Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 85 ]

1

Temat: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Kobiety, a może i faceci powiedzcie co myślicie o moim zachowaniu, ponieważ jedna sprawa nie daje mi spokoju.

Ponad miesiąc temu poznałam chłopaka przez internet. Ja 27, on 30 lat. Chcieliśmy się spotkać, okazało się, że mieszkamy bardzo blisko siebie więc w pewną sobotę umówiliśmy się na spacer. Niestety zaczął lać deszcz więc ze spaceru nici, postanowiliśmy go przełożyć. Chwilę później jednak napisał, że nie chce mu się siedzieć cały wieczór w mieszkaniu więc żebym się zebrała i napisała gdzie ma po mnie podjechać. Zabrał mnie na pizze.
Spotkanie było miłe, chłopak bardzo fajny, nie wiem czy mu się spodobałam czy nie (momentami miałam wrażenie, że tak) ale to mniej ważne.
No i teraz kwestia, która mnie męczy. Gdy on mnie odwoził, oczywiście musiałam zrobić z siebie kretynkę. Wysiadając powiedziałam tylko : "dziękuję za pizzę, trzymaj się, pa". Dodam, że on płacił więc oczywiście za pizze powinnam podziękować ale powinnam też dodać, że dziękuję za spotkanie, za miły wieczór coś w tym stylu. Ale coś mnie oczywiście jak zwykle w takich momentach przyblokowało.
Jak uważacie czy to był bardzo duży nietakt z mojej strony?
On tylko odpwoiedział " no dzięki, pa", no ale w sumie co miał powiedzieć.
Spotkanie było miesiąc temu, on się już nie odezwał.
Tak sobie myśle czy dlatego, że mu się nie spodobałam (pół biedy, choć szkoda) czy dlatego, że uznał, że jestem chamska  i niewychowana (o jak mi wstyd).
Nie daje mi to spokoju, tak mi głupio jak o tym pomyślę. Czy to, że nie podziękowałam mu za spotkanie był wielką gafą, czy wyolbrzymiam? To już naprawdę nie chodzi o to, że on się nie odezwał ale wstyd mi za siebie, za każdym razem jak o tym pomyślę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Trzeba było napisać zaraz po spotkaniu i to wyprostować smile
Dla mnie to niw jest wielka gafa.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3 Ostatnio edytowany przez Ju26 (2019-05-06 19:39:58)

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Tak by było najlepiej. Tylko, że dotarło do mnie dopiero później, że głupio się zachowałam. Już nie chciałam robić z siebie większej idiotki niż jestem.

4 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczyca (2019-05-06 19:56:22)

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Nie wydaje mi się, by to miało jakieś większe znaczenie. Jeśli to była niby gafa, to wolę nie nazywać swoich zachowań. Duży plus za to, że w ogóle podziękowałaś, bo mi np. rzadko się to zdarza, co najwyżej w odpowiedzi - on - 'Dziękuję za spotkanie, było miło" - ja - "No dzięki, fajnie było, pa". Ewentualnie wysiadając rzucałam "Dzięki, pa" no bo mnie podwiózł do domu.
Kiedyś rozlałam facetowi coś w nowym aucie, to dopiero było coś big_smile Mam coś jeszcze, ale tego już nie opiszę, bo aż wstyd. Sytuacja jak z kabaretu.
Jeśli on miałby zwrócić na to uwagę i przez to urwać kontakt, to chyba musiałby być jakimś bucem. Także daj sobie spokój i głowy nim nie zawracaj.

Ogólnie chodzi mi o to, że jak facet jest w porządku i mu zależy, to nie zwraca uwagi na takie pierdoły.

5

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Jeszcze żebym to powiedziała z uśmiechem na ustach, a ja "no dziękuje, trzymaj się, pa" byle szybciej i sru nie ma mnie. No dzikuska smile
Ja naprawdę mam nadzieję, że on tak czy siak nie miał ochoty na następne spotkanie, a nie, że przez własną głupotę szansa na ciekawą znajomość przeszła mi koło nosa.
Może jakiś mężczyzna się wypowie?

