netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 397 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 133 134 135 136 137 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 711 do 8 775 z 12 682 ]

8 711

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

SKŁADNIKI
OK. 28 SZTUK
250 g twarogu (tłustego)
100 g gęstej śmietany 12% lub 18% (w kubeczku, homogenizowanej)
2 żółtka
1/3 szklanki cukru
1 łyżka cukru wanilinowego
250 g mąki pszennej
1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
ORAZ
1 litr oleju roślinnego
cukier puder
PRZYGOTOWANIE
Do miski włożyć twaróg, śmietanę, żółtka, cukier oraz cukier wanilinowy. Rozgnieść składniki widelcem.
Dodać mąkę, sodę i wymieszać. Wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę i połączyć składniki.
Ciasto podzielić na ok. 28 kawałków i ulepić z nich kulki wielkości orzecha włoskiego (aby ciasto się mniej kleiło można formować umytymi i wilgotnymi dłońmi lub delikatnie oprószonymi mąką).
Do szerokiego, dużego garnka wlać olej i rozgrzać go do około 180 stopni C. Włożyć połowę kulek (lub tyle ile się zmieści w jednej warstwie z zachowaniem małych odstępów).
Smażyć na złoty kolor po około 1,5 minuty z każdej strony (pączki mogą się same się obracać po usmażeniu z jednej strony).
Wyłowić łyżką cedzakową i ułożyć na ręcznikach papierowych. W tym samym oleju usmażyć kolejną porcję pączków.
Posypać cukrem pudrem.


8 712

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzięki, Adelo, zacna i nadobna niewiasto smile

8 713

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Adela, dawaj przepis, ale już! wink

Kurde, szafkę widziałam w Biedronce, taką w sam raz do wąskiego kąta w salonie. Za półtorej stówki. Szafka jest łazienkowa, ale biały kolor dopasuje się do salonowego wystroju. Miałabym dodatkowe miejsce na książki i szpargały.
Kupić - nie kupić, kupić - nie kupić, kupić...
Jak zwykle kasy szkoda, ale szafka jeść nie woła....

Kup. To inwestycja długotrwała smile

8 714 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-11 11:24:54)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinx, chyba tak zrobię, choć w dalszej perspektywie i tak rozważam półki i schowki na zamówienie
Za to wystawię na sprzedaż mało przydatny szklany stolik, ciężki i niewygodny na małym metrażu. Stolik kupiła mi mama, podobał mi się, ale okazał się niezbyt funkcjonalny, za to kupiłam rok temu, też w Biedronce, taki stoliczek - szafkę na kółkach. Szklany mebel stoi w kącie, w którym umieściłabym tę szafkę, którą chcę kupić.

8 715

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegus, sądząc po komentarzach na fb, to sztuka kulinarna nie ma przed Tobą tajemnic smile

8 716 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-11 11:28:31)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagiennik, do mistrzostwa trochę mi brakuje smile Czasem nawet coś się nie udaje albo przypala, ale ogólnie daję radę smile

Szczerze i w sekrecie (cha, cha!) Wam powiem, że nie byłabym nieszczęśliwa, gdybym mogła sobie pozwolić na porzucenie pracy zawodowej i zajęcie się domem.

8 717

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Dzięki, Adelo, zacna i nadobna niewiasto smile

Nie ma sprawy. Daj znać, jak smakowały.
Normalnie coś bym sobie chlapnęła przed tą wyprawą i w dodatku w tamte rejony. Ale jednak zostanę przy ziołowych tabsach.

8 718 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-11 11:40:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adelo, trzym się!

Uciekam. Muszę się bardziej na obowiązkach skoncentrować.
Tłustości, słodkości, obfitości! A przy tym bezkarności big_smile

8 719

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Adelo, trzym się!

Uciekam. Muszę się bardziej na obowiązkach skoncentrować.
Tłustości, słodkości, obfitości! A przy tym bezkarności big_smile

Ja już swój dzisiejszy przydział pączków zjadłem smile Koniec. Mam jeszcze gorzką czekoladę.

8 720

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Adelo, trzym się!

