Zapaszki i smaki dopisują.
Dziś sos czosnkowy zrobiłem, więc ![]()
Ogólnie dziś jest ok. Lekkie osłabienie, prawa zatoka męczy, płukanie gardła.
Dziękuję ![]()
Obecnie scenę kiosku modeluję, więc nie spędzam czasu w pierzynie.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Strony Poprzednia 1 … 159 160 161 162 163 … 196 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Zapaszki i smaki dopisują.
Dziś sos czosnkowy zrobiłem, więc ![]()
Ogólnie dziś jest ok. Lekkie osłabienie, prawa zatoka męczy, płukanie gardła.
Dziękuję ![]()
Obecnie scenę kiosku modeluję, więc nie spędzam czasu w pierzynie.
Podobne tematy
Miętusko, jestem podobnego zdania jak Ty, a jednak czasami człowiek nie da rady się zdystansować i olać.
Zwłaszcza jeśli coś się dzieje po raz kolejny.
Chyba za dużo tu ostatnio przesiadywałam i za często opowiadałam wciąż o tym samym. Jak napisała koleżanka na drugim wątku gdybym pisała o duperelach, nie byłoby kontrowersji.
Z rzeczy lżejszego kalibru - uśmiałam się dzisiaj idąc do pracy.
Goniły się dwa koty. Jeden przecisnął się między prętami ogrodzenia, a ten który go gonił, utknął między nimi i rozpaczliwie majtał tylnymi nogami. Chciałam mu pomóc, ale tak szalał, że bałam się zostać podrapana do krwi. Na szczęście po chwili wyswobodził się i pognał ze swoją wybranką.
Fajny ornitologiczny obrazek: ale Bagiennik zaraz powie:
Że nie blondynka.
Że za chuda
Że nos za duży..![]()
No to jak dajesz rade myśleć to jest dobrze ;-D u mnie to juz ta utrata wechu czy smaku przyjmuje forme żartów, jak ktos powie ze czegos nie czuje to wszyscy zaraz sie podejrzliwie, z usmiechem patrzą i to pytanie, ze moze to wirus? ;-P wiem, ze to poważne, ale czasami trzeba sobie pożartować, bo inaczej człowiek zwariuje. Ta temperatura u Ciebie to pewnie od zatok. Bierzesz jakies leki na alergie?
Fajny ornitologiczny obrazek: ale Bagiennik zaraz powie:
Że nie blondynka.
Że za chuda
Że nos za duży..
Włosy można przefarbować
Brzuszek napełnić
Nos zoperować ![]()
No to jak dajesz rade myśleć to jest dobrze ;-D u mnie to juz ta utrata wechu czy smaku przyjmuje forme żartów, jak ktos powie ze czegos nie czuje to wszyscy zaraz sie podejrzliwie, z usmiechem patrzą i to pytanie, ze moze to wirus? ;-P wiem, ze to poważne, ale czasami trzeba sobie pożartować, bo inaczej człowiek zwariuje. Ta temperatura u Ciebie to pewnie od zatok. Bierzesz jakies leki na alergie?
Sam powód do żartów dobry ![]()
Jak ktoś się by zapytał "Jak to nic nie czujesz?" to bym odpowiedział "Zaraz zrozumiesz, że to może być zbawienne" ![]()
Na alergię nic nie biorę. Zawsze mam mały okres konwergencji i potem jest już w porządku ![]()
Obecnie scenę kiosku modeluję, więc nie spędzam czasu w pierzynie.
A to trzeba było tak od razu, że kolega miał potrzebę wolnego
Ja właśnie finalizuję swojego.
Ja tam się zdechlakiem jeszcze nie czuje
W końću kaszel jeszcze nikogo nie zabił
Zdaję się na razie na tabletki, herbatki i napary ![]()
Ja zrobiłem właśnie badania na cholesterole, glukozy itp. i wychodzi na to, że po roku na prochach wyniki mam rewelacyjne
W piątek za to przyjeżdża do mnie domowa siłownia. Dłużej chyba nie ma co czekać. Jeden profesorek wczoraj mówił, że to normalność wróci za 3 lata. Nie życzę mu źle ale ...
