierwszej lepszej? Jak to na zawołanie? Przecież było zaprezentowane dla wszystkich, tu, oficjalnie na forum, nie zdążyłam się wtedy przyjrzeć - nie sądziłam, że będziemy prowadzić kiedyś pogawędkę i będę zaciekawiona czy faktycznie 'tatko' czy nie 'tatko'  wink

O moją żyłkę natomiast możesz być spokojny. Mnie tutejsze trolle nie wadzą wink To też żyjątka smile

No, pokaż sie raz jeszcze.


Mnie jeśli chcesz możesz zobaczyć na żywo, ale Ty chyba żonaty jesteś, prawda? To raczej odpada wink

na żywo - a to coś ładnego jest czy coś jak baba z brodą nie jaram się czymś takim .

pomęcz się, nie ma mowy, nie dla "psa kiełbasa" .twoja strata i to nie było dla wszystkich moja fizjonomia a że na forum ....też coś
to była taka zabawa głuptasku wyjaśniam znowu .

To nawet urocze jak starasz się być arogancki, w stylu takiego nieopierzonego smarkacza, że "nie dla psa kiełbasa", "twoja strata" i  ten głuptasek, i że mi znowu coś wyjaśniasz big_smile Gdybym nie wiedziała że piszę z dojrzałym mężczyzną to serio mógłbyś z powodzeniem uchodzić teraz za takiego z pierzastym wąsem wink
paslawku, ja ogarniam to co się do mnie pisze smile

Dobra zabawa polega na tym, że tutaj - jak to w internecie - można udawać kogo chcesz tongue Tak wiem, trolle big_smile

154

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

to jesteś jakimś wróżem, wróżką ,wyrocznią ? to podchwytliwe

chcieć to se możesz smile ja nie jestem "złota świnka" nie muszę się podobać jako tatko nie tatko 
z resztą pierwszemu lepszemu lepszej nie będę na zawołanie pokazywał swojej mordki bo jej jemu się tam w dupie przewraca i coś se chce wolność rządzi - spadaj smile wysil wyobraźnię tylko uważaj bo Ci może żyłka pęknie .

Na Twoje zdjęcie nie można pewnie liczyć ?

paslawku, Jak to pierwszej lepszej? Jak to na zawołanie? Przecież było zaprezentowane dla wszystkich, tu, oficjalnie na forum, nie zdążyłam się wtedy przyjrzeć - nie sądziłam, że będziemy prowadzić kiedyś pogawędkę i będę zaciekawiona czy faktycznie 'tatko' czy nie 'tatko'  wink

O moją żyłkę natomiast możesz być spokojny. Mnie tutejsze trolle nie wadzą wink To też żyjątka smile

No, pokaż sie raz jeszcze.


Mnie jeśli chcesz możesz zobaczyć na żywo, ale Ty chyba żonaty jesteś, prawda? To raczej odpada wink

na żywo - a to coś ładnego jest czy coś jak baba z brodą nie jaram się czymś takim .

pomęcz się, nie ma mowy, nie dla "psa kiełbasa" .twoja strata i to nie było dla wszystkich moja fizjonomia a że na forum ....też coś
to była taka zabawa głuptasku wyjaśniam znowu .

GangOlsena napisał/a:

Widzisz, paslawku, zbytnia pewność siebie do tego z kim piszesz w internecie może okazać się samobójcza wink

strasznie się nakręciłaś/eś jak na kogoś z takim dystansem ,jak zbytnia pewność siebie chyba żartujesz o coś sobie wkręcasz

pa zagubiona duszo

Ciebie wkręcam, bo się - jak koleżanki - strasznie na serio jarasz tym co tutaj i kto wypisuje big_smile Luz, paslawek, luz big_smile

155

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

paslawku, Jak to pierwszej lepszej? Jak to na zawołanie? Przecież było zaprezentowane dla wszystkich, tu, oficjalnie na forum, nie zdążyłam się wtedy przyjrzeć - nie sądziłam, że będziemy prowadzić kiedyś pogawędkę i będę zaciekawiona czy faktycznie 'tatko' czy nie 'tatko'  wink

O moją żyłkę natomiast możesz być spokojny. Mnie tutejsze trolle nie wadzą wink To też żyjątka smile

No, pokaż sie raz jeszcze.


