Lady Loka napisał/a:Morfeusz1 napisał/a:Lady Loka napisał/a:Lekko. Jeden chory, ale nie ma jakichs wielkich objawow, w domu jest + jeden domownik na kwarantannie bez objawow.
Ale nasza rodzina i tak w miare spoko przechodzi w porownaniu do innych. Moj tata mial, ale tez praktycznie bez objawow, babcie poszczepione, dzieciaki niby biegaja do siebie, ale albo nic nie zlapaly, albo mialy bezobjawowy i nikogo nie zarazily.
Z dalszej rodziny jeden zmarly, ale to wlasciwie na wlasne zyczenie troche, bo byl strasznym coronasceptykiem i praktycznie do samego konca twierdzil, ze jemu nic nie jest, do szpitala go wzieli jak juz nie mogl oddychac i potem to juz poszlo szybko niestety.
To dobrze, że na lekko przechodzicie. U mnie w rodzinie podobnie było, trochę gorączki i po 3 dniach już ok. Dzieciaki nic nie miały, tak jak pisałaś, na ile zajęcia szkolne pozwalają, to spotykają się normalnie.
To tez dobrze.
Tak sie odniose jeszcze do Twojego posta w temacie o covidzie, ja tez mam juz dosc wlasnie tego nakrecania i strachu. To mnie jakos najbardziej rozwala psychicznie, ze po prostu nie mozna normalnie zyc.
Nie dziwię Ci się, że masz dość. Dodatkowo jeszcze ta niepewność ślubu, wesela. Przepisy, obostrzenia non stop się zmieniają, ciężko coś planować. Telewizji i tego bełkotu w wiadomościach nie da się oglądać, i dotyczy to wszystkich większych stacji.
Ja ostatnio ograniczylem wiadomości do min. Jeśli już coś oglądam, to najczęściej projekty domów, remonty. Fajne projekty robi Krzysztof Miruć. Radio też już od długiego czasu, przestawiłem się na Melo radio. Lajtowa muzyka i mało Covidiozy.
Elu, jakie gratulacje. Cieszę się po ludzku,
że lekko przechodzili.Jeśli o mnie chodzi to nic nie wypieram i nie jestem przestraszony. Tak jak kiedyś już pisałem,pracuję między ludźmi,mam od ponad roku normalne społeczne kontakty, taka praca. I cieszę się, że mogę pracować,mam za co żyć,spłacać kredyt.
Lody miętowe
,, Mój tata idzie w tym tygodniu na szczepienie, o ile wcześniej był pewien swojej decyzji, o tyle teraz zaczyna mieć obawy, zwłaszcza jesli chodzi o te zakrzepy, a moj tata ma przewlekłe choroby."
Może dobrze aby się wstrzymał? Jeśli ma to być szczepionka z Astry. Dziś czytałem zdaje się włoskiego lekarza. Zaczynają dostrzegać związek między szczepieniem a zakrzepicą. EMA już chyba nie jest tak pewna jak wydawali opinię w marcu o jej bezpieczeństwie. Zresztą jak przeczytasz ulotkę szczepionki, to problem z zakrzepami jest w niej wpisany. Ostatnio były nowe przypadki po wznowieniu w Niemczech i innych.