netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 426 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 149 150 151 152 153 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 751 do 9 815 z 12 682 ]

9 751 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-10 15:44:45)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U mnie to tak - zauważyłam - jest, że kotłuje mi się w głowie, kotłuje, aż tu pyk! Jestem gotowa, albo jestem spokojna itd. Coś się wydarza, ktoś coś powie i zaskoczy jakaś klapka.
To Adela mnie zainspirowała i Paslawek poniekąd.
Też mnie drażnią plastikowe opakowania w Biedronce, ale moja jest bardzo dogodnie usytuowana, praktycznie najbliższy większy sklep w pobliżu. Lubię w niej to, że wszystko kupię w jednym sklepie i nie muszę latać tu po mięso, tam po proszek do prania itd. I rzeczywiście bardzo długo czynna (cóż... nie ja o tym decydowałam, a propos wyzysku pracowników).
Swoją drogą ostatnio w jednym z "moich" szmateksów zwróciłam uwagę na coś, co zawsze pomijałam: handlują również chemią, jakimiś proszkami do prania, płynami do płukania itd. Skusiłam się niedawno na kapsułki piorące i jestem zadowolona, a cena była nie do pogardzenia. Następnym razem, jak mi się coś z domowej "przemysłówki" skończy, zajrzę do nich znowu.

P.S. Pozaglądałam kilka postów wyżej i wyczytałam u Paslawka, że czasem nuży codzienność. Proste, a jakie prawdziwe i trafne.
Dokładnie to zdarza mi się czasami odczuwać. Ma się dosyć myślenia, co zrobić na obiad, wstawania do pracy, upierdliwego sprzątania itd.
Na obiady znalazłam sposób. Poszperałam w przepisach kulinarnych w poszukiwaniu bardzo szybkich dań. Dziś kuchnia Piegowatej serwuje biedronkowego, eeee, tzn. indyczego fileta z zielonym groszkiem z mrożonki. Podlałam to wszystko wodą, dodałam śmietany i przypraw, poddusiłam razem - wyszło całkiem przyzwoicie. Do tego kasza gryczana, bo gotuje się piorunem. Ciekawe co na to moje dziecię.

A jak już o codzienności i urozmaiceniach mowa, to "kijowe" towarzystwo z mojego miasta ogłosiło wznowienie wspólnego latania z kijami. Super, polatam z nimi chociaż od czasu do czasu. Towarzystwo działa mobilizująco.


No, dobra, czas już na mnie. Pozdrawiam zacne i szacowne grono smile

9 752

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegus
Jak Cię czytam to żałuję, że nie mieszkamy koło siebie.
Fajnie byłoby mieć taką koleżankę sąsiadkę. smile

Panowie
Dziś Wasze święto. Ponoć dlatego, że urodziny obchodzi Chuck Norris.
Czy to prawda?
Zatem najlepszego smile

9 753

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak się okazuje, rzeczywiście dzisiaj "Strażnik Teksasu" obchodzi urodziny smile Choć nie wiem, czy to jest powodem ustanowienia Dnia Mężczyzny..

Oj, oglądało się sporo filmów z jego udziałem smile Chyba największe wrażenia robiły te stare, jak choćby jeden, gdzie zagrał wspólnie z Brucem Lee smile

9 754

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Miłego dnia i pysznej kawusi życzę smile

Z Bruce Lee zagrał w kultowym Wejściu Smoka smile

9 755 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-10 11:37:42)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak mogłam zapomnieć. Chłopaki, żyjcie długo i szczęśliwie!

Adelo, sąsiadka-kumpela to skarb. Miiałam taką. Już wprawdzie nie jest sąsiadką, ale jak najbardziej bliską koleżanką.
Z obecnymi sąsiadami też żyje mi się nieźle, ale to już inna bajka. To wdowa w wieku mojej mamy i jej dwaj tęgo popijający synowie. Choć piją, to równe i pracowite chłopaki, nieraz mi pomogli w różnych domowych sprawach. Ostatnio bez gadania i zupełnie nieproszeni chwycili za wiadra, gdy mi facet zwiózł węgiel i zrzucił na środku podwórza, bo nie mógł po śniegu dojechać do garażu.
Wolę takich swojskich sąsiadów niż jakieś "jaśnie państwo", co to z byle kim się nie zadaje.

