Na luzie. Idę pogadać przy pizzy i piwku. I to na razie tyle.
A jadłaś taką zupę?
Ja byłam zaskoczona, jak ją pierwszy raz zrobiłam, bo podejście miałam sceptyczne.
9 816 2021-03-12 19:06:44
Podobne tematy
9 817 2021-03-12 19:08:40
To się pochwal Mietus, co Ty w ogóle jadasz, jak taki z Ciebie grymaśnik
Jak swego czasu zaglądnąłem na listę obrzydliwych potraw, jakie ludzie na forum wpisywali, to się nieźle zdziwiłem..:)
najlepsza trójka to było: jajecznica, śledzie i żurek..
9 818 2021-03-12 19:33:56 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-03-12 19:37:32)
Zaraz tam grymaśnik, aż tak źle ze mną nie jest
znam zdecydowanie bardziej wybredne osoby niż ja, np.mój brat czy Wilk
czasami niektórych rzeczy nie można też jeść, bo nam szkodzą po prostu. Adelo, nie jadlam tej zupy, ale przypuszczam, ze to zupa krem, a ja takich nie lubię, nie przepadam za taka konsystencja
Widziałam bagiennik to zestawienie, no sa gusta i gusciki, czasami też byłam zaskoczona ze ktoś nie lubi tego czy tamtego.
Żeby było coś pozytywnego o mnie to słyszałam, ze jestem tania w utrzymaniu
mało jem, na ubrania też dużo nie wydaje, bo nie kupuje dużo, luksusów też nie muszę mieć, także da się ze mną żyć ![]()
9 819 2021-03-12 20:10:15 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-12 20:10:42)
Nie mówimy o rzeczach, które nam szkodzą, ale raczej takich, które jakoś nie podchodzą
Mójnzjaomy ma skazę laktozową i pod względem mleka i produktów mlecznych typu kefir czy maślanka nie ma negocjacji
To ja dziękuję niebiosom, że mogę się takiej żętycy napić
Z tej trójcy to najbardziej mnie chyba zdziwiła jajecznica
Tania w utrzymaniu?
Już temu Twojemu Wilkowi zazdroszczę ![]()
9 820 2021-03-12 20:21:50 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-12 20:26:20)
Prawie mogę zacząć weekend. Jednodniowy, ale jednak.
Uwielbiam zupę krem z dyni i papryki, soczewkową też, wszystkie sama robię. Uwielbiam ratatuj i pierogi ruskie, też dobrze mi to wychodzi. Schabowe i ryby robię lepiej niż matka i babka byłego partnera, sam tak twierdził. Rosół i żurek to wiadomo. Bardzo lubię flaczki, choć sama nigdy ich nie robiłam. Obecnie bardzo rzadko robię coś samodzielnie. Okropnie wybredny był były partner, bo w żadnej potrawie nie mogło znaleźć się zimne mięso. Uraczyłam go dawno temu moją ulubioną sałatką z kurczakiem, rzodkiewką i makaronem ryżowym. Tak mu dobrze zrobiłam, że długo jadł na siłę, a dopiero po jakimś czasie się przyznał, że wolałby, żebym jednak tej sałatki nie robiła. Mieszkając za granicą w arabsko-tureckiej dzielnicy, mogłam pozwolić sobie na wszystkie potrawy, jakie mi przyszły do głowy, bo miałam dostęp do produktów z całego świata. Tego mi czasem brakuje.
Oj, ja bym o sobie nie powiedziała, że jestem tania w utrzymaniu... Choć najwięcej i z wielką przyjemnością wydaję na mojego pieska. Ale dopóki wydaję własne pieniądze, to przecież nie ma się do czego przyczepić. ![]()
Adelo, zapowiada się miła sobota. ![]()
9 821 2021-03-12 20:25:25 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-12 20:27:29)
Soczewkowej zupy jeszcze nie jadłem, ale z pewnością nie jest ona wegańska
Kurcze, prawie, jak rosół z "jaskółczych gniazd" albo haggis
Lepiej już wydawać na pieska, niż wywalać kasę na ciuchy czy jakieś kremy albo perfumy
Sortki, ale akurat w tym temacie nie jestem zbyt wyrozumiały..
9 822 2021-03-12 20:29:58
Mietusku - nie ma rzeczy, które szkodzą. Jeść, próbować, niczego nie żałować.
