netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 424 wyświetleniazałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 147 148 149 150 151 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 621 do 9 685 z 12 682 ]

9 621

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Nawet kaca nie miałam smile Trzęsłam się tylko z zimna, a po tej najpoważniejszej operacji 20 lat temu z hakiem, jeszcze półprzytomna powiedziałam do lekarza: "Spier...j!", gdy coś do mnie mówił yikes Innym razem w narkozie śniło mi się coś o mężu i obudziłam się z płaczem.

To właśnie jest kac po narkozie smile

9 622

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A laserower rozbijanie odpada Misinx? yikes
Sprawy ziół i napojów również?

Do mnie dotarła wczoraj książka tego pewnego niezrealizowanego malarza z Austrii.
Po kwartale oczekiwania.
Ogólnie ostatni okres to Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytetem Jagiellońskim pogania.
Znacie jakieś dobre środki uspokajające bez recepty?

9 623

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek, waleriany się napij smile

Daj znać, czy przeczytałes chociaż jeden rozdział smile Ja prędzej spróbowałbym się zabrać za Manifest komunistyczny smile

9 624

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Lucek, waleriany się napij smile

Daj znać, czy przeczytałes chociaż jeden rozdział smile Ja prędzej spróbowałbym się zabrać za Manifest komunistyczny smile

Właśnie nie działa. Ogólnie znowu mam stany pie....lca czasami
Nie wiem ostatnio. Organizm źle działa, myśli samobójcze nawracają. Chyba trzeba będzie gdzieś wyjechać, wszystko pozamykać i zniknąć.

W przeciwieństwie do kontrowersji związanych z Mein Kampf, Manifest Komunistyczny od lat jest do zamówienia w takim empiku wink
No i pamiętam, że mam wzmianki o teorii rasowej Tobie wysłać, jak dotrę do tego wink

9 625 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-03 20:58:57)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobra dieta, żeńszeń wysiłek fizyczny
Aromaterapia dużo wody dużo snu 
Pościel z perkalu, nawtilżacz do powietrza, masaż  smile 1 kawa max dziennie regularne odżywianie dużo owoców warzyw probiotyki.
Ćwiczenia bodybalance są na YT.

9 626

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Dobra dieta, żeńszeń wysiłek fizyczny
Aromaterapia dużo wody dużo snu 
Pościel z perkalu, nawtilżacz do powietrza, masaż  smile 1 kawa max dziennie regularne odżywianie dużo owoców warzyw probiotyki.
Ćwiczenia bodybalance są na YT.

Obecnie idą ziółka, meliska i leki.

Snu dużo nie ma (nie mogę zasnąć)
Wody sporo, masaż obecnie odpada.
Aromaterapia do zrobienia
Nawilżacz jest
Ruch jest

9 627

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No i znowu piątek, piąteczek, piątunio smile A za oknem trochę jakby biało.

9 628

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ano biało od rana smile Tą wyprawę będziesz musiał trochę przełożyć..

Mnie jakieś choróbsko powliło, ale raczej nie jest to covid - cieknie mi z nosa, jak z kranu..Ostatni raz, to chyba z 2 lata temu byłem chory..
No, nic aspirynka, herbatka ziołowa z malinami i ciepła kołderka smile

9 629

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Ano biało od rana smile Tą wyprawę będziesz musiał trochę przełożyć..

Mnie jakieś choróbsko powliło, ale raczej nie jest to covid - cieknie mi z nosa, jak z kranu..Ostatni raz, to chyba z 2 lata temu byłem chory..
No, nic aspirynka, herbatka ziołowa z malinami i ciepła kołderka smile

Którą wyprawę ? Masz na myśli tą w góry ? Eeee no przecież wiadomo, że to jeszcze nie teraz. Myślę, że może późną wiosną najwcześniej. Przy korzystnych wiatrach.

9 630

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

O innej nie było mowy tongue

Spoko, to raczej rzeczywiście dopiero, jak wiosna się na dobre rozgości. Chociaż przy takim tempie ocieplenia, jakie było to za kilka dni na szlakch by śniegu nic nie zostało..
No, ale mamy marzec, więc pogoda jeszcze nieraz nas zaskoczy..

Wyżej w górach dalej jest zbita warstwa mokrego śniegu a jak teraz dosypało świeżego, to sę jeszcze dodatkowo zrobi ślisko.

9 631

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak z ciekawości zapisałam się do randek na fejsbuku.
Będę miała trochę zajęcia na łikend. Jakoś dziwnie to działa. A może nie dziwnie, tylko ja nie potrafię się tam poruszać.
Moze będzie zabawnie? Chociaż po tym, co tu czytam, to pewnie niekoniecznie. No ale przełamał się i wam opowiem.
Jeden już pisze.

9 632

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A to ciekawe, Adelo. Jakie to różności na tym Fb można znaleźć smile

Mnie na razie od randkowania odrzuciło. Muszę odpocząć smile

9 633

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Tak z ciekawości zapisałam się do randek na fejsbuku.
Będę miała trochę zajęcia na łikend. Jakoś dziwnie to działa. A może nie dziwnie, tylko ja nie potrafię się tam poruszać.
Moze będzie zabawnie? Chociaż po tym, co tu czytam, to pewnie niekoniecznie. No ale przełamał się i wam opowiem.
Jeden już pisze.

