30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 79 80 81 82 83 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,201 do 5,265 z 31,047 ]

5,201

Odp: 30lat i cały czas sam
Znerx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

bardzo otyła. Miała twarz kartofla i jakieś dziwnie tłuste włosy.
(...) Druga kobieta na tyle mi się nie podobała, że nawet najlepszy na świecie charakter z jej strony nie spowodowałby, że byłaby obiektem mojego zainteresowania.

Bo osoby skrajnie zaniedbane, otyłe i brudne mają wspaniały charakter. roll

To jest argument bez sensu. Oczywiście, że jest poziom do którego nikt nie schodzi.

Zobacz podobne tematy :

5,202

Odp: 30lat i cały czas sam
Znerx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

bardzo otyła. Miała twarz kartofla i jakieś dziwnie tłuste włosy.
(...) Druga kobieta na tyle mi się nie podobała, że nawet najlepszy na świecie charakter z jej strony nie spowodowałby, że byłaby obiektem mojego zainteresowania.

Bo osoby skrajnie zaniedbane, otyłe i brudne mają wspaniały charakter. roll

Wiadomo, że z ,,grubą" się najfajniej rozmawia ale mi się podobają szczupłe albo takie, które mają kilka kg więcej.

5,203

Odp: 30lat i cały czas sam

Ale taki dychotomiczny argument jest powszechny w dyskusjach. Jakoś tak zawsze ten "fajny charakter" ląduje razem z niedostatkami wyglądu. A może jest właśnie wprost przeciwnie? Niedostatki charakteru, napędzają się wraz z brakami w wyglądzie? tongue

5,204

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ja tylko ba chwile, bo jestem w biegu.
Q co by było, gdyby ta młodziutka dziewczyna muaka brzydką twarz, kartoflany nos i brodawkę na brodzie, uluzane, tłuste włosy i małe oczka i ciężkim spojrzeniu, przysadzista, otyła i ubrana w workowatą bluzę, a 30latka z plusem miała ładne, delikatne rysy twarzy, zadbane włosy, modnie sciete, super figurę, wcięcie w talii, zgrabne nogi, bluzeczkę, obcisła spodniczke  przed kolanko i szpilki?
Którą byś się zainteresował?
Bo zauważyłam, że interesują coe mlodziutkie dziewczyny, ale tylko te atrakcyjne, natomiast 30 o 40 latko przedstawiasz jako brzydkie, zapuszczone stare kobiety.
A przecież bywają i 20latki , których "kijem byś nie tknal" i atrakcyjne 30ki z plusem.

Ależ masz rację, zgadzam się z Tobą.
Gdyby ta 20stka była mega zaniedbana to bym na nią nie spojrzał nawet.
Zaś gdyby 30stka była petardą 10/10 to oczywiste, że by mi się spodobała.

Uważam, że największym czynnikiem uwydatniającym atrakcyjność kobiety jest jej młodość.
100x bardziej wolałbym średnią 20stkę, niż zrobioną pod sam guzik 40stkę.


Ja mam 28 lat i nie wyobrażam sobie spotykać się z rówieśniczką lol Mimo iż ma ten sam wiek co mój to dla mnie wydaje się już zbyt stara.
Chciałbym taką 20-24 lata byłoby najlepiej.

Masz 30 lat, więc już sam taki młody nie jesteś, bez obrazy.

Poza tym przyszło mi do głowy to, że możesz nieświadomie żle oceniać wiek kobiet. Kiedyś kobiety wyglądały bardziej na swoje lata, mam na myśli pokolenia rodziców, dziadków.
Teraz, jestem pewna, że spotykasz kobietę, myślisz "taka sobie, niezbyt atrakcyjna 30 latka" - tylko, że ona może być i dobrze  już po 40stce. A mijanie na ulicy atrakcyjne 30latki - możesz im nieświadomie dać 24 lata.

5,205

Odp: 30lat i cały czas sam
Znerx napisał/a:

Ale taki dychotomiczny argument jest powszechny w dyskusjach. Jakoś tak zawsze ten "fajny charakter" ląduje razem z niedostatkami wyglądu. A może jest właśnie wprost przeciwnie? Niedostatki charakteru, napędzają się wraz z brakami w wyglądzie? tongue

A tu nie ma reguły. Może byc lalka Barbie wredna i złośliwa, plus głupota w pakiecie, albo przeciwnie - fajna, ciepła i inteligentna kobieta.
A może być brzydula o złotym sercu albo brzydka na zewnątrz a charakter jeszcze gorszy.

5,206

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Masz 30 lat, więc już sam taki młody nie jesteś, bez obrazy.

Poza tym przyszło mi do głowy to, że możesz nieświadomie żle oceniać wiek kobiet. Kiedyś kobiety wyglądały bardziej na swoje lata, mam na myśli pokolenia rodziców, dziadków.
Teraz, jestem pewna, że spotykasz kobietę, myślisz "taka sobie, niezbyt atrakcyjna 30 latka" - tylko, że ona może być i dobrze  już po 40stce. A mijanie na ulicy atrakcyjne 30latki - możesz im nieświadomie dać 24 lata.

W sumie to nie 30 a 28, proszę nie dodawać i nie odejmować smile

Zresztą co to są trzy dekady u faceta? Mężczyźni starzeją się trochę inaczej niż kobiety, nie sądzisz?

Ja wiem, że niektóre 15stki umalują się tak, że wyglądają na 10 lat więcej.
Kiedyś na studiach była taka jedna dziewczyna, która miała 20 lat ale z wyglądu nie dałabyś jej więcej jak 13 big_smile

Niestety to wszystko przez ten przeklęty makijaż. Ciężko jest ocenić wiek kobiety.

5,207

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Prawie 90 stron tego tasiemca, chciałbym coś dodać od siebie.

Dzisiaj wracając z pracy zauważyłem na przystanku jakąś dziewczynę.

Wysoka, super szczupła i widać, że młoda. Miała prześliczne blond włosy i cudowną buźkę, oraz była ubrana w jakiś kołnierzyk, który super to wszystko uzupełniał.
Parę metrów dalej stała druga kobieta, koło 30stki, niska i do tego bardzo otyła. Miała twarz kartofla i jakieś dziwnie tłuste włosy.

Nie znałem jednej, ani drugiej.
Nigdy z żadną nie rozmawiałem. Nie znam ich charakterów itp.

Mimo tego jeżeli miałbym możliwość zapoznania się z nimi to chciałbym to zrobić tylko i wyłącznie z tą pierwszą a tą drugą bym całkowicie zignorował.

