Kremik musi po prostu zrozumieć jak działa kapitalizm i co za tym idzie wolny rynek.
Pisanie komunistycznych haseł typu: ,,średnie dziewczyny muszą się umawiać ze średnimi facetami, a nie ciastkami", nic nie zmieni.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » 30lat i cały czas sam
Strony Poprzednia 1 … 73 74 75 76 77 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Kremik musi po prostu zrozumieć jak działa kapitalizm i co za tym idzie wolny rynek.
Pisanie komunistycznych haseł typu: ,,średnie dziewczyny muszą się umawiać ze średnimi facetami, a nie ciastkami", nic nie zmieni.
Szkoda, że nie asz na tyle śmiałości by ze mną porozmawiać. Nie jestem jednak zaskoczony, większość osób na Twoim miejscu by się krępowało ... no a ze mną idzie rozmawiać na interesujące tematy np w ubiegłym tygodniu pogadałem z dziewczyną poznaną na Tinderze przez 5 godzin
A wiedziała, że rozmawia z kremem 160 cm?
Czy myślała, że po drugiej stronie ma księcia di tutti chadi?
Ja tylko piszę jak jest ... dziewczyny przeciętne bez makijażu, celują w atrakcyjne ciacha. To do nich miejcie pretensje, a nic złego nie robię tylko opisuję zjawisko
Dlaczego na Sympatii na portalu, na którym rzekomo szuka się miłości, związku przeciętnie wyglądający faceci są ignorowali, a przystojni zaczepiani nawet przez mało atrakcyjne z wyglądu kobiety?
Kobiety interesuje przede wszystkim dobry wygląd faceta, reszta to tylko jakiś dodatek
Kremik napisał/a:Szkoda, że nie asz na tyle śmiałości by ze mną porozmawiać. Nie jestem jednak zaskoczony, większość osób na Twoim miejscu by się krępowało ... no a ze mną idzie rozmawiać na interesujące tematy np w ubiegłym tygodniu pogadałem z dziewczyną poznaną na Tinderze przez 5 godzin
A wiedziała, że rozmawia z kremem 160 cm?
Czy myślała, że po drugiej stronie ma księcia di tutti chadi?
Ale przecież panie tu głoszą, że wzrost się nie liczy, najważniejszy charakter i to jak się rozmawia z facetem
Kremik, bo tak działa rynek do jasnej cholery ![]()
18 letnia płodna Julka z ciałem 10/10 wybierająca Chadów (ale nie wszystkich, tylko top 1% z wszystkich Chadów) nawet na mnie nie spojrzy i co mam walić komunistyczne hasła ,,Julka dla każdego Andrzeja"?
Dziewczyna 5/10 wybiera sobie Chada bo może i tego nie zmienisz.
Jakbyś mógł wytegować najgorętszą laskę w województwie albo umówić się z capiącą Karyną z osiedlowego, to którą byś wybrał?
Przecież to jest oczywistość.
Rumuński, nie rozumiesz. Skoro głoszą, że kobiety wcale na wygląd nie lecą, nie wybierają czadów, wcale nie jest tak, że przeciętna Kryśka interesuje się bardzo atrakcyjnym kolesiem, a innych na swoim poziomie odrzuca to dlaczego teraz z ich postów wynika, że tak jest i normalne? Niech kobiety się zdecydują albo udają że liczy się wnętrze, albo niech biorą tego czada, lecz otwarci przyznają że lecą na wygląd bardziej niż faceci
kiedy pisałem że średni koleś zainteresuje się średnią, ale na odwrót to nie działa, jakoś wszystkie zaprzeczały, a teraz co?
Ty masz taką opinię, reszta uzytkowników ma swoją i jest słowo przeciwko słowu. Nic tu więcej nie osiągniemy. Tak całkiem szczerze to nie wolisz sobie posiedzieć na wykopie z tymi rozkminami skoro tam Cię lepiej rozumieją? Tu sobie tylko podnosisz ciśnienie. Oczywiście ja tam bym radziła wgl zająć się czym innym niż te teorie, ale jak już koniecznie chcesz się z tym dalej bujać to nie wiem po co przychodzić na forum gdzie Cię nikt nie rozumie skoro rzekomo masz takie gdzie siedzą osoby z podobnymi poglądami. Na co to komu, napawde...
Ale przecież panie tu głoszą, że wzrost się nie liczy, najważniejszy charakter i to jak się rozmawia z facetem
Aha, czyli uważasz, że masz fajny charakter? Mhm
Co jest niby w nim takiego, co można by było uznać za działanie na plus?
Bo z tego co i jak piszesz, to za chiny nie mam pojęcia.
Roxann napisał/a:Oceniam na postawie tego co czytam. Więcej niż 2 bym Ci nie dała.
I tak jesteś hipokrytą, co celnie w poście wyżej wypunktowałeś.więcej niż 2 hahahahahaha czyli jednak niscy kolesie są tak fatalnie oceniani
widzicie przyznała to NICZEGO SOBIE NIE WMAWIAM
a zatem żadne czary mary, prace nad sobą itp mi nie pomogą Johny widzisz to przyznała że niski koleś to 2/20 i że z powodu wyglądu a nie charakteru nie wiedzie się mi z dziewczynamii po co te bajki o pracy nad charakterem i że wzrost to nie wszystko?
Więc jesli ktoś jest hipokrytą to na pewno nie ja bo ja bajek nie pisałem innym pozdrówka
Kremik ja już Ci to dawno pisałem kilka stron wstecz , ten temat wciągnął mnie jak i innych, ale takiego zakłamania w takim stopniu to jeszcze nie widziałem szczerze ,a najgorsze jest to, że jest tu jeden kolo co wierzy tym kobitkom z forum w każdy ich post ,i przekłamuje sam siebie, wszystkie tutaj bez wyjątku wskoczyły by na Nigeryjczyka czy 2 metrowego dobrze zbudowanego macho , czemu wy się sami zakłamujecie?
Johny jedyny mądrze prawiący w tym temacie koleś. A może Ty pokażesz jaja i pogadamy przez tel? Możesz mi numer podać na priv
Kremik napisał/a:Ale przecież panie tu głoszą, że wzrost się nie liczy, najważniejszy charakter i to jak się rozmawia z facetem
Aha, czyli uważasz, że masz fajny charakter? Mhm
Co jest niby w nim takiego, co można by było uznać za działanie na plus?
Bo z tego co i jak piszesz, to za chiny nie mam pojęcia.
Tak, mam fajny, to zdanie znajomych dziewczyn z reala - mam kilka koleżanek, wspominałem, a i kiedy rozmawiam z konta czada nie raz czytam - fajny z Ciebie facet, nei tylko przyjemnie się na Ciebie patrzy, ale też jesteś interesujący ... dawno się mi z nikim tak dobrze nie gadało ... jesteś super, masz normalne ludzkie podejście, ciekawe zainteresowania, dobrze się z Tobą gada, jesteś wartościowy
to teksty kobiet w wieku 23-39 lat
a i to ledwie kilka ... zdjęcie czada to jedno, ale to jednak ja prowadziłem rozmowy
Tak właściwie to czemu najczęściej przewija się przedział pokoleniowy 20-30 jak sam masz 30? Dla 30-latka dziewczyna lekko powyżej 30-stki nie powinna być problemem bo i niby czemu? Czemu tylko w młódki celujesz?
