Czy coś jest nie tak - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy coś jest nie tak

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 86 z 86 ]

56

Odp: Czy coś jest nie tak

Z tego co piszesz, tak to wygląda, że nic z tego nie będzie. Tak miłość nie wygląda niestety.

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Czy coś jest nie tak

Nie podoba mi się to ze ona wcześniej miała partnera seksualnego a z Tobą tak postępuje. Mój związek bo to był związek tak wyglądał rok przed maturą, histerycznie bałam się ciąży i to był powód ale wcześniej partnerów nie miałam. Po maturze zabezpieczalam się jak szalona, po studiach zamieszkalismy razem, potem ślub, synka urodzilam w 28rz, może dziewczyna też ma jakieś obawy, pogadajcie bo to normalne nie jest.

58

Odp: Czy coś jest nie tak

terazszczesliwa rozmawiałem z nią o tym i o innych sprawach i co z tego? Tłumaczyłem jej, że teraz w weekendy mogę przyjechać gdzieś 19, 20 do niej, to w ten sam dzień niby zrozumiała, a dzisiaj jak powiedziałem, że o 19 przyjadę, to że późno i nie ma co robić na mieście, no ręcę opadają, no te jej tłumaczenia.

59

Odp: Czy coś jest nie tak
Ambrose napisał/a:

terazszczesliwa rozmawiałem z nią o tym i o innych sprawach i co z tego? Tłumaczyłem jej, że teraz w weekendy mogę przyjechać gdzieś 19, 20 do niej, to w ten sam dzień niby zrozumiała, a dzisiaj jak powiedziałem, że o 19 przyjadę, to że późno i nie ma co robić na mieście, no ręcę opadają, no te jej tłumaczenia.

No to ewidentnie nie zależy jej na Tobie tylko na tym żeby po prostu sie nie nudzić. Można posiedzieć w domu, przecież nie musicie iść na miasto. Jak sytuacja? Rozumiem ze z nią nie zerwałeś jeszcze?

60

Odp: Czy coś jest nie tak

Ewelina.es właśnie chcę to zrobić kiedy się zobaczymy, bo nie chciałem przez telefon tego robić (według mnie powinno się to osobiście załatwić). Niby się tam jakoś tłumaczyła, ale mam to gdzieś.

Odp: Czy coś jest nie tak

Autorze tematu.
Najwięcej powinno dać Ci do zrozumienia, że z byłym chłopakiem uprawiała seks tak jak on chciał
a z Tobą już nie uprawia bo ,,coś tam"
Serio nie widzisz tego, że jesteś dla niej ostatnią deską ratunku przed singielstwem? po prostu dobrała sobie Ciebie żeby nie być sama, coś jak jedzenie na szybko suchara na obiad aby nie być głodnym.

Dam sobie rękę uciąć, że jakbyś z nią zerwał a ona by sobie znalazła nowego to maks miesiąc, dwa i polecą w tango konkretnie smile

62 Ostatnio edytowany przez dorias (2019-06-08 21:10:41)

Odp: Czy coś jest nie tak

Z tego co widać po opisie ma Cię gdzieś i to głęboko w poważaniu.
Jak trzeba będzie zerwie przez telefon skoro nie będzie chciała inaczej to po co przeciągnąć.
Albo wie co się świeci i przyciąga to.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Autorze tematu.
Najwięcej powinno dać Ci do zrozumienia, że z byłym chłopakiem uprawiała seks tak jak on chciał
a z Tobą już nie uprawia bo ,,coś tam"
Serio nie widzisz tego, że jesteś dla niej ostatnią deską ratunku przed singielstwem? po prostu dobrała sobie Ciebie żeby nie być sama, coś jak jedzenie na szybko suchara na obiad aby nie być głodnym.

Dam sobie rękę uciąć, że jakbyś z nią zerwał a ona by sobie znalazła nowego to maks miesiąc, dwa i polecą w tango konkretnie smile

A gdyby uprswiali seks A dalej się zachowywała podobnie czyli brak inicjatywy zero chęci do spotkań czy rozmowy A inicjatywą z jego strony to co byś powiedział o tym?

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert
Odp: Czy coś jest nie tak
dorias napisał/a:

A gdyby uprswiali seks A dalej się zachowywała podobnie czyli brak inicjatywy zero chęci do spotkań czy rozmowy A inicjatywą z jego strony to co byś powiedział o tym?

Jest takie powiedzenie - gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadkiem.
No gdyby było tak jak piszesz to nie wiem już jakieś większe zaburzenia z jej strony skoro uprawiałaby z nim seks i jednocześnie by go unikała. Wtedy to już byłaby jakaś wyższa psychologia - ale tak nie jest w obecnej chwili.

