netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 436 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 153 154 155 156 157 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 011 do 10 075 z 12 682 ]

10 011 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-20 11:52:37)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak udzielam wywiadu mniej więcej w okolicach 1:30 min, to za moimi plecami, jakieś 200m zaczyna się robić grząsko, na tyle, że trzeba ubierać spodnioobuty..A do kamery starałem się w miarę czysto prezentować big_smile

10 012

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzień dobry.

bagienni_k napisał/a:

Ktoś jeszcze sobie życzy? big_smile

Jeśli możesz...
Na forumowego maila.

10 013

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Hej wszystkim :-) ja bym tam chciala zobaczyc jak nasz Lucek wygląda, coś  tam kiedyś wstawil, więc pewne wyobrażenie mam, ale to tylko wyobrażenie :-)

No nie wiem... to może być bolesne doświadczenie tongue

10 014

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Podejmę ryzyko Lucyferku, nie takie rzeczy sie widziało :-P

10 015

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

No nie wiem... to może być bolesne doświadczenie tongue

Dawaj Lucek wink

10 016

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zaczynam żałować, że dałem się pasławkowi podpuścić smile

10 017

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Chętne osoby zapraszam na maila smile

10 018

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Chętne osoby zapraszam na maila smile

Dobra. Też Ci coś wyślę, i liczę na wzajemność.

10 019 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-20 13:56:49)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

luc, Miętus

Wysłane big_smile

10 020

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzięki bagiennik za wysłanie, juz sobie obejrzałam :-)

10 021 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-03-20 14:39:49)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

No nie wiem... to może być bolesne doświadczenie tongue

dyrdymały nie czytajcie tego i nie bierzcie tego poważnie - ciągle to pisze Lucek o sobie a to nieprawda .
Lucek wygląda hmmm "szlachetnie" i dość "poważnie" wysoki i "postawny"

bagienni_k napisał/a:

Zaczynam żałować, że dałem się pasławkowi podpuścić smile

E tam smile
To mi też wyślij - proszę smile

10 022

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Lucek wygląda hmmm "szlachetnie" i dość "poważnie" wysoki i "postawny"

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 023

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A teraz pewnie wyrósł jeszcze tongue -  widziałem zdjęcia tylko z 2016/2017 a obecnie to tylko jak śpi smile

10 024

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagienniku - dziękuję.

Lucyfer666 napisał/a:

Chętne osoby zapraszam na maila smile

Się zgłaszam wink

10 025

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jutro odpowiem.
Dziś od 18 na 40 kolegi jestem na wyjeździe i cóż... Kierowcą mam nie być, więc... smile

10 026 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-03-21 10:19:27)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagienniku "kamera Cię kocha" smile

No jest konkret po prostu pełna profeska .

10 027

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Czy ja wiem? wink Trochę mi za bardzo oczy latają na boki.. W każdym razie staram się smile

Na tej stronie w archiwum może być jeszcze więcej filmików z tego samego miejsca, niekoniecznie z moim udziałem smile

10 028

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wypadłeś bardzo naturalnie. Przed kamerą łatwo "zapomnieć języka w gębie", i widac spięcie, sztuczność. U ciebie bynajmniej.
Muszę jeszcze raz obejrzeć, żeby zobaczyć, o czym mówisz z tym "lataniem na boki"
Powiem Ci, że kobietom może się to podobać. Taka delikatność i czułość do tych stworzeń. Masz atut. Śmiało to wykorzystuj, jak już poznasz jakąś fajną babkę smile

10 029 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-21 13:34:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Niektórzy by pewnie stwierdzili, że za mało się uśmiecham smile
Na początku problem jest w tym, żeby dokładnie patrzeć się w kamerę, ale z drugiej strony, będąc w ciekawym ornitologicznie miejscu, to oczy same latają naokoło smile

Akurat delikatność w wypadku ptaków jest wręcz niezbędna i to dużo bardziej niż z innymi kręgowcami. Może owadziarze sa jeszcze równie delikatni:) Za to ciekawość i pasja - no cóż- przyszło i zostało smile
Za to szacunek do innych istot pojawił się jakoś tak samoczynnie, choć trochę wpojony przez rodziców smile Zawsze bardziej mnie ciekawiły mnie żywe maszyny niż te stworzone przez człowieka, choć z tych ostatnich tez niektóre bywają niemniej ciekawsze, ale nie mówię tutaj o samochodach smile

10 030

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

hmmm.. Ex miał ornitologicznego bzika.. Czy na tej podstawie można coś wnioskować o charakterze mężczyzny?
moze powiedz jakie ptaki lubisz Bagiennik?

