dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?

Cześć,
zauwazyłam na swoim przykładzie , że moi znajomi szczególnie kobiety nie lubią kiedy zaczyna dobrze mi byc ze sobą. Kiedy z małej szarej myszki staję się kolorowym ptakiem. Od listopada 2018 -stycznai 2019 do obecnego czasu pracuję nad sobą bardzo. W sferze fizycznej i psychicznej. Odkleiłam się od wielu wielu znajomosci , co spowodowało u mnie mentalny spokój. Nie jest tak jak kiedyś, że 'żałuję' że odeszłam z jakiejś grupy lub od jakiejś osoby, bo nikogo nie znajdę. Czuję się coraz silniejsza i to powoduje u mnie zmiany w wyglądzie, nastroju, zmiany fizyczne i psychizne. Ludzie to widzą. Mężczyzni koledzy prawią mi komplementy- koleżanki zaczynają być 'czujne'. Zastanawiają się dlaczego niejestem taka jak kiedyś- nie proszę o pomoc, o wsparcie. Kiedyś naprawdę bardzo się przejmowałam i miałam dużo problemów z ludzmi. Nie potrafiłam egzystować w środowisku, bałam sięm myslalam ze jestem gorsza. Niestety dziełiłam się tymi moimi przemysleniami z kolezankami- dawały mi rady itp. Obecnie widzę, że mogłam zasięgnąć porad specjalistów- a nie obarczać innych swoimi problemami- nigdy nei wiesz kiedy ktoś Ci coś zarzuci. Wlasnie jestem osobą, której się teraz dostaje za to jaka jestem teraz- bardziej pewna siebie, energiczna, wg mnie 'lepsza', pewniejsza siebie.
Co o tym sądzicie? Jak mozna pracować nad sobą w ciszy i nie stwarzac sytuacji zagrożenia, kłótni?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?

Są typy ludzi którzy "karmią się psychicznie" tym że ktoś ma gorzej od nich. Najprawdopodobniej tym podwyższają swoją samoocenę "ona ma gorzej a Ja mam lepiej" więc jest szczęśliwa. Myślę że po prostu nikt w Ciebie nie wierzył że podniesiesz się z tego dna problemów. Gdy teraz widzą Twoją zmianę że wstałaś po porażkach i jesteś silną kobietą to już ich takie jak mówiłem kolokwialnie "karmienie się innych Twoją słabością" zanika widzą że zaczynasz mieć silniejszy charakter od nich samych i to ich w jakiś sposób przeraża, szokuje. Ja to tak odbieram

3

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?
Samotny_Wilk98 napisał/a:

Są typy ludzi którzy "karmią się psychicznie" tym że ktoś ma gorzej od nich. Najprawdopodobniej tym podwyższają swoją samoocenę "ona ma gorzej a Ja mam lepiej" więc jest szczęśliwa. Myślę że po prostu nikt w Ciebie nie wierzył że podniesiesz się z tego dna problemów. Gdy teraz widzą Twoją zmianę że wstałaś po porażkach i jesteś silną kobietą to już ich takie jak mówiłem kolokwialnie "karmienie się innych Twoją słabością" zanika widzą że zaczynasz mieć silniejszy charakter od nich samych i to ich w jakiś sposób przeraża, szokuje. Ja to tak odbieram

co ja mam w takim razie robić aby jakoś się chronić? Bo może nastąpić ich passive agressive zachowanie. Czyli komentowanie negatywne, dopiep**rzanie delikatne, itp? Nie chce mowic o każdym ale wiem, ze jesli ktoś naprawdę jest okej to raczej cieszy się z sukcesów innych. Teraz czuję mój czas i mam wrazenie, ze byłam 'tłamszona ' przez ludzi , zbyt dobra, dlatego stawałam się jak oni- miałka, z problemami, ale ja umiem się podnieść. Zawsze podnoszę się jak feniks z popiołów a niektórzy nie - zostają.

