Czy coś jest nie tak - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy coś jest nie tak

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 85 ]

39 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-06-04 12:01:19)

Odp: Czy coś jest nie tak

Dziewczyna jest niezaangazowana, i mysle, ze traktuje to "chodzenie" (bo związkiem bym tego nie nazwala), na zasadzie - jest bo jest, nie będzie - tez dobrze. 22lata to już wcale taka mloda (jak na związek) nie jest, w tym wieku raczej się już wie, czego się chce (albo czego nie chce).
Nic z tym nie zrobisz, uważam.

Zobacz podobne tematy :

40 Ostatnio edytowany przez Ewelina.es (2019-06-04 12:39:43)

Odp: Czy coś jest nie tak

Ale dlaczego wszyscy doradzacie chłopakowi rozstanie? smile
Autorze weź się z nią spotkaj i zapytaj jak ona traktuje ten związek i kim dla niej jesteś? Bo Ty jestes w to mega zaangażowany a dziewczyna bardzo mało się stara. Powiedz jej w oczy ze taki stan rzeczy Ci nie odpowiada, a jak ktoś chce to znajdzie sposób na spotkanie i coś wykombinuje. Jeżeli po takiej ostrej rozmowie ona dalej będzie taka jak teraz to uważam, ze dopiero wtedy można ją zostawić.
Może ona ma jakaś traumę? Może czegoś nie jest pewna? A tu wszyscy zamiast ratować związek to każą chłopakowi ją zostawić.

41

Odp: Czy coś jest nie tak

Ja tam nic nie doradzam, - autor sam musi wiedzieć, czy mu takie cos pasuje. A co do "ratowania" - przecież w ten sposób nie da się wplywac na drugą osobę. Ratowac (związek) musieliby chcieć oboje, a tu chyba nawet nie ma związku jako takiego.

42

Odp: Czy coś jest nie tak
Benita72 napisał/a:

Ja tam nic nie doradzam, - autor sam musi wiedzieć, czy mu takie cos pasuje. A co do "ratowania" - przecież w ten sposób nie da się wplywac na drugą osobę. Ratowac (związek) musieliby chcieć oboje, a tu chyba nawet nie ma związku jako takiego.

Nie mam na myśli konkretnie Ciebie. Wcześniej Panowie tez sugerowali żeby dał sobie spokój z nią. Coś jest na rzeczy ze dziewczynie tak średnio zależy

43

Odp: Czy coś jest nie tak

Myślę, że by mogła do mnie przyjechać jakoś, w końcu dla chcącego nic trudnego. Ostatnio odbyłem z nią poważną rozmowę na ten temat, rozpłakała się itd. a i tak jakoś nie widzę poprawy, bo np. kiedy ona zadzwoni, a ja nie mam zasięgu czy mam zajęty telefon, a po chwili próbuje zadzwonić to wysyła mi wiadomość, że teraz nie może rozmawiać już. Nie widzę w niej starania się, więc po co ma mi zależeć, skoro ona tak robi? Nie widzę sensu, żebym to ja miał zabiegać dalej jak ona tak ma robić. Najlepsze będzie myślę rozstanie się, wyciągnięcie wniosków z tej historii i trzeba iść dalej.  Gdyby jej naprawdę zależało na mnie to by coś zrobiła z tym na pewno, a tak sobie przemyślałem sprawę i stwierdziłem, że ona nie byłaby w stanie nic poświęcić dla mnie, to jaki jest cel żeby mi zależało na tej relacji. No cóż, mam nadzieję, że kiedyś się trafi na tą odpowiednią kobietę mimo wszystko.

44

Odp: Czy coś jest nie tak

A jej były jaki był? Pewnie jakiś badboy co?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

45 Ostatnio edytowany przez Ambrose (2019-06-04 15:20:55)

Odp: Czy coś jest nie tak

Akurat nie, ale z czasem wolał towarzystwo kolegów i inne rzeczy, niż się z nią zobaczyć z tego co mówiła (może przez to jej zachowanie).  Opłakała się trochę po tym przeżyciu, ale mimo wszystko nie widzę sensu, by to kontynuować. Uważam, że gdyby nawet miała jakieś obawy to mimo wszystko przez ten rok czasu, powinna się poznać na mnie i wiedzieć jakie mam zamiary, co nieraz jej mówiłem, że myślałem o tej relacji poważnie.

