30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 106 107 108 109 110 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,956 do 7,020 z 31,047 ]

6,956

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Dwie takie sytuacje miałem, pisałem wyżej. Obie z dzieckiem, bo badboy podupczył i zwiał.

"badboy podupczył" -- nie znasz sytuacji. Może to był fajny, cichy chłopak, taki mamisynek i wrócił do mamy.



Idiotą byłbym, gdybym się zgodził na związek z którąś, co wcześniej nawet "cześć" nie umiała odpowiedzieć.

Również bym się zdystansował do dziewczyn, które nie odpowiadają na cześć.





Napisałem, że odzywam się kiedy mam potrzebę, ochotę. One również postępują. Nie wymagam, jak to ująłeś "siadania na kolanach", bo prędzej ksiądz z tacy dałby mi pieniądze, niż by się to wydarzyło. Jak dziewczyna jest zainteresowana (mówię, tutaj już tu o relacjach d-m) to sama pokaże to przez spojrzenia, częstszy kontakt. Jeśli żadna do tej pory tego nie zrobiła, to żadna nie była zaintesowana po prostu.

Wielu mężczyzn jest w sytuacji, w której kobiety się nimi NIE zainteresują.
Jedynym wyjściem jest, aby ONI zainteresowali tego kobiety SOBĄ. To trudna rzecz.

Zobacz podobne tematy :

6,957 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-30 10:43:28)

Odp: 30lat i cały czas sam
garota de Copacabana napisał/a:
Be. napisał/a:

Szykujcie się chłopaki na ostro przechodzony towar. To było widać nawet po tym Kremiku i tej forumowiczce, co go męczyła. Ja mu się nie dziwię, że urwał kontakt.

Męczysz to akurat ty na tym forum, a o mnie wiesz tyle ile z fusów wyczytasz, więc daruj sobie stawianie diagnozy dlaczego chłopak urwał kontakt.

Wystarczyło to co przeczytałem na forum i sorry, odzobaczyc się tego nie da i sorry x2, ale mnie nie dziwi to jak się sytuacja rozwinęła. Weź kogoś z innej planety, bo inaczej będziesz sam. Też mi rozwiązanie...

Myślicie, że zbajerowanie laski, przespanie się z nią, rozbudzenie emocji i urwanie kontaktu pozwoli na coś w rodzaju oczyszczenia? Taka zemsta, na zasadzie ze wkraczam do świata tych zwykłych ludzi i umiem robić to co oni smile

6,958

Odp: 30lat i cały czas sam

Oj panowie panowie, już takie fikołki myslowe uskuteczniacie że się śmiesznie to czyta...idzie to mniej więcej tak:

- kobiety lecą tylko na przystojnych, wysokich i kasiastych czadów, ja ma cudowną osobowość ale nie mam szansy się wykazać bo żadna nie chce się umówić
*jakaś kobieta się mną zainteresowała* - nie chcę jej, bo zainteresowała się mną tylko dlatego, że wyszalała się z czadami za młodu, przechodzony towar, myślicie że jestem głupi i dam się na to nabrać.

Tacy mężczyźni jak wy po prostu boją się kobiet na wielu płaszczyznach (głównie z powodu niskiego poczucia własnej wartości) i to nie z nimi jest problem tylko z wami.

Ale jestem w stanie to zrozumieć, sam mam 30 lat i od 17 roku życia nie byłem singlem i widząc jak integralną częścią mnie były te relacje nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak to jest być perma singlem do 30. Horrorek.

6,959

Odp: 30lat i cały czas sam

Gary, jesteś bardzo mądrym mężczyzna, podobasz mi się.

#nohomo

6,960 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-30 11:17:36)

Odp: 30lat i cały czas sam
Foxterier napisał/a:

Oj panowie panowie, już takie fikołki myslowe uskuteczniacie że się śmiesznie to czyta...idzie to mniej więcej tak:

- kobiety lecą tylko na przystojnych, wysokich i kasiastych czadów, ja ma cudowną osobowość ale nie mam szansy się wykazać bo żadna nie chce się umówić
*jakaś kobieta się mną zainteresowała* - nie chcę jej, bo zainteresowała się mną tylko dlatego, że wyszalała się z czadami za młodu, przechodzony towar, myślicie że jestem głupi i dam się na to nabrać.

Tacy mężczyźni jak wy po prostu boją się kobiet na wielu płaszczyznach (głównie z powodu niskiego poczucia własnej wartości) i to nie z nimi jest problem tylko z wami.

Ale jestem w stanie to zrozumieć, sam mam 30 lat i od 17 roku życia nie byłem singlem i widząc jak integralną częścią mnie były te relacje nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak to jest być perma singlem do 30. Horrorek.

Dobra, ale gdzie te fikołki umysłowe, które ktoś tam wypisuje? Bo odnośnie tego wyszalenia się z ruchaczami i szukania spokojnego (bo wiek) to jest akurat czysta prawda i super powszechne zachowanie. Dodam jeszcze, że miłości i wierności nigdy nie ma w takiej relacji, bo facet tu pewni rolę kogoś na kim można miękko wylądować jak romans nie wyjdzie albo coś takiego;)

6,961

Odp: 30lat i cały czas sam

Wytłumaczę ci, o co mi chodziło, bo widzę, że nie rozumiesz. Nazwałeś mnie "forumowiczką, która go męczyła", a w kontekście zdania poprzedzającego wyszło, że jestem jedną z tych, jak to ładnie ująłeś "przechodzoną". I tutaj mi ciśnienie podniosłeś, bo guzik o mnie wiesz i czytanie innych wątków na tym forum magicznie nie zmieni tego stanu rzeczy. Innymi słowy dalej będziesz o mnie guzik wiedział.

