netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 447 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 158 159 160 161 162 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 336 do 10 400 z 12 682 ]

10 336 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 11:48:30)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Piegusie-, Pepek teraz nie piję , z Tobą czuję się bezpieczny(że nie będziesz go na wódkę namawiać), poza tym lubi Cię .
Jak byś nie była "prowincjonalna", czy "krzywa", to po prostu jesteś Mu bliska, ceni Cię i już.
To, że przyjaźni się z Tobą trochę za często, to Jego problem i jego związku. My tu możemy się obawiać, że taki trzeźwy i ogarnięty może Ci się na powrót spodobać, no bo z tego co pisałać, to oprócz jego picia, resztę ma do rzeczy.
Ale w Twojej skórze nikt nie siedzi, a ja bynajmniej nie będę Ci wmawiać, że czujesz coś, bo trudno mi to oceniać.
Trzymaj się tego, co piszesz. A najlepiej rozglądnij się za inną roślinką- a przynajmniej miej oczy otwarte smile

No, nic dodać, nic ująć. Nie szukam pochlebstw, ale takie mam podejście, jak piszesz.
Może dlatego, że wiele razy musiałam sobie poradzić z odrzuceniem, jestem w stanie odmówić sobie kogoś. Nieraz się zdarzało, że musiałam wybić sobie kogoś z głowy (fakt, było łatwiej, bo zwykle to były "motyle" jednostronne), jest to wykonalne. Zupełnie nie kupuję tych gadek, że coś było "silniejsze ode mnie" w wypowiedziach np. zdradzających. Pozwolili sobie i tyle.

A propos roślinek - nie zapominaj, że do sanatorium się wybieram wink

10 337

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Morfeusz Świetne fotki, fajnei jest łyknąć trochę świeżego powietrza smile

Piegus
Tak odnośnie tematu Twoich relacji z PP, bo widzę że temat ciągle wraca jak bumerang: nie mam oczywiście  nic do tego, jak to odczuwasz, ale osobiście nie czułbym się w tym komfortowo. Myślę, że może wiele osób miałoby problem z nazwaniem takiej relacji. Czym ona właściwie jest? Bałbym się po prostu, żę albo zacznę komuś robić nadzieję, albo sam się zaangażuję, biorąc pod uwage częstość Waszych spotkań.
Z boku, jakbym teraz pierszy raz o tym przeczytał, to zapewne odniósłbym wrażenie, że to początkowy etap rodzącego się związku.
Dla wielu osób równałoby się to zapewne igraniu z ogniem, ale Ty jesteś twarda babka, to sobie dasz radę big_smile

10 338

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Widocznie Bagiennik należysz do tego samego klubu sztywniakow co ja Paslawek Syl i paru innych co nie potrzebują  orbiterów .:)

10 339 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 14:46:41)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To prawda, nie lubię sztywnych reguł. Nie muszę być standardowa.
Nie uważam się za nieomylną, bywam niepewna, ale w ostatecznym rozrachunku wiem, co robię. Po prostu wiem.
Ja się nie zaangażuję, a jego ewentualna nadzieja, to jego problem. Jeśli taki temat "wypłynie", to powiem, co myślę: lubię cię, nawet mam sentyment, fajnie mi się z tobą gada i spędza czas, ale nic więcej między nami nie będzie.
Aż tak zakochana nie byłam, żeby nie dać rady w ten sposóh postawić sprawy. Nigdy tak zakochana nie byłam i nawet czasami zazdroszczę tego innym.
Okej, mogę się przyjrzeć różnym punktom widzenia, a nuż skorzystam, ale debilem nie jestem i nie trzeba mnie prowadzić za rączkę.


Temat wraca, bo wciąż się dzieje - naturalne.

10 340 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-29 14:37:56)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak ja lubię  sztywne reguły.  Jeżeli wchodzę  w bliskie relacje to są one oparte na zupełnej otwartości. Jaką treścią  wypełnione to już zależy od dwojga świadomych osób.  W ten sposób - dla mnie oczywiście wyraża się szacunek.
Ale inni mogą mieć to inaczej ustawione oczywiście.

10 341

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Tak ja lubię  sztywne reguły.  Jeżeli wchodzę  w bliskie relacje to są one oparte na zupełnej otwartości. Jaką treścią  wypełnione to już zależy od dwojga świadomych osób.  W ten sposób - dla mnie oczywiście wyraża się szacunek.
Ale inni mogą mieć to inaczej ustawione oczywiście.

