30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 56 57 58 59 60 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,706 do 3,770 z 31,047 ]

3,706

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Cały sęk w tym, żę właśnie wyrzeźbiony Alwaro czy kształtna Jessica nie nadadzą się do partnerskiego związku, jeśli kompletnie nie będzie sie z nimi w stanie nawiązać porozumienia. Można sie dogadywać w łóżku, ale to chyba nie wszystko?

To samo można napisać o karłowatym Januszu ,co mu z charakteru jak jedyne o czym pogada z kobieta to „przepraszam która godzina”

Zobacz podobne tematy :

3,707

Odp: 30lat i cały czas sam

To, jaki ten karłowaty Janusz ma charakter, to już on sam musi wiedzieć(być pewnym siebie) i dobrze się prezentować. Tak samo, jak odbierają go inni naookoło..Nikt nie będzie oczekiwał, żę karłowaty Janusz zwiąże się z wysoką modelką, ale jest spora szzansa, że sobie znajdzie swoją Grażynkę.

3,708

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Cały sęk w tym, żę właśnie wyrzeźbiony Alwaro czy kształtna Jessica nie nadadzą się do partnerskiego związku, jeśli kompletnie nie będzie sie z nimi w stanie nawiązać porozumienia. Można sie dogadywać w łóżku, ale to chyba nie wszystko?

To samo można napisać o karłowatym Januszu ,co mu z charakteru jak jedyne o czym pogada z kobieta to „przepraszam która godzina”

Bo jak karłowaty Janusz nie potrafi się w jakimkolwiek kierunku rozwinąć, to już niczyja wina.

3,709

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Tak, ale wmawiają, że wygląd nie jest najważniejszy, albo że to mężczyźni się kierują nim przy wyborze partnera

Już mam zaklepaną kawalerkę za miesiąc, najlepsze że to 2 koleżanki przyczyniły się do tego messenger i zrzut to przyśpieszył. Zdanie o jej życiu, mnie itp.

3,710

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

Ja tak napiszę, na marginesie, że niepojęcie dla mnie jest atrakcyjny James Lindsay

Polki i ten ich pociąg do obcokrajowców. Ahh...

Beyondblackie napisał/a:

Jedni mają Alvaro na ścianie, a ja moglabym mieć Dr Lindsaya big_smile

Wybór spośród 2 zagraniczników i ani jednego Polaka.

3,711

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Ja tak napiszę, na marginesie, że niepojęcie dla mnie jest atrakcyjny James Lindsay

Polki i ten ich pociąg do obcokrajowców. Ahh...

Beyondblackie napisał/a:

Jedni mają Alvaro na ścianie, a ja moglabym mieć Dr Lindsaya big_smile

Wybór spośród 2 zagraniczników i ani jednego Polaka.

Ty jesteś glupi czy udajesz?

To, że James Lindsay jest Amerykaninem jest bez żadnego znaczenia. Równie dobrze moglabym Ci powiedzieć, że podoba mi się Jakub Zgierski,  bo jest ciekawym człowiekiem z podobnymi poglądami do moich.

Kompleksy na punkcie polskości są śmieszne, acz tragiczne.

3,712

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

Wzięcie. Ale do czego wzięcie? Jak do łóżka to też mi wyróżnienie.

Tobie może nie ale wiele kobiet, które uwielbiają seks, uwielbiają również, kiedy ich facet ma powyżej 190cm wzrostu i +20cm kolbę.
O wiele bardziej jest im przyjemnie i o wiele częściej osiągają orgazmy niż z Mirkiem zakolakiem..

Kremik pisał o 185. Ty o 190 cm. Zaraz dobijemy do dwóch metrów.
I 30 cm. To chyba w jakiejś stajni musimy znalezć.
Sorry za dosadnośc.


Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

Kto to jest "chad" bo nie chce mi się googlac.

Chad to inaczej 1% najatrakcyjniejszych facetów w społeczeństwie.

Chady spełniają wszystkie poniższe punkty jednocześnie:

- Duży wzrost
- Wyraziste rysy szczęki i twarzy
- Oczy myśliwego
- Uśmieszek złodziejaszka
- Twarz modela
- Szerokie ramiona, wyrzeźbiony tors
- Niski głos
- Ogólna aparycja na najwyższym genetycznie możliwym poziomie
- Czaszka wojownika, często też broda wikinga
- Duży penis
- Asertywność i ekstrawertyzm
- Pieniądze, samochody, domy
- Gęste włosy
- Białe zęby, proste jak od linijki

Opalenizna również może być zaliczana.

Z tym opisem chada żartujesz prawda? Powiedz, że to żart.

3,713 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-03-02 23:36:06)

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

Ty jesteś glupi czy udajesz?

No i dlaczego mnie obrażasz? Za prawdę?

3,714

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
Olinka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Robią tak dlatego że chcą być przez atrakcyjnego zaliczone , tak samo gdybys Ty  miał do wyboru pasztet vs schabowy np to wiadomo bierzesz co lepsze ,a facetowi co zależy podyma to podyma nie ma i nie będzie sprawiedliwości na tym świecie

Taaaak, bo kobiety nie marzą o niczym innym, jak o tym, by być przedmiotowo zaliczane. Mówiłam już - zmieńcie środowisko, bo obecne wypacza Wasze myślenie.

Chodziło mi o to ,że  podczas możliwego wyboru miedzy niskim ładny a wysokim ładny czyt (pasztet vs schab) wybierzecie wyższego  i to
Jest normalne. Zreszta ludzie, o czym my dyskutujemy przecież od zawsze było wiadomo ,że atrakcyjniejsi ludzie maja w życiu lepiej  łatwiej,nie oszukujmy się

Tylko zauważ, że mężczyzna, który będzie pociągający fizycznie dla jednej kobiety, może nie być już pociągający dla drugiej i cała teoria bierze w łeb.
Są też wegetarianie. Ani schabu nie wybierze ani pasztetu. Tylko kotlet sojowy. I co zrobisz, nic nie zrobisz.
A i tak zdecyduje uczucie.

3,715

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

To, że James Lindsay jest Amerykaninem jest bez żadnego znaczenia.

Dla Polek narodowość jakimś dziwnym cudem zawsze jest bez znaczenia

lol

Ale takiego James'a to by sobie przytuliła tongue

rossanka napisał/a:

Kremik pisał o 185. Ty o 190 cm. Zaraz dobijemy do dwóch metrów.
I 30 cm. To chyba w jakiejś stajni musimy znalezć.
Sorry za dosadnośc.

185cm wzrostu to było dużo 10 lat temu
Teraz to tak 190 lekko musi być.
Niestety jest to spowodowane tym, że Julki też z roku na rok są coraz to wyższe.
Nie 30cm tylko takie 18-22cm musi być.
Nie koloryzuj tematu

rossanka napisał/a:

Z tym opisem chada żartujesz prawda? Powiedz, że to żart.

To nie żart tylko prawdziwy opis Chada.
Czyli 1% najprzystojniejszych mężczyzn w społeczeństwie.