46

Odp: Czy coś jest nie tak

To raczej nie ten typ, co woli uczucia, szczerość itd. Skoro ją olał to raczej wymowne jest dość jaki był. Raczej musisz uciekać, niestety.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

47

Odp: Czy coś jest nie tak

Najbardziej rozwala mnie jej tłumaczenie, bo ona uważa, że jest zmęczona po pracy, mówi że ciężki dzień, itp. po czym dodaje, że wybiera się na sklepy na zakupy, a dla mnie łaskawie może znajdzie godzinę czasu na tygodniu. Szkoda zachodu mojego, bo to droga do nikąd jak ujęli to mądrze poprzednicy (tylko inaczej to sformułowali).

48

Odp: Czy coś jest nie tak

Jeśli ona spotka odpowiedniego faceta, to on dostanie od niej czas, uwagę i może nawet seks bez ceregieli na pierwszej randce. Ale facet musi być odpowiedni.

49

Odp: Czy coś jest nie tak

Mam nadzieję, że i ja spotkam kiedyś jakąś odpowiednią kobietę, choć zaczynam w to wątpić...

50

Odp: Czy coś jest nie tak

Jak masz spotkać odpowiednią dziewczynę jeśli marnujesz czas z nieodpowiednią big_smile

51

Odp: Czy coś jest nie tak

No masz racje, ale to już tylko do spotkania, bo nie chcę tego już mówić przez telefon tylko osobiście.

52

Odp: Czy coś jest nie tak
Ambrose napisał/a:

No masz racje, ale to już tylko do spotkania, bo nie chcę tego już mówić przez telefon tylko osobiście.

Brawo Ty smile

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

53

Odp: Czy coś jest nie tak

Miłośc to tylko chemia po co to parcie na związek. Singiel to własny wybór więc złe określenie kawaler już lepsze.

Wolność nie zstąpi do ludzi, to ludzie muszą wznieść się ku wolności.
Anarchizm wyzwala człowieka z więzów religii, spod panowania własności i władzy; to obrona równości społecznej opierającej się na wolności stowarzyszania się jednostek
www.youtube.com/watch?v=nggMDsjh-ys 1 z 3 części oraz drugi film www.youtube.com/watch?v=Pne2fzGj17Y

54

Odp: Czy coś jest nie tak

Jutro mam się z nią spotkać. Niby coś ją ruszyło, jak się pojawiło widmo rozstania w zeszłym tygodniu, ale mi stało się to już obojętne. Nie wiem czy tak powinno być, ale już nawet nie ciągnie mnie tak do rozmowy z nią, itd. zdenerwowanie przeszło w obojętność i teraz bardziej mnie pociągają inne kobiety, może to mieć związek z tym brakiem seksu, sam nie wiem. Może osoby, które miały podobną sytuację powiedzą czy w kogoś przypadku też się pojawiła taka obojętność w pewnym momencie.

55 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2019-06-07 17:31:40)

Odp: Czy coś jest nie tak
Ambrose napisał/a:

A co do seksu, to w poprzednim związku to już robiła sama mi to powiedziała, dodając że nie miała przyjemności z tym jej byłym, ale to nie jest powód według mnie, by tyle czasu czekać.

Haha chłopie no to wszystko jasne, ściągnij klapki z oczu.
Ze swoim poprzednim chłopakiem poleciała w tango, on z nią pewnie robił co chciał a teraz Ci wciska kit, że nie miała z tego przyjemności a Ciebie trzyma za nosek cały rok big_smile
Stawiam wszystko, że gdybyście się rozstali i ona poznałaby nowego chłopaka to maks miesiąc i już sprawy intymne szły by na pełnej pompie wink
Zresztą... ile jest takich historii...