Snake Ty po tych swoich wojażach terenowych i spaniu pod gołym niebem powinieneś mieć książkowe wyniki ![]()
Piegusie, pisz sobie zawsze, co chcesz. Twojej reakcji na posty niezgodne z Twoimi oczekiwaniami i tak nic nie przebije. Trzeba pamiętać, że wychodząc do ludzi, nawet na forum, narażamy się na nieprzyjemne emocje. Problem nie polega na tym, kto i co napisał, tylko jak Ty to odbierasz. Skąd u Ciebie tak silna reakcja? Pomijam już fakt, że do wielu wspomnianych kwestii się nie odniosłaś, a może dobrze by było się nad nimi pochylić. Policz sobie, ile razy nazwałaś samą siebie głupią, niepełnosprawną itk. Nikt inny tego nie zrobił. A może prawda jest po prostu niewygodna. Podsumowując: nie przejmowałabym się tym, co myślą o mnie ludzie na forum, tylko zastanowiłabym się nad swoimi relacjami na żywo. Więcej pisać nie będę, bo mi się nie chce.
Elu, trudno byłoby mi powiedzieć, czy reakcje Piegusa na moje posty są rzeczywiście tak ostre. Nie rozmyślam o tym i nie ma to wpływu na moje samopoczucie.
Ale nie ma co wracać do reakcji itd.
Drogie Panie - basen z kisielem można zorganizować i tam wszelkie spory rozwiązać.
Tak to nie ma co - święta się zbliżają ![]()
Dajcie już spokój..
Syl, swoją drogą to krytyke można wyrazić trochę bardziej dyplomatycznie..
Powtórzę po raz kolejny chociaż mnie się też już nie chce: Napisałam o tej całej wycieczce za miasto tak jak napisałabym o każdym innym wydarzeniu a zrobiono wielkie halo z tego że akurat z tą, a nie inną osobą, mówi mi się wciąż co powinnam robić a czego nie powinnam, chociaż wcale o to nie prosiłam, poucza się mnie jak głupiego uczniaka. Okej, raz czy drugi można, nawet się nad tym zastanowię, ale za którymś razem naprawdę można mieć dosyć. No cóż biorę poprawkę na to że może ja rzeczywiście za dużo o tym gadałam, zapomniałam się i zagalopowałam.
Owszem, omawiana sprawa jest mocno aktualna w moim życiu, więc piszę o tym sporo ale nie po to by ktokolwiek dyktował mi co mam robić. bo jak będę chciała dowiedzieć się co mam robić to po prostu zapytam. Obecnie akceptuję tę dość nietypową sytuację, uważnie się przyglądam, zwracam uwagę czy wszystko jest w porządku – i cieszę się tym co mam czyli na przykład możliwością wyjazdu w plener. Jeśli coś jest nie tak, to prędzej czy później się okaże i wtedy będę się martwić.
być może się mylę ale mam poczucie że ludzie tego nie rozumieją i odczytują po swojemu. to było bardzo nieprzyjemne.
kisiel wolę zjeść ;)
Dobranoc moi drodzy ![]()
Snake Ty po tych swoich wojażach terenowych i spaniu pod gołym niebem powinieneś mieć książkowe wyniki
Niestety to nie chce tak działać
Kiedy parę lat temu zrobiłem po raz pierwszy cholesterol i wyszedł za wysoki byłem już w trakcie akcji "ruch". Zintensyfikowałem ją, wprowadziłem zdrowsze odżywianie, diety. Owszem, schudłem 25 kg ale cholesterol się nie poprawił. Niestety nie mam danych porównawczych jaki miałem w wieku lat 20 czy 30. Po pierwszym buncie wobec farmakologii biorę te cholerne statyny co prawda w najniższej dawce ale widać są skuteczne. Tyle, że są dopóki się je bierze.
Miłego dnia i pysznej kawusi życzę ![]()
Snake - nie licząc dwóch ostatnich lat nigdy nie miałam problemu z wagą, fakt że paliłam papierosy i niedługo 3 lata minie jak zaprzestałam, pewnie to też ma znaczenie na zaburzenia metabolizmu, przed 15 lutego zrobiłam badania, złe wyniki cholesterolu, trójglicerydy źle, nie mam tarczycy ani cukrzycy, umówiłam się z lekarką że robię dietę, nie tabletki......15 lutego zaczęłam ' Dietę dr. Dąbrowskiej' lub ' Post Daniela ' czy głodówkę jak ktoś woli, czyli żywienie wewnętrzne - autofagi zakończyłam post 23 marca po 40 dniach jak w biblii, czuję się doskonale, zrobiłam badanie w poniedziałek - wyniki książkowe i oczywiście ciuchy w szafie znowu w moim rozmiarze, pragnę utrzymać taki stan bo u mnie z krążeniem słabo serce męczliwe bo tętno standardowo wysokie, taka uroda rodzinna, służę radą tym , którzy postanowią zastosować takie żywienie i oczyścić organizm w ten sposób
Dzień dobry wszystkim.