I to wszystko tylko i wyłącznie przez wygląd. Druga kobieta na tyle mi się nie podobała, że nawet najlepszy na świecie charakter z jej strony nie spowodowałby, że byłaby obiektem mojego zainteresowania.
Zaś ta pierwsza młódka już tak.

Nie znając ich charakterów podjąłem decyzję, z którą chciałbym się bliżej spiknąć, a z którą nie.
Oceniłem je tylko i wyłącznie na podstawie wyglądu.

Tak samo sytuacja może wyglądać w drugą stronę. Być może ta młoda nie chciałaby się ze mną spotkać ale ta druga już tak.

Dbałość o wygląd potrafi "ująć" lat a zaniedbanie "dodać".
Wygląd świadczy o człowieku.  Jak dobrze zauważyłeś, zadbane włosy i ładne ubranie potrafią wiele zdziałać. Diabeł siedzi w szczegółach, dlatego elegancja przejawia się w takich drobiazgach jak kołnierzyk, pasek czy torebka. Twarz kartofla to najczęściej wynik niskiego poziomu wiedzy. Inny wyraz twarzy mają osoby wykształcone a inny ludzie, którym nie chce się uczyć. Nie zawsze ma to odbicie w posiadanych świadectwach, bardziej w ilości przeczytanych książek i bogactwie zainteresowań. To wszystko wymaga wysiłku, i dlatego patrząc na człowieka można ocenić, czy jest pracowity i inteligentny. Takie cechy są cenione, i dlatego tacy ludzie przyciągają innych, chcemy ich poznawać i przebywać w ich towarzystwie.

5,208

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Niestety to wszystko przez ten przeklęty makijaż. Ciężko jest ocenić wiek kobiety.

To nie tylko makijaż, choć młodym kobietom istotnie dodaje lat, zwłaszcza że na tym etapie bardzo często nie potrafią wykonać dobrego makijażu. Niektóre dodatkowo bardzo szybko zaczynają ingerować w swoją urodę, a to też niestety mocno zaburza postrzeganie ich metrykalnego wieku. Dalej mamy dziewczyny, które ogólnie mają ostry styl, nierzadko zahaczający o wulgarność, co znowu raczej nie odmładza. I można tak długo.

Agnes76 napisał/a:

To wszystko wymaga wysiłku, i dlatego patrząc na człowieka można ocenić, czy jest pracowity i inteligentny. Takie cechy są cenione, i dlatego tacy ludzie przyciągają innych, chcemy ich poznawać i przebywać w ich towarzystwie.

Słuszna uwaga. Wygląd człowieka potrafi wiele o nim powiedzieć, także w odniesieniu do takich czynników, które będą rzutować na wspólną przyszłość w ewentualnym związku. Jeśli ktoś sam o siebie nie potrafi zadbać, to jaką mamy gwarancję, że zadba o szereg przeróżnych, ale ważnych spraw?
Oczywiście nie wszyscy przywiązują wagę do wyglądu zewnętrznego, ale jednak ktoś, kto ma przesuszone włosy, zaniedbane dłonie, zęby, jest otyły - całym sobą pokazuje, że nie dba także o zdrowie, zatem potencjalnie już na starcie wnosi do związku związane z nim zmartwienia.

5,209

Odp: 30lat i cały czas sam

Jeśli chodzi o skrajnosći, to właśnie warto sobie zdać sprawę, że tych skrajności jest niewiele. Najczęściej widzimy ludzi przecietnych a na pewno takich, którzy nie są kompletem idealnych cech. Zazwyczaj jest tam jakaś "rysa", która niby psuje cały obraz, ale po dłuższym poznaniu można stwierdzić, że jednak da się ta rysę zaakceptować.

Co do wieku, to osobiście najlepiej się dogaduję z ludźmi +/- w swoim wieku. Generalnie różnica wieku powyżej tych 7-8 czy 10 lat jest już niewygodna, pomijając oczywiście jakieś przygodne znajomości.

Wygląd - jasne, każdy powinien o siebie dbać, jednak pewne szczegóły już mogą być dośc subiektywne, jak np. styl ubioru, który niekoneicznie musi pasować do ogólnie przyjetego schematu.

5,210

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

Masz 30 lat, więc już sam taki młody nie jesteś, bez obrazy.

Poza tym przyszło mi do głowy to, że możesz nieświadomie żle oceniać wiek kobiet. Kiedyś kobiety wyglądały bardziej na swoje lata, mam na myśli pokolenia rodziców, dziadków.
Teraz, jestem pewna, że spotykasz kobietę, myślisz "taka sobie, niezbyt atrakcyjna 30 latka" - tylko, że ona może być i dobrze  już po 40stce. A mijanie na ulicy atrakcyjne 30latki - możesz im nieświadomie dać 24 lata.

W sumie to nie 30 a 28, proszę nie dodawać i nie odejmować smile

Zresztą co to są trzy dekady u faceta? Mężczyźni starzeją się trochę inaczej niż kobiety, nie sądzisz?

.

Starzeją się tak samo jak kobiety. Czas dla nich magicznie nie zaczyna biec w tył ani stawać w miejscu .Mam kolegów w tym wieku i widzę jak jest.


Jeden w wieku 40 lat będzie atrakcyjnym mężczyzną, któremu spokojnie dasz 5 czy nawet więcej lat mniej. Drugi, jego rówieśnik, będzie wyglądał jak stary dziad, jak zaniedbany facet grubo po 50 tce. A przecież obaj z tego samego rocznika.

5,211

Odp: 30lat i cały czas sam

Ciężko mi uwierzyć że ktoś po samym wyglądzie zgadnie która ma 24 a która 28 lat. Cztery lata różnicy to naprawdę nie taki przeskok żeby od razu się miał rzucić w oczy (są wyjątki, wiadomo)

5,212 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-17 09:48:39)

Odp: 30lat i cały czas sam

Reddpillowski mit o tym, że mężczyźni starzeją się lepiej jest bzdurą. Pełno kolesi zakolaków, których twarz upodabnia się do kartofla. Zwalnia metabolizm, przybywa ciałka. Gęba widać, że już nie taka młoda. A każda gorzej przespana noc odbija się na twarzy (kobiety mają makijaż i to niefair bo mogą trudną noc ukryć).
Redpillowskie brednie, że kobiety po 30 zderzają się ze ścianą mnie nie przekonują. Dziewczyny po 30 roku życia nadal są atrakcyjne, młode, seksowne i niestety (dla mnie) mogą się cieszyć powodzeniem, mieć wybór i wymagania.

