netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 455 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 162 163 164 165 166 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 596 do 10 660 z 12 682 ]

10 596 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-04-04 14:00:01)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Czyli co ?
Wesoła piosenka na rozruszanie
idę się przejść - za przeproszeniem na- odpowietrzyć smile


albo to

10 597 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-04-04 14:04:14)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak pójdzie w cycki to się poświęcę i zjem te pączki :-D adwokatem to popije :-P

Taka muza to zdecydowanie rozrusza, także wiem gdzie dobrze jej posłuchać, tylko kondycję przy tym trzeba mieć dobrą :-D Dr

Druga piosenka fajniejsza, jak dla mnie, chociaz wokal taki se

10 598

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Życzę, żeby w cycki poszło.
Każdemu big_smile

Ja we wtorek test na pretendenta tronu będę miał.

10 599

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jasne, pobożne życzenia, wiem ze tam mi nie pojdzie :-D

przeczytałam test na prezydenta i tak myśle o co chodzi :-D

Czyli co, jaki test, na jakiego pretendenta i jakie tronu

10 600

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na prezydenta nie muszę, bo ja będę Pierwszym Wodzem big_smile
Będę was zapraszał na wakacje nad Jeziorem Czarnym

A co do tronu, to cóż wink
Zazwyczaj rodzina królewska coś ma na głowie wink

10 601

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobra, załapałam, pogorszyło Ci sie, masz jakies dodatkowe objawy

10 602 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-04 14:18:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie.
Ale zatoki mocno dają popalić - obrzęk czoła i policzków.
No i to badziewie spływa i w gardle robi bałagan, co w sumie sprawia, że mnie męczy to i nie mogę się dokurować. Tak to czuję się dobrze, ale gardło troszku uwalone syfem z zatok i ciężko to wypłukać/wyksztusić.
A dostałem polecenie testu przed badaniem lekarskim, więc...

10 603

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek, przewietrzysz się po świętach górskim powietrzem, to Ci dobrze zrobi smile

Sernik pyszna rzecz smile Albo keks czy babka drożdżowa smile Nie przepadam za wszelakimi tortami czy ciastami z kremem lub pianką..
Paczki tylko w tłusty czwartek a lody...Nie pamiętam, kiedy ostatni raz jadłem..:)

10 604 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-04-04 14:36:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja UWIELBIAM CIACHA. Jestem jak Ciasteczkowy Potwór.
Na śniadanie miałam bezę z kajmakiem i frużeliną malinową, ewentualnie ciasto jogurtowe.

10 605

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na śniadanie? To ciekawie wygląda u Ciebie Wielkanoc smile

Sam najadłem się jajkami, chrzanem i kiełbaską z chlebkiem a z ciasta to dwa małe kawałeczki i miałem dość.. smile
Sytuacja wyglądałaby tak samo nawet wtedy, jakbym zmienił kolejność smile

10 606

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Paczkami nie wzgardzę, zawsze mile widziane :-D


Lody miętowe cieszę się, ze nie jestem z tym nielubieniem sernika sama :-D

10 607

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Lucek, przewietrzysz się po świętach górskim powietrzem, to Ci dobrze zrobi smile

Najpierw się muszę pozbyć tego czopka, który na krtani siedzi i na raty daje się pozbywać.
Załatwiłem się lipnie.

10 608

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adela wie co dobre :-D ale beza i jeszcze z kajmakiem, to podziwiam, mnie by zmuliło okrutnie, mimo, ze słodkie lubie. Ale z taka figurą to sobie Adelo możesz pozwolić :-D

Nie lubisz bagienniczku lodów? tyle możliwosc, taki wybór i nic?


A Tobie Lucek współczuje, nigdy nie miałam problemow z zatokami, więc nie wiem jak to jest, ale po samym Twoim opisie już mi słabo. To dobrze, że to tylko testowanie przed badaniem, a nie ten dziadowski wirus. To zdrówka życzę :-)

10 609

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Właśnie: bezy to kolejna(choć jedna z 3 jakie znam) rzeczy, które zjem, pod warunkiem, że ktoś mnie zmusi..