6,962 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-30 11:23:54)

Odp: 30lat i cały czas sam

Bo jesteś przechodzona, sama o tym pisałaś. Miałaś X facetów, jak pisałaś o nich to z takimi emocjami jak gdybyś wymieniała nie ludzi, a wibratory jakieś. Myślisz, że facet poleci na wszytstko gdy czuję się samotny? Dla mnie to było wręcz przerażająco wypaczone emocjonalnie. Masz bardzo, bardzo przedmiotowe podejście do facetów. Raczej szukaj sobie hedonisty, który też skacze z kwiatka na kwiatek i nie podchodzi zbyt poważnie do relacji tak jak Ty.

6,963 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-05-30 11:31:08)

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Myślicie, że zbajerowanie laski, przespanie się z nią, rozbudzenie emocji i urwanie kontaktu pozwoli na coś w rodzaju oczyszczenia? Taka zemsta, na zasadzie ze wkraczam do świata tych zwykłych ludzi i umiem robić to co oni smile

To zrób coś wreszcie
nigdy nic nie wiadomo,a z taką premedytacją "karmiczną" tym bardziej - w istocie  zero kontroli ,panowanie nad rzeczywistością to złudzenie pod własne wyobrażenia,cały dramat odbędzie się tylko w Twojej głowie właściwie to już się odbywa na raty raczej się ubrudzisz bardziej,co przekornie zdjąć może ale nie musi przekonanie o byciu kimś lepszym takim "świętoszkiem" ze słuszną racją w obowiązkowym poczuciu krzywdy 
nie sądzę żebyś się oczyścił i coś zrekompensował sobie, wyrównał,uleczył uraz, ranę  w ten sposób,raczej inna odmiana "plastra"w stylu "szamańskim" coś jak walenie w palec gdy boli głowa , ale kto wie różnie jest i są wyjątki,na ogół takie działania mają odwrotny skutek od zamierzonego i to też emocje trwają  przez parę dni
co dalej po tym ? Będziesz żył satysfakcją z zemsty ? Jak znikniesz nie zobaczysz skutków skazany na domysły i życzenie sobie nic więcej .

6,964

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:
Be. napisał/a:

Myślicie, że zbajerowanie laski, przespanie się z nią, rozbudzenie emocji i urwanie kontaktu pozwoli na coś w rodzaju oczyszczenia? Taka zemsta, na zasadzie ze wkraczam do świata tych zwykłych ludzi i umiem robić to co oni smile

To zrób coś wreszcie
nigdy nic nie wiadomo,a z taką premedytacją "karmiczną" tym bardziej - w istocie  zero kontroli ,panowanie nad rzeczywistością to złudzenie pod własne wyobrażenia,cały dramat odbędzie się tylko w Twojej głowie właściwie to już się odbywa na raty
nie sądzę żebyś się oczyścił i coś zrekompensował sobie wyrównał,leczył uraz ranę  w ten sposób,raczej inna odmiana "plastra"w stylu "szmańskim"  ale kto wie,na ogół takie działania mają odwrotny skutek od zamierzonego i to też emocje trwają  przez parę dni
co dalej po tym ? Będziesz żył satysfakcją z zemsty ? Jak znikniesz nie zobaczysz skutków skazany na domysły i życzenie sobie nic więcej .


Na ambicję mu siadło, że go jakaś kantem puściła, nic mu to nie da.

6,965 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-30 11:40:04)

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie mam pojęcia jaki może być efekt. Nie czuję tego i po prostu strzelam, że może miałoby to sens. Jak ze wszystkim, raz przekroczysz granicę i potem jest łatwo. Dlatego osoby skaczące z kwiatka na kwiatek itd powinny być oznaczane na czole żeby nikt się nie nabrał, potem lajtowo przychodzi im robienie tego samego. Gdybym mógł być takim "draniem" to bym się na to zdecydował. Tylko wiadomo, psychiki nikt nie wymieni i co jak wymiekne...

Edit: Koralina to są stare dzieje i już bez znaczenia.

6,966

Odp: 30lat i cały czas sam
garota de Copacabana napisał/a:

Wytłumaczę ci, o co mi chodziło, bo widzę, że nie rozumiesz. Nazwałeś mnie "forumowiczką, która go męczyła", a w kontekście zdania poprzedzającego wyszło, że jestem jedną z tych, jak to ładnie ująłeś "przechodzoną". I tutaj mi ciśnienie podniosłeś, bo guzik o mnie wiesz i czytanie innych wątków na tym forum magicznie nie zmieni tego stanu rzeczy. Innymi słowy dalej będziesz o mnie guzik wiedział.

Brakuje ci dystansu do siebie, skoro tak bardzo irytuje cię zdanie kolegi. smile Do tego brakuje ci logiki rozumowania. SKoro on ciebie nie zna, a mówi o przechodzeniu, czy tam jeszcze o innych rzeczach, to bardziej mówi o sobie i swoim podejściu do kobiet. smile

6,967 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-30 11:32:21)

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Edit: Koralina to są stare dzieje i już bez znaczenia.