Mnie jeśli chcesz możesz zobaczyć na żywo, ale Ty chyba żonaty jesteś, prawda? To raczej odpada wink

na żywo - a to coś ładnego jest czy coś jak baba z brodą nie jaram się czymś takim .

pomęcz się, nie ma mowy, nie dla "psa kiełbasa" .twoja strata i to nie było dla wszystkich moja fizjonomia a że na forum ....też coś
to była taka zabawa głuptasku wyjaśniam znowu .

GangOlsena napisał/a:

Widzisz, paslawku, zbytnia pewność siebie do tego z kim piszesz w internecie może okazać się samobójcza wink

strasznie się nakręciłaś/eś jak na kogoś z takim dystansem ,jak zbytnia pewność siebie chyba żartujesz o coś sobie wkręcasz

pa zagubiona duszo

Ciebie wkręcam, bo się - jak koleżanki - strasznie na serio jarasz tym co tutaj i kto wypisuje big_smile Luz, paslawek, luz big_smile


masz chęć to se wkręć o mnie się nie bój big_smile

śpij spokojnie

156 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-29 00:01:43)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

na żywo - a to coś ładnego jest czy coś jak baba z brodą nie jaram się czymś takim .

pomęcz się, nie ma mowy, nie dla "psa kiełbasa" .twoja strata i to nie było dla wszystkich moja fizjonomia a że na forum ....też coś
to była taka zabawa głuptasku wyjaśniam znowu .



strasznie się nakręciłaś/eś jak na kogoś z takim dystansem ,jak zbytnia pewność siebie chyba żartujesz o coś sobie wkręcasz

pa zagubiona duszo

Ciebie wkręcam, bo się - jak koleżanki - strasznie na serio jarasz tym co tutaj i kto wypisuje big_smile Luz, paslawek, luz big_smile


masz chęć to se wkręć o mnie się nie bój big_smile

śpij spokojnie

Mam chęć. Zawsze robiłam tu co chciałam. Nawet jak Ciebie tu jeszcze nie było z misją tropienia trolli ;P Ba! Nawet wtedy jak była tu jeszcze moderacja big_smile

Poza tym wiesz jak jest. Człowiek miewa sentyment do różnych ludzi, miejsc i rzeczy ...

157 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-29 18:30:15)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:

paslawku, ja ogarniam to co się do mnie pisze smile

Dobra zabawa polega na tym, że tutaj - jak to w internecie - można udawać kogo chcesz tongue Tak wiem, trolle big_smile

Baw się kto komu zabroni ja też lubię magiel i cyrk w budowie smile hobby jak hobby smile
No chyba jednak prawdopodobnie nie do końca ogarniasz
po za tym wychwycić pewne akcenty niuanse komunikując się przez forum jest niemożliwe po prostu moim zdaniem.
musisz sobie coś dopowiedzieć - co jest oczywiste .
A ty jaka cyniczna ,musiałem kucnąć smile

Co ty natomiast zrobisz jak zamkną to forum cyt "Jak tu żyć ?",chyba że to nie jedyne na którym bronisz uciśnionych .
Jeżeli jesteś kimś z kim piszę z forum to wygrałaś na całej linii ze mną tyle że co to za zwycięstwo smile W takim układzie "sił" smile
Co 4 czy co 5 wątek jest twój i nawiązujesz jeszcze kontakt poza forum - nieźle dziś
Polska jutro cały świat przed tobą ,
może tym jest jakaś metoda ?
czy ja ja wiem ?
już nawet nie pytam ile masz tych wcieleń i kont teraz  nie wypada zapytać
dobrze że masz kogo wachlować gazetą poza forum ,tylko kasy nie dawaj za dużo ,chyba że ci zbywa. 
może to jednak u ciebie jakieś zaburzenie i tracisz kontrolę czasem ?,ja nie stygmatyzuje ludzi, to nie jest atak
i jestem bezsilny tak naprawdę wobec wielu zjawisk .
tego o mnie nie wiesz jeszcze widocznie .

Pośmialiśmy się i dobrze śmiech to zdrowie co nie ?

