30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 84 85 86 87 88 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,526 do 5,590 z 31,047 ]

5,526 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-03-20 18:48:20)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
Olinka napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Haha Nie, nie radziłbyś sobie. Niezależnie od tego, ile miałbyś więcej wzrostu, w Twoim przypadku to zawsze byłoby mało, za mało, i zawsze stanowiłoby wytłumaczenie, dla tego, że nie masz kobiety. Twój problem nie leży we wzroście, który nie jest jakimś niespotykanym wzrostem u facetów (przy którym inni mężczyźni potrafią mieć partnerki), a tym co masz w głowie, i co powoduje, że koncentrujesz się na tym "mankamencie" męskiej urody, eliminując u siebie tym sposobem po drodze wszystko, co może być interesujące u mężczyzny.

Weźmy do pakietu pod uwagę, że Kremik nie narzeka wyłącznie na niski wzrost, ale też na kiepską, zbyt szczupłą sylwetkę, okrągłą twarz, brak zarostu, wąskie, niemęskie nadgarstki (tyle pamiętam, a pewnie po drodze było coś jeszcze). 20 centymetrów więcej w żadnej mierze nie wpłynęłoby na zmianę tych wszystkich, stanowiących przyczynę potężnych kompleksów i blokad czynników. Jeśli do tego dodać, że mamy przykłady wysokich lub co najmniej wyższych mężczyzn, którzy też narzekają na brak powodzenia, to ta teoria tym bardziej ma potwierdzenie w realiach.


Wąskie nadgarstki przeszkadzają kobietom. Nie moja wina, że tak jest. Gdybym był wyższy miałbym odpowiednio większą wagę i potężniejsze nadgarstki.

Poza tym niczego sobie nie ubzdurałem. Niski facet nie jest dla kobiet atrakcyjny. Gdyby było inaczej mnóstwo mężczyzn nie byłoby odrzucanych z powodu wzrostu.
W dodatku jak wytłumaczycie to, że na portalach randkowych wysyłane wiadomości przez niskich mężczyzn pozostają bez odpowiedzi, dziewczyny ich ignorują, a na pewno pierwsze, nie napiszą - a kobiety wcale nie rzadko pierwsze zaczepiają kiedy odbiorcą są atrakcyjni wysocy kolesie,

Kobiety spotykane na portalach randkowych są te same jakie mijamy na ulicach. Powstaje pytanie dlaczego nie chcą rozmawiać z niskimi mężczyznami, nie wspominając o umówieniu się?

Odpowiedź jest prosta. Kobiety nie lubią niskich mężczyzn i gdy tylko mogą ich olewają

Jeszcze chwilę a wpadnę w alkoholizm chcąc dalej czytać ten temat, ponieważ tego dłużej na trzeźwo nie da się już czytać.

Nigdy w życiu nie zwracałam uwagi na nadgarstki mężczyzny. Robisz z nas kretynów!

Jak wytłumaczysz to, że w świecie realnym niscy mężczyźni nie są ignorowani przez dziewczyny? Kiedy spotykane wśród znajomych, w pracy, na ulicy kobiety są w towarzystwie swoich partnerów i mężów o niskim wzroście. Powstaje pytanie dlaczego chcą rozmawiać z niskimi mężczyznami, nie wspominając o umówieniu się?

Odpowiedź jest prosta. Kobiety akceptują niskich mężczyzn przez inne cechy niż tylko i wyłącznie ich wzrost i ich nie olewają.

Zobacz podobne tematy :

5,527

Odp: 30lat i cały czas sam

Hahahahaha kobiety akceptują niskich mężczyzn, jasne na nic wszelkie badania, doświadczenia moje i podobnym mi mężczyznom. To, że garstka niskich mężczyzn ma dziewczyny nie znaczy, że niscy są lubiani. Po prostu z grona niskich facetów jakieś 5% może trafiło na zasadzie ślepej kurze ziarno

5,528

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

https://i.imgur.com/hnuYlQy.jpg

https://i.imgur.com/8aNa5tw.jpg


w jaki sposób ocenicie tych kolesi?

Mi się obaj podobają. Jeśli odszedłby do tego spoko charakter to jak najbardziej bym się umowila, nie widzę żadnych rzeczy na nie w ich twarzach

5,529

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

rossanka co znaczy męski? Używasz tego określenia, ale niezbyt rozwinęłaś. Napisz proszę co masz na myśli abyśmy lepiej Ciebie zrozumieli.

Męski, czyli jak jesteś przy nim to czujesz, że to jest facet a nie jakaś memeja.
To nie ma oczywiście nic wspólnego z osobnikiem najzwyczajniej agresywnym i przemocowcem.
To tako, który ma własne zdanie, czujesz się przy nim bezpiecznie-to chyba klucz- I jest zdecydowany. Taki męski. Ale i wrażliwy i posiadajacy uczucia.
Istnieją tacy, bo pewnie zaraz ktoś zarzuci, że podałam cechy wylkuczajace się.

A to już od wzrostu nie zależy. Może mieć 190 cm i być życiową mamałygą.

5,530 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-03-20 19:19:14)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Hahahahaha kobiety akceptują niskich mężczyzn, jasne na nic wszelkie badania, doświadczenia moje i podobnym mi mężczyznom. To, że garstka niskich mężczyzn ma dziewczyny nie znaczy, że niscy są lubiani. Po prostu z grona niskich facetów jakieś 5% może trafiło na zasadzie ślepej kurze ziarno

Tak, akceptują, za inne cechy niż wzrost. I nie jest to garstka mężczyzn. Ty nie jesteś akceptowany przez kobiety do tego stopnia że nie trafiła Ci się żadna nawet jak tej ślepej kurze ziarno, a odpowiedzialnością za to obarczasz tylko i wyłącznie swój wzrost. Bądź może w końcu mężczyzną, i mimo niewysokiego wzrostu, stań twarzą w twarz z prawdziwym problemem. Jakim cudem ma być atrakcyjny facet, który porównuje się do kobiet, i  twierdzi że te ostatnie mają większe szansę powodzenia, z tego powodu że robią sobie makijaż???