Kobiety nawet po 40 roku życia patrzą na wygląd faceta. Nie jest tak, że kobiety po przysłowiowym zdmuchnięciu 40 świeczek przestają zwracać uwagę na wzrost i wygląd faceta. Kilka dni temu na sympatii napisała do mojego 30letniego atrakcyjnego fejka ponad 40letnia kobieta komplementując, że jest przystojny.

Tak więc do wszystkich Pań w temacie, proszę nie klepcie bzdur, że kobiety po 30-tce nie obchodzi męski "look", ani że 40l nie obchodzi już to jak facet wygląda.

Blacpill niebezpodstawnie nie lubi redpilla, bo redpill to ściema vide zderzenie ze ścianą kobiet po 30, starzenie się mężczyzn - to są bzdury, natomiast blackpill został oparty na psychologii ewolucyjnej oraz badaniach naukowych


N.Barber, The evolutonary psychology of physical attractiveness: Sexual selection and human morphology "Ethology and Sociobiology" 16(1995), s 395-424. Artykuł ten zwraca uwagę, że kobiety często odrzucają niskich mężczyzn zarówno jako kandydatów do poważnych związków, jak i do krótkich romansów.

D.M. Buss, D.P.Schmitt, Sexual strategies theory: An evolutionary perspective on human mating "Psychological Review" 10(1993) s.204-232


Owe badania z lat 90 pokazały dobitnie, że kobiety nie chcą niskich mężczyzn, odrzucają - dlatego wątpię w to, że kobiety cenią dobry charakter bo dla nich największe znaczenia odgrywa wygląd. Może byłbym w stanie zaakceptować to gdyby nie wmawianie wszędzie, że faceci są stroną lecącą na wygląd, a dla kobiet najważniejszy jest charakter, najseksowniejsza zaś inteligencja

5,213

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Owe badania z lat 90 pokazały dobitnie, że kobiety nie chcą niskich mężczyzn, odrzucają - dlatego wątpię w to, że kobiety cenią dobry charakter bo dla nich największe znaczenia odgrywa wygląd. Może byłbym w stanie zaakceptować to gdyby nie wmawianie wszędzie, że faceci są stroną lecącą na wygląd, a dla kobiet najważniejszy jest charakter, najseksowniejsza zaś inteligencja

Kremik, nie rozumiem dlaczego wciąż mówisz o skrajnościach czy też podejściu 0:1. Ja uważam, że faceci bardziej lecą na wygląd, kobiety są też pod większą presją jeśli chodzi o prezencję. Oczywiście jest coraz więcej mężczyzn, którzy o siebie dbają ale jednak mimo wszystko wielu wciąż ma to zwyczajnie gdzieś. Nawet Ty sam wychodzisz z założenia, że nic nie warto robić bo przecież i tak przez wzrost zostaniesz odrzucony, drugi powie, że przez niskie zarobki, a trzeci jeszcze coś innego wymyśli.
Zgadzam się też z tym co pisała Olinka, nasz wygląd świadczy o nas. Jeśli ktoś nie potrafi zadbać o wygląd czy też swoje zdrowie, to jak to o nim świadczy? Tutaj już przytaczałam przykład Kuriera, który był również zafiksowany na tym, że kobiety go nie chcą bo ma taką, a nie inną pracę, zupełnie nie widząc problemu w tym, że np. miał braki w uzębieniu i to z przodu! Istnieje pewien stopień estetyki poza który nie ma opcji bym zeszła i nie ważne czy miałabym 20, 30 czy 40l. Liczy się też podejście. Różne są sytuacje i np. ktoś mógł w jakimś wypadku stracić zęby ale wtedy idzie do lekarza i coś z tym robi. To też się tyczy innych aspektów życia czy cech. Jeżeli natomiast już mowa o zmianie preferencji, które przychodzą z wiekiem, to ja raczej nie powiedziałabym że tu chodzi o wygląd (zadbanie), tylko o inne rzeczy, takie jak np. ilość partnerek, ew. rozwód czy nawet dzieci z poprzedniego związku. Wiadomo, że ok 40-stki czy 40+ sensownych kawalerów bez zobowiązań właściwie nie ma. Także albo się zmieni nieco wymagania, albo... Niemniej jednak nadal szuka się jak najlepszej dla siebie opcji. I tak charakter ma znaczenie, nie mniejsze niż wygląd (dbanie o siebie).

5,214 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-17 10:36:39)

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

I dlatego ja uważam, że wychodząc z domu nawet po ziemniaki do spożywczaka za rogiem czy ze śmieciami należy to robić w pełnym makijażu, ułożoną fryzurą i najlepiej w szpilkach. Jak to ktoś orzekł już kiedyś: "Myjcie się dziewczyny, nie znacie dnia ani godziny" big_smile

Sytuacja z przedwczoraj: Czekając na przejściu dla pieszych na zielone światło, zauważyłam, że jakiś facet ciągle zerka w moją stronę. W pewnym momencie podchodzi i patrząc na moją maseczkę mówi coś w stylu, że chyba swoją zgubił i czy może przypadkiem mam zapasową. Był jednak bardzo kulturalny i dobrze wyglądał (ok, był całkiem przystojny ale też ładnie ubrany), więc nie zignorowałam go tylko sprawdziłam czy mam w torebce jakąś maseczkę ale niestety nie miałam. Odwracając się jednak drugi raz w jego stronę zauważyłam, że ma maseczkę ściągniętą wręcz na szyję, a że to była czarna maseczka z materiału, na pierwszy rzut oka wyglądało to na jakiś szalik czy golf wink No i mówię mu, że przecież Pan ma maseczkę i to na 'twarzy' smile Mina faceta ewidentnie wskazywała na to, że nie był tego świadomy i tak oboje zaczęliśmy się śmiać. W tym czasie zapaliło zielone światło i każdy poszedł w swoją stronę. Gdybym jednak była wolna, to nie wiem, nie wiem... bo facet ewidentnie chciał kontynuować rozmowę i (chyba) znajomość.
Zresztą mojego obecnego partnera też poznałam przypadkiem na tzw. "ulicy".

5,215

Odp: 30lat i cały czas sam

Ale widzisz on był wysoki i przystojny więc chciałaś z nim porozmawiać. Gdyby zagadał niski Kremik to nie byłoby z Twojej strony chęci. A to, że podszedł wcale nie znaczy, że patrzy na wygląd bo pisałaś chyba, że jesteś przeciętna, zwykła ;p

5,216 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-17 11:13:01)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ale ci ludzie zakręceni, nawet nie wiedzą i nie czują, że coś im jednak z tej twarzy zwisa tongue

Tak w ogóle to rzeczywiście ciekawy scenariusz, jak na ropoczęcie znajomości.. smile

5,217

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Ale widzisz on był wysoki i przystojny więc chciałaś z nim porozmawiać. Gdyby zagadał niski Kremik to nie byłoby z Twojej strony chęci. A to, że podszedł wcale nie znaczy, że patrzy na wygląd bo pisałaś chyba, że jesteś przeciętna, zwykła ;p

Rumunski pisze, że on patrzy na wygląd I dla niego, jeśli kobieta ma nawet fajny charakter, ale nie podoba mu się fizycznie, to odpada jako partnerka. Już to parę razy pisał.