Ok ostateczny dowód na to że przeciętny facet nie ma praktycznie szans , zamieszczam filmiki ukryta kamera przeciętny facet zarywa do kilku dziewczyn i żadna nie jest zainteresowana vs typowy macho wysoki dobrze zbudowany jak sam przyznaje statystycznie 7/10 udaje mu się wyrwać :
1-przeciętny facet kanał „warsawgaming”
https://m.youtube.com/watch?v=pVSKxteDLHU&t=194s
2 typowy macho jak sama nazwa kanału wskazuje „SamiecAlfa”
https://m.youtube.com/watch?v=LudPavshUvE
Na dwóch filmikach podrywy , i niech mi ktoś powie że wzrost wygląd nie ma znaczenia
Definitywne dowody to by były rzetelne badania na odpowiednio dużej grupie statystycznej, zrobione przez niezależnych egzekutorów owego badania a nie filmik na yt. Post na forum, filmik na yt albo jedna rozmowa na tinderze to mogą być co najwyżej przykłądy a nie żadne ostateczne dowody, ludzie drodzy ![]()
Definitywne dowody to by były rzetelne badania na odpowiednio dużej grupie statystycznej, zrobione przez niezależnych egzekutorów owego badania a nie filmik na yt. Post na forum, filmik na yt albo jedna rozmowa na tinderze to mogą być co najwyżej przykłądy a nie żadne ostateczne dowody, ludzie drodzy
Taaaa jedynymi dowodami są wasze zaprzeczające się nawzajem posty co kilka dni , same się gubicie już w tym temacie, a to wasze zakłamanie ,za niedługo któraś z was napisze, że lubi wąsatych brzuchatych januszy w białych skarpetach i kubotach , wcale mnie to nie zdziwi po tym co tu czytam w sumie .
Tak właściwie to czemu najczęściej przewija się przedział pokoleniowy 20-30 jak sam masz 30? Dla 30-latka dziewczyna lekko powyżej 30-stki nie powinna być problemem bo i niby czemu? Czemu tylko w młódki celujesz?
Kiedy miałem 20 lat celowałem w rówieśnicze ... miałem 22 potem 23 ... 24 ... 25 i nic ... więc siłą rzeczy gdzieś tam marzy się 23+ latka by nadrobić stracony czas
Biorąc pod uwagę Waszą skłonność do zaniżania mężczyznom not wyglądu (...)
I wiecie co mnie irytuje, że przeciętna dziewczyna = ładna, a przeciętny facet = nieatrakcyjny
Naprawdę wzruszyła mnie Twoja opowieść, ale przy okazji pozwolę sobie przypomnieć, że to Ty kopciuszkami nazywałeś mężczyzn, których ja określiłam jako atrakcyjnych.
Johnny89 przejrzałem filmik ... ten Alpha nic interesującego nie mówi, gada głupie żarty "i też na kacu". Z taką gadką jak on prezentuje to ciężko poderwać dziewczynę, a mu się udaje ... 186, dobra sylwetka, mocne, męskie rysy i tym zawdzięcza wyniki
moje podejścia były znacznie bardziej przemyślane, demonstrowałem różne pozytywne cechy charakteru, w rozmowach było sporo śmiechu, ciekawych opowieści, ale brakowało takiego stanu zainteresowania, te dziewczyny traktowały mnie jak znajomego, nie było z ich strony zainteresowania seksualnego, które ma ten koleś mimo słabszej "gry"
Przesłuchałem dalej filmik i nadal upieram się, że ów trener podrywu na tym filmiku niczego super nie pokazał. Zwykła rozmowa o pierdołach, bez jakichkolwiek większych atrakcji w gadce. Mimo to dziewczyny były nim zainteresowane. On ma 186, jest dobrze zbudowany i do tego ma męską twarz. Tymczasem kremik, który przeczytał dziesiątki książek na temat komunikacji, podrywania itp, chociaż prowadził ciekawsze, wielowątkowe i dłuższe rozmowy nie spotykał się z takim zainteresowaniem. Ale pewnie kobiety nie zwracają uwagi na wzrost, liczy się charakter ![]()
Przesłuchałem dalej filmik i nadal upieram się, że ów trener podrywu na tym filmiku niczego super nie pokazał. Zwykła rozmowa o pierdołach, bez jakichkolwiek większych atrakcji w gadce. Mimo to dziewczyny były nim zainteresowane. On ma 186, jest dobrze zbudowany i do tego ma męską twarz. Tymczasem kremik, który przeczytał dziesiątki książek na temat komunikacji, podrywania itp, chociaż prowadził ciekawsze, wielowątkowe i dłuższe rozmowy nie spotykał się z takim zainteresowaniem. Ale pewnie kobiety nie zwracają uwagi na wzrost, liczy się charakter
Ważne że maja kolegę ,1m50 w kapeluszu ,co każda klęka i ziewa na jego widok , takie ma branie huehuehue a Ty na pewno robisz coś źle,gdy byle 2 metrowy czarnuch podejdzie i pierdnie to i tak mu dadzą z miejsca bo jest taki uhhh i ta jego czarna maczuga ![]()
irytuje mnie kiedy kobiety twierdzą, że niski wzrost mężczyzny nie stanowi dla nich problemu. Radzą mi pracować nad charakterem (choć żadna z pań nie napisała na czym to ma polegać) i twierdzą, że sobie wszystko zmyśliłem. Potem te same kobiety dodają, że wygląd mężczyzny nie jest zbyt ważny, liczy się to jaki facet jest.
Pojawiają się posty, że charakterem idzie nadrobić. Padają sugestie, że kiedy facet nie podoba się kobiecie może przekonać ją do siebie charakterem. Potem zmieniają zdanie, że musi kobiecie odpowiadać zarówno charakter jak i wygląd partnera. Jak to się ma do nadrabiania? To zaprzeczenie.
I chociaż wcześniej pisały dziewczyny, że każda ma inny gust i jeden facet może się którejś podobać, a innej nie, potem stwierdzają że atrakcyjny mężczyzna ma większe powodzenie - no i jak to się ma do różnych typów?
Na początku nie zgadzałyście się ze mną, że atrakcyjny facet podoba się przeciętnym kobietom i że na niego lecą. Później uznałyście, że tak jest i nawet stwierdziłyście, że tym średnim się przystojny należy ![]()
Zauważcie, że moje zdanie od początku było 1, a wasze ciągle się zmienia
Johny powiem Tobie 1 rzecz:
kobiety udają aseksualne, bronią się przed seksem, ale gdy facet jest atrakcyjny to same się mu podają na tacy
przykładowo jest jakaś średnia i wytapetowana dziewczyna. Na mnie nawet nie spojrzy. Jestem niski, ma mnie za nieatrakcyjnego. Ze mną się nawet nie umówi, ale przed wysokim kolesiem z kwadratową szczęką uklęknie, pozwoli się złapać za włosy i być sterowana
zobacz jaka różnica. Ze mną się nawet nie umówi, a dla takiego kolesia będzie "lalką" to jest różnica kosmiczna poziomów atrakcyjności
dla 1 łatwa, potulna, otwarta, dla 2 niedostępna, oschła, niechętna
Kobiety uwielbiają seks tak samo jak mężczyźni, tylko one aż tak bardzo się z tym nie odnoszą, by nie wyjść na łatwe ściery.