10 031

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Może zapytaj Ela, jakich nie lubię smile Chociaż, jako krakowianka, nie będziesz mieć z tym problemu tongue

Generalnie wszystko, co jest związane z przyrodą(ożywioną i nieożywioną) nie jest mi obce. Pasją do przyrody zaraziłem się od szczenięcych lat a w szkole doszło jeszcze do tego zacięcie do biologii czy innych nauk przyrodniczych.
Co do charakteru, to nie mam pojęcia. Raczej wiem o sobie tyle, że jestem ciekawski. Poza tym, przez zamiłowanie do przebywania na łonie natury, nie parzepadam za niketórmi formami spędzania czasu, typowymi dla przeciętnych młodych ludzi smile tłum, ścisk i hałas raczej mnie odrzucają smile Prędzej wybiorę się na spływ kajakowy w większej grupie niż pójdę z grupą znajomych do klubu.

10 032

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Może zapytaj Ela, jakich nie lubię smile Chociaż, jako krakowianka, nie będziesz mieć z tym problemu tongue

Generalnie wszystko, co jest związane z przyrodą(ożywioną i nieożywioną) nie jest mi obce. Pasją do przyrody zaraziłem się od szczenięcych lat a w szkole doszło jeszcze do tego zacięcie do biologii czy innych nauk przyrodniczych.
Co do charakteru, to nie mam pojęcia. Raczej wiem o sobie tyle, że jestem ciekawski. Poza tym, przez zamiłowanie do przebywania na łonie natury, nie parzepadam za niketórmi formami spędzania czasu, typowymi dla przeciętnych młodych ludzi smile tłum, ścisk i hałas raczej mnie odrzucają smile Prędzej wybiorę się na spływ kajakowy w większej grupie niż pójdę z grupą znajomych do klubu.

O, tych ptaków to ja też nie znoszę big_smile A poza tymi jednymi to lubię wszystkie. W domu rodzinnym mieliśmy przez lata kanarki i potwierdzam, że zwłaszcza taki mały ptak to bardzo delikatne stworzenie.

10 033

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jako wieśniak z wyboru nie mam problemów z gołębiami, bo ich w okolicy nie ma. Są wrony, kawki, jaskółki, skowronki, wróble i inne jakieś wink Dwie kawki uśmierciłem nie montując przez pierwsze lata osłony na wylocie wentylacji. Weszły aż do okapu nad kuchnią i stamtąd już nie mogły się wydostać. Trzeba było okap rozbierać. Jedną uśmiercił mój czasowy pies przybłęda. Teraz mam jakichś gości w domu. W zeszłym roku wydłubały sobie dziurę w styropianie pod szczytem dachu i zamieszkały. Z tydzień temu znów się pojawiły i chyba powiększały metraż, bo znów trochę kulek styropianowych walało się na dole. Zastanawiałem się w zeszłym roku czy zareagować na ten ordynarny włam ale stwierdziłem, że jak ptaszyska uznały dom za dobry do zamieszkania, to jest to DOBRY DOM wink Niech sobie tam dłubią. Póki nie srają na elewację i okna wink Niestety w garażu ubyło miejsce do mieszkania, pewnie dla jaskółek, bo właśnie wstawiłem bramę i drzwi więc nie ma już wlatywania. W zeszłym roku widziałem, że miały tam gniazdo z małymi.

