Przeszłość mojej dziewczyny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przeszłość mojej dziewczyny

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 199 ]

Temat: Przeszłość mojej dziewczyny

Witam. Jest to mój pierwszy post na forum, więc proszę o wyrozumiałość. :)

Postaram się przedstawić mój problem w sposób zwięzły i mam nadzieję, że jasny. Ze swoją obecną dziewczyną jestem od 4 miesięcy, a znamy się od ponad roku. Ja mam 21 lat, ona 18. Ona jest moją pierwszą poważną dziewczyną, natomiast ja jestem jej 2gim chłopakiem. Swój pierwszy raz przeżyłem właśnie z nią po około 2.5 miesiąca relacji. Ona swój pierwszy raz miała już niestety za sobą. Praktycznie od razu po naszym pierwszym razie zaczęła mi opowiadać o swoich wcześniejszych przygodach. Powiedziała mi gdzie je robiła i z kim. W sumie miała 2 akcje, natomiast z dwoma różnymi partnerami, którzy nie byli nawet jej chłopakami, a tylko klegami z którymi po prostu spotykała się przez dłuższy czas. Były to po prostu jednorazowe wybryki. Tłumaczyła mi, że brakowało jej bliskości i że bardzo żałuje tych przygód z nimi, że bardzo chciała przeżyć ten 1 raz ze mną. Powiedziała mi również, że do żadnego z nich nigdy nic nie czuła i że obecnie dla niej nie istnieją. Ja początkowo zaakceptowałem to wszystko, rozmyślałem o tym przez jeden cały dzień ale ostatecznie - przeszło mi. Po miesiącu jednak myśli i wyobrażenia - jak ona robi to z tymi chłopakami powróciły do mnie i męczą mnie stale od 2 tygodni. Sprawia to, że nie mogę się na niczym skupić, psuje mi to humor. Często nie mogę też zasnąć przez te myśli, przewracam się z boku na bok na łóżku stale o tym rozmyślając. Cały czas powtarzam sobie, że to już przeszłość i że nie mogę o tym myśleć, jednak jest to bardzo dla mnie ciężkie. Te myśli powracają jak bumerang. Za każdym razem kiedy idę na uczelnię, na której studiuje razem ze mną ten chłopak z którym miała jedną z przygód czuję się strasznie niepewnie, a mój humor znacznie się pogarsza. Boję się wtedy, że się na niego natknę i ze złości zaczepię go albo coś mu zrobię. Właśnie do tego stopnia tak to się we mnie gniecie. Dlatego między innymi planuję od przyszłego roku zmienić uczelnię oraz miasto w którym studiuję. Chce być jak najdalej od miejsca zamieszkania tych 2 chłopaków. 
Przez właśnie te myśli znacznie popsuła się moja relacja z dziewczyną. Mój szacunek do niej zmalał. Zacząłem brać zbyt dużo rzeczy na poważnie i średnio co 2 dni kłócimy się. Ona stale mi powtarza, że mnie kocha i że od samego naszego poznania marzyła o tym abym został jej chłopakiem. Ja widzę to jak bardzo mnie kocha i jak bardzo jej na mnie zależy. Wiem, że nigdy by mnie nie zdradziła bo nie widzi świata poza mną. Do tego jest o mnie bardzo bardzo zazdrosna. Pewnego razu kiedy rozładował mi się telefon zaczęła pisać do moich wszystkich kolegów czy wiedzą co się ze mną dzieje, pisała też do mojej siostry z prośbą o numer telefonu do moich rodziców. Po włączeniu telefonu po około 3 godzinach zaczęła mi pisać, że bała się że coś sobie zrobię i dopytywała się dokładnie co robiłem przez te 3 godziny bo przychodziły do niej myśli, że ją zdradzam. Ja również ją bardzo kocham, widzę w niej wartościową dziewczynę. Jest szczera, opiekuńcza i nie można się przy niej nudzić. Kobieta do tańca i do różańca. Właśnie taka, jakiej szukałem  jedynie jej przeszłość nie daje mi spokoju. Dlatego prosiłbym bardzo o jakieś rady. Może ktoś wie jak pozbyć się tych myśli? czy pozostała mi jedynie wizyta u psychologa?

A może jest tutaj ktoś kto ma podobną lub w miarę podobną sytuację?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam. smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Zrób porządek ze swoją głową bo ta relacja się szybko skończy.
Pierwszy raz to tylko pierwszy raz. Naprawdę nie ma w nim nic więcej. Męczenie dziewczyny, bo miała wcześniej partnera jest dziecinne.
Jeżeli czujesz, że psycholog, to się przejdź do psychologa. Nie zaszkodzi Ci to raczej.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Lady Loka dziękuję bardzo za szybką odpowiedź smile

Ja nie męczę jej o to, że miała wcześniej 2 partnerów. Zupełnie mnie oni nie interesują, ponieważ z nimi nie uprawiała seksu. Wiem, może głupie podejście.. natomiast boli mnie fakt, że zrobiła to z ze swoimi kolegami po samym spotykaniu się przez krótki okres czasu. Na szczęście były to jednorazowe wybryki. Powtórek nie było. To mnie pociesza.
Od siebie dodam jeszcze, że powiedziała mi, że te przygody nie były dla niej przyjemne i nie równają się nawet z tymi, które przeżywa ze mną.

4

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Jak ta dziewczyna mogła poznawać innych facetów przed poznaniem Ciebie? Przecież powinna siedzieć i czekać,aż pojawisz się Ty w jej życiu! Ostro przesadzasz, przeszłość już dawno minęła,a teraz jest z Tobą. To tak,jakbyśmy z moim partnerem mieli pretensje do siebie o poprzednie związki. To było i się skończyło. Jej wina,że Ty przed nią nikogo nie miałeś i nagle Ci coś odbiło? Weź się ogarnij,ona miała prawo robić,co tylko chciała. Teraz nagle panu i władcy zaczęło przeszkadzać,że nie był pierwszy..

5

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
aski7777 napisał/a:

Lady Loka dziękuję bardzo za szybką odpowiedź smile

Ja nie męczę jej o to, że miała wcześniej 2 partnerów. Zupełnie mnie oni nie interesują, ponieważ z nimi nie uprawiała seksu. Wiem, może głupie podejście.. natomiast boli mnie fakt, że zrobiła to z ze swoimi kolegami po samym spotykaniu się przez krótki okres czasu. Na szczęście były to jednorazowe wybryki. Powtórek nie było. To mnie pociesza.
Od siebie dodam jeszcze, że powiedziała mi, że te przygody nie były dla niej przyjemne i nie równają się nawet z tymi, które przeżywa ze mną.

No dobra, ale co z tego? Podbudowuje Ci to ego?
Seks i tak z każdym partnerem jest trochę inny. Każdego partnera trzeba się nauczyć. A Ty albo akceptujesz jej przeszłość i przestajesz o tym rozmyślać albo nie akceptujesz i się rozstajecie. Tutaj nie ma półśrodków.
Każdy może uprawiać seks wtedy, kiedy mu pasuje i z tym, z kim chce to zrobić. Więc Twoje czekanie i jej brak czekania nie jest ani lepszy ani gorszy. Obie postawy są całkowicie neutralne.