6

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Samo w sobie pożegnanie pewnie by mnie nie wzruszyło. Tyle że połączone z twoim długotrwałym milczeniem to uznał bym że się źle bawiłaś i nie masz ochoty kontynuować znajomości. No bo on zaprosił przywiózł odwiózł i tylko pa ja bym liczył że chociaż zechcesz się zrewanżować no bo co on miał zrobić po takim pa? Narzucać Ci się z kolejną pizzą ? Mogłaś się odezwać w jakiś słoneczny dzień z zaproszeniem na zaległy spacer .

Nie odbierał bym tego jako gafę tylko po prostu brak zainteresowania moją osobą. No bo jak byś inaczej się zachowała gdyby Ci się nie spodobał ?

7

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

A ty nie mozesz do niego teraz napisać z propozycją spotkania rewanżowego? Powiedziałaś to, co chciałaś i czasu nie cofniesz. On z racji tego, że jest mężczyzną nie musi pierwszy po spotkaniu napisać.

8

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Tyle, że minelo już tyle czasu. Najpierw liczyłam, że może on się odezwie. Potem były święta więc myślałam, że może po świętach napisze. I tak czas leciał. Ostatnio postanowiłam, że napiszę ale potem stwierdziłam, że chyba nie mam prawa i że jest już za późno. Minął miesiąc, nie chciałabym żeby sobie pomyślał, że się nim bawię, np., że z innym mi nie wyszło i nagle sobie o nim przypomniałam. Żeby on chociaż napisał jedną wiadomość po spotkaniu, chociażby czy dotarłam do domu, co słychać, no cokolwiek to wtedy jasne że pociagnelabym temat i zaproponowała spotkanie.

9

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
Ju26 napisał/a:

Tyle, że minelo już tyle czasu. Najpierw liczyłam, że może on się odezwie. Potem były święta więc myślałam, że może po świętach napisze. I tak czas leciał. Ostatnio postanowiłam, że napiszę ale potem stwierdziłam, że chyba nie mam prawa i że jest już za późno. Minął miesiąc, nie chciałabym żeby sobie pomyślał, że się nim bawię, np., że z innym mi nie wyszło i nagle sobie o nim przypomniałam. Żeby on chociaż napisał jedną wiadomość po spotkaniu, chociażby czy dotarłam do domu, co słychać, no cokolwiek to wtedy jasne że pociagnelabym temat i zaproponowała spotkanie.

Czyli nie napiszesz, bo nie masz penisa? Z punktu widzenia ekonomii to tak jakby ty mu jesteś cos dłużna, a on się nie domaga zapłaty. Ale ok  dlugi można umarzać. Nie chcesz, to nie pisz do niego.

10

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
Ju26 napisał/a:

Tyle, że minelo już tyle czasu. Najpierw liczyłam, że może on się odezwie. Potem były święta więc myślałam, że może po świętach napisze. I tak czas leciał. Ostatnio postanowiłam, że napiszę ale potem stwierdziłam, że chyba nie mam prawa i że jest już za późno. Minął miesiąc, nie chciałabym żeby sobie pomyślał, że się nim bawię, np., że z innym mi nie wyszło i nagle sobie o nim przypomniałam. Żeby on chociaż napisał jedną wiadomość po spotkaniu, chociażby czy dotarłam do domu, co słychać, no cokolwiek to wtedy jasne że pociagnelabym temat i zaproponowała spotkanie.

A może on też uznał po spotkaniu,  że jednak nie tak sobie to wyobrażał, nie przypadłaś mu do gustu jako "kobieta" i tyle? Wyszłaś z auta, podziękowałaś a on poczuł ulgę i pojechał do domu.
Mężczyźni czasem tak mają, ze się szybko "napalają" a potem szybko gasną, bo cośtam. Kobieta myśli, że go uraziła, skoro się nie odezwał potem, a wyraznie mu się podobała (jak myślałą), podczas gdy facet stracił po prostu w międzyczasie zainteresowanie?
Może tak było?

