rakastankielia napisał/a:2odiak napisał/a:To od Ciebie zależy. To Ty jesteś winny takiej, a nie innej sytuacji. Nie kobiety. Te reagują na to co im oferujesz.
Czyli na wygląd, bo charakteru nie znają i nie chcą poznać, tak więc nie mam możliwości niczego im zaoferować.
A jeżeli chodzi o mnie to jak w każdym przypadku co zresztą wiele Pań tutaj pisze - opakowanie to jest za mało, oprócz tego trzeba się jeszcze przekonująco zaprezentować z innej strony
Natomiast połowa to relacje, które rozpoczęły się w sieci i zanim się spotkaliśmy bywało , że minęło trochę czasu. Więc ?
I nigdy nie korzystałem z aplikacji randkowych, - to nie w moim styluMoże i opakowanie to za mało, ale bez tego opakowania nic się nie zdziała, choćby nawet zawartość tego opakowania była idealna.
Przecież Ty nawet nie rozumiesz co do Ciebie ludzie piszą
Przecież cały czas Tobie piszemy , że bez opakowania możesz również wszystko.
Wszystko zawdzięczam " Pokaż kotku, co masz w środku", a wygląd to tylko bardzo miły dodatek
Rozumiem, co piszecie, tylko tłumaczę wam, że ja nie mam możliwości pokazać tego, co w środku, bo jestem z góry odrzucany przez kobiety.
rakastankielia napisał/a:Roxann napisał/a:Nie ma, że coś trafiło, czy coś sprzyja. Tak wygląd jest ważny by nie odsstraszał. Ważniejsza jest interakcja. Fajnie rozmawiałao, dlaczego nie miałabym dać nr tel.? Nawet jeśli 2 raz faceta w życiu widzę i to na stacji benzynowej?
No ale bez wyglądu tej interakcji nie ma. Może z danym facetem dałoby się fajnie porozmawiać, ale nie ma na to szans, bo kobieta go ignoruje i odrzuca na wstępie.
Ale już tu pisano, że nie potrafisz prowadzic rozmowy, zainteresować itd. Więc czego oczekujesz? Będac takim samotnikiem jak Ty szukałabym raczej przyjaźni, w pierwszej kolejnośći, nie kobiety/związku. Jeśli nie masz przyjaciół/znajomych, to i związku nie zbudujesz. Albo toksyczny.
Potrafię prowadzić rozmowę, o czym świadczy fakt, że nie mam najmniejszych problemów z rozmawianiem z kolegami z roku, jak również z nawiązywaniem znajomości przez internet. Przyjaźni również szukam, gdybym miał kogoś takiego, to nie zależałoby mi aż tak na związku.