netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 460 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 164 165 166 167 168 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 726 do 10 790 z 12 682 ]

10 726 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-04-05 13:17:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tył zabudowany pod łopatki smile
Ja mam grubsze ręce niż modelka, więc mnie się rękawy mniej leją, ale to dobrze.

A to się zgadzam Piegowata smile chociaż mało mam okazji, gdzie strój faktycznie zdobi, raczej noszę to, na co mam ochotę. Co do sukni, to nie będzie stanika pod spodem, więc ramiączka przestaną być problemem wink

Co do obcasów, to pandemia zrobiła swoje i się całkowicie odzwyczaiłam. Ale serio nie wiem jak wróciłabym teraz do ludzi big_smile wczoraj pierwszy raz od roku wysuszyłam włosy suszarką, a nie zostawiłam, zeby schły same big_smile nie wiem jak to jest codziennie ubierac się do pracy, zapomniałam już big_smile chociaż Google wychodzi z założenia, że mozna ubierać co się chce, nie ma dress code, byle nie chodzić nago (tak, oni tak serio mówią), więc dres by też siadł. W pracy jak jeszcze chodziłam to miałam kapciuszki w koty big_smile

10 727

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Suknia bardzo ładna. Niby prosta, a - jak to określiła lody - z pazurem.

Ela210 napisał/a:

Ale w tej pracy siedzisz dużo za biurkiem? wink to się nie liczy:)

Prawda, że większość siedzę.
Ale nawet jak chodzę, to są wygodne jak pantofle. Serio.

10 728 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-04-05 13:20:15)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale mam lenia dzisiaj smile
Gdyby było cieplej, żałowałabym pięknej, słonecznej pogody za oknem. Ale że jest chłodno, to jakoś mi nie żal, że mnie tam nie ma.

10 729

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To była odpowiedź na samopoczucie czy charakter? big_smile

10 730 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-04-05 13:25:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No, u mnie nienoszenie stanika stanowczo odpada.  Byłoby jak w tej piosence, którą śpiewał mi złośliwy tatuś big_smile :

Tańcowała Małgorzata z Wickiem,
Wybiła mu cztery zęby cyckiem!

10 731

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To była odpowiedź na samopoczucie czy charakter? big_smile

Samopoczucie u mnie ok. Bez zmian.
Gardło i krtań męczą przez zatoki wink
Ale na siłownię nie pójdę jeszcze. Ogólnie dziś piękna pogoda, ale zimno jest hmm

O charakterze to wolę nie mówić, bo akurat tutaj mam paskudny smile

10 732

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

O charakterze to wolę nie mówić, bo akurat tutaj mam paskudny smile

Jakoś nie wierzę wink

10 733

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

No, u mnie nienoszenie stanika stanowczo odpada.  Byłoby jak w tej piosence, którą śpiewał mi złośliwy tatuś big_smile :

Tańcowała Małgorzata z Wickiem,
Wybiła mu cztery zęby cyckiem!

Hahaha big_smile
Wiesz Piegowata, w dobrej sukni wszyją miseczki. Ja po prostu będę mieć je wszyte. Ale oni tez mają różne triki na ukrycie ramiączek nie mówiąc o tym, że jak się płaci prawie 5000zł za kiecę, to możesz ją zmienić, czyli np. te ramiączka zrobić szersze smile

Jak mi biust się powiększy po ciąży albo obwiśnie czy coś, to mój plan zakłada, ze go zmniejszę. Dla własnej wygody.

10 734 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-04-05 13:39:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Chciałeś  napisać   że marudny .
W ramach swojej słynnej nienawiści  do ludzi na forum  zapytam smile i co z tym robisz Lucusiu? wink

10 735

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Marudny, uparty, złośliwy, pracowity, lojalny, leniwy, nienawistny...

10 736

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Ale poszła dyskusja smile

Zdziwiony ? do wieczora spokój będzie smile

10 737

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

hahahah to taki jak Moj Wilk:-D leniwy tylko nie jest, takze spokojnie da sie z kimś takim życ:-D mnie i tak chodizło o cos innegom dominujacy czy bardziej uległy z charakteru to nie sa złe cechy

10 738

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

hahahah to taki jak Moj Wilk:-D leniwy tylko nie jest, takze spokojnie da sie z kimś takim życ:-D mnie i tak chodizło o cos innegom dominujacy czy bardziej uległy z charakteru to nie sa złe cechy


Ja wiem, wiem wink
Ale naprawdę nie jestem w stanie odpowiedzieć ot tak.
Zależy od sytuacji.