Dobra uciekam, bo mnie korci gadać i muszę samą siebie zdyscyplinować smile

9 756

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek, wspólnie zagrali w "Drodze smoka" z 1972 roku smile

To jest ta słynna walka w Koloseum smile

https://www.youtube.com/watch?v=Fb6RVZ_C9Ww

9 757

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucjanie, dziękuję za pyszną kawusię-właśnie piję.
Przyznam się do tego, że nie przepadam za filmami z Czakiem.

9 758

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Lucek, wspólnie zagrali w "Drodze smoka" z 1972 roku smile

To jest ta słynna walka w Koloseum smile

Tak, też to pamiętam. Dostał wtedy łomot od Bruce'a. Kompletna herezja z dzisiejszego punktu widzenia wink

Nie przepadam za nim. Czytałem, że to taki typowy teksański konserwatysta.

9 759

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Nie przepadam za nim. Czytałem, że to taki typowy teksański konserwatysta.

No to żeś zapodał rekomendację! wink Spoko, teksańskie rednecki w wielkich półciężarówkach, to dla mnie wzór spoko gościa wink

9 760

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

Nie przepadam za nim. Czytałem, że to taki typowy teksański konserwatysta.

No to żeś zapodał rekomendację! wink Spoko, teksańskie rednecki w wielkich półciężarówkach, to dla mnie wzór spoko gościa wink

No ja się spodziewałem, że to Twoje klimaty.

9 761 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-10 21:12:18)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Chciałabym czasem poczuć znużenie codziennością. Ostatnio zupełnie nie mam czasu na gotowanie, a są potrawy, których nigdzie nie kupię. Ale wiem, że to mój wybór, dzień mija mi głównie na pracy i czasie spędzonym z pieskiem i tak spędzonego dnia nie żałuję. Zaczęłam myśleć o kimś do sprzątania, bo jedzenie to już sama sobie kupię. Rodzice chcieli mnie jutro odwiedzić i aż żałowali, że mi o tym wspomnieli, bo odmówiłam - tyle pracy, że nie zdążyłabym nawet mieszkania ogarnąć, a mamy do takiego nie wpuszczę, oj nie... wink Nawet się do tego szczerze przyznałam. Ostatnio uderzyło mnie to, jak silną mam potrzebę kontrolowania wszystkiego wokół. Chociaż wiem, dlaczego tak się dzieje, to jeszcze dużo czasu potrzeba, żeby to zmienić.

Tata mnie dziś poinformował, że zostałam zaszczepiona jedną z lepszych szczepionek, tak podobno mówią w tv tongue No po takich rewolucjach, które miałam, spróbowałaby nie być dobra. Tata zaś stwierdził, że on czeka na Sputnika. wink

A terapia to zupełnie normalna sprawa. Moim zdaniem każdy powinien przejść przynajmniej raz w życiu terapię z odpowiednią osobą, nawet jeśli nie ma poważnych trudności w życiu. Ja to traktuję trochę jak szkolenie, studia, dzięki którym dowiem się więcej o sobie, a przy okazji poprawię jakość życia. smile

9 762

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Chciałabym czasem poczuć znużenie codziennością. Ostatnio zupełnie nie mam czasu na gotowanie, a są potrawy, których nigdzie nie kupię. Ale wiem, że to mój wybór, dzień mija mi głównie na pracy i czasie spędzonym z pieskiem i tak spędzonego dnia nie żałuję. Zaczęłam myśleć o kimś do sprzątania, bo jedzenie to już sama sobie kupię. Rodzice chcieli mnie jutro odwiedzić i aż żałowali, że mi o tym wspomnieli, bo odmówiłam - tyle pracy, że nie zdążyłabym nawet mieszkania ogarnąć, a mamy do takiego nie wpuszczę, oj nie... wink Nawet się do tego szczerze przyznałam. Ostatnio uderzyło mnie to, jak silną mam potrzebę kontrolowania wszystkiego wokół. Chociaż wiem, dlaczego tak się dzieje, to jeszcze dużo czasu potrzeba, żeby to zmienić.