Lody jadam rxzadko, bo wolę się chłodzić czymś innym smile Lepszy nawet gorzki napój 0 % niż słodkie lody.. Jak już mi się zdarza, to kawowe albo jagodowe smile

10 610

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lody nie musza byc słodkie, taki sorbecik cytrynowy albo grejpfrutowy w upał to rozkosz :-D no ale ok., wiem, zimne piwko lepsze :-D

10 611

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Lody nie musza byc słodkie, taki sorbecik cytrynowy albo grejpfrutowy w upał to rozkosz :-D no ale ok., wiem, zimne piwko lepsze :-D

Lody lubię.
Zwłaszcza ciasteczkowe wink

10 612 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-04-04 16:50:50)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Lody nie musza byc słodkie, taki sorbecik cytrynowy albo grejpfrutowy w upał to rozkosz :-D

cytrynowy,cytrynowy smile

10 613

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Albo arbuzowy. .
Taki Bagiennik grzeczny a ma fantazje by ktoś go na siłę bezami karmił smile

10 614

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

oni wszyscy grzeczni jak śpią smile

10 615

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

oni wszyscy grzeczni jak śpią smile

Bo historia przeglądarki jest czysta, jak dusza >)

10 616

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Sorbety są boskie.
A bezą, faktycznie była przegięta .
I też bardziej polubiłam odkąd robię w domu, bo daję ulubione owoce i najlepiej kwaśne

10 617

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Karmienie bezami to raczej koszmar a nie fantazja smile

Jeśli takie niesłodkie lody by sie znalazły, to z przyjemnością je skosztuje w upalny dzień smile Ale do upału jeszcze daleka droga, dzisiaj w Sączu sypał śnieg smile

10 618

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A koktajle owocowe lubicie? smile

10 619 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-04-04 18:00:44)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pewnie. Najlepiej z lodami
U mnie blender latem jest na ostrym dyżurze.

10 620

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Koktajle? Pewnie, byle niezbyt słodkie wink

10 621

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Np banan + odrobina czekolady deserowej + orzeszki ziemne wink

Truskawka + jagoda smile

W lecie na upały uwielbiam mleczne.

10 622

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie tylko "żółta żaba żarła żur" ja też - aj fil ołrajt smile po tem zabiegu .

10 623

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pewne mieszanki gwarantują jedynie chwile przyjemności na początek a wieczne męki po czasie, zatem nie lubię ryzykować smile

Jak koktajl to najlepiej jagodowy smile Lucek popatrz, tyle tego rośnie u nas w lasach a jeszcze mi nie obrzydły smile

10 624

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Od dzisiaj bagiennik jest dla mnie jagodowy :-D ehhhh....widze ze wszystkim zamarzyło sie ciepło :-D

10 625

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Od dzisiaj bagiennik jest dla mnie jagodowy :-D ehhhh....widze ze wszystkim zamarzyło sie ciepło :-D

Jagodowy fetysz bezowy tongue

10 626

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A ty Lucuś, jaki fetysz?:P

10 627

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

A ty Lucuś, jaki fetysz?:P

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 628 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-04 21:20:23)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek, to raczej never ending story smile

Miętus, jak już to borówkowy smile

10 629

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobrze bagienniczku, bedziesz borówkowy, jak sobie życzysz :-)
Lucek, no dawaj, wstydzisz sie?:P

10 630

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oczywiście big_smile
Bo co to za fetysze, tylko z teorii tongue

10 631 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-04-04 21:31:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

edit smile

10 632

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Boróweczki, jagódki - taka gra słów smile Jesteśmy na południu wyjątkiem, tak jak w przypadku "pola" zamiast "dworu" smile Na jagody mówimy borówki smile

10 633 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-04-04 21:35:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No a w teorii?:P to może chociaz upodobanie?:D inni panowie tez moga sie wypowiedzieć. Wilka upodobanie, bo fetysz to chyba za duzo powiedziane, to pończochy :-D

Editt: aaaa to ja nie wiedziałam ze jagody i borowki to wymiennie, spoko :-D

10 634

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mi się tam podobają lateksowe wdzianka tongue

Paslawku - TEN GIF? big_smile
Ty wiesz do czego on jest używany? big_smile

10 635

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Spoko, dzieki za odpowiedz :-)

10 636

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

nie mam bladego pojęcia smile

10 637 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-04 21:49:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dlatego wiesz, jestem zdania, że raczej to wyjdzie w praniu tongue

EDIT: Paslawku ogólnie to wykorzystane w temacie big_smile
Tylko zwykle bardziej wulgarnie wink

10 638

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

No a w teorii?:P to może chociaz upodobanie?:D inni panowie tez moga sie wypowiedzieć. Wilka upodobanie, bo fetysz to chyba za duzo powiedziane, to pończochy :-D

Editt: aaaa to ja nie wiedziałam ze jagody i borowki to wymiennie, spoko :-D

To chyba wszystkie wilki lubią pończochy. Ja się żony nie mogłem doprosić tych pończoch. Nie wiem czemu to był dla niej taki problem.

