Jakiego partnera wybrać na życie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jakiego partnera wybrać na życie?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 80 ]

1 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-06-02 17:00:39)

Temat: Jakiego partnera wybrać na życie?

Dzień dobry!

Mamy trudne czasy dla ludzi chcących monogamicznych związków. Szukając odpowiedzi słyszymy często ogólniki typu "zmień środowisko", "wybieraj innych facetów" itd. A więc w tym temacie... możemy podyskutować o tym, jakie kobiety i jakich facetów powinno się wybierać do związków. Nie chodzi mi o temat "idealny partner", bo coś takiego już było. Chodzi o pewne sugestie, dzielenie się doświadczeniami. Może któraś z Pań wie gdzie znaleźć dobre, empatyczne(!) kobiety, a któryś z Panów wie gdzie są wolni, męscy i zaradni faceci w wieku 40+. Jak odnaleźć, gdzie szukać, czy jest jakaś metoda?! Jakie błędy popełnia dana płeć, że któryś raz źle trafia? Nad czym warto pracować u siebie by przyciągnąć odpowiednie osoby? Czy poznanie fajnej i (prawdziwie) wolnej kobiety w wieku 25 lat jest możliwe? Czy są tacy faceci 40+? Zapraszam.

Pozdrawiam użytkowniczki: Olinka, niepodobna oraz jjbp.

-
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Takiego tematu nie da sie poprowadzic inaczej niż ogolnikami, bo nie ma jednej iuniwersalnej rady na to, jak znaleźć partnera. Najczęściej jest to szereg czynników indywidualny dla każdego.

Wbrew pozorom wcale nie tak ciężko o monogamię. Ciężko zaakceotować to, że dla kogoś nie jesteś tym jednym i ten ktoś odchodzi.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Owszem chodzi w dużej mierze o ogólniki, bo takie też często są porady. A jak ktoś odchodzi i przychodzi to monogamia seryjna, tego też nie chcemy raczej.

-

4

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

Mamy trudne czasy dla ludzi chcących monogamicznych związków. Szukając odpowiedzi słyszymy często ogólniki typu "zmień środowisko",

Chyba poprzez wyprowadzkę do trzeciego świata wink

Monogamii sprzyjają takie cechy kraju/populacji jak:
- niski rozwój ekonomiczny,
- niski odsetek pracujących kobiet,
- niski poziom edukacji,
- wysoki poziom religijności,
- jak najniższa integracja kraju z "globalną wioską".

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Empatycznych najłatwiej znaleźć w psychiatryku. Empatia to zło.

6

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Nie ważne jakiego się wybierze, trzeba mieć świadomość, że ludzie są nieobliczalni, nie dadzą sie włożyć w ramy. To, że na początku spotykasz się z wyzwolonym wampem nic znaczy, bo za 10 lat ten wamp może stać sie pobożną zimną makrelą. Tak samo w drugą stronę kobieta bierze sobie faceta pitu pitu pierdu pierdu miłego, ciapowatego fajtłapę, a po 5 latach on staje się bożyszczem kobiet i robi ją na lewo. Oczywiście płcie i zachowania można sobie podstawiać różnie. Chodzi o to, że ludzie nie są schematyczni niestety. Partner/ka może być idealny/a przez 10 lat, a w 11 roku zrobi nas na szaro

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

7

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Seryjna monogamia?:P to jak chcesz znalezc odpowiednią partnerkę nie próbując wchodzić w żadne inne związki?

Ja wiem, że ideałem dla pewnej grupy osób jest ta jedyna pierwsza i ostatnia jaką się zainteresowałeś, ale to raczej kategoria marzeń i rzadko się w realu sprawdza. Znam jedną taką parę tongue poznali się w podstawówce. Ale oni mają już 28 lat stażu małżeńskiego, więc to raczej relikt przeszłości.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

8

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

A w jaki sposób inne związki pomagają w szukaniu tego właściwego?

Wydaje mi się, że gdzie indziej pisałaś o większej ilości takich dobrych strzałów za 1 razem smile.

-

9

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Tak przy okazji.
W tym temacie, reklamiarze netkobiet wyświetlają mi:
- meet Chinese women,
- meet Asian women,
- meet Russian women.

Więc może to jakieś rozwiązanie problemu Burzowego cool

10

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Znerx napisał/a:

Tak przy okazji.
W tym temacie, reklamiarze netkobiet wyświetlają mi:
- meet Chinese women,
- meet Asian women,
- meet Russian women.

Więc może to jakieś rozwiązanie problemu Burzowego cool

Ja mam reklamy providenta  big_smile
Co do tematu, to nie ma reguły,  nie ma przepisu gdzie kogoś poznać,  jak kogoś poznać i kiedy.
To się zdarza albo i nie zdarza.

11

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

A w jaki sposób inne związki pomagają w szukaniu tego właściwego?

Wydaje mi się, że gdzie indziej pisałaś o większej ilości takich dobrych strzałów za 1 razem smile.

A w jaki sposób zobaczyć, czy to ta osoba bez próby stworzenia relacji?:)
Nie pamiętam. Pierwsze co to mi się właśnie moi rodzice skojarzyli i ich 28 lat stażu małżeńskiego. Więcej na ten moment nie kojarzę, może o kimś zapomnialam.

Ale oczekiwanie, że kobieta mając 25 +/- lat nie była w żadnym związku wcześniej to trochę utopia a trochę koszmar, bo nie wiadomo czy nie chciała być czy po prostu nie nadaje się do budowania czegoś. Tak samo z facetem.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

12

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Nooo... Najlepiej chyba rozmawiać, poznawać się przed wejściem w jakąkolwiek relacje? Nie widzę by marnowane kolejne lata miały pomoc w kolejnym związku. Przecież rownie dobrze ta kolejna osoba może się trafić pierwsza. To co mówisz brzmi mi jak desperacja typu "mam 30 lat wypada mieć dziecko i rodzinę".

-

13

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
rossanka napisał/a:
Znerx napisał/a:

Tak przy okazji.
W tym temacie, reklamiarze netkobiet wyświetlają mi:
- meet Chinese women,
- meet Asian women,
- meet Russian women.

