Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 165 z 165 ]

131

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Po pierwsze, o ile nie jesteś Paris Hilton i nie odziedziczyłeś sieci hoteli, to raczej nie zarobisz kupy kasy jak jesteś skrajnie nieśmiałym gościem. No, przynajmniej wydaje się to mało prawdopodobne.
Już pomijając inne rzeczy.

Otóż to smile



Rossanko.. uczucia wink bardzo chciałbym kiedyś spotkać kobietę która nie będzie stawiała pieniędzy i kariery na pierwszym miejscu, oczywiście zarabiać trzeba.

Może już takie spotkałeś, ale nie potraktowałeś ich jak kobiety, tylko koleżanki wink

Mystery_ napisał/a:
rossanka napisał/a:

Wzrost,  kasa... napiszcie coś o uczuciach. Czy to się już dzisiaj nie liczy? Trzeba się urwać z choinki czy coś. ...;)

Zawsze są jakieś uczucia, np. uczucie głodu wink

Miłosnego? wink

X77 napisał/a:

Nieszczęśliwe zakochanie się, żal, zazdrość, zawód miłosny, poczucie winy, poczucie straty, przygnębienie/depresja, rozczarowanie i w ogóle związany z tym dołek emocjonalny?
FriendZone(bo nie każdego i nie każdą stać nawet na zwykłą uczciwość)?

To ja jednak wolę kasę i seks z ładnymi "profesjonalistkami". Emocje nadają się do jednego - wyrzucenia do śmieci.

To sfera ciała, którą łatwo zaspokoić. A co z psychiką ?

Brzydasek napisał/a:
rossanka napisał/a:

Czyli największy problem to by było prawicowe w tym wieku.


Ogólnie problemem jest kwestia seksu, bo brak seksu, to trochę tak jak brak jedzenia.

Niezupełnie. Bez jedzenia fizycznie nie przeżyjesz.

Brzydasek napisał/a:
rossanka napisał/a:

Hm. To tak jak mówię,  uczuć nie kupisz, seks tak i co kto lubi i co komu pasuje.

Kupuje się to, co jest się w stanie kupić.

Tak też można, ale to mało, mało wink

Zobacz podobne tematy :

132 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2019-05-22 23:30:06)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
bayadasaurus napisał/a:

Po pierwsze: tak , niejaki Elliot Rodger który był synem reżysera z Hollywood.

Elliot Rodger, super przykład.
Faktycznie syn reżysera z Hollywood, jezdził bardzo dobrym samochodem (zwłaszcza na czasy, w których żył) do tego latał pierwszą klasą do Londynu i miał tyle pieniędzy, że nie wiedział co z nimi zrobić.
Frustracja z braku dziewczyny/seksu doprowadziła go do takiego stopnia, że zabił 6 osób, 14 zranił i na koniec popełnił samobójstwo.
Można poczytać o tym nawet na wikipedii jako: ,,Masakra w Isla Vista"
Gdyby poszedł do prostytutki to być może cała ta frustracja życiowa by z niego zeszła.
Zadajmy sobie pytanie ile osób codziennie mijamy na ulicy, które są sfrustrowane na tle seksualnym? Dlatego nie wiem dlaczego niektórzy uważają prostytutki za najgorsze zło tego świata.

Gary napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie ma znaczenia czy pójdziesz do kobiety co bierze 100 zł za 1h czy 800 zł

Nie skomentuję tego, ale jesteś w błędzie. Ma znaczenie. Ale nie wytłumaczę dlaczego, bo to skomplikowane.

Prostytutka za 100zł od tej za 800zł różni się lepszymi zdjęciami w Photoshopie i tym, że ma ładniejszy pokój i lepsze ubrania ale nigdzie nie jest powiedziane, że ta droższa obsłuży klienta kilka razy lepiej. Może być właśnie na odwrót wink

Gary napisał/a:

postaraj się dokładnie ustalić szczegóły przez telefon - wypytaj się prostytutki

Taaaaa... gość nie jest doświadczony w seksie i będzie prowadził uczone debaty na temat spotkania ... coś jakby ktoś nigdy nie był w restauracji, zadzwonił rezerwować stolik i zaczął wypytywać o różne detale.

Chodziło tylko o zapytanie odnośnie np. płacenia za zmianę pozycji a nie debacie o prezerwatywach czy prysznicu co jest oczywistością smile

Kalvar25 napisał/a:

Osoba która pójdzie bzykać na rokse i stwierdzi że nie jest już "prawiczkiem" bardzo się pomyli.

No właśnie, że się nie pomyli bo w ujęciu medycznym inicjacja seksualna sprawia, że ktoś już nie jest prawiczkiem/dziewicą.

Kalvar25 napisał/a:

mentalnie ten człowiek dalej jest prawiczkiem, wystraszonym chłopaczkiem który nie potrafi nawiązać kontaktu z kobietą, nie potrafi doprowadzić do sytuacji w której dojdzie do seksu bez płacenia za to zwykłej dziwce.

Skoro poszedł do prostytutki to jednak nie do końca jest taki wystraszony jak myślisz.

Kalvar25 napisał/a:

Prawiczek to stan umysłu smile.  Do prostytutek chodzą dwie grupy ludzi - pierwsi to faceci którzy nie mają problemu z nawiązaniem kontaktu z dziewczynami ale po prostu im się nie chce, wolą zapłacić, zrobić swoje i wyjść. Druga grupa to właśnie mentalne przegrywy - jeżeli człowiek twierdzi że nic nie jest wstanie już ze sobą zrobić (a takich osób pewnie jest niewiele) to w sumie niech chodzą - jednak jeżeli jakiś mentalny prawiczek twierdzi że musi tam pójść bo nigdy nie pozna dziewczyny i nie chce zostać 30 letnim prawiczkiem to trzeba się zastanowić dlaczego tak jest,  mocna nadwaga, brzydka cera, wychudzenie, nieśmiałość - wszystko można naprawić.

Jak ktoś uprawiał seks to już nie jest prawiczkiem.
W takim razie rozumiem, że wg. Ciebie uprawianie seksu z pijaną laską w klubie jest w 100% straceniem prawictwa (gdzie facet też był nawalony jak szpadel) a seks z prostytutką w apartamencie z pełną kulturą na trzezwo nie sprawia, że facet traci prawictwo, tak? smile

Wiesz, że są faceci, którzy przepisują całe swoje majątki (domy, mieszkania, samochody, ziemie) na żony po to aby ją przestała boleć głowa? oni nie są mentalnymi przegrywami ale chłopak, który pójdzie sobie na kobietę i zapłaci 100zł już tak, prawda? big_smile

133

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
rossanka napisał/a:

Tak też można, ale to mało, mało wink

Lepsza prostytutka w garści, niż dziewczyna na dachu.
No i jeśli prawie wszystkie netkobiety, mówiły 30 letnim forumowym prawiczką, że nie można iść do prostytutki tylko dalej trzeba szukać sobie jakiejś dziewczyny, to przecież same powinny się tym zająć, pokazać na co je stać, i samemu jechać do tych 30 letnich prawiczków, i zacząć zakładać z nimi szczęśliwe rodziny.

I ciebie rossanka też to dotyczy big_smile i powinnaś wspomóc swoim uczuciem, 24 letniego prawiczka o imieniu  "bayadasaurus"



Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zadajmy sobie pytanie ile osób codziennie mijamy na ulicy, które są sfrustrowane na tle seksualnym? Dlatego nie wiem dlaczego niektórzy uważają prostytutki za najgorsze zło tego świata.


Udzielam się również na forum religijnym, gdzie życie w czystości, doprowadziło do nerwic i schizofrenii bardzo wiele osób, więc to jest dość powszechny problem.


Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Prostytutka za 100zł od tej za 800zł różni się lepszymi zdjęciami w Photoshopie i tym, że ma ładniejszy pokój i lepsze ubrania ale nigdzie nie jest powiedziane, że ta droższa obsłuży klienta kilka razy lepiej. Może być właśnie na odwrót wink



W mojej okolicy te co mówią że mają 19 lat,( a faktycznie to już jest u nich ze 22 big_smile ) cenią się dosyć drogo, bo chcą 200zł, a te starsze grubsze biorą mniej, bo czasem 100zł.


Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Skoro poszedł do prostytutki to jednak nie do końca jest taki wystraszony jak myślisz.


Zależy w jaki sposób on to postrzega, bo jeśli odbiera to na poziomie wizyty u fryzjera, to tutaj nie będzie problemu, i potraktuje wizytę w agencji tak samo jak u fryzjera, i powiem że w sumie to jest nawet podobne, te same schematy, tyle że u prostytutki się najpierw płaci, a fryzjerka bierze kasę, już po fakcie.


Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Wiesz, że są faceci, którzy przepisują całe swoje majątki (domy, mieszkania, samochody, ziemie) na żony po to aby ją przestała boleć głowa? oni nie są mentalnymi przegrywami ale chłopak, który pójdzie sobie na kobietę i zapłaci 100zł już tak, prawda? big_smile


Bo w świadomości kobiet, to się inaczej liczy.
Bo oddawanie całej pensji żonie to powód do dumy, a wizyta w agencji na prostytutce, to wstyd i hańba na całe życie. big_smile

134 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-22 23:58:44)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Oni są mentalnymi przegrywami - bo dalej płacą za to za co nie powinni.  "Jak ktoś uprawiał seks to już nie jest prawiczkiem."  - owszem, jeżeli poznał dziewczynę i doprowadził do seksu - nie jest nim.  Jeżeli ktoś poszedł na rokse, zapłacił za seks bo nie jest wstanie znaleźć dziewczyny i doprowadzić do seksu - pomimo rżnięcia tej panny przez dwie godziny - dalej jest mentalnym prawiczkiem.


"Wiesz, że są faceci, którzy przepisują całe swoje majątki (domy, mieszkania, samochody, ziemie) na żony po to aby ją przestała boleć głowa?"  tak mocnych przegrywów i idiotów jeszcze nie spotkałem.

"Skoro poszedł do prostytutki to jednak nie do końca jest taki wystraszony jak myślisz." - znam kilku chłopaczków którzy boją się własnego cienia i ze stresu nie potrafią się podpisać a korzystali z takich usług.

"No właśnie, że się nie pomyli bo w ujęciu medycznym inicjacja seksualna sprawia, że ktoś już nie jest prawiczkiem/dziewicą." - w ujęciu medycznym to prawda - ale co z tego?  czym się różni 30 letni prawiczek, od 30 letniego "nie prawiczka" który był na roksie 5 razy?   obydwoje to mentalne przegrywy i prawiczki którzy nie są wstanie poznać dziewczyny, zainteresować ją sobą i uprawiać z nią seks - kobiety potrzebują tego tak samo jak my. 

Mentalnymi prawiczkami nie są osoby które uprawiają seks i potrafią poznać dziewczynę oraz zainteresować ją sobą - oraz osoby które korzystają z agencji towarzyskich bo tak im "pasuje" ale nie mają problemu żeby poderwać dziewczynę nawet na seks.