Kremik, nie myślałeś może, by pójść do solarium? Na pewno opalenizna dodałaby trochę punktów do atrakcyjności.
Co do postrzegania seksu przez kobiety, to nawet na forum widać, że panuje dośc duży rozdźwięk..Generalnie, jeśli są Panie, które otwarcie mówią, że dla nich układ FwB jest możliwy czy też sa gotowe na początku iść do łóżka, wzbudzają u innych Pań zakłopotanie czy zdziwenie..
fwb czy od początku łóżko tylko z atrakcyjnym kolesiem. Przeciętny u przeciętnej nie ma szans bo one chcą atrakcyjnych, ale i tak upierają się i twierdzą że charakter najważniejszy ..... wyjrzałem przez okno. Szedł koleś z dziewczyną. Sięgała mu do ramienia. Dlaczego nie wybrała niższego kolesia? Trudno uwierzyć by żaden inny nie miał fajnego dla niej charakteru. Po prostu zaimponował jej wzrostem. Powiecie ... wzrost w miłości bez znaczenia. Hipokryzja ... skoro tak dlaczego dziewczyna 160 odrzuci faceta 160 z powodu wzrostu, ale umawiając się z wzrostakiem 190 powie, że w miłości wzrost się nie liczy. I to jest to o czym piszę hipokryzja
Nie chodziło mi o sposób w jaki sposób kobieta uprawia seks (po ślubie czy FWB)
Nie miałem na myśli również po jakim czasie do takiego aktu dochodzi.
Raczej pisałem to w takim stylu, że kobiety ogólnie uwielbiają seks tak samo jak mężczyźni, tylko nie chcą o tym mówić otwarcie bo inni pomyślą, że jest zwykłą zdzirą, nawet jak poszłaby do łóżka dopiero po ślubie.
Akurat teraz ja Ci muszę rację przyznać
W każdym razie, ten fakt, jak i to, że jedne kobiety czerpią przyjemność z przygodnego seksu i czasowo mogą się nie angażować, wywołuje u innych szok, że tak w ogóle można..
Johny powiem Tobie 1 rzecz:
kobiety udają aseksualne, bronią się przed seksem, ale gdy facet jest atrakcyjny to same się mu podają na tacy
przykładowo jest jakaś średnia i wytapetowana dziewczyna. Na mnie nawet nie spojrzy. Jestem niski, ma mnie za nieatrakcyjnego. Ze mną się nawet nie umówi, ale przed wysokim kolesiem z kwadratową szczęką uklęknie, pozwoli się złapać za włosy i być sterowana
zobacz jaka różnica. Ze mną się nawet nie umówi, a dla takiego kolesia będzie "lalką" to jest różnica kosmiczna poziomów atrakcyjności
dla 1 łatwa, potulna, otwarta, dla 2 niedostępna, oschła, niechętna
Polki aseksualne , zależy dla kogo chyba wszyscy znają historie poleczki z Rzeszowa , przyszła Madka,potem siada taka na forum i pierd że charakter jest ważny , ciekawe jak zdążyła poznać charakter tego czarnucha, zapewne dogłębnie, jak już pisałem polki to podkobiety najgorsza rasa kobiet w Europie pierwsze do puszczania się , a jak rusek najedzie na pl i wspomoże nas sojusznik Hameryka ( w co wątpię) to będą miały swoich hamerykanskich żołnierzy ,i już nie będą im musiały robić przelewów po 300 tys zł ![]()


irytuje mnie kiedy kobiety twierdzą, że niski wzrost mężczyzny nie stanowi dla nich problemu. Radzą mi pracować nad charakterem (choć żadna z pań nie napisała na czym to ma polegać) i twierdzą, że sobie wszystko zmyśliłem. Potem te same kobiety dodają, że wygląd mężczyzny nie jest zbyt ważny, liczy się to jaki facet jest.
Pojawiają się posty, że charakterem idzie nadrobić. Padają sugestie, że kiedy facet nie podoba się kobiecie może przekonać ją do siebie charakterem. Potem zmieniają zdanie, że musi kobiecie odpowiadać zarówno charakter jak i wygląd partnera. Jak to się ma do nadrabiania? To zaprzeczenie.I chociaż wcześniej pisały dziewczyny, że każda ma inny gust i jeden facet może się którejś podobać, a innej nie, potem stwierdzają że atrakcyjny mężczyzna ma większe powodzenie - no i jak to się ma do różnych typów?
Na początku nie zgadzałyście się ze mną, że atrakcyjny facet podoba się przeciętnym kobietom i że na niego lecą. Później uznałyście, że tak jest i nawet stwierdziłyście, że tym średnim się przystojny należy
Zauważcie, że moje zdanie od początku było 1, a wasze ciągle się zmienia
Kremik, było to już milion razy tu tłumaczone ale Ty albo nie czytasz ze zrozumieniem albo celowo przekręcasz. Wygląd jest podstawowym "kryterium" atrakcyjności, kiedy pierwszy raz widzimy daną osobę. Nie mówię nawet o tych wszystkich portalach, ale nawet w życiu codziennym. U facetów wzrost, sylwetka, fryzura, ubiór dużo dają. Niemniej jednak Ty wszystkich ponad 180 uważasz za chadów, a tak nie jest. To są zwykle przeciętni kolesie i tych, którzy "obiektywnie" fizycznie podobają każdej czy też są uważani za przystojnych jest niewielu. Ty uważasz, że wszyscy bo patrzysz na nich swoimi kryteriami, u nas jeszcze dochodzi gust. Popatrz nawet tu różni faceci się kobietom podobali, często nawet bardziej Ci których wymieniłeś jako średniaków. Gust to bardzo skomlikowana sprawa i nie da się tego odnieść 1:0. Mam przyjaciółki, które znam od ponad 20l, jeszcze ze studiów. I wyobraź sobie, że NIGDY nie zdarzyło się by spodobał nam się ten sam facet (początkowo choćby z wyglądu), nawet sobie żartowałyśmy z tego, że pewnie dlatego się tyle lat przyjaźnimy. Wśród chłopaków/mężów znajomychych bliższych lub dalszych, max 2 mi się podoba (tzn. nie na tyle bym chciała odbijać ale tak ogólnie). Ci co mi się podobają nie są klasycznymi przystojniakami, jakich tu wklejałeś, po prostu mają coś w sobie, co na mnie "działa". Popatrz na tamtym zdjęciu średniaka nawet nie zwróciłeś uwagi a to, że się lekko uśmiechał, a ja od razu zobaczyłam jego urocze dołeczki. Ty ciągle gadasz o kanciastej szczęce, a mnie spodobały dołeczki. Zdjęcie przedstawiało tylko twarz więc nawet nie wiem jaką ma sylwetkę, twarz jednak "zachęcającą".
