30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 112 113 114 115 116 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7,346 do 7,410 z 31,047 ]

7,346 Ostatnio edytowany przez Angel83 (2022-06-13 22:12:25)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sensie, że kupowanie chleba w biedronce = posiadanie 3 koleżanek?

Zawsze możesz poznać nowych ludzi. Dla przykładu dwie sytuacje z mojego życia. Wchodząc do Galerii chwytam pochwyt, aby otworzyć drzwi i przez przypadek pewna Pani w tym samym czasie chciała również tego dokonać, zagapiła się i położyła dłoń na moją. Już był uśmiech i rozmowa. Siedząc na hali i spożywając jakieś danie dosiadła się do mnie dziewczyna, nawiązała się rozmowa. Kurczę przecież takich przypadków jest wiele i to nic złego, to tylko rozmowy a nie oświadczyny. Jednak trzeba wyjść, aby życie nam pomogło.

Zobacz podobne tematy :

7,347

Odp: 30lat i cały czas sam
Angel83 napisał/a:

Zawsze możesz poznać nowych ludzi. Dla przykładu dwie sytuacje z mojego życia. Wchodząc do Galerii chwytam pochwyt, aby otworzyć drzwi i przez przypadek pewna Pani w tym samym czasie chciała również tego dokonać, zagapiła się i położyła dłoń na moją. Już był uśmiech i rozmowa. Siedząc na hali i spożywając jakieś danie dosiadła się do mnie dziewczyna, nawiązała się rozmowa. Kurczę przecież takich przypadków jest wiele i to nic złego, to tylko rozmowy a nie oświadczyny. Jednak trzeba wyjść, aby życie nam pomogło.

Nigdy w życiu nie miałem takich sytuacji, żeby jakaś kobieta położyła łapę na klamce w tej samej sekundzie co i ja.
Nawet jak jadam coś w galerii i jest mega tłok, gdzie nie ma jak usiąść to i tak nikt się do mnie nie dosiada smile

7,348

Odp: 30lat i cały czas sam

Angel83, poznawanie ludzi to wiadomo. Tyle poznałem dziewczyn/kobiet w różnym wieku w pracy, gdyż 80-85% zakładu, gdzie pracuje to kobiety. Sam na zmianie jestem jedynym facetem, na drugiej zmianie jest drugi chłopak, również sam na zmianie.

Ale co dało mi to poznawanie? Kolejne znajome z pracy. Co do sytuacji takich jak Ty miałeś, nigdy nie miałem akurat, by jakaś sama coś pierwsza zainicjowała. Nie mówię tutaj o jakimś podbijaniu-podrywie , gdyż można by rzec temat ten zamknięty u mnie przez korzystanie z div, a tacy z tego co się tutaj dowiedziałem są gardzenii.

7,349 Ostatnio edytowany przez Nowaczek34 (2022-06-13 22:29:35)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Angel83 napisał/a:

Zawsze możesz poznać nowych ludzi. Dla przykładu dwie sytuacje z mojego życia. Wchodząc do Galerii chwytam pochwyt, aby otworzyć drzwi i przez przypadek pewna Pani w tym samym czasie chciała również tego dokonać, zagapiła się i położyła dłoń na moją. Już był uśmiech i rozmowa. Siedząc na hali i spożywając jakieś danie dosiadła się do mnie dziewczyna, nawiązała się rozmowa. Kurczę przecież takich przypadków jest wiele i to nic złego, to tylko rozmowy a nie oświadczyny. Jednak trzeba wyjść, aby życie nam pomogło.

Nigdy w życiu nie miałem takich sytuacji, żeby jakaś kobieta położyła łapę na klamce w tej samej sekundzie co i ja.
Nawet jak jadam coś w galerii i jest mega tłok, gdzie nie ma jak usiąść to i tak nikt się do mnie nie dosiada smile

A Tinder, badoo, sympatia? Tam czasem można znaleźć koleżanki do zwykłego pogadania. Prawdziwe koleżanki, nie fwb czy inne twory. Zawsze to jakiś start. Potem jak ośmielisz się w rozmowie przez internet możesz przejść do rozmów telefonicznych, kamerka, a finalnie na żywo będzie duuużo łatwiej. Nie od razu Rzym zbudowano jak to mówią smile

7,350

Odp: 30lat i cały czas sam
Nowaczek34 napisał/a:

A Tinder, badoo, sympatia? Tam czasem można znaleźć koleżanki do zwykłego pogadania. Prawdziwe koleżanki, nie fwb czy inne twory. Zawsze to jakiś start. Potem jak ośmielisz się w rozmowie przez internet możesz przejść do rozmów telefonicznych, kamerka, a finalnie na żywo będzie duuużo łatwiej. Nie od razu Rzym zbudowano jak to mówią smile

Na tych aplikacjach co wymieniłeś, siedziałem kilka lat i mimo tego nie udało mi się tam znaleźć chociażby nawet zwykłej koleżanki.
Dostawałem również superlajki od niektórych kobiet ale to nie miało znaczenia bo rozmowy cichły po kilku dniach albo nawet i po kilku zdaniach.
Jak już udało się porozmawiać z jakąś dziewczyną przez telefon (A nie tylko pisanie), to również kontakt wygasał dosyć szybko.

