30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 59 60 61 62 63 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,901 do 3,965 z 31,047 ]

3,901

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Nie nie przyczepie się , ale nie byłbym sobą gdybym nie napisał że mimo to go zostawiłaś i na pewno nie przez to że to pies na baby bo to was akurat przyciąga gdy facet ma powodzenie

Zapewniam Cię, że posiadanie zdradzajacego partnera mnie wcale nie jara. I wiekszości kobiet tez nie. Chociaż ten mężczyzna miał naprawdę wiele zalet, jego wątpliwe pojęcie moralności wystarczająco mnie w końcu
wymaglowalo i sie dlatego z tego związku wyewakuwałam. I dodam Ci, że pan ma się dzisiaj calkiem dobrze i samotny nie jest- chyba żona numer dwa tongue

Tak jak Roxann pisze, na atrakcyjność sklada się wiele rzeczy i jak Ci w jednym departamencie brakuje, to musisz nadrabiać gdzie indziej, a wtedy jak wyżej opisany gościu, żadnego problemu nie będzie.

Zobacz podobne tematy :

3,902

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

No jasne mega nas kręci jak facet zdradza i wyrywa na boku. Ciężko się pohamować, trzymajcie mnie ludzie

Nam wolno zdradzać, wy nie możecie .

3,903 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-03-04 17:42:32)

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Nie nie przyczepie się , ale nie byłbym sobą gdybym nie napisał że mimo to go zostawiłaś i na pewno nie przez to że to pies na baby bo to was akurat przyciąga gdy facet ma powodzenie

Zapewniam Cię, że posiadanie zdradzajacego partnera mnie wcale nie jara. I wiekszości kobiet tez nie. Chociaż ten mężczyzna miał naprawdę wiele zalet, jego wątpliwe pojęcie moralności wystarczająco mnie w końcu
wymaglowalo i sie dlatego z tego związku wyewakuwałam. I dodam Ci, że pan ma się dzisiaj calkiem dobrze i samotny nie jest- chyba żona numer dwa tongue

Tak jak Roxann pisze, na atrakcyjność sklada się wiele rzeczy i jak Ci w jednym departamencie brakuje, to musisz nadrabiać gdzie indziej, a wtedy jak wyżej opisany gościu, żadnego problemu nie będzie.

Ajjj czemu tak kłamiesz cholero jedna , niczym facet nie nadrobi ,jeśli jest niski i ma nie ciekawa facjatę , praktycznie wzbudzenie zainteresowania graniczyło by z loteria na poziomie 6 w totka , jedyne co mu pomoże to hajs i obstawiam ,że ten Twój niewierny niski jedyny, właśnie go miał i dlatego był taki czarujący smile Tomek Komenda po wyjściu z więzienia ,tez szybko żonę znalazł i dziecka się dorobił ,niestety jest w trakcie rozwodu ,nieźle się  kobitka ustawiła .

3,904

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Nie nie przyczepie się , ale nie byłbym sobą gdybym nie napisał że mimo to go zostawiłaś i na pewno nie przez to że to pies na baby bo to was akurat przyciąga gdy facet ma powodzenie

Zapewniam Cię, że posiadanie zdradzajacego partnera mnie wcale nie jara. I wiekszości kobiet tez nie. Chociaż ten mężczyzna miał naprawdę wiele zalet, jego wątpliwe pojęcie moralności wystarczająco mnie w końcu
wymaglowalo i sie dlatego z tego związku wyewakuwałam. I dodam Ci, że pan ma się dzisiaj calkiem dobrze i samotny nie jest- chyba żona numer dwa tongue

Tak jak Roxann pisze, na atrakcyjność sklada się wiele rzeczy i jak Ci w jednym departamencie brakuje, to musisz nadrabiać gdzie indziej, a wtedy jak wyżej opisany gościu, żadnego problemu nie będzie.

Ajjj czemu tak kłamiesz cholero jedna , niczym facet nie nadrobi ,jeśli jest niski i ma nie ciekawa facjatę , praktycznie wzbudzenie zainteresowania graniczyło by z loteria na poziomie 6 w totka

To tak jak kobieta: brzydka z twarzy, z kiepską figurą, niczym nie nadrobi.

3,905

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Ajjj czemu tak kłamiesz cholero jedna , niczym facet nie nadrobi ,jeśli jest niski i ma nie ciekawa facjatę , praktycznie wzbudzenie zainteresowania graniczyło by z loteria na poziomie 6 w totka , jedyne co mu pomoże to hajs i obstawiam ,że ten Twój niewierny niski jedyny, właśnie go miał i dlatego był taki czarujący smile Tomek Komenda po wyjściu z więzienia ,tez szybko żonę znalazł i dziecka się dorobił ,niestety jest w trakcie rozwodu ,nieźle się  kobitka ustawiła .

Może bardziej grzecznie, co? Jestes gosciem na kobiecym forum.

I nie, pudło, wcale zamozny nie był. On wtedy był na początku kariery i zarabial zupełnie zwykłe pieniadze. A Ty właśnie pokazujesz na jak prymitywnym poziomie funkcjonuje Twoja logika.

3,906

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Ajjj czemu tak kłamiesz cholero jedna , niczym facet nie nadrobi ,jeśli jest niski i ma nie ciekawa facjatę , praktycznie wzbudzenie zainteresowania graniczyło by z loteria na poziomie 6 w totka , jedyne co mu pomoże to hajs i obstawiam ,że ten Twój niewierny niski jedyny, właśnie go miał i dlatego był taki czarujący smile Tomek Komenda po wyjściu z więzienia ,tez szybko żonę znalazł i dziecka się dorobił ,niestety jest w trakcie rozwodu ,nieźle się  kobitka ustawiła .

Może bardziej grzecznie, co? Jestes gosciem na kobiecym forum.

I nie, pudło, wcale zamozny nie był. On wtedy był na początku kariery i zarabial zupełnie zwykłe pieniadze. A Ty właśnie pokazujesz na jak prymitywnym poziomie funkcjonuje Twoja logika.

Jak nie miał kasy, to pewnie był badboyem i to Cię kręciło. Zaraz tak któryś napisze.
Albo obcokrajowcem.

3,907

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Zapewniam Cię, że posiadanie zdradzajacego partnera mnie wcale nie jara. I wiekszości kobiet tez nie. Chociaż ten mężczyzna miał naprawdę wiele zalet, jego wątpliwe pojęcie moralności wystarczająco mnie w końcu
wymaglowalo i sie dlatego z tego związku wyewakuwałam. I dodam Ci, że pan ma się dzisiaj calkiem dobrze i samotny nie jest- chyba żona numer dwa tongue

Tak jak Roxann pisze, na atrakcyjność sklada się wiele rzeczy i jak Ci w jednym departamencie brakuje, to musisz nadrabiać gdzie indziej, a wtedy jak wyżej opisany gościu, żadnego problemu nie będzie.

Ajjj czemu tak kłamiesz cholero jedna , niczym facet nie nadrobi ,jeśli jest niski i ma nie ciekawa facjatę , praktycznie wzbudzenie zainteresowania graniczyło by z loteria na poziomie 6 w totka

To tak jak kobieta: brzydka z twarzy, z kiepską figurą, niczym nie nadrobi.

Dokładnie tu się zgadzam ,ale przyznam że takie zazwyczaj maja fajne charaktery ,ale to im nie pomaga

3,908

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Ajjj czemu tak kłamiesz cholero jedna , niczym facet nie nadrobi ,jeśli jest niski i ma nie ciekawa facjatę , praktycznie wzbudzenie zainteresowania graniczyło by z loteria na poziomie 6 w totka , jedyne co mu pomoże to hajs i obstawiam ,że ten Twój niewierny niski jedyny, właśnie go miał i dlatego był taki czarujący smile Tomek Komenda po wyjściu z więzienia ,tez szybko żonę znalazł i dziecka się dorobił ,niestety jest w trakcie rozwodu ,nieźle się  kobitka ustawiła .

