30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 58 59 60 61 62 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,836 do 3,900 z 31,047 ]

3,836

Odp: 30lat i cały czas sam

Ross mówiła poważnie, była mega szczera smile Ty tez byś to zrobiła kwestia stawki smile sorry musiałem

Zobacz podobne tematy :

3,837

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Ross mówiła poważnie, była mega szczera smile Ty tez byś to zrobiła kwestia stawki smile sorry musiałem

O nie nie. Jakbym czuła niechęć czy obrzydzenie, to za żadną stawkę.
Jakbym nie miała ochoty to również nic z tego.

3,838

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Ross mówiła poważnie, była mega szczera smile Ty tez byś to zrobiła kwestia stawki smile sorry musiałem

O nie nie. Jakbym czuła niechęć czy obrzydzenie, to za żadną stawkę.
Jakbym nie miała ochoty to również nic z tego.

No dobra, a jak byś widziała gościa co by tego obrzydzenia nie wywoływał ?

3,839

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Ross mówiła poważnie, była mega szczera smile Ty tez byś to zrobiła kwestia stawki smile sorry musiałem

O nie nie. Jakbym czuła niechęć czy obrzydzenie, to za żadną stawkę.
Jakbym nie miała ochoty to również nic z tego.

No dobra, a jak byś widziała gościa co by tego obrzydzenia nie wywoływał ?

Też za mało, muszę go jeszcze poznać. A co jeśli otworzy usta i okaże się, że to jakiś buc?Przejdzie mi ochota na rozmowę i na seks.

3,840

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
rossanka napisał/a:

O nie nie. Jakbym czuła niechęć czy obrzydzenie, to za żadną stawkę.
Jakbym nie miała ochoty to również nic z tego.

No dobra, a jak byś widziała gościa co by tego obrzydzenia nie wywoływał ?

Też za mało, muszę go jeszcze poznać. A co jeśli otworzy usta i okaże się, że to jakiś buc?Przejdzie mi ochota na rozmowę i na seks.

Ale wiesz mowa o numerku za kasę ,i się więcej nie widzicie ,stawka spora 30, 40 minut i typa nie ma  smile

3,841

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

No dobra, a jak byś widziała gościa co by tego obrzydzenia nie wywoływał ?

Też za mało, muszę go jeszcze poznać. A co jeśli otworzy usta i okaże się, że to jakiś buc?Przejdzie mi ochota na rozmowę i na seks.

Ale wiesz mowa o numerku za kasę ,i się więcej nie widzicie ,stawka spora 30, 40 minut i typa nie ma  smile

Nic z tego. Nie znam "typa" więc ochoty nie mam.
Q i pewnie przyjemność byłaby żadna. To nie jest warte pieniędzy.

3,842

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja pierdolę... Ten temat mnie coraz bardziej zaskakuje.

3,843

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:

Ja pierdolę... Ten temat mnie coraz bardziej zaskakuje.

Uważaj, bo od czytania tych wypocin(męskiej części dyskutantów) zwoje się prostują.. big_smile

3,844 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 07:27:32)

Odp: 30lat i cały czas sam

Trochę to wybiórcze myślenie jak u kobiet co mówią że by potencjalnie poszły do łóżka za kasę widzisz 100% szczerości bez żadnych dowodów, zaś u tych co mówią że faktycznie są lub były w związkach z niższymi to z z marszu wiesz ze kłamią. Przez takie myślenie Twoje argumenty i opinie są bardzo niewiarygodne i skrzywione, widać po prostu że wierzysz w co chcesz, informacje odcedzasz sobie przez grube sito

3,845

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Ja pierdolę... Ten temat mnie coraz bardziej zaskakuje.

Uważaj, bo od czytania tych wypocin(męskiej części dyskutantów) zwoje się prostują.. big_smile

Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem, nie wiem co chcesz pokazać bo nikt tutaj nie przystawił ci pistoletu do czoła i powiedział „czytaj ten wątek” sam ostatnio pisałeś ,że nie byłbyś w stanie być z dziewczyna wyższa od siebie ,a nawet jak by do takiego związku doszło ,to po tygodniu twoja historia w przeglądarce wyglądała by tak „Google wkładki podwyższające do butów ,Allegro kup teraz”, kobiety uległy i pisały ,że wysoki facet to atut i że też nie były by ,z facetem niższym od siebie , gdzie po kilku dniach pojawia się kremik i dalej nawijacie makaron, że wzrost nie ma znaczenia, liczy się charakter na dodatek było gadane też ,że jeżeli dana osoba nie pociąga nas fizycznie to nie ma szans wylądowania z taka osoba w łóżku, i choćby miała złoty charakter to h** z tego będzie ,wiec przestań się upierać ,bo sam masz 1m74 jesteś prawiczkiem i pierdzielisz tutaj wszystkim ,że nie masz kobiety bo masz hobby ? Budzisz się rano tak jak ja, Rumuński,czy Kremik z takim samym porannym drągiem i jedziesz na ręcznym bo nie ma ci kto tego zrobić , nie okłamuj się i nie smaruj tutaj ,bo nie zapunktujesz.

3,846

Odp: 30lat i cały czas sam
jjbp napisał/a:

Trochę to wybiórcze myślenie jak u kobiet co mówią że by potencjalnie poszły do łóżka za kasę widzisz 100% szczerości bez żadnych dowodów, zaś u tych co mówią że faktycznie są lub były w związkach z niższymi to z z marszu wiesz ze kłamią. Przez takie myślenie Twoje argumenty i opinie są bardzo niewiarygodne i skrzywione, widać po prostu że wierzysz w co chcesz, informacje odcedzasz sobie przez grube sito

Byly z niższymi ,a są teraz z wyższymi wiec jaki z tego morał ? Nie pisałem ,że nie wierze że były z niższymi tylko nie wierze, że są ,a to różnica , gdzieś tu pisała dziewczyna że jak ubierze szpilki to jest wyższa od swojego ,o 2 lub 3 cm to jeszcze Ok ,ale nie inaczej takiego związku tu nie ma żeby była przepaść bez szpilek

3,847 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-04 09:40:44)

Odp: 30lat i cały czas sam

Tak, kobiety pisały w temacie, że charakterem idzie nadrobić i wiele zyskać. A potem te same panie stwierdziły, że facet musi podobać się zarówno fizycznie jak i odpowiadać pod względem osobowości. No i tu dochodzi do sprzeczności. Skoro MUSI pasować również od strony fizycznej to znaczy, że bez tego nie da rady.
Zatem praca nad charakterem nic nie da bo przyczyna - słabość wyglądu, będzie niezacerowana.

Gdyby wzrost był bez znaczenia to niscy faceci nie byliby odrzucani przez kobiety na portalach randkowych, bo wzrost się dla nich przecież nie liczy. A gdy się coś nie liczy to niezależnie czy w realu czy w internecie. Jeśli ja nie lubię hokeja to nie pójdę na mecz w realu ani nie obejrzę w telewizji. Skoro dziewczyny odrzucają mężczyzn z powodu wzrostu w internecie to tak samo postępują w realu

internet odzwierciedla prawdziwe oczekiwania kobiet. Jest jak lustro, w którym widać czego kobiety pragną, a jak widać, pragną wysokiego wzrostu, a na pewno przynajmniej powyżej pewnej skali, którą z pewnością jest 163

3,848

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Tak, kobiety pisały w temacie, że charakterem idzie nadrobić i wiele zyskać. A potem te same panie stwierdziły, że facet musi podobać się zarówno fizycznie jak i odpowiadać pod względem osobowości. No i tu dochodzi do sprzeczności. Skoro MUSI pasować również od strony fizycznej to znaczy, że bez tego nie da rady.
Zatem praca nad charakterem nic nie da bo przyczyna - słabość wyglądu, będzie nie zacerowana.

Gdyby wzrost był bez znaczenia to niscy faceci nie byliby odrzucani przez kobiety na portalach randkowych, bo ... się dla nich przecież nie liczy. A gdy się coś nie liczy to tak samo jest w realu jak i w internecie. Jeśli ja nie lubię hokeja to nie pójdę na mecz w realu ani nie obejrzę w telewizji. Skoro dziewczyny odrzucają mężczyzn z powodu wzrostu w internecie to tak samo postępują w realu

internet odzwierciedla prawdziwe oczekiwania kobiet. Jest jak lustro, w którym widać czego kobiety pragną, a jak widać, pragną wysokiego wzrostu, a na pewno przynajmniej powyżej pewnej skali, którą z pewnością jest 163

W takim razie Rumunski dawno już miałby dziewczynę, bo ma 185 cm wzrostu i jest bardzo wysoki.

3,849

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
jjbp napisał/a:

Trochę to wybiórcze myślenie jak u kobiet co mówią że by potencjalnie poszły do łóżka za kasę widzisz 100% szczerości bez żadnych dowodów, zaś u tych co mówią że faktycznie są lub były w związkach z niższymi to z z marszu wiesz ze kłamią. Przez takie myślenie Twoje argumenty i opinie są bardzo niewiarygodne i skrzywione, widać po prostu że wierzysz w co chcesz, informacje odcedzasz sobie przez grube sito

Byly z niższymi ,a są teraz z wyższymi wiec jaki z tego morał ?

Jaki?

