Adela, mieszkam właśnie na obrzeżach tak jak Ty kiedyś. Też kotki są po sterylizacji. Miałem dość jak po ostatnim miocie kotka porzuciła młode, z 5 małych kociąt udało uratować się 3. Jak jest ciepło, to na noc nie chcą wchodzić do domu. Polują 24 h. Od rana często pod drzwiami leży już mysz. Pochwałą się a potem wiadomo co dalej.
9 686 2021-03-08 09:24:11
Podobne tematy
9 687 2021-03-08 09:45:36
Tak Snake. Doszedles do takiej wprawy że nawet sam sobie powiedziałeś że musisz się żony zapytać o zgodę na zakup czołgów.
No ba! Wraz z pokorną supliką zrobiłem nienachalny przelew na kwotę 7 tysięcy z sugestią, że to dopiero pierwsza rata. A mogłem po staremu dać w ryj, tydzień focha nawet pomaga w skupieniu na robocie. Na szczęście z wiekiem mężczyzna odkrywa, że pieniądz ma większą siłę niż pięść. Poza tym z wiekiem mężczyźni mają więcej pieniędzy, a mniej pary w rękach ![]()
9 688 2021-03-08 09:46:52 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-08 10:03:57)
To się zdziwilabys w takim razie, bo u nas akurat to ja organizowałam wakacje wyjazdy , a ex siedział przed kompem, gdzie poznał zresztą swoją kochankę podczas jakiejś gierki.
W sumie mogę zrozumieć że ja byłam nudna gdy ona zabijała smoki i ratowała świat :) a ja tylko ubijalam kotlety.
Jedyną rzeczą że wspólnych wyjść której nie poparłam były kolejne wyprawy rowerowe. Raz byłam i nie moja bajka.
Poza tym mój Ex w chwili szczerości powiedzial że byłam jego jedyną partnerką seksualną i źle się z tym w pewnym momencie poczuł.
Więc z tą nudą uważałabym . Jak usłyszę od faceta że znudził się żoną..to zacznę szukać portfela by zapłacić za kawę :)
9 689 2021-03-08 10:20:44
Drogie Panie Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Kobiet ![]()
9 690 2021-03-08 10:44:41
Widmo nie może przestać się dziwić, jak nagle w XXI wieku ludzie zaczęli się sobą wzajemnie nudzić. Wpierw się nudzą samotnością, a potem kimś kto im wypełnił pustkę. Widmo czyta sporo tematów na tym forum i masa autorow/autorek wydaje się zapominać jak kiedyś oczarowani byli swoją 2 połówka. Nowa osoba wydaje im się lepsza, świeża. Wydaje się, bo na to pozwolili. Tylko to uczucie nie jest wcale większe, lepsze. Po prostu narkotyki po po przerwie klepią mocno, ale nie mocniej niż za 1 razem. To ludzie zapominają jak było. Widmo jednak nie zapomina, polecam trenować by przyjąć taką formę. Niestety nic innego nie pomoze dopóki nie nastanie nowy porządek na świecie, ponieważ ludzie głupieją.
9 691 2021-03-08 10:55:12
Widmo nie może przestać się dziwić, jak nagle w XXI wieku ludzie zaczęli się sobą wzajemnie nudzić. Wpierw się nudzą samotnością, a potem kimś kto im wypełnił pustkę. Widmo czyta sporo tematów na tym forum i masa autorow/autorek wydaje się zapominać jak kiedyś oczarowani byli swoją 2 połówka. Nowa osoba wydaje im się lepsza, świeża. Wydaje się, bo na to pozwolili. Tylko to uczucie nie jest wcale większe, lepsze. Po prostu narkotyki po po przerwie klepią mocno, ale nie mocniej niż za 1 razem. To ludzie zapominają jak było. Widmo jednak nie zapomina, polecam trenować by przyjąć taką formę. Niestety nic innego nie pomoze dopóki nie nastanie nowy porządek na świecie, ponieważ ludzie głupieją.
Widmo masz tysiące lat i pewnie dlatego piszesz jak dziaders, na dodatek strasznie schematycznie. Jestem na tym forum trochę dłużej niż Ty i jakoś nie zauważyłem, żeby ludzie zapominali jak to kiedyś byli oczarowani swoją 2 połówką. Być może młodzi ludzie się łatwiej zachłystują wszelkimi nowościami, włączając to także nowych ludzi. Ale dla ludzi którzy już trochę pożyli i byli dłużej w relacji z kimś wcale nie jest łatwe wchodzenie w związek z inną osobą. Przynajmniej dla tych, którzy mają jakąś autorefleksję i trochę głębi w sobie. Brew pozorom sporo ludzi jest jak inż. Mamoń w "Rejsie" i lubi "melodie, które już słyszeli". A to co "nowe" jest dla nich niepewne, powoduje lęk.
9 692 2021-03-08 10:59:45
Widmo nie rozumie zarzutów, a więc na to nie odpowie. Natomiast to o czym pisze widać codziennie w nowych tematach, dzisiaj też takie były. Głównie polecam przyjrzeć się użytkownikom płci żeńskiej. Schemat typu "Jestem z chłopem 5/10/30 lat, ale poznalam w pracy X, znam go 2 dni, ale to jest to". Jest to nagminny problem niszczący instytucje rodziny oraz podważający sens wchodzenia w jakiekolwiek bardziej zażyłe relacje. Wszystko powinno opierać się na przyjaźni, a w XXI wieku jak jest przyjaźń to nie ma związku. Widmo kojarzy Twoje wypowiedzi od wielu lat i powinieneś wziąć to sobie do serca, ponieważ masz na tym polu gigantyczne problemy.
9 693 2021-03-08 11:09:19 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-08 11:29:16)
Misinx, dzięki za życzenia.