7,351 Ostatnio edytowany przez Nowaczek34 (2022-06-13 22:37:05)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Nowaczek34 napisał/a:

A Tinder, badoo, sympatia? Tam czasem można znaleźć koleżanki do zwykłego pogadania. Prawdziwe koleżanki, nie fwb czy inne twory. Zawsze to jakiś start. Potem jak ośmielisz się w rozmowie przez internet możesz przejść do rozmów telefonicznych, kamerka, a finalnie na żywo będzie duuużo łatwiej. Nie od razu Rzym zbudowano jak to mówią smile

Na tych aplikacjach co wymieniłeś, siedziałem kilka lat i mimo tego nie udało mi się tam znaleźć chociażby nawet zwykłej koleżanki.
Dostawałem również superlajki od niektórych kobiet ale to nie miało znaczenia bo rozmowy cichły po kilku dniach albo nawet i po kilku zdaniach.
Jak już udało się porozmawiać z jakąś dziewczyną przez telefon (A nie tylko pisanie), to również kontakt wygasał dosyć szybko.

Dlaczego wygasał tak szybko? Masz jakąś teorię? Jak dla mnie po prostu kobiety rezygnowały bo bije od Ciebie negatywnością, pesymizmem.

7,352

Odp: 30lat i cały czas sam
Nowaczek34 napisał/a:

Dlaczego wygasał tak szybko? Masz jakąś teorię? Jak dla mnie po prostu kobiety rezygnowały bo bije od Ciebie negatywnością, pesymizmem.

Wydaje mi się, że kontakt wygasał szybko, ponieważ nie jestem zbytnio ciekawą osobą do rozmów.
Tak naprawdę nie miałem za bardzo o czym pisać z nowo poznanymi kobietami.
No bo ile można się pytać o to ,,jak Ci minął dzień", albo ,,gdzie pracujesz?" itp.
Zaś jeżeli mowa o jakimś twórczym wymyślaniu fajnych tematów do rozmów to ciężko mi to wychodziło.

Miałem wrażenie, że kobiety nie były zainteresowane dłuższym kontaktem z moją osobą, nawet w celu kumplowania się.

7,353 Ostatnio edytowany przez Nowaczek34 (2022-06-13 22:47:02)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Nowaczek34 napisał/a:

Dlaczego wygasał tak szybko? Masz jakąś teorię? Jak dla mnie po prostu kobiety rezygnowały bo bije od Ciebie negatywnością, pesymizmem.

Wydaje mi się, że kontakt wygasał szybko, ponieważ nie jestem zbytnio ciekawą osobą do rozmów.
Tak naprawdę nie miałem za bardzo o czym pisać z nowo poznanymi kobietami.
No bo ile można się pytać o to ,,jak Ci minął dzień", albo ,,gdzie pracujesz?" itp.
Zaś jeżeli mowa o jakimś twórczym wymyślaniu fajnych tematów do rozmów to ciężko mi to wychodziło.

Miałem wrażenie, że kobiety nie były zainteresowane dłuższym kontaktem z moją osobą, nawet w celu kumplowania się.

To są bardzo dobre pytania. Każdy tak rozmawia z partnerem.
Raczej u Ciebie problemem jest pesymizm. Od razu wyobrażasz sobie, że kobieta Cię nie chce i to steruje Tobą w taki sposób, że piszesz w smutny i ponury sposób. Może dla odmiany pomyśl, że ona jest Tobą zainteresowana? I pisz właśnie w taki sposób.

7,354

Odp: 30lat i cały czas sam
Nowaczek34 napisał/a:

To są bardzo dobre pytania. Każdy tak rozmawia z partnerem.
Raczej u Ciebie problemem jest pesymizm. Od razu wyobrażasz sobie, że kobieta Cię nie chce i to steruje Tobą w taki sposób, że piszesz w smutny i ponury sposób. Może dla odmiany pomyśl, że ona jest Tobą zainteresowana? I pisz właśnie w taki sposób.

Tak jak pisałem, siedziałem na tych aplikacjach kilka lat i wtedy nie byłem tam pesymistyczny.
Pisałem w bardzo optymistyczny sposób, próbowałem prowadzić rozmowy w pozytywnym świetle, bez kija w 4 literach.
Po prostu dziewczyny nie były zainteresowane utrzymywaniem rozmowy ze mną, kontakty ucichały w krótkim czasie nawet po rozmowach głosowych.
Dałem sobie spokój z aplikacjami do podrywania bo była to jedna wielka strata czasu dla mnie.

7,355

Odp: 30lat i cały czas sam

To nie jest tak źle z Tobą Rumunski_Zolnierz. Mi żadna nie odpisała, jak pół roku korzystałem z Tindera.

Z nie każdą kobieta pogadasz logicznie. Być może nie "emocjonalnie" prowadziłeś rozmowy. Kiedyś znajomy mi powiedział, że rozmawiając dyplomatycznie z kobietą, to zostaje się tylko kolegą. Ja niestety "naturalem" nie jestem, a uczyć się jakiś sztuczek to szkoda zachodu. Tacy faceci są powietrzem lub potrzebni tylko do pomocy. Nic więcej.

7,356

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

To nie jest tak źle z Tobą Rumunski_Zolnierz. Mi żadna nie odpisała, jak pół roku korzystałem z Tindera.