Może bardziej grzecznie, co? Jestes gosciem na kobiecym forum.

I nie, pudło, wcale zamozny nie był. On wtedy był na początku kariery i zarabial zupełnie zwykłe pieniadze. A Ty właśnie pokazujesz na jak prymitywnym poziomie funkcjonuje Twoja logika.

Oj zabolało ? wydaje mi się że trafiłem w sedno, a to że tu jestem to nie ogranicza mnie do pisania o czym myśle ,w końcu jest wolność słowa bynajmniej narazie .Gdybym miał tutaj napisać naprawdę ,co o was myśle tylko nie jako was tutaj, tylko ogólnie o kobietach to na bank dostałbym permbana i wcale, nie było by to przez to że wolicie wysokich itd nie smile

3,909

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:


Ajjj czemu tak kłamiesz cholero jedna , niczym facet nie nadrobi ,jeśli jest niski i ma nie ciekawa facjatę , praktycznie wzbudzenie zainteresowania graniczyło by z loteria na poziomie 6 w totka , jedyne co mu pomoże to hajs i obstawiam ,że ten Twój niewierny niski jedyny, właśnie go miał i dlatego był taki czarujący smile Tomek Komenda po wyjściu z więzienia ,tez szybko żonę znalazł i dziecka się dorobił ,niestety jest w trakcie rozwodu ,nieźle się  kobitka ustawiła .

Jak facet ma niski wzrost, to niestety musi nadrobić czymś innym, albo osobowością albo kasą, no sorry.
Komenda fizycznie wyglądał moim zdaniem ok, jednak to co doprowadziło do rozwodu, to nie jego wygląd czy kasa ale jak podejrzewam brak dojrzałości czy też gotowości na założenie rodziny, podjęcie odpowiedzialności itd. W końcu facet spędził w pierdlu kupę czasu.
Ty jednak będziesz pisał, że kobieta tylko na ew kasę leciała... no sorry.

3,910

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Ajjj czemu tak kłamiesz cholero jedna , niczym facet nie nadrobi ,jeśli jest niski i ma nie ciekawa facjatę , praktycznie wzbudzenie zainteresowania graniczyło by z loteria na poziomie 6 w totka , jedyne co mu pomoże to hajs i obstawiam ,że ten Twój niewierny niski jedyny, właśnie go miał i dlatego był taki czarujący smile Tomek Komenda po wyjściu z więzienia ,tez szybko żonę znalazł i dziecka się dorobił ,niestety jest w trakcie rozwodu ,nieźle się  kobitka ustawiła .

Może bardziej grzecznie, co? Jestes gosciem na kobiecym forum.

I nie, pudło, wcale zamozny nie był. On wtedy był na początku kariery i zarabial zupełnie zwykłe pieniadze. A Ty właśnie pokazujesz na jak prymitywnym poziomie funkcjonuje Twoja logika.

Jak nie miał kasy, to pewnie był badboyem i to Cię kręciło. Zaraz tak któryś napisze.
Albo obcokrajowcem.

No, bo Johnny prymitywny jest i niuansów nie czai. Jak facet niski i ma powodzenie, to albo mu się kasa z kieszeni wysypuje albo jakiś inny haczyk w postaci bycia mafiozem na dzielnicy. Albo nie jest Polakiem.

Żadne inne cechy osobowości czy charakteru nie wchodza w grę.

3,911 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2022-03-04 18:04:26)

Odp: 30lat i cały czas sam

Zdublowało sie.

3,912 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 18:05:17)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ewentualnie wszystko można zawsze odeprzeć argumentem że to Ty jesteś brzydka / zdesperowana / z jakiegoś powodu nie miałaś lepszej opcji.

Jestem w tym wątku od dość dawna i szczerze od X stron nie było argumentu który był mnie zaskoczył. W kółko te same w dowolnej kolejności.

3,913

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:
Johnny89 napisał/a:


Ajjj czemu tak kłamiesz cholero jedna , niczym facet nie nadrobi ,jeśli jest niski i ma nie ciekawa facjatę , praktycznie wzbudzenie zainteresowania graniczyło by z loteria na poziomie 6 w totka , jedyne co mu pomoże to hajs i obstawiam ,że ten Twój niewierny niski jedyny, właśnie go miał i dlatego był taki czarujący :) Tomek Komenda po wyjściu z więzienia ,tez szybko żonę znalazł i dziecka się dorobił ,niestety jest w trakcie rozwodu ,nieźle się  kobitka ustawiła .

Jak facet ma niski wzrost, to niestety musi nadrobić czymś innym, albo osobowością albo kasą, no sorry.
Komenda fizycznie wyglądał moim zdaniem ok, jednak to co doprowadziło do rozwodu, to nie jego wygląd czy kasa ale jak podejrzewam brak dojrzałości czy też gotowości na założenie rodziny, podjęcie odpowiedzialności itd. W końcu facet spędził w pierdlu kupę czasu.
Ty jednak będziesz pisał, że kobieta tylko na ew kasę leciała... no sorry.

Gotowość do założenia rodziny trzymajcie mnie , panienka zaszła z nim w ciąże tydzień po jego wyjściu z kicia , tak go super zdążyła poznać prawda nie co tam ponad 18 baniek to nie ważne , każdy który wychodzi z kicia w ciągu tygodnia ostaje ojcem .

3,914

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Ewentualnie wszystko można zawsze odeprzeć argumentem że to Ty jesteś brzydka / zdesperowana / z jakiegoś powodu nie miałaś lepszej opcji.
Jestem w tym wątku od dość dawna i szczerze od X stron nie było argumentu który był mnie zaskoczył. W kółko te same w dowolnej kolejności.

Mnie już tu nic nie dziwi pod względem argumentów powtarzanych jak mantra, jeden durniejszy od drugiego.

Dziwi mnie natomiast jak trzeba miec zakuty łeb, żeby się nie zorientować, co naprawdę jest powodem tego, że żadna kobieta bohaterów tego wątku kijem dotknąć nawet nie chce. Jakby sie przyjżeli swojej mizoginii i pokładom nienawiści do calego świata, to może ździebko by im się wyjaśniło...

3,915

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
rossanka napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Może bardziej grzecznie, co? Jestes gosciem na kobiecym forum.

I nie, pudło, wcale zamozny nie był. On wtedy był na początku kariery i zarabial zupełnie zwykłe pieniadze. A Ty właśnie pokazujesz na jak prymitywnym poziomie funkcjonuje Twoja logika.

Jak nie miał kasy, to pewnie był badboyem i to Cię kręciło. Zaraz tak któryś napisze.
Albo obcokrajowcem.

No, bo Johnny prymitywny jest i niuansów nie czai. Jak facet niski i ma powodzenie, to albo mu się kasa z kieszeni wysypuje albo jakiś inny haczyk w postaci bycia mafiozem na dzielnicy. Albo nie jest Polakiem.

Żadne inne cechy osobowości czy charakteru nie wchodza w grę.

Wiesz jak się nie ma argumentów to się kogoś wyzywa zazwyczaj od prymitywów , wiem ,nigdy nie będę taki do przodu jak ci z Kenii czy Senegalu ,z nimi na pewno macie o czym rozmawiać usta się nie zamykają smile

3,916

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
jjbp napisał/a:

Ewentualnie wszystko można zawsze odeprzeć argumentem że to Ty jesteś brzydka / zdesperowana / z jakiegoś powodu nie miałaś lepszej opcji.
Jestem w tym wątku od dość dawna i szczerze od X stron nie było argumentu który był mnie zaskoczył. W kółko te same w dowolnej kolejności.