3,716

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Dlatego od początku mowa jest o tym, że związek a przygodna znajomość to zupełnie dwie różne rzeczy. Na krótko ludzie szukają nieco innych wrażeń, niż do długotrwałej relacji.

Natomiast nie zgodzę się z Ross, że zakochać się nie można w cziychś, hmm, aspiracjach czy pragnieniach. Nie wiem, może niektóre Panie utożsamiają zakochanie z jakimś mistycznym uczuciem, ale nie ukrywam, że pewne atrybuty czy cechy charakteru zdecydowanie pomagają w nawiązaniu więzi uczuciowej big_smile Sam się o tym przekonałem swego czasu. Atrakcyjność sprowadza się również do aspiracji, osiągnęc czy ciekawych zainteresowań a nie tylko do tej "chemii", która się miedzy ludźmi rozwija. Chociaż ona też łatwiej powstaje, im bardziej ludzie nadają "na tych samych falach."

Nie znam przypadku, gdy ktoś zakochał sie w kimś, bo ta druga osoba, okazało się, że napisała świetną pracę magisterską, czy wydała książkę, albo zna biegle trzy języki.
Jednak jak już się w kimś zakochasz i okaże się potem, ze ta osoba zna biegle te 3 języki, albo świetnie sobie radzi na uczelni, czy broni doktorat, albo odnosi sukcesy na danym polu, to wtedy ona (ta osoba) dodatkowo Ci imponuje i rozpiera Cię duma. Jest więc odwrotnie. Przez to, że to jest ta konkretna osoba, podziwiasz jej dokonania i jesteś dumna.
A co do innych osób, możesz podziwiać swojego wykładowcę, że zdobył profesurę, czy wydał dziesięć książek, albo założył własny biznes, czy jest świetnym dyrekrtorem firmy X ale to nie sprawia z automatu, że się w nim zakochujesz.

3,717

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

Kremik pisał o 185. Ty o 190 cm. Zaraz dobijemy do dwóch metrów.
I 30 cm. To chyba w jakiejś stajni musimy znalezć.
Sorry za dosadnośc.

185cm wzrostu to było dużo 10 lat temu
Teraz to tak 190 lekko musi być.
Niestety jest to spowodowane tym, że Julki też z roku na rok są coraz to wyższe.
Nie 30cm tylko takie 18-22cm musi być.
Nie koloryzuj tematu

A to dlaczego niby? Ty możesz koloryzować, to ja też mogę.


Rumunski_Zolnierz napisał/a:

To nie żart tylko prawdziwy opis Chada.
Czyli 1% najprzystojniejszych mężczyzn w społeczeństwie.

Ale kto ten opis wymyślił? Źródło? Jakieś badania były?

3,718 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-03-02 23:49:58)

Odp: 30lat i cały czas sam

rossanka ale jakie koloryzowanie z mojej strony?
Penis 18-22 cm jest jak najbardziej pożądany wśród kobiet a Ty wyskakujesz z jakimś 30cm
Pokaż mi kobietę, która będzie wolała 5cm członka zamiast takiego dajmy na to 16cm.
No rzeczywistości nie przeskoczysz.

Ja piszę o wzroście 190cm (realny) a Ty piszesz o jakichś 2m

Co do opisu Chada -> Zapraszam do Google i zobaczysz, że to co napisałem pokrywa się z rzeczywistością.

3,719

Odp: 30lat i cały czas sam

Rossanka, a ja sie zakochuję za intelekt. Nic na to nie poradzę.

3,720

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Kto to jest "chad" bo nie chce mi się googlac.

I się wyjaśniło czemu tu parę osób ma bzika na punkcie tego słowa, pewnie cierpią na CHADa.

https://www.wapteka.pl/blog/artykul/cho … i-leczenie

3,721

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

Rossanka, a ja sie zakochuję za intelekt. Nic na to nie poradzę.

Dla mnie intelekt to jedna skladowa. Co mi po intelekcie, jak mężczyzna może być jednocześnie nie do życia, wredny, albo arogancki, czy męczący albo o skrajnych religijnych poglądach? Albo zwyczajnie w świecie go nie polubię, choćby był rektorem ? Albo zdobył Nobla?

3,722

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Dla mnie intelekt to jedna skladowa. Co mi po intelekcie, jak mężczyzna może być jednocześnie nie do życia, wredny, albo arogancki, czy męczący albo o skrajnych religijnych poglądach? Albo zwyczajnie w świecie go nie polubię, choćby był rektorem ? Albo zdobył Nobla?

A jakby był Anglikiem? big_smile

3,723

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Rossanka, a ja sie zakochuję za intelekt. Nic na to nie poradzę.

Dla mnie intelekt to jedna skladowa. Co mi po intelekcie, jak mężczyzna może być jednocześnie nie do życia, wredny, albo arogancki, czy męczący albo o skrajnych religijnych poglądach? Albo zwyczajnie w świecie go nie polubię, choćby był rektorem ? Albo zdobył Nobla?

https://www.poradnikzdrowie.pl/psycholo … -75kz.html

3,724

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

rossanka ale jakie koloryzowanie z mojej strony?
Penis 18-22 cm jest jak najbardziej pożądany wśród kobiet a Ty wyskakujesz z jakimś 30cm
Pokaż mi kobietę, która będzie wolała 5cm członka zamiast takiego dajmy na to 16cm.
No rzeczywistości nie przeskoczysz.

Ja piszę o wzroście 190cm (realny) a Ty piszesz o jakichś 2m

Co do opisu Chada -> Zapraszam do Google i zobaczysz, że to co napisałem pokrywa się z rzeczywistością.

Jakuego penisa wybierze kobieta to zależy do kogo przyczepiony jest ten penis.
Mogę pisać o 2 metrach wzrostu, tak samo jak Ty możesz wyskakiwać o 5cm lub 22 cm penisach.
Chad to mi się kojarzyło z tym zaburzeniem psychicznym.
Właśnie w rym sęk, że to co piszesz wogole nie pokrywa się z rzeczywistością. Inaczej miałbyś w rodzinie samych chadow. Ojca chada, wujka, dziadka itd.

3,725

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Nikt nie będzie oczekiwał, żę karłowaty Janusz zwiąże się z wysoką modelką, ale jest spora szzansa, że sobie znajdzie swoją Grażynkę.

Brawo za to zdanie! Chemia chemią, oczekiwania oczekiwaniami, ale w życiu trzeba też być trochę realistą i potrafić ocenić swoje szanse. W przeciwnym razie frustracja i rozczarowanie na polu związkowym wydają się nieuniknione.