Dzieje może i stare, lecz jak widać, uraza wciąż żywa.

6,968

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Bo jesteś przechodzona, sama o tym pisałaś. Miałaś X facetów, jak pisałaś o nich to z takimi emocjami jak gdybyś wymieniała nie ludzi, a wibratory jakieś. Myślisz, że facet poleci na wszytstko gdy czuję się samotny? Dla mnie to było wręcz przerażająco wypaczone emocjonalnie. Masz bardzo, bardzo przedmiotowe podejście do facetów. Raczej szukaj sobie hedonisty, który też skacze z kwiatka na kwiatek i nie podchodzi zbyt poważnie do relacji tak jak Ty.

Odnoszę nieodparte wrażenie, że mnie z kimś mylisz. A o diagnozę i rady nie prosiłam.

6,969

Odp: 30lat i cały czas sam
Legat napisał/a:

Brakuje ci dystansu do siebie, skoro tak bardzo irytuje cię zdanie kolegi. smile Do tego brakuje ci logiki rozumowania. SKoro on ciebie nie zna, a mówi o przechodzeniu, czy tam jeszcze o innych rzeczach, to bardziej mówi o sobie i swoim podejściu do kobiet. smile

Pewnie coś w tym jest.

6,970

Odp: 30lat i cały czas sam
Legat napisał/a:
garota de Copacabana napisał/a:

Wytłumaczę ci, o co mi chodziło, bo widzę, że nie rozumiesz. Nazwałeś mnie "forumowiczką, która go męczyła", a w kontekście zdania poprzedzającego wyszło, że jestem jedną z tych, jak to ładnie ująłeś "przechodzoną". I tutaj mi ciśnienie podniosłeś, bo guzik o mnie wiesz i czytanie innych wątków na tym forum magicznie nie zmieni tego stanu rzeczy. Innymi słowy dalej będziesz o mnie guzik wiedział.

Brakuje ci dystansu do siebie )

A może po prostu ileż można czytać na swój temat bzdury wyssane z palca?

6,971

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Jak ze wszystkim, raz przekroczysz granicę i potem jest łatwo. Dlatego osoby skaczące z kwiatka na kwiatek(...) Gdybym mógł być takim "draniem" to zdecydowanie bym się na to zdecydował. Tylko wiadomo, psychiki nikt nie wymieni i co jak wymiekne...

No to jazda.
Jak się będzie następna kręciła to "daj się zaliczyć" bez zobowiązań i luz. Każdy może być draniem, bądź i ty.

6,972 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-30 11:41:04)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ale jakie bzdury? Wystarczy wejść w czyjeś posty i przeczytać, na szczęście nie każdy ma ich ponad 1000;))). Piszecie coś, a potem się wypieracie. big_smile

Edit: Znerx chyba mam kiepskie predyspozycje, chociaż na pewno dość łatwa do połknięcia ze mnie przynęta, gorzej potem w tym tkwić...

6,973

Odp: 30lat i cały czas sam

Ewidentny problem z niską samooceną, może psychoterapia by coś pomogła

6,974

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Ale jakie bzdury? Wystarczy wejść w czyjeś posty i przeczytać, na szczęście nie każdy ma ich ponad 1000;))). Piszecie coś, a potem się wypieracie. big_smile

Dziecko drogie, mniej tego Internetu...

6,975 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-05-30 11:55:00)

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Edit: Znerx chyba mam kiepskie predyspozycje, chociaż na pewno dość łatwa do połknięcia ze mnie przynęta, gorzej potem w tym tkwić...

Panie kolego. No to nie ma co zazdrościć ruchaczom, skoro nie masz do tego ani predyspozycji, ani kwalifikacji. smile

Weronika8989 napisał/a:

Ewidentny problem z niską samooceną, może psychoterapia by coś pomogła

Pani każdy ma problem z wyważeniem samooceny i wszyscy by musieli siedzieć na poczekalniach do specjalisty. I robić by nie było komu. smile

6,976

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja nigdy nie zazdrościłem ruchaczom tego, że ruchają, bo nigdy nie narzekałem na brak zainteresowania. Zazdrościłem im mentalu...i tego traktowania kobiet jak jakiegoś młodszego, głupszego kolegi.

6,977

Odp: 30lat i cały czas sam

To faktycznie jest czego zazdrościć - mentalu niedojrzałego gnojka, który z zasady traktuje ludzi z góry i przedmiotowo.

6,978

Odp: 30lat i cały czas sam

No cóż, grunt że oni mają się dobrze i się nie przejmują.

6,979 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-05-30 12:58:10)

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

No cóż, grunt że oni mają się dobrze i się nie przejmują.

A to bardzo różnie bywa. Ile razy można robić za dildo dla niedocenianej i nieszczęśliwej mężatki, albo zdobywać w dziesiątki tzw. "tępe dzidy".

