netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 419 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 98 99 100 101 102 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 436 do 6 500 z 12 682 ]

6 436

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Może i działa na wyobraźnię, ale jednak fajnie poznać tego człowieka z krwi i kości, wiedzieć jak wygląda smile To jest najbardziej fascynujące smile - może to trochę zbyt przyrodnicze czy ścisłe podejście, ale już tak mam wink

Jakoś mam wrazenie, że Tobie ten robal się spodoba. Chociaż chyba nie jest z bagien.

Z bagien, czy nie każda forma życia jest interesująca;) , choćby taka:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

big_smile

W sam raz na dobranoc smile

6 437

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:
adela 07 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Może i działa na wyobraźnię, ale jednak fajnie poznać tego człowieka z krwi i kości, wiedzieć jak wygląda smile To jest najbardziej fascynujące smile - może to trochę zbyt przyrodnicze czy ścisłe podejście, ale już tak mam wink

Jakoś mam wrazenie, że Tobie ten robal się spodoba. Chociaż chyba nie jest z bagien.

Z bagien, czy nie każda forma życia jest interesująca;) , choćby taka:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

big_smile

W sam raz na dobranoc smile

Słodziaczek prawie jak jeżyk smile. Formy przyrody są tak niesamowite, że żaden ludzki artysta nie byłby w stanie na nie wpaść.

6 438

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kurde, muszę się z całą siłą powstrzymać, żeby tutaj jeszcze czegoś nie wrzucić, jakiej by nie było urody...:D

6 439

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Kurde, muszę się z całą siłą powstrzymać, żeby tutaj jeszcze czegoś nie wrzucić, jakiej by nie było urody...:D

Byle nie solitera reszta może być smile

6 440

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Kurde, muszę się z całą siłą powstrzymać, żeby tutaj jeszcze czegoś nie wrzucić, jakiej by nie było urody...:D

Noo i teraz wiadomo, że każdy chce żebyś wrzucił. DaAAAWAJ Bagiennik , dawaj, dawaj, dawaj!!! Ja jestem ciekawa.

6 441

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagiennik Lepiej byś jakie fotki z Amsterdamu wrzucił.. big_smile

6 442

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Kurde, muszę się z całą siłą powstrzymać, żeby tutaj jeszcze czegoś nie wrzucić, jakiej by nie było urody...:D

Noo i teraz wiadomo, że każdy chce żebyś wrzucił. DaAAAWAJ Bagiennik , dawaj, dawaj, dawaj!!! Ja jestem ciekawa.

i uwaga werble

6 443 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-12-28 22:29:41)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To tutaj jest parę zdjęć, wybierzcie sobie największego potworka smile

https://www.treehugger.com/ugliest-anim … et-4869328

W sumie to z kilkoma się nie zgadzam, ale co tam...

Ela, w stolicy nie byłem, bo ciągle coś mnie w tą dzicz ciągnie..O ile w tym kraju można cokolwiek dziczą nazwać... smile

To jest mój zdecydowany faworyt:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

może i solitera przebije big_smile

6 444

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ela jak zawsze dobrze gada. Poprosimy ładnie o zdjęcia z Amsterdamu i robale. Po werblach Pasławka nie moŻesz nie dać.
Na rozgrzewkę po twojej stonodze daję czerwa. Czy te oczy mogą kłamać, CHYBA NIE big_smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkęimage host (postimages.org)

6 445

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ładny czerwik smile

Ajko, tamto to był roztocz widziany w silnie powiększającym mikroskopie skaningowym smile

6 446

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

https://ciekawe.org/2015/01/17/przeraza … wsrod-nas/ to mnie w takim razie tutaj  oszukali. Dzięki za sprostowanie . W tym twoim artykule te zwierzaki biedaki nie wydają mi się brzydkie.

6 447

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Też mi się tak właśnie wydaje smile
Spora część z nich jest raczej znana a czasami to, co nieznane szczególnie przeraża smile Co tu jednak mówić, to raczej nietypowy "wygląd" rozbudza wyobraźnię.

Ten roztocz, jak się okazuje, jest jednym z dwóch gatunków żyjących w ludzkich gruczołach łojowych, choć raczej bywa nieszkodliwy, tzn nie jest pasożytem, lecz komensalem - gospodarz nie ponosi na tym raczej uszczerbku.