Największe jaja są z tego, że mieszkacie tylko 30km od Ciebie i że niby nie ma żadnego pociągi ani autobusu by mogła do Ciebie podjechać? lol
Do tego woli spędzać czas z rodzicami na zakupach niż z Tobą.

Wydaje mi się, że jesteś dla niej po prostu jakąś ostatnią deską ratunku w ucieczce przed singielstwem smile

56

Odp: Czy coś jest nie tak

Z tego co piszesz, tak to wygląda, że nic z tego nie będzie. Tak miłość nie wygląda niestety.

57

Odp: Czy coś jest nie tak

Nie podoba mi się to ze ona wcześniej miała partnera seksualnego a z Tobą tak postępuje. Mój związek bo to był związek tak wyglądał rok przed maturą, histerycznie bałam się ciąży i to był powód ale wcześniej partnerów nie miałam. Po maturze zabezpieczalam się jak szalona, po studiach zamieszkalismy razem, potem ślub, synka urodzilam w 28rz, może dziewczyna też ma jakieś obawy, pogadajcie bo to normalne nie jest.

58

Odp: Czy coś jest nie tak

terazszczesliwa rozmawiałem z nią o tym i o innych sprawach i co z tego? Tłumaczyłem jej, że teraz w weekendy mogę przyjechać gdzieś 19, 20 do niej, to w ten sam dzień niby zrozumiała, a dzisiaj jak powiedziałem, że o 19 przyjadę, to że późno i nie ma co robić na mieście, no ręcę opadają, no te jej tłumaczenia.

59

Odp: Czy coś jest nie tak
Ambrose napisał/a:

terazszczesliwa rozmawiałem z nią o tym i o innych sprawach i co z tego? Tłumaczyłem jej, że teraz w weekendy mogę przyjechać gdzieś 19, 20 do niej, to w ten sam dzień niby zrozumiała, a dzisiaj jak powiedziałem, że o 19 przyjadę, to że późno i nie ma co robić na mieście, no ręcę opadają, no te jej tłumaczenia.

No to ewidentnie nie zależy jej na Tobie tylko na tym żeby po prostu sie nie nudzić. Można posiedzieć w domu, przecież nie musicie iść na miasto. Jak sytuacja? Rozumiem ze z nią nie zerwałeś jeszcze?

60

Odp: Czy coś jest nie tak

Ewelina.es właśnie chcę to zrobić kiedy się zobaczymy, bo nie chciałem przez telefon tego robić (według mnie powinno się to osobiście załatwić). Niby się tam jakoś tłumaczyła, ale mam to gdzieś.

Odp: Czy coś jest nie tak

Autorze tematu.
Najwięcej powinno dać Ci do zrozumienia, że z byłym chłopakiem uprawiała seks tak jak on chciał
a z Tobą już nie uprawia bo ,,coś tam"
Serio nie widzisz tego, że jesteś dla niej ostatnią deską ratunku przed singielstwem? po prostu dobrała sobie Ciebie żeby nie być sama, coś jak jedzenie na szybko suchara na obiad aby nie być głodnym.

Dam sobie rękę uciąć, że jakbyś z nią zerwał a ona by sobie znalazła nowego to maks miesiąc, dwa i polecą w tango konkretnie smile

62 Ostatnio edytowany przez dorias (2019-06-08 21:10:41)

Odp: Czy coś jest nie tak

Z tego co widać po opisie ma Cię gdzieś i to głęboko w poważaniu.
Jak trzeba będzie zerwie przez telefon skoro nie będzie chciała inaczej to po co przeciągnąć.
Albo wie co się świeci i przyciąga to.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Autorze tematu.
Najwięcej powinno dać Ci do zrozumienia, że z byłym chłopakiem uprawiała seks tak jak on chciał
a z Tobą już nie uprawia bo ,,coś tam"
Serio nie widzisz tego, że jesteś dla niej ostatnią deską ratunku przed singielstwem? po prostu dobrała sobie Ciebie żeby nie być sama, coś jak jedzenie na szybko suchara na obiad aby nie być głodnym.

