netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 469 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 167 168 169 170 171 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 921 do 10 985 z 12 682 ]

10 921

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Dobranoc, wszystkim

I oby wiosny jutro wink

10 922

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

Zapomniałem jeszcze, że pracowita wink Raz dorzuciliśmy jej dużą robotę, a miała już inną do skończenia i świeżo jedną małą. No to się pytamy czy to nie za dużo i może którąś robotę z niej zdejmiemy na co ona, że zawsze uważała, że lepiej mieć więcej do roboty niż mniej wink

Też mam taką jedną w robocie, nadgorliwą.
Mówi się o niej, że wszystko ogarnie, a i lodzika jeszcze szefowi zdąży zrobić wink

10 923

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ach dziewczęta, wiedziałem, że na was zawsze można liczyć lol

10 924

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek, nie czujesz się tutaj trochę jak dowódca twierdzy obleganej przez "wrogą" armię, jak Cię tak ciągną za język z tym swataniem? wink

Podziwiam za wytrwałość, bo już bym wymiękł smile

10 925 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-04-08 10:08:30)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

Ach dziewczęta, wiedziałem, że na was zawsze można liczyć lol

Wybacz, mam alergię na "przodowników pracy". I dodam,że ta u mnie nie jest ani
młoda, ani ładna, ani zgrabna.

10 926

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dziś ostatni wodny render wink
Wrzucić go tutaj?

10 927

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

no pewnie też pytanie

10 928

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wrzucaj co tam masz smile

10 929 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-04-08 15:41:26)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wiecie co big_smile
mój M. pracuje jako IT Helpdesk/Service desk dla ogólnoświatowej firmy.
A pracuje z domu, siedzi przy tym samym stole co ja, kiedy pracuję.
I w pracy odbiera telefonu. Ja po prostu sikam ze śmiechu jak słyszę, jak tłumaczy ludziom, że mają wejść na jakąś stronę, podaje im adres, a ludzie "ale gdzie to się wpisuje" i on biedny siedzi i tłumaczy im, jak działa pasek adresowy przeglądarki.

A teraz komuś tłumaczy, jak zaznaczyć więcej niż jeden plik, żeby coś spakować w winrarze big_smile

Wiecie, może to jest mało śmieszne, ale on tam obsługuje ludzi, którzy pracują przy komputerach w pracy. I to nie są ludzie z przypadku, do niego dzwoni nawet jakaś wyższa kadra managerska big_smile

Ale w sumie czego ja oczekuję. W mojej poprzedniej firmie ogarniałam szkolenia dla ludzi z IT i było
"Bo mi to szkolenie nie działa"
Ja: A kliknął pan "start"
"O, zadziałało"

10 930

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lady Loka napisał/a:

Wiecie co big_smile
mój M. pracuje jako IT Helpdesk/Service desk dla ogólnoświatowej firmy.
A pracuje z domu, siedzi przy tym samym stole co ja, kiedy pracuję.
I w pracy odbiera telefonu. Ja po prostu sikam ze śmiechu jak słyszę, jak tłumaczy ludziom, że mają wejść na jakąś stronę, podaje im adres, a ludzie "ale gdzie to się wpisuje" i on biedny siedzi i tłumaczy im, jak działa pasek adresowy przeglądarki.

A teraz komuś tłumaczy, jak zaznaczyć więcej niż jeden plik, żeby coś spakować w winrarze big_smile

Wiecie, może to jest mało śmieszne, ale on tam obsługuje ludzi, którzy pracują przy komputerach w pracy. I to nie są ludzie z przypadku, do niego dzwoni nawet jakaś wyższa kadra managerska big_smile

Ale w sumie czego ja oczekuję. W mojej poprzedniej firmie ogarniałam szkolenia dla ludzi z IT i było
"Bo mi to szkolenie nie działa"
Ja: A kliknął pan "start"
"O, zadziałało"

Raz na stażu zostałem wezwany do biura pracowników wyższego rzędu, że niby klawiatury przestały działać.
Oczywiście po minucie "problem rozwiązałem". Wszyscy postanowili jeść orzeszki i jakieś kawałki dostały się pod blokując przyciski...