Jak chcesz, żeby Ci szło w cycki to musisz założyć pod nimi opaskę uciskową, żeby to się nie przesuwało niżej big_smile

10 639

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 640

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

No a w teorii?:P to może chociaz upodobanie?:D inni panowie tez moga sie wypowiedzieć. Wilka upodobanie, bo fetysz to chyba za duzo powiedziane, to pończochy :-D

Pończochy w każdej postaci są bardzo spoko wink Samonośne, na pasie, kabaretki, białe, ciemne, wszystkie! lol

10 641 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-04-04 22:01:40)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mnie nie tyle kręcą pończochy choć pończochy są ok,co zgięcia kolan kobiecych nad i pod kolanem, a nogi oczywiście zgrabne tyle że na pewno nie jeden rodzaj zgrabności różne nogi i różne zgięcia smile najlepiej jak nogi gołe .

10 642

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Dlatego wiesz, jestem zdania, że raczej to wyjdzie w praniu tongue

EDIT: Paslawku ogólnie to wykorzystane w temacie big_smile
Tylko zwykle bardziej wulgarnie wink

hmmm to ładnie czy nieładnie smile ?
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 643 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-04 22:12:46)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To ładnie, ładnie, ale wchodzi już w NSFW tongue
O i bobo wróciło :3

10 644

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

ale nie jestem i nie jesteśmy w robocie,szkole itp i forum jest dla osób pełnoletnich .

10 645

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Masz mnie smile

10 646

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Widzę, że więcej amatorów pończoch :-D ja sie Mojego zapytałam, ale co w sumie w tym takiego fajnego i nie wie dlaczego i co w tym jest, nie potrafi tego wytłumaczyc, tak ma i już :-D 

Ale Lucek to chodziło o takie lateksy tylko w łóżku? zaraz jakis pejcz mi sie skojarzył do tego :-P

10 647

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Widzę, że więcej amatorów pończoch :-D ja sie Mojego zapytałam, ale co w sumie w tym takiego fajnego i nie wie dlaczego i co w tym jest, nie potrafi tego wytłumaczyc, tak ma i już :-D 

Ale Lucek to chodziło o takie lateksy tylko w łóżku? zaraz jakis pejcz mi sie skojarzył do tego :-P

Ciekawi mnie ten klimat BDSM big_smile
Nawet być może do granic smile
Ale jak to mówią - żyje się raz, spróbować powinno się wszystkiego, żeby wiedzieć co się lubi, a co nie, bo i tak w tym samym dole wszyscy skończymy.

10 648

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Miętusie, po prostu ładnie wyglądają, są
sexy. Czasem niepraktyczne, bo się zsuwają, ale przecież to na trochę się zakłada smile
Ja jak wkładam, to już czuję się seksownie. Rzadko, bo rzadko, bo wygoda ważniejsza.
A ja lubię owłosione łapska. W sensie przedramiona.

10 649 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-04-04 22:49:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No ja myślałam ze właśnie o to chodzi, BDSM. Tylko ze trzeba by znaleźć partnerke ktora by też miała takie ciągoty. Ja wiem ze cięzko gdybać, gdy sie cos tylko z porno podoba, w praniu wychodzi inaczej. Wilk tez o pewnej rzeczy "marzył", wiedziałam od poczatku ze go to kreci i bardzo chciałby sprobowac, ja na wstępie mówiłam ze nie, ale kiedys cos mnie tchnęło i poszło. I cóż, był rozczarowany, myślał, że odczucia bede super a były wg niego spoko, bez szału, no i juz nie wrocilismy do tego. Nie wiem czy wszystkiego trzeba spróbowac, czasami pewne fantazje potrafia zniszczyć zwiazek i lepiej niech pozostana w sferze fantazji:-)

Edit: uczciwie Adelo napisze ze ja ponczoch nie noszę, dla mnie sa niewygodne, zakladam tylko dla przyjemnosci Mojego, a ze sa seksowne to sie zgadzam:-)
ja to w ogole lubie owłosionych facetów, no to takie moje upodobanie można powiedziec, a zarośnięta klata to jest to