Z nie każdą kobieta pogadasz logicznie. Być może nie "emocjonalnie" prowadziłeś rozmowy. Kiedyś znajomy mi powiedział, że rozmawiając dyplomatycznie z kobietą, to zostaje się tylko kolegą. Ja niestety "naturalem" nie jestem, a uczyć się jakiś sztuczek to szkoda zachodu. Tacy faceci są powietrzem lub potrzebni tylko do pomocy. Nic więcej.

Pół roku tam siedziałeś i nawet żadna nie odpisała?
Czyżbyś pisał tylko ,,hej, co tam" i to wszystko? smile

Ja pisałem dyplomatycznie z tymi kobietami (emocjonalnie nie umiem tak z obcą osobą) i nawet nie zostałem kolegą bo mnie ghostowały.

Zgodzę się z tym, że tacy jak my istniejemy tylko i wyłącznie, kiedy trzeba dać notatki z wykładu albo zrobić podwózkę samochodem.
Poza tym nas nie ma.

7,357 Ostatnio edytowany przez Znerx (2022-06-14 00:35:39)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

1 Julka wybiera spośród 8 Andrzejów
Zaś 1 Andrzej musi pokonać konkurencję 7 innych Andrzejów, by zdobyć Julkę.

Dlatego do jasnej cholery nie dziwcie się, że kobiety korzystają z wyboru, który mają

Mają? Serio?
Świetny wybór lol dać się przelecieć lovelasowi 9/10 z tinderka, który po 3 razach usunie parę i zablokuje.

Nie znam ani jednego haremu: 7 Julek, 1 Andrzej. lol

Angel83 napisał/a:

Każda potwora znajdzie swojego amatora - każdy człowiek, nawet brzydki, pozna kogoś, komu się spodoba i kto się nim zainteresuje. .

Mniej Disneya?
Jak widać na forum - masz tu pełno ludzi bez amatorów. Błąd w matrixie?

Angel83 napisał/a:

Wchodząc do Galerii chwytam pochwyt, aby otworzyć drzwi i przez przypadek pewna Pani w tym samym czasie chciała również tego dokonać, zagapiła się i położyła dłoń na moją. Już był uśmiech i rozmowa. Siedząc na hali i spożywając jakieś danie dosiadła się do mnie dziewczyna, nawiązała się rozmowa. Kurczę przecież takich przypadków jest wiele i to nic złego, to tylko rozmowy a nie oświadczyny. Jednak trzeba wyjść, aby życie nam pomogło.

Przykro mi ale to tak nie działa w sytuacjach damsko-męskich. Damsko-damskie pewnie tak.
Żeby tak, z czapy na sklepie, poznać koleżankę to trzeba by naprawdę sytuacji jednej na milion... albo być tym... no... czadem. tongue

Ile facetów poznałaś tak z przypadku? Którzy zostali kolegami? 0?

edit: ok. zmyliły mnie te disnejowskie przekonania. Co do płci... bo czytałem po łebkach big_smile. lol
Jak kobieta chce sobie z tobą usiąść po "kontakcie rąk na klamce" to pewnie jesteś tym słynnym chadem. No i to nie był przypadek.
Wiec w sumie nie ma tematu.

7,358 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2022-06-14 09:58:47)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

To nie jest tak źle z Tobą Rumunski_Zolnierz. Mi żadna nie odpisała, jak pół roku korzystałem z Tindera.

Z nie każdą kobieta pogadasz logicznie. Być może nie "emocjonalnie" prowadziłeś rozmowy. Kiedyś znajomy mi powiedział, że rozmawiając dyplomatycznie z kobietą, to zostaje się tylko kolegą. Ja niestety "naturalem" nie jestem, a uczyć się jakiś sztuczek to szkoda zachodu. Tacy faceci są powietrzem lub potrzebni tylko do pomocy. Nic więcej.

Pół roku tam siedziałeś i nawet żadna nie odpisała?
Czyżbyś pisał tylko ,,hej, co tam" i to wszystko? smile

Ja pisałem dyplomatycznie z tymi kobietami (emocjonalnie nie umiem tak z obcą osobą) i nawet nie zostałem kolegą bo mnie ghostowały.

Zgodzę się z tym, że tacy jak my istniejemy tylko i wyłącznie, kiedy trzeba dać notatki z wykładu albo zrobić podwózkę samochodem.
Poza tym nas nie ma.

Nawiązywałem do zdjęcia, opisu. Pisanie w stylu "hej" itp, to strzelenie sobie w kolano. Ona z 50 takich wiadomości może dostawać.

7,359

Odp: 30lat i cały czas sam
Znerx napisał/a:

Jak kobieta chce sobie z tobą usiąść po "kontakcie rąk na klamce"

Opisane sytuacje dotyczą dwóch różnych spraw i okresów czasu, takich sytuacji jest wiele. Z pierwszą Panią po rozmowie rozeszliśmy się po sklepach. Z drugą tylko zjedliśmy i rozmawialiśmy przy stole. Racja, nie mam kontaktu żadną z nich, natomiast nie zależało mi na tym, zapewne im podobnie. Jednak jestem totalnie zwykłym szarakiem, dlatego myślałem, że owe przypadki spotykają każdego (chociażby zwykłe uśmiechy w alejkach sklepowych czy na ulicach przy złapaniu kontaktu wzrokowego) – tu właśnie zaskoczył mnie fakt typu 0 koleżanek. Podobnie jak ze znajomymi na tym portalu. Utrzymuje kontakt poza forum, rozmawiamy, piszemy, żartujemy, śmiejemy się, pomagamy sobie, trzymamy za siebie kciuki w trudnych chwilach – przecież to takie naturalne rozmawiać, wspierać się. Więc nawet na forum można spotkać znajomych i mieć grzeczne dzień dobry na poranek, dobranoc wieczorem lub miłe zapytanie, dlaczego spać nie mogę.