I tak, wzrost jest znaczącym wyznacznikiem atrakcyjności u mężczyzn, aczkolwiek nie jedynym. W Twoim przypadku mówimy jednak o pewnej skrajności w jedną ze stron, co na pewno nie pomaga. Jak jeszcze do tego dochodzi wątłe ciało, to może rzeczywiście należysz do grupy mężczyzn, którą większość kobiet uważa za aseksualną. Niski facet może nadrobić innymi cechami ale jednak jakiś wygląd musi być. Ci niscy faceci, o których wspominałam, że są w związkach nie są bynajmniej wątłej postury, raczej normalną i mimo wzrostu mają w sobie ten męski pierwiastek.
Ja akurat należę do kobiet, które nie lubią chudych mężczyzn, nie chodzi mi też o to by facet był mięśniakiem, najlepiej coś pomiędzy, czyli żeby miał i trochę ciałka i trochę mięśni. Mój ex, który był niski, też był dość krępy.
Piszesz, że umiesz prowadzić ciekawe rozmowy z kobietami, potrafisz się z nimi umówić i nagle "czar" pryska. Nie uważam, że sam wzrost jest problemem, raczej całokształt. Poza tym wspomniałeś, że przeczytałeś mnóstwo poradników, co też może powodować że nie zachowujesz się naturalnie, tylko według jakiegoś wyuczonego schematu, co też może wywoływać dyskomfort. Poza tym fakt, że nie miałeś kobiety i nie masz żadnego wzorca wyniesionego z domu, to ogólnie rzecz biorąc raczej będzie Ci trudna rozwinąć taką znajomość w związek. Ty przecież nawiązujesz relacje, rozmawiasz, nawet spotykasz i nagle bach. Ani ładna ani mniej urodziwa kobieta nie jest zainteresowana kontynuacją znajomości. Piszesz też, że masz koleżanki, w co szczerze wątpię bo jakoś sobie tego nie wyobrażam w sytuacji kiedy głosisz takie herezje i masz do nich pretensje za swoje niepowodzenia i kompleksy.
PS. I tak, niski i chudy facet jest dla mnie aseksualny, niski i z fajną sylwetką i przyjemną twarzą już nie. Mówię tu oczywiście tylko o aspekcie czysto fizycznym. I nie zamierzam się z tego powodu biczować, bo Tobie to nie pasuje.
Jezu, nie zaglądalam tu jeden dzień, a tu burdel wielkości shitstormu sie zdażył zrobić.
Kremik, Ty kurcze przestań mieć pretensje do kobiet, a popatrz na tych swoich ciastków, do których tak wzdychasz. To do NICH miej pretensje, że wybierają przeciętne kobiety, a nie te 10/10. Im rób wytyczne, że nie powinni się spotykać z zadną ponizej 8/10, bo Ci to seksualną politykę psuje.
Ale, tak na poważnie, Tobie nigdy nie przyszło do głowy, że takiemu ciastkowi podoba się Mariola z sąsiedztwa? Nie żadna wytapetowana Doda ani miss czegokolwiek, tylko przecietna dziewczyna? Pomyślaleś o tym?
Im się nie podoba Mariola z sąsiedztwa, tylko fakt, że ona na nich leci i mają łatwo o randki, seks, związek
Roxann, do betonu nie przemówisz. szkoda Twojego czasu..
Wszyscy widzimy, co tutaj sie wyrabia i żadna logika i rzeczywostość tego nie zmienią.
Chociaż mam wrażenie, że po drugiej stronie siedzi nie człowiek, ale maszyna która kolejno ma wgrane w pamieci, co należy wpisywać. Po tym, jak skończy się jedna seria, to następuje powtórka i lecą po raz n-ty wyświechtane frazesy.
Beyond słuszna uwaga
Nie wie, czy to takie dziwne, że ktoś atrakcyjny może chcieć osobę przecietną(umowmy się, że te pojęcia są sztuczne). Jeśli widzę naturalną dziewczynę, jak na tych kremikowych fotkach, to raczej ona bardziej mnie przyciagnie, niż wytapetowana, sztuczna plastikowa lala, której kijem bym nawet nie tknął...
Roxann no i widzisz, wreszcie przyznałaś, że przez wygląd przegrywam. Cały czas o tym pisałem, a Ty i inne dziewczyny upierałyście się, że nie mam racji, a teraz napisałaś
W Twoim przypadku mówimy jednak o pewnej skrajności w jedną ze stron, co na pewno nie pomaga. Jak jeszcze do tego dochodzi wątłe ciało, to może rzeczywiście należysz do grupy mężczyzn, którą większość kobiet uważa za aseksualną.
czyli jednak wygląd, a nie charakter. I o to mi chodziło. Czyli zmień się, nabierz masy mieśniowej (która nabiera się wolno nawet u facetów z dobrym potencjałem do tego) to wtedy sobie znajdziesz miłość, a na razie jesteś beeee. Kobieta mniej atrakcyjna, umaluje się i ... poprawia urodę. Ja nic zrobić nie mogę, a na pewno nie w ciągu kilkunastu minut. Co ciekawe dziewczyna jak jest szczupła = super, ale jak facet to = źle
i kto tu bardziej wybrzydza?
tak jak pisałem kobiety mają zawyżone wymagania i lecą na rzeczy, na które się nie ma wpływu
od tej pory z kont czada będę cisnął czy kobieta jie jest wcięta w talii, jak nie to ją wyśmieję i każę spadać. Spytam o wagę, jak nie będzie smukła to każę spadać.
Spytam o rozmiar miseczki, jak będzie poniżej C każę spadać. Moim celem będzie sprawianie przykrości dziewczynom. Zostanę też "chad slayerem". Założę fejkowwe konta na fb, dodam do znajomych takich lovelasów. Będą pisali, a ja udając wkurzoną dziewczynę po rozstaniu z ex zaczekam na ich propozycję "wyszalenia się". Zrobię screeny, pokażę je dziewczynie kolesia, o której wspomni, że się źle z nią też dogaduje.
Strike first, strike hard, no mercy - jak było to powiedziane w Cobra Kai
wzrost jest znaczącym wyznacznikiem atrakcyjności u mężczyzn, aczkolwiek nie jedynym - pisze Roksan. A kilka postów temu padały zapewniania, że wzrost nie jest taki ważny. Że odpowiada za jakiś tam % atrakcyjności, ale nie jest kluczowy. A ja od początku pisałem, że będąc niski = 0, jesteś skreślony na starcie.
Tfu wam w twarze za te konfabulacje i ściemy, że wzrost nie ma takiego znaczenia.
Im się nie podoba Mariola z sąsiedztwa, tylko fakt, że ona na nich leci i mają łatwo o randki, seks, związek
To Ty bys się strasznie z dziwił w realu, bo znam takie pary gdzie obiektywnie mężczyzna jest bardzo przystojny, a jego żona jest, owszem zadbana, ale zadna miss z niej. On miał duży wybór, a jednak zdecydowal się być z taka Mariolą, bo ona mu się spodobała, była w jego typie i się w niej zakochał.