Uciekam. Muszę się bardziej na obowiązkach skoncentrować.
Tłustości, słodkości, obfitości! A przy tym bezkarności big_smile

Ja już swój dzisiejszy przydział pączków zjadłem smile Koniec. Mam jeszcze gorzką czekoladę.

A jak ktoś przyniesie chrupiące faworki? Tak za dwie godziny?

8 721

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Adelo, trzym się!

Uciekam. Muszę się bardziej na obowiązkach skoncentrować.
Tłustości, słodkości, obfitości! A przy tym bezkarności big_smile

Ja już swój dzisiejszy przydział pączków zjadłem smile Koniec. Mam jeszcze gorzką czekoladę.

A jak ktoś przyniesie chrupiące faworki? Tak za dwie godziny?

Nie przyniesie big_smile Nie ma kto.

8 722

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Faworki będą smile tylko nieco później smile

8 723

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Przyjemnego i smacznego świeta tłustegi czwartku big_smile. Ja zaczynam wyżerę, Pąki i faworki zrobione

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 724

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja już zjadłam. Cena faworków to skandal.
Ajko - pięknie. Już się wyrobiłaś z tym wszystkim? Chyba wcześnie wstałaś?

8 725 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-02-11 13:45:39)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

W sumie jak na mnie to faktycznie wcześnie. Przyznaję, że miałam. Menagiera od nabijania i smażenia i wycinania, a ja była menagierką od zrobienia ciasta do paków i faworków, wycinania faworków, wyciągania pąków. Zrobienia lukru i lukrowania. Nawet rozgrywały się dramaty ludzkie,  jak ustrojstwo do nabijania marmoladą co chwilę się zatykało.

Ja tutaj jestem skazana na robienie, bo to co tutaj wyglada jak pączek nie ma nadzienia nie ma lukru jest suchą bułą udającą pąka. Dzieki internetom sie udaje prawdziwe nasze smaki zakosztowac w te wazne dni smile.

8 726 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-02-11 19:35:55)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Ja już zjadłam. Cena faworków to skandal.

W sumie zawsze tak było, to zabawne bo faworki to najtańsza sprawa do zrobie i chyba najprostsza, ale w sumie dla cukierni nie za badzo sie oplaca bo sa lekkie.

Mój przepis na faworki. Ważna uwaga ciasto musi byc bardzo, bardzo cieńko rozwałkowane, ja robie wersji wegańskiej z mlekiem sojowym i olejem kokosowym, ale jak kto lubi zastąpi mlekiem krowim i masłem

faworki bez śmietany i alkoholu

Na dużą ilość
    • szklanka mąki
    • 2 jajka
    • płaska łyżka masła klarowanego/margaryny lub oleju kokosowego
    • ciepła woda (ok. 4 łyżek), albo mleko krowie, albo sojowe, albo jakie chcesz
    • (opcjonalnie) łyżka octu, albo spirytu, albo rumu
    • szczypta soli
    • olej lub smalec do smażenia
    • cukier puder do posypania
Mąkę mieszamy z jajkami, masłem klarowanym i szczyptą soli. Dodajemy tyle wody, by ciasto było jednolite i miękkie.
Ciasto bardzo cienko wałkujemy (ma być przeźroczyste) i kroimy w długie paski o szerokości ok. 3 cm. Na środku robimy podłużne nacięcie i przeciągamy jeden koniec przez środek kształtując w ten sposób nasze faworki.
W garczku rozgrzewamy olej lub smalec na średnim ogniu. Faworki smażymy partiami z obu stron. Faworki smażą się bardzo szybko, więc dobrze jest uformować wszystkie faworki nim przystąpimy do tej czynności.
Gotowe faworki wykładamy na talerze wyłożone ręcznikami papierowymi, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Posypujemy je cukrem pudrem.

8 727

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To chyba będą robione ( namówię dziecko), bo obie mamy niedosyt po tej niedorzecznie małej porcji z cukierni.

8 728

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

To chyba będą robione ( namówię dziecko), bo obie mamy niedosyt po tej niedorzecznie małej porcji z cukierni.