5,218

Odp: 30lat i cały czas sam

Rumuński się nie liczy ... on sam sobie przeczy, dla niego każda Polka chce nie Polaka więc skoro tak, to nie on odrzuca, tylko one go ;p

A Ty z tym kolesiem od maseczki byś się pewnie umówiła bo był atrakcyjny z wyglądu. Gdyby taki nie był, to nie byłoby szansy. Obiektywnie był atrakcyjny

5,219

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Rumuński się nie liczy ... on sam sobie przeczy, dla niego każda Polka chce nie Polaka więc skoro tak, to nie on odrzuca, tylko one go ;p

Liczy się. Skoro on odrzuca nieatrakcyjne dla siebie kobiety, to potwierdza hipotezę, że dla mężczyzn najważniejszy jest wygląd.

5,220

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie on odrzuca, tylko kobiety go ;p

Zresztą skoro dyskredytujesz posty rumuńskiego o obcokrajowcach, również możesz przymknąć oko na te o odrzuceniu

poza tym żołnierz reprezentuje tylko swój typ, a dowody pokazują, iż nawet mniej atrakcyjna kobieta cieszy się większym powodzeniem od przeciętnego faceta

zresztą kobiety z randkowaniem problemów nie mają, bo zawsze się znajdzie jakiś adorator, wystarczy że wyjdą do ludzi, problem mają niscy faceci, bo to ich nikt nie chce

dlaczego w podobnych tematach nie biorą udziału wysocy, przystojni bruneci? Bo mają powodzenie, dla nich uwodzenie jest proste. Gadają z kobietami o pierdołach i im wychodzi. W żaden sposób nie rozwijają charakteru. Dlaczego więc zawsze są otoczeni kobietami? Bo one lecą na wygląd i są nimi zainteresowane z powodu dobrego wyglądu. Podsumujmy, na niskiego faceta kobiety nie zwrócą uwagi. Nie zainteresują się nim, odrzucą przez niski wzrost. Natomiast atrakcyjnych, wysokich kolesi będą podrywały. A przecież ci kolesie niekoniecznie mają dobry charakter. Zatem wniosek nasuwa się jeden, kobiety bardziej niż na charakter zwracają uwagę na wygląd. Dlatego jednym, dobrze wyglądającym mężczyznom jest łatwo, a przeciętnym i mniej trudno

5,221 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-17 12:33:44)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Ale widzisz on był wysoki i przystojny więc chciałaś z nim porozmawiać. Gdyby zagadał niski Kremik to nie byłoby z Twojej strony chęci. A to, że podszedł wcale nie znaczy, że patrzy na wygląd bo pisałaś chyba, że jesteś przeciętna, zwykła ;p

Kremik, jest coś takiego jak aparycja i ona ma bardzo duże znaczenie jeśli chodzi o nasz stosunek do drugiej osoby, szczególnie jeśli chodzi o to pierwsze wrażenie. Jeśli ktoś dobrze wygląda, jest fajnie ubrany, ma "przyjazną" twarz, to też wzbudza nasze zaufanie i sympatię znacznie szybciej niż ktoś, kto wygląda niezbyt schludnie lub ma jakieś widoczne defekty czy mankamenty urody. Nie z każdym kto mnie zaczepi mam ochotę rozmawiać. Ten facet natomiast nie miał w sobie nic co by spowodowało, że bym go od razu olała. Prezentował się ok, nie był ani wstawiony ani nachalny.

PS. I nie pisałam nigdzie, że jestem przeciętna czy zwykła. No może w Twojej skali tongue Ja natomiast dbam o swój wygląd i sama się sobie podobam, wszystkim nie muszę wink

5,222

Odp: 30lat i cały czas sam

Dodajmy też, że kobiety są bardziej wybredne. Facet z nadwagą ma mniejsze powodzenie od kobiety z dodatkowymi kg. Co ciekawe puszyste kobiety często odrzucają pulchnych mężczyzn bo ich zdaniem są ... grubi. Podobnie ze wzrostem. Niska kobieta często odrzuca niskich, ale wyższych od nich mężczyzn bo ci są ich zdaniem ... zbyt niscy.

Kobieta "płaska" niska i z nadwagą będzie miała większe powodzenie od nie jednego przeciętnego kolesia

To pokazuje, że u kobiet wygląd odgrywa większe znaczenie niż dla mężczyzn

5,223

Odp: 30lat i cały czas sam

Roxann kobiecie łatwiej zadbać o wygląd. Zrobi makijaż, i ograniczy kalorie i już będzie w miarę szczupła i atrakcyjna. Chudy facet nie jest atrakcyjny, musi mieć czystą masę mięśniową, a to tworzy się trudniej niż w miarę szczupłą sylwetkę.

No i skoro twierdzisz, że aparycja jest ważna, dlaczego wcześniej pisałaś, że sobie wmawiam i czytam bzdury, które twierdzą to samo co piszesz Ty.

5,224

Odp: 30lat i cały czas sam

Przygoda Rossanki pewnie wyglądała tak

- zaczepił mnie w miarę atrakcyjny koleś, żadne ciacho

https://buzzly.info/upload/256/7e2c471d … 10c916.jpg

ot taki zwykły przeciętny koleś

https://buzzly.info/upload/256/7e2c471d … 10c916.jpg

5,225 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-17 12:46:18)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

No i skoro twierdzisz, że aparycja jest ważna, dlaczego wcześniej pisałaś, że sobie wmawiam i czytam bzdury, które twierdzą to samo co piszesz Ty.

Ale to Ty ciągle to powtarzasz, oczywiście, że aparycja jest ważna, szczególnie jeśli chodzi o to pierwsze wrażenie. Gdybym była wolna, to pewnie zainteresowałabym się tym Panem od maseczki. Gdyby jednak okazał się bucem, nie mielibyśmy wspólnych tematów czy coś innego by mi w jego charakterze czy sposobie bycia nie odpowiadało, to i wygląd na nic by się zdał. Fajna była jednak ta pierwsza interakcja, widać, że to było spontaniczne i bynajmniej nie wyuczone z pua czy innych poradników. To czy ktoś jest naturalny od razu można wyczuć, a jak jeszcze potrafi rozbawić (a ja akurat bardzo cenię u ludzie poczucie humoru), to ... Oczywiście ktoś może z boku powiedzieć, że to jakiś tani chwyt ale ja tak tego nie odebrałam bo wiem jak ta sytuacja wyglądała i było naprawdę zabawnie.