Mnie już tu nic nie dziwi pod względem argumentów powtarzanych jak mantra, jeden durniejszy od drugiego.

Dziwi mnie natomiast jak trzeba miec zakuty łeb, żeby się nie zorientować, co naprawdę jest powodem tego, że żadna kobieta bohaterów tego wątku kijem dotknąć nawet nie chce. Jakby sie przyjżeli swojej mizoginii i pokładom nienawiści do calego świata, to może ździebko by im się wyjaśniło...

No ciebie dotknął jedyne ten okularnik ,a nie gitarzysta prawda ? Przykre to

3,917 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 18:26:29)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja myślę że to nie jest tak że panowie którzy w tym wątku narzekają na brak powodzenia mają serio absolutnie zerowe zainteresowanie kobiet. Ja raczej podejrzewam że przez własne poglądy po prostu sabotują każda okazję w której mogliby się komuś spodobać. Bo nie wierzę w istnienie ludzi (żadnej płci) którzy absolutnie nikomu nigdy by się nie mogli spodobać. Tylko że jak już jest sytuacja w której z wyglądu albo charakteru komuś podpasuja i jest potencjał to przez własne zacietrzewienie w pogladach albo a) tego nawet nie zauważą albo b) ich mózg sobie to jakoś pokrętnie wyjaśni że desperatka, że niemożliwe że się nimi zainteresowała, wydaje im się, że tak naprawdę się z nich w duchu naśmiewa itd. Tak mi się osobiście wydaje. Na przykład kremik zdaje się każde spojrzenie w jego stronę interpretować jako szyderczość, naśmiewki i litość. O coś w ten deseń mi chodzi.

3,918

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

No ciebie dotknął jedyne ten okularnik ,a nie gitarzysta prawda ? Przykre to

Ech, mało wiesz i malo się znasz. Calkiem kilku partnerów miałam i paru gitarzystów też spotkałam big_smile W przeciwieństwie do Ciebie, nie musialam podpierać ścian i ślinić sie widząc jak inni wyrywają, a Ciebie każdy szerokim kołem omija.

Teraz pewnie sie dowiem, że rozwiązła byłam i kto by taką chciał big_smile

3,919

Odp: 30lat i cały czas sam

Roxann a jak ma nadrobić czymś innym skoro dziewczyny na starcie niskiego skreślają. Nie wierzę, że gdyby podszedł do Ciebie mężczyzna mojego zrostu to dałabyś mu szansę się wykazać. Z miejsca byłoby odrzucenie. I samo to, że musi nadrabiać sugeruje, że jest gorszy. A skoro musi nadrabiać to ten wzrost znaczenie ma

3,920

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Gotowość do założenia rodziny trzymajcie mnie , panienka zaszła z nim w ciąże tydzień po jego wyjściu z kicia , tak go super zdążyła poznać prawda nie co tam ponad 18 baniek to nie ważne , każdy który wychodzi z kicia w ciągu tygodnia ostaje ojcem .

Nie wiem kiedy zaszła w ciążę ale widziałam zdjęcia i to (moim zdaniem) całkiem atrakcyjna kobieta, wtedy też nie miał on przecież kasy i nie wiadomo było czy dostanie.
Ale oczywiście Twoim zdaniem kobiety czyhają na takich bo widzą szansę na wzbogacenie się. On przecież wyszedł z pierdla goły i bosy i to z jaką traumą. Może nie jest w moim typie (czysto fizycznie) ale uważam, że kobietom może się podobać nawet w kontekście wzrostu i kanciastej twarzy.
Zresztą nie wiemy co i jak było. Pozostaje gdybanie lub podporządkowywanie interpretacji do własnego zdania lub urojeń.

3,921 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 18:41:15)

Odp: 30lat i cały czas sam

Zresztą duża część argumentów w tym wątku opierała się na zarzuceniu kobietom że będą z facetem pomimo wyroków na koncie, słabej przeszłości, wad itd itp. Także nie rozumiem - teraz nagle żadna by się z facetem z "bagażem" nie związała? Ileś stron temu było że kobiety wcale nie lecą na fajna osobowość i wybierają sobie typów spod ciemnej gwiazdy. To jak to w końcu jest, żadna się z facetem z przeszłością nie zwiąże czy baby myślą nie-głową i biorą sobie facetów z bagażem zamiast wybrać "miłego chłopaka"?

3,922

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
jjbp napisał/a:

Ewentualnie wszystko można zawsze odeprzeć argumentem że to Ty jesteś brzydka / zdesperowana / z jakiegoś powodu nie miałaś lepszej opcji.
Jestem w tym wątku od dość dawna i szczerze od X stron nie było argumentu który był mnie zaskoczył. W kółko te same w dowolnej kolejności.

Mnie już tu nic nie dziwi pod względem argumentów powtarzanych jak mantra, jeden durniejszy od drugiego.

Dziwi mnie natomiast jak trzeba miec zakuty łeb, żeby się nie zorientować, co naprawdę jest powodem tego, że żadna kobieta bohaterów tego wątku kijem dotknąć nawet nie chce. Jakby sie przyjżeli swojej mizoginii i pokładom nienawiści do calego świata, to może ździebko by im się wyjaśniło...

Bo tak łatwiej i wygodniej. Skoncentrowali się na cesze, której zmienić nie da (jak wzrost) albo inne teorie wysnuwają, jak ta, że kobieta leci tylko na kasę.
Ale tu mamy jak myślę ze skrajnymi przypadkami, które nie mają nic do zaoferowania drugiej osobie dlatego jeden pisze, że wzrost g przekreśla, a drugi co ten wzrost ma, że kasa tylko liczy. A tu obok ludzie wchodzą w różne związki i często nie liczy ani wzrost ani stan konta, tylko inne rzeczy, cechy. Oni są jednak tak zabetonowani w swoich kompleksach i frustracjach, że nie przyjmują tego do wiadomości.

3,923

Odp: 30lat i cały czas sam

Sama pisałaś, że jak facet niski to go wiele kobiet odrzuci i musi nadrabiać. Zatem padła sugestia, że niski facet = gorszy. Tak jest postrzegany przez dziewczyny. Czyli nie wmawia sobie niczego. A Ty robisz wyrzuty, że teorie wysnuwamy. Podszedłem do kilkuset lasek i żadna nie była zainteresowana. W internecie nawet gdy fajnie się pisało, po pytaniu o wzrost kontakt się urywał. Załóż proszę konto na portalu randkowe faceta w wieku 30+ wpisz mu 163 cm wzrostu i zobacz czy sobie wmawiam, że wzrost przekreśla

Sama byś z niskim się nie umówiła, a ględzisz że ja wkręcam sobie kompleksy

3,924

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Roxann a jak ma nadrobić czymś innym skoro dziewczyny na starcie niskiego skreślają. Nie wierzę, że gdyby podszedł do Ciebie mężczyzna mojego zrostu to dałabyś mu szansę się wykazać. Z miejsca byłoby odrzucenie. I samo to, że musi nadrabiać sugeruje, że jest gorszy. A skoro musi nadrabiać to ten wzrost znaczenie ma

Jak skreślają, JAK?

Piszę Ci po raz juz któryś, że sie z niskim spotykałam. Do tego poznalam go na jakimś portalu, gdzie wcale sie nie krył ile ma centymetrów. Chłopak dobrze ubrany, uśmiechniety na zdjęciach, miła twarz i dowcipnie o sobie pisał, więc do niego uderzyłam. Pierwsze spotkanie na zywca do dzis pamietam, bo malo kto miał takie gadane i urok osobisty. To, że potem okazało sie, że babiarz, to już inna sprawa.

Może jakbyś z tego swojego wzrostu takiego fetyszu nie robił i miał więcej dystansu do siebie, to by łatwiej było?