158

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

paslawku, ja ogarniam to co się do mnie pisze smile

Dobra zabawa polega na tym, że tutaj - jak to w internecie - można udawać kogo chcesz tongue Tak wiem, trolle big_smile

Baw się kto komu zabroni ja też lubię magiel i cyrk w budowie smile hobby jak hobby smile
No chyba jednak prawdopodobnie nie do końca ogarniasz

A czegóż to tak Twoim zdaniem nie ogarniam, co? Wyłapywania internetowych trolli? tongue Nie bój się paslawku, wróci  moderacja, to będziecie w przedbiegach raportować big_smile

159 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-29 20:21:56)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:

A czegóż to tak Twoim zdaniem nie ogarniam, co? Wyłapywania internetowych trolli? tongue Nie bój się paslawku, wróci  moderacja, to będziecie w przedbiegach raportować big_smile


To wiesz gdzie się udać ? możesz teraz pohasać ile wlezie
masz inne poczucie humoru albo go nie masz wcale a inna percepcja - normalka 


zagadki są fajne tak pobocznie dla rozrywki płochej, między innymi ,jedni wolą krzyżówki inni kryminały,horrory lub romanse ,seriale co kto lubi ja tam nie oceniam co lepsze co gorsze 
mamy swoje słabostki to ludzkie przecież
też cie to kręci podobnie w sumie nic dziwnego dla mnie big_smile

rozwalasz system -normalnie trzęsiesz betonem big_smile takich reprymend to dawno tu nie było
a jaka cisza dziś smile  "mysz która ryknęła" tongue
straciłaś multi konto ? jakiś odwet smile

chyba już ci nie zależy na najstarszym głównym koncie masz już ze dwa inne?
tylko poco ? smile też krucjata smile
znudziło się zdarza się ,albo masz podopieczną absorbującą do wachlowania  smile jak kurator powodzenia
ja poległem przyznaje
pozdrów pepe

i nie zawracaj głowy

160 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-29 20:25:45)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:

masz inne poczucie humoru albo go nie masz wcale
zagadki są fajne tak pobocznie ,jedni wolą krzyżówki inni kryminały
mamy swoje słabostki to ludzkie przecież
też cie to kręci

rozwalasz system -normalnie trzęsiesz betonem big_smile takich reprymend to dawno tu nie było
a jaka cisza dziś smile  mysz która ryknęła tongue
straciłaś multi konto ? jakiś odwet smile

chyba już ci nie zależy na najstarszym głównym koncie masz już ze dwa inne?
tylko poco ? smile też krucjata smile
znudziło się zdarza się ,albo masz podopieczną absorbującą do wachlowania  smile jak kurator powodzenia
ja poległem przyznaje
pozdrów pepe

Nie było takich reprymend dawno, bo mnie tu dawno nie było big_smile Nie, nie straciłam multi konta. Nie można stracić czegoś czego się nigdy nie miało.  Ale można je było mieć całkowicie bezkarnie, pod jednym wszakże warunkiem. Mianowicie, że nie podpadało się moderacji wink I jak się z czasem okazywało wielu użytkowników je miało.

Można tu było spotkać wiele ciekawych, wartościowych osób (oczywiście w swoim typie, nie każdy jest jak zupa pomidorowa wink )

Co ja tu robię? Zaglądnęłam przypadkiem, zobaczyłam nowy ład i porządek big_smile i tak się składa że mam chwilę czasu aby zostać. Mówi się że myszy harcują jak kota nie ma, ale powiem Ci że zamordyzm też temu forum nie służył wink Ale za to jak się niektórzy użytkownicy ekscytowali raportowaniem big_smile


paslawek napisał/a:

i nie zawracaj głowy

Innych pouczaj, kaznodzieju wink

161 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-29 20:36:40)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:

paslawek napisał/a:

i nie zawracaj głowy

Innych pouczaj, kaznodzieju wink

a co ty jesteś z innej gliny ojejku jejku smile dlaczego innym życzysz źle ? smile niekonsekwencja moim zdaniem
o ile życzysz .
i kto to mówi z tym pouczaniem

żeby być kaznodzieją za dużo wkuwania ,a ja mam "zespół matołka" smile i jeszcze te dragi kiedyś tam po drodze  masakra mówię ci - takie  konsekwencje smile

a poważnie jak bierzesz leki nie pij proszę to naprawdę szkodzi, jak się to miesza, nie tylko na nerki i na wątrobę
i żeby nie było nie jestem wojującym abstynentem choć nie pije -  to tak z dawnych lat takie doświadczenie nie rada broń boże .
bo przecież nie prosiłaś o nic .