A co to są randki na fejzbuku ? Pierwsze słyszę.

9 634

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Niezbyt biało, ale za to szaro wink
Ech, a wczoraj na rowerku śmigałem załatwiać swoje rzeczy na mieście.

9 635

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Tak z ciekawości zapisałam się do randek na fejsbuku.
Będę miała trochę zajęcia na łikend. Jakoś dziwnie to działa. A może nie dziwnie, tylko ja nie potrafię się tam poruszać.
Moze będzie zabawnie? Chociaż po tym, co tu czytam, to pewnie niekoniecznie. No ale przełamał się i wam opowiem.
Jeden już pisze.

A co to są randki na fejzbuku ? Pierwsze słyszę.

Rozwiń sobie menu, zjedź trochę do dołu,tam xnajdziesz

9 636

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Tak z ciekawości zapisałam się do randek na fejsbuku.
Będę miała trochę zajęcia na łikend. Jakoś dziwnie to działa. A może nie dziwnie, tylko ja nie potrafię się tam poruszać.
Moze będzie zabawnie? Chociaż po tym, co tu czytam, to pewnie niekoniecznie. No ale przełamał się i wam opowiem.
Jeden już pisze.

A co to są randki na fejzbuku ? Pierwsze słyszę.

Rozwiń sobie menu, zjedź trochę do dołu,tam xnajdziesz

Faktycznie. Teraz zauważyłem. Ale póki co nie będę zgłębiał tematu big_smile

9 637

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No prosze, ile to ciekawych rzeczy skrywa FB smile Nawet z połowy z tego nie korzystałem wink

9 638

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Też nie miałabym pojęcia, usłyszałam w jednym z podcastów Okuniewskiej.
Szczerze jakoś nieswojo się z tym czuję. Tak jakbym trafiłam w miejsce, gdzie wcale nie chciałam być
( Naga prawda, nie?) hmm

9 639

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Też nie miałabym pojęcia, usłyszałam w jednym z podcastów Okuniewskiej.
Szczerze jakoś nieswojo się z tym czuję. Tak jakbym trafiłam w miejsce, gdzie wcale nie chciałam być
( Naga prawda, nie?) hmm

Ale to jest coś w rodzaju Sympatii, czy to działa na innej zasadzie ?

9 640

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wygląda na to, jakby w FB była opcja niczym z Sympatii czy Badoo smile

9 641 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-05 16:14:25)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ten internet to istny gąszcz. Z jednej strony wspaniale, że można dotrzeć do przydatnych informacji, ale z drugiej - odczuwam skutki nadmiaru, bo potrafię tak usiąść, przejść z Netkobiet do Okuniewskiej, z Okuniewskiej jeszcze gdzieś, a czas ucieka. Irytuje mnie, że mi książki odłogiem leżą, a także że wyraźnie przez to skakanie po stronach pogorszyła mi się koncentracja. Trochę sobie te internetowe przyjemności ograniczam, ale niejednokrotnie nadużywam.

9 642 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-03-05 16:31:29)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Też nie miałabym pojęcia, usłyszałam w jednym z podcastów Okuniewskiej.
Szczerze jakoś nieswojo się z tym czuję. Tak jakbym trafiłam w miejsce, gdzie wcale nie chciałam być
( Naga prawda, nie?) hmm

Ale to jest coś w rodzaju Sympatii, czy to działa na innej zasadzie ?

Nie wiem, bo na Sympatii nie byłam. Jak stworzysz profil, to Ci pokazują ludzi, którzy mniej więcej odpowiadają Twoim kryteriom. Sprawdź sobie najlepiej.
Na razie widzę, że ludzie mało się starają, żeby jakoś fajnie się przedstawić. Nudne to trochę.

Bagienniku, życzę zdrowia. Pieska kto wyprowadzi?

9 643

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Z pieskiem sobie jakoś poradzę, spacerek to chociaż minimum przyjemności smile

9 644

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Er ist wieder da

9 645

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Czy to znaczy "gdzie są wszyscy"?
Ja jestem w tramwaju, ogrzewanie włączone na maksa, albo się popsuło zaraz padnę z upału

9 646

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

W tramwaju jeszcze mi się to nie zdarzyło, ale w PKP to była swego czasu norma. Nie dało rady w ogóle usiedzieć na ławce. Idealne warunki do przeziębienia, jeszcze jak się otworzyło okno..

9 647 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-06 12:17:49)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A ja w domu powoli się rozkręcam smile  Szlafrokowe rozmemłanie niebezpiecznie się przedłuża, czas je kończyć.
Poszłabym do miasta, ale mam dosyć daleko,  pół dnia przepadnie, a w domu też coś trzeba zrobić.
Wybór między rozkosznym rozmemłaniem a radosną aktywnością od rana bywa trudny smile


Milion razy wolę mieszkać tu, gdzie teraz mieszkam, niż w zadymionym i hałaśliwym centrum, ale plusem tego drugiego było to, że szewca ,sklepy i  tak dalej miałam pod nosem.

