Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 194 ]

66

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

chyba tam gdzie mu już tylko pozostało big_smile

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

To chyba co się dzieje to efekt jakiegoś "eksperymentu" jednak na forum, albo jakiś bezwład ,ale może ja mam manię na punkcie trolli i jestem nadgorliwy,


ulle napisał/a:

ciężko jest mi wyobrazić sobie, że wzięta lekarka nagle zapragnęła omawiać swój aż tak osobisty problem na internetowym forum. Ja odbieram ja tak, jakby ta kobieta/ mężczyzna (?)urwali się z choinki, na dodatek ten jej infantylny ton wypowiedzi, dla mnie cuchnie tu kłamstwem na mile. Dlatego też w ogóle nie miałam zamiaru produkować się na tym wątku. Zwykła kpina z ludzi dotkniętych podobnymi życiowymi tragediami.
Ale przecież nie tylko ten wątek jest podejrzany?

Co się dzieje z Izabellą?


MagdaLena1111 napisał/a:

paslawku, wg mnie masz anielską cierpliwość do autorów wątków, którzy śmierdzą trollem/


A może to Wy jesteście największymi trollami tego forum? Nadgorliwi forumowicze śmierdzący wąską wyobraźnią? Za kogo Wy się uważacie. Po co piszecie swoje uwagi w wątku nie zasługującym - Waszym zdaniem - na uwagę z uwagi na małą "wiarygodność". Takie z Was gwiazdy w necie, a w realnym świecie kto...?



„Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianą przez ludzi.“ — Włodzimierz Perzyński

Uderz w stół, a nożyce same się odezwa.

68 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 20:54:31)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

To chyba co się dzieje to efekt jakiegoś "eksperymentu" jednak na forum, albo jakiś bezwład ,ale może ja mam manię na punkcie trolli i jestem nadgorliwy,


ulle napisał/a:

ciężko jest mi wyobrazić sobie, że wzięta lekarka nagle zapragnęła omawiać swój aż tak osobisty problem na internetowym forum. Ja odbieram ja tak, jakby ta kobieta/ mężczyzna (?)urwali się z choinki, na dodatek ten jej infantylny ton wypowiedzi, dla mnie cuchnie tu kłamstwem na mile. Dlatego też w ogóle nie miałam zamiaru produkować się na tym wątku. Zwykła kpina z ludzi dotkniętych podobnymi życiowymi tragediami.
Ale przecież nie tylko ten wątek jest podejrzany?

Co się dzieje z Izabellą?


MagdaLena1111 napisał/a:

paslawku, wg mnie masz anielską cierpliwość do autorów wątków, którzy śmierdzą trollem/


A może to Wy jesteście największymi trollami tego forum? Nadgorliwi forumowicze śmierdzący wąską wyobraźnią? Za kogo Wy się uważacie. Po co piszecie swoje uwagi w wątku nie zasługującym - Waszym zdaniem - na uwagę z uwagi na małą "wiarygodność". Takie z Was gwiazdy w necie, a w realnym świecie kto...?



„Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianą przez ludzi.“ — Włodzimierz Perzyński

Uderz w stół, a nożyce same się odezwa.

Nie wierzysz, odejdź, nie szydź, nie wyśmiewaj. Spróbuj. To nie jest trudne. Po prostu przemilcz skoro nie masz nic do powiedzenia co może pomóc. Tym bardziej jeżeli jest Ci ciężko coś sobie wyobrazić. Tym bardziej wtedy nie próbuj zrozumieć innych. Nie umiesz lub nie chcesz pomóc, odejdź i zostaw w spokoju.

69

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:

cóż każdy orze jak może smile ,a na AudioStereo prawie sami i ci sami handlarze.:D
i wesołe jest życie staruszka ,
na chłopskim forum nuda same buraki a ja się nie znam na roli.

A tu same trolle big_smile I jak tu żyć? big_smile

70 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-11-28 21:08:25)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Po prostu czasami przykro patrzeć jak ktoś poświęca swój czas dla czyjejś wierszówki, albo pokręconej główki, więc znajomi się ostrzegają.z minimalnym zaznaczeniem, że się mylą być moze
To zaznaczenie jest dla takich jak Ty, byś mógł sobie popisać o problemach autorki, A Ty zajmujesz swój cenny czas nami.
Udzielaj porad , bo My się trochę wysililiśmy, zanim ogarnęły wątpliwości- a Ty?? Co tu wniosłeś?

PS psycholog i psychoterapeuta to nie to samo.

71

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:







A może to Wy jesteście największymi trollami tego forum? Nadgorliwi forumowicze śmierdzący wąską wyobraźnią? Za kogo Wy się uważacie. Po co piszecie swoje uwagi w wątku nie zasługującym - Waszym zdaniem - na uwagę z uwagi na małą "wiarygodność". Takie z Was gwiazdy w necie, a w realnym świecie kto...?



„Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianą przez ludzi.“ — Włodzimierz Perzyński

Uderz w stół, a nożyce same się odezwa.

Nie wierzysz, odejdź, nie szydź, nie wyśmiewaj. Spróbuj. To nie jest trudne. Po prostu przemilcz skoro nie masz nic do powiedzenia co może pomóc. Tym bardziej jeżeli jest Ci ciężko coś sobie wyobrazić. Tym bardziej wtedy nie próbuj zrozumieć innych. Nie umiesz lub nie chcesz pomóc, odejdź i zostaw w spokoju.

Jakbym czytała hasło z broszurek marszowych.

Proponuję mniej podniecać się propaganda.

72

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:

A tu same trolle big_smile I jak tu żyć? big_smile

ty kto ci teksty pisze big_smile ?

73 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 21:16:22)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:

Uderz w stół, a nożyce same się odezwa.

Nie wierzysz, odejdź, nie szydź, nie wyśmiewaj. Spróbuj. To nie jest trudne. Po prostu przemilcz skoro nie masz nic do powiedzenia co może pomóc. Tym bardziej jeżeli jest Ci ciężko coś sobie wyobrazić. Tym bardziej wtedy nie próbuj zrozumieć innych. Nie umiesz lub nie chcesz pomóc, odejdź i zostaw w spokoju.