Twoje sztywne kategorie iles z dziesiątki są po prostu śmieszne, bo w normalnym zyciu, tak jak Roxann pisała na atrakcyjność składa się wiele czynników, a nie tylko sam wygląd. I nawet ten wygląd jest bardzo względny, bo ludzie maja różne upodobania. Dla mnie, na przykład, atrakcyjne są dlugie, gęste włosy u mężczyzny i na to zwrócę uwagę, a inna kobietę, to kompletnie odrzuci.
Ewidentnie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem a wszystko wokół widzisz na czarno-biało..Swoją frustrację już zaczynasz pokazywać bezpośrednio w postach..
Szkoda czasu i energii na dyskusję ze ścianą..
Roxann no i widzisz, wreszcie przyznałaś, że przez wygląd przegrywam. Cały czas o tym pisałem, a Ty i inne dziewczyny upierałyście się, że nie mam racji, a teraz napisałaś
W Twoim przypadku mówimy jednak o pewnej skrajności w jedną ze stron, co na pewno nie pomaga. Jak jeszcze do tego dochodzi wątłe ciało, to może rzeczywiście należysz do grupy mężczyzn, którą większość kobiet uważa za aseksualną.
czyli jednak wygląd, a nie charakter. I o to mi chodziło. Czyli zmień się, nabierz masy mieśniowej (która nabiera się wolno nawet u facetów z dobrym potencjałem do tego) to wtedy sobie znajdziesz miłość, a na razie jesteś beeee. Kobieta mniej atrakcyjna, umaluje się i ... poprawia urodę. Ja nic zrobić nie mogę, a na pewno nie w ciągu kilkunastu minut. Co ciekawe dziewczyna jak jest szczupła = super, ale jak facet to = źle
i kto tu bardziej wybrzydza?
tak jak pisałem kobiety mają zawyżone wymagania i lecą na rzeczy, na które się nie ma wpływu
Kremik ale ja pisałam o sobie, że nie lubię chudych facetów i pisałam to już wcześniej na tym forum w innych wątkach. Po prostu dla mnie skóra i kości są aseksualne. Podobnie jak dla większości facetów puszysta kobieta. Ja nawet wolę by facet miał więcej ciałka, choć wiadomo, że nie mam tu na myśli otyłości. Nie musza być to jednak tylko mięśnie, a raczej nawet nie lubię takich zbyt mocno wyrzeźbionych.
od tej pory z kont czada będę cisnął czy kobieta jie jest wcięta w talii, jak nie to ją wyśmieję i każę spadać. Spytam o wagę, jak nie będzie smukła to każę spadać.
Spytam o rozmiar miseczki, jak będzie poniżej C każę spadać. Moim celem będzie sprawianie przykrości dziewczynom. Zostanę też "chad slayerem". Założę fejkowwe konta na fb, dodam do znajomych takich lovelasów. Będą pisali, a ja udając wkurzoną dziewczynę po rozstaniu z ex zaczekam na ich propozycję "wyszalenia się". Zrobię screeny, pokażę je dziewczynie kolesia, o której wspomni, że się źle z nią też dogaduje.Strike first, strike hard, no mercy - jak było to powiedziane w Cobra Kai
Przerażasz mnie. Ty naprawdę potrzebujesz pomocy specjalisty i to natychmiast.
Co Cię obchodzi kto z kim? Może zamiast wylewać swoje frustracje na portalach czy forach, pogódź się lepiej z tym, że poprzez swój wygląd (i nie tylko) jesteś postrzegany jako osoba nieatrakcyjna czy wręcz aseksualna.
Pójdę dalej, pomyśl co by było gdybyś np. miał dziecko, syna, który byłby niski i wątły. Jakie wartości i zasady byś mu przekazał? Kobiet też przecież nienawidzisz, jak byś traktował córkę, która by się np. zaczęła malować i przyprowadzać do domu facetów powyżej 180?
Jak tak o tym myślę, to rzeczywiście niektóre osoby lepiej by nie wchodziły w związki itd.
Mam pretensje do kobiet, a wiecie o co? O to, że są bezwzględne i zakłamane. Mówią, że wygląd i wzrost nie jest najważniejszy, a jednak dziwnym trafem lecą na wysokich, atrakcyjnych kolesi. Gdy to wytykam pojawiają się głosy - pewnie są fajni z charakteru. Johny wstawia filmik podrywacza, który niczym konkretnym się nie wyróżnia w gadce. Bym powiedział w mojej ocenie jego rozmowy są przeciętne. Ale jednak 186, kwadratowa szczęka, dobrze zbudowany powoduje, że dziewczyny same nakręcają rozmowę i rozmawiają z nim bo jest atrakcyjny.
Czyli nie tylko kobiety o wiele bardziej lecą na powierzchowne cechy faceta, ale wręcz obłudnie kłamią, że tak nie jest. Wmawiają nieprawdę.
Przez 3 miesiące wmawiałyście mi kłamstwa, że wzrost się nie liczy, że to na pewno wina charakteru, że byłem setki razy odrzucany przez kobiety.
A teraz proszę okazuje sobie, że niczego sobie nie wmówiłem, wcale źle nie odebrałem tych sytuacji, ani też błędnie niczego nie oceniłem, tylko mi wmawiałyście głupoty, z premedytacją!
Pisałem, że kiedy facet jest bardzo niski to jest w oczach dziewczyn zerem, dnem, dziewczyny nie chcą go poznać i bez względu jaką ma osobowość go odrzucą.
To co pisałyście? Że charakterkiem idzie nadrobić, że można zauroczyć dziewczynę .......... A potem pisałyście, że każda ma inny gust i każdej podoba się co innego.
To jest g...o prawda, każdej podoba się ten sam - wysoki, dobrze zbudowany z pociągłą twarzą. Tylko wy nie potraficie tego przyznać
Ja nie mam szans z powodu wyglądu, a nie że każda ma inny gust i 1 się nie spodobam, ale 2 tak. Mam 30 lat i żadnej się nie podobałem, nigdy nie miałem dziewczyny
pogódź się lepiej z tym, że poprzez swój wygląd (i nie tylko) jesteś postrzegany jako osoba nieatrakcyjna czy wręcz aseksualna.
Pójdę dalej, pomyśl co by było gdybyś np. miał dziecko, syna, który byłby niski i wątły. Jakie wartości i zasady byś mu przekazał? Kobiet też przecież nienawidzisz, jak byś traktował córkę, która by się np. zaczęła malować i przyprowadzać do domu facetów powyżej 180?
Jak tak o tym myślę, to rzeczywiście niektóre osoby lepiej by nie wchodziły w związki itd.
Ok, a jakie wartości przekaże swojemu synowi wysoki czad? Że kobiety są głupie, lecą na wygląd i trzeba wy..chać i zostawić?
A jakie wartości przekaże córce młoda kobieta? Spotykać na tinderze w ciągu roku 5 typów i pójść z nimi na 1-3 randce do łóżka? Albo obrobić w samochodzie gałę na 1 spotkaniu obcemu kolesiowi?