W toku czytania nowych postów przypomniała mi się koleżanka - śliczna, bardzo zgrabna, raczej filigranowa, z burzą czarnych, kręconych włosów, dużymi, brązowymi oczami i choć wzbudzała męskie zainteresowanie, to niestety wciąż była sama. Dlaczego? Nie, nie dlatego, że była wybredna, po prostu jej czar pryskał jak za dotknięciem magicznej różdżki, kiedy na tapetę wjeżdżały tematy wykraczające poza peany na cześć jej urody i zdążyła podzielić się wszystkimi plotkami z okolicy. Jednym słowem była pusta jak wydmuszka i totalnie tego nieświadoma, ale to wystarczyło, by ktokolwiek, kto szukał partnerki, z którą chciałby móc też porozmawiać, z automatu przestawał brać ją pod uwagę. Dokładnie ta sama zasada dotyczy mężczyzn, czego, Panowie (na szczęście nie wszyscy) uparcie nie chcecie zrozumieć.

Swoją drogą wiecie ile wzrostu ma największy bohater ostatnich, bardzo trudnych, wojennych wydarzeń? Nie, nie 190 cm, nie 185 cm ani nawet nie 175 cm. Jestem przy tym przekonana, że nie ma dziś kobiety, która nie patrzy na niego z podziwem i to nie jak na bohatera, ale jak na mężczyznę z krwi i kości.

3,726

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:
rossanka napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Rossanka, a ja sie zakochuję za intelekt. Nic na to nie poradzę.

Dla mnie intelekt to jedna skladowa. Co mi po intelekcie, jak mężczyzna może być jednocześnie nie do życia, wredny, albo arogancki, czy męczący albo o skrajnych religijnych poglądach? Albo zwyczajnie w świecie go nie polubię, choćby był rektorem ? Albo zdobył Nobla?

https://www.poradnikzdrowie.pl/psycholo … -75kz.html

Wiem co to jest, nie linkuj mi wink
Zupełnie nie o tym pisze.
Zakochujemy się w całokształcie.
Tak sądzę.
Możesz kogoś poznać, będzie piekielnie inteligentny, oczytany, elokwentne, z dorobkiem naukowym, wykształcony, a najzwyczajniej w świecie możesz go nie lubić.

3,727

Odp: 30lat i cały czas sam

On ma 170cm, właśnie sprawdziłam.

3,728

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

On ma 170cm, właśnie sprawdziłam.

Tak, czyli relatywnie niewiele, a jednak to NIE ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia, w oczach całego świata stał się uosobieniem najlepszych, męskich cech. I moim zdaniem to jest właśnie ten rodzaj podziwu, który wywołuje chemię.
Pomijam przy tym, że jak to możliwe, że ma u boku tak piękną kobietę? Przecież to niemal całkowicie przeczy propagowanym tu teoriom.

3,729

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Właśnie w rym sęk, że to co piszesz wogole nie pokrywa się z rzeczywistością. Inaczej miałbyś w rodzinie samych chadow. Ojca chada, wujka, dziadka itd.

Przecież napisałem, że Chad to jest 1% najprzystojniejszych mężczyzn w społeczeństwie.

Jeden procent. Rozumiesz?

Żeby być Chadem to trzeba mieć do tego odpowiednią genetykę.
Jak 160cm zakolak będzie chciał zrobić z siebie Chada to będzie komicznie śmieszne.

To tak samo jakbyś kupiła Fiata 500 i postanowiła, że zrobisz z niego rajdówkę.
Czyli nie wiem, kupujesz spojler, przyciemniasz ( ͡° ͜ʖ ͡°) szyby, dajesz naklejki a potem ustawiasz się na wyścig 1/4 Mili z Porsche 900 koni.

No przecież to byłby śmiech na sali i kompromitacja życiowa.

Jak ktoś nie ma odpowiedniej genetyki to Chadem nie zostanie.

3,730

Odp: 30lat i cały czas sam

Z Twojej głupawej teorii wynikałoby, że za zadne skarby Twoja matka by sie z Twoim tatą nie związała. Poza tym, gdyby faktycznie rządziłby Chady, mniej atrakcyjnych mężczyzn nie byloby w populcji, bo każde dziecko pochodziloby z dominujących genów.

3,731

Odp: 30lat i cały czas sam

Gdzie napisałem, że tylko Chady mają szansę na prokreację?

3,732

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
Olinka napisał/a:

Taaaak, bo kobiety nie marzą o niczym innym, jak o tym, by być przedmiotowo zaliczane. Mówiłam już - zmieńcie środowisko, bo obecne wypacza Wasze myślenie.

Chodziło mi o to ,że  podczas możliwego wyboru miedzy niskim ładny a wysokim ładny czyt (pasztet vs schab) wybierzecie wyższego  i to
Jest normalne. Zreszta ludzie, o czym my dyskutujemy przecież od zawsze było wiadomo ,że atrakcyjniejsi ludzie maja w życiu lepiej  łatwiej,nie oszukujmy się

Tylko zauważ, że mężczyzna, który będzie pociągający fizycznie dla jednej kobiety, może nie być już pociągający dla drugiej i cała teoria bierze w łeb.
Są też wegetarianie. Ani schabu nie wybierze ani pasztetu. Tylko kotlet sojowy. I co zrobisz, nic nie zrobisz.
A i tak zdecyduje uczucie.

Ale facet im wyższy tym lepiej , u kobiety jest inaczej

3,733 Ostatnio edytowany przez Kremik (2022-03-03 09:55:00)

Odp: 30lat i cały czas sam

Wy nadal nie rozumiecie jednej rzeczy. Charakter nie jest aż tak ważny jak się wam wydaje. Gdy atrakcyjny facet zagada do dziewczyny o przeciętnej lub mniej urodzie, wystarczy że będzie w miarę ok. Sympatyczny, dość rozmowny. Nie są wymagane żadne większe pasje. Po prostu nie może popełniać większych błędów i to tyle.
Ale już w przypadku kontaktu z ładną dziewczyną musi mieć mieszkanie, samochód, być przebojowy, mieć sporo znajomych, wychodzić od czasu do czasu na imprezę, do klubu, pubu lub karaoke. Musi mieć rozwinięte umiejętności społeczne i poza wyglądem coś sobą reprezentować.

Jednakże facet posiadający wszystkie te cechy, ale nieatrakcyjny fizycznie. Z niezbyt urodziwą twarzą, czy z niskim wzrostem. Nie ma u przeciętnej, nie mówiąc już o atrakcyjnej kobiety szans. Dziewczyny NIE DADŻĄ MU SZANSY na zaprezentowanie cech, a gdy kontekst towarzyski mu to umożliwi to zostanie najwyżej aseksualnym kolegą.

Sytuacja niskich mężczyzn jest beznadziejna. W grę nie wchodzi podryw nawet mało atrakcyjnych kobiet bo i one nie chcą knypka 163.
Pójdzie krótczak do klubu czy pubu i żadna dziewczyna, niezależnie od urody nie będzie zainteresowana. Nieatrakcyjny fizycznie facet musi poznać dziewczynę "koleżeńskim" sposobem. Czyli być w towarzystwie i mozolnie, powoli ją w sobie rozkochać, gdy w między czasie przez ten czas ona się umawia z różnymi innymi.
To nie jest dobre rozwiązanie. Nie tylko nie gwarantuje sukcesu. Ale też ... postawcie się w sytuacji takiego faceta. Dziewczyna z łatwością chodzi na randki, umawia się z różnymi facetami, a on od kilku lat nie był na żadnym spotkaniu z dziewczyną bo ... żadna go nie chciała. To jest przykre.