Jakbym czytała hasło z broszurek marszowych.

Proponuję mniej podniecać się propaganda.

To bardzo nieszkodliwa propaganda. W szczególności dla tych którym swoim szydzeniem można jeszcze bardziej zaszkodzić zamiast pomóc.  Nie wierzysz komuś - to daj mu po prostu spokój.  Wyobraź sobie że po drugiej stronie jest ktoś kto w końcu odwazył się napisać w internecie o swoim problemie, i faktycznie czeka na odpowiedzi, liczy na odzew, na zrozumienie. Jest anonimowy. Jest bezpieczny. Wyobraź sobie że ktoś ma problem który Tobie nie mieści się w głowie. Co możesz dla niego najlepszego zrobić? Nie robić nic. Czy osobie która mówi że czuje fizyczny ból też mówisz że to niemożliwe? Dlaczego zatem odmawiasz komuś problemu tylko dlatego że trudno Ci go ogarnąć wyobraźnią? Co z tego masz? Lepsze samopoczucie? Mniejsze kompleksy?

74

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Zyskuje poczucie, że mam jeszcze olej w głowie i potrafię odróżnić prawdę od LIPY.

75

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Ela210 napisał/a:

Po prostu czasami przykro patrzeć jak ktoś poświęca swój czas dla czyjejś wierszówki, albo pokręconej główki, więc znajomi się ostrzegają.z minimalnym zaznaczeniem, że się mylą być moze
To zaznaczenie jest dla takich jak Ty, byś mógł sobie popisać o problemach autorki, A Ty zajmujesz swój cenny czas nami.
Udzielaj porad , bo My się trochę wysililiśmy, zanim ogarnęły wątpliwości- a Ty?? Co tu wniosłeś?

PS psycholog i psychoterapeuta to nie to samo.

Pozwolisz Elu, że ja będę decydowała na kogo będę tutaj poświęcać swój cenny czas. Co tu wniosłam? Ostrzegłam innych przed takimi jak Wy. Tymi "lepszymi", nie "trollami" wink

76 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-11-28 21:33:11)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Pytałam co wniosłeś do tematu wątku?
A jak masz poczucie niższosci i innych uważasz za lepszych to wybacz- ale tabletek nie ma- potrzebna jest ta straszna psychopterapia.

77

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Zyskuje poczucie, że mam jeszcze olej w głowie i potrafię odróżnić prawdę od LIPY.

To jest tylko internet. Tu w szczególności nigdy nie wiesz co jest lipą a co nie.

78

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:

Po co piszecie swoje uwagi w wątku nie zasługującym - Waszym zdaniem - na uwagę z uwagi na małą "wiarygodność".

Będę strzelać :-D
Może dlatego, że forum służy do wymiany opinii, także tych o trollach ;-) Właśnie dodałaś swoją :-D

79

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Po prostu czasami przykro patrzeć jak ktoś poświęca swój czas dla czyjejś wierszówki, albo pokręconej główki, więc znajomi się ostrzegają.z minimalnym zaznaczeniem, że się mylą być moze
To zaznaczenie jest dla takich jak Ty, byś mógł sobie popisać o problemach autorki, A Ty zajmujesz swój cenny czas nami.
Udzielaj porad , bo My się trochę wysililiśmy, zanim ogarnęły wątpliwości- a Ty?? Co tu wniosłeś?

PS psycholog i psychoterapeuta to nie to samo.

Pozwolisz Elu, że ja będę decydowała na kogo będę tutaj poświęcać swój cenny czas. Co tu wniosłam? Ostrzegłam innych przed takimi jak Wy. Tymi "lepszymi", nie "trollami" wink

Cóż za szlachetna misja. Od teraz wszyscy będą pisali " a kysz ty wstrętny wrogu ulle, Elu i paslawku.
Kpisz czy o drogę pytasz?

80

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Ela210 napisał/a:

Pytałam co wniosłeś do tematu wątku?

Nie wniosłem nic big_smile (jaja big_smile jak grochem o ścianę nawet nie widzi co czyta big_smile ) Wniosłam. Skoro nie widzisz to Ci wytłumaczę jak krowie na rowie. Empatię. Może i naiwność. Ale na pewno nie szyderstwo.

81 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-28 21:38:49)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:

To jest tylko internet. Tu w szczególności nigdy nie wiesz co jest lipą a co nie.

Teraz jesteś kobietą ? big_smile uppsss

Ooopowieeedz coś o sobie nam szaraczkom nie daj prosić ,coś taka/ki nieśmiała/y

a złoty zegarek też masz ? smile

82

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Po prostu czasami przykro patrzeć jak ktoś poświęca swój czas dla czyjejś wierszówki, albo pokręconej główki, więc znajomi się ostrzegają.z minimalnym zaznaczeniem, że się mylą być moze
To zaznaczenie jest dla takich jak Ty, byś mógł sobie popisać o problemach autorki, A Ty zajmujesz swój cenny czas nami.
Udzielaj porad , bo My się trochę wysililiśmy, zanim ogarnęły wątpliwości- a Ty?? Co tu wniosłeś?

PS psycholog i psychoterapeuta to nie to samo.

Pozwolisz Elu, że ja będę decydowała na kogo będę tutaj poświęcać swój cenny czas. Co tu wniosłam? Ostrzegłam innych przed takimi jak Wy. Tymi "lepszymi", nie "trollami" wink

Cóż za szlachetna misja. Od teraz wszyscy będą pisali " a kysz ty wstrętny wrogu ulle, Elu i paslawku.
Kpisz czy o drogę pytasz?

Kpię. W moim odczuciu jesteś trollem. Zakompleksionym, który jest odważny w internecie w wyśmiewaniu innych. Twoje wpisy że wpisy innych są niewiarygodne to zwykły trolling. Nic nie wnoszą do tematu. Nie wierzysz w cudzy problem a piszesz byleby pisać że nie wierzysz i wyśmiewać. To trolling.