7,360

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Boli mnie to jedynie, że kobiety tak kłamią odnośnie tego. Nawet kłamią w mi oczy na temat mojego wyglądu, co tutaj na forum doświadczyłem.

Aha, kłamałam... wink Bo o mnie piszesz. Na dodatek Cię to boli... Człowiek był szczery i w pozytywny sposób a ten przeżywa katusze... Boli Cię tak naprawdę skrajna nieufność i własne negatywne myślenie i wyobrażenia. Napisałam Ci szczerze. Be. czyli facet też Ci to samo napisał. Też Cię kłamał? Facet Cię okłamał. Nie boli Cię to?

Terapia...? Bo to już przypadek dla specjalisty moim zdaniem.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Dostawałem również superlajki od niektórych kobiet ale to nie miało znaczenia bo rozmowy cichły po kilku dniach albo nawet i po kilku zdaniach.
Jak już udało się porozmawiać z jakąś dziewczyną przez telefon (A nie tylko pisanie), to również kontakt wygasał dosyć szybko.

Z Roxann już pisaliśmy o tym. Otworzy gębę i urok pryska. Potwierdzenie, że nie tylko na forum ten mechanizm działa.


Znerx napisał/a:

Jak kobieta chce sobie z tobą usiąść po "kontakcie rąk na klamce" to pewnie jesteś tym słynnym chadem. No i to nie był przypadek.
Wiec w sumie nie ma tematu.

Matko Przenajświętsza, zlituj się nad nami.

Ilu panów z takim światopoglądem jest na planecie Ziemia? Nic dziwnego, że tak dużo singielek. Im więcej takich panów tym więcej będzie singielek. Nie ma innej opcji.

gman98v2 napisał/a:

Pisałem, że realnie nie jestem wylewny. Tu i w swoim temacie.

To nie jest niewylewność. Źle to nazywasz. To bardziej brak osobowości i pewne zaburzenia odbioru rzeczywistości. Choć jesteś przystojny to aura jaką masz bardzo ale to bardzo zniechęca do jakiejkolwiek interakcji z Tobą. Na żywo pewnie jest jeszcze gorzej. Więc nie wkręcaj ludzi, że wygląd szwankuje i że wygląd wystarczy. Jak widać po Twoim przypadku ani trochę Cię wygląd nie ratuje. A zniechęca to co masz w głowie i to czuć. Jak się to czuje? Takie zimno jak ktoś stoi obok. Brak chęci poznania się. Brak jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Jesteś odcięty mentalnie a zatem nie spodziewaj się cudów na zewnątrz. Za gburami nikt nie przepada. A już za gburami, którzy czują się ofiarą losu poszkodowanymi genetycznie (niby) kiedy tak naprawdę wygląd jest jak najbardziej w porządku to już nawet nie wiem jak nazwać. Bycie ofiarą na siłę z wymyślonych powodów? Do tego pewnie chodzisz obrażony na świat, że taki brzydki jesteś a wszyscy którzy mówią inaczej (w tym mężczyźni) są kłamcami i boli Cię to, że tak kłamią po chamsku. Przecież to jakiś obłęd!

Z takimi facetami do wyboru to już lepiej do zakonu uciec. Wychodzi na to, że fajnych facetów z rozwinięta osobowością jest mało a kobiety chcą chociaż minimum, czyli żeby w głowie miał poukładane. Ciężko z tym u Was i nie dziwi brak Waszego powodzenia Panowie. Nic a nic. Do pracy nad sobą też Was nikt nie zmusi więc sobie narzekajcie do woli. Nic Wam to i tak nie da. Jak chomiki na kółku... Będziecie się kręcić w miejscu, bo Wam pod nos na tych marudnych gębach nikt kobiety nie podsunie- to nie te czasy na aranżowane małżeństwa. Zostają divy, opcja bardzo bardzo łatwa. Telefon, gotówka i masz. Z takim podejściem nie macie prawa narzekać na kobiety, tylko na siebie.

7,361 Ostatnio edytowany przez Nowaczek34 (2022-06-14 15:48:25)

Odp: 30lat i cały czas sam
DeepAndBlue napisał/a:

Z takimi facetami do wyboru to już lepiej do zakonu uciec. Wychodzi na to, że fajnych facetów z rozwinięta osobowością jest mało a kobiety chcą chociaż minimum, czyli żeby w głowie miał poukładane. Ciężko z tym u Was i nie dziwi brak Waszego powodzenia Panowie. Nic a nic. Do pracy nad sobą też Was nikt nie zmusi więc sobie narzekajcie do woli. Nic Wam to i tak nie da. Jak chomiki na kółku... Będziecie się kręcić w miejscu, bo Wam pod nos na tych marudnych gębach nikt kobiety nie podsunie- to nie te czasy na aranżowane małżeństwa. Zostają divy, opcja bardzo bardzo łatwa. Telefon, gotówka i masz. Z takim podejściem nie macie prawa narzekać na kobiety, tylko na siebie.