11

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Rossanka, oczywiście, że tak mogło być. Chcialam się tylko dowiedzieć co inni sądzą o moim 'pozegnaniu'. To że mogłam mu się nie spodobać to jedno. Pewnie gdyby chciał kontynowowac znajomość to jednak mimo wszystko prędzej czy później by się odezwał. Tyle, że mnie gryzie moje zachowanie. Chcialabym mieć świadomość, że zachowałam się jak należy, a mnie est po prostu głupio, że nie podziękowałam mu za spotkanie. Uważam, że to było niekulturalne z mojej strony i mnie to gryzie. Niestety czasu nie cofnę.

12

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
Ju26 napisał/a:

Rossanka, oczywiście, że tak mogło być. Chcialam się tylko dowiedzieć co inni sądzą o moim 'pozegnaniu'. To że mogłam mu się nie spodobać to jedno. Pewnie gdyby chciał kontynowowac znajomość to jednak mimo wszystko prędzej czy później by się odezwał. Tyle, że mnie gryzie moje zachowanie. Chcialabym mieć świadomość, że zachowałam się jak należy, a mnie est po prostu głupio, że nie podziękowałam mu za spotkanie. Uważam, że to było niekulturalne z mojej strony i mnie to gryzie. Niestety czasu nie cofnę.

Naprawdę nie wiem. Tak sobie gdybam.
Jak Ci to nie daje spokoju, to spróbuj nawiązać kontakt, jak zobaczysz z Jego strony opór, to się najwyżej wycofasz i wszystko będzie jasne. Jak chętnie podejmie kontakt - to już wróży lepiej,
ale dalej nie doradzam, bo sama sobie nie mogę pomóc smile Tak tylko rzucił mi się w oczy Twój temat a z boku zawsze widać inaczej.
Powodzenia smile

13

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Zaproponuj mu zaległy spacer. Co z tego że po miesiącu? Masz szansę dowiedzieć się czy to była tylko gafa czy jednak brak jego zainteresowania. Miałam podobną sytuację w swoim życiu.. i nie odezwałam się pierwsza do chłopaka po spotkaniu...i uwierz myślę czasem o tym (a upłynęło ponad 20 lat ) .

14 Ostatnio edytowany przez Aventus (2019-05-06 22:52:56)

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Jako, że jestem facetem, który na Tinderze "zjadł zęby" mogę Ci coś podpowiedzieć. Byłem na wielu spotkaniach z obcymi kobietami. W 99% były to spotkania inicjowane przeze mnie. Po każdym takim spotkaniu nawet jeżeli ewidentnie wiedziałem, że to nie to z grzeczności pisałem do kobiety czy wróciła już po spotkaniu do domu oraz czy wszystko ok. Dlatego jestem w stanie stwierdzić, że facetowi, z którym się spotkałaś zainteresowanie spadło...tak bywa. Druga sprawa to emocje. Bardzo często na takich spotkaniach zdarzało mi się palnąć jakieś głupie słowo, a raz mimo, że kobieta chciała pożegnać się przytuleniem nieświadomie nie odwzajemniłem go.  Nie zrobiło to na niej kompletnie wrażenia i dzień później zaproponowała kino. Jeżeli napisałem chaotycznie to wybacz, ale jestem już jednym okiem we śnie. Reasumując ten wywód. Jeżeli facetowi by zależało na dalszym kontakcie bezproblemowo nawet po tygodniu napisałby z propozycją spotkania. Osobiście uważam, że coś nie zagrało i się wycofał, ale na Twoim miejscu chowając dumę w kieszeń napisałbym do niego. Nie masz kompletnie nic do stracenia.

15

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Zdecydowanie za dużo sobie "ubzdurałaś" w głowie. Nie sądzę by takie pożegnanie zaważyło na tym, że się już nie odezwał. Przebieg waszego całego spotkania połączony z jego zakończeniem i pożegnaniem mógł o tym zadecydować.
Tak sobie w głowie namieszałaś że trudno tu cokolwiek ci poradzić oprócz teg,  że jedynym wyjściem jest rewanż w postaci twojego zaproszenia i wyjaśnienia mu tego dokładnie w taki sam sposób jak nam tutaj.