83 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 21:40:01)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

To jest tylko internet. Tu w szczególności nigdy nie wiesz co jest lipą a co nie.

Teraz jesteś kobietą ? big_smile uppsss

Ooopowieeedz coś o sobie nam szaraczkom nie daj prosić ,coś taka/ki nieśmiała/y

a złoty zegarek też masz ? smile

Od samego początku jestem kobietą wink


Co chciałbyś o mnie wiedzieć?

84

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Gangu, obojętne jakiej płci, wszak mamy szeroki wybór, bo jest ich podobno dobrze ponad 60-siat, chyba wstało się nam lewa nogą, co?
Empatię i wrażliwość? Wystarczy przeczytać wszystkie Twoje wpisy na tym forum ( ponad 70) i faktycznie, można aż się przewrócić od tej Twojej dobroci, tolerancji itd.
Smiechlam.

85

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

To jest tylko internet. Tu w szczególności nigdy nie wiesz co jest lipą a co nie.

Teraz jesteś kobietą ? big_smile uppsss

Ooopowieeedz coś o sobie nam szaraczkom nie daj prosić ,coś taka/ki nieśmiała/y

a złoty zegarek też masz ? smile

Od samego początku jestem kobietą wink


Co chciałbyś o mnie wiedzieć?

Gang, bo nie masz kontekstu wink
kilka miesięcy temu byla wielka afera, okazało się, ze jedna użytkowniczka miała kilkanaście różnych kont, z których pisała czasem sama ze sobą, prowadziła różne wątki, na różne tematy, aż wpadła i wszystko poleciało.

I czasami wraca. I uwierz, mozna ją wyczuć smile zwykle da sie wyczuć multikonta po sposobie pisania.

a Helena nie powala i zapewne tu już nie wróci, żeby odpowiedzieć na pytania, które pojawily się PRZED zarzutami.

86

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

To jest tylko internet. Tu w szczególności nigdy nie wiesz co jest lipą a co nie.

Teraz jesteś kobietą ? big_smile uppsss

Ooopowieeedz coś o sobie nam szaraczkom nie daj prosić ,coś taka/ki nieśmiała/y

a złoty zegarek też masz ? smile

Od samego początku jestem kobietą wink


Co chciałbyś o mnie wiedzieć?

Wszysstko  smile

Napisz co chcesz.

87

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
MagdaLena1111 napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Po co piszecie swoje uwagi w wątku nie zasługującym - Waszym zdaniem - na uwagę z uwagi na małą "wiarygodność".

Będę strzelać :-D
Może dlatego, że forum służy do wymiany opinii, także tych o trollach ;-) Właśnie dodałaś swoją :-D

Nie, nie służy. Forum służy do dyskusji oraz do pomocy osobom które się o nią tu zwróciły. Nie wierzysz w czyjś problem, to go zostaw w spokoju, zamiast samozwańczo nazywać go trollem. Nie chcesz pomóc, nie pomagaj, nie baw się cudzym kosztem. Przecież nikt Cię nie zmusza do pomocy. To tak jak z datkiem do puszki. Jak nie chcesz dać, to też kwestionujesz zasadność celu zbórki czy przechodzisz obok obojętnie?

88

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

Teraz jesteś kobietą ? big_smile uppsss

Ooopowieeedz coś o sobie nam szaraczkom nie daj prosić ,coś taka/ki nieśmiała/y

a złoty zegarek też masz ? smile

Od samego początku jestem kobietą wink


Co chciałbyś o mnie wiedzieć?

Wszysstko  smile

Napisz co chcesz.

Nie, wszystkiego od razu się o mnie nie dowiesz. Możesz zadawać pytania.

89

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Gangu, obojętne jakiej płci, wszak mamy szeroki wybór, bo jest ich podobno dobrze ponad 60-siat, chyba wstało się nam lewa nogą, co?
Empatię i wrażliwość? Wystarczy przeczytać wszystkie Twoje wpisy na tym forum ( ponad 70) i faktycznie, można aż się przewrócić od tej Twojej dobroci, tolerancji itd.
Smiechlam.

Wszystkie moje wpisy big_smile

90

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Po co piszecie swoje uwagi w wątku nie zasługującym - Waszym zdaniem - na uwagę z uwagi na małą "wiarygodność".

Będę strzelać :-D
Może dlatego, że forum służy do wymiany opinii, także tych o trollach ;-) Właśnie dodałaś swoją :-D

Nie, nie służy. Forum służy do dyskusji oraz do pomocy osobom które się o nią tu zwróciły. Nie wierzysz w czyjś problem, to go zostaw w spokoju, zamiast samozwańczo nazywać go trollem. Nie chcesz pomóc, nie pomagaj, nie baw się cudzym kosztem. Przecież nikt Cię nie zmusza do pomocy. To tak jak z datkiem do puszki. Jak nie chcesz dać, to też kwestionujesz zasadność celu zbórki czy przechodzisz obok obojętnie?

Już kumam. Jesteś samozwańczą moderatorką, która teraz będzie rozstrzygała, co jest ok, a co nie jest ok :-))
Słodkie. Nie wiem tylko czy skuteczne :-D

91

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Lady Loka napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

Teraz jesteś kobietą ? big_smile uppsss

Ooopowieeedz coś o sobie nam szaraczkom nie daj prosić ,coś taka/ki nieśmiała/y

a złoty zegarek też masz ? smile

Od samego początku jestem kobietą wink


Co chciałbyś o mnie wiedzieć?

Gang, bo nie masz kontekstu wink
kilka miesięcy temu byla wielka afera, okazało się, ze jedna użytkowniczka miała kilkanaście różnych kont, z których pisała czasem sama ze sobą, prowadziła różne wątki, na różne tematy, aż wpadła i wszystko poleciało.

I czasami wraca. I uwierz, mozna ją wyczuć smile zwykle da sie wyczuć multikonta po sposobie pisania.