3,925

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Zresztą duża część argumentów w tym wątku opierała się na zarzuceniu kobietom że będą z facetem pomimo wyroków na koncie, słabej przeszłości, wad itd itp. Także nie rozumiem - teraz nagle żadna by się z facetem z "bagażem" nie związała? Ileś stron temu było że kobiety wcale nie lecą na fajna osobowość i wybierają sobie typów spod ciemnej gwiazdy. To jak to w końcu jest, żadna się z facetem z przeszłością nie zwiąże czy baby myślą nie-głową i biorą sobie facetów z bagażem zamiast wybrać "miłego chłopaka"?

Bo Ty masz 40+ to byś się nie wiązała.

Mam kumpla średniego wzrostu. Jakieś 174 i przeciętnej urody. Szło mu z laskami słabo. Poznał gdzieś tam jednak szarą myszkę. Spotykali się nadawali na jednej fali. Ona go doceniała, mówiła że go wręcz uwielbia, że jest wyjątkowy, że dobrze się przy nim czuje. Rozmawiali o wszystkim od dzieciństwa, po problemy i marzenia. Spędzali czas razem. Potem zmieniła pracę. Kilku gości zagadało. Była też impreza integracyjna w pracy. Dziewczyna się bawiła. Potem w pracy lepszy z nimi kontakt. Potem firma organizowała jakieś kursy. Po nich wspólna impreza. Dziewczyna jednego z tych kolesi bardziej polubiła bo razem pili, tańczyli, śpiewali na karaoke, poszli w nocy na pizzę, którą wspólnie zjedli. Pijanego go odprowadzała do pokoju. No i po powrocie chociaż nadal spotykała się z moim kolegą to ten koleś zaczął ją podrywać. Zaprosił to na parapetówkę. Kolega jest z tych spokojnych. No i kogo wybrała? Porządnego gościa, z którym mogła o wszystkim pogadać, czy szalonego pijaczka?
Tak dobrze myślicie tego drugiego. A czym jej zaimponował? Nie był ani inteligentniejszy, ani nie miał ciekawszych zainteresowań. Po prostu "lifestylem" pobił kolegę na głowę. Bo on z dziewczyną grał w planszówki, a ten oferował imprezy itp

Gdyby kolega miał tatuaż węża na ręku, jeździł na motorze to ten 2 nie miałby podjazdu

3,926

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Zresztą duża część argumentów w tym wątku opierała się na zarzuceniu kobietom że będą z facetem pomimo wyroków na koncie, słabej przeszłości, wad itd itp. Także nie rozumiem - teraz nagle żadna by się z facetem z "bagażem" nie związała? Ileś stron temu było że kobiety wcale nie lecą na fajna osobowość i wybierają sobie typów spod ciemnej gwiazdy. To jak to w końcu jest, żadna się z facetem z przeszłością nie zwiąże czy baby myślą nie-głową i biorą sobie facetów z bagażem zamiast wybrać "miłego chłopaka"?

Bo Ty masz 40+ to byś się nie wiązała.

Mam kumpla średniego wzrostu. Jakieś 174 i przeciętnej urody. Szło mu z laskami słabo. Poznał gdzieś tam jednak szarą myszkę. Spotykali się nadawali na jednej fali. Ona go doceniała, mówiła że go wręcz uwielbia, że jest wyjątkowy, że dobrze się przy nim czuje. Rozmawiali o wszystkim od dzieciństwa, po problemy i marzenia. Spędzali czas razem. Potem zmieniła pracę. Kilku gości zagadało. Była też impreza integracyjna w pracy. Dziewczyna się bawiła. Potem w pracy lepszy z nimi kontakt. Potem firma organizowała jakieś kursy. Po nich wspólna impreza. Dziewczyna jednego z tych kolesi bardziej polubiła bo razem pili, tańczyli, śpiewali na karaoke, poszli w nocy na pizzę, którą wspólnie zjedli. Pijanego go odprowadzała do pokoju. No i po powrocie chociaż nadal spotykała się z moim kolegą to ten koleś zaczął ją podrywać. Zaprosił to na parapetówkę. Kolega jest z tych spokojnych. No i kogo wybrała? Porządnego gościa, z którym mogła o wszystkim pogadać, czy szalonego pijaczka?
Tak dobrze myślicie tego drugiego. A czym jej zaimponował? Nie był ani inteligentniejszy, ani nie miał ciekawszych zainteresowań. Po prostu "lifestylem" pobił kolegę na głowę. Bo on z dziewczyną grał w planszówki, a ten oferował imprezy itp

Gdyby kolega miał tatuaż węża na ręku, jeździł na motorze to ten 2 nie miałby podjazdu

3,927

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Roxann a jak ma nadrobić czymś innym skoro dziewczyny na starcie niskiego skreślają. Nie wierzę, że gdyby podszedł do Ciebie mężczyzna mojego zrostu to dałabyś mu szansę się wykazać. Z miejsca byłoby odrzucenie. I samo to, że musi nadrabiać sugeruje, że jest gorszy. A skoro musi nadrabiać to ten wzrost znaczenie ma

Mylisz się, jakby fajnie zagadał i byłaby ciekawa rozmowa, to dlaczego nie? Ja, jak pisałam, spotykałam z niższym facetem i tak rozstałam się ale przez jego kompleksy. Jednak nada uważam, że to fajny, wartościowy facet ale ja nie jestem od tego by go z jego frustracji leczyć. To bardzo męczące być z kimś kto od początku czuje, że nie zasługuje czy nie wyjdzie, wszędzie widzi zagrożenie itd. Tak też mają Panowie, których natura nie obdarowała (wiadomo o co chodzi).
Jak widać, są też inne wręcz skrajne przypadki kiedy niski facet pewny siebie obraca wiele kobiet nawet mając stałą partnerkę. No tak na pewno ma charyzmę, może pieniądze ale.. jest też miejsce na coś pomiędzy. Tak naprawdę tych pięknych i bogatych nie jest tak dużo. Dlatego jak pisałam trzeba mierzyć siły na zamiary.
Jest też na pewno wiele kobiet, które zmagają z kompleksami i nigdy  nie były w związku. Podejrzewam jednak, że żaden z Panów taką kobietą by się nie zainteresował. Bo chcą mieć atrakcyjną partnerkę, którą może zwalczą kompleksy a nie z "desperacji" interesować tym co za przeproszeniem zostało (na rynku matrymonialnym) nie wiedząc czemu. Kobiety też mają prawo do takiego osądu.

3,928 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 19:04:14)

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik ja jestem bliżej 20 niż 30. Skąd 40+?

3,929

Odp: 30lat i cały czas sam

Roxann a czy Ty myslisz ze ja celowalem w kobiety obiektywnie atrakcyjne? No nie, naprawdę mniej niz przecietne mi mowily ze jestem niski itp chociaz bylem o tych ilka cm wyzszy

3,930

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Gotowość do założenia rodziny trzymajcie mnie , panienka zaszła z nim w ciąże tydzień po jego wyjściu z kicia , tak go super zdążyła poznać prawda nie co tam ponad 18 baniek to nie ważne , każdy który wychodzi z kicia w ciągu tygodnia ostaje ojcem .

Bardzo naciągasz, a właściwie kłamiesz. Tomasz Komenda i jego partnerka istotnie nie są już razem, ale nigdy nie wzięli ślubu, zatem nie ma mowy o rozwodzie. To raz, a dwa - związali się ze sobą zanim sąd przyznał mu odszkodowanie.

3,931 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 19:11:14)

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik w ostatnich postach pokazuje dokładnie to o czym mówię z sabotowaniem. Dla niego każda dziewczyna, nieważne co mówi i dlaczego jej się spodobał lub nie spodobał będzie zawsze odnosić się do jego wzrostu.

