netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 456 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 161 162 163 164 165 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 531 do 10 595 z 12 682 ]

10 531 Ostatnio edytowany przez luc (2021-04-03 12:13:20)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Afryki nie lubię - Ot po prostu ciągnie mnie do kultur, które cenię wink

OK wink
Ja podchodzę nieco inaczej, ale rozumiem ten punkt widzenia.
Z jednej strony tak jak Bagiennik czyli przyroda, a ta jest w Afryce zdecydowanie najbardziej fascynująca.
Poza tym chciałabym pojechać do Etiopii i tu już z przyczyn nie tylko przyrodniczych.

Lucyfer666 napisał/a:

W Egipcie miałem okazję być, sfinksa, piramidy na żywo zobaczyć smile

Tego zazdroszczę, bo wybierałam się już wiele razy, ale z uwagi na rytm pracy mojego męża w grę wchodzą terminy, które nie są najlepsze dla tego regionu.
Widziałam teraz zdjęcia spod piramid - pusto... aż chciałoby się tam właśnie teraz pojechać wink

Lucyfer666 napisał/a:

Azja to też Chiny tongue

Wiem tongue

Lucyfer666 napisał/a:

Choć to naprawdę fascynujące państwo-cywilizacja.

Chiny to i pod względem historycznym i pod względem przyrodniczym - mają fantastyczne miejsca.

Lucyfer666 napisał/a:

Korea to również i północna.
W ambasadzie już byłem w Warszawie. Wiza turystyczna jest tania.
Natomiast możliwość odczucia tego klimatu - moim zdaniem bezcenne - człowiek może zacząć doceniać wiele rzeczy, które uważa za wiecznie "dane"

Korea Północna nigdy w życiu. Nie jestem bardzo strachliwa, ale w tym kraju nie czułabym się bezpieczna.
Przy okazji, jak ktoś nie czytał - polecam książkę o Korei "Usta pełne kamieni".

Lucyfer666 napisał/a:

Ameryka Południowa prawdę powiedziawszy mnie ciekawi głównie z racji pójścia szlakiem cywilizacji Inków

Szczerze polecam smile

10 532 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-03 12:20:15)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dokładnie Loka, wszędzie jest coś do zobaczenia i warte zapamiętania..No, w moim przypadku oprócz takich miejsc, gdzie spędza się czas między plażą, basenem, hotelem a klubami smile
Natomiast Afryka - cóż, magia tego kontynentu i jego wciąż dobrze zachowanego naturalnego środowiska robi swoje. Słuchając opowieści ludzi, nie da się wyjść z podziwu nad wieloma zjawiskami od samych opowieści.

Chociaż zawsze, jak mowa o podróżach to jakoś niezmiennie przychodzą na myśl kraje dość ciepłe smile A czy zimne zakątki globu nie bywają równie urocze? wink
Choćby to:
https://www.youtube.com/watch?v=yMnKgjD1iKo

10 533 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-03 12:17:30)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Zawsze można Sheridans wink

Mmmm uwielbiam, ale jako deser bardziej.

No właśnie - do serniczka, jak znalazł :3

-----------------------------

Luc

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A na poważnie.
Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, dlatego na taką podróż kupiłbym specjalnie telefon, no i czas pobytu to 2-3 dni, bo pewnie człowiek miałby problem z ciśnieniem tego państwa.

Teraz w Egipcie trwa mała wojna domowa z Bractwem Muzułmańskim, więc szczerze odradzam.
Dodatkowo jeszcze awantura w sąsiedniej Libii.

No to trafiłem z plakatem, bo akurat dotyczy on Etiopii wink

Chiny owszem - mój ojciec był ze swoją mamą i mówili, że Chiny są ciężkie do ogarnięcia, jak się widzi tamtejszą skalę.
Po prostu nie ma porównania w Europie.

Z drugiej strony tamtejszy mały region ekonomiczny ma więcej ludzi niż cała Polska.

EDIT:

Super. W góry to mnie bierze.
Brat chce, żebyśmy pojechali po Pandemii w Himalaje - są wycieczki do Nepalu, żeby je zwiedzać <3

10 534

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Luc
A na poważnie.
Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, dlatego na taką podróż kupiłbym specjalnie telefon, no i czas pobytu to 2-3 dni, bo pewnie człowiek miałby problem z ciśnieniem tego państwa.

Im więcej czytam na temat tego kraju, tym mniejszą miałabym ochotę tam pojechać.
Samemu zwiedzać nie wolno, wszelkie wyłamanie się grozi naprawdę poważnymi sankcjami.
Atmsofery czuć nie muszę, bo wystarczająco dużo życia przeżyłam w PRL-u - oczywiście nie te proporcje, ale jednak.