Bo to była porcja dietetyczna big_smile

8 729 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-02-11 15:08:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak, dokładnie. A my na diecie nie jesteśmy ( póki co).
A Ty co taki złośliwy dla pana, który chce zapuścić sobie koczek? wink
Zjedz faworka smile

P.s.
To była ironia- nie lubię koczków u facetów za bardzo. A jeszcze keratyna do tego. Spędza przed lustrem więcej czasu, niż ja pewnie.

8 730

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No, nie warto mieć za dużo na głowie smile

8 731

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kiedyś kręcili mnie faceci z długimi włosami. Teraz już niekoniecznie. U niektórych wygląda to fajnie, ale mnie już nie rusza. Fryzury na Zagłobę też nie bardzo. Łysina skoczyła w rankingu. To chyba kwestia wieku.
Ale artystyczny nieład zawsze ma moje względy.

8 732

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Tak, dokładnie. A my na diecie nie jesteśmy ( póki co).
A Ty co taki złośliwy dla pana, który chce zapuścić sobie koczek? wink
Zjedz faworka smile

P.s.
To była ironia- nie lubię koczków u facetów za bardzo. A jeszcze keratyna do tego. Spędza przed lustrem więcej czasu, niż ja pewnie.

Co Ty ? To nie była złośliwość, tylko czysta zawiść, bo ja sobie koczka nie mogę zapuścić big_smile

My tu mieliśmy na obiad z synkiem jeszcze pizzę, więc jest wystarczająco tłusto bez faworków.

8 733 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-11 16:21:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Się wkurzyłam, wiecie?
Ludzie g...o wiedzą, a szerzą miejskie legendy.
Dzwoniłam dzisiaj do MOPS-a, bo wczoraj nie udzielili mi informacji.

Mówiło mi parę osób, niezależnie: - Ty durna, samotna matka jesteś, idź do "Opieki", na pewno jakaś pomoc ci się należy. Wyjaśniałam, że nic się nie należy, bo za "bogata" jestem. - Ty durna, nie masz racji, należy się na pewno. Posluchałam zatem i poszłam.
Należy się - figa z makiem! A z takim przekonaniem ostatnio mnie namawiała pani D., że aż nabrałam nadziei.
Jakieś tam swoje nazwy i definicje mają dodatki do zasiłku rodzinnego. Dodatki z tytułu samotnego wychowywania dziecka przyslugują, jeśli w ogóle pobiera się zasiłek rodzinny, a zasiłek przysługuje, gdy nie przekracza się sześciuset iluś tam na osobę. Z kolei inne - już nie pamiętam, jak to się nazywało - formy pomocy mają kryterium dochodowe nie przekraczające pięciuset iluś tam złotych na łebka.
Sfrustrowałam się tylko. I po co ludzie tak pieprzą, za przeproszeniem?
Swoją drogą taką "biedotę" miałam okazję obserwować. Mamusie stać na wszystko, bo ojciec tyra za granicą a one korzystają ile wlezie z pomocy socjalnej. Kurczę, czas mają na wszystko sad Po pomoc żywnościową podjeżdżają takimi furami, że mózg staje.
Oczywiście, że nie mówię o wszystkich, są i naprawdę biedni ludzie.
Sama absolutnie nie narzekałabym na niedobory kasowe, gdyby nie ten mój kredyt.
Cóż... jakoś daję radę i w nędzy nie żyję. Doceniam zaiste.


U mnie dziś będą pączki zamiast obiadu.
Kupię, powiedzmy po dwa na łebka w pewnym wspaniałym sklepie w pieczywem i wypiekami  po dwa pączki dla nas, a resztę sama zrobię. Lubię tę domową atmosferę, gdy się piecze, smaży i gotuje pyszności. Mojego syna też to bardzo cieszy.

8 734

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Się wkurzyłam, wiecie?
Ludzie g...o wiedzą, a szerzą miejskie legendy.
Dzwoniłam dzisiaj do MOPS-a, bo wczoraj nie udzielili mi informacji.