Dam sobie rękę uciąć, że jakbyś z nią zerwał a ona by sobie znalazła nowego to maks miesiąc, dwa i polecą w tango konkretnie smile

A gdyby uprswiali seks A dalej się zachowywała podobnie czyli brak inicjatywy zero chęci do spotkań czy rozmowy A inicjatywą z jego strony to co byś powiedział o tym?

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=
Odp: Czy coś jest nie tak
dorias napisał/a:

A gdyby uprswiali seks A dalej się zachowywała podobnie czyli brak inicjatywy zero chęci do spotkań czy rozmowy A inicjatywą z jego strony to co byś powiedział o tym?

Jest takie powiedzenie - gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadkiem.
No gdyby było tak jak piszesz to nie wiem już jakieś większe zaburzenia z jej strony skoro uprawiałaby z nim seks i jednocześnie by go unikała. Wtedy to już byłaby jakaś wyższa psychologia - ale tak nie jest w obecnej chwili.

64 Ostatnio edytowany przez dorias (2019-06-08 21:21:58)

Odp: Czy coś jest nie tak
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
dorias napisał/a:

A gdyby uprswiali seks A dalej się zachowywała podobnie czyli brak inicjatywy zero chęci do spotkań czy rozmowy A inicjatywą z jego strony to co byś powiedział o tym?

Jest takie powiedzenie - gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadkiem.
No gdyby było tak jak piszesz to nie wiem już jakieś większe zaburzenia z jej strony skoro uprawiałaby z nim seks i jednocześnie by go unikała. Wtedy to już byłaby jakaś wyższa psychologia - ale tak nie jest w obecnej chwili.

No to skup się bo kumpel ma podobny problem i nie wiem za bardzo o co tam chodzi hmm A się ch lopak żałuję niedługo.
W sumie dość zabawna sytuacja z boku smile rozstał się i chciał wrócić A ona że nie wie i się ciągnie to tak ^^

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=
Odp: Czy coś jest nie tak

Słuchaj
Ile ludzi - tyle zaburzeń big_smile
Wiesz nawet psychiatrzy nie są w stanie wyjaśnić wszystkich ludzkich zachowań a co dopiero my, forumowicze.
Jak jest tak jak piszesz, że dziewczyna uprawia seks z chłopakiem i jednocześnie go unika no to może ona ma jakieś problemy społeczne, że unika ludzi, może nie chce do końca być w związku ale jednocześnie ma tam jakieś potrzeby cielesne jak 99% z nas, które chce zaspokajać.

66

Odp: Czy coś jest nie tak
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Słuchaj
Ile ludzi - tyle zaburzeń big_smile
Wiesz nawet psychiatrzy nie są w stanie wyjaśnić wszystkich ludzkich zachowań a co dopiero my, forumowicze.
Jak jest tak jak piszesz, że dziewczyna uprawia seks z chłopakiem i jednocześnie go unika no to może ona ma jakieś problemy społeczne, że unika ludzi, może nie chce do końca być w związku ale jednocześnie ma tam jakieś potrzeby cielesne jak 99% z nas, które chce zaspokajać.

Może za ostro powiedziałem ale z tego jak to widać to jej się nie chce nawet smile

No czasami lepiej nie rozumieć  zdrowszy człowiek się staje smile

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=

67

Odp: Czy coś jest nie tak

Jeszcze nie zerwałeś? Czas ucieka tik tak, gdzieś czeka Twoja partia a Ty czekasz aż Twoja lady będzie miała ochotę Cię widzieć, może po wakacjach big_smile

68

Odp: Czy coś jest nie tak

Mój kumpel ma taką sytuację i laska z nim nie sypia, za to z innymi tak. Po co ona tego kumpla ciśnie o ślub, to nie wiem... a ten pacan nie wierzy jak mu się mówi, że ona to robi, bo dopóki on nie widzi, to nie uwierzy. Oczywiście sprawdzić też nie ma zamiaru big_smile.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

69

Odp: Czy coś jest nie tak
Burzowy napisał/a:

Mój kumpel ma taką sytuację i laska z nim nie sypia, za to z innymi tak. Po co ona tego kumpla ciśnie o ślub, to nie wiem... a ten pacan nie wierzy jak mu się mówi, że ona to robi, bo dopóki on nie widzi, to nie uwierzy. Oczywiście sprawdzić też nie ma zamiaru big_smile.