16 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-05-07 06:09:00)

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

nie uważam tego za nietakt, po takim zakończeniu najprawdopodobniej uznałbym, że dziewczyna nie jest zainteresowana, ale chyba jeszcze nie kończyłbym kontaktu nawet gdyby ona przestała pisać.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

17

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Twoje pożegnanie było zwykłym pożegnaniem. Okazałaś brak entuzjazmu, ale to nie jest żaden nietakt. On nie był zainteresowany, bo gdyby był, to spróbowałby się jeszcze z raz- dwa razy spotkać. Ja na pierwszym spotkaniu nie oczekiwałbym zaraz uśmiechów, czułych pożegnań itp. Ot po prostu dzięki za pizzę, pa. Jeśli chciałaś to kontynuować to trzeba było się potem odezwać, ale gdyby on był faktycznie zainteresowany, to odezwałby się pierwszy.
A nawet teraz po miesiącu jakbyś się odezwała, że chcesz w rewanżu zaprosić go np. na sushi, czy do innej knajpy, to nie widziałbym w tym nic złego, choć po takim czasie to juz, jak to się teraz nazywa, wiedziałbym że mogę liczyć tylko na friendzone.

18

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
Ju26 napisał/a:

Minął miesiąc, nie chciałabym żeby sobie pomyślał, że się nim bawię, np., że z innym mi nie wyszło i nagle sobie o nim przypomniałam.

Ale przecież tak było, o czym wszyscy dobrze wiemy i chyba by musiał być durniem skończonym, gdyby uwierzył w zapewnienia,
że przez miesiąc czasu siedziałaś w domu z nosem w telefonie czekając, kiedy on się odezwie, bez jaj, nawet pół debil tego nie łyknie smile
Po prostu i zwyczajnie na pierwszym spotkaniu wam nie pykło i ani jedno, ani drugie, nie miało ochoty kontynuować tej znajomości.
Cała reszta to są już pierdoły, które obrażają inteligencję każdego faceta, co był na więcej niż jednej randce, więc nawet mu tego nie pisz,
bo od razu zablokuje twój numer. Moim zdaniem jest już dawno zaorane i bez sensu w ogóle marnować czas na rozkminę zagadnienia,
ale jeśli koniecznie chcesz się przekonać, to napisz mu prawdę, bo w zasadzie i tak już nie masz nic do stracenia, a może twoja szczerość
chwyci go za serce... chociaż nie liczyłbym na to specjalnie.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

19

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Jak dla mnie chłopak nie był do końca zainteresowany. Nawet jakbyś powiedziała samo „cześć” to zainteresowany facet by poruszył niebo i ziemie żeby się z Tobą spotkać. Doświadczyłam tego na własnym przykładzie. To pożegnanie było normalne.


Z drugiej strony teraz faceci oczekują ze trochę to kobieta będzie za nimi „biegała” i być może on oczekiwał ze odezwiesz się pierwsza i czekał na wiadomość.

20

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Dokładnie. Racje maja przedmówcy. Wasze pożegnanie było całkiem neutralne, przecież nie będziesz go cmokać w policzek czy zapraszać na górę, w sumie jeśli dobrze rozumiem nie znaliście się na tyle.
Nie dostałaś nawet kurtuazyjnego smsa typu ; hej, dzięki za miłe spotkanie, życzę miłego weekednu - czy coś w tym stylu.
Też z doświadczenia wiem, ze jak facetowi zależy, to miałabyś 3 smsy dziennie i nie odpuściłby tak łatwo. NIestety dużo kobiet tłumaczy sobie brak widocznego zainteresowania kompleksami, nieśmiałością, albo tym, ze zniechęciły go czymś. Uwierz, jak mężczyzna zainteresowany, to byle co go nie zniechęca. Widocznie na spotkaniu było coś, co mu nie do końca odpowiadało i zmienił zdanie co do Ciebie. A może jednocześnie "miał oko" na inną? Kto wie?
Ale abyś była już całkiem spokojna, spróbuj się odezwać jakoś neutralnie. Jak on pociągnie kontakt - to dobrze, a jak nie, to masz odpowiedz.