10 034

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

Jako wieśniak z wyboru nie mam problemów z gołębiami, bo ich w okolicy nie ma. Są wrony, kawki, jaskółki, skowronki, wróble i inne jakieś wink Dwie kawki uśmierciłem nie montując przez pierwsze lata osłony na wylocie wentylacji. Weszły aż do okapu nad kuchnią i stamtąd już nie mogły się wydostać. Trzeba było okap rozbierać. Jedną uśmiercił mój czasowy pies przybłęda. Teraz mam jakichś gości w domu. W zeszłym roku wydłubały sobie dziurę w styropianie pod szczytem dachu i zamieszkały. Z tydzień temu znów się pojawiły i chyba powiększały metraż, bo znów trochę kulek styropianowych walało się na dole. Zastanawiałem się w zeszłym roku czy zareagować na ten ordynarny włam ale stwierdziłem, że jak ptaszyska uznały dom za dobry do zamieszkania, to jest to DOBRY DOM wink Niech sobie tam dłubią. Póki nie srają na elewację i okna wink Niestety w garażu ubyło miejsce do mieszkania, pewnie dla jaskółek, bo właśnie wstawiłem bramę i drzwi więc nie ma już wlatywania. W zeszłym roku widziałem, że miały tam gniazdo z małymi.

Wiadomo, że na wsi jest inaczej. Gołębie to zmora miasta. W mieście natomiast prawie w ogóle nie ma już wróbli. Można odnieść wrażenie, że wyginęły. Na szczęście można je właśnie spotkać poza miastem. Będąc czasami na wsi można też obserwować sowy, różne jastrzębiowate. Oczywiście też bociany. Latem w mieście jest też oczywiście sporo jerzyków. U mnie na osiedlu to jest prawdziwe szaleństwo między blokami smile To dobre ćwiczenie dla szyi big_smile obserwowanie ich szalonych lotów.

10 035 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-22 11:01:36)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Z gołębiami w miastach problem jest taki, że jest ich miejscami za dużo a gołąb miejski to trochę taka ptasia wersja szczura wędrownego: siedlisko wszelkich możliwych chorób i pasożytów, pomijając wątpliwą wartość estetyczną "obsranych" elewacji czy jakichokolwiek elementów budownictwa. Choć z drugiej stony, jako gatunek i obiekt badawczy to świetny przykład smile
Snake Jak już koniecznie chcesz się pozbyć gości, to warto poczekać do końca okresu lęgowego albo właśnie uniemożliwić im zagnieżdżenie w miejscu, który Tobie nie odpowiada. Wszelkie zakamarki, szczeliny, otwory i dziury będą atrakcyjne dla kawek, kopciuszków i jerzyków, choć te ostatnie zwykle gnieżdżą się dość wysoko. Jeśli jaskółki wlatywały do środka, to pewnie były dymówki, choć takie oknówki wolą zdecydowanie miejsca na zewnątrz, np pod stropami lub nawisami. Zawsze możesz założyć albo zrobić własnoręcznie budkę lęgową, choćby po to, że jak Ci w okolicy będą żerować takie jaskółki, to trochę się zmniejszy ilość innych przykrych(dla nas) latających stworzeń smile
Możesz zajrzeć tutaj:
https://www.mkwpracownia.pl/budki-legowe-dla-ptakow
http://mto-kr.pl/budki-dla-ptakow/
https://jestemnaptak.pl/artykul/wieszamy-budki-legowe
https://otop.org.pl/ptasie-porady/dokar … ki-legowe/

10 036

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć. Fajnie piszecie. Tematy przyrodnicze zdecydowanie mnie kręcą.
Jak się teraz rozpiszę, to nic nie zrobię, więc sama sobie muszę nałożyć szlaban i oprzeć się niewątpliwej pokusie. Później, a póki co, pozdrawiam ferajnę.