9 823 2021-03-12 20:37:27 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-12 20:38:55)
Mietusku - nie ma rzeczy, które szkodzą. Jeść, próbować, niczego nie żałować.
Oj, są
Po sushi miałam wstrząs i myślałam, że nie przeżyję, teraz na samo hasło mam dreszcze. Przykre doświadczenia mam też z niedojrzałymi owocami, a takie lubię najbardziej. ![]()
Bagienniku, zgadzam się. Jeśli chodzi o o ubrania, to mam co prawda słabość do sukienek, ale szafa nie jest pełna. Poza tym uważam, że jedna para butów na daną porę roku, jedna kurtka i jedna torebka zupełnie wystarczą. Podobnie z kosmetykami, po jednym sprawdzonym egzemplarzu. Perfumy razy dwa, ale porządne, więcej nie trzeba. A z kremów najlepszy naturalny sposób, czyli gęsty jogurt naturalny, najlepiej grecki. ![]()
Z drugiej strony nie mam nic przeciwko osobom, które wydają więcej pieniędzy na kosmetyki i zabiegi upiększające. Pod warunkiem, że na to same zapracowały.
9 824 2021-03-13 10:21:16
Syl
Z tego jogurtu robisz maskę? Czy stosujesz jako krem? Jak to się w ogóle wchłania?
9 825 2021-03-13 10:40:40
Sushi jest pyszne, ale trzeba odszukać dobrego mistrza kuchni, żeby pokochać ten smak ![]()
9 826 2021-03-13 10:53:21
Lucjanie, robię czasem w domu. Mistrzem nie jestem, ale gościom smakuje. Zresztą to kwestia dodatków, jakich użyjesz.
9 827 2021-03-13 10:54:57
Spróbowałbym ![]()
9 828 2021-03-13 11:19:13
Nie jadłem w życiu sushi ani razu..Na początek pewnie kupiłbym gotowy zestaw, bo widzę, że są dostępne w sprzedaży dość często.
9 829 2021-03-13 11:33:20
26 godzina bez snu.
Oj będzie ciekawa sobota
9 830 2021-03-13 12:47:03
Śpiąca sobota.
Będziesz w Łodzi- zapraszam.
9 831 2021-03-13 12:55:33
Śpiąca sobota.
Będziesz w Łodzi- zapraszam.
Łódź - pewnie będę. Dziękuję ![]()
Specyficzne miasto
9 832 2021-03-13 13:33:58 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-13 13:42:52)
Niespecjalnie pociągają mnie rzeczy materialne, luksusów mi nie trzeba, ale mam pewne swoje słabości, a są nią właśnie ubrania. Lubię gdy wyrażają duszę osoby, która je nosić. Ostatnio upolowałam długo poszukiwany kapelusz z szerokim rondem. Nie jest mi łatwo dobrać nakrycie głowy, bo mam niestandardowy rozmiar. Gdy nakładam ten kapelusz, czuję się takim wolnym duchem - romantycznym, artystycznym i z nutą fantazji, trochę innym niż wszyscy. Uwielbiam to.
Kupuję tanio, wiele rzeczy dostaję, więc mój budżet zbytnio na tym nie cierpi.
Najświeższa moja zdobycz to spodnie-kuloty (ha! po wyjaśnienie terminu odsyłam do internetu
). Przypadkowo wpadły mi w oko, gdy wpadłam "tylko popatrzeć" na szmaty. Kosztowaly caaaałe 7 zł., więc jak mogłam je zostawić? Ciepłe wełniane, fajnie wyglądają z kozakami ; kolor - beż.
Poszukuję też ogrodniczek, ale na razie bez powodzenia.
W Łodzi byłam raz, przelotnie. Pamiętam riksze na Piotrkowskiej. Żałowałam, że nie mam czasu na przejażdżkę takim pojazdem.
9 833 2021-03-13 13:35:13
Oj tak. Ma swój industrialny, zaniedbany i nieco ponury klimat. Z drugiej strony- cały czas jesteśmy w remontach. Tak szybko się tu zmienia, że czasem sama nie poznaję niektórych miejsc.