Lucyfer666 napisał/a:

Teraz w Egipcie trwa mała wojna domowa z Bractwem Muzułmańskim, więc szczerze odradzam.

Dlatego się nie wybieram i obawiam się czy jeszcze będzie tam dość spokojnie za mojego życia.

Lucyfer666 napisał/a:

Chiny owszem - mój ojciec był ze swoją mamą i mówili, że Chiny są ciężkie do ogarnięcia, jak się widzi tamtejszą skalę.
Po prostu nie ma porównania w Europie.

Skala rzeczywiście trudna do ogarnięcia. Planowałam jechać co najmniej dwukrotnie po 1 miesiącu.
Tam akurat mniej interesują mnie duże miasta, a bardziej prowincja.

10 535

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Super. W góry to mnie bierze.
Brat chce, żebyśmy pojechali po Pandemii w Himalaje - są wycieczki do Nepalu, żeby je zwiedzać <3

Fajny pomysł. Są trekkingi w Himalaje.
Ja już pewno na taki trekking się nie nadaję, a jak się skończy pandemia, to już na pewno wink
Po ostatnim wyjściu na pięciotysięcznik w Andach zdałam sobie sprawę, że wyjścia tak wysoko powoli stają się dla mnie nieosiągalne, a w każdym razie niebezpieczne.
Choć kto wie... wink

10 536

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lady Loka napisał/a:

Ja miałam koleżanki, które jeździły do krajów Arfyki na misje smile jedna była w Ghanie i pracowała tam w szpitalu, inne pojechały też do jakiegoś domu misyjnego gdzieś i w sumie spoko opcja. Chociaż ja nie byłabym w stanie rzucić wszystkiego i na 3 miesiące tak jechać.

Też miałam znajome, które jeździły na misje do Afryki. Sama zresztą chodziłam na spotkania młodzieży misjonarskiej, do wyboru był Benin, Madagaskar albo Ukraina, ale wszystkie kierunki z opcją roczną smile I jednak się nie zdecydowałam. Ale pamiętam, że księża misjonarze zgodnie twierdzili, że bezpieczniej na misjach było w Afryce niż w Ameryce Południowej. Do misji na wschodzie mieli neutralny stosunek, ale to stamtąd przyszło im się zawijać z placówką przez zagrożenia ze strony ludności po napadach, a nie z Afryki hmm

bagienni_k Gdzie Bądź zrobił świetną serię o tych rejonach, podobała mi się. Mam sporo rodziny w Rosji, w tym w Irkucku, nie raz otrzymywałam zaproszenie więc w sumie Syberia na mnie otwarta : D, ale jakoś się nie zdecydowałam smile Ale może kiedyś.

10 537

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ano właśnie Luc.
Dla mnie okres PRL to pewne wspominki rodziny i bliskich.
Dla mojego pokolenia zrozumienie tego zostaje abstrakcją - teoretycznie można śmiało przyjąć, że to coś, czego człowiek by nie chciał, ale czy w praktyce to rozumiem? smile

Może jednak warto pomyśleć nad tym. Jakieś wsparcie do wspinaczki? smile

10 538

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj, do takiego trekingu do trzeba byłoby się ostro przygotować wink
Rit_a na Twoim miejscu już bym sobie dawno urlop załatwił, chociażby po to, zęby Bajkał zobaczyć smile

10 539 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-03 12:44:27)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oczywiście Bagienniku, ale przecież taki trekking ma być przygodą życia wink

Rito - właśnie troszkę o to mi chodziło wink
Perspektywa "Europy zachodniej" trochę lubi przedstawiać wschód jako dziki wink
Zawsze można dostać po gębie za "Słowianie" big_smile

10 540 Ostatnio edytowany przez luc (2021-04-03 13:27:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Jakieś wsparcie do wspinaczki? smile

W sensie?


Polecam to wino. Akurat popijam. Wprawdzie ostatnio preferuję wytrawne, ale to jest świetne.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 541 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-03 13:29:06)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Gruzińskie? Oo, to też sobie kupiłem, chociaż pijam bardzo rzadko..Teraz święta są, więc okazja będzie, aby sobie golnąć do obiadku... big_smile

Chociaż wolę półwytrawne smile

10 542 Ostatnio edytowany przez luc (2021-04-03 13:30:14)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Gruzińskie.
Ja też piję sporadycznie, ale przy pracach kuchennych dobrze wchodzi smile

10 543

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A właśnie zrobiona polewa na sernik
Obrazek dodany przez użytkowniczkędarmowe przerabianie zdjęć (postimages.org)

10 544

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ostatnio mam zajawkę na literaturę o himalaistach i gdzieś powoli zaczyna kiełkować pomysł o wyprawie na lodowiec big_smile pomysł całkowicie oderwany od rzeczywistości, ale w sumie są te wyprawy komercyjne, a ja na pewno nie pchałabym się na wychodzenie gdzieś bardzo wysoko. Może gdzieś w bazie spędzić czas, trekking po okolicy.
Chociaż nie jestem bardzo zimnolubna. Ale raz w życiu można przeżyć.