Więc może to jakieś rozwiązanie problemu Burzowego cool

Ja mam reklamy providenta  big_smile

Ja słyszałem, że nic tak dobrze nie wiąże jak wspólny kredyt na 40 lat big_smile

14

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Nie licząc związku (raczej paromiesięcznego związeczku) z czasów nastoletnich, ja do zeszłego roku byłam taką wolną 25+ "bez historii". Z wyboru, na brak zainteresowania narzekałam, ale miałam dość specyficzny (albo nie specyficzny, tylko hm... rzadki) typ idealnego faceta, nigdy nie miałam parcia na bycie z kimś, a właściwie o każdym z mężczyzn, z którymi miałam styczność, od razu wiedziałam, że to nie ten. A do tego obca mi była idea randkowania, żeby się poznać i posprawdzać, bo skoro facet mnie nie interesował bardziej niż inni, to co to za frajda. Owszem, czasem się z kimś umówiłam, ale po solidnym uświadomieniu, że to czysto towarzysko i nic z tego nie będzie. Potem i tak mnie zjadały wyrzuty sumienia, że mimo moich słów i tak na coś liczą, więc odpuszczałam całkiem. Co śmieszne, mój obecny partner ma właściwie identyczną historię związków (a raczej ich braku), łącznie ze związeczkiem z czasów nastoletnich, niechęcią do spotykania się z kimś w celach testowych itd. Mamy szczęście, że jego kuzyn to mój dobry kolega, więc mogliśmy się popoznawać i potestować przez parę lat tak bardziej mimochodem. wink

Tak że tego, to, co pisze Burzowy, jest jak najbardziej możliwe - moim zdaniem jedynym warunkiem jest brak parcia na związek, bo wtedy się albo wlezie w związek z kimkolwiek, albo przekroczywszy granicę dwudziestu pięciu lat, przeobrazi się w desperata/desperatkę.

15

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

Nooo... Najlepiej chyba rozmawiać, poznawać się przed wejściem w jakąkolwiek relacje? Nie widzę by marnowane kolejne lata miały pomoc w kolejnym związku. Przecież rownie dobrze ta kolejna osoba może się trafić pierwsza. To co mówisz brzmi mi jak desperacja typu "mam 30 lat wypada mieć dziecko i rodzinę".

Yyy no nie. Ja nie mowie o tym zeby w zwiazek wchodzic w byle kim kto sie nawinie, bo mam juz 30 lat.
Ja mowie, ze niektorych rzeczy nie poznasz w samej rozmowie zanim stwierdzisz, ze chcesz cos budowac. Zreszta takie poznawanie przez rozmowe to juz wstepne randki, a takich randek nie bedziesz robil przez pol roku, bo Ci dziewczyna zwieje. A jednak jakos trzeba relacje dalej budowac i rozwijac.
Czasami sypia sie zwiazki, w ktorych bylbys przekonany, ze to ta jedyna i co wtedy? Zmarnowany czas i seryja monogamia czy samotnosc do konca zycia bo przeciez juz nie jestes swiezy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Nirvanka87 napisał/a:

Nie ważne jakiego się wybierze, trzeba mieć świadomość, że ludzie są nieobliczalni, nie dadzą sie włożyć w ramy. To, że na początku spotykasz się z wyzwolonym wampem nic znaczy, bo za 10 lat ten wamp może stać sie pobożną zimną makrelą. Tak samo w drugą stronę kobieta bierze sobie faceta pitu pitu pierdu pierdu miłego, ciapowatego fajtłapę, a po 5 latach on staje się bożyszczem kobiet i robi ją na lewo. Oczywiście płcie i zachowania można sobie podstawiać różnie. Chodzi o to, że ludzie nie są schematyczni niestety. Partner/ka może być idealny/a przez 10 lat, a w 11 roku zrobi nas na szaro

Dokładnie.
Pewności do danej osoby nigdy mieć nie można, a w perspektywie długoterminowej czasami ma to opłakane skutki.
Straconego czasu nikt nigdy nie odzyska

We all make choices. But in the end, our choices make us.

17

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Na życie najlepiej wybrać dobrego partnera i nie oczekiwać, iż będzie najlepszy z najlepszych big_smile

18

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Takiego z którym będziesz w stanie wytrzymać jak najdłużej . Ważne aby nie marnować czasu na tych co i tak nic z tego nie będzie. A jak już się znajdzie dbać o relacje każdego dnia.

19

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Dla mnie to trochę jak pytanie z serii "Jakie auto kupić?" Taki wybór na rynku, każde ma coś innego, producenci prześcigają się w nowinkach, trudny wybór. A jak już się zdecydujesz i kupisz, to nagle po kilku miesiącach okazuje się, że jednak to nie to, że owszem bajerów sporo, ale awaryjne i mało komfortowe, silnik mało dynamiczny i parkuje się jakoś ciężko. Poza tym sporo zależy też od stylu jazdy i sposobu użytkowania auta przez samego kierowcę. Kiedyś kupiłam auto i w tym samym czasie mój kolega kupił identyczne, obydwa nowe, prosto z salonu. Ja jeździłam nim 11 lat i byłam mega zadowolona, żadnych większych awarii, jedynie wymiana części zużywających się. Kolega swoje sprzedał po 6 latach, wcześniej jednak utopił w nim sporo kasy, bo ciągłe awarie, jakieś dziwne niewytłumaczalne usterki itd. A wydawałoby się, że dwa identyczne auta...

Ze związkami też nie ma reguły. Każdy oczekuje czegoś innego, a nawet jak już wydaje Ci się, że znalazłeś ten optymalny model, to nagle po jakimś czasie okazuje się, że tu awaria, tam awaria i jakoś razem nam nie po drodze. Nie da się znaleźć dobrego partnera, wypełniając ankietę, w której zaznaczymy, że chcemy to i to, a tamto i siamto odpada. Trzeba po prostu próbować i próbować, ale zawsze ze świadomością, że istnieje ryzyko, że może się nie udać.