Przez mój wygląd czyli przyznajesz, że przez WZROST nie mogę znaleźć dziewczyny. Czyli to jest to o czym pisałem od początku, a wy przeczyłyście, twierdząc że niski wzrost nie jest żadną przeszkodą
Ps. Mi kości nie widać
Na atrakcyjność sklada się wygląd- i on do pewnego stopnia jest kwestią gustu, bo Roxann lubi mężczyzn bardziej misiowatych, a ja bardzo szczupłych, tak dla przykladu- plus to jak dany osoba sie prezentuje, jaką stwarza aurę, czy potrafi interesujaco rozmawiać, ma ciepły uśmiech, czy ma dobre poczucie humoru, jakie ma poglądy, jak sie odnosi do ludzi- tego jest od groma. Sama, nawet obiektywna przystojność, wcale nie zapewnia atrakcyjności dla kazdego.
Na atrakcyjność sklada się wygląd- i on do pewnego stopnia jest kwestią gustu, bo Roxann lubi mężczyzn bardziej misiowatych, a ja bardzo szczupłych, tak dla przykladu- plus to jak dany osoba sie prezentuje, jaką stwarza aurę, czy potrafi interesujaco rozmawiać, ma ciepły uśmiech, czy ma dobre poczucie humoru, jakie ma poglądy, jak sie odnosi do ludzi- tego jest od groma. Sama, nawet obiektywna przystojność, wcale nie zapewnia atrakcyjności dla kazdego.
Nieprawda. Ja potrafię interesująco rozmawiać - nie gadam jak tu na netkobietach, a i tak nigdy mnie żadna dziewczyna nie chciała.
Wygląd i wzrost jest wszystkim, a cała reszta to tylko mały dodatek
Swoimi postami udowodniłyście, że to co piszą na wykopie o dziewczynach jest prawdą
i to Wy powinniście się leczyć, a nie wykopowicze
Na atrakcyjność sklada się wygląd- i on do pewnego stopnia jest kwestią gustu, bo Roxann lubi mężczyzn bardziej misiowatych, a ja bardzo szczupłych, tak dla przykladu- plus to jak dany osoba sie prezentuje, jaką stwarza aurę, czy potrafi interesujaco rozmawiać, ma ciepły uśmiech, czy ma dobre poczucie humoru, jakie ma poglądy, jak sie odnosi do ludzi- tego jest od groma. Sama, nawet obiektywna przystojność, wcale nie zapewnia atrakcyjności dla kazdego.
Podejrzewam, że to zbyt skomplikowane jak na możliwości intelektualne Kremika.
Kremik, naprawdę nie ogarniasz, że wygląd to jednak z ważniejszych cech wpływających na atrakcyjność? Tak, można innymi cechami nadrobić, ale jeśli nie ma się wzrostu, wyglądu, charyzmy czy tez ciekawej osobowości, to no sorry.
A u Ciebie z tego co piszesz nie ma żadnego punktu zaczepienia. Sam sobie też robisz kuku trollując i pisząc z kobietami z fake kont.
Robi się zwyczajnie przykro, że człowiek musi wyczytywać te brednie a jednocześnie dziwić się, że ktoś nie potrafi ogarnąć prostego przekazu. ALe tak bywa, jak neinawiść zaślepia..
Jezu, Ty już zaczynasz smieszny się robić.
Według Ciebie kobiety, które całe życie nie miały problemu z wchodzeniem w związki z RÓŻNYMI mężczyznami (a nie samymi ciastkami) maja się leczyć??? Podczas gdy sfrustrowany incel, który od 81 stron bredzi o jakiś chadowych teoriach i związek zna jedynie jako slowo w slowniku, objawionej prawdy doświadczył?
Nieprawda. Ja potrafię interesująco rozmawiać - nie gadam jak tu na netkobietach, a i tak nigdy mnie żadna dziewczyna nie chciała.
Wygląd i wzrost jest wszystkim, a cała reszta to tylko mały dodatek
Jeśli ktoś jest aseksualny z wyglądu (i mam tu na myśli całokształt, więc nie tylko wzrost ale postawę, sylwetkę, rysy twarzy itd.), to charakter nie pomoże. Ja nie wierzę, że inaczej rozmawiasz, znaczy masz chyba jakieś rozdwojenie osobowości bo ja np. jestem taka sama i tu i w realu. Ty natomiast wsiąknąłeś w te portale i masz jakąś obsesję na punkcie wysokich kolesi. A już podszywanie się pod chadów uważam za totalny odlot.
Gdybym wiedziała, co wyprawiasz i co piszesz, to nawet jakbyś okazał z wyglądu ok, to raczej nie byłabym kimś takim zainteresowana bo dla mnie to jest chore, po prostu.
Roxann a po co ten wzrost i wygląd? Przecież twierdziłyście, że nie jest to najważniejsze i że charakter odgrywa kluczowe znaczenie, a wygląd to tylko mały dodatek ![]()
Wmawiałyście mi, że to przez zły charakter nie byłem w stanie znaleźć dziewczyny, a okazuje się, że byłem, tak jak pisałem, odrzucany przez niski wzrost.
A teraz nie tylko to przyznajecie, ale uważacie, że to ok i coś normalnego
W ten sposób powierdzacie blackpilla, z którym się nie zgadzacie. On twierdzi, że za powodzeie i atrakcyjność odpowiada wygląd i jak się nie ma wyglądu to nic się z tym nie da zrobić.
A ciekawą osobowość to ja mam, jak pisałem na forum, dziewczyny wielokrotnie zaznaczały, że im się fajnie ze mną rozmawia itp itd
Gdybym używał zdjęć atrakcyjnych kolesi, a gadał nieciekawie raczej by tego nie pisały ... chociaż kto wie, w sumie kobiety lecą bardzo na wygląd ...
Nieprawda. Ja potrafię interesująco rozmawiać - nie gadam jak tu na netkobietach, a i tak nigdy mnie żadna dziewczyna nie chciała.
Wygląd i wzrost jest wszystkim, a cała reszta to tylko mały dodatek
Swoimi postami udowodniłyście, że to co piszą na wykopie o dziewczynach jest prawdą
i to Wy powinniście się leczyć, a nie wykopowicze
Wiesz, Ty masz problem z logicznym myśleniem, więc Twoją "interesujacą rozmowę", to raczej sobie możemy między bajki wlożyć. Problemem nie jest Twój wzrost, ale to, że poza nim nie masz nic do zaoferowania.
Kremik napisał/a:Nieprawda. Ja potrafię interesująco rozmawiać - nie gadam jak tu na netkobietach, a i tak nigdy mnie żadna dziewczyna nie chciała.
Wygląd i wzrost jest wszystkim, a cała reszta to tylko mały dodatek
Jeśli ktoś jest aseksualny z wyglądu (i mam tu na myśli całokształt, więc nie tylko wzrost ale postawę, sylwetkę, rysy twarzy itd.), to charakter nie pomoże. Ja nie wierzę, że inaczej rozmawiasz, znaczy masz chyba jakieś rozdwojenie osobowości bo ja np. jestem taka sama i tu i w realu. Ty natomiast wsiąknąłeś w te portale i masz jakąś obsesję na punkcie wysokich kolesi. A już podszywanie się pod chadów uważam za totalny odlot.