Czytałam na tym forum wiele wypowiedzi pisanych anonimowo, o kompleksach, o problemach, o frustracjach. Kilka z tych osób poznałam potem poza forum. I powiem Ci, że w przypadku żadnej z tych osób, wiedza którą o nich wcześniej posiadłam, nie wpłynęła negatywnie na ich odbiór.

W Twoim przypadku wiałabym gdzie pieprz rośnie, bo mężczyzna, który pod względem atrakcyjności, porównuje się do atrakcyjności kobiet (możliwość robienia makijażu)  ma coś nie tak z prawidłowym myśleniem. To już nawet nie jest niemęskie. To jest po prostu nienormalne.
To tak, jak ja, będąc kobietą, oceniałabym moją atrakcyjność kobiecą przez pryzmat ogólnej aparycji mężczyzny i upatrywała swojego niepowodzenia w tym, że nie mam cech osobniczych męskich (lub cech typowych dla męskiego atrakcyjnego wyglądu)  i wyciągała z tego wniosek, że dlatego nie podobam się facetom, bo np. nie mogę mieć szerokiej klaty lub męskiego trzdniowego zarostu big_smile  Puknij się w głowę Kremik, co Ty tu czasami wypisujesz, zastanów się nad tym, co jest z Tobą naprawdę nie tak, bo nie jest to wzrost.

5,531

Odp: 30lat i cały czas sam

Ale to prawda kobiety się malują i sobie dodają sporo wyglądu

5,532 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-03-20 19:34:48)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Ale to prawda kobiety się malują i sobie dodają sporo wyglądu

Po pierwsze, nie wszystkie się malują. Po drugie, makijaż ZMYWA SIĘ i wtedy urok diabli biorą. I co teraz?
Poza tym, przepraszam tu wszystkie Panie, ale jak rysy twarzy są nieatrakcyjne, to choćby skały srały, makijaż tego nie odkręci, potrzeba operacji plastycznej, a tę w dzisiejszych czasach mężczyźni też mogą sobie zrobić. Więc przestać pier*lić w kółko o tym makijażu, twarzy i wzroście, bo z tym się NIE ŻYJE z partnerem.

Owszem, partner musi się podobać, ale taki jaki jest a nie za jakiś odgórnie ustalony wygląd z wykopu czy innej icel wikipedii, która wymyśliła pojęcie chada a Ty na to pojęcie chciałbyś wskoczyć a tu dupa. Po prostu odpuść myślenie o tym jak to jest być misterem, bo nie każdy może startować w tych wyborach, tak mężczyzna jak i kobieta, a w życiu nie o to chodzi.

5,533 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-20 19:42:38)

Odp: 30lat i cały czas sam

Chłopie, powiedz jedno: jak Ci ktoś pokaże choć jedno takie małżeństwo czy związek to dalej będziesz twierdził, że to nieprawda i właśnie doszło do ustawki?

Przez te Twoje zaprzeczenia i pseudowyrocznie robisz się jeszcze bardziej żałosny...


jakis_czlowiek Wydaje mi się, że często pomóc może sytuacja, kiedy zagaduje się neutralnym tekstem, związanym z czymś "służbowym"/oficjalnym, po czym łatwiej wtedy odezwać się, hmm, mniej oficjalnie smile

5,534

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie, bo wcale nie ma kobiet które nie mają w ogóle powodzenia u płci przeciwnej.

Mam 20 lat i tak samo. Nie mam w ogóle powodzenia a brzydka nie jestem żeby nie było. Maluje się, trenuję więc gdzie te rzekome powodzenie?. No jak nie ma to nie ma. Jeszcze do moich zalet dodam długie do pasa włosy kasztanowe. Powinnam mieć powodzenie a nie mam mimo, że wyglądem wcale nie straszę, maluje się, jestem szczupła i trenuje.
Jak wytłumaczysz niby ten fenomen?.

też się czuje przeźroczysta tak samo jak ty, to nie spotyka tylko niskich mężczyzn, nie jesteś wcale taki wyjątkowy w tym wszystkim.

5,535

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Może te starsze to przyszły z nastoletnimi córkami big_smile

Część pewnie tak tongue ale to trzeba mieć z 40 lat, żeby mieć nastoletnią córkę. Nie 21, 22, 23, ... 25 tongue

Co do problemu z ubieraniem się w dziale dziecięcym Pepco.
Pierwszy sklep z brzegu tongue np. taka wólczanka ma 50+ koszul w rozmiarówce 164-170 wzrostu i kroju slim.
Nie mówiąc już o allegro.

bagiennik napisał/a:

hłopie, powiedz jedno: jak Ci ktoś pokaże choć jedno takie małżeństwo czy związek to dalej będziesz twierdził, że to nieprawda i właśnie doszło do ustawki?

Przez te Twoje zaprzeczenia i pseudowyrocznie robisz się jeszcze bardziej żałosny...

Mnie się ciągle wydaje, że rozmawiacie o czym innym.
Krem mówi o byciu ogólnie atrakcyjnym (czadem lol) a ludzie, że "w sumie to każdy może sobie kogoś znaleźć i ktoś może na każdego polecieć".
Wszyscy mają rację wink bo mówią o czym innym. Czy źle to odbieram?