Są oczywiście czynniki, które od razu powinny dyskwalifikować kandydata czy kandydatkę na partnera. Warto zwracać uwagę, jaką ktoś miał przeszłość związkową i jak wypowiada się na temat swoich byłych partnerów czy partnerek. Tu można sporo dowiedzieć się na temat samego kandydata / kandydatki. Dla mnie istotne jest również to, jak sobie facet radzi w życiu i nie mówię tu o stanie jego konta, tylko o tej tzw. zaradności życiowej. Jeśli tylko ciągle narzeka i czeka, aż mu manna z nieba spadnie, to nie jest to dla mnie gość, przy którym będę czuć się bezpiecznie. Mężczyźni pewnie inaczej do tego podchodzą, ale sądzę, że też nie pociągają ich panny, które tylko czekają, żeby się nimi zaopiekować i generalnie nie potrafią nawet samodzielnie znaczka na list nakleić. Można by tu jeszcze trochę innych cech wymienić, ale cokolwiek byś sobie zaplanował, życie i tak napisze swój własny scenariusz.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

20

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Zwróć Burzowy uwagę, jak ona się odnosi do innych. Do rodziców, do dziadków, do sąsiadów... Do rodzeństwa i koleżanek, do całkiem obcych ludzi.
Czy pomaga, pamięta, odnosi się z szacunkiem, czy obgaduje, czy jest zawistna, czy w pracy idzie po trupach.

Jeśli chodzi o miejsce, to nie ma tu moim zdaniem żadnych reguł. Związkowe historie? Też niekoniecznie. Zresztą, czy to się dowiesz prawdy? Od latawicy usłyszysz to, co chciałbyś usłyszeć.

I to prawda, co napisała Nirvanka, ludzie się bardzo zmieniają, czasem o 180 stopni.

21

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

A w jaki sposób inne związki pomagają w szukaniu tego właściwego?


Niektórzy ludzie są w naszym życiu tylko na chwilę i warto z tej " chwili " wyciągnąć wnioski . Każdy związek uczy i wychodzimy z niego będąc innym człowiekiem. Uważam ,że ludzie doświadczeni ( nawet w negatywy sposob ) są więcej warci niż Ci pod kloszem całe życie . Owszem można nie robić nic i czekać na tą jedyną ,ale skąd możesz wiedzieć ,że to ta jedyna skoro nie spróbujesz ,nie sparzysz się itd.
Ja uważam po swoich doświadczeniach ,że parter na cale życie to nasza bratnią dusza . W partnerstwie warto się uzupełniać .

Na pewno zwrócić też uwagę jakie ma relacje z rodziną , znajomymi ,stosunek do pracy i obowiązkow no ,ale cała reszta ciężko przewidzieć .

22

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Anulka1987 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

A w jaki sposób inne związki pomagają w szukaniu tego właściwego?


Niektórzy ludzie są w naszym życiu tylko na chwilę i warto z tej " chwili " wyciągnąć wnioski . Każdy związek uczy i wychodzimy z niego będąc innym człowiekiem. Uważam ,że ludzie doświadczeni ( nawet w negatywy sposob ) są więcej warci niż Ci pod kloszem całe życie . Owszem można nie robić nic i czekać na tą jedyną ,ale skąd możesz wiedzieć ,że to ta jedyna skoro nie spróbujesz ,nie sparzysz się itd.
Ja uważam po swoich doświadczeniach ,że parter na cale życie to nasza bratnią dusza . W partnerstwie warto się uzupełniać .

Na pewno zwrócić też uwagę jakie ma relacje z rodziną , znajomymi ,stosunek do pracy i obowiązkow no ,ale cała reszta ciężko przewidzieć .


Mysle ze najwazniejsze jest to jaki ma stosunek do Ciebie a nie do innych dookola.

23

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Myślenie kobiet wiążących się z kryminalistami też tak wygląda: co z tego, że kogoś okradł czy pobił, skoro jest dobry dla mnie i dla dzieci. tongue

To, jak ktoś się zachowuje w stosunku do innych, pozwala ocenić, jak może zachowywać się w stosunku do partnera/partnerki, gdy odpadną motylki w brzuchu i związek wejdzie na kolejne etapy, które mniej przypominają bajkę, bo zawierają problemy życia codziennego.

24

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

idealny partner to taki, przy ktorym ty czujesz sie dobrze.

25

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
SaraS napisał/a:

Tak że tego, to, co pisze Burzowy, jest jak najbardziej możliwe - moim zdaniem jedynym warunkiem jest brak parcia na związek, bo wtedy się albo wlezie w związek z kimkolwiek, albo przekroczywszy granicę dwudziestu pięciu lat, przeobrazi się w desperata/desperatkę.

Tylko weź drugą taką osobę znajdź. Albo przynajmniej o zbliżonym myśleniu. Kiedyś myślałem, że mi się udało, ale to była raczej fasada.

Lady Loka napisał/a:

Yyy no nie. Ja nie mowie o tym zeby w zwiazek wchodzic w byle kim kto sie nawinie, bo mam juz 30 lat.

Ale ta filozofia z przechodzeniem ze związku do związku trochę coś takiego przypomina. Bo tak naprawdę jak myślisz ile % facetów w tym kraju do Ciebie pasuje? Pewnie coś koło 0.001% MAX, a myślę że mniej. To przy tak częstych podmiankach raczej skazujesz się na złe wybory. Oczywiście z drugiej strony być samemu i szukać, to też jakoś nie wiadomo ilu osób nie poznasz, dlatego jest to trudne jakiej filozofii się nie obierze.

Lady Loka napisał/a:

Ja mowie, ze niektorych rzeczy nie poznasz w samej rozmowie zanim stwierdzisz, ze chcesz cos budowac. Zreszta takie poznawanie przez rozmowe to juz wstepne randki, a takich randek nie bedziesz robil przez pol roku, bo Ci dziewczyna zwieje. A jednak jakos trzeba relacje dalej budowac i rozwijac.

No dla mnie to właśnie absurd jest, bo poznawanie się w związku, a nie przed wink, ale wiadomo mało kto tak myśli jak ja akurat.