6,980

Odp: 30lat i cały czas sam

Od tych waszych psychoanaliz aż sam się zastanawiam czy nie powinienem iść do terapeuty. Nie ma co walczyć z faktami, statystyczna kobieta zawsze będzie bardziej pożądała „troglodytę” który często będzie gorszą partią od misia z fryzura boczną w koszuli w kratę . Tylko porządnie nie równa się miłość, do tego potrzeba jeszcze intymności i namiętności. Po to macie mózg żeby kontrolować pierwotne instynkty. A drogie Panie będą zaprzeczały, programowanie na grzeczne dziewczynki od najmłodszych lat wzmaga w nich wstyd i poczucie winy na samą myśl o „ruchaczach” czy jak to nazywacie. Zaufajcie mi, zawsze przeprowadzam wywiad z tymi z pozoru najgrzeczniejszymi pod słońcem. Uprzedzając kontratak, w przyrodzie zawsze zdarzają sie wyjątki smile.

6,981 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-05-30 14:21:08)

Odp: 30lat i cały czas sam
Psycholog Na Niby napisał/a:

Nie ma co walczyć z faktami, statystyczna kobieta zawsze będzie bardziej pożądała „troglodytę”

Może wyjaśnieniem tej jakże głębokiej refleksji będzie to, że statystyczny facet to „troglodyta”. I już się wszystko zgadza. Statystycznie, rzecz jasna ;-)
Jeszcze uprzedzając kontratak dodam, że w przyrodzie zawsze zdarzają się wyjątki :-/

6,982

Odp: 30lat i cały czas sam
MagdaLena1111 napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Nie ma co walczyć z faktami, statystyczna kobieta zawsze będzie bardziej pożądała „troglodytę”

Może wyjaśnieniem tej jakże głębokiej refleksji będzie to, że statystyczny facet to „troglodyta”. I już się wszystko zgadza. Statystycznie, rzecz jasna ;-)
Jeszcze uprzedzając kontratak dodam, że w przyrodzie zawsze zdarzają się wyjątki :-/

Możesz przestać mnie uwodzić? Nie jesteś w kręgu mojego zainteresowania. Ja jestem troglodyta i dobrym misiem w jednym, z tym uczuciem nie wygrasz. Mam nadzieje ze szybko się po mnie pozbierasz.

6,983

Odp: 30lat i cały czas sam
Psycholog Na Niby napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

Nie ma co walczyć z faktami, statystyczna kobieta zawsze będzie bardziej pożądała „troglodytę”

Może wyjaśnieniem tej jakże głębokiej refleksji będzie to, że statystyczny facet to „troglodyta”. I już się wszystko zgadza. Statystycznie, rzecz jasna ;-)
Jeszcze uprzedzając kontratak dodam, że w przyrodzie zawsze zdarzają się wyjątki :-/

Możesz przestać mnie uwodzić? Nie jesteś w kręgu mojego zainteresowania. Ja jestem troglodyta i dobrym misiem w jednym, z tym uczuciem nie wygrasz. Mam nadzieje ze szybko się po mnie pozbierasz.

Nie, nie mogę. Nie odpuszczam tak łatwo. Tak więc bój się :-D

6,984

Odp: 30lat i cały czas sam

To chodźcie, będę bił, krzyczał, zdradzał i szmacił tongue, co jeszcze dorzucić żeby było miło? Dragi? Chlanie? Czy tribal na gębie? big_smile

6,985

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

, co jeszcze dorzucić żeby było miło? Dragi? Chlanie? Czy tribal na gębie? big_smile

Coś mi się wydaje, że ktoś już tutaj spełnia te wymogi big_smile No nie, Psolog? tongue

6,986

Odp: 30lat i cały czas sam
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie, nie mogę. Nie odpuszczam tak łatwo. Tak więc bój się :-D

Wiedziałem ze prąd który przechodzi przez Ciebie kiedy myślisz o mnie, kończy się na Twoim łonie. Trafisz do piekła, masz szczęście ze ja tam rządze. To ze masz ręce na kołdrze niczego nie ratuje, wiem ze duża cześć z was potrafi to robić bez użycia rąk.

6,987

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Be. napisał/a:

, co jeszcze dorzucić żeby było miło? Dragi? Chlanie? Czy tribal na gębie? big_smile

Coś mi się wydaje, że ktoś już tutaj spełnia te wymogi big_smile No nie, Psolog? tongue

To zwykle pomówienia, jestem czysty od dwóch tygodniu. Mam zasadę ze nie tatuuje twarzy, dłoni i szyi. W koszuli muszę stwarzać pozory miłego chłopca z kredytem hipotecznym na 30 lat.

6,988

Odp: 30lat i cały czas sam
Psycholog Na Niby napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Be. napisał/a:

, co jeszcze dorzucić żeby było miło? Dragi? Chlanie? Czy tribal na gębie? big_smile

Coś mi się wydaje, że ktoś już tutaj spełnia te wymogi big_smile No nie, Psolog? tongue

To zwykle pomówienia, jestem czysty od dwóch tygodniu.

Zmyły się w końcu?

6,989

Odp: 30lat i cały czas sam
Psycholog Na Niby napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie, nie mogę. Nie odpuszczam tak łatwo. Tak więc bój się :-D

Wiedziałem ze prąd który przechodzi przez Ciebie kiedy myślisz o mnie, kończy się na Twoim łonie. Trafisz do piekła, masz szczęście ze ja tam rządze. To ze masz ręce na kołdrze niczego nie ratuje, wiem ze duża cześć z was potrafi to robić bez użycia rąk.