Przecież sam wiem, po sobie, jak to czasami i na mnie jakieś dziewczyny leciały. Tylko to nie zmienia faktu, że "dla szerokiej społeczności kobiet" nie będę nigdy atrakcyjny. Tinderów nie podbiję, 100 tyś fanek na insta nie nazbieram itd. 

sanah napisał/a:

Mam 20 lat i tak samo. Nie mam w ogóle powodzenia a brzydka nie jestem żeby nie było. Maluje się, trenuję więc gdzie te rzekome powodzenie?. No jak nie ma to nie ma. Jeszcze do moich zalet dodam długie do pasa włosy kasztanowe. Powinnam mieć powodzenie a nie mam mimo, że wyglądem wcale nie straszę, maluje się, jestem szczupła i trenuje.
Jak wytłumaczysz niby ten fenomen?

- zrób parę fajnych zdjęć,
- załóż tindera,
- no chyba, że mieszkasz w Bieszczadach to sorry.
- zacznij słajpować na tak,
- zrób wstępny przesiew,
- umów się na spotkanie,
- next.

Jak mieszkasz w dużym mieście to chętnych pewnie nie zabraknie.

O ile nie liczysz na tego słynnego czada.

5,536

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Ale to prawda kobiety się malują i sobie dodają sporo wyglądu

Ty to myślisz, że wygląd to się sam robi.
Te zdjęcia tych atrakcyjnych kobiet, które wstawiłeś, to  ( owszem kobiety miały potencjal), ale zakład, że te dziewczyny: ćwiczą, stosują dietę, kosmetyki( to kosztuje), makijaż ( też kosztuje), plus zabiegi paznokcie, rzęsy ( paznokcie masz za 90-120zl, rzęsy też od stówki w górę i to wszystko co 3 tygodnie), depilacje  ciała, niech będzie raz na dwa tygodnie u kosmetyczki, brwi- to samo - to wychodzi dużo kasy i czasu aby tak wyglądać ( bo bez tego Kremiki napiszą, że taka sobie, szału nie ma, co najwyzej 4, może 5/ 10). Z zabiegami robi się superlaska przynajmniej 8 na 10. Albo i 9.
Kremik to wszystko co robią te dziewczyny to Ci odpada, nie musisz tego robić, bo jako facet możesz nosić owłosione nogi  zarośnięte brwi, paznokcie wystarczy, że je obetniesz i umyjesz, włosów farbiwac nie musisz, po umyciu pewnie 5 minut i gotowe  a nie jakieś odżywki, prostowanie, albo zakręcanie, lakier, pianka etc. Idzie I kasa I czas. I te kobiety to robią a nie mówią, co mi to da, albo: nie mam pieniędzy i czasu i tak nie będę wyglądać jak Pamela.
Wystarczy, że będziesz schludny, dobrze ubrany i jeśli faktycznie jesteś niewysoki i bardzo szczuply- nie ma rady, siłownia, " karkiem" nie będziesz, ale poprawisz sylwetkę, prezencję i rzeźbę.
O charakterze nie pisze, bo nie rozmawiamy tu o charakterze.

5,537

Odp: 30lat i cały czas sam

Ilu jest przeciętnych mężczyzn - wzrost około 175, z twarzy średnich, którzy trenują i powodzenia nie mają? Lepiej być kobietą, wyda się trochę pieniędzy na akijaż, kosmetyczkę ale powodzenie pewne, a tu jak u faceta twarz i wzrost nie ten, to nic nie pomoże

Gdybym wiedział, że wizyta u kosmetyczki oraz mocne dbanie o włosy zapewni mi zainteresowanie płci przeciwnej to dawno bym to zrobił

Odp: 30lat i cały czas sam
Znerx napisał/a:

Mnie się ciągle wydaje, że rozmawiacie o czym innym.
Krem mówi o byciu ogólnie atrakcyjnym (czadem lol) a ludzie, że "w sumie to każdy może sobie kogoś znaleźć i ktoś może na każdego polecieć".
Wszyscy mają rację wink bo mówią o czym innym. Czy źle to odbieram?

My mówimy, że pojęcie  "bycia ogólnie atrakcyjnym" jest względem a pojęcia 'czada'  jest sztucznie wykreowane. Cała masa wrzuconych tu zdjęć przez Kremika owych czadów to po prostu mężczyźni z tzw. regularnymi rysami twarzy, które są promowane w świecie mody jako atrakcyjne. Ładne dla oka, przyjemna, ale czy atrakcyjne i dla kogo - kwestia względna.

Skoro tak, to nikt Kremikowi nie pomoże, że nie spełnia kryteriów współczesnego modela.

5,539

Odp: 30lat i cały czas sam

Znerx Należałoby najpierw spytać Kremika, czego on oczekuje: związku czy tabunu kobiet do niego wzdychajacych na każdym kroku... smile

5,540

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Hahahahaha kobiety akceptują niskich mężczyzn, jasne na nic wszelkie badania, doświadczenia moje i podobnym mi mężczyznom. To, że garstka niskich mężczyzn ma dziewczyny nie znaczy, że niscy są lubiani. Po prostu z grona niskich facetów jakieś 5% może trafiło na zasadzie ślepej kurze ziarno

Wiesz, że w tym momencie obrażasz wszystkich niskich mężczyzn, którym nic się nie trafiło, bo są po prostu interesującymi, wartościowymi ludźmi i sobie na to zapracowali? Czasem mógłbyś jednak dwa razy pomyśleć niż walić między oczy tymi swoimi objawionymi mądrościami.

Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Skoro tak, to nikt Kremikowi nie pomoże, że nie spełnia kryteriów współczesnego modela.

Generalnie to jest dosyć ciekawe, że Kremik wybrał sobie taki punkt odniesienia, który dla większości mężczyzn jest niedościgniony. To przypomina autosabotaż, którego pozornym celem jest dokopanie sobie samemu.
Niemniej zgodnie z jedną z definicji autosabotaż najczęściej wykorzystują osoby, które przeżywają siebie jako ofiary, a poprzez ten mechanizm podkreślają swoją wyjątkowość w osiąganiu porażek. To jest o tyle ciekawe, że Kremik czuje się tak beznadziejny, że przynajmniej w ten sposób ma szansę osiągnąć stan bycia kimś, kto stoi ponad innymi. Niby pokrętne, ale psychologia takich pokrętności opisuje bardzo dużo.