Dziewczyny, oby nam się! ![]()
Jako pani w pewnym wieku stwierdzam, że kierowanie się wyłącznie emocjami i oczekiwanie od życia wyłącznie ekscytacji i przyjemności jest mocno niedojrzałe.
Ja tam się nigdy nie nudzę. No, prawie, bo sporadycznie mi się zdarza. Ale męża zblazowanego i niczym niezainteresowanego, tobym nie chciała. Chociaż nie oczekuję, że ktoś nieustannie będzie mnie zabawiał, bo potrafię zająć się sobą.
9 694 2021-03-08 11:22:26
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet. Dużo uśmiechu i jak najmniej zmartwień dla naszych forumowych Pań
.
9 695 2021-03-08 11:27:09
Widmo nie rozumie zarzutów, a więc na to nie odpowie. Natomiast to o czym pisze widać codziennie w nowych tematach, dzisiaj też takie były. Głównie polecam przyjrzeć się użytkownikom płci żeńskiej. Schemat typu "Jestem z chłopem 5/10/30 lat, ale poznalam w pracy X, znam go 2 dni, ale to jest to". Jest to nagminny problem niszczący instytucje rodziny oraz podważający sens wchodzenia w jakiekolwiek bardziej zażyłe relacje. Wszystko powinno opierać się na przyjaźni, a w XXI wieku jak jest przyjaźń to nie ma związku. Widmo kojarzy Twoje wypowiedzi od wielu lat i powinieneś wziąć to sobie do serca, ponieważ masz na tym polu gigantyczne problemy.
Kojarzysz moje wypowiedzi od lat ?
Czyli jesteś wcieleniem astralnym kogoś kto tu był na forum, ale odszedł i wrócił ? Zgadłem ? ![]()
To, że ktoś kogoś poznaje np. w pracy i wchodzi głębiej w tą relację to jest raczej objaw kryzysu w aktualnym związku tej osoby, a nie jej przyczyna. Ludzie, którzy się dobrze czują w swoich związkach są raczej teflonowi na inne relacje. A to, że niektórzy ludzie generalnie "skaczą na boki", to historia stara jak świat i nie ma co gadać, że to objaw dzisiejszych czasów. Przyjaźń w związku ? Pewnie. Ja też uważam, że to bardzo ważne.
9 696 2021-03-08 11:35:53 Ostatnio edytowany przez W1dmo (2021-03-08 11:36:15)
Widmo czytało forum wcześniej, ale nigdy nie postanowiło zakładać konta i pisać. Absolutnie nie zgadza się też z tezą, ze zdrada wynika z problemów w związku. To teza forsowana przez niestabilne osoby gatunku ludzkiego by obwiniać ofiary. Przebadano już to nawet. Tu chodzi o ewolucyjne podwaliny pod ludzka seksualnosc. Pierwotnie nie byliśmy zbyt stali, bo trzeba było zaludnić planetę. Z czasem to się zmieniło w pewnym stopniu, natomiast teraz znów się psuje, ponieważ ludzi dobija paradoks wyboru. Ciągle chcą więcej i lepiej, a tak się nie da. U mężczyzn jest to regulowane prawnie i jak poszalejesz to zostajesz zabity finansowo. U kobiet tego nie reguluje nic. Ani prawo, ani społeczeństwo. Dlatego plcie się też wymieszały i kobiety wykazują zachowania kiedyś typowe dla mężczyzn i odwrotnie. Problemem w związku dla ludzi jest rutyna, ta sama twarz, mniejsza sprawność fizyczna, chwilowy problemy finansowy czy zwykła możliwość seksu z kimś, kto nas zaciekawił. To nie są problemy godne osób o IQ 100+. A jednak są nie do przejścia dla 99% osób. Czy zdrada cokolwiek rozwiązuje? Nie, ale nikt nie chce się uczyć na błędach innych niż swoje, a sporo osób to w ogóle nie chce się uczyć.
9 697 2021-03-08 11:51:34
Widmo czytało forum wcześniej, ale nigdy nie postanowiło zakładać konta i pisać. Absolutnie nie zgadza się też z tezą, ze zdrada wynika z problemów w związku. To teza forsowana przez niestabilne osoby gatunku ludzkiego by obwiniać ofiary. Przebadano już to nawet. Tu chodzi o ewolucyjne podwaliny pod ludzka seksualnosc. Pierwotnie nie byliśmy zbyt stali, bo trzeba było zaludnić planetę. Z czasem to się zmieniło w pewnym stopniu, natomiast teraz znów się psuje, ponieważ ludzi dobija paradoks wyboru. Ciągle chcą więcej i lepiej, a tak się nie da. U mężczyzn jest to regulowane prawnie i jak poszalejesz to zostajesz zabity finansowo. U kobiet tego nie reguluje nic. Ani prawo, ani społeczeństwo. Dlatego plcie się też wymieszały i kobiety wykazują zachowania kiedyś typowe dla mężczyzn i odwrotnie. Problemem w związku dla ludzi jest rutyna, ta sama twarz, mniejsza sprawność fizyczna, chwilowy problemy finansowy czy zwykła możliwość seksu z kimś, kto nas zaciekawił. To nie są problemy godne osób o IQ 100+. A jednak są nie do przejścia dla 99% osób. Czy zdrada cokolwiek rozwiązuje? Nie, ale nikt nie chce się uczyć na błędach innych niż swoje, a sporo osób to w ogóle nie chce się uczyć.
Zaraz, zaraz a kto tu mówi, że obwinia się ofiary ? Znowu upraszczasz.
Nie ma "dwóch połówek jednej pomarańczy". To mit. Związek to mniej lub bardziej kompatybilna koegzystencja dwóch całkowicie różnych bytów. To dość delikatny mechanizm w którym często działa pewien "efekt motyla" i czasem problemy nawarstwiają się z powodu jakiś źle podjętych błahych decyzji, w dłuższym przedziale czasu. Ja pomijam już to, że czasem jest tak, że sama decyzja o wyborze partnera jest błędna i po prostu od samego początku to nie ma prawa się udać.