Wow :-O Jak Ty to robisz? Kolejna przenikliwa analiza, refleksja i do tego antycypacja zdarzeń :-D
Hm… chyba zbyt wyrafinowany dla mnie jesteś. Jak to było? Statystyczna kobieta bardziej pożąda troglodytę?

6,990

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Coś mi się wydaje, że ktoś już tutaj spełnia te wymogi big_smile No nie, Psolog? tongue

To zwykle pomówienia, jestem czysty od dwóch tygodniu.

Zmyły się w końcu?

Mocne 3/10. Następna.

6,991 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-30 14:54:32)

Odp: 30lat i cały czas sam
Psycholog Na Niby napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:

To zwykle pomówienia, jestem czysty od dwóch tygodniu.

Zmyły się w końcu?

Mocne 3/10. Następna.

Aż tak zabolało? tongue

6,992

Odp: 30lat i cały czas sam
Gary napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Dwie takie sytuacje miałem, pisałem wyżej. Obie z dzieckiem, bo badboy podupczył i zwiał.

"badboy podupczył" -- nie znasz sytuacji. Może to był fajny, cichy chłopak, taki mamisynek i wrócił do mamy.



Idiotą byłbym, gdybym się zgodził na związek z którąś, co wcześniej nawet "cześć" nie umiała odpowiedzieć.

Również bym się zdystansował do dziewczyn, które nie odpowiadają na cześć.





Napisałem, że odzywam się kiedy mam potrzebę, ochotę. One również postępują. Nie wymagam, jak to ująłeś "siadania na kolanach", bo prędzej ksiądz z tacy dałby mi pieniądze, niż by się to wydarzyło. Jak dziewczyna jest zainteresowana (mówię, tutaj już tu o relacjach d-m) to sama pokaże to przez spojrzenia, częstszy kontakt. Jeśli żadna do tej pory tego nie zrobiła, to żadna nie była zaintesowana po prostu.

Wielu mężczyzn jest w sytuacji, w której kobiety się nimi NIE zainteresują.
Jedynym wyjściem jest, aby ONI zainteresowali tego kobiety SOBĄ. To trudna rzecz.

Osobiście ich nie znam, tylko z boiska, bo są w innej drużynie, w lidze amatorskiej. Zaliczyłbym ich do badboy/cwaniak po zachowaniu.

Doskonale wiem, że wielu mężczyzn nie ma i nie będzie miało zaintesowania od kobiet. Sam nigdy nie doświadczyłem, nie znam tego uczucia. Byly też próby z mojej strony, ale wyjaśniłem powód nieudanych prób w swoim temaciem.

Jeśli ja mam jakoś kombinować by zaintesować sobą dziewczynę (tu zaznaczę, jestem sobą na codzień, nikogo nie udaje) to szkoda czasu na to. Zauważyłem też u siebie powoli obojętność wobec nich. Prawdopodobnie jest to spowodowane divami, ale mogę się mylić.

6,993

Odp: 30lat i cały czas sam
MagdaLena1111 napisał/a:
Psycholog Na Niby napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie, nie mogę. Nie odpuszczam tak łatwo. Tak więc bój się :-D

Wiedziałem ze prąd który przechodzi przez Ciebie kiedy myślisz o mnie, kończy się na Twoim łonie. Trafisz do piekła, masz szczęście ze ja tam rządze. To ze masz ręce na kołdrze niczego nie ratuje, wiem ze duża cześć z was potrafi to robić bez użycia rąk.

Wow :-O Jak Ty to robisz? Kolejna przenikliwa analiza, refleksja i do tego antycypacja zdarzeń :-D
Hm… chyba zbyt wyrafinowany dla mnie jesteś. Jak to było? Statystyczna kobieta bardziej pożąda troglodytę?

Mam umiejętność wkurwiana Waszych mężów. Na 82% jestem dla Ciebie zbyt wyrafinowany, masz 18% szans tylko dlatego że mam penisa przeciętnej długości i to zmniejsza moje wymagania. Niby mało, ale jak pójdziemy na 5 randek to na którejś będziesz miała orgazm.

6,994

Odp: 30lat i cały czas sam

Ała jak to jest, że muszę rozchodzić coś co po prostu przeczytałem. Niektóre posty wywołują naprawdę dziwne uczucie skrępowania. Czy ktoś to czuje?

6,995

Odp: 30lat i cały czas sam

To dlatego, że ewidentnie nie jesteś na bieżąco big_smile

6,996 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-30 15:20:40)

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie wydaje mi się bym cokolwiek ominął czy stracił. Po prostu jesteśmy chyba w 1 klasie ogólniaka albo gorzej... przepraszam, ale czy to jest to mityczne PUA czy coś?

Edit: Nie, ja nie dam rady dłużej.

6,997

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

dziwne uczucie skrępowania

Krępowanie, kostki lodu i gorący wosk wchodzą od 6 randki.

6,998

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Nie wydaje mi się bym cokolwiek ominął czy stracił. Po prostu jesteśmy chyba w 1 klasie ogólniaka albo gorzej... przepraszam, ale czy to jest to mityczne PUA czy coś?

Dlatego jest szansa że kiedyś będę Cię wkurwiał. To jest mityczne, posiadanie pieniędzy, wyglądu 8/10 i mentalu. Dla mnie cipka to poranna owsianka a dla Ciebie homar po tureckiej inflacji.