3,932

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Kremik w ostatnich postach pokazuje dokładnie to o czym mówię z sabotowaniem. Dla niego każda dziewczyna, nieważne co mówi i dlaczego jej się spodobał lub nie spodobał będzie zawsze odnosić się do jego wzrostu.

Na tym sie właśnie opierają kompleksy, które u Kremika już przeszły w paranoję. Ktos na niego spojrzy, a on od razu interpretuje to jak śmianie się z niego.

3,933

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
jjbp napisał/a:

Zresztą duża część argumentów w tym wątku opierała się na zarzuceniu kobietom że będą z facetem pomimo wyroków na koncie, słabej przeszłości, wad itd itp. Także nie rozumiem - teraz nagle żadna by się z facetem z "bagażem" nie związała? Ileś stron temu było że kobiety wcale nie lecą na fajna osobowość i wybierają sobie typów spod ciemnej gwiazdy. To jak to w końcu jest, żadna się z facetem z przeszłością nie zwiąże czy baby myślą nie-głową i biorą sobie facetów z bagażem zamiast wybrać "miłego chłopaka"?

Bo Ty masz 40+ to byś się nie wiązała.

Mam kumpla średniego wzrostu. Jakieś 174 i przeciętnej urody. Szło mu z laskami słabo. Poznał gdzieś tam jednak szarą myszkę. Spotykali się nadawali na jednej fali. Ona go doceniała, mówiła że go wręcz uwielbia, że jest wyjątkowy, że dobrze się przy nim czuje. Rozmawiali o wszystkim od dzieciństwa, po problemy i marzenia. Spędzali czas razem. Potem zmieniła pracę. Kilku gości zagadało. Była też impreza integracyjna w pracy. Dziewczyna się bawiła. Potem w pracy lepszy z nimi kontakt. Potem firma organizowała jakieś kursy. Po nich wspólna impreza. Dziewczyna jednego z tych kolesi bardziej polubiła bo razem pili, tańczyli, śpiewali na karaoke, poszli w nocy na pizzę, którą wspólnie zjedli. Pijanego go odprowadzała do pokoju. No i po powrocie chociaż nadal spotykała się z moim kolegą to ten koleś zaczął ją podrywać. Zaprosił to na parapetówkę. Kolega jest z tych spokojnych. No i kogo wybrała? Porządnego gościa, z którym mogła o wszystkim pogadać, czy szalonego pijaczka?
Tak dobrze myślicie tego drugiego. A czym jej zaimponował? Nie był ani inteligentniejszy, ani nie miał ciekawszych zainteresowań. Po prostu "lifestylem" pobił kolegę na głowę. Bo on z dziewczyną grał w planszówki, a ten oferował imprezy itp

Gdyby kolega miał tatuaż węża na ręku, jeździł na motorze to ten 2 nie miałby podjazdu

Co za problem, zrob tatuaż, albo lepiej dwa jeden na prawej ręce, drugi na lewej. Do kompletu smoka na pół pleców. Potem zacznij pić, upijaj się w czasie randek, bądź wulgarny, przeklinaj, a na koniec uderz barmana. Kobieta na pewno będzie zachwycona.

3,934

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Roxann a czy Ty myslisz ze ja celowalem w kobiety obiektywnie atrakcyjne? No nie, naprawdę mniej niz przecietne mi mowily ze jestem niski itp chociaz bylem o tych ilka cm wyzszy

Ale co z tego w jakie celujesz, jeśli nic nie masz do zaoferowania? Ja wiem i rozumiem, że wzrost może przeszkodzić ale to nie bariera nie do przebycia, no chyba że nic więcej nie masz do zaproponowania.
Ja Cię prosiłam byś wymienił swoje zalety, takie jak Ty to postrzegasz, dlaczego tego nie zrobiłeś?

3,935

Odp: 30lat i cały czas sam

Rossana Ty nic nie rozumiesz

nie chodzi o bycie chamem, tylko że dziewczyny nawet te dobre, porządne i miłe polecą na ekstrawertyka, który weźmie je na imprezę

3,936

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
jjbp napisał/a:

Zresztą duża część argumentów w tym wątku opierała się na zarzuceniu kobietom że będą z facetem pomimo wyroków na koncie, słabej przeszłości, wad itd itp. Także nie rozumiem - teraz nagle żadna by się z facetem z "bagażem" nie związała? Ileś stron temu było że kobiety wcale nie lecą na fajna osobowość i wybierają sobie typów spod ciemnej gwiazdy. To jak to w końcu jest, żadna się z facetem z przeszłością nie zwiąże czy baby myślą nie-głową i biorą sobie facetów z bagażem zamiast wybrać "miłego chłopaka"?

Bo Ty masz 40+ to byś się nie wiązała.

Mam kumpla średniego wzrostu. Jakieś 174 i przeciętnej urody. Szło mu z laskami słabo. Poznał gdzieś tam jednak szarą myszkę. Spotykali się nadawali na jednej fali. Ona go doceniała, mówiła że go wręcz uwielbia, że jest wyjątkowy, że dobrze się przy nim czuje. Rozmawiali o wszystkim od dzieciństwa, po problemy i marzenia. Spędzali czas razem. Potem zmieniła pracę. Kilku gości zagadało. Była też impreza integracyjna w pracy. Dziewczyna się bawiła. Potem w pracy lepszy z nimi kontakt. Potem firma organizowała jakieś kursy. Po nich wspólna impreza. Dziewczyna jednego z tych kolesi bardziej polubiła bo razem pili, tańczyli, śpiewali na karaoke, poszli w nocy na pizzę, którą wspólnie zjedli. Pijanego go odprowadzała do pokoju. No i po powrocie chociaż nadal spotykała się z moim kolegą to ten koleś zaczął ją podrywać. Zaprosił to na parapetówkę. Kolega jest z tych spokojnych. No i kogo wybrała? Porządnego gościa, z którym mogła o wszystkim pogadać, czy szalonego pijaczka?
u

Skadxwiesz, że ten drugi był alkoholikiem?
I to, że śpiewał karaoke i tańczył to znaczy, że jest szalony?

3,937 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 19:27:54)

Odp: 30lat i cały czas sam

Co z dziewczynami które nie lubią imprez? Znam takich całkiem kilka, w moim wieku. Gdzieś tam w liceum na 18stki pochodzily, potem trochę na studiach ale do magisterskich już się wyszalaly i teraz chętniej w sobotę pojada na zakupy i zrobią wieczorek filmowy w domu z popcornem a w niedziele wyjdą na łyżwy / wrotki / spacer.

Sorry, podajecie przedział 20-30. To nie liceum że każdy chce balować co weekend na imprezie na 15 szotach wódki. A jeśli tylko i wyłącznie takie dziewczyny są w otoczeniu i wam to nie pasuje, to może należy to otoczenie zdywersyfikować. Bo mówienie że tlyko takie dziewczyny są w tym przedziale wiekowym to banialuki

3,938

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Co z dziewczynami które nie lubią imprez? Znam takich całkiem kilka, w moim wieku. Gdzieś tam w liceum na 18stki pochodzily, potem trochę na studiach ale do magisterskich już się wyszalaly i teraz chętniej w sobotę pojada na zakupy i zrobią wieczorek filmowy w domu z popcornem a w niedziele wyjdą na łyżwy / wrotki / spacer.

Sorry, podajecie przedział 20-30. To nie liceum że każdy chce balować co weekend w klubie na 15 szotach wódki. A jeśli tylko i wyłącznie takie dziewczyny są w otoczeniu i wam to nie pasuje, to może należy to otoczenie zdywersyfikować. Bo mówienie że tlyko takie dziewczyny są w tym przedziale wiekowym to banialuki

tylko że ta kobieta o której pisałem miała 28 lat i była po medycynie więc nie była jakąś dziunią pustą

3,939

Odp: 30lat i cały czas sam

No i wychodzi powoli szydlo z worka. Jesteś Kremik niesmialy, źle czujesz się w towarzystwie, ciężko do Ciebie zagadać i Ty usiłujesz wszystkim wmówić, że to wzrost jest Twoim najwiekszym problemem yikes

Dlatego też mi pewnie nie odpowiadasz jak to mozliwe, że się z niskim facetem umawiaalm i że on mial powodzenie.