Raczej jestem najgorszym typem - kompromisu wink

10 739

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To najgorszy typ? wg mnie wrecz przeciwnie, a w seksie to bardzo dobra cecha, można sie wymieniac i nikt nie jest poszkodowany:-P

10 740

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Najważniejszej nie wymieniłeś...
Ale pisząc to ją  karmię  wink

10 741 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-05 14:35:58)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Najważniejszej nie wymieniłeś...
Ale pisząc to ją  karmię  wink

Gniew, lenistwo, pycha, nieumiarkowanie, dociekliwość, brak tabu, kopytko, pomidor.

lody miętowe napisał/a:

To najgorszy typ? wg mnie wrecz przeciwnie, a w seksie to bardzo dobra cecha, można sie wymieniac i nikt nie jest poszkodowany:-P

Dla mnie to cecha życiowa, ale cóż - nie da się narzucać wszystkiego wink
Trochę moim zdaniem najgorszy typ, bo taki pośredni wink

10 742

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Polecam Ci książkę  "siedem boskich pomyłek" Eichelbergera.

10 743 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-05 14:24:48)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Polecam Ci książkę  "siedem boskich pomyłek" Eichelbergera.

Ty wiesz Elu jaką ja mam listę książek do zakupu? smile

10 744

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Raczej jestem najgorszym typem - kompromisu wink

nobody is perfect wink

10 745

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A na poważnie, jakbym miał swoją największą wadę określić to fatalizm.

10 746

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Polecam Ci książkę  "siedem boskich pomyłek" Eichelbergera.

Ty wiesz Elu jaką ja mam listę książek do zakupu? smile

Lucek, żeby się napić mleko nie trzeba kupować krowy. Do biblioteki biegiem marsz!

10 747 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-04-05 17:10:20)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U Was też pogoda do niczego? Myślałam, że wykorzystamy dziś z pieskiem ostatni dzień pobytu na wsi w tym miesiącu i wyjdziemy na długi spacer, ale nic z tego. Wiatr by mi pewnie porwał pieska, więc po prostu wcześniej wróciliśmy do siebie. W swoich kątach najlepiej, uwielbiam ten spokój. Psiak zasnął niemal od razu po przekroczeniu progu mieszkania. Po wejściu nie zdążyłam jedynie rozłożyć maty, zabrakło mi pół minuty. Piesio zrobił pięknie siku dokładnie w tym miejscu, w którym zawsze mata leżała. Pozwoliłam mu dokończyć i posprzątałam, za swój błąd trzeba w milczeniu zapłacić i go więcej nie popełniać.

Poza tym muszę zakupić gaz pieprzowy. Nie mam zamiaru martwić się, jak ostatnio, czy amstaff nadbiegający bez kontroli właściciela chce nam się tylko z bliska przyjrzeć, czy przeczyścić zęby na naszych kościach. Nic mnie tak nie razi jak głupota ludzi.

A Lucek, no cóż... Szkoda by mi było życia na marudzenie i rozmyślanie.

10 748

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Krzysztof Krawczyk zmarł parę minut temu hmm

10 749

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl. Snowy łobuziak w awaryjnych sytuacjach będzie się w tym miejscu załatwiał, bo je sobie zapamiętał wink
Na noc warto zostawić na wszelki wypadek zawsze.

Gaz, gazem, ale trzeba umieć się nim obsługiwać, bo tutaj w akcji to naprawdę bywa bronią obusieczną.

10 750 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-04-05 17:45:31)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Syl. Snowy łobuziak w awaryjnych sytuacjach będzie się w tym miejscu załatwiał, bo je sobie zapamiętał wink
Na noc warto zostawić na wszelki wypadek zawsze.

Gaz, gazem, ale trzeba umieć się nim obsługiwać, bo tutaj w akcji to naprawdę bywa bronią obusieczną.


Maluch jeszcze na stałe korzysta z maty, chociaż regularnie wychodzi na spacery. Załatwia czasem co 2-3 godziny, więc z jednej strony nie chcę go ograniczać, a z drugiej zauważyłam, że przyzwyczaił się do maty i po prostu nie potrafi długo trzymać. smile

Z gazem nie jest tak łatwo, bo trzeba go użyć z odpowiedniej odległości, prosto w oczy i nie pod wiatr. wink Ale co zrobić, gdy właściciele innych psów nie pozostawiają innego wyjścia.