P. S. Ludziska, jak sprawdzić, ile prądu żre kuchenka indukcyjna? Makabryczne rachunki mi poprzychodziły.  Czy prąd ogólnie taki teraz drogi,  czy to jej wina?

9 648 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-03-06 16:56:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak przeglądam te randki na fejsbuku, to jakbym się znalazła na wstępnych eliminacjach do jakiegoś talent show. Wiecie, wtedy, gdy przychodzą jakieś randomowe postacie i zastanawiacie się, czy to kosmici przylecieli, czy przygłupy z okolicy się zeszły wink
Znajdzie się oczywiście kilka normalnych okazów.  Ale mamy tu opisy typu "umiem ugotować tylko wodę.. hi,hi",  " no siema" " jestem jaki jestem", "jestem normalnym facetem ", albo "jestem cierpliwy, ale do czasu".
I zdjęcia, no po prostu robione z pozycji wacka ( dziury w nosie wielkości krateru), w ulubionych koszulkach żonobijkacj, albo z nagim torsem i piwem, tudzież z kuchenką i garnkami w tle. Albo z latającymi jednorożcami z tęczą, z żołnierzami wyklętymi oraz z kibolskimi emblematami.
Z papieżem też było.
No nie zapowiada się ciekawie.
Z jednym z normalniejszych będę gadać dziś przez telefon,
chociaż  trochę mi się nie chce. No ale moż  będzie miło.

Dodam jeszcze zdjęcie kolorowej małpki z czerwoną kokardką i bombkami. Zdjęcia faceta nie ma.
No i opis "Szukam prawdy"

Aaa no i zdjęcie gościa, siedzi pod trzepakiem z petem w ręku, obok jakieś klamoty, a w zainteresowaniach wpisane " oglądanie telewizji"
Może to jakiś performer? smile

9 649

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Jak przeglądam te randki na fejsbuku, to jakbym się znalazła na wstępnych eliminacjach do jakiegoś talent show. Wiecie, wtedy, gdy przychodzą jakieś randomowe postacie i zastanawiacie się, czy to kosmici przylecieli, czy przygłupy z okolicy się zeszły wink
Znajdzie się oczywiście kilka normalnych okazów.  Ale mamy tu opisy typu "umiem ugotować tylko wodę.. hi,hi",  " no siema" " jestem jaki jestem", "jestem normalnym facetem ", albo "jestem cierpliwy, ale do czasu".
I zdjęcia, no po prostu robione z pozycji wacka ( dziury w nosie wielkości krateru), w ulubionych koszulkach żonobijkacj, albo z nagim torsem i piwem, tudzież z kuchenką i garnkami w tle. Albo z latającymi jednorożcami z tęczą, z żołnierzami wyklętymi oraz z kibolskimi emblematami.
Z papieżem też było.
No nie zapowiada się ciekawie.
Z jednym z normalniejszych będę gadać dziś przez telefon,
chociaż  trochę mi się nie chce. No ale moż  będzie miło.

Dodam jeszcze zdjęcie kolorowej małpki z czerwoną kokardką i bombkami. Zdjęcia faceta nie ma.
No i opis "Szukam prawdy"

Aaa no i zdjęcie gościa, siedzi pod trzepakiem z petem w ręku, obok jakieś klamoty, a w zainteresowaniach wpisane " oglądanie telewizji"
Może to jakiś performer? smile

Bo tak te portale wszystkie działają.
Naprawdę. Nie bez powodu mają one renomę jaką mają smile

9 650 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-06 21:54:23)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Niełatwo z powodzi różnych typów i typków wyłowić kogoś, kto się naprawdę i z wzajemnością spodoba, ale mam kilka dowodów na to, że to nie jest niemożliwe. Tylko jak dla mnie zbyt wyczerpujące emocjonalnie. Ja jednak nie potrafię się przy tym nie uruchomić. Ale jak ochłonę i się zdystansuję, nie wykluczam próby.
A choćby po to, żeby w domu nie kisnąć i mieć towarzystwo na zakupione właśnie rolki smile ; w szmateksie, za prześmieszne pieniądze.

Muszę chyba złożyć samokrytykę na forum, bo dość brzydko potraktowałam Paslawka. Znając go, chyba ma on do tego dystans, ale kto wie. Napisałam parę słów za dużo na jednym z wątków - no, poniosło mnie - i zostałam upomniana przez wyżej wymienionego. I zareagowałam po swojemu czyli się wkurrrrr... Czasami najpierw reaguje, a potem myślę.
Paslawek, sorry! Wybaczysz?

Spotkał mnie dzisiaj taki mały wielki cud. Opowiem, jak już się stanie bardziej namacalny. I do Ciebie, Paslawku też chętnie parę słów napiszę, o ile jeszcze chcesz miec ze mną do czynienia. Bo trochę ten cud zahacza o poruszane przez Ciebie kwestie.
Pozdrawiam całą ferajnę. Ależ się dzisiaj tym cudem ucieszyłam!