To słabiutki masz skarbie węch wink big_smile

92

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
MagdaLena1111 napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Będę strzelać :-D
Może dlatego, że forum służy do wymiany opinii, także tych o trollach ;-) Właśnie dodałaś swoją :-D

Nie, nie służy. Forum służy do dyskusji oraz do pomocy osobom które się o nią tu zwróciły. Nie wierzysz w czyjś problem, to go zostaw w spokoju, zamiast samozwańczo nazywać go trollem. Nie chcesz pomóc, nie pomagaj, nie baw się cudzym kosztem. Przecież nikt Cię nie zmusza do pomocy. To tak jak z datkiem do puszki. Jak nie chcesz dać, to też kwestionujesz zasadność celu zbórki czy przechodzisz obok obojętnie?

Już kumam. Jesteś samozwańczą moderatorką, która teraz będzie rozstrzygała, co jest ok, a co nie jest ok :-))
Słodkie.

Nie, tę rolę przywłaszczyliście już sobie Wy.

93

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Po co piszecie swoje uwagi w wątku nie zasługującym - Waszym zdaniem - na uwagę z uwagi na małą "wiarygodność".

Będę strzelać :-D
Może dlatego, że forum służy do wymiany opinii, także tych o trollach ;-) Właśnie dodałaś swoją :-D

Nie, nie służy. Forum służy do dyskusji oraz do pomocy osobom które się o nią tu zwróciły. Nie wierzysz w czyjś problem, to go zostaw w spokoju, zamiast samozwańczo nazywać go trollem. Nie chcesz pomóc, nie pomagaj, nie baw się cudzym kosztem. Przecież nikt Cię nie zmusza do pomocy. To tak jak z datkiem do puszki. Jak nie chcesz dać, to też kwestionujesz zasadność celu zbórki czy przechodzisz obok obojętnie?

Oj, jak ta teoria pięknie rozjeżdża się z praktyką. Nie pomagasz Olsenie, szukasz tylko okazji, by wygłaszać swoje poglądy na pewne tematy ( wiemy jakie, prawda) i robisz to w sposób agresywny oraz zjadliwy. Zamiast zajmować się problemem autora autorki tekstu Ty czepiasz się forumowiczów i w niewybredny sposób wysmiewasz  ich poglądy, jeśli są inne na iż Twoje.
Odsyłam do lektury postów Olsena z wcześniejszych wątków, szczególnie tych odnoszących się do spraw społecznych, a nawet politycznych, co dla mnie jest szczytem propagandy, od której ja uciekam, jak tylko mogę.
Ktoś tu się bardzo pomylił w kwestii zrozumienia idei tego forum.

94

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

ok sorry- cos tam konkretnie pisałaś- więc rozwijaj temat dalej na podstawie wypowiedzi dalszych autorki.
Mnie niestety dalsze wypowiedzi zniuechęciły do poważnego traktowania tematu.
ale Ty mozesz to widzieć ibaczej, więc pisz- moze Twoje posty doczekajhą się jakielkolwiek refleksji poważnej Pani- a nie tekstu czy to w ogóle możliwe, że lekarz moze mieć romans z pielęgniarką- tyle lat w zawodzie i nigdy się z tym nie spotkałam.. smile

95

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

standardowe
Ile masz lat ? Masz dzieci ? Rodzina ?

niestandardowe

Jak się czujesz w życiu ostatnio ? Ciężki czas - zdarza się fakt samo życie daje w kość.
Boli coś ? Czegoś brak? Czegoś za dużo ? Jakaś tajemnica coś ukrywasz ?
Jakiś problem ? Czy problemem jest brak problemów ?

96 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:00:45)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Będę strzelać :-D
Może dlatego, że forum służy do wymiany opinii, także tych o trollach ;-) Właśnie dodałaś swoją :-D

Nie, nie służy. Forum służy do dyskusji oraz do pomocy osobom które się o nią tu zwróciły. Nie wierzysz w czyjś problem, to go zostaw w spokoju, zamiast samozwańczo nazywać go trollem. Nie chcesz pomóc, nie pomagaj, nie baw się cudzym kosztem. Przecież nikt Cię nie zmusza do pomocy. To tak jak z datkiem do puszki. Jak nie chcesz dać, to też kwestionujesz zasadność celu zbórki czy przechodzisz obok obojętnie?

Oj, jak ta teoria pięknie rozjeżdża się z praktyką. Nie pomagasz Olsenie, szukasz tylko okazji, by wygłaszać swoje poglądy na pewne tematy ( wiemy jakie, prawda) i robisz to w sposób agresywny oraz zjadliwy. Zamiast zajmować się problemem autora autorki tekstu Ty czepiasz się forumowiczów i w niewybredny sposób wysmiewasz  ich poglądy, jeśli są inne na iż Twoje.
.

Jestem pierwsza do obwoływania trollami big_smile Wyśmiewam cudze problemy jeśli nie mieszczą mi się w głowie. I robię to w sposób niewybredny i zjadliwy. No wow ! Przyznaję, pokłady hipokryzji całkiem porządne. Czepiam się autorów tematów big_smile W ogóle nie pomagam big_smile

I na forum dyskusyjnym w tematach społecznych ośmielam się prezentować własne poglądy i nie zgadzać się z poglądami innych lol Skandal lol

I teraz największa zbrodnia. Wierzę w temat, w ktory - wierzyć nie wolno !! lol

97 Ostatnio edytowany przez ulle (2021-11-28 22:03:35)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Ziejesz jadem oraz propaganda.
Jak dla mnie mieszanka piorunująca i mocno zniechęcająca.

Naprawdę, wystarczy zadać sobie troszkę trudu i przeczytać w jakim stylu Olsen ma zwyczaj wypowiadać się na pewne tematy i od razu ma się ochotę machnąć ręką na pieniacza.

Dobrej zabawy Olsenie, jednak już beze mnie.
Pa

98 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-28 22:05:44)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

.