5,541 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-03-20 23:31:16)

Odp: 30lat i cały czas sam

TakiOn1986., bardzo dobry post ale proszę Ciebie na przyszłość, abyś dodawał jakieś akapity czy chociaż dzielił wypowiedź na ,,sektory".
Musisz wiedzieć, że dla niektórych czytanie takiej ,,ściany tekstu" bywa męczące.

jakis_czlowiek napisał/a:

EDIT: Czemu to forum nie ma męskich rang? xD

Ma smile Ja mam ,,męską" rangę lol
Tylko zauważ proszę, że zakładałem konto w czasach, kiedy tutaj panowały jeszcze jakieś zasady i była moderacja. Teraz to możesz robić co Ci się żywnie podoba wink

sanah napisał/a:

Mam 20 lat i tak samo. Nie mam w ogóle powodzenia a brzydka nie jestem żeby nie było.

Odpal jakąś aplikację randkową, wrzuć kilka swoich najlepszych zdjęć i wszystkim męskim profilom dawaj ,,na tak". Po tygodniu będziesz miała zajebiste portfolio do spotykania się z facetami.

Olinka napisał/a:

Tak szczerze, to nie bardzo, zwłaszcza że jestem już dużą dziewczynką i tego typu zachowania z zasady są mi obce wink. Ale pomyślmy... Sugerujesz, że na Ciebie? big_smile

Po prostu chciałem wiedzieć czy na kogoś się złościsz bo ostatnimi czasy wydawałaś się mocno striggerowana.

5,542

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Ilu jest przeciętnych mężczyzn - wzrost około 175, z twarzy średnich, którzy trenują i powodzenia nie mają? Lepiej być kobietą, wyda się trochę pieniędzy na akijaż, kosmetyczkę ale powodzenie pewne, a tu jak u faceta twarz i wzrost nie ten, to nic nie pomoże

Gdybym wiedział, że wizyta u kosmetyczki oraz mocne dbanie o włosy zapewni mi zainteresowanie płci przeciwnej to dawno bym to zrobił

Są też takie kobiety, które mówią, że im to nic nie da, ta kosmetyczka, makijaż, zadbane włosy bo i tak nie przebiją piękności 9/ 10, więc ubierają byle co, nie farbują siwych odrostów, nie maluja paznokci, wlosy ścinają krótko, aby nie tracić czasu i pieniędzy na pielęgnację, nie depilują się, nie maluja paznokci.
Do kosmetyczki , fryzjerki nie chodzą, bo szkoda im pieniędzy i mnostwa czasu. Przecież są i takie kobiety.

5,543

Odp: 30lat i cały czas sam

Spokojnie Kremik, i tak znajdziesz kogoś szybciej niż ja xD

5,544

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Po prostu chciałem wiedzieć czy na kogoś się złościsz bo ostatnimi czasy wydawałaś się mocno striggerowana.

Złościć się na kogoś, to nie jest to samo co być obrażonym wink. Złość jest emocją, która wbrew pozorom nie jest czymś złym, zaś obrażanie nosi znamiona manipulacji, której alergicznie nie znoszę i bardzo świadomie nie dopuszczam do głosu.

Istotnie w tym wątku czasem pojawia się u mnie złość, zwłaszcza kiedy ktoś rzuca jakieś fałszywe oskarżenia, usiłuje mnie obrazić, naruszyć moje granice, na przykład wmawiając nieprawdę, przypisując nieprawdziwe intencje czy przekręcając słowa, które napisałam, czyli generalnie na różne sposoby manipulując. Na to nie ma mojej zgody, a złość jest wówczas naturalnym mechanizmem obronnym, który zostaje skierowany przeciwko osobie będącej jej źródłem. Prawdę mówiąc w pierwszym odruchu zwykle staram się grzecznie zwrócić drugiej stronie uwagę, że coś jest nie tak i wyjaśnić swój punkt widzenia, ale jeśli widzę, że nie przyjmuje tego do wiadomości i dalej uskutecznia swoje działania, to ugryźć też potrafię wink.

jakis_czlowiek napisał/a:

Spokojnie Kremik, i tak znajdziesz kogoś szybciej niż ja xD

Polemizowałabym wink.

5,545 Ostatnio edytowany przez TakiOn1986. (2022-03-21 05:06:31)

Odp: 30lat i cały czas sam

Hmm.. Trochę faktycznie Kremik. Popatrz tylko jakie reakcje wśród dziewczyn wywołujesz swoimi wypowiedziami. Generalnie to chodzi o tym żeby być pozytywnym. Bo pozytywne nastawienie dodaje siły, a poza tym zaraża. Jak się tak patrzy na Twoje przekonania i kompleksy to nie są ona zbytnio zachęcające dla kobiet. Nawet jeśli ktoś Ci kiedyś dokuczył wzrostem to myślę, że lepszym pomysłem byłoby usiąść w domu i pomyśleć w jaki sposób odbić piłeczkę następnym razem. Ja to mam różnych kumpli. Są niżsi ode mnie. Mój brat i tato są Twojego wzrostu. Nikt jakoś na to nie narzeka. Żeby zainteresować kobiety potrzebujesz przede wszystkim zmienić nastawienie. Jak tak patrzę po reakcjach dziewczyn w postach na Twoje wypowiedzi to jakoś nie widzę żeby przyciągało je w Twoim kierunku. Odstrasza je Twoje nastawienie, pesymizm i one wyraźnie mówią, że wzrost nie jest kluczowy. Ja nadal twierdzę, że w moim przypadku trenuję kreatywność, spokój odwagę itd. Bo to jest najważniejsze co u mnie daje efekty. I czy stoję i widać mój wzrost, czy siedzę i nie widać, to nie ma to znaczenia. Ja nie jestem jakiś nie wiadomo jaki, ale staram się dbać o siebie. Fryzjer, ogolony, perfumy, paznokcie, buty, wyprasowany, czysty itd. Bo to jest dla mnie. Ja się przez to lepiej czuję. Olinka mówi dobrze. Zapisz się na terapię. Co prawda ona trwa czasem rok, czasem dwa, czasem trzy, ale można się zmienić, zbudować poczucie wartości itd. Przecież do końca życie nie będziesz siedział i się katował że jesteś niski. Szkoda na to czasu. Są lepsze rzeczy które można robić. Na przykład pracować nad sobą. Po Twoich wypowiedziach wygląda to tak, jakbyś żadnych zalet nie miał.