Mówiło mi parę osób, niezależnie: - Ty durna, samotna matka jesteś, idź do "Opieki", na pewno jakaś pomoc ci się należy. Wyjaśniałam, że nic się nie należy, bo za "bogata" jestem. - Ty durna, nie masz racji, należy się na pewno. Posluchałam zatem i poszłam.
Należy się - figa z makiem! A z takim przekonaniem ostatnio mnie namawiała pani D., że aż nabrałam nadziei.
Jakieś tam swoje nazwy i definicje mają dodatki do zasiłku rodzinnego. Dodatki z tytułu samotnego wychowywania dziecka przyslugują, jeśli w ogóle pobiera się zasiłek rodzinny, a zasiłek przysługuje, gdy nie przekracza się sześciuset iluś tam na osobę. Z kolei inne - już nie pamiętam, jak to się nazywało - formy pomocy mają kryterium dochodowe nie przekraczające pięciuset iluś tam złotych na łebka.
Sfrustrowałam się tylko. I po co ludzie tak pieprzą, za przeproszeniem?
Swoją drogą taką "biedotę" miałam okazję obserwować. Mamusie stać na wszystko, bo ojciec tyra za granicą a one korzystają ile wlezie z pomocy socjalnej. Kurczę, czas mają na wszystko sad Po pomoc żywnościową podjeżdżają takimi furami, że mózg staje.
Oczywiście, że nie mówię o wszystkich, są i naprawdę biedni ludzie.
Sama absolutnie nie narzekałabym na niedobory kasowe, gdyby nie ten mój kredyt.
Cóż... jakoś daję radę i w nędzy nie żyję. Doceniam zaiste.


U mnie dziś będą pączki zamiast obiadu.
Kupię, powiedzmy po dwa na łebka w pewnym wspaniałym sklepie w pieczywem i wypiekami  po dwa pączki dla nas, a resztę sama zrobię. Lubię tę domową atmosferę, gdy się piecze, smaży i gotuje pyszności. Mojego syna też to bardzo cieszy.

No widzisz jak Cię podpuścili. A teraz pewnie Cię jakieś baby w tym MOPSie widziały i zaraz pójdzie plotka, że ten Piegus to pewnie bogaty jest, bo do MOPSu chodzi i pewnie kasę dostaje big_smile

8 735

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adela a ty z tą swoją psycholożką rozmawiasz online?

8 736 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-02-11 21:04:10)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

Adela a ty z tą swoją psycholożką rozmawiasz online?

Też jestem ciekawa... Ale spotkania są możliwe, to chyba zależy od terapeuty.

Długie włosy u faceta są ok, jeśli on sam ma wygląd wikinga. Można mu wtedy pewne drobnostki wybaczyć, a takie włosy dodałyby mu nawet uroku.

8 737

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja mam terapię online już października.

8 738

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Ja mam terapię online już października.

Chciałeś, żeby była online, czy tak zdecydował terapeuta?

8 739

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak, ja mam online

8 740

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Tak, ja mam online


Adelo, a miałaś wybór co do formy spotkań?

8 741

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie bardzo, bo ta psycholog jest z Warszawy

8 742

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Nie bardzo, bo ta psycholog jest z Warszawy

Nie chciałaś nikogo z Twojego miasta?

8 743

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Znalazłam ją przez internet, na jednej grupie. Ludzie tak oferują sobie pomoc w różnych kwestiach. Non profit. no i skorzystałam. Czemu pytasz?

8 744

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Znalazłam ją przez internet, na jednej grupie. Ludzie tak oferują sobie pomoc w różnych kwestiach. Non profit. no i skorzystałam. Czemu pytasz?


Byłam ciekawa, jak to jest u Was, bo sama też korzystam, ale "już" od czerwca. Tylko że ja chodzę do pana i spotykamy się stacjonarnie.

8 745 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-02-11 22:59:14)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bo może chciałabym z kimś spróbować, ale potrzebuję kogoś online.
Dziewczyny Czy wasi psychologowie robią wam w ramach terapii jakies swoje testy?

8 746

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

Bo może chciałabym z kimś spróbować, ale potrzebuję kogoś online.
Dziewczyny Czy wasi psychologowie robią wam w ramach terapii jakies swoje testy?