64 Ostatnio edytowany przez dorias (2019-06-08 21:21:58)

Odp: Czy coś jest nie tak
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
dorias napisał/a:

A gdyby uprswiali seks A dalej się zachowywała podobnie czyli brak inicjatywy zero chęci do spotkań czy rozmowy A inicjatywą z jego strony to co byś powiedział o tym?

Jest takie powiedzenie - gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadkiem.
No gdyby było tak jak piszesz to nie wiem już jakieś większe zaburzenia z jej strony skoro uprawiałaby z nim seks i jednocześnie by go unikała. Wtedy to już byłaby jakaś wyższa psychologia - ale tak nie jest w obecnej chwili.

No to skup się bo kumpel ma podobny problem i nie wiem za bardzo o co tam chodzi hmm A się ch lopak żałuję niedługo.
W sumie dość zabawna sytuacja z boku smile rozstał się i chciał wrócić A ona że nie wie i się ciągnie to tak ^^

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert
Odp: Czy coś jest nie tak

Słuchaj
Ile ludzi - tyle zaburzeń big_smile
Wiesz nawet psychiatrzy nie są w stanie wyjaśnić wszystkich ludzkich zachowań a co dopiero my, forumowicze.
Jak jest tak jak piszesz, że dziewczyna uprawia seks z chłopakiem i jednocześnie go unika no to może ona ma jakieś problemy społeczne, że unika ludzi, może nie chce do końca być w związku ale jednocześnie ma tam jakieś potrzeby cielesne jak 99% z nas, które chce zaspokajać.

66

Odp: Czy coś jest nie tak
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Słuchaj
Ile ludzi - tyle zaburzeń big_smile
Wiesz nawet psychiatrzy nie są w stanie wyjaśnić wszystkich ludzkich zachowań a co dopiero my, forumowicze.
Jak jest tak jak piszesz, że dziewczyna uprawia seks z chłopakiem i jednocześnie go unika no to może ona ma jakieś problemy społeczne, że unika ludzi, może nie chce do końca być w związku ale jednocześnie ma tam jakieś potrzeby cielesne jak 99% z nas, które chce zaspokajać.

Może za ostro powiedziałem ale z tego jak to widać to jej się nie chce nawet smile

No czasami lepiej nie rozumieć  zdrowszy człowiek się staje smile

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert

67

Odp: Czy coś jest nie tak

Jeszcze nie zerwałeś? Czas ucieka tik tak, gdzieś czeka Twoja partia a Ty czekasz aż Twoja lady będzie miała ochotę Cię widzieć, może po wakacjach big_smile

68

Odp: Czy coś jest nie tak

Mój kumpel ma taką sytuację i laska z nim nie sypia, za to z innymi tak. Po co ona tego kumpla ciśnie o ślub, to nie wiem... a ten pacan nie wierzy jak mu się mówi, że ona to robi, bo dopóki on nie widzi, to nie uwierzy. Oczywiście sprawdzić też nie ma zamiaru big_smile.

-

69

Odp: Czy coś jest nie tak
Burzowy napisał/a:

Mój kumpel ma taką sytuację i laska z nim nie sypia, za to z innymi tak. Po co ona tego kumpla ciśnie o ślub, to nie wiem... a ten pacan nie wierzy jak mu się mówi, że ona to robi, bo dopóki on nie widzi, to nie uwierzy. Oczywiście sprawdzić też nie ma zamiaru big_smile.

Ale się przyczepiliście tego seksu big_smile moim zdaniem to ze ktoś nie uprawia z kimś seksu nie jest to żaden wyznacznik czy ktoś kogoś kocha lub nie. Jeżeli laska wcześniej spała z kimś a z obecnym facetem nie, ale chce z nim bardzo być i wziąć ślub może to oznaczać ze jest dla niej bardzo wartościowy i chce zrobić to po ślubie. Albo żałuje wcześniejszych decyzji i wie ze trzeba z tym poczekać. Może chce żeby to była wisienka na torcie. No teraz mamy czasy takie ze każdy z każdym idzie do łóżka. Nie ma potem iskry, czasem warto zaczekać. Ale takie jest moje zdanie. Jeszcze raz to podkreślę ze seks na etapie zwykłego spotykania się nie musi być  wyznacznikiem wielkiej miłości.

70 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2019-06-08 23:28:18)

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

Jeżeli laska wcześniej spała z kimś a z obecnym facetem nie, ale chce z nim bardzo być i wziąć ślub może to oznaczać ze jest dla niej bardzo wartościowy i chce zrobić to po ślubie.

