gman98v2 napisał/a:Boli mnie to jedynie, że kobiety tak kłamią odnośnie tego. Nawet kłamią w mi oczy na temat mojego wyglądu, co tutaj na forum doświadczyłem.
Aha, kłamałam...
Bo o mnie piszesz. Na dodatek Cię to boli... Człowiek był szczery i w pozytywny sposób a ten przeżywa katusze... Boli Cię tak naprawdę skrajna nieufność i własne negatywne myślenie i wyobrażenia. Napisałam Ci szczerze. Be. czyli facet też Ci to samo napisał. Też Cię kłamał? Facet Cię okłamał. Nie boli Cię to?
Terapia...? Bo to już przypadek dla specjalisty moim zdaniem.
Rumunski_Zolnierz napisał/a:Dostawałem również superlajki od niektórych kobiet ale to nie miało znaczenia bo rozmowy cichły po kilku dniach albo nawet i po kilku zdaniach.
Jak już udało się porozmawiać z jakąś dziewczyną przez telefon (A nie tylko pisanie), to również kontakt wygasał dosyć szybko.
Z Roxann już pisaliśmy o tym. Otworzy gębę i urok pryska. Potwierdzenie, że nie tylko na forum ten mechanizm działa.
Znerx napisał/a:Jak kobieta chce sobie z tobą usiąść po "kontakcie rąk na klamce" to pewnie jesteś tym słynnym chadem. No i to nie był przypadek.
Wiec w sumie nie ma tematu.
Matko Przenajświętsza, zlituj się nad nami.
Ilu panów z takim światopoglądem jest na planecie Ziemia? Nic dziwnego, że tak dużo singielek. Im więcej takich panów tym więcej będzie singielek. Nie ma innej opcji.
gman98v2 napisał/a:Pisałem, że realnie nie jestem wylewny. Tu i w swoim temacie.
To nie jest niewylewność. Źle to nazywasz. To bardziej brak osobowości i pewne zaburzenia odbioru rzeczywistości. Choć jesteś przystojny to aura jaką masz bardzo ale to bardzo zniechęca do jakiejkolwiek interakcji z Tobą. Na żywo pewnie jest jeszcze gorzej. Więc nie wkręcaj ludzi, że wygląd szwankuje i że wygląd wystarczy. Jak widać po Twoim przypadku ani trochę Cię wygląd nie ratuje. A zniechęca to co masz w głowie i to czuć. Jak się to czuje? Takie zimno jak ktoś stoi obok. Brak chęci poznania się. Brak jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Jesteś odcięty mentalnie a zatem nie spodziewaj się cudów na zewnątrz. Za gburami nikt nie przepada. A już za gburami, którzy czują się ofiarą losu poszkodowanymi genetycznie (niby) kiedy tak naprawdę wygląd jest jak najbardziej w porządku to już nawet nie wiem jak nazwać. Bycie ofiarą na siłę z wymyślonych powodów? Do tego pewnie chodzisz obrażony na świat, że taki brzydki jesteś a wszyscy którzy mówią inaczej (w tym mężczyźni) są kłamcami i boli Cię to, że tak kłamią po chamsku. Przecież to jakiś obłęd!
Z takimi facetami do wyboru to już lepiej do zakonu uciec. Wychodzi na to, że fajnych facetów z rozwinięta osobowością jest mało a kobiety chcą chociaż minimum, czyli żeby w głowie miał poukładane. Ciężko z tym u Was i nie dziwi brak Waszego powodzenia Panowie. Nic a nic. Do pracy nad sobą też Was nikt nie zmusi więc sobie narzekajcie do woli. Nic Wam to i tak nie da. Jak chomiki na kółku... Będziecie się kręcić w miejscu, bo Wam pod nos na tych marudnych gębach nikt kobiety nie podsunie- to nie te czasy na aranżowane małżeństwa. Zostają divy, opcja bardzo bardzo łatwa. Telefon, gotówka i masz. Z takim podejściem nie macie prawa narzekać na kobiety, tylko na siebie.