Dziś dodatkowo był już naprawdę zmęczony pobytem w innym miejscu, nie mógł sobie znaleźć miejsca na sen, a jeszcze ząbki wymienia, więc ma teraz trudny czas. Gdy ma dość towarzystwa i hałasu daje mi sygnały i idziemy do innego pokoju, ale i tak ciągle nasłuchuje, bo jednak w domu jest kilka osób, więc ciągle coś się dzieje i psiak nie ma spokoju.

10 751

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

10 752 Ostatnio edytowany przez luc (2021-04-05 18:12:27)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Krzysztof Krawczyk zmarł parę minut temu hmm

Właśnie czytałam sad

Syl napisał/a:

Poza tym muszę zakupić gaz pieprzowy. Nie mam zamiaru martwić się, jak ostatnio, czy amstaff nadbiegający bez kontroli właściciela chce nam się tylko z bliska przyjrzeć, czy przeczyścić zęby na naszych kościach. Nic mnie tak nie razi jak głupota ludzi.

Niestety. Niektórzy ludzie są nieodpowiedzialni.
Też miewaliśmy takie sytuacje. Kiedyś naszego psa zaatakował doberman. Nasz pies oczywiście na smyczy i w kagańcu, a ten luzem w okolicy sklepów i bloków sad Dawno mojego męża nie widziałam tak wkurzonego. Oj, usłyszał właściciel dobermana.

10 753

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zwykle jaki wlasciciel taki i pies..

10 754

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Krzysztof Krawczyk zmarł parę minut temu hmm

Właśnie czytałam sad

Syl napisał/a:

Poza tym muszę zakupić gaz pieprzowy. Nie mam zamiaru martwić się, jak ostatnio, czy amstaff nadbiegający bez kontroli właściciela chce nam się tylko z bliska przyjrzeć, czy przeczyścić zęby na naszych kościach. Nic mnie tak nie razi jak głupota ludzi.

Niestety. Niektórzy ludzie są nieodpowiedzialni.
Też miewaliśmy takie sytuacje. Kiedyś naszego psa zaatakował doberman. Nasz pies oczywiście na smyczy i w kagańcu, a ten luzem w okolicy sklepów i bloków sad Dawno mojego męża nie widziałam tak wkurzonego. Oj, usłyszał właściciel dobermana.

Nie znoszę tego. Ja wprawdzie psa nie mam, ale boję się takich luzem puszczonych psów.

10 755

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Ale poszła dyskusja smile

Zdziwiony ? do wieczora spokój będzie smile

Wywołałem lawinę.. smile

Zawsze mnie jakoś zastanawiał kompromis(jeśli istnieje) u Pań, między chęcią noszenia tego, co wygodne a tego co eleganckie(choć może są takie, które spełniają oba warunki). Dlatego byłem ciekaw tych spodni, bo o ile z zewnątrz wyglądają ciekawie smile to mogą być dla właścicielki przyciasnawe.
Zależy też do jakiego ubioru człowiek przywyknie, szczególnie w związku z zawodem smile W moim otoczeniu większość ludzi to tacy, gdzie strój elegancki i galowy zakłada się naprawdę od święta. W przypadku kobiet dotyczy to szczególnie szpilek, choć w sumie spódnic i sukienek również. Spodnie dominują zdecydowanie.

10 756

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To jest chyba tak, że jak się dorasta, to nosi się to, co ładnie wygląda, choćby było o rozmiar za małe i trzeba było lecieć na wdechu big_smile a potem człowiek dochodzi do etapu, w którym jest wszystko jedno i po prostu każdy chodzi tak, jak lubi.
Oczywiście wiadomo, ze w niektórych miejscach jest dress code smile ale tak normalnie to o wiele lepiej jest założyć to, co się chce, niż myśleć 2h nad tym, czy to będzie ładne i jak się w tym będzie wyglądać.
A przynajmniej ja się już pozbyłam myślenia o tym, jak ludzie będą mnie w danym stroju oceniać.

10 757

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja zauważyłem dziwną rzecz, że taka Monica Bellucci podoba mi się we wszystkim...