3,940

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
jjbp napisał/a:

Co z dziewczynami które nie lubią imprez? Znam takich całkiem kilka, w moim wieku. Gdzieś tam w liceum na 18stki pochodzily, potem trochę na studiach ale do magisterskich już się wyszalaly i teraz chętniej w sobotę pojada na zakupy i zrobią wieczorek filmowy w domu z popcornem a w niedziele wyjdą na łyżwy / wrotki / spacer.

Sorry, podajecie przedział 20-30. To nie liceum że każdy chce balować co weekend w klubie na 15 szotach wódki. A jeśli tylko i wyłącznie takie dziewczyny są w otoczeniu i wam to nie pasuje, to może należy to otoczenie zdywersyfikować. Bo mówienie że tlyko takie dziewczyny są w tym przedziale wiekowym to banialuki

tylko że ta kobieta o której pisałem miała 28 lat i była po medycynie więc nie była jakąś dziunią pustą

Jedna dziewczyna. A co z resztą? Bo jak mówię, jestem z tego przedziału i widzę na własnej skórze ze jeszcze przed 28 życia takie osoby są więc nie zmyślaj że na przykładzie jednej 28-latki można wysnuć wniosek że do trzydziestki ludzie latają po imprezach za facetami z tatuażem

3,941

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Jedna dziewczyna. A co z resztą? Bo jak mówię, jestem z tego przedziału i widzę na własnej skórze ze jeszcze przed 28 życia takie osoby są więc nie zmyślaj że na przykładzie jednej 28-latki można wysnuć wniosek że do trzydziestki ludzie latają po imprezach za facetami z tatuażem

Równocześnie podawane przez nas przykłady niskich mężczyzn, którzy wbrew kremikowej teorii wcale nie są sami, z automatu są skreślane jakoby były marginalne. Ot, konsekwencja i logika big_smile.

3,942

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
jjbp napisał/a:

Co z dziewczynami które nie lubią imprez? Znam takich całkiem kilka, w moim wieku. Gdzieś tam w liceum na 18stki pochodzily, potem trochę na studiach ale do magisterskich już się wyszalaly i teraz chętniej w sobotę pojada na zakupy i zrobią wieczorek filmowy w domu z popcornem a w niedziele wyjdą na łyżwy / wrotki / spacer.

Sorry, podajecie przedział 20-30. To nie liceum że każdy chce balować co weekend w klubie na 15 szotach wódki. A jeśli tylko i wyłącznie takie dziewczyny są w otoczeniu i wam to nie pasuje, to może należy to otoczenie zdywersyfikować. Bo mówienie że tlyko takie dziewczyny są w tym przedziale wiekowym to banialuki

tylko że ta kobieta o której pisałem miała 28 lat i była po medycynie więc nie była jakąś dziunią pustą

Nie wiem czy do niej startowałeś czy tylko przytoczyłeś przykład (nie czytałam całego wątku) ale kobieta coś sobą reprezentuje i ma prawo wymagać tego od drugiej  osoby.

3,943

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

tylko że ta kobieta o której pisałem miała 28 lat i była po medycynie więc nie była jakąś dziunią pustą

Nie wiem czy do niej startowałeś czy tylko przytoczyłeś przykład (nie czytałam całego wątku) ale kobieta coś sobą reprezentuje i ma prawo wymagać tego od drugiej  osoby.

3,944 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 19:42:44)

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
jjbp napisał/a:

Jedna dziewczyna. A co z resztą? Bo jak mówię, jestem z tego przedziału i widzę na własnej skórze ze jeszcze przed 28 życia takie osoby są więc nie zmyślaj że na przykładzie jednej 28-latki można wysnuć wniosek że do trzydziestki ludzie latają po imprezach za facetami z tatuażem

Równocześnie podawane przez nas przykłady niskich mężczyzn, którzy wbrew kremikowej teorii wcale nie są sami, z automatu są skreślane jakoby były marginalne. Ot, konsekwencja i logika big_smile.

Marginalne (musiał wybłagać, jedna na tysiąc), nieistniejące (kłamiesz), motywowane nieszczerością (pewnie miał kasę), personalnymi wycieczkami (pewnie sama byłaś brzydka, zdesperowana, dziaciata itd).

Nie powiem ze trochę irytujący jest fakt że jestem zaprzeczeniem teorii wysuwanych w tym wątku a z uporem się to co mówię (i o swoich związkach, i o znajomych z tego pokolenia 20-30, pokolenia tindera) pomija. W sumie w porządku, jak ktoś nie chce czytać tego co piszę to okej, nie ma obowiązku smile ale dziwne jest po swoim poście o swoich doświadczeniach przeczytac "żadna z obcenych [wstaw dowolny fakt który właśnie o pisałaś w poprzednim poście]" wink

3,945

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:
Kremik napisał/a:

tylko że ta kobieta o której pisałem miała 28 lat i była po medycynie więc nie była jakąś dziunią pustą

Nie wiem czy do niej startowałeś czy tylko przytoczyłeś przykład (nie czytałam całego wątku) ale kobieta coś sobą reprezentuje i ma prawo wymagać tego od drugiej  osoby.

dlatego wybrała ekstarwertycznego typka zamiast kolegi?

3,946 Ostatnio edytowany przez Znerx (2022-03-04 19:44:25)

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

że to wzrost jest (...) problemem yikes

Gdyby kobiety były mniejsze
Od Kremika i lżejsze,
I cokolwiek grzeczniejsze,
A zaś Kremik silniejszy
Od kobiety i wyższy,
A znów kobiety były niższe,
I cokolwiek szczuplejsze,
Wtedy tak by nie odrzucały,
Biednego Kremika,
Który jednak jest mniejszy.

Tak mi się skojarzyło. cool

Jakby od młodości był wyższy to przecież miałby kompletnie inne doświadczenia. Jak miałby inne doświadczenia to prezentowałby inną postawę. Sprzężenie zwrotne... jak wszystko w życiu. Idzie ci ok? To będzie ci szło jeszcze lepiej, bo masz podstawy. Masz od lat pod górkę? Choćby z tymi kobietami? To będzie tylko gorzej z czasem.

3,947

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
Roxann napisał/a:
Kremik napisał/a:

tylko że ta kobieta o której pisałem miała 28 lat i była po medycynie więc nie była jakąś dziunią pustą

Nie wiem czy do niej startowałeś czy tylko przytoczyłeś przykład (nie czytałam całego wątku) ale kobieta coś sobą reprezentuje i ma prawo wymagać tego od drugiej  osoby.

dlatego wybrała ekstarwertycznego typka zamiast kolegi?

A miała wybrać zakompleksionego nudziarza?

3,948

Odp: 30lat i cały czas sam
Znerx napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

że to wzrost jest (...) problemem yikes

Gdyby kobiety były mniejsze
Od Kremika i lżejsze,
I cokolwiek grzeczniejsze,
A zaś Kremik silniejszy
Od kobiety i wyższy,
A znów kobiety były niższe,
I cokolwiek szczuplejsze,
Wtedy tak by nie odrzucały,
Biednego Kremika,
Który jednak jest mniejszy.

Tak mi się skojarzyło. cool

Jakby od młodości był wyższy to przecież miałby kompletnie inne doświadczenia. Jak miałby inne doświadczenia to prezentowałby inną postawę. Sprzężenie zwrotne... jak wszystko w życiu. Idzie ci ok? To będzie ci szło jeszcze lepiej, bo masz podstawy. Masz od lat pod górkę? Choćby z tymi kobietami? To będzie tylko gorzej z czasem.

big_smile big_smile big_smile

Z tym sprzężeniem zwrotnym to prawda, tylko, że to sie da leczyć terapią i wyjść z tego zaklętego kręgu ponuractwa i fatalizmu.