99

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Magdalena i Ela kręcą od wczoraj dramy, dorabiając do wszystkiego ideologię, dopisując swój własny scenariusz pełen zwrotów akcji, niewielka grupka forumowiczów im w tym sekunduje i nakręca. No dzień jak co dzień, na tym forum.
UUUUuuu autorko nie miałaś szczęścia, bo jak Ci jak powyżej wezmą się , za jakiś wątek, to go razu rozwalają. Już na pewno nie popiszemy tu na temat. A w sumie może i miałaś szczęście. Potraktuj to jako ostrzeżenie, w Twojej, w Waszej sytuacji, naprawdę lepiej się nie wychylać ze zwierzeniami do nie wiadomo kogo.
Az się głośno roześmiałam, że to właśnie Elu ty nazwałaś autorkę trollem, od lat siedzisz na tym forum po kilkanaście godzin dziennie z Twoich postów wynika jedno wielkie wodolejstwo, właściwie ich, już od dawna nie czytam, są długie ,obszerne, a przy tym, takie puste i o niczym, w większości nie czytelne, bo napisane niegramatycznie, że nie wiadomo o co Ci kobieto biega. Dokładnie to samo tyczy się Madzi. O ile wchodzę na tamte wątki to dlatego, że jestem ciekawa opinii konkretnych użytkowników którzy się tam wypowiadają. Wasze omijam bez czytania, ale wkurza mnie, że rozwalacie coraz więcej wątków i dyskusji.
Co do autorki, ja w jej postach nie widzę nic złego. Ja to rozumiem, że jak jakiś temat zaczyna kogoś przerastać, to go raptem zmienia na inny, kto tak nie robił?!
Tyle, że czasem każdy ma zły dzień, pod wpływem chwili emocji, jest niedysponowany, i  pisze coś niestosownego do jego pozycji, wieku.  Na Twitterze to normalka, luzik.
I autorka tak tu do tego podeszła, pozwoliła sobie na spontan i burze myśli, bez dbania o to, co inni użytkownicy pomyślą, czy przypadkiem nie kłamie. W końcu lekarze to tez tylko ludzie. Nie możemy oczekiwać, że będą perfekcyjni pod każdym względem.
Ja sądzę, że Helena napisała to trochę pod wpływem chwili. Bez przykładania się do tego jak ją odbiorą. Jako osoba prywatna, nie jako lekarz.
A, że są takie osoby które podchodzą do tego forum bardzo emocjonalnie, aż za bardzo, wręcz tym żyją, przeżywają wszystko co się tu pisze, i mają ogromną potrzebę to analizować, cóż ich życie. Rozwala mnie tekst, osoby dorosłej, która piszę: że tropi internetowych trolli – naprawdę ambitny plan na życie, co za inteligentne hobby, nie ma co, SZACUN. Gorzej jak taki, opanowany ściganiem domniemanych trolli, sam padnie ofiarą własnej propagandy. Jak to się według mnie stało na tym wątku.
Szkoda, bo autorka poruszyła, tu ważny temat i mogła się rozwinąć ciekawa i wartościowa dyskusja, ale oczywiście tutejsze forumowe GWIAZDY musiały się wciąć i dalej urządzać, to swoje tanie show, uprawniając wodolejstwo. Zwierzenia się tu, naprawdę nie ma sensu.

100

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

marnujesz czas Olsenie- pisz do autorki nie do naszego off topu- scroll masz?

101

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Ziejesz jadem oraz propaganda.
Jak dla mnie mieszanka piorunująca i mocno zniechęcająca.
Dobrej zabawy Olsenie.

Moja droga. Jadem zieją Ci którzy okrzykują trollami. To jest jad. Czepiać się kogoś bo się jego problem nie podoba i jest w czyjejś ocenie gówniany.

102

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Ela210 napisał/a:

marnujesz czas Olsenie- pisz do autorki nie do naszego off topu- scroll masz?

Piszę do kogo chcę. To mój czas

103 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-11-28 22:05:01)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

nie ma gównianych problemów- ale nieprawdziwe są.

104

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Ela210 napisał/a:

nie ma gównianych problemów- ale nieprawdziwe są.

Dla kogo nieprawdziwe? Dla ich autorów?

105 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-11-28 22:06:35)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

No to pisz sobie. Tylko jak sam nie pomagasz autorce, to nie zarzucaj innym że nie chcą. BYE

106

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Wczoraj na Andrzejkach balowałam, ale dzisiaj to mam dopiero niezły ubaw :-D

107

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Ela210 napisał/a:

No to pisz sobie. Tylko jak sam nie pomagasz autorce, to nie zarzucaj innym że nie chcą. BYE

My chyba jednak nie piszemy w tym samym temacie. Albo coś wybitnie wybiórczo czytasz.

108 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:08:35)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
MagdaLena1111 napisał/a:

Wczoraj na Andrzejkach balowałam, ale dzisiaj to mam dopiero niezły ubaw :-D

A jaki ja mam big_smile

Co Wy zrobicie jak Wam to forum zamkną? big_smile

109

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

teraz nie pomagasz. jak autorce wierzysz, ok. mozesz nawet napisać i pomagać na priv albo tutaj- zamiast tak przeżywać nasze obserwacje.

110 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:11:37)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Ela210 napisał/a:

teraz nie pomagasz. jak autorce wierzysz, ok. mozesz nawet napisać i pomagać na priv albo tutaj- zamiast tak przeżywać nasze obserwacje.

Ja wiem co mogę. Może  natomiast Wy przestaniecie tak przeżywać rzekomy trolling big_smile

111 Ostatnio edytowany przez ulle (2021-11-28 22:14:56)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Lilibet napisał/a:

Magdalena i Ela kręcą od wczoraj dramy, dorabiając do wszystkiego ideologię, dopisując swój własny scenariusz pełen zwrotów akcji, niewielka grupka forumowiczów im w tym sekunduje i nakręca. No dzień jak co dzień, na tym forum.
UUUUuuu autorko nie miałaś szczęścia, bo jak Ci jak powyżej wezmą się , za jakiś wątek, to go razu rozwalają. Już na pewno nie popiszemy tu na temat. A w sumie może i miałaś szczęście. Potraktuj to jako ostrzeżenie, w Twojej, w Waszej sytuacji, naprawdę lepiej się nie wychylać ze zwierzeniami do nie wiadomo kogo.
Az się głośno roześmiałam, że to właśnie Elu ty nazwałaś autorkę trollem, od lat siedzisz na tym forum po kilkanaście godzin dziennie z Twoich postów wynika jedno wielkie wodolejstwo, właściwie ich, już od dawna nie czytam, są długie ,obszerne, a przy tym, takie puste i o niczym, w większości nie czytelne, bo napisane niegramatycznie, że nie wiadomo o co Ci kobieto biega. Dokładnie to samo tyczy się Madzi. O ile wchodzę na tamte wątki to dlatego, że jestem ciekawa opinii konkretnych użytkowników którzy się tam wypowiadają. Wasze omijam bez czytania, ale wkurza mnie, że rozwalacie coraz więcej wątków i dyskusji.
Co do autorki, ja w jej postach nie widzę nic złego. Ja to rozumiem, że jak jakiś temat zaczyna kogoś przerastać, to go raptem zmienia na inny, kto tak nie robił?!
Tyle, że czasem każdy ma zły dzień, pod wpływem chwili emocji, jest niedysponowany, i  pisze coś niestosownego do jego pozycji, wieku.  Na Twitterze to normalka, luzik.
I autorka tak tu do tego podeszła, pozwoliła sobie na spontan i burze myśli, bez dbania o to, co inni użytkownicy pomyślą, czy przypadkiem nie kłamie. W końcu lekarze to tez tylko ludzie. Nie możemy oczekiwać, że będą perfekcyjni pod każdym względem.
Ja sądzę, że Helena napisała to trochę pod wpływem chwili. Bez przykładania się do tego jak ją odbiorą. Jako osoba prywatna, nie jako lekarz.
A, że są takie osoby które podchodzą do tego forum bardzo emocjonalnie, aż za bardzo, wręcz tym żyją, przeżywają wszystko co się tu pisze, i mają ogromną potrzebę to analizować, cóż ich życie. Rozwala mnie tekst, osoby dorosłej, która piszę: że tropi internetowych trolli – naprawdę ambitny plan na życie, co za inteligentne hobby, nie ma co, SZACUN. Gorzej jak taki, opanowany ściganiem domniemanych trolli, sam padnie ofiarą własnej propagandy. Jak to się według mnie stało na tym wątku.
Szkoda, bo autorka poruszyła, tu ważny temat i mogła się rozwinąć ciekawa i wartościowa dyskusja, ale oczywiście tutejsze forumowe GWIAZDY musiały się wciąć i dalej urządzać, to swoje tanie show, uprawniając wodolejstwo. Zwierzenia się tu, naprawdę nie ma sensu.

No i jesteśmy w domu. Proszę jakie to przewidywalne.
Chodzi po prostu o to, że wątek tej Heleny porusza sprawę aborcji, losu chorych, niepełnosprawnych dzieci itd, więc można było siać w tym wątku tyle propagandy, ile tylko dusza by zapragnęła.
Wszędzie wpieprza się ci propagandziści, wyskakują nawet z lodówki i z pralki. A jacy są zajadli!
Każda okazja jest dobra, byle tylko wcisnąć ludziom określone hasła objawione niczym boska wyrocznie i prawdę absolutna.

112 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-28 22:13:21)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
Lilibet napisał/a:

Magdalena i Ela kręcą od wczoraj dramy, dorabiając do wszystkiego ideologię, dopisując swój własny scenariusz pełen zwrotów akcji, niewielka grupka forumowiczów im w tym sekunduje i nakręca. No dzień jak co dzień, na tym forum.
UUUUuuu autorko nie miałaś szczęścia, bo jak Ci jak powyżej wezmą się , za jakiś wątek, to go razu rozwalają. Już na pewno nie popiszemy tu na temat. A w sumie może i miałaś szczęście. Potraktuj to jako ostrzeżenie, w Twojej, w Waszej sytuacji, naprawdę lepiej się nie wychylać ze zwierzeniami do nie wiadomo kogo.
Az się głośno roześmiałam, że to właśnie Elu ty nazwałaś autorkę trollem, od lat siedzisz na tym forum po kilkanaście godzin dziennie z Twoich postów wynika jedno wielkie wodolejstwo, właściwie ich, już od dawna nie czytam, są długie ,obszerne, a przy tym, takie puste i o niczym, w większości nie czytelne, bo napisane niegramatycznie, że nie wiadomo o co Ci kobieto biega. Dokładnie to samo tyczy się Madzi. O ile wchodzę na tamte wątki to dlatego, że jestem ciekawa opinii konkretnych użytkowników którzy się tam wypowiadają. Wasze omijam bez czytania, ale wkurza mnie, że rozwalacie coraz więcej wątków i dyskusji.
Co do autorki, ja w jej postach nie widzę nic złego. Ja to rozumiem, że jak jakiś temat zaczyna kogoś przerastać, to go raptem zmienia na inny, kto tak nie robił?!
Tyle, że czasem każdy ma zły dzień, pod wpływem chwili emocji, jest niedysponowany, i  pisze coś niestosownego do jego pozycji, wieku.  Na Twitterze to normalka, luzik.
I autorka tak tu do tego podeszła, pozwoliła sobie na spontan i burze myśli, bez dbania o to, co inni użytkownicy pomyślą, czy przypadkiem nie kłamie. W końcu lekarze to tez tylko ludzie. Nie możemy oczekiwać, że będą perfekcyjni pod każdym względem.
Ja sądzę, że Helena napisała to trochę pod wpływem chwili. Bez przykładania się do tego jak ją odbiorą. Jako osoba prywatna, nie jako lekarz.
A, że są takie osoby które podchodzą do tego forum bardzo emocjonalnie, aż za bardzo, wręcz tym żyją, przeżywają wszystko co się tu pisze, i mają ogromną potrzebę to analizować, cóż ich życie. Rozwala mnie tekst, osoby dorosłej, która piszę: że tropi internetowych trolli – naprawdę ambitny plan na życie, co za inteligentne hobby, nie ma co, SZACUN. Gorzej jak taki, opanowany ściganiem domniemanych trolli, sam padnie ofiarą własnej propagandy. Jak to się według mnie stało na tym wątku.
Szkoda, bo autorka poruszyła, tu ważny temat i mogła się rozwinąć ciekawa i wartościowa dyskusja, ale oczywiście tutejsze forumowe GWIAZDY musiały się wciąć i dalej urządzać, to swoje tanie show, uprawniając wodolejstwo. Zwierzenia się tu, naprawdę nie ma sensu.