Tata mnie dziś poinformował, że zostałam zaszczepiona jedną z lepszych szczepionek, tak podobno mówią w tv tongue No po takich rewolucjach, które miałam, spróbowałaby nie być dobra. Tata zaś stwierdził, że on czeka na Sputnika. wink

A terapia to zupełnie normalna sprawa. Moim zdaniem każdy powinien przejść przynajmniej raz w życiu terapię z odpowiednią osobą, nawet jeśli nie ma poważnych trudności w życiu. Ja to traktuję trochę jak szkolenie, studia, dzięki którym dowiem się więcej o sobie, a przy okazji poprawię jakość życia. smile

Znurzenie codziennoscia, zwane nudą?

9 763 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-10 21:22:14)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Syl napisał/a:

Chciałabym czasem poczuć znużenie codziennością. Ostatnio zupełnie nie mam czasu na gotowanie, a są potrawy, których nigdzie nie kupię. Ale wiem, że to mój wybór, dzień mija mi głównie na pracy i czasie spędzonym z pieskiem i tak spędzonego dnia nie żałuję. Zaczęłam myśleć o kimś do sprzątania, bo jedzenie to już sama sobie kupię. Rodzice chcieli mnie jutro odwiedzić i aż żałowali, że mi o tym wspomnieli, bo odmówiłam - tyle pracy, że nie zdążyłabym nawet mieszkania ogarnąć, a mamy do takiego nie wpuszczę, oj nie... wink Nawet się do tego szczerze przyznałam. Ostatnio uderzyło mnie to, jak silną mam potrzebę kontrolowania wszystkiego wokół. Chociaż wiem, dlaczego tak się dzieje, to jeszcze dużo czasu potrzeba, żeby to zmienić.

Tata mnie dziś poinformował, że zostałam zaszczepiona jedną z lepszych szczepionek, tak podobno mówią w tv tongue No po takich rewolucjach, które miałam, spróbowałaby nie być dobra. Tata zaś stwierdził, że on czeka na Sputnika. wink

A terapia to zupełnie normalna sprawa. Moim zdaniem każdy powinien przejść przynajmniej raz w życiu terapię z odpowiednią osobą, nawet jeśli nie ma poważnych trudności w życiu. Ja to traktuję trochę jak szkolenie, studia, dzięki którym dowiem się więcej o sobie, a przy okazji poprawię jakość życia. smile

Znurzenie codziennoscia, zwane nudą?

Z jednej strony można to nazwać nudą, ale nie pamiętam, kiedy ostatnio się nudziłam, a z drugiej irytację spowodowaną tym, że wszystkie dni są do siebie podobne, a czynności - powtarzalne. Mnie zawsze brakuje dnia, przynajmniej kilka godzin dołożyłabym do jednej doby. Jest tyle rzeczy, które lubię robić, a po prostu nie mam na nie czasu, a szybciej pewnych rzeczy już nie potrafię robić. Na szczęście wyrabiam się z najważniejszymi sprawami i mam czas na moje największe hobby, ale wolnego czasu chciałabym mieć więcej. Chciałabym oglądać z mojego piętra zachód słońca z widokiem na całe miasto, pić kawę i nie myśleć o tym, ile jeszcze mam do zrobienia. Albo bardziej życiowo mieć czas na samodzielne ugotowanie czegoś. W ciągu dnia nawet nie myślę, co ugotować. Zastanawiam się tylko, czy wystarczy mi czasu, żeby kupić obiad przed zamknięciem baru.

