30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 82 83 84 85 86 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,396 do 5,460 z 31,047 ]

5,396

Odp: 30lat i cały czas sam

A czy laski poniżej 163 cm który ma kremik to wszystkie są poniżej 5/10 ze z takimi nie można się umawiać? Czy jest ich jak na lekarstwo i nasz cały naród został nagle 170+ i już w mniejszych nie ma co wybierać. Tyle obwarowań i punkcików na tych blackpillowych listach trzeba zaliczyć ze aż się pogubiłam. bo nie można być niżej niż 5/10 ale jak się pomaluje to mam szanse być 7/10 ale faceci wola mniej pomalowane wiec jednak spadam 5/10, kilograma tłuszczu tez mieć nie mogę bo spadam wtedy poniżej 5/10, nie daj bóg zdarzyłby mi się 'bad hair day' to tez odpadam z gry bo nie. Za wysoka tez nie mogę być bo przecież to złe, ale za niska tez nie za bardzo bo będę wyglądać w obcasach jak kaczka. A to tylko o wyglądzie mówimy ....

Zobacz podobne tematy :

5,397

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Znerx drwisz sobie, czy piszesz poważnie?

Że musisz się podobać? A co w tym niepoważnego? Musisz się podobać.

5,398

Odp: 30lat i cały czas sam
Znerx napisał/a:
Kremik napisał/a:

Znerx drwisz sobie, czy piszesz poważnie?

Że musisz się podobać? A co w tym niepoważnego? Musisz się podobać.

Ale podoba się co sie podoba. Nie ma foremki by wykroić faceta, co podoba się wszystkim kobietom.

Mnie podoba się to:
https://www.pinterest.co.uk/pin/6100976 … 583121417d

A innej to:
https://www.themoviedb.org/person/29812 … zagorodnii

5,399

Odp: 30lat i cały czas sam

Tylko, że sobie przeczycie ....................

poprzednio - charakterem idzie nadrobić
teraz - trzeba się spodobać (wejście) by móc cokolwiek charakterem poczarować. Czyli bez odpowiedniego wyglądu się charakterem nic nie zwojuje

piszecie - podoba się co się podoba, nie ma foremki bla bla bla

160 na pewno jest taką foremką, tylko że w odwrotną stronę, dyskwalifikującą

zawsze wychodzi na moje bo prawda jest blackpillowska, niski facet jest w oczach kobiet 0

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

zawsze wychodzi na moje bo prawda jest blackpillowska, niski facet jest w oczach kobiet 0

Ale o co Tobie w związku z tym chodzi?

Nie chcesz przyjąć do wiadomości, że na tej Twojej prawdzie, tylko Ty marnie wychodzisz, bo inni niscy faceci jednak partnerki znajdują. Chcesz mieć prawdę po swojej stronie a nie partnerkę, to dokarmiaj się w dalszym ciągu blackpillowskimi treściami. W czym problem?

5,401

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

Ale podoba się co sie podoba. Nie ma foremki by wykroić faceta, co podoba się wszystkim kobietom.

Ale masz "ogólny trend". Pamiętam, że było takie badanie odnośnie "rasowej" atrakcyjności. Pewnie go teraz nie znajdę big_smile gdzieś to kiedyś czytałem roll ale chodziło tam o ocenę atrakcyjności ludzi z "innych grup etnicznych". I najniżej, praktycznie przez wszystkich, zostali ocenienie Aborygeni. Konkluzja szła w stronę wyjaśnienia genetycznego, że z racji oddzielenia puli genowej itd... zbyt duże różnice obniżają odbiór atrakcyjności.

Za to mam coś innego. wink Chociaż to będzie dorzucenie do pieca lol i zostawienie wielkiego śladu węglowego gdzieś w Rumunii. cool

Attempts to explain non-random gender asymmetry in intermarriage have also led to the discovery of gender differences with regard to the perceived relative physical attractiveness of different ethnic groups, which may also be important for the formation of bi-national marriages. A British study found that whereas women, on average, rate black men as more attractive than white and Asian men, a different pattern emerges for men, who prefer Asian women over white and black women (Lewis, 2012) In general, partners from minority groups are perceived as more attractive, if societies contain a larger number of minorities and if anti-immigrant sentiment is low (Potârcă and Mills, 2015). .

Już pomijając, lepsze lub gorsze, badania.
Kolektywny gust kobiet będzie raczej zbliżony. To, że zawsze będą jakieś elementy skrajne... no będą, bo ludzie nie są deterministyczni. Ale ogólny rozkład będzie ciągle "normalny".

5,402

Odp: 30lat i cały czas sam

W normalnej sytuacji domówki gada sie do kazdego, ze zwykłej grzecznosci, więc nawet jak jesteś niski nikt Cię nie ominie. A jak buzię otworzysz, moze się okazac, że super facet jestes.

5,403

Odp: 30lat i cały czas sam

Ale przecież zdaniem Kremika kobieta ust nie otworzy do kogoś, kto jej się nie podoba. I pal sześć wszelkie grzeczności, brak chęci do wchodzenia w jakikolwiek związek czy cokolwiek innego. Dla niego rozmowa równa się wyraźne zainteresowanie facetem. Prawdę mówiąc strach się odezwać, żeby niechcący nie narobić takiemu nadziei wink.

5,404

Odp: 30lat i cały czas sam

Dzisiaj, będąc na myjni, mój spotkał po latach kolegę. Powiedział mi tak: wiesz, taki niski facet, ale wesoły, fajny gosc, zawsze miał powodzenie u dziewczyn, przyklad w sam raz dla Kremika tongue

5,405

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:

Ale przecież zdaniem Kremika kobieta ust nie otworzy do kogoś, kto jej się nie podoba. I pal sześć wszelkie grzeczności, brak chęci do wchodzenia w jakikolwiek związek czy cokolwiek innego. Dla niego rozmowa równa się wyraźne zainteresowanie facetem. Prawdę mówiąc strach się odezwać, żeby niechcący nie narobić takiemu nadziei wink.