10 931

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mnie jest głupio z takimi pierdołami dzwonić do helpdesku. Ba, nawet jak mam problem, to najpierw pytam po zespole czy ktoś potrafi go rozwiązać.
A nie, że on się teraz buja od 40min z gościem, który nie umie sobie spakować plików.

10 932

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lady Loka napisał/a:

Mnie jest głupio z takimi pierdołami dzwonić do helpdesku. Ba, nawet jak mam problem, to najpierw pytam po zespole czy ktoś potrafi go rozwiązać.
A nie, że on się teraz buja od 40min z gościem, który nie umie sobie spakować plików.

Mi się czasami zdarzyło dzwonić w ramach obsługi systemu sprzedaży, ale to było typowo wtedy, jak wszelkie znane mi opcje poległy.

10 933

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zaraz, bo nie ogarniam tongue Ludzie pracujący w biurach, obsługująćy komputer mają problem z zapakowaniem plików czy wpisaniem adresu w przeglądkę? yikes

Sam nie uyważam się za geniusza komputerowego, ale takie operacje...

Ciekawe smile

10 934

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Lucek, nie czujesz się tutaj trochę jak dowódca twierdzy obleganej przez "wrogą" armię, jak Cię tak ciągną za język z tym swataniem? wink

Podziwiam za wytrwałość, bo już bym wymiękł smile

Nie, dlaczego? smile
Przecież tutaj szanownie Panie dobrej woli są smile

10 935

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Zaraz, bo nie ogarniam tongue Ludzie pracujący w biurach, obsługująćy komputer mają problem z zapakowaniem plików czy wpisaniem adresu w przeglądkę? yikes

Sam nie uyważam się za geniusza komputerowego, ale takie operacje...

Ciekawe smile

Tak big_smile i to są ludzie, którzy dostają naprawdę ogromną kasę za to, co robią. Do filii poprzedniej firmy, dla której pracowałam, tam naprawdę ludzie się zabijali, żeby móc tam pracować. Firma informatyczna zresztą. A takie kwiatki.

10 936

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak tak bagienniczku współczujesz koledze Lucyferowi to możemy się na Toba "zająć", nie ma problemu:-P Ciężko z Ciebie cos wyciągnąc, ale na każdego jest metoda:-D

10 937

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Jak tak bagienniczku współczujesz koledze Lucyferowi to możemy się na Toba "zająć", nie ma problemu:-P Ciężko z Ciebie cos wyciągnąc, ale na każdego jest metoda:-D

Niech się tak nie cieszy z "nieszczęścia " kolegi ziomka  sam jako " stary kawaler" rzadka ptica jest pod stałą obserwacją ,czekamy na dogodny moment przyczajeni.
smile dyskretnie w tle .

10 938

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Rozumiem, że mam się spodziewać ciosu w najmniej spodziewanym momencie? smile No cóż, teraz przynajmniej człowiek stanie się bardziej uważny smile

10 939

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Jak tak bagienniczku współczujesz koledze Lucyferowi to możemy się na Toba "zająć", nie ma problemu:-P Ciężko z Ciebie cos wyciągnąc, ale na każdego jest metoda:-D

Niech się tak nie cieszy z "nieszczęścia " kolegi ziomka  sam jako " stary kawaler" rzadka ptica jest pod stałą obserwacją ,czekamy na dogodny moment przyczajeni.
smile dyskretnie w tle .