Capricornus napisał/a:

Dla mnie to trochę jak pytanie z serii "Jakie auto kupić?" Taki wybór na rynku, każde ma coś innego, producenci prześcigają się w nowinkach, trudny wybór.

No bo tak dziś selekcja wygląda wink.

Są oczywiście czynniki, które od razu powinny dyskwalifikować kandydata czy kandydatkę na partnera. Warto zwracać uwagę, jaką ktoś miał przeszłość związkową i jak wypowiada się na temat swoich byłych partnerów czy partnerek.

Nom, a jednak dzisiaj (głównie od kobiet) się słyszy, że nie mamy prawa wypytywać o przeszłość big_smile. Co jest oczywiście niedorzeczne, bo inaczej idziemy w ciemno.

Mężczyźni pewnie inaczej do tego podchodzą, ale sądzę, że też nie pociągają ich panny, które tylko czekają, żeby się nimi zaopiekować i generalnie nie potrafią nawet samodzielnie znaczka na list nakleić.

Raczej rzadko faceci zwracają uwagę na takie rzeczy, ale podobnie jak Wy chcemy bezpieczeństwa. Tylko bezpieczeństwo dla nas to jest to, że dziecko będzie nasze, że laska nie oskubie, nie zdradzi i nie zostawi. Czyli w zasadzie to jest to co jest najtrudniejsze do osiągnięcia dziś - pewność/stabilność.

Anulka1987 napisał/a:

Niektórzy ludzie są w naszym życiu tylko na chwilę i warto z tej " chwili " wyciągnąć wnioski . Każdy związek uczy i wychodzimy z niego będąc innym człowiekiem. Uważam ,że ludzie doświadczeni ( nawet w negatywy sposob ) są więcej warci niż Ci pod kloszem całe życie .

Ciężko stwierdzić, bo nauka przez doświadczenie nie musi zawsze prowadzić do dobrych wniosków. A ludzie pod kloszem mogą do tych wniosków dojść samoistnie.

Owszem można nie robić nic i czekać na tą jedyną ,ale skąd możesz wiedzieć ,że to ta jedyna skoro nie spróbujesz ,nie sparzysz się itd.

A nie miałaś nigdy tak, że z jedną osobą się dogadujesz o wiele lepiej niż z resztą? Że kogoś takiego wcześniej nie poznałaś, jest zupełnie inaczej. To może być ten wstęp do "ta jedyna".

SaraS napisał/a:

Myślenie kobiet wiążących się z kryminalistami też tak wygląda: co z tego, że kogoś okradł czy pobił, skoro jest dobry dla mnie i dla dzieci.

Tak, ale to przez zaślepienie pociągiem seksualnym do takiego badboya. Trafi zwykłego i to, że jest dobry dla dzieci i dla niej nie będzie miało znaczenia. Zaskakujące, że wciąż są miliony takich kobiet.

HollyMolly napisał/a:

idealny partner to taki, przy ktorym ty czujesz sie dobrze.

To chyba za mało, bo dobrze się mogę czuć przy wielu osobach.

-

26 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2019-06-08 16:07:06)

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

Dzień dobry!

Mamy trudne czasy dla ludzi chcących monogamicznych związków. Szukając odpowiedzi słyszymy często ogólniki typu "zmień środowisko", "wybieraj innych facetów" itd. A więc w tym temacie... możemy podyskutować o tym, jakie kobiety i jakich facetów powinno się wybierać do związków. Nie chodzi mi o temat "idealny partner", bo coś takiego już było. Chodzi o pewne sugestie, dzielenie się doświadczeniami. Może któraś z Pań wie gdzie znaleźć dobre, empatyczne(!) kobiety, a któryś z Panów wie gdzie są wolni, męscy i zaradni faceci w wieku 40+. Jak odnaleźć, gdzie szukać, czy jest jakaś metoda?! Jakie błędy popełnia dana płeć, że któryś raz źle trafia? Nad czym warto pracować u siebie by przyciągnąć odpowiednie osoby? Czy poznanie fajnej i (prawdziwie) wolnej kobiety w wieku 25 lat jest możliwe? Czy są tacy faceci 40+? Zapraszam.

Pozdrawiam użytkowniczki: Olinka, niepodobna oraz jjbp.


Tak naprawdę temat powinien brzmieć: "Gdzie Burzowy ma znaleźć dobrą, empatyczną! kobietę? Czy wiecie, gdzie Rossanka ma znaleźć wolnego, męskiego i zaradnego faceta? "  tongue tongue tongue

Po przeczytania powyższego posta od razu tak mi się skojarzyło. big_smile big_smile big_smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

27

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

Dzień dobry!

Mamy trudne czasy dla ludzi chcących monogamicznych związków. Szukając odpowiedzi słyszymy często ogólniki typu "zmień środowisko", "wybieraj innych facetów" itd. A więc w tym temacie... możemy podyskutować o tym, jakie kobiety i jakich facetów powinno się wybierać do związków. Nie chodzi mi o temat "idealny partner", bo coś takiego już było. Chodzi o pewne sugestie, dzielenie się doświadczeniami. Może któraś z Pań wie gdzie znaleźć dobre, empatyczne(!) kobiety, a któryś z Panów wie gdzie są wolni, męscy i zaradni faceci w wieku 40+. Jak odnaleźć, gdzie szukać, czy jest jakaś metoda?! Jakie błędy popełnia dana płeć, że któryś raz źle trafia? Nad czym warto pracować u siebie by przyciągnąć odpowiednie osoby? Czy poznanie fajnej i (prawdziwie) wolnej kobiety w wieku 25 lat jest możliwe? Czy są tacy faceci 40+? Zapraszam.

Pozdrawiam użytkowniczki: Olinka, niepodobna oraz jjbp.