Olinka, dałaś do wiwatu xD
Odezwiesz się to niepotrzebnie narobisz nadziei
Nie odezwiesz się to niesłusznie deprecjonujesz

Jak się nie ustawić zawsze d*pa z tyłu big_smile

5,406

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie dość, żę Kolega posługuje się wątpliwywi źródłami czy celuje chyba w same instagramowe Julki, to chyba najciekawsze jest pojmowanie relacji międzyludzkich samych w sobie smile Ten przykład z odzywaniem się jest wręcz bombowy: generalnie, myślałem podobnie, ale jak miałem 10 lat smile

5,407

Odp: 30lat i cały czas sam

Do ostatniej jasnej cholery. Dobrze wiecie, że nie chodzi o możliwość odezwania się. Podczas przykładowej domówki trudno zainteresować dziewczynę nie będąc, delikatnie mówiąc, w jej typie. Owszem, dziewczyna zamieni dwa zdania z każdym, ale tylko z najbardziej interesującymi dla niej osobami spędzi resztę wieczoru.
Próżno oczekiwać by w gronie zaszczytnych wybrańców znalazło się miejsce dla bardzo niskiego faceta. Myślicie, że kobieta na imprezie nie ma nic lepszego do roboty tylko dawać szansę nieatrakcyjnemu fizycznie mężczyźnie by ten miał sposobność ją oczarować? Zabawa jest jak nazwa wskazuje by się bawić. W takim miejscu NIGDY NIE WYGRYWA NISKI facet. Tam rządzą wysocy, przystojni kolesie. A niski facet znajduje się na szarym końcu.

Przytoczony niski znajomy przez użytkowniczę Lody Miętowe prawdopodobnie ma ponad 170 więc nie jest aż tak niski jak ja i do tego wspomniane powodzenie to nic innego jak "kolega", z którym żadna z tych dziewczyn nie chciała się umówić. Był wesoły, pogodny, zapamiętały go jako miłego kolesia i to tyle

Jeśli facet z wyglądu się nie spodoba to nie ma możliwości by charakterem cokolwiek nadrobić, o tym pisała Rossanka i Roxan. Bez pociągu fizycznego związku nie ma.

By coś nadrobić charakterem trzeba zostać zaakceptowanym z wyglądu, a niski wzrost dyskwalifikuje. Nie oznacza to, że kobieta z takim kolesiem nie zamieni słowa. Nic takiego nie pisałem. Liczy się jednak KONKTEKST rozmowy. Jeśli facet nie jest w typie kobiety, to choćby rozmawiał z nią i 120 lat nie przekona jej do siebie.
Będzie z nim rozmawiała w kontekście znajomego i nieatrakcyjnego faceta. Nie będzie z jej strony zainteresowania. Wiem bo podszedłem setki razy do dziewczyn.
Na rozmowach nie raz zeszło i kilka godzin, ale co z tego. Brakowało zainteresowania dziewczyny, a go nie było z powodu wzrostu.

Może i jedna kobieta woli chudych, druga misiowatych, a trzecia przypakowanych. W przypadku wzrostu NIE MA MOWY O PREFERENCJI - tylko o WYMOGU wyznawanym przez 99% kobiet (bo właśnie taki % odrzuca mężczyzn niskich).

Brak brody i wysportowanej sylwetki nie jest wadą. Większość kobiet za to nie skreśli faceta, jednak u pewnej grupy zyska się punkt.
Z kolei niski wzrost NIGDY NIE JEST ZALETĄ i bycie niskim nigdy nie jest preferowane przez kobiety.

5,408 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2022-03-19 21:15:34)

Odp: 30lat i cały czas sam

Hola, hola Kremiku, dopytałam, spokojnie wink nie miał 170 i to nie były koleżanki, tylko mial dziewczyny i to ładne tongue

5,409

Odp: 30lat i cały czas sam
lody miętowe napisał/a:

Hola, hola Kremiku, dopytałam, spokojnie wink nie miał 170 i to nie były koleżanki, tylko mial dziewczyny i to ładne tongue

A w tej bajce był też smok?

W jakim wieku niby jest ten kolega?

5,410

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Nie oznacza to, że kobieta z takim kolesiem nie zamieni słowa. Nic takiego nie pisałem.

Przeciwnie, kiedyś coś takiego napisałeś i to niejednokrotnie. Kontekst był taki, że czy to w szkole językowej, czy na kursie tańca z Tobą prawdopodobnie nikt (czytaj: żadna kobieta) nawet nie porozmawia, a co mówić o bliższym zainteresowaniu. Innym razem było coś dokładnie o imprezach. Wiem, bo się do tego odnosiłam.

Kremik napisał/a:

Przytoczony niski znajomy przez użytkowniczę Lody Miętowe prawdopodobnie ma ponad 170 więc nie jest aż tak niski jak ja i do tego wspomniane powodzenie to nic innego jak "kolega", z którym żadna z tych dziewczyn nie chciała się umówić. Był wesoły, pogodny, zapamiętały go jako miłego kolesia i to tyle

To jest bardzo ciekawe, zresztą zdarza się nie po raz pierwszy - nie znasz mężczyzny, nie masz pojęcia w jaki sposób odbierany jest przez otoczenie, w tym kobiety, ale z automatu przyklejasz mu łatkę "to tylko kolega bez szansy na spotkanie".
Pożycz mi, proszę, te szklaną kulę, z której czytasz, a nuż kiedyś się przyda.

5,411

Odp: 30lat i cały czas sam

Wciąż jestem pod niesłabnąćym wrażeniem niesamowitych zdolności wróżbiarskich Kolegi smile Naprawdę, Nostradamus się przy nim chowa..