Ludzie zdradzają od zarania dziejów. Nie rób z tego jakiejś choroby "naszych czasów", bo to bzdura.
9 698 2021-03-08 12:02:04
To się zdziwilabys w takim razie, bo u nas akurat to ja organizowałam wakacje wyjazdy , a ex siedział przed kompem, gdzie poznał zresztą swoją kochankę podczas jakiejś gierki.
Jako wzorowy pantoflarz takie rzeczy ceduję na małżonkę. Jest ode mnie dziesięć razy lepszym organizatorem, a ja mam czas na gierki ![]()
W sumie mogę zrozumieć że ja byłam nudna gdy ona zabijała smoki i ratowała świat
a ja tylko ubijalam kotlety.
Trzeba było mówić, że to ze smoka ![]()
Jedyną rzeczą że wspólnych wyjść której nie poparłam były kolejne wyprawy rowerowe. Raz byłam i nie moja bajka.
No to może być błąd. Moja żona grzecznie maszeruje ze mną w las, może zerknęła na fejsbukową grupę lokalnych, leśnych kobiet i uznała, że lepiej jak chłop szwenda się po lesie z własną babą, a nie cudzą ![]()
Na razie odmawia tylko wyjazdów na strzelanie ale pracuję nad tym. Na co drugim strzelaniu jest jakaś fajna laska, nie mówiąc już o regularnych strzelnicach, gdzie już w ogóle sporo młodych lasek. Tymi się pewnie nie martwi, bo zna moje poglądy ale jakaś przystojna 30-tka ze spluwą...
Poza tym mój Ex w chwili szczerości powiedzial że byłam jego jedyną partnerką seksualną i źle się z tym w pewnym momencie poczuł.
Znaczy, że jeszcze wszystko przede mną...
Więc z tą nudą uważałabym . Jak usłyszę od faceta że znudził się żoną..to zacznę szukać portfela by zapłacić za kawę
Taki tekst przede wszystkim oznacza, że znudził się sobą ale to akurat ciężko się leczy.
9 699 2021-03-08 12:20:17 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-08 12:20:54)
Taki tekst przede wszystkim oznacza, że znudził się sobą ale to akurat ciężko się leczy.
Snake, to jest zaj...sty tekst! Podzielam.
Misinx, prawdę gadasz: są związki z góry skazane na niepowodzenie, byłam w takim i biorę na swoje sumienie krzywdę trzech osób. Przecież ja męża też skrzywdziłam ulegając jego presji i godząc się na ten związek.
Niemniej zgodzę się z Widmem, że za często i za łatwo się rozgrzeszamy i zwalniamy z odpowiedzialności.
Widmo, przeczytałam maila. Dziękuję.
9 700 2021-03-08 12:59:48
O bogowie
Ale dzisiaj zjazd zaliczam ![]()
Piegusku do mnie kontakt masz, wiec czy wybaczył, czy nie, zawsze możesz napisać ![]()
9 701 2021-03-08 16:31:07
Piegus
No chyba trochę pojechałaś w kwestii krzywdzenia męża. lMoże i uległaś presji, ale robiłaś to w dobrej wierze. Chciałaś zbudować szczęśliwy związek. Może byliście niedoborami, ale nie przesadzaj z tą krzywdą. ![]()
Widmo
Kilka lat czyta, nie chcialo założyć wątku, więc co było takim silnym impulsem?
Chciałam dodać, że mój chłop bezkarnie sobie poszedł, a konsekwencje (psychiczne i zdrowotne) ponoszę ja.
Więc to nie jest zawsze tak, że baby są bezkarne, a faceci obciążeni finansowo.
Co do przyjaźni jako bazy:
Może to raczej po początkowej fazie zauroczenia, motyli, fascynacji , po kilku latach, kiedy już obie strony dobrze się znają, powstaje taka więź oparta właśnie na przyjażmi i przywiązaniu plus fajny sex, czyli po prostu dojrzała miłość?
9 702 2021-03-08 19:57:44 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-08 19:58:11)
Zagwarantowałam dziś sobie najwyższy poziom słodyczy / oglądam film o życiu szczeniąt kilku różnych ras od momentu narodzin do ukończenia pierwszego roku, przegryzając do tego rurki z bitą śmietaną i grzejąc stopy pod futerkiem mojego miniaturowego misia polarnego
A żeby nie było tak słodko, to zaraz zabieram się za czytanie horroru.
Film z tej samej serii o życiu kociąt można nabyć w Empiku
Według mnie przyjaźń jest podstawą związku, reszta i tak się wypali i jeśli brakuje tej bazy, to wszystko się w końcu posypie. A co do nudy, to jeśli ktoś sam ze sobą się nie nudzi, to z drugą osobą tym bardziej nie będzie. Nie ma nic złego w stabilnym, przewidywalnym życiu, w którym jest miejsce na przyjemności i wspólne zajęcia we dwoje. Ale to wielu ludzi nie satysfakcjonuje, czego dowodem jest to forum.
Adelo, jakie dodatkowe konsekwencje zdrowotne ponosisz?
9 703 2021-03-08 20:20:58
Zagwarantowałam dziś sobie najwyższy poziom słodyczy / oglądam film o życiu szczeniąt kilku różnych ras od momentu narodzin do ukończenia pierwszego roku, przegryzając do tego rurki z bitą śmietaną i grzejąc stopy pod futerkiem mojego miniaturowego misia polarnego
A żeby nie było tak słodko, to zaraz zabieram się za czytanie horroru.