5,226

Odp: 30lat i cały czas sam

Ok, ale widzisz. Wystarczy że nie byłby bucem, w miarę byłby rozmowny i to tyle. A mi co proponujecie? Pracować nad charakterem, rozwijać pasje itd.
Nie mówiąc o tym, że gdybym to ja Ciebie zaczepił, nie dałabyś mi nawet szansy na zaprezentowanie cech, które rzekomo powinienem u siebie rozwinąć bo byłbym niski. Nasuwa się zatem pytanie, jaki sens ma praca nad sobą, skoro inni dostają to bez niej, a poza tym nawet nie zostanie się dopuszczonym do momentu by zaprezentować wypracowane zalety

5,227

Odp: 30lat i cały czas sam

Pokaże wam o co mi chodzi

Podchodzę do dziewczyny - spadaj jesteś niski

radzicie mi - rozwijaj zainteresowania, pracuj nad sobą

oj robię to rozwijam się

podchodzę do dziewczyny by pokazać jej wypracowane atuty, a ona mówi mi

- spadaj jesteś niski

oczywiście ubarwiam przykład, ale chodzi o oddanie sensu, że to o czym piszecie mogę pokazać w kolejnej fazie znajomości, lecz by do niej się dostać muszę zostać zaakceptowany w pierwszej, a tej nie przejdę z powodu wzrostu

5,228

Odp: 30lat i cały czas sam

Powiem wam o co chodzi

dziewczyna by została uznana za atrakcyjną, ładną, czy nawet piękną nie musi być 10/10, ani 9/10, ani 8/10 ani 7/10.  Panna 5/10 słyszy komplementy i jest odbierana za ładną

natomiast atrakcyjny facet to taki od 8/10

by mężczyzna został uznany za dobrze wyglądającego musi być przynajmniej 8, dodajmy że faceci nie mają makijażu przez co nie mogą poprawić wyglądu jak robią to kobiety z której 5 wychodzi 7

taki facet jest atrakcyjny

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/imag … p;usqp=CAU

ale ten choć obiektywnie brzydki nie jest, już nie

https://www.uni-regensburg.de/Fakultaet … exy_gr.jpg

5,229

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik, ja już to pisałam, że może być tak, że niestety należysz do tego niewielkiego odsetka mężczyzn, którzy nie podobają się żadnej kobiecie. Niski wzrost to jedno, liczy się całokształt - tzw. aparycja. I uwierz, Pan od maseczki bynajmniej nie wyglądał jak te Twoje chad'y. Miał jednak przyjemną aparycję i był kulturalny. Dla mnie to by wystarczyło na początek. Podkreślam, na początek.

5,230

Odp: 30lat i cały czas sam

Wiem, że należę bo kobiety mają puste kryteria i odrzucą kolesia liczącego 163cm wzrostu

i o tym piszę cały czas w tym temacie, a wy się ze mną nie zgadzacie, twierdzicie, że sobie wmawiam, że problem znajduje się w głowie, owszem ale bynajmniej nie mojej, a kobiet które wybrzydzają i uważają niskich mężczyzn za gorszych

5,231

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

ale ten choć obiektywnie brzydki nie jest, już nie

https://www.uni-regensburg.de/Fakultaet … exy_gr.jpg

Bzdura.

5,232

Odp: 30lat i cały czas sam

Czyli uważasz, że postać ze zdjęcia jest brzydka?

5,233

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Wiem, że należę bo kobiety mają puste kryteria i odrzucą kolesia liczącego 163cm wzrostu

i o tym piszę cały czas w tym temacie, a wy się ze mną nie zgadzacie, twierdzicie, że sobie wmawiam, że problem znajduje się w głowie, owszem ale bynajmniej nie mojej, a kobiet które wybrzydzają i uważają niskich mężczyzn za gorszych

Nie widziałam Twojego zdjęcia więc nie wiem. Sam wzrost nie jest problemem bo jednak wielu niskich ludzi nie ma problemu z kobietami, ale jednak jeśli za wzrostem idzie nieciekawy wygląd, a za nim charakter to niestety...

5,234

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Czyli uważasz, że postać ze zdjęcia jest brzydka?

Chyba sobie jaja robisz. Facet wygląda całkiem ok, nawet bardzo ok.

5,235

Odp: 30lat i cały czas sam

A, jeśli miałabym do kogoś ze "znanych" osób porównać tego pana od maseczki, to chyba najbliżej mu do Radosława Bieleckiego z Neonówki.
https://s3.tvp.pl/images2/c/e/1/uid_ce1 … ht_314.jpg
Ten po prawej.
Ale jak widzę on ma różne zdj. w necie i na każdym wygląda inaczej, jednak "znam" go ze sceny i uwielbiam smile On ma coś, co mi się w facetach podoba - taką przyjazną, choć męską aparycję.

5,236 Ostatnio edytowany przez rossanka (2022-03-17 13:39:29)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Nie on odrzuca, tylko kobiety go ;p

Zresztą skoro dyskredytujesz posty rumuńskiego o obcokrajowcach, również możesz przymknąć oko na te o odrzuceniu

poza tym żołnierz reprezentuje tylko swój typ, a dowody pokazują, iż nawet mniej atrakcyjna kobieta cieszy się większym powodzeniem od przeciętnego faceta

zresztą kobiety z randkowaniem problemów nie mają, bo zawsze się znajdzie jakiś adorator, wystarczy że wyjdą do ludzi, problem mają niscy faceci, bo to ich nikt nie chce

dlaczego w podobnych tematach nie biorą udziału wysocy, przystojni bruneci? Bo mają powodzenie, dla nich uwodzenie jest proste. Gadają z kobietami o pierdołach i im wychodzi. W żaden sposób nie rozwijają charakteru. Dlaczego więc zawsze są otoczeni kobietami? Bo one lecą na wygląd i są nimi zainteresowane z powodu dobrego wyglądu. Podsumujmy, na niskiego faceta kobiety nie zwrócą uwagi. Nie zainteresują się nim, odrzucą przez niski wzrost. Natomiast atrakcyjnych, wysokich kolesi będą podrywały. A przecież ci kolesie niekoniecznie mają dobry charakter. Zatem wniosek nasuwa się jeden, kobiety bardziej niż na charakter zwracają uwagę na wygląd. Dlatego jednym, dobrze wyglądającym mężczyznom jest łatwo, a przeciętnym i mniej trudno

Rumunski  to potweierdza. Pisał, że spotkał ostatnio bardzo atrakcyjną 20 latkę I nieatrakcyjna 30 latkę i.  Podsumowanie, że gdyby ta 30 latka nawet miała super charakter, to i tak jako partnerka by mu się nie podobała, bo odstręczal go jej wygląd.
To by się zgadzało, że dla nezczyzn liczy się najpierw atrakcyjność fizyczna, a potem charakter. Nie podobasz się nie masz szans
Z resztą o  Ci coś takiego tu pisał, dlatego się wkurzasz i go dyskredytujesz.

