Screwdriver napisał/a:Jemu chodzi o to, że w ogóle nie ma szansy (w jego mniemaniu oczywiście) zacząć tej rozmowy, a takie przystojne chamidło tak, bo dziewczyna powiedzie za nim maślanym wzrokiem...
Sprawa jest prosta- przystojne chamidło ma faktycznie wiecej szans na rozpoczęcie rozmowy, ale facet, który jest pewny siebie, nie musi być Bradem Pittem by zagadać do kobiety. Problem w tym, że Kremik nie ma jaj by z dystansem do siebie, na luzie rozpocząć rozmowę. Ale, wiadomo, podobno TYLKO wygląd sie liczy...
Otóż to. Dobre "wejście" czyni cuda. Trzeba tylko umieć je wypracować, ocenić sytuację, wejść w odpowiednim momencie