Oho! Zebrało się niemałe koło naukowe
Nadal mam wrażenie jednak, że Panowie po angielsku miss the point . Jakieś te teorie w powijakach, koślawe, niedopracowane. Może ziarnko prawdy ale za mało by wysnuć tezy. Przy niektórych można się jedynie zaśmiać a w napadach rubasznego śmiechu człowiek macha ręką na punktowanie tych opracowań, bo ciężko nawet zebrać myśli
Tyle teorii a tak mierne wyniki. Może teorie nie pokrywają się jednak z rzeczywistością. A to podstawa dla nauki.
Odnośnie statystyk to żadna nie wspomina o zjawisku występującym w procentach 100. Poza jednym nieuchronnym. Nie wiem ile tychże mówi o bardzo wysokich liczbach, bo tam nawet 10 koleżanek to nadal nieistotne liczby, gdy ma się niewielkie lub specyficzne towarzystwo. Zatem słowa jak "każda", "wszystkie", "zawsze", "nigdy" to jedynie histeria a nie rzetelne podejście do tematu. Np biorąc pod uwagę forum jest to jednak pewna bańka informacyjna, ukształtowana nie tylko wymogami regulaminu ale również psychologią tłumu. Najwięcej uwagi zbierają historie niedobre. Nie dość, że człowiek taki zbiera więcej uwagi ze względu na swoje nieszczęście, które wywołuje u empatycznych jednostek chęć niesienia pomocy a u empatycznych inaczej- chęć dobicia. Nie wspominając o kłótniach pomiędzy różnymi stanowiskami. Rozwiązanie problemu u takich osób zajmuje dużo więcej czasu i przestrzeni w internecie. Natomiast jednostki szczęśliwe... Cóż... Nie mają problemu, nie zajmują przestrzeni, nie wymagają pomocy... Ot, są mniej widoczni, mniej aktywni, mniej skłonni do kłótni. Może to dać niektórym wrażenie pewnej statystyki, która jest obarczona wieloma błędami matematycznymi, błędami założeń oraz interpretacji wyników. Lecz jeśli Panowie będą uparci przy swoich naukowych odkryciach będą sobie pozwalać na przenoszenie ich statystyk na niemal każdego człowieka. Zatem będą się pojawiać z palca wyssane teorie jak ta o jakimś przechodzeniu... Zagadkowe określenie. I zabawne, gdy porówna się swoje doświadczenia z bardziej szalonymi koleżankami. Można się kawą opluć. No ale statystycznie powinno to lepiej wyglądać. I to tylko do czasu jest zabawne. Po przerobieniu wachlarza emocji pozostaje ostateczne- czyli obojętność - a to dla zwolenników teorii o badboyach oznacza złe wiadomości. Zatem nie ważne co jest prawdą a ważne staje się to co jest postrzegane za prawdę a co w istocie jest... no... bzdurą. Tyle uwag na dzisiaj.
Magdalena1111
Dostał Rumun takie wciry ale nieugięty pozostaje. Kwestia honoru? Dziwnie pojmowanego jak wiele kwestii w jego wykonaniu jak choćby podejście do matek, a mianowicie "matek się nie obraża nigdy, nie tyka", ale samotne matki to mają urojone dzieci i można je obrażać, bo to nie są matki
Fuck logic. Jednakże skoro jest taki odporny na logikę a przy tym odporny na wychowanie to jedynie pozostaje się ulitować, gdyż samotność na którą narzeka jest celem, który sobie obrał i trzyma się go twardo. A ta młoda wariatka to wiesz... Każda z nas wyciąga lekcje i myślę, że lepiej za młodu się sparzyć i czegoś nauczyć niż miałby męczyć kobiety takie jak np Rossanka, poszukując zarówno cierpliwej matki jak i nieprzechodzonej kochanki. Stąd może tak ją próbował nauczać, by zeszła z drogi, o której zaledwie rozmyśla a na którą jeśli wejdzie to straci w jego oczach i już nie będzie miał się kogo tu uwiesić
Ma być nietknięta dla niego... Hehe. Tak to wygląda z mojej perspektywy to co się tu wyprawia. Co jest absurdalne to fakt, że kobieta z tzw małym przebiegiem, ostrożna, z ideałami musi się potem mierzyć z takimi samymi pretensjami jak kobieta swawolna. Kolejny przykład gwałtu na logice w wykonaniu faceta, który już powinien coś niecoś więcej rozumieć ze świata... No ale cóż. Statystyki zobowiązują. Zjawisko coraz bardziej zauważalne i sama byłam w długim szoku, gdy spotkałam się z przedstawicielem tzw kidultów. Dla zainteresowanych link do artykułu:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk … zieci.read
Poza tym, życzę mu chyba jednak feministki czwartej generacji, gdyż będą mogli dyskutować bez końca, emocji brakować nie będzie, będą się pouczać bez końca i być może biologia zrobi resztę
A młoda się pozbiera, bo teraz czas na kobiety by się porządzić
Przyjdzie czas, kiedy będziemy zawiedzionym chłopcom mówić : "to tylko kobieta, one tak mają, wybacz jej" 