4

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?
Nastka_Nastka napisał/a:
Samotny_Wilk98 napisał/a:

Są typy ludzi którzy "karmią się psychicznie" tym że ktoś ma gorzej od nich. Najprawdopodobniej tym podwyższają swoją samoocenę "ona ma gorzej a Ja mam lepiej" więc jest szczęśliwa. Myślę że po prostu nikt w Ciebie nie wierzył że podniesiesz się z tego dna problemów. Gdy teraz widzą Twoją zmianę że wstałaś po porażkach i jesteś silną kobietą to już ich takie jak mówiłem kolokwialnie "karmienie się innych Twoją słabością" zanika widzą że zaczynasz mieć silniejszy charakter od nich samych i to ich w jakiś sposób przeraża, szokuje. Ja to tak odbieram

co ja mam w takim razie robić aby jakoś się chronić? Bo może nastąpić ich passive agressive zachowanie. Czyli komentowanie negatywne, dopiep**rzanie delikatne, itp? Nie chce mowic o każdym ale wiem, ze jesli ktoś naprawdę jest okej to raczej cieszy się z sukcesów innych. Teraz czuję mój czas i mam wrazenie, ze byłam 'tłamszona ' przez ludzi , zbyt dobra, dlatego stawałam się jak oni- miałka, z problemami, ale ja umiem się podnieść. Zawsze podnoszę się jak feniks z popiołów a niektórzy nie - zostają.

"Nie chce mowic o każdym ale wiem, ze jesli ktoś naprawdę jest okej to raczej cieszy się z sukcesów innych" Podobno prawdziwego Przyjaciela poznasz po tym że potrafi cieszyć się bardziej z Twoich sukcesów niż ze swoich własnych. Jak się od tego uchronić? Nauczyć się trzymać na dystans takie osoby nie zwierzać się im z jakichkolwiek problemów bo sama widzisz że oni to tylko wykorzystują jak taką "broń" na Ciebie. Musisz nauczyć się takiego zdrowego podejścia.

5

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?

Ludzie ogólnie nie lubią zmian zwłaszcza takich niezależnych od nich. Byłaś potrzebująca koleżanka mogła doradzać czuć się lepiej z tym że czyni coś dobrego że Cie wysłucha i pomoże jak umie w problemach. Teraz już nie potrzebujesz jej pomocy do tego to co nazywasz pewnością siebie ona może odbierać jako zadufanie w sobie . Nie bardzo też pewnie wie co robić z taką zmienioną Tobą bo to jakby inny człowiek za co ma Cie taką lubić?  Ty się zmieniasz ona nie przypominasz jej swoim istnieniem że ona stoi w miejscu to nie jest powód do zadowolenia z jej strony.

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?

A może chodzi po prostu o to, że masz dla nich mniej czasu? Nikt nie lubi czuć się olewany.
Chyba, że miałaś jakichś toksycznych tych znajomych.
Ja w każdym razie zauważyłam calkiem inaczej w moim życiu. W okresach jak byłam silna psychicznie, zadowolona z siebie i wesoła (ech, kiedy to było hmm ) to ludzie mnie lubili, chcieli ze mną spedzac czas. A jak cos gorzej, no to już "nie mam czasu".
Prawdziwego przyjaciela jednak poznasz po tym, że byle co go nie zniechęci. Jak masz gorszy czas, to wspolnie przeczekacie, jak masz dobry, to bedzie sie cieszyc Twoim szczesciem.
Trzeba też patrzec żeby samemu nie byc toksykiem smile

7

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?
Nastka_Nastka napisał/a:

Cześć,
Zastanawiają się dlaczego niejestem taka jak kiedyś- nie proszę o pomoc, o wsparcie. Kiedyś naprawdę bardzo się przejmowałam i miałam dużo problemów z ludzmi. Nie potrafiłam egzystować w środowisku, bałam sięm myslalam ze jestem gorsza. Niestety dziełiłam się tymi moimi przemysleniami z kolezankami- dawały mi rady itp. Obecnie widzę, że mogłam zasięgnąć porad specjalistów- a nie obarczać innych swoimi problemami- nigdy nei wiesz kiedy ktoś Ci coś zarzuci. Wlasnie jestem osobą, której się teraz dostaje za to jaka jestem teraz- bardziej pewna siebie, energiczna, wg mnie 'lepsza', pewniejsza siebie.
Co o tym sądzicie? Jak mozna pracować nad sobą w ciszy i nie stwarzac sytuacji zagrożenia, kłótni?

Kto wie.
Moze po prostu przedtem sporo ich fatygowałaś swoimi problemami, a teraz masz postawę odtrącającą? A przynajmniej oni czują się prze cię ignorowani, co mogą też odbierać jako brak szacunku. Może chodzi o wrażenie, ze zadzierasz nosa. A moze, a może...

8

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?
Nastka_Nastka napisał/a:

Cześć,
zauwazyłam na swoim przykładzie , że moi znajomi szczególnie kobiety nie lubią kiedy zaczyna dobrze mi byc ze sobą. Kiedy z małej szarej myszki staję się kolorowym ptakiem. Od listopada 2018 -stycznai 2019 do obecnego czasu pracuję nad sobą bardzo. W sferze fizycznej i psychicznej. Odkleiłam się od wielu wielu znajomosci , co spowodowało u mnie mentalny spokój. Nie jest tak jak kiedyś, że 'żałuję' że odeszłam z jakiejś grupy lub od jakiejś osoby, bo nikogo nie znajdę. Czuję się coraz silniejsza i to powoduje u mnie zmiany w wyglądzie, nastroju, zmiany fizyczne i psychizne. Ludzie to widzą. Mężczyzni koledzy prawią mi komplementy- koleżanki zaczynają być 'czujne'. Zastanawiają się dlaczego niejestem taka jak kiedyś- nie proszę o pomoc, o wsparcie. Kiedyś naprawdę bardzo się przejmowałam i miałam dużo problemów z ludzmi. Nie potrafiłam egzystować w środowisku, bałam sięm myslalam ze jestem gorsza. Niestety dziełiłam się tymi moimi przemysleniami z kolezankami- dawały mi rady itp. Obecnie widzę, że mogłam zasięgnąć porad specjalistów- a nie obarczać innych swoimi problemami- nigdy nei wiesz kiedy ktoś Ci coś zarzuci. Wlasnie jestem osobą, której się teraz dostaje za to jaka jestem teraz- bardziej pewna siebie, energiczna, wg mnie 'lepsza', pewniejsza siebie.
Co o tym sądzicie? Jak mozna pracować nad sobą w ciszy i nie stwarzac sytuacji zagrożenia, kłótni?

Piszesz, że kiedyś się przejmowałaś, co myślą. Nadal to robisz.

Mam wrażenie, że wyrastając z pewnych rzeczy, wychodzi z ciebie poczucie wyższości, narcyzm. Jak tu przychodzić o pomoc, do kogoś, kto mówi "ludzie mnie odrzucają, bo jestem silna i piękna" (a może odrzucają, bo zadzierasz nosa?), albo do kogoś, kto uważa, że nie warto dzielić się swoimi przemyśleniami z przyjaciółkami, tylko trzeba "zasięgnąć porady specjalistów" jakby głos przyjaciół był nic nie warty.