Czyli formalnie podchodzisz do sprawy?

10 342 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 14:44:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jednak czuję, że pewnych rzeczy nie jestem w stanie przekazać.
Nie dążę do utrzymania znajomości, ale skoro jest, nie mam problemu z powiedzeniem: "tu jest granica". Nie od razu potrafiłam to ustalić, bałam się że będę atakowana niechcianą bliskością, ale poukładało się bez ostrych akcji. I dobrze, nie lubię ostrych akcji.

I może już wystarczy? Nie po to zagadałam, jak minął mi dzień, by się sąd nade mną odprawiał, naprawdę.

10 343 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-29 15:13:09)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie chodzi o formalne podchodzenie.
Ale nawet będąc  kochanką  można mieć  jasność reguł.  We wszelkich relacjach z mężczyznami nie lubię mętnej wody.
Możesz wierzyć  lub nie. mam sporo o wrażliwości i empatii ale jestem przy tym prostolinijna.
Wszelkie niejasności  sytuacji męczą. 
Przynajmniej mnie. Wydaje mi się że to działa bo z wyjątkiem mojego męża który sam był mocno pokreconą osobą ludzie w relacjach nie uciekają  ode mnie. 
Ale też nie pozwalam się komuś niby zbliżać a tak naprawdę  nie.
To nazywam właśnie  grami i dla jasności nie potępiam tych co w to grają.
Ale dla mnie  grają  po prostu. Jak im nie szkoda czasu i emocji to dobrej zabawy.
Ale też bez sensu się oburzać  że ktoś inny to tak spostrzega.
Ja niestety tak spostrzegam. Co wywołuje czasem krzyk na forum.Ale to nie konkurs na najlmilszą  studentkę  w końcu big_smile

Nie martw  się Piegowata sąd skazuje na śmierć  przez jednomyślnosc. Jesteś bezpieczna:)

10 344

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Tak ja lubię  sztywne reguły.  Jeżeli wchodzę  w bliskie relacje to są one oparte na zupełnej otwartości. Jaką treścią  wypełnione to już zależy od dwojga świadomych osób.  W ten sposób - dla mnie oczywiście wyraża się szacunek.
Ale inni mogą mieć to inaczej ustawione oczywiście.

Czyli formalnie podchodzisz do sprawy?

Musi być przedstawione CV, list motywacyjny, biznes plan relacji wink

10 345 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-29 16:14:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegus, spoko, jak się z tym dobrze czujesz, to nic tylko pogratulować smile

Patrzę tylko na to z mojej perspektywy. Gdybym miał utrzymywać kontakt z byłą a jednocześnie miał kogoś, to już bym się czuł nieswojo w takim układzie - tutaj oczywiście z perspektywy PP. Natomiast uwzględniając ludzkie słabości, nie mógłbym zagwarantować, żę z czasem coś znowu nie odżyje i nie poczuję ponownie chęci na rozwój znajomości, nawet jeżeli PP ma w stosunku do Ciebie czyste intencje.
Raczej, gdyby mnie ktoś zawiódł w podobny sposób, to starałbym się przez jakiś czas nie miec kontaktu, żeby sobie wszystko poukładać, bo takie relacje to nic innego dla mnie, jak rozgrzebywanie tego, co już było..
Ale to tylko moje odczucie smile

10 346

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Tak ja lubię  sztywne reguły.  Jeżeli wchodzę  w bliskie relacje to są one oparte na zupełnej otwartości. Jaką treścią  wypełnione to już zależy od dwojga świadomych osób.  W ten sposób - dla mnie oczywiście wyraża się szacunek.
Ale inni mogą mieć to inaczej ustawione oczywiście.

Czyli formalnie podchodzisz do sprawy?

Musi być przedstawione CV, list motywacyjny, biznes plan relacji wink

Dwa lata gwarancji i 14 dni zwrotu... No dobra 30, bo pandemia

10 347

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

14 dni to tylko dla kontraktów  zawartych poza siedzibą  firmy jest smile
Muszę  powiedzieć  że nie mam się za dziesiątą bo spotkałam osoby myslace podobnie jak ja.
Ale jakby wszyscy tacy byli to pewnie 3/ 4 tematów  z forum by zniknęło I skąd by czerpano inspiracje dla ukrytej prawdy..