Znam osoby które stosowały dietę Dąbrowskiej i same pozytywy po niej. Wyniki właśnie też poprawa.
Dzisiejszy dzień pamięci jest dla każdego faceta szczególny.
Trochę lipa, kiedy partnerka ma większe przyrodzenie od Ciebie...
Jaki dzien pamięci? o co chodzi?
międzynarodowy dzień ptakow jest dopiero jutro :-P
Snake no różnie bywa, czasami niespodziewane wyniki badań mogą wyjaśnić dany objaw. Może sobie zrób badania pod kątem atywności tarczycy? W moim przypadku okazało się to istotne.
Miałem dzisiaj chwilę wzruszenia
Akurat musiałem się wybrać do Krk aby uporzadkować rodzinny grób. Moi pradziadkowie mieszkali tutaj przed wojną i do teraz utrzymujemy porządek, aby nie zapomnieć..Przechodziłem akurat koło Alei Zasłużonych, kiedy natknąłem się na grobowiec wielkiego człowieka(nawet nie wiedziałem, że tam jest pochowany): Rudolf Weigl - wybitny naukowiec, wynalazca, bohater i patriota, który utarł nosa tym nazistowskim odpadom, mówiąc im prosto w "twarz", że nie wyrzeknie się polskiego obywatelstwa:)
Wielki szacunek! ![]()
Dobry wieczór.
Jak samopoczucie Lucek?
Jak myślicie? Polscy piłkarze klękną dziś na Wembley? ![]()
Kop, kop Miętusku, a wszystko będzie jasne ![]()
Historię admirała Unruga znasz Bagienniku? ![]()
Luc. Dziękuję. W pełni sprawnie. Obrzęk zatok daje we znaki, ale dziś naprawdę dzień trochę aktywny. Chwalenie nie klęknęli ![]()
To dziś jakiś mecz jest /był
?
To dziś jakiś mecz jest /był
?
Jaja se robisz? ![]()
Wembley. Polska - Anglia
Dzięki Bogu nie klęknęli ![]()
To ja nie byłam uswiadomiona o co z tym klękaniem chodziło, ale teraz juz wiem :-D
No Lucek, dokopałam sie :-D Międzynarodowy Dzień Widzialności Osób Trans ;-)
Lucek, znam i to dzięki kanałowi "Historia bez cenzury" na YT
Przyjemnie się oglądało historię kogoś, kto napluł tym skur... w twarz.
Ty masz regularny spis, jakie święto jest danego dnia? Dawno się w tym pogubiłem. Z dziwnych przypadków kojarzę Dzień Reumatyzmu i Dzień Spódnicy ![]()
paslawek napisał/a:To dziś jakiś mecz jest /był
?
Jaja se robisz?
Wembley. Polska - AngliaDzięki Bogu nie klęknęli
![]()
Jutro Prima aprilis ![]()
Cóż Bagienniku po prostu są tacy, którzy potrafią awanturę robić o wszystko ![]()
A przez inby człowiek sporo się dowiaduje ![]()
No widzisz Miętusku - ja nie kręcę, Lucek nie kłamie ![]()
Snake no różnie bywa, czasami niespodziewane wyniki badań mogą wyjaśnić dany objaw. Może sobie zrób badania pod kątem atywności tarczycy? W moim przypadku okazało się to istotne.
Te hormony TSH czy coś? To kiedyś miałem robione, najpierw jak pani dietetyk wyczerpały się wszystkie pomysły czemu spadek wagi mi się zatrzymał. Miałem w porządku. Z wagą zresztą to nie wiem, nie jestem w stanie przekroczyć pewnego, magicznego progu. Mogę przytyć, mogę zejść znowu do tego progu ale niżej mi się nie udaje. Przy tym ten próg oznacza dla mnie wg BMI otyłość ale ja w to nie do końca wierzę. Według BMI powinienem ważyć ok. 77 kg, a ja tyle nie ważyłem chyba nawet w chudych latach studenckich. Jestem nieforemny, mam szerokie biodra czyli po prostu za przeproszeniem kawał dupy, solidne uda. Tak było zawsze. Moja normalna waga, to było 82-84 kg. Wystarczyło się trochę ustabilizować w życiu, złapać 10 kilogramów i zaraz kurde otyły
A ja chudą buzię mam, chude rączki ![]()
Dlatego lubię patrzeć na starszego syna. Nie będzie wysoki m.in. właśnie przez kłopoty z tarczycą, ma niestety dupę po mnie ale widać 10 lat pływania. Barki mu się rozrosły, gibki jest i szybki. Rówieśnicy wyglądają przy nim jak krowy. Czekam na siłownię i wdrożę mu delikatny plan siłowy. Niech ma chłopak ![]()
Dzisiaj mam prawdziwy zjazd dopaminowy... ![]()
Tak, hormony tarczycy(fT3, fT4) i tyreotropina (TSH).