Mnie jeszcze nie, o żadnych też nie mówił smile

8 747

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ja mam terapię online już października.

Chciałeś, żeby była online, czy tak zdecydował terapeuta?

Decyzja terapeuty.

8 748

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Żadnych testów mi nie proponowano.
P.s. przyszłam do pracy, a tu pączki czekają. smile

8 749

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Żadnych testów mi nie proponowano.
P.s. przyszłam do pracy, a tu pączki czekają. smile

Zostawili Ci ? Nie zeżarli wszystkiego ? big_smile Ładnie z ich strony.

8 750

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Żadnych testów mi nie proponowano.
P.s. przyszłam do pracy, a tu pączki czekają. smile

Zostawili Ci ? Nie zeżarli wszystkiego ? big_smile Ładnie z ich strony.

Ładnie. Dwa z różaną marmoladą zostawili.
Śniło mi się dziś, że miałam pod opieką jakieś dziecko takie raczkujące. I to dziecko z uporem maniaka rozbierało mi kibelek i  odkręcało wodę.
To chyba pozostałości po batalii z hydraulikiem-magikiem.

8 751

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Żadnych testów mi nie proponowano.
P.s. przyszłam do pracy, a tu pączki czekają. smile

Zostawili Ci ? Nie zeżarli wszystkiego ? big_smile Ładnie z ich strony.

Ładnie. Dwa z różaną marmoladą zostawili.
Śniło mi się dziś, że miałam pod opieką jakieś dziecko takie raczkujące. I to dziecko z uporem maniaka rozbierało mi kibelek i  odkręcało wodę.
To chyba pozostałości po batalii z hydraulikiem-magikiem.

A ja miałem dzisiaj znowu szkolny sen o tym, że była matura, a ja ani nie przygotowany, ani żadnych notatek. Ale najlepsze było to, że była jakaś impreza w szkole z okazji tej matury i wszyscy się parami zamykali w kiblach big_smile Eeeeehhhh... te porąbane sny.

8 752 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-12 11:15:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jestem z siebie dumna, bo wykonałam wczoraj własnoręczne pączusie! Poczęstowałam dziś koleżankę w pracy i stwierdziła, że są w porządku. Czyli według mojej intepretacji, tudzież własnej opinii - szału nie ma, ale zupełnie przyzwoite.
Dumna jestem niesłychanie, bo odważyłam się nadziać przed smażeniem i pierwszy raz nadzienie nie wypłynęło. Po kilku wcześniejszych niepowodzeniach moje pączki dostawały "zastrzyki" już po usmażeniu.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 753

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Jestem z siebie dumna, bo wykonałam wczoraj własnoręczne pączusie! Poczęstowałam dziś koleżankę w pracy i stwierdziła, że są w porządku. Czyli według mojej intepretacji, tudzież własnej opinii - szału nie ma, ale zupełnie przyzwoite.
Dumna jestem niesłychanie, bo odważyłam się nadziać przed smażeniem i pierwszy raz nadzienie nie wypłynęło. Po kilku wczeniejszych niepowodzeniach moje pączki dostawały "zastrzyki" już po usmażeniu.
Zapłaćcie mi za "siedzenie" w domu, a będę szczęśliwa!
Teraz muszę jakieś głupie cyferki na fakturze podliczyć. Bleeee sad

Gratuluję smile Szkoda, że też nie możemy spróbować Twoich pączków.

8 754

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Zostawili Ci ? Nie zeżarli wszystkiego ? big_smile Ładnie z ich strony.

Ładnie. Dwa z różaną marmoladą zostawili.
Śniło mi się dziś, że miałam pod opieką jakieś dziecko takie raczkujące. I to dziecko z uporem maniaka rozbierało mi kibelek i  odkręcało wodę.
To chyba pozostałości po batalii z hydraulikiem-magikiem.

A ja miałem dzisiaj znowu szkolny sen o tym, że była matura, a ja ani nie przygotowany, ani żadnych notatek. Ale najlepsze było to, że była jakaś impreza w szkole z okazji tej matury i wszyscy się parami zamykali w kiblach big_smile Eeeeehhhh... te porąbane sny.

