Psycholog Na Niby napisał/a:Karą może być również to ze staniesz oko w oko z prawdziwym mężczyzna i ulegniesz wtedy totalnej Kremikonozie. W świetle prawa strzał w twarz (ciężko zrobić tym krzywdę) z otwartej ręki może być ścigany z postępowania cywilnego ale ja wiem czy będzie Ci się chciało bawić? Mi wystarczy prawnik z pełnomocnictwem. Do Torunia mam 1h30min drogi i bywam tam często prywatnie. Jeżeli obiecasz mi ze nazwiesz mnie frajerem w 4 oczy, pójdziemy na kawę
.
Poczekaj poczekaj, chwila moment.
Napisałeś wyraźnie, że spotka mnie kara oraz, że nie mogę czuć się bezpieczny.
Po czym napisałem, że fizycznie krzywdy mi nie zrobisz, Twoja odpowiedź - ,,zapraszam na kawę"
To chyba jest sugerujące, prawda?
Jeżeli w niedalekiej przyszłości stałaby mi się krzywda przez niezidentyfikowanego człowieka to istnieje możliwość, że brałbym Ciebie jako potencjalnego napastnika i miałbym w tym pewną rację (z prawnego punktu widzenia)
Ja nie piszę tutaj o pyskówkach słownych, czy wypłacanych liściach na twarz.
Jeżeli doznałbym uszczerbku na zdrowiu, np jutro o godzinie 12:00 miałbym zmasakrowaną twarz i sprawca byłby nie znany to mogę Ciebie podać jako pierwszego podejrzanego o ten czyn.
Pisałeś przecież, że spotka mnie kara i moje bezpieczeństwo nie jest takie pewne, prawda?
P.S. Napisałeś, że ,,brakuje mi gdzieś kilku cm" i to już było wg. Ciebie ok?
Ale jak ja napisałem, żeś frajer (tł. z chorwackiego - ,,koleś") to już jest obraza, tak?