To już muisz się konsultować z dietetykami labo lekarzami, ale różnie bywa.
Też jeden mój znajomy, który akurat byłby jednym z ostatnich ludzi, u których podejrzewałbym problemy z krążeniowe(ze względu na styl życia), akurat owe problemy miał. Poza tym BMI też nie jest chyba jedyną wyrocznią no i te proporcje sylwetki się liczą. Ja muszę uważać, bo w rodzinie jest tendencja do problemów z krążeniem, ale na razie ciśnienie miewam raczej niskie, 120/80 to już sporo w moim przypadku.
Dzisiaj mam prawdziwy zjazd dopaminowy...
egzorcyzm
Ostatnio sporo demonów zabijam Paslawku ![]()
To tylko nie gwizdaj w nocy.
To tylko nie gwizdaj w nocy.
hmmmmmmmmmmm.......... ![]()
Że co?
jak się gwizda w nocy przywołuje się demony
"to nie moje są słowa to mądrość ludowa"
jak się gwizda w nocy przywołuje się demony
"to nie moje są słowa to mądrość ludowa"
Spokojnie. Przyjdzie czas, gdzie nocne sonaty będą ![]()
serenady chyba ?

jak się gwizda w nocy przywołuje się demony
Tego nie znałam.
Na jachcie się nie gwiżdże ![]()
Oj nie ![]()
Paslawku - kto wie jakie nielicho się do mnie i tak przywiązało za sprawą młodzieńczej fascynacji okultyzmem ![]()
Lucek i serenady? Chyba nie bardzo.. ![]()
Lucek i serenady? Chyba nie bardzo..
Mogę przytyć, mogę zejść znowu do tego progu ale niżej mi się nie udaje.
Jest coś takiego, jak pamięć organizmu do utrzymywania pewnej wagi. Musiałby zaistnieć jakieś bardzo niekorzystne warunki, żeby waga spadła poniżej tej zapamiętanej przez organizm jako norma dla tego organizmu (ostry stres, wyniszczająca choroba).
Ja obecnie ważę niecałe 58 kilo przy wzroście 170 cm, jak mam stresujące dni, to waga nawet spadnie do 56 (odwodnienie), ale jak minie stres to zaraz wraca do normy. Jem cały czas tak samo. 11 lat temu ważyłam 54,5 kilo. W ostrym stresie zjechałam do 46 kilo w 6 tygodni.
Poza tym dziewczyny na innym portalu piszą o takich typach figury jak jabłko, gruszka, klepsydra, cegła, rożek itd.. Wydaje mi się z opisu, że jesteś jabłuszkiem.
Mówi się jeszcze o typach budowy ciała jak ektomorfik, endomorfik.
BMI nie sprawdzi się w przypadku dużej masy mięśniowej - z reguły kulturystki według miary BMI mają nadwagę.
Pysznej herbatki i dobrej nocy życzę ![]()
Lucek, jakoś tuż po świętach wybiorę się pewnie w góry. Mamy pod Radziejową niedźwiadka
I to NIE jest prima aprilis, jakby co..
Świetnie. To się dogadamy. Mam nadzieję, zatoki do tego dnia w pełni wykuruję ![]()
Tylko panowie uważajcie, żeby mamusia tego niedźwiadka sie nie pojawiła. Fajnie macie, że góry tak blisko i zawsze jest gdzie sobie pochodzić.