Wywal z głowy durne myśli. Większość ludzi uprawia seks, a jakoś tego sobie nie wyobrażasz idąc po ulicy. Poza tym z jakiej paki miałbyś niby zaczepiać tych gości? Przecież to nie tak, że oni ją siłą do łóżka zaciągnęli. Ona się zgodziła. Chciała z nimi uprawiać seks i to zrobiła. Ty tutaj nie masz absolutnie nic do gadania z nimi.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-05-22 17:49:37)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Witaj. Z tymi poprzednimi związkami to jest tak, że ona może znając Ciebie chciałaby być tylko z Tobą, ale wcześniej nie znaliście się i nie mogła tego wiedzieć, trudno byłoby zaplanować takie coś z wyprzedzeniem. Wyobraź sobie że poznajecie się w wieku np. 31 i 28 lat, wtedy byłoby jeszcze trudniej, a jednak ludzie poznają się w wieku także po 30 albo po 40 i są w stanie stworzyć udany związek, mimo że często mają przeszłość. Ona nie jest już w tych poprzednich związkach, czyli coś jej tam nie odpowiadało, z jakiegoś powodu z nimi zerwała, z jakiegoś powodu jest z Tobą. Opowiedziała Ci o poprzednich związkach, nie wiem czy może wolałbyś tego nie wiedzieć, jeśli tak jest wtedy można było poprosić o to aby więcej nie mówiła na ten temat. Tamten chłopak z uczelni okazał się niewłaściwy dla tej dziewczyny jeśli już z nim nie jest. Uczelnię albo wydział można zmienić jeśli studiowanie jest z jakiegoś powodu zbyt mocno utrudnione. Brakowało jej bliskości i to był powód wejścia w inne związki, może również ich zakończenia jeśli nie znalazła tego czego szukała, a teraz jest z Tobą i również może zacząć doświadczać takiego braku jeśli utracisz do niej szacunek, teoretycznie może przyjść moment że będzie za późno, więc jeśli chcesz nadal z nią być proponuję wzięcie pod uwagę tych rzeczy, również wizyta u psychologa nie powinna zaszkodzić i może pomóc Ci w lepszym zrozumieniu siebie

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

7

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Baw się i ciesz się tym co masz, pewnie i tak kiedyś nastąpi zmiana. 18 lat i szaleje, raczej nie przestanie, bo w tym wieku ludzie nie robią się nagle dojrzali. Po prostu staraj się nie przejmować, bo i po co?

-

8

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Autorze masz zadatki na tęgiego zazdrośnika uważaj na to psycholog jak Ciebie trochę pozna podpowie co robić z natrętnymi myślami którymi się zamęczasz Zadręczanie się przeszłością bywa straszne wiesz już jak się czujesz rozmyślając o tym na co nie madz najmniejszego wpływu i tam już nic nie zmienisz przeszłość niech nie będzie tak ważna istotna i znacząca bo obiektywnie po prostu już minęła odbierssz Sobie to co jest teraz i być może zatruwasz przyszłość nie zamęczaj się i nie zamęczaj dziewczyny .Dawanie sobie rady z kompulsywnymi natrętnymi myślami wymaga codziennych ćwicze dobrze że jesteś co nieco świadom co Ci to robi i jaksi3 czujesz nie katuj się dodatkowo za takie zachowanie w myśleniu możesz wybierać jak myślisz nad tym pracuj nie walcz bo wzmacniasz tylko szkodliwe myślenie odpuszczaj po prostu jesteś młody to krew gorąca !

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

9

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
nudny.trudny napisał/a:

Witaj. Z tymi poprzednimi związkami to jest tak, że ona może znając Ciebie chciałaby być tylko z Tobą, ale wcześniej nie znaliście się i nie mogła tego wiedzieć, trudno byłoby zaplanować takie coś z wyprzedzeniem. Wyobraź sobie że poznajecie się w wieku np. 31 i 28 lat, wtedy byłoby jeszcze trudniej, a jednak ludzie poznają się w wieku także po 30 albo po 40 i są w stanie stworzyć udany związek, mimo że często mają przeszłość. Ona nie jest już w tych poprzednich związkach, czyli coś jej tam nie odpowiadało, z jakiegoś powodu z nimi zerwała, z jakiegoś powodu jest z Tobą. Opowiedziała Ci o poprzednich związkach, nie wiem czy może wolałbyś tego nie wiedzieć, jeśli tak jest wtedy można było poprosić o to aby więcej nie mówiła na ten temat. Tamten chłopak z uczelni okazał się niewłaściwy dla tej dziewczyny jeśli już z nim nie jest. Uczelnię albo wydział można zmienić jeśli studiowanie jest z jakiegoś powodu zbyt mocno utrudnione. Brakowało jej bliskości i to był powód wejścia w inne związki, może również ich zakończenia jeśli nie znalazła tego czego szukała, a teraz jest z Tobą i również może zacząć doświadczać takiego braku jeśli utracisz do niej szacunek, teoretycznie może przyjść moment że będzie za późno, więc jeśli chcesz nadal z nią być proponuję wzięcie pod uwagę tych rzeczy, również wizyta u psychologa nie powinna zaszkodzić i może pomóc Ci w lepszym zrozumieniu siebie

Ona znała mnie wcześniej. Po prostu na samym początku nie dogadywaliśmy się. Dopiero po ok pół roku zaczęliśmy się spotykać i coś z tego wyszło.
Jeżeli chodzi o jej byłych to z jednym była miesiąc, z drugim 3 miesiące ale z żadym z nich nie uprawiała seksu. Te 2 przygody o których wspomniałem na początku miały miejsce z jej kolegami i były jednorazowe. Więc w sumie nie wiem sam co o tym myśleć. Czy lepsze takie 2 jednorazowe przygody czy uprawianie co jakiś czas seksu z jednym partnerem.
Wiem, dziwne mam przemyślenia.. roll

Tak czy siak pójście do psychologa to raczej chyba najlepsza opcja jeśli te myśli nie przestaną mnie męczyć.

10 Ostatnio edytowany przez aski7777 (2019-05-22 18:48:45)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Burzowy napisał/a:

Baw się i ciesz się tym co masz, pewnie i tak kiedyś nastąpi zmiana. 18 lat i szaleje, raczej nie przestanie, bo w tym wieku ludzie nie robią się nagle dojrzali. Po prostu staraj się nie przejmować, bo i po co?

Ona właśnie odkąd mnie poznała to już nie szaleje i mówi, że nie chce szaleć. No chyba, że ze mną big_smile
Ale rzeczywiście. Czas pokaże jak to wszystko się ułoży. Przejmowanie się nie jest potrzebne ale po prostu często mam takie nawroty tych myśli, że ciężko jest mi się tak po prostu tym nie przejmować.

11

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Znaczy nie daj sobie wmówić, że z Tobą coś NIE TAK, bo akurat tego rodzaju złość/zazdrość facet ma w naturze i zawsze wybierał te kobiety, które miały jak najmniej wspólnego z innymi facetami. Jak to mówią facet chce być pierwszy, kobieta ostatnia (aczkolwiek trochę się to zmienia).