Ja nie neguje prostytutek - a nawet to polecam jeżeli ktoś ma problemy w znalezieniu dziewczyny bo jest taki i taki(brzydki, garbaty, biedny, nieśmiały, jego penis ma 8 cm, itd), seks należy się każdemu i jest to ważna sfera.

135 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2019-05-23 00:21:21)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Brzydasek napisał/a:

W mojej okolicy te co mówią że mają 19 lat,( a faktycznie to już jest u nich ze 22 big_smile ) cenią się dosyć drogo, bo chcą 200zł, a te starsze grubsze biorą mniej, bo czasem 100zł.

W sumie 200 zł za 1h z prostytutką to jest normalna cena.
Czasy lat 90' gdzie za wszystko miałeś 100 pln już dawno minęły. Nawet sam oral potrafi kosztować 150 gdzie kiedyś za 5 dyszek był.
Zobacz sobie ile np. biorą panie w Sopocie, tam to dopiero są ceny big_smile

Kalvar25 napisał/a:

Oni są mentalnymi przegrywami - bo dalej płacą za to za co nie powinni.

Jest takie powiedzenie - wraz z wzrostem ceny wzrasta także jakość usługi.
Co jak mężczyzna ma jakieś przedziwne fantazje, których to zwykła nie-prostytutka ich nie spełni?
Idąc tym tokiem myślenia wszyscy co płacą za wodę to przegrywy bo mogliby wziąć z morza gdzie jest za darmo big_smile

W ogóle ten tekst: płacą za to za co nie powinni.
Wiesz, ze w kraju, w którym mieszkasz są darmowe zródła prądu? - ale pewnie co miesiąc płacisz no nie?
Wiesz, że na całym świecie możesz mieć internet za darmo kupując odpowiednie jedno urządzenie na amazonie? - też pewnie płacisz za internet.
Wiesz, że w kraju, w którym żyjesz masz darmowy dostęp do wody a mimo to płacisz za nią rachunki? smile
Wiesz, że możesz jeść smaczne i naprawdę zdrowo za darmo ale mimo tego chodzisz do sklepu i kupujesz jedzenie?

Wiesz dlaczego tak robisz? - Bo jest Ci wygodniej zapłacić za prąd 1 przelewem niż bawić się w jakieś cuda wianki, łatwiej jest Ci zapłacić za internet 1 przelewem niż bawić się w tworzenie jakichś darmowych dostaw internetu, wolisz zapłacić za wodę niż wiadrem przynosić ją z potoku górskiego itp to samo z jedzeniem, po prostu idziesz na wygodę. Tak samo z seksem, Nie każdemu chce się latać za jakąś określoną kobietą, która może da może nie da, idzie i sobie robi ten ,,przelew" tak jak Ty za prąd, wodę, internet, jedzenie, transport itp.

Kalvar25 napisał/a:

Jeżeli ktoś poszedł na rokse, zapłacił za seks bo nie jest wstanie znaleźć dziewczyny i doprowadzić do seksu - pomimo rżnięcia tej panny przez dwie godziny - dalej jest mentalnym prawiczkiem.

Ktoś kto przez 20 lat chodził co tydzień do prostytutki jest prawiczkiem a chłopak pijany jak szpadel zaliczający pijaną jak szpadel kobietę na imprezie już nim nie jest.
Nie będę dalej ciągnął tej dyskusji smile

Kalvar25 napisał/a:

znam kilku chłopaczków którzy boją się własnego cienia i ze stresu nie potrafią się podpisać a korzystali z takich usług.

Już to widzę jak osoba przestraszona do tego stopnia, że nie może się podpisać idzie do agencji zamawiać dwie kobiety i szampana big_smile

Kalvar25 napisał/a:

w ujęciu medycznym to prawda - ale co z tego?

W ujęciu medycznym - co z tego
No okej big_smile

Kalvar25 napisał/a:

czym się różni 30 letni prawiczek, od 30 letniego "nie prawiczka" który był na roksie 5 razy?  obydwoje to mentalne przegrywy i prawiczki którzy nie są wstanie poznać dziewczyny, zainteresować ją sobą i uprawiać z nią seks - kobiety potrzebują tego tak samo jak my.

Brawo, prawdopodobnie obraziłeś ćwierć Japonii big_smile

Kalvar25 napisał/a:

Ja nie neguje prostytutek - a nawet to polecam jeżeli ktoś ma problemy w znalezieniu dziewczyny bo jest taki i taki(brzydki, garbaty, biedny, nieśmiały, jego penis ma 8 cm, itd), seks należy się każdemu i jest to ważna sfera.

A co jak komuś jest szkoda przeznaczać swoje własne zasoby (mam tutaj na myśli czas, energię itp.) na szukanie normalnej dziewczyny i po prostu idzie sobie do prostytutki po chwilę uciechy?
Może nie każdy chce się ,,kopać z koniem" poprzez kupowanie kwiatków, zapraszanie na randki itp.

Piszesz, że seks za pieniądze nie jest normalny bo powinien być za darmo.
Ktoś kiedyś powiedział, że nie ma czegoś takiego jak seks za darmo, zawsze czymś się płaci wink

Ogólnie niektóre kobiety nie lubią facetów chodzących do prostytutki bo każdy kolejny pan korzystający z takich usług sprawia, że na rynku matrymonialno-seksualnym jest o jednego pana mniej, który mógłby być świetnym orbiterem albo białym rycerzem smile

136

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Nie Kalvar25, prawdziwym przegrywem jest ten, kto daje się daje się wykorzystywać kobietom i podkłada się im we FriendZone.
Taki robi za służalczego pieska, który jest darmową pomocą, koleżanką do rozmów(zwłaszcza na temat jej żalów i problemów z byłym/obecnym facetem), pocieszyciela, doradcą w babskich(!!!) sprawach itp.
Oczywiście wszystko to robi swoim kosztem(inwestując przede wszystkim swój czas i emocje/nerwy, a czasem i pieniądze), praktycznie nie dostając przy tym nic.

Taki naiwniak robi to w nadziei, łudząc się że w ten sposób sobie wychodzi/wysłuży u niej zainteresowanie, miłość, że nagle ona w końcu(po miesiącach/latach) zwróci na niego uwagę, że zrozumie, że to on jest właśnie TYM, z którym najlepiej będzie się związać i ew. założyć rodzinę.
A w praktyce to nie ma na to najmniejszych szans, gdyż ta nigdy nim nie będzie zainteresowania(chyba że się zestarzeje bądź zostanie samotną matką), co najwyżej od czasu do czasu powie mu
"jakim to jest wspaniałym facetem, że chciałaby takiego jak on" i inne nieszczere komplementy... po czym wróci(jak zwykle) do tamtego "dupka" na którego tak przed chwilą narzekała i żaliła się "przyjacielowi" jednocześnie nie rzadko dobrze wiedząc, że ten "wspaniały facet" jest w niej zakochany do nieprzytomności i sprzedałby własną duszę diabłu, żeby być jej chłopakiem.

Serio, w porównaniu w/w facetem, to ten którzy po prostu poszedł do prostytutki choćby na zasadzie "lepsze to niż nic", jest wielkim zwyciężcą.

Poza tym dołączam się do wypowiedzi Rumunski_Zolnierz który ma jednak rację w większości wypowiedzi.

A i nie wiem czy wiesz, ale.... za seks się ZAWSZE płaci, tylko nie zawsze pieniędzmi a przynajmniej w bezpośredniej formie i transakcji.

137 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-05-23 00:51:18)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Piszesz, że seks za pieniądze nie jest normalny bo powinien być za darmo.
Ktoś kiedyś powiedział, że nie ma czegoś takiego jak seks za darmo, zawsze czymś się płaci wink

Ogólnie niektóre kobiety nie lubią facetów chodzących do prostytutki bo każdy kolejny pan korzystający z takich usług sprawia, że na rynku matrymonialno-seksualnym jest o jednego pana mniej, który mógłby być świetnym orbiterem albo białym rycerzem smile

DOKŁADNIE big_smile
Zwłaszcza że taki facet prawdopodobnie już nigdy nie będzie się bawił we FriendZone smile

138

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W sumie 200 zł za 1h z prostytutką to jest normalna cena.
Czasy lat 90' gdzie za wszystko miałeś 100 pln już dawno minęły. Nawet sam oral potrafi kosztować 150 gdzie kiedyś za 5 dyszek był.
Zobacz sobie ile np. biorą panie w Sopocie, tam to dopiero są ceny big_smile


W Piotrkowie są najniższe ceny w całej Polsce, nie raz był już artykuł na wirtualnej Polsce, o tym że tam jest najtaniej, ciekawe z czego to wynika? może jest sprowadzane dużo tanich Ukrainek, i dlatego cena jest tak bardzo przystępna.

139 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-23 08:29:54)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Mówiąc "nie ma seksu za darmo" macie na myśli to że razem z żoną/dziewczyną  robicie miesięczne zakupy, opłacacie kredyty i wyjeżdżacie na wakacje? a może to że ta dupcia robi was na hajs i to wy macie jej wszystko sponsorować? a ona sobie będzie leżeć w łóżku i przełączać kanały z dlaczego ja na pierwszą miłość i z pierwszej miłości na trudne sprawy pobierając miesięcznie 500+ a wy w tym czasie będziecie pracowali na kredyty, rachunki, jedzenie - to nie jest związek.. tylko w najczystszej formie sponsoring.

Wy dalej nie rozumiecie o czym ja pisze.     Facet który potrafi zaliczyć 10 lasek na dyskotece nie jest mentalnym prawiczkiem - on to po prostu potrafi zrobić, za tydzień pojedzie i znowu wystuka dwie, za tydzień kolejne 3.  Mentalny prawiczek to człowiek który nie potrafi odnaleźć się w relacjach damsko-męskich - taki który pomimo sygnałów ze strony kobiet nie jest wstanie nic z tym zrobić, jest zakompleksiony, niepewny siebie, boi się kobiet, albo jest po prostu bardzo.. bardzo brzydki (tutaj chodzenie na prostytutki jest uzasadnione) - facet który wystuka dziewczyny w ubikacji w klubie nie jest mentalnym prawiczkiem bo on to po prostu potrafi zrobić - mentalny prawiczek nawet nie spróbuje i prędzej ze stresu pikawa mu wyskoczy, zresztą nawet ta pijana dziewczyna nie będzie go chciała.    Nawiązałeś do mężczyzn z Japonii.. tak to są mentalne przegrywy, totalne świry.. którzy w wieku 35 lat mieszkają z mamusią i bawią się w anime kolekcjonując plastikowych bohaterów i walcząc nimi jak by mieli zespół downa (wyszedł ostatnio artykuł w którym właśnie mówiono o tym iż 3/4 dorosłych mężczyzn z Japonii zachowuje się jak dzieciaki z podstawówki, robiąc to co napisałem wyżej)  Zresztą.. seks z kobietą możesz mieć codziennie, kilka razy dziennie czy całą noc.. stać Cię na to żeby chodzić do prostytutki codziennie i płacić 200 złotych za mechaniczny seks? - chyba że seks jest raz w tygodniu.  Wydaje mi się że za bardzo jesteście obrażeni na kobiety - bo one są takie złe, tak nas wykorzystują, oj jacy my jesteśmy biedni - wykorzystują nas tak jak my im na to pozwalamy,  znam wielu facetów którzy pracują za najniższą krajową, albo szukają pracy a mają dziewczyny/żony - jak one ich wykorzystują? mówią im żeby kupili kajzerkę w biedronce za swoje odłożone z komunii ?