Burzowy czy coś się z tobą dzieje ostatnio? Bo nie wiem czy już mam zacząć się martwić...
Fajny młody ciekawy człowiek, a dylematy i rozterki życiowe jak u jakiegoś starego piernika, już nie będę palcem pokazywał big_smile 
Na początek i przede wszystkim trzeba wiedzieć ci jedno - nie zaplanujesz przyszłości, nigdy i z nikim, wybij to sobie od razu z głowy.
Pierwsze moje małżeństwo trwało ponad 12 lat bez żadnych kłótni. Drugie moje małżeństwo trwało ponad 8 lat, też bez większych zgrzytów.
Trzecie moje małżeństwo akurat nie doszło do skutku, ale jednak do pewnego momentu autentycznie wiązałem z dziewczyną poważne plany.
Po dwóch latach "chodzenia" ze sobą dostała ode mnie prawdziwy pierścionek zaręczynowy i byłem gotów w każdej chwili się z nią żenić.

Za każdym razem podejmując decyzję o zawarciu małżeństwa z każdą z tych kobiet, byłem na 300% pewien, że to jest TO i że to jest TA.
O innych celowo nie wspominam, bo z reguły (nie licząc jednego wyjątku potwierdzającego regułę) były to krótkie i raczej luźne znajomości,
ale te trzy o których mowa, nie zmusiły mnie torturami, podstępem czy czarami do tego, abym akurat właśnie JE zechciał brać sobie za żony.
Wszystkie trzy bez wyjątku, choć całkowicie od siebie różne, posiadały jedną cechę wspólną, a mianowicie to mityczne nieokreślone COŚ
czego inne nie miały i na ówczesną chwilę każdym atomem ciała, każdym zmysłem czułem, że z TĄ będzie mi dobrze, z TĄ będę miał dobre życie...

Dzisiaj mam 45 lat, zaraz mi stuknie 46 na zegarze i wiesz co? Oprócz garści fajnych wspomnień nie ma z tego wszystkiego już kompletnie nic.
Także sam wybór partnera czy kandydata na partnera, to jest stosunkowo prosta rzecz i najłatwiejsza część planu na ułożenie sobie z kimś życia,
prawdziwe kłopoty pojawiają się później i wtedy już wszystko zależy od tego jak obie strony sobie z nimi poradzą, bo wiecznie idealnie nie będzie,
prędzej czy później w każdym związku przyjdzie się mierzyć z mniejszymi bądź większymi problemami, to jest nieuniknione i czeka każdego.
Dopiero wtedy okazuje się tak naprawdę czy wybraliśmy dobrze... czy jednak niekoniecznie smile

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

28

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Anderstud chyba nie odczułeś zmiany pokoleniowej. Obecne czasy pod tą kwestią są w dużej mierze parszywe, co możesz jasno zauważyć po wątkach.

Rozumiem, że z pierwszą żoną pobrałeś się, kiedy byłeś młodszy ode mnie?

We all make choices. But in the end, our choices make us.

29

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

A może po małej przerwie wiecie już gdzie szukać? wink Dalej na forum padają teksty o środowisku. Które są dobre?

-

30

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

A może po małej przerwie wiecie już gdzie szukać? wink Dalej na forum padają teksty o środowisku. Które są dobre?

A Ty dalej swojej.
Jedna osoba znajdzie idealną osobę, z którą spędzi życie, już w liceum, inny w wieku 30 lat na przystanku tramwajowym, a jeszcze inny jedząc kebab.
Swoich partnerów poznawałam w różnych okolicznościach i nie ma żadnej reguły, że związek z tym poznanym w szkole był lepszy od związku z tym poznanym na imprezie. `

Burzowy - zmień swoje podejście do kobiet to na pewno jakąś znajdziesz.

31

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Popieram.
Srodowisko to jedno, a własne nastawienie do plci przeciwnej, to drugie. Z takim nastawieniem do kobiet, jakie prezentujesz tu na forum, nie rokujesz dobrze jako partner.

32

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Nie "swoje", bo to nie temat o Burzowym. Czytajcie drogie panie o co chodzi. Moim zdaniem coś takiego jak środowisko w tej materii nie do końca w ogóle istnieje i jest to zwykła wymówka, spłycenie tematu. Temat powstał po to by osoby rzucające argumentem środowiska non stop mogły się wypowiedzieć jak to widzą.

A ja jako partner rokuję świetnie, bowiem mam bardzo życzliwe nastawienie do spotykanych osób i z łatwością nawiązuję przyjaźnie jeżeli tego chcę. Także Wasze rady są jak to się mówi "inwalidą".

-

33

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

No ok. To odpiszę sugerując się Twoim 1szym postem.

Burzowy napisał/a:

Dzień dobry!

Mamy trudne czasy dla ludzi chcących monogamicznych związków.

Nie zauważyłam. Pomijam gwiazdy, "celebrytów"

Burzowy napisał/a:

Szukając odpowiedzi słyszymy często ogólniki typu "zmień środowisko", "wybieraj innych facetów" itd. A więc w tym temacie... możemy podyskutować o tym, jakie kobiety i jakich facetów powinno się wybierać do związków. Nie chodzi mi o temat "idealny partner", bo coś takiego już było. Chodzi o pewne sugestie, dzielenie się doświadczeniami.

Ja np przez pewien czas przez swoje problemy psychiczne i pewne braki 'z dzieciństwa' przyciągałam pewien typ facetów ( a właściwie wybierałam). Pomogła psychoterapia.
Jakich powinno się wybierać... w moim przypadku sprawdziło się pewne podobieństwo do partnera (np oboje ekstrawertycy, podobne wartości, sposób spędzania wolnego czasu, podejście do pieniędzy).

Burzowy napisał/a:

Może któraś z Pań wie gdzie znaleźć dobre, empatyczne(!) kobiety, a któryś z Panów wie gdzie są wolni, męscy i zaradni faceci w wieku 40+. Jak odnaleźć, gdzie szukać, czy jest jakaś metoda?!

Podać Ci adresy czy jak?

Burzowy napisał/a:

Jakie błędy popełnia dana płeć, że któryś raz źle trafia? Nad czym warto pracować u siebie by przyciągnąć odpowiednie osoby?

Nie ma czegoś takiego jak błędny danej płci, co najwyżej błędy konkretnych osób.
Być sobą, nie udawać, nie być desperatem.