Sny o maturze to jak dla mnie kiedyś był koszmar po prostu
obowiązkowe przebudzenie i człek zlany potem .
Zdanie natomiast  matury przeze mnie na jawie to był drugi cud nad Wisłą big_smile

8 755 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-12 11:24:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adelu, a mnie się ten Twój niemowlak skojarzył z Twoją aktualną sytuacją życiową.
Jakiś swawolny bachorek trochę Ci w życiu narozrabiał i rozrabia. Twoje emocje po rozstaniu, które właśnie porządkujesz, naprawiasz... Trzeba się zająć bachorkiem, zatroszczyć się, bo bryka i potrzebuje uwagi.
To oczywiście tyko moje swobodne dywagacje smile
Moim zdaniem każdy musi odnaleźć indywidualny klucz do swoich snów. Nawet archetypy niejednakowo do wszystkich przemawiają, przesiewa się je przez własne filtry.

8 756

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegus dlaczego każdy musi ?

8 757 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-12 11:38:24)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No, dobra, nie musi. Ale jeśli chce sobie tłumaczyć swoje sny, to sprawa jest bardzo indywidualna. Trzeba swoje własne odniesienia odnaleźć.

Niektóre sny mam wyraziste i czytelne, ale bardzo często śni mi się coś zupełnie bez ładu i składu, zwykle nawet nie pamiętam treści.

Matura i szkoła śnią mi się czasami. Błądzę mrocznym korytarzem ogólniaka, nie mogę odnaleźć sali, wpadam bardzo spóźniona, zaczynam gorączkowo pisać z bolesną świadomością, że nie mam szans, by zdążyć.
W realu mam kłopoty z szybkim odręcznym pisaniem, przez całą szkołę była to męczarnia. Z polskiego byłam dobra i nie wątpiłam w siebie, ale wyrobienie się w czasie było prawdziwym wyzwaniem.

8 758

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Łooo, smakowicie wyglądają smile Ja zjadłem wczoraj jeden pączek i parę faworków smile No nie dam rady więcej w siebie słodkiego wrzucić smile

Co do snów, to czasami zdarzają mi się takie, gdzie siedzę w ławce n alekcji a w klasie ludzie ze wszystkich roczników naraz smile

8 759 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-02-13 00:05:44)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Jestem z siebie dumna, bo wykonałam wczoraj własnoręczne pączusie! Poczęstowałam dziś koleżankę w pracy i stwierdziła, że są w porządku. Czyli według mojej intepretacji, tudzież własnej opinii - szału nie ma, ale zupełnie przyzwoite.
Dumna jestem niesłychanie, bo odważyłam się nadziać przed smażeniem i pierwszy raz nadzienie nie wypłynęło. Po kilku wcześniejszych niepowodzeniach moje pączki dostawały "zastrzyki" już po usmażeniu.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Piegusko, przepraszam, że teraz dopiero, ale piękne sa twoje pąki. Jestem pewna, że zdjęcie nie oddaje ich smaku. No i mieliście prawdziwy tłusty obfity czwartek smile. Ja jeszcze do południa byłam twarda, a juz wieczorem, prawie lizałam zdjęcia pączków, ale skończył się tłusty czwartek i dzisiaj juz tylko trawa i gruz zostały do "zdrowego" trybu życia lol. Niedługo Walę Tynki będzie się znowu jeden dzień działo smile.

Misinx a ty jesteś zadowolony ze swojej psygolog/a?

8 760 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-02-13 00:01:36)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzięki, Ajko. Miałam coś więcej napisać, ale jestem już dzisiaj tak padnięta, że właśnie idę spać.
Niech Wam się coś pięknego przyśni.
Adelu, miałam napisać też coś w Twoim wątku ale nic mądrego chyba nie mam dzisiaj do powiedzenia,  dziewczyny zrobiły to świetnie. Trzymaj się ciepło i nie  myśl o sobie źle, nawet jeśli zdajesz sobie sprawę z jakichś swoich błędów.