9 651

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak nie wybaczy, to napisz do mnie big_smile

9 652

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Jak nie wybaczy, to napisz do mnie big_smile

Jak wybaczy, to też mogę do Ciebie napisać. Chcesz? big_smile

9 653

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć smile Adelo, uważaj, żebyś sobie tym internetowym randkowaniem nie pogorszyła nastroju. Jesteś teraz dość wrażliwa, więc łatwo można sobie zaszkodzić. Poza tym zastanów się, po co Ci teraz takie relacje. Jeśli chcesz sobie tylko nastrój poprawić, to są lepsze sposoby, mniej ryzykowne. Warto dać sobie czas na ochłonięcie i pogodzenie się z sytuacją.

9 654 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-06 21:53:03)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adela tak fajnie i z "jajem" napisała mi na Fb o randkach, że jestem o nią dziwnie spokojna smile
Czekam na smakowite relacje big_smile
Nie traktowałabym tych randek dosłownie. Mnie całkiem podoba się pomysł "poderwania" kogoś na rolki, bo samej jakoś mi niewyraźnie, choć wiele rzeczy robię w pojedynkę.

9 655 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-06 21:56:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Adela tak fajnie i z "jajem" napisała o randkach, że jestem o nią dziwnie spokojna smile
Czekam na smakowite relacje big_smile

My możemy być spokojne, to Adela musi być czujna. Gdy w grę wchodzą emocje i to w sytuacji, gdy jesteśmy podatni na zranienie, podejście: "a co tam, zobaczę, może będzie fajnie" szybko może skończyć się kolejnym zranieniem. Zamiast lepszego nastroju będzie gorszy niż był/ jest.

Ja też bym ich nie traktowała dosłownie, ale nie wiadomo, jak traktuje to Adela, jakie ukryte emocje są powodem tego, że Adela chce tak szybko skupiać się na nowych relacjach zamiast zadbać o swoje samopoczucie.

9 656 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-06 22:00:36)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To przyjdzie się do nas przytulić smile Głupot nie narobi, nie ona.
Adela, jestem z Tobą!

9 657 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-06 21:58:29)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

To przyjdzie się do nas przytulić smile Głupot nie narobi, nie ona.
Adela, jestem z Tobą!


Wszystko ma swój właściwy czas, nie jestem za przyspieszaniem czegokolwiek i eksperymentowaniem. Z robieniem głupot też różnie bywa.

9 658 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-06 22:02:31)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl, ale skąd wiesz, że Adela przyspiesza i eksperymentuje? Za mało pytań, za dużo założeń.
Nie myślmy za innych.

9 659

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Syl, ale skąd wiesz, że Adela przyspiesza i eksperymentuje? Za mało pytań, za dużo założeń.
Nie myślmy za innych.


Nie mam zamiaru myśleć za innych i o innych, nie mam na to tyle czasu, stąd też szybkie wnioski. Adela jeszcze popłakuje, idąc do pracy, a teraz miałaby skupić się innej relacji. Pieska pieskiem można zastąpić i jest to całkiem naturalne, ale tu jest zbyt duże ryzyko dodatkowego cierpienia. Lepiej szukać fajnego zajęcia, a nie plastrów. Przykre doświadczenia trzeba przepracować, a to wymaga czasu. Nie ma tu wielu założeń, najwyżej jedno.

9 660 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-06 22:29:23)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale może tu bardziej chodzi o wyjście do ludzi niż o szukanie związku.
Syl, masz dużo racji, ale nie musi być tak jak piszesz. Myślę, że Adela jest osobą dostatecznie rozgarniętą.
Ja na przykład dzwoniłam czasem do bratowej ze słowami: "Mogę do ciebie wpaść? Bo chyba zaraz z trzeciego piętra wyskoczę" i to był mój plaster. Każdy ma swoje sposoby, byle z głową.
Swoją drogą ja nawet pieska nie zastąpiłabym szybko nowym pieskiem.

9 661 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-06 22:41:28)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Ale może tu bardziej chodzi o wyjście do ludzi, niż o szukanie związku.
Syl, masz dużo racji, ale nie musi być tak jak piszesz. Myślę, że Adela jest osobą dostatecznie rozgarniętą.
Ja na przykład dzwoniłam czasem do bratowej ze słowami: "Mogę do ciebie wpaść? Bo chyba zaraz z trzeciego piętra wyskoczę" i to był mój plaster. Każdy ma swoje sposoby, byle z głową.

Właśnie, oby się w tym nie zatracić. Szczególnie w relacji z facetem, dlatego Adela sama powinna zastanowić się, dlaczego to robi i czy ewentualnie jest gotowa na kolejne odrzucenie. Też mam nadzieję, że jest tego wszystkiego świadoma.

Co do piesków, to sama potrzebowałam ponad roku.

9 662

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Miałam ochotę na uroczego małego psiaczka, ale się nie zdecydowałam, choć koleżanka proponowała. Za jakiś czas chętnie przygarnę kota, tyko niech się zawirowania finansowe troche uspokoja.