9 834 2021-03-13 13:37:10
A i stylóweczka dobra Piegusku ![]()
9 835 2021-03-13 14:14:14 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-03-13 14:16:41)
Czesc wszystkim
ale u mnie okropnie wieje, aż mnie głowa rozbolała, nie cierpię wiatru najbardziej ze wszystkiego i jeszcze włosy targa we wszystkie strony ![]()
Lucek, nie zawsze można wszystko jeść, czasami są problemy zdrowotne albo właśnie alergie i moze skończyć się jak u Syl z sushi. Także jak będę chciała się pozbyć Mojego to wiem co mu zaserwować
tak sobie zawsze żartujemy
Sushi to ulubione danie Wilka, ja nie lubię.
U mnie kosmetyki muszą być
nie mam ich wiele i bardziej pielęgnacja niż kolorowka, ale jak się ma np. problematyczną cerę to woda i mydło doprowadziłoby u mnie do tragedii
Kuloty? Ciekawa jestem jak Piegusku w nich wyglądasz
na kimś mi się podobają, na mnie nie
teraz widziałam ze ogrodniczki wracają do mody, wiec jeszcze trochę i wszędzie będą, także czekaj Piegusku spokojnie a się trafia ![]()
9 836 2021-03-13 14:16:57
Oj tam Miętusku.
Kto chce, znajdzie sposób - kto nie chce znajdzie powód.
Tak tak, jakby podczas knajpostrady nie pójść na podwójnie ostrego kebaba ![]()
9 837 2021-03-13 14:31:13 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-13 14:32:05)
Na południu wieje halny, że idzie głowę urwać..
Tu muszę się zgodzić z Miętusem
Nie wszystko można jeść, bo nie wszystko jesteśmy w stanie pochłonąć. Są rzeczy na które sa ludzie uczuleni albo się zwyczajnie źle czują, cierpiąc na różne dolegliwości pokarmowe.
Pozbywać? Oby nie z tego świata ![]()
W kwesstii ubrań, to chyba widzę w sobie typowego a raczej stereotypowego faceta
Ubierać się trzeba, oczywiście stosownie do okoliczności. Schludnie, czysto i wegług SWOJEGO uznania. Przede wszystkim zaś w ograniczonym asortymencie
Rzadko ubieram się szczególnie elegancko czy odświętnie, także raczej dominuje u mnei luźny, sportowy styl. Wszystkie moje ciuchy zmieściłyby się w jednej małej szafie
A kosmetyki? Cóż, jedna podręczna kosmetyczka mieści wszystko to, co trzeba: 1 krem, szczotka do włosów, dezydorant, żel pod prysznic, pasta i szczoteczka do zębów, maszynka do golenia i chusteczki dezynfekcyjne. To wszystko ![]()
9 838 2021-03-13 14:34:42
Nie potraficie się bawić. ![]()
9 839 2021-03-13 15:02:19
To znaczy że nie leci z nami pilot ?
9 840 2021-03-13 15:02:41
Lucek, my juz starzy jesteśmy, tu boli tam strzyka, także szalone zabawy jak podwójny ostry kebab nie dla nas
mówię o sobie i Wilku
ja bym moze przeżyła, chociaż ja jednego nie dam rady zjeść a co dopiero podwójnego, ale Wilk by tego nie przeżył
chwila przyjemności i pol dnia w kibelku
Panowie są różni bagiennik, ja znam takich co faktycznie wszystkie kosmetyki mieszczą w jednej kosmetyczce, ale różnie to bywa
przyznam ze dziwnie bym się czuła, gdyby moja połówka miała więcej kosmetyków ode mnie, bo to zaraz dłużej toaletę by zajmował, no po co mi taki ![]()
9 841 2021-03-13 15:22:19 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-13 15:22:57)
Lucek, nic nie poradzę, że do niektórych spraw podchodzę przyziemnie
Co do jedzenia, to wiem tylko tyle, że nie wszystko tak samo smakuje, dlatego nie ma sensu się na niektóre smakołyki porywać
Z kebsami mam mało doświadczenia, ale nigdy nie brałem ostrego, co najwyżej mieszany. Lubię czuć coś więcej, niż samą kapsaicynę
a potem spędzić cały dzień przy klozecie..
9 842 2021-03-13 16:06:54
Misinx coś się nie odzywa...czy TEN dzień to juz w przyszłym tygodniu? Pamiętam ze pisałeś, ze w marcu i chyba 15,16? Chyba ze coś pomyliłam
9 843 2021-03-13 16:15:16
Ja czekam na wyjaśnienie myśli Eli. ![]()
Misinxa chyba tak. To już wkrótce.