No tak z poprzednimi facetami w tango na pełnej pompie a z obecnym dopiero jak misiu pierścionek przyniesie bo tak to nie za bardzo hihi
XD

71

Odp: Czy coś jest nie tak

Nie oszukujmy się jak kobieta nie okazuje żadnej inicjatywy, nie chce się jej rozmawiać czy nie ma w ogóle czasu aby się spotkać, czy zawsze jest coś co sprawia że nie może, czy też nie chce sexu gdy jest zdrowa. Świadczy to tylko o tym, że facet jest dla niej tylko odskocznia i nic poza tym. A krótko nic z tego nie będzie.

To samo tyczy się też facetów.

Gdy się chce zawsze znajdzie się chwilę dla kogoś ważnego dla danej osoby.

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert

72

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Mój kumpel ma taką sytuację i laska z nim nie sypia, za to z innymi tak. Po co ona tego kumpla ciśnie o ślub, to nie wiem... a ten pacan nie wierzy jak mu się mówi, że ona to robi, bo dopóki on nie widzi, to nie uwierzy. Oczywiście sprawdzić też nie ma zamiaru big_smile.

Ale się przyczepiliście tego seksu big_smile moim zdaniem to ze ktoś nie uprawia z kimś seksu nie jest to żaden wyznacznik czy ktoś kogoś kocha lub nie. Jeżeli laska wcześniej spała z kimś a z obecnym facetem nie, ale chce z nim bardzo być i wziąć ślub może to oznaczać ze jest dla niej bardzo wartościowy i chce zrobić to po ślubie. Albo żałuje wcześniejszych decyzji i wie ze trzeba z tym poczekać. Może chce żeby to była wisienka na torcie. No teraz mamy czasy takie ze każdy z każdym idzie do łóżka. Nie ma potem iskry, czasem warto zaczekać. Ale takie jest moje zdanie. Jeszcze raz to podkreślę ze seks na etapie zwykłego spotykania się nie musi być  wyznacznikiem wielkiej miłości.

Przykro mi, ale dam sobie ręce uciąć, że jeszcze nigdy w historii ludzkości miejsca nie miały cuda przez Ciebie opisane.

-

73

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

Jeżeli laska wcześniej spała z kimś a z obecnym facetem nie, ale chce z nim bardzo być i wziąć ślub może to oznaczać ze jest dla niej bardzo wartościowy i chce zrobić to po ślubie.


you made my day smile





Ode mnie: jeśli kobiety libido nie pasuje mojemu, to papa, po co się męczyć? Tylko że ja mam już przebieg, doświadczenie i kobietę o libido "boli mnie głowa, jestem zmęczona, jutro idę do pracy" przerabiałem. Autor wątku przerabia od roku. Wolę być singlem niż w związku bez seksu.

74 Ostatnio edytowany przez Ewelina.es (2019-06-09 08:09:32)

Odp: Czy coś jest nie tak

W takim razie nie wiem jak wyjaśnić fakt ze dziewczyna bardzo chce być z kimś i wziąć ślub a do łóżka pójść nie chce. Może powinna się nie przyznawać ze spała z poprzednikami i tu jej wina big_smile
(Chodzi tu o sytuacje która opisał Burzowy a nie Autor wątku)

Ja sama jako kobieta tez zawsze obawiałam sie sytuacji ze będę uprawiała z kimś seks a tu facet powie nagle papa i związek się rozleci. Nikt nie chce być traktowany przedmiotowo. Dziewczyna oczekuje pewności.

75

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

W takim razie nie wiem jak wyjaśnić fakt ze dziewczyna bardzo chce być z kimś i wziąć ślub a do łóżka pójść nie chce. Może powinna się nie przyznawać ze spała z poprzednikami i tu jej wina big_smile
(Chodzi tu o sytuacje która opisał Burzowy a nie Autor wątku)

Well, spotkałem na swojej drodze - rozwiedzione już - kobiety, które mi mówiły, że wyszły za mąż za mężczyznę, który im się nie podobał, ale już nie chciały być same, że już czas rodzinę, że byłby ojcem dobrym.

Ja też, jak sobie przemyślę, nie kręciłem mojej, byłej już, żony. Z każdą inną seksu miałem co najmniej tyle, co chciałem, a tamta tylko "przestań" i "przestań", "jestem zmęczona", "jutro do pracy" itp.

Jak mężczyzna podnieca kobietę, to majtki swoje i jego zdejmie tak szybko, że się zadrapania na tyłku zrobią. A jak nie, to cóż, "głowa boli" itp.