Film z tej samej serii o życiu kociąt można nabyć w Empiku
![]()
Według mnie przyjaźń jest podstawą związku, reszta i tak się wypali i jeśli brakuje tej bazy, to wszystko się w końcu posypie. A co do nudy, to jeśli ktoś sam ze sobą się nie nudzi, to z drugą osobą tym bardziej nie będzie. Nie ma nic złego w stabilnym, przewidywalnym życiu, w którym jest miejsce na przyjemności i wspólne zajęcia we dwoje. Ale to wielu ludzi nie satysfakcjonuje, czego dowodem jest to forum.
Adelo, jakie dodatkowe konsekwencje zdrowotne ponosisz?
Syl,
Lęki, kołatanie serca, nasilenie depresji. Na jesieni już byłam z nią pożegnana. Kilka razy przytrafiły mi się ataki paniki.
A co do słodyczy to mam dziś dynie w cieście naleśnikowym.
9 704 2021-03-08 20:54:38 Ostatnio edytowany przez luc (2021-03-08 20:59:27)
Dobry wieczór.
A ponieważ nie bardzo wyobrażam sobie siebie jako harpię biegającą ze ścierą, tą słynną zołzę, którą kochaja mężczyżni, to jednak do tej roli aplikować nie będę.
A doskonała większość mężczyzn którzy chcą związku, właśnie kogoś takiego poszukuje- to jest polski standard
Najbardziej udane małżeństwa to pantofel i zołza
Oj, nie o takie słynne zołzy chodzi ![]()
Raczej o takie:
Zołza będąc w związku z mężczyzną, nigdy nie przestaje być sobą. Nie traci swoich przyjaciół. Nie rezygnuje z kariery zawodowej ani własnych zainteresowań. Nie poświęca partnerowi całego swojego czasu i nie wychodzi ze skóry, żeby go zadowolić. I w przeciwieństwie do miłej dziewczyny nie jest zbyt tolerancyjna wobec braku szacunku. Nie traci pazurków i ma ogromny szacunek dla samej siebie, trwa w przeświadczeniu, że poczucie własnej wartości powinno rządzić jej decyzjami
W miłości nie ma dla mężczyzn nic bardziej atrakcyjnego od kobiety pełnej godności i pewnej siebie.
Jestem zołzą, a mój mąż bynajmniej pantoflem nie jest ![]()
9 705 2021-03-08 20:57:55
Gdzie się podział Paslawek?
9 706 2021-03-08 21:12:15 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-08 21:15:58)
To nie o takie zołzy mi chodzi bo pod taką definicję bym się załapała nawet.
Chodzi o dawanie przestrzeni.
Zołzowata zolza go nie daje, bo ma dużą potrzebę kontroli.
A Pan Tofel
udaje że nie, ale kocha tę kontrolę bo ona daje mu poczucie że jest zaopiekowany.
I tu nie chodzi o jakieś bijatyki czy forsowanie swojego zdania.
Oni w ten sposób potwierdzają swój związek, że im obojgu zależy.
Bez tego mężczyzna nie czuje się pewnie, nie czuje jej zaangażowania, a ona czuje że czegoś nie kontroluje jak on wszystkiego z nią nie konsultuje.
Ps zauważ że w tej definicji zołzy którą przytoczyłas nie ma nic o stosunku kobiety do mężczyzny. Więc nie wiem jak autorka słynnej książki go definiuje bo tu może być i kobieta dająca wolność i baba że ścięrą. Nie kłóci się to.z tym opisem.
9 707 2021-03-08 21:14:37
Może i są takie związki, ale nie twierdziłabym, że taki jest polski standard ![]()
9 708 2021-03-08 21:21:27 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-08 21:23:17)
No to mamy różne obserwacje ![]()
Nie piszę tego z goryczą czy dla krygowania się.
Takie są moje obserwacje na temat większości par które znam ją na tyle by zobaczyć to małżeństwo.
Nie wiem..kult Matki Polki znikąd się nie wziął.
9 709 2021-03-08 21:24:12
Ela, może pora wyjśc z roli ofiary? Że tak nieśmiało zaproponuję... Nie dałas mu tego, czego on chciał...
9 710 2021-03-08 21:47:55 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-08 21:54:32)
Chyba nie zrozumiałaś.
Nie czuję się ofiarą, a moje małżeństwo nie jest jednym wielkim minusem. I nie mam żalu do exa. Właśnie wielki bukiet tulipanów mi przyniósł.
Po prostu miałam czas, i potencjał rozumu i obserwacji by zanalizować siebie w związkach z mężczyznami i po prostu wiem, że z powodu mojej osobowości nie stworzę związku który pasuje większości mężczyzn w Polsce.
I dlaczego nazywasz to stawianiem się w roli ofiary nie wiem.
Nie ma jednego wzoru. ważne by znać swój i wiedzieć co można komuś z siebie w relacji dać, a czego dać nie możesz, chyba że wbrew sobie. I czego od kogoś nie chcesz wziąć, chociaż On uważa to za cenne.
9 711 2021-03-08 21:57:40
Po prostu miałam czas, i potencjał rozumu i obserwacji by zanalizować siebie w związkach z mężczyznami i po prostu wiem, że z powodu mojej osobowości nie stworzę związku który pasuje większości mężczyzn w Polsce.
Chyba rzeczywiście mamy różne obserwacje, bo nie zgodzę się, że to pasuje większości mężczyzn w Polsce.
9 712 2021-03-08 22:05:31 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-08 22:10:45)
Nie zauważyłam, by Ela stawiała się w roli ofiary.
Strasznie nie lubię tych wypaczeń, że miły to jakaś uległa oferma i ofiara losu, a asertywna i znająca swoją wartość kobieta to zaraz zołza. Rozumiem jednak, że to pewna metafora.
Można być miłym, a mieć charakter i kręgosłup. Ja tam bardzo lubię miłych facetów - na co mi jakiś gbur? Tak samo i kobieta może mieć charakter oraz kręgosłup nie tracąc uroku osobistego.