I takie pytanie do wszystkich. Dlaczego ja pod swoim nickiem mam napisane "Na razie czysta sympatia"??? A Kremik ma "Przyjaciółka Forum"??? Ja chcę być normalnie choćby "Net-facet" tak jak inni mają, bo ja się z tym głupio czuję. O co z tym chodzi? Jak to zmienić? smile

5,546 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-21 10:29:47)

Odp: 30lat i cały czas sam

Koledze niestety terapia by się przydała. Najwyraźniej woli jednak, przez tyle stron złorzeczyć na kobiety, powtarzając uporczywie, jak mantrę, swoje "światłe" tezy o wyłącznym wpływie wzrostu na jego atrakcyjność.
Sam nie rozumie chyba też do końća tego, powułując się na jakieś pseudonaukowe rewelacje, czy chce związku czy pragnie jedynie zachwytu ze strony większości populacji płci przeciwnej.
Do tego zarzucanie innym kłamstwa czy żałosne wmawianie, że jednak inni wolą to, co jemu się wydaje, nie poprawia jego sytuacji. Z każdym postem odrzuca wszystkich jego podejście i sposób prowadzenia rozmowy, co sprawia, że nawet jakby był zadowolony ze swojego wyglądu, to i tak wątpliwe, czy utrzymałby jakąś kobietę przy sobie dłużej.

Co do rang na forum, to kiedyś moderacja nadawała Kolegom się tutaj udzielającym rangę "net-facet", ale teraz, przy brakach kadrowych, będzie o to ciężko. smile

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik, w pierwszej kolejności, powinien zaprzestać porównywania męskiej atrakcyjności do atrakcyjności kobiet. Pozostaję przy zdaniu, że dokonywanie takich porównań przez pryzmat możliwości dodawania sobie urody w typowo kobiecy sposób, nie jest normalnym objawem myślenia u faceta.

5,548

Odp: 30lat i cały czas sam

W sumie racja smile
Nie wpadłbym na to, żeby porównywać atrybuty atrakcyjności dwóćh płci i to jeszcze w różnym wieku. To dokladnie tak samo, jakby porónywać ciągle gdzie najlepiej jechać na wakacje: nad morze czy w góry? smile
I to i to ma swoje zalety, ale ciężko powiedzieć, które sa lepsze, bo sa zwyczajnie INNE.

5,549 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-21 16:07:34)

Odp: 30lat i cały czas sam

Kobiety mogą na wiele sposobów wyglądać atrakcyjniej - makijaż, kosmetyczna, zadbanie o włosy i sylwetkę.

Facet jaką ma twarz taką ma i nic mu nie pomoże. Wzrost na który kobiety przywiązują ogromną wagę też bez zmian ...

Wyszedłem dzisiaj do ludzi - mam pracę zdalną, więc mogę sobie na to pozwolić. Efekt? Wybrałem się do galerii, a tam sporo młodych 20+ kolesi z wygolonymi bokami, odsłoniętymi kostkami, którym sięgałem do ramienia. Każdy, dosłownie każdy facet w wieku 50+ jak i moim, czy młodszy był ode mnie o wiele wyższy. Czuję się jak brzydkie kaczątko. Wszędzie najniższy, zawsze najmniej atrakcyjny. Obojętnie gdzie nie pójdę tam mężczyźni niszczą mnie wzrostem.

Kobiety też przeważnie są ode mnie znacznie wyższe. Dzisiaj kilku paniom sięgałem do brody. Dołujące uczucie ...

Każde wyjście do ludzi kończy się dołkiem. Czy to kurs językowy, na którym też byłem najniższy, sięgałem często kolegom do ramienia a koleżanki najczęściej były większe o pół głowy. Po prostu żyć się nie chce, żałuję że pojawiłem się na tym świecie

5,550

Odp: 30lat i cały czas sam

O ile się nie mylę, to w Polsce średni wzrost kobiet to jakieś 165cm. Nie byłeś w zoo i nie pomyliły Ci się kobiety z żyrafami?

5,551

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Każdy, dosłownie każdy facet w wieku 50+ jak i moim, czy młodszy był ode mnie o wiele wyższy. Czuję się jak brzydkie kaczątko. Wszędzie najniższy, zawsze najmniej atrakcyjny. Obojętnie gdzie nie pójdę tam mężczyźni niszczą mnie wzrostem.

I co z tym zamierzasz zrobić? Tylko siedzieć i użalać się nad sobą?

5,552

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:

O ile się nie mylę, to w Polsce średni wzrost kobiet to jakieś 165cm. Nie byłeś w zoo i nie pomyliły Ci się kobiety z żyrafami?

big_smile big_smile big_smile

Padłem!

5,553

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Kremik napisał/a:

Każdy, dosłownie każdy facet w wieku 50+ jak i moim, czy młodszy był ode mnie o wiele wyższy. Czuję się jak brzydkie kaczątko. Wszędzie najniższy, zawsze najmniej atrakcyjny. Obojętnie gdzie nie pójdę tam mężczyźni niszczą mnie wzrostem.