21

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Dziękuję, wszystkim za odpwiedzi. Nie spodziewałam się ich aż tylu.
Dodam tylko, że dzień po naszym spotkaniu usunął konto z portalu, przez który się poznaliśmy.

22

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Akurat w tym przypadku nie wyszło i nie z winy tego pożegnania, po prostu. Jednak na przyszłość fajnie żebyś była bardziej naturalna w swoich wypowiedziach, dodała coś od siebie, a nie slogany typu "dzięki , trzymaj się, pa" i do widzenia.

23

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
Ju26 napisał/a:

Dziękuję, wszystkim za odpwiedzi. Nie spodziewałam się ich aż tylu.
Dodam tylko, że dzień po naszym spotkaniu usunął konto z portalu, przez który się poznaliśmy.

Masz z nim kontakt przez email, sms?
Jak tak, to napisz cokolwiek, jak zareaguje pozytywnie, to może znajomość się rozwinie. Głownie zrób to dla siebie, bo będziesz się stale męczyć i rozmyślać.
Ale jak on nie podejmie tematu (sądzę, ze tak może być, może równocześnie poznał wtedy inną), to już masz jasną odpowiedz smile
W każdym razie powodzenia. smile

24

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
perydot napisał/a:

Akurat w tym przypadku nie wyszło i nie z winy tego pożegnania, po prostu. Jednak na przyszłość fajnie żebyś była bardziej naturalna w swoich wypowiedziach, dodała coś od siebie, a nie slogany typu "dzięki , trzymaj się, pa" i do widzenia.

A co nienaturalnego jest w tym "dzięki za pizzę, pa"? Jeśli autorka naprawdę to myślała, to dobrze że to powiedziała, a nie jakieś górnolotne słowa dot. np. przyszłych spotkań, których autorka by nie chciała.

25

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Nie napiszę do niego.
Postanowiłam spróbować zapomnieć o całej sprawie. Takie zastanawianie się czy coś powiedziałam źle, a może się krzywo popatrzyłam itp., itd. mnie zamęczy. To bez sensu.
Cieszę się, że założyłam ten temat. Jakoś mi lepiej jak się Wam wygadałam, a poza tym spojrzałam jeszcze raz na to wszytsko z dystansem. Macie rację, on z całą pewnością nie był zainteresowany kontynuowaniem znajomości. Bo gdyby był to by się odezwał. Nawet jeśli nie wiedział czy ja jestem zainteresowana. Nie musiał od razu proponować kolejnego spotkania, ale dałby mi znać, że jemu zależy, a nie przepadłby bez słowa. Po prostu by spróbował.

26

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Hmm, czyli nie możesz się dla niego odrobinę wysilic. Czyli tak naprawdę dalsze spotkania nie mają sensu. Myślę, że odebral to wszystko jako nie, a ewentualną przerwę i napisanie po miesiącu może odebrać "byłem opcją B". Gdyby byl zainteresowany to by się odezwal - wiesz równie dobrze można było napisać, ze gdybyś Ty byla zainteresowana to byś się pozegnala inaczej albo napisała zaraz po. Czyli podsumowując masz to na co zapracowalas. I teraz trzeba jechać dalej.

-

27

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
Burzowy napisał/a:

Hmm, czyli nie możesz się dla niego odrobinę wysilic. Czyli tak naprawdę dalsze spotkania nie mają sensu. Myślę, że odebral to wszystko jako nie, a ewentualną przerwę i napisanie po miesiącu może odebrać "byłem opcją B". Gdyby byl zainteresowany to by się odezwal - wiesz równie dobrze można było napisać, ze gdybyś Ty byla zainteresowana to byś się pozegnala inaczej albo napisała zaraz po. Czyli podsumowując masz to na co zapracowalas. I teraz trzeba jechać dalej.