I takie są prawdziwe realia.

Faktycznie na portalach jest kilku facetów na 1 kobietę.
Ale co z tego jak prawie wszyscy to po prostu wydmuszki którym zależy jedynie na seksie.

Normalne kobiety odpisują na słowo "hej, co tam". To normalne przecież i miłe, że ktoś chce się dowiedzieć co u Ciebie.
Problemem takich facetów jest to, że za dużo myślą jak odbiera ich otoczenie. A powinni przestawić myślenie na czystą chęć poznania drugiej osoby.
Wtedy rozmowa idzie automatycznie i jest wiarygodna dla drugiej osoby.

7,362

Odp: 30lat i cały czas sam

DeepAndBlue, nie wylewny = nie mówię o swoich problemach, słabościach. To miałem na myśli. Mówisz, że może wiać chłodem odemnie rzekomo, a ja mogę powiedzieć, że z drugiej strony też wieje chłodem od kobiet. Jeśli zajmuje się zleceniem w pracy, to na tym się skupiam.

Jak przyjmowałem się do obecnej pracy, to pamiętam że ja zawsze musiałem rozpocząć rozmowę. Do pewnego momentu, kiedy powiedziałem sobie, że nie będę ciągnąć, zaczynać rozmowy jak one same nie potrafią. Z 2-3 mam "kontakt" z placówki. Z resztoma odzywam się, jak muszę.
Zaraz pewnie napiszesz, że źle gadałem czy coś. One nie mogą rozpocząć rozmowy na jakiś temat, czy to facet ma wszystko robić za nie? smile

Zauważyłem, że moje milczenie niektóre hmm wkurza? Po mimice twarzy, spojrzeniach.

7,363

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

DeepAndBlue, nie wylewny = nie mówię o swoich problemach, słabościach. To miałem na myśli. Mówisz, że może wiać chłodem odemnie rzekomo, a ja mogę powiedzieć, że z drugiej strony też wieje chłodem od kobiet. Jeśli zajmuje się zleceniem w pracy, to na tym się skupiam.

Jak przyjmowałem się do obecnej pracy, to pamiętam że ja zawsze musiałem rozpocząć rozmowę. Do pewnego momentu, kiedy powiedziałem sobie, że nie będę ciągnąć, zaczynać rozmowy jak one same nie potrafią. Z 2-3 mam "kontakt" z placówki. Z resztoma odzywam się, jak muszę.
Zaraz pewnie napiszesz, że źle gadałem czy coś. One nie mogą rozpocząć rozmowy na jakiś temat, czy to facet ma wszystko robić za nie? smile

Zauważyłem, że moje milczenie niektóre hmm wkurza? Po mimice twarzy, spojrzeniach.

Idź do specjalisty, bo to co piszesz na temat swojego wyglądu a zdjęcia, które widziałam wskazują, że cierpisz na zaburzenia dysmorficzne ciała.
Co do Twojego zachowania w pracy...eh, starego konia trzeba podstaw kultury osobistej uczyć? Te miny, które widzisz to prawdopodobnie koleżanki z pracy naśladują Twoje. Takie interakcje tworzysz z innymi ludźmi.
Kolejny gwałt na logice. Odezwać się do kobiety, żeby się umówiła? Nie. Odezwać się do prostytutki, żeby zrobiła swoje? Tak. Widzisz zgrzyt? A nawet dwa? Jeden to taki, że prostytutki są warte Twojej minimalnej aktywności, a dziewczyny nie, choć prostytutki tylko na ulicach same zaczepiają a skoro masz je z internetu na telefon to sam wykazujesz inicjatywę. Zatem inicjatywa jest spoko tylko wtedy kiedy pożądany czyn jest zapewniony. W przypadku kobiet nie trudniących się prostytucją seks nie jest ani trochę gwarantowany a nawet wymaga Twojego jeszcze większego zaangażowania.  To drugi zgrzyt. Trzeci, ha... Ile ich jest naprawdę, a człowiek nie ma czasu wszystko pisać. Trzeci jest taki, że Tobie nie sprawia radości takie gonienie króliczka. Nie czerpiesz radości ze zwykłych rozmów, z podrywu, z chwili spędzonej... jeśli nie gwarantuje to seksu. Masakra yikes I tym myśleniem się żywisz. Jesteś poniekąd swoimi myślami i wbrew co tu niektórzy bredzą o chadach, wygląd nie gwarantuje charyzmy, poczucia humoru, otwartości, zaangażowania.

Jakieś treści zniszczyły Ci banię. Jesteś jak ofiara sekty. Taki młody, 24 lata zaledwie, zero doświadczeń poza kilkoma niewypałami... A jaki mądry i wszystko wie wink Co warto a co nie warto... Bo się naczytałeś głupot i powtarzasz je jak wiedzę nabytą doświadczeniem co jest oczywistą bzdurą, bo jesteś zamknięty na doświadczenia i ich nie masz. Wszyscy wiemy jakie to bzdury pigularze.

7,364

Odp: 30lat i cały czas sam

Jeśli same nic nie wykazywały, gdy próbowałem zacząć rozmowę między pracą, to po co mam dalej się starać? To znaczy, że taka osoba nie ma ochoty prowadzić ze mną konwersacji. Z różnego powodu. Ty prowadzisz rozmowę z kimś, co nie masz ochoty? Od razu zaznaczę to były pierwsze dni mojej pracy.