"A co jak komuś jest szkoda przeznaczać swoje własne zasoby (mam tutaj na myśli czas, energię itp.) na szukanie normalnej dziewczyny i po prostu idzie sobie do prostytutki po chwilę uciechy?
Może nie każdy chce się ,,kopać z koniem" poprzez kupowanie kwiatków, zapraszanie na randki itp."  --- Pisałem już o tym, nie wiem czy czytasz ze zrozumieniem, czy po prostu co drugie zdanie -  taka osoba nie jest dla mnie mentalnym prawiczkiem, jeżeli potrafi poderwać dziewczynę i doprowadzić do seksu - jest na tyle odważny, na tyle rozgarnięty że potrafi to zrobić ale po prostu mu się nie chce bawić w to gonienie króliczka więc stawia na szybki seks - nie ma sprawy.


"Wiesz, ze w kraju, w którym mieszkasz są darmowe zródła prądu? - ale pewnie co miesiąc płacisz no nie?
Wiesz, że na całym świecie możesz mieć internet za darmo kupując odpowiednie jedno urządzenie na amazonie? - też pewnie płacisz za internet.
Wiesz, że w kraju, w którym żyjesz masz darmowy dostęp do wody a mimo to płacisz za nią rachunki? smile"

Ty udajesz teraz, czy na poważnie ?   stary, porównujesz coś co jest niezbędne do życia.. do czegoś co nie jest - bez seksu można żyć, można sobie przysłowiowo zwalić gruchę do monitora.

140 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2019-05-23 11:32:04)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
X77 napisał/a:

DOKŁADNIE big_smile
Zwłaszcza że taki facet prawdopodobnie już nigdy nie będzie się bawił we FriendZone smile

Co do FriendZone - jest to bardzo ciekawy temat (moim zdaniem jeden z najciekawszych w relacjach damsko-męskich) smile
Miałem kiedyś taką prawie koleżankę, która mówiła mi o jakimś swoim koledze, który to strasznie się jej słuchał, wykonywał wszystkie jej polecenia na dodatek robił wszystko za nią.
Koleżanka powiedziała mi: strasznie mnie to dziwi, że cokolwiek nie powiem to on automatycznie to robi, pomaga mi, wysłuchuje moich żalów, najbardziej dziwi mnie to, że chce mu się wysłuchiwać mojego płakania gdy mam jakieś problemy."
Po czym dodałem: ,,no widzisz, chłopak po prostu próbuje wyjść z friendzone, chce być pewnie z Tobą w związku"
Wiecie co mi odpowiedziała ta dziewczyna? już cytuję: ,,no to sorry ale chyba mu się nie uda"
Najlepsze jest to, że potem mówiła mi o jakimś innym koledze, który traktuje kobiety przedmiotowo (zmienia dziewczynę co chwilę i chyba nawet jednej zrobił dziecko) ale mimo tego tak jej się spodobał, że nie może przestać o nim myśleć i chciałaby do niego pojechać kilkadziesiąt km by się zobaczyć.
Dodam, że ta dziewczyna jest naprawdę bardzo ładna, spokojnie dałbym 8/10 z automatu (chociaż jako że jest odzwierciedleniem mojego gustu to daję lekko 10/10)

X77
Naprawdę bardzo fajnie napisane. Zwłaszcza ten moment w którym facet robi za ,,koleżankę" do wysłuchiwania problemów smile
Sam kiedyś byłem emocjonalnym tamponem. Na studiach była jedna dziewczyna, która miała non-stop problemy ze swoim facetem (co chwile zrywali, wracali do siebie itp.) całymi wieczorami opowiadała mi o problemach z jej chłopakiem. Ja wtedy myślałem sobie, że jak będę ją tak pocieszał słowami to w końcu zauważy, że ja taki miły dobry chłopak to może dostanę jakieś szanse na związek skoro z jej obecnym facetem nic się nie układa i nie traktuje ją z szacunkiem.
Po kilku miesiącach przestała już mi się zwierzać, okazało się, że wróciła do niego i na dodatek za jakiś czas będą brali ślub smile

Zobacz ile jest historii gdzie dobry spokojny chłopak zna jakąś tam koleżankę i przez 2 lata stara się o jej względy (wozi ją samochodem, zaprasza na obiadki, kupuje prezenciki, wysłuchuje problemów) i po tych 2 latach w nadziei na związek słyszy tylko od niej: ,,no słuchaj, ja to się muszę jeszcze zastanowić nad tym, wiesz nie jestem gotowa po ostatnim związku"
I co? nagle na horyzoncie pojawia się łobuz, badboy, który nie ma prawa jazdy, nie ma samochodu, nigdy w życiu jej nie podwiezie autem ani nic, nie zaprasza na obiady, wyciąga od niej pieniądze i już po kilku spotkaniach ma z nią tyle uciech ile tylko chce smile

Brzydasek napisał/a:

W Piotrkowie są najniższe ceny w całej Polsce, nie raz był już artykuł na wirtualnej Polsce, o tym że tam jest najtaniej, ciekawe z czego to wynika? może jest sprowadzane dużo tanich Ukrainek, i dlatego cena jest tak bardzo przystępna.

A to widzisz nie wiedziałem o tym Piotrkowie big_smile
Faktycznie Ukrainki i Białorusinki zaniżają ceny ale nie będę się tutaj wdawał w szczegóły.

Kalvar25 napisał/a:

Mówiąc "nie ma seksu za darmo" macie na myśli to że razem z żoną/dziewczyną  robicie miesięczne zakupy, opłacacie kredyty i wyjeżdżacie na wakacje? a może to że ta dupcia robi was na hajs i to wy macie jej wszystko sponsorować? a ona sobie będzie leżeć w łóżku i przełączać kanały z dlaczego ja na pierwszą miłość i z pierwszej miłości na trudne sprawy pobierając miesięcznie 500+ a wy w tym czasie będziecie pracowali na kredyty, rachunki, jedzenie - to nie jest związek.. tylko w najczystszej formie sponsoring.

Nie nie nie, stop. Nie nie nie.
,,Nie ma seksu za darmo" - chodziło o to, że każdy seks wymaga jakiejś zapłaty. Nie miałem na myśli tego czy to będzie prostytutka, czy pani od sponsoringu, czy koleżanka z liceum a może żona, dziewczyna, narzeczona, konkubina itp.
Chodziło o to, że praktycznie za każdy seks trzeba zapłacić jakimś zasobem, nie mam na myśli tylko banknotu ale chodziło też o inne zasoby, typu: czas, energia, siła, zaangażowanie itp.
Nie ma czegoś takiego, że myślisz sobie: ,,mam ochotę na seks" i dziewczyny nagle walą do drzwi.
Żeby mieć seks trzeba czymś zapłacić (pieniądz, energia, siła, czas). Jedynie co się różni to wielkość zapłaty, u prostytutki najwyższej klasy w Warszawie zapłacisz 2000 zł za godzinę zaś mając seks z koleżanką na bazie friends with benefits zapłacisz np. energią gdy cały dzień będziesz z nią ustalał szczegóły, ogarniał lokum i inne sprawy.

Kalvar25 napisał/a:

Wy dalej nie rozumiecie o czym ja pisze. Facet który potrafi zaliczyć 10 lasek na dyskotece nie jest mentalnym prawiczkiem - on to po prostu potrafi zrobić, za tydzień pojedzie i znowu wystuka dwie, za tydzień kolejne 3.  Mentalny prawiczek to człowiek który nie potrafi odnaleźć się w relacjach damsko-męskich - taki który pomimo sygnałów ze strony kobiet nie jest wstanie nic z tym zrobić, jest zakompleksiony, niepewny siebie, boi się kobiet, albo jest po prostu bardzo.. bardzo brzydki (tutaj chodzenie na prostytutki jest uzasadnione) - facet który wystuka dziewczyny w ubikacji w klubie nie jest mentalnym prawiczkiem bo on to po prostu potrafi zrobić - mentalny prawiczek nawet nie spróbuje i prędzej ze stresu pikawa mu wyskoczy, zresztą nawet ta pijana dziewczyna nie będzie go chciała.

Wiesz jaki jest największy problem w dyskusji z Tobą?
Przychodzisz do tego tematu, stawiasz swoje krzesło na samym środku i mówisz: ,,słuchajcie mnie wszyscy! uwaga! proszę o chwilę ciszy! ja wam dokładnie powiem kto to jest mentalny prawiczek, ja wam przysunę jego definicję, która będzie tylko i wyłącznie z mojej głowy a wy wszyscy macie się pod tę definicję przystosować"

Widzisz a ja np. uważam, że jak ktoś poszedł do prostytutki 52 razy to już takim mentalnym prawiczkiem nie jest a raczej można by rzec, że jest już nawet trochę zaawansowany w sprawach seksualnych.
Najlepsze jest to, że mentalnym prawiczkiem może być chłopak, który nigdy nie był u prostytutki, jest w związku z kobietą 5 lat i mimo, że mieli seks kilka razy to dalej boi się złapać ją za rękę - wg. Ciebie taka osoba już nie jest mentalnym prawiczkiem, prawda? big_smile ustalasz zasady na własnych regułach i liczysz na to, że wszyscy się pod nie ustawią.

Kalvar25 napisał/a:

Nawiązałeś do mężczyzn z Japonii.. tak to są mentalne przegrywy, totalne świry.. którzy w wieku 35 lat mieszkają z mamusią i bawią się w anime kolekcjonując plastikowych bohaterów i walcząc nimi jak by mieli zespół downa

Brawo, obraziłeś kolejny raz jeden z najinteligentniejszych państw świata smile
Najlepsze jest to, że te ,,mentalne przegrywy" odpowiadają za ok. połowę technologi, którą używasz na co dzień big_smile
No ale stworzyłeś swoją własną definicję ,,mentalnego prawiczka przegrywa" i potem takie kwiatki wychodzą, że Japończycy z najwyższym IQ to chodzące ameby big_smile (wg. Ciebie)

Kalvar25 napisał/a:

Ty udajesz teraz, czy na poważnie ?   stary, porównujesz coś co jest niezbędne do życia.. do czegoś co nie jest - bez seksu można żyć, można sobie przysłowiowo zwalić gruchę do monitora.

Tutaj już dałeś prawdziwe KOMBO big_smile

Po pierwsze w swojej wypowiedzi nie miałem na myśli aspektu niezbędności/zbędności danej rzeczy w życiu codziennym aczkolwiek miałem na uwadze tylko i wyłącznie aspekt ,,dostępności".
Zauważ, że (jakkolwiek ciężkie do wyobrażenia sobie) mógłbyś żyć na co dzień bez prądu i internetu - tak więc podałem też rzeczy, bez których można żyć każdego dnia (tak jak bez seksu)
Chodziło mi tylko i wyłącznie o dostępność danej rzeczy, dlatego dałem takie porównanie.
Internet - jesteś w stanie bez niego żyć, jesteś w stanie mieć go za darmo (mimo, że ludzie płacą rachunki) a mimo to płacisz za dostawę internetu bo jest Ci tak po prostu wygodniej
To samo z mechanicznym seksem u prostytutki. Nie każdy chce latać dwa lata za dziewczyną w nadziei na związek, są osoby, które chcą zrobić ten ,,przelew" i mieć seks tu i teraz u prostytutki, to samo z prądem, internetem, transportem itp.