-

12

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
aski7777 napisał/a:

Więc w sumie nie wiem sam co o tym myśleć. Czy lepsze takie 2 jednorazowe przygody czy uprawianie co jakiś czas seksu z jednym partnerem.
Wiem, dziwne mam przemyślenia.. roll

Żadna opcja nie jest ani lepsza ani gorsza. To był jej wybór.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

13

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
paslawek napisał/a:

Autorze masz zadatki na tęgiego zazdrośnika uważaj na to psycholog jak Ciebie trochę pozna podpowie co robić z natrętnymi myślami którymi się zamęczasz Zadręczanie się przeszłością bywa straszne wiesz już jak się czujesz rozmyślając o tym na co nie madz najmniejszego wpływu i tam już nic nie zmienisz przeszłość niech nie będzie tak ważna istotna i znacząca bo obiektywnie po prostu już minęła odbierssz Sobie to co jest teraz i być może zatruwasz przyszłość nie zamęczaj się i nie zamęczaj dziewczyny .Dawanie sobie rady z kompulsywnymi natrętnymi myślami wymaga codziennych ćwicze dobrze że jesteś co nieco świadom co Ci to robi i jaksi3 czujesz nie katuj się dodatkowo za takie zachowanie w myśleniu możesz wybierać jak myślisz nad tym pracuj nie walcz bo wzmacniasz tylko szkodliwe myślenie odpuszczaj po prostu jesteś młody to krew gorąca !

Dziękuję bardzo za odpowiedź! smile
Staram się bardzo nad tym pracować. Ale często ulegam tym złym myślom.
Czy ma Pan może jakieś rady, sposoby na odpędzenie tych myśli?

14

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Lady Loka napisał/a:
aski7777 napisał/a:

Więc w sumie nie wiem sam co o tym myśleć. Czy lepsze takie 2 jednorazowe przygody czy uprawianie co jakiś czas seksu z jednym partnerem.
Wiem, dziwne mam przemyślenia.. roll

Żadna opcja nie jest ani lepsza ani gorsza. To był jej wybór.

Racja. To był jej wybór.

15

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Burzowy napisał/a:

Znaczy nie daj sobie wmówić, że z Tobą coś NIE TAK, bo akurat tego rodzaju złość/zazdrość facet ma w naturze i zawsze wybierał te kobiety, które miały jak najmniej wspólnego z innymi facetami. Jak to mówią facet chce być pierwszy, kobieta ostatnia (aczkolwiek trochę się to zmienia).

No tak. Czasy się pozmieniały. Niestety. hmm

16

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Mnie też zastanawia i dziwi fakt, że z dwoma chłopakami, z którymi chodziła nie uprawiała seksu, ale z dwoma przypadkowymi kolegami to już tak i jakby tego było mało będąc jeszcze dziewica ( z jednym z tych przypadkowych straciła dziewictwo!). Dla mnie sprawa bardzo dziwna, bo albo ona jest jeszcze bardzo bardzo niedojrzała, infantylna po prostu, albo ściemnia.
Jednak po co miałaby ściemniac? To bez sensu.
W takim razie pozostaje opcja, że ta dziewczyna jest jeszcze dzieckiem.
Dlatego moja rada jest taka- nie angazuj się aż tak bardzo w tę znajomość, zachowaj po prostu uczuciowy dystans. Ona ma w głowie fiubzdziu i naprawdę nie możesz przejmować się tym, co ona ci opowiada. Podchodzisz do tej znajomości strasznie poważnie, a tymczasem powinieneś wyluzować.
Czy powinienes pójść do psychologa? No możesz pójść, szczególnie że głowy tam ci nie utną ani nie ugryza, a może dowiesz się czegoś interesującego na swój temat? Tylko też nie wiadomo na kogo trafisz, bo z tymi psychologami bywa różnie. Możesz wyjść zadowolony i z gotowa odpowiedzią albo wyjdziesz jeszcze bardziej skołowany. Różnie może się zdarzyć.
Tak więc ja radzę ci, żebyś zmienił swoje podejście do tej dziewczyny, spojrzał na nią z innej perspektywy i postarał się dostrzec z jak wielkim dzieckiem w jej osobie masz do czynienia. Jeśli coś takiego by ci się udało, to uważam, że od razu odzyskalbys przynajmniej 50% utraconego świętego spokoju.

17 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-05-22 19:16:38)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Zmieniaj zwyczaje tzn pewnie rozmyślasz w jakiś określonych sytuacjach lub czasie.Zwiększ aktywności w innych sferach bo koncentrujesz się tylko na jednym a życie mija planuj swój dzień
Jak przychodza spontanicznie to nie dowalaj sobie nimi stało się tak masz nie ty jeden takie myśli umniejszaj ich znaczenie nie uciekaj od uczuć które powstają pod ich wpływem pozwól sobie czuć co czujesz nie osądzaj się szukaj sposobów na zmianę myślenia a nie tłumienie uczuć
Opisuj swoje uczucia w dzienniku ale z całego dnia i nie tylko o dziewczynie

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

18

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Ona ma 18 lat tongue
Ma prawo byc dziecinna i infantylna.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

19 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-22 20:05:06)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Drogi autorze im mniej wiesz tym lepiej śpisz. I tak Ci całej prawdy nie mówi bo w przeciwnym razie mógłbyś się załamać. Po co Ci ta wiedza ? Liczy się tu i teraz. Skoro ciebie wybrała i z tobą jest to widocznie w czymś jej zaimponowałeś. Zamiast rozstrząsać to ciesz się życiem, bzykaj ją ile wlezie. Ma doświadczenie w tych zabawach więc zamiast się cieszyć to ty biczujesz się z myślami, że przed tobą z kimś się bolcowała. No sorry kolego ale jeśli myślisz, że specjalnie dziewica będzie na ciebie czekać to muszę cię zmartwić ale to nie średniowiecze. Dzisiaj młode laski po 15,16,17 lat mają przebieg jak stary passat w dieslu. Robią takie rzeczy, że nawet w porno nie zobaczysz. No cóż kolego ale nie tylko mężczyźni mają libido i potrzeby.

Zresztą nie wiem po co Ci ona opowiada o swoich seksualnych przygodach.
Zmiana uczelni i miasta to jakaś masakra. Jeśli tak Cie to boli to polecam terapię albo przynajmniej wizytę u seksuologa bo widzę, że masz jakieś komplkesy i coś nieprzepracowanego w tej kwestii. Masz niską samoocenę i dlatego sabotujesz swój związek. Jeśli nic z tym nie zrobisz to ona od ciebei odejdzie. A być moze to ta jedna jedyna właściwa. Lepiej tego nie spieprz bo wtedy dopiero będziesz miał wyrzuty sumienia i cierpienia. Młody ogranij się. Zacznij myśleć pozytywnie.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

20

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
ulle napisał/a:

Mnie też zastanawia i dziwi fakt, że z dwoma chłopakami, z którymi chodziła nie uprawiała seksu, ale z dwoma przypadkowymi kolegami to już tak i jakby tego było mało będąc jeszcze dziewica ( z jednym z tych przypadkowych straciła dziewictwo!). Dla mnie sprawa bardzo dziwna, bo albo ona jest jeszcze bardzo bardzo niedojrzała, infantylna po prostu, albo ściemnia.
Jednak po co miałaby ściemniac? To bez sensu.
W takim razie pozostaje opcja, że ta dziewczyna jest jeszcze dzieckiem.
Dlatego moja rada jest taka- nie angazuj się aż tak bardzo w tę znajomość, zachowaj po prostu uczuciowy dystans. Ona ma w głowie fiubzdziu i naprawdę nie możesz przejmować się tym, co ona ci opowiada. Podchodzisz do tej znajomości strasznie poważnie, a tymczasem powinieneś wyluzować.
Czy powinienes pójść do psychologa? No możesz pójść, szczególnie że głowy tam ci nie utną ani nie ugryza, a może dowiesz się czegoś interesującego na swój temat? Tylko też nie wiadomo na kogo trafisz, bo z tymi psychologami bywa różnie. Możesz wyjść zadowolony i z gotowa odpowiedzią albo wyjdziesz jeszcze bardziej skołowany. Różnie może się zdarzyć.
Tak więc ja radzę ci, żebyś zmienił swoje podejście do tej dziewczyny, spojrzał na nią z innej perspektywy i postarał się dostrzec z jak wielkim dzieckiem w jej osobie masz do czynienia. Jeśli coś takiego by ci się udało, to uważam, że od razu odzyskalbys przynajmniej 50% utraconego świętego spokoju.