Gdybym wiedziała, co wyprawiasz i co piszesz, to nawet jakbyś okazał z wyglądu ok, to raczej nie byłabym kimś takim zainteresowana bo dla mnie to jest chore, po prostu.
Ale ja dziewczynom nie mówię takich rzeczy zresztą one same są chore - piszą nie szukam seksu, a potem okazuje się że na imprezie z obcym kolesiem poszła do niego, albo że umówiła się z kolesiem na tinderze i na 3 spotkaniu poszli do łóżka
No właśnie żaden charakter nie pomoże gdy wygląd nie ten i o tym cały czas pisałem i o tym też mówi blackpill, którego uznajecie za stek bzdur, a jak się okazuje to jest prawda
Kremik napisał/a:Nieprawda. Ja potrafię interesująco rozmawiać - nie gadam jak tu na netkobietach, a i tak nigdy mnie żadna dziewczyna nie chciała.
Wygląd i wzrost jest wszystkim, a cała reszta to tylko mały dodatek
Swoimi postami udowodniłyście, że to co piszą na wykopie o dziewczynach jest prawdą
i to Wy powinniście się leczyć, a nie wykopowicze
Wiesz, Ty masz problem z logicznym myśleniem, więc Twoją "interesujacą rozmowę", to raczej sobie możemy między bajki wlożyć. Problemem nie jest Twój wzrost, ale to, że poza nim nie masz nic do zaoferowania.
Za to wysoki głupek, który nie ma nic do zaoferowania poza wzrostem kobietom wystarcza. Pytanie kto wtedy jest głupi? ![]()
To wy macie problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Pisalem na początku, że kobiey wygląd jest kiepski to nie nadrobi się charakterem, wy zaprzeczałyście, a teraz się zgadzacie i potwierdzacie blackpilla
Do mojego fejka na sympatii odezwała się 34letnia kobieta z 8 letnim synkiem. Rozumiecie wysoki, dobrze zbudowany, przystojny, brunet został zaczepiony przez kobietę z dzieckiem i starszą od niego. Jeszcze w opisie ma wpisane, że podobają się jej bruneci.
Za coś takiego napiszę jej - słuchaj ale po 1 jesteś za stara, po co mi 34latka, skoro ja mam 30 i mogę umawiać się z 25latką? Masz dziecko jestem zbyt atrakcyjny na kobiety z dziećmi. I co to znaczy, że mnie zaczepiasz, jestem od Ciebie dużo bardziej atrakcyjny, spływaj
Beyondblackie napisał/a:Kremik napisał/a:Nieprawda. Ja potrafię interesująco rozmawiać - nie gadam jak tu na netkobietach, a i tak nigdy mnie żadna dziewczyna nie chciała.
Wygląd i wzrost jest wszystkim, a cała reszta to tylko mały dodatek
Swoimi postami udowodniłyście, że to co piszą na wykopie o dziewczynach jest prawdą
i to Wy powinniście się leczyć, a nie wykopowicze
Wiesz, Ty masz problem z logicznym myśleniem, więc Twoją "interesujacą rozmowę", to raczej sobie możemy między bajki wlożyć. Problemem nie jest Twój wzrost, ale to, że poza nim nie masz nic do zaoferowania.
Za to wysoki głupek, który nie ma nic do zaoferowania poza wzrostem kobietom wystarcza. Pytanie kto wtedy jest głupi?
To wy macie problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Pisalem na początku, że kobiey wygląd jest kiepski to nie nadrobi się charakterem, wy zaprzeczałyście, a teraz się zgadzacie i potwierdzacie blackpilla
Zgadzam się z Beyondblackie, jak nie masz wzrostu, wyglądu, poglądy jakie tu prezentujesz i problemy z komunikacją (zrozumieniem tego co się do Ciebie mówi) nie dziwię się, że kobiety nie chcą wchodzić z Tobą w bliższe relacje. Po prostu u Ciebie nic nie działa na korzyść, stąd jest jak jest. Niski wzrost to tylko jeden z elementów.
Wygląd to to, co sie pierwsze rzuca w oczy. Jeżeli na imprezie jest szczupły, wysoki facet z gęstymi, przydlugimi wlosami i wyrazistą twarza, to jasne, że na niego zwrócę uwage, bo jest w moim guście.
Ale to czy on wyda mi się najbardziej atrakcyjny po zakończeniu imprezy, to już zupelnie inna kwestia. Bo może się okazać, że jakiś inny mężczyzna, na którego pierwotnie nawet nie spojrzalam, miał super gadane, nadawaliśmy na tych samych falach, ujął mnie jego uśmiech, zafascynowal mnie swoimi poglądami i generalnie mnie oczarowal, podczas gdy ten gościu co byl w 100% w moim typie, okazal się zwyczajnie nudny. I game over. Wytłmacz jak to potwierdza Twoje teorie.
No właśnie zwracacie uwagę na wygląd i to lecicie na wysokich, na niskiego nawet nie spojrzycie. Gdy taki zagada z miejsca będzie odrzucony.
Przecież wy nie rozumiecie podstawowych interakcji. Kiedy facet wyczuje że jest w typie, podoba się kobiecie, zagada. Ta będzie podjarana. On nie musi prowadzić interesującej rozmowy. Wystarczy gadać o pierdołach. Nie popełniać jakiś błędów i to wystarczy by dziewczyna zechciała z nim spędzić wieczór. Gdy odejdzie na chwilę do znajomych, a zagada niski, mniej atrakcyjny facet, dziewczyna go oleje. I to tyle z waszymi teoriami
Parodia parodia parodia
W jaki sposób odgryjesz, że ten niski koleś, na którego nie spojrzałaś nadaje na wspólnej fali skoro nie wyślesz mu sygnału zainteresowania, on nie podejdzie. A nawet jednak gdyby to z góry będziesz nastaiona na - nie. Albo też będziesz rozmawiała z tym atrakcyjnym
Błędy logiczne aż palą w oczy
Parodia parodia parodia
teraz piszą że to normalne że zwraca się na atrakcyjniejszych z wyglądu, wcześniej pisały coś innego
wcześniej wmawiały, że każda kobieta ma inny gust, podoba się inny facet, a teraz każda wskazuje na wysokiego bruneta hahahahahaha
No właśnie zwracacie uwagę na wygląd i to lecicie na wysokich, na niskiego nawet nie spojrzycie. Gdy taki zagada z miejsca będzie odrzucony.
Przecież wy nie rozumiecie podstawowych interakcji. Kiedy facet wyczuje że jest w typie, podoba się kobiecie, zagada. Ta będzie podjarana. On nie musi prowadzić interesującej rozmowy. Wystarczy gadać o pierdołach. Nie popełniać jakiś błędów i to wystarczy by dziewczyna zechciała z nim spędzić wieczór. Gdy odejdzie na chwilę do znajomych, a zagada niski, mniej atrakcyjny facet, dziewczyna go oleje. I to tyle z waszymi teoriami
To Cię rozczaruję, bo nawet najpiękniejszy według moich kryteriów facet, jakby gadal o pierdolach, stracilby moje zainteresowanie, praktycznie z automatu. Durnowatość jest dla mnie wyjatkowo odpychajaca.