10 545

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Rito - właśnie troszkę o to mi chodziło wink
Perspektywa "Europy zachodniej" trochę lubi przedstawiać wschód jako dziki wink
Zawsze można dostać po gębie za "Słowianie" big_smile

Bagienniku, żeby tylko Bajkał smile Całą listę rzeczy mam stworzoną, którą bym tam chciała zoabczyć i mam nadzieje, że będzie sposobność ku temu, by faktycznie sie do Rosji wybrać, pozwiedzać i rodzinę poznać.

Lucyferze z "tego typu" krajów to ja tylko na Ukrainie i w Mołdawii byłam. Choć wymarzone Naddniestrze mnie ominęło. I podobało mi się. Może i trochę "dziko" ale to zdecydowanie mój klimat, ludzie bardzo serdeczni. Ale ja ogólnie miałam taki styl podróżowania, że wolałam wioski, lokalsów, pola, łąki, naturę i zwierzaki a nie zabytki. Nie bałam się tak działać w Rumunii i Serbii, to myślę, że i tam bym się odważyła o ile miałabym jakieś męskie towarzystwo.  I mi to się jednak marzy Kazachstan, Mongolia, Uzbekistan, Kirgistan.

Co do Gruzji- podobał mi się wysyp restauracji i piekarni gruzińskich niemal w całej Polsce. Kuchnię gruzińską kocham, kosztowałam i w Trójmieście, Bydgoszczy, Wrocławiu i Warszawie, wszędzie gotowali ichni ludzie i to zdecydowanie moja ulubiona. Choć teraz eksperymentuje z kuchnią krymskotatarską. Jesli lubicie baklavę taką typowo ormiańską czy turecką z pistacjami to polecam baklavę krymskotararską. Przebija wszystkie smile

10 546 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-03 13:52:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Sama kąpiel w Bajkale już byłaby przeżyciem smile W końcu najgłębsze jezioro świata smile

Absolutny hit nr 1 gruzińskiej kuchni, jak dla mnie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

smile

10 547 Ostatnio edytowany przez luc (2021-04-03 13:57:39)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
R_ita napisał/a:

Co do Gruzji- podobał mi się wysyp restauracji i piekarni gruzińskich niemal w całej Polsce. Kuchnię gruzińską kocham,
Jesli lubicie baklavę taką typowo ormiańską czy turecką z pistacjami to polecam baklavę krymskotararską. Przebija wszystkie smile

Pieczywo gruzińskie bardzo smaczne. Kuchnia tak średnio, choć szaszłyki robią super. Pierogi (a właściwie kołduny) są fajne - chinkali.

Bakławy nie lubię. Zdecydowanie za słodka, choć lubię słodkości.

Edit.
Widzę, że Bagiennik właśnie wkleił chinkali.

10 548

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pieczywo gruzińskie bardzo lubię smile
Kołtuniki również.

Wina, podobnie jak z reszty regionu lubię.

No i naród sympatyczny smile

Rito - ogólnie po przejazdach na zachód i wschód również preferuję byłe demoludy.
Troszkę bardziej człowiek się czuje swojsko mimo wszystko.
Nadniestrza też nie odwiedziłem, ale kto wie - może wycieczka "Śladami Wielkiej Rumunii" zachęci do zwiedzenia szczegółowo.

Obecnie w Stowarzyszeniu planujemy wycieczkę "Śladami Rzeczypospolitej". Niestety pandemia + sytuacja na Ukrainie + niedawna na Białorusi sporo nam psuje.

10 549

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak coś słodkiego, to tylko symbolicznie smile Jadłem w Polsce kutię na Boże Narodzenie i powiem szczerze, że ledwo co dałem radę przełknąć..Ale i tak w porównaniu do tego, co jadłem w Maroku, to koło słodkiego nawet nie stało..
Jakieś ciasteczka z kruchego ciasta maczane w słodkim syropie, jako berberyjski deser - no po prostu sam cukier hmm

10 550

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

No i naród sympatyczny smile

Mnie u Gruzinów ujął ich stosunek do bezpańskich psów (których jest mnóstwo). Już za samo to można ich lubić.