8 761

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

raz w życiu zrobiłam pączki w smaku ok, ale nie wiem czemu były z 4 razy cieższe niż te ze sklepu smile

8 762

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

raz w życiu zrobiłam pączki w smaku ok, ale nie wiem czemu były z 4 razy cieższe niż te ze sklepu smile

Może  nadzienia miały na bogato? U nas pączki były w tym roku nadziewane z 2 stron i mocno obtaczane w lukrze.

8 763

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

I jutro znienawidzony od czasów szkolnych dzień, gdzie przeglądanie mediów choroby wywołuje smile

8 764 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-02-13 10:52:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

Misinx a ty jesteś zadowolony ze swojej psygolog/a?

Sam nie wiem. Dochodzę do wniosku, że ja to chyba jestem nieterapiowalny, bo niemal wszystkie moje terapie dochodzą w pewnym momencie do punktu w którym mam wrażenie, że kręcę się w kółko, że gonię własny ogon.

Lucyfer666 napisał/a:

I jutro znienawidzony od czasów szkolnych dzień, gdzie przeglądanie mediów choroby wywołuje smile

Przecież mówiłeś, że będziesz oglądał Ph big_smile

8 765 Ostatnio edytowany przez Syl (2021-02-13 11:05:05)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Ajko napisał/a:

Misinx a ty jesteś zadowolony ze swojej psygolog/a?

Sam nie wiem. Dochodzę do wniosku, że ja to chyba jestem nieterapiowalny, bo niemal wszystkie moje terapie dochodzą w pewnym momencie do punktu w którym mam wrażenie, że kręcę się w kółko, że gonię własny ogon.

Lucyfer666 napisał/a:

I jutro znienawidzony od czasów szkolnych dzień, gdzie przeglądanie mediów choroby wywołuje smile

Przecież mówiłeś, że będziesz oglądał Ph big_smile


Od Ciebie zależy, czy kolejna terapia przyniesie lepsze efekty. Dobrze by było nie rezygnować zbyt szybko i pokonać ten trudny etap.

8 766

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:
Misinx napisał/a:
Ajko napisał/a:

Misinx a ty jesteś zadowolony ze swojej psygolog/a?

Sam nie wiem. Dochodzę do wniosku, że ja to chyba jestem nieterapiowalny, bo niemal wszystkie moje terapie dochodzą w pewnym momencie do punktu w którym mam wrażenie, że kręcę się w kółko, że gonię własny ogon.

Lucyfer666 napisał/a:

I jutro znienawidzony od czasów szkolnych dzień, gdzie przeglądanie mediów choroby wywołuje smile

Przecież mówiłeś, że będziesz oglądał Ph big_smile


Od Ciebie zależy, czy kolejna terapia przyniesie lepsze efekty.

Wiem o tym.

8 767

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

I jutro znienawidzony od czasów szkolnych dzień, gdzie przeglądanie mediów choroby wywołuje smile

Powiedziałbym, że dzień, w którym przeglądanie mediów wywołuje pewne zwrotne odruchy wink

8 768

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Syl napisał/a:
Misinx napisał/a:

Sam nie wiem. Dochodzę do wniosku, że ja to chyba jestem nieterapiowalny, bo niemal wszystkie moje terapie dochodzą w pewnym momencie do punktu w którym mam wrażenie, że kręcę się w kółko, że gonię własny ogon.



Przecież mówiłeś, że będziesz oglądał Ph big_smile


Od Ciebie zależy, czy kolejna terapia przyniesie lepsze efekty.

Wiem o tym.

Dobry początek. smile Trzeba to teraz wprowadzić w życie.

8 769 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-02-13 11:10:13)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

I jutro znienawidzony od czasów szkolnych dzień, gdzie przeglądanie mediów choroby wywołuje smile

Powiedziałbym, że dzień, w którym przeglądanie mediów wywołuje pewne zwrotne odruchy wink

Nie bardzo Was rozumiem smile Jako piewcy singielskiego życia powinniście wręcz reagować ze śmiechem na ten "naiwny walentynkowy owczy pęd" smile A ja tu odnoszę wrażenie, że jednak troszkę Wam tu żal dupki ściska tongue

Syl napisał/a:

Dobry początek. smile Trzeba to teraz wprowadzić w życie.