141

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Brzydasek napisał/a:
rossanka napisał/a:

Tak też można, ale to mało, mało wink

Lepsza prostytutka w garści, niż dziewczyna na dachu.
No i jeśli prawie wszystkie netkobiety, mówiły 30 letnim forumowym prawiczką, że nie można iść do prostytutki tylko dalej trzeba szukać sobie jakiejś dziewczyny, to przecież same powinny się tym zająć, pokazać na co je stać, i samemu jechać do tych 30 letnich prawiczków, i zacząć zakładać z nimi szczęśliwe rodziny.

I ciebie rossanka też to dotyczy big_smile i powinnaś wspomóc swoim uczuciem, 24 letniego prawiczka o imieniu  "bayadasaurus"

Dziękuję za troskę, ale nigdy nie myślałam o adopcji tongue

142 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2019-05-23 12:00:37)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

bayadasaurus musisz próbować. Z wiekiem znalezienie pierwszej partnerki nie stanie łatwiejsze. (Chociaż uważam, że nie ważne ile masz lat, to masz jedno życie i jak coś chcesz, to nie ma co się zastanawiać czy za późno, czy za stary itd.)
Nie rozmyślaj za bardzo, tylko pomyśl sensownie, gdzie możesz poznawać dziewczyny. Bardzo doradzam jakieś miejsca związane z zainteresowaniami, gdzie ludzie czują się swobodnie, spotykają się regularnie, robią coś razem. Również wszelkie studenckie wyjazdy. Otwartość na innych ludzi i nie zakładanie z góry, że dziewczyna od razu musi być tą jedyną i spełniać szegółowe kryteria. Z każdej, nawet krótkiej relacji można się czegoś nauczyć o sobie.

143 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-23 12:20:25)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Faceci którzy mają kobiety nie przebywają na takich forach codziennie odpisując na wiadomości i to jeszcze na forum dla kobiet, a faceci którzy nie mają kobiet a coś sobą reprezentują i nie mają NUDNEGO życia jak zakompleksieni stulejarze, również nie siedzą  na takich forach, bo po pracy idą na siłownie,basen, tenis, bilard, do klubu, rower itd. (Mam na myśli również siebie)

Czytam Twoje posty i odnoszę wrażenie że kobieta to dla Ciebie strasznie skomplikowana istota - taka o którą trzeba zabiegać, starać się a seks można dopiero mieć po 10 randkach na które trzeba poświęcić tysiąc godzin przygotowań, starania się, bycia błyskotliwym i elokwentnym.

Co do tych inteligentnych Japońców.. hahahahahaa nie rozśmieszaj mnie, prosze...   może kiedyś, dzisiejsi 20-40 latkowie w Japonii to banda niedorozwiniętych idiotów trzepiących pod Anime którzy mieszkają z rodzicami w wieku 35 lat i kupują lalki z sexshopu z którymi biorą ślub. (Youtube polecam, jest materiał o tym)

"Widzisz a ja np. uważam, że jak ktoś poszedł do prostytutki 52 razy to już takim mentalnym prawiczkiem nie jest a raczej można by rzec, że jest już nawet trochę zaawansowany w sprawach seksualnych." -- Facet który nie potrafi znaleźć sobie dziewczyny i korzysta z usług prostytutek jest mentalnym przegrywem i to się nigdy nie zmieni - bo gdyby był interesujący, zadbany i nie miał problemów ze swoją psychiką, dobrze się ubierał to znalazł by dziewczynę bez problemu.
Przykład człowieka który nie wie jak się zachować, jest tak zestresowany i przestraszony że próbuje się bronić reagując agresywnie próbując tym samym wyjść z tej sytuacji - ba, on nie jest najgorszy są chłopaczki którzy nie są wstanie wydusić z siebie ani słowa w kontaktach z dziewczyną, uciekają wzrokiem, pocą się i najchętniej zapadli by się pod ziemie - to są dla mnie mentalne prawiczki(nawet gdyby wydymali całą roksę). https://www.youtube.com/watch?v=goAH8e7qngU

144 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-05-23 14:33:02)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Elliot Rodger, super przykład.
Faktycznie syn reżysera z Hollywood, jezdził bardzo dobrym samochodem (zwłaszcza na czasy, w których żył) do tego latał pierwszą klasą do Londynu i miał tyle pieniędzy, że nie wiedział co z nimi zrobić.
Frustracja z braku dziewczyny/seksu doprowadziła go do takiego stopnia, że zabił 6 osób, 14 zranił i na koniec popełnił samobójstwo.
Można poczytać o tym nawet na wikipedii jako: ,,Masakra w Isla Vista"

Gościu był porąbany i tyle.
Porównaj to sobie np.: z terroryzmem islamskim. Biorąc pod uwagę ilu masz islamskich imigrantów,powiedzmy w Niemczech + Francji, a ile masz zamachów. Pozabijanie obcych ludzi, bo się jest sfrustrowanym/nie lubi się ich nie jest takie proste. I nie mów o dostępie do broni, bo to nie jest potrzebne: patrz Niemcy/Anglia i, zaczerpnięta z Palestyny, car intifada. 
Więc ten cały Eliot, równie dobrze mógł, badąc seksualnie spełnionym, iść np.: wystrzelać restaurację, bo dostał przesoloną zupe.

145

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Facet który nie potrafi znaleźć sobie dziewczyny i korzysta z usług prostytutek jest mentalnym przegrywem i to się nigdy nie zmieni



Tak dużo się o tych przegrywach naopowiadałeś, aż można by pomyśleć, że sam byłeś/jesteś przegrywem?

No i co to za słowo "przegryw"? to ja z kimś przegrałem? brałem udział w jakiś zawodach i przegrałem?



Kalvar25 napisał/a:

Ty udajesz teraz, czy na poważnie ?   stary, porównujesz coś co jest niezbędne do życia.. do czegoś co nie jest - bez seksu można żyć, można sobie przysłowiowo zwalić gruchę do monitora.



Jak może nie uprawiać seksu, skoro w takiej sytuacji zostaniesz przegrywem?



rossanka napisał/a:

Dziękuję za troskę, ale nigdy nie myślałam o adopcji tongue



Tu nie chodzi o adopcje, tutaj chodzi o to żebyś została jego dziewczyną/kochanką.



Kalvar25 napisał/a:

Przykład człowieka który nie wie jak się zachować, jest tak zestresowany i przestraszony że próbuje się bronić reagując agresywnie próbując tym samym wyjść z tej sytuacji - ba, on nie jest najgorszy są chłopaczki którzy nie są wstanie wydusić z siebie ani słowa w kontaktach z dziewczyną, uciekają wzrokiem, pocą się i najchętniej zapadli by się pod ziemie - to są dla mnie mentalne prawiczki(nawet gdyby wydymali całą roksę). https://www.youtube.com/watch?v=goAH8e7qngU



Ten gościu na tym filmiku, faktycznie nie dał rady, nawet nie mam siły patrzeć na to jak bardzo mu słabo idzie, natomiast samemu spokojnie mogę się z dziewczyną dogadać, o ile ta dziewczyna jest na nago cool nie wiem dlaczego ale wtedy nabieram jakiejś pozytywnej energii, w końcu goła dziewczyna kojarzy mi się z seksem, a seks kojarzy się pozytywnie, i tutaj następuje coś takiego, że pozytywne nastawienie doprowadza do sytuacji w której, o wiele fajniej się rozmawia, i ja bym się dogadał z tą dziewczyną z tego filmiku, tylko musiałaby być bez ubrania, na nago big_smile

146 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-23 16:04:21)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Przegrywasz w życiu ;-) swoimi kompleksami, niską pewnością siebie, swoim wyglądem - nad wszystkim można popracować i wszystko można zmienić, nie robiąc nic stoi się w miejscu i cały czas płacze jak to jest źle i jakie to jest niesprawiedliwe że dziewczynki wolą bad boyów a ja taki dobry z kwiatuszkami i rafaello biegałem - nie mam na myśli teraz Ciebie, piszę ogólnie.  Znam wielu brzydali, idiotów, wiele osób po pięciu klasach szkoły podstawowej którzy mają dziewczyny i dymają je zapewne regularnie - wychudzonych chłopaczków którzy budową przypominają bardziej gimnazjalistów niż mężczyzn (20+ lat) z pięknymi dziewczynami (i wcale nie są bogaci), a jednego kolesia to nawet jego własna dziewczyna ośmieszyła w grupie znajomych pytając go ile to jest pierwiastek z 4, niestety nie wiedział ale próbował wybrnąć z tej sytuacji mówiąc że przecież to każdy wie, nadal są razem.  Jeszcze raz to napiszę i ostatni bo nie chce mi się wałkować tego tematu będąc w opozycji do was - facet który nie chce poznać dziewczyny ALE byłby wstanie to zrobić gdyby chciał, i miałby duże szanse na to żeby z nią uprawiać seks a ponadto nie jest wykluczony z życia społecznego (problemy w pracy, niska samoocena, brak własnego zdania, wycofanie społeczne, fobia społeczna, odizolowanie od ludzi) nie jest żadnym mentalnym prawiczkiem czy przegrywem - funkcjonuje w społeczeństwie normalnie, niczego mu nie brakuje, nie jest uznany za "dziwaka" - wszystko ok.

Jednak facet który ma 30 lat i jest prawiczkiem - tacy ludzie generalnie nie są prawiczkami bez powodu i to nie dlatego że ukradli mu wszystkie dziewczyny na osiedlu - on przejawia cechy, i zachowuje się tak że żadna dziewczyna go nie chce, zapewne również ma problemy w funkcjonowaniu społecznym (brak znajomych, brak zainteresowań, problemy psychiczne, brak akceptacji w grupie, daje sobie narzucić zdanie innych osób, jest wykorzystywany i manipulowany, jest wycofany) - takich ludzi jest więcej.  Ja rozumiem że ktoś może być prawiczkiem w wieku 30 lat bo jest brzydki, gruby i ma dwa zęby - ale generalnie żyje, nie jest ułomny, i daje sobie rade w życiu a jedyną sferą która u niego nie funkcjonuje jest sfera intymna - jest to uzasadnione, żadna kobieta nie chciała by być z takim facetem - jednak jeżeli odnajduje się w życiu to ok, nie ma problemu (chociaż osoby z problemami natury fizycznej przejawiają problemy psychiczne wynikające właśnie z ich wyglądu - ot błędne koło)

Nie jest przegrywem ten który chodzi do prostytutek - bo niby dlaczego? przegrywem jest ten który tam chodzi bo wie że nie ma szans u kobiet, bo jest zamknięty sobie, odizolowany, ma problemy psychiczne nad którymi nie chce pracować (u takich ludzi brak seksu to pikuś - Ci ludzie wegetują i żyją w stresie całe życie, bojąc się własnego cienia)

147

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Kalvar25 Cokolwiek bym nie napisał to Ty znowu to samo, ja już osobiście nie mam sił pisać tych samych rzeczy ponieważ uważam, że konwersacja z Tobą wygląda w taki sposób, że ja wykopuję dół, Ty go zasypujesz i tak od nowa smile

Nie będę argumentował każdego pojedynczego zdania bo po prostu nie mam na to czasu w życiu, non-stop jest tutaj produkcja postów, ciężko to wszystko śledzić a co dopiero odpisywać każdemu.