10 758 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-04-05 20:59:22)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oł jej Snake,  masz dobry gusty, mnie tez sie podoba, jest mega seksi, w Malenie sama na nia bym poleciała:-D ja jaka to dziwna rzecz, to piekna kobieta;-) ale zaraz, zaraz ty przeciez lubisz blondynki?:-P ale sie opiłam :-D


No krzysiu krawczyk umarł, jakos tak dziwnie:-(

o żesz, snieg u mnie spadł

gdzie sie wszyscy podziali?

10 759

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wszyscy są Miętusku. smile
Snake wspomnij Salmę Hayek.

10 760

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj, śniegu dzisiaj nie było..
Za to taka pogoda, żę w podkoszulku chodziłem przez kilka godzin. W końcu mogłem się ruszyć i uskuteczniłem mały specerek z aparatem smile
Kwiaty kwitną, motyle latają, ptaki śpiewają - żyć nie umierać smile Taki pozytywny aspekt, bo nigdy ich dość smile

Salma Hayek, jak dla mnie nawet ładniejsza od Monici smile

10 761

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tarantino wypromował wink

10 762 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-04-05 21:54:13)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A ja lubię strojem wyrazić siebie i od czasu do czasu ubrać się tak ahhhtystycznie wink
Właśnie wróciłam od siostry.  Jestem na lekkim cyku, ale bardzo mi z tym dobrze.  Dobrze mieć blisko takich swoich ludzi jak brat, bratowa i siostra.  Ludzie się zmieniają, przybywają, ubywają, a więź z rodzeństwem trwa najdłużej. Dziękuję Bogu za moje.
I jak dobrze słyszeć śmiech syna, gdy się wraca do domu.
Jestem  nieskończenie wdzięczna ..

10 763

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To Piegusek i Miętusek miło wieczór spędzają wink
I fajnie

10 764 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-05 22:10:19)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobrze w końcu usłszeć, jak Piegus osiągnął szczyt emocjonalnej górki smile

Salmę to ja nie zapomnę z "Desperado" big_smile

10 765

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

Ja zauważyłem dziwną rzecz, że taka Monica Bellucci podoba mi się we wszystkim...

Zupełnie jak mojemu mężowi big_smile


Zmarł dziś też Zygmunt Malanowicz.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 766

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj tak.
Dla mnie pod tym względem to przykry rok - takie stałe przypominane o naszej kruchości i śmiertelności.

10 767 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-04-05 22:37:10)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ech, Bagiennik, są radości i smutki i to wszystko tak się przeplata, a czasem równolegle, łeb w łeb idzie.
Żadne odkrycie, ale jakie to jest prawdziwe i wciąż aktualne.
Temat tych, którzy odeszli, też się dziś przewinął.
Ta moja koleżanka z klasy wciąż mi w głowie siedzi.

10 768

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

10 769

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

O..A wczoraj właśnie pomyślałam  jak genialny był Nóż w wodzie..

10 770

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Salmę to ja nie zapomnę z "Desperado" big_smile

W rzeczy samej, finalny taniec przed przemianą w wampirzycę lol

10 771

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No i zima za oknem.
Smacznej kawusi rodacy.

Snake - taniec był w Od zmirzchu do świtu

10 772

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mam nadzieje, ze sie szybko ten dzien stopi...
dzisiaj bede robic zakupy covidowcom, bo mamy zarazonych w rodzinie. I praca niestety sad

10 773

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Snake - taniec był w Od zmirzchu do świtu

Ha, ha faktycznie! No ale ja Salmę za ten taniec szanuję wink

10 774

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lady Loka napisał/a:

Mam nadzieje, ze sie szybko ten dzien stopi...
dzisiaj bede robic zakupy covidowcom, bo mamy zarazonych w rodzinie. I praca niestety sad

Cześć wszystkim.
Lady, jak przechodzą?
Znajomy przeszedl ciężko,ale nie chcieli go zabrać do szpitala z zapaleniem płuc. Masakra.

10 775 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-06 13:39:20)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lady Loka napisał/a:

Mam nadzieje, ze sie szybko ten dzien stopi...
dzisiaj bede robic zakupy covidowcom, bo mamy zarazonych w rodzinie. I praca niestety sad

Zdrowia dla całej rodzinki LL
Oby wszystko na spokojnie przeszło smile

10 776

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Morfeusz1 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Mam nadzieje, ze sie szybko ten dzien stopi...
dzisiaj bede robic zakupy covidowcom, bo mamy zarazonych w rodzinie. I praca niestety sad

Cześć wszystkim.
Lady, jak przechodzą?
Znajomy przeszedl ciężko,ale nie chcieli go zabrać do szpitala z zapaleniem płuc. Masakra.

