Kremik napisał/a:Kobiecie dużo łatwiej popracować nad atrakcyjnością niż mężczyźnie, który nie ma odpowiednika makijażu, a sylwetkę idzie mu trudniej zrobić atrakcyjną
Kremik, w taki sposób przecież wszystko można sobie wytłumaczyć by zostać przy swojej bierności i swoich dziwacznych teoriach.
Otóż, nawet gdyby tak było jak piszesz, to przecież te różnice dotyczą wszystkich kobiet i wszystkich mężczyzn (choć ja nadal uważam, że wcale nie jest tak jak piszesz i często to sprawa indywidualna).
Także według Twojej teorii wszyscy faceci mają gorzej bo się nie malują ale jednak wielu z nich dba o siebie w różny sposób. Gdyby każdy myślał jak Ty, to miałby to w d*pie ale jednak na szczęście nie każdy tak myśli i jednak stara się poprawić swoją atrakcyjność, tak by mając nawet te 5/10 mieć szansę u kobiet 7/10.
Będąc 5/10 nie ma się szans u kobiety 5/10 a co dopiero 7
przeczytaj co napisał wyżej
Atrakcyjna kobieta to szczupła
Więc trzeba po prostu zmniejszyć bilans kaloryczny i trochę się poruszać (spacery) i naprawdę można zbić ładne kilogramy
Atrakcyjny facet to ten z dobrze zbudowaną sylwetką, tutaj spacerki nic nie dadzą bo zrobienie mięśni wymaga odpowiednich ćwiczeń na konkretne grupy mięśniowe.
Budulcem dodatkowego ciała nie mogą być hot-dogi czy słodycze bo facet nabawi się tylko tłuszczu, do mięśni musi być odpowiednia dieta białkowo węglowodanow
Kobieta by cieszyć się atrakcyjną sylwetką wystarczy, że się porusza, unika słodyczy i niezdrowego jedzenia, zmniejszy bilans kaloryczny. Aby mężczyzna miał fajną sylwetkę musi wykonywać ciężkie ćwiczenia, dbać o dietę a i tak mu to zajmie więcej czasu niż kobiecie
Kobieta umaluje się i już stanie się ładniejsza
Facet takiej możliwości nie ma