Nie uprawiała ze swoimi chłopakami seksu raczej dlatego, że byli wtedy bardzo młodzi (mieli po 16 lat) i bali się pewnie podjąć jakieś dalsze kroki.
Natomiast te 2 przygody przeżyła z chłopakami z mojego wieku. Spotykała się z nimi od dłuższego czasu. Pewnego razu między nimi coś bardziej zaiskrzyło i doszło do tego, do czego doszło. Zarówno z jednym, jak i z drugim przestała się spotykać po tych akcjach. Tak mi to tłumaczyła.
Nie wiem też czy jest sens do tego w ogóle wracać..
Ale masz rację. Zdecydowanie za szybko zaangażowałem się w ten związek. To jeszcze jest dziecko.

21

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Mordimer napisał/a:

Drogi autorze im mniej wiesz tym lepiej śpisz. I tak Ci całej prawdy nie mówi bo w przeciwnym razie mógłbyś się załamać. Po co Ci ta wiedza ? Liczy się tu i teraz. Skoro ciebie wybrała i z tobą jest to widocznie w czymś jej zaimponowałeś. Zamiast rozstrząsać to ciesz się życiem, bzykaj ją ile wlezie. Ma doświadczenie w tych zabawach więc zamiast się cieszyć to ty biczujesz się z myślami, że przed tobą z kimś się bolcowała. No sorry kolego ale jeśli myślisz, że specjalnie dziewica będzie na ciebie czekać to muszę cię zmartwić ale to nie średniowiecze. Dzisiaj młode laski po 15,16,17 lat mają przebieg jak stary passat w dieslu. Robią takie rzeczy, że nawet w porno nie zobaczysz. No cóż kolego ale nie tylko mężczyźni mają libido i potrzeby.

Zresztą nie wiem po co Ci ona opowiada o swoich seksualnych przygodach.
Zmiana uczelni i miasta to jakaś masakra. Jeśli tak Cie to boli to polecam terapię albo przynajmniej wizytę u seksuologa bo widzę, że masz jakieś komplkesy i coś nieprzepracowanego w tej kwestii. Masz niską samoocenę i dlatego sabotujesz swój związek. Jeśli nic z tym nie zrobisz to ona od ciebei odejdzie. A być moze to ta jedna jedyna właściwa. Lepiej tego nie spieprz bo wtedy dopiero będziesz miał wyrzuty sumienia i cierpienia. Młody ogranij się. Zacznij myśleć pozytywnie.

Hahaha dzięki wielkie za odpowiedź Mordimer. big_smile podniosła mnie na duchu. big_smile
Czy ma doświadczenie? no teraz trochę może i ma tego doświadczenia bo szczerzę mówiąc na samym początku, po 1 razie ze mną to sama nie wiedziała co robić i za co się zabrać. Przyjemnie też mi zbytnio nie było. Ale może to potwierdza, że wziąłem ją z rzeczywiście z małym przebiegiem. Teraz jest na przykład o niebo lepiej w tych sprawach, niż na początku. smile

Ona mi o tych swoich przygodach opowiedziała po naszym pierwszym razie, pod wpływem emocji. Tak mi się wydaje. Tylko nie wiem czy chciała się pochwalić czy po prostu być ze mną szczera.

To znaczy.. aktualnie kończę licencjat i bardzo poważnie myślę o przenosinach na mgr do większego miasta. Także tak czy siak bardzo prawdopodobne, że zmienię otoczenie.
Rzeczywiście muszę coś z tym zrobić, zmienić swoje podejście. Bo to naprawdę fajna dziewczyna.

Natomiast jeżeli chodzi o moją samoocenę to też masz rację. Jest niska. Ale nie wiem skąd to się bierze. Ręce i nogi mam, kulawy nie jestem, dziewczyny się za mną oglądają.. nie wiem. big_smile może również z tym powinienem udać się do specjalisty.

22 Ostatnio edytowany przez ulle (2019-05-22 20:37:56)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
aski7777 napisał/a:
ulle napisał/a:

Mnie też zastanawia i dziwi fakt, że z dwoma chłopakami, z którymi chodziła nie uprawiała seksu, ale z dwoma przypadkowymi kolegami to już tak i jakby tego było mało będąc jeszcze dziewica ( z jednym z tych przypadkowych straciła dziewictwo!). Dla mnie sprawa bardzo dziwna, bo albo ona jest jeszcze bardzo bardzo niedojrzała, infantylna po prostu, albo ściemnia.
Jednak po co miałaby ściemniac? To bez sensu.
W takim razie pozostaje opcja, że ta dziewczyna jest jeszcze dzieckiem.
Dlatego moja rada jest taka- nie angazuj się aż tak bardzo w tę znajomość, zachowaj po prostu uczuciowy dystans. Ona ma w głowie fiubzdziu i naprawdę nie możesz przejmować się tym, co ona ci opowiada. Podchodzisz do tej znajomości strasznie poważnie, a tymczasem powinieneś wyluzować.
Czy powinienes pójść do psychologa? No możesz pójść, szczególnie że głowy tam ci nie utną ani nie ugryza, a może dowiesz się czegoś interesującego na swój temat? Tylko też nie wiadomo na kogo trafisz, bo z tymi psychologami bywa różnie. Możesz wyjść zadowolony i z gotowa odpowiedzią albo wyjdziesz jeszcze bardziej skołowany. Różnie może się zdarzyć.
Tak więc ja radzę ci, żebyś zmienił swoje podejście do tej dziewczyny, spojrzał na nią z innej perspektywy i postarał się dostrzec z jak wielkim dzieckiem w jej osobie masz do czynienia. Jeśli coś takiego by ci się udało, to uważam, że od razu odzyskalbys przynajmniej 50% utraconego świętego spokoju.

Nie uprawiała ze swoimi chłopakami seksu raczej dlatego, że byli wtedy bardzo młodzi (mieli po 16 lat) i bali się pewnie podjąć jakieś dalsze kroki.
Natomiast te 2 przygody przeżyła z chłopakami z mojego wieku. Spotykała się z nimi od dłuższego czasu. Pewnego razu między nimi coś bardziej zaiskrzyło i doszło do tego, do czego doszło. Zarówno z jednym, jak i z drugim przestała się spotykać po tych akcjach. Tak mi to tłumaczyła.
Nie wiem też czy jest sens do tego w ogóle wracać..
Ale masz rację. Zdecydowanie za szybko zaangażowałem się w ten związek. To jeszcze jest dziecko.