5,237

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Rumunski  to potweierdza. Pisał, że spotkał ostatnio bardzo atrakcyjną 20 kotkę I nieatrakcyjna 30 latkę i.  Podsumowanie, że gdyby ta 30 latka nawet miała super charakter, to i tak jako partnerka by mu się nie podobała, bo odstręczal go jej wygląd.
To by się zgadzało, że dla nezczyzn liczy się najpierw atrakcyjność fizyczna, a potem charakter. Nie podobasz się nie masz szans
Z resztą o  Ci coś takiego tu pisał, dlatego się wkurzasz i go dyskredytujesz.

Tylko, że według teorii Kremika, Rumuńskiemu nie ma prawa podobać się atrakcyjna kobieta, bo one są zarezerwowane dla chadów. według Kremika Rumuńskiemu powinny się podobać kobiety, które mu się nie podobają z wyglądu.

5,238

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:
rossanka napisał/a:

Rumunski  to potweierdza. Pisał, że spotkał ostatnio bardzo atrakcyjną 20 kotkę I nieatrakcyjna 30 latkę i.  Podsumowanie, że gdyby ta 30 latka nawet miała super charakter, to i tak jako partnerka by mu się nie podobała, bo odstręczal go jej wygląd.
To by się zgadzało, że dla nezczyzn liczy się najpierw atrakcyjność fizyczna, a potem charakter. Nie podobasz się nie masz szans
Z resztą o  Ci coś takiego tu pisał, dlatego się wkurzasz i go dyskredytujesz.

Tylko, że według teorii Kremika, Rumuńskiemu nie ma prawa podobać się atrakcyjna kobieta, bo one są zarezerwowane dla chadów. według Kremika Rumuńskiemu powinny się podobać kobiety, które mu się nie podobają z wyglądu.

Ciekawa teoria, aby podobał się ktoś, kto się nie podoba. Jak to się robi?

5,239

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Ciekawa teoria, aby podobał się ktoś, kto się nie podoba. Jak to się robi?

Podobno celujemy za wysoko, a powinniśmy co najwyżej w tej jego skali wybierać tych równych sobie i to bez makijażu.
W sumie Rumuński też sobie może pewnie tylko pomarzyć o tych pięknych i młodych kobietach, jakie spotyka. Tylko no właśnie, jak ma mu nagle zacząć podobać ktoś, kto choćby wyglądem nie zachęca do poznania? Niby panna mogła umyć włosy czy schudnąć ale ileż czekać miałby na efekt?

5,240

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ciekawa teoria, aby podobał się ktoś, kto się nie podoba. Jak to się robi?

Podobno celujemy za wysoko, a powinniśmy co najwyżej w tej jego skali wybierać tych równych sobie i to bez makijażu.
W sumie Rumuński też sobie może pewnie tylko pomarzyć o tych pięknych i młodych kobietach, jakie spotyka. Tylko no właśnie, jak ma mu nagle zacząć podobać ktoś, kto choćby wyglądem nie zachęca do poznania? Niby panna mogła umyć włosy czy schudnąć ale ileż czekać miałby na efekt?

W skrócie, bierz co się nawinie, bo zostaniesz starą panną z kotem. I będziesz żałować.
Co do żałowania, to to się nie zdarza, że ktoś z jakiegoś powodu nie odpowiada jako partner, a za 10 lat nagle osoba myśli, szkoda,że nie zdecydowałam się na niego 10 lat temu, miałabym teraz męża.
Przynajmniej ja się z takim czymś nie spotkałam.

5,241

Odp: 30lat i cały czas sam

Tak kobiety zbyt wysoko celują. Pociągają was wysocy, przystojni kolesie, którzy są na poziomie modelek z talią osy i śliczną twarzą, ale wy uważacie, że dziewczyna średnio ładna i tylko po prostu szczupła ma prawo się z takimi kolesiami umawiać. Zauważcie, że przeciętni kolesie mają problemy z kobietami, nigdy nie atrakcyjni. To pokazuje, że wygląd ma decydujące znaczenie w relacjach z kobietami

5,242

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Tak kobiety zbyt wysoko celują. Pociągają was wysocy, przystojni kolesie, którzy są na poziomie modelek z talią osy i śliczną twarzą, ale wy uważacie, że dziewczyna średnio ładna i tylko po prostu szczupła ma prawo się z takimi kolesiami umawiać. Zauważcie, że przeciętni kolesie mają problemy z kobietami, nigdy nie atrakcyjni. To pokazuje, że wygląd ma decydujące znaczenie w relacjach z kobietami

To samo pisze Rumunski, że jak kobieta mu się nie podoba, to go nie będzie pociagac.

5,243

Odp: 30lat i cały czas sam

Rumunski nie stanowi większość mężczyzn. A ja opowiadam z doświadczenia 80% kobiet i portali randkowych

5,244

Odp: 30lat i cały czas sam

Yyy laski z neta też nie stanowią wieszosci kobiet. Laski z neta mogą co najwyżej stanowić większość lasek z neta

5,245

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Rumunski nie stanowi większość mężczyzn. A ja opowiadam z doświadczenia 80% kobiet i portali randkowych

Niemożliwe abyś znał doświadczenia 80 procent kobiet.

5,246

Odp: 30lat i cały czas sam

Słyszałyście kiedyś o statystyce? Kiedy podają wyniki sondażowe wyborów zgadzają się mocno z ostatecznymi wynikami. Kobiety z portali nie są kosmitkami, można je poznać wszędzie, są wsród nas, to te same dziewczyny które mijamy na ulicach

5,247

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Słyszałyście kiedyś o statystyce? Kiedy podają wyniki sondażowe wyborów zgadzają się mocno z ostatecznymi wynikami. Kobiety z portali nie są kosmitkami, można je poznać wszędzie, są wsród nas, to te same dziewczyny które mijamy na ulicach

Sondaże wyborcze nie są przeprowadzane tylko wśród kobiet na portalach.
To tak jakbyś przeprowadził sondaż tylko wśród nauczycielek i argumentował tym, że to te same kobiety, które mijamy na ulicach.