10 348 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-29 16:08:58)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Piegusie-, Pepek teraz nie piję , z Tobą czuję się bezpieczny(że nie będziesz go na wódkę namawiać), poza tym lubi Cię .
Jak byś nie była "prowincjonalna", czy "krzywa", to po prostu jesteś Mu bliska, ceni Cię i już.
To, że przyjaźni się z Tobą trochę za często, to Jego problem i jego związku. My tu możemy się obawiać, że taki trzeźwy i ogarnięty może Ci się na powrót spodobać, no bo z tego co pisałać, to oprócz jego picia, resztę ma do rzeczy.
Ale w Twojej skórze nikt nie siedzi, a ja bynajmniej nie będę Ci wmawiać, że czujesz coś, bo trudno mi to oceniać.
Trzymaj się tego, co piszesz. A najlepiej rozglądnij się za inną roślinką- a przynajmniej miej oczy otwarte smile

Może dlatego, że wiele razy musiałam sobie poradzić z odrzuceniem, jestem w stanie odmówić sobie kogoś. Nieraz się zdarzało, że musiałam wybić sobie kogoś z głowy (fakt, było łatwiej, bo zwykle to były "motyle" jednostronne), jest to wykonalne.

Pepka jednak nie jesteś w stanie sobie odmówić. A może pora spróbować? Jeśli dobrze pamiętam, to wspominałaś, że on swojej pani powiedział, że po prostu kiedyś Ci pomagał, bo byłaś biedną wdową. Nie zastanawia Cię, co on jej teraz o Tobie opowiada, że ta kobieta nie ma za bardzo nic przeciwko, że on się z Tobą spotyka? Chcesz odgrywać rolę biednej, niesamodzielnej, z którą on spotyka się z litości, a nie dlatego, że fajnie spędzacie razem czas? Nie mam na myśli, że taki jest w jego głowie obraz tej sytuacji, ale tak on to może przedstawiać tej kobiecie. Nie będę nawet zaczynać gadki o dumie/ godności. smile A to, że wszystko zrobisz po swojemu, to wiadomo.

Mam wrażenie, że żyjesz tymi chwilami z Pepkiem, że to Cię uskrzydla. Przecież możesz o nim pisać,dobrze, że łączy was normalna relacja porozstaniowa, ale wydaje się ona zbyt bliska. I na pewno jest wygodna. smile


Lucyfer666 napisał/a:

I Syl do wątku wróciła big_smile
To jak widzę stare towarzystwo tu działa

Nie Piegusku NIEEEEEEE
Nie ma odchodzenia, oj NIEEEEEEEEEEEEEEEE

Nie mogłam wrócić, bo nie odeszłam. tongue

10 349 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-03-29 16:11:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Piegus, spoko, jak się z tym dobrze czujesz, to nic tylko pogratulować smile

Patrzę tylko na toz mojej perspektywy. Gdybym miał utrzymywać kontakt z byłą a jednocześnie miał kogoś, to już bym się czuł nieswojo w takim układzie - tutaj oczywiście z perspektywy PP. Natomiast uwzględniając ludzkie słabości, nie mógłbym zagwarantować, żę z czasem coś znowu nie odżyje i nie poczuję ponownie chęci na rozwój znajomości, nawet jeżeli PP ma w stosunku do Ciebie czyste intencje.
Raczej, gdyby mnie ktoś zawiódł w podobny sposób, to starałbym się przez jakiś czas nie miec kontaktu, żeby sobie wszystko poukładać, bo takie relacje to nic innego dla mnie, jak rozgrzebywanie tego, co już było..
Ale to tylko moje odczucie smile

No nie tylko Twoje odczucie podobnie to widzę ,Piegusie zmieniasz i modyfikujesz racjonalizowanie tego co robisz ,bo uczucia emocje i myśli rzecz ulotna i zmienna - postawę masz dalej nie za jasną w moim mniemaniu również więcej u Ciebie chęci życzeń niż działania poddajesz się i trochę zaczynasz w zachwycie dryfować na staro-nowe tory co może w konsekwencji prowadzić do rozgrzebania i odrodzenia nadziei i oczekiwań a w nadludzkie moce panowania nad myślami i ciałem ,uczuciami, całym systemem nerwowym w stopniu idealnie doskonałym to ja u ludzi nie wierzę chyba że jest się mnichem joginem lub fakirem po prostu .Krew nie woda a Ty nie jesteś dziwolągiem i odporną na siebie istotą choćbyś siłą woli i rozumem stawała na rzęsach.
Rezerwa i dystans z obawy przed odrzuceniem i kłopotami zranieniem to wcale nie jest pancerz to raczej kruchutka konstrukcja i żadna gwarancja .