3,850

Odp: 30lat i cały czas sam

Kobieta, która ma 180 umówi się z gościem 175
Kobieta o wzroście 173 może spotka się z kolesiem 170
Ale kobieta 160 nie umówi się z kolesiem 163

3,851

Odp: 30lat i cały czas sam

Bo może rumuński nie ma pociągłej, prostokątnej twarzy. Pomyliłem się mówiąc, że sam wzrost wystarczy. Okazuje się, że nie. Ale wysoki przeciętniak ma i tak dużo lepiej niż przystojny kurdupel

3,852 Ostatnio edytowany przez jjbp (2022-03-04 09:51:49)

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
jjbp napisał/a:

Trochę to wybiórcze myślenie jak u kobiet co mówią że by potencjalnie poszły do łóżka za kasę widzisz 100% szczerości bez żadnych dowodów, zaś u tych co mówią że faktycznie są lub były w związkach z niższymi to z z marszu wiesz ze kłamią. Przez takie myślenie Twoje argumenty i opinie są bardzo niewiarygodne i skrzywione, widać po prostu że wierzysz w co chcesz, informacje odcedzasz sobie przez grube sito

Byly z niższymi ,a są teraz z wyższymi wiec jaki z tego morał ? Nie pisałem ,że nie wierze że były z niższymi tylko nie wierze, że są ,a to różnica , gdzieś tu pisała dziewczyna że jak ubierze szpilki to jest wyższa od swojego ,o 2 lub 3 cm to jeszcze Ok ,ale nie inaczej takiego związku tu nie ma żeby była przepaść bez szpilek

Swoim postem właśnie dales popis tego o czym mówiłam - że informacje wybierasz sobie przez sito smile ja pisałam "są lub były" a Ty wygodnie wrzuciłeś sobie wszystko do worka "były ale już nie są, teraz mają wysokiego, a te co mówią że są to nieprawda"

Powtarzam że były uzytkowniczki które pisały że mają (czas teraźniejszy) nizszego partnera, ja jestem jedna z nich

3,853

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Bo może rumuński nie ma pociągłej, prostokątnej twarzy. Pomyliłem się mówiąc, że sam wzrost wystarczy. Okazuje się, że nie. Ale wysoki przeciętniak ma i tak dużo lepiej niż przystojny kurdupel

Jak przystojny, to sam pisałeś, że powinien mieć powodzenie.

3,854

Odp: 30lat i cały czas sam

No i co że mają. Tym niskim bliżej do 170 niż do 160. Poza tym ile jest niskich, a ile jest kobiet, które się z nimi zwiążą?

Czy jeśli ktoś wygrał z miasta X na loterii to znaczy, że wszyscy mieszkańcy zgarną główną wygraną? Co z tego, że kilku niskich znalazło kobiety jak MIIONY mężczyzn z całego miasta opisuje identyczne problemy do moich?

3,855 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-04 09:49:58)

Odp: 30lat i cały czas sam

Pisałem o atrakcyjnym facecie, na co składa się kilka cech - przystojny - twarz, wysoki, proporcjonalny i dobrze zbudowany

3,856

Odp: 30lat i cały czas sam

Jezu, co za bzdury na patykach.

Jeżeli wzrost byłby dla mnie taki ważny, to nigdy w życiu nie spotykalabym się z niskim facetem. A spotykalam się i gosciu był petarda. Rozstaliśmy sie dlatego, że był, powiedzmy sobie, mało wierny- no, pies na baby- a jako broker na giełdzie miał raczej niezdrowy tryb życia. To, raz.

Po drugie, co ten Rumuński ma z ludźmi z za granicy? Nigdy nie patrzyłam na mężczyzn przez pryzmat ich pochodzenia. Mnie zwisa i powiewa gdzie sie ktos urodził. Ja patrze na to jaki ktoś jest. Mnie sie wydaje, że on naciąga wszystko by pasowalo to jego teorii. Że jak mam czelność mu napisać, że podoba mi się mężczyzna kompletnie nieklasycznie wyglądający, to lecę na niego, bo zagranicznik. Kompletnie pomijajac fakt, że ja za granicą MIESZKAM od, kurde, 20 lat.

3,857 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-04 10:50:18)

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Ja pierdolę... Ten temat mnie coraz bardziej zaskakuje.

Uważaj, bo od czytania tych wypocin(męskiej części dyskutantów) zwoje się prostują.. big_smile

Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem, nie wiem co chcesz pokazać bo nikt tutaj nie przystawił ci pistoletu do czoła i powiedział „czytaj ten wątek” sam ostatnio pisałeś ,że nie byłbyś w stanie być z dziewczyna wyższa od siebie ,a nawet jak by do takiego związku doszło ,to po tygodniu twoja historia w przeglądarce wyglądała by tak „Google wkładki podwyższające do butów ,Allegro kup teraz”, kobiety uległy i pisały ,że wysoki facet to atut i że też nie były by ,z facetem niższym od siebie , gdzie po kilku dniach pojawia się kremik i dalej nawijacie makaron, że wzrost nie ma znaczenia, liczy się charakter na dodatek było gadane też ,że jeżeli dana osoba nie pociąga nas fizycznie to nie ma szans wylądowania z taka osoba w łóżku, i choćby miała złoty charakter to h** z tego będzie ,wiec przestań się upierać ,bo sam masz 1m74 jesteś prawiczkiem i pierdzielisz tutaj wszystkim ,że nie masz kobiety bo masz hobby ? Budzisz się rano tak jak ja, Rumuński,czy Kremik z takim samym porannym drągiem i jedziesz na ręcznym bo nie ma ci kto tego zrobić , nie okłamuj się i nie smaruj tutaj ,bo nie zapunktujesz.

Akurat żadnej punktacji nie oczekuję, tym bardziej od takich żałosnych i zblazowanych inceli, którzy zwyczajnie nienawidzą kobiet za to, że te w ogóle istnieją i szukają w życiu dla siebie kogoś wartościowego czy atracyjnego. Takich, którzy z jednej strony nie ogarniają prostych przekazów i zależności a z drugiej bezczelnie próbują wmawiać innym swoje chore racje. Do tego udają, że wiedzą lepiej od kobiet, co te wolą w życiu. Żałosne to i śmieszne zarazem, jak jedna dziewczyna z drugą czyta, że jakieś anonimowe konto próbuje jej wmówić, co jest dla niej atrakcyjne i czym ona sama kieruje się w wyborze partnera.

Partie, takie jak Kremik czy Rumun będą stale narzekać i narzekać, bo tylko to potrafią a młotkiem do ich pustego łba nie wbije się tej prostej zależności, że ludzie sa różni i miewają różne oczekiwania czy preferencje. Przykłady odmiennych gustów u facetów sa oczywiście pomijane.Zresztą nie to w tym chodzi: najbardziej żałosne jest to, że wy próbujecie kobiety pouczać i mówić im, czym mają się kierować. Z drugiej strony, nie potraficie przyjąć do wiadomości, że coś może odbiegać od waszego durnego schematu. "Myślicie" płytko i powierzchownie, poruszacie się w jakiejś dziwnej przestrzeni/środowisku, bo te wszystkie źródła, na kktórych się opieracie są g*wno warte. Pozjadaliście wszystkiew rozumy, bo wydaje się wam, żę wszystko wiecie i wasze teorie są jedynie słuszne.
Jakby postawić przed Wami cały tabun przecietnych/niskich/grubych facetów z żonami i dziećmi to dalej będziecie zaklinać rzeczywistość, że to niemożliwe, widząc drugie dno, którego nie ma. 

Wy oczekujecie, żę kobiety będą sie spotykać z facetami nieatrakcyjnymi a jeśli niby takowi(według ogólnego schematu) sie znajdą, to zaczynacie to podważać.

Dziwie się napawdę Paniom, że jeszcze im się chce tutaj siedzieć i się udzielać, bo jeśli ktoś by wygadywał podobne bzdury o facetach, to dawno by mnie tu nie było.
Zresztą, szkoda strzępić klawiatury i tu. Babrajcie się dalej w swoim własnym szambie.

Do wypowiedzi na mój temat się nie odniosę, bo jej rynsztokowy poziom świadczy tylko o samym autorze.

3,858

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Pisałem o atrakcyjnym facecie, na co składa się kilka cech - przystojny - twarz, wysoki, proporcjonalny i dobrze zbudowany

To Ci pisałam, zależy od kobiety. Jeśli chodzi o wygląd dla jednej przystojny będzie wysoki I chudy, dla drugiej niski i krępy,  trzecia zwróci uwagę na dłonie i oczy a czwarta powie, że nie cierpi chudzielców, facet powinien mieć trochę ciała, a piąta, że jakakolwiek nadwagą odpada itd.

3,859

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

No i co że mają. Tym niskim bliżej do 170 niż do 160. Poza tym ile jest niskich, a ile jest kobiet, które się z nimi zwiążą?

Czy jeśli ktoś wygrał z miasta X na loterii to znaczy, że wszyscy mieszkańcy zgarną główną wygraną? Co z tego, że kilku niskich znalazło kobiety jak MIIONY mężczyzn z całego miasta opisuje identyczne problemy do moich?

I miliony niskich jednak te kobiety ma. Czemu o nich nie piszesz?

