rossanka napisał/a:Bo pewnie po 30stce weszly za ścianę, ich wartość matrymonialne spadła i wtedy doceniły, że ktokolwiek je chce i wyszły za mąż za nieatrakcyjnych na których wcześniej nawetby nie spojrzały.
Hahaha.
No tak, według naszych Panów nie mogłoby być inaczej.
Nawet jeśli, to i tak by przeczyło ich teorii bo jak powiedziałam, że gusta zmieniają z wiekiem to mi Kremik też zarzucił blef.
Ja jednak ciągle uważam, że kobieta wybiera spośród tych, którzy ją wybiorą. Jeśli panna (ale też kawaler) zbyt wysoko mierzą, to szybko zostaną sprowadzeni na ziemię, a wtedy zostaje albo bycie samemu i marzenia o swoim ideale albo przewartościowanie swoich kryteriów i dostosowanie ich do realnych możliwości tak swoich, jak i potencjalnych partnerów, w czym nie widzę niczego złego.
Tu natomiast od razu pojawia zarzut, że to na pewno desperacja, tak jakby mniej atrakcyjni ludzie nie mieli prawa do związków i miłości bo na pewno nikt inny ich nie chciał. Btw tym też swoim przekonaniom przeczą czy wręcz sabotują ew relacje bo skoro uważają się za nieatrakcyjnych czy też mało atrakcyjnych, to jak się nimi taka kobieta zainteresuje, to na pewno z desperacji (bo nikt inny nie chciał), a ja by się cudem zdarzyło, że jakaś atrakcyjniejsza, to na pewno zdradzi z pierwszym lepszym wysokim, śniadym czy szeroką szczeną (tudzież obcokrajowcem).
Edit: Kremik, odpowiedz szczerze, co byś zrobił gdyby zainteresowała się Tobą dziewczyna znacznie mniej atrakcyjna od tych, które tu przytoczyłeś jako przykład "średnich"?
Btw. osobiście uważam, że np. ta dziewczyna https://i.pinimg.com/originals/d3/6e/80 … 04c352.jpg może wyrosnąć na prawdziwą piękność i to z niewielkim "nakładem". Moim zdaniem już teraz NATURALNIE jest bardzo ładna.