9 663

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Miałam ochotę na uroczego małego psiaczka, ale się nie zdecydowałam, choć koleżanka proponowała. Za jakiś czas chętnie przygarnę kota, tyko niech się zawirowania finansowe troche uspokoja.

Dlaczego się nie zdecydowałaś? Wolisz jednak kota? Ja już miałam i nigdy więcej. Doświadczenia takie jak z facetami. big_smile

9 664

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kochane dziewczyny
Jestem świadoma tego, ze mało czasu mineło od rozstania. Że nie jestem jeszcze gotowa być może na jakieś poważne kwestie. Na razie jest to sposób na miłe spędzenie czasu, na podbudowaniu swojej zranionej kobiecości. Co będzie, zobaczymy. Zreszta facet też jest po podobnych przejsciach. Doskonale rozumiem sceptycyzm Syl i jej rozsadne podejscie. Jest w tym sporo racji, ale ja czuje, że interakcja z ludżmi bardzo mi pomaga. Przecież za maż nie wychodze, co najwyżej na spacer.
Poza tym facet ma kota, który miauczał w czasie naszej rozmowy smile
Czy mam sobie odmawiać miłego towarzystwa, bo mam jeszcze metlik?
A może nie metlik, tylko żal i złość.
A może to jednak jakis dupek?

9 665 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-07 09:01:05)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Być może: Jeśli chcesz sobie z nim tylko miło pogadać o głupotach to bez znaczenia.
Pracujesz w babskim środowisku, Adela, czy spotykasz wielu mężczyzn w realu?
Rodzaj zwierząt ma znaczenia w ocenie charakteru? Że z kotami lepsi?:)

9 666 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-03-07 13:10:58)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ela
Pracuję z babami. W ogóle teraz nikogo nie spotykam, bo nigdzie nie chodzę. Jak większosć z nas, chyba.
Nie wiem, czy  ci z kotami lepsi, nie ma to raczej znaczenia smile No ale jam kociara, wiec jak mogłam nie wspomniec?
Na razie spotkamy się na spacer. Na rower. A jeśli coś zaiskrzy, to co? Przeciez nie bedę uciekac. Niczego nie wykluczam.
Jestem ciekawa jak będę odbierać zainteresowanie drugiej strony. Bo moze sie okazać, że przez pryzmat ex nikt nie bedzie mi odpowiadał? (jest takie zjawisko,co nie)?
Zreszta we wtorek mam sesje, obgadam to tam. Dowiem sie, jakie mechanizmy działaja w takich sytuacjach.

U mnie dzis szaroburo i głowa mnie boli.

Syl - dlaczego masz kocie doswiadczenia porównywalne z facetowymi?

9 667 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-03-07 13:52:05)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja też pracuję z babami smile Mamy jednego rodzynka - żonatego i dużo ode mnie młodszego. Życie towarzyskie mam, ale raczej kameralne.
Też jestem kociarą i jak spotykam kociarza, to już ma u mnie punkt wink
Adelo, wydaje mi się, że masz fajne, luźne i zdystansowane podejście do randkowego przedsięwzięcia.
Nauczyciele to strasznie troskliwi są smile Bez obrazy, Syl, to skądinąd bardzo pożyteczne. Ogromnie mi w tym przypominasz moją koleżankę, która też uczy i jest bardzo w tej troskliwości i zapobiegliwości do Ciebie podobna. A tak w ogóle to fajna dziewczyna, z niefajną bym się nie zadawała.
Też mnie zaciekawiły Twoje doświadczenia z kotami.
Miłego dnia, ziwaniam do kuchni, bo o zgrozo, już półtorej godziny przed kompem syn  mi wyliczył.

Zatem akcja WYLOGU SIĘ DO ŻYCIA smile

9 668

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Coś w tym maglu zastój. Żadnych sprzeczek, żadnego przekomarzania. Gdzie kierownik?

9 669

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A ja przez całe życie z facetami głównie. tak się poskładało.
fajnie że się z kimś spotkasz na luzie i fajnie że Ci się chce.
przyda się trochę męskiego spojrzenia.

9 670

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Chociaż przyznam, że po tych wszystkich historiach, które tu przeczytałam bardziej sceptycznie patrzę na ludzi. Dopóki żyłam sobie bez takich doświadczeń, miałam lepsze zdanie o ich motywacjach, poczuciu moralności czy tam zwykłej przyzwoitości.
Pewnie, że miałam styczność z rozstaniami wśród znajomych, ale skala tego zjawiska, tych obrzydliwych nieraz zachowań zaskoczyła mnie.