Oczywiście, że jest to jeszcze dziecko i prawdę mówiąc nic dziwnego, gdyż ma dopiero 18 lat. Ona dopiero zaczęła swoje dorosłe życie, eksperymentuje, bawi się i tyle z jej powagi.
Wyjasniles kwestie zwiazana z jej byłymi chłopakami i jak doszło do tego, że uprawiała seks z przypadkowymi. Dla mnie brzmi to przekonywująco i gdybym była na twoim miejscu podeszlabym do tego w normalny sposób, bo zwyczajnie przecież było. Z kimś tam próbowała, ktoś ją wykorzystał albo razem dobrze się bawili, jednak nic z tego nie wyszło, więc po fakcie otrzepali się tylko niczym kaczki na deszczu i każde z nich poszło swoją drogą.

Potem spotkała ciebie i nagle okazało się, że trafiła na faceta, który życie bierze bardzo serio. Gdybyś był taki, jak ci dwaj, z którymi się bzykala, to dzisiaj bylbys już trzecim w jej kolekcji. Czy ona robiłaby z tego problem? Osobiście śmiem w to wątpić. Byłoby tak samo, jak w przypadku tamtych dwóch. Bzyknelaby się z tobą raz albo dwa, a potem otrzepalaby się niczym kaczka na deszczu i tyle by z tego było.
Jednak ty okazałeś się inny i postanowiłeś traktować ją poważnie i z szacunkiem. Ona zakochała się w tobie, na pewno imponuje jej to, że interesuje się nią kilka lat starszy od niej facet, na dodatek poważny i traktujący ją poważnie. Dla takiej młodej dziewczyny to musi być wielkie wydarzenie. Mentalnie poczuła się prawie dorosła, jednak tak naprawdę, to duży dzieciak, który dopiero zaczyna żyć i zaczyna to życie smakować.
Wyluzuj i tyle.

23

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Znaczy to, że ona ściemnia jest akurat pewne tongue. Tego seksu bylo dużo więcej, a w jej główce ułożył się taki plan, ze wspomni o dwóch jednorazowych przygodach, bo tak wypadnie korzystniej niby. Ot takie dziecinne gierki.

-

24

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Burzowy napisał/a:

Znaczy to, że ona ściemnia jest akurat pewne tongue. Tego seksu bylo dużo więcej, a w jej główce ułożył się taki plan, ze wspomni o dwóch jednorazowych przygodach, bo tak wypadnie korzystniej niby. Ot takie dziecinne gierki.

I tak może być, bo kto jej udowodni, że przypadkowych było więcej? Tak samo, jak nikt nie udowodni jej, że ściemnia.
Jednak musiała przecież jakoś wytłumaczyć fakt, że nie jest dziewicą. W jednego autorze może byś nie uwierzył, bo dziwilbys się skąd takie zaufanie do ciebie. Bezpieczniej więc było powiedzieć ci o dwóch przypadkowych, wtedy twoje myślenie jest bardziej rozmyte.
Jeśli burzowy ma rację, to tym bardziej przestań autorze angażować się aż tak bardzo w tę znajomość, bo nie wiadomo jakie atrakcje zafunduje ci ta dziewczyna np za miesiąc.

25

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Nie lubię namawiać do odejścia, ale to prędzej czy później pierdzielnie i tak, a prowodyrem będzie ona. W wieku 18 lat już kryje przeszłość, jakoś tak od razu kojarzy mi się to z niestabilnościa, problemami z samoocena i pewnie wieloma innymi jazdami. Nie upilnujesz jej Ty ani nikt inny. Będziesz najlepszy dopóki nie pojawi się inny. Staraj się nie zakochać zbyt mocno i żyj.

-

26

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

A mozecie mi powiedziec skąd Wy wywnioskowaliście, że ona kłamie? Czy to standardowe "wszystkie kobiety kłamioooo".

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

27

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Bo jej postępowanie nie ma sensu + z doświadczenia z takimi kobietami.

-

28

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Lady Loka napisał/a:

A mozecie mi powiedziec skąd Wy wywnioskowaliście, że ona kłamie? Czy to standardowe "wszystkie kobiety kłamioooo".

Ja nie twierdzę, że ona kłamie.
Mnie chodzi tylko o autora. Napisał wyraźnie z czym ma problem i zapytal, w jaki sposób mógłby się uspokoić. Przeczytałam to, co napisał i postanowiłam jakiś mu pomóc. Na podstawie tego, co napisał uznałam, że jego problem polega po prostu na tym, że zupełnie bez sensu aż tak poważnie traktuje te znajomość, że powinien wyluzować. Rozumiem, że dziewczyna jest fajna i chłopak jest nią zainteresowany, jednak troszkę się zapędził, a co za tym idzie, zamiast cieszyć się życiem, fajna dziewczyna, która się w nim zakochała, on zadręcza się wydumanymi problemami.

29

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

a może wyobraź sobie że za jakiś czas nie jesteście razem z jakiegoś powodu (oczywiście tego nie życzę ale są takie sytuacje) i np. w wieku 25 lat poznałbyś inną dziewczynę której powiedziałbyś że miałeś partnerkę, a ona zaczęłaby mieć takie pytania, co byś wtedy odpowiedział? to może być odpowiedź na Twoje wątpliwości. Nie wiem jak rozumieć zaiskrzyło ale to wskazuje na jakąś sytuację z ogniem więc może ona nie do końca nawet miała wpływ na to. jeśli to byli tylko koledzy, z tego wynika że jesteś pierwszym w którym ona zakochała się, z tamtymi może mimo tego że potrzebowała bliskości jednak nie było to możliwe bo np. ich zachowanie nie pozwalałoby na stworzenie udanego związku. Nie widzę sensu takiego szczegółowego analizowania bo ważne jest jakie nastawienie dziewczyna ma do Ciebie:)

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

30

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Burzowy napisał/a:

Bo jej postępowanie nie ma sensu + z doświadczenia z takimi kobietami.

Tu już troszkę przesadzasz. Jej zachowanie jest zupełnie normalne. Po pierwszym seksie z autorem będąc w emocjach opowiedziała mu o tych dwóch przypadkowych. Pewnie chciała być szczera i na pewno chciała też, by autor decenil ja za to, że potrafi być uczciwa. To raczej słodkie.
A to że znasz takie.
Takie. To znaczy jakie? Masz na myśli latawice? Mnie tu jakaś rasowa latawica nie zalatuje, zwłaszcza że autor opisał też jej zachowanie w łóżku, jak nie wiedziała co robić, za co się brać i że ogólnie była spięta. To na pewno jest fajna dziewczyna, tylko bardzo jeszcze niedojrzała, a autor w przeciwieństwie do niej jest raczej poważny i tego, co robi w życiu raczej nie lekceważy.

31 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-05-22 21:27:27)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Jej zachowanie nie ma sensu, chodzi mi o to, że tu jakieś krótkie związki, a tu niby DWA razy JEDNORAZOWY seks z innymi kolesiami. I tak, bo mieli po 16 lat. A jak miała te 17-18 to już nagle od razu zgodziła się na jednorazowy seks i utratę dziewictwa w ten sposób? Ja tam nie kupuję po prostu. Ma 18 lat i autor jest już kolejnym gachem. No cóż, stabilna to ona nie jest.