Akurat lubię rozmawiać z ludźmi rozmawiać, na różne tematy, jak trafi się wspólny temat, to nie mogę się nagadać.. Tylko nie lubię jej ciągnąć, gdy druga osoba nie daje nic. Nic nie powie. Nie muszą być to rozmowy w czasie podrywu nawet. Tego bym nie robił w pracy.

7,365

Odp: 30lat i cały czas sam

gman
Z takim podejściem nie wróżę sukcesów na polu romantycznym.

Wyjaśnij jedno. Piszesz, że z niektórymi ludźmi, czyli również z kobietami, nie możesz się nagadać a wcześniej, że ani jedna kobieta nie raczyła zamienić z Tobą zdania, bo nie były zainteresowane. To jak to jest? Przecież to sprzeczne informacje.

A z tym wyglądem to serio, idź do speca, bo przerażasz jak anorektyczka, która na słowa "jesteś bardzo chuda" mówi "kłamiesz, jestem tłustym baleronem"

7,366 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2022-06-14 18:56:34)

Odp: 30lat i cały czas sam

Może dlatego, że był wspólny temat, nadawanie na podobnych falach, vibe. Różnie to nazywają.

Po za tym mam 3 rówieśników. Reszta to kobiety 29+. Ich rozmowy to dzieci itp. Z rozmów, może dwie mają jakieś hobby, zainteresowania. Z jedną pogadałem chwilę i spytałem się o zainteresowania, a ona "moje zainteresowania to... wychowanie dzieci". To odpowiedziałem, że nie masz na to wygląda. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że moje zainteresowanie to granie na komputerze, podobne brzemię.

Nie każdy z każdym się dogada. Nie z wszystkimi facetami da się pogadać też.

7,367

Odp: 30lat i cały czas sam
Angel83 napisał/a:

dlatego myślałem, że owe przypadki spotykają każdego (chociażby zwykłe uśmiechy w alejkach sklepowych czy na ulicach przy złapaniu kontaktu wzrokowego) – tu właśnie zaskoczył mnie fakt typu 0 koleżanek.

Tylko co jest w tym takiego szokującego bo nie rozumiem?
Dlaczego zaskoczył Ciebie fakt, że nie mam nawet 1 koleżanki?
Przecież idąc po ulicy losowe kobiety nie uśmiechają się do mnie i nie zagadują.
Przez całe swoje życie nie widziałem, żeby w jakimś warzywniaku kobieta podeszła do kompletnie obcego faceta celem podrywania go.

7,368 Ostatnio edytowany przez M!ri (2022-06-15 10:05:35)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Przecież idąc po ulicy losowe kobiety nie uśmiechają się do mnie i nie zagadują..

Jeżeli chcesz być zagadywany to zmień płeć. Bo na razie normy kulturowe przewidują że to mężczyzna wykonuje pierwszy krok.

Parę razy mężczyźni mnie zagadywali czy to na ulicy czy w metrze.
Albo po prostu się uśmiechają bez żadnego celu. A ja się uśmiechnę do nich i jest miło smile

7,369

Odp: 30lat i cały czas sam
M!ri napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Przecież idąc po ulicy losowe kobiety nie uśmiechają się do mnie i nie zagadują..

Jeżeli chcesz być zagadywany to zmień płeć. Bo na razie normy kulturowe przewidują że to mężczyzna wykonuje pierwszy krok.

Parę razy mężczyźni mnie zagadywali czy to na ulicy czy w metrze.
Albo po prostu się uśmiechają bez żadnego celu. A ja się uśmiechnę do nich i jest miło smile

W ciągu dwóch tygodni ,byłem zaczepiony przez 9 kobiet ,z czego 7 prosiło o kontakt.

7,370

Odp: 30lat i cały czas sam

Też nie rozumiem, co złego jak nie ma się ani jednej koleżanki, w tym momencie.

7,371

Odp: 30lat i cały czas sam
M!ri napisał/a:

Jeżeli chcesz być zagadywany to zmień płeć.


Zajebista porada, dziękuję.


gman98v2 napisał/a:

Też nie rozumiem, co złego jak nie ma się ani jednej koleżanki, w tym momencie.


Dokładnie, to może się zdarzyć, że chłopak nie ma nawet 1 koleżanki, jak tak funkcjonuję od wielu lat i jakoś żyję smile

7,372 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2022-06-15 22:34:12)

Odp: 30lat i cały czas sam

Rumunski_Zolnierz, ja otrzymałem radę na Facebooku: Bądź przystojny, to będą zagadywać.

7,373

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Rumunski_Zolnierz, ja otrzymam radę na Facebooku: Bądź przystojny, to będą zagadywać.

Ja nawet fejsa nie mam lol

7,374 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2022-06-16 09:33:36)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Rumunski_Zolnierz, ja otrzymam radę na Facebooku: Bądź przystojny, to będą zagadywać.