9 671 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-07 20:00:38)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mi historia z mężem zabrała chęć do budowania związku, serio.  Byłam dobrą żoną- za dobrą jak on stwierdził i przez to nudną. A ponieważ nie bardzo wyobrażam sobie siebie jako harpię biegającą ze ścierą, tą słynną zołzę, którą kochaja mężczyżni, to jednak do tej roli aplikować nie będę.
A doskonała większość mężczyzn którzy chcą związku, właśnie kogoś takiego poszukuje- to jest polski standard

Raptem znam wśród bliskich znajomych i rodziny moze ze 3 mężczyzn co pod to nie podchodzą- jeden z nich to mój ojciec- wojskowy z zawodu smile a dwóch pozostałych to południowcy. 
Najbardziej udane małżeństwa to pantofel i zołza smile

9 672

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

A ponieważ nie bardzo wyobrażam sobie siebie jako harpię biegającą ze ścierą, tą słynną zołzę, którą kochaja mężczyżni, to jednak do tej roli aplikować nie będę.

Krygujesz się.

Ela210 napisał/a:

A doskonała większość mężczyzn którzy chcą związku, właśnie kogoś takiego poszukuje- to jest polski standard

Raptem znam wśród bliskich znajomych i rodziny moze ze 3 mężczyzn co pod to nie podchodzą- jeden z nich to mój ojciec- wojskowy z zawodu smile a dwóch pozostałych to południowcy. 
Najbardziej udane małżeństwa to pantofel i zołza smile

A ja raptem znam jedną parę, która do tego opisu pasuje. Inteligentny facet, który ma jedną wadę, że dla dzieci zrobi wszystko, a jak wiadomo, kobieta jak chce, to zabierze dzieci i tyle je widziałeś. Znam nieujarzmionych facetów, którzy zostali przykładnymi ojcami i mężami, nie dlatego, że ich żona ścierą bije. Wręcz przeciwnie, trafili w końcu na kobiety, które przestały ich wychowywać. Nagle okazało się, że już nie muszą wierzgać. Ja miałem kiedyś możliwość mieć żonę potulną jak baranek ale okazało się, że w ogóle mnie to nie kręci wink Zakręciła mnie faktycznie zołza ale nie przypominam sobie żebym był pantoflem wink Dzięki temu zafundowałem sobie 20 lat uroczych lat, niestety starość nie radość i już piąty rok jak nam się nie chce wink Spokój, nuda... Niemniej tzw. zołza wyzwoliła we mnie wszystko co najpodlejsze, przyznaję bez bicia. I tu wracam do tej niedoszłej byłej. Jestem pewien, że mój podły charakter odbiłby się na niej, a ja na dodatek z racji, że rozum i sumienie mam, miałbym tylko co raz większego kaca. I w ten sposób zgrabnie znalazłem wytłumaczenie czemu kiedyś podle ją rzuciłem lol Dla jej dobra.

9 673 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-07 21:26:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie "kryguję" się. temat mam dokładnie przemyślany i zaobserwowany. Wprawdzie wielu Panów kryguje sie smile na głowy domu- ale wcale nimi nie jest.
Takie mam obserwacje  i nie sądzę, byt lubelskie odbiegało big_smile- włąśnie wyciągnęłam z pamięci 3 pary stamtąd smile
ale moze niech Ci będzie, trafili na włąsciwe kobiety, które nie chcą ich wychowywać- one nimi ..poganiają smile
jeden to jeszcze rozumiem- ona ma wielki biznes- on młodszy sporo. ale inny Pasn z Lublina mąż kuzynki mojej to super partia niby, on dom utrzymuje, ale jak żona urodziła dziecko to w pracy zasypiał 2 lata, sam sie  tym chwalił- bo nie miał sumienia by się nim zajmowała, piersią karmiła itd. więc sam się zajmował nocami- tylko On !
w trzeciej parze żona rządzi foszkami, a już 40 +.
wszystkie małżeństwa udane.
więc pozwól że zaufam swoim refleksjom w sprawie tego, jakich Polacy oczekują żon smile

tak w ogóle uderz w stół ...:D  obstawiałam post kogoś innego, ale pasuje smile

9 674 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-03-07 22:16:17)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Z kotami jest podobnie, jak z facetami - nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać, a najlepiej oczekiwać najgorszego, to się zawsze sprawdzi. Chodzą swoimi ścieżkami, średnio liczą się z twoim zdaniem, ciągle poszukują czegoś nowego, ciekawszego, nie można im zaufać. Głaszczesz, najpierw mruczy, a potem capnie. Nie dla mnie takie numery smile Ale to są akurat moje doświadczenia. W moim środowisku jest więcej kociarzy, a dla mnie mogłyby istnieć tylko psy.


Snake napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A ponieważ nie bardzo wyobrażam sobie siebie jako harpię biegającą ze ścierą, tą słynną zołzę, którą kochaja mężczyżni, to jednak do tej roli aplikować nie będę.

Krygujesz się.