6,999 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-30 15:36:25)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja posiadam wygląd 11/10, nie martw się, możemy stanąć do konkursu:P. Natomiast jestem przede wszystkim zawiedziony tym, że ktokolwiek w ogóle podejrzewał, że to ja moglem pisać pod Twoim nickiem. Serio, ludzie? Przecież tu prędzej by GOSTY pasował jako jego alter ego big_smile big_smile. Dobrze, że to jednak forum bo nie wierzę, że ktoś mógłby wyartykułować takie słowa na żywo. Wiesz jak to wygląda? Jak gdybyś z 15 lat temu Szabelskiego się naczytał i został na tym etapie. Siara...


Edit: Tak, standardowa pusta odpowiedź. Jestem.na szczęście błyskotliwy i będę używał wszystkiego czego dusza zapragnie big_smile.

7,000

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Ja posiadam wygląd 11/10, nie martw się, możemy stanąć do konkursu:P. Natomiast jestem przede wszystkim zawiedziony tym, że ktokolwiek w ogóle podejrzewał, że to ja moglem pisać pod Twoim nickiem. Serio, ludzie? Przecież tu prędzej by GOSTY pasował jako jego alter ego big_smile big_smile. Dobrze, że to jednak forum bo nie wierzę, że ktoś mógłby wyartykułować takie słowa na żywo. Wiesz jak to wygląda? Jak gdybyś z 15 lat temu Szabelskiego się naczytał i został na tym etapie. Siara...

Nie używaj pseudointelektualizmów jeżeli nie jesteś błyskotliwy bo zrobisz sobie krzywdę.

7,001

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Straszny relatywizm, nie liczy się porozumienie czy dusza człowieka, masz być potrzebny jako plasterek, bank, ojciec dla brajanka czy inny szit:))), ale ja się osobiście nie dam.

Bardzo łanie to napisałeś, haha, tylko ludzie się łączą, bo są sobie do czegoś potrzebni. Duszę to każdy ma dla siebie. Jak ma ładną to może być miło, ale to nadal jego dusza.
Tobie jest potrzebna kobieta nie do porozumienia dusz, tylko do wspólnego życia, które nakłada na człowieka pewne obowiązki i może mu dać z tego tytułu przyjemności. Dlatego nie chodzi o  siedzenie i patrzenie sobie w oczka, bo z tego wiele pożytku nie ma poza miłym spędzeniem jakiejś chwili, tylko   bardziej o to co się dzieje potem . Więc nie dziw się, że kobiety też chcą, aby mężczyzna do czegoś im się w życiu przydał i dał z siebie konkretny wkład we wspólne życie, w zamian za ich wkład we wspólny byt.

7,002

Odp: 30lat i cały czas sam

No cóż, ja do tego w ten sposób nigdy nie podchodziłem akurat. Tzn jak liczyłem na zbudowanie stałej relacji rzecz jasna. Pewna przeczytana niedawno kniga mówi, że mamy niby odchodzimy od dobierania się w związki na podstawie coś za coś, a bardziej chodzi o porozumienie emocjonalne, cóż...

7,003

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

No cóż, ja do tego w ten sposób nigdy nie podchodziłem akurat. Tzn jak liczyłem na zbudowanie stałej relacji rzecz jasna. Pewna przeczytana niedawno kniga mówi, że mamy niby odchodzimy od dobierania się w związki na podstawie coś za coś, a bardziej chodzi o porozumienie emocjonalne, cóż...

Ja bardzo lubię jak mąż z empatii dzieli ze mną w domu prozaiczne prace zamiast sobie  grac na konsoli. Lubię jak otwiera mi drzwi samochodu i podaje płaszcz w szatni bo odczytuję to jako wyraz szacunku i miłości. Lubie gdy pyta na co mam ochotę gdy jedzie na zakupy i przywozi mi to co chcę, bo to wyraz jego troski.
Porozumienie emocjonalne powinno się przekładać się na konkretne działania, bo z samo gadanie, że się troszczy, kocha i szanuje nic nie daje.

7,004

Odp: 30lat i cały czas sam

Myślę, że tu zupełnie o coś innego chodziło. Dla większości ludzi będą to po prostu emocje związane z seksem i ten dzis jest wyżej niż kasa. Dla mnie to wszystko to jeszcze coś innego, ale zostawię dla siebie takie info.

7,005 Ostatnio edytowany przez Agnes76 (2022-05-30 16:57:55)

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Myślę, że tu zupełnie o coś innego chodziło. Dla większości ludzi będą to po prostu emocje związane z seksem i ten dzis jest wyżej niż kasa. Dla mnie to wszystko to jeszcze coś innego, ale zostawię dla siebie takie info.

I tutaj dotarliśmy do sedna.
Część mężczyzn postrzega  związki przez pryzmat seksu. Większość kobiet postrzega związek przez pryzmat wykonywania życiowych obowiązków.

Cisi i spokojni chłopcy nie są interesujący, bo jest obawa, że potem w domu też będzie cichy i wyłączony z życia, a wszystkie obowiązki spadną na kobietę. Badboye też zostają porzucani albo sami się wymiksowują, bo oni chcą się tylko bawić, a pracować nie ma komu.

Be.Edytowałam post, by nie był tak personalny a bardziej uniwersalny wink

7,006

Odp: 30lat i cały czas sam

Ale żeś teraz dowalila, serio...skąd wyczytałas to co wyczytałas? Plus ten tekst o cichych chłopakach...błagam Cię chyba sama nie wierzysz w to co napisałaś.