5,248 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-17 16:52:40)

Odp: 30lat i cały czas sam

Kobiety na portalach to grupa losowych kobiet tych samych jakie mijamy na ulicach, w różnym wieku, z różnym wykształceniem i zawodem. Twoje porównanie z grupą zawodową było chybione

5,249

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Kobiety na portalach to grupa losowych kobiet tych samych jakie mijamy na ulicach, w różnym wieku, z różnym wykształceniem i zawodem. Twoje porównanie z grupą zawodową było chybione

O nauczycielkach też możesz argumentować że grupa losowych kobiet w różnym wieku, o różnym statusie matrymonialnym i pochodząca z różnych środowisk. Także to raczej Twoje porównanie z sondażami jest nietrafne.

5,250 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-17 17:11:01)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Słyszałyście kiedyś o statystyce? Kiedy podają wyniki sondażowe wyborów zgadzają się mocno z ostatecznymi wynikami. Kobiety z portali nie są kosmitkami, można je poznać wszędzie, są wsród nas, to te same dziewczyny które mijamy na ulicach

Ale portale rządzą innymi prawami. Zdjęcie to pierwsza selekcja. Dlatego wiele osób zwyczajnie "nagina" rzeczywistość wstawiając nawet nie tyle najładniejsze zdjęcie co często przerobione lub sprzed x lat (już pomijam fake konta). Rzeczywistość jednak inaczej wygląda i na żywo ta Twoja 8-ka to będzie co najwyżej 5 lub odwrotnie bo nie wszyscy są fotogeniczni.
Ja podałam przykład Radka Bieleckiego, który zdecydowanie odbiega wyglądem od Twoich chadów, a mi podoba bardzo. W necie jest jego trochę zdjęć i na mało którym wygląda tak korzystnie jak w rzeczywistości (przynajmniej według mnie). Poza tym ma coś takiego w sobie, w swojej aparycji, sposobie bycia, że od razu wzbudza sympatię.
Inny przykład:
https://fwcdn.pl/ppo/03/80/380/449722.2.jpg
Żeby nie było, że tylko bruneci.
Niby na pierwszy rzut oka obaj Panowie są zupełnie inni ale dla mnie i jeden i drugi mają w sobie to "coś" co lubię w mężczyznach, czyli ta przyjazna aparycja, błysk w oczach i nieco miśkowata postura, która dodaje im (według mnie rzecz jasna) męskości.  Żaden z nich nie ma kwadratowej szczęki itd., choć w istocie obaj są wzrostu powyżej przeciętnej, niemniej żadne z nich chady.

EDIT: Jeśli ktoś wyglądem nie przyciąga czy wręcz odpycha w realu, to tym bardziej na portalach nie ma czego szukać. Według mnie osoby mało atrakcyjne mogą zyskać na bliższym poznaniu ale w sytuacjach, gdzie można ich poznać w neutralnych okolicznościach, zaprzyjaźnić itd. I oczywiście w sytuacji kiedy naprawdę mają coś do zaoferowania, fajne cechy charakteru, jak inteligencja, poczucie humoru itd. Sama rozmowa na portalu, nawet kilkugodzinna nic nie da.

5,251

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Kobiety na portalach to grupa losowych kobiet tych samych jakie mijamy na ulicach, w różnym wieku, z różnym wykształceniem i zawodem. Twoje porównanie z grupą zawodową było chybione

W klubie fitness też przychodzą kobiety w roznym wieku, o różnych zawodach, wyksztalcenuem, a jednak gdyby przeprowadzić tam badanie, to byłoby fałszywe.

5,252

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie chcę w żadnym razie negować tego, że pociągają Ciebie sympatyczni faceci. Niemniej z wyglądu też jestem sympatyczny, a jednak tego zainteresowania ze strony kobiet nie mam - pewnie to dlatego, że mam 163, wyglądam młodo i jestem szczupły - waga 60kg przy 163 to nie jest złe bmi, ale 60kg dla faceta to niemały wstyd ;p

5,253

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Nie chcę w żadnym razie negować tego, że pociągają Ciebie sympatyczni faceci. Niemniej z wyglądu też jestem sympatyczny, a jednak tego zainteresowania ze strony kobiet nie mam - pewnie to dlatego, że mam 163, wyglądam młodo i jestem szczupły - waga 60kg przy 163 to nie jest złe bmi, ale 60kg dla faceta to niemały wstyd ;p

Bardzo szczupła sylwetka przy niskim wzroście raczej nie dodaje męskości. Ja akurat lubię kiedy facet ma więcej ciałka, choć wiadomo w granicach "zdrowego" BMI. Są jednak kobiety, może nawet w większości, które preferują szczupłych mężczyzn. Niemniej mogę podejrzewać, że niska i szczupła sylwetka u Faceta działa podwójnie na niekorzyść.
Pisałeś jednak, że masz koleżanki w realu. Ja na Twoim miejscu skorzystałabym z tego i zakręciła wśród znajomych, bo tak jak pisałam wyżej osoba "obiektywnie" mało atrakcyjna może zyskać przy bliskim poznaniu ale raczej na neutralnym gruncie. Tak jak tu jedna dziewczyna pisała, że w jakichś różnych okolicznościach widywała się z chłopakiem i po czasie, jak go bardziej poznała, zaczął jej się podobać.
Nie wszyscy szukają 2 połówki na portalach i bynajmniej nie jest to reprezentatywna grupa.  Wręcz przeciwnie. Od wielu osób słyszałam opinie, że tam nie ma co szukać bo "laski wybrzydzają", a faceci to albo tylko szybkiego seksu szukają albo jakieś same niemoty. Na poznanie kogoś do związku raczej nie ma co liczyć.

5,254

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

, że mam 163, wyglądam młodo i jestem szczupły - waga 60kg przy 163 to nie jest złe bmi, ale 60kg dla faceta to niemały wstyd ;p

To czego ci brakuje? cool

60 kg to bokserska kategoria lightweight wink po angielsku.
Tak wygląda Isaac Jonathan Cruz González 163 cm, 60 kg:
https://image-cdn.essentiallysports.com/wp-content/uploads/GettyImages-1324253857.jpg

Chłopak nawet ma żonę. Straszni ci Meksykanie, znajdują sobie żony będący tacy niscy. lol

5,255 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-17 17:59:30)

Odp: 30lat i cały czas sam
Znerx napisał/a:
Kremik napisał/a:

, że mam 163, wyglądam młodo i jestem szczupły - waga 60kg przy 163 to nie jest złe bmi, ale 60kg dla faceta to niemały wstyd ;p

To czego ci brakuje? cool

60 kg to bokserska kategoria lightweight wink po angielsku.
Tak wygląda Isaac Jonathan Cruz González 163 cm, 60 kg:
https://image-cdn.essentiallysports.com/wp-content/uploads/GettyImages-1324253857.jpg

Chłopak nawet ma żonę. Straszni ci Meksykanie, znajdują sobie żony będący tacy niscy. lol

I jeszcze ma kwadratową szczękę! No straszni ci Meksykanie. Mało tego, nie uznają na starcie, że "rzeźba" to strata czasu wink
A tak serio, facet fajny z twarzy, nawet bez tego sześciopaku by się podobał. Wystarczyłoby 'trochę' siłowni, fajna stylówa itd. Oczywiście mówimy tu tylko o wyglądzie fizycznym (zewnętrznym) bo przecież nikt nie wie jaki jest (jaki ma charakter) w realu.