No ja to bym chciała w końcu zobaczyć jak ci przyczajeni wyskakują i robią akcję, bo kilka miesięcy tu siedzę, a niczego takiego nie uświadczyłam smile

10 940 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-04-08 18:27:22)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

spokojna czaszka smile

wcześniej było parę akcji nie przesadzaj .
nic na chama i na siłę smile

10 941

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

spokojna czaszka smile

wcześniej było parę akcji nie przesadzaj .
nic na chama i na siłę smile

Ależ skąd! Wręcz tak dyskretnie, że mi umknęło.Ale może jacyś starzy górale cos pamiętaja?

10 942

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Górali zasypało Adelo smile

10 943 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-04-08 20:45:46)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

może Lady Loka jakies koleżanki ma w odpowiednim wieku, bo my z Adelą to córki za młode, zreszta kto by chciał taka teściową jak ja big_smile

10 944 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-04-08 21:09:37)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A jak mamusia lepsza od córki?:-P

10 945

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

tym gorzej dla takiego "zięcia" co leci na starowinki smile trzeba z miejsca wyeliminować.

10 946

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj, zaczęło się big_smile

10 947

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Oj, zaczęło się big_smile

Szykuj topór i tarczę

10 948

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nasze panie na forum to takie starowinki, ze pewnie nie jeden młody sie ogląda:-D


No dobrze bagienniczku, skoro mówisz:-D to jakie Tobie kobiety sie podobają? ale poprosze o jakis konkret, a nie takie baju, baju, na okrętke:-P

10 949 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-04-08 21:39:22)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

O ile pamiętam to jedna wielbicielka szuwarów gdzieś się tu kręci. Czy Kierownik Magla zauważył?

Trzeba coś wpisać w CV:)


Miętusie... nie będę oryginalna-z tyłu liceum z przodu muzeum.

10 950

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Are you simping son? :>

10 951

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak przychodzi taki wiek że stado młodych się  ogląda.  To znaczy że to już ten wiek  smile
Ale serio pytałam LL o koleżanki  bo ja osobiście to takich 25 -30 wlasciwie nie znam.

10 952

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

lustrzane odbicie Lucyfera to by była jakaś 30 letnia maruda z artystyczną  duszą. Pewnie jakaś to forum czyta smile

10 953 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-04-08 21:49:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To ja 20 lat temu smile
Miałam wtedy takiego mrocznego zamkniętego artystę za narzeczonego.

10 954

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

lustrzane odbicie Lucyfera to by była jakaś 30 letnia maruda z artystyczną  duszą. Pewnie jakaś to forum czyta smile

NEIN

10 955

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Jak przychodzi taki wiek że stado młodych się  ogląda.  To znaczy że to już ten wiek  smile
Ale serio pytałam LL o koleżanki  bo ja osobiście to takich 25 -30 wlasciwie nie znam.

Przegapiłam wcześniejszego posta big_smile

trochę mam, chociaż tak szczerze to większości z nich bym nikomu nie poleciła big_smile jak się siedzi w środowisku, gdzie ludzie dosyć wcześnie biorą śluby, to efekt jest taki, że dziewczyna 25 lat sama czuje się jak stara panna i robi się potwornie zdesperowana.
A te, które nie są w desperacji po prostu nie szukają nikogo konkretnego tylko żyją, podróżują i nie wygląda jakby im czegoś brakowało.

A desperatek nie polecam, bo żal by mi było potem Lucka smile

10 956 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-08 21:59:22)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Albo ich po Luckowej terapii wink

EDIT: Dopiero 297 klatka na 400...

10 957

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Loka, w dużym mieście dziewczyny w wieku 25 lat czują się jak stare panny?
Raczej w przypadku dziewczyn w małych miastach czy na wsiach, ale to te, które niekoniecznie marzą o studiach czy karierze.. Tak w sumie, to fajnie słyszeć, że sa kobiety, które jednak nie poszukują faceta niczym powietrza i cieszą się innymi rzeczami w życiu smile

10 958 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-04-08 22:10:55)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Przecież dziewczyny to nie są jakieś dziwne stwory, które nie potrafią sobie same życia zorganizować i się nim cieszyć. Nie wiem, skąd ten stereotyp dotyczący kobiet, że niby każda bardzo chce kogoś mieć, bo inaczej sensu życia nie odnajdzie. Desperacja siedzi w głowie, a nie w dużym czy małym mieście.