Syl, ja również uważam przyjaźń za podstawę związku. Miałam zaszczyt i przyjemność obcować z takim małżeństwem przez ćwierć wieku. Toteż wiem, że to możliwe.
Kurczę, no nie widać Paslawka, a mnie aż głupio, bo naskoczyłam na niego w innym wątku. Wprawdzie nie przeceniam swojego wpływu i wiem, że Paslawek nie taka mimoza, ale trochę się czuję nie w porządku.
9 713 2021-03-08 22:15:07
Wg mnie w tamtym wątku po równo daliście sobie po gębie. Więc remis jest ![]()
9 714 2021-03-08 22:19:39 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-08 22:23:24)
No, bo Paslawek czasami zbyt "opiekuńczy" jest. To piękne, ale nie zawsze tego potrzebuję. A na tamtym wątku rzeczywiście mnie podkusiło się pożalić, trafiło w moje czułe miejsce. Nie chciałam jednak tego "wałkować", tyle, że nastąpił odzew, na który zareagowalam.
9 715 2021-03-08 22:27:46
Kurczę, no nie widać Paslawka, a mnie aż głupio, bo naskoczyłam na niego w innym wątku. Wprawdzie nie przeceniam swojego wpływu i wiem, że Paslawek nie taka mimoza, ale trochę się czuję nie w porządku.
Mocno na siebie naskoczyliście? ![]()
Paslawek - jak zauważyłaś - nie jest mimozą, więc chyba to nie z tego powodu go nie ma.
Co do przyjaźni w związku. Może być, nie musi.
Ale taki związek gdzie ona istnieje jest zdecydowanie najlepszy. Dla mnie w każdym razie, to jest ważne.
Znam jednak pary gdzie tego nie ma, a związek funcjonuje nieźle.
9 716 2021-03-08 22:29:46
Lucyfera też wieczorem nie widać. Mam nadzieję, że nie zaliczył całkowitego zjazdu.
9 717 2021-03-08 22:34:30 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-08 22:53:18)
O, dzięki za przypomnienie. Lecę do niego na Fb.
Luc, to chyba zależy, czego kto oczekuje w związku i czego w nim szuka. Ja sobie bez przyjaźni nie wyobrażam.
Adelo, nie biczuję się poczuciem winy - było, minęło, nie wróci (czasami wracają wspomnienia), ale faktem jest, że nasz związek zakończył się źle i cierpieliśmy wszyscy troje.
Chodzi mi o to, że nie zawsze spełnianie cudzych życzeń jest dobre dla osób, którym ulegamy. Oczywiście i on mnie skrzywdził, choć nie lubię już tak o sobie myśleć.
Sto, dwieście, tysiąc razy wolę być sama niż drugi raz to wszystko przeżywać.
Kończę na dziś, jeszcze do Biedronki muszę wyskoczyć po zakupy na jutro.
9 718 2021-03-08 22:39:33 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-08 22:40:58)
.
9 719 2021-03-08 22:45:41
Powiem Wam, że nie ma to jak pogadać z inteligentnym i zabawnym facetem, wykazującym zainteresowanie moją osobą. Taki kwiatek na Dzień Kobiet.
Ale jak coś, to będę o tym pisać w moim wątku.![]()
9 720 2021-03-08 22:50:54
Czekam na newsy ![]()
Ta to ma szczęście. Rzadko trafiam na normalnych facetów na portalach. A jak już trafię, to nie są mną zainteresowani.
9 721 2021-03-08 22:54:04
Piegusie-, to się okaże. Wiesz, jacy różni są ludzie.....
A już psychopaci to mają duży urok osobisty ![]()
9 722 2021-03-08 23:03:33 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-08 23:04:50)
Niestety, wiem coś o uroku panów z problemami. Dlatego nie jestem orędowniczką miłości od pierwszego wejrzenia. Wolę więcej wejrzeń ![]()
Życzę Ci miłej znajomości.
Dobra, uciekam, bo mi Biedrę zamkną. Śpijta dobrze! ![]()
9 723 2021-03-08 23:03:51
Lucyfera też wieczorem nie widać. Mam nadzieję, że nie zaliczył całkowitego zjazdu.
Nie, ale jest źle ![]()
Trochę ciężko się socjalizować, kiedy stan w głowie przypomina szambo. ![]()
9 724 2021-03-09 09:19:03
Piegusie- co tak po nocy latasz do tej Biedry? Zdążyłaś? I mnie pokazało, że była 22, jak to napisałaś.
Będzie trochę zabawy w pracy. Szef planuje nakręcić film w ramach prezentacji o firmie. Nie może osobiście przeprowadzić tego u odbiorców, więc takie coś wymyślił. Ja z koleżanką oczywiście za, bo to urozmaicenie i okazja do wygłupów, no i jacyś ludzie od kręcenia przyjdą. Reszta załogi niezadowolona. Przewracają oczami.
9 725 2021-03-09 09:50:06 Ostatnio edytowany przez W1dmo (2021-03-09 09:52:05)
Widmo jest smutne widząc smutnego Lucyfera. To jedna z "bardziej dobrych" osób na tym forum. Niestety Widmo ma takich kolegów i ich żywot przepełniony też jest samotnością. Przez lata na tym forum masa mężczyzn desperacko szukających tu (chyba) partnerki przyjęła postawę tzw. Simpa, natomiast Lucyfer pozostał niewzruszony, to się ceni w XXI. Nie sądzę, ze postawa Simpa podoba się kobietom, dziwne jednak ze żadna nie zaczepiła Lucyfera. Szatan chyba musi iść na pielgrzymkę, bowiem spokojny kolega tam poznał narzeczona. Tylko należy pamiętać , ze to wszystkich problemów nie rozwiąże, a zapewne doda nowe.
Edit: Misinx utknął w swojej młodości i nie dostrzega zmian na świecie, nie akceptuje nowej rzeczywistości. To trochę tak jak Katolicy 20 lat temu.