5,412

Odp: 30lat i cały czas sam

Przecież każdy zdrowo myślący człowiek powie, że facet poniżej 165cm wzrostu nie ma powodzenia u kobiet. A jeśli gdzieś w szkole językowej, czy na imprezie króciak porozmawia z dziewczyną to i tak jego rozmówczyni nie będzie nim zainteresowana, niski wzrost przekreśla jakiekolwiek szanse na randkę itp

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Przecież każdy zdrowo myślący człowiek powie, że facet poniżej 165cm wzrostu nie ma powodzenia u kobiet.p

To dlaczego tacy, którzy istnieją na tym Świecie oprócz Ciebie, mają kobiety???

5,414

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie mają kobiet. Gdyby mieli to na portalach randkowych niskie fejki umawialiby się na randki z kobietami. A dziewczyny kiedy widzą, że ich rozmówca nie jest wysoki, albo usuwają parę, albo przestają z nim rozmawiać. Pamiętajmy, że są to zwykłe kobiety mijane na ulicach. Zresztą czytałem posty innych niskich kolesi próbujących podrywać w realu ... również byli odrzucani przez niski wzrost

Kobiety nie lubią niskich mężczyzn

5,415

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremiku, ma 33 lata obecnie smile widziałam na fb, normalny taki, ani ładny ani brzydki, ale powodzenie miał.

5,416

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Jeśli facet z wyglądu się nie spodoba to nie ma możliwości by charakterem cokolwiek nadrobić, o tym pisała Rossanka i Roxan. Bez pociągu fizycznego związku nie ma.

By coś nadrobić charakterem trzeba zostać zaakceptowanym z wyglądu, a niski wzrost dyskwalifikuje. Nie oznacza to, że kobieta z takim kolesiem nie zamieni słowa. .

Kremik, jak już mówiłam sama jestem wysoka, znacznie powyżej średniej i tak spotykałam się z facetem mojego wzrostu i nie był to dla mnie problem (raczej dla niego). Tyle, że on miał ok 170 może nawet 173, jak ja. A to 10 cm więcej niż Ty.
Tak jak czytam ten wątek, to nadal uważam mimo różnych argumentów, że wzrost nie jest barierą ale... jak sam zauważyłeś, wiele kobiet uważa, że 170 cm to mało (chociażby w porównaniu do średniej), Ty jednak masz znacznie mniej. Takich ludzi się naprawę rzadko spotyka, podobnie jak tych ok 2 m wysokości.
Ja mam koleżankę, która ma 160 wzrostu i jest bardzo drobnej postury. Zainteresowania ze strony mężczyzn nie ma prawie żadnego, choć była w 2 związkach ale one rozpadły. Im jest starsza tym gorzej nawet nie ze względu na wiek ale przez to, że wygląda na pierwszy rzut oka jak dziecko. Wiele razy wyciągałam ją "do ludzi" ale kończyło tak samo. Dlaczego ja ciągle jestem w centrum zainteresowania, faceci mnie zaczepiają, proszą do tańca, a jej nikt. Jak uda z jakimś kolesiem fajnie pogadać, to na rozmowie kończy. A dziewczyna mega inteligentna, z pasjami ale ... przy swoim 160 i wątłej budowie nawet przy ładnej twarzy kobieco nie wygląda. Tzn. mam na myśli to, że na pierwszy rzut oka raczej jak dziecko.
Także Kremik, to działa w obie strony. Jednak po zastanowieniu tak, masz rację, wzrost jest problemem jeśli się ma 160, przy średniej 177. Chociaż zależy... bo dla mnie niski facet to już 170 (bo sama mam 173). Ale podobny wzrost nie robi(ł) mi różnicy. Jednak facetem 10 cm niższym bym się raczej nie zainteresowała i piszę to szczerze.
Jednakże średni wzrost kobiet to ok 165 cm. Więc gdybym była tego wzrostu to byłbyś prawie mojego, co nie stanowiłoby mi różnicy, niemniej jednak nie mogę się wypowiadać za kobiety niższe.
Także uważam, że jeśli chodzi o facetów to nie tyle niski ma przeje*ne. Niestety Ty jesteś BARDZO niski. A takich facetów dorosłych rzadko spotyka.
Zresztą Ci o których wspomniałam są mojego wzrostu lub trochę niżsi, ale na pewno nie mają 160, raczej co najmniej 165-170.
Więc tu mówimy raczej o skrajnościach.

5,417 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-03-19 22:53:25)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Nie mają kobiet. Gdyby mieli to na portalach randkowych niskie fejki umawialiby się na randki z kobietami. A dziewczyny kiedy widzą, że ich rozmówca nie jest wysoki, albo usuwają parę, albo przestają z nim rozmawiać. Pamiętajmy, że są to zwykłe kobiety mijane na ulicach. Zresztą czytałem posty innych niskich kolesi próbujących podrywać w realu ... również byli odrzucani przez niski wzrost

Kobiety nie lubią niskich mężczyzn

Owszem mają. Znam takich !!! To że zaklinasz rzeczywistość nic Ci nie daje.

Problem polega na tym, że cale Twoje życie to Tinder i  jego reguły, w tym usuwanie par.

5,418 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-19 23:02:50)

Odp: 30lat i cały czas sam

Zanim korzystałem z tindera i tym podobnych portali randkowych starałem się poznawać w realu. Roxan ma rację, jestem bardzo niski - 163, a to przekreśla moje szanse. Smutno urodzić się odpadem genetycznym, który o związku, miłości, lub seksie może pomarzyć. Gdzie inni doświadczają wszystko jako coś zwykłego i normalnego, dla mnie jest szczytem. Ludzie śnią o zwiedzeniu świata, aktywnym spędzaniu czasu, rozwijaniu kariery. Nie zajmują się tak jak ja i nie analizują sfery związkowej bo to dla nich coś zwykłego. Dla mnie natomiast to jak złoty medal olimpijski dla każdego sportowca. Też chcę być kochany, akceptowany, przytulany, a nie mogę ... po prostu nienawidzę swojego życia. Gdybym był wyższy z pewnością wszystko wyglądałoby inaczej

5,419

Odp: 30lat i cały czas sam

Ile można pisać o tym wzroście.