10 037

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Z gołębiami w miastach problem jest taki, że jest ich miejscami za dużo a gołąb miejski to trochę taka ptasia wersja szczura wędrownego: siedlisko wszelkich możliwych chorób i pasożytów, pomijając wątpliwą wartość estetyczną "obsranych" elewacji czy jakichokolwiek elementów budownictwa. Choć z drugiej stony, jako gatunek i obiekt badawczy to świetny przykład smile
Snake Jak już koniecznie chcesz się pozbyć gości, to warto poczekać do końca okresu lęgowego albo właśnie uniemożliwić im zagnieżdżenie w miejscu, który Tobie nie odpowiada. Wszelkie zakamarki, szczeliny, otwory i dziury będą atrakcyjne dla kawek, kopciuszków i jerzyków, choć te ostatnie zwykle gnieżdżą się dość wysoko. Jeśli jaskółki wlatywały do środka, to pewnie były dymówki, choć takie oknówki wolą zdecydowanie miejsca na zewnątrz, np pod stropami lub nawisami. Zawsze możesz założyć albo zrobić własnoręcznie budkę lęgową, choćby po to, że jak Ci w okolicy będą żerować takie jaskółki, to trochę się zmniejszy ilość innych przykrych(dla nas) latających stworzeń smile
Możesz zajrzeć tutaj:
https://www.mkwpracownia.pl/budki-legowe-dla-ptakow
http://mto-kr.pl/budki-dla-ptakow/
https://jestemnaptak.pl/artykul/wieszamy-budki-legowe
https://otop.org.pl/ptasie-porady/dokar … ki-legowe/

O! To chyba właśnie jerzyki mi tą dziurę wydłubały ale niech sobie tam siedzą. W zeszłym roku nie brudziły, to pewnie i w tym nie będą. Może żywią się np. osami, które co roku mi obsadzają dom więc niech im idzie na zdrowie wink

10 038 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-22 11:46:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jerzyki zdecydowanie preferują większe osiedla i miasta z wysokimi budynkami. Gniazdowanie nisko na terenach wiejskich zdarza im się nadzwyczaj rzadko. Jeśli chodzi o pokarm, to zarówno jaskółki, jak i jerzyki wolą drobne, wysoko latające owady, z przewagą muchówek(w tym komarów). Jeśli nie widziałeś dobrze, co to było warto się bliżej przyjrzeć. Poza tym jaskółki dymówki mogą się w kraju pojawić już za jakies 2 tygodnie a na jerzyki trzeba czekać jeszcze spokojnie z miesiąc albo i dłużej.
Dla przybliżenia:
https://www.rodzinny-krakow.pl/publicys … oze-jerzyk

Osy, razem z larwami to prędzej zje taki jegomość:

https://www.naturephoto-cz.com/trzmielo … 25712.html

10 039

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Z gołębiami w miastach problem jest taki, że jest ich miejscami za dużo a gołąb miejski to trochę taka ptasia wersja szczura wędrownego: siedlisko wszelkich możliwych chorób i pasożytów, pomijając wątpliwą wartość estetyczną "obsranych" elewacji czy jakichokolwiek elementów budownictwa. Choć z drugiej stony, jako gatunek i obiekt badawczy to świetny przykład smile
Snake Jak już koniecznie chcesz się pozbyć gości, to warto poczekać do końca okresu lęgowego albo właśnie uniemożliwić im zagnieżdżenie w miejscu, który Tobie nie odpowiada. Wszelkie zakamarki, szczeliny, otwory i dziury będą atrakcyjne dla kawek, kopciuszków i jerzyków, choć te ostatnie zwykle gnieżdżą się dość wysoko. Jeśli jaskółki wlatywały do środka, to pewnie były dymówki, choć takie oknówki wolą zdecydowanie miejsca na zewnątrz, np pod stropami lub nawisami. Zawsze możesz założyć albo zrobić własnoręcznie budkę lęgową, choćby po to, że jak Ci w okolicy będą żerować takie jaskółki, to trochę się zmniejszy ilość innych przykrych(dla nas) latających stworzeń smile
Możesz zajrzeć tutaj:
https://www.mkwpracownia.pl/budki-legowe-dla-ptakow
http://mto-kr.pl/budki-dla-ptakow/
https://jestemnaptak.pl/artykul/wieszamy-budki-legowe
https://otop.org.pl/ptasie-porady/dokar … ki-legowe/

Właśnie to zatykanie wszelkich zakamarków, dziur, szczelin ponoć wiąże się z tym, że wróble kompletnie zniknęły z miast. Tak czytałem. Trzeba dawać ptakom jakąś alternatywę, bo np. z czysto ludzkiego punktu widzenia to jerzyki są dla nas bardzo pożyteczne. Wpieprzają komary aż miło.

10 040

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Właśnie dlatego w Łodzi na osiedlach zbudowano specjalne budki dla tych ptaków, żeby sobie tam mieszkały. Bo wcześniej budynki ocieplano i pipsuto im miejsca, gdzie się gnieździły. I śmigają sobie. Udało się.