10 551

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Jak coś słodkiego, to tylko symbolicznie smile Jadłem w Polsce kutię na Boże Narodzenie i powiem szczerze, że ledwo co dałem radę przełknąć..Ale i tak w porównaniu do tego, co jadłem w Maroku, to koło słodkiego nawet nie stało..
Jakieś ciasteczka z kruchego ciasta maczane w słodkim syropie, jako berberyjski deser - no po prostu sam cukier hmm

Polecam wypróbować kuchnię kurdyjską wink
Tam dopiero wiedzą, jak słodkie zrobić... aż do mdłości.

10 552

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ciasta czy w ogóle słodycze, to polskie są dla mnie najlepsze smile
Od czekolad po wypieki.
Sernik i szarlotka to absolutny top.

10 553

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:

Ciasta czy w ogóle słodycze, to polskie są dla mnie najlepsze smile
Od czekolad po wypieki.
Sernik i szarlotka to absolutny top.

Serniczki - z budyniem :3

-------------------

Ogólnie Gruzini i Ormianie są u mnie tymi narodowościami, z którymi przedstawicielami miałem okazję rozmawiać i pozytywne wrażenie mieć całej debaty, obycia, perspektywy smile

10 554 Ostatnio edytowany przez R_ita (2021-04-03 14:28:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kuchnią kurdyjską to mi cały facebook ostatnio w propozycjach zarzuciło więc trzeba dopisać do listy koniecznych do spróbowania smile Ale to tam głównie mięska różne, jakby przez ekran można czuć zapachy, to bym pewnie od ilości przypraw oszalała smile Wracając do gruzińskiej, to chinkali niesamowite, ichne szaszłyki z jagnięciny też, choć mi najbardziej smakowały gołąbki w liściach winogron i najzwyklejszy lyulya kebab w lawaszu. I winka, wiadomo. Zazdroszczę Wam ogólnie doświadczeń z Gruzinami, Ormianami. Mój wyjazd przez pandemię nie doszedł do skutku niestety. Ale co się odwlecze...

Co do bezpańskich psów to też o tym słyszałam, że mają fajny stosunek. Wiem też, że w Turcji jest ogromna plaga bezpańskich psów ale są bardzo dobrze i łagodnie traktowane, wpisały się w krajobraz, są szczepione i dokarmiane, są kary za próby otruć, jeśli trafi się ktoś im nieprzychylny, nie dziwi nawet skrywanie się w upale czy mrozie w galeriach handlowych czy restauracjach. Taki klimat. Zresztą oglądałam nagrania z ulic różnych miast w tym temacie i faktycznie, psów połowa tego co przechodniów... i nic.

Lucyferze- jak to z tymi ukraińskimi Karpatami? Bać się chodzić czy nie bać?

10 555

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak Zakarpacie Rito to niestety nie powiem, bo naprawdę nie wiem tego.
Szlak Karpat również brzmi bardzo atrakcyjnie, nie powiem wink

No, ale patrząc na sytuację ekonomiczną to nie ma co ukrywać, że to biedny region, mimo że zachodnia Ukraina jest bardziej stabilniejsza.

A wracając do Turcji - psiaki, psiakami, w ramach innego oblicza polecam poczytać o traktowaniu Kurdów przez władze tureckie.

10 556

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
R_ita napisał/a:

Co do bezpańskich psów to też o tym słyszałam, że mają fajny stosunek. Wiem też, że w Turcji jest ogromna plaga bezpańskich psów ale są bardzo dobrze i łagodnie traktowane, wpisały się w krajobraz, są szczepione i dokarmiane, są kary za próby otruć, jeśli trafi się ktoś im nieprzychylny, nie dziwi nawet skrywanie się w upale czy mrozie w galeriach handlowych czy restauracjach. Taki klimat. Zresztą oglądałam nagrania z ulic różnych miast w tym temacie i faktycznie, psów połowa tego co przechodniów... i nic.

Tak właśnie Gruzini traktują bezdomne psy. Nikt ich nie przegania, nawet spod restauracji (do restauracji nie wpuszczają wink). W Tbilisi widziałam nawet legowiska przed restauracjami dla psów. Kelnerzy wynoszą im jedzenie. Kierowcy zwalniają kiedy psy przechodzą drogę. itp itd
Zupełnie inaczej niż na Bałkanach.

R_ita napisał/a:

Lucyferze- jak to z tymi ukraińskimi Karpatami? Bać się chodzić czy nie bać?

Moja koleżanka schodziła Gorgany razem z mężem. Mówiła, że zupełnie pusto i bezpiecznie. To było wprawdzie kilka lat temu, ale nie sądzę aby się wiele zmieniło.

10 557 Ostatnio edytowany przez luc (2021-04-03 15:15:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

A wracając do Turcji - psiaki, psiakami, w ramach innego oblicza polecam poczytać o traktowaniu Kurdów przez władze tureckie.