Gdyby potrzebowały facetów jak powietrza, to już dawno by wymarły.

Mnie, szczególnie ostatnio, cieszą małe rzeczy. Wolne dni, czas spędzony z pieskiem i w ogóle jego obecność, coś przyjemnego do czytania i oglądania, słońce, kawa, spokój, cisza, nadchodzące powoli wakacje. Facet zburzyłby mi to, co daje mi największą radość, więc z tą potrzebą bycia z kimś nie ma co przesadzać.

10 959 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-04-08 22:11:58)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Loka, w dużym mieście dziewczyny w wieku 25 lat czują się jak stare panny?
Raczej w przypadku dziewczyn w małych miastach czy na wsiach, ale to te, które niekoniecznie marzą o studiach czy karierze.. Tak w sumie, to fajnie słyszeć, że sa kobiety, które jednak nie poszukują faceta niczym powietrza i cieszą się innymi rzeczami w życiu smile

Wiesz co, to zależy od środowiska.
Ja jestem wychowana w środowiskach religijnych. Oaza i takie tam. Ludzie zaczynają jeździć na wakacyjne wyjazdy mając po 12-13 lat i tak jeżdżą praktycznie aż do końca studiów, jak ktoś chce zostać opiekunem. Do tego formacja w parafii, spotkania rejonowe, coraz wyższe "stopnie", w końcu okazuje się, że ta grupa ludzi, których się zna jest ogromna, bo mniej więcej rok w rok jeździ się z podobną ekipą, a potem to już nawet ludzie ustalają między sobą gdzie pojadą, żeby razem jechać. I naturalną koleją rzeczy pojawiają się tutaj też relacje i związki, a potem związki małżeńskie, które z tego wszystkiego wynikają.

I tu jest normą, że jak ci ludzie mają po 24-25 lat, są zaraz po studiach, pierwsza praca (albo pracowali w czasie studiów) to biorą śluby. Jakoś tak naturalnie to wychodzi. Koniec studiów = usamodzielnienie się = ślub. Plus do tego zwykle 1-2 lata po ślubie max zaczynają pojawiać się dzieci.
I spoko, to są szczęśliwi ludzie.

Tylko właśnie jest jeszcze ta grupa, w której są ludzie, którzy jakoś sobie nikogo nie znaleźli, albo zaczęli swoją formację oazową później (ja np. zaczęłam mając 19 lat i kiedy pojechałam na pierwszy wyjazd wakacyjny, to wszyscy byli ode mnie 4 lata młodsi i tak już zostało, bo to leci rocznikami, jak w szkole). Stąd dziewczyna, która ma 25-26-27 lat i ciągle jeździ jako opieka, widzi koło siebie szczęśliwe pary albo szczęśliwe małżeństwa i zaczyna się zastanawiać, co z nią jest nie tak. A stąd już mały krok do desperacji i łapania pierwszego lepszego, który się nią zainteresuje.

No nie poleciłabym takiej opcji nikomu.

Mnie to trochę czasu zajęło, żeby z tego schematu wyjść i na dzisiejszy dzień uważam, że to nie jest dobre środowisko dla młodych ludzi. Swoich dzieci w przyszłości bym nie puściła na takie wyjazdy.

A co do tych szczęśliwych to po prostu widać, że one nie potrzebują faceta do szczęścia smile wiadomo, że jest jeszcze ten środek, czyli te normalne big_smile ale one się po prostu mało wybijają.

10 960

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale te, które biorą pierwszych lepszych facetów, to wiedzą, że potem z nimi trzeba żyć, rozmawiać codziennie i do łóżka chodzić? Kto potem worek na głowę zakłada - ona czy on?