10 350 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 19:36:18)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Olaboga, litości...
Właściwie miałam już nie kontynuować tej dyskusji, bo czuję się jak tłumaczący się głupi uczniak.
Ale przytoczę charakterystyczną rzecz:
Zadzwonił, gdy kończyłam pracę, a że się Was w międzyczasie naczytałam, zadałam pytanie (nie pierwszy zresztą raz): "Po co ty się ze mną właściwie zadajesz?". Odpowiedź była w jego stylu - wesołym tonem przerwał mi: "Cicho! Za dziesięć minut jestem u Ciebie".
No, "spierrrr..." mu nie powiem, aż taki szkodliwy teraz nie jest. Niech se przychodzi, skoro tak się uparł, a skoro już przychodzi, to są plusy sytuacji. Jakoś tam go lubię, choć niczego poważnego nie biorę pod uwagę, bo mam dużą dozę nieufności..
Absolutnie się nie zgadzam z Syl, że on mnie uskrzydla. On mniej lub bardziej umila mi codzienność, bo jak wpadnie, to mam do kogo gębę otworzyć, a lubię, ale gdyby go nie było, z tęsknoty bym nie uschła. Natomiast niewątpliwie uskrzydliło mnie, że mogłam się przejechać za miasto, spotkać się z niewidzianą od wieków przyjaciółką (takie, niestety, warunki, że się prawie teraz nie widujemy, gadamy przez telefon), że super, fajnie spędziłam kilka godzin.

Ale nie wierzycie mi i w sumie nie musicie.
Aż za taką upośledzoną mnie macie?

Skoro była mowa o siekierze, to właśnie "ciupałam" szczapki przed domem i przy okazji uciupałam się w palec - na szczęście powierzchownie wink

10 351 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-03-29 20:22:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wyluzuj Piegusie drugi raz cnoty nie stracisz spokojnie smile
A raczej nikt nie ma Ciebie za upośledzoną także zaniechaj takich hyszterii smile
Wręcz przeciwnie jesteś bardzo sprawna intelektualnie,stąd skłonności do lawirowania i racjonalizowania czyli jak nie kijem to go pałom odwracając kota ogonem na wiele sposobów tak żeby wyszło na Twoje nawet na złość odmrozić se uszy a kto bogatemu zabroni - wszystko mu wolno smile.
Nie chce mi się szukać przykładów bo nie ma o co kruszyć kopi Twoje życie Twoja sprawa .

10 352 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 21:16:47)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ten człowiek wypełnia teraz sporo miejsca w moim życiu ale nie to mnie rozbija psychicznie tylko właśnie maglowanie na forum,  robienie ze mnie kogoś nie całkiem rozgarniętego No cóż ,chyba powinnam pisać tylko o duperelach.
to miało być jedno niewinne zdanie że byłam w plenerze i że dziwi mnie zachowanie tego człowieka Tyle.
A już uwaga o cnocie jest dla mnie zupełnie niezrozumiała.

w końcu się może wkur...ę na tę niejednoznaczną sytuację.  ale na niego to chyba tylko siekiera poskutkuje.  nie chce mi się aż po siekierę sięgać.
podobno niedługo się z tą panią wyprowadzają A niech jadą w cholerę

jak już znowu ciągnę temat to stwierdzam że dla świętego spokoju Zaakceptowałam dziwny układ. są momenty gdy wydaje mi się to zupełnie do zaakceptowania,  nawet fajne czasami, a z drugiej strony bywają duże wątpliwości

Wybaczcie pisownię. Coś mi się popsuło w telewizorze więc dyktuję tekst na komórkę.
Zepsuł mi się kurna humor czułam już ten święty spokój, zadowolenie i znowu szlag trafił.

10 353

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

10 354 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-29 21:25:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To już się roibi śmieszne. Czujesz się Piegowata urażona to zgłoś do moderacji bo zachowujesz się jakbyś miała 12 lat serio.
juz kiedyś pisałam że nie będę tu pisać na Twój temat, ale wybacz, może jakąś blokadę załatwisz by niektórzy nie mogli z Twoich postów wcisnąć cytuj?
Sama się czujesz oburzona, ja Ci piszę ostro, ale koleżankę Syl traktujesz podle bez powodu.

10 355 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 21:28:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Co napisze to źle Nie wszyscy, Elu są tak doskonali jak Ty.
Znajdź sobie kogoś innego do okazywania swojej wyższości.

Co do Syl, to zakłada ona z góry że wie co ja czuję i co czuć powinnam.  Może jednak czasem warto zapytać.