Przecież to idzie zwariować no nie wyrobię zaraz.

5,420

Odp: 30lat i cały czas sam

Pozwolę sobie raz jeszcze wspomnieć, że nikt tu nie twierdzi, że niski wzrost nie stanowi jakiegoś problemu, bo na pewno takim mężczyznom jest trudniej, usiłujemy za to powiedzieć, że ta cecha absolutnie nie przekreśla szans na związek, co potwierdzają tak ignorowane, marginalizowane, a nawet zwyczajnie wyszydzane przez Kremika najprawdziwsze przykłady, jakie mamy wokół siebie.

Owszem, jest grupa kobiet, zresztą niemała, która preferuje wysoki wzrost, ale jest też grupa, dla której nie jest on warunkiem koniecznym, bo bardziej liczą się tzw. niemierzalne wartości. 
Równocześnie pewnością siebie, pogodą ducha, pozytywnym nastawieniem do otoczenia można wiele nadrobić, ale jak ktoś całym sobą aż krzyczy, że czuje się nikim, to trudno oczekiwać, że inni będą się do niego dobijać.

5,421

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ile można pisać o tym wzroście.

Przecież to idzie zwariować no nie wyrobię zaraz.

Nikt Ciebie tu nie zapraszał, nie podoba się to nie czytaj

5,422 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-03-19 23:13:25)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Zanim korzystałem z tindera i tym podobnych portali randkowych starałem się poznawać w realu. Roxan ma rację, jestem bardzo niski - 163, a to przekreśla moje szanse. Smutno urodzić się odpadem genetycznym, który o związku, miłości, lub seksie może pomarzyć. Gdzie inni doświadczają wszystko jako coś zwykłego i normalnego, dla mnie jest szczytem. Ludzie śnią o zwiedzeniu świata, aktywnym spędzaniu czasu, rozwijaniu kariery. Nie zajmują się tak jak ja i nie analizują sfery związkowej bo to dla nich coś zwykłego. Dla mnie natomiast to jak złoty medal olimpijski dla każdego sportowca. Też chcę być kochany, akceptowany, przytulany, a nie mogę ... po prostu nienawidzę swojego życia. Gdybym był wyższy z pewnością wszystko wyglądałoby inaczej

No ale ja znam takich co doświadczają a mają chyba właśnie tyle wzrostu, u mnie w pracy. Niżsi ode mnie. No 1.60 cm jak nic i nie wiecej. Jeden to by niejedną poderwał big_smile Ale on naprawdę ma cos wiecej do zaoferowania niż tylko wzrost. Tacy mężczyźnie to nie odpady, to pełnowartościowi mężczyźni.

5,423

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ile można pisać o tym wzroście.

Przecież to idzie zwariować no nie wyrobię zaraz.

Nikt Ciebie tu nie zapraszał, nie podoba się to nie czytaj

Pokaż swoje zaproszenie cwaniaczku.

5,424

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:

Pozwolę sobie raz jeszcze wspomnieć, że nikt tu nie twierdzi, że niski wzrost nie stanowi jakiegoś problemu, bo na pewno takim mężczyznom jest trudniej, usiłujemy za to powiedzieć, że ta cecha absolutnie nie przekreśla szans na związek, co potwierdzają tak ignorowane, marginalizowane, a nawet zwyczajnie wyszydzane przez Kremika najprawdziwsze przykłady, jakie mamy wokół siebie.

Owszem, jest grupa kobiet, zresztą niemała, która preferuje wysoki wzrost, ale jest też grupa, dla której nie jest on warunkiem koniecznym, bo bardziej liczą się tzw. niemierzalne wartości. 
Równocześnie pewnością siebie, pogodą ducha, pozytywnym nastawieniem do otoczenia można wiele nadrobić, ale jak ktoś całym sobą aż krzyczy, że czuje się nikim, to trudno oczekiwać, że inni będą się do niego dobijać.

Olinka, naprawdę nie wypada wypowiadać się za grupę kobiet, której członkinie rzekomo nie zwracają uwagi na wzrost faceta, gdy się samej do tej grupy nie zalicza

A ta druga "niemała" grupa, składa się z 99% kobiet, więc wątpliwe to pocieszenie

Przykłady są marginalizowane bo ja takich par nie widuję. Na podstawie doświadczeń własnych jak i setek innych niskich mężczyzn, mogę stwierdzić, że niski wzrost przekreśla szanse na udane życie uczuciowe. 1 jaskółka wiosny nie czyni. To, że jakiś niski znalazł kobietę, nie oznacza, że cieszył się powodzeniem i wybrał dla siebie najlepszą kobietę z charakteru, a nie 1 lepszą która go zechciała. Nawet jeśli w waszym otoczeniu są pary gdzie niski facet ma dziewczynę, nie przeczy to temu, że są albatrosami. I to, że kilku niskich zaznało miłości jest kroplą w morzu wylanych łez przez wielu innych niskich mężczyzn

5,425

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

No ale ja znam takich co doświadczają a mają chyba właśnie tyle wzrostu, u mnie w pracy. Niżsi ode mnie. No 1.60 cm jak nic i nie wiecej. Jeden to by niejedną poderwał big_smile Ale on naprawdę ma cos wiecej do zaoferowania niż tylko wzrost. Tacy mężczyźnie to nie odpady, to pełnowartościowi mężczyźni.


tak i znowu historia o niskim podrywaczu, który nie może opędzić się od kobiet ... wymyślcie inne scenariusze bo w ten dawno przestałem wierzyć