9 844 2021-03-13 16:24:49
A biszkopta lubita?
Właśnie wystygł, a wyrósł, że go ho- za tortownicę.
Tera go jem i popijam kawusią z pianką.
9 845 2021-03-13 16:39:39
lubita
Nie tylko do kawy, ale i lodów ![]()
9 846 2021-03-13 16:55:32
No lody i biszkopt to dobre połączenie
lubię, bardzo, ale z czymś, jakiś krem, taki suchy to tak średnio, ale ja ciastolubna jestem tak ogólnie
u mnie dzisiaj jabłecznik:) dopiero się upiekł ![]()
9 847 2021-03-13 17:10:49
Wczoraj wiało faktycznie więc miałem 24 godzinną migrenę ale wieczorem wskoczyłem sobie do wanny z małżonką, z wanny do łóżka...
Raniutko w samochód i pojechałem na strzelnicę. Pan instruktor pochwalił, bo pistolet mi dziś wchodził pięknie, aż sam się zdziwiłem. Oj musiało się trenować od ostatniego spotkania - orzekł, a ja nie miałem broni w ręku. Tylko dziś trochę bardziej świadomie pracowałem palcem. Kobiety chyba wiedzą, że to podstawa ![]()
Ubrania śmierdzą mi ogniskiem, wino na wieczór jest, można żyć!
9 848 2021-03-13 18:15:59
A ja głupia na bol głowy wzięłam tabletkę
wspólna kąpiel, winko itd.
podoba mi się ![]()
9 849 2021-03-13 18:38:13
Lucyfer, wyjaśnianie rzeczy napisanych wprost jest filozofią dla filozofii, a tego nie lubię ![]()
A staram się zawsze pisać wprost o jasno.
Adeli, lubię i biszkopty i zupę z soczewicy bo kuchnia wege obca mi nie jest. No i oczywiście sushi. Jak ktoś lubi ryby warzywa i ryż to może polubić i sushi pewnie..Warto sprawdzić czy nie ma składników na które po prostu mamy alergię.
9 850 2021-03-13 19:42:04 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-13 21:55:09)
Lucyfer, wyjaśnianie rzeczy napisanych wprost jest filozofią dla filozofii, a tego nie lubię
A staram się zawsze pisać wprost o jasno.Adeli, lubię i biszkopty i zupę z soczewicy bo kuchnia wege obca mi nie jest. No i oczywiście sushi. Jak ktoś lubi ryby warzywa i ryż to może polubić i sushi pewnie..Warto sprawdzić czy nie ma składników na które po prostu mamy alergię.
Oj Elu, Elu.
Widzę, że nie przyjmujesz faktu, że interpretacja może być inna od Twojej myśli.
9 851 2021-03-13 20:17:07
Misinx coś się nie odzywa...czy TEN dzień to juz w przyszłym tygodniu? Pamiętam ze pisałeś, ze w marcu i chyba 15,16? Chyba ze coś pomyliłam
Tak. We wtorek. Wydrukowałem sobie z neta pytania jakie sąd zadaje na sprawie i w czwartek u żony obgadywaliśmy sobie odpowiedzi. Zapytałem ją przy okazji, czy nic się u niej nie zmieniło i dalej chce odejść. A ona w odpowiedzi mnie zapytała, czy chcę mieć takie koleżeńskie małżeństwo. Odpowiedź była prosta. Więc jak czegoś nie spieprzymy to podejrzewam, że we wtorek będzie po sprawie.
Dzisiaj całą noc nie spałem, bo znów mi doskwierał ból woreczka. Co prawda nie aż tak jak kiedyś, ale spać się nie dało, leżeć się nie dało. Ketonal i nospa nie pomogły. No to się zebrałem i pojechałem do najbliższego szpitala na SOR. Tam mi zapodali dwie butle kroplówki i w końcu mnie popuściło. Ale trzymało mnie długo. Zrobili mi badania czy nie mam stanu zapalnego, ale wyszło, że nie. W poniedziałek będę się próbował rejestrować na zabieg, ale problem polega na tym, że nie wiadomo, czy teraz te zabiegi w ogóle robią. Zobaczymy. Dzisiaj miałem iść na imprezkę do znajomych, ale odwołałem, bo ani nic bym tam nie zjadł, ani wypił.