Ale się przyczepiliście tego seksu big_smile moim zdaniem to ze ktoś nie uprawia z kimś seksu nie jest to żaden wyznacznik czy ktoś kogoś kocha lub nie. Jeżeli laska wcześniej spała z kimś a z obecnym facetem nie, ale chce z nim bardzo być i wziąć ślub może to oznaczać ze jest dla niej bardzo wartościowy i chce zrobić to po ślubie. Albo żałuje wcześniejszych decyzji i wie ze trzeba z tym poczekać. Może chce żeby to była wisienka na torcie. No teraz mamy czasy takie ze każdy z każdym idzie do łóżka. Nie ma potem iskry, czasem warto zaczekać. Ale takie jest moje zdanie. Jeszcze raz to podkreślę ze seks na etapie zwykłego spotykania się nie musi być  wyznacznikiem wielkiej miłości.

70 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2019-06-08 23:28:18)

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

Jeżeli laska wcześniej spała z kimś a z obecnym facetem nie, ale chce z nim bardzo być i wziąć ślub może to oznaczać ze jest dla niej bardzo wartościowy i chce zrobić to po ślubie.

No tak z poprzednimi facetami w tango na pełnej pompie a z obecnym dopiero jak misiu pierścionek przyniesie bo tak to nie za bardzo hihi
XD

71

Odp: Czy coś jest nie tak

Nie oszukujmy się jak kobieta nie okazuje żadnej inicjatywy, nie chce się jej rozmawiać czy nie ma w ogóle czasu aby się spotkać, czy zawsze jest coś co sprawia że nie może, czy też nie chce sexu gdy jest zdrowa. Świadczy to tylko o tym, że facet jest dla niej tylko odskocznia i nic poza tym. A krótko nic z tego nie będzie.

To samo tyczy się też facetów.

Gdy się chce zawsze znajdzie się chwilę dla kogoś ważnego dla danej osoby.

Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz.
=Bob Marley=

72

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Mój kumpel ma taką sytuację i laska z nim nie sypia, za to z innymi tak. Po co ona tego kumpla ciśnie o ślub, to nie wiem... a ten pacan nie wierzy jak mu się mówi, że ona to robi, bo dopóki on nie widzi, to nie uwierzy. Oczywiście sprawdzić też nie ma zamiaru big_smile.

Ale się przyczepiliście tego seksu big_smile moim zdaniem to ze ktoś nie uprawia z kimś seksu nie jest to żaden wyznacznik czy ktoś kogoś kocha lub nie. Jeżeli laska wcześniej spała z kimś a z obecnym facetem nie, ale chce z nim bardzo być i wziąć ślub może to oznaczać ze jest dla niej bardzo wartościowy i chce zrobić to po ślubie. Albo żałuje wcześniejszych decyzji i wie ze trzeba z tym poczekać. Może chce żeby to była wisienka na torcie. No teraz mamy czasy takie ze każdy z każdym idzie do łóżka. Nie ma potem iskry, czasem warto zaczekać. Ale takie jest moje zdanie. Jeszcze raz to podkreślę ze seks na etapie zwykłego spotykania się nie musi być  wyznacznikiem wielkiej miłości.