3,949

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Marginalne (musiał wybłagać, jedna na tysiąc), nieistniejące (kłamiesz), motywowane nieszczerością (pewnie miał kasę), personalnymi wycieczkami (pewnie sama byłaś brzydka, zdesperowana, dziaciata itd).

O tak! Opanowali to na poziomie mistrzowskim big_smile.

jjbp napisał/a:

Nie powiem ze trochę irytujący jest fakt że jestem zaprzeczeniem teorii wysuwanych w tym wątku a z uporem się to co mówię (i o swoich związkach, i o znajomych z tego pokolenia 20-30, pokolenia tindera) pomija. W sumie w porządku, jak ktoś nie chce czytać tego co piszę to okej, nie ma obowiązku smile ale dziwne jest po swoim poście o swoich doświadczeniach przeczytac "żadna z obcenych [wstaw dowolny fakt który właśnie o pisałaś w poprzednim poście]" wink

Podobnie jak przeczytać, że wszystkie mamy tak a siak, jak choćby, że wszystkie jesteśmy puszczalskie, zdradzamy czy podobne "uprzejmości", pomimo że pojawiają się naprawdę wiarygodne argumenty obalające daną generalizację.
Chłopcy tak się zafiksowali, że nie są w stanie wyjść poza bardzo wąskie ramki swojego myślenia, dlatego wszystko, co jest z jakiegokolwiek powodu dla nich niewygodne albo uparcie zbijają, albo zwyczajnie ignorują.

3,950

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

No ciebie dotknął jedyne ten okularnik ,a nie gitarzysta prawda ? Przykre to

Ech, mało wiesz i malo się znasz. Calkiem kilku partnerów miałam i paru gitarzystów też spotkałam big_smile W przeciwieństwie do Ciebie, nie musialam podpierać ścian i ślinić sie widząc jak inni wyrywają, a Ciebie każdy szerokim kołem omija.

Teraz pewnie sie dowiem, że rozwiązła byłam i kto by taką chciał big_smile

Serio widziałaś mnie jak podpierałem ścianę ? I jak mnie każda omijała ? Napisz kiedy i gdzie to było serio ciekaw jestem , widzę dużo o mnie wiesz ,i aż tyle że chyba mam luki w pamięci i to mocne ,nawet zwróciłaś uwagę że się sliniłem ,a inni wyrywali ? Jeny a ten twój „przeciętny okularnik”  też się ślini ? Tak z ciekawości pytam

3,951

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Serio widziałaś mnie jak podpierałem ścianę ? I jak mnie każda omijała ? Napisz kiedy i gdzie to było serio ciekaw jestem , widzę dużo o mnie wiesz ,i aż tyle że chyba mam luki w pamięci i to mocne ,nawet zwróciłaś uwagę że się sliniłem ,a inni wyrywali ? Jeny a ten twój „przeciętny okularnik”  też się ślini ? Tak z ciekawości pytam

W związku nigdy nie byłeś i zdaje się, że dostajesz ataku egzystencjalnej desperacji jak Ci randomowa kobieta odmówiła numeru telefonu, także logicznie wysuwam wniosek, że powodzeniem wielkim sie nie cieszysz. A robisz w tym wątku za wielkiego speca od tego co kobiety faktycznie interesuje w mężczyznach. No, spec się znalazł.

3,952

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

No ciebie dotknął jedyne ten okularnik ,a nie gitarzysta prawda ? Przykre to

Ech, mało wiesz i malo się znasz. Calkiem kilku partnerów miałam i paru gitarzystów też spotkałam big_smile W przeciwieństwie do Ciebie, nie musialam podpierać ścian i ślinić sie widząc jak inni wyrywają, a Ciebie każdy szerokim kołem omija.

Teraz pewnie sie dowiem, że rozwiązła byłam i kto by taką chciał big_smile

Serio widziałaś mnie jak podpierałem ścianę ? I jak mnie każda omijała ? Napisz kiedy i gdzie to było serio ciekaw jestem , widzę dużo o mnie wiesz ,i aż tyle że chyba mam luki w pamięci i to mocne ,nawet zwróciłaś uwagę że się sliniłem ,a inni wyrywali ? Jeny a ten twój „przeciętny okularnik”  też się ślini ? Tak z ciekawości pytam

To  powiesz czym możesz kobietę do siebie przyciągnąć, jakie Twoje zalety?

3,953

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
Roxann napisał/a:
Kremik napisał/a:

tylko że ta kobieta o której pisałem miała 28 lat i była po medycynie więc nie była jakąś dziunią pustą

Nie wiem czy do niej startowałeś czy tylko przytoczyłeś przykład (nie czytałam całego wątku) ale kobieta coś sobą reprezentuje i ma prawo wymagać tego od drugiej  osoby.

dlatego wybrała ekstarwertycznego typka zamiast kolegi?

Aż się wróciłam do tego przykładu.
Wiesz na co to wygląda? Że I ten Twój kolega był z nią z braku laku, wybrał ją, bo szara myszka, myślał, to nie będzie wybrzydzaĺa, ona być może też pomyślała, co mi szkodzi, jestem sama to spróbuję się z nim pospotykać, może wyjdzie może nie. Z opisu widać, że szału tam miedzy nimi nie było. Poznała na imprezie innego , ten inny okazało się, że nadają na tej samej fali i dalej już poszło.

Poza tym co jest złego w byciu ekstrawertykiem? To sa po prostu, osoby, które wolą przebywać z innymi ludźmi niż samotnie, są bardziej kontaktowi i wlasnie kontakty społeczne dodają im energii. Łatwiej nawiązują znajomosci z obcymi i w większości wolą spędzać czas wśród ludzi niż sami.
Ekstrawertyk to nie synonim bad boya, złodzieja, gangstera czy czarusia.
Można tym skrzywdzić osobę, bo mężczyzna może być po prostu towarzyski, wesoły, elokwentny, dowcipny, umie prawic komplementy i od razu sklasyfikowany zostanie jako ekstrawertyk, czyli podrywacz i lowelas i badboy. Odwrotnie- mruk, gbur, bez ogłady, nie potrafiący komplementować, zachować się, który jest po prostu niegrzeczny - czy to jest równocześnie synonim normalnego i porządnego?

3,954

Odp: 30lat i cały czas sam

Bo w oczach Kremika "introwertyk", czyli on sam, jest tożsamy z "miłym, pomocnym, spokojnym, grzecznym facetem", tak jakby bycie introwertycznym było kompletnie niekompatybilne z byciem aroganckim, chamowatym bucem big_smile

3,955

Odp: 30lat i cały czas sam

Koledzy stostują tak "wyrafinowane" oceny osobowości drugiego człowieka, że ręce opadają. Pierwsze słyszę, że ekstrawertyk to synonim bad-boya czy gangstera..W drugą stronę - gbur, mruk bez kultury ma uchodzić za wzorzec normalnego faceta..

Klękajcie narody świata...

3,956 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-03-04 21:34:02)

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Serio widziałaś mnie jak podpierałem ścianę ? I jak mnie każda omijała ? Napisz kiedy i gdzie to było serio ciekaw jestem , widzę dużo o mnie wiesz ,i aż tyle że chyba mam luki w pamięci i to mocne ,nawet zwróciłaś uwagę że się sliniłem ,a inni wyrywali ? Jeny a ten twój „przeciętny okularnik”  też się ślini ? Tak z ciekawości pytam

W związku nigdy nie byłeś i zdaje się, że dostajesz ataku egzystencjalnej desperacji jak Ci randomowa kobieta odmówiła numeru telefonu, także logicznie wysuwam wniosek, że powodzeniem wielkim sie nie cieszysz. A robisz w tym wątku za wielkiego speca od tego co kobiety faktycznie interesuje w mężczyznach. No, spec się znalazł.