Jak sobie poszukacie w sieci zdjęcia ryb i innych organizmów, zamieszkujących oceaniczne głębiny - to wtedy ktoś powinien potrzymać za rękę przed snem wink

6 448

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

ooo materiały do fap folderu :3

6 449 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-28 23:15:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

To tutaj jest parę zdjęć, wybierzcie sobie największego potworka smile

https://www.treehugger.com/ugliest-anim … et-4869328

W sumie to z kilkoma się nie zgadzam, ale co tam...

Ela, w stolicy nie byłem, bo ciągle coś mnie w tą dzicz ciągnie..O ile w tym kraju można cokolwiek dziczą nazwać... smile

To jest mój zdecydowany faworyt:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

może i solitera przebije big_smile

To moja wątroba po pewnych wakacjach w '93 smile

Noo, mój robak w naturalnej wielkosci, znaleziony na łące. A widziałaeś kiedyś skrzypłocze?. Z wierzchu maja pancerz, a od spodu ta całaą resztę... Giger chyba zapatrzył się, jak rysował obcego  w tej postaci, która przyssawała sie do twarzy.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 450

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

To moja wątroba po pewnych wakacjach w '93 smile

Opowiedz coś o tym lepiej wink

6 451 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-12-28 23:28:35)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak będziesz mieć zdjęcie tego "robaka" to wrzuć, choć nie gwarantuję, że będę wiedział, co to jest smile Owady( bo pewnie o jednego z nich chodzi) to inna bajka.

Skrzypłocza raz widziałem w akwarium i (jak większość stworzeń) wydał mi się odlotowy wink Z tego względu chociażby, że należy do grupy istniejącej już od jakiś...425 mln lat smile Bagatelka smile
Do tego są krewnymi swojskich pająków a mają w sobie zadatki na arystokratę, bo na skutek obecności hemocyjaniny(zamiast hemoglobiny) płynie w nich niebieska krew( choć krew w wypadku bezkręgowców to nieco uproszczone pojęcie).

6 452 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-28 23:38:30)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Jak będziesz mieć zdjęcie tego "robaka" to wrzuć, choć nie gwarantuję, że będę wiedział, co to jest smile Owady( bo pewnie o jednego z nich chodzi) to inna bajka.

Skrzypłocza raz widziałem w akwarium i (jak większość stworzeń) wydał mi się odlotowy wink Z tego względu chociażby, że należy do grupy istniejącej już od jakiś...425 mln lat smile Bagatelka smile
Do tego są krewnymi swojskich pająków a mają w sobie zadatki na arystokratę, bo na skutek obecności hemocyjaniny(zamiast hemoglobiny) płynie w nich niebieska krew( choć krew w wypadku bezkręgowców to nieco uproszczone pojęcie).

Ja trafiłam przypadkiem na te skrzypłocze, chyba na animal planet, czy coś... tej krwi  używają koncerny biochemiczne, jest cholernie droga. Wykrwawiaja te stworzenia, ale tak, żeby przeżyły wypuszczają potem na wolnosc. Co nie zmienia fakty, że wyglada to okropnie.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Lucjanie

Zaczęło się po zdaniu matury. Miałam schowana połówkę w tapczanie (przed rodzicami), a potem juz poszło... smile

6 453

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ty tu Lucyferku lepiej nam powiedz gdzie to Syl wywialo? big_smile ma bana na życzenie, mam nadzieję, ze to wynika z czegoś dobrego? tongue

6 454

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucyferek, jak Mielno
Niszczy każdego wink

6 455

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mielno mówisz tongue Syl nie wyglądała na taka co się da łatwo zniszczyć big_smile o to się nie martwię wink ok smile

6 456

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Lucyferek, jak Mielno
Niszczy każdego wink

Jezzzu... Mielno? Naprawdę? Opowiedz coś o tym smile

6 457

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Mielno mówisz tongue Syl nie wyglądała na taka co się da łatwo zniszczyć big_smile o to się nie martwię wink ok smile

Oj nie wchodźmy w te memy ;D

adela 07 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Lucyferek, jak Mielno
Niszczy każdego wink

Jezzzu... Mielno? Naprawdę? Opowiedz coś o tym smile

Tu nie ma o czym mówić, tu się ogląda wink

6 458

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A co się stało w Mielnie ?