9 764 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-03-10 21:35:53)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To jak tak, to ten wolny czas czymŚ bys zapełniła- i tak w kółko.
Wiem o czym mówisz- ja bardzo cenię sobie " nicnierobienie", na przykład to picie kawy na balkonie i gapienie się na drzewa. Mam szczęście, że moge sobie na to pozwolić.
Może wykup sobie abonament w jakims barze z domowymi obiadami. A żebyś nie wyszła z wprawy- w łikend upitolisz jakąś zupe. smile

A ja w tej kwestii mam bardzo dobrze, bo dziecko często gotuje- i tak siedzi w domu, więc traktuje to jako przerwę w nauce ( matura!)
Jak wracam z roboty, często mam podgrzane i podstawione pod nos.

9 765 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-11 20:39:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Skoro mowa o uciążliwościach codzienności, to cosik mi się z lodówka porobiło. Po ostatnim, może listopadowym rozmrażaniu na tylnej ścianie narosło lodu jak głupie. Przymierzałam się do ponownego rozmrażania, aż tu nagle dzisiaj lody puściły same z siebie, a lodówkę zalało. Pod lodówką też kałuża, czeka mnie za chwilę opróżnianie rzeczonej i odsuwanie, wycieranie jej tudzież paneli.
A w chałupie wyziębło, bo nie zapaliłam z rana i niiiic się nie chce, jestem jako ta żaba po zimowym śnie wink

Syl, a cóż to za praca tak Cię pochłania? To uczycielki takie zarobione?

9 766

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Akurat mam kilka znajomych nauczycieli/lek w rodzinie i wśród znajomych. Praca, nawet w warunkach bez żadnej pandemii, nie sprowadza się do siedzenia w szkole. Wszyscy narzekali do tej pory głównie na bezczelność niektórych uczniów, głupotę rodziców i wady systemu kształcenia. W każdym razie przynajmniej niektórzy czują, że są spełnieni w tym zawodzie. smile
Spoko Piegus, chyba węgla Ci wystarczy do wiosny? wink

9 767

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak ja nie cierpię odmrażać lodówki. Też mnie to czeka, bo podobnie jak Piegus oceniłam ilość lodu w zamrażarce.
Jakiś smętny ten dzisiejszy dzień.
Ale mam gofry na jutrzejsze śniadanie. smile

9 768 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-11 22:48:45)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

W pracy najwięcej czasu zabierają mi sprawy wychowawcze, komunikacja i sprawdzanie prac pisemnych. To jest niekończąca się historia. A w weekend pojawi się brat, żeby się do matury szkolić, a do tego mam godzinę wybłaganych przez ucznia korepetycji, bo praca klasowa za pasem... Właśnie dostałam wiadomość od ucznia, że jeszcze dziś prześle mi zaległą pracę, a zdarzają się też wiadomości o 22.00 typu: "chciałbym życzyć pani dobrej nocy". To jest niemal misja, a nie praca. W tamtym tygodniu jeden z nauczycieli przeszedł samego siebie, dzwoniąc do mnie w sprawie służbowej o 20.00 w piątek. Nie odebrałam, musiało zaczekać do poniedziałku. Ale tak to mniej więcej wygląda. Oczywiście lubię uczyć, lubię naukową stronę mojej pracy, ale dla mnie najgorsza jest ta cała papierologia. Całe prawo oświatowe trzeba znać na pamięć, jest dużo dokumentacji, papierów do wypełniania i składania, a wolałabym, żeby było więcej samego nauczania.

Dziś doszło mi jeszcze nadprogramowe i nieprzewidziane zajęcie, bo piesio ze spaceru przyniósł kilka rzepów, więc godzina była z głowy. Najbardziej zirytowały mnie opady śniegu, choć teraz tylko kałuże po nim zostały.

Piegusku, jak sobie radzisz w domu przy takiej temperaturze? U mnie muszą być przynajmniej 24 stopnie, żebym mogła funkcjonować. Późną wiosną i latem dochodzi do 30 stopni, ale wtedy jest już naprawdę gorąco.