Co do wspomnianych przez Symbi typów figury to nigdy nie potrafiłam określić czym tam jestem, jakies takie poplątanie u mnie, wychodzi, że jestem unikatowa ![]()
Miętus Akurat, według informacji z Nadleśnictwa, to samica z dwójką młodych
Niewykluczone, żę gawrowały u nas w górach
Grunt, to nie schodzić ze szlaku, patrzeć pod nogi i nasłuchiwać
Niedźwiedź jest świetnym przykładem, jak rozwój cywilizacji wpływa na gatunki dużych zwierząt, potrzebujących znacznych przestrzeni do życia. Ostatniego miśka na niżu zastrzelono około 150 lat temu. W okresie między wojennym próbowali go przywrócić, ale bezskutecznie. Ostatnio pojawiły się w Puszczy Białowieskiej, przywędrował jeden z białoruskiej strony ![]()
TEŻ CHCĘ MISIA ![]()
Adela, oby tylko z bezpiecznej odległości
Sam miałem przyjemność podziwiać taką rodzinkę, ale gdzieś tak z 500 m
W Tatrach jest sporo przestrzeni powyżej granicy lasu. Turystom doradza się, aby gwizdali albo mówli do siebie, jeśli przechodzi się przez bardziej zwarty las. Za to znajomy prawie nadepnął na odcisk misiowi, ale na szczęście nie była to matka z dziateczkami ![]()
Tylko pytanie jakiego Adela chce misia :-P
Nie pogardziłabym obejrzeniem niedźwiedziej rodzinki w naturze. W jak najbardziej bezpiecznej odległosci. Przez lornetkę nawet. Chyba, żeby taki Jogi przyleciał, i zabrał mi koszyk piknikowy ![]()
Miętus oczywiście dobrze odczytała moja intencje, bo najbardziej to bym chciała takiego misia do bliskiego kontaktu .
Tylko pytanie jakiego Adela chce misia :-P
Też o tym pomyślałam.
Na pewno innego niż ten ostatni i przedostatni. Ale teraz wiosna, więc szanse rosną. ![]()
Ja mam swojego białego misia, całe 3 kg i dużo mięciutkiego futerka. Malutki, ale z wielkim sercem. Do przytulania idealny. ![]()
Oj tak, mięciutkie futerko to jest to :-P
Oj tak, mięciutkie futerko to jest to :-P
No. I włochate łapy ![]()
lody miętowe napisał/a:Oj tak, mięciutkie futerko to jest to :-P
No. I włochate łapy
Akurat łapki wystrzyżone, mam teraz w domu eleganckiego misia po fryzjerze. ![]()
adela 07 napisał/a:lody miętowe napisał/a:Oj tak, mięciutkie futerko to jest to :-P
No. I włochate łapy
Akurat łapki wystrzyżone, mam teraz w domu eleganckiego misia po fryzjerze.
Wybaczcie, owulacja nadchodzi ![]()
Syl napisał/a:adela 07 napisał/a:No. I włochate łapy
Akurat łapki wystrzyżone, mam teraz w domu eleganckiego misia po fryzjerze.
Wybaczcie, owulacja nadchodzi
Stąd te włochate myśli.
Myślę, że gdyby nie ta owulacja, to kobiety nawet nie spoglądałyby na facetów.
No, miśki polarne to bywają niespokojne i dość gorąco krwiste
Chociaż wyglądają tak niewinnie

Ale fajna fotka bagiennik ;-) a to ja wiem, ze wyglad nie idzie w parze z temperamentem i charakterem ;-P na mnie i na wilka mowia cicha woda ;-D wyglad nie odzwierciedla naszych charakterow i temperamentów :-P
Adela, wilki tez sa włochate i maja włochate łapki, takze wiesz ;-P a jeden wolny :-D
Ale fajna fotka bagiennik ;-) a to ja wiem, ze wyglad nie idzie w parze z temperamentem i charakterem ;-P na mnie i na wilka mowia cicha woda ;-D wyglad nie odzwierciedla naszych charakterow i temperamentów :-P
Adela, wilki tez sa włochate i maja włochate łapki, takze wiesz ;-P a jeden wolny :-D
...ale gdzieś w kniejach się zaszył..
lody miętowe napisał/a:Ale fajna fotka bagiennik ;-) a to ja wiem, ze wyglad nie idzie w parze z temperamentem i charakterem ;-P na mnie i na wilka mowia cicha woda ;-D wyglad nie odzwierciedla naszych charakterow i temperamentów :-P
Adela, wilki tez sa włochate i maja włochate łapki, takze wiesz ;-P a jeden wolny :-D...ale gdzieś w kniejach się zaszył..
To, że wilk włochaty, to jeszcze nic. Musi być jeszcze chętny do przytulania, bo samemu na siłę się przytulać to żadna przyjemność. ![]()
Trzeba tylko mieć na uwadze, że same czułości się facetowi nie znudzą, ale ich obiekt już tak.
Z tego co mi wiadomo to Wilk chetny do czułosci i to bardzo ;-D a i wypłoszyc go trzeba Adelo :-D
Wilki zdecydowanie bardziej się nadają do tego
W końcu istoty stadne ![]()
Strony Poprzednia 1 … 159 160 161 162 163 … 196 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026