7,007

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Ała jak to jest, że muszę rozchodzić coś co po prostu przeczytałem. Niektóre posty wywołują naprawdę dziwne uczucie skrępowania. Czy ktoś to czuje?

Skrępowania.Nie .

7,008

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:
Be. napisał/a:

Ała jak to jest, że muszę rozchodzić coś co po prostu przeczytałem. Niektóre posty wywołują naprawdę dziwne uczucie skrępowania. Czy ktoś to czuje?

Skrępowania.Nie .

Kto nie krytykował tatuaży ma szansę na mocne doznania tongue

7,009

Odp: 30lat i cały czas sam

Jednak to, żę ktoś jest cichy i spokojny na etapie początkowym, nie musi oznaczać, że jest leniem i nie ogarnia życia. Może bardziej chodzi o wycofanie i brak pewności siebie czy rozwiniętej komunikacji, co utrudnia choćby np ogarnięcie czy załatwianie ważnych spraw. Ale na tym się świat nie kończy wink
Co nie zmienia faktu, że jeśli taka osoba się trafi, która nie potrafi sie np na coś zdecydować, to już gorzej..

7,010

Odp: 30lat i cały czas sam

Cichy i spokojny, nie oznacza automatycznie fajtłapy.

7,011

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Jednak to, żę ktoś jest cichy i spokojny na etapie początkowym, nie musi oznaczać, że jest leniem i nie ogarnia życia. Może bardziej chodzi o wycofanie i brak pewności siebie czy rozwiniętej komunikacji, co utrudnia choćby np ogarnięcie czy załatwianie ważnych spraw. Ale na tym się świat nie kończy wink
Co nie zmienia faktu, że jeśli taka osoba się trafi, która nie potrafi sie np na coś zdecydować, to już gorzej..

Jak najbardziej bagienniku, jak najbardziej.
Problem w tym, jak się dowiedzieć czy on później będzie aktywny, skoro nie jesteś w stanie zobaczyć jego działania ?
Jeśli widzisz, że chłopak ma w sobie sporo energii, wykazuje się inicjatywą, to wiesz, że działa i wiele z siebie potrafi dać. Natomiast gdy bez nacisków niewiele z siebie chce wykrzesać, to jak go prześwietlić?

7,012 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-05-30 17:12:25)

Odp: 30lat i cały czas sam

Otóż właśnie smile  Bywa, że wiele osób za szybko i zbyt pochopnie wydaje swoją ocenę. Tak samo przecież, nie każdy musi być biegły czy wręcz doskonały we wszystkim wink W pewnych kwestiach można się wyróżniać, ale już w innych niekoniecznie - nikt chyba nie szuka idealnego modelu, który ma właczone wszystkie tryby 24h/dobę big_smile

Klasycznym przykładem sa tzw "męskie zajećia", typu majsterkowanie czy naprawianie sprzętu domowego. Sam osobiście nie tykam się poważniejszych napraw czy  remontów, bo są od tego fachowcy, tym bardziej, jak się mieszka w bloku i raczej na wymianę zlewu i podłączenie zmywarki, co ostanio miało miejsce u mnie, wezmę hydraulika. Co innego skręcenie szafki czy wymiana gniazdka a co innego zabawa z rurami..

edit: Niektórzy potrzebują chyba więcej czasu, żeby się otworzyć smile

7,013

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
Be. napisał/a:

Ała jak to jest, że muszę rozchodzić coś co po prostu przeczytałem. Niektóre posty wywołują naprawdę dziwne uczucie skrępowania. Czy ktoś to czuje?

Skrępowania.Nie .

Kto nie krytykował tatuaży ma szansę na mocne doznania tongue

zdaje się że to nieuchronne smile ale kto wie
może bohaterowie są zmęczeni smile

7,014

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:

może bohaterowie są zmęczeni smile

Ja jestem tutaj ostatnio nękana i prześladowana i boję się cokolwiek napisać stosownie niestosownego tongue

7,015 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-05-30 17:36:33)

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:

może bohaterowie są zmęczeni smile

Ja jestem tutaj ostatnio nękana i prześladowana i boję się cokolwiek napisać stosownie niestosownego tongue

Taaak ? smile
"boję się" - dobre smile

wiedz że masz obrońców
prze przekorę

edit :ale nie tylko smile

7,016 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-30 17:36:45)

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:

może bohaterowie są zmęczeni smile

Ja jestem tutaj ostatnio nękana i prześladowana i boję się cokolwiek napisać stosownie niestosownego tongue

Taaak ? smile
"boję się" - dobre smile

Prawdziwe sad.


Chyba sobie stąd pójdę tongue

7,017

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ja jestem tutaj ostatnio nękana i prześladowana i boję się cokolwiek napisać stosownie niestosownego tongue

Taaak ? smile
"boję się" - dobre smile

Prawdziwe sad.


Chyba sobie stąd pójdę tongue

No to wiadomo że będziemy tęsknić - zależy Ci ?