3,860

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie wiem dlaczego dziewczyny w ogóle się tu wypowiadacie? Przecież tego się nie da czytać. Ci kolesie mają nierówno pod sufitem od miesięcy piszą w kółko jedno i to samo. Używacie argumentów próbujecie im pomóc ale im się pomóc nie da. Odpuście szkoda waszego czasu.
Kobiety zawsze będą zwracały uwagę na wygląd i zgadzam się co do tego że teraz faceci mają gorzej. Widzę sama jak się zmienił stosunek kobiet do mężczyzn. Kiedyś same zabiegały a teraz rolę się odwróciły. Sama wybieram wysokich z kwadratową szczęką tylko i wyłącznie (: Kobiety średniej urody będą w pierwszej kolejnosci startować do atrakcyjnych a jak sie nie uda to dopiero wtedy wezmą pod uwagę sredniaczka. Normalne zachowanie, jakbyscie mieli wybór (sorry XD) to wzielibyscie laske atrakcyjną czy brzydszą? Uroda kwestia gustu ale niski facet faktycznie jak nie jest napakowany to kiepsko. Pamiętam jak raz facet przyszedl na umówione spotkanie mega przystojny z twarzy ale niższy o 10 cm co bylo dla mnie sporym zaskoczeniem. On się czuł niekomfortowo tak samo jak ja. Kremik napiszę Ci to tylko raz bo masz prawdopodobnie nerwice natręctw, jak chcesz cos zmienić w swoim zyciu to zamiast siedziec na tym forum i tworzyć sztuczne profile w aplikacjach internetowych i robić z siebie wiekszego dziwoląga niz jestes idz w tym czasie na siłownię i zrob chociaz miłą dla oka sylwetkę. Ty się poczujesz lepiej ze sobą nawet jeśli efekty nie będą widoczne od razu. I nie chrzan o tym ze nie pójdziesz bo kobiety nie muszą zabiegac o ładną figurę a i tak mają powodzenie. Zycie nie jest fair i nigdy nie bylo. Nawet jak widzisz na ulicy przeciętną dziewczynę z przystojniakiem to pamiętaj że faceci wychodzą z założenia "kto wybrzydza ten nie r****" znam kilku kolesi ultra a chodzą z brzydkimi ponieważ nie muszą się starać. Kobiety nie mają takich popędów jak Wy i nie będą sypiały z kim popadnie. I radzę Ci popracować nad lękami jak widok umalowanej dziewczyny wpędza Cię w poczucie strachu to nie jest z Tobą za dobrze wink

3,861

Odp: 30lat i cały czas sam

anetas Im się nie da pomóc, bo oni nie chcą się zmienić. Oni chcą na Was wyłącznie ponarzekać, pokazujać jakie to jesteście "płytkie" i "okrutne". Tu potrzebny jest porządny terapeuta a najlepiej psychiatra smile

3,862

Odp: 30lat i cały czas sam
anetas napisał/a:

Nie wiem dlaczego dziewczyny w ogóle się tu wypowiadacie? Przecież tego się nie da czytać. Ci kolesie mają nierówno pod sufitem od miesięcy piszą w kółko jedno i to samo. Używacie argumentów próbujecie im pomóc ale im się pomóc nie da. Odpuście szkoda waszego czasu.
Kobiety zawsze będą zwracały uwagę na wygląd i zgadzam się co do tego że teraz faceci mają gorzej. Widzę sama jak się zmienił stosunek kobiet do mężczyzn. Kiedyś same zabiegały a teraz rolę się odwróciły. Sama wybieram wysokich z kwadratową szczęką tylko i wyłącznie (: Kobiety średniej urody będą w pierwszej kolejnosci startować do atrakcyjnych a jak sie nie uda to dopiero wtedy wezmą pod uwagę sredniaczka. Normalne zachowanie, jakbyscie mieli wybór (sorry XD) to wzielibyscie laske atrakcyjną czy brzydszą? Uroda kwestia gustu ale niski facet faktycznie jak nie jest napakowany to kiepsko. Pamiętam jak raz facet przyszedl na umówione spotkanie mega przystojny z twarzy ale niższy o 10 cm co bylo dla mnie sporym zaskoczeniem. On się czuł niekomfortowo tak samo jak ja. Kremik napiszę Ci to tylko raz bo masz prawdopodobnie nerwice natręctw, jak chcesz cos zmienić w swoim zyciu to zamiast siedziec na tym forum i tworzyć sztuczne profile w aplikacjach internetowych i robić z siebie wiekszego dziwoląga niz jestes idz w tym czasie na siłownię i zrob chociaz miłą dla oka sylwetkę. Ty się poczujesz lepiej ze sobą nawet jeśli efekty nie będą widoczne od razu. I nie chrzan o tym ze nie pójdziesz bo kobiety nie muszą zabiegac o ładną figurę a i tak mają powodzenie. Zycie nie jest fair i nigdy nie bylo. Nawet jak widzisz na ulicy przeciętną dziewczynę z przystojniakiem to pamiętaj że faceci wychodzą z założenia "kto wybrzydza ten nie r****" znam kilku kolesi ultra a chodzą z brzydkimi ponieważ nie muszą się starać. Kobiety nie mają takich popędów jak Wy i nie będą sypiały z kim popadnie. I radzę Ci popracować nad lękami jak widok umalowanej dziewczyny wpędza Cię w poczucie strachu to nie jest z Tobą za dobrze wink


Piszesz, że mam nierówno pod sufitem, a jednocześnie potwierdzasz moje teorie, że

- preferujesz wysokich i z kwadratową szczęką - czyli sobie niczego nie wmawiam i starania się nic nie dadzą skoro odpadam w przedbiegach
- kobiety zwracają większą uwagę na wygląd - i skoro to przyznajesz to nie są bzdury
- kobiety nawet przeciętne lecą na ciacha, nie przeciętnego - potwierdzasz to

z tego wynika, że kobiety mają zawyżone wymagania, a faceci mają trudniej, czyli niczego sobie nie wmawiam i to w kobietach leży wina

3,863

Odp: 30lat i cały czas sam

anetas - czyli skoro brzydkie chodzą z przystojnymi, a ci się nie starają to pokazuje że wygląd jest ważniejszy od charakteru - bo tym laskom wystarczy to, że facet jest przystojny, a nie fajny z charakteru. Gdyby natomiast był interesujący, a ale nie przystojny to nawet by na niego te brzydkie nie spojrzały big_smile

I to pokazuje świetnie o czym piszę kobiety lecą na wygląd, kleją się do przystojnych, a przeciętnych i poniżej mają gdzieś nawet gdy same nie są atrakcyjne

Nie wiem od kiedy chodzi się do psychologa za mówienie tego co się widzi i co jest prawdą?

3,864

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
anetas napisał/a:

Nie wiem dlaczego dziewczyny w ogóle się tu wypowiadacie? Przecież tego się nie da czytać. Ci kolesie mają nierówno pod sufitem od miesięcy piszą w kółko jedno i to samo. Używacie argumentów próbujecie im pomóc ale im się pomóc nie da. Odpuście szkoda waszego czasu.
Kobiety zawsze będą zwracały uwagę na wygląd i zgadzam się co do tego że teraz faceci mają gorzej. Widzę sama jak się zmienił stosunek kobiet do mężczyzn. Kiedyś same zabiegały a teraz rolę się odwróciły. Sama wybieram wysokich z kwadratową szczęką tylko i wyłącznie (: Kobiety średniej urody będą w pierwszej kolejnosci startować do atrakcyjnych a jak sie nie uda to dopiero wtedy wezmą pod uwagę sredniaczka. Normalne zachowanie, jakbyscie mieli wybór (sorry XD) to wzielibyscie laske atrakcyjną czy brzydszą? Uroda kwestia gustu ale niski facet faktycznie jak nie jest napakowany to kiepsko. Pamiętam jak raz facet przyszedl na umówione spotkanie mega przystojny z twarzy ale niższy o 10 cm co bylo dla mnie sporym zaskoczeniem. On się czuł niekomfortowo tak samo jak ja. Kremik napiszę Ci to tylko raz bo masz prawdopodobnie nerwice natręctw, jak chcesz cos zmienić w swoim zyciu to zamiast siedziec na tym forum i tworzyć sztuczne profile w aplikacjach internetowych i robić z siebie wiekszego dziwoląga niz jestes idz w tym czasie na siłownię i zrob chociaz miłą dla oka sylwetkę. Ty się poczujesz lepiej ze sobą nawet jeśli efekty nie będą widoczne od razu. I nie chrzan o tym ze nie pójdziesz bo kobiety nie muszą zabiegac o ładną figurę a i tak mają powodzenie. Zycie nie jest fair i nigdy nie bylo. Nawet jak widzisz na ulicy przeciętną dziewczynę z przystojniakiem to pamiętaj że faceci wychodzą z założenia "kto wybrzydza ten nie r****" znam kilku kolesi ultra a chodzą z brzydkimi ponieważ nie muszą się starać. Kobiety nie mają takich popędów jak Wy i nie będą sypiały z kim popadnie. I radzę Ci popracować nad lękami jak widok umalowanej dziewczyny wpędza Cię w poczucie strachu to nie jest z Tobą za dobrze wink


Piszesz, że mam nierówno pod sufitem, a jednocześnie potwierdzasz moje teorie, że

- preferujesz wysokich i z kwadratową szczęką - czyli sobie niczego nie wmawiam i starania się nic nie dadzą skoro odpadam w przedbiegach
- kobiety zwracają większą uwagę na wygląd - i skoro to przyznajesz to nie są bzdury
- kobiety nawet przeciętne lecą na ciacha, nie przeciętnego - potwierdzasz to

z tego wynika, że kobiety mają zawyżone wymagania, a faceci mają trudniej, czyli niczego sobie nie wmawiam i to w kobietach leży wina

Żadna wina w nich nie krzyczy, teraz to odpłynąles Kremik ostro. Piszesz jakbyś miał 12 lat.
A co na to Twoi znajomi z pracy, że szkoły, że studiów, że szkolenia, z silowni, czy z osiedla? Potwierdzają Twoje poglądy? Co oni na to?