9 852 2021-03-13 22:01:30 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-13 22:12:14)
No, to Ci się trochę pokomplikowało, Misinx, z tym zdrowiem. Współczucia wyrazy i życzenia, by szybko dało się z tym zrobić porządek.
A ja porządki zrobiłam dziś w swoich szpargałach, tak to sobie "dziubdziam" na raty.
Nie kupuję jak szalona, a i tak obrosłam rzeczami. Stare pościele, których żal wyrzucić, ręczniki, które odłogiem leżą w szafie, bo wolimy używać ładniejszych, których przybyło po drodze... Jakoś nie mam serca wyrzucić czegoś tylko dlatego że stare i mniej ładne. Miałam plan, ze "zejdę" ze starych rzeczy,zużyję je do końca a dopiero potem zaopatrzę się w nowe, ale przybyło różnych prezentów. A to teściowa dała jakieś ręczniki młodemu małżeństwu na dorobku, a to moja mama coś przywiozła i tak się nazbierało.
Odchudziłam dzisiaj szafę, spakowałam starocie w worek i skazałam na banicję w garażu. Zastanowię się, co z tym dalej zrobić. Jednoosobowe komplety pościeli (mamy teraz w mieszkaniu łóżka szersze: kanapę narożną w moim salonie, a u syna wersalkę) zaproponowałam córce sąsiadki, stare ręczniki są genialne jako szmaty do wycierania podłóg, prześcieradła też znajdą swoje zastosowanie. Ale niech mi to nie leży w domu i nie zabiera miejsca.
Elu, nie poczuj się urażona, ale nieraz mam problem ze zrozumieniem Twoich postów i muszę pogłówkować. Podobny problem miewam z Paslawkiem. Macie dość specyficzny styl.
Z kulinariów na jutro zaplanowałam "ciasteczka bez ambarasu" z takiego uroczego blogu: "Kuchenny kredens", poświęconego polskiej kuchni przedwojennej.
A za chwilę odpalam film: "Kwiat wiśni i czerwona fasola". Ktoś go zachwalał na Fb, a tytuł mnie urzekł.
9 853 2021-03-13 23:29:58
Widzę Misinx ze ciężki okres u Ciebie ehhh...ale co począć, musisz przez to przejść, pocierpisz, ale z czasem będzie lepiej, gorzej juz było
pozdrawiam ![]()
9 854 2021-03-14 00:49:04
Bry wieczór.
Oj, Lucyfer. Dużo czasu Ci zajęło żeby ocenić owego "autorytatywnego" ![]()
9 855 2021-03-14 00:50:41
Bry wieczór.
Oj, Lucyfer. Dużo czasu Ci zajęło żeby ocenić owego "autorytatywnego"
Oj co? ![]()
9 856 2021-03-14 00:53:17
Oj co?
Oj, dużo czasu ![]()
9 857 2021-03-14 01:00:19
Lucyfer666 napisał/a:Oj co?
Oj, dużo czasu
40 godzin bez snu jestem, więc mała pomoc się przyda w ogarnięciu ![]()
9 858 2021-03-14 01:03:35
40 godzin bez snu jestem, więc mała pomoc się przyda w ogarnięciu
Ale w ogarnięciu czego? Nie wiesz o kogo mi chodzi? ![]()
Jezu, a czemu nie śpisz tak długo?
9 859 2021-03-14 01:05:16 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-14 01:06:09)
Lucyfer666 napisał/a:40 godzin bez snu jestem, więc mała pomoc się przyda w ogarnięciu
Ale w ogarnięciu czego? Nie wiesz o kogo mi chodzi?
Jezu, a czemu nie śpisz tak długo?
Bo dzbani od dłuższego czasu. Jego wola. ![]()
Nie jest głupi, ale przekaz ma po prostu idiotyczny.
Wczorajszy eksperyment sprawił, że nie dało się zasnąć ![]()
9 860 2021-03-14 01:06:53 Ostatnio edytowany przez luc (2021-03-14 01:07:51)
Bo dzbani od dłuższego czasu.
No właśnie - od dłuższego ![]()
A właściwie to od samego początku ![]()
Już nawet pomijam bełkotliwy sposób wyrażania myśli.
Wczorajszy eksperyment sprawił, że nie dało się zasnąć
Nie jestem w temacie.