Ewelina.es napisał/a:

Ja sama jako kobieta tez zawsze obawiałam sie sytuacji ze będę uprawiała z kimś seks a tu facet powie nagle papa i związek się rozleci. Nikt nie chce być traktowany przedmiotowo. Dziewczyna oczekuje pewności.

Jakby to ująć...
Mamy inne wartości. Seks dla mnie jest wartością samą w sobie, a nie tylko wisienką na torcie związku z przyszłością i pewnością, i przygodny jak najbardziej przyjmuję, o ile nie jestem w związku. Traktowanie przedmiotowe w seksie to zrobić kilkanaście śmiesznych ruchów, rozładować się i obrócić na drugi bok, a nie zadbać o orgazm partnera smile

Ale cóż, roboty nie przepracujesz, wódki nie przepijesz, kobiety nie zrozumiesz smile

76

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

W takim razie nie wiem jak wyjaśnić fakt ze dziewczyna bardzo chce być z kimś i wziąć ślub a do łóżka pójść nie chce. Może powinna się nie przyznawać ze spała z poprzednikami i tu jej wina big_smile
(Chodzi tu o sytuacje która opisał Burzowy a nie Autor wątku)

Ja sama jako kobieta tez zawsze obawiałam sie sytuacji ze będę uprawiała z kimś seks a tu facet powie nagle papa i związek się rozleci. Nikt nie chce być traktowany przedmiotowo. Dziewczyna oczekuje pewności.

Ale Ty jesteś uroczo nieswiadoma pewnych rzeczy big_smile, ale to w sumie dobrze, wiesz? Niech tak zostanie może.

-

77

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

W takim razie nie wiem jak wyjaśnić fakt ze dziewczyna bardzo chce być z kimś i wziąć ślub a do łóżka pójść nie chce. Może powinna się nie przyznawać ze spała z poprzednikami i tu jej wina big_smile
(Chodzi tu o sytuacje która opisał Burzowy a nie Autor wątku)

Ja sama jako kobieta tez zawsze obawiałam sie sytuacji ze będę uprawiała z kimś seks a tu facet powie nagle papa i związek się rozleci. Nikt nie chce być traktowany przedmiotowo. Dziewczyna oczekuje pewności.

Doczytaj co burzowy napisał:) nie sypią z nim A chce z.nim ślubu:) za to sypią z innymi mmm to jest dopiero seks po ślubie:)

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert

78

Odp: Czy coś jest nie tak
misiando napisał/a:
Ewelina.es napisał/a:

W takim razie nie wiem jak wyjaśnić fakt ze dziewczyna bardzo chce być z kimś i wziąć ślub a do łóżka pójść nie chce. Może powinna się nie przyznawać ze spała z poprzednikami i tu jej wina big_smile
(Chodzi tu o sytuacje która opisał Burzowy a nie Autor wątku)

Well, spotkałem na swojej drodze - rozwiedzione już - kobiety, które mi mówiły, że wyszły za mąż za mężczyznę, który im się nie podobał, ale już nie chciały być same, że już czas rodzinę, że byłby ojcem dobrym.

Ja też, jak sobie przemyślę, nie kręciłem mojej, byłej już, żony. Z każdą inną seksu miałem co najmniej tyle, co chciałem, a tamta tylko "przestań" i "przestań", "jestem zmęczona", "jutro do pracy" itp.

Jak mężczyzna podnieca kobietę, to majtki swoje i jego zdejmie tak szybko, że się zadrapania na tyłku zrobią. A jak nie, to cóż, "głowa boli" itp.


Ewelina.es napisał/a:

Ja sama jako kobieta tez zawsze obawiałam sie sytuacji ze będę uprawiała z kimś seks a tu facet powie nagle papa i związek się rozleci. Nikt nie chce być traktowany przedmiotowo. Dziewczyna oczekuje pewności.

Jakby to ująć...
Mamy inne wartości. Seks dla mnie jest wartością samą w sobie, a nie tylko wisienką na torcie związku z przyszłością i pewnością, i przygodny jak najbardziej przyjmuję, o ile nie jestem w związku. Traktowanie przedmiotowe w seksie to zrobić kilkanaście śmiesznych ruchów, rozładować się i obrócić na drugi bok, a nie zadbać o orgazm partnera smile

Ale cóż, roboty nie przepracujesz, wódki nie przepijesz, kobiety nie zrozumiesz smile

A widzisz. Dla mnie jako kobiety traktowanie przedmiotowe jest wtedy kiedy facet uprawia seks z kobieta a wcale nie zamierza z nią być. Kazda kobieta dlatego chce mieć pewność. Laska nie jest pewna faceta to nie idzie z nim do łóżka. Mi by było szkoda czasu na takie zabawy. Nie pasuje mi ktoś to nie marnuje czasu sobie i komuś.