I ludobójstwo Ormian 100 lat temu...
Nawiasem mówiąc, częściowo rękami Kurdów.

10 558 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-03 15:34:06)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

A wracając do Turcji - psiaki, psiakami, w ramach innego oblicza polecam poczytać o traktowaniu Kurdów przez władze tureckie.

I ludobójstwo Ormian 100 lat temu...
Nawiasem mówiąc, częściowo rękami Kurdów.

Jak się wspomina i Ormianach to warto pamiętać o losie Greków Pontyjskich.
Niestety tak wygląda wypełnianie próżni po upadłych imperiach.

EDIT:
Odwiedziłbym jeszcze górali węgierskich.

10 559 Ostatnio edytowany przez R_ita (2021-04-03 16:04:34)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

A wracając do Turcji - psiaki, psiakami, w ramach innego oblicza polecam poczytać o traktowaniu Kurdów przez władze tureckie.

I ludobójstwo Ormian 100 lat temu...
Nawiasem mówiąc, częściowo rękami Kurdów.

W temacie ludobójstwa to jestem jedynie zaznajomiona z pozycją Yvesa Ternona "Ormianie" i Nichaniana Mikaela "Zniszczyć Ormian". Wprawdzie sięgałam po inne materiały czy zerkałam na sensasje w stylu oburzeń ze strony Turcji, że Syria czy Stany uznały rzeź Ormian za ludobójstwo, czy też kontrowersji wobec słów Nikola Pasziniana w kwestii działań Turcji i Azerbejdżanu w Karabachu, jakoby kontynuacji polityki ludobójstwa Ormian i polityki odtwarzania imperium "tureckiego" ale przyznaję, że temat został przeze mnie zepchnięty na dalsze tory. Skupiam się na okresie po powstaniu republiki Tureckiej no i jednak z naciskiem na ostatnie 20 lat w kontekście kodeksu cywilnego, definiowania przemocy i zmieniającej sie obyczajowości czy też kontrowersji w stylu przekształcenia ministerstwa ds. kobiet na ministrerstwo ds. rodziny, prób przywrócenia zgody na zakrywanie włosów w urzędach i na uczelniach na które zgody nie wyrażono i tak dalej. W końcu dopiero w 2002 znieniosono zwierzchnictwo męża w rodzinie. Zdecydowanie to gra u mnie pierwsze skrzypce.

No ale ja też jestem osobą, która nawet lecąc na Maderę, to zamiast czytać o atrakcjach i przyjemnościach to czytała o dużym problemie chorób psychicznych, alkoholizmu, cieżkiego dostępu do służby zdrowia smile Ale tak w temacie Madery, jeżeli nie byliście a będziecie się wybierać to polecam Dragon Tree Travel na miejscu. Polak mieszkający na Maderze od wielu, wielu lat robi świetne off-roady po terenach poza utartymi szlakami. I bardzo ciekawie opowiada o ludziach, ich bolączkach tam, sposobach na życie. I kwiatach. Zdecydowanie gościu znał się na roślinności.

10 560

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:

Pierogi (a właściwie kołduny) są fajne - chinkali.

Kołduny/chinkali są fajne ? smile - nieprawda są FANTASTYCZNE.Gruzja też jest godna rekomendacji.

Ahoj podróżnicy na razie palcem po mapie lub globusie (ma ktoś globus w domu smile ) niestety, choć my z żoną przez ostatnie 2-3 lata niewiele jeździliśmy ale to się da nadrobić jak to szaleństwo minie .

Wesołych świąt i zdrowych życzę Wam wszystkim .
Trzymajcie się ciepło.

10 561 Ostatnio edytowany przez luc (2021-04-03 16:29:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
R_ita napisał/a:

No ale ja też jestem osobą, która nawet lecąc na Maderę, to zamiast czytać o atrakcjach i przyjemnościach to czytała o dużym problemie chorób psychicznych, alkoholizmu, cieżkiego dostępu do służby zdrowia smile Ale tak w temacie Madery, jeżeli nie byliście a będziecie się wybierać to polecam Dragon Tree Travel na miejscu. Polak mieszkający na Maderze od wielu, wielu lat robi świetne off-roady po terenach poza utartymi szlakami. I bardzo ciekawie opowiada o ludziach, ich bolączkach tam, sposobach na życie. I kwiatach. Zdecydowanie gościu znał się na roślinności.

Przyznam, że ja jadąc w jakieś miejsce raczej skupiam się historii i miejscowych zwyczajach.
A Maderę także polecam. Piękna wyspa. Dla miłośników gór też się sporo znajdzie.
Na Maderze szukaliśmy też miejsc związanych z historią - Piłsudskim, Churchillem czy Henrique Alemao wink

10 562

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

kołduny/chinkali są fajne ? smile - nieprawda są FANTASTYCZNE.