5,426

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Zanim korzystałem z tindera i tym podobnych portali randkowych starałem się poznawać w realu. Roxan ma rację, jestem bardzo niski - 163, a to przekreśla moje szanse. Smutno urodzić się odpadem genetycznym, który o związku, miłości, lub seksie może pomarzyć. Gdzie inni doświadczają wszystko jako coś zwykłego i normalnego, dla mnie jest szczytem. Ludzie śnią o zwiedzeniu świata, aktywnym spędzaniu czasu, rozwijaniu kariery. Nie zajmują się tak jak ja i nie analizują sfery związkowej bo to dla nich coś zwykłego. Dla mnie natomiast to jak złoty medal olimpijski dla każdego sportowca. Też chcę być kochany, akceptowany, przytulany, a nie mogę ... po prostu nienawidzę swojego życia. Gdybym był wyższy z pewnością wszystko wyglądałoby inaczej

No ale co ja mogę Tobie czy swojej koleżance powiedzieć? Nic! Ja już nawet podstępnych swatów próbowałam. Nie wyszło. Kobieta 160 i wątłej postury nie ma zainteresowania. Fajnie z nią rozmawia i tyle. I tak zdjęcie twarzy jej wielu znajomych lubiło i chciało poznać ale jak zobaczyli drobną kobietkę, to się wycofali.
Tak między 160 a 170 jest różnica.
No niestety Kremik.

5,427 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-19 23:26:40)

Odp: 30lat i cały czas sam

Koleżanka zawsze może ubrać szpilki, umalować się, zrobić fajniejsze włosy, użyć "magicznego" cyckołapa i uśmiechnąć. Tyle z wyglądu. Z charakteru wystarczy, że będzie miła i pogodna. Problem rozwiązany

5,428

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Olinka, naprawdę nie wypada wypowiadać się za grupę kobiet, której członkinie rzekomo nie zwracają uwagi na wzrost faceta, gdy się samej do tej grupy nie zalicza

Bez sensu ta uwaga.
Oczywiście, że zwracam uwagę na wzrost, w końcu mam oczy, tak samo jak widzę czy ktoś ma jasne, ciemne włosy, czy może w ogóle ich nie ma, czy jest wysportowany, czy zapuszczony i tak dalej, i tak dalej, ale nie należę do grupy, dla której mężczyzna, aby był atrakcyjny, musi być wysoki. Znajdź choć jeden post, w którym coś takiego napisałam. Choć jeden.

5,429

Odp: 30lat i cały czas sam

Pisałaś, że z facetem niższym byś się nie umówiła

5,430 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-03-19 23:30:10)

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:

Kobieta 160 i wątłej postury nie ma zainteresowania.

Mój typ.

5,431

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Pisałaś, że z facetem niższym byś się nie umówiła

Nie, to Ty sobie tak zinterpretowałeś wypowiedź, która brzmiała zgoła inaczej. Zresztą dokładnie tak, jak masz w zwyczaju, kiedy coś nie pasuje do Twojej koncepcji.

5,432

Odp: 30lat i cały czas sam

Olinka pisałaś, że facet Twojego wzrostu byłby ok, ale niższy taki jak ja, już nie - zbyt duża różnica

5,433

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Koleżanka zawsze może ubrać szpilki, umalować się, zrobić fajniejsze włosy, użyć "magicznego" cyckołapa i uśmiechnąć. Tyle z wyglądu. Z charakteru wystarczy, że będzie miła i pogodna. Problem rozwiązany

Chyba nie wiesz o czym mówisz. Jak kobieta ma 160 cm. to laski z siebie nie zrobi. Moja znajoma i ma ładną twarz i jest szczuła ale no sorry wygląda jak dziecko.

5,434 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-03-19 23:39:49)

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:

Jak kobieta ma 160 cm. to laski z siebie nie zrobi. Moja znajoma i ma ładną twarz i jest szczuła ale no sorry wygląda jak dziecko.

W sumie jak kobieta jest niska i mocno szczupła to także łapie się w widełki mojego gustu.
Ale nie dlatego, że super młodo wygląda (żebyście mnie zaraz nie zwyzywały od P...)

Tylko dlatego, że wolę np 160cm kobietę i super szczupłą niż wielkie otyłe babsko, które to łapę ma jak niedźwiedź.

5,435

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Roxann napisał/a:

Jak kobieta ma 160 cm. to laski z siebie nie zrobi. Moja znajoma i ma ładną twarz i jest szczuła ale no sorry wygląda jak dziecko.

W sumie jak kobieta jest niska i mocno szczupła to także łapie się w widełki mojego gustu.
Ale nie dlatego, że super młodo wygląda (żebyście mnie zaraz nie zwyzywały od P...)

Tylko dlatego, że wolę np 160cm kobietę i super szczupłą niż wielkie otyłe babsko, które to łapę ma jak niedźwiedź.

To jest też skrajność a tu już chyba o tym mowa. Ja chyba nie znam facetów ok 160, jedną dziewczynę. Dla mnie (osobiście) niski facet to ten 170.

5,436

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Olinka pisałaś, że facet Twojego wzrostu byłby ok, ale niższy taki jak ja, już nie - zbyt duża różnica

Doskonale pamiętam co pisałam i brzmiało to jednak nieco inaczej. Pamiętam też, że usiłowałam temat dokładniej wyjaśnić, ale tego już nie doczytałeś, bo nie byłeś zainteresowany.
Niemniej i tak facet mojego wzrostu nie jest przecież wysoki, więc nie rozumiem co Ci się nie zgadza?

5,437 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-03-19 23:53:08)

Odp: 30lat i cały czas sam

To też się inaczej układa ze względu na płeć

Kobieta 174cm jest raczej wysoka
Facet 174cm raczej wysoki nie jest.