10 961

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ludzie, którzy tak bardzo przejmuja się emocjami, narastającymi w trakcie obserwacji innych (w tym rówieśników) zawsze mnie dziwili..Szczególnie w tym momencie, kiedy to wrażenie przeważa nad własnymi przekonaniami. Kiedy nie wiedzą dokładnie, czego chcąa, ale w pewnym sensie ulegają presji wewnętrznej lub zewnętrznej.
Gdybym myślał podobnie, to już dawno byłbym właśnie "zmuszony" do małżeństwa, bo prawie wszyscy naokoło mnie sa już dawno w związkach/małżeństwach smile

10 962

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl, jak brutalnie:-D ale racja, racja...

Panie bagiennik, ładnie to tak odpowiadać wybiorczo i pomijać pytania? hhmmm...jestem niepocieszona:-P

10 963

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Ale te, które biorą pierwszych lepszych facetów, to wiedzą, że potem z nimi trzeba żyć, rozmawiać codziennie i do łóżka chodzić? Kto potem worek na głowę zakłada - ona czy on?

Pewnie trochę oboje.
Mój przyjaciel po kilku nieudanych relacjach ożenił się z kobietą toksyczną, bo ta go zechciała. Od samego początku opowiadał jaka to ona zazdrosna, jak niw pozwala mu spotykać znajomych, jak to wszystko musi być po jej myśli. W małżeństwie jest to jeszcze spotęgowane.
A on zamiast zwiać, to się ożenił. Ciągle tego nie mogę ogarnąć.

Bo on sobie ją wybrał, a miłość polega na tym, że się wybiera i akceptuje człowieka.
No tak, ale jak z człowiekiem jest więcej chwil złych niż dobrych, to może warto przemyśleć, czy się chce spędzić z tym kimś życie.

No ale co ja będę. Mówiłam, tłumaczyłam, on wie lepiej i jeszcze mnie poucza, że mój związek jest kijowy xD

Inna koleżanka złapała faceta, 1.5 roku i ślub. Nie wiem które z nich ma worek na głowie bo nie widać było, żeby faktycznie coś między nimi iskrzyło, ale tutaj to obydwoje byłi zdesperowani big_smile

Inna koleżanka 26 lat, pół wyjazdu płacze, że ona nikogo nie ma i zostanie starą panną. Muszę mówić, że z takim podejściem 3 lata później i dalej nikogo nie ma?

Mogę tak rzucać przykładami big_smile

10 964

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

I ci wszyscy są z oazy? smile
Chociaż znajdzie się pewnie więcej takich środowisk..

Miętus, jakie pytanie? wink

To o kobiety? Ach wybacz smile Otóż wszsytkie smile Pod warunkiem, że nie muszę się z nimi wiązać smile

Parę razy w niektórych wątkach była poruszana kwestia atrakcyjności i tego, jak postrzegana ona jest u jednej płci przez drugą. Akurat udzielałem się tam, zgodnie stwierdzając, że większość kobiet mijanych na ulicy jest na tyle atrakcyjna, że ciężko je odrzucić od razu, tak jak to z kolei często robią kobiety.

10 965

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

I tyle zajęło renderowanie... Dziś robię wolne od modeli big_smile

10 966

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

I ci wszyscy są z oazy? smile
Chociaż znajdzie się pewnie więcej takich środowisk..

Tak smile

pewnie tak. Chodzi o srodowiska, w ktorych ludzie siedza glownie we wlasnym gronie i regularnie sie spotykaja, a do tego jeszcze latwiej sie otworzyc, bo na spotkaniach sie porusza trudniejsze tematy.

10 967

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Witam wszystkich:-) u mnie dzisiaj kiepski dzień i złe wiadomości, chodzi o tego nieszczęsnego wirusa, ale na tym może zakończe, szkoda gadać w sumie.
Mój tata dzisiaj był na szczepieniu, na razie wszystko w porządku, nawet go ręka nie boli, wiem, ze to dopiero kilka godzin, ale jestem pozytywnej myśli, może jednak źle nie będzie.