10 041

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 042 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-22 14:22:53)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Właśnie, ciekaw jestem jak sobie Stolica radzi z gołabkami smile

Misinx

Generalnie tak, zmiana w zabudowie, szczególnie termomodernizacja mu nie służą.
Wróbel  domowy jest jednym z niewielu gatunków dzikich ptaków, ściśle związanych z człowiekiem(synantropizacja). Wraz z biegiem lat na spadek jego liczebności złożyło się kilka czynników. Oprócz niekorzystnych dla nich trendów w budownictwie, niewątpliwie zubożenie bazy pokarmowej odegrało znaczącą rolę. Ogólnie trend liczebności, według danych z GIOŚ, jest nieco spadkowy, ale dalej to jeden z najliczniejszych lęgowych gatunków w Polsce.
W przypadku braku miejsc lęgowych można próbować stosować kompensacje w postaci budek, ale generalnie one raczej nie gnieżdżą się w tak zamkniętych miejscach(inaczej niż mazurki). Prędzej skorzystają z jakiejś wyrwy czu dziury w murze niż z zamkniętej budki, chociaż może się to zdarzyć. Dlatego teraz domeną wróbli są tereny z zabudową wiejską, gdzie jeszcze nie wszystko się zdążyło unowocześnić smile

10 043 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-22 16:23:56)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A ja widzialam wczoraj pierwszego szalonego motyla, który nie uląkł się chłodu i wyleciał na świat. Nazbierałam też w pewnym zabytkowym parku kilka garści czosnku niedźwiedziego. Wstępnie przygotowane pesto do dzisiejszych kopytek czeka już w lodówce.
Porwał mnie za miasto pan wiadomy. Było fajnie i bez zbędnych emocji. Ot, nie chciało mu się w domu siedzieć ani samemu jechać, a jego pani podobno zajęta jakimiś rodzinnymi sprawmi. Ja zaś takie zaproszenie na wyprawę przyjmę zawsze, choćby od samego Lucypera big_smile
PP fotografował pewien pałacyk do swoich szkiców, a ja jak ta szeptucha-czarownica zbierałam zielsko i upajałam się wiosennym słońcem.
I tyle.
Sprawiła mi ta krótka wycieczka wiele radości.

Duże wrażenie zrobiło na mnie, gdy zobaczyłam jak młode roślinki czosnku na wylot przebiły zleżałe jesienne liście. Wola życia to potęga.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 044

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

wróble kompletnie zniknęły z miast.

Rzeczywiście przez jakiś czas wróble kompletnie zniknęły, ale ostatnio coraz częściej je widzę w ogrodzie. I to jest bardzo optymistyczne.
Natomiast gołębi nie znoszę. Nie dość, że w Krakowie to wiadoma zmora, to jeszcze w okolicy mam hodowców. Więc przylatują do mnie i te dzikie i hodowlane. Ale srają równo big_smile
Jak dosiewamy trawę, to od razu się zlatują wyjadać ziarna.

10 045

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A u mnie latają jakieś drapieżne. W mieście i na wsi. Szybują skurczybyki wysoko i majestatycznie. Na oko biorąc pod uwagę wysokość niemałe. Czasem parami.
Z gołębiami to oczywiście mam problem w pracy. Jak wychodzimy na fajkę, to trzeba uważać, bo srają z orzechów. Pod pracą zawsze mi samochód obsrają. Może bym nawet wziął do pracy wiatrówkę ale tam jakieś kapusie mieszkają. Dziś miałem rozmowę ze strażą miejską, a wcześniej koleżanka. Parkujemy czasem na kawałku ziemi przy ogrodzeniu wzdłuż ulicy. Nawet z pół metra od ogrodzenia jest nasze, a metr z okładem miasta. Nie ma tam możliwości chodzenia dla pieszych, nie blokujemy drogi, a jakiś kapuś dzwoni na straż miejską. Muszę ją w tych trudnych czasach pochwalić, bo jak dwa razy przyjeżdżali tak prosili grzecznie żeby przeparkować, bo jest donos. Normalnie sobie pogadaliśmy, szkoda ich ciągle fatygować i liczyć, że tym razem nie wystawią mandatu, a najwyraźniej nie mieli ochoty wystawiać. Dobrze wiedzieć, że i w straży miejskiej są ludzie myślący, którzy widzą jak jest.