Lekko. Jeden chory, ale nie ma jakichs wielkich objawow, w domu jest + jeden domownik na kwarantannie bez objawow.
Ale nasza rodzina i tak w miare spoko przechodzi w porownaniu do innych. Moj tata mial, ale tez praktycznie bez objawow, babcie poszczepione, dzieciaki niby biegaja do siebie, ale albo nic nie zlapaly, albo mialy bezobjawowy i nikogo nie zarazily.
Z dalszej rodziny jeden zmarly, ale to wlasciwie na wlasne zyczenie troche, bo byl strasznym coronasceptykiem i praktycznie do samego konca twierdzil, ze jemu nic nie jest, do szpitala go wzieli jak juz nie mogl oddychac i potem to juz poszlo szybko niestety.

10 777

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lady Loka napisał/a:
Morfeusz1 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Mam nadzieje, ze sie szybko ten dzien stopi...
dzisiaj bede robic zakupy covidowcom, bo mamy zarazonych w rodzinie. I praca niestety sad

Cześć wszystkim.
Lady, jak przechodzą?
Znajomy przeszedl ciężko,ale nie chcieli go zabrać do szpitala z zapaleniem płuc. Masakra.

Lekko. Jeden chory, ale nie ma jakichs wielkich objawow, w domu jest + jeden domownik na kwarantannie bez objawow.
Ale nasza rodzina i tak w miare spoko przechodzi w porownaniu do innych. Moj tata mial, ale tez praktycznie bez objawow, babcie poszczepione, dzieciaki niby biegaja do siebie, ale albo nic nie zlapaly, albo mialy bezobjawowy i nikogo nie zarazily.
Z dalszej rodziny jeden zmarly, ale to wlasciwie na wlasne zyczenie troche, bo byl strasznym coronasceptykiem i praktycznie do samego konca twierdzil, ze jemu nic nie jest, do szpitala go wzieli jak juz nie mogl oddychac i potem to juz poszlo szybko niestety.

To dobrze, że na lekko przechodzicie. U mnie w rodzinie podobnie było, trochę gorączki i po 3 dniach już ok. Dzieciaki nic nie miały, tak jak pisałaś, na ile zajęcia szkolne pozwalają, to spotykają się normalnie.

10 778

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Morfeusz1 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Morfeusz1 napisał/a:

Cześć wszystkim.
Lady, jak przechodzą?
Znajomy przeszedl ciężko,ale nie chcieli go zabrać do szpitala z zapaleniem płuc. Masakra.

Lekko. Jeden chory, ale nie ma jakichs wielkich objawow, w domu jest + jeden domownik na kwarantannie bez objawow.
Ale nasza rodzina i tak w miare spoko przechodzi w porownaniu do innych. Moj tata mial, ale tez praktycznie bez objawow, babcie poszczepione, dzieciaki niby biegaja do siebie, ale albo nic nie zlapaly, albo mialy bezobjawowy i nikogo nie zarazily.
Z dalszej rodziny jeden zmarly, ale to wlasciwie na wlasne zyczenie troche, bo byl strasznym coronasceptykiem i praktycznie do samego konca twierdzil, ze jemu nic nie jest, do szpitala go wzieli jak juz nie mogl oddychac i potem to juz poszlo szybko niestety.

To dobrze, że na lekko przechodzicie. U mnie w rodzinie podobnie było, trochę gorączki i po 3 dniach już ok. Dzieciaki nic nie miały, tak jak pisałaś, na ile zajęcia szkolne pozwalają, to spotykają się normalnie.

To tez dobrze.
Tak sie odniose jeszcze do Twojego posta w temacie o covidzie, ja tez mam juz dosc wlasnie tego nakrecania i strachu. To mnie jakos najbardziej rozwala psychicznie, ze po prostu nie mozna normalnie zyc.