Ulle tłumaczenie niedojrzałością nie pomaga, bo z wiekiem to przyjdzie najwyżej wyrachowanie i wtedy się zacznie.

-

32

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Burzowy napisał/a:

Bo jej postępowanie nie ma sensu + z doświadczenia z takimi kobietami.

Bo ma 18lat i jest jeszcze dzieckiem?
Gdyby nie bylo "takich" facetow to nie byloby "takich" kobiet. Wstrzymaj sje Burzowy z ocenami. Kazdy ma prawo prowadzic takie zycie seksualne jakie chce dopoki nie krzywdzi nikogo innego.

Uprzedzajac: tutaj to glownie Autor krzywdzi sie sam.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

33

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Krzywdzi, bo kłamie. To, że bezpośrednio się komuś nie szkodzi, nie znaczy że jest ok. Dziecko, ale do seksu się pcha i kilku kolesi już obleciała, no no. Wpierw dziecko więc może, potem dorosła więc tym bardziej. Ciekawe... oczywiście ma prawo robić co chce, ale szczerości tu nie będzie. Nie moja sprawa, ale po prostu uczulam autora.

-

34

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Burzowy, ale Ty nie masz pojęcia czy ona klamie czy nie...
Nie masz zadnych przeslanek, wymyslasz, zeby powiedziec standardowo jak zawsze jakie zle sa kobiety.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

35

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Akurat przesłanki są o czym napisałem wyżej. I przestań sobie wkręcać za dużo.

-

36

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Burzowy napisał/a:

Akurat przesłanki są o czym napisałem wyżej. I przestań sobie wkręcać za dużo.

To Ty sobie wkręcasz, a nie ja. Twoje przesłanki są tylko i wyłącznie Twoimi własnymi myślami.
To, że Ciebie kobieta skrzywdziła nie oznacza, że wszystkie kobiety są złe.

Dla mnie to żadna przesłanka, że jak miała 16 lat to nie chciała seksu z równolatkiem, ale zafascynowali ją starsi i ze starszymi do łóżka poszła. Nic odkrywczego specjalnie tutaj nie widzę, ale też nic, co miałoby świadczyć o tym, że partnerów było więcej.

Mając 16 lat to i co miesiąc można mieć innego chłopaka w szkole, który za nią nosi plecak i odrabia jej matmę;)

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

37

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Zieeeeeeef, powodzenia autorze zatem.

-

38

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Autor dostał solidną dawkę postów i rad.
Sam wybierze co jest dla niego dobre.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

39

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Autorze, prawdziwą przyczyną Twojego problemu było i Twoje prawictwo i to, że Twoja nie będąca dziewicą dziewczyna z którą zdecydowałeś się na poważny związek, była Twoją pierwszą.
Gdybyś już sam przed nią miał jakąś - choćby jednorazową przygodę - to prawdopodobnie nawet nie myślałbyś  o zakładaniu tego tematu.
Olej idiotyczne przytyki tutejszych kobiet o to, że jesteś żałosny, dziecinny i inne mające wzbudzać w Tobie poczucie winy, jakby tego co Cię teraz dręczy było mało....
Twój błąd polega tylko i wyłącznie na tym, że sam przed swoją dziewczyną nie miałeś nikogo - choćby na jeden raz.

Powiem tak: Twój obecny związek nie ma większych szans za przetrwanie, za to następny związek z następną dziewczyną(nawet z przeszłością seksualną) już te szanse będzie miał spore.
Od dawna zaobserwowałem pewną regułę mówiącą o tym ze poważny związek nie-dziewicy z prawiczkiem jest skazany na niepowodzenie. Takich tematów było, jest i będzie mnóstwo.
To już w odwrotnych sytuacjach jest lepiej, bo kobiety bardzo cenią doświadczonych(z innymi kobietami) facetów.

Za to tematy facetów-hipokrytów z przeszłością seksualną, którzy są niezadowoleni z braku dziewictwa swoich partnerek jest ekstremalnie trudno znaleźć, choć widziałem kilka. Ale tu rzeczywiście wynika to z męskiej dumy i chęci posiadania kobiet na własność. To jest już co innego.

Nie zakładaj, że Twoja obecna będzie tą ostatnią w Twoim życiu. smile

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

40

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Ja tu nie widzę kłamstwa z jej strony. Myślę,że chciała być szczera,dlatego powiedziała o swojej przeszłości. Miała kiedyś prawo żyć po swojemu,nawet jeśli robiła głupoty. Ważne,jaka jest teraz dla Ciebie,ważne,że jest Wam razem dobrze. Zaczniesz roztrząsać jej przeszłość, to ona od Ciebie ucieknie. To wszystko było,nic na to nie poradzisz,a ona swojej przeszłości nie zmieni. Daj z tym spokój! Masz fajny związek,więc się nim ciesz. Popełniła kiedyś kilka błędów,przyznała to,więc co ma teraz zrobić? Przepraszać za to przez następny rok? Wyluzuj,ogarnij się i ciesz się życiem z nią.

41 Ostatnio edytowany przez aski7777 (2019-05-23 09:21:57)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Wow. Nie spodziewałem się szczerzę mówiąc, że ten temat aż tak się rozwinie smile
Wszystko przeczytałem. Ale głównie przez to, że mogłem się z kimś o tym wszystkim podzielić sprawił, że czuję się lepiej. smile

Wracając do tego czy była ze mną w 1OO% szczera w tych sprawach bo ten wątek był poruszony.. na 100% tego nie wiem, aczkolwiek kiedy podczas naszego 2 razu zapytałem ją jeszcze raz czy na pewno przede mną miała te 2 razy to odpowiedziała, że tak na pewno. Z odpowiedzią nie zawahała się ani chwili, nie wyglądała jakby kłamała.
Dodam też, że przed naszym pierwszym razem wchodząc w przeglądarkę na telefonie włączyła się jej przez przypadek stronka z radami odnośnie seksu. Zawstydziła się i od razu to zamknęła. To też chyba o czymś świadczy.

Ale nie wracając już do tego czy kłamie czy nie.. ktoś wcześniej napisał, że bardzo możliwe że jestem jej kolejnym a ona jest niestabilna w uczuciach. Myślę, że mogę to od razu odrzucić. Ona naprawdę o mnie marzyła od bardzo dawna i potwierdzają to nie tylko jej 2 przyjaciółki ale również siostra. Ja sam zauważyłem już dobre pół roku temu jak bardzo się jej podobam. Kombinowała jak się ze mną spotkać ale ja wtedy nie byłem jeszcze zainteresowany. Wszystko zmieniło się po jej studniówce na którą mnie zaprosiła. Postanowiłem na nią z nią pójść bo czemu nie. I na tej imprezie właśnie po raz pierwszy się pocałowaliśmy. Wtedy poczułem, że coś po prostu iskrzy dlatego pociągnąłem ten temat. Z czasem zacząłem ją doceniać, zaczęła mi się bardzo podobać. Dlatego po około 3 tygodniach od studniówki postanowiliśmy zostać parą.
Po ponad 3 miesiącach związku zdążyłem poznać praktycznie jej całą rodzinę. Rodzina jest bardzo w porządku. Wszyscy są jak najbardziej normali, ze zdrowym podejściem. Zarówno jej mama, jak i tata są bardzo pozytywnie nastawieni do życia. Zawsze kiedy u nich jestem to ze mną żartują big_smile czuję się tam bardzo luźno.