Teraz spójrzcie na przystojnego kolesia. W sytuacjach towarzyskich, w jakiejś grupie znajomych większość dziewczyn będzie zainteresowanych i u każdej, której wpadnie w oko wiedząc, że podoba się również innym dziewczynom, spodoba się przez to bardziej bo kobiety chcą mężczyzn, którzy mają powodzenie. Czyli to już jest mocno niesprawiedliwe bo taki facet będzie od razu cieszył się uwagą i zainteresowaniem. Nie będzie musiał mozolnie przez rok czasu przekonywać do siebie dziewczyny, bo to ona będzie go zachęcała do siebie, a do tego zyskuje dodatkowe punkty za to, że podoba się innym kobietom.

Ponadto zwróćcie uwagę, że taki facet może również z łatwością poznawać dziewczyny w sytuacjach "strzeleckich" jak klub, pub, czy jakiś bar. Podryw obcych dziewczyn będzie dla niego prosty.


Zauważcie proszę, że nie mam żalu, iż atrakcyjniejsi mają większe powodzenie. A chodzi mi o ogromną i niesprawiedliwą dysproporcję z jaką kobiety się nie spotykają. W przeciwieństwie do nieurodziwych mężczyzn, nawet mało atrakcyjne dziewczyny cieszą się jakimś powodzeniem.
Dziewczyna, której bliżej do brzydkiej niż ładnej nie wie co to znaczy brak atencji ze strony mężczyzn. A facet o jej poziomie atrakcyjności nie cieszy się żadną uwagą ze strony dziewczyn. Jak to wyjaśnicie jak nie tym, że to znaczy, iż kobiety bardziej patrzą na wygląd od facetów?

Boli mnie to, że jest ogromne rozwarstwienie powodzenia między mężczyznami. Jeden podoba się WIELU kobietom. Jest uznawany za atrakcyjnego. Panny na starcie są zainteresowane, więc by się z nimi umówić wiele nie musi robić. A inny nie podoba się ŻADNEJ.

Rozumiecie o co chodzi? Nie mam żalu, że 3 na 10 dziewczyn chce się umówić ze mną, a z innym aż 8 na 10. Tylko jest mi przykro, że 0 na 100 kobiet umówi się z facetem mojego wzrostu, natomiast z innym gdy facet jest wysoki i przystojny aż 80 albo i więcej na 100 kobiet

Mniejsza jest różnica powodzenia między niezbyt urodziwą kobietą, a ładną niż przystojnym facetem, a facetem krasnalem

3,734 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-03-03 10:18:18)

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik masz racje ,ale z jednym się nie zgodzę z tym ,że atrakcyjny facet z ładna dziewczyna musi mieć mieszkanie brykę itp,tu nie nasz racji , atrakcyjny facet ,tzn przystojny wysoki itd ,bezproblemowo może mieć atrakcyjna dziewczynę  ,tzn super figura twarz itd ,a tym bardziej średnia , to przeciętny facet, nie ma szans u atrakcyjnej dziewczyny, nie mówiąc już o facecie który jest niżej jak przeciętny ,i owszem masz racje że atrakcyjna dziewczyna nie zechce nawet porozmawiać z takim gościem , ale co ciekawe że przeciętne dziewczyny będą wmawiać że charakter jest ważny , a atrakcyjne szczerze    powiedzą, że wygląd jest kluczowy .Reasumując, u atrakcyjnej dziewczyny najlepszym twoim wygrywem będzie friend zone ,i żebyś na kut**** stał to nic u niej nie wygrasz więcej.:)

3,735 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2022-03-03 10:24:49)

Odp: 30lat i cały czas sam

Kremik, ja Cię rozczaruję. Choćby facet był super przystojny, ale z rozmowy by wynikało, że poza przeciętnym gadanym, nie błyszczy inteligencją ani nie mamy żadnych wspólnych zainteresowań, to moja atrakcja do pana spada do ZERA. Mam po prostu bardzo wysokie standardy kiedy chodzi o IQ i wykształcenie (nie mylić z dyplomami, bo niektórzy ludzie się samokształcą).

Oczywiście inne kobiety mają inne kryteria, ale suma sumarum musisz soba COŚ reprezentować. Jak nie jesteś wysoki, to dobrze się prezentuj, badź dowcipny, miej sukcesy w pracy, dorób się kasy, kurka COKOLWIEK. Siedzenie na d*pie i płakanie, że inni mają lepiej jest bezcelową strata czasu.

3,736

Odp: 30lat i cały czas sam

Bb są ludzie którzy nie mając wyglądu, nie będą w stanie czegokolwiek sobą reprezentować ,bo z góry są przekreślani , ile razy kobiety jak oberwą w twarz od swojego , to do niego wracają ? Bo cały czas wierzą że się zmieni i tak w kółko ,podobnie myślą na temat charakteru , ciacho z niego a charakter mu doszlifuje będzie git.

3,737 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-03 10:39:41)

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Tylko zauważ, że mężczyzna, który będzie pociągający fizycznie dla jednej kobiety, może nie być już pociągający dla drugiej i cała teoria bierze w łeb.

Są też wegetarianie. Ani schabu nie wybierze ani pasztetu. Tylko kotlet sojowy. I co zrobisz, nic nie zrobisz.
A i tak zdecyduje uczucie.

Jedno proste, ale jakże kluczowe zdanie..Gdyby to wszyscy rozumieli, nie byłoby tego wątku...

Ross Hmm, powiem szczerze, że ciężko mi mówić o zakochaniu, jeśli nie ma ku temu podstaw. Jakichkolwiek. Skłonny jestem stwierdzić, że w wyglądzie można się raczej ZAUROCZYĆ czy tez poczuć pożądanie. Zakochać zaś, raczej w całości. Całości, na które składa się wiele istotnych elementów. Inaczej mówiąc: w swoim życiu byłem może z kilka razy zakochany, ale miało to miejsce ZAWSZE, kiedy czułem do tej czy innej dziewczyny coś więcej, niż tylko tzw chemię lub pociąg fizyczny. Dużą rolę grał charakter, osobowość, podejście do życia czy ogólnie zachowanie się wobec mnie. Naotmaist całkiem zrozumiałe jest dla mnie, zę ktoś kogoś przyciągnął lub zaintrygował swoimi osiągnieciami, poglądami lub aspiracjami. Być może ciężko mi to zerozumieć, ale zwyczajnie ciężko się w kimś zakochać "za nic". Potem, po jakimś dłuższym czasie, kiedy związek trwa, być może dwójka ludzi jest w stanie stwierdzić " kocham go/ją mimo wszystko", lecz na samym poćżatku zazwyczaj wiem, co mnei do kogoś przyciągnęło, potrafię to opisać i nazwać.