Litości Ty też chcesz być ponad innych i być specjalnie potraktowana? Ktoś Ciebie zlekceważył ,nie uszanował ?
tu zawsze i wszędzie ludzie piszą że są niedoskonali nie idealni
przynajmniej tych co znam
wystarczy to przyjąć do wiadomości nic więcej i wczuć się czytać z większą uwagą .

Do pewnego momentu też wierzyłem Autorce ,potem zaczęła ściemniać po prostu

nie takie numery tu odchodziły na sam koniec wątku w podzięce za uwagę stąd bywamy sceptyczni .

113 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:15:02)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Ziejesz jadem oraz propaganda.
Jak dla mnie mieszanka piorunująca i mocno zniechęcająca.

Naprawdę, wystarczy zadać sobie troszkę trudu i przeczytać w jakim stylu Olsen ma zwyczaj wypowiadać się na pewne tematy i od razu ma się ochotę machnąć ręką na pieniacza.

Dobrej zabawy Olsenie, jednak już beze mnie.
Pa

Ja Cie wcale do zabawy ze mną nie zapraszam. Naprawdę, wystarczy zadać sobie troszkę trudu i przeczytać w jakim stylu ulle ma zwyczaj wypowiadać się na pewne tematy i od razu ma się ochotę machnąć ręką na pieniacza widzącego wszędzie trolli. wink

Ale to już beze mnie.

114 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:17:40)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:

Wszędzie wpieprza się ci propagandziści, wyskakują nawet z lodówki i z pralki. A jacy są zajadli!
Każda okazja jest dobra, byle tylko wcisnąć ludziom określone hasła objawione niczym boska wyrocznie i prawdę absolutna.

Właśnie. Wszędzie, w każdym temacie tylko troll, troll i troll.  Szydzenie. Wyśmiewanie. I zjadliwy atak kiedy sprzeciwiasz się krzywdzącemu szufladkowaniu.

115

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

nie wiem gdzie wyliczasz moje godziny- ale ja pracując na 2 etatach nie miałabym czasu klepać kilkanaście godzin w klawiaturę.
nawet jak napiszę 10 postów to zajmuje mi to max pół godziny.
ale miło że czytasz.
ja się w tym wątku juz nie bedę udzielać, ale moze zobaczę jak nawiązujesz z Helen jakąkolwiek interakcję

116 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-11-28 22:18:30)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:

Do pewnego momentu też wierzyłem Autorce ,potem zaczęła ściemniać po prostu

nie takie numery tu odchodziły na sam koniec wątku w podzięce za uwagę stąd bywamy sceptyczni .

Bo trolle teraz jakieś takie niedorobione są. Zaczną temat, ale nie potrafią ciekawie kontynuować i zaraz wysypują się.
Trzeba przyznać, że mój „ulubiony troll” ;-) to miał więcej wyobraźni i polotu.

117

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:

Ziejesz jadem oraz propaganda.
Jak dla mnie mieszanka piorunująca i mocno zniechęcająca.

Naprawdę, wystarczy zadać sobie troszkę trudu i przeczytać w jakim stylu Olsen ma zwyczaj wypowiadać się na pewne tematy i od razu ma się ochotę machnąć ręką na pieniacza.

Dobrej zabawy Olsenie, jednak już beze mnie.
Pa

Ja Cie wcale do zabawy ze mną nie zapraszam. Naprawdę, wystarczy zadać sobie troszkę trudu i przeczytać w jakim stylu ulle ma zwyczaj wypowiadać się na pewne tematy i od razu ma się ochotę machnąć ręką na pieniacza widzącego wszędzie trolli. wink

Ale to już beze mnie.

Propagandzista z wozu, koniom lżej.
Dajcie wy w końcu dać ludziom żyć spokojnie.
Dobrej zabawy Olsenie.

118 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:19:12)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
MagdaLena1111 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Do pewnego momentu też wierzyłem Autorce ,potem zaczęła ściemniać po prostu

nie takie numery tu odchodziły na sam koniec wątku w podzięce za uwagę stąd bywamy sceptyczni .

Bo trolle teraz jakieś takie niedorobione są. Zaczną temat, ale nie potrafią ciekawie kontynuować i zaraz wysypują się.
Trzeba przyznać, że mój „ulubiony troll” ;-) to miał więcej wyobraźńi i polotu.

Ty jesteś trollem. I te Twoje pseudo psychologiczne wpisy.

119

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:

Ziejesz jadem oraz propaganda.
Jak dla mnie mieszanka piorunująca i mocno zniechęcająca.

Naprawdę, wystarczy zadać sobie troszkę trudu i przeczytać w jakim stylu Olsen ma zwyczaj wypowiadać się na pewne tematy i od razu ma się ochotę machnąć ręką na pieniacza.

Dobrej zabawy Olsenie, jednak już beze mnie.
Pa

Ja Cie wcale do zabawy ze mną nie zapraszam. Naprawdę, wystarczy zadać sobie troszkę trudu i przeczytać w jakim stylu ulle ma zwyczaj wypowiadać się na pewne tematy i od razu ma się ochotę machnąć ręką na pieniacza widzącego wszędzie trolli. wink

Ale to już beze mnie.

Propagandzista z wozu, koniom lżej.
Dajcie wy w końcu dać ludziom żyć spokojnie.

Alleluja, Pozwól ludziom pisać o problemach które Ci się w głowie nie mieszczą.

120

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Do pewnego momentu też wierzyłem Autorce ,potem zaczęła ściemniać po prostu

nie takie numery tu odchodziły na sam koniec wątku w podzięce za uwagę stąd bywamy sceptyczni .