9 726 2021-03-09 09:53:20
Widmo jest smutne widząc smutnego Lucyfera. To jedna z "bardziej dobrych" osób na tym forum. Niestety Widmo ma takich kolegów i ich żywot przepełniony też jest samotnością. Przez lata na tym forum masa mężczyzn desperacko szukających tu (chyba) partnerki przyjęła postawę tzw. Simpa, natomiast Lucyfer pozostał niewzruszony, to się ceni w XXI. Nie sądzę, ze postawa Simpa podoba się kobietom, dziwne jednak ze żadna nie zaczepiła Lucyfera. Szatan chyba musi iść na pielgrzymkę, bowiem spokojny kolega tam poznał narzeczona. Tylko należy pamiętać , ze to wszystkich problemów nie rozwiąże, a zapewne doda nowe.
Edit: Misinx utknął w swojej młodości i nie dostrzega zmian na świecie, nie akceptuje nowej rzeczywistości. To trochę tak jak Katolicy 20 lat temu.
Czy Widmo może objaśnić postawę Simpa?
9 727 2021-03-09 09:58:59
To slużalcza, ulegla i nieszczera postawa wobec obcych kobiet - próba zaimponowania im przez zgadzanie się we wszystkim, popieranie na siłę, wypieranie swojej własnej męskości i utrata charakteru byle tylko kobieta X się nie obraziła. Mężczyźni są różni, ale ewolucja nie kłamie i są pewne rzeczy, pewne prawdy uniwersalne i nie wszystko nam się podoba, nie wszystko akceptujemy. Natomiast Simpy już jak najbardziej tak, ponieważ są w stanie porzucić swoje Ja dla uwagi jakiejś kobiety. Czy coś dobrego może z tego wyjść? Widmo myśli, że nie. Natomiast Widmo dziwi się, ze robią tu tak nawet 40 letni mężczyźni z kilkoma tysiącami postów. Po co próbować zaimponować wszystkim kobietom? Widmo nigdy się nie dowie. 1 is enough.
9 728 2021-03-09 10:34:34 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-09 10:43:47)
Nie zauważyłam na forum tutaj Simpów.
Natomiast wielu mężczyzn zgorzkniałych i nie wiem po co robiących generalizację o złych kobietach, które widzą same źle cechy i winę w mężczyznach.
Nie jest to prawdą, to babskie forum ale wielu Panów tu trafiło w dość podłym momencie życiowym.i dostali pomoc od kobiet też.
Lucyfer jest wrażliwy, ale niestety najbardziej na swoim punkcie.
Nie gniewaj się Lucyferze, ale wbrew pozorom gdybyś więcej od siebie dał, więcej byś otrzymał.
Parę lat starszy tylko od mojego syna jesteś i jemu powiedziałabym to samo.
Staraj się poznawać człowieka w kobiecie to jest szansa.
Zbliżając się do 30 można albo zainteresować się dziewczętami albo kobietami a te mają swoje doświadczenia.
9 729 2021-03-09 10:53:35
Ela210 nie chciała ich zauważyć. Być może dojrzała w nich obrońców, chociaż nie ma takiej potrzeby, bo Ela210 krzywdy nikomu nie robi i nie próbuje szkodzić mężczyznom. Wiele osób jest po przejściach to prawda, postawa oskarżeniowa wobec kobiet zapewne wynika z powszechności zepsucia i braku szacunku ludzi w dzisiejszych czasach, współczesnego feminizmu, który wprowadził wojnę mężczyzna vs kobieta oraz tego, ze całe życie mężczyzna był oskarżany i obwiniany za czyny swojej kobiety. Poszła na imprezę i straciła panowanie po alkoholu? Cyk, analiza jak to mężczyzna 2 lata temu coś nieodpowiedniego powiedział i to jego wina. Nie ma praktycznie samców gatunku ludzkiego, którzy by tego nie przeżywali. A to nie mężczyźni próbują robić z siebie uczuciowych, szukających miłości itp. Tak samo feministki na dużo większą skalę obwiniają mężczyzn za wszystko. To nie jest tak, ze faceci nadają na kobiety bez wzajemności. Trzeba wyjrzeć poza forum. To jest tak jak gdyby mężczyźni nie chcieli pracować i uprawiać seksu. Kobiety też byłyby rozgoryczone.
Widmo nie sądzi by kobieta była glupia bo ma 20 lat i mądra bo ma 30. Ba, Widmo jest absolutnie przekonane, ze dużo łatwiej poznać fajna 20 latke niż 30 latke. To kobieta wybiera i kobieta decyduje, czy chce stałej relacji czy czegoś innego. Po co stałemu i skromnemu Lucyferowi 30 latka, która potraktuje go maszynowo i przyrówna go do nowego, nastego juz miksera w swoim domu? On wzdycha za miłościa i przyjaźnią, nie za rozsadkowym związkiem nastawionym na stabilizację finansowa i robieniem dzieci bo zegar tyka. Ela źle mu radzi tym razem. Widmo uważa, ze na tym forum są dwie Panie, które gdyby połączyć w jedno byłyby idealne. Ciekaw jestem czy Lucyfer też to widzi. Trzeba szukać takich, tylko znaleźć ich z 20, co trwać może lata. Tak żeby człowiek mógł wybrać z nich tą, która mu pasuje i to z wzajemnością. Samo nic nie przyjdzie niestety, chyba ze Lucyfer wygra na loterii i wieść poniesie się po wsi. Widmo ma wrażenie też, ze forum pomaga utkwić w marazmie.
9 730 2021-03-09 10:55:20
Edit: Misinx utknął w swojej młodości i nie dostrzega zmian na świecie, nie akceptuje nowej rzeczywistości. To trochę tak jak Katolicy 20 lat temu.