6 459

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Mielno mówisz tongue Syl nie wyglądała na taka co się da łatwo zniszczyć big_smile o to się nie martwię wink ok smile

Oj nie wchodźmy w te memy ;D

adela 07 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Lucyferek, jak Mielno
Niszczy każdego wink

Jezzzu... Mielno? Naprawdę? Opowiedz coś o tym smile

Tu nie ma o czym mówić, tu się ogląda wink

Nie wiem, co powiedzieć

6 460

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

A co się stało w Mielnie ?

Chodzi o pewną grupkę młodych ludzi, którzy swoje libacje alkoholowe nagrywali wink

6 461

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:

A co się stało w Mielnie ?

Chodzi o pewną grupkę młodych ludzi, którzy swoje libacje alkoholowe nagrywali wink

Aaaa o to nuda big_smile

6 462

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:

A co się stało w Mielnie ?

Chodzi o pewną grupkę młodych ludzi, którzy swoje libacje alkoholowe nagrywali wink

Aaaa o to nuda big_smile

No cóż, ale Paweł Jumper przetrwał wink

6 463

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl nie wygląda na taką, co to by w Mielnie bywała tongue

6 464

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Syl nie wygląda na taką, co to by w Mielnie bywała tongue

Czyli ustalone, że w Mielnie Jej nie ma. To gdzie jest?

6 465

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

W Nowym Sączu też nie ma Syl .
Lucek gdzie jest Syl ?

6 466

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja do tego ręki nie przykładałem wink

6 467

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Widocznie zajęły ją jakieś pilne sprawy wagi państwowej.
Wróci pewnie.

6 468

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Chciałam ustawić sobie awatar, ale wszystkie , WSZYSTKIE obrazki mam za duże.
Idę odebrać telefon. Jak wrócę, wstawię robala. Wezmę rower, będzie szybciej

6 469

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Chciałam ustawić sobie awatar, ale wszystkie , WSZYSTKIE obrazki mam za duże.
Idę odebrać telefon. Jak wrócę, wstawię robala. Wezmę rower, będzie szybciej

Ściągnij sobie jakiś darmowy program do obróbki zdjęć np Irfanview i w nim możesz zmienić rozmiar, przyciąć zdjęcie.

6 470

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Chciałam ustawić sobie awatar, ale wszystkie , WSZYSTKIE obrazki mam za duże.
Idę odebrać telefon. Jak wrócę, wstawię robala. Wezmę rower, będzie szybciej

Ściągnij sobie jakiś darmowy program do obróbki zdjęć np Irfanview i w nim możesz zmienić rozmiar, przyciąć zdjęcie.

Mamy tu w wątku młodego i uzdolnionego grafika to po co ściągać jakieś programy.
Lucek poprosimy o awatarek dla Adeli jeśli możesz z łaski swojej.

6 471

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobra, dawaj, Lucjan zobaczymy jak się to ma do mnie.

6 472

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wyślij na priv obrazek i się zrobi wink

6 473

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Hej powrócił temat spotkania osób z Forum, w Warszawie smile))
Z uwagii na obostrzenia związane z covidem, bardziej mowa o wiosnie...

Pytanie czy nadal macie chęć spotkania się w większym gronie ???

6 474

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Wyślij na priv obrazek i się zrobi wink

tAK ZROBIŁAM.

6 475

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No i gdzie ten "robal"? big_smile
Co do tych skrzypłoczy jeszcze, to masowo pozyskują ich "krew"do produkcji testów bakteryjnych. Innymi słowy jest sama w sobie świetnym środkiem dezynfekującym.

Też miałem problem z wrzuceniem zdjęcia na początku, potem chyba zmniejszyłem do najmniejszych możliwych rozmiarów i wyszło smile

Artii witamy w naszym małym świecie! wink

Oj, nie wiem co to na wiosnę będzie, ciężko coś zaplanować..

6 476 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-29 23:09:19)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Właśnie robal mi zginął. Robiłam niedawno porządki w zdjęciach, i gdzieś go zapodziałam.  Był idealnie ususzony. Sfotografowaliśmy go , kładąc na grillu .ale to nie był mój pomysł.

Te skrzypłocze masowo wychodza na plażę, i wtedy z oddali wyglada to, jak stado chodzących misek smile

Co do spotkania,to tak, ale nie ma co na razie planować, bo jak ma być nas więcej, to musimy poczekać na wiosnę

A jak było u Was z pierwszym zakochaniem? Ale nie takim, że Janek z "Czterech pancernych", tylko takim już... no... z pożądaniem itp?