10 779 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-04-06 15:00:01)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie w tym temacie

10 780

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Już więcej nie piję...a radosci nie było w swięta tylko smutek i tez przez tego dziadowskiego wirusa.  Mój tata idzie w tym tygodniu na szczepienie, o ile wcześniej był pewien swojej decyzji, o tyle teraz zaczyna mieć obawy, zwłaszcza jesli chodzi o te zakrzepy, a moj tata ma przewlekłe choroby. Także czekaja mnie stresujące dni, bo sie martwie jak to będzie, jak to przeżyje, co sie stanie jak trzeba bedzie karetke wezwać:-( nigdzie nie chca u mnie przyjmowac, dopiero co ciotka koleżanki zmarła, bo karetka z nia jezdziła godzinami i nigdzie jej nie chcieli, a nie miała wirusa, tylko chore serce

10 781 Ostatnio edytowany przez Morfeusz1 (2021-04-06 15:35:15)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lady Loka napisał/a:
Morfeusz1 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Lekko. Jeden chory, ale nie ma jakichs wielkich objawow, w domu jest + jeden domownik na kwarantannie bez objawow.
Ale nasza rodzina i tak w miare spoko przechodzi w porownaniu do innych. Moj tata mial, ale tez praktycznie bez objawow, babcie poszczepione, dzieciaki niby biegaja do siebie, ale albo nic nie zlapaly, albo mialy bezobjawowy i nikogo nie zarazily.
Z dalszej rodziny jeden zmarly, ale to wlasciwie na wlasne zyczenie troche, bo byl strasznym coronasceptykiem i praktycznie do samego konca twierdzil, ze jemu nic nie jest, do szpitala go wzieli jak juz nie mogl oddychac i potem to juz poszlo szybko niestety.

To dobrze, że na lekko przechodzicie. U mnie w rodzinie podobnie było, trochę gorączki i po 3 dniach już ok. Dzieciaki nic nie miały, tak jak pisałaś, na ile zajęcia szkolne pozwalają, to spotykają się normalnie.

To tez dobrze.
Tak sie odniose jeszcze do Twojego posta w temacie o covidzie, ja tez mam juz dosc wlasnie tego nakrecania i strachu. To mnie jakos najbardziej rozwala psychicznie, ze po prostu nie mozna normalnie zyc.

Nie dziwię Ci się, że masz dość. Dodatkowo jeszcze ta niepewność ślubu, wesela. Przepisy, obostrzenia non stop się zmieniają, ciężko coś planować. Telewizji i tego bełkotu w wiadomościach nie da się oglądać, i dotyczy to wszystkich większych stacji.
Ja ostatnio ograniczylem wiadomości do min. Jeśli już coś oglądam, to najczęściej projekty domów, remonty. Fajne projekty robi Krzysztof Miruć. Radio też już od długiego czasu, przestawiłem się na Melo radio. Lajtowa muzyka i mało Covidiozy.

Elu, jakie gratulacje. Cieszę się po ludzku,
że lekko przechodzili.Jeśli o mnie chodzi to nic nie wypieram i nie jestem przestraszony. Tak jak kiedyś już pisałem,pracuję między ludźmi,mam od ponad roku normalne społeczne kontakty, taka praca. I cieszę się, że mogę pracować,mam za co żyć,spłacać kredyt.

Lody miętowe
,, Mój tata idzie w tym tygodniu na szczepienie, o ile wcześniej był pewien swojej decyzji, o tyle teraz zaczyna mieć obawy, zwłaszcza jesli chodzi o te zakrzepy, a moj tata ma przewlekłe choroby."
Może dobrze aby się wstrzymał? Jeśli ma to być szczepionka z Astry. Dziś czytałem zdaje się włoskiego lekarza. Zaczynają dostrzegać związek między szczepieniem a zakrzepicą. EMA już chyba nie jest tak pewna jak wydawali opinię w marcu o jej bezpieczeństwie. Zresztą jak przeczytasz ulotkę szczepionki, to problem z zakrzepami jest w niej wpisany. Ostatnio były nowe przypadki po wznowieniu w Niemczech i innych.

10 782

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie przechodzą lekko bo ktoś umarł. I nawet jak był koronasceptykiem to na śmierć  nie zasłużył.
Mnie po prostu denerwuje jak ludzie którzy w sumie z powodu  wirusa niewiele stracili zawodzą  głośno na ograniczenie ich wolności A inni  zrobili wiele by się przystosować  A potracili pieniądze pracę  biznesy albo całkowicie życie rodzinne pracując w służbie zdrowia.a jakoś nie płaczą  o głupia  maskę.
Znaj proporcjum mocium Panie.