10 356 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-29 21:31:06)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

nie jestem doskonała- gdzie to napisałam? Tylko że znam swoje wady i nie mam ludzi za idiotów, serio, I nie tupię nóżkami, jak nie chcą oklaskiwać mojego przedstawienia tylką śmią na otwartym forum cokolwiek napisać nie po Twojej myśli. Kończmy już tę żenadę rodem z podstawówki.
Sorry Lucyfer że na Twoim podwórku.
Moze ja się z tym wątkiem jednak pożegnam smile
I nie dawałam Ci rad- tylko obserwacje.

10 357 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 21:34:25)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie tupie nóżkami po prostu nie prosiłam o rady.  Na luzie powiedziałam co u mnie słychać I to urosło  do rangi jakiegoś kolosalnego problemu,  Zaczęło się prawienie mi kazań.

10 358

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja to się jednak chyba powinnam pożegnać z forum.  Zbytnio mnie korci dzielić się swoimi sprawami  i wystawiać się na "obserwacje".  Każdy ma coś za uszami,   z czymś się zmaga  ale nie każdego traktuje się jak niespełna rozumu kretyna.

10 359

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jezu ale się narobiło
Zapalcie fajkę pokoju.
Piegus nie gadaj o upośledzeniu
Elka jest dosadna widocznie czasami.
Nie umiem rozbrajać bomby. Może snickersa, drogie panie?

10 360 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 21:57:31)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adelu na dzisiaj mam serdecznie dość.  To już stanowcza przesada, żeby  pisanie na forum rzutowało mi na nastrój w realu.  podobnie jak Symbi nie widziałam sensu dramatycznych pożegnań na forum, ale ostatnio myślę o tym coraz częściej. Zabiera czas, a niekiedy i spokój.
Są tu osoby które nawet krytykę potrafią wyrazić tak że ona nie rani  i nie czuję się człowiek po niej jak g...o ale nie wszyscy, niestety.

10 361

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Faktycznie, nie powinno to wpływać na Twój nastrój. W takim razie trzeba wyluzować.

10 362

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pewnie tak ale nie zawsze się udaje.

10 363

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Adelu na dzisiaj mam serdecznie dość.  To już stanowcza przesada, żeby  pisanie na forum rzutowało mi na nastrój w realu.  podobnie jak Symbi nie widziałam sensu dramatycznych pożegnań na forum, ale ostatnio myślę o tym coraz częściej. Zabiera czas, a niekiedy i spokój.
Są tu osoby które nawet krytykę potrafią wyrazić tak że ona nie rani  i nie czuję się człowiek po niej jak g...o ale nie wszyscy, niestety.

Zrób sobie przerwę to dobrze robi i oczyszcza głowę. I nabiera się dystansu. Piszę z własnego doświadczenia.

10 364

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Spokoju i zdrowia Piegusku
Ja chyba trochę posiedzę. 39 stopni towarzyszy mi właśnie.

10 365

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kobiety...

10 366 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 22:54:06)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Przypomina mi się sytuacja gdy mój syn zamieszkał u ojca. Samo w sobie było to trudne ale najgorzej się czułam gdy otaczał mnie tłum doradców,  krytykantów, bo zupełnie wtedy traciłam pewność siebie i opadało mnie  milion wątpliwości  co do własnego postępowania.  Poczułam się lepiej, gdy zdałam się na własny osąd i wyczucie,  co nie znaczy że od czasu do czasu  nie zasięgnęłam gdzieś porady.
I jakoś się wszystko poukładało, choć tak się bałam.


Oj masz ty się Lucek ze swoim zdrowiem.
Mnie już trochę lepiej, ale przez chwilę  poczułam się totalnie rozbita  po tych dzisiejszych postach.
Rzuciłam wszystko i zapakowałam się do łóżka.  Rano wcześniej wstanę i nadrobię zaległości w kuchni.

10 367

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Przypomina mi się sytuacja gdy mój syn zamieszkał u ojca. Samo w sobie było to trudne ale najgorzej się czułam gdy otaczał mnie tłum doradców,  krytykantów, bo zupełnie wtedy traciłam pewność siebie i opadało mnie  milion wątpliwości  co do własnego postępowania.  Poczułam się lepiej, gdy zdałam się na własny osąd i wyczucie,  co nie znaczy że od czasu do czasu  nie zasięgnęłam gdzieś porady.