6 477

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na plażach się rozmnażają masowo smile

Z zakochaniem to musiałbym sięgnąć pamięcią baaardzo głęboko, ale o dziwo towarzyszyło mu wtedy więcej fascynacji niż fizycznego pożądania...

6 478

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No sięgaj bagiennik, sięgaj, chętnie posłuchamy smile
U mnie jest prosto, wcześniej zdarzały mi się fascynacje, ale to były tylko zauroczenia i nic więcej czyli właśnie bardziej pożądanie i tylko tyle...teraz pierwszy raz w życiu jestem zakochana smile dopiero po 30-tce smile lepiej późno niż wcale tongue ogólnie nie jestem kochliwa osoba, tak się oceniam, wyznań ze kocham nie było z mojej strony szybko, ale od pierwszego kontaktu(internetowego), a później od pierwszego spotkania czułam ze to jest to, ze to ktoś wyjątkowy, taka bratnia dusza smile plus pociąg fizyczny jakiego nigdy nie czułam do żadnego, no po prostu miłość smile

6 479

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na zwyklym paintcie mozna zmienic rozmiar obrazka.

6 480 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-30 00:22:17)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jak se pomyślę i sięgnę pamięcią to trochę dziwnie choć nie aż tak bardzo dziwnie się robi .

Niektórych osób na świecie nie było jeszcze, ale co tam - normalka w sumie .
Poważnie to prawie zawsze byłem zakochany smile już w przedszkolu ,ale o tym było już kiedyś big_smile
A tak poważnie poważniej to jak miałem ze 20 lat .Byłem dzielnym sztudentem już,a R rozpoczynała klasę maturalną w LO.
Były jeszcze dla mnie wakacje ,a ja byłem w domu przez tydzień, potem nie bardzo jasno wiedziałem co zrobię z czasem wolnym,akurat od czapy był koncert w "Remoncie" nie pamiętam już kto grał .
Nie było wielu moich znajomych, wracałem do domu na piechotę przez pola mokotowskie i spotkałem dziewczynę, która wpadła mi w oko na tym koncercie,wracała sama jak ja smile ,przyłączyłem się do niej zagadałem i tak wracaliśmy z 4 godziny przez te pola mokotowskie gadając ze sobą jak najęci.
niby szliśmy w tym samym  kierunku ,ale jakoś dziwnie w koło parku smile
Umówiliśmy się i wymieniliśmy kontaktami ,potem spotykaliśmy się  często, zrezygnowałem z wyjazdu na dalszą część wakacji bo i tak niewiele zostało czasu do października ,a ja nie miałem jakiegoś sprecyzowanego  planu na resztę tygodni, no potem już miałem smile.

Byliśmy parą z 5 lat mieszkaliśmy ze 2 lata,spieprzyłem na całej linii ze swojej strony moje uzależnienia wtedy rozwijały się dynamicznie u mnie  ,zostawiła mnie i odeszła.
Dość długo się zbierałem po tym ,a problemy z dragami i alkoholem mnie na pewno nie pomogły, ani w związku ani później .

6 481 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-29 23:57:09)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja sie tak gwałtownie kiedyś zakochałam w koledze chłopaka mojej przyjaciółki. Wyglądał jak Robbie Williams, i własciwie to teraz juz nie pamiętam, co w nim takiego było, oprócz poczucia humoru. Pojechaliśmy razem paczką pod namiot na Mazury, myślałam, że się coś rozwinie, ale on wcale nie był zainteresowany. Gadaliśmy sporo, stwierdziłam,że może nieśmiały, to jakoś tak zrobiłam, że jak padał deszcz, to ja z nim do auta, zapodałam Myslovitz ( samochód w deszczu staaał....), ale nie napastowałam, żeby nie było... a on dalej nic. Ja zauroczona, ale już nic nie próbowałam. On zauważył, i kiedyś poszedł na noc do dziewczyny z sąsiedniego namiotu...
Wyobrażacie sobie? Dżizas, to były trudne wakacje dla mnie. Ale szybko mi przeszło. Potem to już dopiero mój "były ex", grubo po 30. I miałam to, co Lody Miętowe...
I się ciągnie to jeszcze za mną.

A, no i miłoscią platoniczna kocham Grzegorza Ciechowskiego.