On się do niej wcale nie odezwał. Widać na spotkaniu im nie "pykło" a przynajmniej z jego strony, a przez miesiąc już o niej zapomniał. A Wy tu rozkminiacie, że ona coś nie tak zrobiła czy go olała.
Rozumiem, jakby bez słowa wyszła z samochodu. Albo powiedziała: stary, ale się wynudziłam - to by był konkret.
Po prostu on nie był na tyle zainteresowany, aby pociągnąć znajomość. Tak bywa.

Jak mu się naprawdę spodoba kobieta, to zasypie ją smsami i tysiącem propozycji i będzie drżał, aby bu inny jej sprzed nosa nie sprzątnął. Sprawdzone.

28 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-05-07 19:16:46)

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Teraz jest taka moda by się nie narzucać. A te setki smsów, jakies zakochania to może w wieku max 20 lat.

-

29

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
Burzowy napisał/a:

Teraz jest taka moda by się nie narzucać.

COś ala desperat.

30

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Desperatw się nie narzuca?

-

31

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Dla mnie byłoby to zakończeniem znajomości. Facet zrozumiał, że nie pasuje Ci, ale grzecznie za pizzę podziękowałaś, więc sprawa jest zamknięta. Może dlatego, że myślę podobnie?
Jeśli chcesz ciągnąć znajomość, zaproś na coś z informacją, że teraz Ty stawiasz. Zawsze się można wykręcić pracą, zajęciami, sprawami rodzinnymi itd., teraz łatwiej, niż za 5 lat big_smile

32

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
terk napisał/a:

Dla mnie byłoby to zakończeniem znajomości. Facet zrozumiał, że nie pasuje Ci, ale grzecznie za pizzę podziękowałaś, więc sprawa jest zamknięta. Może dlatego, że myślę podobnie?
Jeśli chcesz ciągnąć znajomość, zaproś na coś z informacją, że teraz Ty stawiasz. Zawsze się można wykręcić pracą, zajęciami, sprawami rodzinnymi itd., teraz łatwiej, niż za 5 lat big_smile

Naprawdę? Jeśli kobieta by Ci się spodobała to po takim pożegnaniu z jej strony nawet byś nie spróbował?

33

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?
terk napisał/a:

Dla mnie byłoby to zakończeniem znajomości. Facet zrozumiał, że nie pasuje Ci, ale grzecznie za pizzę podziękowałaś, więc sprawa jest zamknięta. Może dlatego, że myślę podobnie?
Jeśli chcesz ciągnąć znajomość, zaproś na coś z informacją, że teraz Ty stawiasz. Zawsze się można wykręcić pracą, zajęciami, sprawami rodzinnymi itd., teraz łatwiej, niż za 5 lat big_smile

Ale w  którym miejscu?
Rozumiem, ze to sam początek znajomości. Podziękowała neutralnie. Jakby mu sie podobała, zaiskrzyłoby z jego strony, byłby wieczorem sms "Dzieki za spotkanie bla bla". Albo zadzwoniłby.
Dla mnie akurat jego zachowanie = brak zainteresowania. Ona pożegnała się bardzo ładnie, neutralnie. On widać zmienił zdanie i po początkowym zainteresowaniu przeszło mu.
Chyba, że jest coś jeszcze, czego nie wiemy.

34

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Jeśli byś mu się spodobała, to by go nie zraziło najbardziej niefortunne sformułowanie na pożegnanie a Twoje wcale niefortunne nie było, więc albo nie spodobałaś mu się albo liczył na rewanż z Twojej strony. Ale to nie nastąpiło. Możesz spróbować nawet po miesiącu zagadać i zaproponować rewanż - przecież nic nie tracisz, bo on najwyżej idmówi i będziesz w tym samym miejscu.
Chyba że tak bardzo to ewentualna odmowa zburzy Twoją kruchą samoocenę, że nie będziesz jej w stanie znieść. Bo mi tu wygląda, na podstawie tego, jak bardzo przeżywasz brak kontaktu z jego strony i poszukiwanie na siły winy w sobie, że masz sobie wiele do zarzucenia a kompleksy utrudniają Tobie zwyczajne nawiązywanie i utrzymywanie relacji.