Nie zaś powiedzieć " po prostu się zakochałem/łam i tyle"

edit: akurat uporczywa czy manikalna wręcz chęć zmiany partnera, wiara w to, że wystarczy kobiece uczucie, aby kogoś zmienić czy też trwanie przy kimś, kto nas krzywdzi, za najbardziej chyba absurdalne zachowanie, jakie Panie mogą zaprezentować..

3,738 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2022-03-03 10:54:26)

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Bb są ludzie którzy nie mając wyglądu, nie będą w stanie czegokolwiek sobą reprezentować ,bo z góry są przekreślani , ile razy kobiety jak oberwą w twarz od swojego , to do niego wracają ? Bo cały czas wierzą że się zmieni i tak w kółko ,podobnie myślą na temat charakteru , ciacho z niego a charakter mu doszlifuje będzie git.

A Ty czytac ze zrozumieniem potrafisz?

Gadam Ci po raz setny, że mężczyzn poznawalam w sytuacjach towarzyskich i nie podchodzilam tylko do tych Twoich ciastków, ale jako uprzejma osoba rozmawialam z wieloma obecnymi. I moja uwagę przyciagali nie ci co byli najprzystojniejsi, ale ci co byli NAJCIEKAWSI.

Wedlug Ciebie zaś KAŻDA kobieta będzie rozmawiać TYLKO z przystojnymi facetami, co jest nie tylko nieprawdą, to podpada wrecz pod urojenie.

3,739

Odp: 30lat i cały czas sam

Urojenie(nia) to możemy obserwować tutaj dość wyraźnie od kilkudziesięciu stron tego wątku...

3,740

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Kremik masz racje ,ale z jednym się nie zgodzę z tym ,że atrakcyjny facet z ładna dziewczyna musi mieć mieszkanie brykę itp,tu nie nasz racji , atrakcyjny facet ,tzn przystojny wysoki itd ,bezproblemowo może mieć atrakcyjna dziewczynę  ,tzn super figura twarz itd ,a tym bardziej średnia , to przeciętny facet, nie ma szans u atrakcyjnej dziewczyny, nie mówiąc już o facecie który jest niżej jak przeciętny ,i owszem masz racje że atrakcyjna dziewczyna nie zechce nawet porozmawiać z takim gościem , ale co ciekawe że przeciętne dziewczyny będą wmawiać że charakter jest ważny , a atrakcyjne szczerze    powiedzą, że wygląd jest kluczowy .Reasumując, u atrakcyjnej dziewczyny najlepszym twoim wygrywem będzie friend zone ,i żebyś na kut**** stał to nic u niej nie wygrasz więcej.:)

Widuję wysokich, przystojnych gości u boku niewysokich dziewczyn sięgających im do ramienia, o przeciętnej twarzy. Taki typ jest z nimi dła łatwego seksu, aż przykro patrzeć jak one podjarane mówią, patrzą na niego szczęśliwe, że idą z takim przystojniakiem. Wiadomo jak to się źle skończy.

3,741

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Widuję wysokich, przystojnych gości u boku niewysokich dziewczyn sięgających im do ramienia, o przeciętnej twarzy. Taki typ jest z nimi dła łatwego seksu, aż przykro patrzeć jak one podjarane mówią, patrzą na niego szczęśliwe, że idą z takim przystojniakiem. Wiadomo jak to się źle skończy.

Ty masz urojenia i widzisz tylko to co chcesz widzieć.

3,742

Odp: 30lat i cały czas sam

Jasne wszyscy tu mamy urojenia z wyjątkiem was, ciekawe

3,743

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Jasne wszyscy tu mamy urojenia z wyjątkiem was, ciekawe

Ty mi prosze wyjaśnij łaskawie więc, dlaczego w swoim calym 44 letnim życiu spotykalam się tylko z takimi mężczyznami, których uważalam za interesujących, a byli i wysocy i średni wzrostem i nawet jeden wzrostu Kremika. O urodzie już nic nie pisząc.

3,744

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

Kremik, ja Cię rozczaruję. Choćby facet był super przystojny, ale z rozmowy by wynikało, że poza przeciętnym gadanym, nie błyszczy inteligencją ani nie mamy żadnych wspólnych zainteresowań, to moja atrakcja do pana spada do ZERA. Mam po prostu bardzo wysokie standardy kiedy chodzi o IQ i wykształcenie (nie mylić z dyplomami, bo niektórzy ludzie się samokształcą).

Oczywiście inne kobiety mają inne kryteria, ale suma sumarum musisz soba COŚ reprezentować. Jak nie jesteś wysoki, to dobrze się prezentuj, badź dowcipny, miej sukcesy w pracy, dorób się kasy, kurka COKOLWIEK. Siedzenie na d*pie i płakanie, że inni mają lepiej jest bezcelową strata czasu.

Siedzą 3 dziewczyny w kawiarni, pubie. Podchodzi przystojny facet i zagaduje "hej dziewczyny, nie zajmę wam wiele czasu, jakie możecie polecić ciasto?" one podjarane zaczną doradzać z czego wyniknie dalsza rozmowa. Ta sama scena, tylko że w roli głównej  niezbyt przystojny facet. I co się dzieje? Dziewczyny odbąkną zdawkowo, nie będą zainteresowane i nie wyrażą chęci by nieznajomy do nich dołączył na dłużej

3,745

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Jasne wszyscy tu mamy urojenia z wyjątkiem was, ciekawe

Ty mi prosze wyjaśnij łaskawie więc, dlaczego w swoim calym 44 letnim życiu spotykalam się tylko z takimi mężczyznami, których uważalam za interesujących, a byli i wysocy i średni wzrostem i nawet jeden wzrostu Kremika. O urodzie już nic nie pisząc.


Hahahahahahaha jeden o wzroście Kremika big_smile
1 na ilu wysokich czy średnich? big_smile
1 się fartnęło, a i tak pewnie szybko odpadł, a od razu narracja - niski facet wyrywa tongue

3,746

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Kremik, ja Cię rozczaruję. Choćby facet był super przystojny, ale z rozmowy by wynikało, że poza przeciętnym gadanym, nie błyszczy inteligencją ani nie mamy żadnych wspólnych zainteresowań, to moja atrakcja do pana spada do ZERA. Mam po prostu bardzo wysokie standardy kiedy chodzi o IQ i wykształcenie (nie mylić z dyplomami, bo niektórzy ludzie się samokształcą).

Oczywiście inne kobiety mają inne kryteria, ale suma sumarum musisz soba COŚ reprezentować. Jak nie jesteś wysoki, to dobrze się prezentuj, badź dowcipny, miej sukcesy w pracy, dorób się kasy, kurka COKOLWIEK. Siedzenie na d*pie i płakanie, że inni mają lepiej jest bezcelową strata czasu.

