Beyondblackie napisał/a:Wiekszość ludzi jest w widełkach przecietności i tam sie dobiera w pary, tak, na podstawie gustu. Co dla jednej kobiety będzie must have, jest bez znaczenia dla innej. Gdybysmy z koleżankami sie tu wymieniły fotkami naszych gustów co do męzczyzn, to bys otrzymał wachlarz róznych upodobań, a nie ekran wypełniony modelami z katalogu, których Ty nam zapodajesz.
Ale to już też zostało udowodnione, tylko Kremik uważa, że kłamiemy. Mi na przykład z tych jego wszystkich zdjęć, jakie tu wkleił najbardziej podobał jeden z tych, których on zakwalifikował do średniaków, natomiast ja bym dała mu co najmniej 8 na 10. Gdybym szukała kogoś i była na takim portalu i ten facet by do mnie zagadał, a rozmowa i przez net i w realu by się kleiła i był ten "flow", miałabym gdzieś ile ma wzrostu. Gdyby jednak zaczął mi jęczeć, że żadna go nie chce bo jest niski i/ lub głosił podobne herezje, co Kremik - wiałabym.
Poza tym dziwi mnie, że Kremik swoje teorie snuje głównie na podstawie obserwacji z tindera, insta czy innych podobnych portali. Przecież wiadomo, że to targowisko próżności tudzież desperatów. Znakomita większość użytkowników szuka tam atencji i/lub szybkiego seksu. A że niemal każda kobieta, jeśli tylko jest chętna, znajdzie dość szybko kogoś na numerek, tak facet niekoniecznie. No chyba, że dobrze wygląda. Ot i cała filozofia. Skoro faceci "w potrzebie" korzystają z usług diw za kasę (a wątpię by te dostępne dla szerszego grona były jakieś bardzo atrakcyjne bo za spotkanie z taką trzeba zapłacić krocie), to wiadomo, że za darmo umówią z niemal każdą byleby tylko chciała. Kobiety z kolei wiedząc, że na seks niemal każdy poleci, wybierają najlepszą z możliwych opcji czyli najbardziej atrakcyjnego. Ta reguła czy też zasady przestają obowiązywać, kiedy celem jest związek. Faceci od zawsze grupowali kobiety na takie na jedną noc i do trwałej relacji. Podobnie obecnie jest z kobietami. Jeżeli kobieta chce tylko seksu, za który teoretycznie mogłaby dostać kasę, to wiadomo, że poszuka chętnego w tych najbardziej atrakcyjnych, którzy normalnie może nawet nie zwróciliby na nią uwagi.
Podając kontrprzykład do tych mądrości Kremika - kobieta założyła konto bodajże na Sympatii ale nie umieściła zdjęcia. Początkowo, kiedy napisała, że szuka związku, miłości itd. odzew był niemal zerowy, natomiast kiedy zmieniła kryteria na "mężczyzn, SEKSU, przygody", jednego dnia dostała kilkadziesiąt wiadomości, też od mega przystojniaków (choć może i z fake kont). Gdyby rzeczywiście tego seksu szukała, to przyznaj sam Kremik, że wiadomo, wybrałaby tego jej zdaniem najbardziej atrakcyjnego. Tym panom brak zdjęcia nie przeszkadzał, liczyło sie tylko, że szuka seksu.
Kobiety, które naprawdę szukają związku raczej nie przesiadują na tinderach, a nawet jeśli, to zaraz z niego rezygnują widząc jak to wygląda i kto tam jest.
Inna sprawa, jak ktoś szuka związku to jednak woli skupić na realnych znajomościach, a wtedy te wszystkie kwalifikacje, skale itd. można o kant...
bo jak już to zostało milion razy w tym wątku powiedziane, tych "obiektywnych" piękności obu płci na co dzień spotyka się bardzo rzadko, a jak tak człowiek rozejrzy wokół, to znakomitą większość par i związków, tworzą normalni, wręcz przeciętni ludzie, szczególnie jeśli odnieść to do przerobionych zdjęć w necie i/lub modeli czy modelek.
Kremik, mniej netu więcej życia i może wyjdziesz na/do ludzi.
A i jeszcze jedno, wiesz że takim trollowaniem to tylko sam sobie i innym krzywdę robisz? Popatrz, przeciętna (według Ciebie) laska się loguje na takim portalu i dostaje wiadomość od Ciebie z fake konta, gdzie podajesz się za przystojniaka. No wiadomo, że to musi robić wrażenie, że została zauważona. Podejrzewam, że gdybyś Ty ze swoim zdjęciem dostał wiadomość od laski według Twoich kryteriów 8/10, to też byś dostał, za przeproszeniem, małpiego rozumu, nie ważne że z fake konta. Gdyby tak kilka trolli zrobiło, to sam byś uwierzył w to, że takie laski się Tobą interesują i potem nie zwracałbyś nawet uwagi na te mniej atrakcyjne. Przecież te laski, które flirtują z kolesiem który nie istnieje, no może nie istnieje bo dysponujesz jego zdjęciem ale to nie jego konto, nigdy z nim nie spotkają, a mogą nakręcać bez sensu, że taki facet do nich napisał. A skoro napisał, to znaczy, że dla niego jest ona atrakcyjna.
W ogóle zrozumiałeś coś z tego co napisałam?
PS. Miałam i to całkiem nie tak dawno sytuację, że ktoś użył mojego zdjęcia, które było ogólnodostępne, do własnego profilu. Ktoś ze znajomych mi o ty powiedział i jak to zobaczyłam byłam tak wkurzona, że o mało nie skończyło sądem. Skonstatowałam się z tą osobą, przeprosiła i usunęła. Piszę by Cię uczulić, że wykorzystywanie zdjęć innych, szczególnie jeśli używasz ich w takim celu jak tworzenie fake kont, jest nielegalne. Nie wiem skąd Ty te zdjęcia bierzesz ale gdyby doszło to do zainteresowanej osoby, miałbyś duże problemy.