Oj masz ty się Lucek ze swoim zdrowiem.
Mnie już trochę lepiej, ale przez chwilę poczułam się totalnie rozbita.
Rzuciłam wszystko i zapakowałam się do łóżka.  rano wcześniej wstanę i nadrobię zaległości w kuchni.

Piegowata olej zdanie innych i sama zadbaj o siebie.

Lucyfer- chory? Ale nie korona ??

10 368 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-29 22:55:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To musisz tak, jak ja Piegusku.
Łóżko, film, herbatka z miodem wink

Rossanko - jak się poczuję lepiej sprawdzę przeciwciała, bo 5 dzień mnie coś trzyma. Dziś było ok. Nagle spadek.
Dziwne.
Coś od czwartku się nie tak czuję. Pewnie temperatura jutro zbita będzie.
Ale kto wie - może zostałem w końcu królem.

10 369 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 23:00:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak Rossanko być powinno.  Stwierdzam, że zagalopowałam się z tymi moimi opowieściami,  Trzeba je było zostawić dla siebie.
Zdrowia Lucek.

10 370

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Spokoju i zdrowia Piegusku
Ja chyba trochę posiedzę. 39 stopni towarzyszy mi właśnie.

Dobry wieczór wszystkim.
To Cię dopadło Lucek. Duże dawki vit C, i kilka dni w domu by Ci się przydały. Może jakaś grypa wlazła. Niby już potrafi być ciepło a zimny wiatr swoje robi. Mnie jakiś czas temu przewiało, w samochodzie ledwo głową kręciłem na skrzyżowaniach. Ostatnio klient mnie w rzepak zabrał żeby zobaczyć co potrzebuje a wiało niemiłosiernie i tak 2 km w takich warunkach wystarczyły.
Piegusku nie odchodź.Czasem przepychanki słowne się zdażają,każdy ma jakieś swoje doświadczenia jak i różnice charakteru,co przekłada się na postrzeganie pewnych spraw.
Myślę,że nie masz łatwo z różnych względów a mimo wszystko udaje Ci się wylapywac pozytywne strony codziennego życia. Teraz to pisząc myślę jakie to życie jest przewrotne.Moja była dziewczyna została żoną mojego najlepszego kumpla,do dziś mam z nimi bardzo dobre relacje,wczoraj ją spotkałem razem z dziećmi,chwilę pogadaliśmy,najstarszy syn  już nastolatek już z daleka się darł cześć wujku. Jak potrzebujesz to odpocznij że 3 dni i wracaj.

10 371

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

To musisz tak, jak ja Piegusku.
Łóżko, film, herbatka z miodem wink

Rossanko - jak się poczuję lepiej sprawdzę przeciwciała, bo 5 dzień mnie coś trzyma. Dziś było ok. Nagle spadek.
Dziwne.
Coś od czwartku się nie tak czuję. Pewnie temperatura jutro zbita będzie.
Ale kto wie - może zostałem w końcu królem.

Jak jest polepszenie a potem znow pogorszenie to moze byc korona.:(
Troche tu skrobie ostatnio aby nie myslec, u mnie prawie cala rodzina teraz chora na to dziadostwo, jedna osoba w szpitalu, ale druga galaz rodziny zdrowa, ale ci sie akurat wyszczepili, a tamci nie zdazyli. Mam nadzieje , ze bedzie dobrze, bo jednak znakomita wiekszosc z tego wychodzi. Ale stres jest. Juz nam jedna osoba zmarla na to na jesieni i wystarczy. sad sad
Lucek pij duzo bys sie noe odwodnil i odpoczywaj.

10 372 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 23:17:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Morfeusz, łapię pion smile
Ale niewykluczone, że sobie detoks zrobię.
O, Rossanko, to nie masz wesoło.
Koronawirus bywa bardzo groźny ale na szczęście nie zawsze.
Mnie po ostatniej infekcji  na przełomie października i listopada okrutnie przytępił się słuch.  Nie mam pojęcia czy to był koronawirus, nie badałam się.  w minionym tygodniu byłam u laryngologa i coś z tym będę robić.

10 373

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Czy grypa czy Korona - jak będzie miała mnie przeorać, tak mnie przeorze.
Śmierci bliskiego współczuję, sam pradziadzia pochowałem - wyszedł z choroby, ale najwyraźniej osłabiło już organizm hmm
Piję i odpoczywam. Dużo modeluję/rysuję.
Troszkę pracy biurowej.
Zobaczymy co jutro będzie

Piegusku!

10 374 Ostatnio edytowany przez Morfeusz1 (2021-03-29 23:19:10)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Morfeusz, łapię pion smile
Ale niewykluczone, że sobie detoks zrobię.