162 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-29 20:37:53)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

paslawek napisał/a:

i nie zawracaj głowy

Innych pouczaj, kaznodzieju wink

a co ty jesteś z innej gliny ojejku jejku smile
i kto to mówi

żeby być kaznodzieją za dużo wkuwania ,a ja mam "zespół matołka" smile i jeszcze te dragi kiedyś tam po drodze  masakra mówię ci - takie  konsekwencje smile

a poważnie jak bierzesz leki nie pij proszę to naprawdę szkodzi jak się miesza nie tylko na nerki i na wątrobę
i żeby nie było nie jestem wojującym abstynentem choć nie pje to tak z dawnych lat takie doświadczenie

To ciekawe, bo nie pisałam że jestem chora. Skąd taki wniosek? Tematy chyba pomyliłeś, ktoś inny musiał Ci pisać o swoich problemach zdrowotnych wink

Widzę że paslawek broni terytorium w necie big_smile Będzie z niego niezły fun big_smile

A trolluje że aż miło lol

163 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-29 20:47:48)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:

A trolluje że aż miło lol

niczego nie da się udowodnić  co zrobić możemy sobie pospekulować tylko co nie ?
no fakt trochę mnie poniosło smile też przyznaje
ale cię rozczaruje ,
tylko na koniec
dodam że podszywanie się pod Burzowego i jego klony  przez ciebie było słabe big_smile

164 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-29 20:49:37)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

A trolluje że aż miło lol

niczego nie da się udowodnić takie życie co zrobić
no fakt trochę mnie poniosło smile też przyznaje
ale cię rozczaruje ,
tylko na koniec
dodam że podszywanie się pod Burzowego i jego klony  przez ciebie było słabe big_smile

Widzę że schiza urojeń kto jest kto z powodu braku moderacji zaraz osiągnie rozmiary pandemii big_smile Genialne big_smile Tego się nie spodziewałam tu zobaczyć. Ale Ty mnie nie rozpoznasz . Nie masz szans wink

165 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-29 22:13:40)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:

Nie masz szans wink


O to na pewno smile jak uraziłem przepraszam
trochę to bez sensu co za dużo to nie zdrowo

ja odpadam
możesz sobie odnotować wygraną
czapki z głów  - królowa może być tylko jedna
"z tobą przegrać to jak z innym wygrać"

166

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Jezu, że tez sie chce tak komuś mdleć na kanapie i perły szarpać big_smile

Może Autorka to troll, a może realna pani Dulska hipokrytka. Wypowiedziec sie kazdy może w temacie. A jakies takie kazania od razu robić? Wyluzuj gumę w majtasach.

167

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Śpiewać każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej big_smile

168

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Podobno najlepszą metodą na trolla jest przestać go karmić i poczekać aż sam zdechnie big_smile

169 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-29 22:09:36)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Salomonka napisał/a:

Podobno najlepszą metodą na trolla jest przestać go karmić i poczekać aż sam zdechnie big_smile

figle figle smile
ale co szkodzi się raz na tyle lat po chandryczyć
gorzej jak to Hydra ,niezła jest fakt

170

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Nie warto też dyskutować z głupcem, bo ten najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Po tej historii z Rita dostałam bana i chyba ponad rok nawet tu nie zaglądałam. Nie miałam zamiaru znowu tu się udzielać. Kilka tygodni temu skusiło mnie jednak i coś tam napisałam w paru wątkach.
Forum bardzo się zmieniło przez rok mojej nieobecności, dopiero dzisiaj dowiedziałam się o burzowym- szok.
Po wczorajszej awanturze wywołanej przez tego Olsena doszłam do wniosku, że jest tu jeszcze bardziej beznadziejnie niż myślałam.
Tak więc z mojej strony to koniec.
Przyszła nowa zmiana, niech działa.
Miłej pracy i zabawy życzę towarzystwu, które tu zostało. Przestało mi się tu podobać, więc odchodzę.
Powodzenia.