I co z tym zamierzasz zrobić? Tylko siedzieć i użalać się nad sobą?

Biłem się po twarzy, to wystarczy

5,554

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Biłem się po twarzy, to wystarczy

Czujesz się dzięki temu lepiej?

5,555

Odp: 30lat i cały czas sam

I tak i nie. Życie w ciele niskiego faceta to jedna wielka męka. Wychodzisz na ulicę i dostajesz z buta prosto w twarz. Każdy wyższy, jesteś najniższy, uważany za gorszego, problem z ubraniami, z randkami, nikt nie traktuje ciebie poważnie. Ciągle jesteś dużo mniejszy i czujesz że jesteś tłem dla innych. Że inni się cieszą życiem, doświadczają sukcesów, są traktowani normalnie, a ty ciągle mały, gorszy, patrzysz na wszystkich pod górę

5,556

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie wiem jak trzeba mieć zwichniętą psychikę żeby całe swoje życie uzależniać od wzrostu. Powie szczerze jestem niska i lata mi to w okolicach tyłka. Niski wzrost niczego mi nie zabrał. Ba czasami ma on swoje zalety. wink

5,557

Odp: 30lat i cały czas sam

Kobietom niski wzrost w niczym nie przeszkadza, ale dla niskiego męzczyzny taki wzrost jest wyrokiem

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Kobiety mogą na wiele sposobów wyglądać atrakcyjniej - makijaż, kosmetyczna, zadbanie o włosy i sylwetkę.

Matko, ileż można roll Kobiety to, kobiety tamto roll Ale Ty jesteś mężczyzną!

A jakbyś mógł się pomalować jak kobieta, to uważasz, że to choć trochę zrekompensowałoby Ci Twój niski wzrost, pomogło coś?

5,559

Odp: 30lat i cały czas sam

Ale dlaczego porównujesz niskie kobiety do niskich mężczyzn? Ok, bardzo niscy mężczyźni mają trudniej [co nadal nie czyni ich szans zerowymi], dokładnie tak samo jak bardzo wysokie kobiety. 1:1

5,560

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

mógł się pomalować jak kobieta, to uważasz, że to choć trochę zrekompensowałoby Ci Twój niski wzrost, pomogło coś?

Stawiam dolary przeciwko orzechom tongue, że miałby branie na tinderze i to nie na wersji dla homo.
Przecież wszyscy wiemy, że faceci lecą w necie na każdą. tongue

5,561

Odp: 30lat i cały czas sam
pyszneSalami napisał/a:

Ok, bardzo niscy mężczyźni mają trudniej [co nadal nie czyni ich szans zerowymi], dokładnie tak samo jak bardzo wysokie kobiety. 1:1

Yep. Jakiś czas temu na Tinderze miałem pecha, bo trafiłem na fajną dziewczynę, tylko że 15cm wyższą xD 190cm prawie. I powiedziała, że z takim wzrostem praktycznie nie ma szans kogoś znaleźć normalnie w życiu, więc musi korzystać z Tindera. Przy czym dopuszczała facetów > 180cm. I problem miała z tym też, że facetów często taki wzrost potrafi przestraszyć.

Więc Kremik to nie tak, że dziewczyny zawsze szukają wyższych.

5,562

Odp: 30lat i cały czas sam

Wysokie kobiety powyżej 180 i tak cieszą się większym powodzeniem niż niscy mężczyźni

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Wysokie kobiety powyżej 180 i tak cieszą się większym powodzeniem niż niscy mężczyźni

I co z tego. Nie jesteś kobietą. To co tak uparcie szukasz punktu odniesienia do kobiet?

5,564

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Wysokie kobiety powyżej 180 i tak cieszą się większym powodzeniem niż niscy mężczyźni

Nawet jeśli tak jest, to co w związku z tym? Twoja sytuacja przez to w jakikolwiek sposób się zmienia czy może po prostu dobrze Ci ze świadomością, że masz trudniej niż wszyscy inni?

5,565

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Kobietom niski wzrost w niczym nie przeszkadza, ale dla niskiego męzczyzny taki wzrost jest wyrokiem

Zmień płeć. Zrób sobie biust, makijaż i to czego tak zazdrościsz kobietom. Twoje życie stanie się bajecznie proste. big_smile

5,566

Odp: 30lat i cały czas sam

Kobiety żeby się podobać nie muszą wiele robić. Co to za problem wybrać się do kosmetyczki i zrobić makijaż? Gdyby od tego zależało moje powodzenie to nie miałbym z tym najmniejszego problemu. Za to by facet miał powodzenie musi mieć rozwinięte cechy wyglądu na jakie nie ma się wpływu - twarz i wzrost.

W dodatku od faceta oczekiwane są ciekawe zainteresowania, gadka itp

5,567

Odp: 30lat i cały czas sam

Raz jeszcze zapytam po co to robisz? Rozumiem, że w jakiegoś pokrętnego powodu dobrze Ci ze świadomością, że masz trudniej niż wszyscy inni?

5,568 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-03-22 14:58:17)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Kobiety żeby się podobać nie muszą wiele robić. Co to za problem wybrać się do kosmetyczki i zrobić makijaż? Gdyby od tego zależało moje powodzenie to nie miałbym z tym najmniejszego problemu. Za to by facet miał powodzenie musi mieć rozwinięte cechy wyglądu na jakie nie ma się wpływu - twarz i wzrost.

W dodatku od faceta oczekiwane są ciekawe zainteresowania, gadka itp


Pomijając fakt, że kobiety żeby się podobać, właśnie muszą robić wiele (o czym pisała Ci już rossanka, ile wykonuje się różnych zabiegów i ile to kosztuje), to w dalszym ciągu nie odpowiadasz na zadane Ci pytanie - dlaczego porównujesz warunki powodzenia mężczyzn z warunkami powodzenia kobiet? Każda z płci ma swoje własne.