To łap piona a przy okazji sprawdź pocztę.

Lucyfer grypa też potrafi trzymać kilka dni z gorączką, przecie wiesz. Wszystko może przeorac. Kaszel też Cię męczy?

10 375 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-29 23:25:18)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobranoc uciekam spać. 
pocztĘ Sprawdzę jutro na komputerze bo komórka ma jakieś swoje fanaberie i odmawia posłuszeństwa

10 376 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-29 23:24:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kaszel czasami - flegma na krtani zalega i czasami odksztuszam.

Dobranoc Piegusku:)

10 377

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Kaszel czasami - flegma na krtani zalega i czasami odksztuszam.

Dobranoc Piegusku:)

Przydałby Ci się inhalator. Od góry jeszcze zacząć się leczyć. Sól fizjologiczna, kilka kropli wody utlenionej i kropla czy dwie Lugola. To działa, na młodej sprawdzone, u lekarza nie była od niepamiętnych czasów.

10 378

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucjanie
Życzę Ci zdrowia, i zamiast porannej kawki będzie chyba poranna porcja specyfików.
Trzymaj się ciepło.

10 379 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-30 11:10:56)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Morfeusz, przeczytałam i odpisałam. Dziękuję.
Wniosek mam taki, że trzeba wiedzieć swoje i robić swoje, choćby ludzie pukali się w głowę. Tak miałam z synem i jego pobytem u ojca.
Jestem osobą myślącą, poczytalną i z tzw. zdrowym kręgosłupem.
A wyrazów szacunku i uznania za swoją postawę w tej sprawie z synem też się doczekałam, to była nagroda za wylane łzy i chwile mocnego zwątpienia (bo nie zawsze tak od razu się wie, jak postąpić, trzeba sobie poukładać w głowie).
Pozdrawiam.

10 380

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pysznej kawusi i zdrowia miłośnicy kawiarenek :3

10 381

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zdrowia! Jak się masz?
Ja uciekam, bo nie chcę się zasiedzieć smile

10 382

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

36.0 stopni wink
Jest coś lepiej.

10 383

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

36.0 stopni wink
Jest coś lepiej.

Saturację mierzysz? Kolega pozytywny miał 2-3 dni ciężkie ze spadkiem saturacji. Skombinował koncentrator tlenu i amantadynę wink Już chyba stabilnie dochodzi do siebie.

10 384

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Masz saturator, Lucek?

10 385

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

36.0 stopni wink
Jest coś lepiej.

Może przechodzi, choc mogą być nawroty. Dużo odpoczywaj bo to jest gó...no w gruncie rzeczy, które może dać nieciekawe skutki, na szczęście dla 80% populacji to jest tak jak przejście kataru, ale tu chodzi o pozostałych 20%.
Chyba, że masz"zwykłe"przeziębienie czy grypę, ale wtedy też i tak odpoczywaj.

10 386

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie mam saturatora wink

U mnie to raczej zatoki. Zawsze to pieroństwo w tym okresie robiło mi szambo w połączeniu z alergią.

10 387

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ostatnia mutacja ma objawy zatokowe jak donoszą. Nie żebym cię miał straszyć, po prostu jak w każdej infekcji trzeba o siebie dbać i chorobę wyleżeć, a dziś dodatkowo na wszelki wypadek się izolować. Czyli posiedź w domu jeszcze z tydzień, a za parę tygodni zrób sobie test na przeciwciała i będzie wszystko wiedział wink Tylko ilościowy, nie jakościowy.

10 388 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-30 13:33:06)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Racja, objawy zatokowe mogą wskazywać na mutację brytyjską..

Mnie męczy od jkiegoś tygodnia taki ostry kaszel, ale niespecjalnie suchy, schodzi mi jakaś flegma i nic poza tym. Ponadto to jakieś takie nieregularne napady, bez żadnego schematu.
Żadnej gorączki, duszności, bólów głowy - nic, tylko ten kaszel..
Jedna osoba z rodziny złapała tydzięń temu covida, bo mieli testy robione w całym dużym zakładzie pracy. Póki co, męczy go kaszel i silne bóle pleców.

Kuracja domowa już działa od dłuższego czasu..

Zdrowiej Lucek! smile

10 389

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Mnie męczy od jkiegoś tygodnia taki ostry kaszel, ale niespecjlanie suchy, schodzi mi jakaś flegma i nic poza tym. Ponadto to jakieś takie nieregularne napady, bez żadnego schematu.
Żadnej gorączki, duszności, bólów głowy - nic, tylko ten kaszel..