PS. Mi akurat taka sylwetka atletyczna nie podoba. Tzn podziwiam ale nie kręci mnie (seksualnie), wolę jak ma facet mięśnie (no wiadomo) ale trochę 'ukryte'.
Btw przypomniał mi się teraz nasz Małysz. Ileż zyskał (moim zdaniem) jak nabrał trochę ciałka. Tak wiem sławny, bogaty ale ja mówię o wyglądzie.

5,256 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-17 18:14:50)

Odp: 30lat i cały czas sam

W mojej ocenie, tak czysto dla własnego komfortu, jak zaczyna się z przodu robić wypułkość na brzuchu, to już tego ciałka za dużo.
Nigdy nie marzyłem o sześciopaku, ani nie doprowadziłem się(jeszcze!) do stanu lustrzycy. smile

Portale randkowe to z pewnością pewne odzwierciedlenie stanu realnego. Natomiast z pewnością spora część z tych ludzi, nie jest w stanie z jakiś względów nawiązać relacji na żywo, dla tego godzi się na reguły, jakie panuja na portalach. Zatem, skoro zdjęcia zwiększają tylko "kliki" i atrakcyjność, to osoby będą się uciekać do drobnych oszustw, jak np. retusz, fake konta itp.

5,257 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-17 18:51:03)

Odp: 30lat i cały czas sam

A ja tam lubię lekki brzuszek big_smile ani trochę mi to nie przeszkadza. Szczupły płaski też w porządku. Nie lubię natomiast kaloryferów i wielkich boilerow

5,258

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

A ja tam lubię lekki brzuszek big_smile ani trochę mi to nie przeszkadza. Szczupły płaski też w porządku. Nie lubię natomiast kaloryferów i wielkich boilerow

Ech, to ja jestem w grupie jakiś brzucho nazistek, bo dla mnie brzusio musi być płaski jak deska. Niekoniecznie kaloryfer, ale z talią nie większa niż 81 cm (rozmiar 32 w UK). Niestety taki gust sprawia, że wizualnie są to w stanie osiagnąć jedynie 20- letni chłoptasie bądź teź niesamowicie ciężko nad soba pracujący koksi. No, świat jest okrótnie zbudowany big_smile

5,259

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Tak kobiety zbyt wysoko celują. Pociągają was wysocy, przystojni kolesie, którzy są na poziomie modelek z talią osy i śliczną twarzą, ale wy uważacie, że dziewczyna średnio ładna i tylko po prostu szczupła ma prawo się z takimi kolesiami umawiać. Zauważcie, że przeciętni kolesie mają problemy z kobietami, nigdy nie atrakcyjni. To pokazuje, że wygląd ma decydujące znaczenie w relacjach z kobietami

Oczywiście, że mają, dlaczego miałyby nie mieć? To już jest ewentualna decyzja drugiej strony czy zainteresowanie okaże się być czymś na zasadzie wzajemności.

Roxann napisał/a:

Btw przypomniał mi się teraz nasz Małysz. Ileż zyskał (moim zdaniem) jak nabrał trochę ciałka. Tak wiem sławny, bogaty ale ja mówię o wyglądzie.

Taaaak, kiedy przybyło mu ciałka, bardzo zyskał na atrakcyjności.

Równocześnie ja akurat nie lubię, kiedy facet ma brzuszek. Choć nie, może inaczej - niewielki nie sprawia, że traci w moich oczach, ale też nie jest czymś szczególnie pożądanym i lepiej jeśli go nie ma niż ma.
Niemniej to już samo w sobie pokazuje, że nasze preferencje mimo wszystko są różne.

5,260

Odp: 30lat i cały czas sam

A Roxann nie lubi chudziutkich. Ale pamiętaj Blackie gust nie istnieje big_smile

5,261

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja mam w pasie 74 przy wadze 60kg ;p no i co mam zrobić. Przy 163 ciężko ;p

5,262

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

A Roxann nie lubi chudziutkich. Ale pamiętaj Blackie gust nie istnieje big_smile

Oczywiście, że nie. To, że mnie się podobają chudzi, długowłosi, o wyrazistych rysach rudzi bądź szatyni, a inna lubi miskowatych blondynów z włosami ściętymi na jeżyka jest kompletnym mitem. Kazda kobieta bowiem kocha się w kwadratoszczękich, wysokich modelach z okladki. Prosze sie przed szereg nie wysuwać.

5,263

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

Kazda kobieta bowiem kocha się w kwadratoszczękich, wysokich modelach z okladki. Prosze sie przed szereg nie wysuwać.

Tak, dokładnie każda! big_smile
Nie wiem tylko jak wyjaśnić, że wiążemy się z przeróżnymi facetami, którym najczęściej do kremikowych chadów jak stąd do Marsa.

5,264

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Ja mam w pasie 74 przy wadze 60kg ;p no i co mam zrobić. Przy 163 ciężko ;p

No widzisz, szczuply jesteś, a to plus. A Ty same felery widzisz.

5,265

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

A Roxann nie lubi chudziutkich. Ale pamiętaj Blackie gust nie istnieje big_smile

Ja po prostu lubię przytulać i mieć do kogo. Ani zbyt chudy ani zbyt umięśniony Facet mnie nie kręci. Najbardziej kręcą mnie troszkę miśkowaci, którzy mają mięsnie ale przykryte jednak "ciałkiem". Niewielki brzuszek mniej mi przeszkadza od niemal prostego czy wklęsłego. Chyba po prostu gustuję w "normalnych" facetach co to nie mają z pracą fizyczną czy treningami na bakier ale nie są zafiksowani na punkcie swojej figury.
Jak widać każdy ma inaczej. Czy to nie jest kwestia gustu, Kreimik?

Posty [ 5,201 do 5,265 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 79 80 81 82 83 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024