10 046 Ostatnio edytowany przez luc (2021-03-22 22:34:41)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

srają z orzechów

U mnie srają z dębu.
A że dąb wysoki (stuletni) to i nieźle to leci wink

Snake napisał/a:

Pod pracą zawsze mi samochód obsrają.

Pod pracą na szczęście nie mam takich problemów, ale jak jadę do kumpla, to mam samochód obesrany na fioletowo - tam są winogrona.

Snake napisał/a:

Dobrze wiedzieć, że i w straży miejskiej są ludzie myślący, którzy widzą jak jest.

W Krakowie to raczej rzadkość. W sensie ludzcy panowie ze straży miejskiej wink

10 047

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:

W Krakowie to raczej rzadkość. W sensie ludzcy panowie ze straży miejskiej wink

Raz była pani więc ludzcy panowie i panie. Serio, to naprawdę nie mam na co narzekać, bo parę lat temu w identycznej sytuacji zastałem za wycieraczką karteczkę z wezwaniem do straży. Pojechałem, wyjaśniłem, że parkuję pod pracą i dostałem pouczenie, że nieładnie, bo może wyrosłaby tam jakaś trawa. Od sympatycznej pani strażniczki wink A ten kutafon czy inna menda co dzwoni z donosami pewnie dostaje globusa, że nikt nie dostaje mandatu wink

10 048 Ostatnio edytowany przez luc (2021-03-22 22:46:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

W Krakowie nie spotkałam się z sympatycznym podejściem panów czy też pań ze straży. Raczej wszystko wygląda na szukanie możliwości wlepienia mandatu gdzie się tylko da.
To już w Warszawie są sympatyczniejsi. Młody w Warszawie jeździ samochodem na krakowskich numerach i nieraz miał z nimi do czynienia, a także z policją, w związku z parkowaniem w niedozwolonych miejscach i zwykle są wyrozumiali. Teraz już tak chyba nie parkuje po tym jak dostał ode mnie opieprz.
Natomiast krakowskie blachy generują inne problemy - bywało, że miał uszkodzony samochód. Zwłaszcza kiedy parkował koło stadionu w czasie meczu wink

10 049

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Komu co miałem wysłać - wysłałem. Luc proszę o priv smile

10 050

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Komu co miałem wysłać - wysłałem. Luc proszę o priv smile

No mnie nie wysłałeś tongue
Priv, to masz mojego maila forumowego.

10 051

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Komu co miałem wysłać - wysłałem. Luc proszę o priv smile

No mnie nie wysłałeś tongue
Priv, to masz mojego maila forumowego.

Nic nie dostałem hmm

10 052

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Komu co miałem wysłać - wysłałem. Luc proszę o priv smile

No mnie nie wysłałeś tongue
Priv, to masz mojego maila forumowego.

Nic nie dostałem hmm

10 053

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Nic nie dostałem hmm

A miałam coś wysłać?
To Ty miałeś wysłać wink

10 054

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Nic nie dostałem hmm

A miałam coś wysłać?
To Ty miałeś wysłać wink

Nu, nue

Lucyfer666 napisał/a:

Chętne osoby zapraszam na maila smile


Przez silnik forum, jak mam załącznik dodać? smile

10 055

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Przez silnik forum, jak mam załącznik dodać? smile

Się nie da?
Chyba tak już wysyłałam.

10 056 Ostatnio edytowany przez Morfeusz1 (2021-03-23 00:22:49)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć wszystkim.
Piegusku, z tym czosnkiem niedźwiedzim to mnie zaskoczyłaś. U mnie jeszcze nic nie wychodzi z ziemi. A sprawdzałem w sobotę,nic pusto.
Luc,jak tam ogród? Porządki zaczynasz? Mi kolejny weekend pękł na pracach w ogrodzie.Przybyły 2 czereśnie i wiśnie. Załatwiłem sobie jeszcze obornik,drzewka dostały na bogato,gówniana robota smile. Dorwałem jeszcze wykrywacz w dodatku, gwoździ na działce co nie miarą, złotego pociągu brak smile.