Że utknąłem w swojej młodości to fakt, ale nie pod tym względem co Ci się wydaje. Zmiany w świecie dostrzegam, ale zawsze mnie śmieszy gadanie typu, że "kiedyś trawa była bardziej zielona".
9 731 2021-03-09 11:00:21
Trawa byla kiedyś bardziej zielona i nie ma najmniejszych problemów by to potwierdzić, ponieważ są ludzie którzy zajmują się sprawdzaniem takich rzeczyi tworzą na ten temat publikacje. Niemniej Widmo nie wejdzie w spór na ten temat, ponieważ jest to zwykle przeciąganie liny. Misinx ma prawo mieć własne zdanie, nawet jeżeli wydaje się innym absurdalne.
9 732 2021-03-09 11:03:21
Trawa byla kiedyś bardziej zielona i nie ma najmniejszych problemów by to potwierdzić, ponieważ są ludzie którzy zajmują się sprawdzaniem takich rzeczyi tworzą na ten temat publikacje. Niemniej Widmo nie wejdzie w spór na ten temat, ponieważ jest to zwykle przeciąganie liny. Misinx ma prawo mieć własne zdanie, nawet jeżeli wydaje się innym absurdalne.
Wzruszyłem się. Dziękuję
9 733 2021-03-09 11:08:07
... ale ze zgryźliwością to Misinxowi wyjątkowo nie do twarzy.
9 734 2021-03-09 11:16:15
... ale ze zgryźliwością to Misinxowi wyjątkowo nie do twarzy.
Pozwolę sobie mieć absurdalnie odmienne zdanie.
9 735 2021-03-09 11:45:12 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-09 11:52:02)
Pozwolę sobie mieć absurdalnie odmienne zdanie.
Nie mam czasu teraz wdawać się w śledzenie meandrów myśli Widma, ale pozwolę sobie: Misinx, to było piękne! ![]()
Wzruszyłam się
![]()
Ada (
), nasza Biedronka długo jest czynna, więc często zdarza mi się późno robić zakupy. Fajne to, bo tłoku nie ma, ale "mój" chleb wczoraj zeżarli
Nic to, kupiłam inny po prostu.
9 736 2021-03-09 11:47:57
Ja tam nie widzę tu u nas jakichś facetów lizusów, ani takich co to utracili przez to swoją męskość. Otwartość, bo jeśli o to chodzi, to nie oznaką braku powyższej. Jak również przychylność dla płci przeciwnej. Co zachował Lucyfer? Gł3boko tkwiącą niechęć do kobiet?
Widmo, fajnie że jesteś, ale nie ruszajmy wojny płci.
Jesteś dobrym obserwatorem, tym bardziej, że masz tysiące lat, więc nie wykluczam, że niektóre moje spostrzeżenia są mylne, a zresztą ja średnio bystra jestem ![]()
9 737 2021-03-09 11:50:46
Gdyby Lucyfer odczuwał niechęć do kobiet, to by go tu nie było i nie miał koleżanek. Lucyfer odczuwa niechęć do fałszywych relacji.
Misinx Ty się w tym taplasz - nie Widmo.
9 738 2021-03-09 12:17:51
Taką niechęć to to odczuwa większość.
9 739 2021-03-09 12:34:19
No a teraz sobie wyobraź, ze Lucyfer jest kobieta i biega za nim 10 kolesi i oferują się na każdym kroku. Wtedy by problem nie istniał. Natomiast to Lucyfer musi biegać, a wie ze a większości przypadków nie ma to sensu. Nie jest łatwo się starać kiedy szansę na nagrodę są znikome. Lucyfer jest zdołowany, a przypisujecie mu jakąś niechęć do kobiet. Spróbujcie postawić się na jego miejscu. Ten ponury niby chłopak nawet zloty chciał tu organizować. Widmo mówi, ze lepiej mu jakiś trop podrzućcie.
9 740 2021-03-09 15:13:31 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-03-09 15:17:58)
Witajcie maglownicy ![]()
Piegus nie dramatyzuj nic się nie stało nie przesadzaj.
tylko jak jeszcze raz nazwiesz się "dziwolągiem" to Cię sczyszczę,nie mam Ci co wybaczać.
Ostatnio po prostu mam sporo zajęć i roboty, spadek "natchnienia" ani nic mądrego ani nic głupiego nie przychodzi mi do głowy o czym by pisać.
Nie ma to nic wspólnego z forum, ot takie życie, czasem nuży normalka a pro po do przeżycia żadna tragedia po za tym wszystko w porządku u mnie ,kończę regeneracje starej gitary elektrycznej z 1975 Framus J-370 Standard 6 to kopia/wariacja Gibsona SG taka luźniejsza nie 1:1.
jak skończę to wam pokaże może .Nawijam drutem pickupy a to pracochłonne bo robię to ręcznie bez maszynki ,jakieś 4000 zwojów na pickup .Drut bardzo cienki .potem jeszcze woskowanie w parafinie z woskiem uwaga pszczelim
w tak zwanej kąpieli wodnej .
Syl robisz wrogie anty kocią propagandę - niebezpieczne to ![]()
Pozdrawiam trzymajcie się, dzięki za pamięć i troskę .
9 741 2021-03-09 15:15:18
Rozumiem, że Lucek musi biegać, a nie trafia dobrze. Rozumiem, że jest zdołowany, ale chyba nie tylko w tym problem. Ja trafiłam na miłość w wieku 37 lat dopiero. Też szansę były znikome.Przedtem to były nieudane próby. A i tak miłość okazała się nietrwała, i to nie z mojej strony.
Lucjan ma tu wsparcie, a to co Mu przypisujemy wynika z tego, o czym pisze. Nie zawsze może trafnie, ale z życzliwością. Jaki trop mu podrzucić, nie wiem.
9 742 2021-03-09 15:31:22 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-09 15:42:34)
O.K,, Paslawek, lubię takie podejście. Wkurzam się czasem na Ciebie, ale i tak Cię lubię ![]()
U mnie parę ważnych rzeczy się wydarzyło, coś pchnęłam do przodu, na razie tylko trochę ("ruszamy z posad bryłę świaaata"!