Dla mnie tylko fajne wink
Fantastyczne to są pierogi ruskie albo z kapustą smile

Wzajemnie Paslawku - spokojnych Świąt.

10 563

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ładna  polewa. Mój sernik jeszcze w piekarniku. smile przy okazji odkryłam że rodzynki świetnie się komponują  z rukolą i serem   w sałatce.

10 564 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-03 17:03:25)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak się tak smakowicie zrobiło, to u mnie już 3 ciasta gotowe, jajka ugotowane, chrzanik zrobiony a dzik się marynuje w lodóweczce smile

10 565 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-04-03 17:29:20)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Banałem polecę: Zdrowych spokojnych i  pogodnych świąt.

10 566

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Może i Rysiu Petru zapisze się w annałach Madery wink

Rito - Ja polecam Tobie sprawdzić co oznaczało słowo Turek za czasów Imperium Osmańskiego
Cóż - Bliski Wschód, jak i Bałkany to przykre regiony.

Piegusku

10 567

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jejku, jak mi dobrze! Napakowałem dziewiczo na zakupionej siłce i jest super. Endorfiny, adrenalina i co tam jeszcze buzuje.
No dobra, umyłem też podłogę wink

10 568 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-04-03 18:12:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A ja nie umyłam ani podłogi, ani okien Zjadłam kajmak z puszki i piję czerwone.
A, i jeszcze popcorn. Sasza lubi popcorn.

10 569

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Może i Rysiu Petru zapisze się w annałach Madery wink

Rito - Ja polecam Tobie sprawdzić co oznaczało słowo Turek za czasów Imperium Osmańskiego
Cóż - Bliski Wschód, jak i Bałkany to przykre regiony.

Chodzi Tobie o to, że Turek to było obraźliwe określenie osoby niewykształconej, innymi słowy niewykształcony anatolijski wieśniak? Czy jeszcze o coś innego? smile
Z tego co wiem, to do dzisiaj "anatolijski wieśniak" odbija się echem w wielu aspektach i funkcjonuje w mowie potocznej. Spotkałam się z tym nawet we współczesnym kinie.

Luc ja zawsze staram się o tej historii odwiedzanych miejsc pamiętać, ale w praniu nie wychodzi. Przykładowo: tyle miejsc chciałam w Porto odwiedzić, a skończyło się na tym, że wynajmując pokój przy Rua de Santa Catarina, lecz dalej od Douro i części handlowej, a bliżej do części typowo afrykańskiej (a tak mi się wydaje, bo salony fryzjerskie, parki, prostytutki w bramach i sami murzyni) byłam tak zachwycona obserwowaniem nich, że nic z historycznych "must see" nie zobaczyłam. Tak samo jak ugrzęzłam w wąskich uliczkach obserwując jak ludzie wieszają pranie i grają w "zośkę" smile Z Bragą było podobnie. Zachwycił mnie bazar i murzyni w swoich strojach (to był czas Festa de Sao Joao) i nawet nie zwiedziłam dobrze jednego z najstarszych miast chrześcijańskich na świecie. Ale to moze kwestia/wina mojego wieku wtedy. Bo perspektywa zwiedzania osoby 20letniej a starszej za pewne się różni.

10 570

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja byłam w parku i widziałam jak wiewiórki skaczą po drzewach big_smile relaksujące doznanie smile

10 571

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie może zabraknąć "świątecznej" piosenki smile z pozytywnem przesłaniem smile

10 572 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-03 19:04:07)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Rit_a Jak mówisz o braku czasu na zwiedzanie, to w sumie doceniam możliwość oferowaną przez zorganizowane wycieczki smile Choć oczywiście wygodniej jest podróżować na własną rękę pod wieloma względami.
W czasie, jak byłem na wolontariacie na południu Hiszpanii, popłynęliśmy na jednodniową wycieczkę do Tangeru w Maroku. W sumie zaledwie kilka godzin, ale i tak objechaliśmy prawie całe miasto smile
No i największa atrakcja - arabski/berberyjski targ smile - suk, te wąskie i ciasne uliczki big_smile

10 573

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
R_ita napisał/a:

Luc ja zawsze staram się o tej historii odwiedzanych miejsc pamiętać, ale w praniu nie wychodzi. Przykładowo: tyle miejsc chciałam w Porto odwiedzić, a skończyło się na tym, że wynajmując pokój przy Rua de Santa Catarina, lecz dalej od Douro i części handlowej, a bliżej do części typowo afrykańskiej (a tak mi się wydaje, bo salony fryzjerskie, parki, prostytutki w bramach i sami murzyni) byłam tak zachwycona obserwowaniem nich, że nic z historycznych "must see" nie zobaczyłam. Tak samo jak ugrzęzłam w wąskich uliczkach obserwując jak ludzie wieszają pranie i grają w "zośkę" smile Z Bragą było podobnie. Zachwycił mnie bazar i murzyni w swoich strojach (to był czas Festa de Sao Joao) i nawet nie zwiedziłam dobrze jednego z najstarszych miast chrześcijańskich na świecie. Ale to moze kwestia/wina mojego wieku wtedy. Bo perspektywa zwiedzania osoby 20letniej a starszej za pewne się różni.

Na pewno różnica wieku wpływa na sposób zwiedzania, ale u mnie to nie tylko. Historią się pasjonujemy oboje z mężem. Natomiast w praktyce zwiedzania różnie wychodzi wink
W Porto mieszkaliśmy niedaleko od Rua de Santa Catarina wink Ta część Porto jest rzeczywiście tak barwna, że często po prostu się po niej włóczyliśmy "chłonąc" atmosferę. Zresztą taki sposób zwiedzania zawsze praktykujemy w miastach (oprócz założonych miejsc). Natomiast jak mamy większy obszar do podróżowania, to dobrze jednak mieć jakieś założenia.

Lucyfer666 napisał/a:

Może i Rysiu Petru zapisze się w annałach Madery wink

He, he.
W naszych na pewno, ale nie jest aż tak interesującą postacią aby zapisał się na Maderze wink

bagienni_k napisał/a:

Rit_a Jak mówisz o braku czasu na zwiedzanie, to w sumie doceniam możliwość oferowaną przez zorganizowane wycieczki smile Choć oczywiście wygodniej jest podróżować na własną rękę pod wieloma względami.

W niektóre miejsca warto z przewodnikiem. Zwłaszcza gdy jest mało czasu albo bardziej egzotyczne miejsca. Ja co do zasady nie lubię jeździć w dużych grupach. Najlepiej podróżuje mi się tylko z mężem. Pomijam jego zdolności lingwistyczne (on po kilku dnia potrafi się już dogadać w lokalnym języku). Nigdy nie byłam na wyjeździe z grupą większą niż ok. 10 osób, a zwykle mniej. Na safari byliśmy w piątkę.

Snake napisał/a:

Jejku, jak mi dobrze! Napakowałem dziewiczo na zakupionej siłce i jest super. Endorfiny, adrenalina i co tam jeszcze buzuje.
No dobra, umyłem też podłogę wink

Dobrze, że choć podłogę umyłeś tongue

10 574

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Sernik napoczęty wink
Wyszedł super, co mój mąż przypisuje sobie jak zwykle big_smile bo to on uciera ser
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 575

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ucieranie sera jest ważne to podstawa - nie ma grudek tylko jednolita masa .

10 576

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Ucieranie sera jest ważne to podstawa - nie ma grudek tylko jednolita masa .

Ja się z tym zgadzam, ale twierdzenie, że sernik robi ten co uciera, prawdą nie jest big_smile
To tylko siła mięśni, a przecież chodzi o koncept wink

10 577

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj tam mała rzecz a "chłopak" się cieszy .

10 578

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Oj tam mała rzecz a "chłopak" się cieszy .

Wiem smile
My się tak lubimy przekomarzać na ten temat.

10 579

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U mnie na serniku jest lukier smile

Luc, jak na safari to chyba niewielka grupka. Z tego, co słyszałem, to zwykle bywa więcej osób, przynajmniej w danym miejscu zjeżdża się więcej aut, bo przeowdnicy, dzięki poczcie pantoflowej wiedzą co w trawie piszczy. smile Rozmawiałem kiedyś z jedną Angielką, która była na nieco innym safari: treking za gorylami w Rwandzie smile Grupki max kilkuosobowe na określony czas, ale za to z możliwością kontaktu prawie bezpośredniego smile

10 580 Ostatnio edytowany przez luc (2021-04-03 21:59:47)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Luc, jak na safari to chyba niewielka grupka. Z tego, co słyszałem, to zwykle bywa więcej osób, przynajmniej w danym miejscu zjeżdża się więcej aut, bo przeowdnicy, dzięki poczcie pantoflowej wiedzą co w trawie piszczy. smile Rozmawiałem kiedyś z jedną Angielką, która była na nieco innym safari: treking za gorylami w Rwandzie smile Grupki max kilkuosobowe na określony czas, ale za to z możliwością kontaktu prawie bezpośredniego smile

Widziałam różnej wielkości grupy, ale tak jak pisałam, ja nie lubię tłumów wink
Wyprawa do goryli nas niestety wtedy ominęła, bo nie udało się załatwić, ale jest w planie. Znajoma była w Ugandzie i opowiadała, że fantastyczne przeżycie. Grupki są rzeczywiście małe, bo nie chcą aby goryle zbytnio się oswajały. Mają pozostać dzikie. Ograniczają nie tylko ilość osób w grupie, ale w ogóle ilość osób na dzień. Szli przez dżunglę przez 6 godzin zanim trafili na stado.
Kontakt był niemal osobisty wink Jeden z goryli otarł się o nią.