Ela210 napisał/a:

A doskonała większość mężczyzn którzy chcą związku, właśnie kogoś takiego poszukuje- to jest polski standard

Raptem znam wśród bliskich znajomych i rodziny moze ze 3 mężczyzn co pod to nie podchodzą- jeden z nich to mój ojciec- wojskowy z zawodu smile a dwóch pozostałych to południowcy. 
Najbardziej udane małżeństwa to pantofel i zołza smile

A ja raptem znam jedną parę, która do tego opisu pasuje. Inteligentny facet, który ma jedną wadę, że dla dzieci zrobi wszystko, a jak wiadomo, kobieta jak chce, to zabierze dzieci i tyle je widziałeś. Znam nieujarzmionych facetów, którzy zostali przykładnymi ojcami i mężami, nie dlatego, że ich żona ścierą bije. Wręcz przeciwnie, trafili w końcu na kobiety, które przestały ich wychowywać. Nagle okazało się, że już nie muszą wierzgać. Ja miałem kiedyś możliwość mieć żonę potulną jak baranek ale okazało się, że w ogóle mnie to nie kręci wink Zakręciła mnie faktycznie zołza ale nie przypominam sobie żebym był pantoflem wink Dzięki temu zafundowałem sobie 20 lat uroczych lat, niestety starość nie radość i już piąty rok jak nam się nie chce wink Spokój, nuda... Niemniej tzw. zołza wyzwoliła we mnie wszystko co najpodlejsze, przyznaję bez bicia. I tu wracam do tej niedoszłej byłej. Jestem pewien, że mój podły charakter odbiłby się na niej, a ja na dodatek z racji, że rozum i sumienie mam, miałbym tylko co raz większego kaca. I w ten sposób zgrabnie znalazłem wytłumaczenie czemu kiedyś podle ją rzuciłem lol Dla jej dobra.

Skąd wiesz, jaka była ta dziewczyna? Była ledwie niedoszłą byłą, a Ciebie znudziło samo poznawanie jej. Świetne są takie szybkie oceny, gdy zna się kogoś powierzchownie, ale wszystko można o nim powiedzieć. Ta ciekawsza też Cię znudziła, tylko trochę później. Ale nic straconego, w pewnym wieku to nawet nudne są interesujące, oby tylko były młode.

Niewiarygodnie dziwi mnie ludzki lęk przed nudą. Naprawdę nic gorszego nie może człowieka spotkać? Zgadzam się z Elą co do tego, jakich kobiet szukają faceci. A potem jest płacz na forum, bo jedna ma focha, druga zerwała bez powodu, trzecia zdradziła i tak dalej. Dostajemy w życiu to, na co się godzimy i to, co sami wybieramy.

Cieszę się, że nie muszę w tym uczestniczyć i podlegać śmiesznym ocenom ludzi.

9 675

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

dla jasnosci: ja nie uważam takich Panów za gorszych. to moga być wspaniali ludzie.   Tylko szkoda że do mnie nie pasują smile Normalny brak wzorca.

9 676

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

dla jasnosci: ja nie uważam takich Panów za gorszych. to moga być wspaniali ludzie.   Tylko szkoda że do mnie nie pasują smile Normalny brak wzorca.

Wiem, Elu, wypowiedziałam się za siebie, ale ja w ogóle rzadko za kimkolwiek przepadam. smile

Adelo, życzę Ci udanego spotkania z tym panem. Oby należał do tej lepszej grupy facetów.

9 677

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

tak w ogóle uderz w stół ...:D  obstawiałam post kogoś innego, ale pasuje smile

Ha, ha, a ja uwielbiam robić "na pantoflarza". Jak mam podjąć jakąś decyzję, a nie jestem pewny, to mówię, że muszę to skonsultować z żoną. Zawsze działa niezawodnie, nikt nie zadaje pytań, nie drąży, co najwyżej pokiwa głową ze zrozumieniem. Rzecz jasna żona nic nie wie o co miałem ją zapytać wink Jeszcze na imprezach jest to całkiem dobra wymówka żeby już się wyrwać do domu. Mówię, że obiecałem żonie, że wcześniej wrócę, że coś tam. Nawet twarde pijaki dają spokój. Wychodzi na to, że wyrobiłem sobie opinię pantoflarza lol

9 678 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-07 23:21:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Również zadziwia mnie w ludziach ten chorobliwy wstręt przed tzw rutyną i nudą. Toż zwykłe, normalne codzienne sprawy nie mogą być w rozsądny sposób ubarwione? Nie trzeba od razu przeżywać nei wiadomo jak wielkich wrażeń.

Snake Natykając się raz na artykuł, zawierający wywiad z pewną psycholog wyszła ciekawa rzecz. Otóż sama przyznała, że słuchając wypowiedzi bardzo wielu facetów, zwracała uwagę na jedną rzecz, której większość zajętych facetów nie mogła znieść, to mieszanina kontroli, wuiecznych pretensji i próba "wychowywania"(zmiany), ze szczególnym naciskiem na dwie ostatnie..

Na ile to jest zbieżne z rzeczywistością, to już inna historia..

9 679

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl
Przewidziałam, że napiszesz o tym, że koty domagają się pieszczot a potem drapią. Z ludźmi  też tak bywa, i to raczej nie tylko z facetami. Tak samo jak i bycie niezależnym- to chyba cecha niezależna od płci.
Prawda, że kobiety mogą być zależne w momencie gdy mają niemowlaka, nie pracują itp, ale to są okoliczności zewnętrzne.
Ja też na zołzę się nie nadaję. Nie lubię kimś rządzić, a już przy użyciu szantażu czy kombinacji to w ogóle nie moja bajka.
A nuda to chyba jest nieunikniona. Ja tam nie wiem za bardzo, bo w praktyce nie musiałam z nią walczyć. Czułam trochę rutyny i przewidywalności, ale o nudę i jak była dokuczliwa musiałabym zapytać M.