Bo trolle teraz jakieś takie niedorobione są. Zaczną temat, ale nie potrafią ciekawie kontynuować i zaraz wysypują się.
Trzeba przyznać, że mój „ulubiony troll” ;-) to miał więcej wyobraźńi i polotu.

Ty jesteś trollem.

Oczywiście, że tak :-D Już to napisałaś kilka razy, więc przyjęłam Twoją opinię do wiadomości :-P
Musisz coś nowego, bardziej zadziornego wymyślić, żeby mnie sprowokować.

121

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
MagdaLena1111 napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Bo trolle teraz jakieś takie niedorobione są. Zaczną temat, ale nie potrafią ciekawie kontynuować i zaraz wysypują się.
Trzeba przyznać, że mój „ulubiony troll” ;-) to miał więcej wyobraźńi i polotu.

Ty jesteś trollem.

Oczywiście, że tak :-D Już to napisałaś kilka razy, więc przyjęłam Twoją opinię do wiadomości :-P
Musisz coś nowego, bardziej zadziornego wymyślić, żeby mnie sprowokować.

Nie mam najmniejszej ochoty karmić trolla.

122

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:

Wszędzie wpieprza się ci propagandziści, wyskakują nawet z lodówki i z pralki. A jacy są zajadli!
Każda okazja jest dobra, byle tylko wcisnąć ludziom określone hasła objawione niczym boska wyrocznie i prawdę absolutna.

Właśnie. Wszędzie, w każdym temacie tylko troll, troll i troll.  Szydzenie. Wyśmiewanie. I zjadliwy atak kiedy sprzeciwiasz się krzywdzącemu szufladkowaniu.


Jako dziecko też kogoś przedrzeźniałam, gdy brakowało mi racjonalnych argumentów.

123 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-28 22:23:29)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:

Alleluja, Pozwól ludziom pisać o problemach które Ci się w głowie nie mieszczą.

"w głowie się nie mieści" to tylko taka przenośnia  smile tłumoczku big_smile
oj jak z dzieckiem smile

124 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:27:05)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
ulle napisał/a:

Wszędzie wpieprza się ci propagandziści, wyskakują nawet z lodówki i z pralki. A jacy są zajadli!
Każda okazja jest dobra, byle tylko wcisnąć ludziom określone hasła objawione niczym boska wyrocznie i prawdę absolutna.

Właśnie. Wszędzie, w każdym temacie tylko troll, troll i troll.  Szydzenie. Wyśmiewanie. I zjadliwy atak kiedy sprzeciwiasz się krzywdzącemu szufladkowaniu.


Jako dziecko też kogoś przedrzeźniałam, gdy brakowało mi racjonalnych argumentów.

ulle, raz jeszcze, nie może Ci się pomieścić w głowie czyjś problem, odpuść, nie wyśmiewaj, skoro Ci się w głowie nie mieści, skoro nie potrafisz sobie wyobrazić cudzych uczuć,

postaw się w sytuacji takiej osoby

nie wymagaj aby ktoś przekonywał Cię do swojego problemu racjonalnymi argumentami, nie masz do tego prawa, a przynajmniej nikt nie musi się do tego stosować,

125

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Alleluja, Pozwól ludziom pisać o problemach które Ci się w głowie nie mieszczą.

"w głowie się nie mieści" to tylko taka przenośnia  smile tłumoczku big_smile
oj jak z dzieckiem smile

To chcesz wiedzieć kim jestem czy nie?

126

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Alleluja, Pozwól ludziom pisać o problemach które Ci się w głowie nie mieszczą.

"w głowie się nie mieści" to tylko taka przenośnia  smile tłumoczku big_smile
oj jak z dzieckiem smile

Ale się uśmiałam z tej Twojej odpowiedzi paslawku.
Dobre i na tym chyba należałoby zakończyć tę urocza dyskusje.

Poszły precz wstrętne propagandzisty, a kysz, a kysz.

127 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:30:58)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
ulle napisał/a:
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Alleluja, Pozwól ludziom pisać o problemach które Ci się w głowie nie mieszczą.

"w głowie się nie mieści" to tylko taka przenośnia  smile tłumoczku big_smile
oj jak z dzieckiem smile

Ale się uśmiałam z tej Twojej odpowiedzi paslawku.
Dobre i na tym chyba należałoby zakończyć tę urocza dyskusje.

.

Tak jak się śmiejesz z innych. Wiemy już jakiej jesteś kategorii. Nie musisz tak podkreślać swojej pogardy dla cudzych problemów. To widać

128

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:

Alleluja, Pozwól ludziom pisać o problemach które Ci się w głowie nie mieszczą.

"w głowie się nie mieści" to tylko taka przenośnia  smile tłumoczku big_smile
oj jak z dzieckiem smile

To chcesz wiedzieć kim jestem czy nie?

wiem już kim nie jesteś
a właściwie wiem już smile

głuptaskiem
nie specjalnie groźnym tylko coś Ci w d..pę uwiera albo nie dopieszczona ,nie zamoczyłeś dawno .

129 Ostatnio edytowany przez GangOlsena (2021-11-28 22:38:53)

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej
paslawek napisał/a:
GangOlsena napisał/a:
paslawek napisał/a:

"w głowie się nie mieści" to tylko taka przenośnia  smile tłumoczku big_smile
oj jak z dzieckiem smile

To chcesz wiedzieć kim jestem czy nie?

wiem już kim nie jesteś
a właściwie wiem już smile

głuptaskiem
nie specjalnie groźnym tylko coś Ci w d..pę uwiera albo nie dopieszczona ,nie zamoczyłeś dawno .

Nie. Nie zgadłeś.
Zgadujesz dalej?



Coś nieuważnie czytujesz to forum big_smile


A niby takiego ma nosa do tego kto tu jest kim big_smile


Podpowiedź.
GangOlsena nigdy nie traktował forum poważnie ;p ale lubił ujmować się za słabszymi i nękanymi smile

130

Odp: Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

ostatnio faktycznie mniej tu jestem

Posty [ 66 do 130 z 194 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przemilczane nieszczęście w małżeństwie. Jak obłaskawić los, żyć lżej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024