10 650 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-04-04 22:50:47)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Miałam kiedyś lateksowy kostium. Z prawdziwego lateksu, który trzeba było pryskać, żeby błyszczał i żeby w ogóle można było założyć go na ciało. Pończochy, rajstopy i stopy uwielbia mój piesek. Do tego stopnia, że w łóżku odkrywa moje nogi i cieszy się na ich widok, jakby ich tydzień nie widział. Pełna radość małego pyszczka. Ale niedawno podjął decyzję, że śpi osobno, na swoim posłaniu. I nie wiem, jak on to robi, ale kiedykolwiek bym na niego nie zerknęła, a robię to po cichu, on już z podniesioną głową na mnie patrzy.

A teraz będzie więcej o moim piesku, niezainteresowani tym tematem mogą to pominąć.

Piesek skończy niedługo 6 miesięcy, a dziś po raz pierwszy biegał bez smyczy na ogrodzonym terenie. Dużo miejsca do biegania, a maluch niemal przez cały czas trzymał się blisko mnie, tuż przy nodze. Wykorzystałam krótki pobyt u rodziców, żeby poćwiczyć z nim bez smyczy na podwórku. Piesio chodzi przy nodze, aportuje, dostawia się do nogi, zostaje w miejscu i przybiega na zawołanie niczym border collie. Największą nagrodą jest to, że taki maluch wybiera współpracę i moje towarzystwo, choć mógłby w tym czasie robić inne rzeczy, bo nie jest na smyczy. Po raz pierwszy zobaczył też kota i na jedno moje hasło wrócił z powrotem. Nie spodziewałam się też tego, że tak ładnie będzie pracował w rozproszeniu, wśród innych osób. Doszło do tego, że odmawia jedzenia z miski, chce je dostawać z ręki i za wykonanie zadania. A nie pracuje za byle co, bo dostaje mięso. Taki mi się trafił pracuś albo to ja z niego pracusia zrobiłam. big_smile

Najlepiej ma wypracowane przynoszenie przedmiotów wskazanych ręką lub tych, których nazwy zna oraz leżenie i pozostawanie na miejscu. W ten sposób bez problemu można na przykład umyć podłogi. Piesek może wstać po usłyszeniu właściwego słowa. Na jedno wyuczone słowo puszcza zabawki, na inne wie, że nie wolno mu wziąć przedmiotu z chodnika.Mamy też hasło na niezatrzymywanie się i ignorowanie ludzi. Piesek do tego stopnia opanował tę umiejętność, że gdy tylko widzi zbliżającą się osobę, przybiega do mnie, a gdy zatrzymujemy się, żeby z kimś porozmawiać, kładzie się przy mnie i patrzy mi w oczy. Ostatnio udało się to nawet przy psie.

Jest niemal psim ideałem. Podczas kąpieli grzecznie stoi w wannie, przy suszeniu suszarką zwykle zasypia na moich kolanach, podczas jazdy samochodem jest całkowicie spokojny, niczego do tej pory nie zniszczył, bez problemu zostaje sam w domu. To wszystko też samo nie przyszło, ale z dużą ilością ćwiczeń i przyzwyczajania malucha do różnych czynności. Gdy zaniepokoi go jakiś dźwięk, warknie, spojrzy na mnie i po usłyszeniu dobrze uspokaja się.

Prawie ideał, bo nad jedną jego aktywnością musiałam popracować dłużej niż z poprzednim psem i w dużej mierze mamy to już opanowane, ale jest to po prostu natura tej rasy. Tą aktywnością jest szczekanie. Maltańczyk, poza swoją wielkością i słodkim wyglądem, jest tak naprawdę psem przypominającym owczarka. Pod względem chęci do pracy, nastawienia na opiekuna, energii i inteligencji. Również czujności i wysokiego poziomu pobudzenia, gdy coś go zaniepokoi. Szczekanie ograniczone jest u niego do minimum w naszym mieszkaniu, ale wystarczy zmiana miejsca i ćwiczyć trzeba więcej. Gdy ktoś wchodzi tutaj do naszego pokoju lub na podwórko, maltańczyk natychmiast podbiega do tej osoby i wcale nie po to, żeby się przywitać, ale aby przegonić intruza. Tak właśnie chciał dziś wygonić rodziców wchodzących na własną posesję. Nie jest to tak do końca piesek kanapowy, no chyba, że najpierw da mu się jakieś zadania do wykonania. Taki maltańczyk użytkowy. big_smile Takie zachowania wynikają z tego, że piesek jest dość nieufny, bardzo rzadko pozwala się komuś pogłaskać. Na ręce tylko ja mogę go wziąć. Gdy ktoś obcy spróbuje go pogłaskać, szybko odskakuje. Od nikogo nie weźmie też jedzenia i nikomu nie przyniesie zabawki. Mój poprzedni pies w ogóle nie szczekał, za to każdego chętnie ugościłby w domu.