Jeszcze raz o tej Japonii, śmiejesz się z ludzi, którzy produkują technologię wyprzedzającą Europę o jakieś 50 lat.
Japończycy to bardzo inteligentny naród i nazywanie ich ,,przegrywami" jest tak śmieszne i niedorzeczne, że naprawdę ale nie mam już sił stukać w tę klawiaturę z zażenowania.

Powtarzam jeszcze raz. Sam sobie ustalasz kto jest a kto nie jest ,,przegrywem" i pod własne ustalenia (utworzone w Twojej głowie) próbujesz nawiązywać z nami dyskusję.
Tworzysz własne definicje do różnych słów i zaczynasz argumentację z pełnym przekonaniem, że inni też tak widzą świat.

Kalvar25 napisał/a:

Faceci którzy mają kobiety nie przebywają na takich forach codziennie odpisując na wiadomości i to jeszcze na forum dla kobiet, a faceci którzy nie mają kobiet a coś sobą reprezentują i nie mają NUDNEGO życia jak zakompleksieni stulejarze, również nie siedzą  na takich forach, bo po pracy idą na siłownie,basen, tenis, bilard, do klubu, rower itd. (Mam na myśli również siebie)

Przykro mi ale kompletnie się z Tobą nie zgadzam.
Na forach siedzą różne osoby te samotne jak i te w związkach, te z nudnym jak i te z bardzo ciekawym życiem. Po prostu wrzucasz teraz wszystkich do jednego wora.

Kalvar25 napisał/a:

Co do tych inteligentnych Japońców.. hahahahahaa nie rozśmieszaj mnie, prosze...   może kiedyś, dzisiejsi 20-40 latkowie w Japonii to banda niedorozwiniętych idiotów trzepiących pod Anime którzy mieszkają z rodzicami w wieku 35 lat i kupują lalki z sexshopu z którymi biorą ślub. (Youtube polecam, jest materiał o tym)

Japończycy technologią zaorali by cały nasz kontynent a Ty się z nich śmiejesz, że kupują lalki z sexshopu i biorą z nimi ślub? no i co z tego? big_smile

Czy mieszkanie z rodzicami do 35 roku życia jest objawem przegrywa?
Co jak ktoś jest utalentowany z matematyki i fizyki a mimo to nadal mieszka z rodzicami? jest wg. Ciebie przegrywem, tak?
W ogóle co to za dyskusja, że śmiejemy się z ludzi, którzy z kimś tam mieszkają albo nie mieszkają.
Rozumiem, że przejawem zwycięstwa jest kupno mieszkania u dewelopera w kredycie na 20 lat, tak? wtedy jest się zwycięzcą?

Kalvar25 napisał/a:

Facet który nie potrafi znaleźć sobie dziewczyny i korzysta z usług prostytutek jest mentalnym przegrywem i to się nigdy nie zmieni - bo gdyby był interesujący, zadbany i nie miał problemów ze swoją psychiką, dobrze się ubierał to znalazł by dziewczynę bez problemu.

Pisałem już o tym dając przykłady płacenia za prąd i internet, pamiętasz? a Ty znowu dalej swoje wink

Kalvar25 napisał/a:

Przykład człowieka który nie wie jak się zachować, jest tak zestresowany i przestraszony że próbuje się bronić reagując agresywnie próbując tym samym wyjść z tej sytuacji - ba, on nie jest najgorszy są chłopaczki którzy nie są wstanie wydusić z siebie ani słowa w kontaktach z dziewczyną, uciekają wzrokiem, pocą się i najchętniej zapadli by się pod ziemie - to są dla mnie mentalne prawiczki(nawet gdyby wydymali całą roksę). https://www.youtube.com/watch?v=goAH8e7qngU

Tutaj po prostu padłem.
Dałeś link do programu Pana Marcina Sz. (byłego trenera uwodzenia), w którym to programie dawali kobiety do randek ,,na wizji" aby miały jak najbardziej ośmieszyć swojego rozmówcę w celu testowania reakcji mężczyzn (w naturalnym środowisku gdzie są randki tego typu sytuacje nie występują)
Pooglądaj sobie pozostałe odcinki z tego programu. Kobiety w nim występujące z góry podchodzą do swojego partnera z pogardą i brakiem szacunku a Ty podajesz to jako przykład.
Dobra może ten gościu faktycznie był typowym cringe ale zobacz sobie jak laski się zachowują w innych odcinkach. Jest to jakiś chory show a nie dowód na cokolwiek. Chłopie big_smile

148 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-23 17:04:37)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

"Japończycy technologią zaorali by cały nasz kontynent a Ty się z nich śmiejesz, że kupują lalki z sexshopu i biorą z nimi ślub? no i co z tego? big_smile"

Hahahaha, prosze Cie...


"Japończycy technologią zaorali by cały nasz kontynent"

Tak tak.. niedługo wylecą w kosmos i stworzą tam drugą ziemie.


"Na forach siedzą różne osoby te samotne jak i te w związkach, te z nudnym jak i te z bardzo ciekawym życiem. Po prostu wrzucasz teraz wszystkich do jednego wora."

Ale nie faceci na KOBIECYM forum rozmawiając o tym w którym mieście są tańsze prostytutki, i wchodząc tutaj 20 razy dziennie.


"Czy mieszkanie z rodzicami do 35 roku życia jest objawem przegrywa?"  - jest objawem niezaradności, nieogarnięcia życiowego - facet 35 letni wykształcony z ambicjami mógłby na spokojnie mieć już małe mieszkanie za 300 tysięcy i to spłacone, pracując albo w Polsce za dobre pieniądze albo za granicą. (Gdyby zaczął odkładać miesięcznie 2-3 tysiące złotych w wieku 25 lat - to w wieku 35 lat miałby własne mieszkanie a nie siedział u rodziców) Nikt nikomu nie każe brać kredytu na tysiąc lat - dzisiaj można zarabiać duże pieniądze mając jakiś fach w ręku i znając język obcy (angielski, niemiecki) i studia nie mają tutaj nic do rzeczy.  Mój szwagier jako monter lotniczy zarabiał w Sikorsky Aerospace 3000 złotych netto - za tą samą pracę w Niemczech w Bawarii dostaje 16 tysięcy złotych z  czego miesięcznie odkłada 8 - nie ma skończonych studiów, nie zna Niemieckiego  - jedynie Angielski. Odkładając nawet przez 10 lat po 5 tysięcy złotych (nie liczę już tych 8) odkładasz 600 tysięcy złotych - masz mieszkanie nie przekraczając 40 - bez kredytu, spłacone, własne.   Nikt nikomu nie każe pracować dzisiaj za 2-3 tysiące netto, nie odpowiada Ci płaca? ucz się w domu po pracy języków obcych, odłóż pieniądze na kursy, skorzystaj ze środków EFS (darmowe szkolenia i kursy kwalifikacyjne pozwalające zdobyć nowy zawód), wyjazd za granicę, Niemcy, Austria, Norwegia, Islandia nie mówię o Szwajcarii bo tam akurat nie jest łatwo się dostać. I nie chodzi tutaj o mieszkanie - po prostu każdy jest wstanie odkładać pewne sumy pieniędzy żeby nie brać kredytu na 30 lat - po prostu trzeba być ambitnym i zaradnym, ale jak można zacząć zarabiać duże pieniądze i pracować za granicą mówiąc w obcym języku jeżeli problemem jest zagadanie do dziewczyny na ulicy nie ośmieszając się.. jak to jeden pan powiedział na jednym z portali społecznościowych "Stary, Ty chcesz kur... zarabiać miliony a nie potrafisz wyrwać dupy na tinderze"


"Rozumiem, że przejawem zwycięstwa jest kupno mieszkania u dewelopera w kredycie na 20 lat, tak? wtedy jest się zwycięzcą?"  -  Nie, jednak jeżeli kogoś stać na taki kredyt, i może sobie na to pozwolić to lepiej to zrobić niż siedzieć u rodziców - kredyt się w końcu spłaci, a mieszkanie będzie nasze.


"Powtarzam jeszcze raz. Sam sobie ustalasz kto jest a kto nie jest ,,przegrywem" i pod własne ustalenia (utworzone w Twojej głowie) próbujesz nawiązywać z nami dyskusję." - Wybacz, nie naruszę więcej waszych podstaw życiowych bracia samcy.

149

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Nikt nikomu nie każe pracować dzisiaj za 2-3 tysiące netto, nie odpowiada Ci płaca? ucz się w domu po pracy języków obcych, odłóż pieniądze na kursy, skorzystaj ze środków EFS (darmowe szkolenia i kursy kwalifikacyjne pozwalające zdobyć nowy zawód), wyjazd za granicę, Niemcy, Austria, Norwegia, Islandia nie mówię o Szwajcarii bo tam akurat nie jest łatwo się dostać. I nie chodzi tutaj o mieszkanie - po prostu każdy jest wstanie odkładać pewne sumy pieniędzy żeby nie brać kredytu na 30 lat - po prostu trzeba być ambitnym i zaradnym, ale jak można zacząć zarabiać duże pieniądze i pracować za granicą mówiąc w obcym języku jeżeli problemem jest zagadanie do dziewczyny na ulicy nie ośmieszając się.. jak to jeden pan powiedział na jednym z portali społecznościowych "Stary, Ty chcesz kur... zarabiać miliony a nie potrafisz wyrwać dupy na tinderze"


Jade na wakacje do pracy w Norwegii, a jak wrócę to niby co się zmieni? jak odezwę się do dziewczyny na ulicy, to już nie będę się ośmieszał? weź się puknij w głowe.

150 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-23 17:37:13)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Ja się pukne w głowie - a Ty wróć do szkoły na lekcje czytania ze zrozumieniem, nie chodziło tutaj o dziewczynę a o mieszkanie z rodzicami w wieku 35 lat. Myślę że temat jest wyczerpany.

151

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Ja się pukne w głowie - a Ty wróć do szkoły na lekcje czytania ze zrozumieniem, nie chodziło tutaj o dziewczynę a o mieszkanie z rodzicami w wieku 35 lat. Myślę że temat jest wyczerpany.


Sam żeś napisał

Kalvar25 napisał/a:

ale jak można zacząć zarabiać duże pieniądze i pracować za granicą mówiąc w obcym języku jeżeli problemem jest zagadanie do dziewczyny na ulicy nie ośmieszając się.