Tak nie dostałem numeru i fakt nie ma sekundy w moim dniu żebym o niej nie myślał ,ale wiesz czemu ? Bo jak już pisałem piękniejszej istoty nie widziałem , ale nie do końca boli mnie ten pieprzony numer , tylko to że robiła mi głupia nadzieje że coś z tego będzie. Co do reszty to nie była randomowa dziewczyna , twierdzisz że nie cieszę się powodzeniem , nie mam ochoty wypisywać tutaj podbojów ze strony płci przeciwnej w moja stronę, bo trochę tego było , ale za każdym razem dawałem do zrozumienia że nie jestem zainteresowany, z mojej 2 w całym życiu , w tym przypadek z numerem , chyba jestem po prostu wybredny , ale co ja wiem jedynie podpieram ścianę i się ślinie smile twierdzisz że udaje speca , nie nie udaje często miałem prace gdzie byłem sam z różnymi kobietami młode starsze rozmawiało się na różne tematy ,sporo sie usłyszało i też życie swoje  dołożyło ,mam starsze siostry i też się nasłuchałem , dlatego 90% tego co wypisujecie Kremikowi to brednie na pocieszenie smile

3,957

Odp: 30lat i cały czas sam

Zdradzi mi ktoś fenomen tego tematu? Prędzej świat się skończy niż ten wątek.

3,958

Odp: 30lat i cały czas sam

Najgorsze, że wmawiają, iż najmnieszym powodzeniem cieszą mnie dziewczyny przy kości. A to nieprawda. Kandydatów może na chłopaka mniej niż przy szczuplejszych, ale na brak powodzenia nie narzekają. Zawsze mają kolesi, którzy się chętnie z nimi umówią. Niski facet jest najniżej (cóż za paradoks) hierarchii randkowania. To cecha, która odrzuci każdą dziewczynę niezależnie od jej wyglądu. Kiedy facet jest niski kobieta nie chce się z nim umówić z powodu jego wzrostu. A nie żadnego charakteru itp Zresztą jak niski ma pokazać charakter. Zagada w pubie to laski nie będą chcialy z nim rozmawiać. A nawet jeśli to jak ze zwykłym znajomym, nie bęzie flirtu, kokieterii, niczego. Taki zwykły znajomy.

3,959

Odp: 30lat i cały czas sam
Psycholog Na Niby napisał/a:

Zdradzi mi ktoś fenomen tego tematu? Prędzej świat się skończy niż ten wątek.

Nie wiem wciągnął mnie ,masakrycznie taka moda na sukces ,i szczerze lubię mieć z nimi zgrzyty , bawią mnie

3,960

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Najgorsze, że wmawiają, iż najmnieszym powodzeniem cieszą mnie dziewczyny przy kości. A to nieprawda. Kandydatów może na chłopaka mniej niż przy szczuplejszych, ale na brak powodzenia nie narzekają. Zawsze mają kolesi, którzy się chętnie z nimi umówią. Niski facet jest najniżej (cóż za paradoks) hierarchii randkowania. To cecha, która odrzuci każdą dziewczynę niezależnie od jej wyglądu. Kiedy facet jest niski kobieta nie chce się z nim umówić z powodu jego wzrostu. A nie żadnego charakteru itp Zresztą jak niski ma pokazać charakter. Zagada w pubie to laski nie będą chcialy z nim rozmawiać. A nawet jeśli to jak ze zwykłym znajomym, nie bęzie flirtu, kokieterii, niczego. Taki zwykły znajomy.

Racja jak można na gruba lochę siadać i ten cellulit rany , owszem są adoratorzy tego czy tam dokarmiacze , ale łeeeee, Kremik z tym wzrostem jest jeszcze to że tu chodzi o potomstwo geny .

3,961

Odp: 30lat i cały czas sam

Johnny, tak super Ci uwierzę, że w żadnym związku nie byłeś z wybredności, choć laski sie na Ciebie rzucają na ulicy z prawej i lewej strony big_smile Z tej zajebistej popularności wyciagasz też te swoje blackpillerskie teorie o tym na czym kobietom wylacznie zależy w mężczyźnie, bo doświadczenie przecież masz OGROMNE. Co my tam baby wiemy, bedąc same w związku nie raz, nawet w małżeństwie? My to amatorki przy Tobie jesteśmy.

Człowieku, nie osmieszaj sie, bo im więcej bredzisz, tym mniej sensu z tego wynika.

3,962 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-03-04 21:57:28)

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

Johnny, tak super Ci uwierzę, że w żadnym związku nie byłeś z wybredności, choć laski sie na Ciebie rzucają na ulicy z prawej i lewej strony big_smile Z tej zajebistej popularności wyciagasz też te swoje blackpillerskie teorie o tym na czym kobietom wylacznie zależy w mężczyźnie, bo doświadczenie przecież masz OGROMNE. Co my tam baby wiemy, bedąc same w związku nie raz, nawet w małżeństwie? My to amatorki przy Tobie jesteśmy.

Człowieku, nie osmieszaj sie, bo im więcej bredzisz, tym mniej sensu z tego wynika.

Szczerze z tym klejeniem na miescie to prawie trafiłaś , kilka miesięcy temu biegało za mna 5 młodych siks na oko miały może 19,20 lat , w przeciwieństwie do Ciebie mi się kobieta musi podobać fizycznie przynajmniej w 80%,Ty natomiast bierzesz co popadnie nawet (przeciętnych okularników),twierdzisz że ja mam teorie , kopłaś w tyłek gościa co był karzełkiem pod pretekstem tego, że był babiarzem po czym notorycznie miałaś wyższych facetów i twierdzisz że wzrost znaczenia nie ma to jest dopiero logika prawda ? I kto tu się ośmiesza ?

3,963 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 22:14:20)

Odp: 30lat i cały czas sam

No cóż Johnny sam wmawiasz ludziom naokoło jak opowiadają swoje historię że mówią bzdury, ale sam swoje opowieści ksztaltujesz ja wielka prawdę objawiona. Nie chce wyrokować co jest prawda co nie, ale nie brzmi to bardzo wiarygodnie.

3,964

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja mam 163 - po rozciąganiu i w butach 167 i lepiej wiem od was jakie niski facet ma powodzenie. To ja zostałem wiele razy odrzucony

3,965

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Szczerze z tym klejeniem na miescie to prawie trafiłaś , kilka miesięcy temu biegało za mna 5 młodych siks na oko miały może 19,20 lat , twierdzisz że ja mam teorie , kopłaś w tyłek gościa co był karzełkiem pod pretekstem tego, że był babiarzem po czym notorycznie miałaś wyższych facetów i twierdzisz że wzrost znaczenia nie ma to jest dopiero logika prawda ? I kto tu się ośmiesza ?

Pewnie, bo Ty lepiej wiesz dlaczego rozstalam sie z jakimś mężczyzną. Tak strasznie przeszkadzal mi jego wzrost, że przez ponad rok z nim kręciłam i, o zgrozo, publicznie sie z nim pokazywalam tongue Oczywiście, jego wędrujące oczy i raczki w kierunku innych, zresztą bardzo chetnych, kobiet, nie miały z tym zadnego związku.

Stary, to Ty używasz obraźliwego jezyka w stosunku do nizszego mężczyzny, nie ja. Dla mnie Gregg to był po prostu super facet, niestety z nieokiełznawalnym libido. Jakbyś obserwował go w akcji, to byś ze skarpetek wyskoczył. Jego pewność siebie porażała.

Posty [ 3,901 do 3,965 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 59 60 61 62 63 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024