42

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Aha. Jeszcze taka sytuacja. Podczas naszego ostatniego razu, w czasie stosunku powiedziała mi że chce żebym został jej mężem i że chce mieć ze mną dziecko big_smile a wczoraj zadzwoniła do mnie i w żartach mówiła mi znowu, że chce mieć dziecko, że chciałaby juz sobie z wózkiem chodzić i pytała się mnie kiedy ja chciałbym mieć dziecko big_smile . A o tym co mam myśleć? że bierze mnie bardzo na poważnie czy co?

43

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
X77 napisał/a:

Autorze, prawdziwą przyczyną Twojego problemu było i Twoje prawictwo i to, że Twoja nie będąca dziewicą dziewczyna z którą zdecydowałeś się na poważny związek, była Twoją pierwszą.
Gdybyś już sam przed nią miał jakąś - choćby jednorazową przygodę - to prawdopodobnie nawet nie myślałbyś  o zakładaniu tego tematu.
Olej idiotyczne przytyki tutejszych kobiet o to, że jesteś żałosny, dziecinny i inne mające wzbudzać w Tobie poczucie winy, jakby tego co Cię teraz dręczy było mało....
Twój błąd polega tylko i wyłącznie na tym, że sam przed swoją dziewczyną nie miałeś nikogo - choćby na jeden raz.

Powiem tak: Twój obecny związek nie ma większych szans za przetrwanie, za to następny związek z następną dziewczyną(nawet z przeszłością seksualną) już te szanse będzie miał spore.
Od dawna zaobserwowałem pewną regułę mówiącą o tym ze poważny związek nie-dziewicy z prawiczkiem jest skazany na niepowodzenie. Takich tematów było, jest i będzie mnóstwo.
To już w odwrotnych sytuacjach jest lepiej, bo kobiety bardzo cenią doświadczonych(z innymi kobietami) facetów.

Za to tematy facetów-hipokrytów z przeszłością seksualną, którzy są niezadowoleni z braku dziewictwa swoich partnerek jest ekstremalnie trudno znaleźć, choć widziałem kilka. Ale tu rzeczywiście wynika to z męskiej dumy i chęci posiadania kobiet na własność. To jest już co innego.

Nie zakładaj, że Twoja obecna będzie tą ostatnią w Twoim życiu. smile

No tak. Święta prawda. Też mi się tak wydaje. Gdybym miał za sobą już pierwszy raz, nawet jednorazowy z inną dziewczyną to tego tematu by nie było. Nie zamierzam jej na pewno zdradzić aby w ten sposób przepędzić te myśli.
To znaczy miałem wcześniej 2 dziewczyny ale nie miałem wtedy jeszcze wystarczająco odwagi aby podjąć bardziej zdecydowane kroki..

Rzeczywiście, nie mogę zakładać że ona będzie tą ostatnią w moim życiu bo źle na tym wyjdę i te myśli związane z jej przeszłością nie przestaną nigdy mnie dręczyć.

A co do przyszłości tego związku.. pożyjemy zobaczymy smile za niedługo mam wyjazd na 3 miesiące za granicę. Przez te 3 miesiące nie będę się z nią widział. To będzie dla nas dobry sprawdzian.

44 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-23 13:03:17)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Po prostu się kochajcie i nie rozstrząsaj raptem dwóch przypadków skoro one nic nie znaczyły. Gdyby dziewczyna była prostytutką to wtedy byłoby to zrozumiałe, że się martwisz. A tak to co to jest te dwa razy ? To przecież nic. Życzę powodzenia i dbaj o nią. Nie wypominaj jej tego i przestań o tym myśleć. Liczy się tu i teraz.

Co do tych dzieci to może oznaczać wiele albo nic. Być może jest tak w dobie zakochana, że już widzi waszą współną przyszłość. Równie dobrze po prostu chce cię wrobić w dziecko. Mało która osiemnastolatka myśli o dzieciach. Nie zajmuj się tym. Po prostu się zabezpieczaj aby nie zaliczyć wpadki.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

45

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Dlatego właśnie moim zdaniem takie rozmowy nie mają sensu. Co za różnica, że kobieta miała 10 partnerów czy 2, czy kilka jednorazowych przygód. Przeszłość to przeszłość i nic tego nie zmieni. Nie rozumiem po co ludzie na silę chcą wiedzieć kto, kogo i w jakich okolicznościach obracał.

Gdyby mnie dziewczyna spytała ile miałem kobiet i ile przygód to bym ją delikatnie wyśmiał. Z tego nigdy nie wychodzi nic dobrego, tylko jakieś zgrzyty i zazdrości o EX, nic więcej. Przeszłość nie ma znaczenia

46

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Witold12 napisał/a:

Dlatego właśnie moim zdaniem takie rozmowy nie mają sensu. Co za różnica, że kobieta miała 10 partnerów czy 2, czy kilka jednorazowych przygód. Przeszłość to przeszłość i nic tego nie zmieni. Nie rozumiem po co ludzie na silę chcą wiedzieć kto, kogo i w jakich okolicznościach obracał.

Gdyby mnie dziewczyna spytała ile miałem kobiet i ile przygód to bym ją delikatnie wyśmiał. Z tego nigdy nie wychodzi nic dobrego, tylko jakieś zgrzyty i zazdrości o EX, nic więcej. Przeszłość nie ma znaczenia

A ja nie rozumiem po co ludzie chcą tworzyć na siłę związki. Jeśli miała 10 partnerów to znaczy, że się nie nadaje dla mało doświadczonego facet co miał 2 lub mniej. Trzeba mieć jaja i powiedzieć sprawdzam, a nie czekać aż wyjdzie po latach i patrzeć jak drugiej osobie pęka serce bo miała inne wyobrażenia o rzeczywistości.

47

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Mystery_ napisał/a:

A ja nie rozumiem po co ludzie chcą tworzyć na siłę związki. Jeśli miała 10 partnerów to znaczy, że się nie nadaje dla mało doświadczonego facet co miał 2 lub mniej. Trzeba mieć jaja i powiedzieć sprawdzam, a nie czekać aż wyjdzie po latach i patrzeć jak drugiej osobie pęka serce bo miała inne wyobrażenia o rzeczywistości.

Sorry że ci to piszę, ale jesteś bardzo naiwny. Studiowałeś kiedyś? Mieszkałeś w akademiku? Przebywałeś na miasteczku studenckim?

Ja spędziłem sporo czasu w takim miejscu, wiele widziałem. Mało która kobieta po studiach ma dzisiaj 2-3 partnerów. To nie te czasy. Większość kobiet (studentek, absolwentek studiów) ma przebieg dwucyfrowy. Idąc twoim tokiem rozumowania w związku powinno wchodzić jakieś 5-10 % społeczeństwa.
Wtedy wszyscy byśmy umarli i ludzkość przeminęła. To nie są żadne teoretyzowania, tylko lata obserwacji i przebywania w takim gronie. Nie twierdzę, że nie ma kobiet rzadko zmieniających partnerów - są takie, ale to rzadkość w tych czach. Mała grupa kobiet się na to decyduje.