6 482

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Ja sie tak gwałtownie kiedyś zakochałam w koledze chłopaka mojej przyjaciółki. Wyglądał jak Robbie Williams, i własciwie to teraz juz nie pamiętam, co w nim takiego było, oprócz poczucia humoru. Pojechaliśmy razem paczką pod namiot na Mazury, myślałam, że się coś rozwinie, ale on wcale nie był zainteresowany. Gadaliśmy sporo, stwierdziłam,że może nieśmiały, to jakoś tak zrobiłam, że jak padał deszcz, to ja z nim do auta, zapodałam Myslovitz ( samochód w deszczu staaał....), ale nie napastowałam, żeby nie było... a on dalej nic. Ja zauroczona, ale już nic nie próbowałam. On zauważył, i kiedyś poszedł na noc do dziewczyny z sąsiedniego namiotu...
Wyobrażacie sobie? Dżizas, to były trudne wakacje dla mnie. Ale szybko mi przeszło. Potem to już dopiero mój "były ex", grubo po 30. I miałam to, co Lody Miętowe...
I się ciągnie to jeszcze za mną.

A, no i miłoscią platoniczna kocham Grzegorza Ciechowskiego.

To ja do 30 zbierałam same kosze, żaden ale to żaden facet w którym się podkochiwalam mnie nie chciał,  co później musiałam odchorowac.  Jakkolwiek wspominam ten okres między 20 a 30 urodzinami, to jeśli chodzi o sprawy uczuciowe, to było bardzo slabo. Dopadło mnie dopiero po 30-tce,  w końcu byłam w związku,  najszczesliwsza na świecie.  Ale koniec końców dostałam kopa w 4 litery na koniec. Tu już rozpaczalam  tak, jak nigdy dotąd pory, bo i więź była większa.  Przynajmniej z mojej strony. W tym samym czasie co ja że swoim facetem rozstała się 12 lat młodsza kuzynka. W między czasie zdążyła poznać kogoś innego, wyjść za mąż i właśnie prowadza dziecko do przedszkola.
A ja sobie pisze tu na forum.

6 483 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-30 00:23:57)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nigdy nie umiałam się zakochać gwałtownie, na zabój i trochę Wam tego zazdroszczę. Ja zawsze skradałam się na palcach, chciałam poczekać, upewnić się... kiedy już w ogóle zaczęłam cokolwiek w tej sprawie robić, bo jako młoda dziewczyna nie wchodziłam w związki w ogóle. Bardzo bolało mnie kompletnie niezrozumienie moich potrzeb przez facetów, którzy uznawali moją rezerwę za brak zainteresowania. Długo nosiłam w sobie żal i złość z tego powodu. Dopiero z PP "zatrybiłam", gdzie popełniałam błąd: uznawałam swoją postawę za tak oczywistą, że niewymagającą wyjaśniania. Z PP po prostu... przemówiłam i okazało się to strategią ze wszech miar słuszną. Miałam to swoje wymarzone tempo (wcale nie tak znowu ślimacze) i czas na nabranie swobody, wyluzowanie się.
Nadal zresztą, mimo żem starszawa, marzę o tym, by sobie najpierw pochodzić za rączki na spacerki, gawędząc o wszystkim i niczym, a bliskość stopniowac bez sztucznego spowalniania, ale i bez poganiania. A pewną powściągliwość na najświeższym etapie znajomości uważam za element tzw. kindersztuby.

6 484

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Nigdy nie umiałam się zakochać gwałtownie, na zabój i trochę Wam tego zazdroszczę. Ja zawsze skradałam się na palcach, chciałam poczekać, upewnić się... kiedy już w ogóle zaczęłam cokolwiek w tej sprawie robić, bo jako młoda dziewczyna nie wchodziłam w związki w ogóle. Bardzo bolało mnie kompletnie niezrozumienie moich potrzeb przez facetów, którzy uznawali moją rezerwę za brak zainteresowania. Długo nosiłam w sobie żal i złość z tego powodu. Dopiero z PP "zatrybiłam", gdzie popełniałam błąd: uznawałam swoją postawę za tak oczywistą, że niewymagającą wyjaśniania. Z PP po prostu... przemówiłam i okazało się to strategią ze wszech miar słuszną. .

Możesz to rozwinąć?