Adelo, zazdroszczę obiadów wink To jest to, do czego mógłby się facet przydać, gdyby dobrze gotował. Albo gosposia, mniej wymagająca. smile

9 769

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U mojego młodszego syna w szkole miały być zorganizowane zajęcia terapeutyczne z psychologiem, bo dzieci źle znoszą naukę zdalną i brak kontaktu z rówieśnikami. Zajęcia miały odbywać się w szkole. Lekcje nie mogą się odbywać ale terapia czemu nie? Grupy mniej liczne niż klasy. No i nie wiadomo czy zajęcia będą, ponieważ matki reprezentujące swoje dzieci pokłóciły się o składy personalne grup... Czemu mnie to nie dziwi?

9 770

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ogólnie mówiąc wprost po roku ciężko pie...ca nie dostać.
Sami w Stowarzyszeniu pragnęliśmy przedstawić formy aktywności społecznej dla klas maturalnych, a zdalnie się po prostu nie da hmm

Rozmowę o pracę będę miał w przyszłym tygodniu

9 771

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

U mojego młodszego syna w szkole miały być zorganizowane zajęcia terapeutyczne z psychologiem, bo dzieci źle znoszą naukę zdalną i brak kontaktu z rówieśnikami. Zajęcia miały odbywać się w szkole. Lekcje nie mogą się odbywać ale terapia czemu nie? Grupy mniej liczne niż klasy. No i nie wiadomo czy zajęcia będą, ponieważ matki reprezentujące swoje dzieci pokłóciły się o składy personalne grup... Czemu mnie to nie dziwi?

Rynce opadajo.

9 772

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Snake napisał/a:

U mojego młodszego syna w szkole miały być zorganizowane zajęcia terapeutyczne z psychologiem, bo dzieci źle znoszą naukę zdalną i brak kontaktu z rówieśnikami. Zajęcia miały odbywać się w szkole. Lekcje nie mogą się odbywać ale terapia czemu nie? Grupy mniej liczne niż klasy. No i nie wiadomo czy zajęcia będą, ponieważ matki reprezentujące swoje dzieci pokłóciły się o składy personalne grup... Czemu mnie to nie dziwi?

Rynce opadajo.

Zadanie pierwsze

Zbudować ring dla mam wink

9 773 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-11 23:36:14)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak to już jest z ludźmi, trzeba mieć do nich dużo cierpliwości i umieć się odciąć od sztormu, który potrafią wywołać z byle czego. Pamiętajcie, że dla wielu rodziców, szczególnie matek, życie szkolne ich dzieci to jednocześnie najważniejsza część życia ich samych. Szczególnie wtedy, gdy nie pracują.

Uczniowie mocno odczuwają skutki zdalnej nauki. Obawiają się powrotu do szkoły, bo nie wiedzą, czy poradzą sobie z kontaktem na żywo, boją się uczestniczyć w lekcjach online, stresują się podczas odpowiedzi. Niektórzy mają już zdiagnozowaną depresję i uczęszczają na terapię indywidualną. Trudne czasy dla rozwijających się psychicznie i społecznie osób. A ja uwielbiam zdalne nauczanie, spadek nastroju pojawi się u mnie dopiero przy fizycznym powrocie do szkoły.

Lucyferze, daj biednemu Hakenowi spokój. tongue Mnie się zbyt wiele horrorów przypomina z lalkami w rolach głównych.

9 774 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-11 23:42:45)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Akurat z moich znajomych raczej nikt nie wyrażał się pochlebnie o zdalnym nauczaniu. Poza oczywiście wszystkimi wymienionymi wadami, to trochę gorzej się organizuje lekcje on-line z takiej biologii czy chemii smile

9 775 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-11 23:43:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Lucyfer jest wrażliwy, ale niestety najbardziej na swoim punkcie.

A kto nie jest. Każdy z nas jest egoistą.