171 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-11-29 22:22:57)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Tylko efekty są takie, że autorka się ewakuowała, a mamy w jej wątku dwie strony nic nie wnoszących do tematu przepychanek w rodzaju; Sąd sądem, ale racja musi być po naszej stronie. Może to i czsami jest zabawne, ale na pewno nie dla autorki.
Gang, czy tam Gangsterka mnie też probowała skubnąć... Taka metoda trolla, a nuż się uda i trochę pożeruje na kimś, zaśmieci wątek.  smile

172

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Nie warto też dyskutować z głupcem, bo ten najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Po tej historii z Rita dostałam bana i chyba ponad rok nawet tu nie zaglądałam. Nie miałam zamiaru znowu tu się udzielać. Kilka tygodni temu skusiło mnie jednak i coś tam napisałam w paru wątkach.
Forum bardzo się zmieniło przez rok mojej nieobecności, dopiero dzisiaj dowiedziałam się o burzowym- szok.
Po wczorajszej awanturze wywołanej przez tego Olsena doszłam do wniosku, że jest tu jeszcze bardziej beznadziejnie niż myślałam.
Tak więc z mojej strony to koniec.
Przyszła nowa zmiana, niech działa.
Miłej pracy i zabawy życzę towarzystwu, które tu zostało. Przestało mi się tu podobać, więc odchodzę.
Powodzenia.

Ulle, trzeba przeczekać.. Może w końcu ktoś się zainteresuje tym, co tu się wyprawia. Troll, trolla, trollem pogania niestety.

173

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Nie warto też dyskutować z głupcem, bo ten najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Po tej historii z Rita dostałam bana i chyba ponad rok nawet tu nie zaglądałam. Nie miałam zamiaru znowu tu się udzielać. Kilka tygodni temu skusiło mnie jednak i coś tam napisałam w paru wątkach.
Forum bardzo się zmieniło przez rok mojej nieobecności, dopiero dzisiaj dowiedziałam się o burzowym- szok.
Po wczorajszej awanturze wywołanej przez tego Olsena doszłam do wniosku, że jest tu jeszcze bardziej beznadziejnie niż myślałam.
Tak więc z mojej strony to koniec.
Przyszła nowa zmiana, niech działa.
Miłej pracy i zabawy życzę towarzystwu, które tu zostało. Przestało mi się tu podobać, więc odchodzę.
Powodzenia.

To szkoda jeden punkt widzenia mniej
dostałaś priv ?

174

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Sprawdzę i zaraz Ci napisze.

175 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-29 22:27:59)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Salomonka napisał/a:

Podobno najlepszą metodą na trolla jest przestać go karmić i poczekać aż sam zdechnie big_smile

Zgadza się. Dlatego nigdy z Tobą nie rozmawiałam a Twoje posty do mnie zdychały śmiercią naturalną big_smile

176 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-29 22:28:34)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Nie warto też dyskutować z głupcem, bo ten najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Po tej historii z Rita dostałam bana i chyba ponad rok nawet tu nie zaglądałam. Nie miałam zamiaru znowu tu się udzielać. Kilka tygodni temu skusiło mnie jednak i coś tam napisałam w paru wątkach.
Forum bardzo się zmieniło przez rok mojej nieobecności, dopiero dzisiaj dowiedziałam się o burzowym- szok.
Po wczorajszej awanturze wywołanej przez tego Olsena doszłam do wniosku, że jest tu jeszcze bardziej beznadziejnie niż myślałam.
Tak więc z mojej strony to koniec.
Przyszła nowa zmiana, niech działa.
Miłej pracy i zabawy życzę towarzystwu, które tu zostało. Przestało mi się tu podobać, więc odchodzę.
Powodzenia.

Masz rację. Tu tak kilka lat temu było bardzo fajnie. Żałuj.
Teraz nie ma już tutaj żadnego towarzystwa.

177

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Sprawdzę i zaraz Ci napisze.

Nie otrzymałam niczego na priv, ale właśnie zmieniłam adres mailowy, gdyż tamten jest nieaktualny od lat.
Spróbuj napisać na ten nowy.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

178 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-29 22:39:12)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Po tej historii z Rita dostałam bana .