3,865

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

anetas - czyli skoro brzydkie chodzą z przystojnymi, a ci się nie starają to pokazuje że wygląd jest ważniejszy od charakteru - bo tym laskom wystarczy to, że facet jest przystojny, a nie fajny z charakteru. Gdyby natomiast był interesujący, a ale nie przystojny to nawet by na niego te brzydkie nie spojrzały big_smile

I to pokazuje świetnie o czym piszę kobiety lecą na wygląd, kleją się do przystojnych, a przeciętnych i poniżej mają gdzieś nawet gdy same nie są atrakcyjne

Nie wiem od kiedy chodzi się do psychologa za mówienie tego co się widzi i co jest prawdą?

Kremik, a jakie masz znajome  pary, małżeństwa? Z ciekawości, jak oni wyglądają?

3,866

Odp: 30lat i cały czas sam

Wina? Heeh, dobre Mówić o czyjejś "winie", kiedy dobieramy się w pary na podstawie własnych preferencji czy oczekiwań.. Nie, po prostu komedia..


Winą kobiet jest to, zę wybierają sobie takich a nie innych partnerów...

Wina...Muszę to zapamiętać..

3,867

Odp: 30lat i cały czas sam

Wśród ludzi, których znam nie ma niskich z żonami. Każdy wysoki lub średniego wzrostu około 175. Znam też pary on 190, ona 150+.

3,868

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Wśród ludzi, których znam nie ma niskich z żonami. Każdy wysoki lub średniego wzrostu około 175. Znam też pary on 190, ona 150+.

To dziwne. Bo u mnie żonaci od niskiego wzrostu po 2 metry.
Ale i samotnych jeśli widuje, to też i niskich i wysokich. Tyle obserwuje w otoczeniu, wiek różny.

3,869

Odp: 30lat i cały czas sam

Anetas w swoim poście napisała wszystko to co ja cały czas tu piszę - czyli to wszystko prawda

a Wy nadal się upieracie, że wymyslamy ;p

3,870

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Anetas w swoim poście napisała wszystko to co ja cały czas tu piszę - czyli to wszystko prawda

a Wy nadal się upieracie, że wymyslamy ;p

Popraw muskulature  to może doda Ci pewności siebie. Wzrostu nie zmienisz, ale nad sylwetką możesz popracować, co wpłynie na Twoja psychikę. Plus modne ciuchy, zadbany wygląd - to również wpływa na odbiór przez otoczenie a i na Twoje myślenie o sobie.
Na silowni jest Nasa facetów o różnym wzroście. Tylko, że oni są pracowici, nie każdy ma tuke siły woli.

3,871

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Kremik napisał/a:

Anetas w swoim poście napisała wszystko to co ja cały czas tu piszę - czyli to wszystko prawda

a Wy nadal się upieracie, że wymyslamy ;p

Popraw muskulature  to może doda Ci pewności siebie. Wzrostu nie zmienisz, ale nad sylwetką możesz popracować, co wpłynie na Twoja psychikę. Plus modne ciuchy, zadbany wygląd - to również wpływa na odbiór przez otoczenie a i na Twoje myślenie o sobie.
Na silowni jest Nasa facetów o różnym wzroście. Tylko, że oni są pracowici, nie każdy ma tuke siły woli.

Tak, mam wbijać muskulaturę by znaleźć dziewczynę ... a czy czasem w tym temacie nie pisałyście, że nie trzeba mieć atrakcyjnej sylwetki by znaleźć dziewczynę?

Zresztą co to w ogóle za podejście - na razie jesteś be, ale jak się zmienisz to może znajdziesz dziewczynę

czy 15 lat temu facet musiał ćwiczyć na siłowni by znaleźć kobietę? No nie ... to pokazuje jak kobietom teraz odwaliło

3,872

Odp: 30lat i cały czas sam

I co niby ma mi dać siłownia i ubrania jak są faceci - wyżsi, o twarzy z lepszymi kształtami - pociągła, którzy też mają fajne ubrania i sylwetkę? Nic to nie da bo oni mają wszystkie cechy + wzrost

3,873

Odp: 30lat i cały czas sam

Do psychologa powinieneś iść ponieważ masz ataki lękowe na widok ładnych dziewczyn. Gdybyś był niski ale napakowany z poczuciem humoru i dystansem do siebie a kilku takich znam to wierz mi może i bys nie miał super powodzenia ale na pewno nie byłbyś teraz sam. Maly wzrost drobna budowa ciała nie wzbudza pożądania seksualnego. Pomijając że charakteru ciekawego to Ty tez nie masz. Dziki dziwoląg przesiadujący w internecie i szukający potwierdzenia na siłę swoich "tez" świetny towar po prostu. Ogarnij się człowieku. Jest wojna ludzie i zwierzęta giną a Ty płaczesz nad swoim brakiem powodzenia z wiadomych powodów

3,874

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
rossanka napisał/a:
Kremik napisał/a:

Anetas w swoim poście napisała wszystko to co ja cały czas tu piszę - czyli to wszystko prawda

a Wy nadal się upieracie, że wymyslamy ;p

Popraw muskulature  to może doda Ci pewności siebie. Wzrostu nie zmienisz, ale nad sylwetką możesz popracować, co wpłynie na Twoja psychikę. Plus modne ciuchy, zadbany wygląd - to również wpływa na odbiór przez otoczenie a i na Twoje myślenie o sobie.
Na silowni jest Nasa facetów o różnym wzroście. Tylko, że oni są pracowici, nie każdy ma tuke siły woli.

Tak, mam wbijać muskulaturę by znaleźć dziewczynę ... a czy czasem w tym temacie nie pisałyście, że nie trzeba mieć atrakcyjnej sylwetki by znaleźć dziewczynę?

Zresztą co to w ogóle za podejście - na razie jesteś be, ale jak się zmienisz to może znajdziesz dziewczynę

czy 15 lat temu facet musiał ćwiczyć na siłowni by znaleźć kobietę? No nie ... to pokazuje jak kobietom teraz odwaliło

Masz ćwiczyć  na siłowni, aby poprawić sylwetkę, aby to poprawiło Twój stan psychiczny. Zgrabnie pomonales te moją wypowiedz.
15 lat temu? 25 lat temu już były siłownie, wiem, bo sama chodziłam. Koleżanki też i koledzy. Roznego wzrostu byli ludzie jakby co.

3,875

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

I co niby ma mi dać siłownia i ubrania jak są faceci - wyżsi, o twarzy z lepszymi kształtami - pociągła, którzy też mają fajne ubrania i sylwetkę? Nic to nie da bo oni mają wszystkie cechy + wzrost

To, że oni jednak zadbali o sylwetki i kupili fajne ciuchy, zadbali ogólnie o prezencję, jeśli już mówimy o wyglądzie, a Ty nic przez ten czas nie zrobiłeś.

Co robisz po pracy? Czym się interesujesz?

3,876

Odp: 30lat i cały czas sam
anetas napisał/a:

Do psychologa powinieneś iść ponieważ masz ataki lękowe na widok ładnych dziewczyn. Gdybyś był niski ale napakowany z poczuciem humoru i dystansem do siebie a kilku takich znam to wierz mi może i bys nie miał super powodzenia ale na pewno nie byłbyś teraz sam. Maly wzrost drobna budowa ciała nie wzbudza pożądania seksualnego. Pomijając że charakteru ciekawego to Ty tez nie masz. Dziki dziwoląg przesiadujący w internecie i szukający potwierdzenia na siłę swoich "tez" świetny towar po prostu. Ogarnij się człowieku. Jest wojna ludzie i zwierzęta giną a Ty płaczesz nad swoim brakiem powodzenia z wiadomych powodów


Ciekawe czy gdybyś Ty była zerem w oczach płci męskiej to byś bagetelizowała problem.

A te teorie sama potwierdzasz, są prawdziwe. Co zatem jest złego w pisaniu prawdy?

No i widzisz napisałaś wprost - Maly wzrost drobna budowa ciała nie wzbudza pożądania seksualnego

a nie żaden charakter

pracować nad charakterem ... dobre sobie big_smile

3,877

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Kremik napisał/a:

I co niby ma mi dać siłownia i ubrania jak są faceci - wyżsi, o twarzy z lepszymi kształtami - pociągła, którzy też mają fajne ubrania i sylwetkę? Nic to nie da bo oni mają wszystkie cechy + wzrost

To, że oni jednak zadbali o sylwetki i kupili fajne ciuchy, zadbali ogólnie o prezencję, jeśli już mówimy o wyglądzie, a Ty nic przez ten czas nie zrobiłeś.

Co robisz po pracy? Czym się interesujesz?