Przykro mi, ale dam sobie ręce uciąć, że jeszcze nigdy w historii ludzkości miejsca nie miały cuda przez Ciebie opisane.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

73

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

Jeżeli laska wcześniej spała z kimś a z obecnym facetem nie, ale chce z nim bardzo być i wziąć ślub może to oznaczać ze jest dla niej bardzo wartościowy i chce zrobić to po ślubie.


you made my day smile





Ode mnie: jeśli kobiety libido nie pasuje mojemu, to papa, po co się męczyć? Tylko że ja mam już przebieg, doświadczenie i kobietę o libido "boli mnie głowa, jestem zmęczona, jutro idę do pracy" przerabiałem. Autor wątku przerabia od roku. Wolę być singlem niż w związku bez seksu.

74 Ostatnio edytowany przez Ewelina.es (2019-06-09 08:09:32)

Odp: Czy coś jest nie tak

W takim razie nie wiem jak wyjaśnić fakt ze dziewczyna bardzo chce być z kimś i wziąć ślub a do łóżka pójść nie chce. Może powinna się nie przyznawać ze spała z poprzednikami i tu jej wina big_smile
(Chodzi tu o sytuacje która opisał Burzowy a nie Autor wątku)

Ja sama jako kobieta tez zawsze obawiałam sie sytuacji ze będę uprawiała z kimś seks a tu facet powie nagle papa i związek się rozleci. Nikt nie chce być traktowany przedmiotowo. Dziewczyna oczekuje pewności.

75

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

W takim razie nie wiem jak wyjaśnić fakt ze dziewczyna bardzo chce być z kimś i wziąć ślub a do łóżka pójść nie chce. Może powinna się nie przyznawać ze spała z poprzednikami i tu jej wina big_smile
(Chodzi tu o sytuacje która opisał Burzowy a nie Autor wątku)

Well, spotkałem na swojej drodze - rozwiedzione już - kobiety, które mi mówiły, że wyszły za mąż za mężczyznę, który im się nie podobał, ale już nie chciały być same, że już czas rodzinę, że byłby ojcem dobrym.

Ja też, jak sobie przemyślę, nie kręciłem mojej, byłej już, żony. Z każdą inną seksu miałem co najmniej tyle, co chciałem, a tamta tylko "przestań" i "przestań", "jestem zmęczona", "jutro do pracy" itp.

Jak mężczyzna podnieca kobietę, to majtki swoje i jego zdejmie tak szybko, że się zadrapania na tyłku zrobią. A jak nie, to cóż, "głowa boli" itp.


Ewelina.es napisał/a:

Ja sama jako kobieta tez zawsze obawiałam sie sytuacji ze będę uprawiała z kimś seks a tu facet powie nagle papa i związek się rozleci. Nikt nie chce być traktowany przedmiotowo. Dziewczyna oczekuje pewności.

Jakby to ująć...
Mamy inne wartości. Seks dla mnie jest wartością samą w sobie, a nie tylko wisienką na torcie związku z przyszłością i pewnością, i przygodny jak najbardziej przyjmuję, o ile nie jestem w związku. Traktowanie przedmiotowe w seksie to zrobić kilkanaście śmiesznych ruchów, rozładować się i obrócić na drugi bok, a nie zadbać o orgazm partnera smile

Ale cóż, roboty nie przepracujesz, wódki nie przepijesz, kobiety nie zrozumiesz smile

76

Odp: Czy coś jest nie tak
Ewelina.es napisał/a:

W takim razie nie wiem jak wyjaśnić fakt ze dziewczyna bardzo chce być z kimś i wziąć ślub a do łóżka pójść nie chce. Może powinna się nie przyznawać ze spała z poprzednikami i tu jej wina big_smile
(Chodzi tu o sytuacje która opisał Burzowy a nie Autor wątku)

Ja sama jako kobieta tez zawsze obawiałam sie sytuacji ze będę uprawiała z kimś seks a tu facet powie nagle papa i związek się rozleci. Nikt nie chce być traktowany przedmiotowo. Dziewczyna oczekuje pewności.

Ale Ty jesteś uroczo nieswiadoma pewnych rzeczy big_smile, ale to w sumie dobrze, wiesz? Niech tak zostanie może.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

Posty [ 39 do 76 z 85 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy coś jest nie tak

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018