Tutaj bany dostawały wyłącznie trolle big_smile

To stąd te nerwy big_smile I zjadliwy atak big_smile Korzysta z okazji bardziej niż nikt inny lol

179

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:

Nie warto też dyskutować z głupcem, bo ten najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Po tej historii z Rita dostałam bana i chyba ponad rok nawet tu nie zaglądałam. Nie miałam zamiaru znowu tu się udzielać. Kilka tygodni temu skusiło mnie jednak i coś tam napisałam w paru wątkach.
Forum bardzo się zmieniło przez rok mojej nieobecności, dopiero dzisiaj dowiedziałam się o burzowym- szok.
Po wczorajszej awanturze wywołanej przez tego Olsena doszłam do wniosku, że jest tu jeszcze bardziej beznadziejnie niż myślałam.
Tak więc z mojej strony to koniec.
Przyszła nowa zmiana, niech działa.
Miłej pracy i zabawy życzę towarzystwu, które tu zostało. Przestało mi się tu podobać, więc odchodzę.
Powodzenia.

Masz rację. Tu tak kilka lat temu było bardzo fajnie. Żałuj.
Teraz nie ma już tutaj żadnego towarzystwa.

Ja siedziałam na tym forum chyba dekadę, pomogłam wielu osobom, byłam tu szanowana, a ludzie piszący w tamtych czasach byli fantastyczni, było ich mnóstwo. Panowała świetna atmosfera. Wiele nicków pamiętam do dziś.
Od jakiegoś czasu forum znacznie obniżyło poziom, a teraz umiera śmiercią naturalną.
Dobrze, że pojawił się Olsen, który postawił kropkę nad i moim wahaniom odnośnie sensu pozostawania tu tutaj.
Tamto się niestety nie wróci, a to dzisiajsze jest marnej jakości.
Żegnam.

180 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-29 22:47:57)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Dobrze, że pojawił się Olsen, który postawił kropkę nad i moim wahaniom odnośnie sensu pozostawania tu tutaj.
Tamto się niestety nie wróci, a to dzisiajsze jest marnej jakości.
Żegnam.

Co za drama big_smile Był dawniej przeznaczony do tego specjalny wątek, gdzie bardziej egzaltowane gwiazdy tego forum ogłaszały że nikt więcej ich tutaj już nie zobaczy.

I pożegnał się zbanowany kiedyś troll big_smile

181

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

czekasz na coś Olsen smile ?

182

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Na oklaski big_smile

183 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-29 23:36:38)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

echo echo echo zostajesz tu sama big_smile

za tydzień będziesz facetem ? smile

184

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
ulle napisał/a:

Sprawdzę i zaraz Ci napisze.

Nie otrzymałam niczego na priv, ale właśnie zmieniłam adres mailowy, gdyż tamten jest nieaktualny od lat.
Spróbuj napisać na ten nowy.
Pozdrawiam Cię serdecznie.


Paslawku wiadomość od Ciebie otrzymałam, dziękuję i też Ci oczywiście odpisałam.
Pa

185

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

jest dzięki

186

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:

echo echo echo zostajesz tu sama big_smile

za tydzień będziesz facetem ? smile

Ależ Ci wlazłam na odcisk big_smile

187 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-29 23:54:11)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

echo echo echo zostajesz tu sama big_smile

za tydzień będziesz facetem ? smile

Ależ Ci wlazłam na odcisk big_smile

mnie ależ skąd big_smile droczę się tylko smile
kto ci teraz uwierzy big_smile big_smile big_smile ach ta wiarygodność tongue
moderacja nie sprząta smile
Snake jeszcze nie wie ? z kim z czym ma do czynienia smile big_smile
zdecyduj się może

ja nie mam odcisków smile

dobranoc śliczna cmoki big_smile
złość piękności szkodzi
powiedz co czujesz jak wydaje ci się żeś panią ludzkich emocji
a na końcu pokazujesz im jak życzliwie coś napisali fucka powiedz bo ja naprawdę nie wiem ale ciekawski jestem.Helen to Ty ?