Ale Ty nie rozumiesz ciuchy, sylwetki nic nie dadzą przy wzroście 163! Ku..a zrozum to! I na ch..j mi te rzeczy jak wysocy maja to samo + wzrost, zawsze będą lepsi

Poza tym co to za gadanie, że trzeba zadbać o sylwetkę. Nie jestem tłusty, jestem szczupły, waga w normie. Biegam, gram w nogę. Na uj mi zmiana sylwetki?
Skoro to takie ważne to znaczy, że jednak wygląd ważniejszy od charakteru

3,878

Odp: 30lat i cały czas sam
anetas napisał/a:

Nie wiem dlaczego dziewczyny w ogóle się tu wypowiadacie? Przecież tego się nie da czytać. Ci kolesie mają nierówno pod sufitem od miesięcy piszą w kółko jedno i to samo. Używacie argumentów próbujecie im pomóc ale im się pomóc nie da. Odpuście szkoda waszego czasu.
Kobiety zawsze będą zwracały uwagę na wygląd i zgadzam się co do tego że teraz faceci mają gorzej. Widzę sama jak się zmienił stosunek kobiet do mężczyzn. Kiedyś same zabiegały a teraz rolę się odwróciły. Sama wybieram wysokich z kwadratową szczęką tylko i wyłącznie (: Kobiety średniej urody będą w pierwszej kolejnosci startować do atrakcyjnych a jak sie nie uda to dopiero wtedy wezmą pod uwagę sredniaczka. Normalne zachowanie, jakbyscie mieli wybór (sorry XD) to wzielibyscie laske atrakcyjną czy brzydszą? Uroda kwestia gustu ale niski facet faktycznie jak nie jest napakowany to kiepsko. Pamiętam jak raz facet przyszedl na umówione spotkanie mega przystojny z twarzy ale niższy o 10 cm co bylo dla mnie sporym zaskoczeniem. On się czuł niekomfortowo tak samo jak ja. Kremik napiszę Ci to tylko raz bo masz prawdopodobnie nerwice natręctw, jak chcesz cos zmienić w swoim zyciu to zamiast siedziec na tym forum i tworzyć sztuczne profile w aplikacjach internetowych i robić z siebie wiekszego dziwoląga niz jestes idz w tym czasie na siłownię i zrob chociaz miłą dla oka sylwetkę. Ty się poczujesz lepiej ze sobą nawet jeśli efekty nie będą widoczne od razu. I nie chrzan o tym ze nie pójdziesz bo kobiety nie muszą zabiegac o ładną figurę a i tak mają powodzenie. Zycie nie jest fair i nigdy nie bylo. Nawet jak widzisz na ulicy przeciętną dziewczynę z przystojniakiem to pamiętaj że faceci wychodzą z założenia "kto wybrzydza ten nie r****" znam kilku kolesi ultra a chodzą z brzydkimi ponieważ nie muszą się starać. Kobiety nie mają takich popędów jak Wy i nie będą sypiały z kim popadnie. I radzę Ci popracować nad lękami jak widok umalowanej dziewczyny wpędza Cię w poczucie strachu to nie jest z Tobą za dobrze wink

Przynajmniej jedna szczera . I tylko o to mi chodziło i aż o to.                                     

bagienni_k napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Uważaj, bo od czytania tych wypocin(męskiej części dyskutantów) zwoje się prostują.. big_smile

Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem, nie wiem co chcesz pokazać bo nikt tutaj nie przystawił ci pistoletu do czoła i powiedział „czytaj ten wątek” sam ostatnio pisałeś ,że nie byłbyś w stanie być z dziewczyna wyższa od siebie ,a nawet jak by do takiego związku doszło ,to po tygodniu twoja historia w przeglądarce wyglądała by tak „Google wkładki podwyższające do butów ,Allegro kup teraz”, kobiety uległy i pisały ,że wysoki facet to atut i że też nie były by ,z facetem niższym od siebie , gdzie po kilku dniach pojawia się kremik i dalej nawijacie makaron, że wzrost nie ma znaczenia, liczy się charakter na dodatek było gadane też ,że jeżeli dana osoba nie pociąga nas fizycznie to nie ma szans wylądowania z taka osoba w łóżku, i choćby miała złoty charakter to h** z tego będzie ,wiec przestań się upierać ,bo sam masz 1m74 jesteś prawiczkiem i pierdzielisz tutaj wszystkim ,że nie masz kobiety bo masz hobby ? Budzisz się rano tak jak ja, Rumuński,czy Kremik z takim samym porannym drągiem i jedziesz na ręcznym bo nie ma ci kto tego zrobić , nie okłamuj się i nie smaruj tutaj ,bo nie zapunktujesz.

Akurat żadnej punktacji nie oczekuję, tym bardziej od takich żałosnych i zblazowanych inceli, którzy zwyczajnie nienawidzą kobiet za to, że te w ogóle istnieją i szukają w życiu dla siebie kogoś wartościowego czy atracyjnego. Takich, którzy z jednej strony nie ogarniają prostych przekazów i zależności a z drugiej bezczelnie próbują wmawiać innym swoje chore racje. Do tego udają, że wiedzą lepiej od kobiet, co te wolą w życiu. Żałosne to i śmieszne zarazem, jak jedna dziewczyna z drugą czyta, że jakieś anonimowe konto próbuje jej wmówić, co jest dla niej atrakcyjne i czym ona sama kieruje się w wyborze partnera.

Partie, takie jak Kremik czy Rumun będą stale narzekać i narzekać, bo tylko to potrafią a młotkiem do ich pustego łba nie wbije się tej prostej zależności, że ludzie sa różni i miewają różne oczekiwania czy preferencje. Przykłady odmiennych gustów u facetów sa oczywiście pomijane.Zresztą nie to w tym chodzi: najbardziej żałosne jest to, że wy próbujecie kobiety pouczać i mówić im, czym mają się kierować. Z drugiej strony, nie potraficie przyjąć do wiadomości, że coś może odbiegać od waszego durnego schematu. "Myślicie" płytko i powierzchownie, poruszacie się w jakiejś dziwnej przestrzeni/środowisku, bo te wszystkie źródła, na kktórych się opieracie są g*wno warte. Pozjadaliście wszystkiew rozumy, bo wydaje się wam, żę wszystko wiecie i wasze teorie są jedynie słuszne.
Jakby postawić przed Wami cały tabun przecietnych/niskich/grubych facetów z żonami i dziećmi to dalej będziecie zaklinać rzeczywistość, że to niemożliwe, widząc drugie dno, którego nie ma. 

Wy oczekujecie, żę kobiety będą sie spotykać z facetami nieatrakcyjnymi a jeśli niby takowi(według ogólnego schematu) sie znajdą, to zaczynacie to podważać.

Dziwie się napawdę Paniom, że jeszcze im się chce tutaj siedzieć i się udzielać, bo jeśli ktoś by wygadywał podobne bzdury o facetach, to dawno by mnie tu nie było.
Zresztą, szkoda strzępić klawiatury i tu. Babrajcie się dalej w swoim własnym szambie.

Do wypowiedzi na mój temat się nie odniosę, bo jej rynsztokowy poziom świadczy tylko o samym autorze.

Nie odniesiesz się ,bo jest tam bolesna szczera prawda ,z szarego życia ,proste ps jednak post anetas umocnił nasza racje prawda tych z  „urojeniami”

3,879

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
rossanka napisał/a:
Kremik napisał/a:

I co niby ma mi dać siłownia i ubrania jak są faceci - wyżsi, o twarzy z lepszymi kształtami - pociągła, którzy też mają fajne ubrania i sylwetkę? Nic to nie da bo oni mają wszystkie cechy + wzrost

To, że oni jednak zadbali o sylwetki i kupili fajne ciuchy, zadbali ogólnie o prezencję, jeśli już mówimy o wyglądzie, a Ty nic przez ten czas nie zrobiłeś.

Co robisz po pracy? Czym się interesujesz?


Ale Ty nie rozumiesz ciuchy, sylwetki nic nie dadzą przy wzroście 163! Ku..a zrozum to! I na ch..j mi te rzeczy jak wysocy maja to samo + wzrost, zawsze będą lepsi

Poza tym co to za gadanie, że trzeba zadbać o sylwetkę. Nie jestem tłusty, jestem szczupły, waga w normie. Biegam, gram w nogę. Na uj mi zmiana sylwetki?
Skoro to takie ważne to znaczy, że jednak wygląd ważniejszy od charakteru

Jaki masz charakter? Jak go opiszesz?

3,880

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
anetas napisał/a:

Nie wiem dlaczego dziewczyny w ogóle się tu wypowiadacie? Przecież tego się nie da czytać. Ci kolesie mają nierówno pod sufitem od miesięcy piszą w kółko jedno i to samo. Używacie argumentów próbujecie im pomóc ale im się pomóc nie da. Odpuście szkoda waszego czasu.
Kobiety zawsze będą zwracały uwagę na wygląd i zgadzam się co do tego że teraz faceci mają gorzej. Widzę sama jak się zmienił stosunek kobiet do mężczyzn. Kiedyś same zabiegały a teraz rolę się odwróciły. Sama wybieram wysokich z kwadratową szczęką tylko i wyłącznie (: Kobiety średniej urody będą w pierwszej kolejnosci startować do atrakcyjnych a jak sie nie uda to dopiero wtedy wezmą pod uwagę sredniaczka. Normalne zachowanie, jakbyscie mieli wybór (sorry XD) to wzielibyscie laske atrakcyjną czy brzydszą? Uroda kwestia gustu ale niski facet faktycznie jak nie jest napakowany to kiepsko. Pamiętam jak raz facet przyszedl na umówione spotkanie mega przystojny z twarzy ale niższy o 10 cm co bylo dla mnie sporym zaskoczeniem. On się czuł niekomfortowo tak samo jak ja. Kremik napiszę Ci to tylko raz bo masz prawdopodobnie nerwice natręctw, jak chcesz cos zmienić w swoim zyciu to zamiast siedziec na tym forum i tworzyć sztuczne profile w aplikacjach internetowych i robić z siebie wiekszego dziwoląga niz jestes idz w tym czasie na siłownię i zrob chociaz miłą dla oka sylwetkę. Ty się poczujesz lepiej ze sobą nawet jeśli efekty nie będą widoczne od razu. I nie chrzan o tym ze nie pójdziesz bo kobiety nie muszą zabiegac o ładną figurę a i tak mają powodzenie. Zycie nie jest fair i nigdy nie bylo. Nawet jak widzisz na ulicy przeciętną dziewczynę z przystojniakiem to pamiętaj że faceci wychodzą z założenia "kto wybrzydza ten nie r****" znam kilku kolesi ultra a chodzą z brzydkimi ponieważ nie muszą się starać. Kobiety nie mają takich popędów jak Wy i nie będą sypiały z kim popadnie. I radzę Ci popracować nad lękami jak widok umalowanej dziewczyny wpędza Cię w poczucie strachu to nie jest z Tobą za dobrze wink