Kremik pisze, że jakby był wyższy to by się u niego wiele zmieniło w relacjach z kobietami.
Ja mam 185 i 0 związków na koncie, więc z bananem na twarzy czytam jego wypociny, kiedy myśli, że sam wzrost robi robotę big_smile

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

No ale ja znam takich co doświadczają a mają chyba właśnie tyle wzrostu, u mnie w pracy. Niżsi ode mnie. No 1.60 cm jak nic i nie wiecej. Jeden to by niejedną poderwał big_smile Ale on naprawdę ma cos wiecej do zaoferowania niż tylko wzrost. Tacy mężczyźnie to nie odpady, to pełnowartościowi mężczyźni.


tak i znowu historia o niskim podrywaczu, który nie może opędzić się od kobiet ... wymyślcie inne scenariusze bo w ten dawno przestałem wierzyć

Nie o niskim podrywaczu, tylko facet jest autentyczny! Jest niski, ma żonę, ma rodzinę, i naprawdę ma w sobie pewien rodzaj atrakcyjności, który nie sprowadza się do wzrostu.

5,439

Odp: 30lat i cały czas sam

nie wiem co może być nieatrakcyjnego w szczupłej i niewysokiej kobiece z podobno ładną twarzą. Wydaje się mi, że wybrzydza lub nie dostrzega, nie ma innej opcji

ok ma żonę 1 go zechciała i to 20 lat temu gdy kobiety mniej wybrzydzały

Olinka nie wiem po co te cyrki, wiadomo że niski facet nie jest dla Ciebie atrakcyjny i takiego w moim wzroscie odrzucisz

5,440

Odp: 30lat i cały czas sam

Wkurzacie mnie wszyscy, tak naprawdę to tylko Roxan mówi prawdę, a wy wszyscy mnie pocieszacie wmawiajac bajki o jakims niskim koledze, ktory ma dziewczynę
ciekawe ze was nie uwiódł, tylko zawsze kogoś tam ... nie ma co mnie pocieszac bo jak jest to ja wiem i tylko mnie irytujecie probujac przekonac ze nie mam racji a ja wiem ze niski facet to dla kobiet porazka

5,441

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:

Także uważam, że jeśli chodzi o facetów to nie tyle niski ma przeje*ne. Niestety Ty jesteś BARDZO niski. A takich facetów dorosłych rzadko spotyka.
Zresztą Ci o których wspomniałam są mojego wzrostu lub trochę niżsi, ale na pewno nie mają 160, raczej co najmniej 165-170.
Więc tu mówimy raczej o skrajnościach.

Trochę za mocno pojechane Kremikowi.

5,442

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Olinka nie wiem po co te cyrki, wiadomo że niski facet nie jest dla Ciebie atrakcyjny i takiego w moim wzroscie odrzucisz

Manipulujesz. Najpierw napisałam całkiem rzeczowy post, ale wtedy od razu przyczepiłeś się, że w ogóle nie powinnam się na ten temat wypowiadać, a kiedy zgodnie z prawdą wspomniałam, że dla mnie facet nie musi być wysoki, żeby był atrakcyjny, to od razu doklejasz do tego swoje mądrości.

Kremik napisał/a:

Wkurzacie mnie wszyscy, tak naprawdę to tylko Roxan mówi prawdę, a wy wszyscy mnie pocieszacie wmawiajac bajki o jakims niskim koledze, ktory ma dziewczynę
ciekawe ze was nie uwiódł, tylko zawsze kogoś tam ... nie ma co mnie pocieszac bo jak jest to ja wiem i tylko mnie irytujecie probujac przekonac ze nie mam racji a ja wiem ze niski facet to dla kobiet porazka

Pytałam już Johnny'ego, a teraz Ciebie zapytam: po co miałabym Cię fałszywie pocieszać albo okłamywać? Dla mnie jesteś wyłącznie jakimś nickiem, którego życie w najmniejszym nawet stopniu nie wpływa na moje, dlatego jest mi dokładnie wszystko jedno co z nim zrobisz, w tym czy o siebie zawalczysz, czy jednak zupełnie się pogrążysz. Tylko tyle i aż tyle.

5,443

Odp: 30lat i cały czas sam

Na kogo Olinka jest obrażona z forumowiczów?

5,444 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-03-20 00:28:45)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Wkurzacie mnie wszyscy, tak naprawdę to tylko Roxan mówi prawdę, a wy wszyscy mnie pocieszacie wmawiajac bajki o jakims niskim koledze, ktory ma dziewczynę
ciekawe ze was nie uwiódł, tylko zawsze kogoś tam ... nie ma co mnie pocieszac bo jak jest to ja wiem i tylko mnie irytujecie probujac przekonac ze nie mam racji a ja wiem ze niski facet to dla kobiet porazka

Nikt Cię nie pociesza. Tworzysz teorie na swoją modłę i potrzebę a my Ci wskazujemy że w rzeczywistości tak nie jest. Niscy też wchodzą w związki. A wzrost nie jest jedynym czynnikiem decydującym o atrakcyjności. No nie jest. Można być atrakcyjnym facetem a niewysokim. Serio. I nie każdy wysoki jest atrakcyjny. Też serio.

5,445

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Na kogo Olinka jest obrażona z forumowiczów?

A co to za pytanie? big_smile Ono jest do mnie czy do innych osób?

5,446

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Na kogo Olinka jest obrażona z forumowiczów?

A co to za pytanie? big_smile Ono jest do mnie czy do innych osób?

Do Ciebie, mam nadzieję, że zrozumiałe big_smile

5,447

Odp: 30lat i cały czas sam

Tak szczerze, to nie bardzo, zwłaszcza że jestem już dużą dziewczynką i tego typu zachowania z zasady są mi obce wink. Ale pomyślmy... Sugerujesz, że na Ciebie? big_smile

5,448 Ostatnio edytowany przez dfx755 (2022-03-20 02:23:32)

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik i co ostatnio stwierdziłem, że jestem chujowym facetem mimo rozpadu związku oraz tego, że były dwie chętne dziewczyny to chuj przygoda na jedną noc nie jest w moim stylu i mnie nie pociąga. A na dobre partnerstwo i związek już nie licze zostane z psem i huj...