), ale satysfakcja niemała. A i wdzięczność również.
Może napiszę więcej, gdy sprawa przybierze bardziej namacalne kształty. Na razie ciiii.... żeby nie zapeszyć ![]()
Nie zdradzę, o czym wczoraj z Lucjanem rozmawiałam, ale mnie się wydaje, że mu się po prostu "przepaliły bezpieczniki. To się naprawia, Lucek ![]()
Pan wiadomy coraz mniej emocjonujący i jego nowe dzierlatki również.
Musiało się to wszytko we mnie pokotłować, żeby się uleżeć.
9 743 2021-03-09 15:37:04 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-03-09 15:41:09)
Bezpieczniki się wymienia tak naprawdę
jak się przepalą
watowanie korków drutem to amatorszczyzna i wieczna prowizorka bywa niebezpieczną zabawą w fachowość różnych złotych "ronczek"- zawsze walnie i tak w najmniej oczekiwanym spodziewanym momencie nie raz nie dwa narobiło to sporych szkód wierzcie mi wiem o czym piszę
. Na szczęście teraz są inne bezpieczniki takie małe wajhy ![]()
Lucek co jest doktorku!
Wiosna idzie jak co roku ,chyba nie jesteś zaskoczony i zdziwiony może być trochę ciężej a może i nie .
9 744 2021-03-09 15:45:27
No, czasem warto powierzyć robotę fachowcom.
9 745 2021-03-09 15:55:12
Kierowniku brygada się rozłazi!
9 746 2021-03-09 16:59:08 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-09 17:42:32)
Tu nie o korki chodzi, tylko o sterowniki.
W dzisiejszych czasach 30 latek uganiajacy się za 20 stkami za seksem zwiększa sobie szansę osiągnięcia celu.
Bo dziewczyny w jakiejś sporej części, przeważnie te krzykliwie prezentujące urodę są bardzo swobodne.
Natomiast jak szuka długiego związku czy partnerki na życie i to robi, to nawet jak jest to 20 letnia dziewica to szansa że ona szuka partnera życiowego czy ma dojrzałe myślenie jest naprawdę minimalna.
Więc co kto lubi.
Poza wszystkim żeby stworzyć bliski związek z kobietą trzeba wykazywać sporo empatii do kobiet w ogóle, i dogłębniej poznawać konkretne osobniczki bez zbędnych uprzedzeń.
Ale ile razy można to powtarzać.?
Zawsze pozostaje jeszcze opcja na osła że Szreka czyli czekanie na Smoczycę co wszystko ogarnie.
9 747 2021-03-09 19:01:10 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-09 19:05:15)
Nie odstraszajmy Widma, ono nam może przekazać coś ważnego, coś, czego sami nie dostrzegamy. A może to po prostu moja sympatia do "Dziadów" Mickiewicza. Przecież co do Lucyfera ma rację, choć z Elą też się trzeba zgodzić. Myślę, że statystycznie łatwiej będzie stworzyć stałą relację z kobietą trzydziestoletnią niż dwudziestoletnią. Ale starszy wiek to oczywiście większa świadomość siebie, wiedza na temat tego, czego się chce, więc i wymagania wyższe. No i oczywiście taka osoba będzie już po jakichś przejściach. Pewne jest jednak to, że brak negatywnych doświadczeń u młodej osoby niczego nie gwarantuje. ![]()
Piegusku, cieszę się, że zdecydowałaś się na terapię, to dobry krok. Oby teraz znaleźć właściwego terapeutę lub terapeutkę, bo to jak poszukiwanie partnera, zwykle na dłużej i w celu stworzenia satysfakcjonującej relacji, choć wiadomo, że nie partnerskiej. Luckowi też by się to przydało, ale on żyje w myśl zasady, że jeśli raz coś nie wyszło, to już nigdy z nikim nie wyjdzie.
Pasławku, poprawię się, choć przecież film o kotkach polecałam. ![]()
Adelo, mam nadzieję, że z czasem facet będzie się okazywał coraz fajniejszy, też czekam na nowe wieści. ![]()
9 748 2021-03-09 23:22:55 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-09 23:36:50)
Syl długo się wahałam i wzbraniałam. Chciałam być "normalna"" i "normalnie" sobie radzić, nie wyszukiwać sobie problemów. Chciałam "Siama! Siama! ".
Sporo osób myśli o psychologach, że to jakieś egzaltowane wymysły, że trzeba samemu brać się w garść i brać wszystko na zdrowy, chłopski rozum. nie chciałam być za taką "niedorajdę".
Ale skoro widzę, że wciąż kręcę się w kółko i coś moim życiu jest nie tak, a są możliwości, by to zmienić, to czemu z możliwości nie skorzystać i nie poprawić sobie życia?
Dużo ostatnio spotkało mnie rzeczy, które mi uświadomiły że wiele spraw tylko wydawało mi się nieosiągalnymi.
Pozdrawiam i daje nura pod kołdrę
jakoś mnie dzisiaj szybko znów ścina ale porządnie zerwałam minioną noc.
9 749 2021-03-10 00:44:34 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-10 00:44:57)
Noo, to Piegus jakiś wielki krok podjęłaś
Gratulacje za śmiałość!
Ciekawa ta Biedra, ze tak długo otwarta
Osobiście nei przepadam za Biedronką, bo wszystko jest tam pakowane i jakoś te towary ułożone dziwnie. U mnie w mieście jeden sklep właśnie się kończy działalność po 20 latach, kiedy to końćzy się właścicielowi ulga podatkowa i musi zwijać żagle..
9 750 2021-03-10 01:29:18
Ale moi drodzy.
Moje problemy nie leżą na polach, które wskazujecie ![]()