Bagiennik, a bo ja o wszystkie kobiety pytałam? raczej o ta jedna, ktora byłaby Cie w stanie zainteresować. Ja tam nie wierze, ze prawie każda sie podoba, to pewnie na tej samej zasadzie co to Moj tu kiedys pisał, do tej pory mu czasami wypominam:-D  a napisał tutaj, ze jemu to sie podoba 9/10 kobiet mijanych na ulicy i co? nico, prawda zgoła odmienna, aż sama sie nieraz śmieje ze to cud, że mu sie podobam;-D także ja nie wierze w takie bajeczki, ze spodoba sie np. zarówno wysoka i przy kości, jak i niska chudzinka, spokojna, cicha, jak i szalona i temperamentna itp itd

10 968 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-09 16:31:29)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Miętus, złapałaś covida? sad

Co do kobiet to właśnie uwzględniam te, które pobieżnie mijam na ulicy smile  Jako że życie takie jakie mam w pełni mi odpowiada smile to raczej żadna "ta jedyna" się nie zjawi smile
Natomiast uroda czy/i charakter, jak zresztą zostało to już wiele razy w wątkach wspominane, odbiera się mocno subiektywnie. Ten niewielki procent, jaki możę ewentualnie odrzucać wyglądem, to najpewniej albo te ZBYt obfite czy ZBYT wysokie czy kościste smile Co do charakteru, to też skrajne ekstrawertyczki czy szare myszki, które nie potrafią słowa z siebie wydusić i patrzą w podłogę..Choć w sumie znałem tylko jedną taką, jak ta ostania: koleżanka w klasie, z która ciężko było się porozumieć..
Skrajne ekstrawertyczki w sumie da się znieść smile

Aha, jeśli jeszcze o wieku mowa, to raczej nie starsze ani młodsze niż 5-6 lat smile Powyżej 10 tuż już całkowita przepaść...

10 969

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Aha, jeśli jeszcze o wieku mowa, to raczej nie starsze ani młodsze niż 5-6 lat smile Powyżej 10 tuż już całkowita przepaść...

Bagiennik, no jak przepaść, ? łamiesz mi serce big_smile big_smile big_smile

10 970

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagiennik Elu nie gustuje widocznie w milfach:P wybacz Elu za też żarcik, ale nie mogłam sie powstrzymać, a prawda taka ze dla takiego 20latka to ja już bym pewnie była tym milfem:-D
No w końcu bagiennik jakis konkret uffff, ciężko coś z Ciebie wyciągnąć. Napisałeś "raczej", czyli nadzieja jednak jest, że może jednak?:-P

Kurcze, problem taki tu jest, ze mamy młodych mężczyzn wolnych, a wolne panie ciut starsze i lipa troche


Nie mam wirusa bagienniczku, zlituj sie nade mna, raz mi wystarczy. Niestety ktos bliski może mieć, no i przebywam w srodowisku, gdzie sie okazało, ze też jest osoba pozytywna, także nieciekawie

10 971

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

smile nie gniewam się.  smile poza tym takich bagienniczków na śniadanie zjadam wink W pęczkach pakowanych, więc mu żadnych Milfów nie polecam wink

A tak serio to LM moi rodzice  szczepili się Moderną i nic nie poczuli żadnych objawów ubocznych..nawet usłyszałam w ich głosie rozczarowanie czy to na pewno działa.