Moją poprzednią terapię ciągnąłem 2 lata i w sumie miałem podobne odczucia. Czuję, że się mocno zapętliłem.

8 770

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

I jutro znienawidzony od czasów szkolnych dzień, gdzie przeglądanie mediów choroby wywołuje smile

Powiedziałbym, że dzień, w którym przeglądanie mediów wywołuje pewne zwrotne odruchy wink


To nie oglądać, nikt nie zmusza. Była już mowa o tym, że przeżywanie uczuć jest złe, mówienie i czytanie o nich też, a teraz już nawet oglądanie przejawów uczuć miałoby wywoływać mdłości. Ależ przesadzacie. smile

8 771 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-02-13 11:12:40)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinx big_smile
Naprawdę mam tłumaczyć, że tego dnia po PH człowiek jest bardziej zdołowany niż zwykle? big_smile

8 772

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

I jutro znienawidzony od czasów szkolnych dzień, gdzie przeglądanie mediów choroby wywołuje smile

Powiedziałbym, że dzień, w którym przeglądanie mediów wywołuje pewne zwrotne odruchy wink

Nie bardzo Was rozumiem smile Jako piewcy singielskiego życia powinniście wręcz reagować ze śmiechem na ten "naiwny walentynkowy owczy pęd" smile A ja tu odnoszę wrażenie, że jednak troszkę Wam tu żal dupki ściska tongue

Syl napisał/a:

Dobry początek. smile Trzeba to teraz wprowadzić w życie.

Moją poprzednią terapię ciągnąłem 2 lata i w sumie miałem podobne odczucia. Czuję, że się mocno zapętliłem.


Może oni jednak chcieliby świętować z kimś, a nie z telewizją, ale nikogo nie mają, więc chociaż trochę poudają, jak bardzo ich to nie obchodzi. A jednak obchodzi, bo bardzo przeżywają ten jutrzejszy dzień. smile

Misinx, 2 lata to mało, trzeba kontynuować szczególnie wtedy, gdy się robi trudniej. To jest dopiero początek przemian.

8 773

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Misinx big_smile
Naprawdę mam tłumaczyć, że tego dnia po PH człowiek jest bardziej zdołowany niż zwykle? big_smile

No w sumie nie musisz big_smile

8 774

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzień dobry.

Lucyfer666 napisał/a:

I jutro znienawidzony od czasów szkolnych dzień, gdzie przeglądanie mediów choroby wywołuje smile

Nie nienawidź mojej rocznicy ślubu wink

8 775 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-02-13 11:28:54)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Powiem Wam, że czasami śmiać mi się chce, jak czytam, że ktoś naprawdę nie jest w stanie przyjąć pewnych rzeczy do wiadomości. Można pisać, i pisać, przekonywać, ale i tak obca osoba wie lepiej od nas samych, co my czujemy..

Misinx, mało jest takich rzeczy czy momentów, kiedy ogarnia mnie jednocześnie śmiech i odruch wymiotny prawie jednocześnie. Walentynki to jeden z takich dni wink Co więcej, nawet jeszcze za dawnych czasów, kiedy człowiek szukał swojej drugiej połówki, to akurat 14 lutego wywoływał u mnie uczucie zażenowania z powodu tej cholernej komerchy i zachodniego kiczu.
A do sklepu chodzić trzeba, chociażby po zakupy spożywcze smile

Swoją drogą, to jutro akurat spędzę dzień najlepiej, jak to tylko możliwe: na świeżym powietrzu, z dala od rozkrzyczanych neonów i w doborowym towarzystwie(bynajmniej nie w parze), zajęty tym, co naprawdę człowieka w życiu cieszy smile

A do tego dzień 14 lutego już bardziej będzie mi się kojarzył z dwoma wydarzeniami historycznymi, niż ze świętem serduszek i buziaczków roll

Posty [ 8 711 do 8 775 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 133 134 135 136 137 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026