Ciekawostka: najwięcej pracy przysporzyły mi tutaj koguty i ich pianie. Piesek nie chciał dać się przekonać, że to wcale nie koniec świata i nic złego się nie dzieje. Prawdziwy miastowy psiak. wink

KONIEC tematu pieskowego. smile

Lody lubię, ale musi być bardzo ciepło, żebym je zjadła, bo ogólnie nie znoszę zimna. Nie zdarzyło mi się jeść zbyt słodkich lodów, za to niedawno kupiłam sobie na pewno po raz ostatni prawdziwą czekoladę do picia, której wypić do końca się nie dało. Nie może być zbyt słodko. Ale najbardziej nie lubię gorzkiego. Ostatnio mój brat stwierdził, że nie lubi soku pomarańczowego, bo jest zbyt gorzki. Ale gorycz piwa to coś zupełnie innego. big_smile

Miętusku, a co tak rozczarowało Twojego wilka? wink
Ogólnie mam takie wrażenie, że co by kobieta nie zrobiła, to dla faceta jest za mało. Albo nie do końca tak, jak on by chciał. Albo najpierw mu się podoba, a potem nie. Albo podoba mu się to, ale już u kogoś innego. Męczące byłoby ciągle próbować się dostosować, żeby nie wypaść z obiegu. Byłaby to presja nie do wytrzymania.

Jeśli chodzi o eksperymentowanie, to jest to chyba cecha ludzi potrzebujących ciągłego pobudzenia, adrenaliny. Lepiej sobie takiego odpuścić niż próbować za nim nadążyć. smile

10 651

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Piesek skończy niedługo 6 miesięcy, a dziś po raz pierwszy biegał bez smyczy na ogrodzonym terenie. Dużo miejsca do biegania, a maluch niemal przez cały czas trzymał się blisko mnie, tuż przy nodze. Wykorzystałam krótki pobyt u rodziców, żeby poćwiczyć z nim bez smyczy na podwórku. Piesio chodzi przy nodze, aportuje, dostawia się do nogi, zostaje w miejscu i przybiega na zawołanie niczym border collie. Największą nagrodą jest to, że taki maluch wybiera współpracę i moje towarzystwo, choć mógłby w tym czasie robić inne rzeczy, bo nie jest na smyczy. Po raz pierwszy zobaczył też kota i na jedno moje hasło wrócił z powrotem. Nie spodziewałam się też tego, że tak ładnie będzie pracował w rozproszeniu, wśród innych osób. Doszło do tego, że odmawia jedzenia z miski, chce je dostawać z ręki i za wykonanie zadania. A nie pracuje za byle co, bo dostaje mięso. Taki mi się trafił pracuś albo to ja z niego pracusia zrobiłam. big_smile

Najlepiej ma wypracowane przynoszenie przedmiotów wskazanych ręką lub tych, których nazwy zna oraz leżenie i pozostawanie na miejscu. W ten sposób bez problemu można na przykład umyć podłogi. Piesek może wstać po usłyszeniu właściwego słowa. Na jedno wyuczone słowo puszcza zabawki, na inne wie, że nie wolno mu wziąć przedmiotu z chodnika.Mamy też hasło na niezatrzymywanie się i ignorowanie ludzi. Piesek do tego stopnia opanował tę umiejętność, że gdy tylko widzi zbliżającą się osobę, przybiega do mnie, a gdy zatrzymujemy się, żeby z kimś porozmawiać, kładzie się przy mnie i patrzy mi w oczy. Ostatnio udało się to nawet przy psie.