Przynajmniej jedna szczera . I tylko o to mi chodziło i aż o to.                                     

bagienni_k napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem, nie wiem co chcesz pokazać bo nikt tutaj nie przystawił ci pistoletu do czoła i powiedział „czytaj ten wątek” sam ostatnio pisałeś ,że nie byłbyś w stanie być z dziewczyna wyższa od siebie ,a nawet jak by do takiego związku doszło ,to po tygodniu twoja historia w przeglądarce wyglądała by tak „Google wkładki podwyższające do butów ,Allegro kup teraz”, kobiety uległy i pisały ,że wysoki facet to atut i że też nie były by ,z facetem niższym od siebie , gdzie po kilku dniach pojawia się kremik i dalej nawijacie makaron, że wzrost nie ma znaczenia, liczy się charakter na dodatek było gadane też ,że jeżeli dana osoba nie pociąga nas fizycznie to nie ma szans wylądowania z taka osoba w łóżku, i choćby miała złoty charakter to h** z tego będzie ,wiec przestań się upierać ,bo sam masz 1m74 jesteś prawiczkiem i pierdzielisz tutaj wszystkim ,że nie masz kobiety bo masz hobby ? Budzisz się rano tak jak ja, Rumuński,czy Kremik z takim samym porannym drągiem i jedziesz na ręcznym bo nie ma ci kto tego zrobić , nie okłamuj się i nie smaruj tutaj ,bo nie zapunktujesz.

Akurat żadnej punktacji nie oczekuję, tym bardziej od takich żałosnych i zblazowanych inceli, którzy zwyczajnie nienawidzą kobiet za to, że te w ogóle istnieją i szukają w życiu dla siebie kogoś wartościowego czy atracyjnego. Takich, którzy z jednej strony nie ogarniają prostych przekazów i zależności a z drugiej bezczelnie próbują wmawiać innym swoje chore racje. Do tego udają, że wiedzą lepiej od kobiet, co te wolą w życiu. Żałosne to i śmieszne zarazem, jak jedna dziewczyna z drugą czyta, że jakieś anonimowe konto próbuje jej wmówić, co jest dla niej atrakcyjne i czym ona sama kieruje się w wyborze partnera.

Partie, takie jak Kremik czy Rumun będą stale narzekać i narzekać, bo tylko to potrafią a młotkiem do ich pustego łba nie wbije się tej prostej zależności, że ludzie sa różni i miewają różne oczekiwania czy preferencje. Przykłady odmiennych gustów u facetów sa oczywiście pomijane.Zresztą nie to w tym chodzi: najbardziej żałosne jest to, że wy próbujecie kobiety pouczać i mówić im, czym mają się kierować. Z drugiej strony, nie potraficie przyjąć do wiadomości, że coś może odbiegać od waszego durnego schematu. "Myślicie" płytko i powierzchownie, poruszacie się w jakiejś dziwnej przestrzeni/środowisku, bo te wszystkie źródła, na kktórych się opieracie są g*wno warte. Pozjadaliście wszystkiew rozumy, bo wydaje się wam, żę wszystko wiecie i wasze teorie są jedynie słuszne.
Jakby postawić przed Wami cały tabun przecietnych/niskich/grubych facetów z żonami i dziećmi to dalej będziecie zaklinać rzeczywistość, że to niemożliwe, widząc drugie dno, którego nie ma. 

Wy oczekujecie, żę kobiety będą sie spotykać z facetami nieatrakcyjnymi a jeśli niby takowi(według ogólnego schematu) sie znajdą, to zaczynacie to podważać.

Dziwie się napawdę Paniom, że jeszcze im się chce tutaj siedzieć i się udzielać, bo jeśli ktoś by wygadywał podobne bzdury o facetach, to dawno by mnie tu nie było.
Zresztą, szkoda strzępić klawiatury i tu. Babrajcie się dalej w swoim własnym szambie.

Do wypowiedzi na mój temat się nie odniosę, bo jej rynsztokowy poziom świadczy tylko o samym autorze.

Nie odniesiesz się ,bo jest tam bolesna szczera prawda ,z szarego życia ,proste ps jednak post anetas umocnił nasza racje prawda tych z  „urojeniami”

To mi powiedz jakim cudem mężczyźni z 160cm wzrostu mają żony, dzieci, czasem nawet kochanki, słowem mają te kobiety? No jak to jest możliwe?

3,881

Odp: 30lat i cały czas sam

Potwierdzamy że jesteś żałosnym zerem czyli to co chcesz usłyszeć od kilku miesięcy a teraz znikaj i nie zasmiecaj forum. Tu się pomaga osobom które liczą na rady i doceniają wkład i poświęcony czas. Twój już minął.

3,882 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-04 12:58:09)

Odp: 30lat i cały czas sam

Tak to sobie mów do swojego wysokiego z kwadratową szczęką wybranka, pójdę kiedy będę chciał, a nie że jakaś dziewczyna mi powie, że mam spadać. Za kogo Ty się masz? To, że atrakcyjni kolesie się z Tobą umawiają nie oznacza, że możesz mniej atrakcyjnych ludzi rozstawiać po kątach

3,883

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
rossanka napisał/a:
Kremik napisał/a:

Anetas w swoim poście napisała wszystko to co ja cały czas tu piszę - czyli to wszystko prawda

a Wy nadal się upieracie, że wymyslamy ;p

Popraw muskulature  to może doda Ci pewności siebie. Wzrostu nie zmienisz, ale nad sylwetką możesz popracować, co wpłynie na Twoja psychikę. Plus modne ciuchy, zadbany wygląd - to również wpływa na odbiór przez otoczenie a i na Twoje myślenie o sobie.
Na silowni jest Nasa facetów o różnym wzroście. Tylko, że oni są pracowici, nie każdy ma tuke siły woli.

Tak, mam wbijać muskulaturę by znaleźć dziewczynę ... a czy czasem w tym temacie nie pisałyście, że nie trzeba mieć atrakcyjnej sylwetki by znaleźć dziewczynę?

Zresztą co to w ogóle za podejście - na razie jesteś be, ale jak się zmienisz to może znajdziesz dziewczynę

czy 15 lat temu facet musiał ćwiczyć na siłowni by znaleźć kobietę? No nie ... to pokazuje jak kobietom teraz odwaliło

Jak na kogoś kto ma prawie 30 lat, masz niesamowicie niedojrzałe podejście. Zamiast się rozwijać, jakkolwiek (siłownia, ciekawe pasje, wlasne poczucie wartości), Ty tupiesz nóżkami jak przedszkolak, że ziemia jest okrągła. Jesteś niski jak na mężczyznę i tego nie zmienisz, ale masz mnóstwo możliwości by czymś innym do siebie kobiete przyciągnąć. Tylko Tobie sie nie chce, bo łatwiej jest narzekać, że kobiety sa złe i super wybredne.

Ja Ci mogę dać wiele przykładów mężczyzn, którzy są niscy, chudzi, grubi, malo konwencjonalnie przystojni, a jednak maja calkiem udane zycie uczuciowe. A Ty mi napiszesz, że mi nie wierzysz. Wiesz dlaczego? Bo jesteś tchórzem, który boi sie czegokolwiek nowego w zyciu spróbować.

3,884

Odp: 30lat i cały czas sam

Jak czym innym nadrobić jak jasno tutaj Aneta postawiła sprawę i ta 2, że kiedy facet z wyglądu nie odpowiada to game over

3,885

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Jak czym innym nadrobić jak jasno tutaj Aneta postawiła sprawę i ta 2, że kiedy facet z wyglądu nie odpowiada to game over

Przecież w związku obydwoje muszą się sobie z wyglądu podobać. Co cię tak dziwi? Tylko fakt,że spodobasz się jednej nie znaczy, że spodobasz się drugiej.

3,886 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-04 13:35:10)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Jak czym innym nadrobić jak jasno tutaj Aneta postawiła sprawę i ta 2, że kiedy facet z wyglądu nie odpowiada to game over

kremik, jak tak Cię czytam (też tych innych o podobnych do Twoich poglądach), to mam wątpliwości czy nawet te +20 czy 30 cm wzrostu i kanciasta twarz cokolwiek by zmieniły w braku powodzenia u kobiet.
Jak ktoś jest nieciekawy z wyglądu i charakteru, to jak i czym ma przyciągnąć zainteresowanie drugiej osoby?

3,887

Odp: 30lat i cały czas sam

To jest zadziwiające, ale szczerze odczułbym ulgę, jakby się okazało, że Kremik czy Rumun mają nie więcej niż po 15 lat. Zachowują się jak chłopaczki z podstawówki, którzy obrażają się na cały świat, bo ktoś śmie mieć inne poglądy od nich i nei zgadzać się z ich "rewelacyjnymi" teoriami. Brak dojrząłego myślenia i otwartośći na coś, co nie pasuje do jakiegoś bzdurnego, stereotypowego schematu.

