Rox, z Twojej perspektywy to chyba najważniejsze, że masz obecnie świetnego i kochajacego faceta, nie?
To co było lepiej zostawić za sobą. Jeśli masz(miałaś) takie wyczucie, to zapewne dobrze na tym wyszłaś, bo doprowadziło Cię do tego miejsca, gdzie jesteś teraz. To, że od razu stawiałaś sprawę jasno, tylko dobrze o Tobie świadczy
Jeśli powstaje jakieś jednostronne uczucie, to lepiej od razu sobie sprawę wyjaśnić.
Ja też odbieram to trochę tak, że ten mój A. to jakaś nagroda za wcześniejszy zawód (choć można myśleć, że miałam to trochę na własne życzenie), ale to było.. i nie chcę do tego wracać ![]()
Ja potrzebuje zwyczajnie kogoś poznać dłużej, żeby ocenić czy mamy podobne cele w życiu, podbne charakterym, sposób bycia itp Natomiast atrakcyjność fizyczną widać od razu i ciężko znaleźć kobietę, która by mnie odrzucała całkowicie, że nie mógłbym się z nią umówić drugi raz. Jednym słowem, spotykam wiele osób, które są atrakcyjne lub wywołują pożądanie czy nawet zauroczenie, ale nie będę próbował z każdą z nich czegoś tworzyć
Bo nie wiem, czy to dobry wybór, powinienem miec zatem jakiś punkt zaczepienia, jak choćby wspólne zainteresowania czy pogląd na świat.
Masz o tyle łatwiej, ale może zarazem trudniej, że podobnie jak R_ita wiele osób, które spotykasz uważasz za atrakcyjne. Jednak żeby kogoś bliżej poznać, musisz (raczej) przejąć inicjatywę i umówić z daną osobą a nie tylko czekać co los przyniesie. A jak już wybierzesz jakąś z tych dla Ciebie atrakcyjnych i umówisz raz, drugi, trzeci, to ona z dużym prawdopodobieństwem będzie myślała, że o coś więcej Ci chodzi. Przecież nie chodzi o próbowanie z każdą ale z tą, która Ci podoba i łapiesz z nią jakiś fajny kontakt. Nic samo nie dzieje. Gdyby A. nie zdobył na odwagę by do mnie zagadać i zaprosić na kawę, nie bylibyśmy razem. Oczywiście mogłoby też być tak, że po kawie któreś by uznało, że no jednak nie...
Próbuj Bagennik no chyba, że nie chcesz i wolisz całe życie teoretyzować ![]()
Strach się bać, co Ty tam Rox wyprawiałaś te 10 i więcej lat temu
![]()
A niby kobiety tak pragną miłości a tu bach czysto instrumentalne podejścieJak widać warto się przejechać, żeby w końcu znbaleźć swoją przystań
Bagiennik, znasz moją historię więc wiesz, że to co się działo 10 lat temu wynikało głownie z takiej a nie innej relacji rodzinnej i po prostu chciałam stamtąd wyrwać. Jak ma się takie problemy i musi polegać na sobie, to nie w głowie romanse.
Zresztą A. był pierwszym facetem, któremu o tym powiedziałam. I o dziwo nie uciekł ![]()