Jest niemal psim ideałem. Podczas kąpieli grzecznie stoi w wannie, przy suszeniu suszarką zwykle zasypia na moich kolanach, podczas jazdy samochodem jest całkowicie spokojny, niczego do tej pory nie zniszczył, bez problemu zostaje sam w domu. To wszystko też samo nie przyszło, ale z dużą ilością ćwiczeń i przyzwyczajania malucha do różnych czynności. Gdy zaniepokoi go jakiś dźwięk, warknie, spojrzy na mnie i po usłyszeniu dobrze uspokaja się.

Prawie ideał, bo nad jedną jego aktywnością musiałam popracować dłużej niż z poprzednim psem i w dużej mierze mamy to już opanowane, ale jest to po prostu natura tej rasy. Tą aktywnością jest szczekanie. Maltańczyk, poza swoją wielkością i słodkim wyglądem, jest tak naprawdę psem przypominającym owczarka. Pod względem chęci do pracy, nastawienia na opiekuna, energii i inteligencji. Również czujności i wysokiego poziomu pobudzenia, gdy coś go zaniepokoi. Szczekanie ograniczone jest u niego do minimum w naszym mieszkaniu, ale wystarczy zmiana miejsca i ćwiczyć trzeba więcej. Gdy ktoś wchodzi tutaj do naszego pokoju lub na podwórko, maltańczyk natychmiast podbiega do tej osoby i wcale nie po to, żeby się przywitać, ale aby przegonić intruza. Tak właśnie chciał dziś wygonić rodziców wchodzących na własną posesję. Nie jest to tak do końca piesek kanapowy, no chyba, że najpierw da mu się jakieś zadania do wykonania. Taki maltańczyk użytkowy. big_smile Takie zachowania wynikają z tego, że piesek jest dość nieufny, bardzo rzadko pozwala się komuś pogłaskać. Na ręce tylko ja mogę go wziąć. Gdy ktoś obcy spróbuje go pogłaskać, szybko odskakuje. Od nikogo nie weźmie też jedzenia i nikomu nie przyniesie zabawki. Mój poprzedni pies w ogóle nie szczekał, za to każdego chętnie ugościłby w domu.

To rzeczywiście faceci prędko szans u Ciebie mięć nie będą chyba że .....

10 652 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-04-04 22:54:26)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pasławku, mnie na dłuższą metę męczy obecność innych ludzi, nie lubię też odczuwać presji i nie będę się do nikogo dostosowywać. Jedynym wyjątkiem jest praca, bo z tego mam pieniądze i mój pies, ale to nie człowiek, dlatego z nim żyje mi się dobrze. Chyba nie jest to niczyja wina, taka moja natura. Spróbowałam życia z kimś i poczułam ulgę, gdy to się skończyło. Do tej pory myślę o tym ze zgrozą.

10 653

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pompusie mają swoje zmysły big_smile
Jako stadni pilnują, żeby oni jako ostatni spali, więc nie ma kukania.

Dalej takie schowane poćka ma, czy strzyżony w pełni? smile

lody miętowe napisał/a:

No ja myślałam ze właśnie o to chodzi, BDSM. Tylko ze trzeba by znaleźć partnerke ktora by też miała takie ciągoty. Ja wiem ze cięzko gdybać, gdy sie cos tylko z porno podoba, w praniu wychodzi inaczej. Wilk tez o pewnej rzeczy "marzył", wiedziałam od poczatku ze go to kreci i bardzo chciałby sprobowac, ja na wstępie mówiłam ze nie, ale kiedys cos mnie tchnęło i poszło. I cóż, był rozczarowany, myślał, że odczucia bede super a były wg niego spoko, bez szału, no i juz nie wrocilismy do tego. Nie wiem czy wszystkiego trzeba spróbowac, czasami pewne fantazje potrafia zniszczyć zwiazek i lepiej niech pozostana w sferze fantazji:-)

Dlatego napisałem to na samym początku. Teoria, teorią, a praktyka - praktyką wink

10 654 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-04-04 23:03:48)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wiesz Syl nie chciałabym pisać o co chodziło i co go troszke rozczarowało, to chyba byłoby juz za duzo, nawet jak dla mnie :-D nigdy mnie do niczego nie zmuszał, nie wywierał jakiejs głupiej presji, a ja, jakbym nie chciała sprobowac to by nie było i już i nie byłoby z jego strony rozczarowania, wiem to.

10 655 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-04-04 23:02:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Pompusie mają swoje zmysły big_smile
Jako stadni pilnują, żeby oni jako ostatni spali, więc nie ma kukania.