GangOlsena
Dobry Duszek Forum

"źle się dzieje w państwie duńskim" big_smile big_smile big_smile

188

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

echo echo echo zostajesz tu sama big_smile

za tydzień będziesz facetem ? smile

Ależ Ci wlazłam na odcisk big_smile

mnie ależ skąd big_smile droczę się tylko smile
kto ci teraz uwierzy big_smile big_smile big_smile ach ta wiarygodność tongue
moderacja nie sprząta smile
Snake jeszcze nie wie ? z kim z czym ma do czynienia smile big_smile

No, no, no jakie poczucie własnej wartości i wyższości big_smile Z kim ma do czynienia big_smile A kimże tutaj jest ten Snake? Jego Wysokość netkobiet czy jak? big_smile

189

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Ależ Ci wlazłam na odcisk big_smile

mnie ależ skąd big_smile droczę się tylko smile
kto ci teraz uwierzy big_smile big_smile big_smile ach ta wiarygodność tongue
moderacja nie sprząta smile
Snake jeszcze nie wie ? z kim z czym ma do czynienia smile big_smile

No, no, no jakie poczucie własnej wartości i wyższości big_smile Z kim ma do czynienia big_smile A kimże tutaj jest ten Snake? Jego Wysokość netkobiet czy jak? big_smile

a jak myślisz ?

190 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-11-30 00:33:20)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Pasławek bo za chwilę stanie się cud jakiego nawet najstarsza modracja na tym forum nie widziała. Zejdę z ekranu monitora i tak ci dam z bambosza, że na Alasce wylądujesz.

Na własne życzenie karmisz trolla i jeszcze chcesz o d niego szczerych zwierzeń? OD TROLLA?
Idż już chyba lepiej spać. big_smile

Dobranoc.

191 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-30 00:25:56)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

mnie ależ skąd big_smile droczę się tylko smile
kto ci teraz uwierzy big_smile big_smile big_smile ach ta wiarygodność tongue
moderacja nie sprząta smile
Snake jeszcze nie wie ? z kim z czym ma do czynienia smile big_smile

No, no, no jakie poczucie własnej wartości i wyższości big_smile Z kim ma do czynienia big_smile A kimże tutaj jest ten Snake? Jego Wysokość netkobiet czy jak? big_smile

a jak myślisz ?

Ja o nim w ogóle nie myślę big_smile

Jest mi klasycznie obojętny jak zeszłoroczny śnieg big_smile 

Śmiecham jedynie że ma wiedzieć z kim ma do czynienia big_smile





Snake to zadymiacz na tym forum od lat, który nawet pod rządami jaśnie nam panującej moderacji pisał w stosunku do kobiet na kobiecym forum w sposób pogardliwy, arogancki i opryskliwy w tonie protekcjonalnej wyższości.

Wielu męskich użytkowników na tym forum zostało za to zbanowanych, dziwnym trafem nigdy nie był to Snake.

192

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Salomonka napisał/a:

Pasławek bo za chwilę stanie się cud jakiego nawet najstarsza modracja na tym forum nie widziała. Zejdę z ekranu minitora i tak ci dam z bambosza, że na Alasce wylądujesz.

Na własne życzenie karmisz trolla i jeszcze chcesz o d niego szczerych zwierzeń? OD TROLLA?
Idż już chyba lepiej spać. big_smile

Dobranoc.

Głodna jesteś? Podzielę się z Tobą. smile

193

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Dwa pytania: gdzie jest Autor? Gdzie jest Moderacja? smile

194

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Oho! Bolszewiczka. Sierpem i młotem (na na na).

Co do tematu, to zainteresował mnie, gdyż byłabym w stanie coś opowiedzieć o tym co autorka odrzuciła (macierzyństwo ciężko chorego dziecka). Ale… tylko niedoświadczona gvwniara (co nigdy nie pracowała) mogłaby się zastanawiać nad tym czy romanse w pracy mogą w ogóle istnieć. A tak poza tym to możliwe jest być głupim lekarzem, człowiekiem zimnym jak psychopata ale psychopata umiałby wyczytać cudze emocje, więc mamy kolejny zgrzyt w opowieści.

Czuję niesmak ale ta cytryna została przerobiona na lemoniadę dzięki niezawodnym starym wyjadaczom tego forum. Alleluja, jak mi się to dobrze czytało smile

Posty [ 131 do 194 z 194 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024