Bez umiejętności zagadywania do dziewczyn, nie będę w stanie wyjechać do pracy za granice? ty sam to wymyśliłeś? big_smile


Skoro jesteś taki znawca tematu, to chyba powinieneś to wiedzieć, że jeśli dla dziewczyny, jakiś facet jest wyjątkowo odrażający, to ewentualna praca za granicą, nic tutaj nie zmieni, ktoś się nie spodobał to już się nie spodobał, no chyba że dzięki pieniądzom, no ale sam mówiłeś że wtedy jest się przegrywem.

152

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

"Umiejętność zagadywania do dziewczyn" na prawdę to wielka sztuka, porozmawiać z kobietą, tylko nielicznym to się udało. Jeżeli ktoś nie potrafi zrobić tak prostej czynności a na samą myśl trzęsą mu się ręce, to jak wyjedzie za granice zarabiać pieniądze, i przebywać z ludźmi zza granicy ? tu nie chodzi o DZIEWCZYNE i strach przed zagadaniem do niej - tylko o pewność siebie, odwagę - można nie mieć umiejętności podrywania dziewczyn ale to robić, na luzaku, podchodzić, rozmawiać, bez stresu - nawet gdy Cię wyśmieje.  I co to oznacza że facet jest "odrażający" ma 100 kg nadwagi? brakuje mu zębów? mając pieniądze można sobie wstawić zęby z diamentu(w ostateczności), i zrzucić 100 kg nadwagi, zacząć się zdrowo odżywiać, dobrze ubierać, zacząć interesować się czymś więcej niż waleniem gruchy do monitora - pasje kosztują.  Sukces w życiu osiągają tylko osoby pewne siebie, odważne - i nad tym trzeba pracować, jeżeli dla kogoś problemem jest odezwanie się do dziewczyny to jak poradzi sobie w innych dziedzinach życia? chyba że jego życiem jest praca na lini montażowej za 2500 złotych netto, z kolegami ćpunami i alkoholikami, przebywanie na garsonierze szukając tanich dziwek i obrażanie kobiet w internecie jakie to one są podłe bo na mnie nie spojrzą.. no co za suki.

153

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Hahahaha, prosze Cie...

Bardzo merytoryczny argument - pozwolisz proszę, że sobie go gdzieś zapiszę na boku na poczet przyszłych dyskusji.

Kalvar25 napisał/a:

Jest objawem niezaradności, nieogarnięcia życiowego - facet 35 letni wykształcony z ambicjami mógłby na spokojnie mieć już małe mieszkanie za 300 tysięcy i to spłacone,

A co jak ktoś ma 35 lat i mieszka z rodzicami by się nimi opiekować, jest wg. Ciebie niezaradnym i nieogarniętym facetem?
A co jak ktoś ma 35 lat, jest kapitanem na statku i raz na pół roku wraca do swojego kraju by przenocować kilka tygodni w mieszkaniu swoich rodziców (bo nie opłaca mu się mieć swojego, który i tak by odwiedzał kilka razy w roku) - to też taki ktoś jest przegrywem, tak?
Jeżeli ktoś jest np. pisarzem, mieszka z rodzicami w wieku 40 lat, dokłada się do rachunków, pomaga w obowiązkach domowych, odciąża swoich rodziców w codziennym funkcjonowaniu to też jest fajtłapa i niezdara, tak?

Po prostu masz takie krótkowzroczne widzenie typu: ktokolwiek mieszka w wieku 35 lat z rodzicami ten jest ostatnią sierotą, koniec kropka, dyskusja zakończona.

Widzę, że z tematu ,,Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?" zrobił się temat o finansach i Japonii, okej smile

Kalvar25 napisał/a:

ale jak można zacząć zarabiać duże pieniądze i pracować za granicą mówiąc w obcym języku jeżeli problemem jest zagadanie do dziewczyny na ulicy nie ośmieszając się.. jak to jeden pan powiedział na jednym z portali społecznościowych "Stary, Ty chcesz kur... zarabiać miliony a nie potrafisz wyrwać dupy na tinderze"

Z całym szacunkiem ale co ma piernik do wiatraka? big_smile
Można pracować za granicą i mówić w tamtym języku samemu nie potrafiąc zagadać do dziewczyny na ulicy, jest to jak najbardziej możliwe, uwierz mi na słowo wink

Kalvar25 napisał/a:

jeżeli dla kogoś problemem jest odezwanie się do dziewczyny to jak poradzi sobie w innych dziedzinach życia? chyba że jego życiem jest praca na lini montażowej za 2500 złotych netto, z kolegami ćpunami i alkoholikami, przebywanie na garsonierze szukając tanich dziwek i obrażanie kobiet w internecie jakie to one są podłe bo na mnie nie spojrzą.. no co za suki.

Z całym szacunkiem ale to jest już jakieś majaczenie.
Nie wiem co ma problem z zagadaniem do dziewczyny na inne dziedziny życia.
Są osoby, które nie potrafiłyby nawet spojrzeć na dziewczynę na ulicy a są naprawdę konkretnymi zawodnikami w innych aspektach życia,

Widzę, że dyskusja nabiera coraz to ostrzejszego wymiaru big_smile
Mam wrażenie, że masz jakąś nerwicę na tle finansowym, ciągle jakieś kwoty przeliczania kalkulacje itp. Gdy my tutaj rozmawiamy o czymś zupełnie innym.

154 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-23 21:36:17)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

"A co jak ktoś ma 35 lat i mieszka z rodzicami by się nimi opiekować, jest wg. Ciebie niezaradnym i nieogarniętym facetem?
A co jak ktoś ma 35 lat, jest kapitanem na statku i raz na pół roku wraca do swojego kraju by przenocować kilka tygodni w mieszkaniu swoich rodziców (bo nie opłaca mu się mieć swojego, który i tak by odwiedzał kilka razy w roku) - to też taki ktoś jest przegrywem, tak?
Jeżeli ktoś jest np. pisarzem, mieszka z rodzicami w wieku 40 lat, dokłada się do rachunków, pomaga w obowiązkach domowych, odciąża swoich rodziców w codziennym funkcjonowaniu to też jest fajtłapa i niezdara, tak?"

Ja również jestem wstanie wymyślić milion sytuacji w których dorosły człowiek mieszka nadal z rodzicami - jednak nie mówimy o takich sytuacjach, mówimy o sytuacji w której nikt nie potrzebuje pomocy a synuś mieszka u rodziców bo nic w życiu nie osiągnął, i płacze na forach jakie to życie jest ciężkie i co on to w żyicu nie przeszedł I JESZCZE kobiety nie chcą na niego spojrzeć, no dramat.


"Z całym szacunkiem ale to jest już jakieś majaczenie.
Nie wiem co ma problem z zagadaniem do dziewczyny na inne dziedziny życia.
Są osoby, które nie potrafiłyby nawet spojrzeć na dziewczynę na ulicy a są naprawdę konkretnymi zawodnikami w innych aspektach życia,"

No są, są np programistami pracującymi zdalnie, zarabiającymi gruby hajs - ale generalnie dalej są przegrywami, z wyglądu, z zachowania i z życia. Zrozum chłopcze, że NORMALNY facet, już nie mówię o facetach którzy obracają kilka panienek w tygodniu - ale normalny facet a nie pizduś.. nie obawia się rozmowy, zagadania do kobiety - to wynika z naszej natury, poszukiwania partnerki do założenia rodziny.   Jeżeli ktoś nie potrafi porozmawiać z dziewczyną bo się tego boi, to świadczy o tym że jest to człowiek, nieśmiały, mało pewny siebie, o niskiej samoocenie - a to rzutuje na całe życie a nie tylko na kontakty z kobietami.

"Jeżeli ktoś jest np. pisarzem, mieszka z rodzicami w wieku 40 lat, dokłada się do rachunków, pomaga w obowiązkach domowych, odciąża swoich rodziców w codziennym funkcjonowaniu to też jest fajtłapa i niezdara, tak?"  Oczywiście.

"Bardzo merytoryczny argument - pozwolisz proszę, że sobie go gdzieś zapiszę na boku na poczet przyszłych dyskusji." -   Jeżeli twierdzisz że nic w tym dziwnego że połowa Japońskich dorosłych facetów mieszka nadal z rodzicami w wieku 30+ lat, walą gruche do Anime i biorą śluby z plastikowymi lalkami to nie mogłem tego inaczej skomentować - bo jesteś po prostu chory.

Nerwica finansowa .. o tym jeszcze nie słyszałem, po prostu pokazuje Ci ograniczony człowieku że mieszkania można się dorobić w wieku 35 lat bez brania kredytu na 20 lat i bez mieszkania z rodzicami ale trzeba mieć AMBICJE i poświęcić swój czas na naukę zawód/języki - a jest to obecnie darmowe i każdy może to zrobić - tłumacze Ci to ponieważ widzisz tylko dwa wyjścia "albo mieszkanie z rodzicami, albo kredyt na 25 lat" i kto tu ma krótkowzroczne widzenie ?.  Nasi rodzice nie mieli takich możliwości jak my - mieli bardzo ciężko, sto razy gorzej niż my. Dzisiaj możesz nauczyć się czego chcesz, zdobyć zawód jaki chcesz, i pracować gdzie chcesz - prawie na całym świecie. Każdy zdrowy człowiek chce w końcu wyjść z domu rodziców, pójść na swoje - stać się samodzielnym człowiekiem a nie dzielić mieszkanie z rodzicami od narodzin aż do starości.  I nie ma się co tutaj bulwersować i obrażać, tylko spojrzeć prawdziwe w oczy i zacząć zmieniać swoje życie i pracować nad sobą - sam to cały czas robię, a gdybym miał kogoś zakwalifikować do przegrywów życiowych to zakwalifikował bym siebie jako pierwszego - 25 lat i mieszkanie z rodzicami (chociaż ten wiek akurat nie jest najgorszy) brak dziewczyny i brak obycia z nimi, delikatna nieśmiałość, rok temu ważyłem 55 kg mając 23 lata - obecnie jest to 71 przytyłem tylko i wyłącznie dzięki diecie i siłowni - gdybym tego nie zrobił to dalej ważył bym 55 kg a ludzie patrzyli by na mnie jak na chorego - oczywiście ludzie mogą sobie mówić co chcą i nic im do tego, ale sam czułem się źle patrząc na siebie w lustrze, wyglądałem jak dzieciak z podstawówki - zmiana wyglądu pomogła mi poprawić swoją samoocene i pewność siebie (a to jest kolejny + do tego by poprawić swoje relacje z kobietami, pewność siebie związana ze zmianą swojego wyglądu przejawia się w kontaktach z kobietami bo po prostu nie jestem już tak bardzo zestresowany gdy z nimi rozmawiam - wcześniej byłem bo wyglądałem przy nich jak dzieciak) chociaż nadal jestem szczupły bo 71 to niska waga. Piszę to po to żeby Ci uświadomić że nie jestem jakimś kozaczkiem z internetu który chce tu wszystkich ustawiać, chce Ci tylko uświadomić że większość rzeczy o których piszesz zasługuje na miano "przegrywu i nieogarnięcia" życiowego.  Problem w zagadaniu do kobiety? bo co? bo Cię wyśmieje? no i co? za 5 minut zagadasz do kolejnej, albo i nie bo będziesz je zlewał całkowicie i to one będą próbowały z Tobą nawiązać kontakt (o ile wykażesz się na innych płaszczyznach życia i im to zaimponuje) to jest normalność.  A nie trzęsące się ręce i trampek w buzi przed rozmową z drugim człowiekiem, jeżeli ktoś taki jest to trzeba nad tym pracować i zmieniać to.