6 485 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-30 00:40:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Rossanko, nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi z tym rozwijaniem.
Po prostu dla mnie faceci, których spotykałam, byli za szybcy. Mam czerdzieści cztery lata, ale drażni mnie argument, jaki zdarzyło mi się usłyszeć: "Dorosła jesteś, nie zachowuj się jak nastolatka".
Dorosły człowiek postępuje w zgodzie z sobą.
Zdarzyło mi się kiedyś usłyszeć po pierwszej randce (w ramach zmiany schematów, spotkaliśmy się szybko, znajomość była z internetu): "Piegusie, jak ja bym chciał się z Tobą kochać" - to był pan, który średnio podobał mi się z wyglądu, był sporo starszy, ale na tyle sympatyczny, że zdecydowałam się zweryfikować pierwsze wrażenie i umówić się na kolejne spotkanie, ale odechciało mi się po tej odzywce. Napisałam mu, że jednak zdecydowalam się wycofać z tej znajomości.
Inny - też takie szybkie spotkanie bez zbędnych ceregieli - był bardzo sympatyczny i można powiedzieć, że zaiskrzyło nam na tym spotkaniu, ale gdy mnie brał za rękę, czułam się mocno speszona. Miałam wrażenie, że wszyscy się na mnie gapią, a mieszkam w niedużym środowisku, gdzie wiele osób mnie zna, podobał mi się ten człowiek i miło było w jego towarzystwie, ale na takie poufałości nie czułam się gotowa. Po dłuższym czasie odezwał się do mnie, zaproponował ponowne spotkanie, ale nagabywał, czy dostanie buziaka. Odechcialo mi się, nie lubię być stawiana pod ścianą.
Było podobnych sytuacji więcej. Zaczęłam wpadać w paranojęm, że to może ze mną coś nie tak.
Było to dla mnie na tyle dojmujące, że poruszałam ten problem na forum i to do znudzenia.
Pod wpływem tych dyskusji między innymi mam teraz odwagę wyraźnie powiedzieć, czego oczekuję, ale i tak usłyszałam od jednego: "Dziwne masz podejście".
Nawet teraz kipi we mnie, gdy wspominam te historie. Po prostu mnie to WKURRRR...

6 486

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Swoje pierwsze związki miałem już w podstawówce ale ten pierwszy taki poważniejszy... Miałem z 18 może 19 lat, pamiętam jak w grzało słońce i było gorąco, często jeździliśmy z kumplami nad okoliczne jezioro. Ona mieszkała blisko, poznaliśmy się, świetnie nam się rozmawiało. Pewnego wieczoru pojechaliśmy tam na noc, ognisko, gitary, ona też tam była. Nasza rozmowa przeniosła się na pobliską łąkę z której wróciliśmy z koszulkami na lewej stronie smile Nie wytrzymało to próby czasu, nie byłem wtedy gotowy jeszcze na stały związek, zmieniło mi się po 20 roku. Znajomymi jesteśmy do dziś, mimo upływu czasu ponad 20 lat, mamy sporadyczny kontakt.

6 487

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegus potrzebuje po prostu dłuższego rozbiegu. Może u niej chemia tak szybko się nie rozwija. A trafiała na takich gości ,którzy albo liczyli na szybki numer, albo nie potrzebowali tyle czasu. Ja na przykład miałam to szczęscie, że jak facet chciał "złapać za reke', to ja też już chciałam. Ale nie miałam aż takiego "przerobu", żeby mieć monopol na wiedzę. Raz zdarzyło mi się, że nie byłam pewna, czy facet mi odpowiada, ale po porostu miałam ochotę na sex. No i w trakcie tegoż juz wiedziałam, że nic z tego nie będzie, bo myślałam o tym, co powie przyjaciółka następnego dnia, i różne takie, zamiast czuć namietność i ekscytację. I dalej nie poszło to, nie iskrzyło również na innych poziomach.

6 488

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

kochliwa ze mnie istota była. Jak się zakochiwałam to byłam w takiej euforii, że  mogłam 3 dni nie jeść. Uwielbiam ten stan i żałuję, że nie trwa ciągle. Ale z drugiej strony może i dobrze, człowiek by się wykończył :-)
A jak się zakochałam bez wzajemności to miałam dramy jak młody Werter, też wielkie emocje. Pisałam wtedy wiersze i w ogóle... Cudne czasy szaleństwa...
Ale to były takie miłości romantyczne bardziej, jak z wierszy poetów. Nie myślałam o seksie tylko bardziej o trzymaniu się za ręce przy blasku księżyca, długich, pełnych namiętności spojrzeniach i kradzionych pocałunkach... No taka moja romantyczna dusza...