Siedzą 3 dziewczyny w kawiarni, pubie. Podchodzi przystojny facet i zagaduje "hej dziewczyny, nie zajmę wam wiele czasu, jakie możecie polecić ciasto?" one podjarane zaczną doradzać z czego wyniknie dalsza rozmowa. Ta sama scena, tylko że w roli głównej  niezbyt przystojny facet. I co się dzieje? Dziewczyny odbąkną zdawkowo, nie będą zainteresowane i nie wyrażą chęci by nieznajomy do nich dołączył na dłużej

Tylko, że ten sam facet może zagadać do jednej kobiety, spodoba się jej i ona będzie mu ochoczo odpowiadać na pytania i doradzać, chętnie zgodzi się na kontynuację zbajomisci a gdy doklafnie ten sam facet zagada do drugiej kobiety,  tej drugiej może się nie spodobać, może ją irytować albo nudzic i nie będzie chciała dalszego kontaktu.

3,747

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Tylko, że ten sam facet może zagadać do jednej kobiety, spodoba się jej i ona będzie mu ochoczo odpowiadać na pytania i doradzać, chętnie zgodzi się na kontynuację zbajomisci a gdy doklafnie ten sam facet zagada do drugiej kobiety,  tej drugiej może się nie spodobać, może ją irytować albo nudzic i nie będzie chciała dalszego kontaktu.

Jak facet przystojny to wszystkie 3 będą zainteresowane i między sobą będą rywalizowały, co tylko podniesie w oczach każdej jego wartość.

3,748

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Jasne wszyscy tu mamy urojenia z wyjątkiem was, ciekawe

Faceci, którzy się nie znają mają identyczne spostrzeżenia, więc to raczej nie jest przypadek.

Kobiety mogą założyć 2 konta na portalach randkowych - przystojnego i średniego i same zobaczą różnicę.

Ale ok napiszą, że to internet, w realu jest inaczej. Tylko, że w realu jest tak samo. Za przystojnym laski się obejrzą, na mniej atrakcyjnego nie spojrzą.
Przystojny zagada będą chciały się z nim umówić. Z przeciętnym nie

3,749

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Tylko, że ten sam facet może zagadać do jednej kobiety, spodoba się jej i ona będzie mu ochoczo odpowiadać na pytania i doradzać, chętnie zgodzi się na kontynuację zbajomisci a gdy doklafnie ten sam facet zagada do drugiej kobiety,  tej drugiej może się nie spodobać, może ją irytować albo nudzic i nie będzie chciała dalszego kontaktu.

Zależy od nastroju i co w tej kawiarnii i z kim robię, nawet najprzystojniejszy ciastek może ode mnie otrzymać zdawkowe "nie znam się na ciastach" po konkretną rekomendację z usmiechem gratis w pakiecie. To guzik zalezy od jego wygladu.

3,750 Ostatnio edytowany przez rossanka (2022-03-03 12:34:32)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
rossanka napisał/a:

Tylko, że ten sam facet może zagadać do jednej kobiety, spodoba się jej i ona będzie mu ochoczo odpowiadać na pytania i doradzać, chętnie zgodzi się na kontynuację zbajomisci a gdy doklafnie ten sam facet zagada do drugiej kobiety,  tej drugiej może się nie spodobać, może ją irytować albo nudzic i nie będzie chciała dalszego kontaktu.

Jak facet przystojny to wszystkie 3 będą zainteresowane i między sobą będą rywalizowały, co tylko podniesie w oczach każdej jego wartość.

Ja mam koleżanki. Tak się nie zdaża aby wszystkim trzem podobał się jeden mężczyzna a i jeszcze aby się biły o niego.
Coś takiego to było jakoś w podstawówce, jak miało się te 8 czy 12 lat i konkurowało z dziewczynkami o to, którą kolega poprosi do tańca na zabawie choinkowej.

3,751 Ostatnio edytowany przez rossanka (2022-03-03 12:34:09)

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Jasne wszyscy tu mamy urojenia z wyjątkiem was, ciekawe

Faceci, którzy się nie znają mają identyczne spostrzeżenia, więc to raczej nie jest przypadek.

Kobiety mogą założyć 2 konta na portalach randkowych - przystojnego i średniego i same zobaczą różnicę.

Ale ok napiszą, że to internet, w realu jest inaczej. Tylko, że w realu jest tak samo. Za przystojnym laski się obejrzą, na mniej atrakcyjnego nie spojrzą.
Przystojny zagada będą chciały się z nim umówić. Z przeciętnym nie

Zależy. Dla jednej jeden mężczyzna będzie przystojny, a druga się bedzie pytać, stara gdzie ty masz oczy? Zależy co która lubi.

3,752

Odp: 30lat i cały czas sam

Rossanka czyżby?

https://cf.girlsaskguys.com/q2472970/6c12de3c-0965-4bf4-b2dc-77030a559719.jpg

3,753

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Ross Hmm, powiem szczerze, że ciężko mi mówić o zakochaniu, jeśli nie ma ku temu podstaw. Jakichkolwiek. Skłonny jestem stwierdzić, że w wyglądzie można się raczej ZAUROCZYĆ czy tez poczuć pożądanie. Zakochać zaś, raczej w całości. Całości, na które składa się wiele istotnych elementów. Inaczej mówiąc: w swoim życiu byłem może z kilka razy zakochany, ale miało to miejsce ZAWSZE, kiedy czułem do tej czy innej dziewczyny coś więcej, niż tylko tzw chemię lub pociąg fizyczny. Dużą rolę grał charakter, osobowość, podejście do życia czy ogólnie zachowanie się wobec mnie. Naotmaist całkiem zrozumiałe jest dla mnie, zę ktoś kogoś przyciągnął lub zaintrygował swoimi osiągnieciami, poglądami lub aspiracjami. Być może ciężko mi to zerozumieć, ale zwyczajnie ciężko się w kimś zakochać "za nic". Potem, po jakimś dłuższym czasie, kiedy związek trwa, być może dwójka ludzi jest w stanie stwierdzić " kocham go/ją mimo wszystko", lecz na samym poćżatku zazwyczaj wiem, co mnei do kogoś przyciągnęło, potrafię to opisać i nazwać.

Nie zaś powiedzieć " po prostu się zakochałem/łam i tyle"
..

Zakochanie się jak to piszesz w całości to jesy właśnie zakochanie się za nic.
Zakochasz się, bo ktoś napisał celująco pracę magisterską? No nie.
Albo w kobiecie z pięknym ciałem, ale z którą nadajecie kompletnie na iiych falach? Pewnie nie.
Albo w kobiecie bardzo inteligentnej, oczytanej, ale przy której będziesz się żle czuł? Tez nie.

3,754

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Rossanka czyżby?

https://cf.girlsaskguys.com/q2472970/6c12de3c-0965-4bf4-b2dc-77030a559719.jpg

Jakiś facet no i co dalej?