Ela210 napisał/a:

Nie gniewaj się Lucyferze, ale wbrew pozorom gdybyś więcej od siebie dał, więcej byś otrzymał.

Dlaczego miałbym się gniewać? big_smile
Rozwiń proszę.

Ela210 napisał/a:

Parę lat starszy tylko od mojego syna jesteś i jemu powiedziałabym to samo.



Ela210 napisał/a:

Staraj się poznawać człowieka w kobiecie to jest szansa.

eeeeeee................................................................................................................... CO?

Ela210 napisał/a:

Zbliżając się do 30 można albo zainteresować się  dziewczętami albo kobietami a te mają swoje doświadczenia.

Spokojnie wink
Na szczęście życie to pełne koło.

Syl napisał/a:

Lucyferze, daj biednemu Hakenowi spokój. tongue Mnie się zbyt wiele horrorów przypomina z lalkami w rolach głównych.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 776

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Akurat z moich znajomych raczej nikt nie wyrażał się pochlebnie o zdalnym nauczaniu. Poza oczywiście wszystkimi wymienionymi wadami, to trochę gorzej się organizuje lekcje on-line z takiej biologii czy chemii smile

Są pewne utrudnienia również dla polonistów, ale i tak zdalne nauczanie uważam za bardziej komfortowe.

Lalek przed snem nie chcę oglądać. tongue

9 777

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek sie nie popisałeś faktycznie z Hakenem.

9 778 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-12 00:14:35)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl, nie narzekam na temperatury w swoim domu, gdy palę jak trzeba, ale ostatnio mieliśmy sporo słońca, a nie do wiary, jak słońce potrafi ogrzać mieszkanie. Mam duże okno w pokoju zwanym szumnie salonem i to okno jest od południowego wschodu. A dni coraz dłuższe. Nie musiałam zatem palić rano, ale trzeba do tego wrócić, bo temperatury na dworze oscylują w okolicach plus jeden - minus cztery.
Pełny komfort czuję przy jakichs 22-u stopniach, ale już przy dwudziestu da się żyć. Dawniej nie byłam tak ciepłolubna, bo jak to się mówi, grzała mnie młodość. Mój syn tak teraz ma wink.
Zakończyłam zmagania z lodówką. Jestem sfrustrowana i zła, bo obawiam się, że odmówiła współpracy. Światło jest, ale nie czuję, żeby chłodziła. Niech to szlag, dopiero bojler wymieniałam! sad
Trzeba jutro jakiegoś "szpeca" zawezwać, niech rozpozna problem.

Znów wydatek, chyba pod latarnię pójdę dorobić sobie na to wszystko hmm

Zdalne nauczanie frustruje mnie bardziej niż mojego syna.

9 779

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobranoc moi drodzy

9 780 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-12 11:03:46)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegus, a długo Ci zajmuje ogrzanie całegpo domu? Bo to też materiał i konstrukcja ma chyba znaczenie. Okna wychodzące na SE? Wolałbym to, niż wychodzące na S albo W smile
Tak w ogóle te 20 stopni to idealnie smile Powyżej 25 stopni to już się robi za gorąco..

9 781

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pysznej kawusi kochani

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 782

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzięki wzajemnie. smile
Wrzuciłbym jednak coś na ruszt głodny jestem smile

9 783

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Proszę coś na ząb smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 784

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

niezłe dawno marchewki z groszkiem nie jadłem ha smile
dzięki za  inspirację smile

9 785 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-03-12 13:35:13)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja też! To takie danie z przedszkola, tak mi się kojarzy.
Tak samo jak pampuchy z takim sosem ze śmietany...

9 786 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-03-12 13:50:47)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Ja też! To takie danie z przedszkola, tak mi się kojarzy.
Tak samo jak pampuchy z takim sosem ze śmietany...