Co Ty masz w głowie, że będąc mężczyzną zazdrościsz kobietom ich atrakcyjności???

Chcesz dbać o siebie? Proszę bardzo. Mężczyzna też może iść do barbera, do fryzjera (odpowiednio dobrane uczesanie czyni cuda tak z twarzą kobiety jak i mężczyzny), też może iść na siłownię, też może skorzystać z rad stylisty, co do stylu ubioru. Mężczyzna też może a nawet powinien dbać o siebie w męskim stylu.

Od kobiety mężczyzna też wymaga (oprócz akceptacji jej wyglądu) aby była dla niego interesująca (tu całe spektrum oczekiwań - do wyboru, do koloru).


A Ty jęczysz że powodzenie u kobiet sprowadza się do ozdobienia się makijażem a u mężczyzna do odpowiedniego wzrostu.

Ogarnij się Kremik, bo bredzisz.

No masz urodę jaką masz i musisz wycisnąć z tego ile się da (ulepszyć to co się da i ile się da) plus to, co piszą Ci wszyscy - ogólne zainteresowanie osobą to jej wygląd (akceptowany subiektywnie) plus osobowość. Nie, nie wystarczy być chadem z okładki.

5,569

Odp: 30lat i cały czas sam

https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads … 7a_600.jpg
wink

Odp: 30lat i cały czas sam

Przepraszam, ale ja już od dłuższego czasu nie uznają pojęcia "niewyjściowej" twarzy. Albo ktoś dla mnie jest atrakcyjny (w moim typie), albo nie jest (zostawiam go w spokoju, i nie oceniam).

5,571

Odp: 30lat i cały czas sam

Oczywiście, że sa to brednie. Tylko, że tego typu brednie umożliwiaja zwalanie wszystkich swoich niepowodzeń na cechę, której nie da sie zmienić i na złe kobiety, które dyskwalifikują. Można siedzieć na czterech literach i jęczeć. To latwiejsze niż faktyczne przyjrzenie się sobie z boku i dojście do jakiś realistycznych wniosków co by dalo się zmienic i poprawić. Można sie nieprzyjemnych rzeczy o sobie dowiedzieć. No i wysilić  się trzeba i wyjść ze strefy komfortu.

Kiedykolwiek widzę niskiego mężczyznę, który nie ma najmniejszego problemu ze znalezieniem partnerki, to widzę kogos pewnego siebie, z dystansem, z poczuciem humoru, a nie tchórzliwą męczybulę, co oczekuje współczucia od wszystkich dookoła. Sorry, jest takie dobre powiedzenie, że Bóg pomaga tym, co pomagają sobie.

5,572

Odp: 30lat i cały czas sam

Zrobić sobie ładne zdjęcie na portal i wykazać zainteresowanie jakąś dziewczyną. Tylko to musi być szczere i musisz mieć chęć tak robić. I nie mówię tu o jej wyglądzie, bo to już było poruszane 200 razy. A więc zainteresuj się nią i na pewno się uda. Wygląd ułatwia, ale to nie wszystko.

5,573

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie ma czegoś takiego jak "niewyjściowa twarz". Poza wyjątkowo symetrycznymi mężczyznami, którzy nadaja się na modeli, a których jest bardzo malo, reszta klasyfikuje się jako grupa przeciętna, w której każda kobieta wybierze na podstawie różnych kryteriów.

5,574

Odp: 30lat i cały czas sam

"Nie ma TEGO CZEGOŚ" - to jest dopiero problem wink big_smile

Odp: 30lat i cały czas sam

Ej no, ale w tym jest właśnie sedno sprawy, żeby druga osoba miała w sobie "to coś" tongue

5,576

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Ej no, ale w tym jest właśnie sedno sprawy, żeby druga osoba miała w sobie "to coś" tongue

Ale "to coś" jest bardzo specyficzne dla danej kobiety. To, że mnie się podoba mężczyzna z wyrazistymi rysami, z orlim nosem czy tam wysokim czołem, nie oznacza, że mojej kolezance on też bedzie się podobał. Może ją nawet kompletnie odrzucać. Poza tym, "to coś" często nie ma nawet zwiazku z wyglądem zewnętrznym. Może byc związane ze specyficznym poczuciem humoru, ze sposobem zachowania, z interesujacymi pogladami czy inną jakąś specyficzną aurą.

5,577 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-22 15:45:24)

Odp: 30lat i cały czas sam

To bliżej niezidentyfikowane, tajemnicze czy wręcz mistyczne "to coś" - niczym Święty Graal lub Arka Przymierza big_smile Z tą różnicą, że te dwie ostatnie jakoś można opisać czy zdefiniować tongue

A może aura albo jakieś biopole? big_smile

Jak raz czy dwa dostałem od kobiet wiadomość, gdzie było na podstawie samego zdjęcia i fragmentarycznego opisu wspomniane o "porozumieniu dusz" to wymiękłem..
Baśnie Andersena to przy tym literatura faktu smile

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Ej no, ale w tym jest właśnie sedno sprawy, żeby druga osoba miała w sobie "to coś" tongue

Ale "to coś" jest bardzo specyficzne dla danej kobiety. To, że mnie się podoba mężczyzna z wyrazistymi rysami, z orlim nosem czy tam wysokim czołem, nie oznacza, że mojej kolezance on też bedzie się podobał. Może ją nawet kompletnie odrzucać. Poza tym, "to coś" często nie ma nawet zwiazku z wyglądem zewnętrznym. Może byc związane ze specyficznym poczuciem humoru, ze sposobem zachowania, z interesujacymi pogladami czy inną jakąś specyficzną aurą.

A jakiego rodzaju "to coś" działa na Tinderze?