Zawołam Dzierlatkę
To uczynię z ochotą

7,018

Odp: 30lat i cały czas sam

Już sobie poszłam tongue

7,019

Odp: 30lat i cały czas sam

Oho! Zebrało się niemałe koło naukowe smile Nadal mam wrażenie jednak, że Panowie po angielsku miss the point . Jakieś te teorie w powijakach, koślawe, niedopracowane. Może ziarnko prawdy ale za mało by wysnuć tezy. Przy niektórych można się jedynie zaśmiać a w napadach rubasznego śmiechu człowiek macha ręką na punktowanie tych opracowań, bo ciężko nawet zebrać myśli smile Tyle teorii a tak mierne wyniki. Może teorie nie pokrywają się jednak z rzeczywistością. A to podstawa dla nauki.

Odnośnie statystyk to żadna nie wspomina o zjawisku występującym w procentach 100. Poza jednym nieuchronnym. Nie wiem ile tychże mówi o bardzo wysokich liczbach, bo tam nawet 10 koleżanek to nadal nieistotne liczby, gdy ma się niewielkie lub specyficzne towarzystwo. Zatem słowa jak "każda", "wszystkie", "zawsze", "nigdy" to jedynie histeria a nie rzetelne podejście do tematu. Np biorąc pod uwagę forum jest to jednak pewna bańka informacyjna, ukształtowana nie tylko wymogami regulaminu ale również psychologią tłumu. Najwięcej uwagi zbierają historie niedobre. Nie dość, że człowiek taki zbiera więcej uwagi ze względu na swoje nieszczęście, które wywołuje u empatycznych jednostek chęć niesienia pomocy a u empatycznych inaczej- chęć dobicia. Nie wspominając o kłótniach pomiędzy różnymi stanowiskami. Rozwiązanie problemu u takich osób zajmuje dużo więcej czasu i przestrzeni w internecie. Natomiast jednostki szczęśliwe... Cóż... Nie mają problemu, nie zajmują przestrzeni, nie wymagają pomocy... Ot, są mniej widoczni, mniej aktywni, mniej skłonni do kłótni. Może to dać niektórym wrażenie pewnej statystyki, która jest obarczona wieloma błędami matematycznymi, błędami założeń oraz interpretacji wyników. Lecz jeśli Panowie będą uparci przy swoich naukowych odkryciach będą sobie pozwalać na przenoszenie ich statystyk na niemal każdego człowieka. Zatem będą się pojawiać z palca wyssane teorie jak ta o jakimś przechodzeniu... Zagadkowe określenie. I zabawne, gdy porówna się swoje doświadczenia z bardziej szalonymi koleżankami. Można się kawą opluć. No ale statystycznie powinno to lepiej wyglądać. I to tylko do czasu jest zabawne. Po przerobieniu wachlarza emocji pozostaje ostateczne- czyli obojętność - a to dla zwolenników teorii o badboyach oznacza złe wiadomości. Zatem nie ważne co jest prawdą a ważne staje się to co jest postrzegane za prawdę a co w istocie jest... no... bzdurą. Tyle uwag na dzisiaj.

Magdalena1111
Dostał Rumun takie wciry ale nieugięty pozostaje. Kwestia honoru? Dziwnie pojmowanego jak wiele kwestii w jego wykonaniu jak choćby podejście do matek, a mianowicie "matek się nie obraża nigdy, nie tyka", ale samotne matki to mają urojone dzieci i można je obrażać, bo to nie są matki wink Fuck logic. Jednakże skoro jest taki odporny na logikę a przy tym odporny na wychowanie to jedynie pozostaje się ulitować, gdyż samotność na którą narzeka jest celem, który sobie obrał i trzyma się go twardo. A ta młoda wariatka to wiesz... Każda z nas wyciąga lekcje i myślę, że lepiej za młodu się sparzyć i czegoś nauczyć niż miałby męczyć kobiety takie jak np Rossanka, poszukując zarówno cierpliwej matki jak i nieprzechodzonej kochanki. Stąd może tak ją próbował nauczać, by zeszła z drogi, o której zaledwie rozmyśla a na którą jeśli wejdzie to straci w jego oczach i już nie będzie miał się kogo tu uwiesić wink Ma być nietknięta dla niego... Hehe. Tak to wygląda z mojej perspektywy to co się tu wyprawia. Co jest absurdalne to fakt, że kobieta z tzw małym przebiegiem, ostrożna, z ideałami musi się potem mierzyć z takimi samymi pretensjami jak kobieta swawolna. Kolejny przykład gwałtu na logice w wykonaniu faceta, który już powinien coś niecoś więcej rozumieć ze świata... No ale cóż. Statystyki zobowiązują. Zjawisko coraz bardziej zauważalne i sama byłam w długim szoku, gdy spotkałam się z przedstawicielem tzw kidultów. Dla zainteresowanych link do artykułu:

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk … zieci.read

Poza tym,  życzę mu chyba jednak feministki czwartej generacji, gdyż będą mogli dyskutować bez końca, emocji brakować nie będzie, będą się pouczać bez końca i być może biologia zrobi resztę wink A młoda się pozbiera, bo teraz czas na kobiety by się porządzić smile Przyjdzie czas, kiedy będziemy zawiedzionym chłopcom mówić : "to tylko kobieta, one tak mają, wybacz jej" big_smile

7,020 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-05-30 17:59:58)

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Już sobie poszłam tongue

No i se poszła
Jak mówiła tak zrobiła smile

ZPF tongue

Posty [ 6,956 do 7,020 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 106 107 108 109 110 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024