Taki ból zadka, że kobieta ośmiela się wybierać tych atrakcyjnych/przystojnych facetów zamisat kogo? Zamiast kogoś, kto jest zupełnie nie w jej guście...

Witamy w krzywym zwierciadle...

3,888 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-03-04 14:34:58)

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

To jest zadziwiające, ale szczerze odczułbym ulgę, jakby się okazało, że Kremik czy Rumun mają nie więcej niż po 15 lat. Zachowują się jak chłopaczki z podstawówki, którzy obrażają się na cały świat, bo ktoś śmie mieć inne poglądy od nich i nei zgadzać się z ich "rewelacyjnymi" teoriami. Brak dojrząłego myślenia i otwartośći na coś, co nie pasuje do jakiegoś bzdurnego, stereotypowego schematu.

Taki ból zadka, że kobieta ośmiela się wybierać tych atrakcyjnych/przystojnych facetów zamisat kogo? Zamiast kogoś, kto jest zupełnie nie w jej guście...

Witamy w krzywym zwierciadle...

Otóż to, ludzie atrakcyjni cieszą się większym powodzeniem, co jest absolutnie zrozumiałe. Gusta są jednak różne, tak zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i charakter. Niski wzrost faceta powoduje, że ma on na pewno ciężej nie tylko przez relatywnie mniejszą atrakcyjność ale też, jak widać po wypowiedziach, bardzo niską samoocenę, kumulującą się frustrację oraz niechęć czy wręcz nienawiść do kobiet.
Wiadomo, że przy wyborze każdy kieruje się jakimiś wytycznymi, nie jest jednak tak, że każdy wiąże się ze swoim wymarzonym ideałem, tylko wybiera najlepszą opcję, spośród możliwych. A że nie można mieć wszystkiego ludzie (nie tylko kobiety), potrafią przymknąć oko na pewne cechy, które przy innych zaletach wydają się mało istotne.
Jeżeli jednak mamy do czynienia z osobą, która nie jest w stanie zainteresować płci przeciwnej ani wyglądem ani charakterem, to do kogo może mieć o to pretensje? Tylko i wyłącznie do siebie.

PS. Jakiś czas temu na kanale "7 metrów pod ziemią" był wywiad z chłopakiem na wózku, który dotyczył m.in. seksu. Facet mimo iż jest przykuty do wózka, jest w związku i zamierza założyć rodzinę. O ile czysto teoretycznie mógłby on tym naszym niskim chłopakom powiedzieć, że wstydziliby się narzekać na swój los, to jednak to jaką energią, pozytywnym podejściem do świata oraz mądrością życiową ten chłopak emanował, to wcale się nie dziwię, że znalazł miłość (kobieta nie jest niepełnosprawna).

3,889

Odp: 30lat i cały czas sam

Roxann kolejna mądra w temacie grzmi "ludzie atrakcyjni cieszą się większym powodzeniem, co jest absolutnie zrozumiałe" - tak, tak, podczas gdy pisałem wielokrotnie i powtórzę kolejny raz, że

Zauważcie proszę, że nie mam żalu, iż atrakcyjniejsi mają większe powodzenie. A chodzi mi o ogromną i niesprawiedliwą dysproporcję z jaką kobiety się nie spotykają. W przeciwieństwie do nieurodziwych mężczyzn, nawet mało atrakcyjne dziewczyny cieszą się jakimś powodzeniem.
Dziewczyna, której bliżej do brzydkiej niż ładnej nie wie co to znaczy brak atencji ze strony mężczyzn. A facet o jej poziomie atrakcyjności nie cieszy się żadną uwagą ze strony dziewczyn. Jak to wyjaśnicie jak nie tym, że to znaczy, iż kobiety bardziej patrzą na wygląd od facetów?

Boli mnie to, że jest ogromne rozwarstwienie powodzenia między mężczyznami. Jeden podoba się WIELU kobietom. Jest uznawany za atrakcyjnego. Panny na starcie są zainteresowane, więc by się z nimi umówić wiele nie musi robić. A inny nie podoba się ŻADNEJ.

Rozumiecie o co chodzi? Nie mam żalu, że 3 na 10 dziewczyn chce się umówić ze mną, a z innym aż 8 na 10. Tylko jest mi przykro, że 0 na 100 kobiet umówi się z facetem mojego wzrostu, natomiast z innym gdy facet jest wysoki i przystojny aż 80 albo i więcej na 100 kobiet

Mniejsza jest różnica powodzenia między niezbyt urodziwą kobietą, a ładną niż przystojnym facetem, a facetem krasnalem


Wspomniana Pani głosi dalej, cytuję " Gusta są jednak różne, tak zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i charakter."

Taaak, takie rożne że przystojny podoba się wielu kobietom, a niski właściwie żadnej

Prędzej mężczyzna przymknie oko na wąskie biodra, małe piersi i średnią twarz niż kobieta na niski wzrost faceta

3,890

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Wspomniana Pani głosi dalej, cytuję " Gusta są jednak różne, tak zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i charakter."

Taaak, takie rożne że przystojny podoba się wielu kobietom, a niski właściwie żadnej

Prędzej mężczyzna przymknie oko na wąskie biodra, małe piersi i średnią twarz niż kobieta na niski wzrost faceta

Jestem święcie przekonana, że to, że nie podobasz się ŻADNEJ nie wynika bezpośrednio z niskiego wzrostu, tylko m.in. Ja nie będę ściemniać, że tak nie jest bo jest, że kobiety lubią czy też wolą wysokich, niemniej jednak gdybyś miał inne zalety, to zainteresowanie kobiet może by ni wzrosło jakoś bardzo ale na pewno nie wynosiłoby 0 ma 100. Wielu niskich facetów jest w związkach zarówno z równie niskimi partnerkami, jak i wyższymi od siebie. Z tego co widzę, średnia wysokość mężczyzn w Polsce to 177, także faceci, którzy mają ok 160 cm są raczej rzadkością, co zapewne rodzi u nich kompleksy.
A komuś kto te kompleksy ma nie przemówi się do rozsądku bo dana osoba i tak wie lepiej. Podejrzewam, że każdy z nas ma coś czego w sobie, w swoim wyglądzie nie lubi ale z tym żyje, wchodzi w związki itd. Nie ma ideałów. Poza tym jak się nie ma co się lubi to się lubi to co ma.
Obejrzyj sobie ten wywiad o którym pisałam wyżej i sam zobacz ile daje charakter, charyzma, pozytywne nastawienie i inteligencja. Facet jest na wózku, też ok 30-letni, więc wydawać by się mogło, że to go całkowicie dyskwalifikuje jako partnera. A jednak nie.

3,891

Odp: 30lat i cały czas sam

Roxann

ok 1 facet na wózku znalazł kobietę, a 1000 innych płacze, że są samotni

Czy sama umówiłabyś się z facetem 163? Nie. Podejrzewam, że olałabyś go zanim jak to nazwałaś ukazałby inne zalety

3,892

Odp: 30lat i cały czas sam

Po raz kolejny rzucem se grochem o ścianę.

Wzrost, sam w sobie, nie jest JEDYNYM czynnikiem powodującym zainteresowanie kobiet. Okej, lepiej być wyższym niż nizszym, ale to nie jest żaden game over. Bo bedziesz również zwracac uwage sposobem bycia, pewnoscia siebie, gadanym, poczuciem humoru, inteligencją, ciekawymi opiniami, ba, nawet stylem ubioru. I wtedy to czy masz 1.63 czy 1.80 jest o wiele mniej isotne.

Problem jest w tym, że Ty NIC sobą nie reprezentujesz, poza kłębkiem neuroz i kompleksów. Powiedz mi, z jakiego powodu mialaby sie jakaś kobieta zainteresować niskim, przecietnym z wyglądu, byle jak ubranym, towarzysko nieobytym frustratem, który dostaje ataków paniki na widok umalowanej dziewczyny? Fizjonomią nie porażasz, a wnetrzem odpychasz. A do tego odmawisz checi pracy nad jednym i drugim.

3,893

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Roxann

ok 1 facet na wózku znalazł kobietę, a 1000 innych płacze, że są samotni

Czy sama umówiłabyś się z facetem 163? Nie. Podejrzewam, że olałabyś go zanim jak to nazwałaś ukazałby inne zalety

Odpowiwedz,  tylko tak szczerze czy w ogólnym obyciu masz łatwość w nawiązywaniu relacji, masz koleżanki,  zajomych ale "normalnych" nie równie zakompleksionych  klepiacych się pi plecach i narzekających na wszystko?
Coś mi mówi,  że nie stąd ten wynik 0 do 100. A nie (tylko) sego wzrostu.