Ale praktyczne od każdej kobiety usłyszysz, że ona jest porządna i miała 2, max 3 partnerów. Dlaczego? Przez stereotypy i krzywdzące opinie typu "Facet zalicza - super, zasługuje na uznanie. Kobieta uprawia seks - puszczalska dzi**a". Żadna kobieta ci się nie przyzna jak bawiła się podczas studiów bo wiedzą jak to by się dla nich skończyło. Niby mamy XXI wiek, ale niektórzy ludzie dalej mają średniowieczne myślenie i piętnowali by kobiety z taką opinią.

Osobiście nie ma nic do tego i uważam, że kobieta ma takie samo prawo do seksu jak facet, może to robić z kim chce, jak chce, mieć 20,30, 100 facetów - nic mi do tego. Zresztą niedawno była głośna afera na wykopie, gdzie ktoś ujawnił z tajnej grupy szczere posty kobiet, które przyznawały się do ilości swoich partnerów w swoim życiu - wyniki były dwucyfrowe, zdarzało się że kobieta miała więcej partnerów niż lat.

Jest również przysłowie - jak ktoś mówi o ilości partnerów i jest to facet, to wynik należy podzielić przez 3. Jeżeli jest to kobieta, to wynik trzeba pomnożyć przez 2.

Patrzycie na życie przez różowe okulary. Po co ktoś miałby ci powiedzieć, że miał np 20 partnerów podczas studiów? Przecież wtedy nie traktowałbyś takiej osoby poważnie. 2-3 partnerzy ładniej brzmią.

48

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

@Witold12 Tak studiowałem. I wiem doskonale, że jedna grupa szuka stabilizacji, a druga imprezowania i bzykania jak leci.
Jeśli Ty chcesz tworzyć stabilne relacje z drugą grupą to ja Ci współczuje.

Patrzycie na życie przez różowe okulary. Po co ktoś miałby ci powiedzieć, że miał np 20 partnerów podczas studiów? Przecież wtedy nie traktowałbyś takiej osoby poważnie. 2-3 partnerzy ładniej brzmią.

Nie musi mówić dokładnie ile miała, na etapie budowania związku wyjdzie jej podejście do tej sfery.

PS. Moi znajomi są w długich związkach z dziewczynami, które poznali w wieku 18- 20 lat pytanie kiedy te dziewczyny miały naruchać 20 partnerów big_smile

49

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
X77 napisał/a:


Gdybyś już sam przed nią miał jakąś - choćby jednorazową przygodę - to prawdopodobnie nawet nie myślałbyś  o zakładaniu tego tematu.

Albo ciągle myślałby, że ona całuje go tymi ustami, którym wcześniej.... bo to nie koniecznie chodzi o doświadczenia, a może bardziej o samoocenę/ego/kompleksy(?)?

50

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Mystery_ napisał/a:

@Witold12 Tak studiowałem. I wiem doskonale, że jedna grupa szuka stabilizacji, a druga imprezowania i bzykania jak leci.
Jeśli Ty chcesz tworzyć stabilne relacje z drugą grupą to ja Ci współczuje.

Kolego sorry, ale mylisz się. Jedna grupa szuka stabilizacji od początku młodości, pomija etap imprezowania lub bardzo je ogranicza.

Druga grupa baluje przez okres młodości do któregoś tam roku życia(wiadomo - co osoba to inny przedział: jedna osoba od 18 do 24 roku, inna do 30, a inni balują nawet całe życie smile ), a potem szuka dojrzałego partnera i zakładają związki.

Wiele kobiet, które poznałem podczas studiów i słynęły z tego, że lubiły się mocno zabawić i nawet się z tym nie kryły - dzisiaj są matkami, żonami i sprawiają pozory bardzo porządnych, szanujących się kobiet. Dlatego pytanie o przeszłość nie ma sensu - kobieta nigdy nie powie ci prawdy, a dla faceta czasami nawet lepiej nie wiedzieć, co jego żona robiła za młodu. Właśnie dlatego, że wielu facetów ma strasznie kompleksy i mogliby sobie coś zrobić, gdyby dowiedzieli się, że ich wybranka miała więcej, niż 5 partnerów.

Myślisz, że fakt kilkunastu partnerów seksualnych wyjdzie w związku? Nie wiem jak na to można wpaść, przecież taka osoba będzie zachowywać się normalnie. Sam fakt posiadania wielu partnerów nie zmienia raczej drastycznie ich zachowania, takie rzeczy łatwo w swoim życiu ukryć. Wiele prostytutek przecież po czasie kończy swój zawód i zakładają rodziny. Myślisz, że ich faceci wiedzą o przeszłości?

51

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Panowie zróbcie sobie osobny wątek na temat tego, jak można oceniać i pytać o to, a nie róbcie bałaganu w głowie autorowi.
Jest dorosły - sam zadecyduje.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

52 Ostatnio edytowany przez BulgGirl (2019-05-23 14:36:48)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny

Skoro ona korzysta, to zacznij robić to samo. Nie bądź ciotą, tylko zacznij poznawać inne koleżanki. Można sobie korzystać, ale czy to kandydat na męża czy żonę? A to już zależy od poglądów. Jak nie, to zacznij szukać kogoś innego o podobnych poglądach...

53 Ostatnio edytowany przez aski7777 (2019-05-23 14:52:42)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
Mordimer napisał/a:

Po prostu się kochajcie i nie rozstrząsaj raptem dwóch przypadków skoro one nic nie znaczyły. Gdyby dziewczyna była prostytutką to wtedy byłoby to zrozumiałe, że się martwisz. A tak to co to jest te dwa razy ? To przecież nic. Życzę powodzenia i dbaj o nią. Nie wypominaj jej tego i przestań o tym myśleć. Liczy się tu i teraz.

Co do tych dzieci to może oznaczać wiele albo nic. Być może jest tak w dobie zakochana, że już widzi waszą współną przyszłość. Równie dobrze po prostu chce cię wrobić w dziecko. Mało która osiemnastolatka myśli o dzieciach. Nie zajmuj się tym. Po prostu się zabezpieczaj aby nie zaliczyć wpadki.

Dzięki wielkie jeszcze raz za odpowiedź smile
Tak. Wydaje mi się, że ona już rozmyśla na temat wspólnej przeszłości.

54

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
BulgGirl napisał/a:

Skoro ona korzysta, to zacznij robić to samo. Nie bądź ciotą, tylko zacznij poznawać inne koleżanki. Można sobie korzystać, ale czy to kandydat na męża czy żonę? A to już zależy od poglądów. Jak nie, to zacznij szukać kogoś innego o podobnych poglądach...

Jak to korzysta? nie rozumiem..

55 Ostatnio edytowany przez BulgGirl (2019-05-23 15:28:51)

Odp: Przeszłość mojej dziewczyny
aski7777 napisał/a:
BulgGirl napisał/a:

Skoro ona korzysta, to zacznij robić to samo. Nie bądź ciotą, tylko zacznij poznawać inne koleżanki. Można sobie korzystać, ale czy to kandydat na męża czy żonę? A to już zależy od poglądów. Jak nie, to zacznij szukać kogoś innego o podobnych poglądach...

Jak to korzysta? nie rozumiem..

Korekta. Skoro "korzystała",  to po co Ty się trzymasz schematów? Działaj i nie daj się oszukać. Chcesz się poświęcić? To sprawdź czy ona jest w stanie poświęcić się Tobie?

Posty [ 1 do 55 z 199 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przeszłość mojej dziewczyny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018