Ja nawet fejsa nie mam lol

Kiedyś mówiono, że kto nie ma fejsa, to nie żyje. lol

7,375 Ostatnio edytowany przez Nowaczek34 (2022-06-16 13:08:17)

Odp: 30lat i cały czas sam

Wy po prostu nie rozróżniacie romansu od miłości.
Chcecie romansu, a nie miłości. Chcecie tego dzikiego seksu (mam wrażenie, że tylko seksu, macie gdzieś drugą osobę jako człowieka) - to jest romans. Ta odskocznia od normalności.
A miłość jest uwaga normalna! Praca, pranie, prasowanie, gotowanie, wieczorem jakieś krótkie wyjście i spać.
Mam wrazenie, że myślicie, że jak się jest w relacji z kobietą to jest cały czas seks, cały czas jakieś wyuzdane akcje. Za dużo durnowatych teorii macie w umyśle. A seks? Sypialnia, 5-10 minut  spać, bo jutro rano praca, dzieci, czy obowiązki. Tak często to wygląda.
To jest życie.

7,376

Odp: 30lat i cały czas sam

I pewnie dlatego zostałeś singlem. "Miś to nie to, nie wiem co czuję, musimy zrobić sobie przerwę".
big_smile

7,377

Odp: 30lat i cały czas sam
Znerx napisał/a:

I pewnie dlatego zostałeś singlem. "Miś to nie to, nie wiem co czuję, musimy zrobić sobie przerwę".
big_smile

No co Ci powiem. Takie jest życie.
Ale ku mojemu zaskoczeniu idzie ku lepszemu i mamy coraz lepszy kontakt.

7,378

Odp: 30lat i cały czas sam
Nowaczek34 napisał/a:

To jest życie.

Współczuje.

7,379

Odp: 30lat i cały czas sam
Nowaczek34 napisał/a:

Wy po prostu nie rozróżniacie romansu od miłości.
Chcecie romansu, a nie miłości. Chcecie tego dzikiego seksu (mam wrażenie, że tylko seksu, macie gdzieś drugą osobę jako człowieka) - to jest romans. Ta odskocznia od normalności.
A miłość jest uwaga normalna! Praca, pranie, prasowanie, gotowanie, wieczorem jakieś krótkie wyjście i spać.
Mam wrazenie, że myślicie, że jak się jest w relacji z kobietą to jest cały czas seks, cały czas jakieś wyuzdane akcje. Za dużo durnowatych teorii macie w umyśle. A seks? Sypialnia, 5-10 minut  spać, bo jutro rano praca, dzieci, czy obowiązki. Tak często to wygląda.
To jest życie.

Nigdzie takiego czegoś nie napisałem. Jeśli mnie Twoja odpowiedź też dotyczyła.

7,380 Ostatnio edytowany przez Nowaczek34 (2022-06-16 15:33:10)

Odp: 30lat i cały czas sam
Psycholog Na Niby napisał/a:
Nowaczek34 napisał/a:

To jest życie.

Współczuje.

Bo to jest prawdziwe i rzeczywiste życie przeplatane od czasu do czasu dozą szaleństwa. Ile lat byłeś w małżeństwie? Mój nick miał mieć 44, ale wcisnąłem 3. Mam 44 lata i swoje przeżyłem.

7,381

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie ma chyba małżeństwa w Polsce, które codziennie miałoby jakieś fajerwerki, a nawet jak już się zdarzają to jako promil społeczeństwa.

Przeważnie małżeństwa to jest opłacanie rachunków, zawożenie dzieci do przedszkola, robienie obiadu, wyrzucanie śmieci, spacer z wózkiem po parku i raz w roku wycieczka do Władywostoku, by zjeść drogą rybę z taniej smażalni.

7,382

Odp: 30lat i cały czas sam

Ale tu cisza wakacje się zaczęły ,forumowiczki wyruszyły na poszukiwanie seks turystów z Nigerii

7,383

Odp: 30lat i cały czas sam

https://i1.memy.pl/obrazki/3ca628474_serio.jpg

7,384

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

wakacje się zaczęły

https://jajco.pl/pic/1404758904-W0_3f8.jpg

7,385 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-06-17 23:03:39)

Odp: 30lat i cały czas sam

Paslawek co tam u córci ?przykro mi ze twoja żonka kurwi się z czarnym

7,386

Odp: 30lat i cały czas sam

Jaka riposta big_smile kto ci  teksty pisze ?
powtarzasz za Rumunem to mało oryginalne

Mnie przykro, że nigdy nie poznasz słodkiej tajemnicy życia

7,387

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:

powtarzasz za Rumunem to mało oryginalne

Dlaczego do mnie pijesz teraz?
Uważasz, że to oryginalne?

7,388 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-06-17 23:15:43)

Odp: 30lat i cały czas sam

nie miało być oryginalne

7,389

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:

Jaka riposta big_smile kto ci  teksty pisze ?
powtarzasz za Rumunem to mało oryginalne

Mnie przykro, że nigdy nie poznasz słodkiej tajemnicy życia

Hahahaha jebany przegrywie lizodupie forumowy słodka tajemnice jaki kurwa romantyk kolejny pojeb pokroju zjebanaserio

7,390

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
paslawek napisał/a:

powtarzasz za Rumunem to mało oryginalne

Dlaczego do mnie pijesz teraz?
Uważasz, że to oryginalne?