10 972 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-09 18:54:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Elu, muszę Cię zmartwić, jestem niejadalny smile A złamane serce? W życiu żadnego nie złamałem tongue , przynajmniej nic o tym nie wiem.. smile

Słowo "raczej" było użyte bardziej dyplomatycznie, nie chciałem stosować bardziej stanowczych określeń smile

10 973

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Słyszałam że nawet muchomor da się  zjeść  po odpowiednim przyrządzeniu smile

10 974 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-09 19:45:47)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Elu, różnie bywa smile

Ciężko mi znaleźć dla siebie określenie wzięte z terminologii mykologicznej. Jeśli napiszę "jadalny po odpowiednim przyrządzeniu" to będzie to tylko autoreklama, a tego chciałbym uniknąć za wszelką cenę...

Co do grzybków:

Sa takie, które się jada tylko raz w życiu smile Bywają też takie grzybki, że możesz je sobie spokojnie usmażyć albo zrobić z nich sosik. Mówię oczywiście o muchomorach. Sam jadłem jednego, ale zawodowy mykolog musiał wpierw go oznaczyć ze 100 % pewnością. Jak widać się udało, skoro tu jestem smile

Tego raczej nie jedz:

https://grzyby.pl/gatunki/Amanita_phalloides.htm

A tego jak najbardziej można smile

https://nagrzyby.pl/atlas?id=192

10 975 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-04-09 20:34:32)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć wink U mnie wieczór przyjemny... Musujące, białe, słodkie wino, boska w smaku sałatka, wygodne miejsce na kanapie, świetny serial i piesio, który obgryza swojego gryzaka na moich stopach, robiąc mi przy tym taki masaż, jakiego jeszcze nie miałam. A do tego weekend, wolne, żadnej pracy na jutro, w mieszkaniu już ogarnięte, a żeby było piękniej, stwierdziłam dziś ostatecznie, że mam psa idealnego: chętny do pracy, wpatrzony we mnie, uwielbiający się przytulać, inteligentny, energiczny, czujny, bystry, posłuszny, trochę nieufny wobec obcych i piękny.

Jedynym minusem dzisiejszego dnia jest to, że już się kończy. Chciałabym czuć się tak codziennie. big_smile

A co do związków, to nie uważam, że każdy powinien kogoś mieć. Chociaż z punktu widzenia terapeutycznego nie jest to wybór, tylko lęk przed czymś. tongue Ale jeśli tak jest nam lepiej i chcemy mieć jakąś kontrolę w życiu, to niestety druga osoba to burzy i jest to męczące.

Miętusku, taki Twój wilk wymagający? big_smile

10 976 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-09 20:47:06)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No cóż, problem z terapeutami jest widocznie taki, że nie uwzględniają różnorodności w przyrodzie, biorąc za pewnik i stan idealny potrzebę wiązania się z drugim człowiekiem smile Jak widać, bywa z tym różnie.

Mój zwierzak posiadł cały kosz najrozmaitszych zabawek, z czego teraz używa zupełnie inne, niż jeszcze 2-3 miesiące temu smile

10 977 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-04-09 20:52:56)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobry wieczór.
Dziś tylko pozdrawiam,  żeby nie było, że jakaś obrażona jestem.
Doszłam do wniosku, że trochę zatraciłam kontrolę i umiar w tym swoim pisaniu.  Chwilowo mi się odechciało paplania o tym, co u mnie słychać,  zresztą nic się specjalnie nie zmieniło.  Samopoczucie mi  podupadło, więc tym bardziej nie chcę zanudzać.  Poczekam na lepsze czasy.

Misinx, a jak twój woreczek?

Ja w dobry związek wejdę bardzo chętnie, ale też mnie czasem denerwowały pytania, czy już sobie kogoś znalazłam. Tak jakby to było coś obowiązkowego, jedynie słuszny przepis na życie.
A bardziej toksycznej rzeczy, niż nieudany związek, nie znam.  Singielstwo lepsze.

10 978

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegus, ach te Twoje sinusoidy smile


Wiosna idzie, jak nie pogodowo to okresowo smile Dzień jest długi, słońce wstaje wcześnie, późno zachodzi- czyż to już nie jest powodem do radośći? smile

10 979 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-04-09 20:51:40)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

No cóż, problem z terapeutami jest widocznie taki, że nie uwzględniają różnorodności w przyrodzie, biorąc za pewnik i stan idealny potrzebę wiązania się z drugim człowiekiem smile Jak widać, bywa z tym różnie.