Jaki eksperyment?
9 861 2021-03-14 01:09:18
Lucyfer666 napisał/a:Bo dzbani od dłuższego czasu.
No właśnie - od dłuższego
A właściwie to od samego początku
Już nawet pomijam bełkotliwy sposób wyrażania myśli.Lucyfer666 napisał/a:Wczorajszy eksperyment sprawił, że nie dało się zasnąć
Nie jestem w temacie.
Jaki eksperyment?
Od początku to nie wiem. Nie mam czasu śledzić tak ludzi.
Ale zrzuceniem mi, że najwyraźniej wolę treści pedofilskie ten typ przekroczył granicę.
---
Pompa treningowa.
Przez pomyłkę poszła kofeinowa ![]()
9 862 2021-03-14 01:14:12
Od początku to nie wiem. Nie mam czasu śledzić tak ludzi.
Ja też nie śledzę ![]()
Ale zrzuceniem mi, że najwyraźniej wolę treści pedofilskie ten typ przekroczył granicę.
No właśnie. Nie zauważyłeś, że to jego normalny sposób "dyskusji" ![]()
Pompa treningowa.
Przez pomyłkę poszła kofeinowa
Ale że jak?
Pompa to przecież trening.
9 863 2021-03-14 01:17:30
Lucyfer666 napisał/a:Od początku to nie wiem. Nie mam czasu śledzić tak ludzi.
Ja też nie śledzę
Lucyfer666 napisał/a:Ale zrzuceniem mi, że najwyraźniej wolę treści pedofilskie ten typ przekroczył granicę.
No właśnie. Nie zauważyłeś, że to jego normalny sposób "dyskusji"
Lucyfer666 napisał/a:Pompa treningowa.
Przez pomyłkę poszła kofeinowaAle że jak?
Pompa to przecież trening.
Ale ten sposób niczym nie różni od tego do czego się przyzwyczaiłem już w social media.
Ale i w czymś takim są granice.
No, ale cóż. Skoro woli być klasycznym przykładem "kozak w necie, c..a w świecie" to niech sobie będzie.
Ale jeżeli choć w połowie taki jest na żywo to naprawdę pozostaje współczuć.
---
Te są inaczej zwane jako przedtreningówki ![]()
Zamiast aakg wsypałem sobie coś innego. Efekt był widoczny, ale szkoda, że 6 godzin później dalej trzymało ![]()
9 864 2021-03-14 01:19:24
Te są inaczej zwane jako przedtreningówki
Zamiast aakg wsypałem sobie coś innego. Efekt był widoczny, ale szkoda, że 6 godzin później dalej trzymało
Nic mi to nie mówi ![]()
Ale współczuję skoro dało efekt bezsenności.
9 865 2021-03-14 01:20:43
Ale jeżeli choć w połowie taki jest na żywo to naprawdę pozostaje współczuć.
Autorytetowi współczuć?
![]()
9 866 2021-03-14 01:22:17
Lucyfer666 napisał/a:Ale jeżeli choć w połowie taki jest na żywo to naprawdę pozostaje współczuć.
Autorytetowi współczuć?
![]()
Tak. Mimo wszystko tacy ludzie mogą być nieświadomie toksyczni dla swojego otoczenia.
9 867 2021-03-14 01:23:24
luc napisał/a:Autorytetowi współczuć?
![]()
Tak. Mimo wszystko tacy ludzie mogą być nieświadomie toksyczni dla swojego otoczenia.
Z mojej strony, to była ironia ![]()
9 868 2021-03-14 01:23:57
Lucyfer666 napisał/a:luc napisał/a:Autorytetowi współczuć?
![]()
Tak. Mimo wszystko tacy ludzie mogą być nieświadomie toksyczni dla swojego otoczenia.
Z mojej strony, to była ironia
Aj no tak. Emotki ![]()
9 869 2021-03-14 11:01:36
Piegowata, masz rację. Postaram się cytować częściej wypowiedź do której się odnoszę, to będzie jaśniej.
W przypadku Łucka nie zrobię tego bo odniosłam do całokształtu jego podejścia do relacji który wyciągnęłam z tego i innych wątków.
Ale jednym zdaniem : Lucek jest sympatyczny, wrażliwy ale egocentryczny, czyli nie skupia się na drugim człowieku czy problemie, ale obronie siebie.