155

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

wysłałem do dziewczyny z koła zapytanie czy się ze mną umówi na kawę parę godzin po kole, wyświetliła ale nie odpisuje. Dopiero drugi raz w życiu zdobyłem się na tego rodzaju propozycję, poprzednio przynajmniej dostałem zdecydowaną odmowę, tutaj milczenie.

156

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Faceci którzy mają kobiety nie przebywają na takich forach codziennie odpisując na wiadomości i to jeszcze na forum dla kobiet, a faceci którzy nie mają kobiet a coś sobą reprezentują i nie mają NUDNEGO życia jak zakompleksieni stulejarze, również nie siedzą  na takich forach, bo po pracy idą na siłownie,basen, tenis, bilard, do klubu, rower itd. (Mam na myśli również siebie)

W takim razie co *TY* tutaj jeszcze robisz???

157 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-23 21:43:34)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Mam nudne życie, tak jak wy. Ale przynajmniej nie wymyślam takich głupot i nie próbuje się na siłe usprawiedliwić i szukać wymówek dlaczego jest jak jest, i że to wszystko przez te złe kobiety..  Przecież dziewczyny z tego forum myślą o was podobnie - siedzą na damskim forum, piszą jakie to kobiety są złe i szukają tanich dziwek - jak myślisz jaki one obraz mają w głowie, takiego człowieka? po prostu tego nie powiedzą, ot z czystej kultury osobistej.  Pewnie tutaj się ktoś poznał mam na myśli relację facet-kobieta ale ile było takich par? 5? jest tutaj kilka osób które są dojrzałe i ogarniają "temat" typu burzowy, pasławek, Lucyfer,  i pewnie jeszcze kilku innych.

158

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
bayadasaurus napisał/a:

wysłałem do dziewczyny z koła zapytanie czy się ze mną umówi na kawę parę godzin po kole, wyświetliła ale nie odpisuje. Dopiero drugi raz w życiu zdobyłem się na tego rodzaju propozycję, poprzednio przynajmniej dostałem zdecydowaną odmowę, tutaj milczenie.



Co się stanie jak odmówi? nic - próbuj zawsze, próbując zawsze możesz wyjść z takiej sytuacji zwycięsko - bo albo powie tak albo powie nie, a jeżeli nie zadasz jej tego pytania.. to tak jak byś cały czas otrzymywał odpowiedź "nie". Nie urwie Ci za to głowy ani nie obetnie ptaszka smile.

159 Ostatnio edytowany przez bayadasaurus (2019-05-23 21:59:44)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:
bayadasaurus napisał/a:

wysłałem do dziewczyny z koła zapytanie czy się ze mną umówi na kawę parę godzin po kole, wyświetliła ale nie odpisuje. Dopiero drugi raz w życiu zdobyłem się na tego rodzaju propozycję, poprzednio przynajmniej dostałem zdecydowaną odmowę, tutaj milczenie.



Co się stanie jak odmówi? nic - próbuj zawsze, próbując zawsze możesz wyjść z takiej sytuacji zwycięsko - bo albo powie tak albo powie nie, a jeżeli nie zadasz jej tego pytania.. to tak jak byś cały czas otrzymywał odpowiedź "nie". Nie urwie Ci za to głowy ani nie obetnie ptaszka smile.

no właśnie spróbowałem na messengerze, wyświetliła więc wie, ale nic nie odpisała. ani się nie zgodziła ani nie zaprotestowała. nic. milczenie. nie wiem co to może oznaczać. czy to że się zastanawia czy raczej brak zainteresowania.

160

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Mam nudne życie, tak jak wy. Ale przynajmniej nie wymyślam takich głupot i nie próbuje się na siłe usprawiedliwić i szukać wymówek dlaczego jest jak jest, i że to wszystko przez te złe kobiety..



Masz nudne życie, ponieważ jesteś przegrywem, natomiast nie chcąc się przed samym sobą do tego przyznać, wymyśliłeś sobie jakąś bzdurną filozofie, którą teraz starasz się obronić.



Kalvar25 napisał/a:

Jeżeli ktoś nie potrafi porozmawiać z dziewczyną bo się tego boi, to świadczy o tym że jest to człowiek, nieśmiały, mało pewny siebie, o niskiej samoocenie - a to rzutuje na całe życie a nie tylko na kontakty z kobietami.



To są jedynie twoje wymysły, bo nawet jeśli ty tak masz, to nie znaczy że każdy tak ma.




Kalvar25 napisał/a:

Jeżeli ktoś nie potrafi zrobić tak prostej czynności a na samą myśl trzęsą mu się ręce, to jak wyjedzie za granice zarabiać pieniądze, i przebywać z ludźmi zza granicy ? tu nie chodzi o DZIEWCZYNE i strach przed zagadaniem do niej - tylko o pewność siebie, odwagę - można nie mieć umiejętności podrywania dziewczyn ale to robić, na luzaku, podchodzić, rozmawiać, bez stresu - nawet gdy Cię wyśmieje.



Jeśli mówisz że rozmawianie z kolegami z pracy, oraz podrywanie na ulicy dziewczyn, jest takie samo, stawiasz te dwie kwestie na równi, to na serio coś z tobą jest nie tak, przejrzyj setki pootwieranych forumowych tematów, odnośnie 30 letnich prawiczków, gdzie bardzo często przewija się fakt tego, że z kolegami z pracy się dogadują, ale podrywać to już nie starcza odwagi.
Bo rozmowy w pracy, to są zazwyczaj rozmowy odnośnie pracy, natomiast o czym mam rozmawiać z dziewczyną którą zaczepie na ulicy? o filmach porno które oglądam? o agencjach towarzyskich? o prostytutkach? bo przecież o czymś musze z nią rozmawiać?



Kalvar25 napisał/a:

I co to oznacza że facet jest "odrażający" ma 100 kg nadwagi? brakuje mu zębów? mając pieniądze można sobie wstawić zęby z diamentu(w ostateczności), i zrzucić 100 kg nadwagi,



Od pieniędzy urośnie z 140cm do 190cm? w jaki sposób pieniądze spowodują że schudnie o 100 kg?




Kalvar25 napisał/a:

Odkładając nawet przez 10 lat po 5 tysięcy złotych (nie liczę już tych 8) odkładasz 600 tysięcy złotych - masz mieszkanie nie przekraczając 40 - bez kredytu, spłacone, własne.


No niech będzie, że w wieku 40 lat uskładałem te 600 tyś. i za to kupie sobie dom i do tego starczy jeszcze na nowy samochód, no ale co to mi pomoże? przecież kupno domu nie spowoduje że dziewczyna/żona spadnie mi z nieba, a przecież cały czas musze chodzić do pracy, w końcu już kasy nie ma, a jedzenie za coś trzeba kupić, więc jak przez cały dzień bym był w pracy, to w domu nikogo nie będzie, więc się zdarzy tak jak się zdarza w mojej okolicy, i mi ten dom okradną. No i według twojej filozofii miałbym wtedy w wieku 40 lat, zakładać rodzinę, mieć żonę trójkę dzieci? to chyba nie z kobietą która ma 40 lat? chyba trzeba szukać dwudziestki, i nawet jakbym miał te 3 dzieci, to wiesz ile to jest przy tym roboty? nawet nie wiem czy jakby ktoś mi teraz dał kase na zrobienie tego wszystkiego, to bym się zastanawiał czy się na to zdecydować, bo pracować będę musiał, i to nie na siebie ale na swoją rodzinę, a jakoś za specjalnie dużo z tego, nie zyskam.   




Kalvar25 napisał/a:

Nikt nikomu nie każe pracować dzisiaj za 2-3 tysiące netto, nie odpowiada Ci płaca? ucz się w domu po pracy języków obcych, odłóż pieniądze na kursy, skorzystaj ze środków EFS (darmowe szkolenia i kursy kwalifikacyjne pozwalające zdobyć nowy zawód), wyjazd za granicę, Niemcy, Austria, Norwegia, Islandia nie mówię o Szwajcarii bo tam akurat nie jest łatwo się dostać.



Akurat jeśli chodzi o moją okolice, to na stanowisko pracy gdzie dają 2-3 tysiące, to cały czas jest kilku chętnych, i tutaj mnie nie chcieli, natomiast do pracy za granicą to biorą każdego.

161 Ostatnio edytowany przez Kalvar25 (2019-05-23 22:10:09)

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

"Masz nudne życie, ponieważ jesteś przegrywem, natomiast nie chcąc się przed samym sobą do tego przyznać, wymyśliłeś sobie jakąś bzdurną filozofie, którą teraz starasz się obronić. "

Przeczytaj moje wypowiedzi wyżej, to zobaczysz czy nie chce się do tego przyznać - to wy nie chcecie się do tego przyznać, dymamy dupy z roksy bo one są cool - nie traćmy czasu na dziewczyny, generalnie z nami wszystko ok, kobiety to suki które patrzą na hajs - to wasz pogląd na życie.


"To są jedynie twoje wymysły, bo nawet jeśli ty tak masz, to nie znaczy że każdy tak ma. "  Nie to nie są moje wymysły, nie można być jednocześnie pewnym siebie i mieć normalną samoocene i jednocześnie być niepewnym siebie i mieć niską samoocenę - oczywiście strach przed rozmową z kobietą może występować ale nie do tego stopnia żeby kogoś paraliżować.

"Bo rozmowy w pracy, to są zazwyczaj rozmowy odnośnie pracy, natomiast o czym mam rozmawiać z dziewczyną którą zaczepie na ulicy? o filmach porno które oglądam? o agencjach towarzyskich? o prostytutkach? bo przecież o czymś musze z nią rozmawiać? "   - Jesteś gorszym przegrywem niż ja.

"Od pieniędzy urośnie z 140cm do 190cm? w jaki sposób pieniądze spowodują że schudnie o 100 kg?" Urosnąć nie urośniesz, ale będzie Cię stać np na operacje żołądka jeżeli jesteś bardzo otyły, będzie Cię stać na dietetyków, siłownie, dobre zdrowie jedzenie."


"Akurat jeśli chodzi o moją okolice, to na stanowisko pracy gdzie dają 2-3 tysiące, to cały czas jest kilku chętnych, i tutaj mnie nie chcieli, natomiast do pracy za granicą to biorą każdego."

Nie chcieli Cię bo niczym się nie wyróżniasz spośród innych niewyróżniających się niczym roboli. - to stanowisko jest mało wymagające bo gdyby było wymagające to nikt nie płacił by 2 tysięcy tylko 5 tysięcy albo 10.  Po co płacić komuś więcej za coś co nie wymaga wielkiej wiedzy? Za granicą biorą każdego do rozkładania mąki na lini, jeżdzenia wózkiem widłowym na magazynie albo do zbierania ogórków - jeżeli praca jest związana z zawodem to nie biorą każdego, ponadto musisz często znać ten język obcy przynajmniej na poziomie B1.