79

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

Kazda kobieta dlatego chce mieć pewność.

Nie każda. Ekstrapolujesz swoje wartości.



Ewelina.es napisał/a:

Laska nie jest pewna faceta to nie idzie z nim do łóżka.

Przypisujesz jej swoje motywacje, wartości i poglądy. Ja sądzę, że ona nim manipuluje, chce go zaobrączkować, a potem zeżreć. Być może dlatego, że sam byłem manipulowany i ustawiany przez kobiety.


Ewelina.es napisał/a:

Mi by było szkoda czasu na takie zabawy.

Tobie tak.

80

Odp: Czy coś jest nie tak

Rozstałem się z nią. Jeszcze wulgaryzm mnie jej wypowiedź, że "'wulgaryzm siedzą u chłopaków do pierwszej w nocy" haha.

Odp: Czy coś jest nie tak

No i super a teraz patrz jak znajduje nowego chłopaka i gwarantuję Ci, że maks miesiąc dwa i poleci z nim w tango smile

82

Odp: Czy coś jest nie tak

Mnie to nie obchodzi już. Jak ja sobie znajdę odpowiednią kobietę to też myślę, że nie będzie miała z tym problemu, moja przyszła partnerka, jak uważacie?

Odp: Czy coś jest nie tak

Jak trafisz na normalną zdrową kobietę, której się spodobasz to uwierz mi, że sama będzie o to zabiegała tongue

84

Odp: Czy coś jest nie tak

No też mi się właśnie tak wydaje.

85

Odp: Czy coś jest nie tak

Mimo wszystko zaliczyłbym to jako happy end.

-

86

Odp: Czy coś jest nie tak

Witam ponownie, pojawiły się nowe przemyślenia i problemy, z którym zastanawiam się co zrobić, a może ktoś bardziej doświadczony coś podpowie, doradzi. Poznałem pewną dziewczynę jakiś czas temu przez internet, ogólnie fajnie się rozmawia, ale jeśli chodzi o chęć spotkania z nią, to szczerze nie widzę tego po niej, bo już trzy tygodnie z nią mam kontakt i to albo na wypoczynku była, a to chciała w domu posiedzieć później a teraz coś innego, innymi słowy wydaje mi się, że nie ma ochoty na spotkanie albo może ma jakiś inny obiekt zainteresowań, bo jakby ktoś chciał to nie widzę problemu dojechać te ponad pół godziny drogi by się spotkać. Kolejna sprawa głębsza trochę mianowicie moje relacje z kobietami. W poprzednim temacie przedstawiłem sytuacje z byłą dziewczyną, teraz naszły do mnie myśli z przeszłości a mianowicie, to że jakoś nie mogę, nie potrafię, może źle trafiam albo coś jeszcze innego, bo nie mogę utrzymać jakoś dłuższego kontaktu z dziewczynami. Niejednokrotnie po kilkunastu rozmowach, czy kilku spotkaniach ucinały kontakt ze mną z dnia na dzień. W żadnej nie widziałem starania, czy tego bym się im spodobał na tyle, żeby utrzymać tą znajomość. Może ktoś powie, że napieram za bardzo czy coś, ale jak chciałem na stopie koleżeńskiej zaznajomić się z jakąś dziewczyną, to też się podobnie kończyło. Trochę mam też złych doświadczeń w relacjach damsko-męskich jak np. wystawienie dwukrotne, kiedy miałem iść z koleżanką na wesele (to były dwie inne osoby od razu mówię), otrzymanie z dnia na dzień, że dziewczyna która się interesowałem, zakochała się w innym. Bliskich chwil, intymnych z kobietami nie miałem wiele, ale były, a obecnie mi brakuje tego trochę, jak mężczyzna ma się swoje potrzeby. A czuję złość, że tak moje relacje wychodzą i niechęć do działania. Ogólnie nie mam problemu z poznaniem jakiejś dziewczyny, przychodzi to normalnie, tylko jakoś dziwnym trafem, schody zaczynają się później i nie wiem czy to moja całkowicie wina, czy ja źle trafiam, czy coś innego jeszcze. Dlatego proszę was o jakąś poradę, może ktoś miał podobną sytuację, problem.

Posty [ 56 do 86 z 86 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy coś jest nie tak

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018