6 489

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Moja koleżanka miała taka wizję, że ona wychodzi z komórki z węglem we wiaderku ( paliła w piecu), i wtedy pojawia się On. I amor go trafia, i to jest miłość, no bo ona taka brudna i z wiadrem to musi być ten cud!
smile

6 490

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Moja koleżanka miała taka wizję, że ona wychodzi z komórki z węglem we wiaderku ( paliła w piecu), i wtedy pojawia się On. I amor go trafia, i to jest miłość, no bo ona taka brudna i z wiadrem to musi być ten cud!
smile

Niektórym to się przydarzyło w rzeczywistości ,ale cicho sza smile bo może być mała draka .

6 491

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

ja marzyłam o poecie jakimś, ktory by wiersze dla mnie pisał, ale takie naprawdę wiersze a nie jakieś częstochowskie rymy. Ale cud nie nastąpił :-))

6 492 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-30 01:27:54)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Z węglem to ja latam smile
A swoją drogą fajny scenariusz - tak się poznać w normalnych, zwykłych okolicznościach, bez tych wszystkich retuszów i pawich piór smile

Adiafora, zauroczył mnie kiedyś taki amator poezji, ale okazało się, że ten rozmantyzm był tylko na przynętę wink

6 493

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja tam wymagań nie miałam, ale musiało "iskrzyć" dość szybko. No i żeby chciał mnie taka, jaka jestem, żebym w jego obecności czuła się całkowicie sobą.

6 494

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

mam kontakt od czasu do czasu z jednym takim, do którego wzdychałam bez wzajemności i ilekroć z nim gadam to ciągle zadaję sobie pytanie - co ja w nim widziałam???  Miłość naprawdę bywa ślepa ;-)

6 495 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-30 01:37:18)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ha, to ja mam tak jak gadam z ojcem mojej córki smile

Własnie zauważyłam, że moja poprzednia wypowiedź trochę nie tak zabrzmiała, jak chciałam. Nie to, że brałam, co popadnie przecież. Tyle, ze nie miałam konkretnych wymagań co do typu urody na przykład. Za to co do charakteru już tak.

6 496

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

raz w pracy zabujał się we mnie żonaty, robiłam z nim, co chciałam, żadnych seksów nie było, ale z czystej ciekawości testowałam, co gotów jest dla mnie zrobić. Młoda i ciekawska byłam ;-) A gotów był dużo. Ryzykował nawet pracę, gdy pozwolił mi kierować samochodem szefa a samochód był nie byle jaki... Szef też nie byle jaki bo jednego z największych zakładów w mieście ;-) Ja jeżdzić nie umiałam i oczywiście wjechalam w inny samochód powodując stłuczkę... Interweniowac musiał mój kierownik, ktory miał dobre układy z dyrektorem :-) A zakochanemu we mnie żonkosiowi powiedział, że jak się nie ogarnie to zadzwoni do jego żony. Mnie się upiekło, bo kierownik miał do mnie słabość big_smile
Facetów też dopada pomroczność jasna ;-)

6 497 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-30 02:31:49)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Niezłe ziółko Fame fatale  - normalnie. 
faceci pomroczność jasna big_smile tak jasne smile
biedaczyska smile

6 498

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Winter.Kween napisał/a:

Na zwyklym paintcie mozna zmienic rozmiar obrazka.

Błąd wink
Rozmiar to jedno, a jakość to drugie wink
Wróciłem do domu właśnie. Zaraz zrobimy konwersję ;

6 499

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Niezłe ziółko Fame fatale  - normalnie. 
faceci pomroczność jasna big_smile tak jasne smile
biedaczyska:)

dla niego pewnie tak ;-)
Miał niezły bigos z mojego powodu, ale na własne życzenie.

6 500

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
paslawek napisał/a:

Niezłe ziółko Fame fatale  - normalnie. 
faceci pomroczność jasna big_smile tak jasne smile
biedaczyska:)

dla niego pewnie tak ;-)
Miał niezły bigos z mojego powodu, ale na własne życzenie.

"Na uczucia nie ma się wpływu" tongue smile

Posty [ 6 436 do 6 500 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 98 99 100 101 102 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026