Mój zwierzak posiadł cay kosz najrozmaitszych zabawek, z czego teraz używa zupełnie inne, niż jeszcze 2-3 miesiące temu smile

Ciekawa jestem, jak jest naprawdę. Pewnie jest w tym jakiś lęk, na przykład przed utratą czasu, jeśli druga osoba odejdzie lub brakiem pełnej kontroli nad swoim życiem, ale jeśli komuś dobrze się tak żyje i chce być sam, to przecież niech tak będzie.

Ja swojemu wymieniam zabawki, żeby się zbyt szybko nie znudził. Jego ukochaną zabawką jest pluszowy pingwin, gotowy jest salto zrobić, żeby go dostać. Muszę mu go dawkować, bo nie zna umiaru w zabawie nim. Ostatnio zasnął na siedząco z głową opartą o niego.

Właśnie nadchodzą najlepsze miesiące w roku, coraz dłuższy i cieplejszy dzień to zdecydowanie powód do radości.

10 980 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-04-09 21:02:44)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No, cóż,  Bagiennik...
Trzeba z dziadostwem żyć i starać się żeby za bardzo mną nie rządziło.  Tylko to się bardzo łatwo mówi.
całą noc dzisiaj nie spałam z powodu bólu stopy, podejrzewam nawrót problemów z żyłami.  na szczęście w ciągu dnia ból przeszedł.  ale jestem bardzo zmęczona po tej zwariowanej nocy i już leżę w łóżku.
Zostały mi jeszcze leki z poprzedniego zapalenia naczyń więc Pozwoliłam sobie zaaplikować na własną rękę.
No cóż, czasami trudno skakać z radości.  ale za to wystarczającym powodem do skakania bywa sam fakt że człowieka nic nie boli  i nie męczy.
Dobra, uciekam, bo się rozgadam.

10 981

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kiedyś myślałem, że to lęk przed odrzuceniem. Teraz wydaje mi się, że to coś zupełnie innego, co zniechęca mnie do związku. Co takiego? Otóż właśnie to, że tworzę silną relację emocjonalną z drugim człowiekiem i niejako muszę/powinienem w nią inwesstować, kosztem własnych potrzeb. Inaczej mówiąc, życie w związku zawsze różni się od życia w pojedynkę, tak? Zatem traktuje to drugie, jako ZAWSZE lepszą opcję od pierwszej. Sama świadomość, że mam o kogoś zabiegać, starać się o czyjąś uwagę(!) i żyć, mając na względzie inną osobą, zwyczajnie mnie odrzuca. Tak mogę to streścić najkrócej, jak potrafię.

Syl u mnie piesek ma prawie całe zoo takich pluszaków, do tego kilka różnych piłek. Ale najbardziej szaleje za szmatkami, uwielbia je gryźć i szarpać smile

Generalnie, to właśnie dzisiaj trafiłem przypadkiem na stronę w archiwum polskiego radia, gdzie są przechowywane audycje radiowe dr Jana Żabińskiego big_smile

Po prostu perła smile

10 982

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Widziałam u Ciebie tego Żabińskiego i nawet sobie zapisałam żeby nie  zgubić

10 983 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-04-09 21:23:48)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

.

10 984

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Życiorys tego człowieka to dla mnie przykład, jak można być bezinteresownie oddanym pewnej sprawie a pozostawać jednocześnie kimś twardo stąpającym po ziemi smile

10 985 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-04-09 21:39:57)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Trochę o Żabińskich wiem, ale dokładnie życiorysu pana Jana nie zgłębiłam.
Zaciekawiłeś mnie.

Posty [ 10 921 do 10 985 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 167 168 169 170 171 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026