Burzowy napisał/a:

Czy poznanie fajnej i (prawdziwie) wolnej kobiety w wieku 25 lat jest możliwe?

Oczywiście, że tak. Sporo  takich znam.

34

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Rising_Sun napisał/a:

Nie zauważyłam. Pomijam gwiazdy, "celebrytów"

No jak tego można nie zauważyć, to nie mam pojęcia. Myślę jednak, że dokonałaś niebywałej sztuki.

Ja np przez pewien czas przez swoje problemy psychiczne i pewne braki 'z dzieciństwa' przyciągałam pewien typ facetów ( a właściwie wybierałam). Pomogła psychoterapia.
Jakich powinno się wybierać... w moim przypadku sprawdziło się pewne podobieństwo do partnera (np oboje ekstrawertycy, podobne wartości, sposób spędzania wolnego czasu, podejście do pieniędzy).

A widzisz, ja np od razu kierowałem się podobieństwem i przeciwności z marszu odrzucałem.

Podać Ci adresy czy jak?

Mi niekoniecznie, ale ktoś inny może skorzysta.

Nie ma czegoś takiego jak błędny danej płci, co najwyżej błędy konkretnych osób.
Być sobą, nie udawać, nie być desperatem.

Jest coś takiego, jak najbardziej.
Być sobą mówisz, a to ciekawe...Bo w sumie kobiety non stop próbują zmieniać facetów.

Oczywiście, że tak. Sporo  takich znam.

Cóż za fart tongue. To może podziel się cóż to za środowisko wink?

-

35

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:
Rising_Sun napisał/a:

Nie zauważyłam. Pomijam gwiazdy, "celebrytów"

No jak tego można nie zauważyć, to nie mam pojęcia. Myślę jednak, że dokonałaś niebywałej sztuki.

No dobrze, zakładając że tak jest nadal pozostaje pytanie - i co z tego? Tak jak pisałam w innym temacie, widziałam zdrady w swoim otoczeniu. Jakoś nie zmieniło to mojego podejścia do monogamii, jakoś tworzę związek bez zdrad.   

Jest coś takiego, jak najbardziej.
Być sobą mówisz, a to ciekawe...Bo w sumie kobiety non stop próbują zmieniać facetów.

To trzeba być z taką, która nie chce zmieniać. Oczywiście jeszcze zależy o jakiej zmianie mówimy, bo jeśli zawsze trzaskam drzwiami wchodząc do domu, a partner mnie prosi bym tego nie robiła i przestaję tak robić, to znaczy, że partner chce mnie zmienić? A jeśli palę, a on sugeruje ograniczenie nałogu, dla mojego zdrowia, to mnie zmienia?

Druga opcja to będąc z taką, co chce Cię zmienić nie dać sobie wejść na głowę.

Cóż za fart tongue. To może podziel się cóż to za środowisko wink?

To po prostu moje koleżanki, bliższe bądź dalsze. Żadne konkretne środowisko. Większe miasto w PL. Żadna niezwiązana z religią (piszę, jakbyś pomyślał, że mówię o OAZACH itd wink)

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

Dzień dobry!

Mamy trudne czasy dla ludzi chcących monogamicznych związków. Szukając odpowiedzi słyszymy często ogólniki typu "zmień środowisko", "wybieraj innych facetów" itd. A więc w tym temacie... możemy podyskutować o tym, jakie kobiety i jakich facetów powinno się wybierać do związków. Nie chodzi mi o temat "idealny partner", bo coś takiego już było. Chodzi o pewne sugestie, dzielenie się doświadczeniami. Może któraś z Pań wie gdzie znaleźć dobre, empatyczne(!) kobiety, a któryś z Panów wie gdzie są wolni, męscy i zaradni faceci w wieku 40+. Jak odnaleźć, gdzie szukać, czy jest jakaś metoda?! Jakie błędy popełnia dana płeć, że któryś raz źle trafia? Nad czym warto pracować u siebie by przyciągnąć odpowiednie osoby? Czy poznanie fajnej i (prawdziwie) wolnej kobiety w wieku 25 lat jest możliwe? Czy są tacy faceci 40+? Zapraszam.

Pozdrawiam użytkowniczki: Olinka, niepodobna oraz jjbp.

Prawdę mówiąc, ja też nie widzę, żeby czasy dla osób szukających monogamicznych związków były trudne. Mnóstwo ludzi idealizuje przeszłość, ale przecież zdrady nigdy nie były czymś niespotykanym. Teraz może i jest więcej rozwodów, ale jestem przekonana że to kwestia tego, że zwiększyło się społeczne przyzwolenie na rozwody, a nie że ludzie kiedyś byli szczęśliwsi w związkach.

Wychodzę z założenia, że jeśli już ktoś szuka partnera (chociaż to moim zdaniem w ogóle jest niewłaściwe podejście) to powinien szukać w miejscach, gdzie jest największa szansa na spotkanie kogoś o podobnych zainteresowaniach i poglądach na życie. Czyli kursy, koła zainteresowań, kółka dyskusyjne, itp. Jeśli ktoś jest wierzący, to oczywiście kościół, do którego należy.

Gdzie szukać empatycznych kobiet? Olaboga wink A gdzie szukać empatycznych mężczyzn? Tu akurat jest loteria i nie da się obniżyć progu trudności - i na kółku różańcowym można spotkać osoby pozbawione empatii.

Czy poznanie fajnej i (prawdziwie) wolnej kobiety w wieku 25 lat jest możliwe? Czy są tacy faceci 40+? Oczywiście, że tak.

37

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Niby tytuł wątku sugeruje pytanie otwarte, ale inaugurujący post już sugeruje pewien zestaw cech zarówno dla kobiety, jak i faceta.
Myślę, że lepiej/skuteczniej byłoby, gdyby dana osoba bardziej niż na szukaniu kandydatki/ta kierując się listą jej pożądanych cech, skupiła się na tym co przeżywa w sytuacji kontaktu i bliskości z drugą osobą. To nie takie trudne, bo można intuicyjnie czuć czy to jest TO, czy nie. Idąc dalej, można zrezygnować z listowania pożądanych cech partnera na rzecz rozwijania w sobie tych cech osobowości, które pozwolą na  komunikowanie się na kanałach niewerbalnych, po to, żeby wymieniać z drugą osobą emocje a nie zachwycać się jej cechami i wymieniać literalne komunikaty.