Dalej takie schowane poćka ma, czy strzyżony w pełni? smile

lody miętowe napisał/a:

No ja myślałam ze właśnie o to chodzi, BDSM. Tylko ze trzeba by znaleźć partnerke ktora by też miała takie ciągoty. Ja wiem ze cięzko gdybać, gdy sie cos tylko z porno podoba, w praniu wychodzi inaczej. Wilk tez o pewnej rzeczy "marzył", wiedziałam od poczatku ze go to kreci i bardzo chciałby sprobowac, ja na wstępie mówiłam ze nie, ale kiedys cos mnie tchnęło i poszło. I cóż, był rozczarowany, myślał, że odczucia bede super a były wg niego spoko, bez szału, no i juz nie wrocilismy do tego. Nie wiem czy wszystkiego trzeba spróbowac, czasami pewne fantazje potrafia zniszczyć zwiazek i lepiej niech pozostana w sferze fantazji:-)

Dlatego napisałem to na samym początku. Teoria, teorią, a praktyka - praktyką wink

Oo tak, pompusie są bardzo stadne, dlatego nie zamieniłabym psa na żadne inne zwierzę. Poćka już widoczne, piesio był już po raz pierwszy u fryzjera. Musiałam zostawić go tam samego na godzinę. Po wszystkim schował się za mną i spoglądał na panią fryzjerkę z bezpiecznej odległości... smile

https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/ … e=608FF9F1

10 656

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Poćka :3

10 657 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-04-04 23:05:50)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Wiesz Syl nie chciałabym pisać o co chodziło i co go troszke rozczarowało, to chyba byłoby juz za duzo, nawet jak dla mnie :-D nigdy mnie do niczego nie zmuszał, a ja, jakbym nie chciała sprobowac to by nie było i już i nie byłoby z jego strony rozczarowania, wiem to.

Rozumiem, tak myślałam, że to delikatna kwestia, ale zapytać musiałam. big_smile


Lucyfer666 napisał/a:

Poćka :3

Uwielbiam je. big_smile Ja jestem jeszcze tutaj, a piesio odsypia już godziny nocne. tongue

10 658 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-04 23:10:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Miętusku - dlatego ogólnie cały problem z moją osobą bywa taki, że wiem dużo, albo i nie, ale w dużej mierze to po prostu teoria smile
Dlatego, jak ktoś wymaga ode mnie zdefiniowania to cóż - mamy problem.

A patrząc, że to wszystko powinno działać na zasadach równej wymiany, to wiem, że będzie dopiero problem wink

Ech - jak to pięknie racjonalizować swoją izolację...

-----------

Popo musi swoje odsypiać, żeby jutro harcować smile

10 659

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Miętusku - dlatego ogólnie cały problem z moją osobą bywa taki, że wiem dużo, albo i nie, ale w dużej mierze to po prostu teoria smile
Dlatego, jak ktoś wymaga ode mnie zdefiniowania to cóż - mamy problem.

A patrząc, że to wszystko powinno działać na zasadach równej wymiany, to wiem, że będzie dopiero problem wink

Ech - jak to pięknie racjonalizować swoją izolację...

-----------

Popo musi swoje odsypiać, żeby jutro harcować smile

Jeśli jest nam z tym dobrze, to nie trzeba tego racjonalizować, a jeśli jest źle, to trzeba spróbować to zmienić. Przede wszystkim niczego sobie nie narzucać. Czasem lepiej nie przekładać teorii na praktykę. Ja zawsze chciałam kogoś mieć i miałam co do tego pewne wyobrażenia. Praktyka zmieniła moje nastawienie. Wiadomo, że nie u wszystkich tak jest, nasze nastawienie zależy od wielu rzeczy.

Ja będę dotrzymywać Popusiowi towarzystwa w harcowaniu, dlatego idę już na swoje posłanie. Życzę spokojnego poniedziałku. wink

10 660

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Miętusia, Zgadzam się że pewne fantazji mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Nie uważam się za osobę pruderyjną,  ale odnoszę czasami wrażenie, że przesadne wydziwianie w łóżku potrzebne jest ludziom którzy nawzajem sobie nie wystarczają.  Nie twierdzę  Oczywiście że nie można być ciekawym wrażeń.

Posty [ 10 596 do 10 660 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 162 163 164 165 166 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026