5,579 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-22 15:49:10)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja jak najbardziej uważam że istnieje "to coś" i zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że nie odnosi się tylko do relacji romantycznych - to sie widzi we wszystkich relacjach międzyludzkich. Z jedna osoba naturalnie nadajesz na tych samych falach a z druga nie - mimo że obie są fajne, miłe, nie głupie no ogólnie spoko ludzie. A jednak jeden Ci podpasowal bardziej, drugi nic specjalnego smile

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Jak raz czy dwa dostałem od kobiet wiadomość, gdzie było na podstawie samego zdjęcia i fragmentarycznego opisu wspomniane o "porozumieniu dusz" to wymiękłem..
Baśnie Andersena to przy tym literatura faktu smile

A tam, od razu baśnie Andersena tongue Moim zdaniem, to się należało cieszyć i fotki nie zmieniać.

5,581

Odp: 30lat i cały czas sam

No, na tinderze wylącznie fotka działa, więc pewnie wybierałabym na podstawie gustu, ale juz na jakiś innych portalach mozna wyczaić co ktoś sobą reprezentuje po tym jak pisze o sobie. A w realu dochodzi do tego sposób zachowania, jakis blysk w oku, jak sie z kims rozmawia. I zgodzę sie, że "to coś" w realu mozna wyczaić w kilka sekund. Może i to zwiazek z feromonami ma, kto wie?

5,582

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

A jakiego rodzaju "to coś" działa na Tinderze?

To coś na Tinderze to np. Mercedes, tam są inne reguły gry.

5,583

Odp: 30lat i cały czas sam

Chyba zróżnicowanie genetyczne bardziej.

5,584

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

"Nie ma TEGO CZEGOŚ" - to jest dopiero problem wink big_smile

https://i.ibb.co/SnKyX0H/Untitled.jpg

I tak powstaje teoria wzrostowo-czadowo-tego_czegośna. cool


bagiennik napisał/a:

ak raz czy dwa dostałem od kobiet wiadomość, gdzie było na podstawie samego zdjęcia i fragmentarycznego opisu wspomniane o "porozumieniu dusz" to wymiękłem..

Albo jesteś taki cool i dziewczyny z forum powinny się rzucać póki mogą... albo okazałoby się, że dziewczyna potrzebuje pożyczyć 1000$ na bilet do Ciebie, bo się zakochała.

5,585

Odp: 30lat i cały czas sam

Ten wykres to na bank Kremik robił, nie ma innej opcji big_smile

5,586 Ostatnio edytowany przez edek z krainy kredek (2022-03-22 16:41:35)

Odp: 30lat i cały czas sam

Samotnym , niskim i zakompleksionym z pretesjami do swiata polecam zrobic taki eksperyment spoleczny.( mozesz nawet nagrywac gopro albo telefonem reakcje ludzi )

Poniewaz autor lubi bujac sie po sklepach zeby zobaczyc ten straszny otaczajacy go swiat kobiet - zrob tak , zamow sobie fajny stroj Pikachu z otwarta buzia wg twojego wzrostu +3-5cm ( amazon_pe el albo allegro_. Jak nie masz jaj to chociaz ci zostanie na Halloween czy inny event.
jak masz cojones to poprostu pochodz tak ubrany( ubierz sie w zadowolona mine i usmiech) dzien lub kilka w tym miescie w ktorym zyjesz ( galerie handlowe, glowne deptaki, dworzec autobusowy, tramwajowy czy kolejowy ) no chyba ze masz znajomych wielu to w innym miescie ( no i raczej w godzinach o natezonym ruchu 15-19sta).
Zapewniam cie ze poznasz usmiechy wielu matek z dziecmi, mlodych dziewczyn jak i chlopakow czy facetow.
Moze jakas fajna dziewczyna czy babka sama sie do ciebie odezwie.
Ani szczeka, ani szerokie bary,ani wzrost, ani sporty Gucci, ani Patek na lapie nie zrobia takiej roboty jak to co doswiadczysz.
Spojrzenia cieple, usmiechy ludzi, zagadywanie ..tym bardziej ze to nie zadna praca, tylko ot tak sie przebrales, bo tak ci sie chce.

5,587

Odp: 30lat i cały czas sam

Takie wykresy to się widziało wiele razy, ale raczej w kontekście, hm, innych dziedzin naukowych wink

Znerx, myślę, że raczej nic z tych rzeczy smile

5,588

Odp: 30lat i cały czas sam

Edek, do tego to jaja trzeba mieć i dystans do siebie- dwie główne rzeczy, których Autorowi brak.

5,589

Odp: 30lat i cały czas sam

Przez ostatni miesiąc paniom <i pewnie niektórym panom> zaczął się podobać Załęski. No i co facet nie jest jakiś super wysoki, twarz spoko, ale bez jakiegoś szału normalny, miły facet. Na 2 biegunie są bracia Kliczko. Obaj wysocy, ale buzie lekko pokiereszowane, bo przez ponad 20 lat zarabiali za dostawanie w przysłowiową mordę. Każdy z nich może się naprawdę podobać żaden nie jest modelem. No i żaden nie jest głupi... To chyba najważniejsze.

5,590

Odp: 30lat i cały czas sam
edek z krainy kredek napisał/a:

Poniewaz autor lubi bujac sie po sklepach zeby zobaczyc ten straszny otaczajacy go swiat kobiet - zrob tak , zamow sobie fajny stroj Pikachu z otwarta buzia wg twojego wzrostu +3-5cm ( amazon_pe el albo allegro_. Jak nie masz jaj to chociaz ci zostanie na Halloween czy inny event.

Polecasz mu zostać furrasem?

Jestem normalnie jak Wróż Maciej cool i mogę przewidzieć jaka będzie odpowiedź. Chyba każdy może.

Posty [ 5,526 do 5,590 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 84 85 86 87 88 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024