38

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Czyli sugerujesz sprawdzanie na ślepo, byle płeć się zgadzała?

-

39

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

Czyli sugerujesz sprawdzanie na ślepo, byle płeć się zgadzała?

Łojejku :-O
Naprawdę do takich wniosków doszedłeś?

Nie wiem, ale ja bym się chyba nie ograniczała nawet co do płci :-P

40

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

No brzmi to szorstko, ale tak zrozumiałem Twojego posta. Może za dużo mądrych słów tam było jak na mój ograniczony umysł.

-

41 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-08-08 23:16:03)

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Trudno. Inaczej nie potrafię tego wyjaśnić.
Chodzi o to, żeby mniej się koncentrować na cechach, a bardziej na tym, co odczuwa się w kontakcie z daną osobą. Po co Ci np. ktoś (zbyt) empatyczny, kto będzie świat ratował przed złem, ofiary przed katami, podczas gdy dla Ciebie w natłoku misji do spełnienia, chwili czasu nie znajdzie i będziesz usychał z braku uwagi, ciepła i czułości.
I tak może być z różnymi cechami.

42

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
MagdaLena1111 napisał/a:

Trudno. Inaczej nie potrafię tego wyjaśnić.
Chodzi o to, żeby mniej się koncentrować na cechach, a bardziej na tym, co odczuwa się w kontakcie z daną osobą. Po co Ci np. ktoś (zbyt) empatyczny, kto będzie świat ratował przed złem, ofiary przed katami, podczas gdy dla Ciebie w natłoku misji do spełnienia, chwili czasu nie znajdzie i będziesz usychał z braku uwagi, ciepła i czułości.
I tak może być z różnymi cechami.

Takie odczucia mogą być same w sobie iluzją.
Podobnie, jak ze wszystkim należy przede wszystkim zachować balans.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

43 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-08-08 23:18:47)

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Ale raczej wybieramy właśnie kogoś, kto te cechy przejawia głównie w stosunku do nas. Spodobać mi się może nawet średnio prowadząca się kobieta, bo jest ładna i dobrze mi się z nią spędza czas. Czy powinienem próbować z nią stworzyć związek? Nie, bo nie jestem że stali i kolejnego razu mogę nie przeżyć.

-

44

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

Dzień dobry!

Mamy trudne czasy dla ludzi chcących monogamicznych związków. Szukając odpowiedzi słyszymy często ogólniki typu "zmień środowisko", "wybieraj innych facetów" itd. A więc w tym temacie... możemy podyskutować o tym, jakie kobiety i jakich facetów powinno się wybierać do związków. Nie chodzi mi o temat "idealny partner", bo coś takiego już było. Chodzi o pewne sugestie, dzielenie się doświadczeniami. Może któraś z Pań wie gdzie znaleźć dobre, empatyczne(!) kobiety, a któryś z Panów wie gdzie są wolni, męscy i zaradni faceci w wieku 40+. Jak odnaleźć, gdzie szukać, czy jest jakaś metoda?! Jakie błędy popełnia dana płeć, że któryś raz źle trafia? Nad czym warto pracować u siebie by przyciągnąć odpowiednie osoby? Czy poznanie fajnej i (prawdziwie) wolnej kobiety w wieku 25 lat jest możliwe? Czy są tacy faceci 40+? Zapraszam.

Pozdrawiam użytkowniczki: Olinka, niepodobna oraz jjbp.

Odniosę się do powyższego posta. Moim zdaniem trzeba po prostu uważnie się rozglądać, ale bez nastawienia "szukam kogoś do związku" - wówczas o wiele łatwiej zauważać osoby, które są wartościowe, ale nie krzyczą całą/całym sobą "zauważ mnie, chcę z kimś być". Chodzi o to, by pozwolić sobie na luz, bez napinania się, ale i bez wysyłania sygnałów świadczących o desperacji, nawet jeśli ta zwykle jest zupełnie nieuświadomiona. Jednym słowem nie szukać, a jeśli szukać to nienachalnie, bo na siłę związku zbudować się nie da. Jeśli coś ma się zdarzyć, to się zdarzy, co bardzo wyraźnie od pewnego czasu obserwuję w swoim otoczeniu - dopiero kiedy ludzie odpuszczają, to znajdują i wówczas przychodzi to zupełnie naturalnie.

Dodam na marginesie, choć bardzo nie chciałabym być źle zrozumiana, że od jakiegoś czasu od zaprzyjaźnionych, czyli bardziej otwartych w rozmowie, a wyraźnie "poszukujących" mężczyzn, dostaję sygnały w typie "daj znać, jeśli kiedyś będziesz wolna", co odczytuję jako informację, że kobiety będące w wieloletnich związkach traktowane są jak wartość sama w sobie i "towar" (przepraszam za określenie, ale wydaje się dobrze oddawać to, co chcę przekazać) deficytowy. Wynika to z faktu, że postrzega się je jak osoby, którym cechy takie jak stałość w uczuciach, emocjonalna dojrzałość, lojalność, umiejętność radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych, odpowiedzialność za drugiego człowieka i pewnie trochę innych - nie są obce. Dokładnie tak, jakby z góry zakładano, że staż = wartość, a obecnie związki szybko się rozpadają. Z drugiej strony wyraźnie świadczy to o tym, że wszyscy chcemy trwałych relacji, po prostu nie zawsze to wychodzi. 