Oprócz marchewki z groszkiem mojej mamy smile ale to wiadomo,
to pamiętam w latach 80 powrót z wakacji i przesiadkę w Żaganiu.
W barze na stacji kolejowej zamówiliśmy ziemniaki mielone i właśnie marchewkę z groszkiem,wszystko wybitnie  przepyszne i niezapomniane do dziś w barze też wyjątkowo schludnie przyjemnie i czysto.
Zamówiliśmy repetę ,wpisaliśmy się do księgi życzeń i zażaleń z naszymi pochwałami  ( za komuny było coś takiego smile ) panie kucharki były autentycznie zachwycone naszym apetytem i że nam tak smakowało ,wzbudziliśmy mała sensację wtedy smile aż wyszły z kuchni żeby nas sobie obejrzeć,ale ich uśmiech też pamiętam bardzo wyraźnie .

9 787

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Do dzisiaj w barach mlecznych często dają mielone, ziemniaki i marchewkę z groszkiem, ewentualnie z buraczkami. Chociaż sam osobiście wolę teraz dobrą rybkę zamiast świniaka smile

9 788

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale mi apetytu narobiliście, chyba pójdę do baru po robocie. W domu obiad mam, ale nie mielone, niestety.

9 789

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucyfer... Jak Ty tu tyle wytrzymałeś?

9 790

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

... przecież tu przygłupy same, marchewką z groszkiem się ekscytują!
smile

9 791 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-12 17:24:52)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
W1dmo napisał/a:

Lucyfer... Jak Ty tu tyle wytrzymałeś?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 792

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

u mnie po zawodach smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 793

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek nie ma wyboru, przykuty do kaloryfera i karmiony marchewka z groszkiem big_smile jak się lepiej sprawuje to dostaje piwko w nagrodę tongue ot i zagadka rozwiązana, Lucek siedzi tu z przymusu wink

9 794

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Lucek nie ma wyboru, przykuty do kaloryfera i karmiony marchewka z groszkiem big_smile jak się lepiej sprawuje to dostaje piwko w nagrodę tongue ot i zagadka rozwiązana, Lucek siedzi tu z przymusu wink

Ja marchewkę z groszkiem bardzo lubię smile
Odrobinę kurczka/indyka + makaron i mogę wcinać taką mieszankę smile

9 795

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No widzisz Lucyferku jak Cię dobrze traktujemy? wink
Czy tylko ja nie lubię marchewki z groszkiem? big_smile

9 796

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kurde, w sumie z tych schabowym trochę przesadziłem, bo dzisiaj piątek tongue Ostatnio jadłem schabowego w niedzielę, tak żeby było prawdziwie po polsku big_smile

A dzisiaj łosoś z ziemniaczkami wink

9 797 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-12 17:47:42)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kurde, w sumie z tych schabowym trochę przesadziłem, bo dzisiaj piątek tongue Ostatnio jadłem schabowego w niedzielę, tak żeby było prawdziwie po polsku big_smile

A dzisiaj łosoś z ziemniaczkami wink

edit: sorki za zdublowany post smile

9 798

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

No widzisz Lucyferku jak Cię dobrze traktujemy? wink
Czy tylko ja nie lubię marchewki z groszkiem? big_smile

Jedno piwo nazywasz dobrym traktowaniem? tongue

Smacznego Bagienniku smile

9 799

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A bo to tylko jedno poszło? big_smile no wiesz, przyjemności trzeba dozować, pomalutku, wtedy lepiej smakują tongue

9 800 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-12 17:53:32)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

W moim przypadku mało jest produktów, od których stronię. Marchewka z groszkiem do nich nie należy, ale już taka bita śmietana i kisiel na pewno smile

Jak się pojawi 6-pak dobrego piwka to można dopiero zacząć negocjować smile

9 801

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagiennik, a co negocjujemy? big_smile spoko, dla Ciebie marchewka z groszkiem, dla mnie bita śmietana i kisiel i wszyscy zadowoleni big_smile piwo, śmietana i kisiel big_smile to nie moze się dobrze skończyć tongue

9 802 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-12 18:04:36)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na negocjacje jestem zawsze i wszędzie otwarty smile Co do piwa, to musiałbym tylko podać warunki wstępne: jasne, słabe, bez dodatków smile

A te 3 produkty to lepiej spożywać w pewnym odstępie czasu tongue

Swoją drogą, "Marchewka z groszkiem" to nazwa przytulnej knajpy na krakowskim Kazimierzu. Bywałem tam lata temu, jak współlokator tam pracował. Ciekawe czy jeszcze istnieje..