5,449 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-20 04:25:43)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Wkurzacie mnie wszyscy, tak naprawdę to tylko Roxan mówi prawdę, a wy wszyscy mnie pocieszacie wmawiajac bajki o jakims niskim koledze, ktory ma dziewczynę
ciekawe ze was nie uwiódł, tylko zawsze kogoś tam ...

No halo halo mnie przecież uwiódł smile i nie 20 lat temu w erze dinozaurów tylko całkiem niedawno big_smile

5,450 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-20 09:36:45)

Odp: 30lat i cały czas sam

Roxann do cholery to Ty nie wiesz o czym piszesz. Mam znajomą 153, szczupłą, wręcz chudą. Do tego ma dzieciaka i jakoś kolesie się wokół niej kręcą. Znajoma ze szkoły średniej. Jest ładna, ale raczej z kategorii - niebrzydka, żadna laska. Więc nie wierzę, że dziewczyna 160 ma problemy ze znalezieniem faceta przez wzrost i zbyt wąską sylwetkę. Podchodziłem przeważnie do tego typu dziewczyn i wiem, że mogą się podobać. Zresztą 1 słyszę by dziewczyna przez zbytnią filigranowość nie była w stanie kogoś poznać. Myślę, że to kwestia jej charakteru bo 160 jest normlanym wzrostem. Teraz co prawda dziewczyny 18-23+ są wyższe niż kiedyś, bo mierzą zazwyczaj w granicach albo i powyżej 170, niemniej wiele dziewczyn ma około 160 i na brak powodzenia nie narzekają.

Co do niskiego faceta to nie spałem całą noc. To forum źle na mnie wpływa, bardzo odbija się na moim zdrowiu. Ale fakty są takie, że dla kobiet byłem, jestem i będę zerem. Ciągle brak zainteresowania, traktowanie jako coś gorszego, wszystko przez 1 niezmienną cechę. Skoro dziesiątki dziewczyn wypomniało mi wzrost
"ty to taki kurdupel", "ale ty mały jesteś", "weź urośnij", "co ty taki malutki", "niziołek", "kurdupel", "knypek", "myślałam, że poznam wysokiego chłopaka, a trafił się mi taki kurdupel", "czemu ty taki niski", "ale ty nie jesteś wysoki!", "co ty taki niski, ile masz wzrostu", "szkoda, że nie jesteś wysoki", "lubię wysokich brunetów nie jesteś w moim typie", "jesteś dla mnie zbyt niski", "jesteś niski i przez to nieatrakcyjny nie znajdziesz dziewczyny", "ty serio jesteś jakiś mały", "nie możesz być mojego wzrostu, podobają się mi znacznie wyżsi faceci"

i mógłbym tak jeszcze wymieniać ...........

pytanie jest jedno, czy gdyby wzrost nie przeszkadzał dziewczynom, tak jak twierdzicie, to czy usłyszałbym tyle razy coś na jego temat? Dodam, że każde 1 powyższe zdanie reprezentuje wypowiedź 1 dziewczyny. A tych uwag było jeszcze więcej. Rozmawialiśmy na jakiś temat, a one nagle przechodziły do wzrostu. Nic kompletnie o tym wzroście nie mówiłem, to te dziewczyny zaczynały. Z mojej perspektywy to dziewczyny są dużo bardziej wybredne, mniej taktowe i znacznie bardziej bezczelne od mężczyzn

5,451 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-20 09:37:23)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

nie wiem co może być nieatrakcyjnego w szczupłej i niewysokiej kobiece z podobno ładną twarzą. Wydaje się mi, że wybrzydza lub nie dostrzega, nie ma innej opcji

Nic z tych rzeczy. Znam ją wiele lat więc wiem. Moim zdaniem problemem jest ogólnie dziecięcy wygląd. I nie mam tu na myśli baby face tylko posturę. Poza tym często bardzo niskie osoby czy też bardzo wysokie są mało proporcjonalne. Także gdyby ona jak radzi Kremik założyła szpilki i wymalowała to by wyglądała karykaruralnie. Często widząc kogoś ma się wrażenie, że ktoś nie jest ubrany tylko przebrany. Osoba, która posturą wygląda na 12 lat, nie doda sobie uroku szpilkami i makijażem. Wręcz przeciwnie.
Być może to też jest problem Kremika, że przez niski wzrost i szczupłą sylwetkę wygląda jak dziecko. Dlatego jest odrzucany.

5,452

Odp: 30lat i cały czas sam

Wyloguj się z forum kremik jak Ci wjeżdża na samopoczucie. Nie warto dla dyskusji z obcymi ludźmi, serio

5,453

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Wyloguj się z forum kremik jak Ci wjeżdża na samopoczucie. Nie warto dla dyskusji z obcymi ludźmi, serio

Czuję się nierozumiany tutaj, macie racje wykop będzie lepszym miejscem, powinienem tam wrócić, bo Wy tutaj bagatelizujecie problem, twierdzicie że zmyślam albo
marudzę, a ja tylko dzielę się doświadczeniem. Jakiś 1 znajomy rzekomo mimo niskiego wzrostu cieszył się powodzeniem. Dla mnie to takie wiarygodne jak wyrośnięcie kaktusa na środku marketu. Każdy może o takim niskim podrywaczu napisać, ale to brzmi niewiarygodnie, zważywszy że niezliczona ilość niskich kolesi z całego świata ma podobne negatywne doświadczenia do moich. I komu mam dać wiarę? Plotkom, o koledze który sobie daje radę w kontaktach z kobietami? Dlaczego niby mam w to wierzyć skoro moje własne doświadczenia mówią coś innego, a inni mężczyźni których posty znajduję w sieci przeżywali podobne miłosne rozczarowania.
Dlaczego żaden z waszych niskich podrywaczy, nie napisze tutaj "ej słuchaj też mam 163 i wymiatam z kobietami"? Bo ten wasz niski znajomy nie istnieje. Został wymyślony po to by mnie pocieszyć. Jeśli nawet taki faktycznie żyje to po niezliczonych porażkach, fartem trafiła się mu jedna kobieta i się jej trzyma bo wie, że drugiej szansy nie dostanie, że inna już nie zwróci na niego uwagi.