P.S.
Dziękuję i również pozdrawiam smile.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

45

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Tu się zgadzam, że musisz nazbierać więcej punktów doświadczenia na głębszym poziomie, wręcz zakładając porażki jako część eksperymentu.
I wsłuchiwać w siebie. Taki tam prywatny"spis cudzołożnic" stworzyć.
Ja na pewnym etapie miałam tylko jedno rozróżnienie do nawiązywania kontaktów- Dobrze mi przy nim..  lub źle mi przy nim.
reszta nieważna.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

46

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

A co jak dobrze mi się z kimś gada, ale wiem że to zła kobieta jeżeli chodzi o związki? Ba, zresztą o większości kobiet mam takie zdanie, że to fajne osoby, ale nie do związków. I co teraz? Rzecz jasna można tu odwrócić plcie. Swego czasu miałem dobra koleżankę do piwa, taka z niej nerdziara chłopczyca była. Ale w kwestii związków... Sama jedna była gorsza niż te wszystkie lale które opisałem w swoim temacie razem wzięte. A wg tego co pisała np Magda, to powinienem spróbować do niej startować, mimo że prowadziła się jak pani z ogłoszenia.

-

47

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

nie myśl co powinieneś, tylko czy chciałbyś.  A jej pewnie nie chciałbyś.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

48

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Ela210 napisał/a:

nie myśl co powinieneś, tylko czy chciałbyś.  A jej pewnie nie chciałbyś.

Dodałabym: i co jest dla Ciebie dobre.
Nie o to w końcu chodzi, żeby się na własne życzenie krzywdzić, wchodząc z bliższą relację z kimś, o kim już na starcie wiemy, że nam z nim związkowo nie po drodze.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

49

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

No więc raczej wracamy do listy cech.

-

50 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-08-09 07:20:20)

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Trudno. Inaczej nie potrafię tego wyjaśnić.
Chodzi o to, żeby mniej się koncentrować na cechach, a bardziej na tym, co odczuwa się w kontakcie z daną osobą. Po co Ci np. ktoś (zbyt) empatyczny, kto będzie świat ratował przed złem, ofiary przed katami, podczas gdy dla Ciebie w natłoku misji do spełnienia, chwili czasu nie znajdzie i będziesz usychał z braku uwagi, ciepła i czułości.
I tak może być z różnymi cechami.

Takie odczucia mogą być same w sobie iluzją.
Podobnie, jak ze wszystkim należy przede wszystkim zachować balans.


Lucek, wszystko może być iluzją, bo wszystko jest w głowie. Ten sam zestaw zer i jedynek, który tworzy informację inaczej zinterpretujesz Ty a inaczej ja ;-)

Balans - dobre określenie, tylko na podstawie czegoś ten balans się tworzy. Ela ma rację, żeby wyciągać wnioski z doświadczeń i kierować się tym, co się chce, a nie tym, co wydaje się powierzchownie dobrym wyborem, bo wszystko się dzieje na poziomie odczuwania i wpływają na nas takie niuanse, że można sobie listę w łazience nad lustrem powiesić i uśmiechać się przy myciu zębów z własnych założeń.


Burzowy, Haidta przeszedłeś? Pamiętasz metaforę ze słoniem (emocje/uczucia) i jeźdźcem (rozum), który próbuje słonia okiełznać?
Nie da się, bo rolą jeźdźca nie jest zawładnięcie słoniem i kierowanie nim. On ma służyć jako doradca. Oboje mają współpracować, a nie konkurować z sobą, zwalczać się, czy poskramiać.

51

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

Partnera na życie należy wybrać takiego jaki nam odpowiada, z jakim jest nam dobrze, bez oglądania się na zdanie i opinie osób bliskich jak również postronnych. Szukać należy w środowisku naturalnym dla naszego gatunku.

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

52

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?

A widzisz M1111 zapomniałem o tej pozycji. Siadła mi wena na czytanie jakoś... Zgadzam się, że nie zawsze tak od razu wiemy, co jest dla nas najlepsze. Chociaż ja mam swój typ kobiety, dla którego mógłbym zrobić wyjątek i wrócić do tematu związków i jestem pewien absolutnie, że to byłoby to. Innych raczej nie zamierzam poznawać w ogóle. A że takich kobiet raczej już w moim wieku nie ma wolnych od dawna, to zostaje BRAK wyboru. Perspektywa przekonywania się do kogoś innego wyzwala we mnie raczej negatywne uczucia i niechęć do bycia dobrym partnerem do życia. Po prostu miałbym to wszystko... Gdzieś. A flirt taki masowy jak prowadzą np niektóre użytkowniczki tu na forum to dla mnie totalne nieporozumienie i zabija aurę wyjątkowości, która dla mnie jest niezbędna by budować cokolwiek. Towarzystwo czy seks można mieć bez angażowania się i tracenia zasobów. I wydaje mi się, że kobiety właśnie chcą poskramiac patrząc na Wasze wybory. Bo inaczej nuda i wyzwania brak. Często się o tym słyszy. Oczywiście można się zmusić do innego wyboru, ale wiadomo jak to się potem kończy.


Naturalne środowisko dla gatunku? Czyli szukać w jaskiniach albo na drzewach? wink

-

53 Ostatnio edytowany przez MalaMe (2019-08-09 09:04:23)

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

Naturalne środowisko dla gatunku? Czyli szukać w jaskiniach albo na drzewach? wink

Też. Co prawda po drzewach już dawno przestałam chodzić umorusana razem z kolegami z podwórka, ale jest tyle pięknych jaskiń do zwiedzania... Żadnego miejsca nie da się wykluczyć. Poznać kogoś można wszędzie. Dosłownie wszędzie.

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

54

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

A ja jako partner rokuję świetnie, bowiem mam bardzo życzliwe nastawienie do spotykanych osób i z łatwością nawiązuję przyjaźnie jeżeli tego chcę. Także Wasze rady są jak to się mówi "inwalidą".

Moim zdaniem nie rokujesz dobrze jako partner, bo non stop podejrzewalbys swoją dziewczynę o zdrade, a takie ataki nie sa latwe do odpierania.

55

Odp: Jakiego partnera wybrać na życie?
Burzowy napisał/a:

A ja jako partner rokuję świetnie, bowiem mam bardzo życzliwe nastawienie do spotykanych osób i z łatwością nawiązuję przyjaźnie jeżeli tego chcę. Także Wasze rady są jak to się mówi "inwalidą".

Masz też świetne samopoczucie.

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

Posty [ 1 do 55 z 80 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jakiego partnera wybrać na życie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018