9 803

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Negocjacje, warunki wstępne big_smile bagiennik czy coś proponujesz? big_smile

9 804

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Negocjacje beze mnie? sad

9 805

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Chcesz Lucek do trójkąta? tongue spoko big_smile

9 806

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wolę trapezy, ale trójkątem nie pogardzę.
Wręcz jeden właśnie wykończyłem tongue

9 807

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

I zadowolony z efektu końcowego? big_smile no jak ktoś się dołączy, do ROZMOWY, to i trapez będzie albo inne wielokąty wink

9 808

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

I zadowolony z efektu końcowego? big_smile no jak ktoś się dołączy, do ROZMOWY, to i trapez będzie albo inne wielokąty wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Fajnie wyszło smile

9 809

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No fajnie, fajnie i oczywiście jak zapytam "co autor miał na myśli" to się nie dowiem? big_smile

Chyba wystraszyłam bagiennika i se poszedł sad

Lucek, czy to Widmo? big_smile big_smile

9 810 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-12 18:40:31)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagienniku wracaj. Dobrem należy się dzielić big_smile

Szczerze to nic - po prostu wróciłem po roku do blendera i widzę, że dużo się zmieniło. Staram się codziennie, co drugi dzień jakiś projekt zrobić.
Kiedy animacja się renderuję to mogę sobie porysować itd. wink
Obecnie padło na klimaty SFI, bo intensywne źródła światła mogę testować, jak i bawić się geometrią obiektów wink

9 811

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

No widzisz Lucyferku jak Cię dobrze traktujemy? wink
Czy tylko ja nie lubię marchewki z groszkiem? big_smile

Moja żona nie lubi zielonego groszku smile przeprowadza selekcję  smile

9 812

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Przed negocjacjami warto się posilić, więc musiałem uzupełnić zapasy big_smile

Ja tam zawsze lubiłem geometrię i wielokąty, więc jak dla mnie spoko smile Im więcej, tym przyjemniej..

9 813 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-03-12 19:00:40)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Do baru nie poszłam, tylko grzecznie do domu. U mnie dziś zupa z dyni i soczewicy. Turecka z pochodzenia. Do tego świeży wiejski chleb z masełkiem.
Mam takie miejsce, gdzie kupuję chleb "robiony po dawnemu", i to bez ściemy, bo te wszystkie "wiejskie" chleby , Oskroby na przykład to kpina. Ten może po pięciu dniach być wilgotny, zbity w środku i wcale się nie kruszyć. Taki pamiętam z dzieciństwa jeszcze.
A jeśli chodzi o wielokąty, to ja jestem chętna, pod warunkiem że będzie to figura spożywczo gastronomiczna.

9 814

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A propos pieczywa: u Was też namnożyło się ostatnio w okolicy piekarni gruzińskich? Kuchnia tego kraju mnie urzekła, mimo, że jeszcze tam nie byłem smile Człowiek ma czasami dość tego polskiego chleba czy bułek, dlatego przymierzam się do jakiegoś urozmaicenia smile

9 815

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja to chyba jednak wybredna jestem, marchewka z groszkiem nie, zupa z dyni i soczewicy zdecydowanie nie big_smile chyba jeszcze co do facetów też jestem wybredna i nie o wygląd akurat chodzi, bo różne typy urodowe mi sie podobają, ale cala reszta zdecydowanie tak wink Jak Adelu przed randka? Jakie nastawienie?

Posty [ 9 751 do 9 815 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 149 150 151 152 153 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026