162

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

nikt nie płacił by 2 tysięcy tylko 5 tysięcy albo 10

Wiesz, że PL to nie tylko korporacje w warszawie?

Zarobki dla całego kraju to wyglądają tak. Za 2018.
https://g4.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/3262000/3262406-rozklad-pracownikow-zatrudnionych-657-323.jpg


Tak poza tym, to te kłótnie prowadzą tylko w kierunku:
https://o.aolcdn.com/images/dims?quality=85&image_uri=http%3A%2F%2Fwww.blogcdn.com%2Fwow.joystiq.com%2Fmedia%2F2009%2F07%2Fscottish-banhammer.jpg&client=amp-blogside-v2&signature=1e30f5777adbdff3a3ec8cf334ccc5af0259a900

163

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Ja również jestem wstanie wymyślić milion sytuacji w których dorosły człowiek mieszka nadal z rodzicami - jednak nie mówimy o takich sytuacjach, mówimy o sytuacji w której nikt nie potrzebuje pomocy a synuś mieszka u rodziców bo nic w życiu nie osiągnął, i płacze na forach jakie to życie jest ciężkie i co on to w żyicu nie przeszedł I JESZCZE kobiety nie chcą na niego spojrzeć, no dramat.

W niektórych rejonach Bałkańskich w jednym domu mieszkają nawet 3 pokolenia i jest to coś normalnego bo żyją razem jako rodzina.
Niestety ale w kapitalistycznym świecie deweloperzy i banki robią wszystko aby ludzie mieli takie myślenie jakie Ty masz teraz.
A mianowicie, żeby każdy pojedynczo miał swoje własne mieszkanie najlepiej w kredycie na 30 lat, wtedy bank uradowany i deweloper.
To co Ty piszesz o kupowaniu mieszkania za gotówkę za 600 000 tysięcy to jak najbardziej możliwe ale z obserwacji otoczenia widzę, że 90% ludzi bierze kredyty na kilkadziesiąt lat i nazywanie ich mało ambitnymi byłoby naprawdę niestosowne.
Dalej nie mam pojęcia co ma wspólnego mieszkanie z kimś do któregoś tam roku życia z czymkolwiek.

Kalvar25 napisał/a:

No są, są np programistami pracującymi zdalnie, zarabiającymi gruby hajs - ale generalnie dalej są przegrywami, z wyglądu, z zachowania i z życia.

Twój tok myślenia - osoba, która jest laureatem nagrody nobla z fizyki, wynalazła jakiś pierwiastek jest cały czas przegrywem bo nie potrafi zagadać na ulicy pijanej Karyny wracającej z wiejskiej imprezy.

Kalvar25 napisał/a:

Jeżeli ktoś nie potrafi porozmawiać z dziewczyną bo się tego boi, to świadczy o tym że jest to człowiek, nieśmiały, mało pewny siebie, o niskiej samoocenie - a to rzutuje na całe życie a nie tylko na kontakty z kobietami.

Niekoniecznie musi być to prawdą smile Ty wszystko sprowadzasz do rozmawianiu z kobietami big_smile
Można być człowiekiem bojącym się rozmowy z kobietami a jednocześnie być przebojowym i bardzo śmiałym.
Tak samo jak są ekstrawertycy, którzy boją się przejechać samochodem przez most bo mają wielki atak paniki na samą myśl przejeżdżania przez most i co oni też są życiowymi nieśmiałymi przegrywami? Ty tylko patrzysz 0-1 a mianowicie wystarczy, że jakiś facet jest nieśmiały w JEDNYM aspekcie życia (głównie rozmowy z paniami) i to już wg. Ciebie oznacza, że w całości jest nieśmiały i nieudacznikiem.

Kalvar25 napisał/a:

Jeżeli twierdzisz że nic w tym dziwnego że połowa Japońskich dorosłych facetów mieszka nadal z rodzicami w wieku 30+ lat, walą gruche do Anime i biorą śluby z plastikowymi lalkami to nie mogłem tego inaczej skomentować - bo jesteś po prostu chory.

To jest ich kultura i trzeba to uszanować.
Taki Japończyk wynajduje nową technologię po czym wraca do mieszkania rodziców i robi coś tam brzydkiego do Anime.
Ty nie widzisz tego, że coś stworzył nowego jakiś przedmiot, wynalazek. Widzisz tylko to, że mieszka z rodzicami i marzy o anime. U Ciebie wszystko sprowadza się do kontaktów z paniami. Wg. Twojego rozumowania jak ktoś jest mistrzem we wszystkim ale nie potrafi rozmawiać z płcią przeciwną to jest śmieciem

Kalvar25 napisał/a:

Nerwica finansowa .. o tym jeszcze nie słyszałem, po prostu pokazuje Ci ograniczony człowieku że mieszkania można się dorobić w wieku 35 lat bez brania kredytu na 20 lat i bez mieszkania z rodzicami ale trzeba mieć AMBICJE i poświęcić swój czas na naukę zawód/języki - a jest to obecnie darmowe i każdy może to zrobić - tłumacze Ci to ponieważ widzisz tylko dwa wyjścia "albo mieszkanie z rodzicami, albo kredyt na 25 lat" i kto tu ma krótkowzroczne widzenie ?.

Nie musisz mi kompletnie nic tłumaczyć, za kilka lat będę mieć swoje własnościowe kupione za gotówkę więc takie uwagi możesz kierować do kogoś innego.
Ja nie widzę tylko dwóch wyjść. Podałem przykład ,,brania kredytu na 20 lat" jako ,,przykład sukcesu" - nigdzie nie pisałem, że jest to jedna z dwóch opcji, które znam. Kompletnie pomieszałeś wszystko.

164

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

" U Ciebie wszystko sprowadza się do kontaktów z paniami. Wg. Twojego rozumowania jak ktoś jest mistrzem we wszystkim ale nie potrafi rozmawiać z płcią przeciwną to jest śmieciem"   co? chyba żartujesz - widzisz naciągasz wszystko i wmawiasz mi słowa których nie powiedziałem.  Zobacz, jest sobie facet X który przy kontakcie z kobietą ucieka wzrokiem, jest mocno zdenerwowany i najchętniej by uciekł, zastanówmy się teraz.. dlaczego tak jest? bo ta dziewczyna zaraz go wyśmieje ? no i co z tego jeżeli to zrobi? nie powiesz mi ze jeżeli facet jest zakompleksiony, ma niską pewność siebie, niską samoocenę to nie przekłada się to na inne aspekty życia - we wszystko uwierzę ale nie w to.


"Niekoniecznie musi być to prawdą smile Ty wszystko sprowadzasz do rozmawianiu z kobietami big_smile"  Nie wszystko - po prostu rozmawiamy akurat o kobietach i pewności siebie z tym związanej.

"Twój tok myślenia - osoba, która jest laureatem nagrody nobla z fizyki, wynalazła jakiś pierwiastek jest cały czas przegrywem bo nie potrafi zagadać na ulicy pijanej Karyny wracającej z wiejskiej imprezy."  - Nie pijanej karyny, jakiejkolwiek dziewczyny, bo się ich boi i paraliżuje go strach - ewentualnie ma tak zniszczoną pewność siebie i samoocenę że prędzej przejdzie na drugą stronę ulicy żeby nie natknąć się na kobietę która idzie po tej samej stronie i z którą mógłby porozmawiać (daje przykład)



"Nie musisz mi kompletnie nic tłumaczyć, za kilka lat będę mieć swoje własnościowe kupione za gotówkę więc takie uwagi możesz kierować do kogoś innego." gratuluje smile

165

Odp: Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?
Kalvar25 napisał/a:

Przeczytaj moje wypowiedzi wyżej, to zobaczysz czy nie chce się do tego przyznać



Naucz się cytować, bo ja już nie daje rady.



Kalvar25 napisał/a:

to wy nie chcecie się do tego przyznać, dymamy dupy z roksy bo one są cool


A ktoś mówi inaczej? big_smile pierwsze słyszę żeby jakiś forumowy facet korzystający z Roksy, mówił że te dziewczyny nie są fajne, co prawda jak wszędzie, trafi się jakiś paszczur big_smile no ale takie już życie, tego się nie zmieni.


Kalvar25 napisał/a:

nie traćmy czasu na dziewczyny,



Tutaj bym się z tym zgodził.


Kalvar25 napisał/a:

generalnie z nami wszystko ok, kobiety to suki które patrzą na hajs - to wasz pogląd na życie.




Ile znasz dziewczyn, które wyszły za mąż, za bezdomnych facetów?



Kalvar25 napisał/a:

Nie to nie są moje wymysły, nie można być jednocześnie pewnym siebie i mieć normalną samoocene i jednocześnie być niepewnym siebie i mieć niską samoocenę




Coś mi się zdaje, że by się znalazło paru takich ludzi. 




Kalvar25 napisał/a:

oczywiście strach przed rozmową z kobietą może występować ale nie do tego stopnia żeby kogoś paraliżować.


To może działać na innych zasadach, bo jak mam adres dziewczyny z Roksy, i pytam się ludzi na ulicy, gdzie jest ten blok, to każdy mi coś odpowie, jeden pomoże, drugi powie że nie wie gdzie to jest, ale zawsze jakoś się uda trafić do celu big_smile ludzie są pomocni, natomiast jak zaczniesz podrywać dziewczyny na ulicy, to wszystkie się śmieją, więc tutaj takie zachowani(podrywanie)może być czymś co jest bezcelowe.






Kalvar25 napisał/a:

Jesteś gorszym przegrywem niż ja.




Ocena własnej wartości na podstawie tego, jak wygląda umiejętność podrywu, nie jest najlepszym pomysłem, bo co z tego że ktoś jest bezdomny, skoro umie podrywać dziewczyny? na co ma iść do pracy i wyjść z bezdomności, skoro już umie podrywać dziewczyny?





Kalvar25 napisał/a:

Urosnąć nie urośniesz, ale będzie Cię stać np na operacje żołądka jeżeli jesteś bardzo otyły, będzie Cię stać na dietetyków, siłownie, dobre zdrowie jedzenie."




A widzisz, tutaj poruszyłeś najważniejszą kwestie, bo nie wszystko da się przeskoczyć, a z wypowiedzi wielu forumowiczów wynika jakby było odwrotnie, i ze wszystkim da się coś zrobić, a to przecież nie jest prawdą.




Kalvar25 napisał/a:

Zobacz, jest sobie facet X który przy kontakcie z kobietą ucieka wzrokiem, jest mocno zdenerwowany i najchętniej by uciekł, zastanówmy się teraz.. dlaczego tak jest? bo ta dziewczyna zaraz go wyśmieje ? no i co z tego jeżeli to zrobi?




Widze Kalvar25 że lubisz jak się z ciebie naśmiewają.

Posty [ 131 do 165 z 165 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak prostytutki reagują na względnie młodego klienta ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024