10 783

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale Elu, tu już nie chodzi tylko o maskę. Tylko właśnie o te biznesy,mimo,że próbowali spełniać wytyczne rządu,rygory Sanitarne. Chodzi mi o brak spójności w tym wszystkim,brak logiki,zastraszanie ludzi.Serio wierzysz,że te kilka osób które nie chcą się podporządkować aż tak szkodzi reszcie Społeczeństwa? Nie ma sensu ciągnąć dalej w tym wątku tej rozmowy,niech choć to miejsce zostanie nie skażone wirusem paniki i strachu.Lepiej tu łapać oddech od tej otczającej,zwiariowanej rzeczywistości.

10 784

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Nie przechodzą lekko bo ktoś umarł. I nawet jak był koronasceptykiem to na śmierć  nie zasłużył.
Mnie po prostu denerwuje jak ludzie którzy w sumie z powodu  wirusa niewiele stracili zawodzą  głośno na ograniczenie ich wolności A inni  zrobili wiele by się przystosować  A potracili pieniądze pracę  biznesy albo całkowicie życie rodzinne pracując w służbie zdrowia.a jakoś nie płaczą  o głupia  maskę.
Znaj proporcjum mocium Panie.

I ostatecznie mamy już piękny wynik, że szaleństwo lockdownu ostatecznie nie jest skuteczne w działaniu, a w efekcie wywołuje dużo większe szkody społeczne i ekonomiczne.
Reżim sanitarny, jak najbardziej powinien być, natomiast wszelkie ruchy, typowe dla centralnego planowania, udowodniły naiwność biurokratów.
Zamknięcie sklepów - no problemo - dzień przed zamknięciem mamy absurdalne kolejki - ścisk ludzi - większe ryzyko.

10 785

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dlatego tez skasowalam swoj post by tu nie rozwijac tematu.
Lucyfer nie mamy wpływu na rząd.  Tylko na siebie. 
Ja tam na mądre decyzje tego rządu nie liczyłam i tak.

10 786

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dajcie spokój, po co zaśmiecać ten przyjemny zakątek tym covidowym szaleństwem..

10 787 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-04-06 16:15:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Morfeusz1 napisał/a:

Nie dziwię Ci się, że masz dość. Dodatkowo jeszcze ta niepewność ślubu, wesela. Przepisy, obostrzenia non stop się zmieniają, ciężko coś planować. Telewizji i tego bełkotu w wiadomościach nie da się oglądać, i dotyczy to wszystkich większych stacji.
Ja ostatnio ograniczylem wiadomości do min. Jeśli już coś oglądam, to najczęściej projekty domów, remonty. Fajne projekty robi Krzysztof Miruć. Radio też już od długiego czasu, przestawiłem się na Melo radio. Lajtowa muzyka i mało Covidiozy.

Nie oglądam telewizji, nie słucham radia. Słucham tylko konferencji na których ogłaszają nowe obostrzenia.
Ale to i tak się na człowieku odbija. Teraz np. piękna pogoda, śnieg stopniał, a ja zapierniczam w maseczce. Tak, wiem, że rok temu też zapierniczałam w maseczce, ale rok temu był o tej porze sajgon totalny.

Chociaż ja chciałam otwierać własny sklep z ciastami i kawą. I w tym momencie mocno się nad tym zastanawiam, bo co mi z tego, jak w każdym momencie będą mogli mnie odgórnie zamknąć.

Ale dobra, już zmieniam temat smile

Pogoda się ładna zrobiła, nie uważacie? big_smile odpoczęliście przez święta?

10 788

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

szaleństwem..

Dziś zimno, ale śniegu już nie ma - słoneczko pięknie świeci.
A ja w blenderze leję wodę wink

10 789

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pogoda wariacka smile

Wczoraj spacer w krótkim rękawku a dzisiaj gruba zimowa kurtka smile Taki to ciekawy okres.
Zobaczymy za parę dni ile śniegu w górach zostało..

Loka, jak już będziesz mieć tą knajpę, to daj znać smile Na kawkę chętnie wpadnę, tym bardziej jeśli będzie tpo na Kazimierzu smile

10 790

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja uwielbiam zimę, ale uwielbiam jak jest mróz, śnieg pod butami. Potem jak się topi, to już wolę wiosnę big_smile takie zrywy jak jednego dnia jest super ciepło, a drugiego pada rano śnieg są najgorsze.

Posty [ 10 726 do 10 790 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 164 165 166 167 168 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026