3,894

Odp: 30lat i cały czas sam

Roxan Ty mi odpowiedz czy umówisz się z facetem 163 czy na starcie byś go odrzuciła. Oboje dobrze wiemy jaka jest prawda....... Praca nad sobą nic nie da bo i tak kobiety odtrąca tak jak Ty na samym początku nie wgłębiając się nawet w to jakim króciak jest facetem

3,895 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2022-03-04 15:43:34)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Roxan Ty mi odpowiedz czy umówisz się z facetem 163 czy na starcie byś go odrzuciła. Oboje dobrze wiemy jaka jest prawda....... Praca nad sobą nic nie da bo i tak kobiety odtrąca tak jak Ty na samym początku nie wgłębiając się nawet w to jakim króciak jest facetem

Ale ja Ci stary tłumaczę jak rybie matematyke, bo to takie skuteczne, że umawialam sie z takim niskim gościem. Jego wzrost mi w ogóle nie przeszkadzał. Facet był przyjemny z twarzy, dobrze ubrany, dowcipny, towarzyski, obrotny, inteligentny i miał ciekawe zainteresowania. Jak szliśmy gdzies do knajpy, to calkiem parę pań sie za nim oglądalo. To zreszta przyczyniło sie do rozpadu naszego zwiazku, bo z niego straszny flirciarz był i jego stosunek do wierności był raczej luźny.

Także da się, ale jak pisalam wcześniej, trzeba soba cos wiecej reprezentować niz kompleksy.

3,896

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

Po raz kolejny rzucem se grochem o ścianę.

Wzrost, sam w sobie, nie jest JEDYNYM czynnikiem powodującym zainteresowanie kobiet. Okej, lepiej być wyższym niż nizszym, ale to nie jest żaden game over. Bo bedziesz również zwracac uwage sposobem bycia, pewnoscia siebie, gadanym, poczuciem humoru, inteligencją, ciekawymi opiniami, ba, nawet stylem ubioru. I wtedy to czy masz 1.63 czy 1.80 jest o wiele mniej isotne.

Problem jest w tym, że Ty NIC sobą nie reprezentujesz, poza kłębkiem neuroz i kompleksów. Powiedz mi, z jakiego powodu mialaby sie jakaś kobieta zainteresować niskim, przecietnym z wyglądu, byle jak ubranym, towarzysko nieobytym frustratem, który dostaje ataków paniki na widok umalowanej dziewczyny? Fizjonomią nie porażasz, a wnetrzem odpychasz. A do tego odmawisz checi pracy nad jednym i drugim.

Tu się bardzo mylisz, racje masz tylko że lepiej być wysokim jak niskim prawda ,(choć przez ostatnie strony zawzięcie twierdziłeś inaczej i pewnie zdałaś sobie sprawę że kłamanie nie ma sensu),ale skąd wiesz jak kremik się ubiera nie widziałaś go nigdy to że na forum wyjaśnia ,co go boli to nie znaczy że pokazuje to podczas poznawania danej samicy

3,897

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Tu się bardzo mylisz, racje masz tylko że lepiej być wysokim jak niskim prawda ,(choć przez ostatnie strony zawzięcie twierdziłeś inaczej i pewnie zdałaś sobie sprawę że kłamanie nie ma sensu),ale skąd wiesz jak kremik się ubiera nie widziałaś go nigdy to że na forum wyjaśnia ,co go boli to nie znaczy że pokazuje to podczas poznawania danej samicy

Popatrz se powyżej.

Sama z niskim kolesiem bylam w związku i jego wzrost wcale mi nie przeszkadzał. Tylko ten mężczyzna nie był zakompleksionym męczybułą, ale przebojowym, dowcipnym facetem z duzą dozą dystansu do siebie.

Pewnie teraz sie przyczepisz, że zagranicznikiem był big_smile

3,898

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Tu się bardzo mylisz, racje masz tylko że lepiej być wysokim jak niskim prawda ,(choć przez ostatnie strony zawzięcie twierdziłeś inaczej i pewnie zdałaś sobie sprawę że kłamanie nie ma sensu),ale skąd wiesz jak kremik się ubiera nie widziałaś go nigdy to że na forum wyjaśnia ,co go boli to nie znaczy że pokazuje to podczas poznawania danej samicy

Popatrz se powyżej.

Sama z niskim kolesiem bylam w związku i jego wzrost wcale mi nie przeszkadzał. Tylko ten mężczyzna nie był zakompleksionym męczybułą, ale przebojowym, dowcipnym facetem z duzą dozą dystansu do siebie.

Pewnie teraz sie przyczepisz, że zagranicznikiem był big_smile

Nie nie przyczepie się , ale nie byłbym sobą gdybym nie napisał że mimo to go zostawiłaś i na pewno nie przez to że to pies na baby bo to was akurat przyciąga gdy facet ma powodzenie

3,899

Odp: 30lat i cały czas sam

No jasne mega nas kręci jak facet zdradza i wyrywa na boku. Ciężko się pohamować, trzymajcie mnie ludzie

3,900

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Roxan Ty mi odpowiedz czy umówisz się z facetem 163 czy na starcie byś go odrzuciła. Oboje dobrze wiemy jaka jest prawda....... Praca nad sobą nic nie da bo i tak kobiety odtrąca tak jak Ty na samym początku nie wgłębiając się nawet w to jakim króciak jest facetem

Kremik, sam wzrost nie byłby dla mnie dyskwalifikujący pod warunkiem, że facet posiadałby inne cechy, które by wzbudziły moją ciekawość i zainteresowanie czyli np. ciekawą osobowość, zainteresowania itd.
Często się spotyka pary, gdzie obiektywnie widać, że do siebie (fizycznie) nie pasują czy też znacząco różnią się poziomem atrakcyjności i to w obie strony. Kiedy to facet jest mniej atrakcyjny, wtedy zwykle się sądzi, że na pewno bogaty, natomiast kiedy kobieta jest mniej atrakcyjna, to pewnie "ma fajny charakter".
Uważam, że ludzie wybierając partnerów kierują się głównie trzeba podstawowymi kryteriami tj.: atrakcyjnością fizyczną, ogólnie pojętym charakterem czy też osobowością i statusem materialnym. Myślę, że u każdej osoby te kryteria mają inne proporcje, co wynika z różnych czynników. Mało tego, mogą one się zmieniać w zależności od okoliczności.
Jeżeli natomiast facet jest niski i nic nie ma innego do zaoferowania, co by mogło wzbudzić zainteresowanie i spowodować, że ten wzrost przestałby mieć znaczenie, to ... no sorry.
Inna kwestia, że dla mnie w przypadku gdybym poznała takiego niskiego faceta, ważne by było jak on sam do tego podchodzi. Niestety zakompleksieni ludzie często mają tak ciężkie charaktery, co zresztą tu widać po niektórych wypowiedziach, że nie wiem czy bym miała na tyle sił i ochoty by zmagać się z jego frustracjami (znam z autopsji). Jeśli dana osoba nie akceptuje siebie, swego wyglądu, to zawsze będzie czuła zagrożenie, że partner zostawi czy zdradzi,  jak tylko na horyzoncie pojawi np. ktoś wyższy. W końcu pewnie tak się zdarzy, ale powód będzie inny. Po prostu szkoda życia i zdrowia na użeranie się z zakompleksionym frustratem. Nie jest rolą partnera/partnerki leczenie kompleksów drugiej osoby.
Poza tym o ile średnia wzrostu dla mężczyzn wynosi te 177, to dla kobiet niecałe 165. Nie wiem jakie są mediany ale to sugeruje, że po prostu kobiet, które mają około 160 wzrostu jest znacznie więcej niż facetów, co z kolei może prowadzić do mylnych spostrzeżeń, że te niskie kobiety i tak wybierają wyższych. Ich jest zwyczajnie więcej.
Zakładając, że nie ma po co pracować nad sobą bo wzrost Cię skreśla, sam sobie szkodzisz.
Jakbyś miał napisać jakie masz zalety czy też co jest w Tobie, co mógłbyś zaoferować lub czym zainteresować drugą osobę, to co by to było? Jesteś w stanie powiedzieć?
No niestety tak już jest, że jeśli ktoś ma jakieś wady czy też ogólnie rzecz ujmując odbiega z jakiegoś powodu od pewnych "standardów", to musi mieć coś innego, co spowoduje, że jego atrakcyjność wzrośnie w oczach potencjalnego partnera na tyle, że dana "wada" czy kompleks  (często wyimaginowane) przestanie mieć znaczenie. Czyli jak ktoś jest  niski, to może przykuć uwagę np. zadbaną sylwetką, sposobem bycia, inteligencją czy w niektórych przypadkach, no bądźmy szczerzy - grubym portfelem.
I na koniec jeszcze dodam, że trzeba mierzyć siły na zamiary. Wiadomo, że każdy chciałby atrakcyjnego partnera/partnerkę ale ... tak jak piszesz, gdyby niskie czy mniej atrakcyjne kobiety nie podobały się tym wyższym i bardziej atrakcyjnym, to by tych związków nie było. Wiadomo, że każdy wybiera dla siebie jak najlepszą opcję, nie znaczy to jednak, że ktoś kto nam się podoba to zainteresowanie odwzajemni.
Kiedyś ktoś powiedział, że kobiety wybierają spośród facetów, którzy je wybiorą. I ja się z tym stwierdzeniem zgadzam. Każdy ma i powinien mieć wymagania. Jednak jeśli uważasz, że kobiety maja zawyżone, to ich problem. Gdyby rzeczywiście tak było to by nie wchodziły w związki bo realne życie szybko sprowadziłoby je na ziemię. Może być jednak tak, że przeciętna z Twojego punktu kobieta ma inne cechy, które się podobają tym "atrakcyjniejszym" facetom. Podobnie to działa w drugą stronę, jednak z jakiegoś powodu nie chcesz przyjąć tego do wiadomości. Dlaczego? Można się domyślać.
No powiesz jakie masz zalety (Twoim zdaniem)?

Posty [ 3,836 do 3,900 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 58 59 60 61 62 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024