Niski facet w sferze randkowej jest na najniższym szczeblu hierarchii

5,454

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Roxann napisał/a:

Także uważam, że jeśli chodzi o facetów to nie tyle niski ma przeje*ne. Niestety Ty jesteś BARDZO niski. A takich facetów dorosłych rzadko spotyka.
Zresztą Ci o których wspomniałam są mojego wzrostu lub trochę niżsi, ale na pewno nie mają 160, raczej co najmniej 165-170.
Więc tu mówimy raczej o skrajnościach.

Trochę za mocno pojechane Kremikowi.

Chyba żartujesz.  Ja naprawdę jestem poruszona jego fenomenem wink Nawet zaczęłam większą uwagę zwracać na niskich ludzi. I tak, tych ok 160 nie widuje się często.  Facet poniżej 170 może wyglądać ok jeśli ma coś męskiego w wyglądzie. Natomiast jeśli sylwetka wątła, to ten dziecięcy wygląd może zniechęcać. 
No bo skoro sam wzrost nie jest problemem to coś u Kremika musi być na rzeczy.

5,455

Odp: 30lat i cały czas sam

U mnie jest wzrost problemem. Podobno jestem proporcjonalnie zbudowany. No ale przy wzroście 163 ważę 60kg. Trudno o większą wagę. Jestem szczupły bo jaki mam być? Wersja koksa wyglądałaby śmiesznie. Otyła też źle. Zbyt chuda np 53kg równie fatalnie. Nic tu ze mną się więcej nie da zrobić. Niestety facet 180 ważący 76kg będzie zawsze potężniejszy niż kremik 163/60kg

5,456 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-20 10:06:08)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

U mnie jest wzrost problemem. Podobno jestem proporcjonalnie zbudowany. No ale przy wzroście 163 ważę 60kg. Trudno o większą wagę. Jestem szczupły bo jaki mam być? Wersja koksa wyglądałaby śmiesznie. Otyła też źle. Zbyt chuda np 53kg równie fatalnie. Nic tu ze mną się więcej nie da zrobić. Niestety facet 180 ważący 76kg będzie zawsze potężniejszy niż kremik 163/60kg

No właśnie. Niski i szczupły facet traci podwójnie na atrakcyjności.  I nie dlatego że jest niski czy chudy tylko te 2 cechy powodują, że nie wygląda męsko, a to może odpychać kobiety.
Tak samo jak niska i bardzo filigranowa kobieta jest wręcz przeźroczysta dla facetów.

5,457

Odp: 30lat i cały czas sam

No nie wiem, znajoma 153 i naprawdę chudziutka, liczy 28lat + 5latka i powodzenie ma. Teraz związała się z typem 180+ dobrze zbudowanym. A opcji miała naprawdę niemało.

A jaki ja mam być przy swoim wzroście? Otyły nie, przypakowany też nie. Wagę mam w normie, a że nie jestem wysoki nie mogę mieć jej dużej i jestem szczupły.

5,458 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-20 10:17:28)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

A jaki ja mam być przy swoim wzroście? Otyły nie, przypakowany też nie. Wagę mam w normie, a że nie jestem wysoki nie mogę mieć jej dużej i jestem szczupły.

No ok ja tylko piszę, że te 2 cechy razem wzięte powodują że możesz być odbieramy jako mało atrakcyjny bo nie wyglądasz męsko.
Ja nie wierzę że sam wzrost odstrasza.
Jednak jak pomyślałam o swojej koleżance która może nawet ma mniej niż 160, to naprawdę jest to smutne. Inne kobiety, które mają po ok 165 ale trochę więcej ciałka czy choćby lepsze proporcje nie mają problemu z powodzeniem tyle że one wyglądają jak dorosłe kobiety tylko niskie czy niższe a nie jak dziecko.

5,459

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Wyloguj się z forum kremik jak Ci wjeżdża na samopoczucie. Nie warto dla dyskusji z obcymi ludźmi, serio

Lepiej niech siedzi na wykopie, gdzie koledzy z takimi samymi kompleksami będą go tylko ściągać w dół. wink Z kompleksów to się trzeba leczyć a nie marynować.


kremik napisał/a:

Nic tu ze mną się więcej nie da zrobić. Niestety facet 180 ważący 76kg będzie zawsze potężniejszy niż kremik 163/60kg

Czy ja nie wklejałem ze 2 strony temu tongue meksykańskiego boksera?

Isaac Jonathan Cruz González 163 cm, 60 kg. Na pewno tak nie wyglądasz... sorry. Więc idź za******* żelazem. wink Dziewczyny nie masz więc czas jest, kasa nie schodzi na głupoty, dzieci nie masz... idź na siłownię - taką porządną z trenerem w pakiecie - ułóż dietę, kupo suple i rób sobie codziennie selfika bez t-shirtu przez rok. W najgorszym razie to sobie chociaż samoocenę podbijesz.

Albo jak naprawdę nie chcesz to odkryj w sobie nowoczesność... i zmień orientację/płeć. W końcu, według teorii genderowych, jest to kwestia wyboru.
Ten twój fetyszyzowany makijaż. tongue

Chyba strzelam nie do tej branki, bo to przecież koronny dowód na "kobiece easy mode". lol

5,460

Odp: 30lat i cały czas sam

Ów meksykański pięściarz w ubraniu też wygląda chudo/szczupło. Mu brakuje masy mięśniowej, ma rzeźbę, ale mięcha brak

Posty [ 5,396 do 5,460 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 82 83 84 85 86 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024