Zdrowiej Lucek! smile

Same shit here wink

Też flegma.

Zatoki są u mnie naturalne akurat.
Prawa jest patologiczna i przy każdym lekkim przeziębieniu siada.

10 390

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A jest jakiś objaw którego nie przypisano koronawirusowi?. Zatoki? Polecam inhalacje z propolisu i shoty z  imbiru są  w żabkach:)

10 391 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-30 13:52:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ela, wbrew pozorom, naprawdę można się zdziwić jakie objawy dają niektóre choroby, przy których możesz się nie spodziewać żadnego związku z tym, co odczuwasz. W wypadku mutacji genów, które prowadzą w ostatecznośći na zmianch struktur białkowych wirusa a co za tym idzie wpływu na jego spośób powielania, mogą nieco inaczej odziaływać na nasze komórki i nasz organizm.
To naprawdę nie jest takie proste, jak się może wydawać smile Żywy ogranizm czy jego interakcje z innymi czynnikami, to nieco więcej jak maszyna, gdzie wystarcvzy coś wymienić i będzie hulać smile

Swego czasu, jak czytałem trochę o chorbach nowotworowych, w związku ze swoją, to szczęka mi opadała jak np się okazywało, że czynnikiem zwiększającym ryzyko wystąpienia wielu chorób, jest palenie tytoniu, choć te choroby w żadnym wypadku nie dotyczyły układu oddechowego czy nawet układu krążenia.

10 392

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Mnie męczy od jkiegoś tygodnia taki ostry kaszel, ale niespecjlanie suchy, schodzi mi jakaś flegma i nic poza tym. Ponadto to jakieś takie nieregularne napady, bez żadnego schematu.
Żadnej gorączki, duszności, bólów głowy - nic, tylko ten kaszel..

Zdrowiej Lucek! smile

Same shit here wink

Też flegma.

Zatoki są u mnie naturalne akurat.
Prawa jest patologiczna i przy każdym lekkim przeziębieniu siada.


Oj Lucek Lucek trzymaj się i zdrowiej .

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 393

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

W miarę możliwości, polecam przyrodę w wydaniu na żywo smile Wszak w górach jeszcze zima smile

10 394 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-30 15:54:28)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja nie lekceważę wirusa. Ale przypisywano mu już naprawdę  wszystko.
Może on być jak najemne wojsko wzmacniać każdego agresora.  Tak naprawdę  to chyba jedyne pewne że można to oskarżyć o kłopoty z oddechem poważne i zanik smaku i węchu.
Wrażenie też jest takie że gdzieś siedzi i się kamufluje by uderzyć na nowo.
Dlatego ja się zaszczepię mimo jakiegoś tam ryzyka bo to zawsze jakaś broń.  I wydaje się po efektach w niektórych krajach że nie najgorsza.

10 395

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Mnie męczy od jkiegoś tygodnia taki ostry kaszel, ale niespecjlanie suchy, schodzi mi jakaś flegma i nic poza tym. Ponadto to jakieś takie nieregularne napady, bez żadnego schematu.
Żadnej gorączki, duszności, bólów głowy - nic, tylko ten kaszel..

Zdrowiej Lucek! smile

Same shit here wink

Też flegma.

Zatoki są u mnie naturalne akurat.
Prawa jest patologiczna i przy każdym lekkim przeziębieniu siada.


Oj Lucek Lucek trzymaj się i zdrowiej .

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja wolę wykorzystać inne programy wink

10 396 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-03-30 16:57:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

LINE 6 POD Studio UX2 ?

smile

10 397

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

LINE 6 POD Studio UX2 ?

smile

10 398

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cośspecjalnie dla Bagiennika :

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 399

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Cośspecjalnie dla Bagiennika :

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

big_smile big_smile big_smile
yes yes yes !


a dla Symbi specjalnie z dedykacją smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 400

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Co to za same zdychlaki tutaj?  jak się Lucek czujesz? jesli chodzi o wirusa to miałam i wiedziałam ze to wirus jak z dnia na dzień całkowicie straciłam węch i smak, a reszta objawów mogła byc przypisana różnym dolegliwościa tak naprawde, ale lekko nie było.
Zawsze mnie zadziwiało ze ludzie tak sie przejmuja i przezywaja jakies gadki na tym forum, to tylko forum :-D

Posty [ 10 336 do 10 400 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 158 159 160 161 162 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026