I o jakich sygnalach Ty piszesz??? Ja nie mam 15 lat, żeby bawic się w jakieś gierki. Na imprezie normalnie podchodzi sie do każdej osoby, z czystej grzeczności i wymienia parę zdań. Czlowiek jest w stanie sie zorientować w pare minut czy ma do czynienia z kimś kto rokuje czy z jakims debilem.
Ten wątek chyba nigdy nie umrze...
Przestańcie się produkować bo to bez sensu. Nie widzicie że Kremik nie chce pomocy tylko chce przekonać Was?
Już dawno pisałam że powinien udać się po pomoc, tak samo Johnny, taka nienawiść do kobiet nie jest normalna,to się leczy...
Johnny89 napisał/a:Parodia parodia parodia
teraz piszą że to normalne że zwraca się na atrakcyjniejszych z wyglądu, wcześniej pisały coś innego
wcześniej wmawiały, że każda kobieta ma inny gust, podoba się inny facet, a teraz każda wskazuje na wysokiego bruneta hahahahahaha
Rany, lecz się naprawdę. Tak każda ma inny gust. Np. Beyondblackie podobają się szczupli z długimi włosami, mi ani szczupli faceci nie pociągają, a długich włosów u facetów wręcz nie znoszę.
I jak to wytłumaczysz jak nie innym gustem?
Johnny89 napisał/a:Parodia parodia parodia
teraz piszą że to normalne że zwraca się na atrakcyjniejszych z wyglądu, wcześniej pisały coś innego
wcześniej wmawiały, że każda kobieta ma inny gust, podoba się inny facet, a teraz każda wskazuje na wysokiego bruneta hahahahahaha
Ale nie wiem na prawdę ,po co kłamstwa bo mając do wyboru 2 dziewczyny gdzie druga była by atrakcyjniejsza ,i by tak samo leciała na mnie ,jak ta mniej atrakcyjna to wiadomo co bym wybrał ,i żeby nawet mniej atrakcyjna miała lepszy charakter to by mnie do niej nie przekonało a one tutaj tak pierd trzy po trzy że co strona dalej to się zaprzeczają z tym co pisały choćby 5 godzin temu hahahahahhaah
BB proszę Cię ... to nadal nie oznacza, że mało atrakcyjny miałby u Ciebie szansę. Jesteś na imprezie w oko wpadł Tobie jeden wysoki brunet i drugi wysoki brunet. Na niskiego szatyna nie zwróciłaś kompletnie uwagi. Dlaczego więc miałby zagadać nie otrzymując żadnej oznaki zainteresowania? Powiedzmy jednak, że się przemógł i zagadał. Czy chciałabyś z nim rozmawiac gdyby się Tobie nie podobał? No nie. Nie anagażowałabyś się w rozmowę. Do tego czujesz, że rozmawiając z nim tracisz czas, bo w efekcie możesz nie poznać tych 2 wysokich brunetów, a to oni się Tobie podobają.
Johny dawaj pogadamy przez tel
Do mojego fejka na sympatii odezwała się 34letnia kobieta z 8 letnim synkiem. Rozumiecie wysoki, dobrze zbudowany, przystojny, brunet został zaczepiony przez kobietę z dzieckiem i starszą od niego. Jeszcze w opisie ma wpisane, że podobają się jej bruneci.
Za coś takiego napiszę jej - słuchaj ale po 1 jesteś za stara, po co mi 34latka, skoro ja mam 30 i mogę umawiać się z 25latką? Masz dziecko jestem zbyt atrakcyjny na kobiety z dziećmi. I co to znaczy, że mnie zaczepiasz, jestem od Ciebie dużo bardziej atrakcyjny, spływaj
Wiesz czego Ci życzę ale tak szczerze, by trafił ktoś, kto rozpozna osobę na zdjęciu i jej o tym doniesie. A ten za wykorzystanie wizerunku + takie czy podobne treści posądzi Cię na takie odszkodowanie, że raz na zawsze odechce Ci się trollowania i podszywania się pod czyjś wizerunek.
Kremik, wiesz, co jest przede wszystkim odpychające? Jęczący zakompleksiony facet. Ja nie wiem, w jakim świecie Ty żyjesz, ale Ty po prostu jesteś niski. To NIE JEST największą tragedia zyciowa, to NIE JEST coś, co - samo w sobie - definitywnie przekreślałoby szanse na związek. A Ty się zachowujesz, jakbyś był sparaliżowany od szyi w dół i płakusiał, że nikt Cię nie chce.
Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę, że istnieją osoby chore/niepełnosprawne/z dużo poważniejszymi defektami w wyglądzie i mimo to są w związkach? Jak to świadczy o Tobie, o Twoim charakterze - to, że niski wzrost znosisz gorzej niż inny facet znosi brak nogi, ślepotę, wózek inwalidzki, poparzone pół ciała, zdeformowane palce? Mój partner jest chory, na niektóre elementy jego wyglądu wpływa choroba i leczenie (nie w tym sensie, że widać, że jest chory, ale są, hm, elementy wyglądu właśnie, z którymi nic nie zrobi); fakt, to tylko drobiazgi, poważne za to są efekty zdrowotne. Jakoś nigdy nie słyszałam takich histerii; jest chory, to jest, trzeba wziąć to na klatę i tyle. Więc, sorry, Kremik, ale jak tak czytam, jak robisz z siebie ofiarę, bo po prostu jesteś niski, to ręce opadają. Żadna kobieta nie będzie chciała takiej miągwy i - chcesz czy nie - wzrost nie będzie miał tu nic do rzeczy.
BB proszę Cię ... to nadal nie oznacza, że mało atrakcyjny miałby u Ciebie szansę. Jesteś na imprezie w oko wpadł Tobie jeden wysoki brunet i drugi wysoki brunet. Na niskiego szatyna nie zwróciłaś kompletnie uwagi. Dlaczego więc miałby zagadać nie otrzymując żadnej oznaki zainteresowania? Powiedzmy jednak, że się przemógł i zagadał. Czy chciałabyś z nim rozmawiac gdyby się Tobie nie podobał? No nie. Nie anagażowałabyś się w rozmowę. Do tego czujesz, że rozmawiając z nim tracisz czas, bo w efekcie możesz nie poznać tych 2 wysokich brunetów, a to oni się Tobie podobają.
Powtarzam, na imprezie wymieniam pare slów z każdym każdym. Jak ten niski szatyn wyda mi sie bardziej interesujący od wysokiego bruneta, to ten wysoki brunet może być ucielesnieniem mojego wizualnego ideału, a i tak pójdzie w odstawkę. Takie mam prawo dżungli.
Zresztą, ja się mogę też niskiemu szatynowi nie spodobać. To działa w dwie strony, wiesz?
Strony Poprzednia 1 … 73 74 75 76 77 … 478 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » 30lat i cały czas sam
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024