3,755

Odp: 30lat i cały czas sam

No i gdyby on podszedł do obojętnie jakiej średniej dziewczyny to każdej by się spodobał. Gdyby panny były atrakcyjne podobnie z 90% na pewno by go chciało.
Więc zakładam że podchodząć do 3 dziewczyn przynajmniej 2 byłyby zainteresowane rozmową

3,756

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Rossanka czyżby?

https://cf.girlsaskguys.com/q2472970/6c12de3c-0965-4bf4-b2dc-77030a559719.jpg

Zalezy od tego czy czymś mnie potrafi zainteresować poza wyglądem. Ja nie zbieram lalek do kolekcji, ale nawiazuję relacje. Czego Ty się zdajesz kompletnie nie rozumieć.

3,757

Odp: 30lat i cały czas sam

Rossanka chodziło o to, że kobiety nie mają różnegu gustu, albo facet jest przystojny, albo nie i nie gadaj, że dla 1 będzie brzydki, dla 2 fajny big_smile

3,758 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-03 13:21:59)

Odp: 30lat i cały czas sam

Podstawowe zasady kulturu czy obycia, jeśli ktoś kogoś publicznie o coś pyta, nakazują uprzejmie odpowiedzieć:) Jeśli ktoś tego nie potrafi, tak samo, jak nie potrafi rózróżnić kulturalnego zachowania od zainteresowania drugim człowiekiem, to sam ma ze sobą problem.


Ross, teraz kręcisz smile Jeśli zakochuje się we wszystkim, to chyba nie w niczym czy "za nic" big_smile No szanujmy podstawowe prawa logiki smile

Jeśli zaś konkretne zachowania, czy te z inteligencja lub oczytanie dają o sobie znać, to jednak istnieje duża szansa, że z kimś się będę dobrze czuł.

3,759

Odp: 30lat i cały czas sam

BB - tylko że taki facet samym wyglądem wiele zyskuje. Na starcie dziewczyny chcą go poznać. Gdyby podszedł przeciętny to nie miałyby chęci z nim porozmawiać. Poza tym taki przystojny wystarczy, że pogada o pierdołach, nie popełni większego błędu i ma z górki. A przeciętny musi wypruwać żyły, szpanować zainteresowaniami, opowiadać interesujące historie, opanować sztukę komunikacji, a i tak nie wiadomo czy któraś na niego poleci tongue

3,760

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

No i gdyby on podszedł do obojętnie jakiej średniej dziewczyny to każdej by się spodobał. Gdyby panny były atrakcyjne podobnie z 90% na pewno by go chciało.

Kremik ale nie rozumiem, chcesz znaleźć kobiete, której nie będziesz się podobał fizycznie? Bo ja tam bym nie chciała być z facetem, któremu nie podobam się fizycznie a jest ze mną dlatego, że akurat się przypadkowo trafiłam a on nie chciał być sam. Łaski nie potrzebuję

3,761

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Wy nadal nie rozumiecie jednej rzeczy. Charakter nie jest aż tak ważny jak się wam wydaje.

Jakże ja się cieszę, że lepiej wiesz co DLA MNIE jest ważne. No po prostu jakiś dar nadprzyrodzony!
Was, ani całej tej dyskusji, naprawdę nie da się traktować poważnie, choćby człowiek bardzo się starał.

3,762

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

BB - tylko że taki facet samym wyglądem wiele zyskuje. Na starcie dziewczyny chcą go poznać. Gdyby podszedł przeciętny to nie miałyby chęci z nim porozmawiać. Poza tym taki przystojny wystarczy, że pogada o pierdołach, nie popełni większego błędu i ma z górki. A przeciętny musi wypruwać żyły, szpanować zainteresowaniami, opowiadać interesujące historie, opanować sztukę komunikacji, a i tak nie wiadomo czy któraś na niego poleci tongue

Nie masz racji.
Jest taki aktor Zbigniew Zamachowski, 170cm wzrostu z wyglądu mocno przeciętny, dla mnie brzydki (jakby co to dobry aktor, świetnie gra, dla mnie z wyglądu odpychający, pisze tu tylko o wyglądzie bo Kremik magluje ten wygląd - mam nadzieję, ze nigdy tu panb Zamachowski tego nie przeczyta co ja tu pisze yikes ), do czego zmierzam, wg Ciebie powinien być zawsze sam, a on już chyba 4tą żonę ma i płynnie przechodzi z jednego związku w drugi już od wielu lat. Widać dla tamtych kobiet jest atrakcyjny.

3,763 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-03 13:24:20)

Odp: 30lat i cały czas sam

Widzę, że do Kremika pewne podstawowe pojęcia nie docierają: przystojny facet może być dla jednej a dla drugiej już niekoniecznie. Przypomina mi się kilka nazwisk kobiet, które uchodzą za superatrakcyjne w oczach facetów. Chodzi mi o aktorki, piosenkarki czy inne celebrytki. Taka Eva Mendes nie robi na mnie specjalnie wrażenia a wszyscy się nią zachwycają..



Olinko Jeśli obca osoba niby wie lepiej ode mnie, co jest dla mnie ważne, to rozmowa z nią przestaje mieć sens smile

3,764

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

BB - tylko że taki facet samym wyglądem wiele zyskuje. Na starcie dziewczyny chcą go poznać. Gdyby podszedł przeciętny to nie miałyby chęci z nim porozmawiać. Poza tym taki przystojny wystarczy, że pogada o pierdołach, nie popełni większego błędu i ma z górki. A przeciętny musi wypruwać żyły, szpanować zainteresowaniami, opowiadać interesujące historie, opanować sztukę komunikacji, a i tak nie wiadomo czy któraś na niego poleci tongue

Pudło.

Ten facet ze zdjęcia jest obiektywnie przystojny, jednak malo z tego wynika. Moja chęć rozmowy z nim zalezałaby wyłącznie od tego czy okazałby się inteligentny, dowcipny, błyskotliwy, czy nadawalibysmy na tych samych falach. Sama gadka o pierdołach z jego strony wyłączylaby moje zainteresowanie w 5 minut. Powtarzam, nie zajmuję sie kolekcjonowaniem Lalek typu Ken.

3,765

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Widzę, że do Kremika pewne podstawowe pojęcia nie docierają: przystojny facet może być dla jednej a dla drugiej już niekoniecznie. Przypomina mi się kilka nazwisk kobiet, które uchodzą za superatrakcyjne w oczach facetów. Chodzi mi o aktorki, piosenkarki czy inne celebrytki. Taka Eva Mendes nie robi na mnie specjalnie wrażenia a wszyscy się nią zachwycają..

Cały czas o tym pisze.
To nie ma tak, ze jedna osoba jest interesująca dla wszystkich. Może się optycznie wyszystkim podobać ale interesująca już dla wszystkich nie będzie.

3,766

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Nie masz racji.
Jest taki aktor Zbigniew Zamachowski, 170cm wzrostu z wyglądu mocno przeciętny, dla mnie brzydki (jakby co to dobry aktor, świetnie gra, dla mnie z wyglądu odpychający, pisze tu tylko o wyglądzie bo Kremik magluje ten wygląd - mam nadzieję, ze nigdy tu panb Zamachowski tego nie przeczyta co ja tu pisze yikes ), do czego zmierzam, wg Ciebie powinien być zawsze sam, a on już chyba 4tą żonę ma i płynnie przechodzi z jednego związku w drugi już od wielu lat. Widać dla tamtych kobiet jest atrakcyjny.