9 680

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak Snake. Doszedles  do takiej wprawy  że nawet sam sobie powiedziałeś  że musisz się żony zapytać o zgodę  na zakup czołgów.
wink

9 681

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Syl
Przewidziałam, że napiszesz o tym, że koty domagają się pieszczot a potem drapią. Z ludźmi  też tak bywa, i to raczej nie tylko z facetami. Tak samo jak i bycie niezależnym- to chyba cecha niezależna od płci.
Prawda, że kobiety mogą być zależne w momencie gdy mają niemowlaka, nie pracują itp, ale to są okoliczności zewnętrzne.
Ja też na zołzę się nie nadaję. Nie lubię kimś rządzić, a już przy użyciu szantażu czy kombinacji to w ogóle nie moja bajka.
A nuda to chyba jest nieunikniona. Ja tam nie wiem za bardzo, bo w praktyce nie musiałam z nią walczyć. Czułam trochę rutyny i przewidywalności, ale o nudę i jak była dokuczliwa musiałabym zapytać M.

Z kotami nie udało mi się stworzyć bliskiej więzi, czuję do nich trudną do opisania niechęć. Co do nudy, to zgadzam się ze znanym powiedzeniem, że inteligentni ludzie się nie nudzą. Ja żyję sama i byłoby mi trudno wskazać dzień lub nawet moment, kiedy odczuwałam nudę. To pojęcie u mnie nie istnieje. Gdybym z kimś była, doszłyby wspólne zajęcia i plany, wtedy nuda zupełnie nie byłaby możliwa. Poza tym to od nas zależy, czy się nudzimy, czy nie. Trzeba zadbać o to, żeby życie było ciekawe, a nie czekać, aż ktoś sprawi, że będzie fascynująco. No chyba, że ktoś chce czuć pociąg fizyczny na tym samym poziomie i do tej samej osoby przez 20 lat. Oby nigdy nie trafić na kogoś, kto ma takie wspaniałe priorytety.

9 682

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mam 2 kotki, wychowuję je na pół dziko, mają polowanie w ogrodzie, nie są zagłaskane i kanapowe. Mimo wszystko uwielbiają jak daję im się wąchać, nos prawie do nosa, uwielbiają czułości wieczorem. Z ludźmi jest podobnie, każdy potrzebuje swoją przestrzeń, ale dobrze jak są elementy scalające. Pies to już inna bajka, rozumie więcej niż nam się wydaje. Czasem mam wrażenie, że mój pies czyta mi w myślach, swoją drogą, świetnie dogaduje się z kotami. Nawet z tymi małymi. Jest jak dobra ciotka, kilka miotów kocich  już było.

9 683

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Puszczasz je tylko do ogrodu czy biegają sobie swobodnie gdzies indziej? wink

9 684 Ostatnio edytowany przez Morfeusz1 (2021-03-08 00:47:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Puszczasz je tylko do ogrodu czy biegają sobie swobodnie gdzies indziej? wink

Wszędzie gdzie chcą, wypuszczenie do ogrodu to tylko przedsmak polowania. Mają jak widzę kilka punktów widokowych i łapią co popadnie. Nornice, myszy, jaszczurki. Nic tu nie jest bezpieczne smile Kiedyś prawie zatłukły razem z psem zaskrońca. Udało mi się go uratować. Wyniosłem go za ogród i wypuściłem na łąki.

9 685

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl
Nuda samemu że sobą to nie problem.Wystarczy docenić, że ma się czas dla siebie i zrobić coś przyjemnego.
Natomiast znudzenie partnerem widzę jaki irytującą przewidywalność. Na przykład, gdy wiesz, że on znowu będzie zachowywał się w określony sposób, (tu osławione powroty z pracy i gapienie się w tv, kompa.. ). Albo irytacja, gdy coś organizujedz(wycieczkę, spotkanie)0a jemu znów się nie chce albo robi to z przymusu. Uporczywa rutyna, brak chęci do refleksji czemu tak jest i do czego prowadzi.
Ja lubię się pob
mudzić, w sensie totalnego lenistwa. I nawet żeby nikt nic ode mnie nie chciał. Taki reset.
Także nuda nie jest dla mnie jakimś okropnym zjawiskiem, raczej zniechęcenie i apatia w związku bywają groźne.

Morfeuszu
Twoje koty mają świetne życie. Dla mnie właśnie taki sposób traktowania tych zwierzaków jest odpowiedni. Niestety, miastowe nie mają takich możliwości.
Kiedyś, jak mieszkałam na obrzeżach, miałam kotkę która na całe ciepłe noce wybywała, a do domu przychodziła na spanie i jedzenie. Mogła też się łajdaczyć do woli, bo zadbałam o sterylizację. Żyć nie umierać.:)

Posty [ 9 621 do 9 685 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 147 148 149 150 151 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026