10 581

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Załapać się na takie kameralne safari to prawdziwy fart smile Niektórych zniechęcają te liczebne wycieczki i masa aut. Ciekawe musza być piesze wędrówki przez busz smile

To byłoby dopiero przeżycie smile

https://www.youtube.com/watch?v=x2H7zcqjplc

10 582

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Załapać się na takie kameralne safari to prawdziwy fart smile Niektórych zniechęcają te liczebne wycieczki i masa aut.

Nie wszędzie tak jest. Np Serengeti jest bardzo duże i mimo że jeździ tam mnóstwo osób, to tego nie widać.
Ale już w parku Krugera jest inaczej. On jest w miarę wąski i długi, przez środek biegnie asfaltowa droga.

bagienni_k napisał/a:

To byłoby dopiero przeżycie smile

https://www.youtube.com/watch?v=x2H7zcqjplc

Widziałam ten filmik. Super.

10 583

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:
paslawek napisał/a:

Oj tam mała rzecz a "chłopak" się cieszy .

Wiem smile
My się tak lubimy przekomarzać na ten temat.

Nie słuchaj Luc Paslawka:)
Ja chwalilam za takie rzeczy i za nudno bylo wink
Wie kobieta co robi smile i czego pragną mężczyźni. smile
Wesołych świąt wszystkim i zdrowych.:)

10 584 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2021-04-04 09:36:44)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Czy tylko ja nie lubię sernika? tongue


Zdrowych, spokojnych Świat smile

10 585

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wesołych, zdrowych, spokojnych świąt kochani!!!!!

Pysznego żurku, smacznego jajka, słodkiego serniczka, no i oczywiście... Ciepłej kawusi.

10 586

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Szczere życzenia, radosnych i miłych Świąt Wielkanocnych, smacznego Święconego oraz mokrego Dyngusa

10 587

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Morfeusz1 napisał/a:

Szczere życzenia, radosnych i miłych Świąt Wielkanocnych, smacznego Święconego oraz mokrego Dyngusa

7 sekund między postami smile
Mamy wyczucie big_smile

10 588 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-04-04 12:25:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Życzę Wam, by na tę Wielkanoc robote w kuchni odwalił zając, potem baranek posprzątał stoły, a Wam zostały tylko obżarstwo i pierdoły :-D

P.s Jazzmine, Mój też nie lubi sernika :-D Kawusie dzisiaj biorę chętnie, bo zimno

10 589

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wesołości, odpoczynku, lenistwa i smacznego jedzonka smile

10 590

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Witajcie .
Właśnie objadłem się kontrolnie między innymi wciągłem 6 jajek faszerowanych.
Smutno trochę pierwsze nasze święta bez żadnych rodziców ,ale spokojnie pogoda fajna .

10 591 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-04 12:48:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Każdemu, któremu sernik jest niemiły życzę pełno pączków... tongue

10 592 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-04-04 13:44:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek, tak pączki lubisz? bo dlaczego akurat pączki? :-D tylko nie pisz, bo tak albo tak bo :-P kiedyś ciasta dla mnie to było to, uwielbiałam, zwłaszcza takie biszkopty z kremem, tortowe, teraz zauważyłam ze jakos miłość mi przeszła, a w święta zawsze wyżerka była :-D jedno co mi chyba nigdy nie przejdzie to lody, mój nick zobowiązuje, miętowe jedne z moich ulubionych :-)

10 593 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-04-04 13:45:38)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak bo big_smile

EDIT:
Miętusie, cwaniaro! big_smile

10 594 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-04-04 13:46:45)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No miałeś tak nie pisać, nie przyjmuje takiej odpowiedzi :-P cwaniara, ja, to na pewno do mnie, o co chodzi :-D

10 595

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pączki, pączki, pączki, pączki big_smile

Sam aż tak nie lubię, ale za to przyznaję - jedno miejsce w Sączu ma od czasu do czasu najlepsze pączki z adwokatem wink

No i kto gardzi sernikiem, niech tyje od pączków ;P

Posty [ 10 531 do 10 595 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 161 162 163 164 165 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026