Gratululuję Ci wzrostu, sprawdź z kimś bliskim, w którą stronę ten wzrost zmierza. Bo odrzucenie ludzi, którzy byli dla ciebie źli to jest słuszna droga, ale odrzucanie wszystkich ludzi jako gorszych, bo nie pracują nad sobą a jeszcze tobie zazdroszczą rozwoju... to droga do samotności.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

9

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?
Nastka_Nastka napisał/a:
Samotny_Wilk98 napisał/a:

Są typy ludzi którzy "karmią się psychicznie" tym że ktoś ma gorzej od nich. Najprawdopodobniej tym podwyższają swoją samoocenę "ona ma gorzej a Ja mam lepiej" więc jest szczęśliwa. Myślę że po prostu nikt w Ciebie nie wierzył że podniesiesz się z tego dna problemów. Gdy teraz widzą Twoją zmianę że wstałaś po porażkach i jesteś silną kobietą to już ich takie jak mówiłem kolokwialnie "karmienie się innych Twoją słabością" zanika widzą że zaczynasz mieć silniejszy charakter od nich samych i to ich w jakiś sposób przeraża, szokuje. Ja to tak odbieram

co ja mam w takim razie robić aby jakoś się chronić? Bo może nastąpić ich passive agressive zachowanie. Czyli komentowanie negatywne, dopiep**rzanie delikatne, itp? Nie chce mowic o każdym ale wiem, ze jesli ktoś naprawdę jest okej to raczej cieszy się z sukcesów innych. Teraz czuję mój czas i mam wrazenie, ze byłam 'tłamszona ' przez ludzi , zbyt dobra, dlatego stawałam się jak oni- miałka, z problemami, ale ja umiem się podnieść. Zawsze podnoszę się jak feniks z popiołów a niektórzy nie - zostają.


No jeśli nastąpią jakieś takie zachowania, to się je ignoruje. Nie komentować, bo takie zachowanie tyko o kimś świadczy, a nie o tobie. Ktoś, kto się wyróżnia na plus, zawsze znajdzie na swojej ścieżce jakichś "dopierdzielaczy". Kiedyś to się mówiło, że "zazdroszczą ci" - nie wiem, ile w tej zazdrości jest prawdy, ale fakt faktem, że ludzi potrafią dać do zrozumienia, że kogoś nie akceptują, choćby rzeczywiście ktoś nie robił nic złego, oprócz tego, że po prostu jest.
A inna sprawa, że - taj jak napisałaś sama- ktoś kto jest ok będzie się cieszył z twoich sukcesów i będzie z tobą.

Jednak na ile te uwagi mają się do ciebie - nie wiem - bo może starasz się być ok a ktoś tam się przypieprza z wrażenia, a może sama sobie czymś zawiniłaś (przykład wyżej). Bądź co bądź, dopieprzanie z wrażenia czy wszelka bierna agresja nie jest ok i świadczy tylko o tym, jak bardzo ktoś taki jest sfrustrowany i nieszczęśliwy ... a może i rzeczywiście zazdrosny. smile

10

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?

A może z roli ofiary przechodzisz w oprawcę i nie ma to nic wspólnego z Twoim rzekomym rozwojem?
Chodzi bardziej o to, że zadzierasz nosa, czujesz się lepsza od tych wszystkich ludzi, do których chodziłaś się skarżyć jak rozmemłany kapeć. Bo nie oszukujmy się, nie zmienisz się a parę miesięcy z kogoś nepewnego w bardzo pewną siebie kobietę. To długotrwały proces.
A teraz to wygląda trochę tak, że odrzucasz ludzi.

11

Odp: dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?

Mnie również się wydaje, że to nie chodzi o to, że się rozwijasz, ale że Twoje zmiany poszły w złym kierunku. Nikt nie lubi ludzi wyniosłych, niewdzięcznych (tak możesz być obecnie dobierana), pysznych.
Upłynęło zbyt mało czasu, abyś z zakompleksionej i pełnej obaw szarej myszki mogła stać się prawdziwym łabędziem, na moje oko to raczej samej sobie, a przy okazji całemu otoczeniu na siłę próbujesz coś udowodnić. Jak widać z kiepskim skutkiem niestety.

Nie myśl za dużo. Stworzysz problem, którego przed chwilą jeszcze nie było.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » dlaczego ludzie nie lubią kiedy stajesz się od nich silniejszy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018