35

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Nie jestem osobą wylewną i w 90% pierwszych spotkań zachowywałam się identycznie jak autorka. W pozostałych 10% mówiłam tylko "no to cześć". I mimo to jeśli facetowi się spodobałam to i tak pisał albo dzwonił tego samego dnia, bądź następnego. Tu chłopak, też jakoś zabardzo wylewny nie był "no dzięki pa..." też mógł rzucić coś w stylu "to kiedy następna pizza?" albo cokolwiek. A on nic i to przez miesiąc... widocznie faktycznie coś nie pykło.
Kiedyś miałam też taką dla mnie "szokującą" sytuację: po pierwszym spotkaniu (kawa na mieście), które było około 13, wróciłam do domu i zajęłam się swoimi rzeczami, o 19 dostaje smsa od tego chlopaka "jak tam wieczor mija?" odpisalam, a on do mnie w nastepnym smsie "dlaczego nic nie napisałam mu po spotkaniu?" odpowiedziałam szczerze, że zajęłam się czymś od razu i po prostu tak wyszlo, ale mialam zamiar się wieczorem odezwać. On dalej "a podobam Ci się?", i dalej "a co Ci się we mnie podoba?" oczywiście napisałam mu jakieś rzeczy w stylu "Ze ma ładne oczy, i ze super się bawiłam na spotkaniu, może nie bylo tego widać bo byłam spięta", i on po tych "wymyszonych" komplementach przestał się odzywać. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam. Gość był chyba bardzo urażony tym, że nie napisałam nic pierwsza po spotkaniu. Może to był taki sam typ faceta big_smile

36 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2019-05-08 00:58:47)

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

@Ju26
Nie wnikam w głębsze kwestię, ale jakbym usłyszał "dzięki, pa" to raczej wygląda jak pożegnanie. Wystarczyło dodać jakieś "do zobaczenia", albo coś w ten deseń. Masz ochotę się spotkać, zwyczajnie zadzwoń, a jeśli masz większe obawy to napisz zapytanie co u niego. Możesz dodać, jeśli Ci się podobało, że wyjście było miłe i czy nie ma ochoty na kolejne. Będziesz miała wyjaśnione, zamiast myśleć kolejny miesiąc.

37

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Nie wiemy jaką osobą jest ten facet, dlatego trudno ocenić jak odebrał Twoje pożegnanie, ale gafą bym go jednak nie nazwała. Moim zdaniem jak najbardziej mógł pomyśleć, że nie jesteś zainteresowana jego osobą, choćby dlatego, że w tym krótkim "dziękuję za pizzę, trzymaj się, pa" nie ma NIC, co mogłoby świadczyć, że gotowa jesteś ponownie się spotkać. Brak późniejszego kontaktu mógł go w tym przekonaniu dodatkowo utwierdzić. Można w tych dywagacjach pójść jeszcze dalej, bo kto wie, może jest niepewny i mało obyty w kontaktach z kobietami, dlatego czekał na jakikolwiek sygnał zachęty, ale że ten się nie pojawił, to się zwyczajnie wycofał.

Tym niemniej istotnie mogło mu coś po prostu nie zagrać, dlatego sam nie zabiegał o ciąg dalszy Waszej znajomości.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

38

Odp: Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Ja bym to pożegnanie odebrała normalnie, nawet bym tam żadnej gafy nie wyłapała. Stawiałabym na to,  że coś mu podczas spotkania nie podpasowało albo stwierdził po prostu, że to nie to i tyle. Nie ma co tak wszystkiego analizować przesadnie, jak dla mnie nie zrobiłaś nic złego.

Posty [ 1 do 38 z 85 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy popełniłam wielką gafę po spotkaniu z facetem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018