Bo to prZydupas pannyszlachetnychzwieraczy

7,391 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-06-17 23:19:14)

Odp: 30lat i cały czas sam

jakie nerwy smile jonhy big_smile

pobawcie się ze sobą chłopaczki

7,392

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:

powtarzasz za Rumunem to mało oryginalne

paslawek napisał/a:

pobawcie się ze sobą chłopaczki


Nie potrafisz się sam obronić to mnie musisz wciągać w konflikt? big_smile

7,393 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-06-17 23:28:29)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
paslawek napisał/a:

powtarzasz za Rumunem to mało oryginalne

paslawek napisał/a:

pobawcie się ze sobą chłopaczki


Nie potrafisz się sam obronić to mnie musisz wciągać w konflikt? big_smile

To się nie wciągaj big_smile

przecież johny to ty na 100%
tylko taki niby bardziej "ostry" big_smile

7,394

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:

To się nie wciągaj big_smile

przecież johny to ty na 100%
tylko taki niby bardziej "ostry" big_smile


Przykro mi ale ja nie jestem nim.
Co w tym dziwnego, że dwóch ludzi wchodzi na forum w tych samych godzinach wieczornych?

7,395

Odp: 30lat i cały czas sam

Gdzie jest mój Rumik? Nie było go dzisiaj w KFC! Zgłoszę zażalenie do obsługi smile

7,396

Odp: 30lat i cały czas sam

nadchodzi

https://i.giphy.com/media/in4t9IzuZKhqg/giphy.webp

7,397

Odp: 30lat i cały czas sam

Byłem dzisiaj w KFC big_smile Ale nie było żadnych samotnych matek.

7,398

Odp: 30lat i cały czas sam

Szacun głęboki dla ludzi, którzy jadają w takich miejscach..

7,399

Odp: 30lat i cały czas sam

Rozumiem, że ty tylko jadasz w Sheraton?

7,400

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:

nadchodzi

https://i.giphy.com/media/in4t9IzuZKhqg/giphy.webp

No i mamy gałgana smile Codziennie przychodzi. Pewnie cały już smakuje jak skrzydełka, mniam mniam...

https://c.tenor.com/ZUGi0XMFZskAAAAM/kopek-baligi.gif

7,401

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Rozumiem, że ty tylko jadasz w Sheraton?

Nie, w Sheratonie nie jadam w ogóle..

Zazwyczaj albo robię sam, albo jadam to, co można nazwać jadalnym, w przeciętnym barze/restauracji.
Jeśli już mam wybór, to idę do baru mlecznego albo kupię drożdżówkę, niż tykam się tego syfu z KFC, Maca albo innego BurgerKinga..

Ale co kto lubi..

7,402

Odp: 30lat i cały czas sam

https://media0.giphy.com/media/14sNkocXYaH6i4/giphy.gif?cid=790b7611b4808d2bd26089dd5c613e79644130924079d28c&rid=giphy.gif&ct=g

7,403

Odp: 30lat i cały czas sam

KFC to jest styl życia, biagiennik.
Ale jak wpieprzasz placki ziemniaczane z baru mlecznego to nie mamy tak naprawdę co rozmawiać.

7,404

Odp: 30lat i cały czas sam

Oj, u nas tu nie ma barów mlecznych, niestety, żadnych stołówek ani jadłodajni. Szkoda. By się zjadło coś niewątpliwie lepszego niż KFC, gdyby było dostępne.

Rumik, zjedz coś porządnego! Macie tam w Polsce bary mleczne. Pierogów z mięsem, barszczyku z krokietem... Grzech iść do KFC jak ma się takie pyszności pod nosem!

7,405

Odp: 30lat i cały czas sam
DeepAndBlue napisał/a:

Rumik, zjedz coś porządnego! Macie tam w Polsce bary mleczne. Pierogów z mięsem, barszczyku z krokietem... Grzech iść do KFC jak ma się takie pyszności pod nosem!

To prawda, będę musiał zjeść coś normalnego w końcu big_smile

7,406

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

to jest styl życia,
to nie mamy tak naprawdę co rozmawiać.

7,407

Odp: 30lat i cały czas sam

To tak nie działa.

7,408 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-18 06:02:01)

Odp: 30lat i cały czas sam
DeepAndBlue napisał/a:

Oj, u nas tu nie ma barów mlecznych, niestety, żadnych stołówek ani jadłodajni. Szkoda. By się zjadło coś niewątpliwie lepszego niż KFC, gdyby było dostępne.

Rumik, zjedz coś porządnego! Macie tam w Polsce bary mleczne. Pierogów z mięsem, barszczyku z krokietem... Grzech iść do KFC jak ma się takie pyszności pod nosem!

OMG, KFC i bary mleczne? Ile Ty chesz żyć? Z tym długo nie pożyjesz. Rak albo zawał gwarantowany.

Jedzenie swojej roboty zawsze jest lepsze. W tym również owoce i warzywa - z działki czy coś. Z zaufanych źródeł.

Mam nadzieję, że pomogłem smile Mimo pojebanych akcji tutaj wtrącę coś mądrego przynajmniej... lampkę... nie wina... oczywiście...

Paslawek... znowu... i Rumun... co za duet big_smile Już to słyszę, to jak gosty +

7,409

Odp: 30lat i cały czas sam

Prędzej będę się żywił przez całe życie tymi plackami albo nawet suchym chlebem niż drugi raz spóbuję tego g*wna, jakie podają w fast-foodach. Sam zapach tego starego tłuszczu wywołuje u mnie mdłości..

Jak to jest styl życia, to sobie jedzcie, ile tylko dusza zapragnie.

7,410 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-06-18 09:03:32)

Odp: 30lat i cały czas sam

dubel

Posty [ 7,346 do 7,410 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 112 113 114 115 116 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024