10 057

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Morfeusz1 napisał/a:

Cześć wszystkim.
Piegusku, z tym czosnkiem niedźwiedzim to mnie zaskoczyłaś. U mnie jeszcze nic nie wychodzi z ziemi. A sprawdzałem w sobotę,nic pusto.
Luc,jak tam ogród? Porządki zaczynasz? Mi kolejny weekend pękł na pracach w ogrodzie.Przybyły 2 czereśnie i wiśnie. Załatwiłem sobie jeszcze obornik,drzewka dostały na bogato,gówniana robota smile.

Oby rosły zdrowe i dobre owoce wydały wink

10 058

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
Morfeusz1 napisał/a:

Cześć wszystkim.
Piegusku, z tym czosnkiem niedźwiedzim to mnie zaskoczyłaś. U mnie jeszcze nic nie wychodzi z ziemi. A sprawdzałem w sobotę,nic pusto.
Luc,jak tam ogród? Porządki zaczynasz? Mi kolejny weekend pękł na pracach w ogrodzie.Przybyły 2 czereśnie i wiśnie. Załatwiłem sobie jeszcze obornik,drzewka dostały na bogato,gówniana robota smile.

Oby rosły zdrowe i dobre owoce wydały wink


Dzieki Lucyfer. Oby. W końcu mam odmianę majową i drugiego Burlata. Odnośnie ptaków, to szpaki nie dają mi tu żyć. Nawet jak coś się uchowa od mrozu, to te szelmy ogołącą drzewo w chwilę. Już czasem moje myśli idą ku wiatrówce, ale zrobiłem inny manewr. Zbiłem wysoką drabinę, korony są wycięte, siatki mam, spróbuję w tym roku trochę inaczej. I tak zabawa w kotka i myszkę trwa. Lucek, jak w nowej pracy? Widziałem Twój wpis, nie miałem czasu pociągnąć Cię za język, a mam wrażenie, że ludziska nie zauważyli smile

10 059 Ostatnio edytowany przez luc (2021-03-23 00:42:44)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć Morfeuszu.
Ogrodowe prace już zaczęliśmy, ale w ubiegły weekend była kicha, bo spadł śnieg.
Na razie tylko przycinanie i porządkowanie. Czekamy aż wreszcie przyjdzie facet do przycięcia dębu, bo już od zeszłego roku przychodzi wink
Kalina i wilcze łyko kwitną od dawna.
Teraz mam już tylko jedno drzewo owocowe - szarą renetę, posadzoną kilka lat temu. Dwa lata temu miała 8 jabłek, w ubiegłym roku ani jednego. Ciekawe ile w tym roku.

Lucyfer - nowa praca?

10 060

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Morfeusz1 napisał/a:

Dorwałem jeszcze wykrywacz w dodatku, gwoździ na działce co nie miarą, złotego pociągu brak smile.

A szkoda wink
Jak urządzaliśmy nasz ogród, to po poprzednich właścicielach znajdowaliśmy w ziemi niemal wszystko. Wisienką na torcie był stary żyrandol wink
Ale wykopaliśmy też kilka starych buteleczek o fajnym kształcie. Stoją teraz na kredensie.

10 061 Ostatnio edytowany przez Morfeusz1 (2021-03-23 01:44:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Luc, szara reneta jest fajnym jabłkiem. Może podocinaj ją. Ja czasem się dziwiłem jak zrobiłem ostre cięcia a potem opłacało się to na plus. Chyba, że masz tak jak ja kopę żwiru pod spodem i niestety to daje się we znaki. Potas może to zmienić, gospodarka wodna w roślinach. PH też. Zmykam, dobranoc. Jutro od rana mam nową przedstawicielkę z naszej firmy na doszkoleniu. Jedzie że mną w teren.
Stare butelki są też fajnym znaleziskiem. Potrafią zaskoczyć kształtem. A kapsle na nich biją wykrywkę, jakby monety były.

10 062

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Morfeusz1 napisał/a:

Luc, szara reneta jest fajnym jabłkiem. Może podocinaj ją.