Mało tego, on podobno jest życiową ciapą, to jest nie ogarnia nawet podstawowych spraw, skupiając się na pracy i innych "bardziej wzniosłych" stronach bytu.

bagienni_k napisał/a:

Olinko Jeśli obca osoba niby wie lepiej ode mnie, co jest dla mnie ważne, to rozmowa z nią przestaje mieć sens smile

Otóż to, dlatego tego wątku nie da się traktować inaczej, jak wątpliwej jakości rozrywki. W sumie samej siebie nie rozumiem po jakiego grzyba ja tu jeszcze jestem big_smile.
A nie, przepraszam, mam nadzieję dowiedzieć się o sobie czegoś, o czym wciąż nie wiem, a przecież powinnam, choć dotąd wydawało mi się, że z tą samoświadomością nie jest u mnie źle. No cóż, człowiek uczy się jednak przez całe życie... wink

3,767

Odp: 30lat i cały czas sam

Tylko że niski facet jak ja 163 nie będzie podobał się fizycznie, rozumiesz to?

Nie podoba się mi to, że kobiety twierdzą:

- najważniejszy charakter, gdy wiadomo, że to nie jest prawdą
- faceci zwracają większą uwagę na wygląd - gdzie niezbyt atrakcyjni faceci są olewani, a mocno średnie dziewczyny mają powodzenie
- kobiety nawet przeciętne ciągnie do atrakcyjnych co widać na portalach randkowych, takie najbardziej kleją się do ciastek
- przeciętny facet zainteresuje się średnią z wyglądu dziewczyną, odwrotnie nie ma opcji

Kobiety są bardziej wybredne bo zawsze trafi się ktoś komu się podobają, a faceci mają zaniżone oczekiwania


ja tam bym nie chciała być z facetem, któremu nie podobam się fizycznie a jest ze mną dlatego, że akurat się przypadkowo trafiłam a on nie chciał być sam. Łaski nie potrzebuję

Bingo. Czyli w odwrotną stronę też działa i nie chcesz faceta, który nie będzie się Tobie fizycznie podobał. Czyli musi się podobać a sam charakter to za mało. Zatem kiedy facet się nie podoba wizualnie to żadnym charakterem nei nadrobi bo nie jest jak pisałyście n początku, że liczy się całokształt, suma. Tylko skoro się nie podoba z wyglądu to nie ma możliwości by stał się kimś więcej. Poza tym facet 163 nie podoba się żadnej kobiecie

3,768

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:

Otóż to, dlatego tego wątku nie da się traktować inaczej, jak wątpliwej jakości rozrywki. W sumie samej siebie nie rozumiem po jakiego grzyba ja tu jeszcze jestem big_smile.
A nie, przepraszam, mam nadzieję dowiedzieć się o sobie czegoś, o czym wciąż nie wiem, a przecież powinnam, choć dotąd wydawało mi się, że z tą samoświadomością nie jest u mnie źle. No cóż, człowiek uczy się jednak przez całe życie... wink

J atu wchodze, bo po nerwach covidowych ,nowoładowych, wojennych to chce rozrywki. Nawet się ucieszyłam, ze ten temat jeszcze istnieje, jakoś mnie odstresowuje.

3,769

Odp: 30lat i cały czas sam
Kremik napisał/a:

Tylko że niski facet jak ja 163 nie będzie podobał się fizycznie, rozumiesz to?

Nie podoba się mi to, że kobiety twierdzą:

- najważniejszy charakter, gdy wiadomo, że to nie jest prawdą
- faceci zwracają większą uwagę na wygląd - gdzie niezbyt atrakcyjni faceci są olewani, a mocno średnie dziewczyny mają powodzenie
- kobiety nawet przeciętne ciągnie do atrakcyjnych co widać na portalach randkowych, takie najbardziej kleją się do ciastek
- przeciętny facet zainteresuje się średnią z wyglądu dziewczyną, odwrotnie nie ma opcji

Kobiety są bardziej wybredne bo zawsze trafi się ktoś komu się podobają, a faceci mają zaniżone oczekiwania


ja tam bym nie chciała być z facetem, któremu nie podobam się fizycznie a jest ze mną dlatego, że akurat się przypadkowo trafiłam a on nie chciał być sam. Łaski nie potrzebuję

Bingo. Czyli w odwrotną stronę też działa i nie chcesz faceta, który nie będzie się Tobie fizycznie podobał. Czyli musi się podobać a sam charakter to za mało. Zatem kiedy facet się nie podoba wizualnie to żadnym charakterem nei nadrobi bo nie jest jak pisałyście n początku, że liczy się całokształt, suma. Tylko skoro się nie podoba z wyglądu to nie ma możliwości by stał się kimś więcej. Poza tym facet 163 nie podoba się żadnej kobiecie

Musi być w komplecie i wygląd i charakter, przecież piszę. Sam wygląd nie wystarczy, sam charakter tez nie wystarczy.
Czy się spodoba to zależy od kobiety, jednej się spodoba a drugiej nie.
Tak jak charakter, jednej się taki spodoba a drugiej inny.
Piszę w skrócie.

3,770 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-03-03 13:42:39)

Odp: 30lat i cały czas sam

Kiedyś tutaj na forum(choć nie tylko) padło mądre stwierdzenie, żę ktoś może być z wyglądu niemal bogiem, ale jeśli się odezwie, to już bańka może prsynąć. U obu płci zdarzają się takie przypadki, gdzie albo tacy wyżelowani Alvaro, albo laleczki Barbie(skrajne przykłady), uważają, że samym wyglądem zwojują świat. Przez to zostają daleko w tyle z pozostałymi zdolnościami czy nawet umiejętnościami nawiazywania kontaktów lub/i podchodzenia z szacunkiem do innych. Może w pewnych podobnych kręgach wzbudzają podziw, ale rozsądny człowiek szybko się do nich przekona i będzie omijał szerokim łukiem. Dlatego jedynie jakieś instagramowe Julki będa się ślinić na widok takiego Alvaro nie zwracając kompletnie uwagi na resztę jego cech czy na innych facetów. Taka jedna z drugą może będą uważały, że rozmowa należy się tylko przystojniakom a same uznają wszelką formę kontaktu ze strony płci przeciwnej za podryw. Tylko znowu pojawia się rozgraniczenie miedzy przelotnymi znajomościami a jakimkolwiek trwałym związkiem.


W ogóle czy mamy trkatowac zawsze i wszędzie każdego jako potencjalnego partnra czy "zdobycz"? To jest chore! To już normalna, kulturalna rozmowa miezy dwojgiem ludzi się nie liczy?

Posty [ 3,706 do 3,770 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 56 57 58 59 60 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024