Tak jakby na wojnę iść a bać się w pysk dostać.
Gdy się trochę z tego wychodzi, dużo jest do zyskania, nawet jak się coś straci.
Ciężko np dojść do wprawy w poruszaniu się w kontaktach z ludźmi gdy się nie ryzykuje swoich emocji.
Jak ktoś wchodzi z założeniami to nie wchodzi tak naprawdę.
9 870 2021-03-15 12:03:59 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-15 13:30:34)
Czołem ![]()
Jak samopoczucie? Misinx, żyjesz? ![]()
Chyba tylko po to teraz tu weszłam, by się pożalić, bo właśnie mam jedną ze swoich słynnych, po stokroć przeklętych zniżek - zmęczenie i brak chęci do czegokolwiek oprócz spania. Szlag mnie trafia, nie ma chyba tygodnia bez tego i czasami naprawdę myślę, że kopnąć w kalendarz to będzie ulga.
Wrrrrr!
Zarzuciła mi kiedyś pewna osoba "ekstremalne" funkcjonowanie - ze zwyżki w zniżkę, ale nie macie pojęcia (a może macie?), jaka to jest radość, przeżyć dzień normalnie.
Tyle mam marzeń, pragnień, planów, a jak przyjdzie taki dzień, to tylko na tym zależy, by odbębnić to co konieczne i spać, spać, spać.
9 871 2021-03-15 12:44:32
Czołem
Jak samopoczucie. Misinx, żyjesz?Chyba tylko po to teraz tu weszłam, by się pożalić, bo właśnie mam jedną ze swoich słynnych, po stokroć przeklętych zniżek - zmęczenie i brak chęci do czegokolwiek oprócz spania. Szlag mnie trafia, nie ma chyba tygodnia bez tego i czasami naprawdę myślę, że kopnąć w kalendarz to będzie ulga.
Wrrrrr!
Zarzuciła mi kiedyś pewna osoba "ekstremalne" funkcjonowanie ze zwyżki w zniżkę, ale nie macie pojęcia (a może macie?), jaka to jest radość przeżyć dzień normalnie.
Tyle mam marzeń, pragnień, planów, a jak przyjdzie taki dzień, to tylko na tym zależy, by odbębnić to co konieczne i spać, spać, spać.
Żyję.
Dzisiaj się znów zarejestrowałem do chirurga, tym razem w poradni przyszpitalnej, żeby mi zapisał na zabieg. Mam termin na 1 kwietnia. Wyszło na to, że dobrze, że byłem w sobotę na SORze, bo tam mi wystawili skierowanie do chirurga w trybie na cito. W przeciwnym razie miałbym wizytę dopiero w połowie maja. Więc może i zabieg będę miał w szybszym trybie.
A przed jutrzejszym dniem nastrój raczej nie najlepszy. Smutno jest po prostu. Dużo przemyśleń. Żal, że to się tak skończyło.
9 872 2021-03-15 13:09:57 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-15 13:11:46)
Misinx, przykro mi i współczuję. Po prostu.
Ty wiesz, że minie i będzie lepiej. A teraz? To wszystko jest ważne i Twoje.
Dużo ocaliliście - wzajemny szacunek i życzliwość, i klasę. Dobrze to świadczy o Was obojgu.
9 873 2021-03-15 13:11:13
Misinx, przykro mi i współczuję. Po prostu.
Ty wiesz, że minie i będzie lepiej. A teraz? To wszystko jest ważne i Twoje.
Tego czy będzie lepiej to nie wiem. Nikt nie wie.
9 874 2021-03-15 13:12:27 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-15 13:35:33)
Będzie. Zawsze raz jest na wozie, a raz pod ![]()
Nie mówię, że spełnią się wszystkie nasze marzenia i/lub zachcianki, ale będzie lepiej.
Nie chcę tanio pocieszać, wiem jak to jest być w czarnej d...e, jednak mam niezbitą pewność.
A mnie już odrobinę lepiej. Zawsze mi pomaga, jak trochę tego emocjonalnego paskudztwa z siebie wyrzucę
Jakieś napięcie puszcza.
9 875 2021-03-15 13:29:21
Będzie dobrze Misinx, silny chłop z Ciebie! Tak, jak Piegus, uważam, żę najważniejsze, żę razem potraficie ze sobą rozmawiać i orzejść się jak normalni ludzie. Szczególnie patrząc na to, jak wiele par się rozstaje z hukiem.