Chyba tak zrobię, a raczej mój mąż, bo on do przycinania jest pierwszy big_smile

Morfeusz1 napisał/a:

Jutro od rana mam nową przedstawicielkę z naszej firmy na doszkoleniu. Jedzie że mną w teren.

Miłego terenowania wink

spokojnej nocy wszystkim
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

10 063

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj mówię Wam, z Lucjana to fajna roślinka.
smile

10 064

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Widać, kto czuwa tutaj na nocnej zmianie smile

Kiedy Wy śpicie, skoro po 2 w nocy jeszcze siedzicie przed ekranem? smile

10 065

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja??? Nocna zmiana???
Poszłam spać przed 10 jeszcze. A wstałam o 5.

10 066 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-23 10:31:35)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek, ja też chcę zdjęcie! smile

Znowu mi się słaby dzień zapowiada. Idę pracować i nie zawracam głowy. Na bank stwierdzam powiązania meteopatii z usterkami zdrowotnymi.
Jednym zdaniem: tyle chciałabym jeszcze w życiu dokonać, a bywam niewolnikiem tego zdychania. Wrrrr! Psiakrew!

Pozdrawiam i miłego dnia życze.

10 067

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Lucek, ja też chcę zdjęcie! smile

Wyślij swoje najpierw

10 068 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-23 10:27:01)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

adelo Miałem na myśli raczej luc i morfeusza, choć do tego ostatniego to nawet pasuje tongue

10 069

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Lucek, ja też chcę zdjęcie! smile

Wyślij swoje najpierw

Ja Pieguska na fb mam big_smile

10 070 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-23 10:57:22)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
adela 07 napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Lucek, ja też chcę zdjęcie! smile

Wyślij swoje najpierw

Ja Pieguska na fb mam big_smile

No, właśnie smile Wzajemności się domagam (względem wizerunku) wink

10 071 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-23 11:41:07)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

I już mam Lucka smile

Inaczej Cię sobie wyobrażałam, ale to nie ma nic wspólnego z wartościowaniem ani ocenianiem.
Bagiennik, zgadzam się, że bardzo naturalnie wypadłeś przed kamerą.
Czy to był jakiś wolontariat? Mnie by takie, wakacyjne na przykład, taplanie się w bagnach kręciło jak najbardziej.
Jest taka fajna stronka internetowa: "Jestem na pTAK", czasami na nią zaglądam. Mają ciekawe propozycje, ale ja zawsze chciałabym więcej niż mogę.
No, cóż, przynajmniej nie zabraknie marzeń do spełniania wink

10 072 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-23 11:59:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak, to swego rodzaju wolontariat smile

W tym sensie, żę nie płacą za siedzenie pod namiotem, ale przynajmnije wyniki tych badań mogą posłużyć do jakiś szczytnych celów smile Poza tym często w takich wypadkach prowadzona jest edukacja przyrodnicza.
W kraju działa kilka takich obozów, większość w okresie letnio-jesiennym, ale właśnie teraz rusza takowy nad morzem, na Mierzei Helskiej niedaleko słynnych Chałup smile
Najbliżej Twojej okolicy działać będzie, prawdopodobnie od początku sierpnia, obóz w Beskidzie Niskim, niedaleko miejscowości Krempna.

Uprzedzając pytanie: tak, każdy może wziąć udział smile

10 073 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-23 19:53:22)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagienniku, fajnie wiedzieć smile

Morfeusz, wegetacja różnie się zaczyna w różnych miejscach Polski. Zaobserwowałam na przykład, że w Krakowie wiosna pojawia się jakieś 3 tygodnie wcześniej niż w moich stronach. Tata mi kiedyś mówił, że na północy Polski żniwa bywają nawet we wrześniu (oglądałam jakiś film i bardzo się dziwiłam tym wrześniowym żniwom), kiedy u nas ruszają już w lipcu.

10 074

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Aż strach pomyśleć, co to za wyobrażenia były big_smile

10 075

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

big_smile ale Lucek mojego brata przypominasz big_smile zarost robi swoje wink fajnie wiedzieć jak kolejna osoba z forum wygląda smile

Posty [ 10 011 do 10 075 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 153 154 155 156 157 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026