Co do zabiegu to dobrze, że się udało wcześniej, bo czasami woreczek potrafi nagle zaskoczyć...
9 876 2021-03-15 13:29:47 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-03-15 13:33:58)
Cholernie przykre doświadczenie przed Tobą.
Wspieramy Cię tu. Może zorganizuj sobie potem jakoś dzień- nie wiem, z kimś bliskim pogadać, a zresztą nie wiem, czego Ty potrzebujesz w takich chwilach.
No i dobrze, że potną Cię w miarę szybko, żebyś do siebie doszedł, bo buty trekkingowe czekają. ![]()
Żeby Cię być może rozweselić napiszę, że poszłam na spotkanie w obiecanych papilotach.
Trochę ludzie się przyglądali, ale co mi tam.
Potem zdjęłam, loki miałam na zamówienie.:)
9 877 2021-03-15 13:40:18 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-15 13:58:16)
Adela, aparat z Ciebie
I to mi się podoba!
Misinx, chyba nie muszę dodawać, że jak chcesz pogadać, to Fb (Messenger) stoi otworem. I lecz się, kurde, bo podkarpackie górki czekają!
Wiesz, bardzo do mnie przemówiło to, co Symbi napisała kiedyś o "historiach", które sobie opowiadamy w trudnych chwilach. Nie wiem, czy życzy sobie, bym udostępniała, ale możesz ją o to zapytać. Mnie bardzo pomogło. Chyba zresztą nawet to cytowała w niniejszym wątku.
9 878 2021-03-15 13:54:47 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-03-15 13:55:28)
Cholernie przykre doświadczenie przed Tobą.
Wspieramy Cię tu. Może zorganizuj sobie potem jakoś dzień- nie wiem, z kimś bliskim pogadać, a zresztą nie wiem, czego Ty potrzebujesz w takich chwilach.No i dobrze, że potną Cię w miarę szybko, żebyś do siebie doszedł, bo buty trekkingowe czekają.
Żeby Cię być może rozweselić napiszę, że poszłam na spotkanie w obiecanych papilotach.
Trochę ludzie się przyglądali, ale co mi tam.
Potem zdjęłam, loki miałam na zamówienie.:)
No co do tego, czy mnie pokroją szybko to jeszcze nie wiem. Okaże się 1-szego. Tyle tylko, że Szpital Bonifratrów do którego się zarejestrowałem słynie w Krakowie z tego, że robią to tam bardzo dobrze. Byli zdaje się w Krakowie pionierami w temacie laparoskopowego usuwania woreczka jak jeszcze gdzie indziej robiono to klasycznie. Teraz to już standard. Dwa dni po zabiegu już się jest w domu.
Ty to jesteś jednak "wariatka"
No i jak on zareagował jak Cię zobaczył w tych papilotach ?
Piegus wiem. Dzięki ![]()
9 879 2021-03-15 14:15:16 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-03-15 14:26:15)
Przecież umawialiśmy się na znak rozpoznawczy. On chyba nie wierzył, że się odważę. Zrobił oczy, zaczął się śmiać. Chyba Go onieśmieliłam, bo zapytałam "no a gdzie Twój znak? Ja przez miasto w wałkach!".
Ale najwidoczniej Mu się spodobało, bo na koniec powiedział, że za szybko nam się czas skończył ( ograniczenie do 1.5 godziny w knajpie), i chętnie mnie odprowadzi hektar do przystanku, chociaż miał w drugą stronę.
U nas też Bonifratrzy cieszą się dobrą opinią.
9 880 2021-03-15 14:29:29
Przecież umawialiśmy się na znak rozpoznawczy. On chyba nie wierzył, że się odważę. Zrobił oczy, zaczął się śmiać. Chyba Go onieśmieliłam, bo zapytałam "no a gdzie Twój znak? Ja przez miasto w wałkach!".
Ale najwidoczniej Mu się spodobało, bo na koniec powiedział, że za szybko nam się czas skończył ( ograniczenie do 1.5 godziny w knajpie), i chętnie mnie odprowadzi hektar do przystanku, chociaż miał w drugą stronę.U nas też Bonifratrzy cieszą się dobrą opinią.
No ja hasło o papilotach też bym wziął za żart ![]()